[00:00] - Zapraszamy na INFRA Fakty, czyli przegląd wydarzeń anomalnych i niezwykłych.
[00:08] - Witam w kolejnym wydaniu INFRA Faktów Specjalnych na Radio Ponna Media. Mówi Michał Kuśnierz. Ze mną jest Piotr Cielebiaś. Witaj, Piotrze.
[00:15] - Witam.
[00:16] - Dziś chcielibyśmy powiedzieć, ponieważ nie mieliśmy zbyt wielu wiadomości, ale dotarły do nas zdjęcia z Holandii zrobione przez tamtejszego ufologa, które obiegły już internet. Zresztą one nie są nowe, ponieważ pamiętam, że je widziałem jakiś czas temu. Chodzi o zdjęcia pana van der Broecka i dostaliśmy pytanie, jak my je oceniamy. Cóż, tutaj w radiu trudno to opisać. Na pewno znajdzie się ten temat na forum. I zresztą chyba już jest w tej chwili. Natomiast to chyba jest jakieś zupełne nieporozumienie, prawda, Piotrze?
[00:50] - Jeden z ufologów przesłał nam list, w którym prezentuje zdjęcia pana van der Broecka jako dowód na istnienie UFO. Natomiast jest to totalna kompromitacja i pomyłka. Pan van der Broecke od kilku lat produkuje zdjęcia, które przypominają modele czy to istot, czy to statków kosmicznych umieszczone tuż przed obiektywem. Jeżeli to jest dowód, to ja się pytam pana, który nam to wysłał, czy on jest na tyle duży i doświadczony, bo ten pan szczyci się tym, że jest ufologiem. Czy ten pan jeszcze zachował jakąś odrobinę zdrowego rozsądku? Zdjęcia van der Broecke’a są śmieszne. One urągają ufologii. Bo jeżeli ktoś tworzy zdjęcie kosmity za pomocą łyżki z narysowanymi charakterystycznymi oczami tak zwanego Faraka, to nie jest poważne. Natomiast w linku, bo mówisz, że widziałeś te zdjęcia jakiś czas temu, tak?
[01:54] - Tak.
[01:54] - Ale ciągle napływają nowe. Ciągle napływają nowe, bardziej rozmyte, bardziej pokraczne, a według pana, który nam je przesłał i który to rozesłał do wielu przedstawicieli środowiska tak zwanego ufologicznego, to są ewenementy. To ja się pytam dlaczego? Dlaczego to są ewenementy, skoro to jest sięganie totalnego ufologicznego dna, samego dna tego bagna.
[02:30] - Ale tu jest najbardziej niepokojące chyba to, że te zdjęcia są filmowane przez pana van der Broecka, ale też przez Nancy Talbot, osobę, która jest dosyć powszechnie rozpoznawana, uznawana za osobę wiarygodną, która swoją osobą potwierdza autentyczność tych zdjęć, co już jest bardzo niepokojące.
[02:48] - Tak. Historia tego pana rozpoczęła się tak naprawdę przed kilkoma laty, kiedy miał przewidzieć w jakiś sposób powstanie piktogramu. Potem zainteresowała się nim rzeczona pani Talbot, która nie wiem, jeżeli Amerykanie posiadają w ogóle jakieś pojęcie o otaczającej ich rzeczywistości, to pani Talbot powinna wyciągnąć wnioski z doświadczeń, słów i zdjęć pana van der Broecke. Bo tak naprawdę fotografowanie łyżek z dorysowanymi oczyma czy też plastelinowych figurek nie może być w żaden sposób traktowane jako dowód. Także jak sam powiedziałeś, jak sam napisałeś w odpowiedzi na list dotyczący tych przypadków, ujmą, a przede wszystkim swego rodzaju dyshonorem dla badacza jest podejmowanie tematu tych zdjęć i w ogóle podobnych osób, bo to są przypadki, które ukazują nam, w jak złym stanie jest ufologia.
[03:54] - A ja bym powiedział, że wręcz są to przypadki kliniczne. Ale cóż, zostawmy już ten temat. Może przejdźmy do innego tematu, troszkę poważniejszego, bo już jakiś czas temu żeśmy mówili o Całunie Turyńskim, kolejnych rewelacji, które były z nim związane i ujawniane, bo ostatnio, jakiś czas temu mówiliśmy o różnych teoriach dotyczących jego autentyczności i pochodzenia. Natomiast parę dni temu pojawiła się jeszcze nowa informacja, że odkryto jakąś tajemniczą inskrypcję na Całunie, która ma świadczyć właśnie o tym, że związany on jest z postacią Jezusa z Nazaretu.
[04:34] - Historia Całunu jest na tyle skomplikowana, że to właściwie jedyna istniejąca relikwia, która ma rzekomy związek z postacią Jezusa. Natomiast to, że napis na Całunie świadczy o tym, że rzeczywiście jest to odbicie twarzy Chrystusa, jest raczej elementem propagandy kościelnej. Nie ukrywajmy, że historia Całunu jest pełna luk i kontrowersji, które z kolei są uzupełniane przez wstawki, które mają potwierdzać jego wiarygodność. Nie łudźmy się też, że Całun nie ma jakiegokolwiek znaczenia, bo ma wielkie znaczenie propagandowe przede wszystkim i też jest bardzo ważny dla wyznawców chrześcijaństwa. Dlatego jego historia, kontrowersje wobec niego i liczne teorie nigdy się nie skończą. Tak samo jest z postacią ojca Pio. Mimo zapewnień o tym, że mógł on fabrykować swoje słynne stygmaty, zawsze pojawi się grupa, która będzie twierdzić, że nie, że to jest cudowny przypadek i tak dalej. Także wszystko wynika raczej z siły oddziaływania i istoty w ogóle czegoś takiego jak Całun. Jak relikwia, tak, masz rację.
[06:03] - I tak podobnie jest też z objawieniami. Ania, myślę, że za jakiś czas też zajmiemy się tym głębiej w ramach naszych audycji.
[06:13] - Tak. Jeszcze dodajmy może, że całkiem niedawno pojawiła się teoria mówiąca, że całun turyński był do podrobienia w okresie, w którym według naukowców powstał, czyli w późnym średniowieczu.
[06:26] - Tak.
[06:27] - Natomiast inni z kolei twierdzą, że w oparciu o badania jakichś tam cząstek całunu doszli do wniosku, że to niemożliwe, że on jest znacznie starszy i pochodzi rzeczywiście z Ziemi Świętej. Natomiast gdzie leży prawda w rzeczywistości? Tego nie wiemy, ale wszystko przemawia za tym, że całun jest po prostu jedną z ocalałych relikwii i przypisywana mu wartość może w rzeczywistości być zupełnie inna.
[07:04] - Tak. Ciekawe właśnie, jak się rozwinie cała ta historia, bo całun cały czas jest badany. Zresztą będzie wystawiany w przyszłym roku, jeśli się nie mylę.
[07:16] - Bodajże tak. I chyba te wszystkie teorie, które zaczynają się wyłaniać na światło dzienne, związane są właśnie z tym, że po raz kolejny będzie on eksponowany.
[07:28] - Dokładnie. Teraz może przejdźmy do jeszcze innego tematu, który się pojawił w tym tygodniu. Chodzi o Chile i odkryty tam rysunek naskalny przedstawiający jakąś twarz. Owalna twarz. Wiele osób od razu zaczęło utożsamiać ten wizerunek z postacią obcych. Co możemy o tym powiedzieć?
[07:50] - Jest to niewątpliwie dziedzictwo Dänikena, bo zakrawa na absurd twierdzenie, że każdy rysunek fantazyjnej istoty musi przedstawiać kosmitę z zasady. Twierdzenie to równa się z pozbawieniem ludzi, naszych przodków jakichkolwiek zdolności artystycznych czy zdolności abstrakcyjnego myślenia.
[08:17] - Czy też nawet technicznych właśnie.
[08:19] - Tak.
[08:20] - Więc to wnosi odnośnik do piramid.
[08:22] - Dokładnie. Dlatego ja myślę, że to jest nadinterpretacja. Takie lekko życzeniowe myślenie związane z tym, co rozpropagował głównie Däniken. Tak jak mówisz, z budowlami, z rysunkami, z legendami. Natomiast on to wszystko bardzo ładnie połączył. Natomiast czy to wszystko ma sens? Wątpię. Dlatego, że jeżeli się przyjrzymy tym rysunkom naskalnym, to równie dobrze co kosmita może być to jakaś istota mitologiczna. Niestety, o której nie mamy już żadnej wiedzy. Ten rysunek, o którym wspomniałeś, on jest bodajże starożytny, tak?
[09:06] - Tak. Pochodzi z pierwszej informacji.
[09:10] - Tak. Dlatego też, jeśli już dotykamy po kolei tych dowodów, które według Dänikena mają stanowić dowód na to, że Ziemię odwiedzili bogowie z kosmosu, to one nie wytrzymują próby starcia z rzeczywistością. Tak jest na przykład w przypadku słynnych kamieni Ica. To znaczy może tutaj to nie jest dowód na to, że bogowie przybyli na Ziemię, ale jeden z dowodów, który przeczy oficjalnej wersji historii. Ale takich spraw jest znacznie więcej.
[09:46] - Podobnie było też z Nazca. Już w tej chwili to, o czym mówił Däniken, czyli o lądowiskach bogów czy polskich pojazdów, w zasadzie już to odeszło do historii, bo dosyć jakiś czas temu zbadali te wizerunki. Już teraz wersja jest zupełnie niepozaziemska.
[10:12] - Tak, ale zauważ, jak wiele osób ciągle chce wierzyć w to, że jednak w tych wszystkich mniej lub bardziej nieznanych aspektach historii drzemie rzeczywiście kosmiczny paluch, że tam rzeczywiście jacyś bogowie przylecieli i coś tutaj ruszali, manipulowali i tak dalej. Owszem, ta teoria jest otwarta.
[10:36] - Interesująco otwarta.
[10:37] - Interesująco otwarta na wszelkie domysły i spekulacje. Natomiast nie przesadzajmy, że kosmici ingerowali na przykład w Nazca czy ingerowali w piramidy, bo tak naprawdę to są teorie powstałe na bazie znacznie wcześniejszych od Dänikena nurtów, idei i tak dalej, które dzisiaj zlepiły się w jedną zbitą kulę. Dziś wiele osób trudno przekonać do tego, że piramidy to są budowle jakichś tam Egipcjan. „Nie, to zbudowali kosmici, bo zwykli ludzie tego przecież nie mogli zrobić”. Natomiast Däniken utwierdził w ludziach pewien mit, pewne poczucie tego, że nasz świat jest taki tajemniczy i w ogóle. A to wszystko przez to, że ludzie zamiast sięgać po książki historyczne, sięgali do Dänikena, bo to było fajne, ładne, miłe, popularne. Natomiast Erich zbijał przysłowiową kasę, a ludzie ucierpieli. Chodzi mi przede wszystkim o ich poczucie rzeczywistości i tego, jak to było.
[11:55] - I poczucie historii przede wszystkim.
[11:57] - Tak.
[11:58] - Cóż, może na tym zakończmy dzisiejszy przegląd, bo już więcej nie mamy ciekawych tematów.
[12:07] - To znaczy dodajmy może, że jest tutaj coś takiego, że nie oznacza to, że nie istnieją jakieś tam ciekawe artefakty
[12:15] - Oczywiście tak.
[12:16] - Ciekawe budowle, ciekawe miejsca czy nawet ciekawe wizerunki. Nie dokonujmy jednak nadinterpretacji i nie naciągajmy teorii. Nie szukajmy kosmitów tam, gdzie ich po prostu nie ma.
[12:30] - Tak, ale podobnie też jest z mitem roku 2012. Prawda? O tym pisano. Ostatnio już ukazała się seria artykułów nie tylko na naszej stronie, ale również na innych portalach, dużych, poważnych dzienników, które starają się rozwiać mit o roku 2012.
[12:53] - Dokładnie tak. Film, który wszedł niedawno na ekrany kin, przyczyni się tak naprawdę do szybszego uśmiercenia tego mitu, bowiem wiele osób zdążyło przyjrzeć się tej teorii i zauważyło, że jest ona czymś w rodzaju zlepków różnych idei, różnych niepotwierdzonych teorii, mitów, pomysłów. I tak naprawdę dopiero dziś widzimy, jak wiele osób szybko zmieniło zdanie na temat tego całego zamieszania związanego z rzekomym Armagedonem. Ale człowiek ma taką tendencję, że lubi sobie wizualizować koniec świata. Dlatego wymyślono już kolejną datę, czyli 2013. Czyli koniec złej ziemskiej cywilizacji i początek oświecenia. Nie będę się tutaj na ten temat wypowiadał. Poczekamy, zobaczymy. To również jest myślenie życzeniowe. Taka spuścizna po New Age'u.
Po zdychającym New Age'u, bo on się już skomercjalizował do tej postaci, że zapomniano przede wszystkim o jego początkach, które były troszkę inne niż to wygląda dzisiaj. A samo 2012 minie i przyniesie kolejne daty rzekomego końca świata i tak dalej.
[14:18] - Oczywiście, bo końca świata już mieliśmy wiele. No i się nie doczekaliśmy. Tutaj ta popularność tej daty jeszcze wspomniana przez ten najnowszy film, który wszedł na ekrany, też się rozwieje wraz z końcem roku 2012. Także dziękuję ci, Piotrze bardzo za udział.
[14:38] - Ja również.
[14:40] - I przypominam jeszcze o dacie 28 listopada 2019. 14:00 w warszawskim Teatrze Powszechnym z Adrianem Zwolińskim z naszej grupy Infra oraz Konrada Mierzaki z Polskiego Towarzystwa Studiów UFOlogicznych na temat duchów. Także wszystkich zainteresowanych bardzo zapraszam. Dziękuję Piotrze jeszcze raz i do usłyszenia za tydzień. Wysłuchaliście programu Michała Kośnierza i Piotra Cielebiasia. Realizacja Grupa Infra.