[00:12] - INFRA Fakty. Przegląd wydarzeń anomalnych i niezwykłych.
[00:18] - INFRA Fakty, 23 stycznia 2011. Przegląd wydarzeń anomalnych i niezwykłych. Mówi Michał Kuśnierz. Razem ze mną jest Piotr Lepiaź. Witaj Piotrze.
[00:26] - Witam.
[00:27] - Dzisiaj powiemy o pewnym zdarzeniu, które miało miejsce w 1982 roku w Polsce. Powiemy też o dziwnych światłach zarejestrowanych w Peru, jak też o tym, o czym pisze chińska prasa w związku z rzekomym ujawnieniem przez amerykańską administrację informacji dotyczących UFO i też o tym, że być może już w przyszłym roku ujrzymy dwa słońca. Zacznijmy może od tego, co wydarzyło się 18 września 1982 roku na Zamojszczyźnie. Przypadek bardzo interesujący, który w jakiś sposób umknął polskim ufologom i dopiero dzięki uprzejmości Arkadiusza Miazgi, a w zasadzie pana Leszka Marcinka, o tym się teraz dowiedzieliśmy i przypominamy tę sprawę i opisujemy ją na naszej stronie. Relacja dosyć niezwykła, bo dotycząca aż trzygodzinnej obserwacji UFO nad Zamojszczyzną.
[01:24] - Tak jak powiedziałeś, ta historia troszeczkę umknęła, a rzeczywiście jest bardzo ciekawa. Myślę, że to jest jedna z najciekawszych relacji z lat 80. Z tego okresu, kiedy relacje o UFO napływały w dość dużej liczbie. Pamiętamy, że to się wszystko rozpoczęło w roku 1978. Mieliśmy Wolskiego, mieliśmy kilka innych przypadków i potem zdarzyło się to coś na Zamojszczyźnie, a miało bardzo ciekawą formę, gdyż był to obiekt w kształcie trójkąta z trzema światłami rozmieszczonymi na wierzchołkach i jedno z tych świateł było intensywniejsze. Co ciekawe, ten obiekt jakby się obracał, zmienił troszeczkę swoje położenie w czasie trwania tego incydentu. Zainteresowała się tym prasa. Relacje pojawiły się w kilku gazetach, między innymi w „Sztandarze Ludu” i „Kurierze Lubelskim”. Na naszej stronie można znaleźć przedruki tych artykułów. Cóż więcej można powiedzieć?
Pan Marcinek, który wysłał Arkadiuszowi Miazdze relację o tym zdarzeniu właśnie z tym materiałem prasowym, był autorem listu do jednej z gazet, w której wyjaśniał, że właściwie obiekt ten nie mógł być ziemskiego pochodzenia. Nie był na pewno samolotem czy satelitą, jak sugerowali wcześniej eksperci. Niestety nie dowiemy się chyba, co to było tak do końca, ale według mnie jest to jedna z najciekawszych relacji z całych lat 80. Warto jeszcze, kiedy jesteśmy przy tych latających trójkątach, że w roku 2010 zarejestrowaliśmy wspólnie z innymi grupami i badaczami kilka bardzo ciekawych przypadków właśnie tego typu. Miały one miejsce między innymi w Szczecinie gdzieś na początku ubiegłego roku, potem w Radomsku, w Piotrkowie i w wielu innych miejscach. Zdumiewające jest, dlaczego obiekty tego typu nagle w takiej ilości zaczęły się manifestować nad Polską. I czy nie były to w ogóle obiekty zupełnie ziemskiego pochodzenia.
[03:23] - No właśnie to ciekawe, dlatego że jeśli chodzi o Zamojszczyznę, to przecież to był okres stanu wojennego i tak naprawdę tym, co obserwowano, nie było tysiące mieszkańców, bo o tym pisały przecież gazety. Z pewnością tym musiało interesować się w jakiś sposób wojsko, a już takich informacji nie mamy, co z tym zrobiono i czy w jakiś sposób to wyjaśniono. Oczywiście w prasie się pokazały, co publikujemy, opinie ekspertów, którzy mówili o tym, że być może był to satelita sztuczny i tym podobne. Natomiast właśnie osoba, o której żeśmy wspominali, pan Leszek Marcinek, astronom amator. Tak jak mówiłeś wcześniej, została umieszczona jego opinia w jednej z gazet, która temu całkowicie przeczyła.
[04:14] - No właśnie, bo tutaj jeszcze powiedziałem, że ten obiekt tak jakby się poruszał. On nie zmieniał położenia. On był cały czas w jednym i tym samym miejscu. Natomiast tak jakby się obracał. Tutaj świadkowie zwracali uwagę. Jeszcze należy podkreślić, że on był widoczny z wielu miejsc i był na tyle duży, że rzeczywiście relacje pochodziły między innymi z okolic Zamościa, z okolic Tomaszowa Lubelskiego. Także jeżeli ktoś chce zaznajomić się z tymi relacjami oryginalnymi, zapraszamy do lektury tego artykułu. Natomiast odnośnie tych latających trójkątów z Polski to myślę, że będziemy o nich jeszcze informować, bo sprawa jest bardzo intrygująca, ale też dość kontrowersyjna i być może nie trzeba wyciągać od razu jakichś pochopnych wniosków.
[04:57] - Tak jest. Teraz przenieśmy się nieco na drugi kraniec świata, czyli do Ameryki Południowej, bo tak jak wspomniałem na początku, pojawił się taki film w internecie na stronach internetowych poświęconych zjawisku UFO. Dziwny film z Peru. Na którym widać światła. Osoby, które tym się zajmują natychmiast okrzyknęły ten film jako wskazujący na rejestrację UFO, ale południowoamerykańscy badacze dosyć szybko rozszyfrowali zagadkę tego, co tam było ukazane.
[05:30] - Może nawet nie tak szybko. Okazało się, że mieszkańcy Limy, właściwie okolic Limy, na początku stycznia zarejestrowali coś, co uznali za ogromny statek kosmiczny. Bo rzeczywiście widać było światła rozrzucone na dość dużym obszarze, tak jakby należące do jednego obiektu. I właściwie tyle. Ta informacja się rozeszła. Natomiast dopiero teraz nadchodzą wyjaśnienia. Okazało się, że nie był to wcale statek. To coś w ogóle nie znajdowało się w powietrzu, gdyż okazało się, że były to w rzeczywistości światła kościoła, który znajduje się dopiero w budowie. Ogromnego kościoła, który ma kształtem przypominać Arkę Noego i wyposażony jest w bardzo dużo reflektorów. Świadkowie po prostu pomylili to z jakimś obiektem tkwiącym rzekomo nad jednym z okolicznych wzgórz.
[06:20] - Tak, dokładnie. Taki jest los niestety wielu filmów. Często na naszym forum pojawiają się wpisy dotyczące tego, co możemy zobaczyć w takim czy innym filmie i często tak to się kończy. Niektóre filmy mają dłuższą, że tak powiem internetowo, legendę, inne krótszą. Ale może teraz przejdźmy, jeśli już mówimy o zjawisku UFO, do tego, co miało związek z całkiem niedawną wizytą prezydenta Chin w Stanach Zjednoczonych. Otóż, o dziwo, tuż przed tą wizytą chińska oficjalna agencja prasowa Xinhua zamieściła dziwaczny tekst, w którym mówi o tym, że administracja prezydenta Obamy niedługo ogłosi swoje informacje, jakie posiada na temat zjawiska UFO. Piotrze, czy nie wydaje ci się to dosyć dziwaczne w kontekście tak ważnej wizyty, która w zasadzie będzie miała gigantyczny wpływ na relacje między oboma mocarstwami?
[07:21] - Dokładnie nie rozumiem, dlaczego to się pojawiło i dlaczego Chińczycy mają wiedzieć więcej od Amerykanów w kwestii ujawnienia prawdy o istnieniu obcych istot i ich działalności na Ziemi. Dla mnie to jest troszeczkę sensacyjne i chyba nie ma co zwracać na to większej uwagi. Musimy też pamiętać, że ten ruch mający na celu rzekome ujawnienie istnienia inteligentnych istot na Ziemi jest dość rozwinięty i niestety te informacje, które do nas docierają rzekomo od tych ekspertów, którzy posiadają skądś wiedzę na temat tych zdarzeń, niestety są to zwykle, nie ukrywajmy, pierdoły. Ciągle się o tym mówi, ciągle to samo i nic, jak zwykle, nigdy nie ma. Co do Chin, pamiętamy, że od roku chyba albo nawet dłuższego czasu trwa tam ufologiczna gorączka. Pamiętamy te dwa incydenty z zamknięciem lotnisk przez rzekome UFO, tą całą serię fotografii, które ukazywały się również w oficjalnych mediach. Także powiązałbym to wszystko razem ze sobą. Natomiast nie brał tego na poważnie, gdyż było za dużo przecieków od rzekomych informatorów, które się nie sprawdziły, a my mielibyśmy w to wszystko teraz wierzyć.
[08:37] - Powiedzmy może parę słów o tym, o czym donoszą serwisy prasowe, serwisy naukowe mówiące o tym, że w roku 2012 być może będziemy świadkami obserwacji dwóch słońc.
[08:48] - Właśnie. Jeden z australijskich astronomów powiedział, że w roku 2012 wybuchnie Betelgeza i będziemy mieli na niebie widoczne drugie słońce. O tym się mówi już od długiego czasu. Zapowiada się to wydarzenie. I oczywiście, kiedy stwierdził coś takiego, od razu zwolennicy teorii o roku 2012, wielkich zmianach, Armagedonie, kalendarzu Majów, Annunaki, Nibiru i wszystkich innych rzeczach podnieśli alarm, że rzeczywiście coś się dzieje. Nie wiem, jak się do tego odnieść. Z pewnością kiedyś, nie wiadomo kiedy, będziemy świadkami jakiegoś ciekawego kosmicznego spektaklu. Chyba nie będzie to raczej drugie słońce. To chyba jest lekka przesada.
[09:30] - Raczej jakaś jasna bardzo gwiazda.
[09:34] - Tak. Natomiast warto rozpatrzyć to również od strony naukowej. Co się stanie? Raczej chyba nic nam nie grozi. Natomiast wielokrotnie ostrzegano nas przed skutkami wybuchu w kosmosie i ich wpływu na życie na Ziemi, ale to jest chyba temat na zupełnie inną audycję. Warto jeszcze podkreślić, że niektóre wydarzenia, takie jak masowo zdychające i spadające z nieba ptaki, powodzie, wracali do tego mitu o 2012 roku uważając, że to, co się dzieje, zapowiada rzekomo mające się wówczas wydarzyć jakieś niezwykłe zjawiska, prawda? Także myślę, że najlepszym wyjściem będzie to, jeżeli sobie pożyjemy do tego grudnia 2012 roku i zobaczymy, co się stanie. A chyba się nic nie stanie, bo pamiętamy, że ten mit jest bardzo złożony. On się zaczął właściwie od kalendarza Majów, potem od Annunaki, a teraz dołącza się do niego właściwie wszystko. Zdychające ptaki, Betelgeza.
Ciekawe, co jeszcze.
[10:39] - Właśnie, zobaczymy. Czekamy z niecierpliwością. Jeszcze czeka nas rok bez mała, także będziemy śledzić te wydarzenia. A jeśli chodzi o to mające ukazać się drugie słońce, niedługo się ukaże artykuł na naszej stronie www.infra.org.pl dotyczący właśnie tego niezwykłego zjawiska, którego mamy być świadkami. Ja przypominam tylko, że całe archiwum „Infra faktów” i w ogóle audycji „Infra” znajduje się na stronie Wolne Media, jak również na forum znajduje się odnośnik do konta na portalu chomikuj.pl, gdzie zawarte są wszystkie nasze audycje. Także jeśli ktoś ma ochotę posłuchać tych starszych, to jest taka możliwość. Dziękuję Piotrze za udział.
[11:22] - Ja również dziękuję.
[11:24] - Zapraszam za tydzień. Do usłyszenia.
[11:28] - Wysłuchaliście „Infra faktów”, czyli przeglądu wydarzeń anomalnych i niezwykłych. W programie wykorzystano utwór CJ Rogersa pod tytułem „Back to you” na licencji Creative Commons. Realizacja Michał Kuśnierz i Piotr Cielebiaś dla Radia Wolne Media.