System reklamy Test



Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Debaty Ufologiczne Online

Debaty Ufologiczne Online

Odcinek: 84. Debata Ufologiczna Online: Obcy-roboty
Istnieje teoria, że Obcy, jeśli kiedyś się z nimi spotkamy, nie będą już istotami biologicznymi ale cyborgami albo kimś w rodzaju świadomych robotów z awatarami świadomości wgrywanymi na nieśmiertelne syntetyczne ciała. Jakie wyzwania i problemy wiążą się z kontaktem z takimi istotami, jeżeli w ogóle możemy mówić o istotach?

Szansa na to, że kosmici, których napotkamy będą istotami na stadium postbiologicznym jest tym większa, że my sami powolutku wchodzimy jako gatunek w podobną fazę. Kiedy Homo sapiens przestanie być stuprocentowym człowiekiem i zacznie ulepszać swoje ciało, jak chcą transhumaniści?

Czy w przypadkach spotkań z UFO istnieje wiele doniesień o kontaktach z robotami właśnie? A może - jak chce inna teoria - wszyscy ufonauci to roboty, tyle że biologiczne?

Skoro zaawansowana inteligencja z kosmosu będzie miała naturę mechaniczną, to powinniśmy być zasypywani dziesiątkami sond kierowanych przez sztuczną inteligencję. Czy UFO rzeczywiście mogą być czymś w rodzaju supermaszych z autonomicznymi mózgami?

Do tej pory mówiliśmy o stadium postbiologicznym, ale co w przypadku, kiedy kosmici, których napotkamy będą cywilizacją opartą o AI? Czy sztuczna inteligencja jest rzeczywiście tak niebezpieczna, jak mówią Musk i Hawking?

Koncepcja cywilizacji-roju, który nie czuje, ale wykonuje, pobrzmiewa w wielu dziełach science-fiction, np. w Star Treku. Czy myślicie, że kosmici-superroboty będą dążyć do anihilacji albo podporządkowania sobie innych ras? A może ich cele będą czysto naukowe i przestaną być cywilizacją w naszym rozumieniu tego słowa?

Czy jesteśmy w ogóle w stanie wyobrazić sobie, jak wyglądałaby superzaawansowany cyborg, przybysz z przestrzeni kosmicznej? Nasze wyobrażenia są dość ubogie i oparte o naszą własną technikę. Tymczasem możemy spotkać się z czymś, co zupełnie wykracza poza granice naszego pojmowania...

Czy w świecie cywilizacji wyższych rzedów nie ma miejsca na biologę i niedoskonałość? Czy to przekonanie nie wynika z czasem tego, że jak świat długi i szeroki, bogom zawsze przypisywano nieśmiertelność, a dziś dokonujemy projekcji tych wyobrażeń na kosmitów?

Ostatnio wiele mówi się o niebezpieczeństwach związanych z przebywaniem ludzi w kosmosie, co - jak się okazuje - wpływa nie tylko na układ mięśniowi i kostny, ale także na mózg. Czy przyszłość ludzkości jako gatunku podbijającego kosmos także leży w odejściu do stadium biologicznego?

Gdzie powinniśmy szukać robotycznych Obcych? Wydaje się, że mogą one żyć poza biosferami, a więc... potencjalnie wszędzie, nawet w najbardziej niesprzyjających warunkach?

W audycji udział wzięli:
Arkadiusz Kocik, Warmińsko-Mazurska Grupa Ufologiczna
Marek Marcinkowski, astronom, pacjonat tematyki ufologicznej
Marek Żelkowski, pisarz science-fiction, współpracownik "Nieznanego Świata", współgospodarz "Bibliotekarium"
Piotr Cielebiaś, Nieznany Świat, współprowadzący debatę
Marek Sęk "Ivellios", Radio Paranormalium, współprowadzący i opiekun techniczny audycji
(rozwiń opis)

Streszczenie odcinka

Audycja była debatą poświęconą hipotezie, że część zjawisk UFO oraz część rzekomych ufonautów może mieć charakter niebiologiczny: być robotami, sondami, biologicznymi automatami albo formami sztucznej inteligencji. Punktem wyjścia była szersza refleksja o transhumanizmie i postbiologicznym etapie rozwoju cywilizacji, zarówno ludzkiej, jak i ewentualnych cywilizacji pozaziemskich. Uczestnicy zgodzili się, że temat ten nie dotyczy wyłącznie fantastyki, lecz łączy się z realnymi kierunkami rozwoju technologii: chipami wszczepianymi do mózgu, nanotechnologią, egzoszkieletami, protetyką, modyfikacjami genetycznymi i próbami przenoszenia lub wspomagania pamięci oraz świadomości. W dyskusji mocno podkreślano rozróżnienie między dwiema odrębnymi kwestiami. Z jednej strony mówiono o istotach postbiologicznych, które wywodzą się z biologii, lecz zostały przez technologię przekształcone, ulepszone albo przeniesione do sztucznego nośnika. Z drugiej strony rozważano cywilizację, która od początku mogła rozwijać się jako sztuczna, mechaniczna lub oparta na sztucznej inteligencji. W tym ujęciu robotyczni obcy nie musieliby być „ludźmi w blaszanych ciałach”, lecz czymś znacznie trudniejszym do wyobrażenia i w gruncie rzeczy nieprzekładalnym na ludzkie kategorie. Podkreślano też, że nawet jeśli takie byty wyglądałyby podobnie do ludzi, nie oznaczałoby to podobnego sposobu myślenia, odczuwania czy działania. Wielokrotnie wracano do pytania, dlaczego zaawansowana cywilizacja miałaby wysyłać w kosmos biologicznych przedstawicieli narażonych na śmiertelność, zamiast sond, awatarów, zdalnie sterowanych maszyn lub samoreplikujących się automatów. Pojawiła się koncepcja sond von Neumanna, a także ich bardziej agresywnego wariantu, czyli sond berserk, samoreplikujących się i potencjalnie niszczących napotkane cywilizacje. Rozważano też możliwość, że „klasyczne” UFO, zwłaszcza małe obiekty obserwowane na niebie, mogą być właśnie takimi bezzałogowymi sondami, których zadaniem jest obserwacja, pobieranie próbek albo prowadzenie rozpoznania bez ujawniania obecności wysyłającej je cywilizacji. W rozmowie przywoływano liczne relacje ufologiczne, w których pojawiały się istoty lub obiekty o wyraźnie mechanicznym charakterze. Padały przykłady z Polski i zagranicy: historia Stefana Michalaka z Falcon Lake, relacja z Niemojkowa związana z „mechaniczną sową”, opowieść z Armenii o robocie przypominającym kreskówkową postać, przypadki z Werony, Węgier, Japonii czy Stanów Zjednoczonych. Opisywano też spotkania z obiektami wyglądającymi jak automaty lub dziwne urządzenia o własnej sprawczości, czasem pozostawiające fizyczne ślady na ziemi. Uczestnicy uznali, że takie świadectwa nie dowodzą jeszcze jednoznacznie robotycznej natury UFO, ale są jednym z argumentów przemawiających za tym, że przynajmniej część obserwacji może dotyczyć autonomicznych maszyn, sond lub biorobotów. Istotnym wątkiem była także krytyka zbyt dosłownego i antropomorficznego wyobrażania sobie obcych. Zwracano uwagę, że wytwory naszej wyobraźni, literatury i kina science fiction silnie wpływają na to, jak opisujemy kosmitów i ich technologię. Roboty z relacji ufologicznych często przypominają stare, hollywoodzkie wyobrażenia: humanoidalne blaszanki, chodzące automaty, postacie z kreskówek. Uczestnicy podkreślali jednak, że rzeczywista obca technologia może wyglądać całkowicie inaczej i być oparta na odmiennych zasadach, być może biologicznych, hybrydowych, amorficznych albo w ogóle niewidocznych dla ludzkich zmysłów. Wskazywano, że jeśli obca cywilizacja chce nas badać bez wzbudzania paniki, może świadomie przyjmować formy dla nas mniej szokujące, choć niekoniecznie zgodne z jej prawdziwą naturą. Dużo miejsca poświęcono współczesnemu transhumanizmowi i nierównościom społecznym, jakie może on pogłębić. W opinii uczestników pierwszymi beneficjentami technologii ulepszania człowieka będą najbogatsi, a nie społeczeństwo jako całość. Wspomniano o możliwościach wszczepiania chipów poprawiających pamięć, pomagających osobom z epilepsją lub zaburzeniami neurologicznymi, o egzoszkieletach wspierających ruch i o technologiach, które mogą w przyszłości pozwolić na znaczne zwiększenie możliwości poznawczych i fizycznych. Jednocześnie wyrażano obawę, że doprowadzi to do podziału ludzkości na „zwykłych ludzi” i uprzywilejowaną grupę „udoskonalonych”, co stworzy nową formę dominacji klasowej. W tym kontekście przywoływano filmy takie jak „Elysium” oraz liczne motywy literackie, w których rozwój techniczny pogłębia społeczne nierówności. Pojawił się także wątek sztucznej inteligencji jako potencjalnie odrębnej, autonomicznej cywilizacji. Uczestnicy zgadzali się, że AI może być niebezpieczna, ale jednocześnie nie chcieli ograniczać się do wizji bezwzględnego, morderczego systemu w stylu Skynetu z „Terminatora”. Rozważano możliwość, że rzeczywiście zaawansowana sztuczna inteligencja mogłaby dojść do wniosku, iż człowiek jest jej potrzebny jako partner, źródło cech, których sama nie posiada, albo obiekt poznawczy. W takim ujęciu kontakt nie musiałby oznaczać natychmiastowej wrogości. Przywoływano „Matrix” jako przykład narracji, w której po okresie konfliktu dochodzi do próby porozumienia między ludźmi a maszynami. Podkreślano jednak, że jeśli AI osiągnie poziom przewagi nad człowiekiem, może działać całkowicie według własnej logiki, niedostępnej dla ludzkiego rozumienia. W tym samym kontekście omawiano zagrożenia związane z SETI i z próbami aktywnego szukania obcych cywilizacji. Niektórzy uczestnicy uznawali, że największym niebezpieczeństwem nie jest samo wykrycie sygnału, lecz natrafienie na cywilizację, która działa zero-jedynkowo, bez możliwości negocjacji, i realizuje swój cel niezależnie od kosztów ponoszonych przez innych. Wskazywano, że cywilizacja robotyczna, oparta na samoreplikacji i cierpliwym rozszerzaniu zasięgu, może być w stanie skolonizować kosmos bez udziału biologicznych organizmów. Jednocześnie zauważono, że każda refleksja o takich bytach jest ograniczona przez ludzki punkt widzenia: nie umiemy wyobrazić sobie myślenia ani motywacji, które nie opierają się na naszych własnych doświadczeniach. Ważnym elementem debaty była też kwestia warunków życia w kosmosie i tego, czy przyszłość człowieka nie będzie wymagała głębokiego odejścia od czystej biologii. Wskazywano na szkodliwe działanie promieniowania kosmicznego, psychiczne obciążenie długich misji, problemy z układem mięśniowym, kostnym i odpornościowym, a także na ograniczenia wynikające z przebywania przez długi czas w zamkniętej przestrzeni z tymi samymi ludźmi. Z tego powodu wspomaganie człowieka technologią uznawano za prawdopodobne, zwłaszcza jeśli ludzkość ma naprawdę opuścić Układ Słoneczny. Jednocześnie część rozmówców podkreślała, że dopóki pozostajemy organizmami biologicznymi, nasze możliwości są ograniczone, a próby „naprawiania” człowieka technologią mogą przynieść skutki nieprzewidywalne. Audycja prowadziła do wniosku, że w przypadku kontaktu z obcą inteligencją najbardziej prawdopodobne są formy całkowicie odmienne od ludzkich wyobrażeń. Mogą to być istoty syntetyczne, hybrydy, inteligentne sondy, samoreplikujące się automaty lub byty, których nie potrafimy jeszcze nazwać. Możliwe też, że część relacji ufologicznych dotyczy właśnie takich form życia lub działania, choć równie dobrze mogą one być efektem ludzkich projekcji, lęków i schematów interpretacyjnych. Uczestnicy zgodzili się, że nie ma dziś narzędzi, które pozwoliłyby rozstrzygnąć sprawę definitywnie. Pozostaje otwartość na wiele scenariuszy, przy jednoczesnej świadomości, jak bardzo nasze pojęcia „życia”, „inteligencji”, „ciała” i „obcego” są zakorzenione w ludzkim doświadczeniu.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).