System reklamy Test



Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Czas Snu

Czas Snu

Odcinek: Odc. 013
Alan Watts - filozof nowej ery (odc. 1)
Odwiedź stronę Radia Dream Time

Streszczenie odcinka

Audycja przedstawia Alana Wattsa jako brytyjskiego filozofa, pisarza i mówcę, który popularyzował na Zachodzie filozofię Wschodu, zwłaszcza buddyzm zen, hinduizm, taoizm i idee związane z niedualnym pojmowaniem rzeczywistości. Watts zajmował się tożsamością, naturą świadomości, sensem życia, relacją człowieka z przyrodą, pojęciem Boga oraz możliwością przekroczenia ograniczonego obrazu własnego „ja”. Jego rozważania nie są przedstawiane jako system twierdzeń do przyjęcia, lecz jako zaproszenie do eksperymentu myślowego i samodzielnego zadawania pytań. Punktem wyjścia jest przypowieść o śnie, w którym można przeżyć dowolne przygody i spełnić wszystkie pragnienia. Po pewnym czasie człowiek miałby zapragnąć snu nieprzewidywalnego, pełnego ryzyka i zaskoczeń, aż w końcu mógłby wyśnić życie, które właśnie prowadzi, zapominając, że sam jest twórcą tego doświadczenia. W tej perspektywie natura boskości polega na udawaniu, że nie jest się Bogiem. Człowiek postrzega siebie jako oddzieloną jednostkę, choć w istocie jest przejawem całego wszechświata. Nie chodzi przy tym o Boga rozumianego jako władca czy osobowy monarcha, lecz o podstawową zasadę istnienia i świadomości, której każdy jest częścią. Watts urodził się w 1915 roku w Anglii. Dorastał w środowisku wiejskim, w rodzinie związanej z tradycją anglikańską, ale od wczesnej młodości interesował się sztuką Dalekiego Wschodu, religią, mistyką i buddyzmem. W wieku nastoletnim związał się z londyńską lożą buddyjską, gdzie studiował medytację i poznawał różne nurty myśli religijnej. Istotny wpływ wywarli na niego między innymi Daisetsu Teitarō Suzuki, teozofia oraz zachodni autorzy zajmujący się psychologią, filozofią i duchowością. W 1936 roku opublikował książkę „Duch zen”, a dwa lata później przeniósł się z żoną do Stanów Zjednoczonych. W Ameryce Watts wykładał, publikował i współpracował ze środowiskami związanymi z ruchem potencjału człowieka. Otrzymywał stypendium na Uniwersytecie Harvarda, wykładał na uczelniach, został profesorem i dziekanem American Academy of Asian Studies w San Francisco, a także prowadził program telewizyjny poświęcony filozofii Wschodu i współczesnemu życiu. Jego książki i wykłady silnie oddziaływały na amerykańską inteligencję w latach 50., 60. i 70. XX wieku. Sam określał się raczej jako „artysta-filozof” niż filozof akademicki. Krytycy zarzucali mu między innymi uproszczenia w interpretacji zen oraz pomijanie znaczenia formalnej praktyki zazen. Watts nie uchodził za postać bez kontrowersji: jego życie osobiste było burzliwe, był trzykrotnie żonaty, miał siedmioro dzieci i zmagał się z uzależnieniem od alkoholu. Zmarł w 1973 roku na niewydolność serca. W swoich rozważaniach społecznych Watts krytykował alienację człowieka Zachodu, jego poczucie oddzielenia od natury oraz przekonanie, że świat jest przeciwnikiem, którego należy podporządkować i podbić. Opowiadał się za większą harmonią między kulturą a środowiskiem, za tolerancją wobec mniejszości, ekscentrycznych artystów i osób odrzucających dominujące normy społeczne. Interesowała go możliwość stworzenia bardziej przyjaznego i estetycznego sposobu życia, uwzględniającego architekturę, sztukę, dobre jedzenie, lokalne wspólnoty i praktyczne rozwiązania inspirowane tradycjami Wschodu. Krytykował bezrefleksyjną urbanizację, konsumpcję oraz produkowanie przedmiotów, które stają się odpadami niemal natychmiast po wytworzeniu. Jednym z głównych tematów audycji jest pytanie „Kim jestem?”. Watts zwraca uwagę, że większość ludzi Zachodu wyobraża sobie siebie jako małego obserwatora umieszczonego wewnątrz ciała, najczęściej gdzieś za oczami, w głowie. Człowiek mówi „mam ciało”, podobnie jak mówi „mam samochód”, a czynności zachodzące automatycznie — bicie serca, trawienie, wzrost włosów czy formowanie kości — traktuje jako coś, co dzieje się „jemu”, ale nie jest przez niego świadomie wykonywane. Taki obraz sugeruje istnienie odrębnego ego, duchowego lokatora zamkniętego w fizycznym organizmie. Watts pokazuje, że ten sposób myślenia nie jest uniwersalny. W niektórych kulturach centrum własnej osoby lokalizuje się w klatce piersiowej lub splocie słonecznym, a nie w głowie. Samo pojęcie „ja” okazuje się więc częściowo wytworem języka, wychowania i kultury. Zachodnie wyobrażenie jednostki jako „worka ze skórą”, odizolowanego od świata zewnętrznego, prowadzi do poczucia obcości, lęku i ciągłej walki z rzeczywistością. Człowiek uważa, że przyszedł na świat z zewnątrz, zamiast dostrzec, że wyrósł z niego tak, jak liść wyrasta z drzewa, a owoc z rośliny. Watts przeciwstawia sobie dwa wielkie modele rozumienia świata. Pierwszy, silnie obecny w kulturze Zachodu, przedstawia wszechświat jako artefakt wykonany przez zewnętrznego konstruktora — kosmicznego stolarza, architekta lub garncarza. W tym obrazie człowiek jest stworzoną rzeczą, a Bóg pełni funkcję wszechwiedzącego projektanta i sędziego. Towarzyszy temu przekonanie, że świat został złożony z odrębnych elementów i działa według mechanicznego planu. Drugi model opisuje rzeczywistość jako proces wzrostu. Świat nie jest czymś zrobionym z zewnętrznych części, lecz rozwija się od wewnątrz, podobnie jak nasiono, pąk albo drzewo. Człowiek nie został więc „wstawiony” do wszechświata, ale jest jego naturalnym przejawem. Z tej perspektywy nie ma sensu traktować inteligencji i świadomości jako przypadkowych odpadów w zasadniczo bezmyślnym kosmosie. Ziemia rodzi ludzi tak, jak jabłoń rodzi jabłka, a wszechświat wyraża się przez żywe organizmy. Watts posługuje się obrazem fali i oceanu: każda osoba jest odrębną falą, lecz fala nie istnieje niezależnie od oceanu. Indywidualność jest realna jako wyjątkowa forma przejawiania się całości, ale nie jako absolutne odcięcie od reszty istnienia. To, co zewnętrzne, i to, co wewnętrzne, wzajemnie się warunkują. Nie można opisać człowieka bez uwzględnienia środowiska, w którym żyje, tak jak nie można opisać chodzenia bez podłoża, po którym ktoś się porusza. Wykład podkreśla, że człowiek i jego otoczenie tworzą jeden układ. Próba podporządkowania natury własnemu projektowi wynika z błędnego poczucia oddzielenia. Watts ilustruje to przykładem budowania domów na wzgórzach: zamiast dostosować architekturę do kształtu terenu, człowiek ścina góry, wyrównuje zbocza i niszczy ekologiczny układ, aby narzucić krajobrazowi gotowy plan. Inteligentny architekt powinien potraktować górę jako część wspólnego organizmu i zaprojektować budynek tak, by mógł z nią współistnieć. Odrzucenie tej zależności prowadzi zarówno do szkód środowiskowych, jak i do praktycznych konsekwencji, takich jak erozja i osuwanie się zabudowy. Watts rozróżnia dwa sposoby działania świadomości. Pierwszy przypomina wąski promień latarki: skupia uwagę na jednym obiekcie, zadaniu lub problemie i jest szczególnie ceniony przez zachodni system edukacji. Drugi przypomina rozproszone światło, które obejmuje szerokie tło doświadczenia. Kierowca może prowadzić samochód i jednocześnie rozmawiać, a jego ciało automatycznie wykonuje wiele czynności, na które nie kieruje świadomej uwagi. Kultura uczy ludzi utożsamiać się wyłącznie z wąską, kontrolującą uwagą, przez co ignorują szerszy wymiar własnej świadomości. Przełom duchowy, nazywany w różnych tradycjach doświadczeniem mistycznym, świadomością kosmiczną, przebudzeniem, mokszą lub nirwaną, polega na rozpoznaniu tego szerszego tła. W tym ujęciu przebudzenie nie oznacza zdobycia czegoś nowego, lecz uświadomienie sobie czegoś, co zawsze było obecne. Prawdziwe „ja” nie jest odizolowanym ego, ale całym procesem, w którym uczestniczy wszechświat. Wszystko, co człowiek robi — widzenie, słyszenie, myślenie, mówienie i poruszanie się — jest sposobem, w jaki całość istnienia wyraża się w konkretnej postaci. Indywidualność można porównać do roli odgrywanej w kosmicznej zabawie: wszechświat przybiera niezliczone formy, zapomina o swojej jedności, a następnie odkrywa ją na nowo. Różnorodność nie jest przeciwieństwem jedności, lecz jej sposobem wyrażania. Takie rozumienie tożsamości zmienia również stosunek do śmierci. Jeśli człowiek utożsamia się wyłącznie z odrębnym ego, śmierć jawi się jako całkowite zakończenie lub uwięzienie w nicości. Jeżeli jednak jest się przejawem większej całości, śmierć staje się częścią tego samego procesu, który obejmuje narodziny, wzrost i przemianę. Watts nie przedstawia konkretnej doktryny dotyczącej życia po śmierci, lecz podważa lęk wynikający z fałszywego przekonania, że jednostka jest całkowicie oddzielona od reszty rzeczywistości. Nirwana oznacza w tym kontekście akceptację chwili obecnej i porzucenie przymusu kontrolowania przyszłości. W audycji pojawia się także krytyka wychowania opartego na poczuciu winy, próbie i nieustannej ocenie. Dziecku często przekazuje się komunikat, że nie należy jeszcze do świata dorosłych, że musi zasłużyć na akceptację i przez całe życie będzie obserwowane przez surową instancję. Taki model wzmacnia poczucie obcości oraz przekonanie, że życie jest egzaminem, a człowiek nie jest naprawdę u siebie. Watts proponuje spojrzenie na życie jako na grę o określonych zasadach, których można się nauczyć, a następnie próbować je ulepszać. Nie oznacza to lekceważenia cierpienia, lecz odejście od przekonania, że istnienie jest przede wszystkim karą, testem lub walką z wrogim światem. W końcowych rozważaniach podważone zostaje również przekonanie, że przyszłość jest czymś, co można w pełni przewidzieć i kontrolować. Przyszłość pozostaje nieznana właśnie dlatego, że nie jest jeszcze określona; przewidywanie może być jedynie projekcją znanego na to, co dopiero nadejdzie. Świat wyłania się z nicości podobnie jak dźwięk wyłania się z ciszy i ponownie w niej zanika. Zamiast bezustannie próbować panować nad rzeczywistością, człowiek może rozpoznać, że sam jest ruchem tej rzeczywistości. Obudzenie polega na dostrzeżeniu, że nie jest się samotną wyspą w obcym wszechświecie, lecz wszechświatem przeżywającym siebie w konkretnej, chwilowej formie.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).