[00:00] - Na antenie Radia Paranormalium już za chwilę wysłuchacie Państwo drugiej części wywiadu z bardzo niezwykłym gościem. Będzie nim Thomas Campbell, fizyk NASA, specjalista od analizy wielkich systemów, współtwórca między innymi systemu obrony antyrakietowej Gwiezdne Wojny, a także badacz zagadnień związanych ze świadomością oraz wirtualną rzeczywistością. Wprowadził naukowe metody badawcze w laboratorium Roberta Monroe, legendarnego badacza świadomości. Wywiad zarejestrowaliśmy przy okazji zbliżającej się wizyty Toma Campbella w Polsce. Już teraz zapraszamy do wzięcia udziału w warsztatach i spotkaniu, które odbędą się w Krakowie w dniach trzydziesty czerwca, pierwszy lipca dwa tysiące osiemnastego roku. Więcej informacji już niedługo znajdziecie Państwo na naszej stronie internetowej www.paranormalium.pl. W tej części wywiadu Tom wyjaśni nam pokrótce, jaka była jego droga jako naukowca i w jaki sposób dotarł do swoich obecnych wniosków dotyczących naszej wirtualnej rzeczywistości. Odniesie się również do kwestii takich jak teorie spiskowe oraz istoty pozaziemskie. Pytania będą zadawać Paweł Byczuk, Andrzej Butra, Witold Tomkiewicz oraz Marek Sęk "Ivellios". Zapraszamy do słuchania.
[01:24] - Chciałbym zadać pytanie nawiązujące do Radia Paranormalium. Co zwykły człowiek, przechodzień z ulicy może zyskać? Jak skorzystać? Innymi słowy, co zwykły człowiek może wynieść z twojej teorii? Co zwykły człowiek ma z tej teorii? Może mieć wiele rzeczy, ale przede wszystkim odzyskuje życie, szczęście, satysfakcję w życiu. Relacje międzyludzkie polepszą się. Wszystkie relacje ze swoimi partnerami, swoimi dziećmi, z szefem w pracy. Wszystkie wasze relacje ulegną poprawie. Nie będziecie się złościć.
Nic was nie będzie denerwować. Nie będziecie rozczarowani. Wasze życie stanie się szczęściem i radością. Więc to dosyć dużo pozytywnych korzyści dla jednostki. Są także takie, które zaczną pojawiać się, gdy zaczniesz zwiększać jakość swojej świadomości, zmniejszając entropię. Ale są też jeszcze inne korzyści. Bo gdy zaczniesz się rozwijać i twoje pole decyzyjne, czyli wszystkie wybory, które podejmujesz, mamy wolną wolę i możemy wybrać jakąkolwiek opcję z dostępnych nam możliwych. I to my, ludzie, mamy najlepiej rozwinięte ze wszystkich stworzeń na naszej planecie, że mamy duże pole decyzyjne i wiele sposobów reakcji i interakcji. Że możemy tworzyć, budować. I z tych wszystkich wyborów najważniejsza jest ich jakość.
Czy wybór w kierunku rozwoju i ewolucji, czy w kierunku deewolucji, czyli rozpadania się i stawania się coraz mniejszym, a nie coraz większym. Tak więc, gdy rozwijasz się, stajesz się większy. Twoja rzeczywistość powiększa się i zaczynasz żyć w większej przestrzeni, w większej rzeczywistości. A to oznacza, że zaczynasz widzieć więcej, mieć większą perspektywę. Rozumiesz rzeczy. Możesz zrozumieć, co kieruje ludźmi, rozumieć ich emocje, ich myśli i jeśli tylko chcesz, to możesz doświadczyć smaku jedzenia, które spożywają. Możesz czytać ich myśli i widzieć świat ich oczami, doświadczyć świata z ich punktu widzenia. To jest dużo informacji i daje ci to większe pole wyboru. Masz także dostęp do informacji, które zebrały się w procesie tworzenia tej wirtualnej rzeczywistości. Ja nazywam je po prostu bazami danych.
Istnieje baza danych prawdopodobnych zdarzeń przyszłych i baza danych zdarzeń przeszłych. I ta informacja jest dla ciebie dostępna, gdy zwiększasz jakość swojej świadomości. Znajduje się tam cała historia i wszystko, co może zdarzyć się w przyszłości. A te bazy danych istnieją, ponieważ są one częścią mechanizmu tworzenia, produkcji tej rzeczywistości wirtualnej. Spotkałem się z tymi bazami danych również w innych kulturach. W Indiach nazywają je Kroniką Akaszy. Inne kultury nazywają to innymi rzeczami i dochodzisz do tego zrozumienia poprzez eksplorację, poszukiwania do wewnątrz. W przeciwieństwie do poszukiwań na zewnątrz. Eksplorowanie świata zewnętrznego jest bardzo trudne i bardzo kosztowne, a poznawanie świata od wewnątrz to coś, co każdy człowiek może robić. Każda świadomość może to robić, jeśli jest tym zainteresowana, konsekwentna i poświęci czas na poszukiwania i poznawanie.
I dzieje się to przez wszystkie czasy. Dwa i pół tysiąca lat temu mieliśmy Buddę, który powiedział, że rzeczywistość to tylko iluzja. I jak bliskie jest to rzeczywistości wirtualnej. Dwa tysiące pięćset lat temu pojęcie rzeczywistości nie istniało, ale istniało pojęcie iluzji. Wielu ludzi badało świat zewnętrzny i na pewno było i jest wielu w różnym czasie, na różnych kontynentach, którzy doszli do tych samych wniosków co ja. Duża różnica polega na tym, że oni nie mieli koncepcji, jak wytłumaczyć to naukowo, wykonać to procesem logicznym. Dla nich było to wiedzą. To była informacja, którą uzyskali i zrozumieli i musieli przekazać to jakoś, czy też wytłumaczyć swoim ludziom w czasach, w których żyli. Tak więc historyczne rezultaty eksploracji do wewnątrz, które znajdujemy, znajdują się w poezjiMusisz je interpretować, ponieważ ludzie, którzy nie mieli takich doświadczeń, czytają i mówią: a cóż to znaczy? Może to znaczyć i to, i to.
I jest wiele sposobów, na które można to interpretować. I tak naprawdę to nie była interpretacja naukowa. Opisywanie swoich doświadczeń i przekazywanie ich interpretacji nie jest obiektywne, a bardzo subiektywne. Jest narratywne. Ja do tego wszystkiego dodałem logikę do tych samych eksploracji, które przeprowadzali ci ludzie i przedstawiłem w logicznym modelu naukowym, który każdy może prześledzić. To nie jest poezja, to nie podlega interpretacji. To po prostu jest to, co jest. Jest faktyczne, oparte na logice, a nie na poezji. I to jest główna różnica. Jest wiele rzeczy, których doświadczysz w procesie rozwoju świadomości.
To następne, co spotka cię, gdy podążysz tą drogą. Możesz nauczyć się medytować i jako początkujący możesz nauczyć się wydostawać z tej rzeczywistości i stać się świadomym większej rzeczywistości, którą oczywiście jest rzeczywistość świadomości. Jest to dobry proces, który zapozna cię ze świadomością, ale gdy zaczniesz postępować w rozwoju i zwiększać jakość swej świadomości, to już nie musisz medytować w sposób formalny. Twoje życie staje się medytacją. Pozostajesz w tej przestrzeni medytacyjnej przez cały czas, ale w tym samym czasie możesz pracować bardzo aktywnie tutaj, również w tej rzeczywistości. Innymi słowy, równolegle odbywasz te procesy. Stajesz się istotą wielowymiarową, która jednocześnie odbywa te procesy w kilku wymiarach. I tak jak masz do czynienia z ludźmi i z nimi rozmawiasz, rozumiesz ich uczucia, co ich motywuje, jakie mają problemy. Masz dostęp do danych z baz danych, co pomaga ci zrozumieć, jak możesz być bardziej przydatny dla nich, bardziej pomocny. To wszystko staje się twoją rzeczywistością.
Zjawiska paranormalne, o których się mówi. Zdalne postrzeganie. Zdolność uleczania. Zdolność zdobywania informacji z baz danych. Wszystkie te rzeczy stają się częścią twojej codzienności. Ale żeby stało się to częścią twojego dnia codziennego, musisz zwiększyć jakość swojej świadomości. Ale jeśli doświadczenia, które cię spotykają, traktujesz z perspektywy ego, strachu i wierzeń, to wówczas tego nie osiągniesz. Jak więc widzisz, musisz rozwijać się w kierunku stawania się miłością, w kierunku troski o pozostałych, stawania się współpracą, dbania, jak obchodzisz się z innymi i co za sobą pozostawiasz. I gdy rozwiniesz tę część swojej świadomości, to twoja rzeczywistość stanie się coraz większa i uzyskasz coraz więcej informacji i możesz oddziaływać w rzeczywistości znacznie większej niż ta obecna, w której żyjesz. Ta, której doświadcza normalna osoba.
I na tym polega właśnie ta różnica, gdy ktoś chce pójść tą drogą. Co wówczas tacy ludzie zyskają? Mogą zyskać poczucie szczęścia, dobre relacje z ludźmi. Mogą pozyskać tak zwane poufne informacje. Jak ten świat działa? Dlaczego tak działa? Jak i dlaczego działają poszczególni ludzie? I to wszystko staje się dostępne. Możesz również nauczyć się uzdrawiać. Możesz nauczyć się widzieć na odległość.
Rzeczy te stają się łatwe do zrobienia, gdy tylko zwiększysz jakość swojej świadomości. A jeśli będziesz robił to na siłę, nadal możesz trochę się nauczyć. Nauczysz się techniki, ale nigdy nie będziesz w tym dobry i nigdy ego nie zintegrujesz ze swoją codzienną rzeczywistością. Chyba że się rozwiniesz, urośniesz. I to właśnie jest taki zawór bezpieczeństwa. Jeśli robisz to z powodów egoistycznych, aby wykorzystać innych ludzi, nigdy nie będziesz w tym dobry i to ci zbytnio nie pomoże. Jeżeli zaś robisz to po to, aby pomagać innym, to możesz być w tym bardzo dobry, ale będziesz używał tego tylko po to, aby ludziom pomóc. Można powiedzieć, że to taki samokontrolujący się system.
[11:07] - Mówiłeś, że wraz z naszym rozwojem entropia ulega zmniejszeniu. Czy zmniejszona entropia jednej osoby może wpłynąć na entropię innej osoby? Jaki jest mechanizm tego wpływu?
[11:34] - Działa tutaj kilka mechanizmów. Jeden z nich polega na tym, że wszyscy jesteśmy ze sobą połączeni. Wszystkie indywidualne jednostki świadomości, czyli my, są połączone, podobnie zresztą jak w internecie. W internecie możesz klikać w linki i łączyć się z kimś, kto również jest w internecie. Oboje jesteście w internecie, ale w celu ustanowienia połączenia klikasz w link. W świadomości wszyscy jesteśmy połączeni i dzielimy informacje oraz dane przez cały czas.Ale otwierasz i zamykasz połączenia przy pomocy swojej intencji. To ona jest siłą napędową świadomości. Jest to więc jeden ze sposobów, w który wpływasz na innych ludzi swoimi cechami świadomości. Jest to dobry przykład tego, że ludzie tworzący tłum kilku zdenerwowanych ludzi zbiera się i tworzą tłum. Ich złość rozprzestrzenia się między nimi i ten tłum potrafi robić nieprzyjemne i okropne rzeczy, których żadna z tych osób indywidualnie nigdy by nie popełniła.
Jako tłum są oni dużo bardziej niebezpieczni, nie tylko ze względu na swoją ilość, ale również poziom ich determinacji staje się dużo większy tylko dlatego, że dzielą oni między sobą całą tę złość. To prowadzi do zwiększenia tej złości i ten tłum jest dużo bardziej niebezpieczny niż każdy z tworzących go ludzi z osobna. To samo działa po pozytywnej stronie. Jeśli znajdujesz się wśród ludzi o wysokiej jakości świadomości, oni podnoszą cię. Ich wysoka jakość świadomości sprawia, że czujesz się dobrze. Czujesz się lżejszy, masz lepsze samopoczucie, czujesz się lepiej w ich obecności. Podoba ci się więc przebywanie w ich pobliżu. Tak więc działa to w obie strony. Jeśli masz wielu ludzi o wysokiej jakości, podnoszą oni ludzi wokół siebie. Jeśli masz wielu ludzi o niskiej jakości, to ściągają oni innych w dół.
Dociera to do przeciętnej jakości świadomości, obojętnie, czy jest ona bardzo niska, czy też bardzo wysoka. To jest jeden ze sposobów, którymi wpływasz na innych ludzi. Inny sposób to to, że mechanizm, według którego działa tutaj ta wirtualna rzeczywistość, polega na tym, że twoja intencja może zmieniać przyszłą możliwość. Wspominałem o bazie danych nazywanej bazą danych przyszłych możliwości. Sposób, w jaki nowe rzeczy przechodzą do tej rzeczywistości, polega na przypadkowym doborze ze zbioru prawdopodobieństwa wielu możliwości. Innymi słowy, w przyszłości może się wydarzyć sto różnych rzeczy. Jedna sprawa może zakończyć się na sto różnych sposobów. Jednak każde z tych zakończeń posiada pewne prawdopodobieństwo wydarzenia się, a twoja intencja zmieni to prawdopodobieństwo, czyniąc je mniej lub bardziej prawdopodobnym. W taki właśnie sposób umysł może wpływać na sprawy. Wpływa on na przebieg spraw poprzez swoją interpretację.
Jeszcze jeden sposób, w jaki umysł wpływa na zdarzenia. Masz więc strumień danych. Tak działa rzeczywistość wirtualna, o której opowiem pokrótce. Rzeczywistość wirtualna działa na tej zasadzie, że mamy komputer, który oblicza wirtualną rzeczywistość. Ten komputer nie może istnieć wewnątrz wirtualnej rzeczywistości. Jeśli gracie w World of Warcraft, to nie znajdziecie komputera tworzącego tę grę wewnątrz jej ram rzeczywistości. Musi się on znajdować na zewnątrz. Rzeczywistość nie może obliczać sama siebie. Komputer musi więc być niefizyczny z punktu widzenia wirtualnej rzeczywistości. Z punktu widzenia elfa komputer obliczający tego elfa wewnątrz rzeczywistości musi znajdować się poza tą rzeczywistością, o czym oczywiście wiemy.
Świadomość odpowiedzialna za wybory tego elfa również musi się znajdować poza tą wirtualną rzeczywistością. Świadomość nie może istnieć wewnątrz wirtualnej rzeczywistości, ponieważ owa rzeczywistość stanowi tylko informację, jak zera i jedynki na dysku twardym. Zera i jedynki znajdujące się na dysku nie są świadome. Twoje dokumenty z Worda nie są świadome. One również są zapisane jako zera i jedynki i nie mogą w żaden sposób stać się świadome, bo to tylko informacja. Informacja wyświetlona na ekranie nie może być świadoma. To jest niemożliwe. Podobnie jak list, który piszesz, nie może nagle stać się świadomy. To tak nie działa. Tak więc świadomość również musi istnieć poza wirtualną rzeczywistością.
Tak naprawdę świadomość musi istnieć w tych samych ramach rzeczywistości co komputer. Ponieważ wirtualna rzeczywistość to tylko wynik komunikacji świadomości z komputerem. W grze World of Warcraft to ty jesteś graczem świadomości. Grasz elfem, jesteś świadomością elfa. Elf nie dokonuje żadnych wyborów samodzielnie. Wszystkich wyborów dokonuje gracz. To gracz komunikuje się z serwerem czy też komputerem. Rzeczywistość wirtualna to tak naprawdę tylko wymiana danych pomiędzy graczem a serwerem. Gracz i serwer muszą więc znajdować się w tych samych ramach rzeczywistości. Jak już wiemy, komputer lub serwer nie może istnieć wewnątrz wirtualnej rzeczywistości.
Jeśli zaś chodzi o nas, to nasze ciała są awatarami. Są jak zera i jedynki zapisane na dysku. Nasza świadomość musi istnieć poza tą wirtualną rzeczywistością, a my jako świadomość jesteśmy w tym ciele zalogowani jako gracz.Komputer zaś stanowi inną część tego większego systemu świadomości, który to element oblicza grę. Mówiąc o wirtualnej rzeczywistości, powinniśmy myśleć o niej w taki sposób: ty jesteś graczem. Twoje ciało to awatar, a komputer funkcjonuje wewnątrz systemu świadomości. To oznacza, że twoja świadomość i ty sam jesteście nieśmiertelni. Nie umierasz, gdy ginie twój awatar. Podobnie jak ty pozostaniesz żywy, gdy twój elf ginie w World of Warcraft. Co wtedy robisz? Bierzesz innego elfa albo ożywiasz tamtego.
W przeciwnym razie, gdyby kończyła się w momencie twojej śmierci jako gracza, gra nie dostarczałaby takiej rozrywki. Nie mógłbyś się już więcej zalogować. Tak jakbyś dostał jeden strzał i musiał przejść do innej gry. To nie jest zbyt korzystne dla twórcy gry, jak też dla gracza, gdyż ten nie nauczy się zbyt wiele, ponieważ nie będzie miał na to wystarczająco dużo czasu. Gra musi być skonstruowana w taki sposób, że bierzesz następnego elfa i grasz jeszcze raz. Stajesz się przez to coraz mądrzejszy i lepszy. Podnosisz swój poziom i nabywasz więcej zdolności w trakcie gry. Nasza rzeczywistość działa w taki sam sposób. Jesteśmy tutaj po to, aby obniżać swoją entropię. Entropia to pojęcie używane w fizyce do określenia poziomu nieuporządkowania.
Wysoki poziom nieuporządkowania oznacza wysoką entropię, zaś niski poziom nieuporządkowania lub duży współczynnik porządku oznacza niską entropię. Świadomość to system informacyjny. System informacyjny składa się z bitów. Jeśli wszystkie bity są przypadkowe, a więc nieuporządkowane, to masz bardzo wysoką entropię, a także nie posiadasz żadnej informacji. Wysoka entropia i brak informacji chodzą więc razem. Jeśli uporządkujesz te bity w coś konkretnego, nazywa się to informacją. W ten sposób obniżasz entropię całego systemu. Dlatego mówimy o systemie informacji i o tym, że jego rozwijanie oznacza obniżanie jego entropii. Obniżanie jego entropii oznacza porządek, strukturę, znaczenie, istotność. Dopóki więc system to robi, rozwija się.
Jeśli zaś system to wszystko rozdrabnia i wprowadza nieporządek, cofa się w rozwoju, a jeśli cofnie się wystarczająco mocno, zginie. Powróci do przypadkowości i nie będzie już żadnej informacji. Nie będzie to już system informacji, więc będzie on martwy. Martwy system informacji nieposiadający informacji. Jak więc widzimy, system informacji jest czymś naturalnym. To nie jest nic nadnaturalnego. To po prostu naturalny system. Próbuje on przetrwać, obniżając swoją entropię. Robi to, dokonując wyborów. Świadomość operuje danymi.
Tylko to może zrobić. Jak obniżyć entropię poprzez operowanie danymi? To nie jest łatwe. Nie ma tutaj wielu konsekwencji. Nie ma tutaj wielu znaczących wyborów. Trudno zbudować coś, co działa razem. Gdy mamy system społeczny, taki jak świadomość, która obok komputera stanowi główny element systemu, ty jesteś indywidualną jednostką posiadającą świadomość. Z angielskiego Individual Unit of Consciousness, w skrócie IUOC. I wszystkie te indywidualne jednostki świadomości tworzą razem system społeczny, rodzaj większego systemu świadomości. Ów system społeczny stara się rozwijać swoją jakość, rozwijać swoją świadomość do wyższego poziomu zorganizowania.
Można tego dokonać na dwa sposoby. Ścieżek rozwoju jest wiele, ale pogrupujemy je w dwa rodzaje. Jedna z nich to ścieżka współpracy i troski, gdzie każda z jednostek świadomości stara się zoptymalizować cały system. Chodzi tutaj o nas wszystkich, nie tylko o samą jednostkę. W ten sposób zoptymalizowane zostają interakcje pomiędzy świadomościami. Mamy tutaj miłość. Po drugiej stronie mamy lęk. Posiadając lęk, nie masz zaufania. Nie mając zaufania, każdy musi żyć sam dla siebie, ponieważ nie możesz wówczas zaufać temu, co robią inni. Gdy każdy żyje sam dla siebie, ty starasz się zabrać dla siebie, ile tylko możesz i musisz się zastanowić, jak to utrzymać.
Bo gdy znajdzie się ktoś większy i silniejszy od ciebie, może ci to wszystko zabrać. Umawiasz się więc z innymi indywidualnymi jednostkami świadomości, aby zapewnić sobie ochronę. Teraz ludzie nie mogą wam niczego odebrać, bo jest was już dziesięciu. Zaczynają więc powstawać kolejne gangi świadomości i na końcu powstaje niewielka liczba walczących między sobą grup.Każda grupa głosi, że tylko pilnuje, aby nikt im nie odebrał tego, co mają, ale tak naprawdę chcą odebrać innym ich własność, kiedy tylko nadarzy się ku temu okazja. Taka jest właśnie natura świadomości o niskiej jakości. Mamy więc grupę strachu, która bardzo przypomina miejsce, w którym my żyjemy i te grupy są bardzo zhierarchizowane, ponieważ chodzi o to, kto kogo kontroluje i kto wobec kogo jest lojalny. Jest to więc duża hierarchia i mamy jakieś pięć procent tych, którzy są na szczycie i pozostałe dziewięćdziesiąt pięć pozostałych zasobów. Tak to się właśnie kończy. Tymczasem po drugiej stronie, czyli po stronie miłości, każdy stara się pomagać innym być jacy chcą i robić to, co chcą. Masz tutaj największy wybór, największą wolność i optymalizujesz to, co robisz ze swoimi zasobami, ponieważ każdy jest po to, aby pomagać innym zdobyć to, czego potrzebują.
Jeśli więc sam jesteś w potrzebie, wszyscy będą starali się pomóc ci rozwiązać twój problem i pomóc zaspokoić twoją potrzebę. Następuje więc optymalizacja dla wszystkich. Teraz postaram się dać wam pojęcie tego, jak to działa. Tak naprawdę możesz robić wiele rzeczy. Rzeczywistość się zwiększa. Poprzez własny rozwój możesz wpłynąć na więcej rzeczy. Masz większą przestrzeń decyzyjną i masz też dostępność informacji i danych, do których inaczej nie miałbyś dostępu, ponieważ te dane znajdują się w świadomości i aby uzyskać do nich dostęp, musisz dostać się do świadomości. Dane te nie są przechowywane w wirtualnej rzeczywistości.
[23:27] - Jest to dość obszerny temat. Pytałem o entropię oraz o to, jak wpływa ona na entropię innych osób. W kontekście globalnej świadomości, w jaki sposób grupa ludzi może wpłynąć na zmiany w globalnej świadomości?
[23:57] - Tak jak już mówiłem, wszyscy jesteśmy połączeni w sieć i posiadamy coś, co nazywane jest świadomością zbiorową. Jeśli w swoim umyśle masz intencję bycia członkiem grupy, wówczas możesz w pewnym sensie zalogować się do zbiorowej świadomości owej grupy. Ta grupa nieco się zmieni, ponieważ dodana zostanie do niej twoja świadomość, ale ty sam zmienisz dużo więcej, ponieważ ta grupa jest dużo większa niż ty sam. Powiedzmy, że w grupie jest tysiąc osób. Swoim wkładem zmienisz tę grupę w niewielkim stopniu, ale to samo zmieni ciebie dużo bardziej. Zbiorowa świadomość istnieje więc w każdej grupie, za członka której się uważasz. Na najniższym poziomie może to być rodzina albo też miejsce, w którym pracujesz. Nazywa się to kulturą miejsca pracy. Wówczas ta kultura jest zbiorową świadomością. Może to być również naród, a nawet cały świat, cała ludzkość.
Może to być rasa ludzi. Mamy więc ową zbiorową świadomość. Gdy jesteśmy częścią tego kolektywu, ci ludzie dają nam podejście, sposób myślenia. Skłaniamy się ku myśleniu w taki sposób jak inni członkowie tego kolektywu. Podobnie jak w przypadku wspomnianych wcześniej gangów lub grup ludzi cechujących się wysoką jakością świadomości, wszyscy oni popychają ludzi w stronę jakiegoś przeciętnego sposobu życia. Ta zbiorowa świadomość istnieje w wielu różnych postaciach i w wielu miejscach. Mówiąc o narodach, mówimy o kulturze. Ale jak na to wpływamy? No cóż, mając wysoką świadomość, podnosimy świadomość innych ludzi. Im więcej ludzi podniesie swoją jakość świadomości, zacznie współpracować przy opiece, tym bardziej pomoże to kolejnym ludziom zacząć współpracować przy opiece i rozwijać się.
Podniosłeś wszystkie grupy, do których należysz. Każdą po trochu, ponieważ ty sam się rozwinąłeś. Tak więc najbardziej podstawowa i najważniejsza rzecz, jaką możemy zrobić, by odmienić cały świat, to zmiana samego siebie. Rozwój. Pozbycie się lęku i ego. Pozbycie się przekonań. Wszystkie te elementy utrzymują nas w niskiej jakości. Podnosząc więc swoją jakość, pomagamy podnieść jakość osobom dookoła nas. A gdy oni podnoszą swoją jakość, podnoszą ją również osobom znajdującym się wokół nich. Nie da się zmienić kogoś innego bezpośrednio.
Możesz zmienić jedynie sam siebie. Masz kontrolę tylko nad samym sobą. Myślimy o świecie w taki sposób, jak możemy go zmienić i uczynić go lepszym miejscem. W większości przypadków nie patrzymy na samych siebie. Patrzymy na świat i mówimy: "A, ci politycy to źli ludzie. Te wszystkie międzynarodowe korporacje tylko oszukują, kradną, robią wszystko, co niedobre i nieetyczne, aby zarobić pieniądze. Oni wszyscy muszą odejść." Wszystkie te rzeczy to jednak tylko symptomy. Innym symptomem mogą być systemy monetarne, podobnie jak polityka i politycy, którym nie zależy na naszym dobrobycie, a jedynie na ich własnym. Wszystko to, to są symptomy świadomości o niskiej jakości. Jeśli je naprawisz, zmienisz szefów tych korporacji, polityków, odpowiedzialnych ludzi, system gospodarczy, wówczas zmienisz symptom.
Zmiana symptomów jest okej. Każdy przez jakiś czas może czuć się lepiej. Symptom nie jest już tak groźny, ale jest to tylko symptom i ostatecznie powróci on do stanu, który był wcześniej, ponieważ jest to symptom zbiorowej jakości świadomości nas, ludzi. Świat, w którym żyjemy, jest wobec tego bardzo dokładną reprezentacją tego, kim jesteśmy. Jest to świat, który tworzymy. Tworzymy go naszymi intencjami, więc odzwierciedla on nas samych.Pamiętajmy, że możemy zmienić przyszłe możliwości przy pomocy naszych intencji, więc nasza teraźniejszość oraz przyszłość są takie, a nie inne z powodu naszego sposobu bycia. Jeśli więc chcesz zmienić świat, najważniejszym krokiem, jaki musisz podjąć, jest zmiana samego siebie. Rozwój, pozbycie się lęku, ego, przekonań. To pomoże całemu światu rozwinąć się i musimy to zrobić każdy z osobna. Nie ma sposobu, aby tak po prostu zmienić ludzi, ale my sami wpływamy na innych ludzi i ułatwiamy im zmianę samych siebie, podczas gdy my sami się rozwijamy.
Po prostu popychamy innych ludzi w tym kierunku. Podobnie jak cofając się w ewolucji, pociągamy za sobą innych w dół. To działa w obie strony. W taki właśnie sposób możemy uratować świat, zmienić nasze podejście z podejścia opartego na lęku i chciwości do podejścia polegającego na trosce i współpracy. Najpierw musimy zmienić sami siebie. To zresztą widać w naszej historii. Spójrzcie na tych wszystkich obalonych dyktatorów, cieniemżców, których się pozbyto. I czym to się kończy? Kończy się zwykle kolejnym, również opresyjnym systemem. Ponieważ nasza jakość jest na tyle niska, że tworzymy opresyjne instytucje.
Instytucje, które istnieją nie dla ludzi, ale dla samych siebie, dla posiadania władzy. Ponieważ my nie istniejemy tylko dla siebie, pozbywamy się własnej władzy. Właśnie w taki sposób, rozwijając się, wpływamy na świat. Możemy tego jednak dokonać, rozwijając się każdy z osobna. Wszystko się rozjaśnia, staje się lepsze. Wiem, że trudno sobie to wyobrazić, jak jedna osoba może zmienić świat. Jednak jedyny sposób, w jaki możemy go zmienić, polega na tym, że każdy się rozwija i staje się miłością. Każdy troszczy się o innych ludzi. To jedyne rozwiązanie. Nie ma innego.
Możesz zaproponować bardziej przyjazny system gospodarczy, bardziej przyjazne rozwiązanie monetarne i tak dalej, ale ostatecznie, jeśli nie rozwiniesz się, to wszystko stanie się zepsute i obelżywe. Jeśli nie będziemy się rozwijać i pozostaniemy zepsuci i obelżywi, wszystkie możliwe do zaproponowania schematy mające zapewnić wszystkim szczęście i dobrobyt również na końcu okażą się zepsute, gdyż wrócą one do śmietnika. Ktoś zawsze je kontroluje. Zawsze ktoś będzie miał możliwość wykorzystania wszelkich dostępnych narzędzi w niecnym celu. Musisz więc zmienić ludzi, aby osiągnąć trwałą zmianę dla utrwalenia całości.
[30:35] - Mam dwa pytania w jednym. Po pierwsze, jaki jest ostateczny cel ludzkości oraz coś powiązanego z tym, ile wcieleń potrzeba, aby indywidualna jednostka świadomości rozwinęła się?
[30:57] - To pytanie dotyczy tego, jaki jest cel, dokąd zmierzamy, jaki jest koniec gry dla tego procesu. Ten proces nigdy się nie kończy. To nie jest tak, że rozwijamy się i docieramy do punktu, w którym jesteśmy idealni. Stajemy się idealnymi istotami, więc możemy spocząć na chmurzastej sofie i brzdąkać na harfie. To nie jest tak. Nie stajemy się idealni i nie pozostajemy w takim stanie. Teraz kończę szkołę. Kończąc szkołę otrzymujesz tytuł licencjata, magistra, doktora. I tak już zostaje na zawsze. Zdobyłeś swój tytuł, ponieważ włożyłeś w to pieniądze.
Zdobyłeś dobre oceny i ukończyłeś szkołę. W przypadku ewolucji świadomości to nie działa w taki sposób. Jesteśmy tutaj, aby rozwijać się, a rozwój oznacza stawanie się miłością, podwyższanie jakości naszej świadomości. To oznacza, że troszczymy się również o innych, a nie tylko o samych siebie. Gdy więc wzrastamy, coraz bardziej angażujemy się w troskę o innych, w pomoc, w nasz wkład w środowisko, tak aby coraz więcej ludzi mogło rozwijać się w lepszym środowisku. Troszczymy się o to, by być najlepszym przykładem. Jak widać, zawsze jest coś do zrobienia. Jeśli przestaniecie się rozwijać i powiecie: skończyłem. W tym momencie zaczynacie cofać się w rozwoju, ponieważ chodzi tu o zmniejszenie entropii. I jeśli przestajecie wkładać energię w to, aby utrzymać entropię na niskim poziomie, entropia zaczyna sama wzrastać.
To jest fakt wzięty z życia, który w fizyce nazywamy drugim prawem dynamiki i oznacza to, że jeżeli zaprzestajesz wkładania energii, system zacznie się rozpadać. I to się sprawdza w naszym życiu. Jeśli nie robisz remontów w swoim domu, dom zacznie się sypać i rozpadać i po odpowiednim okresie czasu po prostu przestanie istnieć i zamieni się w pył. Musisz wkładać energię w remonty, ponieważ entropia po prostu naturalnie wzrasta. Jeśli nie używa się energii, aby utrzymać ją na niskim poziomie, jeśli rozwijasz się do punktu, w którym osiągasz bardzo wysoką jakość świadomości i po prostu zaprzestajesz dalszego rozwoju, pojawiają się dwa problemy. Pierwszy to to, że zaczynasz się cofać w rozwoju już w momencie jego zaprzestania, ponieważ energię trzeba w to wkładać przez cały czas. A drugi problem to to, że nigdy nie przestaniesz, ponieważ im wyższą masz jakość, tym bardziej jesteś pomocny. Jesteś w stanie więcej dać i pomóc. I o to właśnie chodzi. To wszystko, co cię motywuje.
Pragniesz współpracować, troszczyć się. Nie ma wyjścia. Tak więc jesteśmy w tym na wieczność. Jesteśmy w tej roli przez długi czas.Rozwijając się stajemy się silniejsi, szczęśliwsi. Nasze życie jest lepsze, więc nie ma czegoś takiego, że trzeba żyć w tym bałaganie bez końca. Gdy rozwijasz się, twoje życie zaczyna być pełne zabawy, wyzwań, ekscytacji i pełne radości. Rozwijając się, cieszysz się tym, co robisz. Jeśli się nie rozwijasz, twoje życie jest pełne niedoli, walki, złości, bólu. Trzeba więc rozwijać się, odnaleźć swoją radość i wciąż zwiększać swoją zdolność do dawania. Tak więc ta gra nigdy się nie kończy.
Nie ma miejsca, w którym kończysz grę, odchodzisz i idziesz gdzie indziej. Istnieją też inne ramy rzeczywistości. W większym systemie świadomości nie istnieje tylko jedna wirtualna rzeczywistość. Są też inne. Jeśli więc nie możesz kontynuować rozwoju tutaj, możesz przejść do innego systemu rzeczywistości i tam kontynuować swój rozwój. Obojętnie jednak, w jakim systemie przebywasz i rozwijasz się, zawsze robisz to samo. Starasz się być częścią całości, pomagając innym i będąc częścią całości, a nie częścią problemu. Będąc pomocnym, współpracując, troszcząc się i nigdy się tym nie męcząc. I nigdy nie pozbędziesz się tej potrzeby, ponieważ nie jest to sztywny system. Liczba znajdujących się w systemie indywidualnych jednostek świadomości nie jest stała i ostatecznie wszystkie one będą się rozwijać.
Cały czas do tego systemu podłączają się nowe jednostki świadomości. Populacja się rozrasta, a liczba miejsc w symulatorze rośnie. Dopóki więc populacja rośnie, zawsze będzie nowy napływ. Ta gra nie ma końca. Jesteśmy w niej coraz lepsi. Jednak dobra rzecz jest taka, że im lepsi stajemy się w tej grze, tym bardziej stajemy się szczęśliwi. Stajemy się coraz bardziej użyteczni i cieszymy się grą. Nie jest to więc coś, z czego chcielibyśmy wyjść. Potrzebujemy pomocy. Nie jest tak, że jesteśmy uwięzieni w jednym punkcie i tylko służymy innym.
O czymś takim mówi lęk. Gdy przemawia twoja miłość, mówi: "To wspaniałe. To jest to, co chcę robić. Chciałbym zawsze dawać i być pomocny". To jest optymalne. W przeciwnym razie dojdziesz do punktu, w którym zadasz sobie pytanie, co będziesz robił, jak już skończysz. W jaki sposób możesz dać coś od siebie? Jakie jest twoje wyzwanie? W jaki sposób będziesz kontynuował działanie? Jeśli po prostu przestaniesz, spoczniesz na laurach i będziesz brzdąkał na harfie przez resztę wieczności, to będzie dosyć nudne.
Nigdy więc nie przestaniesz. Zawsze możesz dać coś od siebie. Zawsze możesz mieć swój wkład. Stajesz się w tym coraz lepszy i znajdujesz w tym coraz więcej zabawy.
[36:51] - W Radiu Paranormalium wysłuchali Państwo drugiej części wywiadu z Tomem Campbellem, fizykiem NASA, specjalistą od analizy wielkich systemów, współtwórcą między innymi systemu obrony antyrakietowej Gwiezdne Wojny oraz badaczem zagadnień związanych ze świadomością oraz wirtualną rzeczywistością. Tłumaczenie: Witold Tomkiewicz i Marek Sęk Ivellios. Czytał Marek Sęk Ivellios. Dalsze części wywiadu są aktualnie w trakcie tłumaczenia, a o terminach premier kolejnych części będziemy Państwa na bieżąco informować na naszej stronie internetowej www.paranormalium.pl. Raz jeszcze w tym miejscu zapraszamy gorąco wszystkich słuchaczy Radia Paranormalium do wzięcia udziału w spotkaniu i warsztatach z Tomem Campbellem, które odbędą się w Krakowie w dniach trzydziesty czerwca, pierwszy lipca dwa tysiące osiemnastego roku. Więcej informacji już wkrótce znajdziecie na naszej stronie internetowej www.paranormalium.pl. Radio Paranormalium paranormalny głos w Twoim domu. Dziękujemy za uwagę. Do usłyszenia. No i oczywiście do zobaczenia w Krakowie.