Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Czas Snu

Czas Snu

Odcinek: Odc. 015
Alan Watts - filozof nowej ery (odc. 3)
Odwiedź stronę Radia Dream Time

Streszczenie odcinka

Audycja kontynuuje omówienie filozofii Alana Wattsa, koncentrując się na doświadczeniu jedności człowieka, świata i wszechświata, krytyce zachodniego modelu życia oraz znaczeniu odmiennych stanów świadomości. Punktem wyjścia jest przekonanie, że istnieje wyłącznie teraźniejszość. Przeszłość i przyszłość są konstrukcjami pamięci, wyobraźni oraz języka, które odciągają człowieka od bezpośredniego przeżywania życia. Watts twierdzi, że pełne zaangażowanie w chwilę obecną nie powinno być traktowane jako obowiązek ani praca nad sobą, lecz jako uczestnictwo w kosmicznej grze. Ostatecznym skutkiem takiego rozpoznania ma być odkrycie, że człowiek nie jest odrębną istotą przeciwstawioną światu, lecz jednym z procesem całego wszechświata. W części poświęconej „radosnej kosmologii” Watts opisuje poczucie wyobcowania jako podstawową sprzeczność cywilizacji. Człowiek czuje się oddzielony od własnego życia, dlatego zaczyna traktować przetrwanie jako obowiązek i ciężar. Jednocześnie próbuje uciec od nieprzyjemnego poczucia wewnętrznego rozdarcia poprzez alkohol, rozrywkę, seks, sztukę, działalność społeczną, religię lub mistycyzm. Zdaniem Wattsa sposoby te często nie rozwiązują problemu, ponieważ nie ujawniają jego źródła: fałszywego przekonania, że świadomość i organizm są od siebie oddzielone. Sama zmiana poglądów nie wystarcza. Potrzebna byłaby głębsza przemiana emocjonalnego i fizycznego funkcjonowania organizmu, tak aby zamiast nieustannie się frustrować, działał on w sposób bardziej zintegrowany i samoregulujący. Watts zestawia taoizm i buddyzm zen z zachodnimi wyobrażeniami o duchowości. Tradycje te nie zakładają radykalnego podziału na rzeczywistość duchową i materialną ani nie dążą do rozpuszczenia świata fizycznego w bezcielesnej absolutnej zasadzie. Przeciwnie, traktują konkretne rzeczy i zdarzenia jako przejawy ich wzajemnej jedności. Oświecenie nie polega więc na odrzuceniu różnic, lecz na dostrzeżeniu relacji, dzięki którym różnice w ogóle istnieją. Watts przywołuje pojęcie awidji, czyli ignorancji, rozumianej jako skupianie się wyłącznie na odrębności przedmiotów przy jednoczesnym pomijaniu ich powiązań. Tak jak drzewo na chińskim obrazie nie istnieje niezależnie od otaczającej go przestrzeni, tak człowiek nie może być oddzielony od środowiska, które go podtrzymuje. W tym ujęciu wschodnia filozofia spotyka się z nowoczesną nauką. Nauka rozpoczyna od analitycznego rozdzielania zjawisk i badania ich w izolowanych warunkach, lecz im dokładniej opisuje poszczególne elementy, tym wyraźniej ujawnia ich zależność od otoczenia. Badanie cząstki wymaga uwzględnienia przestrzeni, w której się porusza, a opis dowolnego zdarzenia prowadzi do kolejnych czynników wpływających na jego przebieg. Ostatecznie rzeczy i zdarzenia jawią się jako właściwości większych pól oraz układów relacji. Watts uważa, że nauka opisuje te zależności głównie teoretycznie, podczas gdy taoizm i zen próbują uczynić z nich bezpośrednie doświadczenie świadomości. Spotkanie obu tradycji mogłoby pozwolić Zachodowi na przyswojenie wschodnich metod bez bezrefleksyjnego kopiowania ich kulturowej otoczki. Watts podkreśla, że przemiana proponowana przez taoizm i zen nie jest gromadzeniem wiedzy ani doskonaleniem kolejnych umiejętności, lecz oduczaniem się nawyków i przekonań, które zniekształcają obraz rzeczywistości. Przywołuje przypisywaną Laoziemu zasadę, według której uczony codziennie coś zdobywa, a taoista codziennie coś traci. W tym kontekście rozważa możliwość wykorzystania zachodniej nauki i farmakologii jako wstępnej pomocy w przezwyciężaniu wewnętrznego rozdarcia. Zastrzega jednak, że żaden środek nie może sam zapewnić trwałego zdrowia ani pełnej integracji. Podobnie jak lekarstwo nie zastępuje zmiany stylu życia, tak doświadczenie odmiennego stanu świadomości wymaga późniejszej pracy, refleksji, psychoterapii, ćwiczeń duchowych i zmiany nawyków. Znaczna część audycji dotyczy meskaliny, LSD i psylocybiny. Watts przedstawia je jako substancje, które mogą czasowo zawieszać niektóre selektywne i hamujące procesy układu nerwowego, zwiększając otwartość zmysłów na bodźce. Ich działanie nie musi polegać na tworzeniu wizji możliwych do pomylenia z rzeczywistością; ważniejsze jest niezwykłe wyostrzenie percepcji oraz pojawienie się poczucia jedności, intensywnej obecności i wzajemnej więzi. Doświadczenia te porównuje do opisów stanów mistycznych znanych z prac Williama Jamesa, Richarda Bucke’a i Evelyn Underhill. Nie oznacza to jednak, że każda sesja prowadzi do wglądu. Znaczenie ma dawka, kondycja psychiczna, otoczenie oraz nastawienie uczestników. W nieprzyjaznych lub chaotycznych warunkach doświadczenie może przerodzić się w lęk i paranoję, a u osób podatnych także w krótkotrwałą lub długotrwałą psychozę. Watts podkreśla konieczność odpowiedzialnego podejścia do psychodelików. Nie powinny być traktowane jak zwykła rozrywka ani używane bez przygotowania. Znaczenie ma bezpieczne, spokojne otoczenie, obecność osoby budzącej zaufanie oraz czas na późniejsze przemyślenie przeżycia. Doświadczenie powinno być traktowane raczej jak sakrament lub narzędzie badawcze niż jako sposób na ucieczkę od codzienności. Jednocześnie Watts krytykuje religijne roszczenia do wyłącznego prawa do doświadczeń mistycznych. Jego zdaniem nie ma zasadniczej różnicy między łaską przypisywaną praktykom religijnym a wglądem wywołanym przez roślinę czy substancję chemiczną, jeśli w obu przypadkach decydujące znaczenie ma późniejsze wykorzystanie tego doświadczenia. Wykład zawiera również krytykę prohibicji i społecznej paniki wokół LSD. Watts twierdzi, że zakazy ograniczyły rzetelne badania, stworzyły czarny rynek, zwiększyły ryzyko przyjmowania substancji o nieznanym składzie i dawce, obciążyły policję oraz wzmocniły atrakcyjność „zakazanego owocu”. Jako główne realne zagrożenie wskazuje możliwość wywołania psychozy u osób podatnych, a nie wszystkie sensacyjne twierdzenia o nieuchronnym uszkodzeniu mózgu czy genów. Zarazem uważa, że ryzyka nie wolno lekceważyć, ponieważ nie istnieje pewna metoda wykrywania każdej osoby zagrożonej zaburzeniem psychotycznym. W jego ocenie nie powinno się karać za samo posiadanie lub zażywanie substancji, lecz za konkretne czyny wyrządzające krzywdę innym. Psychodeliki budzą lęk także dlatego, że mogą podważać podporządkowanie jednostki religijnym, społecznym i politycznym autorytetom. Najważniejsze zastrzeżenie Wattsa brzmi jednak: psychodelik nie daje gotowej mądrości. Jest narzędziem poszerzającym percepcję, podobnie jak mikroskop poszerza możliwości oka. Dostarcza surowego materiału, który musi zostać zintegrowany z wiedzą, zachowaniem i codziennym życiem. Samo przeżycie jest tylko chwilowym ujrzeniem możliwości mistycznego wglądu. Po otrzymaniu „wiadomości” należy odłożyć telefon, czyli zrezygnować z uzależnienia od samego narzędzia, i pracować nad tym, co zostało dostrzeżone. Watts proponuje, by podczas doświadczenia skupiać się na takich tematach jak biegunowość, przemiana, relacja abstrakcji z konkretem, Logos i Eros, a następnie sprawdzać pojawiające się intuicje za pomocą krytycznej refleksji, logiki, estetyki i nauki. Niektóre wglądy mogą okazać się wartościowe, inne zaś jedynie pozornie przekonujące. W krótkim wykładzie o wzajemnej zależności organizmu i środowiska Watts stwierdza, że organizm nie został przypadkowo umieszczony w obcym świecie. Środowisko umożliwia powstanie organizmu, a organizm współtworzy środowisko, przekształcając dostępne energie w konkretny świat doświadczenia. Ziemia, skały, rośliny, światło i ludzkie ciało są elementami jednego procesu. Człowiek jest przedłużeniem wszechświata, a nie obcym obserwatorem przyglądającym się martwej materii. To, że zwykle czujemy się wyalienowani, wynika według Wattsa z kulturowego przyzwyczajenia, a nie z obiektywnego stanu rzeczy. Możliwe jest wykształcenie nowego rodzaju zdrowego rozsądku, w którym jedność człowieka i kosmosu będzie równie oczywista jak kulistość Ziemi. Taka zmiana powinna prowadzić do bardziej odpowiedzialnego i pełnego szacunku korzystania z technologii oraz środowiska. Kolejny wykład dotyczy obrazu „ja”, prób samodoskonalenia i problemu kontroli. Człowiek utożsamia się z rolą nadaną mu przez rodzinę, szkołę i społeczeństwo, choć jego obraz siebie pomija większość procesów tworzących jego zachowanie: pracę układu nerwowego, chemię organizmu, wpływy kulturowe i relacje ze środowiskiem. Tożsamość staje się zubożoną karykaturą rzeczywistego doświadczenia. Watts analizuje także napięcie mięśniowe towarzyszące słowu „ja”. Kiedy człowiek próbuje intensywnie patrzeć, słuchać, koncentrować się lub „wziąć się w garść”, napina ciało, wstrzymuje oddech i utrudnia działanie układu nerwowego. Chroniczne napięcie jest następnie brane za dowód istnienia oddzielnego, kontrolującego ego. Z tego wynika krytyka duchowego samodoskonalenia rozumianego jako projekt realizowany przez „ja” na samym sobie. Osoba, która chce stać się bardziej kochająca, spokojna lub oświecona, zakłada istnienie niekochającego i niedoskonałego „ja”, które ma dokonać przemiany. W ten sposób próba usunięcia ego staje się jego najbardziej wyrafinowaną formą. Watts przekonuje, że nie ma metody pozwalającej pozbyć się iluzorycznego ego, ponieważ nie istnieje odrębny kontroler, który mógłby tego dokonać. Myśli, uczucia, oddech, widzenie i słyszenie po prostu się wydar zarzają; nie są czynnościami niezależnego operatora. To, co uznawaliśmy za myśliciela myśli lub doświadczającego doświadczenia, jest częścią samego procesu myślenia i doświadczania. Nawet przekonanie o istnieniu podmiotu wynika w dużej mierze z gramatyki, która wymaga, aby czasownik miał wykonawcę. Natura nie musi jednak odpowiadać regułom języka. Watts wiąże tę perspektywę z buddyjskim rozumieniem cierpienia i pragnienia. Skoro człowiek nie jest w stanie całkowicie kontrolować własnych myśli ani uczuć, odkrycie braku kontrolującego podmiotu może przynieść ulgę. Nie chodzi o bierność czy rezygnację z odpowiedzialności, lecz o zaprzestanie bezowocnej walki z własnym istnieniem. Mistyczne doświadczenie nie jest nagrodą zdobytą dzięki technice, lecz czymś, co pojawia się wtedy, gdy rozpada się przekonanie, że oddzielne ego musi samo siebie ulepszyć. Watts przedstawia to jako paradoks: nie można zdobyć tego doświadczenia, a właśnie niemożność zdobycia go pozwala je rozpoznać. Nie trzeba stwarzać siebie na nowo, lecz dostrzec, że proces, który miał zostać zmieniony, już jest pełnym wydarzeniem obejmującym organizm, środowisko, myśli i uczucia. Ostatni obszerny temat stanowi pojęcie czasu. Watts przeciwstawia zachodni, linearny model czasu wizji cyklicznej obecnej w tradycjach indyjskich. W zachodnim chrześcijaństwie historia ma początek, centralne wydarzenie i przyszły koniec: stworzenie świata, wcielenie Chrystusa, Sąd Ostateczny oraz wieczne zbawienie lub potępienie. Taki obraz ukształtował przekonanie, że życie jest jednokierunkową drogą prowadzącą ku przyszłemu celowi. W tradycji hinduistycznej wszechświat jest natomiast dramatem odgrywanym przez kosmiczną jaźń. Bóg przyjmuje wszystkie postacie, zapomina o swojej prawdziwej naturze, a następnie rozpoznaje siebie w nieskończonych cyklach manifestacji i rozpadu. Watts przywołuje kolejne epoki jugi: Krita, Tretę, Dvaparę i Kali, ukazując je jako fazy stopniowego pogarszania się świata, po których następuje zniszczenie i ponowne rozpoczęcie kosmicznej gry. W praktycznym wymiarze krytyka czasu dotyczy sposobu organizacji zachodniego życia. Zegar dzieli rzeczywistość na coraz krótsze odcinki, przez co teraźniejszość wydaje się nieuchwytna, a człowiek żyje głównie wspomnieniem przeszłości i oczekiwaniem przyszłości. Przyszłość staje się marchewką zawieszoną przed osłem: ma przynieść spełnienie, którego jednak nigdy nie można faktycznie przeżyć, ponieważ gdy nadejdzie, będzie już teraźniejszością. Watts nie odrzuca planowania ani przezorności, lecz ostrzega przed pomyleniem planu z życiem. Edukacja, kariera, oszczędzanie, ubezpieczenia i kolejne szczeble awansu są często przedstawiane jako droga do celu, lecz po osiągnięciu każdego celu pojawia się następny. Człowiek może przejść całą „drabinę” życia, a na końcu odkryć, że przez cały czas był nieobecny i nie wiedział, jak cieszyć się tym, co już posiadał. Czas, pieniądze, metry i centymetry są według Wattsa użytecznymi miarami, ale nie są samą rzeczywistością. Tak jak można pomylić pieniądze z bogactwem albo menu z posiłkiem, tak można pomylić czas jako abstrakcyjną miarę ruchu i energii z faktycznym życiem. Zachodnia cywilizacja żyje symbolami, sprawozdaniami i zapisami zamiast bezpośrednim doświadczeniem. Ludzie fotografują widoki zamiast na nie patrzeć, gromadzą informacje zamiast uczestniczyć w wydarzeniach, pracują dla pieniędzy zamiast dla realnego bogactwa i niszczą środowisko w imię abstrakcyjnego postępu. Podobnie podróże przyspieszają do tego stopnia, że różne miejsca zaczynają wyglądać tak samo, a sama podróż traci sens. Powrót do teraźniejszości powinien obejmować również edukację i codzienne relacje ze światem materialnym. Szkoła przygotowuje do funkcjonowania w biurokracji, biznesie i systemie abstrakcyjnych ocen, lecz zaniedbuje podstawowe umiejętności życia: uprawianie ziemi, gotowanie, ubieranie się, prowadzenie domu i budowanie bliskości. Człowiek deklaruje miłość do kraju, natury lub religii, lecz często czci jedynie ich symbole, niszcząc to, co symbole te mają reprezentować. Watts kończy przekonaniem, że wieczność nie znajduje się w odległej przyszłości, lecz jest obecna w każdym aktualnym doświadczeniu. Najważniejszym zadaniem cywilizacji powinno być odzyskanie kontaktu z konkretnym światem, własnym organizmem i chwilą, która jako jedyna rzeczywiście się wydarza.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).