[00:00] - Zapraszamy na INFRA Fakty, czyli przegląd wydarzeń anomalnych i niezwykłych. Witam w INFRA Faktach. Mówi Michał Kuśnierz. Razem ze mną jest Piotr Cielebiaś. Witaj, Piotrze.
[00:13] - Witam.
[00:14] - Mieliśmy niewiele doniesień w ostatnim tygodniu. W zasadzie jedno ważne, o którym warto wspomnieć. O tym, żeśmy też pisali na naszej stronie. Chodzi o zdarzenie, które miało podobny przebieg i efekt. Omówiliśmy to, co wydarzyło się w Norwegii. Owa słynna spirala, która obiegła cały świat. Podobny incydent miał miejsce w Chinach z podobnym efektem. Wreszcie otrzymaliśmy w tym tygodniu zdjęcia, bo to miało miejsce na początku roku, z tego, co pamiętam. Tam też doszło do testu rakiety. Z tym że jeśli dobrze pamiętam, to chodziło o testowanie rodzaju chińskiego systemu Patriot, czyli o zastrzelenie jednej rakiety przez drugą.
Ale to wywołało efekt w postaci niebieskiej poświaty. Prezentujemy to na naszej stronie na zdjęciach. Oczywiście w pierwszych relacjach znowu mówiło się o obserwacji UFO. Później otrzymaliśmy potwierdzenie, że chodziło o testowanie chińskich rakiet. Piotrze, co możemy o tym powiedzieć? Bo ostatnio mówiliśmy parę razy o doniesieniach z Chin i tutaj też się pojawiły doniesienia, nie do końca pokrywające się w czasie z testami rakietowymi. Także być może jednak zaobserwowano coś innego.
[01:37] - Tak. Tak samo jak w przypadku Norwegii prawdopodobnie, do końca nie wiemy, ale wszystko wskazuje na to, że za obserwację tego tajemniczego obiektu na niebie odpowiedzialna była rakieta, a właściwie eksplozja, jaką ona spowodowała. Ciekawe jest jednak to, że przypuszcza się, że mogło być troszkę inaczej w Chinach. Mogło to być inne zdarzenie. Czekamy cały czas na potwierdzenie. Natomiast tak jak w przypadku Norwegii, jak powiedziałeś, od razu pojawiły się głosy o UFO. Ci widzieli to, ci widzieli tamto. W przypadku Norwegii ten obiekt był bardziej spektakularny. Miał rzeczywiście formę jak z filmu science fiction. Natomiast tutaj mieliśmy do czynienia z czymś chyba troszkę mniej spektakularnym, ale równie ciekawym.
Myślę, że takie przypadki, w których jakieś obiekty tego rodzaju, czyli pociski, samoloty wojskowe są brane za UFO, są niezwykle częste. Dlatego myślę, że istnieje jeszcze wiele przypadków i wiele przypadków się zdarzy, kiedy będzie się mówiło o pojawieniu UFO w podobnych okolicznościach.
[02:50] - Jakie jeszcze mieliśmy doniesienia? Bo pojawiła się też informacja o pewnych odkryciach na południu Hiszpanii, kiedy zaczęto wręcz mówić o tym, że znowuż natrafiono na kolejne ślady Atlantydy, czyli tej wielkiej mitycznej cywilizacji, która rzekomo istniała. Tym razem właśnie na południu Hiszpanii.
[03:11] - Tak, to już kolejny raz, kiedy ktoś odkrywa Atlantydę. Już nie umiem nawet policzyć, ile razy wcześniej mówiono, że natrafiono na ślady cywilizacji, która miała stać się pierwowzorem dla tej legendy. Myślę, że to chyba są troszkę oświadczenia nad wyraz. Atlantydę widziano już na Cyprze, w Turcji, w Hiszpanii.
[03:37] - Na Karaibach.
[03:38] - Na Karaibach, a nawet w Andach. Także myślę, że jest to po prostu oświadczenie, które ma na celu zwrócenie uwagi na prace, które są przeprowadzone w Hiszpanii. Myślę jednak, że Atlantyda jako mit mogła mieć przynajmniej realne podstawy. W takim sensie, że mogła istnieć cywilizacja, która skończyła w tak tragiczny sposób. Natomiast nie uważam, żeby prawdą było to, co do mitu o Atlantydzie dorobił wiek XX, czyli wszelkie historie o zaawansowanej technicznie cywilizacji, obronie atomowej, UFO, kosmitach i tak dalej.
[04:12] - Tak. Zobaczymy, co przyniosą dalsze badania. Będziemy starać się to śledzić. A pojawił się też news już, że tak powiem, z innej beczki o hominidzie, który pojawił się rzekomo w Bułgarii. Zaczęło krążyć po internecie zdjęcie i okazało się, że to zdjęcie pochodzi sprzed kilku lat i wiązało się z pewną kampanią reklamową swego czasu prowadzoną. Część ludzi wychwyciła to jako autentyczne zdjęcie Yeti i to w Bułgarii, co jest też takie dosyć dziwne, ale przypomina mi się od razu historia Yeti w Tatrach. Pamiętasz o tym, z czym mieliśmy do czynienia pod koniec tamtego roku?
[04:55] - Dokładnie tak. Ta historia o Yeti z Tatr dotyczyła właściwie kampanii reklamowej i okazało się, że była to dość śmieszna sprawa, dość śmieszne zajście, które potem rozpowszechniono nie tylko w Polsce, ale i za granicą. Tak samo w przypadku Bułgarii ktoś po prostu podsunął zdjęcie i postanowił wykorzystać to do zrobienia sensacji jako materiał potencjalnego spieniężenia tej obserwacji. Musimy powiedzieć, że historie o podrabianych Yeti są bardzo częste, ale równie częste są te, gdzie poszukiwania tych hominidów wkraczały w bardziej zaawansowaną formę. Pamiętamy chociażby ubiegłoroczne poszukiwania małpoludów w obwodzie kemerowskim w Rosji, kiedy mówiono, że one się tam pojawiają. Niestety nic nie znaleziono, ale takich poszukiwań było wiele. Rzadko natrafiono na coś, co mogłoby być dowodem na to, że takie stworzenia rzeczywiście gdzieś istnieją. Natomiast na pewno jeżeli można ich gdzieś poszukiwać, to one ukrywają się na pewno z dala od cywilizacji, na pustych przestrzeniach. Myślę, że Europa nie jest najlepszym miejscem dla tego typu istot. No kto wie?
Być może rzeczywiście kiedyś trafimy na jakieś dowody, bo na razie o nie bardzo trudno. Są rzekome zdjęcia, ale wiadomo, że najlepszym dowodem byłoby ciało takiego stworzenia.
[06:23] - Tak. W każdym razie my trzymamy rękę na pulsie. Zawsze śledzimy wszelkie doniesienia na tym polu i jak tylko coś ciekawego się pojawia, to piszemy. Może powiedzmy parę słów o tych najnowszych artykułach, które pojawiły się na naszej stronie, bo mamy tutaj między innymi raport Artadiusza Miazgi o spotkaniach z UFO nad Bieszczadami w Polsce. Myślę, że bardzo ciekawy, prawda?
[06:49] - Oczywiście te relacje z Bieszczad są niezwykle ciekawe. Niektóre z nich są dość zleciwe, kilka jest kontrowersyjnych. Natomiast rzeczywiście tutaj mamy dość interesujący zbiór obserwacji podany w bardzo przystępnej formie. Pojawiły się na naszej stronie także inne ciekawe artykuły, na przykład dotyczące słynnej anteny Tanina, czyli rzekomego tworu z dna morza, który miał być śladem po jakichś dawnych cywilizacjach. Czym się okazał, to każdy sobie może przeczytać. Natomiast jeszcze pojawił się ciekawy artykuł o Diable z Devon. To jest dość oklepana historia, często podawana za wzór. Taką klasyczną historię niewyjaśnioną. My podajemy alternatywę pojawienia się śladów, które nie tylko pojawiły się na przestrzeni wielu kilometrów, ale też w jakiś sposób pojawiły się w miejscach najbardziej niedostępnych.
[07:50] - Tak. Z kolei w przyszłym tygodniu szykujemy też ciekawy artykuł, który się ukaże tym razem pióra pana Mariusza Fryckowskiego. Myślę, że ciekawa historia o latającym trójkącie.
[08:03] - Tak, również bardzo ciekawa sprawa. Zapraszamy wszystkich. Jeżeli ktoś ma chęć, to bardzo zapraszamy.
[08:10] - Dziękuję ci, Piotrze. W takim razie zapraszam za tydzień do kolejnego przeglądu wydarzeń z Polski i ze świata. Dziękuję, Piotrze.
[08:17] - Ja również.
[08:18] - I do usłyszenia za tydzień. Dzięki. Wysłuchaliście programu Michała Kośnierza i Piotra Cielebiasia, realizacja Grupa Inne Dwa dla Radia Wolna.