System reklamy Test



Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Debaty Ufologiczne Online

Debaty Ufologiczne Online

Odcinek: 90. Debata Ufologiczna Online: Przedmioty pozostawione przez starożytnych astronautów
Od dekad donosi się o znalezionych przedmiotach, które miały być wytworem pozaziemskich technologii. Nie zostały one jednak przejęte przez rządy, ale wpadły w ręce zwykłych ludzi. Są to niezidentyfikowanego pochodzenia artefakty albo fragmenty metali. Dziś zajmiemy się najciekawszymi z nich.

W 1976 r. nad brzegiem rzeki Waszka w Rosji znaleziono metaliczną kostkę składającą się z dość rzadkich metali. Szybko znaleźli się tacy, którzy stwierdzili, że jest to artefakt pozaziemski, a nawet fragment meteorytu tunguskiego. Co więcej wiadomo o kostce z Komi?

Rurami z Bajgong nazywa się żelazne przedmioty zdaniem niektórych "wtopione" w skałę góry Bajgong w Chinach. Rury znajdowane są także na plaży nad pobliskim jeziorem i zdaniem niektórych są to pozostałości po infrastrukturze pozaziemskiej bazy sprzed tysiącleci... Geolodzy są jednak innego zdania.

W latach 70-tych rumuńscy robotnicy natknęli się w pobliżu miasta Ajud na aluminiowy przedmiot, którego pochodzenia nikt nie znał. Szybko pojawiła się teoria, że zagadkowy "artefakt" może być częścią pozaziemskiego lądownika, którą kosmici zgubili na Ziemi. Co można powiedzieć o tym znalezisku?

Z Rosji w 2014 r. donoszono o odkryciu skamieniałego... mikroczipa. Przedmiot przypominał fragment układu scalonego zatopiony w kamieniu. Został szybko poddany badaniu przez grupę Kosmopoisk. Co ustalono?

Kule z Klerksdorp to metalowe przedmioty odnalezione głęboko pod ziemią w kopalnii Klerksdorp w RPA. Po boku mają one rowki i wyglądaja na sztuczne twory. Jak to możliwe, że znalazły się w tak niedostępnym miejscu? Czy to pozostałość po zaginionej cywilizacji czy... działalności Anunakich?

Historia ta pojawia się w większości książek poświęconych paleoastronautyce i dotyczy dziwnego znaleziska z Chin - tajemniczych krążków Dropa lub Dzopa, na których miała być spisana historia istot, które osiedliły się na Ziemi po tym, jak awarii uległ ich statek. Na poszukiwanie dysków Dropa wybrał się znany niemiecki pisarz Hartwig Hausdorf. Co odkrył?

Anomalia bałtycka to dziwna formacja lub jak uważają niektórzy przedmiot znajdujący się w Zatoce Botnickiej, który od lat wywołuje kontrowersje. Wiążą się one głównie z jego nietypowym kształtem, ale rewelacji na ten temat jest znacznie więcej. Co możemy powiedzieć na temat tego znaleziska?

W latach 90-tych zaczęły dobiegać z różnych rejonów Rosji doniesienia o odnalezieniu pierwszych "sprężynek". Były to miniaturowe wolframowe przedmioty, które - jak pisały o nich źródła rosyjskie - nie mogły powstać w żadnej ziemskiej odlewni ani laboratorium. Czym były te przedmioty spoczywające najczęściej kilka metrów pod powierzchnią ziemi?

W audycji udział wzięli:
Arkadiusz Kocik, Warmińsko-Mazurska Grupa Ufologiczna
Piotr Cielebiaś, Nieznany Świat, współprowadzący debatę
Marek Sęk "Ivellios", Radio Paranormalium, współprowadzący i opiekun techniczny audycji

a także licznie dzwoniący Słuchacze :)

Zdjęcia omawianych artefaktów na facebookowej grupie Czytelnicy Nieznanego Świata
(rozwiń opis)

Streszczenie odcinka

Audycja była poświęcona znaleziskom, które w literaturze paleoastronautycznej i ufologicznej bywają przedstawiane jako możliwe ślady obecności obcych na Ziemi. Prowadzący i goście omawiali kilkanaście głośnych przypadków z Rosji, Chin, RPA, Rumunii, Estonii oraz z rejonu Bałtyku, zestawiając sensacyjne interpretacje z bardziej przyziemnymi wyjaśnieniami geologicznymi, historycznymi lub muzealnymi. W trakcie rozmowy wielokrotnie podkreślano, że wiele rzekomych artefaktów okazuje się po bliższym zbadaniu zwykłymi konkrecjami, elementami naturalnymi albo przedmiotami nowożytnymi, które tylko wyglądają niezwykle. Jednym z pierwszych omawianych obiektów była metaliczna kostka znaleziona w 1976 roku nad rzeką Waszka w Republice Komi. Przedmiot zbudowany z metali ziem rzadkich wzbudził zainteresowanie, bo miał formę geometrycznej kostki i rzekomo nie dał się rozbić. Ostatecznie analizy wykazały jednak, że odpowiada składem mistmetalowi, stopowi stosowanemu w hutnictwie i produkcji brykietów metalicznych. Zagadką pozostało nie tyle samo pochodzenie chemiczne, ile to, w jaki sposób taki materiał znalazł się w dzikim, odległym miejscu, z dala od przemysłu. Wiele miejsca poświęcono chińskiej górze Baigong i związanym z nią żelaznym ruram widocznym w skale oraz wokół pobliskiego jeziora Toson. W wersji sensacyjnej miały to być pozostałości po starożytnej bazie lub kosmodromie obcych, a nawet elementy bardzo dawnego systemu technicznego. Goście wskazywali jednak, że najbardziej prawdopodobne są wyjaśnienia geologiczne: wypełnienie dawnych struktur roślinnych tlenkami żelaza i powstanie konkrecji o kształcie rur. Zwracano też uwagę, że informacje o Baigong pochodzą głównie z mediów chińskich, są skąpe i trudne do niezależnej weryfikacji, a chińskie realia polityczne utrudniają swobodny dostęp do takich miejsc. Drugim dużym chińskim wątkiem były tzw. dyski Dropa, obecne w wielu książkach o paleoastronautyce. Według legendy miały one zawierać zapis historii obcego ludu, który po awarii statku osiadł w górach na pograniczu Chin i Tybetu, a jego potomkowie mieli przetrwać jako drobna, żółtoskóra i niska mniejszość. Rozmówcy ocenili tę historię jako wyjątkowo literacką i słabo udokumentowaną. Zwracali uwagę, że brak wiarygodnych danych o odkryciu, odczycie i dalszych losach dysków, a sama opowieść powtarza się od dziesięcioleci bez nowych ustaleń. Wskazano, że najpewniej chodzi o muzealne przedmioty etnograficzne, które z czasem zniknęły z ekspozycji i zostały odłożone do magazynów. W podobnym duchu omówiono anomalię bałtycką z dna Zatoki Botnickiej. Obiekt odkryty przez ekipę nurków i szeroko rozpowszechniony w internecie miał przypominać dysk, statek kosmiczny albo wyrzeźbioną formację o nienaturalnym kształcie. Według gości po analizie okazał się jednak zwykłą skałą, choć nietypowo uformowaną. Podkreślano, że mimo to legenda żyje nadal, bo internetowe serwisy ufologiczne chętnie podtrzymują sensacyjne wersje i nadają obiektowi cechy, których nie potwierdzają badania podwodne. Rozmowa wracała także do syberyjskich „kotłów” z Doliny Śmierci nad Wilujem. Przywołano dawne opowieści o wielkich metalicznych lub kamiennych kopułach wystających z ziemi i o rzekomych promieniach śmierci, które miały z nich wychodzić. Prowadzący i goście przypomnieli późniejsze ekspedycje, które nie potwierdziły istnienia takich konstrukcji w opisywanej formie. Najbardziej prawdopodobne wydawały się zwykłe zjawiska geologiczne związane z wieczną zmarzliną i wytopiskami, a same historie oceniono jako mieszaninę lokalnych legend, niepewnych relacji i literackiego upiększania. Omówiono też znalezisko z rumuńskiego Aiud, gdzie przy kościach mamuta odkryto aluminiowy przedmiot o niejasnym przeznaczeniu. W publicystyce ufologicznej uznano go za fragment obcego lądownika, ale w audycji podkreślano, że równie dobrze mógł to być element nowożytnej maszyny, samolotu albo koparki. Wskazywano, że warstwa oksydacyjna na aluminium i obecność przy dawnych szczątkach nie muszą dowodzić starożytności, a interpretacja zależy od tego, jak bardzo chcemy widzieć w przedmiocie coś niezwykłego. Podobnie potraktowano domniemany skamieniały mikroczip z Rosji, który po zbadaniu okazał się odciskiem liliowca, czyli prehistorycznego organizmu morskiego. Wspomniano również o metalowych kuleczkach z Klerksdorp w Republice Południowej Afryki. Przez pewien czas uchodziły za jeden z koronnych dowodów na działalność starożytnych astronautów, bo wyglądem przypominają regularne, obrobione przedmioty. Geolodzy wyjaśniają je jednak jako naturalne konkrecje mineralne. Z kolei większe kamienne kule znane z Bośni i Kostaryki potraktowano jako osobny temat, wskazując, że część z nich ma naturalne pochodzenie, a inne mogły zostać obrobione przez ludzi, choć nie musi to oznaczać zaawansowanej, zapomnianej technologii. Duży fragment audycji poświęcono także legendzie o mannie z nieba i Arce Przymierza. Jedna z przywołanych teorii, znana z książki George’a Sassoona i Rodneya Dale’a, zakładała, że manna była efektem działania urządzenia hodującego glony, prawdopodobnie chlorellę, a nie cudownym pokarmem z nieba. Rozmówcy odwoływali się do analiz tekstów mistycznych i spekulowali, że Arka Przymierza mogła być nie relikwią, lecz urządzeniem technicznym lub źródłem energii, obsługiwanym według ściśle określonych rytuałów. Jednocześnie zaznaczali, że są to rozważania bardzo hipotetyczne i silnie związane z interpretacjami współczesnej paleoastronautyki. W audycji powrócił również motyw dużych, doskonale uformowanych kul kamiennych i pytanie o to, czy wskazują one na nieznaną dawną technologię obróbki kamienia. Goście stali na stanowisku ostrożnym: część takich obiektów da się wyjaśnić geologią, część może być wytworem człowieka, ale nie ma podstaw, by bezpośrednio wiązać je z kosmitami. Podobnie oceniono chińskie piramidy ziemne, częściowo zasypane i zalesione. Prowadzący sugerowali, że wynikają one raczej z polityki ochrony, ukrywania i niezależności regionów niż z jakiejś wielkiej tajemnicy technologicznej. W końcowej części rozmowy wrócono do pytania o to, czy starożytni kosmici w ogóle mogli zostawić na Ziemi trwałe ślady. Goście skłaniali się ku przekonaniu, że jeśli taka cywilizacja rzeczywiście tu była, mogła działać w sposób bardzo oszczędny i nie zostawiać rzeczy łatwych do rozpoznania. Jako najbardziej znaczące ślady uznano nie tyle pojedyncze artefakty, ile same mity, opowieści religijne i dawne przekazy o bogach z nieba. Audycję zamknęło więc raczej pytanie o granice między legendą, błędem interpretacyjnym i ewentualnym historycznym jądrem takich historii niż jednoznaczna odpowiedź na temat pochodzenia omawianych przedmiotów.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).