System reklamy Test



Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Paralaksa

Paralaksa

Odcinek: Paralaksa. Rozmowy na Atlantydzie z Chrisem Miekiną (10 grudnia 2017)
Odcinek bez jednego tematu przewodniego
Strona Chrisa Miekiny: Nowa Atlantyda

Streszczenie odcinka

Chris Miekina rozpoczyna od refleksji nad nasilającą się polaryzacją społeczną i polityczną. Jako przykłady przywołuje amerykańskie spory wokół sposobu obchodzenia świąt Bożego Narodzenia, odwróconych choinek oraz klękania sportowców podczas hymnu. Jego zdaniem symbole i gesty, które same w sobie mają niewielkie znaczenie, są wykorzystywane przez media i politykę do wywoływania silnych reakcji, wzajemnej niechęci oraz konfliktów. Podobne mechanizmy dostrzega także w Polsce. Zamiast zajmować się rzeczywistymi problemami, ludzie są jego zdaniem skłaniani do kłótni o drobiazgi, podczas gdy najważniejsze przemiany społeczne i polityczne zachodzą poza ich uwagą. Prowadzący zauważa również, że kolejne pokolenia coraz trudniej rozumieją realia, w których dorastali ich rodzice. Dawne absurdy życia codziennego, widoczne między innymi w serialach „Zmiennicy” i „Alternatywy 4”, dla młodszych widzów przestają być śmieszne, ponieważ nie znają oni kontekstu historycznego. Miekina zastanawia się, czy współczesne przemiany nie okażą się równie absurdalne, lecz zarazem wyraża przekonanie, że ludzie mają dużą zdolność przystosowywania się i przetrwania nawet w bardzo trudnych warunkach. Głównym wątkiem audycji jest Antarktyda oraz narastające wokół niej legendy i hipotezy. Miekina podkreśla, że opowieści dotyczące tego kontynentu bywają skrajnie fantastyczne, ale nawet w najbardziej nieprawdopodobnych historiach może znajdować się element wart dalszego zbadania. Wspomina o lotniczych badaniach z wykorzystaniem radaru penetrującego lód. Urządzenia tego typu służyły wcześniej między innymi do poszukiwania śladów osadnictwa wikingów w Labradorze. Dzięki nim można odtworzyć część ukształtowania terenu ukrytego pod pokrywą lodową Antarktydy, zwłaszcza w rejonie Morza Rossa. Według relacji przywoływanej przez Miekinę, badacz William James Veal miał dostrzec na takich obrazach liczne struktury przypominające ludzkie głowy, twarze lub monumentalne rzeźby. Pojedyncze podobieństwa można byłoby wyjaśnić pareidolią, czyli skłonnością ludzkiego umysłu do rozpoznawania znanych kształtów w przypadkowych formach naturalnych. Badacz miał jednak uznać, że liczba podobnych struktur jest zbyt duża, by wszystkie wyjaśnić wyłącznie przypadkiem. Wokół niektórych rzekomych twarzy miały znajdować się także znaki przypominające pismo protosumeryjskie. Miekina zaznacza, że nie traktuje tej historii jako dobrze udokumentowanego faktu i zaleca ostrożność, lecz uważa ją za interesującą hipotezę wymagającą sprawdzenia. Dalsze rozważania dotyczą możliwych związków między Antarktydą, Australią, subkontynentem indyjskim, Ameryką Południową i początkami cywilizacji sumeryjskiej. Prowadzący przywołuje doniesienia o skalnych inskrypcjach w Australii, które miały przypominać połączenie znaków sumeryjskich i tamilskich, a także mapy przedstawiające Antarktydę w sposób sugerujący, że ich autorzy znali zarys kontynentu przed jego całkowitym zlodowaceniem. Wspomina również o boliwijskim Monolicie z Pokotii oraz misie Fuente Magna, na której znajdują się znaki uznawane przez część badaczy za protosumeryjskie. Autentyczność i interpretacja tych artefaktów są kontrowersyjne: niektórzy uznają je za fałszerstwa, inni wskazują na wyniki badań mające potwierdzać ich dawne pochodzenie. Miekina odwołuje się do koncepcji przedstawionych przez Igora Witkowskiego w książce „Osie świata”. Według przywoływanej przez niego hipotezy ludzie mogli w starożytności pokonywać znacznie większe odległości, niż zakłada to tradycyjna historiografia, a część migracji do Ameryki mogła odbywać się z obszaru Indii, a nie wyłącznie przez Cieśninę Beringa. Na tej podstawie prowadzący rozważa możliwość, że cywilizacja sumeryjska nie powstała pierwotnie w dolinie Tygrysu i Eufratu, lecz była spadkobierczynią znacznie starszej kultury. Jej hipotetycznym źródłem miałaby być Antarktyda, skąd ludność mogła przemieszczać się przez Australię, Indie i inne obszary świata. Ważnym argumentem w tej spekulacji jest nagłe pojawienie się wysoko rozwiniętych struktur miejskich w świecie starożytnym. Miekina zwraca uwagę, że Sumerowie oraz mieszkańcy kultury Harappa tworzyli miasta, systemy irygacyjne, kanały, wodociągi, ulice i złożone organizacje społeczne. Jego zdaniem trudno wyjaśnić gwałtowne przejście od społeczności zbieracko-łowieckich do cywilizacji dysponujących zaawansowaną administracją, prawem i urbanistyką. Jednym z możliwych wyjaśnień, przedstawianym wyłącznie jako hipoteza, byłoby wcześniejsze wykształcenie się cywilizacji w innym miejscu, a następnie przeniesienie jej dorobku do Mezopotamii. W tym kontekście przywołane zostają niemiecka wyprawa antarktyczna z lat 1938–1939 oraz późniejsza ekspedycja admirała Richarda Byrda. Miekina podkreśla, że niemiecka ekspedycja prowadziła rozległe fotografie lotnicze, a nie tylko symboliczne zajmowanie terenu. Zwraca uwagę na związki wyprawy z Towarzystwem Thule, któremu przypisuje zainteresowanie początkami ludzkości oraz starożytnym Sumerem. Następnie wspomina o rzekomym utajnieniu dokumentacji i zdjęć z ekspedycji Byrda, a także o niejasnych okolicznościach śmierci jego syna tuż przed planowanym ujawnieniem raportu. Są to elementy popularnych teorii spiskowych, które prowadzący przedstawia jako możliwe, lecz nieudowodnione wyjaśnienie braku dostępu do materiałów. Z Antarktydą łączy również postać Rudolfa Hessa. Miekina przypomina, że Hess miał być związany z organizacją Thule i należał do osób organizujących niemiecką wyprawę. Jego późniejszy lot do Wielkiej Brytanii, uwięzienie oraz wieloletni pobyt w więzieniu Spandau interpretuje jako potencjalnie związane z wiedzą o tajnych przedsięwzięciach i początkach ludzkiej cywilizacji. Pojawiają się także sugestie, że Hess mógł mieć istotny udział w powstaniu „Mein Kampf” oraz że jego więzienna historia mogła skrywać inne fakty. Prowadzący wyraźnie porusza się tu w obszarze domysłów i teorii konspiracyjnych, podobnie jak wtedy, gdy mówi o możliwych tajnych bazach, pozaziemskich obiektach czy pozostałościach dawnej cywilizacji na Antarktydzie. W końcowej części wątku antarktycznego Miekina łączy rozmaite doniesienia o rzekomych twarzach, inskrypcjach i artefaktach z przedstawieniami bogów sumeryjskich lub indyjskich. Rozważa, czy pod lodem nie znajdują się ślady kultury, którą późniejsze tradycje mogły zapamiętać jako Atlantydę. Zastanawia się, czy gwałtowne zlodowacenie kontynentu mogło zmusić zamieszkującą go ludność do migracji, prowadząc do rozprzestrzenienia jej wiedzy i języka w różnych częściach świata. Zastrzega jednak, że jest to „teoria mocnej spekulacji”, a jej weryfikacja wymagałaby dostępu do miejsc i materiałów, które pozostają niedostępne. Zwraca też uwagę, że język sumeryjski zmieniał się na przestrzeni wieków, dlatego próby odczytywania bardzo dawnych, hipotetycznych tekstów muszą uwzględniać jego ewolucję. Ostatnim tematem jest międzygwiezdny obiekt ʻOumuamua, który w 2017 roku przeleciał przez Układ Słoneczny. Miekina porównuje go do obiektu z powieści Arthura C. Clarke’a „Rendez-vous z Ramą”, ponieważ jego pochodzenie spoza Układu Słonecznego oraz nietypowe zachowanie wzbudziły zainteresowanie astronomów. Zauważa, że obiekt nie przypominał pod każdym względem typowej asteroidy ani komety, co stało się podstawą spekulacji, że mógł być sondą wysłaną przez obcą cywilizację. Samo hawajskie określenie ʻOumuamua, tłumaczone jako „pierwszy posłaniec”, interpretuje jako możliwą aluzję lub symboliczny sygnał ze strony badaczy, choć nie przedstawia na to dowodów. W związku z ʻOumuamuą prowadzący snuje własną hipotezę dotyczącą tajnego satelity firmy Northrop Grumman, wyniesionego na orbitę przez SpaceX. Początkowo przypuszczał, że chodziło o obiekt wojskowy związany z napięciami między Stanami Zjednoczonymi a Koreą Północną. Później uznał jednak, że gdyby satelita miała ściśle wojskowe przeznaczenie, prawdopodobnie zostałaby wystrzelona za pomocą infrastruktury pozostającej bezpośrednio pod kontrolą armii. Na tej podstawie rozważa, czy urządzenie nie mogło być przeznaczone do obserwowania, przechwycenia lub nawet zbadania ʻOumuamuy. Możliwość takiego pościgu Miekina wiąże z napędem EmDrive, który według przywoływanych przez niego informacji miałby wytwarzać ciąg bez tradycyjnego paliwa, wykorzystując energię mikrofal w specjalnie ukształtowanej komorze. Opowiada o konstruktorze, który miał zbudować prototyp w warunkach garażowych, a następnie przekazać go firmie Northrop Grumman do dalszych badań. Na tej podstawie sugeruje, że tajny satelita mógłby dysponować napędem pozwalającym dogonić ʻOumuamuę i przeprowadzić na niej obserwacje, a nawet lądowanie. Podkreśla przy tym, że jest to jego własna, bardzo śmiała spekulacja, inspirowana literaturą science fiction, a nie potwierdzona informacja o rzeczywistym projekcie.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).