Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Czas Snu

Czas Snu

Odcinek: Odc. 017
Spotkanie w Kuźni Wojowników cz. 1 - wstęp do omawiania snów
Odwiedź stronę Radia Dream Time

Streszczenie odcinka

Rozmowa koncentruje się na snach, świadomym śnieniu, doświadczeniach poza ciałem oraz innych stanach świadomości. Rozmówca opowiada o swoim zainteresowaniu tymi zagadnieniami, które miało rozpocząć się w dzieciństwie i być związane z licznymi, niewyjaśnionymi doświadczeniami. Za najważniejsze wydarzenie uznaje chorobę i śmierć kliniczną w wieku około ośmiu–dziewięciu lat. Po pobycie w szpitalu, podczas którego przez kilka miesięcy pozostawał w śpiączce, miał przeżyć pierwsze doświadczenie wyjścia poza ciało. Opisuje moment, gdy w drodze karetką do szpitala najpierw „widzi” przez ściany pojazdu niebo i otoczenie, a następnie zostaje wyrzucony ponad karetkę. Przez kilka minut obserwuje ją z góry, jakby był z nią połączony elastyczną więzią, po czym traci przytomność. W czasie śpiączki miał doświadczać powtarzającej się, lekko zamglonej i szarawej scenerii, w której spotykał różne postacie. Jedną z nich był pacjent hospitalizowany w tym samym pokoju, z którym wcześniej nawiązał relację podczas krótkiego okresu wybudzenia. Rozmówca twierdzi, że kontakt z tym człowiekiem trwał także wtedy, gdy obaj spali, a później dowiedział się od pielęgniarek, że pacjent zmarł. Drugą ważną postacią był przypominający mnicha lub Gandalfa przewodnik, który miał przekazywać mu informacje i powiedzieć, że musi przeżyć, ponieważ ma jeszcze coś do zrobienia w życiu. Rozmówca wspomina również scenę pożegnania ze zmarłym pacjentem, który miał oznajmić, że odchodzi. Po przebudzeniu i odzyskaniu sił chłopiec dowiedział się, że mężczyzna rzeczywiście nie żyje. Po opuszczeniu szpitala odwiedził jego grób, co stało się dla niego silnym przeżyciem i impulsem do dalszego zainteresowania spirytyzmem, duchami, medytacją oraz innymi zjawiskami paranormalnymi. W wieku kilkunastu lat zaczął czytać książki dotyczące spirytyzmu i medytacji, ćwiczyć koncentrację, karate i kung-fu. Wykorzystywał do tego wieczory, gdy jego brat zasypiał, siadając w zaciemnionym pokoju przed niewielkim źródłem światła i starając się jak najdłużej nie mrugać. Podczas jednej z takich praktyk miał wejść w odmienny stan świadomości i zobaczyć siebie lecącego nad górami. Obrazowi towarzyszyło zniekształcenie przypominające efekt „rybiego oka”, które po latach uznał za charakterystyczne dla OOBE. Pojawienie się run i czarnej, demonicznej postaci wywołało jednak lęk, dlatego na pewien czas zrezygnował z podobnych praktyk. Do medytacji wrócił później, gdy prowadził bardziej aktywny i uporządkowany tryb życia. Rozmówcy rozróżniają świadome sny i OOBE, choć podkreślają, że granica między tymi doświadczeniami może być płynna. OOBE, czyli Out of Body Experience, zostaje określone jako doświadczenie wyjścia poza ciało, natomiast lucid dream jako świadomy sen, w którym śniący wie, że śni i może wpływać na przebieg snu. Według rozmówcy świadome śnienie jest początkowo stanem odmiennym od OOBE, a nawet bardziej zaawansowanym, ponieważ może służyć jako droga do osiągnięcia doświadczenia poza ciałem. Z czasem jednak rozróżnienie to traci znaczenie: najważniejszy jest efekt, czyli wejście w inną rzeczywistość lub uzyskanie określonego doświadczenia, a nie technika, która do niego prowadzi. Wspomniane zostają również sny programowalne, polegające na wcześniejszym ukierunkowaniu treści snu. Rozmówca twierdzi, że osiągnięcie OOBE metodą pośrednią, przez świadomy sen, może być łatwiejsze niż wymuszanie wyjścia z ciała. Klasyczny proces ma wymagać kilkudziesięciu minut relaksacji i dostrajania: uspokojenia oddechu, dotlenienia organizmu, obniżenia pobudzenia oraz przechodzenia przez kolejne fazy odczuć cielesnych. Wspomina także o urządzeniach wspierających naukę języka i osiąganie odmiennych stanów, między innymi o systemie SITA, wykorzystującym muzykę, sygnały świetlne oraz monitorowanie oddechu. Podkreśla jednak, że zasadnicze znaczenie ma praktyka, znajomość własnego organizmu i regularna medytacja, a nie samo korzystanie z technicznych pomocy. Jednym z głównych tematów jest możliwość wykorzystywania snów do rozwijania umiejętności w codziennym życiu. Rozmówcy przywołują doniesienia o ćwiczeniu przez sportowców oraz o trenowaniu wystąpień publicznych we śnie. Ich zdaniem doświadczenie i analiza przeżytego w śnie działania mogą wpływać na późniejsze osiągnięcia, podobnie jak mentalne przygotowanie. Rozmówca zaznacza, że sam używa transu nie tylko do śnienia, lecz także do pracy z własną energią. Opisuje „uzupełnianie” ubytków w ciele energetycznym, uruchamianie czakr i szybkie doładowywanie się po pracy nocnej. Twierdzi, że dzięki takim praktykom może czasami funkcjonować przez dłuższy czas mimo niewielkiej ilości snu, jednocześnie przyznając, że długotrwałe pozbawienie snu jest szkodliwe i ostatecznie prowadzi do wyczerpania oraz omamów. W rozmowie wielokrotnie powraca przekonanie, że wiedza o tych stanach nie może opierać się wyłącznie na lekturze książek czy informacjach z internetu. Rozmówca podkreśla rolę osobistego doświadczenia, ćwiczeń i samodzielnego wyciągania wniosków. Jednocześnie zaleca zachowanie rozsądku i korzystanie z własnego logicznego myślenia, ponieważ gotowe systemy interpretacyjne mogą nie odpowiadać indywidualnym przeżyciom. W jego ujęciu ludzie nie funkcjonują wyłącznie w jednej, materialnej rzeczywistości, a przechodzenie między różnymi poziomami doświadczenia może stać się łatwiejsze dzięki treningowi umysłu. Medytacja i odmienne stany mają służyć także odzyskiwaniu dystansu wobec codziennych problemów oraz dostrzeganiu innych priorytetów niż praca, pieniądze i nieustanna aktywność. Rozmówca łączy swoje doświadczenia z ideą źródła świadomości oraz z tak zwanymi Kronikami Akaszy. Zastrzega, że Kroniki Akaszy rozumie inaczej niż osobisty kontakt ze źródłem. Mają one oznaczać uniwersalną informację, do której można uzyskać dostęp w bardzo wysokich stanach świadomości. Informacja ta może przyjmować różne formy zależnie od osobistych wyobrażeń i wcześniejszej edukacji: tunelu prowadzącego do światła, biblioteki, regałów z księgami, konfesjonału albo specjalnych płyt zawierających odpowiedzi. W jego przekonaniu zjawiska po drugiej stronie są przede wszystkim informacją, która zostaje przetłumaczona przez umysł na znane człowiekowi obrazy i symbole. Jako przykład opisuje sen o innej planecie, podzielonej na strefy o odmiennym oświetleniu i klimacie. W pewnym momencie zwykły dom zmienia się w pałac, a obraz na ścianie zaczyna się poruszać i nawiązuje z nim kontakt. Następnie rozmówca otrzymuje pozwolenie na wejście do ogromnej biblioteki, gdzie inne postacie wybierają informacje z regałów. W innym doświadczeniu podobne dane miały być dostępne na wysuwanej płycie przypominającej element konfesjonału. Interpretując te obrazy, dochodzi do wniosku, że człowiek ma dostęp do informacji o sobie, ale jego sposób postrzegania jest ograniczany przez programy, schematy i wiedzę zgromadzoną w ciągu życia. Dlatego zaleca uczenie się, czytanie, słuchanie różnych opinii oraz krytyczne wybieranie tego, co rzeczywiście jest przydatne. Kolejny wątek dotyczy odprowadzania zmarłych i przekonania, że niektóre dusze po śmierci nie uświadamiają sobie, iż ich fizyczne życie dobiegło końca. Według rozmówcy przyczyną pozostawania takich bytów w znanej rzeczywistości może być nagła śmierć, silne przywiązanie do materialnego świata, nieprzepracowane emocje lub brak zrozumienia własnej sytuacji. Rozmówca twierdzi, że zajmował się odprowadzaniem dusz, korzystając z własnych doświadczeń zamiast formalnych metod. Proces ten ma wymagać dostrojenia się do kolejnych stanów świadomości. Pomoc zmarłym przedstawia jako działanie bezwarunkowe, które przynosi pozytywne konsekwencje także osobie pomagającej. Temat ten zostaje połączony z pojęciem karmy i powtarzaniem rodzinnych oraz społecznych schematów. Rozmówca przywołuje historię o kolejnych pokoleniach kobiet obcinających rogi ciasta, ponieważ robiła tak matka, choć pierwotnie wynikało to wyłącznie z niedopasowania ciasta do małej brytfanny. Opowieść ma pokazywać, jak ludzie bezrefleksyjnie powielają zachowania i przekonania, których źródła już nie pamiętają. Podobne mechanizmy mają działać w rodzinach, społeczeństwach i całych narodach. Rozmówca uważa, że materializm, przywiązanie do przedmiotów i utożsamianie się z codziennymi schematami mogą utrudniać przechodzenie do innych stanów świadomości. Wspomina nawet o odczuwaniu fizycznego ciężaru biżuterii podczas medytacji. Szerzej opowiedziany zostaje wypadek samochodowy, który rozmówca miał wcześniej zobaczyć we śnie. Przed podróżą do Polski poprosił swoją świadomość lub źródło o pokazanie, w jaki sposób zakończy się życie jego starego samochodu. W śnie obserwował wypadek z bezpiecznej perspektywy, a obok auta widział dwie istoty i dziecko. Dwa dni po przyjeździe do Polski, podczas jazdy z rodziną, samochód wpadł w głębokie koleiny, zaczął manewrować i dachował. Rozmówca twierdzi, że poczuł wtedy na kierownicy działanie zewnętrznej siły, która zmieniła jej położenie i prawdopodobnie zapobiegła uderzeniu w drzewo. Auto zostało poważnie uszkodzone, a on sam wypadł z pojazdu, jednak nikt nie odniósł poważnych obrażeń. Po wypadku miał wielokrotnie wracać do tego zdarzenia w stanach poza ciałem i oglądać je z różnych perspektyw. Wspomina o pracy z systemem balansującym Keshe oraz o wspólnych doświadczeniach z innymi osobami, które miały widzieć te same elementy: wypadek, obecne przy nim istoty, złocistą rękę poruszającą kierownicą i urządzenie Magrav znajdujące się w samochodzie. Rozmówca interpretuje te doświadczenia jako dowód, że sny i stany poza ciałem nie są wyłącznie wytworami indywidualnego umysłu, lecz polegają na dostrajaniu się do określonej informacji. W najważniejszym momencie wypadku miał zwrócić się do swojego źródła z prośbą o ocalenie pasażerów, deklarując, że sam nie boi się śmierci. Późniejsze doświadczenia miały mu uświadomić, że człowiek współtworzy własną rzeczywistość, ale jednocześnie jest częścią większej całości i powinien uwzględniać dobro innych. Wnioski z tych przeżyć prowadzą rozmówcę do krytyki podporządkowania życia pracy, mediom, polityce, religii i konsumpcji. Twierdzi, że pobyt za granicą pozwolił mu spojrzeć na Polskę z dystansu i zauważyć, jak często ludzie działają wbrew sobie. Wspomina pracę w dużej firmie zbrojeniowej, gdzie pracownicy uzasadniali produkcję broni koniecznością zarabiania, nie czując osobistej odpowiedzialności za skutki jej użycia. Jego zdaniem kluczowe znaczenie mają relacje, czas spędzany z rodziną, kontakt z przyrodą i umiejętność zwolnienia tempa. Wypadek miał mu dodatkowo uświadomić, że wcześniej poświęcał bliskim zbyt mało uwagi. Rozmówcy przewidują pogłębianie się podziału między ludźmi podporządkowanymi głównemu nurtowi a tymi, którzy poszukują własnej drogi i rozwijają indywidualną świadomość. Krytykują życie oparte na wielogodzinnej pracy, oczekiwaniu na weekend, alkoholu, telewizji i komunikacji za pośrednictwem urządzeń zamiast bezpośrednich rozmów. Zdaniem rozmówcy przyszłość może być korzystna dla osób, które zaczną samodzielnie decydować o swoim życiu i pomagać innym, trudniejsza zaś dla tych, którzy pozostaną silnie związani z narzuconymi systemami. Nie uważa, by ludzkość miała w najbliższym czasie zrezygnować z pieniędzy; jego zdaniem zmienić może się przede wszystkim forma pieniądza, prawdopodobnie na bardziej elektroniczną i kontrolowaną. Jednocześnie wskazuje na ludzi żyjących w Bieszczadach w dużej mierze poza systemem finansowym jako przykład alternatywnego modelu życia. W końcowej części rozmowy wspomina o własnych eksperymentach z substancjami wspomagającymi sny. Obecnie ich nie używa, a wcześniejsze doświadczenia traktuje jako argument za ostrożnością i umiarem. Jedna z chemicznych substancji wywoływała u niego bardzo intensywne, psychodeliczne sny, lecz po pewnym czasie zaczął odczuwać jej brak, dlatego wyrzucił resztę preparatu. Podkreśla, że środki pomocnicze mogą działać tylko czasowo i nie zastępują pracy nad sobą. Za najważniejsze uznaje własną praktykę, medytację, świadome kierowanie uwagą oraz odpowiedzialność za wybory i relacje z innymi.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).