[00:14] - INFRA Fakty. Przegląd wydarzeń anomalnych i niezwykłych.
[00:23] - Witam w INFRA Faktach, przeglądzie wydarzeń anomalnych i niezwykłych. Po krótkiej przerwie, bo tak jak mówiłem wcześniej, w okresie letnim INFRA Fakty będą ukazywać się nieregularnie. Witam raz jeszcze. Mówi Michał Kuśnierz. Razem ze mną jest Piotr Cielebiaś. Witaj, Piotrze.
[00:39] - Witam.
[00:40] - Ale dziś będziemy mieli jeszcze więcej gości, dlatego, że audycja będzie troszkę nietypowa, bowiem zaprezentujemy dwie relacje z pierwszej ręki. Ale może wpierw rozpocznijmy od czegoś innego. Otóż mamy sezon kręgów zbożowych, a również i w Polsce pojawiły się pierwsze kręgi, choć takie, bym powiedział, wątpliwej jakości. O kręgach możecie Państwo znaleźć informacje u nas na forum przede wszystkim, gdzie prezentujemy galerię w zasadzie wszystkich kręgów, ale powiedzmy o czymś, o czym donosi skandynawska prasa. Otóż u wybrzeży Danii podobno odkryto nietypowe formacje podwodne. Natomiast Szwedzi donoszą o tym, że ich nurkowie, poszukiwacze skarbów natknęli się na znalezisko na dnie Bałtyku, które jest takim właśnie też kręgiem, 60-metrowym kręgiem leżącym na dnie, a w dodatku jeszcze pozostała po nim podobno taka na dnie ścieżka, jakby ten obiekt wpadł do wody i przez jakiś czas się ślizgał po dnie morza. Co możemy o tym powiedzieć, Piotrze?
[01:53] - Tak jak powiedziałeś, niektórzy nazwali to od razu odpowiednikami kręgów zbożowych. Nie jest to do końca prawda. Rzeczywiście w Danii w pobliżu wyspy Mon udało się odnaleźć tajemnicze podwodne formacje. Takie ciemne pierścienie na dnie morza. Nie wiadomo, czym są. Przypominają nieco tak zwane czarcie kręgi, znane nam między innymi z pól i lasów. Wiemy, że czarcie kręgi tworzone są przez grzyby. Tutaj również podejrzewa się, że jakieś roślinne czy inne organiczne zagadki mogą wchodzić w grę. Natomiast jeżeli chodzi o ten krąg ze Szwecji, to rzeczywiście jest to sprawa zagadkowa. Trzeba powiedzieć, że ona ma swoje źródło w prasie brukowej i nie wiadomo, na ile jest wiarygodna.
Rzeczywiście mówi się o odkryciu podwodnej formacji w kształcie okręgu, od którego ciągnie się coś w rodzaju koleiny. No i powstało od razu skojarzenie, że jest to UFO. My znamy podobny przypadek odkrycia takiego czegoś w Jeziorze Górnym w roku 2006. Tam również twierdzono, że odnaleziono dziwny dysk na dnie jeziora, od którego odchodziła bardzo podobna koleina. Jak się okazało, to wszystko było potem zmyślone. W tym przypadku ze Szwecji pojawiają się głosy, że jest to najprawdopodobniej jakaś podwodna, naturalna formacja i nie ma to żadnego związku z UFO.
[03:19] - Tak, ale zobaczymy, co dalsze badania formacji przyniosą. W każdym razie informacje o tym możecie znaleźć na naszej stronie głównej, jak też i na forum toczy się dyskusja na ten temat. A teraz może powiedzmy o pewnym niezwykłym filmie. I co ciekawe, film jest polski. Otóż od jakiegoś czasu współpracujemy z osobą, która jak na nasze polskie warunki wydaje się być wyjątkowa. Jest to pan Marek Marcinkowski z Zielonej Góry, który jest takim profesjonalnym video skywatcherem. Ale może wpierw, zanim powiemy parę słów o filmie i o tym, co robi pan Marek, posłuchajmy tego, co mówi on.
[03:58] - Witam państwa. Nazywam się Marek Marcinkowski. Od 14 lat zajmuję się ufologią. Interesuję się tym zjawiskiem. Od około 10 lat prowadzę ponadto obserwacje nieba w celu rejestracji właśnie tych ciekawych obiektów. W tym czasie dokonałem kilkunastu obserwacji obiektów, których nie można sklasyfikować jako tak zwane zwyczajne obiekty, jak samoloty czy balony, czy różnego rodzaju zjawiska naturalne. Dokonałem również równolegle rejestracji tych obiektów za pomocą kamery wideo. Równocześnie skończyłem studia na wydziale Astronomii na kierunku Astrofizyka komputerowa na Uniwersytecie Zielonogórskim. Przez te wszystkie lata zdobywałem wiedzę na temat tego zjawiska poprzez czytanie różnego rodzaju artykułów, magazynów ufologicznych, książek dokumentalnych, jak i również oglądanie filmów dokumentalnych na temat zjawiska UFO. Jednak sama wiedza nie wystarczyła mi, gdyż chciałem czegoś więcej.
Dlatego zacząłem obserwować niebo intensywnie i zdobywać jak najlepszy sprzęt do rejestracji ewentualnych ciekawych obserwacji. Zacząłem od kamery VHS. Następnie zacząłem używać aparatu cyfrowego, takiego nieskomplikowanego. Z biegiem czasu udało mi się kupić lustrzankę cyfrową, która już dawała naprawdę bardzo dobrej jakości obraz. Lepszą kamerę, również kamerę cyfrową. Wszystkie te sprzęty używałem do rejestracji nieba, do rejestracji swoich obserwacji. No i od jakiegoś roku dysponuję już bardzo zaawansowanym sprzętem, jeżeli chodzi o czułość obrazu. Są to dwie kamery wysokiej czułości do filmowania nieba w nocy oraz noktowizor. Przez ostatni rok szczególnie zainteresowały mnie właśnie rejestracje za pomocą sprzętu noktowizyjnego, sprzętu wysokiej czułości na światło. Zacząłem zbierać informacje na temat tego rodzaju rejestracji.
W Internecie jest bardzo dużo ludzi z całego świata, którzy w ten sposób próbują obserwować, próbują filmować obiekty UFO. Gdy zobaczyłem ujęcia z tego rodzaju obserwacji za pomocą sprzętu noktowizyjnego, byłem w szoku, gdyż dotychczas różnego rodzaju obserwacje i nagrania tak zwanych nocnych świateł można było interpretować w sposób dwuznaczny. Często mogło to być filmowane zjawisko naturalne, jak gwiazda, jak na przykład samolot. Noc pozwalała na ukrywanie wielu detali obiektu, które mogłyby być niezwykłe bądź całkiem zwyczajne. To, że te obserwacje za pomocą noktowizorów były takie niezwykłe, te ujęcia wideo były po prostu niesamowite, sprawiło, że chciałem sam mieć ten sprzęt i zacząć na własną rękę tego typu obserwacje i rejestracje. Zwłaszcza że w Polsce nikt tego dotąd nie robił i jest to całkiem nowa technika obserwacji nieba. Noktowizor nabyłem w marcu tego roku, 2011. Na początku oczywiście musiałem go przetestować, dowiedzieć się w warunkach polowych, jak działa, jak dobrze nim filmować, żeby mieć jak największe opanowanie. Gdy już opanowałem filmowanie za pomocą noktowizora, okazało się, że na niebie są widoczne niezwykłe obiekty, które przemieszczają się z bardzo wielkimi prędkościami i wykonują niesamowite manewry w powietrzu. Zupełnie takie same obiekty były filmowane na całym świecie poprzez Stany Zjednoczone, Wielką Brytanię, Meksyk.
Tam również takie obiekty punktowe, jasne wykonywały niezwykłe ewolucje w powietrzu, które zaprzeczały konwencjonalnym ruchom, które wykonują samoloty. Dlatego te obiekty są tak bardzo ciekawe. Te obiekty są bardzo ciemne, nie widać ich gołym okiem. Noktowizor ma tą właściwość, że wzmacnia bardzo słabe światło. Czy to jest światło odbite, czy to jest światło emitowane przez daną rzecz. Potrafi wielokrotnie wzmocnić to światło i dzięki temu można zarejestrować coś na komputerze. Moje obserwacje i rejestracje jednocześnie umieszczam na swojej stronie ufooverpoland.com. Ostatnie ujęcie, które tam wstawiłem, spotkało się z bardzo dużym zainteresowaniem w gronie polskich badaczy. Bardzo ich to zaciekawiło, gdyż obiekt wykonuje niezwykłe manewry i przyspiesza bardzo gwałtownie. Nie można do końca powiedzieć, czym są te obiekty, gdyż jest to zbyt trudne na podstawie tych obserwacji.
Jednak charakterystyka ich lotu zaprzecza konwencjonalnym obiektom ziemskim, takim jak samoloty czy satelity. Poza tym nie zostaje dużo możliwości tego rodzaju zachowania się w powietrzu. Obiekt na tym konkretnym nagraniu leci z dużą prędkością. Nagle przyhamowuje praktycznie do zera i robi manewr skrętu o 90 stopni w lewo. Następnie chwilę porusza się po linii prostej i robi następny manewr o 90 stopni w kierunku prawym, odlatując. W tym samym czasie przelatuje inny obiekt z dużą prędkością, o wiele jaśniejszy. Chwilę kamerą podążam za tym obiektem, ale szybko wracam do tego pierwszego, którego już nie ma. Nie wiadomo, co się z nim stało. Czy zniknął, czy odleciał w jakimś kierunku. Niestety ujęcie trwa 20 kilka sekund i udało się zarejestrować dwa ciekawe obiekty.
Dziękuję bardzo za wystąpienie i mam do was jedną prośbę. Patrzcie jak najwięcej w niebo, czy to w nocy, czy to w dzień, bo dzieje się na nim bardzo wiele i można bardzo wiele ciekawych rzeczy dostrzec.
[10:50] - Piotrze, co ty myślisz o tym filmie i o tym, co mówi pan Marek?
[10:54] - Ten film rzeczywiście jest niezwykle ciekawy. Wszystkim, którzy chcą go zobaczyć, polecamy nasze forum. Tam jest specjalny temat jemu poświęcony. Można go z łatwością znaleźć również na naszym koncie na YouTubie. Co sądzę o tym filmie? Jest to co najmniej ciekawe. Nie wiem, co sądzić do końca jeszcze, dlatego że jest to zjawisko dość nieuchwytne, jak powiedział w swojej relacji pan Marek i naświetlił nam szyby, jak te filmy powstają. Czyli wychodzi na to, że jest to zjawisko niewidoczne i bardzo trudne do uchwycenia. To nie jest jego jedyny film. To nie jest też jedyny film tego typu na świecie.
I teraz pozostaje nam zagadka, czym są te obiekty. Myślę, że z jakimś wnioskiem, takim dłuższym, musimy jeszcze się troszeczkę wstrzymać. Natomiast warto podkreślić, że jest to rzeczywiście ewenement na skalę ogólnopolską i ponadto uważam, że jest to niezwykle ciekawy przypadek i bardzo dobry materiał na dyskusję.
[11:59] - Tak jest. Ja zapraszam do zapoznania się z tymi filmami, o których mówiłeś, Piotrze. Na stronie pana Marka ufooverpoland.com, również i na nasze forum. One tam też trafiają. Ale powiedzmy parę słów jeszcze o zdarzeniu, jakie miało miejsce w czerwcu tego roku na osiedlu Baranówka w Rzeszowie, o czym donosi nam Arkadiusz Gniazda. Może teraz oddajmy jemu głos oraz świadkowi.
[12:27] - Czy by mogła pani opowiedzieć zdarzenie, jakiego była świadkiem trzy tygodnie temu w tym miejscu?
[12:32] - Tak. Zdarzenie miało miejsce 3 czerwca około godziny 20:00 w okolicach Miłocina na osiedlu Baranówka w Rzeszowie.
[12:46] - A czy zjawisko, obiekt, który pani obserwowała, jakby pani mogła go opisać na przykład w skrócie?
[12:55] - Spacerując wzdłuż drogi zauważyłam na niebie nad drzewami obiekt metaliczny, błyszczący.
[13:10] - Jakiego on był rozmiaru? Jakby pani miała określić formy?
[13:16] - Tak jak pan mówi.
[13:17] - Czyli taki owalny, prawda?
[13:20] - Owalny. Około, ja wiem ile tam wyszło?
[13:22] - To akurat w stopniach kątowych, to później już będziemy obliczać sobie w domu. Nie jestem w stanie powiedzieć, ale kilka metrów prawdopodobnie. Na to wygląda. Jaka odległość panią dzieliła od tego zjawiska, obiektu?
[13:39] - Nie wiem. 50, 70 metrów będzie?
[13:41] - Gdzieś tak. Sugeruję, z tego, co tutaj widzę, to gdzieś maksymalnie 200 metrów, prawda? Jak się ten obiekt zachowywał?
[13:49] - Leciał po linii prostopadłej do ziemi i leciał bardzo wolno i bezszelestnie.
[13:54] - Pani wspomniała jeszcze o jakimś dodatkowym elemencie, szczególe na powierzchni tego obiektu.
[14:02] - W różnych odstępach czasu był błysk wkoło osi.
[14:07] - Takiego światła, prawda?
[14:08] - Tak.
[14:10] - I ten obiekt jak? On skądś nadleciał przykładowo?
[14:13] - Ja podniosłam głowę po prostu i zobaczyłam go.
[14:15] - I on już był. A potem jak się zakończyła obserwacja? Bo pani dobiegła tutaj do tego miejsca, gdzie akurat teraz jesteśmy. Troszkę wcześniej.
[14:22] - Tak. Ale niestety obiekt wleciał za drzewo.
[14:25] - I za drzewa. I go już nigdzie nie było, prawda? Żadnego dźwięku pani nie słyszała?
[14:29] - Właśnie nie. Szkoda, że nie miałam na tyle sprytu, żeby to sfotografować.
[14:37] - Ale nie korciło panią, żeby na przykład wtedy pomyśleć: „A, wyciągnę komórkę, zrobię zdjęcie, będę miała dowód na przykład, żeby komuś pokazać”?
[14:42] - Właśnie. Ale żebym tak pomyślała. Ja byłam bardziej ciekawa i przyspieszyłam kroku, a mogłam właśnie po prostu wyciągnąć komórkę i zrobić zdjęcia. Nie wiem co by, bo to różnie z tymi komórkami.
[14:54] - Różnie, tak różnie czasami.
[14:56] - Na pewno byłoby to kiepskiej jakości, mam takie wrażenie.
[15:00] - Ale jakiś dowód byłby, prawda? Nawet jakby, zawsze mówię: „Róbcie zdjęcia, bo zawsze nawet kiepska jakość, ale dowód zawsze jakiś empiryczny jest, prawda?”
[15:09] - No właśnie.
[15:10] - Dobrze, dziękuję pani serdecznie.
[15:12] - Dzięki.
[15:14] - No właśnie bardzo interesujące zdarzenie opisane na naszej stronie w obszernym raporcie Arkadiusza Miazgi. Co możemy powiedzieć na ten temat?
[15:23] - Po publikacji tego raportu pojawiły się głosy, że mogły być to balony lub sterowce wypuszczane przez modelarzy. Pojawia się jednak pytanie, dlaczego ryzykowali oni puszczanie tego typu obiektów tak blisko drzew i tak blisko bloków? Nie wiemy. Sam Arek również jest zdania, że to był raczej obiekt typu NOL, aniżeli balon lub inny modelarski obiekt. Warto jeszcze dodać, że tutaj ciekawym elementem tej obserwacji jest to, że pośrodku obiektu widoczne było takie jakby światełko, które cały czas obiegało go wokoło. Zdarzenie to wpisuje się w taki ufologiczny kanon, który jest dość dziwny, bo jest to taka, powiedziałbym, formuła obserwacji, kiedy jeden świadek obserwuje dziwny obiekt nad blokami mieszkalnymi, nad osiedlem, nad domami, czasami nad ruchliwą drogą, a nikt inny tego nie widzi. Pojawia się takie pytanie, dlaczego się tak dzieje? Mieliśmy wiele takich przypadków, chociażby w Dąbrowie Górniczej, chociażby w Puławach, gdzie nad blokiem obserwowany był ogromny obiekt. Co ciekawe, tylko przez dwie kobiety. Takich historii jest wiele, wiele więcej.
Zadajemy sobie pytanie, dlaczego się tak dzieje? Ta historia z Rzeszowa, z Baranówki jest kolejną, która dochodzi do nas z tego miasta i przekonuje nas, że Rzeszów jest czymś w rodzaju polskiej stolicy UFO. Specjalny artykuł Arkadiusza Miazgi, będący fragmentem jego książki, znajduje się na naszej stronie. Tam można zapoznać się z innymi, jakże ciekawymi obserwacjami ze stolicy Podkarpacia.
[17:05] - Dokładnie. A być może tak jest, że po prostu tak się dzieje, bo jest ktoś, kto potrafi w sposób rzetelny i szczegółowy zbierać informacje na ten temat. Jeszcze raz zachęcam do odwiedzenia naszej strony www.infra.org.pl, jak też naszego forum paranormalne.eu, gdzie można zapoznać się ze szczegółami tego, o czym mówimy. Dziękuję Piotrze.
[17:28] - Ja również dziękuję.
[17:30] - I do usłyszenia w kolejnych INFRA Faktach. Dziękuję.
[17:49] - INFRA Fakty. Przegląd wydarzeń anormalnych i niezwykłych.