[00:00] - Zapraszamy na INFRA Fakty, czyli przegląd wydarzeń anomalnych i niezwykłych. Witam w INFRA Faktach. Mówi Michał Kuśnierz. Razem ze mną jest Piotr Cielebiaś.
[00:13] - Witam.
[00:15] - Witaj, Piotrze. Przegląd wydarzeń anomalnych i niezwykłych z minionego tygodnia. Chyba zacznijmy od wiadomości najbardziej sensacyjnej, która napłynęła. Otóż o tym, że grupa badaczy natrafiła na pozostałości Arki Noego. To wzbudziło dużą sensację, ale też wiele znaków zapytania. Dlatego, że przede wszystkim kim byli owi badacze, których określa się jako ewangelickich poszukiwaczy?
[00:50] - Właśnie, pojawia się tutaj kwestia właściwie trochę szersza niż odkrycie samej arki, bo okazuje się, że nagle na wszystkich portalach pojawiły się informacje, że arkę odkryto. Natomiast mało kto się pokwapił o jakikolwiek komentarz w tej sprawie, co boli, bo właściwie wielu jest ludzi, którzy wezmą to za fakt, a tak naprawdę byli to badacze, jak określiłeś, ewangeliccy. Ja podkreślam, że to byli zielonoświątkowcy lub jakaś pokrewna im grupa, która chce na przykładzie odnalezienia Arki Noego udowodnić, że świat istnieje dopiero od 5000 lat. Innymi słowy, badania, które rzekomo wykonali na próbkach drewna, wykazały, że Arka ma 4800 lat. Stąd blisko już do ofensywy ideologicznej, gdzie fakty biblijne mają być bardziej prawdziwe od tych, o których mówi nam nauka. Tak naprawdę okazało się, że pojawiła się sensacja. Już nie pierwsza, bo tak właściwie Arka Noego to jest temat, który się co jakiś czas pojawia. Pojawiła się sensacja.
[02:03] - Właśnie, to nie pierwsze znalezisko tak zwane Arki Noego. Już mieliśmy kilka takich. Wszystko się koncentrowało wokół góry Ararat. Tym razem też nawet pojawiły się bodajże dwa albo trzy zdjęcia, takie dosyć dokładne. Z tych zdjęć wynika, że ta arka jest w świetnym stanie.
[02:29] - Właśnie, nawet za dobrym stanie. Ja tylko przypomnę, że w XIX, XX wieku pojawiały się takie relacje i niektóre mówiły nawet o tym, że ta arka jest w jeszcze lepszym stanie, czyli gdzieś tam wystaje sobie, można po niej chodzić, można do niej wejść. Natomiast w latach 70. pojawiły się jeszcze inne relacje związane z miejscem troszkę odleglejszym niż góra Ararat. Z miejscem nazywanym Durupinar. Jest to anomalia geologiczna, która przypomina kształtem łódkę. Okazało się, że jednak jest to formacja naturalna. Legenda zmarła śmiercią naturalną ze starości. Natomiast w przypadku tej arki w ogóle nie wiadomo, gdzie ona się znajduje. Nie wiadomo, czym właściwie jest, bo ponoć ma być to jaskinia.
Tak naprawdę dowiedzieliśmy się w mniej sensacyjnych okolicznościach, że odkrywcy tej arki zostali wprowadzeni w błąd przez kurdyjskiego przewodnika, który zaprowadził ich do jakiegoś schronu. Lub też sami chcieli wprowadzić w błąd opinię publiczną, fabrykując dowody i również dokumenty na temat analiz. Dlatego myślę, że trzeba zwrócić uwagę przede wszystkim przy takich odkryciach na to, kto ich dokonuje, bo pojawiają się różne dziwne nazwy instytutów, które chcą po prostu, aby ludzie zastąpili podręczniki do historii Biblią. Wydaje mi się, że to jest jeden z przykładów takiej ofensywy kreacjonistów, którzy jak powiedziałem, chcą na podstawie bardzo wątpliwych znalezisk i rzekomych dowodów udowodnić, że jednak Biblia mówi prawdę.
[04:26] - Dokładnie. Tym bardziej że na razie nie mamy żadnych dokumentów, które by potwierdzały to poza zdjęciami, o których żeśmy powiedzieli przed chwilą, aby rzeczywiście tam doszło do przełomowego odkrycia. W zasadzie w tej chwili możemy mówić tylko o jakichś takich dziennikarskich pogłoskach.
[04:54] - Dokładnie tak. Jeszcze jeżeli mówimy o Noem i w ogóle o arce, musimy zwrócić uwagę na to, który był to Noe, bo jak mówi nam nauka, mit o potopie wywodzi się ze starożytnego Wschodu i on ma bardziej głębokie korzenie niż ta biblijna opowieść. Tak że tutaj pojawia się cała seria pytań, które musimy sobie zadać przy takich rewelacjach. Nie jest to takie proste, jak chcieliby ci odkrywcy.
[05:27] - Zobaczymy, co jeszcze nastąpi dalej. Dzisiaj ukazał się artykuł krytyczny jednego z amerykańskich naukowców, odnoszący się do tego, ale to jest dopiero wstęp do dyskusji. Może jak się pojawią nowe fakty, będziemy jeszcze o tym mówić, ale chyba należy wątpić w to, aby to było przełomowe odkrycie. Przejdźmy może do innego tematu, bardziej związanego z naszą działalnością, bowiem chcielibyśmy powiedzieć o duchach. Duchy. To brzmi ciekawie, interesująco i intrygująco. Otóż w Wielkiej Brytanii odnotowano nadzwyczajną aktywność rzekomych duchów.
[06:21] - Na przestrzeni ostatnich bodajże 25 lat dokonano tysiąca spotkań z duchami i z pokrewnymi im dziwadłami. I okazuje się, że istnieją w Wielkiej Brytanii miejsca mniej lub bardziej nawiedzone. Pociągnęło to za sobą pewien wykres. Okazało się, że ludzie widują bardzo często nie tylko takie formy duchów, do których jesteśmy przyzwyczajeni, ale też na przykład jakieś tajemnicze psy, czy też coś w rodzaju naszych zmor. I okazuje się, że właściwie takie badanie może nam powiedzieć więcej nie o duchach, tylko o tym, jak legendy, jak pewne wierzenia utrzymują się w społeczeństwie. One są nadal dość silne. Do dzisiaj wiemy, że zjawisko tak zwanej zmory nocnej jest wytłumaczalne, natomiast wielu ludzi nadal w to wierzy, bowiem przeżycia te są na tyle silne, że niekiedy doprowadza to ich do wniosku, że to, co im się przydarzyło, nie może być niczym naturalnym, tylko jakąś ingerencją z zaświatów. Natomiast Wielka Brytania od zawsze była siedliskiem opowieści o duchach i myślę, że ten fakt, ta tajemnica nadal oddziałuje na ludzi i myślę, że to ma też aspekt ekonomiczny. O tym też należy pamiętać. Natomiast same duchy.
Dobrze pamiętamy to, jak działają wszelkiego rodzaju łowcy duchów i na jakich przesłankach się opierają. I tak właściwie dochodzimy do wniosku, że wszystko w kwestii tych duchów rozgrywa się w naszej głowie najczęściej. Solidnych dowodów jednak brak. A jeżeli mówimy o tych kwestiach związanych z mediumizmem, to również są bardzo tajemnicze sprawy i wiele osób mogłoby się zdziwić, jaka prawda tak naprawdę stoi za wywoływaniem duchów i seansami spirytystycznymi.
[08:37] - Tak, cały czas ludzie żyją w pewnym przeświadczeniu o tym drugim świecie, istniejącym równocześnie równolegle z naszym. Ja chciałbym powiedzieć jeszcze o jednym doniesieniu, które też wzbudziło niemałą sensację. Otóż chodzi o pewnego jogina z Indii, który rzekomo od 70 lat żyje nie jedząc i nie pijąc, nie spożywając żadnych napojów. Lekarze indyjscy postanowili zbadać, w jaki sposób jogin jest w stanie po prostu żyć.
[09:25] - Masz rację. W Indiach istnieje duże zapotrzebowanie na świętych mężów. Zresztą u nas też, tylko w nieco innej odsłonie. Natomiast tam przybiera to niekiedy bardzo barwne formy. Sam jogin, o którym mówisz, pan Prahlad, jest bardzo krzepkim staruszkiem, choć wygląda trochę jak anorektyk. Ma długą brodę, długie włosy, kolczyk w nosie i bardzo fajne ubranko. Natomiast to, czy rzeczywiście od 70 lat nie je, to jest kwestia sporna, bo rzeczywiście poddano go obserwacji. Może nie wygląda on rzeczywiście zbyt dobrze na pierwszy rzut oka, ale ci, którzy go badają, twierdzą, że jest nadzwyczaj aktywny. Zobaczymy, czy to się uda. Ja myślę, że jednak nie, bo odkąd pojawiła się kwestia życia bez jedzenia, to jakoś nikomu nie udało się wytrzymać tak długo.
A przypomnijmy, że 70 lat to jest sporo. On ponoć nie je od czasu, kiedy otrzymał błogosławieństwo od jakiejś bogini. Natomiast tutaj przypomina nam się bardzo wiele innych przypadków, w tym tak zwanych katolickich niejadków, takich jak choćby niektórzy stygmatycy, którzy niestety trzeba powiedzieć, udawali tylko, że nie jedzą, a tak naprawdę jedli, tylko pokryjowo. Natomiast rzeczywiście może ta kwestia postu, wytrzymałości ludzkiego ciała jest ciekawa, natomiast myślę, że 70 lat to jest troszkę za dużo, żeby nie jeść, nie pić i nie wydalać. Najciekawszą rzeczą jest to, co pan jogin robi z oszczędzonymi pieniędzmi, bo przecież musiał zbierać dość dużo.
[11:09] - No właśnie, a tak naprawdę ile on ma lat? Od którego wieku?
[11:14] - 78 wydawało się.
[11:16] - Czyli od ósmego roku życia nie je i nie pije.
[11:19] - Ciekawy sposób na życie.
[11:22] - Rzeczywiście można by zastanowić. Zobaczymy, jakie będą wyniki tych medycznych badań i obserwacji.
[11:29] - Chociaż wiesz, z drugiej strony to się boję, że te wyniki też są w jakiś sposób manipulowane, bo my tak naprawdę wiemy o tych badaczach tylko tyle, że są w Ahmedabadzie i co więcej? Nic więcej.
[11:46] - Podobno 30 lekarzy ma się nim zajmować.
[11:48] - Wiesz, ale kiedy to są tacy badacze jak nasi lekarze, którzy badali trupy Sokółki, którzy w pleśni zobaczyli kawałek serca, to my możemy mieć spore wątpliwości, bo pamiętajmy też, że istnieje takie stowarzyszenie hinduskie Mające na celu walkę z nieuczciwymi magikami, wróżami.
[12:13] - Guru.
[12:15] - I tego typu osobami. Okazuje się, że mimo wszystko, że te osoby są naciągaczami, wyłudzają pieniądze i mówią nieprawdę, społeczeństwo ich potrzebuje. Także musimy patrzeć na wyniki tych badań przez pryzmat nastawienia tych lekarzy i tego, co społeczeństwo chce usłyszeć. Ale nie ferujmy takich wyroków. Zobaczymy. Ja jestem niezwykle ciekawy.
[12:37] - Właśnie. Ja też. Zobaczymy. Dobrze, przejdźmy może do sprawy UFO. Tej najbardziej nas frapującej, interesującej, bo mieliśmy falę UFO w Chile ostatnio. Trochę żeśmy o tym mówili poprzednio i żeśmy pisali, ale pojawiły się nawet doniesienia ostatnio. Nie mamy niestety dobrej dokumentacji tego w sensie fotograficznym czy filmowym, ale jest bardzo wiele relacji różnych.
[13:09] - Tak. I tu znowu się pojawia charakterystyczny problem. Wszyscy mówią o fali UFO, a tak naprawdę mamy tam jakieś strzępki informacji z prasy. Mamy dużo relacji, ale tak naprawdę nic pewnego. Przypomnę tylko, że w tamtym roku miała miejsce rzekoma fala obserwacji w Argentynie i też było mnóstwo obserwacji, a tak naprawdę, kiedy człowiek chciał znaleźć coś dobrego, nie było nic. Okazuje się, że w Chile, bo to ma miejsce bodajże nad miastem Tarapaca, dochodzi do czegoś podobnego. Nagle wybucha panika i nie wiadomo właściwie, co o tym powiedzieć, bo przyszły do nas relacje, które są bardzo skąpe. A tytuł tego wszystkiego jest bardzo daleko idący. Także ja bym był ostrożny. Rzeczywiście sfotografowano jakiś obiekt.
Ciekawe było to, że kiedy ten obiekt rzekomo przelatywał nad miastem, wysiadło światło. To jest taki również charakterystyczny element południowoamerykańskich relacji, że tam zawsze, kiedy coś leci nad miastem, to gaśnie światło. Nie wiem, może coś więcej nam się pojawi. Natomiast myślę, że to jest kwestia też odreagowania pewnych stresów, jakie w tym społeczeństwie się nagromadziły, bo pamiętamy, że wcześniej miała miejsce-
[14:28] - Było straszne trzęsienie ziemi.
[14:30] - Tak. Potem zaraz miała miejsce inna fala obserwacji. Niektórzy mówili, że były to tak zwane ziemskie światła, inni, że to była forma tematu zastępczego. Natomiast myślę, że to nad Tarapaca teraz jest czymś podobnym.
[14:50] - Tak, dokładnie. Zobaczymy, jakie jeszcze dalsze relacje do nas dopłyną z Chile i z Ameryki Południowej. Będziemy na nie czekać. Jeśli już mówimy o UFO, to może wspomnijmy o artykule, który się ukazał parę dni temu na naszej stronie. Chodzi o Czarnobyl, o katastrofę, awarię reaktora w Czarnobylu w 1986 roku i postanowiliśmy umieścić niejako w rocznicę tego przykrego wydarzenia artykuł, w którym właśnie nasz ukraiński kolega Jarosław Soćka wspomina o relacjach, doniesieniach nocnych świadków, którzy rzekomo widzieli UFO nad tym płonącym reaktorem. Według właśnie Soćki to UFO, ten niezidentyfikowany obiekt latający nie dopuścił do eksplozji jądrowej.
[16:13] - Tak, to jest taka teoria, która się przewija już od długiego czasu. Natomiast ja myślę, że jest to strasznie naciągane. To znaczy rzeczywiście może tam ktoś widział. Natomiast ja osobiście uważam, że UFO w Czarnobylu stało się takim tematem zastępczym, takim odreagowaniem pewnego stresu, bo nagle ujawnił się nasz lęk, mówiąc o tym, że technologia jądrowa jest na tyle niebezpieczna wciąż, że sami jako ludzkość sobie z tym nie poradzimy. Dobrze, że uratowało nas jakieś UFO, bo byśmy wybuchli. Natomiast uważam, że są ciekawe relacje. Natomiast nie wiem, na ile temu ufać, bo choć niektóre z nich są rzeczywiście nie tylko ciekawe i prawda-
[17:01] - Ale są też zdjęcia, prawda?
[17:04] - Tak. Wsparte autorytetem osób, które nie były tam zwykłymi robotnikami, tylko były inżynierami lub też innymi pracownikami elektrowni. I co o tym powiedzieć? Są te zdjęcia. Rzeczywiście to wygląda ciekawie. Natomiast ja bym tutaj w przypadku niektórych tych zdjęć pokusił się o stwierdzenie, że były to jakieś sondy bezzałogowe, które tam były wysyłane w celu mierzenia. Właściwie każdy sobie musi wyrobić zdanie na ten temat sam, bo twierdzenie, że uratowało nas UFO od wielkiej zagłady w 86. jest chyba trochę zbyt daleko idące. Tutaj czasami badacze z Ukrainy czy też z Rosji wykazują dość duży optymizm. Może nie przekreślajmy tego wszystkiego, bo może rzeczywiście są podstawy pewne, żeby stwierdzić, że jakieś anomalie tam odnotowano, natomiast nie idźmy za daleko z tym wszystkim.
[18:12] - Mhm. Dokładnie. Bardzo ciekawa jest ta twoja koncepcja o fenomenie UFO, który zastępuje pewne inne problemy, bo z tym przecież mieliśmy do czynienia też w Polsce. Nie zapominajmy, że mniej więcej w tych samych latach również i w Polsce następowały tak zwane fale UFO.
[18:46] - Masz rację, bo one się koncentrowały pod koniec lat 70. i na początku lat 80. Stosunkowo dużo było też w roku 1988, 1989 i 1990. Chociaż na pewno było ich mniej niż wcześniej. Co chciałem jeszcze powiedzieć, to jest fakt, że rzeczywiście są to często tematy zastępcze. Z pojedynczych relacji robi się wielką rzecz. I niestety cała ufologia często się na tym opiera. Trzeba bardzo uważać, bo niektórzy autorzy zbyt bezkrytycznie interpretują pewne fakty, co doprowadziło do tego, że mamy swoistą mitologiczną dziedzinę, jaką jest ufologia. Myślę, że branie wszystkiego, jak to się mówi, na oko nie jest dobre.
[19:43] - Na wiarę. Właśnie, dokładnie. To też jest bardzo interesujący temat. W jaki sposób ogólnie zjawisko UFO ma wpływ. Może na odwrót? Jak pewne zmiany społeczne, jakie zachodzą, mają wpływ na postrzeganie zjawiska UFO? Cóż, Piotrze, to chyba na tym zakończymy.
[20:16] - Myślę, że zakończmy, bo też nam długie wyszło. Wszystkich, którzy chcą się dowiedzieć więcej, zapraszamy na naszą stronę i na forum, które ruszyło po pewnym okresie postoju, bo musieliśmy zmienić serwer. Ale wszystko jest już na dobrej drodze, co nie?
[20:39] - Tak jest. Forum działa. Można pisać, czytać. Mieliśmy czterodniową przerwę, ale już w tej chwili wszystko działa w jak najlepszym porządku. Podobnie jak nasza strona internetowa www.infra.org.pl, a forum to paranormalne.eu/forum. Dziękuję ci, Piotrze.
[21:08] - Ja również dziękuję.
[21:10] - Zapraszam za tydzień. Dziękuję bardzo.
[21:13] - Audycja Michała Kuśnierza i Piotra Cielebiasia. Grupa Infra specjalnie dla Radia Wolne Media. Wykorzystano utwór muzyczny na licencji Creative Commons autorstwa CJ Rogers pod tytułem „Back to you”.