Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Wykłady, spotkania, prelekcje, webinary

Wykłady, spotkania, prelekcje, webinary

Odcinek: Rzeczywistość jest wirtualna, a świadomość nieśmiertelna. Sympozjum w Krakowie cz. 3
Kolejna część zapisu sympozjum poświęconego wirtualnej rzeczywistości oraz meandrom świadomości, które odbyło się w Krakowie w dniach 30 czerwca - 1 lipca 2018. Tym razem wyemitujemy ostatnie wystąpienie Toma Campbella oraz sesję pytań i odpowiedzi z pierwszego dnia. Tłumaczenie symultaniczne: Witold Tomkiewicz

Streszczenie odcinka

Tom Campbell odpowiada na pytania dotyczące wpływu odżywiania na klarowność świadomości i wizualizacje. Jego zdaniem szczególnie niekorzystne jest spożywanie cukru, który powoduje wahania poziomu glukozy, a przez to okresowe „zamglenie” umysłu, trudności z koncentracją i pogorszenie jakości doświadczeń świadomościowych. Podkreśla, że wirtualne ciało i mózg są awatarem podlegającym biologicznym ograniczeniom: uszkodzenie mózgu lub zły stan organizmu ograniczają możliwości świadomości działającej za jego pośrednictwem. Podobnie mają oddziaływać konserwanty, sztuczne dodatki i inne substancje obecne w wysoko przetworzonej żywności. Campbell zaleca możliwie czyste, organiczne jedzenie, ograniczenie cukrów i przetworzonych produktów oraz — z powodów zdrowotnych i moralnych — dietę w dużej mierze wegetariańską. Uważa, że zwierzęta są świadomymi istotami, a zabijanie ich wyłącznie dla przyjemności smaku jest etycznie wątpliwe, jeśli człowiek może odżywiać się bez tego. Pytany o meskalinę, DMT i ayahuaskę, Campbell przyznaje, że substancje halucynogenne mogą otwierać dostęp do szerszych stanów świadomości, a przeżycia pod ich wpływem nie muszą być jedynie halucynacjami. Nie uważa ich jednak za dobrą drogę rozwoju. Jednorazowe lub rzadkie doświadczenie może uświadomić człowiekowi, że rzeczywistość ma inną naturę, lecz samo przyjęcie substancji nie prowadzi jeszcze do ewolucji świadomości. Rozwój wymaga samodzielnej, długotrwałej pracy nad sobą, pozbywania się strachu i ego oraz przyswajania znaczenia przeżytych doświadczeń. Regularne korzystanie z narkotyków może natomiast stworzyć iluzję duchowego zaawansowania, utrudnić samodzielną eksplorację i skłonić do wycofania się z codziennego życia. Zdaniem Campbella człowiek nie powinien uciekać od trudnej rzeczywistości, lecz angażować się w nią i próbować być częścią rozwiązania, a nie częścią problemu. W dalszej części Campbell opowiada o edukacji domowej swoich dzieci. Decyzję o wycofaniu ich ze szkoły podjął po tym, jak jedno z nich uznało szkołę za miejsce opresyjne i mało rozwijające. Początkowo rodzeństwo przeniosło do domu szkolne konflikty i podziały na grupy, jednak po kilku miesiącach zaczęło współpracować, pomagać sobie w nauce i budować bliższe relacje z rodzicami. Nauka obejmowała podstawowe przedmioty, między innymi matematykę, język angielski i historię, a dzieci korzystały z podręczników akademickich i pracowały we własnym tempie. Campbell twierdzi, że kilka godzin skoncentrowanej nauki dziennie wystarczało, by osiągać więcej niż w tradycyjnej szkole przez cały dzień. Szczególny nacisk kładł na rozumienie, kontekst i samodzielne myślenie, a nie na mechaniczne zapamiętywanie. Dzieci miały obowiązek opanować podstawy, ale mogły poświęcać więcej czasu dziedzinom, które naprawdę je interesowały. Zachowały też kontakty społeczne dzięki udziałowi w sporcie, tańcu i teatrze. Wszystkie troje, po rozpoczęciu studiów, miały jego zdaniem wiedzę wykraczającą poza poziom rówieśników. Odpowiadając na pytanie o ormus, określany jako białe złoto, Campbell uznaje, że tego rodzaju preparaty mogą działać przede wszystkim poprzez efekt placebo. Nie oznacza to według niego, że są całkowicie nieskuteczne: wiara w ich działanie pozwala skupić intencję, a intencja może silnie wpływać na ciało i samopoczucie. Zastrzega jednak, że nie wszystkie choroby wynikają z nastawienia psychicznego — część ma podłoże organiczne, bakteryjne lub urazowe. Szczególne znaczenie umysłu dostrzega w przypadku dolegliwości przewlekłych i bólu, na które wpływać mogą lęk, stres i negatywne nastawienie. Metal czy witamina nie muszą więc działać dzięki szczególnym właściwościom fizycznym; mogą stać się narzędziem skupiającym przekonanie i oczekiwanie poprawy. Campbell przedstawia podstawy swojej teorii wirtualnej rzeczywistości. Twierdzi, że opiera ją tylko na dwóch fundamentalnych założeniach: istnieniu świadomości oraz istnieniu ewolucji. Świadomość rozumie jako zdolność doświadczania siebie, podejmowania decyzji i korzystania z wolnej woli, natomiast ewolucję jako proces zmiany systemu metodą prób i błędów, prowadzący do lepszego przystosowania i rozwoju. Pozostałe elementy modelu mają wynikać logicznie z tych dwóch założeń. Pojęcia takie jak większy system świadomości czy jednostki świadomości wyposażone w wolną wolę są, jak podkreśla, funkcjonalnymi metaforami, a nie dosłownymi opisami rzeczywistości. Dobry model rzeczywistości powinien możliwie spójnie wyjaśniać różne zbiory faktów. Campbell konfrontował swoją koncepcję zarówno z obserwacjami świata fizycznego, jak i z doświadczeniami z ponad trzydziestu lat eksploracji świadomości. Uważa, że jego teoria pozwala połączyć te dane lepiej niż konkurencyjne modele, ale nie utożsamia jej z samą rzeczywistością. Model może być użyteczny, nawet jeśli nie jest ostatecznie prawdziwy, i musi pozostawać otwarty na modyfikacje pod wpływem nowych informacji. Zbyt wiele dodatkowych założeń zwiększa ryzyko błędu; jako przykład Campbell przywołuje teorię strun, którą krytykuje za nadmierną liczbę założeń. W jego ujęciu rzeczywistość fizyczna jest generowanym informacyjnie środowiskiem, a ciało człowieka — awatarem, przez który świadomość uczestniczy w określonej „grze” rozwojowej. W kwestii zdrowia Campbell zaleca jednoczesną aktywność fizyczną i umysłową oraz pracę nad pozytywnym nastawieniem. Za główne źródło problemów psychicznych i wielu dolegliwości uznaje strach, który prowadzi do stresu, zamknięcia w sobie, frustracji i wzmacniania ego. Zachęca do podejmowania wyzwań intelektualnych, regularnego ruchu, kontroli masy ciała i ćwiczenia mięśni. Opisuje własny plan, obejmujący codzienny, wielogodzinny trening przez sześć dni w tygodniu, w tym ćwiczenia siłowe oraz pracę nad głębokimi mięśniami odpowiadającymi za równowagę i ogólną sprawność. Czas przeznaczony na ćwiczenia traktuje jako nienaruszalny priorytet. Jego zdaniem dobre samopoczucie, zdrowie i relacje społeczne wzajemnie się wzmacniają, podobnie jak negatywność i stres tworzą destrukcyjną spiralę. Mówiąc o diecie, Campbell ponownie przestrzega przed rafinowanym cukrem, nadmiarem węglowodanów, chleba, makaronu i wysoko przetworzonych produktów. Zaleca wybieranie najlepszej żywności dostępnej w danych warunkach, najlepiej organicznej, choć zaznacza, że także produkty ekologiczne mogą zostać zanieczyszczone podczas transportu i przetwarzania. Wspomina, że owoce z grubą skórką, takie jak banany, są lepiej chronione przed częścią zewnętrznych zanieczyszczeń. Sam odżywia się głównie wegetariańsko. Łączy dietę i ćwiczenia z przekonaniem, że wiek biologiczny jest częściowo kształtowany przez nastawienie. Człowiek, który utożsamia się ze społecznym obrazem starości i przejmuje typowe dla danej grupy ograniczenia, może szybciej zacząć zachowywać się jak osoba stara. Campbell uważa, że zmiana postawy, aktywność i właściwe odżywianie pozwalają zachować energię oraz sprawność także w późnym wieku. Zjawisko to wiąże z wpływem „świadomości grupowej”, obecnej między innymi w rodzinach, organizacjach, narodach i grupach zawodowych. W odpowiedzi na pytanie o różne perspektywy obserwatorów oraz możliwość, że jedna osoba jest dla kogoś żywa, a dla kogoś innego martwa, Campbell zgadza się, że ludzie mogą odmiennie postrzegać i interpretować te same zdarzenia, ale nie przyjmuje bez zastrzeżeń dosłownej wersji takiego założenia. W jego modelu możliwy jest natomiast kontakt z informacyjną bazą danych dotyczącą osoby zmarłej. Doświadczenie takie może przybrać formę rozmowy, wspomnienia lub spotkania z postacią zmarłego, również wiele lat po jego śmierci. Medium miałoby wówczas uzyskiwać dostęp do informacji, która jest odbierana jako realna, emocjonalna interakcja. Campbell wspomina także o relatywistycznym paradoksie bliźniąt, lecz zaznacza, że nie rozstrzyga on bezpośrednio problemu interakcji awatarów w różnych ramach rzeczywistości. Buddyjską formułę „forma jest pustką, a pustka jest formą” interpretuje przez analogię do wirtualnego świata. W grze komputerowej elf ma określony kształt, choć w rzeczywistości jest tylko układem pikseli i danych. Forma jest więc funkcjonalnie obecna, ale nie istnieje jako niezależny, materialny obiekt. Campbell łączy tę ideę z poglądem, że rzeczywistość fizyczna jest iluzją lub projekcją informacyjną, a świadomość stanowi potencjał, z którego wyłaniają się stabilne struktury. Przywołuje także obraz sieci Indry jako metaforę połączenia indywidualnych jednostek świadomości. Istotnym pojęciem modelu Campbella jest intencja. Definiuje ją jako czynnik w świadomości, który powoduje zmianę i prowadzi do wytworzenia określonych danych lub zdarzeń. O wartości moralnej nie decyduje wyłącznie zewnętrzne działanie, lecz jego rzeczywista intencja i wpływ na system: zmniejszanie entropii oznacza rozwój, porządek i dobro, a jej zwiększanie — destrukcję i negatywność. Odróżnia autentyczną intencję od myślenia życzeniowego, które często wyrasta ze strachu, ego i pomieszania. Afirmacje, rytuały, wizualizacje i inne techniki mogą być pomocne, ponieważ skupiają uwagę, ale są jedynie narzędziami. W uzdrawianiu symboliczne światło, wycinanie chorego miejsca czy inne wyobrażenia nie mają same w sobie decydującego znaczenia — kluczowa jest intencja, którą pomagają skoncentrować. Podobnie techniki stosowane przy projekcji astralnej są według niego środkami ułatwiającymi przeniesienie uwagi; po opanowaniu procesu można je porzucić. Silna intencja powinna być czysta, precyzyjna, stabilna i pochodzić z „poziomu bytu”, czyli z głębszej, autentycznej warstwy świadomości, a nie wyłącznie z intelektu podporządkowanego ego i lękowi. Campbell uważa, że intencja może wpływać na prawdopodobieństwa w informacyjnej bazie danych i ustalać warunki doświadczenia. Z tego samego powodu możliwe mają być uzdrawianie, komunikacja z innymi poziomami świadomości czy wyjście poza ciało. Narzędzia i metafory pomagają człowiekowi uwierzyć, że działanie jest możliwe, lecz ostatecznie decydująca pozostaje skoncentrowana świadomość. Pytany o źródło strumienia danych, Campbell odrzuca dosłowne odczytywanie opisów Roberta Monroe dotyczących krańca wszechświata i tajemniczej szczeliny. Uważa je za metafory. Źródłem danych jest według niego większy system świadomości, który oblicza i generuje wirtualne rzeczywistości dla poszczególnych uczestników. Otrzymywane informacje muszą odpowiadać regułom danego środowiska, a świadomość interpretuje je przez filtr wcześniejszych doświadczeń. Człowiek od urodzenia uczy się przekładać bodźce wzrokowe, słuchowe i dotykowe na znaczące obiekty oraz zdarzenia. Campbell porównuje to do interpretowania punktów światła na ekranie komputera jako postaci, drzew i krajobrazu w grze. W odniesieniu do buddyzmu i reinkarnacji Campbell twierdzi, że jego model zawiera elementy podobne do tej tradycji, choć nie jest z nią tożsamy. Nie zgadza się z wizją rozwoju jako drogi prowadzącej przede wszystkim do ucieczki z tego świata i zakończenia wszelkich powrotów. Jego zdaniem rzeczywistość jest środowiskiem nauki, w którym świadomość rozwija się przez przezwyciężanie strachu, wzrost miłości i służenie innym. Po śmierci można powrócić do tej samej rzeczywistości albo uczestniczyć w innych wirtualnych środowiskach, zależnie od potrzeb rozwoju i możliwości niesienia pomocy. Ewolucja nie ma końcowego etapu, ponieważ nawet większy system świadomości nie jest całkowicie ukończony. Campbell przestrzega przed przekonaniem, że można osiągnąć stan ostatecznego duchowego spełnienia. Przywołuje doświadczenie rzeczywistości zamieszkanej przez istoty uważające się za „dokonane” i całkowicie oświecone. Z czasem ich wzajemne grupowanie się, poczucie wyższości i wzajemne poklepywanie po plecach zaczęły zwiększać entropię, prowadząc do stagnacji i regresu. Wniosek jest taki, że nikt nie jest „skończony”, a rozwój pozostaje procesem otwartym. Powrót do trudnego świata nie powinien być traktowany jako kara ani konieczność, lecz jako możliwość pomagania innym. Stawanie się miłością nie służy uzyskaniu nagrody w postaci ucieczki od życia; jego istotą jest bezinteresowna troska, współpraca i radość z bycia użytecznym.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).