Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Paralaksa

Paralaksa

Odcinek: Paralaksa. Rozmowy na Atlantydzie z Chrisem Miekiną (8 paź 2017)
Zatopione miasta pod wodą jeziora Titicaca
Strona Chrisa Miekiny: Nowa Atlantyda

Streszczenie odcinka

Audycja poświęcona jest relacjom o zatopionych miastach, świątyniach i megalitycznych konstrukcjach znajdujących się w jeziorze Titicaca oraz w jego najbliższym otoczeniu. Chris Miekina przedstawia zarówno lokalne przekazy, jak i doniesienia z ekspedycji archeologicznych oraz podwodnych, próbując połączyć je z pytaniem o dawne dzieje Altiplano, zmiany poziomu wody i możliwe katastrofy, które mogły wpłynąć na rozwój cywilizacji andyjskich. Zastrzega przy tym, że informacje są rozproszone, często trudne do zweryfikowania, a część materiałów filmowych i fotograficznych nie jest dziś powszechnie dostępna. Jezioro Titicaca leży w regionie szczególnie ważnym dla historii Inków. Na jego boliwijskiej stronie znajdują się Wyspa Słońca i Wyspa Księżyca, wiązane z początkami kultury inkaskiej, a w pobliżu jeziora usytuowane są stanowiska Tiwanaku i Puma Punku. Tiwanaku jest oficjalnie uznawane za ośrodek kultury rozwijanej przez lud Uru, natomiast Puma Punku słynie z ogromnych, niezwykle precyzyjnie obrobionych bloków kamiennych. Zdaniem Miekiny oba miejsca należy rozpatrywać jako część jednego kompleksu, choć Puma Punku pozostaje na marginesie głównego nurtu archeologii. Zniszczenia stanowiska interpretuje się niekiedy jako ślad potężnego, nieznanego kataklizmu. Lud Uru zachował opowieści o ruinach złotego miasta znajdujących się pod wodą jeziora. W przekazach pojawia się władca Zapana, który miał panować nad wieloma miastami zatopionymi po zmianach środowiskowych lub katastrofie. Podobne informacje miał przekazać kronikarz Pedro Cieza de León, a Garcilaso de la Vega opisywał bogactwo świątyń Słońca, których krużganki i ściany miały być pokryte złotem. Według relacji zebranych przez francuską badaczkę Simone Waisbard jeden z rybaków Uru widział podczas wielkiej suszy miasto wystające z wody, gdy poziom jeziora obniżył się o około cztery metry. Opowieści te można traktować jako wariant uniwersalnego motywu utraconej cywilizacji, porównywanego w audycji do Atlantydy Platona, ale Miekina wskazuje również na konkretne obserwacje, które miały nadać im bardziej materialny charakter. W 1877 roku amerykański archeolog Ephraim George Squier miał odnaleźć w płytkich wodach w pobliżu półwyspu Pilustani kamienną konstrukcję porośniętą trzciną. Rozpoznał w niej mur lub tamę biegnącą między częściami półwyspu i uznał, że budowla mogła niegdyś znajdować się nad poziomem wody, a następnie osunąć się w wyniku trzęsienia ziemi. Lokalna tradycja mówiła o władcach Hatun Colla, którzy opuścili pałac zalany po wielkim wstrząsie. W 1930 roku komendant peruwiańskiej marynarki Antonio Rodriguez Ravich miał odnotować podwodne megality w pobliżu wyspy Kispinika. Z kolei dr Espinoza Sorano twierdził, że widział w przejrzystej wodzie monumentalne konstrukcje określane jako Świątynie Słońca i Księżyca, zbudowane z monolitycznych bloków. Poszukiwania zatopionych skarbów nasiliły się na początku XX wieku, między innymi za sprawą opowieści o ogromnym złotym łańcuchu przypominającym węża. W latach trzydziestych nad jeziorem nurkowały ekspedycje hiszpańskie i brytyjskie, jednak nie znalazły skarbów. W 1956 roku własną wyprawę zorganizował amerykański płetwonurek William Mardorf. Warunki były wyjątkowo trudne: wysoko położone jezioro oznaczało mniejszą ilość tlenu w powietrzu, gwałtowne załamania pogody, lodowatą wodę, gęste zarośla trzciny i alg oraz muł, którego warstwa miała miejscami osiągać 40 metrów. Po około 25 nurkowaniach Mardorf wydobył jedynie kilka fragmentów ceramiki, lecz podczas późniejszego obiadu w La Paz opowiadał o kamiennym mieście, które miał zobaczyć na głębokości około 30 metrów w pobliżu ujścia rzeki Ascona. Relacja Mardorfa mogła nawiązywać do lokalnej legendy o mieście Chupata, ale przyczyniła się do wzrostu zainteresowania podwodnymi ruinami. W następnej dekadzie argentyński nurek Ramón Aboyeneda, wspierany przez gazetę z Buenos Aires i rząd Boliwii, rozpoczął własne poszukiwania. Początkowo nurkował w miejscu wskazanym przez Mardorfa, lecz bez rezultatu. Po rozmowie z miejscowym mieszkańcem przeniósł wyprawę w inną część jeziora. Na głębokości około ośmiu metrów jego zespół miał odnaleźć wielkie, regularnie przycięte bloki ułożone w zygzakowaty mur. Konstrukcja przypominała poligonalną architekturę znaną z Cuzco i Sacsayhuamán, odmienną od prostokątnych bloków spotykanych w Tiwanaku i Puma Punku. Znalezisko Aboyenedy stało się podstawą bardziej radykalnych interpretacji. Peruwiańscy badacze Alfredo i Jesús Gamarra twierdzili, że poligonalne budowle andyjskie powstały przy użyciu znacznie starszej technologii niż inkaska, w odległej epoce określanej przez nich jako Uran Pacha. W tej perspektywie megalityczne konstrukcje mogły należeć do cywilizacji istniejącej jeszcze w plejstocenie, przed wydarzeniami związanymi z młodszym dryasem. Jej zniszczenie miał spowodować kataklizm, być może wielka powódź, która skierowała wody Pacyfiku na Altiplano. Audycja przedstawia te poglądy jako hipotezy konkurujące z chronologią akademicką, a nie jako rozstrzygnięty fakt. Podczas dalszych poszukiwań zespół Aboyenedy miał odkryć brukowaną drogę biegnącą równolegle do obecnego brzegu oraz kompleks złożony z około trzydziestu równoległych murów, oddalonych od siebie o kilka metrów i połączonych na końcu gładką kamienną podstawą w kształcie półksiężyca. Konstrukcja miała rozciągać się na około kilometr, a tworzące ją bloki przypominały sześciany o bokach długości około 70 centymetrów. Nie ustalono jej funkcji. Rozważano, czy mogła być portem zbudowanym w czasach, gdy poziom jeziora był niższy, albo zespołem zabezpieczeń chroniących przed sztormami. Miekina podkreśla, że relacje, zdjęcia i filmy z tych badań nie trafiły do szerszego obiegu, a kolejne ekspedycje rzadko się do nich odwoływały. Ważnym etapem badań była ekspedycja Jacques’a Cousteau. Zespół, w skład którego wchodzili nurkowie, operatorzy, biolodzy i archeolog podwodny Frédéric Dumas, wykorzystał dwa miniaturowe batyskafy przeznaczone do zejścia na głębokość większą niż możliwości zwykłych płetwonurków. Mimo to badania utrudniały muł, algi i trzciny, które ograniczały widoczność oraz manewrowanie. Dumas miał natrafić przy brzegu na megalityczne groble i blok z płaskorzeźbą przedstawiającą zakapturzonego węża o wybałuszonych oczach. Uznał, że przypomina ona kobrę, zwierzę niewystępujące w Ameryce Południowej, co sprawiło, że nie poświęcił znalezisku większej uwagi. W rejonie Viñaymarca ekspedycja odkryła kolejne połączone megality oraz ruiny przypominające fundamenty dużej budowli, być może świątyni. Znaczenie tych struktur Miekina łączy ze zmianami paleoklimatycznymi. Viñaymarca jest płytszą częścią systemu jeziornego i w okresach skrajnej suszy może niemal całkowicie wysychać. Badania andyjskiego paleoklimatu miały wskazywać, że między około 10 500 a 8000 rokiem p.n.e. obszar ten nie był jeziorem. Oznaczałoby to, że niektóre konstrukcje mogły zostać wzniesione na suchym lądzie, a dopiero późniejsze zmiany klimatyczne i geologiczne doprowadziły do ich zatopienia. Hipoteza ta jest przedstawiana jako możliwe wyjaśnienie obecności megalitów pod wodą, nie zaś jako dowód istnienia jednej, globalnej cywilizacji. W 1979 roku boliwijski archeolog, pisarz i filmowiec Hugo Bero Rojo prowadził własne badania, udokumentowane w filmie El Lago Sagrado („Święte jezioro”). Miał odkryć w centralnej części jeziora wielkie mury, brukowane drogi i szlaki znikające w głębinach. Przywołany w audycji opis prasowy mówił o częściowo zawalonych ścianach świątyń oraz rozległym kompleksie architektonicznym, a nie pojedynczej budowli. Miekina zwraca uwagę, że rezultaty tych prac nie są dziś szeroko znane, a dostęp do filmu i dokumentacji ma być utrudniony. Wątek ten wiąże się z działalnością boliwijskiego archeologa Carlosa Ponce’a Sanginésa, który miał znacząco wpływać na sposób interpretowania prekolumbijskiej przeszłości Boliwii. W latach 1975–1991 prowadził badania podwodne w rejonie wyspy Koa i opowiadał się za datowaniem megalitów metodą radiowęglową. W audycji podkreślono jednak ograniczenia tej metody w środowisku, w którym trzęsienia ziemi, powodzie i przemieszczanie osadów mogły zaburzyć układ warstw geologicznych. Według Miekiny spory o datowanie niektórych stanowisk stają się przez to nie tylko konfliktem interpretacyjnym, lecz także pytaniem o wiarygodność całej chronologii kultur andyjskich. Na początku XXI wieku odbyła się ekspedycja Atahualpa 2000 w rejonie Wyspy Słońca. Jej uczestnicy mieli znaleźć na głębokości około 50 metrów tarasy rolnicze, mur oporowy i liczący około 700 metrów szlak prowadzący do prawdopodobnego centrum ceremonialnego. Archeolog podwodny Soraya Ayoub uznała, że odkrycia mogą świadczyć o znacznie niższym poziomie jeziora w przeszłości. Eduardo Pareja oceniał najstarszą fazę znalezisk na około 2000 rok p.n.e., natomiast Carlos Ponce Sanginés twierdził, że część obserwowanych kamieni mogła powstać naturalnie i zostać błędnie uznana za fragmenty murów. Historyczka andyjska Teresa Quisbert oceniała natomiast odkrycia jako ważne i zgodne z wcześniejszymi relacjami Bero Rojo. W 2002 roku organizacja Akakor Geographical Exploring przeprowadziła ekspedycję Titicaca 2002, podczas której odnaleziono kolejne obrobione kamienie ułożone jeden na drugim. W 2004 roku, przy wsparciu boliwijskiej marynarki wojennej i Narodowego Instytutu Archeologicznego, zorganizowano ekspedycję Akakor 2004. Podwodne roboty filmowały obiekty na głębokości około 80 metrów, w tym zatopioną wyspę La Isla Villa Cota, określaną w prasie jako „Morze Krwi”. Nie przedstawiono jednak dowodów na to, że miejsce było przestrzenią składania ofiar z ludzi. Robot miał również zarejestrować dużą złotą statuę oraz kamienną ścianę wyglądającą tak, jakby była pokryta złotem. W zagranicznych materiałach pojawiły się oceny, że część znalezisk może mieć co najmniej 5000 lat, podczas gdy boliwijskie komunikaty przedstawiały je jako znacznie młodsze albo należące do znanych stanowisk inkaskich. Sprzeczne relacje z ekspedycji Akakor dotyczyły także dawnych zmian poziomu jeziora. Niektórzy uczestnicy sugerowali, że Wyspa Słońca była niegdyś półwyspem, a trzęsienia ziemi i powodzie wielokrotnie zmieniały linię brzegową. W takim scenariuszu część budowli mogła powstać na lądzie i zostać później zalana. Z muzeum podwodnej archeologii na Wyspie Słońca miały zniknąć niektóre artefakty przypisywane Akakor 2004, ceramiczne figurki oraz powiększenia fotografii z filmu Bero Rojo. W 2013 roku belgijsko-boliwijski projekt Winaq Marka, czyli „Wieczne miasto”, przyniósł kolejne figurki zwierząt i złote przedmioty ofiarne. Wspomniano także o płaskorzeźbie interpretowanej jako podobizna sumeryjskich Anunnaków, jednak materiały dotyczące tego odkrycia miały później zniknąć z internetu. Audycja nie rozstrzyga, czy na dnie Titicaca rzeczywiście znajduje się zatopione miasto ani czy megality pochodzą z epoki znacznie wcześniejszej od cywilizacji Inków. Zebrane relacje wskazują na istnienie podwodnych struktur, lecz ich datowanie, funkcja i pochodzenie pozostają sporne. Miekina łączy możliwe pozostałości dawnych osad z wahaniami poziomu wody, trzęsieniami ziemi, powodziami i długotrwałymi zmianami klimatycznymi, dopuszczając również scenariusz, w którym okolice jeziora wyglądały w przeszłości zupełnie inaczej niż obecnie, a nawet mogły mieć połączenie z oceanem. Największym problemem pozostaje brak łatwo dostępnej dokumentacji, niezależnej weryfikacji oraz pełnych wyników badań podwodnych.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).