Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Paralaksa

Paralaksa

Odcinek: Paralaksa. Rozmowy na Atlantydzie z Chrisem Miekiną (17 grudnia 2017)
Odcinek bez jednego tematu przewodniego
Strona Chrisa Miekiny: Nowa Atlantyda

Streszczenie odcinka

Punktem wyjścia do rozmowy jest pięćdziesiąta rocznica wydarzeń związanych z Mothmanem w Point Pleasant w Wirginii. Według przywoływanej historii seria obserwacji tajemniczej istoty zakończyła się 15 grudnia 1967 roku, gdy zawalił się most nad rzeką Ohio. W katastrofie zginęło 46 osób. Wcześniej lokalna dziennikarka miała sen o ludziach tonących w lodowatej wodzie, w której pływały świąteczne prezenty, co po tragedii uznano za przepowiednię. Opowieść ta, spisana między innymi w książkach Johna Keela, na trwałe weszła do historii ufologii i legend związanych z Point Pleasant. Rozmowa szybko przechodzi do problemu interpretowania przeszłości oraz manipulowania wiedzą historyczną. Jako przykład przywołane zostają piramidy w Egipcie, których budowniczowie, metody budowy i pierwotne przeznaczenie nadal są przedmiotem sporów. W audycji omówiono najnowsze wówczas odkrycie dużej pustej przestrzeni w Wielkiej Piramidzie, zidentyfikowanej dzięki metodzie muonowej. Promieniowanie kosmiczne, przechodząc przez kamienne bloki, pozwala wykrywać obszary o mniejszej gęstości, a tym samym potencjalne komory i korytarze. Odkrycie wywołało szerokie zainteresowanie, ponieważ pojawiły się spekulacje, że wewnątrz może znajdować się dokumentacja dotycząca powstania piramid lub nieznane artefakty. Egipskie władze miały sprzeciwiać się inwazyjnym metodom badania tej przestrzeni, takim jak kucie i wykonywanie licznych odwiertów. Wspomniano projekt francuskiego konstruktora Jean-Baptiste’a Moureta, współpracującego z organizacją Inventors for the Digital World. Zakładał on stworzenie niewielkiego robota, który mógłby przejść przez otwór o średnicy około 3,5 centymetra, a po dotarciu do komory rozwinąć się w rodzaj małego sterowca. Taka konstrukcja miałaby ograniczyć ryzyko uszkodzenia znajdujących się w środku przedmiotów, ponieważ robot odbijałby się od przeszkód, zamiast w nie uderzać. Wyposażenie w kamerę i dodatkowe przyrządy pomiarowe pozwoliłoby sporządzić obraz wnętrza, a system nawigacyjny umożliwiałby powrót do punktu wyjścia. W dalszej części omówiono hipotezę istnienia drugiego Sfinksa na płaskowyżu w Gizie. Argumentem na jej rzecz ma być fakt, że w sztuce egipskiej sfinksy często przedstawiano parami. Robert Schoch sugerował, że obok zachowanego monumentu mogła znajdować się lwica, zwrócona w przeciwną stronę. Potencjalne miejsce jej lokalizacji jest jednak zasypane gruzem i piaskiem, a ewentualne prace wymagałyby ogromnego przedsięwzięcia inżynieryjnego. Podkreślono, że pustynia nieustannie zasypuje odsłaniane obszary, przez co usuwanie piasku bywa syzyfową pracą. Stanowisko rozmówcy wobec archeologii jest ostrożne i akcentuje potrzebę stosowania metod nieinwazyjnych. Odkopywanie zabytków może prowadzić do nieodwracalnych zniszczeń, ponieważ przedmioty i budowle, które przez tysiące lat przetrwały pod ziemią, po wystawieniu na działanie powietrza, wilgoci i temperatury zaczynają szybko niszczeć. Jako przykład wskazano Göbekli Tepe. Kamienne kręgi po odsłonięciu zaczęły wietrzeć, dlatego część z nich zabezpieczono drewnianymi konstrukcjami, a rzeźby i artefakty przeniesiono do muzeum. Coraz większe znaczenie może więc mieć archeologia wykorzystująca skanowanie, prześwietlanie stanowisk i tworzenie trójwymiarowych modeli bez konieczności ich fizycznego naruszania. Z podobnymi problemami wiąże się ochrona zabytków egipskich. Płaskowyż w Gizie wciąż kryje pod piaskiem nieznane obiekty, a badania geologiczne mają wskazywać, że Sfinks stoi na skalnym klifie. W audycji wspomniano również popularną hipotezę o ukrytej komorze lub bibliotece, która miałaby zawierać informacje o początkach egipskiej cywilizacji. Jednocześnie zabytki są zagrożone przez grabieże, przemyt i konflikty religijne. Na czarny rynek trafiają artefakty rabowane przez grupy zbrojne, w tym Państwo Islamskie, a część przedmiotów kupują prywatni kolekcjonerzy. Zwrócono uwagę na paradoks polegający na tym, że nabywcy, często deklarujący przywiązanie do chrześcijaństwa, finansują handel prowadzony przez organizacje niszczące dziedzictwo kulturowe. Przykładem nielegalnego wywozu zabytków jest kolekcja Joan Howard, żony australijskiego ambasadora w Egipcie, która przez wiele lat mieszkała w regionie i kupowała na lokalnych targach statuetki, monety oraz inne przedmioty. Wartość kolekcji oszacowano na około 600 tysięcy dolarów. Pojawił się problem prawny, ponieważ część przedmiotów wywieziono przed wprowadzeniem międzynarodowych regulacji ograniczających handel zabytkami. Historia ta została zestawiona z postacią Indiany Jonesa, którego filmowe przygody romantyzują rabowanie grobowców i wywożenie znalezisk do muzeów, choć w rzeczywistości takie działania prowadzą do niszczenia kontekstu archeologicznego. Następnie omówiono wykopaliska polskich archeologów w Peru, prowadzone w El Castillo de Huarmey na północ od Limy. Badaniami kierował Miłosz Giersz, a ich celem były grobowce kultury Wari. Miejsce wyróżniało się tym, że nie zostało wcześniej splądrowane przez rabusiów grobów. Dzięki ochronie zapewnionej przez peruwiańską armię archeolodzy mogli prowadzić prace mimo zagrożenia ze strony złodziei. Odkryto 58 szkieletów kobiet należących do arystokracji, wśród nich prawdopodobnie cztery królowe. W jednej z krypt znaleziono między innymi brązowe siekiery, srebrne kielichy, biżuterię, liczne tkaniny i wykonane ze złota narzędzia włókiennicze. Szczególną uwagę poświęcono jednej z królowych. Jej zęby były w gorszym stanie niż pozostałe elementy szkieletu, co powiązano z dużym spożyciem chichy — słodkiego, lekko odurzającego napoju alkoholowego wytwarzanego z kukurydzy. Napój ten miał znaczenie zarówno towarzyskie, jak i rytualne. Do grobowca królowej doprowadzono specjalny kamienny kanał, którym jeszcze długo po jej śmierci wlewano chichę podczas ważnych uroczystości. Tkaniny znalezione w grobowcu uznano za szczególnie cenne, ponieważ w kulturze Wari ich wytworzenie mogło wymagać pracy kilku pokoleń. W przeciwieństwie do złota i srebra właśnie kunsztownie wykonane tkaniny stanowiły tam najwyżej cenioną własność. Na podstawie czaszki królowej, badań antropologicznych i modelu wydrukowanego w technologii trójwymiarowej zrekonstruowano jej wygląd. Prace trwały ponad 220 godzin, a dla zwiększenia realizmu wykorzystano również naturalne włosy zakupione w Peru. Rekonstrukcja była prezentowana w Muzeum Etnograficznym w Warszawie. Odkrycie El Castillo de Huarmey stało się także punktem wyjścia do rozważań o kulturze Moche, poprzedzającej Wari. Wspomniano teorię, według której Moche, jako lud żeglarski, mogli docierać do Ameryki Północnej i zakładać tam kolonie. Miałoby to tłumaczyć niektóre podobieństwa między znaleziskami z Peru a artefaktami przypisywanymi kulturom zamieszkującym dawniej obszary dzisiejszej Arizony i Nowego Meksyku, choć przedstawiono to jako hipotezę. Odkrycia archeologiczne prowadzą także do rewizji obrazu roli kobiet w dawnych społeczeństwach. W audycji przywołano badania szkieletów kobiet z epoki łowiecko-zbierackiej, które wskazują, że wiele z nich było wyjątkowo silnie zbudowanych, z potężnymi kośćmi i rozwiniętym umięśnieniem. Tłumaczono to wielością wykonywanych przez nie obowiązków: zbieraniem pożywienia, jego obróbką i przygotowywaniem, budową schronień oraz opieką nad dziećmi. Kobiety mogły być fizycznie silniejsze od mężczyzn, których część czasu zajmowały wyprawy łowieckie. Zmiana trybu życia z koczowniczego na osiadły miała wynikać nie tyle z nagłego przełomu cywilizacyjnego, ile ze wzrostu liczebności grup. Gdy plemiona rozrastały się do setek lub tysięcy osób, dalsze przemieszczanie się stawało się coraz trudniejsze, a osiadłość i uprawa roślin były wymuszone przez ograniczone zasoby. Wspomniano również o kobietach-wojowniczkach. Przykładem są skandynawskie wojowniczki oraz japońskie onna-bugeisha, czyli kobiety należące do klasy samurajów. Kobiety w Japonii mogły być szkolone w walce, zwłaszcza gdy samuraj nie miał syna, a w niektórych okresach tworzono nawet większe oddziały złożone z kobiet. Tradycję tę łączono z legendarną cesarzową Jingū, która miała dysponować kamieniem kontrolującym przypływy i odpływy, a następnie poprowadzić bezkrwawą wyprawę przeciw Korei. Jej syn Ōjin, urodzony po zakończeniu trzyletniej kampanii, został później uznany za jedno z bóstw wojny. Opowieść ta została przedstawiona jako przykład przenikania historii, mitu i wyobrażeń o nadnaturalnej kontroli zjawisk przyrodniczych. Kolejny wątek dotyczy genealogii i matematycznego paradoksu liczby przodków. Każde kolejne pokolenie teoretycznie podwaja ich liczbę, więc cofnięcie się o sto pokoleń wymagałoby istnienia ogromnej populacji, wielokrotnie przewyższającej liczbę ludzi żyjących kiedykolwiek na Ziemi. Wyjaśnieniem jest powtarzanie się tych samych osób w różnych gałęziach drzewa genealogicznego. Adam Rutherford w książce A Brief History of Everyone Who Ever Lived przedstawia wniosek, że przy odpowiednio dalekim spojrzeniu wszyscy ludzie są ze sobą spokrewnieni. Wspólnymi przodkami współczesnych ludzi mogą być zarówno postacie historyczne, takie jak Nefertiti, Konfucjusz czy Sokrates, jak i anonimowi mieszkańcy dawnych cywilizacji, niezależnie od tego, czy uprawiali ryż, hodowali konie, polowali w Ameryce Południowej, czy budowali piramidy. W dalszej części rozmowy pojawia się zagadka żelaznych przedmiotów pochodzących z epoki brązu. W Syrii znaleziono żelazną siekierę datowaną na około 1400 rok p.n.e., a w Polsce żelazne bransoletki, których powstanie określono na około XVII wiek p.n.e. Przedmioty te początkowo wydają się nie pasować do obrazu epoki, w której dominował brąz, ponieważ wytapianie żelaza z rudy wymagało technologii rozwiniętej dopiero później. Wyjaśnieniem jest pochodzenie meteorytowe. Żelazo z meteorytów zawiera nikiel, jest odporne na korozję i łatwiejsze do obróbki niż żelazo uzyskiwane z rudy. W starożytności mogło być cenniejsze od złota, ponieważ jego źródło było bardzo rzadkie. Tego rodzaju materiał wykorzystano między innymi do wykonania sztyletu Tutanchamona. Dopiero opanowanie produkcji żelaza w dymarkach doprowadziło do stopniowego wyparcia brązu z narzędzi i broni. Ostatni temat dotyczy daty narodzin Jezusa oraz tak zwanej gwiazdy betlejemskiej. Na podstawie biblijnych opisów pasterzy, magów i zjawisk astronomicznych przedstawiono hipotezę, że Jezus urodził się 11 września około trzeciego roku przed naszą erą, a nie 24 lub 25 grudnia. Wspomniano przy tym paradoks wynikający z niedokładności późniejszego systemu datowania, według którego Jezus miał urodzić się kilka lat „przed Chrystusem”. Rozwinięciem tematu są tak zwane kodeksy jordańskie — około 70 ołowianych ksiąg, które mają opisywać wydarzenia z czasów życia Jezusa. W audycji przytoczono twierdzenie, że badania metalu i patyny przeprowadzone w Ion Beam Center na University of Surrey potwierdziły ich starożytne pochodzenie, mimo wcześniejszych zarzutów, że są współczesnym fałszerstwem. Według rozmówcy kodeksy nie są jednak szeroko tłumaczone, a część z nich miała zaginąć lub zostać skradziona z muzeów w Jordanii. Zostały przedstawione jako potencjalnie ważne źródło do ponownego odczytania początków chrześcijaństwa, podobnie jak wcześniej zwoje z Qumran.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).