System reklamy Test



Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Teoria Chaosu

Teoria Chaosu

Odcinek: 20 lipca 2018
Tajemnice podróży we śnie w słowach praktyka oraz twórcy radia Dream Time

Streszczenie odcinka

Rozmowa dotyczyła świadomego śnienia, doświadczeń poza ciałem (OOBE/OBE), podróży astralnych oraz granicy między snem, wyobraźnią i odmiennymi stanami świadomości. Gościem był Juby Obenaut, twórca Radia Dream Time i audycji „Czas snu”, który przedstawiał własne doświadczenia i interpretacje tych zjawisk. Podkreślano, że używane pojęcia nie mają jednej, powszechnie przyjętej definicji, dlatego rozmówcy ostatecznie proponowali ogólne określenie „sen”, obejmujące różne rodzaje przeżyć. Juby opowiedział o początkach swojego zainteresowania tematyką. Jako ośmiolatek, po ucieczce ze szpitala, stracił przytomność w karetce i przez ponad dwa miesiące pozostawał w śpiączce. Relacjonował, że podczas tego okresu obserwował siebie z góry, widział reanimację oraz przebywał w odmiennym świecie, przypominającym szpitalną rzeczywistość. Spotykał tam mężczyznę leczonego w tym samym szpitalu, z którym rozmawiał zarówno w czasie krótkiego przebudzenia, jak i później podczas śpiączki. W pewnym momencie mężczyzna zniknął, a pielęgniarki miały poinformować chłopca, że zmarł. Po powrocie do zdrowia Juby odnalazł jego grób i rozpoznał na nim osobę znaną z wcześniejszych przeżyć. W wieku kilkunastu lat zaczął czytać książki o OOBE, światach duchowych i medytacji, a także ćwiczyć koncentrację. Podczas jednej z nocnych medytacji, w całkowicie zaciemnionym pokoju, miał doświadczyć otwarcia się przed nim przestrzeni oraz lotu nad Ziemią, górami, lasami i dolinami. Przeżycie zakończyło się pojawieniem demonicznej twarzy, co wywołało lęk i skłoniło go do przerwania praktyki na kilka lat. Do ćwiczeń powrócił dopiero w dorosłym życiu, po okresie refleksji nad sensem pracy, pieniędzy i skoncentrowanego na sprawach materialnych trybu życia. Rozmówcy rozróżniali świadomy sen i OBE. Świadomy sen definiowano jako sen, w którym śniący wie, że śni, a jego wydarzenia i otoczenie są w dużej mierze kreowane przez umysł. OBE miało być natomiast przejściem świadomości do pozafizycznej przestrzeni, w pierwszej kolejności do astralu, a następnie do kolejnych, „wyższych” warstw rzeczywistości. Juby zaznaczał jednak, że granica między tymi stanami bywa płynna i trudna do zweryfikowania. W jego ujęciu OBE może rozpoczynać się od doświadczeń podobnych do świadomego snu, lecz później prowadzić do miejsc i struktur, których śniący nie kontroluje w pełni. Host zwracał uwagę, że w świadomym śnie można dowolnie wywoływać przedmioty i zmieniać scenerię, podczas gdy w OBE pojawia się wrażenie wejścia w niezależne środowisko. Według Juby’ego astral miał być wielowarstwową przestrzenią przypominającą budowę cebuli. W niższych warstwach można poruszać się w formie niefizycznego ciała, spotykać inne świadomości, zmarłych lub różnego rodzaju byty, a także kształtować otoczenie. Po przekroczeniu tej strefy podróż miałaby odbywać się bardziej mentalnie, poprzez wizualizację i natychmiastowe przenoszenie się między miejscami. Gość twierdził, że w takich stanach odwiedzał Marsa i inne planety, rozmawiał z Indianami, podróżował statkami kosmicznymi, obserwował różne światy, a także przyjmował postać zwierząt, owadów czy unoszonego przez wiatr pióra. Opisywał Mars jako planetę o błękitnym niebie, z terenami przypominającymi ziemskie góry i pustynie, choć zaznaczał, że jego relacja wynika z osobistego doświadczenia sennego. Juby podkreślał, że podstawową przeszkodą w osiąganiu OBE jest strach. Lęk ma powodować pojawianie się koszmarnych postaci, zakapturzonych sylwetek lub innych obrazów, które utrudniają przejście do dalszych faz. W jego interpretacji po przezwyciężeniu lęku te same postacie mogą zniknąć albo stać się pomocne. Zalecał spokojne podejście, brak presji i gotowość do poddania się doświadczeniu zamiast prób wymuszania go. Twierdził, że każdy człowiek może osiągnąć świadomy sen, ponieważ każdy śni, natomiast OBE wymaga większych predyspozycji lub długotrwałego treningu. Sam miał powrócić do regularnych doświadczeń w wieku około 28–29 lat, po mniej więcej dwóch miesiącach ćwiczeń. W rozmowie wymieniano różne techniki. Jedną z nich była metoda WILD, polegająca na zachowaniu świadomości podczas zasypiania i przejściu bezpośrednio ze stanu czuwania do snu lub OBE. Wspominano również technikę „4 plus 1” i „6 plus 1”, dzielenie snu na kilka części, drzemki w ciągu dnia, zmianowy tryb snu oraz wcześniejsze planowanie treści snów. Juby opowiadał, że potrafił zaplanować kilka różnych snów w ciągu jednej nocy, budzić się po każdym z nich i zapisywać najważniejsze szczegóły na dyktafonie lub kartce. Wskazywał też na metody wizualizacji liny, dywanu, lotu, skoku z wysokości, przechodzenia przez lustro oraz wykorzystania hipnagogii. Jego zdaniem wyobrażenie klifu, spadania lub unoszenia się może pomóc przejść ze świadomego snu do OBE. Gość mówił o znaczeniu zapamiętywania snów. Zalecał odtwarzanie ich od końca, ponieważ początek często szybko zaciera się po przebudzeniu. Twierdził, że możliwe jest zapamiętanie wielu snów w ciągu jednej nocy, o ile ćwiczy się pamięć i zapisuje relację natychmiast po przebudzeniu. Wspominał również o „programowaniu snów”, czyli układaniu przed snem krótkich scenariuszy, w których śniący może występować jako drzewo, pszczoła, mrówka, wiatr lub inna forma istnienia. Taki eksperyment opisał także jeden ze słuchaczy, który regularnie planował sny o byciu drzewem, lataniu nad górami oraz odwiedzaniu powracającej, wyobrażonej miejscowości. Juby uznał, że tego typu przeżycia mogą być świadomym snem, ale nie wykluczał interpretacji OBE. Znaczną część rozmowy poświęcono zagrożeniom. Juby wymieniał spontaniczne „wyskoki” z ciała, możliwość utraty orientacji, fałszywe przebudzenia, paraliż senny i poczucie kontaktu z nieprzyjaznymi bytami. Ostrzegał też przed tak zwaną urojeniowością własnego świata, czyli uznawaniem każdego przeżycia za obiektywną prawdę. Jego zdaniem praktykujący powinien zachować ostrożność, dbać o równowagę psychiczną i nie pozwolić, aby doświadczenia całkowicie zastąpiły codzienne życie. Zalecał oczyszczanie się przed i po praktyce, pozytywne nastawienie oraz utrzymywanie kontaktu z własną „duszą”, która w jego interpretacji może pełnić funkcję przewodnika i ochrony. Słuchacz opisał hałas, wibracje, skurcze mięśni i poczucie spadania pojawiające się podczas zasypiania. Juby uznał je za typowe oznaki dostrajania się do innego stanu świadomości i radził, by nie reagować lękiem, lecz obserwować kolejne etapy rozluźnienia i wizualizować oddzielanie się od ciała. Wspominał także o paraliżu sennym, który w jego doświadczeniu przybierał postać przebywania w trumnie i obecności duszącej postaci. Host przedstawił bardziej fizjologiczne wyjaśnienie skurczów i wrażenia spadania: reakcję organizmu na zasypianie, rozluźnienie mięśni oraz przechodzenie między jawą a snem. Wskazał, że podobne obrazy wykorzystują hipnotyzerzy, prowadząc człowieka przez wyobrażenie zjeżdżania windą lub opadania. Rozmówcy omawiali także sny wspólne. Juby twierdził, że wraz z innymi osobami przeprowadzał eksperymenty, w których uczestnicy odwiedzali tę samą przestrzeń, nie zdradzając sobie wcześniej jej wyglądu ani fabuły. Weryfikacja miała polegać na zadawaniu pytań po przebudzeniu i porównywaniu szczegółów bez wzajemnego sugerowania odpowiedzi. Na tej podstawie uważał, że niektóre przeżycia mogą wykraczać poza indywidualną wyobraźnię. Przywołano również amerykański program Stargate, w ramach którego według rozmówców CIA i inni badacze mieli zajmować się postrzeganiem pozazmysłowym i zdalnym widzeniem. Wymieniono Dale’a Graffa, Russella Targa, Hal Puthoffa oraz Ingo Swanna. Rozmówcy przedstawiali te programy jako przykład zainteresowania OBE i zjawiskami psychicznymi przez służby specjalne, choć nie rozstrzygali, na ile uzyskane rezultaty są wiarygodne. Juby opowiadał o korzystaniu z urządzeń określanych jako technologia plazmowa, w tym z systemu balansującego znajdującego się w Londynie. Twierdził, że dzięki takim urządzeniom szybciej osiągał stan dostrojenia, a ich działanie interpretował jako oddziaływanie pól, częstotliwości i rezonansu. Jednocześnie podkreślał, że urządzenia nie są konieczne, ponieważ wszystkie potrzebne mechanizmy człowiek ma w sobie. Wspominał o medytacji, pracy z oddechem, wizualizacji „złotej kulki” przemieszczającej się po ciele oraz o ćwiczeniach autoprogramowania. Za wartościowe źródło dotyczące autohipnozy uznał materiały Adama Bytofa. Odradzał natomiast bezkrytyczne przyjmowanie cudzych interpretacji i zachęcał do samodzielnego sprawdzania doświadczeń. W dalszej części Juby przywołał osobiste przeżycia, które interpretował jako sny prorocze lub kontakty z innymi poziomami rzeczywistości. Opisał wizję wypadku samochodowego, która miała poprzedzić jego rzeczywiste dachowanie podczas podróży do Polski. Według jego relacji w trakcie wypadku poczuł, jakby niefizyczna siła zmieniła tor jazdy samochodu, dzięki czemu pojazd zatrzymał się tuż przed drzewem. Późniejsze doświadczenia miały pokazać mu świetliste istoty, które uratowały jego rodzinę. Opowiadał także o odwiedzaniu przestrzeni związanych z elitami, między innymi Grupy Bilderberg i rodziną Rothschildów, lecz napotykał tam symboliczne mury, runy i blokady uniemożliwiające dalsze przejście. Te relacje łączył z przekonaniem, że rzeczywistość ma charakter holograficzny, a myśli i intencje mogą wpływać na wydarzenia. Najważniejszym motywem filozoficznym rozmowy było przekonanie, że człowiek jest czymś więcej niż fizycznym organizmem. Juby mówił o jedności ciała, duszy i ducha, o możliwości kontaktu z własną głębszą świadomością oraz o „czarnym pokoju”, w którym można analizować własne życie i podejmować decyzje dotyczące dalszej drogi. W jego opowieściach pojawiały się motywy domu dusz, świetlistej postaci, podróży do innych wcieleń i spotkania z własnym duchowym odpowiednikiem. Jedno z doświadczeń przedstawiał jako próbę moralną w rajskim ogrodzie, gdzie odmówił przyjęcia obietnicy nieograniczonych dóbr. W innym widział siebie jako większą, duchową istotę mieszkającą w wieży przypominającej wieżę Babel, mającą rodzinę i prowadzącą własne radio. Obaj rozmówcy krytykowali nadmierne przywiązanie do internetu, smartfonów, telewizji i dóbr materialnych. Juby mówił o przejściu na „życie analogowe”, ograniczeniu czasu przed komputerem, częstszym przebywaniu na łonie natury i wyłączaniu telefonu oraz routera przed snem. Twierdził, że odcięcie od urządzeń i spanie na zewnątrz sprzyjają bardziej realistycznym snom. Podkreślano znaczenie odpoczynku, odpowiedniej długości snu, kontaktu z rodziną i innymi ludźmi oraz pracy nad własnym wnętrzem. Ostatecznie rozmowa prowadziła do wniosku, że ważniejsze od samego zwiedzania astralu jest poznawanie siebie, własnych ograniczeń i motywacji. Juby zaznaczał, że nie należy bezkrytycznie wierzyć każdej wizji, lecz traktować ją jako okazję do refleksji nad własnym życiem, odpowiedzialnością i miejscem człowieka w świecie.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).