[00:00] - Zapraszamy na INFRA Fakty, czyli przegląd wydarzeń anomalnych i niezwykłych. Witam w przeglądzie wydarzeń anomalnych i niezwykłych INFRA Fakty. Mówi Michał Kuśnierz. Razem ze mną jest Piotr Cielebiaś. Witaj, Piotrze.
[00:15] - Witam.
[00:16] - Nie tak dawno, bo tydzień temu mówiliśmy o pewnej spirali, która ukazała się na kanadyjskim niebie, a tymczasem mamy kolejne zgłoszenie, tym razem z Australii, gdzie również pojawiło się podobne zjawisko. Kanadyjskie zostało dosyć szybko wyjaśnione jako swego rodzaju internetowe oszustwo. Po prostu ktoś wrzucił filmik z grafiką przedstawiającą spiralę podobną do norweskiej, z którą mieliśmy do czynienia w grudniu 2009 roku. Tym razem mamy Australię i znowu pojawiają się wątpliwości.
[00:54] - Tak. W tamtym tygodniu mówiliśmy też o przypadku Australii, gdzie miała miejsce rzekoma fala obserwacji UFO, która wywołała duży oddźwięk. Ludzie reagowali na to jak na inwazję kosmitów. Właściwie fale australijskie UFO to zupełnie inna historia. Natomiast tutaj mamy rzeczywiście kolejny element najnowszej fali w postaci spirali, o której mówisz. Twierdzi się, że była to, tak jak w innych przypadkach, czyli słynnym przypadku z Norwegii, dość pamiętnym, że była to jakaś rakieta lub pocisk, który w atmosferze nam dał taki efekt. Natomiast jak zwykle pojawiły się głosy, że to jakieś UFO, że to droga do innego wszechświata tudzież dziura robacza, tudzież portal. Rzeczywiście wrażenie było dla obserwatorów może rzeczywiście duże. Natomiast co należy podkreślić, te spirale nam się stały ostatnio bardzo częste, prawda?
[01:52] - Właśnie, bo tak jak wspomnieliśmy wcześniej, o ile ta norweska rzeczywiście później była wyjaśniona jako start rosyjskiej rakiety Buława, o tyle ta kanadyjska to był o tyle ciekawy przypadek, że faktycznie coś obserwowano na niebie i filmik z rzekomą spiralą był dorobiony do całej tej historii, bo faktycznie obserwowano pewne zjawiska świetlne. Nie wiem, jak jest w przypadku Australii, bo chyba musimy jeszcze poczekać na dalsze wyjaśnienia, ale z tego, co widziałem, też się mówi o swego rodzaju mistyfikacji.
[02:32] - Być może. Zobaczymy jeszcze, co się stanie. Natomiast ten tydzień przyniósł nam inne dość ciekawe relacje o UFO, w tym filmy bardzo kontrowersyjne. Może poruszmy ich temat, bo jeden z nich, wykonany w Turcji, przypomina nam nieco coś z naszego rodzimego poletka, czyli słynny przypadek ze Zdanów. Chociaż może rzeczywiście jest trochę mniej spektakularny.
[02:57] - Tak. Tutaj mamy mniej informacji. Mamy w zasadzie tylko zdjęcia, które rzeczywiście bardzo przypominają przypadek ze Zdanów. I tutaj też się pojawiają od razu głosy o tym, że mamy kolejne, jak to się mówi, latające miski, ale o wiarygodności tego zdjęcia w zasadzie niewiele możemy powiedzieć, dlatego że pojawiło się to na stronie, która nie uchodzi za wiarygodne źródło informacji. To jest strona pana Michaela Cohena i niewiele bliższych informacji towarzyszy tym fotografiom. W zasadzie chyba możemy mówić o rozdmuchiwaniu kolejnej sensacji ufologicznej.
[03:39] - Tak. Pan Cohen jest na tyle sprytny czy mądry, że twierdzi na przykład na podstawie tych filmów, że w tych pojazdach zasiadają istoty, które przybywają z Syriusza. Czy są przedstawicielami tej, czy innej cywilizacji pozaziemskiej, to jest oczywiście śmieszne. Niestety pan Cohen tutaj serwuje takie newsy. Natomiast z innych filmów, bo takowe też były, wymienić możemy bardzo podobny film z Ukrainy, na którym również widać przelot białego czegoś po niebie. Może to być wszystko, bo to jest film trudny do interpretacji. Natomiast w przypadku innych obserwacji tygodnia pojawiły się także doniesienia z Sydney, gdzie również miano zaobserwować niezwykły obiekt. Ale przejdźmy może do innej tematyki niż ufologiczna, bo jak można zauważyć, co tydzień zasypywani jesteśmy nowymi informacjami, nowymi przypadkami, natomiast niewiele z tego wynika.
[04:39] - Właśnie. Może powiedzmy parę słów o artykule, który żeśmy opublikowali, bo to jest swego rodzaju nowość. Chodzi o słynne kryształowe czaszki. Temat, który wzbudza sensację od jakiegoś czasu. Mówi się o czaszkach, które rzekomo mieli stworzyć starożytni i które mają jakieś niezwykłe moce. Tymczasem jedna z tych czaszek, która znajduje się w Smithsonian Institute, została gruntownie przebadana i stwierdzono, że tak naprawdę wcale nie jest starożytna, a pochodzi mniej więcej z przełomu XIX i XX wieku.
[05:15] - Tak. To już kolejne doniesienie o badaniach nad kryształową czaszką. Ta, o której mowa teraz, jest najbardziej znaną, bo dwuczęściową czaszką, taką najbardziej dopieszczoną przez twórców, bo te inne rzeczywiście są nieco toporne. Kiedy im się przyglądamy, rzeczywiście widzimy, że różnice między czaszką przeznaczenia, bo tak się ją nazywa, a czaszkami wcześniejszymi rzeczywiście są duże. Ta oprócz tego, że jest doskonale odwzorowana anatomicznie, jest również dwuczęściowa. To znaczy posiada ruchomą żuchwę. Ale co się okazuje? Cała legenda o kryształowych czaszkach narodziła się właściwie w XX wieku, kiedy to brytyjski pisarz Mitchell-Hedges wraz ze swoją córką stworzył legendę, która w dzisiejszych czasach przybrała strasznie rozdmuchaną formę, między innymi dzięki filmom. I co się okazuje teraz?
[06:10] - Tak, w zasadzie trafiła do popkultury, prawda?
[06:14] - Tak. Pewna pani antropolog wskazuje nam teraz, że czaszka przeznaczenia, podobnie jak te inne badane parę lat wcześniej, na przykład czaszka z British Museum, jest niestety fałszywa. Jest dziełem XX-wiecznym. Natomiast cała legenda wokół niej narosła. Mit tej czaszki to jest zupełnie druga sprawa. I powstaje pytanie, czy wszyscy w to uwierzą? Myśmy na naszym forum nawet spotkali się już z takimi głosami, że niestety argumenty przedstawione przez panią antropolog nie są przekonywujące. Widzimy, jak ta legenda rzeczywiście się głęboko zadomowiła w tym newage'owym towarzystwie. I kryształowe czaszki to dość trudny do wyjaśnienia temat, dlatego że mimo że pojawiają się wyjaśnienia, mało kto w nie wierzy.
[07:10] - Tak. Oczywiście. Naukowcy mogą sobie mówić swoje, a pewnie te osoby, które są przekonane o niezwykłych nie tylko właściwościach, ale też i pochodzeniu tych czaszek, to będą i tak obstawać przy swoim. Dobrze, może na koniec powiedzmy jeszcze parę słów o panu Krzysztofie Jackowskim. Pan Jackowski w ostatnim czasie ogłosił kolejne swoje wizje.
[07:35] - Tak, ma rację.
[07:36] - W których mówi o tym, że ten rok będzie trudny dla Polski.
[07:41] - Myśmy nigdy nie poruszali tematu tego pana. Wiele osób go kojarzy. To jest taki bardzo charakterystyczny, nieco szorstki w obyciu jasnowidz, uznający się teraz za jakiegoś nowego wieszcza. Czyli choruje na ten sam syndrom co Lech Wałęsa. Takie jakieś bardzo zaściankowe wizjonerstwo. Natomiast wiele osób uważa, że pan Jackowski rzeczywiście posiada jakieś zdolności. Później będziemy mówić może jakie, bo chyba wszyscy wiedzą. Natomiast to, co dzieje się z nim ostatnio, jest, lekko mówiąc, przerażające, bowiem nie wiem, czy przypominasz sobie, ale po katastrofie smoleńskiej pan Jackowski pojawił się z taką historią o tym, jak pewnego razu przyszedł do niego Lechpper Andrzej i ponieważ korzysta on ze zdolności pana Jackowskiego, chciał się czegoś dowiedzieć o losach Polski, o którą, jak wiadomo, bardzo się martwi i która jest mu bardzo bliska. I co się okazało? Pan Jackowski, wielki jasnowidz, zauważył śpiącego śpiącego pana świętej pamięci prezydenta w tej wizji oraz bodajże jakąś katastrofę nad Ukrainą.
[08:57] - Tak. Zderzenie dwóch samolotów, z tego, co pamiętam.
[09:01] - Tak. I co się potem okazało? Pan Jackowski zinterpretował tę wizję sprzed bodajże roku jako zapowiedź wydarzeń smoleńskich. Ale to nie jest wszystko. Ostatnio wypowiedział się on w kwestii tego, że rok 2010 należał będzie do wyjątkowo trudnych. Powiedz mi, jak on na to wpadł?
[09:19] - Ja myślę, że dla wszystkich nas jest trudny i tutaj nie trzeba dużo główkować ani mieć żadnych wizji, aby było tego przekonanie, szczególnie dla ludzi, którzy znajdują się na południu Polski. Ten rok rzeczywiście będzie trudny.
[09:33] - Tak, ale pojawia nam się tutaj morał z tej opowieści taki, że właściwie pan Jackowski rozmienia ten swój talent na drobne poprzez ferowanie takich wizji. Właściwie nie wizji. To nie są wizje. To są wnioski. Feruje on wnioski, banalne wnioski, które sformułować jest w stanie każdy, a następnie ubiera to w formę przepowiedni. I jak mamy interpretować to, jeżeli jasnowidz po roku klęsk różnego rodzaju mówi nam, że rok był trudny, to czy on jest jeszcze jasnowidzem, czy już jest jakimś komentatorem? I ta sprawa pana Jackowskiego rzeczywiście staje się kuriozalna, bowiem oprócz tego wchodzi on na tematy bardzo śliskie, powiedziałbym, czyli duchowe i tak dalej. Jestem ciekaw jeszcze, co nowego nam powie, bo właściwie te jego przepowiednie w ostatnim czasie dla świata są, rzecz biorąc, prognozami politycznymi czy ekonomicznymi, które każda osoba posiadająca jakieś informacje jest sobie w stanie wysnuć. Dlatego warto sobie zadać pytanie: czy to jest jeszcze jasnowidz?
[10:49] - Właśnie. Ja tutaj nie chcę negować pewnych zdolności pana Jackowskiego. To w ogóle jest osobny temat. Ja już kiedyś o tym mówiłem, że być może pan Krzysztof ma rzeczywiście pewne zdolności, szczególnie jeśli chodzi o psychometrię. Natomiast tutaj chyba wbrew sobie jest wpędzany w pewną niebezpieczną ścieżkę przez osoby, które koniecznie chcą dopatrywać się w nim wieszcza.
[11:19] - Tak. Jak zauważyłem, rozmienił on po prostu ten talent na drobne.
[11:23] - Tak, dokładnie. A właśnie, jeszcze à propos wszelkich wizji, to może powiedzmy parę słów o wspomnianej tragedii w Smoleńsku, dlatego że przecież Internet aż huczy od wszelkiego rodzaju teorii spiskowych.
[11:41] - A tutaj cię jeszcze zaskoczę. Nie wiem, czy wiesz, ale źródłem teorii spiskowych stała się ostatnio, uwaga, Jasna Góra. Miejscowi paulini twierdzą, że ta powódź, która nawiedza nasz kraj, to nie jest przypadek. Ktoś za tym stoi.
[12:00] - No właśnie, tylko kto?
[12:03] - I co ciekawe, narodziła się nam taka jasnogórska legenda chemtrails, prawda?
[12:08] - Tak, widziałem. To rzeczywiście warte-
[12:11] - Tak. O tym można przeczytać na naszym forum. Wszystkim polecam.
[12:15] - Tak. W ogóle o tych wszystkich tematach, które żeśmy dzisiaj poruszyli, można przeczytać na forum i też to, o czym zacząłem mówić. Ale to już odnoszę państwa do naszego forum, gdzie temat katastrofy w Smoleńsku jest bardzo popularny i wiele osób tam stara się wypowiadać i staramy się tam poruszać wszelkie kwestie związane z pojawiającymi się takimi czy innymi teoriami dotyczącymi tej tragedii. Zobaczymy, co nam przyszły tydzień przyniesie. Tak że, Piotrze, dziękuję ci bardzo.
[12:49] - Ja również dziękuję.
[12:52] - I do usłyszenia za tydzień.
[12:54] - Podczas audycji wykorzystano utwór C.J. Rogersa pod tytułem „Back to you” na licencji Creative Commons. Realizacja Grupa Infra dla Radia Wolne Media.