Transkrypcja oparta jest na napisach przygotowanych dla potrzeb wstawienia tej audycji na YouTube. Może się zdarzyć, że transkrypcja nie będzie zawierała oznaczeń wyciętych elementów (np. w niektórych audycjach z relacjami świadków, gdzie osoba wypowiadająca się prosiła o wycięcie czegoś przed publikacją). Jeśli masz taką potrzebę, napisy możesz
[00:00] - INFRA Fakty. Program o zjawiskach anomalnych i niezwykłych. Zapraszamy do słuchania.
[00:17] - Witam państwa w kolejnym wakacyjnym wydaniu INFRA Faktów. Cyklicznym programie poświęconym najnowszym wydarzeniom ze świata zjawisk anomalnych i niezwykłych. Mówi Michał Kuśmierz, a razem ze mną jak zwykle jest Piotr Cieleńczyk. Witaj Piotrze.
[00:31] - Witam.
[00:32] - A w dzisiejszym odcinku powiemy o trzech odkryciach. Pierwsze dotyczy zaginionych akt dotyczących sprawy Valentich'a, pilota, który zaginął w czasie obserwacji UFO. Powiemy też o nowych dowodach na temat końca kalendarza Majów oraz o tak zwanym Doggerlandzie, czyli prehistorycznej brytyjskiej Atlantydzie. Piotrze, całkiem niedawno ogłoszono, że w australijskich archiwach narodowych odnaleziono dokumenty dotyczące słynnej sprawy Fredericka Valentich'a. Przypomnę, że 21 października 1978 roku ten młody pilot zaginął w czasie lotu nad cieśniną Bassa. W ostatnich komunikatach zwierz kontroli lotów w Melbourne stwierdził, że widzi w pobliżu zagadkowy obiekt.
[01:14] - Na początku powiedzmy wprost, że sprawa Valentich'a jest do dziś niewyjaśniona. Rzeczywiście, podczas lotu na King Island, czyli wyspę w pobliżu Tasmanii, doniósł on o obserwacji dziwnego, podłużnego, metalicznego obiektu. Jak twierdził, obiekt najpierw unosił się nad nim, a następnie zawisł w powietrzu. Wyróżniającą go cechą miały być umieszczone na kadłubie światła. Po chwili kontakt z Melbourne urwał się. Wysłane na poszukiwanie Cessny z Valentich'em na pokładzie samoloty wróciły z niczym. Wraku ani ciała nigdy nie odnaleziono. Sprawa została zamknięta i uznana za wypadek lotniczy, chociaż w późniejszym okresie wywołała sporo kontrowersji, bowiem akta ze sprawy Valentich'a zaginęły. Twierdzono nawet, że zostały zniszczone. W każdym razie nikt nie mógł ich przez długi czas zlokalizować.
Teraz udało się je odnaleźć, ale niestety nie wynika z nich nic ponad to, co już wiemy. Porusza się co prawda możliwość upozorowania zaginięcia przez pilota, co jednak nigdy nie zostało potwierdzone. Wśród różnych scenariuszy katastrofy pojawia się ostateczna opinia mówiąca, że przyczyna jego tragedii pozostaje nieznana.
[02:22] - Tak. A ja przypominam, że o sprawie Valentich'a możecie Państwo przeczytać na naszej stronie infra.org.pl. Przejdźmy jednak do wydarzenia z innej beczki. W La Corona w Gwatemali archeolodzy odkryli majański monument zawierający odniesienia do daty, która w naszym kalendarzu przypada na 21 grudnia 2012 roku. Specjaliści dodają, że to rzadkie odkrycie wskazuje, że Majowie przykładali bardzo dużą wagę do tego, co stanie się w końcu owego trzynastego baktuna.
[02:49] - Marceio Canuto, który kieruje wykopaliskami w La Corona, gdzie znaleziono zapiski odnoszące się do końca baktuna, a więc okresu rozliczeniowego w kalendarzu Majów, twierdzi, że rzeczywiście lud ten przywiązywał bardzo dużą wagę do tej daty. Nie wiązano z tym jednak raczej żadnych apokaliptycznych zdarzeń. Co ciekawe, cały mit o 21 grudnia 2012 roku powstał na Zachodzie z połączenia różnego rodzaju wątków, o których może nie będziemy tutaj mówić. Ważną rolę odgrywała w nim majańska inskrypcja, która przewidywała na ten okres powrót boga Bolon Yokte, choć nie sugerowała w zasadzie niczego więcej. W przypadku z La Corona inskrypcja powstała za króla Kalakmula, który panował w okresie końca trzynastego katuna, a więc kolejnego okresu przejściowego w kalendarzu Majów. I ów król, aby dodać sobie chwały, kazał wyryć, że jest również królem końca trzynastego baktuna, który przypada, jak wiemy, za pół roku. W każdym razie tutaj nie ma żadnych odniesień do niczego apokaliptycznego. Król pewnie gdyby wiedział, jaką furorę wywoła kalendarz Majów w XXI wieku, pewnie łapałby się za głowę. No ale to, co odnaleziono teraz w Gwatemali, jest tylko jakoś pośrednio z tym związane.
[04:04] - A tymczasem w internecie pojawiło się też sporo informacji na temat zagadkowego Doggerlandu. Masy lądu, która w czasie ostatniej epoki lodowej łączyła Wielką Brytanię z kontynentem europejskim. Odkrycie to nazwano brytyjską Atlantydą. Nowy projekt badawczy rzuca nieco światła na ten tajemniczy obszar, który zniknął pod wodą w siódmym tysiącleciu przed naszą erą.
[04:23] - Odkrycia w Doggerlandzie nie są wcale nowe. Już na początku XX wieku z dna morza wyciągano fragmenty narzędzi oraz kości. Uczeni pragną odtworzyć teraz warunki życia, które tam panowały, dodając, że owa masa lądu stanowiła miejsce życia wielu ludzi, no i być może nawet Neandertalczyków. Jedna z hipotez mówi, że ląd ten zatonął około siódmego tysiąclecia wskutek tsunami. Oczywiście Atlantydą jest on tylko w sensie metaforycznym. Przypomnijmy, że mityczna wyspa, o której wspominał Platon, lokalizowana była przez specjalistów w wielu miejscach, głównie na Morzu Śródziemnym i Atlantyku. Dla niektórych Atlantydą był Cypr, inni uważali za nią Sardynię lub pradawne osady na południu Hiszpanii.
[05:07] - Ale tym niemniej to bardzo interesujące odkrycie, rzucające nowe światło na prehistorię naszego kontynentu. Szkoda tylko, że o tego typu sprawach, w tym między innymi o Göbekli Tepe, mówi się tak mało, ale możecie znaleźć Państwo takie informacje właśnie na naszej stronie. Przypominam, że archiwalne odcinki INFRA Faktów można pobrać z naszego konta na serwisie Chomikuj.pl. Zapraszam też do odwiedzania naszej strony infra.org.pl, naszego forum, a także konta na Facebooku. Dziękuję ci Piotrze.
[05:36] - Ja również dziękuję.
[05:38] - Do usłyszenia w kolejnej audycji INFRA Fakty już niebawem.
[05:43] - Produkcja i realizacja Portal INFRA, www.infra.org.pl.