[00:02] - Teoria chaosu.
[00:24] - Welcome to the real world. Deny everything. Trust no one.
[00:43] - The truth is out there.
[01:12] - Witam was bardzo gorąco i serdecznie. To jest audycja Teoria Chaosu i jak co tydzień w piątek po północy audycja o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych w kilku polskich radiach internetowych. Między innymi w Radiu Paranormalium, Radiu Dreamtime, LCP Radio oraz Radiu Wolne Media. Pozdrawiam was wszystkich słuchających na żywo, a także jeżeli słuchacie tej audycji offline jakiś czas temu. Dziś jest 19 kwietnia 2019 roku. Zanim przejdę do tematu audycji, to jeszcze jest trochę newsów, trochę informacji ogólnych. Polecam zaglądać na stronę audycji teoriachaosu.info. Pojawiają się archiwalne nagrania. Jeszcze nie wszystkie, ale powoli. Strona, jak weszliście czy słuchacie teraz tej audycji z przerwą i udało wam się wejść na stronę audycji, to zauważyliście, że się strona troszkę zmieniła.
Jest inna. Niestety do starego wyglądu już nie będzie powrotu. Myślę, że nowy wygląd jest troszkę lepszy. Nie wiem, czy do końca funkcjonalny, ale chyba jednak troszkę fajniejszy. Jeżeli chcecie, bardzo wam się ta audycja podoba, można zasponsorować audycję. Jest możliwość, żeby to zrobić. Trzeba kliknąć w odpowiednie miejsce. Tam, gdzie jest do sponsorowania, jest też informacja o sponsorach aktualnych. Na razie jeszcze strona jest cały czas w budowie, więc tam się pojawiają, giną różne elementy. Także śledźcie.
Będą nowe rzeczy się pojawiały. Polecam także wchodzić na stron radiów, w których możecie słuchać tej audycji. Jeszcze taki news ciekawy. Cały czas jakiś trolling się odbywa olbrzymi. Moje imię, nazwisko też jest wykorzystywane w wielu miejscach do robienia przestępstw różnych. Jak to mawiają w Hollywood ważne, żeby nie zniekształcali, żeby poprawnie pisali imię, nazwisko. Poprawnie pisali o tobie, to już wygrałeś. Coś w tym jest. Natomiast oczywiście nie jest to przyjemne, bo niestety to są koszty. Trzeba się gdzieś meldować.
Na szczęście nie mieszkam w Polsce, więc nie muszę, ale cały czas gdzieś te sprawy są robione i tak dalej. Wiadomo, im głupszy kraj, im głupsze władze, im głupsze sądy, jak to się mówi. Sądy należą do mafii, służb i lóż. To powoduje, że po prostu jest paraliż całego państwa, jest zajmowanie się sprawami, które nie istnieją. To znaczy wymyśla się przestępstwa i dopasowuje się nie do przestępstw osobę, tylko bierze się osobę i dopasowuje się przestępstwo do tej osoby. Pojawia się moje imię i nazwisko gdzieś tam i od razu ktoś wpisze. Wystarczy, że ktoś wpisze imię, nazwisko i od razu służby rozpatrują to, że to ta osoba popełniła przestępstwo, która wpisała. Jest to absurdalne, ale cóż, żyjemy w idiokracji i dzisiaj w ogóle już prawo rzymskie kompletnie nie obowiązuje. Każdy człowiek musi udowadniać swoją niewinność. Jest to zaprzeczenie elementarnych praw nauki o prawie czy nauki prawa w naszej kilkutysięcznej historii.
Przepraszam, kilkutysiącletniej historii. Jesteśmy chyba coraz głupsi od Rzymian nawet sprzed 2000 lat. Ale co zrobić? Trzeba po prostu przeżyć ten okres. Myślę, że pojawi się, wyłoni się nowa cywilizacja. Może w jakimś pokataklizmie, do którego doprowadzimy, bo w tej chwili wszystko zapowiada się, że chyba doprowadzimy do totalnego kataklizmu i później najmądrzejsze jednostki, mam nadzieję, będą na tyle ogarnięte, że przeżyją. Wiadomo, że przeżyją ci, którzy będą schrony mieli, przygotowani będą na po prostu jakiś kataklizm. Wiadomo, że to raczej nie będą głupki. A może będzie zupełnie inaczej to wszystko wyglądało. Trudno powiedzieć.
Tak, mam sporo newsów. Także to taki news. Nawet Wyborcza chyba napisała coś o mnie. Właściwie nie o mnie, tylko o tym, że ktoś używa moich danych osobowych do jakichś działań i Wyborcza od razu powiedziała, że chodziło o jakiś klip rapowy czy piosenkę przeciwko nauczycielom. I oczywiście Wyborcza czy ten hate stop cały promują, żeby kogoś posadzić za to, posadzić do więzienia. Oni wszystkich by chcieli sadzać do więzienia. To jest przecież absurdalne. Ktoś sobie coś tam pośpiewał, jakieś różne idiotyzmy i od razu go sadzać do więzienia. A w wideokracji, w której żyjemy, to jeszcze mnie mogą posadzić ze względu na to, że ktoś podpisał się moim imieniem i nazwiskiem. To jest absurd, ale ci ludzie z tego hate stop i tak dalej to są ameby intelektualne.
Nie ma dyskusji z tymi ludźmi. W normalnym państwie ci ludzie by paśli krowy czy owce i do tego by się jedynie nadawali. Niestety żyjemy w nienormalnym kraju i oni stanowią elitę. Wyobraźcie sobie elitę. To jest coś niebywałego. Dobra, ale te prywatne sprawy zostawmy i przejdę do newsów, których jest sporo. teoriachaosu.info. To jest strona, jeszcze tylko tak przypomnę, a przejdę w tej chwili do newsów, których jest całkiem dużo. Kilka ich mam. Pierwszy news jest o prezydencie Leninie Moreno.
Lenin Moreno to jest prezydent Ekwadoru, który zgodził się na wydanie Juliana Assange'a do władz Wielkiej Brytanii, a później być może będzie czekała ekstradycja Juliana Assange'a. Tak czy inaczej ludzie wyszli na ulice w Ekwadorze, o dziwo, w Quito, w stolicy Ekwadoru. Niesamowicie. Ludzie twierdzą, że to nie jest w ich imieniu i nie w imieniu narodu ekwadorskiego ta decyzja. Niesamowita sprawa, że ludzie wyszli na ulice. Ciekawe. Kolejny news jest tym razem od wspaniałej NASA, która udowadnia, że jednak projekty geoinżynieryjne są prowadzone. Absolutnie są prowadzone cały czas. Ten projekt się nazywał AZUR, czyli The Auroral Zone Upwelling Rocket Experiment. O co chodziło w tym eksperymencie?
Chodziło o rozpylenie różnych substancji chemicznych, które odpowiednio odbijają światło. To znaczy świecą w odpowiedni sposób, częściowo odbijają światło, częściowo pochłaniają i świecą. Chodzi o substancje takie jak trimetyloglin, bar czy stront. Bar, stront to są pierwiastki. A związek trimetyloglinu. Prawdopodobnie część z tych substancji znajduje się w smugach chemicznych. Oczywiście większość ludzi mówi, że to są bzdury, ale między innymi właśnie glin. Nie wiem, czy w takiej formie trimetyloglinu, mówi się o nanoaluminium, czyli nanoglinie, ale znajdowany też jest bar w dużych ilościach, więc tego typu rzeczy prawdopodobnie są już od dawna rozpylane przez samoloty. Natomiast tutaj oficjalna pokazówka. Na niebie w północnej Norwegii można było obserwować piękne światełka, substancje chemiczne rozpylane przez NASA.
I o to chodziło, ten AZUR. Rakiety wysyłane przez NASA, które miały badać. Nie pytali się oczywiście Norwegów, NASA nie pytała się kogokolwiek. Robią te eksperymenty, bo tak im się podoba. Także widać, że tak jak mówił naukowiec polski, który uczestniczył w projektach chemtrails, w tych smugach chemicznych, mówił, że w Polsce nie ma z kim rozmawiać. To był 2011 rok, jeżeli dobrze pamiętam. I mówił, że nie ma z kim rozmawiać. Ci naukowcy bardziej obczajeni, bardziej wdrożeni w naukę na światowym poziomie mówią, że nie ma z kim rozmawiać. Robią to, bo ze społeczeństwem nie ma co mówić, bo społeczeństwo i tak nie zrozumie, o co chodzi w tym wszystkim. A poza tym po co rozmawiać?
Oni są na takim poziomie, który jest dziesiątki lat do tyłu w stosunku do poziomu tych naukowców, którzy robią te rzeczy. I trzeba się zgodzić. Minęło w tej chwili od 2011 roku osiem lat. I dalej jesteśmy w punkcie wyjścia, a nawet gorzej. Myślę, że w tej chwili ludzie stają się coraz bardziej głupi. Wystarczy coś napisać w internecie i oni to traktują jako wyrocznię. Nie używają swojego mózgu, nie używają myślenia, tylko coś przeczytają i uznają to za świętą prawdę, za prawdę objawioną. Nawet największe głupoty. W tej chwili globaliści stosują, robią programy tak zwane mind control, które całymi masami sterują za pomocą różnych idiotycznych artykułów, stron internetowych, całych portali. I to pokazuje tak jak tutaj.
Jeżeli nawet by jakiś naukowiec wyszedł i powiedział — zdarzają się naukowcy, którzy mówią o tym, że są prowadzone tego typu programy — jakby wyszedł i powiedział, nawet otwarcie tak powiedział, to by mu nie uwierzyli ludzie albo by powiedzieli, że bredzi, zwariował i gada głupoty. Nie ma szans. Nawet nie wiem, czy w tej chwili jakby wyszedł prezydent i powiedział, że są takie prowadzone projekty, ale musimy je robić, bo to, to, tamto, siamto. Czy uznaliby ludzie, że takie są, czy stwierdziliby, że prezydent zwariował? Myślę, że chyba to drugie. W tej chwili już nie ma dyskusji. Społeczeństwo jest tak otępione, ludzie są tak otępiali. Jak pokazałem nitinol ludziom. To jest technologia z lat 50., mówi się, że pochodzi ze spodków. Oczywiście ta osłabiona.
Potrafimy w tej chwili na Ziemi replikować tą technologię pochodzącą ze spodków, natomiast ona jest dużo słabsza niż ta kosmitów oczywiście. Jest to prymitywna bardzo technologia w stosunku do tego, co mają obcy. Natomiast pokazałem im kawałek technologii z lat 50. XX wieku, czyli prawie sprzed 100 lat. 70 lat bardziej. Sprzed 70 lat technologię i ci ludzie byli w szoku. Wszyscy. Różne nacje. Pokazałem im coś takiego i dla nich to była magia. Gdybym powiedział, że to ze spodka wyciągnąłem, oni by uwierzyli.
Po prostu taki poziom jest aktualnie. A to jest przykre, bo w latach 80. były w telewizji normalnie programy i tego typu technologia była pokazywana na porządku dziennym, chociażby program „Sonda”. I jest w tej chwili tak totalne otępienie ludzi, że dzisiejszą technologię nawet pokazywać im, blue beam chociażby na niebie wyświetlić coś, to uznają to za mistyczne doznanie jakieś, że to naprawdę się jakiś duch pojawił czy sam Bóg się objawił w czymś tam i tak dalej. Jest dramat pod tym względem i tutaj nie ma dyskusji. Dlatego NASA też robi, co chce, bo twierdzi, że ja mówię o tym fakcie, ale żadne media, oprócz tych mediów internetowych, o czymś takim nie powiedziały. A nawet jeżeli powiedziały, to nikt z tych ludzi nie zdaje sobie sprawy, czy to jest bezpieczne dla nich, ta chemia rozpylana. Oczywiście jest mówione, że jest super bezpieczna i tak dalej, ale potem nie wyciągają wniosków, że być może tego typu projekty są robione na szeroką skalę, a nie że tylko NASA sobie tam rakietę wypuści z chemicznymi substancjami rozpylanymi w wysokiej atmosferze. Tutaj to przynajmniej jest, że gdzieś tam może trafić do ludzi, że coś takiego jest robione. Kolejny news.
To już zostawmy, do tego będziemy wracali, do oprysków chemicznych. Kolejny news jest o Alexie, takim urządzeniu od Amazona. Okazuje się, że już przyznali się w Amazonie, że podsłuchuje ludzi oficjalnie, bo nieoficjalnie się mówiło o tym, że ona nasłuchuje cały czas. Jeżeli nawet sobie prywatnie rozmawiacie, ta Alexa jest cały czas włączona, to wtedy reklamy wam się pojawiają takie, o czym rozmawialiście. Rozmawialiście o jakichś samochodach, to wam się pojawiają reklamy dotyczące samochodów w przeglądanych stronach, czy reklamy Google'a, czy Amazona reklamy i tak dalej. Także jest to jak najbardziej w tej chwili już oficjalna sprawa. Mało tego, tu jest ciekawy news, że właśnie w tym Amazonie są wynajmowani tysiące pracowników do tego, żeby słuchać rozmów z Alexy. Żeby ulepszać tę technologię i tak dalej, ale być może też nasłuchiwać jakichś ciekawych rzeczy, które można. Ta Alexa to jest program Echo z Amazonu. Echo ten program jest szerszym systemem.
Alexa to jest urządzenie, które do nas mówi i pomaga nam. Tak jak z filmów science fiction. Mówili, że żeby sprawdzać artystę czy artystkę i zliczać, ile osób jest zainteresowanych tego typu tematem. Zostawmy tą sprawę. Kolejne newsy są, a tu jeszcze monitor pyta o walkę z plastikiem Greenpeace. Walka z plastikiem to bzdura kompletna. Faktycznie plastik jest problemem na oceanach, jest za dużo plastiku, ale był jeden młody gość, który miał pomysły, jak zebrać te plastiki na dużych obszarach i je oczyszczać. Także pojawią się tego typu programy. Pojawiają się już programy, jak oczyszczać oceany z plastików. Natomiast wiem, że Unia Europejska chce zakazywać plastików i nie będzie chociażby słomek, nie będzie patyczków do czyszczenia uszu plastikowych.
Po prostu kompletne idiotyzmy. Ale to dopiero chyba od albo przyszłego roku, albo 2021. Jeszcze jest czas, ale warto się będzie zaopatrzyć w zapas tych produktów, bo naprawdę ci idioci z Unii Europejskiej mogą pozakazywać wszystkiego. Oddychania być może niedługo. Tak jak z żarówkami. Później te żarówki strasznie drożeją przez to, że są ciężej dostępne, więc te żarówki byłyby dużo tańsze. Natomiast dzisiaj są dużo droższe czy halogenowe, czy zwykłe ze względu na to, że muszą nieźle się gimnastykować producenci i dystrybutorzy tych żarówek. Jakieś specjalne robić antywstrząsowe i tak dalej. Wymyślać przepisy, jak uniknąć zakazu sprzedawania żarówek. To są idiotyzmy z Unii Europejskiej.
Tylko świadczy o tym, jak ten system jest nienormalny. Kolejny news. Tu już przejdę do newsów z Polski. Stanisław Michalkiewicz, znany z ostrzegania Polaków przed roszczeniami żydowskimi już od wielu lat, dostał tajną notatkę od służb. Widać, że w służbach też są dobrzy ludzie, którzy interesują się tym, co się dzieje w Polsce i wkurza ich ta podległość Polski pod Stany Zjednoczone czy Izrael i mają już tego dosyć. Pan Michalkiewicz dostał notatkę, która potwierdza, że trwają tajne rozmowy rządu PiS z USA i Żydami w sprawie roszczeń. Uroszczeń, czyli roszczeń niesłusznych, roszczeń majątkowych tylko dlatego, że jakiś Żyd zmarł bez związków rodzinnych, czyli zaprzeczeniem prawa rzymskiego. Kolejne zaprzeczanie prawu rzymskiemu. Tak jak to, że trzeba komuś udowodnić winę, żeby kogoś skazać czy nawet przed sąd kogoś poprowadzić. Trzeba mieć przynajmniej jakieś poszlaki związane z daną osobą.
Natomiast dzisiaj to już nie jest konieczne. I tak samo tutaj też tak zwane mienie bezspadkowe, czyli ktoś może na przykład dziedziczyć coś, co kompletnie nie jest związane z niczym, tylko tyle, że ma domniemanie tą samą narodowość. Bo to też może być narodowość wydumana ze względu na to, że Żydzi są nacją bardzo szeroką w tej chwili, jeśli chodzi o więzy krwi. Ze względu na to, że dzisiejsi Żydzi to nie są potomkowie nawet semickiej w znacznej większości. To są potomkowie ujgursko-turecko-mongolskich różnych hord, tak zwani Żydzi aszkenazyjscy. Mają zupełnie inne pochodzenie. Oczywiście z domieszką krwi europejskiej, ale nie semickiej. Ci Palestyńczycy są bardziej potomkami czy mają dużo powiązań genetycznych z Żydami biblijnymi sprzed kilku tysięcy lat. Tak jest wszystko na głowie postawione. Ale co do tej notatki wracając.
Jest notatka z 25 października 2018 roku. Ministerstwo Spraw Zagranicznych w Warszawie między panem ambasadorem Jackiem Chodorowiczem, pełnomocnikiem ministra Jacka Czaputowicza w sprawie kontaktów z diasporą żydowską. I IHRA, czyli Międzynarodowym Stowarzyszeniu Upamiętniania Holokaustu. Szefem tej organizacji jest Tomaszem Jazdegerim. Pan Tomasz Jazdegeri kontaktował się z przedstawicielem Jacka Czaputowicza, czyli Jackiem Chodorowiczem. Tak że jak widzimy tutaj wyraźnie są prowadzone tajne negocjacje. Co to może oznaczać? To, że po prostu to jest kwestia tylko kiedy. Nie czy zapłacimy, tylko kiedy. Jeżeli w Polsce Żydzi się nie obudzą, to Polacy będą z ręką w nocniku.
I tyle. Tak można powiedzieć. Zostaną, bo wtedy już nie tylko lasy, pola Żydzi zabiorą, ale także nieruchomości w dużej mierze oraz skredytują Polaków na duże sumy. Polacy będą praktycznie do końca świata i jeden dzień dłużej spłacali wyimaginowane długi. Obejrzyjcie sobie film „Dług”. Polecam. W tym filmie „Dług” jest pięknie przedstawione, jak kryminaliści wymyślają sobie długi i naliczają odsetki. I tak samo będzie w tym przypadku, bo Żydzi są takim wymuszaczem, przestępcą, który żąda okupu. Nie wiem, czy do tego dojdzie, bo w tym filmie „Dług” doszło pod koniec filmu do Holocaustu, tak zwanego Holocaustu i do uśmiercenia tych przestępców. I czy znowu dojdzie do czegoś takiego w Polsce?
Jeżeli tak, to wszystko będzie funkcjonowało. Trudno powiedzieć. Jest to wszystko po prostu na głowie postawione i nie wiem, co o tym myśleć. Już po prostu sami musicie wyciągnąć wnioski, jak to wszystko funkcjonuje. Kolejny news jest też związany po części z Żydami, natomiast bardziej jest związany z, można powiedzieć, trochę Amerykanami i Polakami. Wyobraźcie sobie, że nie będzie ekshumacji w Treblince, jak była zaplanowana. Już wszystko było pod ostatni guzik zapięte, ale nie spodobało się to jednemu urzędnikowi Departamentu Stanu USA, wysokiemu urzędnikowi i powiedział, że nie będzie ekshumacji w Treblince. I nie będzie, bo Polska się oczywiście ugięła przed jednym urzędnikiem Stanów Zjednoczonych. Polaczki, bo ja nie nazywam ich Polakami. Są Polaczki dla mnie ze względu na to, że nie mają żadnej godności i popieranie w ogóle tego rządu i tych ludzi jest wstydem.
Powinno być dla wszystkich, bo jakiś urzędnik tylko coś huknie, jakiś podrzędny urzędas, bo to nawet nie wiem, czy szef Departamentu Stanu czy jakiś zastępca jego. Jakiś po prostu urzędas mówi, że to mu się nie podoba i tej ekshumacji ma nie być. I polski rząd oczywiście się wycofał z tej ekshumacji. Nie będzie, bo mogłoby wyjść w tej ekshumacji, że być może tam, w tej Treblince nie tylko Żydzi ginęli, ale też ginęli i Polacy, i inne nacje, i Rumuni, i być może Cyganie, i Litwini i wiele innych nacji. Było zaplanowane to od 15 do 30 kwietnia. Wszystko wstrzymane. Tak że pięknie. IPN też uległ naciskom. Właśnie w tej sprawie wszystko zostało zamiecione pod dywan. Nie wolno w ogóle tutaj nic robić.
Tak że coś okropnego. Kolejny news, niestety też smutny z Polski. Piskorski nie ma prawa kontaktu z mediami. Mateusz Piskorski, który siedzi od prawie trzech lat bez wyroku w areszcie. Nie w więzieniu, w areszcie. Jest utajniona kompletnie jego rozprawa i nawet w tej chwili nie ma dostępu do mediów. Po prostu chcą go zamordować. Zamordować w tym sensie, że nawet najgorszym bandytom daje się możliwość spotkania z prasą czy naprawdę mordercom, tak jak w Stanach Zjednoczonych, chociażby ten morderca żony Polańskiego i wielu innych osób. Czy współmorderca Charles Manson jednak mógł z mediami rozmawiać. Był dostęp do niego.
Oczywiście utrudniony. To nie tak, że sobie każdy mógł tam, ale były. Media są zainteresowane, żeby po prostu porozmawiać, o co chodzi i tak dalej, żeby mógł swoją stronę zaprezentować. Nie ma takiej opcji. I to widać właśnie, w jakim kraju żyjemy, że są tutaj elementy totalitarne w Polsce. Myślę, że ich będzie coraz więcej. W tej chwili się ludzi nie zaprasza. Nie można zapraszać do Polski, bo ktoś w Izraelu coś powie, że nam się nie podoba i mówi: „Polaczki tego macie nie zapraszać. Irvinga do Polski macie nie zapraszać, bo będzie niedobrze”. I co Polaczki robią?
Oczywiście zabraniają panu Irvingowi przyjechać do Polski. Jest to skandal i pokazuje, w jakim nawet nie tyle totalitarnym kraju żyjemy, tylko niesuwerennym, podległym kraju. I władze zachowują się jak Polaczki. Jak małe, mizerne Jasie, którzy nie mają pojęcia w ogóle ani o świecie, ani o życiu i boją się kogokolwiek. Boją się swojego cienia. Jest to wstyd. Mam nadzieję, że to się zmieni, ale nie wiem. Społeczeństwo polskie śpi po prostu. Tutaj pokazany jest pan Mateusz Piskorski. Ja nie przesądzam, czy on winny jest, czy niewinny.
To nie jest istotne, ale widać, że sprawa, gdzie powinna być rozstrzygnięta w przeciągu iluś miesięcy, ciągnie się już trzy lata. Nie ma do niego dostępu. Media nie mogą mieć dostępu do pana Piskorskiego, czyli świadczy to o tym, że jednak chcą coś ukryć władze. Wiedzą, że jest to sprawa polityczna. Jest to więzień polityczny. Kolejny news, tym razem chyba troszkę ciekawszy. Zostało wykryte UFO przez wojskowy radar. Gigantyczny obiekt pojawił się nad Bałtykiem 3 kwietnia 2019 roku. Jest taki news, który tutaj pojawił się i obiekt był bardzo duży, w kształcie trójkąta, między 2.00 a 4.00 nad ranem i był wielkości stadionu. Był jak trójkąt, a jego jeden bok miał dwa i pół okrętu.
Nie wiem, co to znaczy dwa i pół okrętu. Czy to znaczy, że miał 700 metrów czy coś takiego? Nie wiem, ale wielkości powiedzmy boiska piłkarskiego był mniej więcej, czyli dosyć duży. Ciekawa sprawa. Czy to miało miejsce? To są doniesienia samych wojskowych, którzy byli świadkami tego typu pojawienia się obiektu i donieśli. Między innymi tutaj widzę, donieśli do Nautilus.org.pl. Ciekawa sprawa. I ostatni news. Nie wiem, czy pozytywny, czy negatywny.
Chyba negatywny, pomimo że wydawałoby się, że Polacy przeciwko Żydom powinni być, ale myślę, że każdy news, że komuś się coś nie uda, jest raczej negatywny. Nieudane lądowanie izraelskiej sondy Beresheet. Niestety rozbiła się. Miała wylądować na powierzchni Księżyca 11 kwietnia, ale nie udał się ten manewr. Na Księżycu wylądowało tylko kilka państw: Chiny, Rosja, Stany Zjednoczone. Na Księżycu krążyły między innymi hinduskie sondy, japońskie, europejskie też, ale nie pamiętam, żeby one wylądowały na Księżycu. Misja pochłonęła 100 milionów dolarów i niestety nie udało się, więc pewnie jeszcze będą dalej próbowali tego dokonywać. Okej, dobrze. To wszystkie newsy, które zaznaczyłem. Jeszcze ostatni news.
Przypominam o imprezie, która będzie 18 maja, Theoria House w Irlandii, w Dublinie, więc jeżeli jesteście zainteresowani, dajcie znać. Wymogiem jest, żeby nie być anonimowym, jak chcecie to zrobić i żeby wpłacić co najmniej 10 złotych na audycję, jeżeli chcielibyście się spotkać. Ze względu też na koszty. Chyba że sponsorowaliście audycję, więc wtedy okej, nie ma problemu. Wcześniej były koszty organizacji też, żeby przynajmniej jakoś tam się, trudno powiedzieć, zwróciło się. Nie chodzi o zwrócenie, ale bardziej tutaj chodzi o to, żeby nie było przypadkowych osób, tylko sami ludzie, którym zależy na spędzeniu fajnie czasu, bo będą goście, tak jak już zapowiadałem i tak dalej. Niedługo się pojawi zajawka na stronie theoriahousu.info i będzie można sobie tam już szczegóły znaleźć, przeczytać. To wszystkie newsy i zacznę audycję od cytatu: „Ten piękny zachód słońca został naokoło wzięty za świt”. To powiedział Claude Debussy, francuski kompozytor przełomu XIX i XX wieku, przedstawiciel impresjonizmu muzycznego. Tyle napisał różnych rzeczy jako muzyka.
Potężne ilości muzyki. Każdy, kto się interesuje muzyką klasyczną, absolutnie chyba pana Debussy powinien znać. Dzisiaj rozmawiamy o świcie nowego dnia. Co to jest właściwie? Miałem newsa podać, oczywiście troszkę zapomniałem, ale chciałem o nim powiedzieć teraz więcej, że spaliła się katedra Notre Dame. 15 kwietnia w poniedziałek około godziny 19 zaczęła się palić. Niestety próby walki z ogniem okazały się niepowodzeniem i praktycznie w większej części się spaliła katedra. Na szczęście duża część rzeczy, które były w środku, zostały uratowane. Tych zabytkowych różnych, czy witraży, czy różnych rzeźb. Niestety stało się to, co przewidywane było w wielu różnych miejscach, że jednak coś takiego się stanie.
Czasami też terroryści czy ludzie, którzy byli związani z muzułmanami radykalnymi, zapowiadali zniszczenie tej świątyni. Też Wieży Eiffla czy Luwru. Chcieli też zniszczyć katedrę Notre Dame. Tylko dach i iglica zniszczona. Nie, troszkę więcej zniszczona. Połowicznie można powiedzieć, że zniszczona. Takich zniszczeń nie było praktycznie nigdy. Były częściowe zniszczenia podczas rewolucji francuskiej, ale potem została odbudowana. Chyba to była wieża, czy też iglica. Nie pamiętam.
Też było trochę, ale podczas I i II wojny światowej budynek przetrwał. Ta świątynia przetrwała, dopiero nie przetrwała Macrona. Macron, ten prezydent bilderbergowy Francji być może raczej się cieszy z tego, co nastąpiło. On jako satanista. Trudno powiedzieć, czy bezpośrednio satanista, czy też ateista, jak się określa, ale generalnie w masonerii czy w Bilderbergu nie ma ateistów. Tam są sami albo sataniści, albo kabaliści. Raczej ludzie, którzy wierzą w demony czy bawią się w tego typu sprawy. Do tej masońskiej świątyni pamiętam właśnie w Dreźnie, jak tam dreptali ci wszyscy w Bilderbergowie. Możecie dzwonić do dzisiejszej audycji. Temat trochę enigmatyczny.
Wyjaśnię, na czym to będzie polegało. 33 44 54 327 lub Skype teoriachaosu.com. Polecam dzwonić. Jest pierwszy telefon. Już się boję, bo tutaj jest Ziomalos czy siedem lat dziecko. Nie wiem, czy to jest ta sama osoba. Nie, to ktoś inny dzwoni. Ziomalos jest z nami. Mam nadzieję, że się słyszymy. Witaj słuchaczu.
Jesteś na antenie.
[41:34] - Dzień dobry. Przestań pan głupoty gadać.
[41:41] - To jest nagranie, tak?
[41:43] - Ktoś wymyślił Ziemię. Zastanówcie się.
[41:48] - Nagranie puszczamy. Siedem lat dziecko. To już się obawiam, co może być, ale zobaczymy. Witaj słuchaczu. Jesteś na antenie.
[42:07] - Dzień dobry. Znaczy dobry wieczór.
[42:10] - Dobry wieczór.
[42:14] - Nie, ja chciałem tylko powiedzieć. Poczekaj, bo ja słyszę w radiu Chciałem powiedzieć, że słyszałem gdzieś, że katedrę w Notre Dame podpalił jakiś włamywacz o imieniu Quasimodo.
[42:37] - Dzięki. Tak, to jest, jak to się mówi, antykultura. Ludzie, którzy pochodzą z antykultury. Trollować też trzeba umieć. Ja wiem, że próbujecie trollować w różnych mediach o tym dzwonniku z Notre Dame i tak dalej. Jasna sprawa. To jest budynek. Oczywiście wszystko można odbudować, wszystko ma swój czas i miejsce. Szkoda trochę, bo ja byłem kiedyś, wiele lat temu i w środku, i na zewnątrz tej katedry. Bardzo ładna, bardzo mi się podobała zawsze.
Kiedyś były te budynki budowane na znacznie wyższym poziomie niż dzisiaj. Był zachowany złoty podział wszędzie. To wszystko było widać. Z pietyzmem traktowano budowanie tego typu budynków, świątyń szczególnie. A wiemy, że katedra była i jest świątynią. Traktowanie tego na zasadzie jako zwykłego budynku jest nie na miejscu. W tym sensie, że mamy jakąś sztukę. Jeżeli mamy na przykład piękny obraz, na przykład „Ostatnia wieczerza” Leonardo da Vinci i spalimy ten obraz, bo sobie ktoś spali ten obraz, to jest niepowetowana strata całego dorobku kultury, który mamy jako nasza cywilizacja. Powinno się chronić tego typu dzieła sztuki, które zostały wytworzone setki lat temu. To nasze dziedzictwo, które mamy jako całość.
Nie mówię, że ktoś jest właścicielem czy nie, nie o to chodzi, tylko chodzi o chronienie dziedzictwa, spuścizny naszych wcześniejszych pokoleń. To odróżnia nas, już nie mówię od zwierząt, ale generalnie od bardzo prymitywnych ludów, które traktują wszystko na zasadzie, tak jak pamiętam Ganganowicz pięknie to określał, że nawet prymitywne ludy czy tacy Buszmeni, ludzie z buszu, to oni jednak jeżeli znajdowali coś, to tego nie niszczyli. Starali się nawet wziąć to, zabrać gdzieś, wdrożyć, ale jeżeli na przykład nie mogli tego wykorzystać, to pozostawiali, nie niszcząc tego. Porównywał to z Sowietami, czyli właśnie ludźmi antykultury, którzy jeżeli nie mogli zegarka komuś zabrać czy czegoś ładnego wziąć, nie mogli, bo już nie mieli jak, to niszczyli. Niszczyli jak szarańcza. I to świadczyło o tym, że to byli przedstawiciele antykultury. Antykultury w sensie cieszenia się czy niszczenia dorobku wcześniejszych pokoleń. Nawet jeżeli coś nie pasowałoby nam, ale coś jest piękne, ma jakąś wartość. Nie chodzi o wartość materialną tego, tylko wartość, spuściznę estetyczną. Wartość estetyki.
Trudno to określić słowami. Bardziej już podchodzą te rzeczy pod imponderabilia, rzeczy, których nie da się sklasyfikować. Nie wiem, pieniądze, bo nie można na przykład wycenić jakiegoś obrazu i stwierdzić, że jak spalimy go, to będzie ileś tam milion dolarów straty, bo tego już się nie stworzy. To już gdzieś zginie. Zginęło i nie ma tego. Nie da się pewnych rzeczy przeliczać na pieniądze. Mamy na przykład przedstawicieli takich antykulturowych wypowiedzi o tym spaleniu Notre Dame I tu mam taki cytat z niejakiego, chyba chorego psychicznie gościa, typowy przedstawiciel antykultury. Jak to się mówiło? Bardziej przypadek psychiatryczny niż polityczny. Przedstawiciel Krytyki Politycznej pisze, zacytuję, co powiedział o spaleniu Notre Dame.
Napisał tak: „Moja dziewczyna powiedziała, że nie była w środku, bo za drogo. Ja też nie byłem, ale przypomniał mi się za to wiersz Michała Koczyńskiego pod tytułem Warszawa płonie, a konkretnie wers: nie gaście gówna, cud, że się pali”. Tak określił spalenie katedry Notre Dame. Dodał jeszcze: „O Jezu, wiadomo, że tragedia i zabytek, ale dajcie się człowiekowi nacieszyć. W końcu to naprawdę cud, że się pali. Wcale się nie cieszę, bo nie lubię Kościoła katolickiego, tylko zupełnie bezinteresownie lubię patrzeć, jak płoną symbole cywilizacji, która prowadzi nas wprost do zagłady. Przepraszam”. Tu go określili jako troglodytę, jako inne. Nie, to jest za małe określenie. On jest przedstawicielem cywilizacji sowieckiej, takiej, którzy jeżeli nie mogą być właścicielami czegoś, to cieszą się z tego, że to będzie zniszczone, bo oni chcą całą kulturę i nasz dorobek cywilizacyjny do zera wyciąć i stworzyć nowy socjalistyczny, piękny ład.
Jak wyglądał ten piękny socjalistyczny ład, do dzisiaj możecie obserwować, jakie pokraczne budynki były tworzone, jakie pokraczne rzeźby, jaka kultura była tworzona pokraczna. W znacznej większości to, co się tworzyło za komuny, było wręcz antykulturowe. To właśnie można by było zaorać i nikt by po tym nie płakał, bo to jest brzydkie. Oczywiście można powiedzieć, że piękno jest niedefiniowalne, nie można stwierdzić. Nie do końca. To jest jednak intersubiektywne i każdy, kto weźmie rzeźby Michała Anioła czy też budynki znakomite przez architektów średniowiecznych czy renesansowych tworzone, czy też obrazy piękne, malowane przez różnych artystów, to stwierdzi ewidentnie, że mamy obrazy piękne, ładne, mamy też obrazy brzydkie i tak samo mamy budynki ładne, piękne i brzydkie budynki. Nie da się z disco polo zrobić sztuki. Pewnych rzeczy nie da się. To jest wyrobnictwo jakieś, rzemieślnictwo, jak można to określić, ale sztuką to nie jest. Zawsze się mówiło, jak się odróżnia sztukę od klezmerstwa czy kabotyństwa, czy tych rzeczy, które są wyrobnictwem, są rzemieślnictwem.
Czyli sztukę od rzemieślnictwa jak można odróżnić? Oczywiście ta granica jest płynna, natomiast w najprostszym znaczeniu sztuka budzi w człowieku wyższe instynkty, wyższe uczucia czy wyższy poziom estetyczny. To samo może być z poezją, z książkami. Mamy dobre książki i złe książki. Mamy jakieś „Harlekiny”, ale mamy też „Fausta”. Mamy rzeczy, które przekraczają takie standardowe. To jest to coś, co w imbroglio można zawrzeć, czyli rzeczach, które trudno określić, jakie są, ale każdy wie. Każdy wie, czy mu się coś podoba, czy się nie podoba, czy większości ludzi się podoba, czy się nie podoba. W tej chwili mamy taki problem, że ogólnie dookoła wszędzie media, to, co nas otacza, starają się promować antykulturę, czyli wyroby sztukopodobne, wyroby rzemieślnicze, wyroby à la disco polo. Muzyka popowa w Stanach Zjednoczonych, która jest promowana w tej chwili na całym świecie, bardzo od disco polo nie odbiega.
Jest podobny poziom tekstów, nawet chyba tekstów bardziej prymitywne, muzyka niewiele lepsza. Troszkę lepsza jest, to trzeba przyznać, bo od disco polo to naprawdę mało co jest gorsze. Natomiast teksty są na podobnym poziomie, a nawet może gorsze niż disco polo, te, które się promuje w tej chwili w muzyce popowej aktualnej. I absolutnie jest to antykultura. Pokazuje się najprymitywniejsze rzeczy, żeby obniżyć poziom estetyki u ludzi, żeby zbliżyć ludzi do zwierząt. Ludzie, którzy tym sterują, czyli tak zwani Iluminaci, masoni, mafie, służby, loże z największym akcentem położonym na loże, chcą od społeczeństw, żeby były na najniższym możliwym poziomie intelektualnym i jak najniższym poziomie estetyki. Dlaczego to robią? Po to, że ludzie, którzy mają obniżony poziom estetyki i ogólnie obniżony poziom postrzegania rzeczywistości, mniej są skorzy do buntu. Nie do agresji, bo do agresji wręcz bardziej są skłonni. Inaczej: nie wiedzą przed czym się mają buntować i przeciwko komu, bo nie mają takiej wiedzy.
Wraz z obniżaniem poziomów estetyki człowieka obniża się poziom wiedzy, poziom postrzegania całego świata. To myślę, że jest najważniejszym powodem, dlaczego tak jest to tworzone. Nie wiedzą przed czym i przed kim się buntować. Pomimo że mogą się stawać nawet bardziej agresywni, ale to mogą pobić się z sąsiadem czy zrobić burdę na jakiejś imprezie czy tak zwanym na mieście. Gdzieś tam też jakieś szaleństwa, ale absolutnie nie ma takiej opcji, żeby się buntowali przeciwko tym, którzy nimi rządzą. Poziom estetyki myślę, że jest bardzo istotny. Ja pamiętam, jeżeli zacząłem słuchać ambitniejszej muzyki, rocka progresywnego czy sporo czytać różnych ambitniejszych dzieł, Bułhakowa, „Fausta” Goethego czy Prousta, czy innych różnych. Czy różnych innych książek, których są setki. Zresztą jak się jest w szkole, to jeszcze się jest zmuszanym do tego czytania, więc i tak musiałem czytać, ale niektóre rzeczy z przyjemnością czytałem. Teraz już beletrystykę odrzuciłem, czy też poezję, czy prozę, bardziej na rzecz dokumentalnych książek.
Natomiast warto znać klasykę, przynajmniej w jakiejś części. Przez to nabudowują się, szczególnie u młodych ludzi, zupełnie inne poziomy postrzegania rzeczywistości. Jeżeli sięgamy do tych ambitniejszych dzieł, do ambitnej chociażby muzyki. To źle powiedziane, nie zawsze musi być metrum 4/4 chociażby w muzyce. Mamy dużo różnych innych metrum. Mamy często rytmy synkopowane. Muzyka jest dużo bardziej skomplikowana niż tylko 4/4. Umcy, umcyk, umcyk. Ja rozumiem, że na jakimś weselu możecie sobie słuchać takiej muzyki, ale jeżeli ktoś codziennie słucha takiej prymitywnej muzyki na 4/4, bo przypominam cały rap, cały hip-hop, który macie, jest na 4/4. Za wyjątkiem niektórych rzeczy.
Pamiętam, podobały mi się, chociaż hip-hopu nie lubiłem nigdy, ale łączenie hip-hopu z jazzem i były takie dwa zespoły, które pamiętam, to było Us3 i taki utwór był „Snaakes” i pierwszy raz usłyszałem hip-hop na 5/4. To jest trudne ze względu na to, że to już wymaga jednak poczucia muzyki, a jeżeli tam jest melorecytacja, tam już trzeba liczyć, tam trzeba rytm albo sobie w głowę wbić. To już nie jest tak jak prosto, te peje, nie peje, to wszystko na 4/4 leci, tylko tam już jest to ambitniej zrobione. Także polecam wam, wpiszcie sobie „Snaakes” Us3 zespół, to posłuchacie jak może prawdziwy hip-hop. I to lata 90. były, także to były stare czasy. Zespół jeszcze Tapu pamiętam, był też ciekawy, dosyć hip-hopowy. I też pamiętam, zapomniałem teraz zespół jak się nazywał, ale francuski zespół, który grał muzykę celtycką, irlandzką i też tam rap był, ale to francuski zespół był, zapomniałem w tej chwili. To też z lat 90. Generalnie chodzi o to, że chcą to zabrać, żeby wtedy dużo łatwiej było sterować ludźmi.
Jeżeli ludzie mają szersze horyzonty i sięgną wyższej sztuki chociażby, to często u tych ludzi budzą się takie rzeczy, że dostrzegają, że w życiu są wartości wyższe niż tylko spanie, jedzenie, kopulowanie. Nie wiem, rozrywka jakaś najprymitywniejsza. Ale są rzeczy, których po prostu nie można kupić. Zauważcie, że słuchając dobrej muzyki, złej też, ale dobrej muzyki, nie ma znaczenia ile masz pieniędzy, nie ma znaczenia ile miałeś kochanek, ile masz dzieci czy cokolwiek. To się nie liczy kompletnie. Tak samo miliarder, jak i ty odbiera muzykę. Może mieć lepszy sprzęt muzyczny, ale dzisiaj naprawdę nie trzeba wielkich pieniędzy, żeby sobie jakiś wzmacniacz kupić z głośnikami. To grosze kosztuje i ten odbiór muzyki jest ten sam. Słyszy to samo co ty, praktycznie. Więc pokazuje, że nie można tego kupić.
On nie może wydać pieniądze, żeby lepiej odbierać jakąś muzykę. Po prostu nie, to jest tak samo. Ten odbiór jest niezmienny i to budzi w ludziach poczucie estetyki na wyższym poziomie. Taki pan Jaś Kapela to jest po prostu chory psychicznie człowiek. Ten pan Jaś Kapela w normalnym świecie byłby wiejskim głupkiem, który sobie gada różne rzeczy. Ma wygląd takiego wiejskiego głupka i cieszyłby się, że coś się pali. Na przykład kościół w danej miejscowości się pali i się cieszy z tego tytułu. Ja rozumiem, że można być antychrześcijańskim w tym, ale jednak ja nie jestem za tym, żeby wszystko, co na przykład komuna zrobiła, żeby to wszystko zniszczyć. To jest chore. To jest chore, bo dużo rzeczy też za komuny było ciekawych.
Dużo, trochę. Nie aż tak bardzo wiele, ale trochę było. Jest z nami słuchacz. Witaj słuchaczu.
[01:02:58] - Witaj, Mariusz z Wałbrzycha.
[01:03:00] - Witaj. Dzisiaj rozmawiamy w temacie, ogólnie szerzej jeszcze nie wytłumaczyłem, o co chodzi z tym „Świt Nowego Dnia”, ale tak w skrócie tylko powiem, że chodzi o pewną nową erę, która następuje i o spalenie Notre Dame, tej katedry, że jednak jest jakiś nowy etap w tym, co widzimy. A co sądzisz w tym temacie? Czy się coś zmieniło poprzez spalenie tej katedry?
[01:03:41] - Myślę, że coś wniosę do tej twojej audycji, bo akurat sporo słuchałem o tym Notre Dame, ale najwięcej ciekawych rzeczy mi powiedział jeden kanał, do którego nawiążę zaraz. Z tym, że chciałem się cofnąć na samym początku do tego, co mówiłeś o tych-
[01:04:00] - Straszne hałasy są u ciebie. Czy możesz coś zrobić?
[01:04:04] - Nie mogę nic zrobić, bo jestem w pracy.
[01:04:06] - Aha, okej.
[01:04:08] - Będę się starał w każdym razie. Co chciałem powiedzieć? Jeżeli chodzi o plastik, to nie zgadzam się w 100% z tobą, dlatego, że czasami ta Unia Europejska coś zrobi dobrego. Toniemy w śmieciach plastikowych, ci powiem. Ja mieszkam w Wałbrzychu, ale myślę, że to jest w każdym mieście polskim. Gdziekolwiek nie pójdziesz plastikowe rzeczy, elementy od telewizorów, monitorów, butelki plastikowe i wszystko to, co można sobie wymyślić. Też elementy samochodu, obudowy to też są plastikowe i po prostu mnie trafia, że nikt nie chce, bo nie wierzę w to, że nie można. Gdybym ja był na przykład prezydentem Wałbrzycha, to myślę, że byłbym w stanie wprowadzić wewnętrzny przepis, że na przykład jeżeli złapię kogoś na wywalaniu śmieci gdzieś koło ogródka, nie mówię o biodegradowalnych, tylko właśnie o takich plastikowych, to po prostu piątkę kary, a osoba, która doniesie dostaje z tej piątki 2,5 i myślę, że bardzo szybko byśmy problem mogli rozwiązać.
[01:05:06] - A dlaczego w Szwajcarii tego nie ma? Dlaczego w Szwajcarii nawet jednego papierka nie znajdziesz na ulicy?
[01:05:12] - Bo w czasie taki zakaz powoduje pewną kulturę, która z kolei ma to do siebie, że już nie potrzebujesz mieć jakichś tam kar czy takich, że jeden na drugiego donosi. Po prostu ludzie nabywają pewnych przyzwyczajeń. Dziecko widzi, słyszy co rodzic przekazuje i już później wyrasta jako ten taki nie depczmy trawy.
[01:05:35] - Tak powinno być piętnowanie ludzi tych, którzy śmiecą, prawda? Ja każdemu staram się zwracać uwagę, jeżeli widzę, że pety wyrzuca gdzieś na ulicę. Nie zawsze to się udaje, ale czy też gorsze rzeczy, jakieś śmieci. Po prostu wyrzuca śmiecia zamiast wrzucić chociażby do śmietnika, prawda? To nie jest jakaś ciężka sprawa, żeby wyrzucić do śmietnika. Zawsze te śmietniki gdzieś tam są.
[01:06:10] - Tak, ale powiem ci o rzeczy biodegradowalnej nie będę się kłócił z jakimś dzieciem typu wyrzucił ogryzek od jabłka czy peta czy chusteczkę, bo to tam za miesiąc czasu tego nie będzie. Ale wszystkie plastiki, jakieś szkło i tak dalej.
[01:06:27] - Czy za miesiąc nie będzie, to ja bym polemizował. To nie jest tak hop siup.
[01:06:33] - Okej, ale jest różnica między butelką szklaną a-
[01:06:37] - To są lata. Chusteczka może szybciej, ale taki papieros on ci lata będzie się rozkładał. Także to nie jest takie hop siup, ale już pomijając to. Natomiast w ogóle śmiecenie Dlaczego w Szwajcarii tak jest czysto? Bo tam są napiętnowani ludzie. Po pierwsze mało przyjmują z zewnątrz ludzi, czyli z tych kultur niższych.
[01:07:04] - Brudasów.
[01:07:06] - O Polakach też można powiedzieć brudasy, tak? Żeby nie odnosić do-
[01:07:12] - O pewnej części Polaków jak najbardziej.
[01:07:14] - W Szwajcarii od razu widać, jak się wjeżdża do Szwajcarii, widać, że to jest Szwajcaria. W stosunku do Włoch na przykład. Od razu to widać. Dlaczego? Ze względu, że tam jest kultura wyższa. Tam ludzie dbają o to, bo wiedzą, że śmiecąc innym, śmiecisz też sobie. To jest absurdalne, że ludzie sobie nawzajem śmietnik robią.
[01:07:45] - Tak, tylko żeby to rozumieć, to trzeba mieć troszeczkę wyższy poziom świadomości, estetyki i tak dalej. Myślę, że osoba, która wywala śmieci, na pewno nie zainteresuje się obrazem, o którym mówiłeś. Notabene bardzo ładnym. To chyba „Wieczerza” Chrystusa, tak? O tym mówię?
[01:08:02] - „Ostatnia wieczerza”. Ale obrazów jest mnóstwo ładnych, bo wydaje mi się, że ta „Ostatnia wieczerza” jest dużo ładniejszym obrazem niż chociażby „Mona Lisa”.
[01:08:18] - Tylko wiesz, trzymając się tematu, to mówię o estetyce. Ci ludzie, co wywalają śmieci, po prostu się nie będą ekscytować sztuką. Chyba że właśnie te „umpa-umpa”, to disco polo. Ale zobacz, teraz w Teleexpresie dwa dni temu widziałem, że gdzieś tam w jakimś mieście ekscytowali się, że wprowadzono koło urzędu miejskiego automat do zbierania butelek plastikowych. Co uważam, że powinno być standardem, nie tylko plastikowe, ale i szklane, w całej Polsce. Z tym że tam było coś takiego, że wrzucam taką butelkę i uzyskuję 10 groszy tylko, więc bardzo mała kwota i w zasadzie ona nie spowoduje, że większość ludzi będzie do tego automatu te butelki nosiło. Ja na przykład mam koleżankę, która-
[01:09:00] - To jest nienormalne, że trzeba płacić komuś za śmieci, żeby ktoś wrzucił śmiecia do śmietnika. To jest absurdalne dla mnie. Ja po prostu tego nie rozumiem. Zostałem zupełnie inaczej wychowany, ale to musi się zmienić i to nie zmieni tego, że zakażesz czegoś w Unii Europejskiej, żeby plastików nie było, bo okej, nie będzie tych plastików, ale wszystko wzrośnie i to spowoduje, że ludzie nie będą uszu myli odpowiednio czy tych słomek nie będzie. Po prostu jakość życia strasznie spadnie. Nie walczy się chociażby z planned obsolescence, czyli planowaną nieprzydatnością, bo to powoduje największą ilość śmieci, że ty musisz co roku, co kilka lat wymieniać sprzęty całe i to wszystko na śmietnik trafia. Właśnie przez to, że się psuje i to jest psucie programowane. To nie jest psucie, że po prostu się psuje, bo ma się popsuć. Twórca tworzy urządzenie, żeby się popsuło po jakimś czasie. Po roku, dwóch, trzech latach.
[01:10:09] - To jest w ogóle osobny temat. Natomiast jeśli-
[01:10:12] - Ale bardzo ważny.
[01:10:14] - Najważniejszy, bo nie będzie nigdy tej kultury, tak mi się wydaje, jeżeli ci, którzy nad nami są, mają taką politykę, a my o tym wiemy, że oni to robią. Natomiast moja koleżanka mieszka w Berlinie i ona mówi, że tygodniowo ze swoim chłopakiem zużywają tam różne napoje i oni po tygodniu idąc oddają te butelki, które zużyli i mają 20 euro, więc to jest duża kwota. Ja nawet kupując mineralną czy jakąś tam colę, biorąc pod uwagę te 10 groszy, to nie wiem, czy miałbym półtorej złotego więcej.
[01:10:49] - Ale kto za to płaci? Przecież kto za to płaci? Płacą za to zwykli ludzie, tak?
[01:10:56] - No tak.
[01:10:57] - To nie jest normalne.
[01:11:00] - Kalkulowanie powinno być odpowiednie w Polsce. Temat plastiku zakończmy. Pływa tego syfu tyle w oceanach, że trzeba wreszcie coś z tym zrobić. Drugi temat. Ty mówiłeś o tych roszczeniach. Ja nie wiem w ogóle, w czym jest problem, bo dla mnie to w ogóle jest dziwne, że my dyskutujemy z kimkolwiek, z Amerykanami, z izraelskimi jakimiś organizacjami o czymkolwiek, bo ja bym powiedział: panowie, koniec tematu. To nie jest temat do dyskusji, bo nie podlega żadnej dyskusji, że będziemy cokolwiek zwracać i tak dalej i tyle. W ogóle bym na ten temat nie dyskutował.
[01:11:48] - Nie to, że nie będziemy zwracać, tylko nie mamy czego wam zwracać, bo są bezspadkowe. My spadkowe jedynie rzeczy zwracamy, ale są zwracane cały czas. Gminy różne podostawały mnóstwo rzeczy w tej chwili z powrotem. Gminy żydowskie. Spadkobiercy dostali mnóstwo ziemi, budynków i tak dalej, mnóstwo tego z powrotem dostali. To jest okej.
[01:12:14] - Jeśli są to okej, ale bezspadkowe nie i chuj. Ja bym tyle jako polityk powiedział. Jakby mi jakiś agresywny Żyd nawet na Wysokiej Stołku pojawiał się z walną pięściówkę, powiedział: nie i chuj. Po polsku po prostu i tyle. Ale że mamy polityków bez jaj.
[01:12:32] - Nie, mamy sprzedajnych. Oni nawet nie tyle, że są bez jaj. Oni po prostu są sprzedajni. Oni już się ustawili jako szabzgoje do służenia Żydom i Amerykanom i robią to, co robią. Oni są bardziej prożydowscy niż propolscy. Ich bardziej interesuje Izrael niż Polska. Czy Izrael. Właściwie nie tyle Izrael, co Żydzi. Nacja żydowska jest dla nich ważniejsza od polskiej.
[01:12:59] - Dobrze, to teraz nawiążmy. Ja żadnych roszczeń bym po prostu nie realizował, nie dyskutował. Powiedziałbym krótko: jak macie jakiś problem w tej kwestii, możecie wypowiedzieć nam wojnę, bo my ani jednego grosza polskiego nie oddamy w tej kwestii bezpłatkowej. I tyle. Ja się nie obawiam bójki, jeżeli ktoś się dopomina czegoś, co mu się niesłusznie należy, bo co innego jak słusznie. A w kwestii Notre Dame powiem ci, że trafiłem w tym tygodniu na ciekawy kanał i myślę, że też na niego trafisz, bo ten gościu jest z Liverpoolu. Zdalny Obserwator. Kojarzysz?
[01:13:39] - Tak, ale ja bym uważał na niego ze względu na to, że sam nawet znalazłem sporo nieścisłości i rzeczy, które są naciągane albo kłamstwami wręcz.
[01:13:54] - Nie mniej logikę myślenia przy kilku tematach miał bardzo fajną.
[01:14:01] - Ale naciągane, można powiedzieć, naciągane jak majtki MacGyvera, z których zrobił helikopter czy coś. Naciągane.
[01:14:11] - Miej poważnie podchodzić do niego niż ja. Przesłuchałem jego sporo wykładów, bo trochę mi się kończy ilość osób w internecie, które by budzały moją uwagę, a ja raczej się skłaniam ku osobom, które mają nieszablonowe podejście do tematu i do jakichś zagadnień. Mainstreamu nie mogę ścierpieć, słuchać. On tam też wypowiadał się o Notre Dame, ale generalnie to nie tylko on stwierdzał, że odbudowa Notre Dame to będzie taka instytucja wielokulturowa, wieloreligijna.
[01:14:46] - Zobaczymy, bo nie wiemy. I tu jest pies pogrzebany. Jeżeli mogę powiedzieć, to jest najważniejsza sprawa. Ten świt nowego dnia. Jeżeli to będzie tak, jak mówisz i tak jak on stwierdza, że to będzie new age, czyli będzie budynek nowej ery, ta katedra Notre Dame będzie stworzona, to oznacza, że wejdziemy w ten świt nowego dnia, właściwie przedświt, a właściwie noc, czyli zachód. Wejdziemy, później coś innego nastąpi i świt nastąpi dopiero później. Ale o tym później jeszcze opowiem, na czym to dokładnie polega. Zresztą już o tym mówiłem ileś lat temu o tych sprawach, ale dzisiaj sobie jeszcze o tym powiemy. Natomiast jeśli będzie odbudowane w katolickim klimacie, czyli to będzie dalej katolicka katedra, to myślę, że jeszcze nie, że to jeszcze będzie cywilizacja chrześcijańska czy właściwie bardziej cywilizacja łacińska. Czyli jeszcze będziemy w tej cywilizacji łacińskiej i jeszcze mamy szansę jakoś walczyć.
Więc ja nie jestem pewny. Nie jestem pewny w tej chwili, tak jak wszyscy mówią, że to będzie newage'owa katedra zrobiona, katedra przekształcona na kościół new age. Nie jestem pewny.
[01:16:14] - W mojej ocenie na pewno nie będzie to katedra katolicka. Zresztą właścicielem tej katedry jest państwo francuskie.
[01:16:20] - Tak, ale użytkuje Kościół.
[01:16:24] - Tak, tylko że Kościół też się zmienia. Ja dzisiaj słuchałem, widziałem tą drogę krzyżową papieża Franciszka, który takim zawodzącym głosem i takim manipulacyjnym fajnie mówił znowu o uchodźcach. O tym, że ja mam się czuć winny. Znaczy że my, bogaci Europejczycy powinniśmy się czuć winni, bo tam gdzieś dzieje się krzywda. W Polsce też się dzieje krzywda i we Włoszech dzieje się krzywda dzieciom i wielu ludziom starszym i biednym grupom. A ja mam się przejmować tym, że w Afryce, gdzie notabene też są miejsca, gdzie jest spore bogactwo i tak naprawdę tam są politycy, którzy powinni lokalnie rozwiązywać te problemy. Ja mam się przejmować Afryką? Także papież zmierza w kierunku multikulti.
[01:17:06] - Nie, cały Watykan. Ja to zawsze już powtarzałem od 2010 praktycznie roku.
[01:17:14] - Papieża wybrali kardynałowie, tak.
[01:17:17] - O tym mówiłem, że to jest zaplanowane działanie Watykanu. W tej chwili Watykan nie jest od tego, żeby Kościół katolicki tworzyć, tylko Watykan jest od współrządzenia światem i w planach Watykanu jest stworzenie jednego Kościoła, przejęcie innych Kościołów. I dlatego można powiedzieć, że współwytworzył new age Watykan i dzięki temu ma szansę wiele różnych Kościołów chłonąć i tworzyć przynajmniej zręby tego nowego Kościoła, który ma powstać, jednego Kościoła światowego, który będzie zarządzany właśnie przez Watykan. To są plany. Natomiast to nie do końca się udaje, bo większość nawet może wypowiedzieć w końcu, jeżeli dojdzie naprawdę do poważnych perturbacji, wypowiedzieć posłuszeństwo Watykanowi i to różnie może się skończyć to wszystko.
[01:18:26] - Chyba że będą jakieś naciski, bo ostatnio słuchałem wykładu, że okazuje się, że społeczności na przykład Żydów chasydzkich też mają duży problem z pedofilią na przykład w Australii. I powiem ci, doszedłem do wniosku, że w ogóle pedofilia może być dużym problemem prawie w każdej subkulturze religijnej. A jeśli tak, to można powiedzieć, że Ktoś tych ludzi może trzymać za jaja i doprowadzenie do jednego wyznania, tego New Age może być prawdopodobne. Na różnych kanałach była taka mowa, bo jednocześnie ta świątynia Al- Aksa, jakiś pożar był.
[01:19:06] - Tak, był. Ale to taki, że tak powiem, malutki.
[01:19:12] - Nie mniej w tym samym czasie.
[01:19:14] - W tym samym czasie, ale według mnie nie w tym samym, to było później, chwilę później i wydaje mi się, że to mogli nawet spowodować sami muzułmanie, aby zwrócić uwagę na to, że chcą zniszczyć Al-Aksę Żydzi. Żydzi w tej chwili planują zniszczenie meczetu Al- Aksa w Izraelu, więc po prostu chcieli zwrócić uwagę, żeby odwrócić od tego, żeby pokazać, że też tutaj są duże problemy. Zakusy Żydów, żeby tam wybudować świątynię Salomona.
[01:19:57] - Zakusy. Na jakimś zdjęciu tego prezydenta ich obecnego, to podobno nie ma tej świątyni już. Właśnie tej Al-Aksy, tej islandii, tylko podobno stoi już nowa świątynia żydowska.
[01:20:11] - Zniszczenie meczetu Al-Aksa może spowodować, czy spowoduje totalną wojnę na Bliskim Wschodzie, więc po prostu nie ma opcji. Ja może wytłumaczę słuchaczom. Jeżeli widzicie zdjęcie z Jerozolimy, to pierwsze co widzicie i zauważacie to właśnie meczet Al-Aksa. To jest ten ze złotą kopułą. Na każdym zdjęciu od razu widzicie. On jest po prostu inwestowany, muzułmanie inwestują. To jest trzecia świątynia dla muzułmanów na całym świecie. Trzeci meczet. I ta kopuła nie dość, że jest ze złota, wygląda to naprawdę całkiem nieźle, te malowidła i tak dalej. Wygląda naprawdę na poziomie.
Naprawdę ciekawie architektonicznie. I tutaj nie ma opcji, zniszczenie tego doprowadzi do rozruchów, a nawet wojny, więc Żydzi o tym wiedzą i dlatego na razie to jest dosyć skomplikowana sprawa.
[01:21:21] - Okej, zniszczenie tak, ale wchłonięcie w pewien sposób, jak ta świątynia wchłonie, przekształci się częściowo w świątynię izraelską, w celach pokojowych oczywiście, czy w celach jedności, to już tej wojny może nie być. Ja ci powiem, są takie rozważania, że Kościół katolicki poprzez Marię, którą akurat islamiści święcą też, uważają za chyba świętą bodajże, może tutaj być połączenie właśnie do tego jednego Kościoła poprzez Marię, a z Kościołem izraelskim, że tak się wyrażę, może być połączenie poprzez Stary Testament. Zresztą w ogóle łączy nas, trzy wielkie religie, Stary Testament, więc moim zdaniem jest szansa do tego, że oni już gdzieś tam się dogadują na tych wyższych szczeblach. Może na niższych jak już będzie ta informacja, że się łączymy, będzie jakiś bunt i jakieś tam, załóżmy rozruchy czy zabójstwa, ale to z czasem po prostu ludzie się przyjmą i dostosują. Natomiast to będzie rzeczywiście niewątpliwie dowodem na to, że ta nowa era nastanie. I taka zła informacja dla nas. My, którzy zwykle mówimy „nie”, jeśli ktoś mówi, że masz to zrobić, a mówimy „nie”, bo mamy swoją logikę, będziemy w tej nowej erze mieli przejebane po prostu. Tak ja uważam. To nie będzie miało znaczenia, że ty jesteś w Irlandii, a ja w Polsce. Po prostu buntuję się.
Nie chcesz jakiejś formy chipa mieć czy się szczepić. To będziemy po prostu outsiderami. Trzeba będzie w Ziemi Aniołów chyba mieszkać.
[01:23:02] - Gdyby tak było, to ja bym sobie już odpuścił. Gdybym wiedział, że tak będzie, to bym sobie odpuścił to, co robię w tej chwili i zajął się po prostu, medialnie, że tak powiem, zarabianiem bardziej, medialnie na tym, co się robi. Natomiast tak nie jest ze względu na to, że to nie jest taka prosta sprawa. Jeden do jednego. Jeden plus jeden równa się dwa, owszem, ale są różne kolory tego wszystkiego. Tego nie wiemy, czy im się uda to zrobić, bo w tej chwili jest spory opór.
[01:23:39] - Uda im się.
[01:23:41] - To ty myślisz.
[01:23:43] - Przepraszam, takich małych pikusi jak ja czy ty to jest opór?
[01:23:47] - Ale nas są dziesiątki, setki tysięcy takich osób jak my.
[01:23:52] - Ale jesteśmy jak takie patyczki pojedyncze. Nie ma jednej organizacji, której jak złapiesz wiązkę patyków, nie złamiesz. Nie ma takiej jednej organizacji.
[01:24:04] - Ale to dobrze, że nie ma jednej. To dobrze, że nie ma jednej, ze względu na to, że jakby była jedna, to by szybko wyłapali i byłby koniec. Natomiast jak mamy tysiące różnych małych, to ten opór owszem, wydaje się mały, ale tak naprawdę jest duży, że oni nie mogą pewnych rzeczy wdrażać, robić tego, czego chcą, bo gdyby tak mogli, to już by dawno chipy uruchomili, to już dawno by gotówki się pozbyli. Natomiast w tej chwili ludzie zaczynają myśleć o alternatywnych pieniądzach do tego systemu, który mamy. Popularność tych kryptowalut, co by o nich nie myśleć, jednak one są niezależne od systemów centralnego planowania, to Jest duże podejście do tych rzeczy. Ruch antyszczepionkowy czy sceptyczny co do szczepień bardzo się rozbudowuje i dlatego się boją. Dlatego oni walą te różne programy, walą wszystkich po głowach. Zresztą teraz uważajcie na Kukiza, bo Kukiz po pierwsze w tej chwili jest za GMO i jest też w tej chwili za przymusowymi szczepieniami. Także naprawdę uważajcie na tą partię. Co innego ten pan Sachajko gdzieś tam biegał i załatwiał rzeczy, a w tej chwili ci ludzie z Kukiza głosowali za przymusowymi szczepieniami i za GMO.
Oni robią to, co PiS robi. Mówią jedno, a robią coś innego. To jest coś potwornego. Taka dygresja tylko była. To nie jest taka prosta sprawa, czy im się to uda, bo jest pewien opór. Owszem, on nie jest duży, ale jest z roku na rok coraz większy i w pewnym momencie, kiedy będzie ten punkt piwotalny przesunie się na stronę naszą, że już będzie punkt krytyczny taki na tyle, że już będziemy mogli działać, wpływać mocno. Bo zauważmy, cała masa, oni są nieaktywni. Aktywny to jest tylko ten establishment. Właściwie nawet nie tyle sam establishment, co ci globaliści na samej górze i oni opłacają pieniędzmi różnych ludzi, takich jak Gaweł, takich jak właśnie ci z jakiejś tam fundacji Hate Stop i tak dalej. Hate Stopy, nie Hate Stopy, ale oni tylko działają jak jest kasa.
Jak tej kasy zabraknie, oni przestają działać. My natomiast, ci ludzie, którzy wiemy, jakie są te sytuacje, jak ten świat się kręci, my możemy naprawdę nie dojadać, ale będziemy do końca swoich dni walczyć o naszą wolność, godność i walczyć z tym systemem. Jesteśmy nie do zatrzymania i nie jesteśmy do kupienia. Tamta strona, ich można kupić za złotówkę. Nas nie można kupić za miliard, za bilion dolarów. I oni się tego boją. Oni się właśnie takich ludzi boją, których nie można kupić. I dlatego mamy przewagę nad nimi. Tylko nas jest mało. Ale jeżeli będzie ten punkt krytyczny przegięty w naszą stronę, to oni przegrają wtedy już.
Wystarczy tylko 5% takich ludzi jak my. Trudno mi powiedzieć ile. 1-5% i naprawdę oni są w potrzasku.
[01:27:48] - Zgodzę się, że jesteśmy osobami, których przekupić praktycznie nie można, bo pewnie jakieś wyjątki się zdarzą, a tamci robią za kasę. Ale skoro nie można nas przekupić, to trzeba się nas pozbyć, czyli nas zabić.
[01:28:02] - Ale nas nie zabili jeszcze. Hola, hola! To nie tak prosto nas zabić.
[01:28:06] - Słuchaj, akurat jeden z wykładów Zdalnego Obserwatora dotyczył Stanów Zjednoczonych i mówił tam o przemyślanych faktach, że na przykład w Nevadzie czy gdzieś tam zakupiono 30 000 gilotyn, że gdzieś tam w ustawie Obamy dotyczącej — może tego słuchałeś, może nie, a może ktoś ze słuchaczy też o tym słyszał i ma jakieś przemyślenia — dotyczącej ubezpieczeń jest jakiś zapis odnośnie procedury gilotynowania, że to też jest tam gdzieś zapisane oficjalnie. I ten gość miał taką fajną teorię, że jak przyjdzie czas, to w tani sposób hitlerowcy będą się pozbywać ludzi poprzez gilotynowanie, a jeszcze będą na tym zarabiać.
[01:28:49] - No przecież w Stanach ludzie mają broń. Jak oni chcą to zrobić? To jest nierealne. Dopóki mają broń, nic im nie zrobią. A w Polsce w tej chwili się zapowiada, że młode, rozsądniejsze pokolenie wchodzi i będzie zliberalizowana ustawa o broni. Dużo więcej ludzi w Polsce będzie miało broń, tak jak i w Europie będzie liberalizacja. Chociaż Unia Europejska próbuje deliberalizować, ale w tej chwili odwrotnie będą ludzie chcieli, żeby to było, bo te stare pokolenia rozbrajały Polaków chociażby. Komuniści rozbrajali, Hitler rozbrajał. Natomiast nowe pokolenia, które wchodzą, będą chciały mieć broń. No i jak zrobisz to?
Nie jesteś w stanie tego zrobić.
[01:29:33] - Dobrze, ale mówisz o czymś, co może być w przyszłości, a do czego prowadzi jakaś tam droga. Prawdopodobnie nie będzie to takie łatwe, jak tobie się w tym momencie wydaje i w ogóle nie wiadomo, czy to nastąpi, bo tych obietnic mieliśmy bardzo dużo, że będą jakieś zmiany, że będzie szybko i tak dalej, a to wszystko się rozciąga w czasie. I ja uważam, że akurat dostępu do broni w Polsce mieć nie będziemy, choćby dlatego, że sam to powiedziałeś, że mamy sprzedajnych polityków, którzy wysługują się Amerykanom czy Żydom.
[01:30:05] - Ale dzisiaj. A jutro czy oni będą? Kaczyński może w tym roku umrzeć i nie ma PiS-u. Nie ma PiS-u i PiS przegra wybory na jesieni, jeżeli zabraknie Kaczyńskiego. Tylko on utrzymuje tą całą partię. Tylko on. Jedna osoba. Nie ma go i nie ma PiS-u. I masz trzy partie. Trzy albo cztery partie masz z PiS-u powstałe.
[01:30:25] - Ale Morawiecki może przeciągnąć duży elektorat PiS-u do siebie, bo-
[01:30:31] - Nie, Morawiecki jest nikim. Bez Kaczora on nic nie znaczy. On jest nikim.
[01:30:35] - Obyś miał rację. Natomiast po co jakiś tam stan w Ameryce kupuje 30 000 gilotyn, powiedz mi? Po co na przykład w Stanach Zjednoczonych robione są ćwiczenia wojsk obrony do walki z tłumem na ulicach? Takie mam proste pytanie.
[01:30:57] - Zawsze policja chce być dozbrojona, w Stanach Zjednoczonych szczególnie. Jeśli chodzi o gilotyny, tak samo jak obozy Fema Camps, one istnieją. Natomiast to były wszystko plany. Oni myśleli, że to pójdzie jak z płatka, ci globaliści, ale zobaczyli, że jest opór. Myśleli, że zrobią Sandy Hook, te wszystkie fikcyjne różne działania, żeby ludziom zabrać broń. Myśleli, że zrobią ustawkę z dziećmi, które rzekomo zginęły w Sandy Hook i dzięki temu zabiorą broń ludziom w Stanach Zjednoczonych. Mnóstwo, zauważcie, przez tyle lat, co roku były praktycznie cały czas różne strzelaniny, różne rzeczy tworzone i nietworzone, bo w niektórych faktycznie ginęli ludzie. I co? I się im nie udało. Mało tego, w tej chwili jest coraz więcej broni w Stanach Zjednoczonych.
Coraz bardziej liberalizują się ustawy dotyczące posiadania broni i coraz więcej ludzi w Stanach ma broń zamiast coraz mniej, czyli odwrotny skutek to przyniosło i globaliści są zszokowani. W tej chwili obozy Fema strzeliły na panewce. One są dalej, ale wiadomo, że trzeba to odnawiać wszystko, a to jest nieodnawialne. Jak będą chcieli uruchomić obozy Fema, to było dobre pod koniec lat 90., gdzie powstawały te obozy. Teraz to wszystko jest pozardzewiałe, porozwalane i to nie będzie działało. To trzeba odnowić, trzeba od nowa je stworzyć, bo jeżeli to było 20 lat temu zrobione, to nie będzie teraz działało. Tu zardzewieje coś, tu się coś popsuje, bo przecież to nie było remontowane, nie było utrzymywane te obozy Fema. Dlatego te wszystkie rzeczy ładnie wyglądają na papierze, jak im się wydaje, ale im się nie udaje. Nie udają się te rzeczy.
[01:33:06] - Cieszy mnie twój optymizm, natomiast ja tak optymistycznie w przyszłość nie patrzę. Uważam, że oni wielowątkowo zmierzają do celu, a ponieważ są mądrzejsi, bo są mądrzejsi. Dam ci przykład. Rozmawiałem wczoraj przy okazji wieczerzy, bo mamy nocni, takie przedświąteczne spotkanie i rozmawiałem troszeczkę z dyrektorem. Nawet w firmie, która zatrudnia ileś pracowników stoi na ich czele człowiek, który inteligencją przewyższa mnie, sam to widzę, który czyta książki, który włada dwoma językami biegle i potrafi tak zarządzić zakładem, że da chujowe podwyżki, a ludzie i tak pracują. Ja zakładam, że im wyżej, tym mają mądrzejszych ludzi. Optymizm twój jest bardzo fajny. Ja chciałbym się mylić i mam nadzieję, że będę, bo przecież mam dzieciaka, który rośnie, ale wydaje mi się, że oni dużo rzeczy robią, których my nie widzimy i o których nie wiemy, a o których będziemy się dowiadywać już za chwilę. Weźmy na przykład pięć lat temu jeszcze o kryzysie uchodźczym nic byśmy nie słyszeli, jak byśmy sobie nie wyobrazili pięć lat temu albo siedem lat temu, że takie coś może nastąpić. A tu bach!
Zaskoczyło każdego praktycznie Europejczyka, prawda? Obyś miał rację w tej kwestii, że oni się boją i nie damy.
[01:34:47] - Zobaczymy jak to wszystko się rozegra w przyszłości. Ważne, żeby zacząć działać. Nie tylko siedzieć, nie pisać, rzeczy w realu robić. To jest bardzo trudne, ale możliwe jak najbardziej. Pierwszy krok do tego, to są media. Musimy mieć media i nie mówię już mainstreamowe, ale przynajmniej jakieś prawie mainstreamowe media. Jasna sprawa, można mieć stronę internetową, można mieć radio internetowe nawet, ale to wszystko dociera do tysięcy ludzi, a my musimy docierać przynajmniej do setek tysięcy ludzi. Żeby to zrobić, to są usypiacze, na przykład taki Ator. On usypia ludzi w tym sensie, że on się naśmiewa z tych rzeczy. On tylko zarabia, on nie widzi, że sam tych ludzi zniewala w tym sensie, że gada jakieś rzeczy i mówi: „To jakieś ligotorie spiskowe, to bzdury” i tak dalej.
Czyli to jest dalej usypianie. I to nie chodzi o takie media, tylko chodzi o media, które docierają do normalnych ludzi. Nie dzieci. Jasne, do dzieci można, ale dzieci są niewładne. Mogą pięć złotych na coś wydać, ale nie są w stanie zainwestować 500 000 złotych na jakąś akcję. Ja sam znam ludzi majętnych, którzy jeżeli by byli na takim poziomie jak my, w tym sensie ogarniali świat, wiedzieli jak to się kręci, to by używali swoich pieniędzy do działań, żeby przeciwdziałać nowemu porządkowi świata, który nadciąga. Tylko nie mają tej świadomości, bo są usypiani przez mainstreamowe media i media internetowe, które są popularniejsze. Dosyć popularne, ale cały czas to są media, które są po złej stronie jednak.
[01:37:17] - Ja rozumiem, że ty jako osoba, która się zna na mediach, wierzysz w ich mocno moc. Ja uważam, że one mają dużą siłę. Natomiast ja wychodzę z założenia, że trzeba robić to, na czym się znamy. Ja na mediach się nie znam, więc postanowiłem wspierać polityków, którzy są mi najbliżsi. W tym momencie popieram Konfederację, Ruch 11 Listopada, tego typu ludzi.
[01:37:41] - Słusznie.
[01:37:42] - Może dzięki mojej pomocy będą silniejsi. Ale tak, żebyśmy za długo nie rozmawiali, bo pewnie inni słuchacze słuchając naszej dyskusji też chcą się dołączyć. Chciałem tylko zasugerować ci, abyś nie odbierał telefonów od takich właśnie, nie wiem, dziecko z szóstej klasy czy coś takiego. Dwóch takich mośków do ciebie dzwoniło, bo to szkoda czasu.
[01:38:06] - Wiesz, nie zawsze mogę. Dziecko z siódmej klasy mogłem rozpoznać, ale wcześniejsze jakieś nicki, to trudno rozpoznać czasem. Jakiś nick dzwoni, nie jesteś pewny kto dzwoni.
[01:38:19] - Tak. Ale ja słucham jak mówisz nick, że ktoś tam dzwoni i słyszę w twoim głosie, że nie jesteś pewien, czy to jest sensowny telefon. Ojoj, to po prostu nie podnoś, bo lepiej się ciebie słucha jak ciągniesz wątek, niż jak się rozpraszasz i w zasadzie denerwujesz, bo ty to ukrywasz, ale denerwuje cię to i oni się, kurwa, z tego cieszą.
[01:38:44] - Zawsze każdego denerwuje. Jeżeli to byłaby tylko rozrywka, to nie ma problemu. Ale naprawdę mamy siły przeciwko sobie olbrzymie i duża część z tych tak zwanych trolli i tak dalej, tych mediów, z którymi ja też kiedyś współpracowałem czy tworzyłem i ludzie z tamtych działają przeciwko nam w tej chwili. Problemem jest to, że część z nich jest na takim tępym poziomie intelektualnym, że oni mogą też nie dojadać i przeciwko nam będą działać. Jest sporo takich wariatów, którzy nawet za darmo będą dla tego nowego porządku świata działali, bo po prostu boją się tego obudzenia i boją się przyznania się do błędu tak bardzo, że będą te wszystkie swoje żale wylewali na ataki właśnie na takich ludzi jak my. I dlatego mamy naprawdę bardzo pod górkę z tym wszystkim.
[01:39:46] - Tak, ale ja widzę, że dzwonią do ciebie też samotne wilki, bo to po prostu widać.
[01:39:52] - Niektórzy tak, jasne.
[01:39:55] - Tylko mówię, oni chcą zajść, zabłysnąć. Nie dawaj im tej szansy. Uważam, że masz na tyle doświadczenia, że spokojnie wyczuwasz, kto jest sensowny, a kto jest nickiem. I tyle. To taka moja sugestia i chciałbym już zakończyć, bo myślę, że będą dość ciekawe telefony zaraz, także nie chciałbym zajmować całego czasu.
[01:40:14] - Dobrze. Dzięki za telefon. Trzymaj się słuchaczu. No i cóż, wesołych świąt życzę.
[01:40:20] - Wzajemnie. Do usłyszenia.
[01:40:23] - Dziękuję. Trzymaj się. Cześć. Ja tu przepraszam, bo były straszne hałasy. Te najgorsze dźwięki, jak w filmie „Głupi i głupszy” był: „Chcesz usłyszeć najbardziej wkurzający dźwięk na świecie?” No i tam były też te dźwięki techniczne, wkurzające. Dobrze. Wracając do tej sprawy różnych kanałów na YouTubie, które są i tak dalej. Zawsze wszystko sprawdzajcie i zawsze nie ufajcie nikomu. Trust no one, jak jest w jingu, na słowo, tylko sprawdzajcie każdego. Każdy może się mylić też.
Nawet nie to, że chce was na jakąś minę wrzucić, ale po prostu może się mylić. Nie da się wszystkiego sprawdzić. Dlaczego najsensowniej jest unikać tych ludzi, którzy mieszają? Właśnie takich, którzy mówią 90% prawdy i 10% kłamstw, bo to są świadome kłamstwa. Kłamstwo chyba z reguły jest świadome, ale nie to, że nieprawdę mówią, tylko specjalnie te 10% ma was odwrócić od rzeczywistości. Czyli na przykład mówią prawdę o różnych rzeczach, o 9/11 też mówią to, jak faktycznie mogło to być, jak to mogło wyglądać wszystko. A potem nagle mówią, że oficjalna wersja 9/11 jest najbardziej prawdopodobna. Nie ma tu żadnych pytań. Pokazali mi ze służb specjalnych, pokazali mi te dowody i tak dalej. Widziałem.
Idźcie spać, wszystko jest okej i tak dalej. Jeżeli ktoś robi taką woltę i to jest groźne i wielu ludzi takich jest. Charlie Vich na przykład ze służb gość. Oni się zawsze wysypują. Alex Jones ostatnio się już wysypał totalnie. Parę lat temu się wysypał, jeśli chodzi o syjon, syjonistów. W tej chwili mówi coś o Rothschildach. Mówi, że Rothschildowie zaczynają dobrze działać. Jakieś kompletne bzdury plecie. W tej chwili przechodzi Alex Jones w to, że to muzułmanie są największym zagrożeniem, a nie syjoniści czy nowy porządek świata.
Po prostu odwrócenie kompletnie rzeczywistości. I to świadczy o tym, nie wiem, czy on jest agentem, czy nie jest. Nieistotne jest to, ale po prostu wrzuca nas na złe tory. Zawsze, jeżeli słyszycie, że ktoś mówi prawdę i nagle zaczyna mówić kompletne bzdury, kompletne kłamstwa, to oznacza, że on jest świadomy, że kłamie. I jeżeli on świadomie wie, że kłamie i brnie w to kłamstwo, to wiecie, że macie do czynienia czy z agentem, czy z człowiekiem, który ma nieczyste intencje wobec was. Unikajcie go. Ja Alexa Jonesa już od praktycznie dwa i pół roku praktycznie nie słucham. Okej, jest z nami Paweł z Żywca. Witaj.
[01:44:06] - Cześć, Michał. Pozdrawiam.
[01:44:07] - Witaj, pozdrawiam ciebie bardzo serdecznie. Dzisiaj jest taka trochę luźniejsza, ale nie do końca luźna audycja. Ze względu na to, co się wydarzyło we Francji. Sobie jeszcze powiemy, czy to mogło być świadome podpalenie, czy po prostu przypadek. Oficjalnie jest, że to był przypadek, oczywiście, że to było zwarcie w instalacji, ale okazuje się, że podobno byli świadkowie, że praktycznie w dwóch miejscach naraz wybuchł ten pożar. Więc to wielce nieprawdopodobne, że zwarcie instalacji w dwóch różnych miejscach.
[01:44:53] - Nie wiem, czy słyszałeś o tym, że jest nagrany film, który na YouTubie i innych mediach społecznościowych jest masowo kasowany. Jak w momencie wybuchu pożaru na tej wieży ktoś jest.
[01:45:06] - Tak. Że przechodzi sobie, tak?
[01:45:08] - Tak.
[01:45:09] - Widziałem.
[01:45:10] - Nie widziałeś tego. Ale chciałem też coś powiedzieć odnośnie tego, co wcześniej mówił. Bardzo ciekawie się wypowiada odnośnie tego i dużo jego myśli, które mówił, też podzielam. Ale kontynuuj.
[01:45:25] - Dzisiaj rozmawiamy sobie o tej katedrze. Można powiedzieć jako symbol. I ten symbol jest zawarty w różnych filmach i materiałach iluminatów, lóż tak zwanych czy masonów, iluminatów, którzy w ich planach jest właśnie zniszczenie tego symbolu chrześcijaństwa, bo można powiedzieć, że to bardziej symbol nie tyle katolicyzmu, co chrześcijaństwa, bo ten kościół wzniesiony na uwielbienie Boga. Sztuką czy tą architekturą, którą stworzono. Bo to nie tylko chodzi o sam budynek jako budynek, ale po prostu, że były w nim też ślady masońskie w tym budynku, czy właściwie przedmasońskie, bo jeszcze przed masonerią były templariusze. Bo to był który? XIII wiek chyba, jak powstał Notre Dame.
[01:46:28] - W XIII wieku jak powstał.
[01:46:30] - Więc dawno temu. I jest chociażby taki filmik „I Pet Goat”, czyli „Ja zwierzątko koza”.
[01:46:40] - Oglądałem to.
[01:46:42] - Ten film, który jest-
[01:46:44] - Na samym końcu się tam wali jakaś taka kościelna.
[01:46:47] - Jest Chrystus. Właśnie jest przedstawione. Jezus Chrystus, który się przekształca w Lucyfera. Mało ludzi to zauważa, że on potem ma koronę cierniową i ta korona potem znika i przekształca się, świecące oczy ma i tak dalej, jako Lucyfer palący się wręcz. I on upada, pali się ten kościół. Katedra Notre Dame jest w tym filmie „I Pet Goat”. I to jest film, który-
[01:47:25] - On dostał krzyż latyno.
[01:47:26] - On mówi, że przewiduje coś. On nie przewiduje. To są zaplanowane działania, które po prostu pokazują nam, co mają robić. Pamiętacie 9/11? Ja pokazywałem okładkę z 1979 roku na spotkaniu. To było spotkanie w Warszawie dwa lata temu. Pokazywałem okładkę.
[01:47:45] - Jakiś zespół, nie pamiętam.
[01:47:47] - Zespół Supertramp, który w odbiciu lustrzanym ewidentnie widać 9/11 i dwie wieże. Ewidentnie. Za menadżerem zespołu czy odpowiedzialnym za wydanie tej płyty był wysoko postawiony mason w Holandii. Oni po prostu wiedzieli, że to ma się wydarzyć 11 września. Ale zapytałem jedno ważne pytanie uczestników tego spotkania: czego nie ma na tej okładce? Czego nie ma?
[01:48:26] - Oj, nie pamiętam już.
[01:48:27] - Nie ma roku. Oni po prostu znali, że ma być 11 września to zrobione i już od lat 70. programowali to. Ale dopiero od lat 90. 2001 rok dodali. „Matrix”. Tam jest już dokładna data w „Matrixie”. W „Matrixie” jest dokładna data, w wielu miejscach jest dokładna data, ale jeszcze na początku lat 90. nie mieli. Na przykład w „Simpsonach” początek lat 90.
było 9/11 też. 9/11 umieścili, ale nie było jeszcze roku. Rok dopiero był w drugiej połowie lat 90. Pojawił się, że to ma być 2001 rok. I to zrobili. To zrobili, zaplanowali, pokazywali w mediach w Hollywood. Oczywiście wszyscy mówią, że ja muszę być chory, nienormalny i to są przypadki. To nie są przypadki. To są ewidentne rzeczy, które są umieszczane, bo to nie jest to, że ktoś przewiduje, że jest jakimś jasnowidzem. To jest umieszczane po to, żeby pokazać ludziom, że my to planujemy, to zrobimy i pokazać też tym ludziom, którzy się wahają, ale wiedzą o tym, co my wiemy.
Pokazać świadectwa, że: „Patrzcie, my za tym stoimy. Jesteśmy bezkarni, możemy to robić. Dołączcie do nas, bo nie macie wyjścia. Nie możecie przeciwko nam działać, jak my wszystko tutaj planujemy i robimy”. I tak przyciągają nowych ludzi te loże.
[01:50:03] - Ja powiem tak, że to, co teraz opowiadałeś, te różne symbole, które wiele lat wcześniej były umieszczane, jawne symbole, nawiązanie do pewnych późniejszych wydarzeń, które miały miejsce wiele lat później, to się zgodzę z moim poprzednim rozmówcą, że to pokazuje jaką oni mają siłę. To pokazuje to, jak oni mają pewne plany na wiele lat do przodu. Pewne ułożone scenariusze. Myślę, że nie jeden scenariusz, ale wiele różnych alternatywnych scenariuszy, bo wiadomo, nie da się każdego szczegółu doplanować do milimetra. To też ma jakieś inne zastępcze scenariusze.
[01:50:43] - Ale planowanie, jeżeli mogę, polega nie na tym, że oni to sobie planują na 25 lat czy 50 lat do przodu, bo czasami nawet to są setki lat do przodu. Chociażby jak z wojnami światowymi. Oni planują coś tak jak Albert Pike zaproponował. On to opisał. Trzy wojny światowe. Dwie już były, jeszcze jedna ma być. On to opisał i reszta tych masonów dąży do tego. Oni robią wszystko swoimi siłami, wykorzystując moce piekielne, moce demoniczne i tak dalej. Robią to wszystko, żeby do tego doszło. A nie jest to tak, że on zaplanował i to będzie, że same siły demoniczne to robią.
Nie. To robią ludzie, to robią setki, tysiące ludzi w zorganizowany sposób, bo mają ten wyznacznik, żeby to robić. I to robią.
[01:51:33] - Ale Michał, ja powiem tak: żyjemy w takim świecie, w jakim żyjemy. Staramy się patrzeć na świat realnie i rzeczywiście. Ale dlaczego człowiek dopuszcza istnienie czynnika ponadnaturalnego, w tym wypadku jakichś sił duchowych, ale ze złej strony? Czemu tego nie można dopuścić? Bo jak się popatrzysz, to tam są różne powiązania. Jak się prześledzi powiązania tych różnych najbardziej znanych rodzin z tych rodów iluminackich, masonów, to się przejdzie aż do starożytnego Babilonu. Niektórzy próbują tak to sięgać, jakby powiedzieć powiązania tych ludzi. Wiadomo, na logikę człowiek będzie pierwszy odrzucał to, co jest nienaturalne. Będzie brał to, co jest naturalne, rzeczywiste, materialne. Ale nie mamy pewności, czy nie istnieje natura ponadnaturalna.
A jeżeli ona istnieje, jeżeli istnieje coś takiego jak demon, szatan czy jakieś inne, zwał jak zwał demony czy takie negatywne duchowe byty. Powiem sobie szczerze: to są ludzie, którzy mają praktycznie świat u stóp. Skąd oni czerpią taką władzę? Jakby to było tylko ludzie.
[01:53:04] - Z sił piekielnych. Ja nie wierzę w siły piekielne. Na czym to polega? Na tym, że ja sądzę, że my żyjemy w piekle. Nasz świat to jest piekło.
[01:53:18] - Wiesz dlaczego? Nawiążę do Biblii, taki fragment. Jezus, jak był kuszony przez 40 dni na pustyni, to jedno z kuszeń szatana było, powiedział tam: „Jeżeli oddasz mi pokłon, to cały świat będzie twój”. Bo tam go wziął na wysoką górę i pokazał mu cały świat z jakiejś tam wizji. Nie wiem, w jaki sposób. Pokazał mu cały świat i powiedział: „Oddaj mi pokłon, a to wszystko będzie twoje”. Czy Jezus, jak się czyta w Biblii, zaprzeczył, że to jest jego? Nie. Nie zaprzeczył, że ta władza jest. I z tym się z tobą zgodzę, że w pewien sposób żyjemy w piekle.
Może nie takim, jak ludzie sobie wyobrażają, mają takie wyobrażenie, ale żyjemy pod władzą szatana. Ja tak patrzę.
[01:54:04] - Tak, ale sądzę, że może to się zmienić. To tylko zależy od ludzkości, od ludzi.
[01:54:10] - Nie. Nie zależy od człowieka.
[01:54:11] - Ja uważam, że zależy.
[01:54:15] - Zależy to od nas. Mamy na to jakiś wpływ, ale jeżeli tylko mamy na to popatrzeć, że jeżeli chcemy to pokonać z takiego ludzkiego punktu widzenia, ludzkimi siłami, to nie mamy szans. Bo jak możesz pokonać coś? Mówię tak hipotetycznie. Dajmy, istnieje szatan. Istnieje od momentu stworzenia tego wszystkiego, całej tej rzeczywistości, w jakiej istniejemy. My ludzie, jak mamy szczęście, dożyjemy 90, 100 lat, a on żyje już całe eony. Chociażby z tego powodu, jak ty byś żył tyle czasu i miałbyś możliwość zdobywania wiedzy, obserwacji wszystkiego, co jest wokół ciebie, to w naturalny sposób nabyłbyś takiej wiedzy, która by ci dała taką przewagę nad istotami, które żyją jeden wiek. To będziesz mógł nimi manipulować. I pomyśl sobie, sam człowiek nie jest w stanie tego pokonać.
Dlatego jest alternatywa. Są dobre strony sfery duchowej, które mają pokonać szatana i człowiek, który współpracuje, jak ja jestem biblijnym chrześcijaninem z Jezusem, ktoś będzie wierzył w Buddę, ktoś będzie wierzył w Allaha, ale dajmy tą pozytywną stronę duchowego świata i będzie się starał czerpać siły z duchowego, pozytywnego Boga czy tam bogów, jak wierzy, to dzięki tej sile będzie dopiero w stanie pokonać to, co sam jako człowiek albo nawet jako cała ludzkość nie jest w stanie pokonać. Nie jesteśmy w stanie tego pokonać. Ale dobra, może troszkę za bardzo wybiegamy, bo nie chcę tutaj teologizować, ale wracam do tego, co powiedziałeś. Nawiązywałeś, że czas tego świtu dopiero nadchodzi. Ja uważam, że ten czas już nadszedł.
[01:56:19] - Ten świt. Na czym polega ten, tak jak tutaj słyszałem, świt nowego dnia. To polega na tym, że wtedy ujawni się władza szatana wszystkim ludziom. Świt nowego dnia to wtedy każdy zrozumie. Ja nie wierzę, że mówię w szatana i tak dalej, ale te siły demoniczne po prostu pokażą pełną władzę i wtedy każdy człowiek będzie to widział. Każdy na ziemi. Natomiast jeszcze tego nie mamy. Jeszcze mamy zmierzch, który nastąpi i po zmierzchu będzie ciemność. Będą dni, miesiące, być może też lata ciemności, które stworzą wojny, głód. Tych czterech jeźdźców Apokalipsy.
To będą te ciemności, a świt nowego dnia to będzie po tym wszystkim, że antychryst przyjdzie, pokaże się. Mówię tak apokaliptycznie, biblijnie. I to jest ten świt. Ale do tego świtu dotrwają nieliczni, w czasie tych ciemności mnóstwo ludzi będzie zabitych.
[01:57:42] - Ale się z tobą nie zgodzę. Wiesz dlaczego? Chodzi o to, że w momencie ujawnienia się tego, co ty powiedziałeś antychrysta, szatana czy jakiejś innej złej demonicznej istoty, to wszyscy ludzie mają za nim pójść. To właśnie chodzi o to, co teraz się dzieje. Ja mam niecałe 40 lat, ale przez te 40 lat, chociaż głównie żyję w Polsce, zauważyłem ogromną zmianę mentalną w otaczających mnie ludziach. Następuje totalna zmiana.
[01:58:16] - Ale na plus czy na minus?
[01:58:18] - Na minus.
[01:58:19] - Na minus jednak.
[01:58:19] - Nie będę już mówił, jacy się stają, bo myślę, że każdy słuchacz, który tego słucha, widzi to, co się dzieje wokół nas. To, co jest ładowane, to, co się nam ładuje do głów. I nie tylko to, co się nam ładuje do głów, ale to, co sami ludzie robią, to, co sobie robią sami nawzajem. I chodzi o to, że ta istota ma przyjść i ma być zaakceptowana przez tych ludzi. Nie chodzi o to, że oni będą zmuszeni przez te demoniczne siły do tego, że mamy paść na kolana i go wielbić. Nie. Ludzie go mają sami przyjąć. Bo ta istota, jak się ujawni, to najpierw będzie pozytywną istotą. Ona będzie właśnie obiecywać położenie największych bolączek ludzkości, a najbardziej będzie obiecywać pokój. Powiem wam tak, że jak zaczniecie słuchać na całym świecie dwóch słów: pokój i bezpieczeństwo, ale nie jako gadka szmatka, ale że to naprawdę będzie realnie wyglądać.
To może dotyczyć Bliskiego Wschodu. Tam widzisz, jak się teraz zaczyna gotować. To, co Amerykanie tam zaczynają Izrael na Iran tak strasznie naciskać. Tam się to może zacząć, bo właśnie Izrael i to, co rozmówca wcześniej mówił, ta symbolika Notre Dame i napalonego trochę meczetu Al- Aksa w Jerozolimie. Jeżeli patrzeć z perspektywy biblijnej Izrael ma odgrywać bardzo wielką rolę. To właśnie Izrael ma być najbardziej znaczącym miejscem, gdzie to się będzie działo. Już nie chodzi mi może o terytorium, ale o sam kraj. Ja nawet jeszcze zwrócę uwagę na inny ciekawy fakt. ONZ istnieje 72 lata będzie w tym roku. Nie, 74.
rocznica będzie ONZ istnienia. Nie wiem, ile tysięcy rezolucji ONZ wydało, ale wiesz, ile rezolucji dotyczy samego państwa Izrael? Wszystkich tych rezolucji w całej historii ONZ?
[02:00:36] - Z 40% pewnie.
[02:00:38] - Blisko byłeś. Trzydzieści parę procent. To pokazuje takie małe państewko, które jest wielkości nie wiem, czy nawet-
[02:00:47] - A tak miesza jak wielkie państwo.
[02:00:51] - Jest mniejsze niż dwa razy chyba województwo śląskie.
[02:00:54] - Tam 8 milionów ludzi, nie? 8 milionów.
[02:00:57] - Jedna trzecia Polaków. I popatrzcie, jedna trzecia tych wszystkich rezolucji ONZ-owskich dotyczy tego, co się dzieje w Izraelu. To też jest pewien znaczący fakt. I teraz, jak się patrzy na to, co się dzieje tam Tam też jest nienawiść Iranu do Izraela. Ona się nie wzięła w ostatnich latach czy dziesięcioleciach, bo to już jest nienawiść, która trwa tysiące lat. Jakbyś sobie poczytał o Esterze i o Izraelitach z czasów króla Kserksesa, to byś zobaczył, jak już tam miał być planowany pierwszy Holokaust Żydów. Tylko że dotyczący Imperium Perskiego.
[02:01:42] - To był z Persji, tak?
[02:01:45] - Tak.
[02:01:47] - Z Persji. To było 2000 lat temu? Przepraszam, 4000 lat temu?
[02:01:52] - 2500 lat temu.
[02:01:53] - Czyli 500 przed naszą erą. Tak?
[02:01:56] - Coś w ten okół. Właśnie ta królowa Estera, małżonka króla, uratowała Izraelitów. Dlatego jest to wesołe święto Purim wśród Żydów. Na pamiątkę tego, że królowa Estera uratowała Żydów od eksterminacji. I to była już taka planowana. Ta nienawiść Irańczyków do Żydów nie jest z dnia dzisiejszego, tylko już jest bardzo głęboka. Też w prorokach, które dotyczą Izraela, że Izrael ma być zaatakowany z trzech stron. U północy są już zainstalowani Syryjczycy z Rosjanami. Rosjanie współpracują z Izraelem. Tam jeszcze tylko kwestia, czy Egipt się do tego przyłączy.
Jest tam też mowa o tym, ale nie chcę tutaj za bardzo w takie wchodzić. Tylko chodzi mi o to, że ja uważam, że ta era, może jeszcze nie trwa, ale że są już kładzione mocne fundamenty pod to. I jak się to ujawni, to po pierwsze ta istota się ujawni jako taka pozytywna istota, która ma przynieść ludziom nadzieję. Bo ludzie są już zniechęceni do polityków.
[02:03:06] - A kto to będzie? To będzie Jared Kushner czy ktoś inny?
[02:03:11] - Powiem ci, że to może być bardzo ciekawe właśnie z tą postacią. To jest zięć tego-
[02:03:22] - Obamy. Co ja mówię, Trumpa.
[02:03:25] - Trumpa. Jego córki mąż, nie?
[02:03:27] - Tak, Iwanki.
[02:03:28] - Bo wiesz, o co chodzi? Bo Żydzi dalej czekają na Mesjasza, nie? Właśnie ten Mesjasz, który ma przyjść.
[02:03:37] - Jared Kushner.
[02:03:39] - On właśnie będzie najprawdopodobniej tym fałszywym Mesjaszem, o którym mówi Biblia, który utoruje drogę szatanowi, który, jak było mówione na tym wzgórzu świątynnym, trzecia świątynia ma być odbudowana. I tam właśnie w tej świątyni ma zasiąść, nie wiem, czy człowiek, który się poda za szatana, nie wiem. Ale szatan, który się wtedy uzna za Boga. I wtedy właśnie ma się zacząć, tak jak ty to powiedziałeś, ta noc. Ludzie mają być poddani totalnej eksterminacji, a tacy ludzie jak my właśnie w pierwszej kolejności mają być prześladowani, a w niektórych przypadkach zabijani.
[02:04:21] - To raczej bez dwóch zdań. Tacy ludzie jak my, oczywiście, że jak my, a nie jacyś inni.
[02:04:30] - Jeszcze powiem jedną rzecz.
[02:04:31] - Ale kiedy uważasz, że to nastąpi? Mniej więcej orientacyjnie, w latach.
[02:04:37] - Tak orientacyjnie. Wiesz co, nie wiem. Ale powiem ci jedną rzecz, że zwróciłem uwagę, analizując, bo są różne teorie spiskowe. Siedzimy w tych tematach, dużo wiem na ten temat, ale zwróciłem uwagę, że w takich oficjalnych dokumentach, takich międzynarodowych traktatach, pada taka data 2030 rok.
[02:05:01] - Ta Agenda 2030. Ale wcześniej była Agenda 2021, także to się zmienia.
[02:05:06] - Agenda 2021, która dotyczyła do 2000 roku i ona dotyczyła tylko spraw ekologicznych. A Agenda 2030-
[02:05:13] - Wszystkiego, całego życia też. Jak mieszkać ludzie mają, wszystko kompletnie.
[02:05:17] - Tak, ale nie tylko w Agendzie 2030, bo tam też są dokumenty ONZ-owskie. Też nasza strategia rozwoju Polski. Też jest nasza, nie pamiętam, jak się dokument nazywa, ale też jest umiejscowiony do 2030 roku. I wiele takich innych dokumentów. Teraz już nie pamiętam tego wszystkiego.
[02:05:36] - Czyli mamy jeszcze 11 lat. To całkiem sporo. Można sporo zdziałać.
[02:05:42] - Ja myślę, że to jest po prostu taki moment przełomowy. Nie mówię, że nastąpi koniec czy coś, tylko taki moment przełomowy to może być. Widzisz, jakbyś sobie zobaczył takie programy albo artykuły, które mówią o zagrożeniu zagłady ludzkości odnośnie ekologii, to właśnie też często umieszczają ten rok 2030 jako taki przełom.
[02:06:03] - Ja mam wrażenie, że społeczeństwo jest w tej chwili jak bardzo głęboko osadzony schizofrenik. Czyli schizofrenik to jest gość, wszyscy wiemy, który widzi rzeczy, których nie ma i który nie potrafi rozpoznać rzeczywistości od swoich urojeń. I jedynie jest szansa pokazać mu, że jest chory, pokazując absurdy z jego życia. Pamiętam, był ten film „Piękny umysł”. Ja zawsze mówię o tej scenie, że wyobrażało mu się, że pracuje dla jakichś służb specjalnych i dokumenty wysyła. I jego żona patrzyła, co on robi, śledziła go i znalazła jego dokumenty, które on niby wysyłał i pokazała, i rzuciła mu na stół. Że ty nie pracowałeś dla nikogo. Po prostu patrz, nikt nie odbierał tych rzeczy. I on wtedy zrozumiał, że jest chory. Wtedy dopiero zrozumiał, że jest chory.
Dzisiaj społeczeństwo, głównie większość ludzi, Polaków czy Irańczyków, mówię ogólnie Ludzi żyje w ciężkiej schizofrenii. Pokażesz komuś, że 2+2 jest 4 i cały czas mu to pokazujesz, on ci nie uwierzy, bo on wierzy w to, co jest w mediach. W to, co mówi mu prezydent, co mówią mu media i on święcie im wierzy. Ja jak mówię różnym ludziom, jak to jest i dopóki oni nie przeczytają tego gdzieś na jakichś głównych portalach, to mi kompletnie nie wierzą. Uważają mnie za wariata czy kogoś tam. Mnie to nie obchodzi, co tam uważają, ale problemem przekonania ich nie ma szans. Nie ma szans wyrwania ich z tego systemu. Jedynie można ich przekonać, jak ja byłbym milionerem, to mogliby zacząć mnie słuchać. W tym sensie, bo oni tylko uznają wartości danego człowieka, że ma pieniądze albo media, są mainstreamowe media. Jeżeli na przykład miałbym mainstreamowe media i w mainstreamowych mediach bym coś tam puszczał, to oni by wtedy w to wierzyli.
Ale dopóki tego nie ma, to uważają ciebie za kompletne wariactwo. I tu jest pies pogrzebany, że nie można ich obudzić. Oni po prostu w tej schizofrenii będą do końca i jeszcze dzień dłużej nawet.
[02:08:28] - Ja ci zadam takie pytanie. Powiedz mi, co jest łatwiej zrobić? Zrobić coś, co nie wymaga od ciebie żadnego wysiłku, jeszcze ci zostanie podane na tacy, a ty z tego jeszcze będziesz mógł skorzystać jako przyjemność dla siebie różnego rodzaju. Czy wziąć swoim wysiłkiem, swoją pracą, wypracować sobie pracę albo pasję, która cię będzie dużo kosztować, ale da ci też przyjemność. Co byś wybrał?
[02:09:02] - Zależy, co jest słuszne. Ja zawsze teraz podchodzę, co jest słuszne, a nie co jest, tak jak mówił Martin Luther King.
[02:09:16] - Chodzi mi o to, że ludzie z natury są leniwi. Ja nie chcę nikogo tym obrażać.
[02:09:21] - Jasne, każdy jest leniwy. Ale są rzeczy słuszne, które musisz robić, żeby nazywać się człowiekiem. Bo masz na przykład dziecko, to musisz się dzieckiem zająć. Znam takie przypadki ludzi, którzy nie interesowali się za bardzo swoimi dziećmi, bo chcieli w góry wspinać się. Mieli swoje hobby wielkie, że zbierali pieniądze. Ich dzieci mniej obchodziły. To nie jest normalne, to nie jest dobre, to nie jest słuszne to, co ten człowiek robi. Jeżeli masz na przykład dziecko, to musisz się nim zająć. Musisz te swoje plany fajne, spędzanie czasu musisz odłożyć. Ale wielu ludzi tego nie potrafi, tylko żyją właśnie swoim życiem.
Nie robią rzeczy słusznych, tylko to, co dla nich jest dobre, przyjemne, jakieś oportunistyczne, polityczne i tak dalej. Tu są tego typu problemy. A jak będziesz zawsze szedł tam, gdzie jest to, co jest słuszne, to wtedy zawsze będziesz dobrze wybierał. Zawsze.
[02:10:29] - Wiesz, jaki jest największy sukces tych wszystkich ludzi? Zwał ich masoni, Iluminaci czy Bóg wie jeszcze jak się nazywają. Wiesz, jaki jest ich największy sukces odnośnie ludzi? Że wmówili nam, że żyj dla siebie. Zwróć uwagę. Włącz tylko zwykłą telewizję. Zwykłe reklamy. Ja już nie mówię o innych rzeczach, mediach, ale włącz reklamy. To jest dla ciebie, tobie to będzie służyć, tobie ma sprawić przyjemność. Na zwykłych reklamach, co trwają pół minuty.
A już nie mówię o innych całych programach, rzeczach, które ładują: myśl tylko o sobie. I to jest ich największy sukces. Dlatego ludzie mają to gdzieś, czy będziesz im mówił prawdę, czy nie. Tak jak powiedziałeś, są dwie grupy ludzi, którzy myślą tylko o sobie i tacy, którzy też czasem myślą o sobie, ale w momentach ważnych potrafią wziąć się i zrobić coś dla innych, nawet kosztem siebie. A takich ludzi jest dużo mniej.
[02:11:36] - Ale z reguły zawsze robimy coś kosztem siebie dla innych. Bo nawet jeżeli ty pracujesz zarobkowo w jakiejkolwiek pracy, to robisz coś dla innych za pieniądze, ale kosztem siebie, prawda?
[02:11:45] - Ale dostajesz za to.
[02:11:46] - Tak, dostajesz, ale jednak poświęcasz się.
[02:11:50] - Ale żeby mieć dla siebie.
[02:11:51] - Bo możesz zrobić trik, żeby zarabiać na siebie czy jakkolwiek, a nie pracować. Czy na jakimś zasiłku siedzieć. Banksterem być, szkodzić innym, a i tak zarabiać jeszcze nawet większe pieniądze.
[02:12:08] - Ale Michał, ja mówię o tym, co ty przed chwilą powiedział. Mieć taką godność, mieć takie rozeznanie. Jak zacząłeś mówić ten temat o tych newsach, co żeś opowiadał, zacząłeś mówić ten temat, zanim go jeszcze tak w pełni odkryłeś. Zacząłeś mówić o takich rzeczach, które sprawiają, że człowiek się wydobywa z letargu i z samolubnego myślenia o sobie. Jak wyższa sztuka, piękno, jakieś idee. To właśnie te rzeczy sprawiają, że człowiek zaczyna patrzeć inaczej na rzeczywistość. I właśnie to sprawia, że człowiek tworzy takie rzeczy, że on jak coś będzie robił, to nie będzie musiał kalkulować. Zrobi coś dla kogoś, a przy okazji coś dla siebie zyska. Tylko on będzie kalkulował na przykład, jeżeli masz żonę czy dziewczynę, czy jakąś inną osobę bliską, to czasem zrobisz czy często robisz jakieś rzeczy, żeby komuś sprawić przyjemność, bo chcesz, a nie oczekujesz za to nic w zamian. Jak dostaniesz, to się ucieszysz, wiadomo, ale nie robisz tego dlatego, że chcesz korzyści.
I właśnie chodzi o to, że takich ludzi jest nam potrzeba jak najwięcej.
[02:13:23] - Ale żeby tacy ludzie byli, muszą zrozumieć, jak ten świat się kręci i do czego to wszystko zdąża. Ja to zrozumiałem, jak zacząłem się dowiadywać na początku lat 2000, jak ten świat się kręci po 11 września, to jeszcze tak za bardzo nie rozumiałem, ale po prostu zaczynałem czytać dużo o trzecim świecie, o tym wszystkim, jak to ekonomicznie funkcjonuje. Ale takie przebudzenie miałem największe właśnie w tym, jak to się kręci, jak te wojny są organizowane politycznie, że to są wojny czy o ropę, czy tego typu rzeczy, jak były z Irakiem w 2003 roku. I wtedy było chyba największe takie moje przebudzenie, jak to wszystko funkcjonuje. A potem coraz większe, jak sobie czytałem więcej o tych spiskach. Jak już w 2010 roku, to praktycznie to, co dzisiaj wiem, większość rzeczy, to wiedziałem już w 2010 roku. To się dużo nie zmieniło. Natomiast właśnie tym problemem jest, żeby ludzie zdobyli przynajmniej, nawet nie mówię całą taką wiedzę, bo to trzeba czas na to mieć, ale żeby zrozumieli, że jeżeli nie będą nic działali, tylko będą jak strusie robili, głowę w piasek i po prostu tam robią swoje, w ogóle ich to nie obchodzi, nie będą zajmowali się tym, co ich dookoła otacza, to wylądują z tak zwaną ręką w nocniku, czyli po prostu-
[02:15:02] - W niezbyt fajnym miejscu.
[02:15:03] - W bardzo niefajnym miejscu, od którego nie będzie odwrotu. Czyli zbudują piekło. Znaczy zbudują, uważam, że dzisiaj też jest jakieś tam piekło na ziemi, ale będzie jeszcze gorzej niż jest. Bo jeszcze dzisiaj można sobie jakoś tak ustawić, żeby jakoś normalnie funkcjonować, ale w przyszłości nie będzie normalności. Ja zawsze mówię, zobaczcie, wpiszcie sobie Astana, to miasto jak wygląda. W takim czymś będziecie mieszkali. Wpiszcie sobie Hongkong czy cokolwiek. W mieszkaniach 30, 20-metrowych będziecie mieszkać i będziecie się cieszyli, że macie to mieszkanie. To nie jest normalne.
[02:15:40] - Zadajmy sobie pytanie fundamentalne: czy my już żyjemy w normalnych czasach?
[02:15:44] - Nie, absolutnie nie. To są chore czasy, ale będzie gorzej.
[02:15:49] - Ja wiem, że będzie gorzej. Zgodzę się z moim wcześniejszym rozmówcą, że to tylko zmierza ku jednej stronie. Zmierza ku totalnemu upadkowi. Ja wiem, że ty jesteś-
[02:15:59] - Dystopii takiej z tych filmów science fiction, tych takich strasznych filmów. Niestety.
[02:16:06] - Ja jestem taką osobą, że wiem, że to doprowadzi do totalnego upadku, ale wiem, że po tym upadku nastąpi odrodzenie. Tak ja na to patrzę. Bo już będę powoli kończył, bo też są pani słuchacze. Jeszcze powiem tylko tak, że ty tutaj mówiłeś, jak właśnie też ten kolega, poprzedni rozmówca mówił, że też tak uważa, że to zmierza ku końcowi. Ty tutaj powiedziałeś tak, że jak ty już byś wierzył, że to już jest totalny koniec, to ty byś przestał robić to, co robisz i byś się skupił na takiej działalności medialnej, tylko żeby już na tym konkretnie zarabiać.
[02:16:40] - Żeby zapewnić swój byt i przeżycie, tak?
[02:16:43] - No właśnie.
[02:16:43] - W tym sensie, tak? Bo w tej chwili po prostu poświęcam siebie. Natomiast jeżeli ty zajmiesz się tym, żeby-
[02:16:50] - Dlaczego ty to robisz teraz?
[02:16:52] - Bo jest szansa na nie tylko zatrzymanie tego procesu, ale odwrócenie.
[02:16:57] - I właśnie o to chodzi, Michał. Wiesz, o co chodzi? Wiesz, dobrze jest mówić innym, uświadamiać innym to, co się dzieje wokół nas, bo to niektórych przebudzi. Ale jeszcze ważniejsze, wiesz, co jest ważniejsze od wiedzy? Mądrość. Bo mądrość, czym jest mądrość? Mądrość jest tym, że ty korzystasz praktycznie ze swojej wiedzy. Bo jest masa ludzi, która ma wiedzę taką jak ty. I co z tym robi? Koniec.
To się kończy na tym, że włączy twoją audycję, ktoś tam posłucha, ktoś tam z kolegą pogada i na tym się kończy. Ale są jacyś ludzie, którzy działają, na przykład ty, na taką skalę. Inni na mniejszą, inni największą. Chodzi o to, żeby z tej wiedzy rodziła się też mądrość, a nie tylko wiedza, ale właśnie żeby takie przebudzenie, takie samo zastanowienie się, że jest coś więcej niż ja, że jeżeli chcesz żyć w lepszym świecie i nie chcesz, żeby to zmierzało ku takiej smutnej perspektywie, jak nam się to rysuje, to po prostu działajmy. I właśnie chodzi o to, że ten nowy świt też może przyjść dla nas i mam nadzieję, że taki świt dla nas przyjdzie.
[02:18:08] - Jakby to było, to byłaby rewelacja. Natomiast-
[02:18:11] - Michał, ale on przyjdzie.
[02:18:13] - Nie wiem akurat. Wiesz, mi nie chodzi o to, czy za naszego życia to przyjdzie, czy nie. Pierwsza rzecz, którą musimy zrobić, musimy zahamować ten proces, bo jeszcze w dzisiejszym świecie, jaki jest, jeszcze da się żyć, ale za 10 lat może już się nie dać żyć. Więc po prostu zatrzymać ten proces, który następuje w tej chwili, który obserwujemy, który jest psychopatyczny wręcz.
[02:18:38] - Wiesz, jakie jest największe zagrożenie dla jakichkolwiek dyktatur, nawet najbardziej przerąbanych? Jedna rzecz.
[02:18:46] - Świadomość ludzi.
[02:18:48] - Ja to nazwę prawdą. Prawdą. Jakąś tam prawdą dotyczącą jakichś tam rzeczy. Tutaj odnośnie tego, co my wiemy i co my chcemy, co uznajemy za prawdę. Tak ogólnie. I nawet jeżeli przyjdzie to takie zniewolenie, to, co nam się wyobraża, tak jak ten rozmówca wcześniej mówił o tych 30 000 gilotynach. Też o tym słyszałem, że tak jest zaznaczony. I nawet jak będą gilotynować tych ludzi w Europie, w Ameryce czy w innych. I nawet jak powstanie taki globalny gułag Gdzie wszyscy będą zniewoleni, to każdy system opresyjny o naturze trwa osiąga jakąś fazę szczytu, ale pod wpływem pewnej prawdy, pod wpływem takich ludzi jak my, którzy może będą działać w dużo trudniejszych warunkach niż my teraz, to się sypnie. I to doprowadzi i może ludzie jak doświadczą naprawdę jakiegoś takiego katharsis, jakiego nigdy w dziejach ludzkości nie było, przebudzą się.
To ich przebudzi i zbudują coś, co już będzie takim trwałym, że doprowadzi nas do takiego globalnego oświecenia. Inni to nazwą takim, wiesz, zwał jak zwał.
[02:20:01] - Ja mówię, chociażby to ja teraz planuję. Mogę wam zdradzić. Planuję właśnie. Szukam grafika takiego naprawdę z wyższej półki i mam już jakieś pieniądze zorganizowane na to, żeby mu zapłacić, żeby te wizje, o których rok temu była audycja, o tej mojej wizji, tego miasta takiego, w którym każdy chciałby mieszkać. Pięknego. Ja nie mówię raj, bo to nie raj. To po prostu fizyczne było. To jest tak jak to, co mamy dzisiaj na ziemi, możemy określić piekłem, ale oczywiście to nie jest piekło w rozumieniu tym duchowym. Takie piekło, jak jest napisane w Biblii, ale po prostu piekło, że to naprawdę świat straszny. To jest naprawdę nasz dzisiejszy świat jest światem strasznym, gdzie z większością ludzi my nie jesteśmy nawet w stanie się dogadać.
Czy sąsiadów naszych, czy ludzi ze względu na to, że to są ludzie, którzy zbliżają się do zwierząt. Oni nie mają uczuć większych niż tylko jeść, spać, wydalać, rozmnażać się i najprymitywniejszą rozrywkę tworzyć. A po nas to potop. Niestety większość ludzi do tego w tej chwili dąży i wartości duchowych w tym nie ma nic. Zero. Ja nie mówię, że musisz być katolikiem, nie katolikiem. Ja nie jestem wierzącym człowiekiem, ale duchowość to jest coś innego niż religia. Jeżeli ty nie masz duchowości w sobie, czy nawet tej estetyki, która wiąże się z duchowością, że widzisz piękno w różnych miejscach i widzisz, że to piękno jest nie do kupienia. Nie możesz na przykład kupić zespołu czy kupić muzyki. Możesz tylko nośnik kupić, ale jak sobie posłuchasz tej muzyki, to nie możesz kupić tego piękna.
Że ktoś za płytę zapłaci milion dolarów, ty zapłacisz 100 dolarów i inaczej będziecie tą muzykę odbierać. Nie, będziecie tak samo odbierać. W tym sensie ogólnym będziecie to samo słyszeli. Więc o co chodzi w tym wszystkim? Że zrobić tą wizualizację tego miasta, które ja miałem i cały czas mam tutaj w głowie, cały czas widzę, jak to wyglądało. To był taki sen, który miałem tylko może kilka razy w życiu. Tak po prostu mocny sen i tą wizję muszę po prostu gdzieś zaprezentować wizualnie. Nigdzie nie znalazłem ani jednej grafiki, która się nawet zbliżyła do tego. Ani jednej grafiki. Wszystko jest tak po prostu.
Ludzie już nie mają wyobraźni. Nie to, że moją wyobraźnią to było, tylko wydaje mi się, że to był realny obraz. To znaczy ktoś mi wrzucił to w mózg z jakiejś księgi Akaszy czy skądś tam i po prostu muszę to przekazać grafikowi jak tylko się da i ten grafik, żeby to po prostu namalował tą grafikę. Ja będę mu pomagał, jak to ma wyglądać i to po prostu później będę chciał to drukować i pokazywać ludziom, jak nasz świat mógłby wyglądać, jeżeli byśmy się ogarnęli. Jeżeli byśmy tylko ogarnęli się.
[02:23:15] - Tak ci powiem na koniec, bo już kończę. Wiesz, jaka jest ostatnia wizja w Biblii Księdza Objawienia?
[02:23:21] - Nie.
[02:23:22] - Jest ostatnia Biblia. Wizja jest, jak z nieba zstępuje nowe miasto Jeruzalem. Może miałeś taką wizję tego zstępującego miasta, czy może widziałeś te miasto? Nie wiem.
[02:23:34] - To miasto nie zstępowało, tylko było na ziemi.
[02:23:37] - Ale ono będzie na ziemi. Ono zstępuje z nieba na ziemię i ono będzie na ziemi. I może miałeś taką wizję. Nie wiem. Tak tylko chciałem powiedzieć, że też taka wizja jest w Biblii, wiesz? No Michał, dziękuję bardzo za udzielenie mi głosu. Z chęcią będę słuchał dalszych i pozdrawiam wszystkich.
[02:23:53] - Wesołych Świąt. Trzymaj się.
[02:23:55] - Nawzajem. Hej.
[02:23:57] - Trzymaj się. Cześć, hej. Także to był słuchacz Paweł z Żywca, historyk. I tak mówimy sobie o świcie nowego dnia w perspektywie tego, co się stało w Paryżu 15 kwietnia 2019 roku, czyli całkiem niedawno, cztery dni temu. W poniedziałek, cztery, pięć dni temu. I według mnie, jak mam tutaj oceniać, ewidentnie jest to fałszywa flaga. Jest kilka rzeczy takich, które za tym może świadczyć. Właśnie to, że wybuch, pożar w dwóch miejscach, że nie gaszono praktycznie, nieprzygotowane służby po 20 minutach przyjechały dopiero. No przecież to jest absolutnie jeden z najbardziej chronionych budynków w Paryżu. To jest centrum miasta.
20 minut. Strażacy przyjechali. Słuchajcie, przecież to jest absurd. Ewidentnie miała być to robota po prostu zaplanowana. Tutaj bez dwóch zdań. Jest tutaj przetłumaczony wywiad z doktorem Stevenem Pieczenikiem, który kiedyś pracował dla CIA. Jest teraz już na emeryturze. Udzielał się w Info Wars jakiś czas temu. W tej chwili już chyba nie bardzo, bo mówi za dużo prawdy o syjonistach, o Żydach. Ten gość mówi dosyć sensownie.
Nie ze wszystkim pewnie można się zgodzić, ale akurat to, co mówił o Paryżu i Notre Dame zgadzałoby się. Pan Pieczenik twierdzi, że to było podpalenie pod fałszywą flagą. Dlaczego tak było? Mówi przede wszystkim przez to, że sam był świadkiem tego, co się zdarzyło, ze względu na to, że ma nieruchomość zaraz przy Notre Dame. Był właśnie w Notre Dame i widział, jak wygląda ochrona w katedrze. Dzieci latają do kościoła na zewnątrz, a cyganie i policja nie pozwala im zatrzymać tych latających dzieci. Co tam się działo? Mamy akurat Wielki Tydzień w tym momencie, a jest to najlepszy motyw. 800-letni symbol chrześcijaństwa, aby właśnie w Wielkim Tygodniu zniszczyć tą budowlę. On mówi, że Macron pochodzi z bogatej rodziny, jest rozpuszczony.
Unikał także poboru do wojska. Jest narcystyczny i kłamie jak potępieniec, jest socjopatą. Oczywiście pracował i był szkolony przez rodzinę Rothschildów. Stał się multimilionerem bez żadnego zawodu i założenia jakiejkolwiek firmy, jakichkolwiek sukcesów. Po prostu wszystko dostał od Rothschildów. Mamy prezydenta we Francji, który jest kompletnie niekompetentny. Macron miał problemy, nie potrafił zarządzać ludźmi. W tej chwili protesty żółtych kamizelek, antymuzułmańskie nastroje w kraju, wysoki antysemityzm. Ekonomia całej Francji jest dysfunkcjonalna. I co zrobić?
Po prostu trzeba zorganizować zamach pod fałszywą flagą, tak jak to zrobił Bush. Wtedy się zunifikuje kraj i można pójść na wojnę z tymi wszystkimi żółtymi kamizelkami i tak dalej. Tutaj 24 minuty. Pierwsi strażacy się pojawili, a przecież tam się działa szybko. Od razu są alarmy przeciwpożarowe i tak dalej. To wszystko jest uruchamiane, więc tam powinni być w przeciągu kilku minut strażacy, przynajmniej jakieś służby. Nie mówię super profesjonalnie, ale jacyś ludzie, którzy tam coś ogarniają. Tutaj minęło 25 minut. To jest niebywałe. Na piechotę by doszli szybciej.
Co jeszcze ciekawe? Na dzień przed pożarem 12 głównych rzeźb apostołów i ważne witraże zostało cudem zabrane z kościoła. Cud się zdarzył. Przypadek. Sam „New York Times” określiła to jako cud. Zajmowała się tym firma Socra, która jest oddziałem większej firmy, na którą nie ma żadnych namiarów. Firma ta zlokalizowana jest w rejonie Dordogne. Można powiedzieć, że ta fałszywa flaga została stworzona przez tak zwany basen La Piscine. La Piscine to jest określenie tak zwane deuxième bureau. deuxième bureau to jest służba specjalna, coś jak CIA.
Centrum Wywiadu Francuskiego. Współpracowali razem z CIA i wywiadem wojskowym amerykańskim. Skąd o tym pan Pieczenik wie, bo o tym mówi? Dostał e-maila od jednego z jego kolegów, który napisał: „Mnie to nie interesuje, ale moje kondolencje w odniesieniu do pożaru kościoła”. Bo Pieczenik mieszkał we Francji. To są takie podejrzenia, że tak mogło być. Nie ma jednoznacznych dowodów, że był zaprószony, że podpalenie było. To jest jedna sprawa. Więcej jest rzeczy, tak jak w tym filmie I Pet Goat 2, drugiej części tego filmu, gdzie jest to przedstawione wyburzanie katedry Notre Dame. I te dziwne rzeczy, że ktoś przechadza się, gdzie już się pali katedra i się ktoś przechadza na górnych piętrach.
Wszyscy wtedy szybko zostali ewakuowani, a ten człowiek się jakoś nie spieszył za bardzo. Normalnie szedł. Trudno powiedzieć. Nie pamiętam już później, czy to okazało się fotomontażem, ale chyba nie. Że tam faktycznie chyba ktoś chodził. Jest to udokumentowane. Jakie jeszcze rzeczy były? Kilka takich różnych spraw, które możecie sobie zobaczyć na różnych filmach dotyczących tej historii, że mogła to być fałszywa flaga. Przestało spadać poparcie prezydentowi Macron właśnie dzięki temu, że zajął się walką z pożarem czy walką ze zniszczeniami tej katedry Notre Dame. I w tym filmie I Pet Goat 2 pokazany jest ten nowy świt nowego dnia.
Czyli właściwie świt zanim następuje, czyli koniec Kościoła katolickiego, chrześcijańskiego, który zamienia się w Kościół New Age i Lucyferem, który jest czczony właśnie przez Kościół New Age. Chrystus, Lucyfer jest dosyć blisko w tym znaczeniu, że Lucyfer to ten, kto niesie światło i tak samo tutaj też Chrystus niósł światło wszystkim ludziom, zbawienie. Dlatego masoneria utożsamia Chrystusa z Lucyferem. Masoneria, Illuminaci i tak dalej, te wszystkie organizacje. Oni utożsamiają Lucyfera z Chrystusem. Chociażby w Dreźnie był Lucyfer na operze. W operze w Dreźnie był pomnik Lucyfera. I chcą zrobić podmiankę właśnie na New Age, utożsamić Chrystusa z Lucyferem. Myślę, że to nie będzie proste, natomiast wszystko zależy od czasu. Jeżeli w tej chwili jest masowe odejście od Kościoła katolickiego.
Masowe praktycznie. We Francji może 5% jest katolików, może nawet nie to. W Polsce może 20%. Na papierze oczywiście to pięknie wygląda. 90%, nie wiadomo ile, ale faktycznie jest znacznie mniej. I dzięki temu ludzie będą mogli przejść z takiego Kościoła do Kościoła New Age. A problemem z ludzkością jest to, że zawsze musi być jakaś wiara. Jeżeli nie będzie żadnej wiary, to sobie stworzą nową wiarę. I problemem jest to, że często zaczyna być tworzona dużo gorsza wiara niż chociażby nawet chrześcijaństwo. Oczywiście to są dosyć agresywne religie jak chrześcijaństwo czy muzułmanie, islam, ale żydowska religia też ma sporo takich ostrych elementów.
I wyobraźcie sobie, że we Francji to nie tylko spłonęła katedra Notre Dame, ale od 2018 roku 875 kościołów spłonęło lub zostało w jakiś sposób mocno zniszczone, najczęściej poprzez podpalenia. 875 kościołów. Większości może to nie szokuje, ale jednak to jest dużo. Wyobraźcie sobie w Polsce, ile kościołów jest właśnie w taki sposób podpalanych. Może kilka. Nie wiem, to jest statystyki w przeciągu dwóch lat czy niecałych dwóch lat ile w Polsce kościołów, ale na pewno nie 100. A tutaj jest 875 kościołów Więc to są naprawdę olbrzymie liczby. W dużej mierze podejrzewam, robi to masoneria z satanistami w największej, a być może też częściowo muzułmanie do tego się dołączają, a być może też i Żydzi. Kto wie? Natomiast tutaj spekulujemy, kto to robi.
Bo w większości to nie dają rady złapać przestępców, kto to może robić. Natomiast mamy przypadek w tej chwili w Nowym Jorku. Kościół, który się nazywa Świętego Patryka, St. Patrick's Cathedral, katedra, większy budynek. Został zaaresztowany dzisiaj człowiek, który miał butelkę z benzyną i miał pojemnik z benzyną i zapałki jakieś czy zapalniczkę. Policja go oczywiście złapała w dziwny sposób, a on się bronił, że chciał przedostać się przez kościół na Madison Avenue i dlatego miał, bo zabrakło mu paliwa, to dlatego miał właśnie to paliwo w kanistrze czy w jakimś zbiorniku. To było jego tłumaczenie. Także to jest dziwne. Raczej sądzę, że ten człowiek faktycznie chciał dokonać podpalenia. Chociaż raczej nie wchodzi się do budynków, szczególnie takiego przeznaczenia nie dość, że religijnego, to jeszcze zabytkowych.
Z benzyną się nie wchodzi i z zapałkami. Gdzieś tam miał te zapałki, oczywiście nie na widoku, ale to nie są normalne postępowania. Oczywiście nie było nic dziwnego, gdyby... Chociaż nie, przepraszam, wybaczcie. Być może u nas już piątek był, chociaż nie jestem pewny. Chociaż nie, chyba też nie był. To było chyba z czwartku. To się pomyliłem. Nie z piątku, tylko z czwartku. Z czwartku czy piątku?
Dzisiaj jest który? 18? A to 19 było. Przepraszam. 18, tak. Czyli w czwartek. A to w czwartek czasu nowojorskiego. Tak więc złapano go. Być może chciał podpalić, ale to są dalsze śledztwo, co wykazuje. Jest mnóstwo kościołów satanistycznych, które w Stanach Zjednoczonych mogą normalnie działać.
I ja myślę, że co byśmy nie myśleli o chrześcijaństwie, czy dobre, złe jest, że są jakieś problemy. Jasne, zgadzam się. Ale satanizm to w ogóle nawet nie można porównać. To jest chyba jedna z najgorszych religii, jakie możemy sobie wyobrazić. Składanie ofiar z ludzi, pedofilia tam wchodzi, morderstwa, naprawdę poważne rzeczy. To są diabelskie, czysto złe religie. Scjentologowie, scjentologia też podobna sprawa, też bardzo zła religia. No i dużo różnych sekt, które też mogą być bardzo szkodliwe. Niektóre sekty są okej, nie krzywdzą ludzi, sobie żyją gdzieś tam normalnie i tak dalej, i nie ma tych mechanizmów znanych z normalnych sekt. Zatem jeśli chodzi właśnie o te podpalenia, to jest lawina.
Olbrzymia liczba tych wszystkich podpaleń kościołów we Francji robi wrażenie. Widać, że coś po prostu dzieje się niedobrego. Tak, więc problemem ludzkości jest to, że muszą mieć religię. Jak na przykład nie było żadnej religii, zniszczono religię czy próbowano zniszczyć, to komunizm stał się religią. I to są najgorsze religie, czyli antyduchowe. Nie tylko antyduchowe, a i antykulturowe. Antykulturowe i antyduchowe religie bezbożne, w sensie bez bóstw, jak komunizm czy nazizm. Zauważcie, że wtedy ludzie zaczęli wierzyć w system tak, jak mają w Korei Północnej. Ludzie wierzą w tego Kim Dzong Una teraz, wcześniej Kim Dzong Ila, jak w Boga. Oni mają go za Boga niemalże.
Możemy się z tego śmiać. Tam ludzie może też się śmieją z tych opowiadań. Tam są wymyślane opowiastki, że ożywił jakiegoś króliczka, ożywił jakiegoś gołąbka. Walnął w ziemię i nagle z ziemi trysnęła woda czysta, najczystsza woda z możliwych. Tego typu rzeczy. Tam też panuje religia w takiej Korei Północnej. I jeżeli tylko możemy, powinniśmy odrzucić. Bo najgorszą religią jest ta, która jest religią państwową, to znaczy religią totalitarną, taką, jaką był komunizm, nazizm czy ten system komunistyczno-nacjonalistyczny w Korei Północnej. Dlaczego tak jest? Ze względu na to, że tak jest.
Nie wiem, psychologicznie ludzie muszą w coś wierzyć i zawsze ta religia będzie. Po prostu z tym nie można wygrać. Natomiast trzeba odrzucić te religie, które są agresywne, złe, które niszczą ludzi, tak jak scjentologowie, jak satanizm, jak jakieś kabalistyczne, bardzo awansowane rzeczy. Mogą być też szkodliwe, gdzieś tam działają. Nie wiem. Tak czy inaczej, to są rzeczy, jeszcze raz podkreślam, bardzo niebezpieczne. Pamiętacie, za czasów Stalina przecież też niemalże uważali go za Boga. Wieszane portrety wszędzie. Za komuny tak mieli, wieszane, modlenie praktycznie się do Stalina. To jeśli chodzi o religię, tutaj załatwiliśmy.
I jeśli chodzi ogólnie o ten świt nowego dnia. Tak jak już tutaj wspomnieliśmy z Pawłem Drzywca, że ten świt może być różny. Może być dobry albo zły. To znaczy w tej chwili, jeżeli nic nie będziemy robić, umówmy się, nic nikt nie będzie robił, chodzimy do pracy i tak dalej, przegramy. Absolutnie przegramy. W tej chwili z roku na rok coraz bardziej świat dąży do ubezwłasnowolnienia ludzi. To znaczy walka z gotówką, promowanie elektronicznych pieniędzy. Szczepienia, GMO. Z takich najbardziej znanych. Usuwanie wszystkich informacji o technologiach bardziej zaawansowanych niż te, które nam się przedstawia.
I wiele innych rzeczy, też bardzo niekorzystnych. System, jeśli chodzi o to, próbuje to dopinać. W tej chwili myśląc o wprowadzaniu chipów dla ludzi. Natomiast to jeszcze na razie jest odległa sprawa. Muszę was trochę chyba przeprosić, bo ja już ledwo troszkę kojarzę. Nie wiem dlaczego, co się stało, ale jakoś też dzisiaj trochę brzuch mnie bolał. Nie wiem, od czego to się stało. Byłem w restauracji. Może dlatego, że tam zostałem otruty. Nie, żartuję sobie.
Ale zdarzają się faktycznie takie sytuacje otrucia różnych ludzi, którzy daleko zaszli. Stanley Meyer, ten, który stworzył samochód na wodę. Został otruty w restauracji. Wracając na koniec, trzeba bardzo uważać z tą religią, żeby nie wylać dziecka z kąpielą. Religie, tak jak mówiłem, zawsze będą, a trzeba znajdować te religie, które są słuszne, sensowne. A odrzucić te, które są bezsensowne i niesłuszne, które niszczą ludzkość. Tu oczywiście padają pytania: skąd wiemy, że ludzie działają w tych tematach, chcą tego świtu nowego dnia? Bo gdyby to było wszystko wyznacznikiem przypadku, to nie mielibyśmy tego tak zwanego programowania. W Hollywood, w tych wszystkich różnych miejscach, gdzie pokazuje nam się, co może się dziać w najbliższej przyszłości. A to się dzieje.
Czyli są ludzie, którzy wiedzą dużo więcej niż my, bo planują pewne rzeczy z wyprzedzeniem. Dzisiaj poopowiadałem o tych sprawach, tak jak tutaj „I, Pet Goat” druga część. Ewidentnie te rzeczy są umieszczone nie po to, żeby tam były, tylko ewidentnie widać, że one są umieszczone, żeby pokazują. Wybaczcie, naprawdę ledwo kojarzę już. Chyba na dzisiaj to będzie wszystko. Ten świt nowego dnia mam nadzieję, że nie nastąpi w wersji, która nadciąga. Ale to wszystko się dzieje. Coraz więcej jest takich ludzi naprawdę przychylnych nam, tym ludziom, którzy chcą zmienić ten świat na dobro, żeby zatrzymać to szaleństwo, które jest w tej chwili dookoła. Jest nas coraz więcej, ale cały czas niewiele. W tej chwili chcą, żebyśmy my sami nawzajem się zaatakowali.
W tej chwili na przykład ze szczepionkami zobaczcie, co robią. Nie ma dyskusji. Lewicowcy. Nie ma dyskusji z nimi. Oni wszystko po prostu mówią, że nie wolno ci mówić. Masz mowę nienawiści. Nie będziemy z tobą dyskutowali i tak dalej. To nie są normalne rzeczy. Absolutnie nie są normalne rzeczy. Z tymi najprostszymi rzeczami powinniśmy rozmawiać i powinniśmy rozmawiać z tymi ludźmi wszystkimi biednymi, szczególnie LGBT, lewicowcami, jak wygląda ten świat, że ktoś po prostu rozgrywa, nas rozgrywa i ich właściwie rozgrywa do swoich celów.
Czy ich przekonamy? Raczej nie sądzę. Szczerze sądzę, że wątpię. Tak jak w Warszawie śmiesznie mówią. Tak jak mówiłem, trzeba znaleźć tych ludzi, którzy z nami będą współdziałać i tych, którzy będą przeciwko nam działać. Tutaj właśnie z nami. Przede wszystkim ludzie, patrioci, którzy chcą zachować państwa narodowe czy po prostu swoje państwa, a nie stworzyć konglomerat wielu państw. Ci ludzie na pewno są gdzieś tam w jakiś sposób powiązani. Wybaczcie, co ja mówię. Dobrze.
Za daleko poleciałem. Naprawdę nie wiem dlaczego, ale jestem nieprzytomny w tym momencie. Ten temat jeszcze zabrzmi dokładnie, żeby wyjaśnić wam, na czym polega świt nowego dnia. O tym dużo Jordan Maxwell mówił i mówi. To jest plan. The dawn of the new day. The dawn of a new day. Czyli świt nowego dnia. I to jest finalny plan wszystkich tych masonerii, mafii, służb i lóż, przede wszystkim lóż. To jest dosyć mocna tajemnica.
O tym w ogóle praktycznie nie wolno mówić w polskim. Jest trochę w polskojęzycznym i części sieci trochę jest, ale to jest podstawa. Nowy porządek świata to jest przed świtem nowego dnia. Nowy porządek świata jest w tej chwili wdrażany. W tej chwili. I po to jest wdrażany, żeby można zrobić ten chaos, który nastąpi nocą, czyli po zmierzchu nastąpi chaos i dopiero później nastąpi świt nowego dnia. A nowy porządek świata jest teraz, tu i teraz i tu jest wdrażany po to, żeby z nami zrobić porządek. Nowy porządek świata będzie służył, żeby z nami zrobić porządek. Czy to im się uda? Nie wiem, ale sądzę, że warto walczyć.
Jeżeli chcielibyście, to apel, spotkać się naprawdę. Czy mieszkacie w Irlandii, chcielibyście się spotkać? Naprawdę zapraszam, żeby się spotkać, zacząć działać mocniej. Ja się zastanawiałem, żeby tutaj działać z Irlandczykami trochę w tych różnych sprawach, ale wydaje mi się, że Polacy są troszeczkę bardziej zaawansowani w tych tematach, bo my idziemy dalej. My widzimy, jak wygląda komunizm, rozumiemy, ogarniamy szerzej ten temat. Tutaj zauważyłem, że Irlandczycy działają na przykład przeciwko fluoryzacji wody, to znaczy dodawaniu fluoru do wody pitnej, przeciwko chemtrails, przeciwko szczepieniom, GMO. Takie sprawy bardziej. Ale na przykład o tym, że Unia Europejska dąży do komunizmu, to praktycznie tutaj nikt nie rozumie czegoś takiego. Oni nie rozumieją. Jak rozmawiałem z nimi, nie bardzo, nie łapią tego.
„Jak Unia Europejska do komunizmu? Przecież to niemożliwe” i tak dalej. I duża część jest za tą Unią Europejską. Trochę Wielka Brytania może jest lepiej pod tym względem, ale też nie do końca. Natomiast tutaj, w Europie Środkowo-Wschodniej jednak mamy pojęcie, czym jest komunizm i jak to wszystko jest rozgrywane. Dlatego warto po prostu, bo mówię, będą ciekawe rozwiązania przedstawione, będzie gość specjalny Krzysiek Infoanarchista, ale będą też jeszcze inne osoby ciekawe. Także zapraszam was, bo z którymi będziecie mogli się spotkać, ale takie na razie będą w tajemnicy, więc naprawdę będzie ciekawie, fajnie. I po to, żeby razem działać na odległość, przemyśleć różne sprawy, bo za chwilę, już w tej chwili prawie wolność słowa jest cały czas niszczona. Z miesiąca na miesiąc jest coraz mniejsza. Ludzie siedzą w więzieniach za to, że coś tam powiedzieli.
Nie mówię, że tu w Irlandii, ale w Wielkiej Brytanii, w Szwecji te dwa kraje są dosyć zamordystyczne. W Niemczech być może też gdzieś tam. I naprawdę będzie ciężko cokolwiek robić. I dlatego trzeba spróbować zbudować takie zaplecze, żeby można było zwiększać grupę docelową, żeby finalnie móc działać konkretnie. Stworzyć własne większe media, stworzyć własne systemy finansowe, pieniężne. Przecież to jest na wyciągnięcie ręki wszystko dzisiaj naprawdę mamy technologię do tego bezproblemową. I naprawdę możemy to zrobić uczciwie, sensownie, bo to jest słuszne. No i myślę, że nam się uda. Zobaczymy. Na tym spotkaniu jak będzie, co ustalimy.
Mam nadzieję, że tym razem będzie i w miarę spora frekwencja. To nie jest najważniejsza frekwencja, ale najważniejsze, żeby po prostu pewne rzeczy do ustalenia, które umożliwią działanie wspólne i rozszerzanie tego na różne komórki w różnych miejscach, gdzieś tam, gdzie mieszkają. Dobra, to na dzisiaj będzie tyle. Dziękuję, że byliście i cóż, życzę Wam Wesołych Świąt Wielkiej Nocy. Czy jesteście chrześcijanami, czy nie, nie ma to znaczenia. Święta są świętami jako tradycja. Także to była audycja Teoria Chaosu. Dzisiaj jakoś fatalnie się czułem. Może dlatego, że pełnia jest, ale może niekoniecznie. Tak czy inaczej świat nowego dnia czy nastąpi, czy nie, tego nie wiem, ale na pewno rozgrywka będzie za naszego życia jeszcze.
Tutaj Paweł Zdrzywca mówił, że 2030. Agenda 2030. Naprawdę poczytajcie. Czytałem wam te rzeczy, te bzdury, które są tam, są porażające rzeczy. I oni naprawdę się doszukują do tej rozgrywki. Trzymajcie się. Wesołych Świąt Wam życzę. Cześć, hej.
[03:06:43] - Życie jest jak przejażdżka w parku rozrywki. Kiedy się na nią wybierzesz, myślisz, że jest ona realna, ponieważ tak potężne są nasze umysły. Jedziesz w górę i w dół, dookoła i tak w kółko. Ona przeraża i uspokaja. Jest kolorowa i bardzo głośna. Jest zabawą przez jakiś czas. Niektórzy jadą od bardzo dawna i zaczynają pytać: „Czy to wszystko jest prawdziwe? Czy to tylko przejażdżka?”. Inni, którzy to pamiętają, wracają do nas i mówią: „Hej, nie bój się. Nigdy nie bój się, bo to tylko przejażdżka”.
A my zabijamy takich ludzi. Zamknąć im gęby! Za dużo zainwestowałem w tą przejażdżkę. Uciszcie ich. Spójrz na moje zmarszczki od martwienia. Spójrz na moje wielkie konto bankowe, na moją rodzinę. To musi być prawdziwe. To tylko przejażdżka, ale my zawsze zabijamy tych dobrych, którzy próbują nam to powiedzieć. Wiecie, jak to jest. Wieszamy na nich psy, ale to nie ma znaczenia, bo to tylko przejażdżka.
I zawsze możemy zmienić kierunek, kiedy tylko chcemy. To tylko kwestia wyboru. Bez wysiłku, bez pracy, bez oszczędzania pieniędzy. Wybór właśnie teraz pomiędzy strachem a miłością.