[00:00] - Zapraszamy na INFRA Fakty, czyli przegląd wydarzeń anomalnych i niezwykłych.
[00:08] - Witam w INFRA Faktach, przeglądzie wydarzeń niezwykłych minionego tygodnia. Przy mikrofonie Michał Kuśnierz, a ze mną jest Piotr Cielebiaś. Witaj Piotrze. Cóż, ten tydzień nie przyniósł nam jakichś specjalnych emocji. Może oczywiście poza rozpoczęciem olimpiady zimowej, ale jednak trafiło kilka przypadków do nas. Może byśmy Piotrze zaczęli od tego, co wydarzyło się w Anglii?
[00:32] - Tak. Ja tutaj się nie zgodzę, że ten tydzień nie przyniósł nic ciekawego, bo to, co rzekomo się wydarzyło teraz w Wielkiej Brytanii, zasługuje na dużą uwagę, bo to jest jeden z takich przypadków, których jest coraz mniej. To znaczy są bardzo rzadkie. To taki klasyk, który właśnie za chwilę opiszemy. Myślę, że trzeba na niego zwrócić uwagę, bo ten przypadek ma duży potencjał i jest niezwykle ciekawy.
[00:59] - Tak, zgodzę się. To jest, można powiedzieć, że bliskie spotkanie trzeciego stopnia, których jest ostatnio niewiele. Przynajmniej niewiele o nich z nich się dowiadujemy. Niestety on jest jak na razie dosyć skąpo opisany, ale jednak parę faktów jest. Chodzi o pewnego inżyniera Roya Shaw, który podczas spaceru z psem napotyka na pewien niezidentyfikowany obiekt dosyć dużych rozmiarów. Tutaj mówi on sam o średnicy około dziewięciu metrów. Z tego obiektu wyłania się pewna postać. Może być parę słów o tym.
[01:42] - Tak, jest to dość nietypowa postać. To znaczy ma taką troszkę dziwną formę, nie humanoidalną. Ten pan się potem wystraszył i uciekł. Natomiast ten przypadek przypomina nam podobne incydenty z takimi niekształtnymi bryłami, które miały być pasażerami rzekomych obiektów UFO. Podobny przypadek zdarzył się w Wielkiej Brytanii w roku 1983. Bohaterem tego był Alfred Burto. To znaczy tam nie było może rzeczywiście jakichś niekształtnych postaci, natomiast miało to troszkę podobny przebieg. Ten pan udał się na ryby i również ujrzał niezwykły obiekt. Tylko on z kolei wszedł do środka. To nieco przypominało historię Wolskiego.
Natomiast takie istoty niekształtne, przypominające a to worki, a to jakieś pierwotniaki, widywane były w innych przypadkach, na przykład w słynnym przypadku dwóch rosyjskich kierowców, który miał miejsce w 1989 roku. Bardzo ciekawa sprawa. Zachęcam do lektury. Znajduje się to na naszej stronie ta historia oraz przypadku z Dulce w Argentynie. Tam również obserwowano takie dość dziwne postaci.
[03:03] - No właśnie, ciekaw jestem napływających informacji o tym przypadku, bo mam nadzieję, że ktoś tym się zajmie. Wymaga rzeczywiście szczegółowego zbadania i opisania, ale tak jak mówiłem, na razie mamy tylko takie szczątkowe informacje i będziemy czekać na kolejne, o których na pewno będziemy informować państwa. Ale tutaj przejdźmy do innego zdarzenia. Nawet nie wiem, jak to opisać. Pojawił się taki film z Bułgarii nagłośniony przez bułgarskich ufologów. Znowu nam ta Bułgaria wraca oraz kolejny. Już kiedyś mówiliśmy o pewnym profesorze, który twierdzi, że jesteśmy w kontakcie z obcymi. A teraz nam się trafia swego rodzaju taka śmiesznostka. Film. Myślę, że osoby interesujące się tematem znają.
Chodzi o nakręcony film przez kogoś, nie wiadomo kogo, podczas jakiejś jazdy bodajże gdzieś w górach i nagle ktoś sobie kręcił po prostu krajobraz i nagle miga taki stożkowaty obiekt. No i koledzy z Bułgarii orzekli, że to na pewno musi być UFO.
[04:21] - No tak, bardzo zapanowało podniecenie w szeregach bułgarskich ufologów. Wygląda to mniej więcej tak, jak powiedziałeś, że ktoś jedzie, filmuje, a tu nagle ciach, UFO, ale równie dobrze mogła to być jakaś lampa. Mimo wszystko ten film się ukazał w internecie na stronach jednego z bułgarskich dzienników. Tutaj jeszcze pamiętam, że w tym filmie były opinie bułgarskich ufologów. Nie wiem, co było w tym ciekawsze, czy ten obiekt, czy ten dość charakterystycznie wyglądający bułgarski badacz. Natomiast ja myślę, że nie ma się czym podniecać, bo rzeczywiście film jest słaby i to, co na nim uchwycono, może być wszystkim. Najprawdopodobniej jest to lampa jednak. Ja bym tak to określił. Pamiętamy podobny przypadek sprzed paru lat, kiedy w Turcji doszło do takiego wydarzenia, które potem rozeszło się na cały świat, gdzie rzekomo jeden ze stróżów nocnych nagrał po prostu film, na którym miał uwiecznić nie tylko latający spodek, ale i jego pasażerów. Ten film miał być nagrany w nocy, prawda?
Co ciekawe, oni się pojawiali parę dni pod rząd. On ich filmował, potem to skleił.
[05:39] - To była cała seria.
[05:40] - Tak, to był pan Yalcin Yalman bodajże ten stróż się nazywał. I on potem pokazał ten film. Turcy zrobili konferencję. Okazało się, że na tym filmie równie dobrze, co latający spodek z kosmitami w poruszającej się kopułce, może być po prostu pokrywka od garnka. Także tak samo w przypadku Bułgarii bym tutaj się nie podniecał, bo prawdopodobnie jest to lampa.
[06:06] - Uliczne. Tak, ale jeszcze zobaczymy. Może napłyną jakieś nowe informacje. Nie przypadkiem mówimy o tego typu zdarzeniach, dlatego że trzeba pamiętać, z jaką ilością różnych dziwnych informacji musimy się zmagać czasem. Takich trudnych do skomentowania, między innymi jak ten film. Ale oczywiście nie przesądzajmy. Być może rzeczywiście to był pojazd obcej cywilizacji. Może jeszcze parę słów powiedzmy o zdjęciu, jakie ukazało się pochodząc z Urugwaju, miejscowości Atlántida, bardzo ładnie brzmiącej. Zdjęcie przedstawia szparę na wycieczce i w tle widać jakiś dziwny obiekt. Takich zdjęć są tysiące, prawda, Piotrze?
[06:54] - Masz rację. To zdjęcie ma bardzo ładną nazwę UFO nad Atlántida, natomiast jest to najprawdopodobniej tak zwane blurfo, czyli uchwycony w locie ptak, który przyjmuje charakterystyczną formę. Niestety wielu ufologów dało się na to nabrać. Wielokrotnie zdarzało się tak, że byliśmy pod wrażeniem zdjęcia obiektu, na którym niestety uchwycono ptaka, choć przybierał wygląd spodka latającego. Wraz z tym, jak upowszechniły się aparaty cyfrowe, tych zdjęć było coraz więcej. Początkowo oczywiście było ich mniej i rzeczywiście uważano, że w tym może być jakieś interesujące zjawisko. Natomiast wraz z tym, jak pojawiało się coraz więcej tych niewidocznych obiektów, zaczęliśmy wątpić w to, że to są rzeczywiście jakieś obiekty UFO. Że są to po prostu konwencjonalne obiekty, czyli ptaki i owady uchwycone w locie. Co do tego zdjęcia z Urugwaju, to prawdopodobnie ta sama zasada. UFO nie było widziane i zostało uchwycone.
Czasami się tak dzieje, ale był to ptak.
[08:01] - Prawdopodobnie tak. Dobrze. Jeszcze na koniec może powiedzmy o zgłoszeniu, jakie otrzymaliśmy dwa dni temu. Zgłosiła się do nas mieszkanka miejscowości Krzywaczka pod Krakowem w województwie małopolskim i opowiedziała pewną historię. Otóż wprawdzie ona nie była bezpośrednim świadkiem tego zdarzenia, ale jej rodzice. Podobno to było 11 lutego, czyli w czwartek wieczorem. Obserwowali z okna swojego domu swego rodzaju łunę gdzieś w oddaleniu. Pomyśleli, że może ktoś ognisko rozpala. W każdym razie takie to sprawiało wrażenie. Po pewnym czasie ta łuna przygasła i ku niebu zaczął się unosić swego rodzaju świetlisty obiekt.
Zgłosiła się do nas z pytaniem, co to może być. Pierwszą rzeczą, jakiej powiedziałem, to aby sprawdzić ewentualnie, czy są jakieś ślady w tym miejscu. Dzisiaj miałem okazję rozmawiać z tą panią. Powiedziała, że sprawdziła, niestety śnieg wszystko przysypał i trudno tam cokolwiek odnaleźć. Ale chyba możemy tutaj śmiało powiedzieć, że mieliśmy do czynienia ze swego rodzaju odpaleniem chińskich lampionów.
[09:19] - Tak, zapewne. Ta opowieść była tak skonstruowana, że troszkę nasunęła takie wątpliwości co do tego, czy ten obiekt rzeczywiście był jakimś niezwykłym statkiem, czy raczej lampionem, który dopiero się wznosił. I być może właśnie tak było, bo tutaj pewne zbieżności są. Coraz częściej jest tak, że te obiekty wywołują relacje o UFO. Natomiast nie wiem, czy słyszałeś, ale pojawiła się inicjatywa w Wielkiej Brytanii, żeby zakazać chińskich lampionów.
[09:55] - Tak? Dlaczego?
[09:55] - Tak, bo nie tylko powodują relacje o UFO, ale przede wszystkim stanowią według tamtejszych rolników pewne niebezpieczeństwo dla zwierzyny. Dlaczego? Nie wiem. Może kury się przestały nieść, może krowy nie dają mleka. Ale Anglicy chcą tego zakazać. Może po prostu mają dość tych sensacji.
[10:16] - To niezły pomysł w sumie. Dobrze, to może na tym byśmy zakończyli. Jeszcze przypomnę tylko, że kilka ciekawych artykułów się ukazało u nas, między innymi raport Arkadiusza Miazgi z takiego dosyć niezwykłego zdarzenia z roku 2002, z bliskiego spotkania drugiego stopnia pewnego fizyka, ale o tym żeśmy już trochę wspominali. Zachęcam więc do czytania, bo całość jest na naszej stronie www.infra.org.pl. Jeśli państwo widzieli coś niezwykłego lub wykonali ciekawe, interesujące zdjęcie, zachęcamy do wysyłania do nas na adres infra@epoczta.pl i zachęcamy do słuchania naszych audycji zawsze w soboty i niedziele o godzinie 20.00. Także dziękuję Piotrze.
[11:07] - Ja również dziękuję.
[11:09] - I do usłyszenia za tydzień. Wysłuchaliście programu Michała Kośnierza i Piotra Cielebiasia, realizacja Grupa Infra dla Radia Wolna.