[00:01] - Teoria chaosu.
[00:22] - Welcome to the real world. Deny everything. No one.
[00:43] - The truth is out there.
[00:48] - Witam was bardzo gorąco i serdecznie. Tutaj mówi Claude Monet. Jest dzisiaj audycja Teoria chaosu, jednak audycja z puszki, czyli nagrywana wcześniej. Nie jest na żywo. Tak, tutaj już ludzie się pytają na czacie. Nie, nie jest na żywo i nie ma mnie w tej chwili w studiu. Natomiast wy możecie słuchać tej audycji. Dzisiaj będzie dosyć krótka i nietypowa. Dzisiejsza audycja, jak już mówiłem, oprócz tego, że jest z puszki, będzie zaprezentowany wykład, prezentację, którą miałem 25 sierpnia w Warszawie w lokalu Drugie Dno. Ten wykład jest pod tytułem „Fakty i mity w teoriach spiskowych”, także was do niego zapraszam.
Jeszcze tylko jedna uwaga, że doszło kolejne radio, które transmituje tę audycję Teorie chaosu. Jest to radio Wolne Media, także zapraszam. Słuchajcie tych radiów, słuchajcie także innych audycji. I wielkie podziękowania dla was wszystkich słuchających. Wielkie także podziękowania dla sponsorów za wszelkie wpłaty. Zapraszam was na ten wykład. Jeszcze jest taka uwaga, że możecie zobaczyć na stronie teoriachaosu.com. Jest wpis, w którym są grafiki do wykładu, żebyście sobie mogli oglądać, o czym jest mowa. Także was zapraszam i do usłyszenia za kilkadziesiąt minut. I to będzie praktycznie dzisiaj wszystko.
Także krótko, ale jednak. Zapraszam do wysłuchania wykładu. Test mikrofonu. Nie działa. Działa? Dobra, zaraz zobaczymy. O, jest znacznie lepiej. Nagrywa się, wszystko okej. Dobrze. Witajcie bardzo gorąco i serdecznie.
Usiądź lepiej. Nie, muszę stać. To są nerwy, także wybaczcie. Dzięki za przybycie przede wszystkim. Miało być troszeczkę więcej osób. Natomiast bardzo wam dziękuję, że przybyliście pomimo trudności, komplikacji, trollingu różnego, który spowodował pewne perturbacje. Ale jesteśmy. Wszystko jest chyba okej. Czy ktoś ma jakieś wątpliwości, że jest okej? Dobra.
Okej, przechodzimy, mamy niewiele czasu. Jedziemy dalej. Co tam się dzieje? Fakty i mity w teoriach spiskowych. Tak jest. Coś nowego. Dobrze. I zaczynamy. Co to jest? Wszyscy wiecie zapewne, bo to nie jest trudno stwierdzić, co to jest, ale podejrzewam, że młode pokolenie może mieć problemy.
Czy ktoś ma problemy z rozpoznaniem? Ale szczerze, nie wstydzić się.
[04:24] - Chyba mapa świata zrobiona do góry nogami.
[04:27] - Tak. I jeszcze obrócona na lewo, prawo. Ale tak naprawdę nie tylko to. Jeszcze jest jedna rzecz, która różni od normalnej mapy świata tą mapę świata. Ona wygląda tak, że widzicie, że ta mapa jest troszeczkę inna od tych, które macie na ścianach, w atlasach.
[04:50] - Zależy jaką projekcję zrobisz.
[04:52] - Nie, ja nie mówię o globusie. Ja mówię o płaskiej mapie. Mapa zawsze jest przedstawieniem płaskim czegoś, co mówię. Globus nie jest tak naprawdę mapą. Więc widzicie różnicę pomiędzy tym a tym, co nas uczą w szkołach, pokazują wszędzie dookoła. Wszystkie mapy, które widzicie. Tę mapę ja dopiero odkryłem ileś tam lat temu, pięć czy ileś. Generalnie wiedziałem, że są różne projekcje trójwymiarowych obiektów, takimi jak jest Ziemia, na płaskiej kartce papieru. To się zwie mapą. Natomiast tutaj, jak widzicie, jeżeli mogę pokazać to, prawda?
Zobaczcie, jaka Europa jest malutka. To jest Europa. Mówi się kolebka całego świata. To jest prawdą. Europa rządzi światem do dzisiaj, przede wszystkim City of London, ale także potężne państwa. Tak naprawdę Wielka Brytania rządzi Stanami, a nie odwrotnie, jak się uważa. Natomiast
[06:06] - W normalnych mapach Europa jest znacznie większa niż przedstawiona na tej mapie. Ta mapa to jest mapa Petera Robinsona. Zaproponował, żeby odwzorować nie szlaki wodne odpowiednio tak, jak to Merkator zrobił w XVI wieku. Dobrze mówię XVI czy XVII? Mogę się mylić. Wszystko mówię z głowy. Za słabo się przygotowałem dzisiaj, ale znajdziecie sobie na Wikipedii. Fakty są takie, że Merkator zaproponował mapę nie tylko dlatego, żeby było korzystne dla żeglarzy, ale tak, że to odpowiadało dla żeglarzy europejskich, więc tak naprawdę Europa była najważniejsza, więc przedstawił zniekształcenia wielkości kontynentów. Ta mapa jest troszeczkę zniekształcona, bo grafika jest troszeczkę zniekształcona, ale przede wszystkim tutaj, co możemy zobaczyć na tej mapie, że one odpowiadają realnym wielkościom obszarów. Obszar, który widzicie na tej mapie jest taki jak w rzeczywistości.
Czyli Grenlandia jest wielokrotnie mniejsza od Afryki, a na mapach Merkatora, które macie w atlasach jest taka sama. Grenlandia jest chyba 10 razy mniejsza od Afryki. Europa jest mniejsza pięć razy od Afryki. Na mapie jest troszkę mniejsza od Afryki. Największym kontynentem jest Azja, to widać. Później jest Afryka, później Ameryka Północna, Ameryka Południowa, Europa i Australia, Oceania. Jeżeli dobrze pamiętam ze szkoły, może się mylę z Australią i Europą, ale chyba Australia i Oceania są mniejsze. W zależności od tego, jak Rosję uznajemy i Turcję, czy Turcja jest już w Europie, czy jeszcze nie. Jedziemy dalej, bo to są tylko fakty i mity w teoriach spiskowych, aby widzieć, jak rzeczywistość jest fałszowana. O tym fakcie nie wiem, ile osób wie.
Ktoś, geografowie na pewno, ludzie, którzy zajmują się mapami też. Ale taki przeciętny człowiek z ulicy nie ma zielonego pojęcia o tym, jak fałszowana jest przede wszystkim cywilizacyjna historia ludzi, którzy nie stanowią cywilizacji tak zwanego białego człowieka. Czyli pokazanie wielkości Europy w stosunku do innych obszarów. Już za czasów Merkatora znali wielkości obszarów mniej więcej, ale znali, o ile Afryka jest większa od Europy, więc to nie było przypadkowe. Ale niektórzy twierdzą, że oczywiście przypadek chodził tylko o linie żeglugowe. Czyli mity w teoriach spiskowych. Prawda leży pośrodku. Pierwszy mit, który jest rozpropagowany wszędzie i dookoła. I to jest bzdura. A dlaczego bzdura?
Udowodnię później, za chwilkę właściwie. Prawda nie istnieje. Kolejny mit, szczególnie przez lewicowe umysły produkowane twierdzenie, że prawda nie istnieje. Kolejny podpunkt. Wszystko jest dziełem przypadku. Człowiek jest świat zbyt skomplikowany, żeby cokolwiek można było przewidzieć, można było zaplanować i tak dalej. Wszystko to jest przypadek. I koniec nauki. Czyli nauka już wszystko wyjaśniła. Idźcie spać, wszystko wyjaśniliśmy.
Produkujemy, mamy smartfony, komputery. Proszę, tutaj miksery. Mogę mówić dzięki sprzętom z XX wieku. Słyszycie, prawda? To działa. Nauka działa, ale nic więcej nie ma. Wszystko wyjaśnione. Fakty. To były mity wcześniej. Teraz fakty w teoriach spiskowych.
Ludzie zachowują się racjonalnie i to jest fakt. Nawet ludzie, którzy mają bardzo niski iloraz inteligencji, też zachowują się racjonalnie na swój sposób. Owszem, ludzie, którzy mają pewne upośledzenie umysłowe, zachowują się może mniej racjonalnie dla nas, ale tak naprawdę jest w tym pewna logika działania. Czy weźmiemy nawet zwierzęta. Mają racjonalność w swoim działaniu. Zdarzają się wyjątki, ale o wyjątkach nie mówimy, tylko o ogólnej zasadzie, szczególnie ludzie zachowują się racjonalnie. Kolejny podpunkt. Ludzie dążą do kontroli własnego życia, a czasem innych. Raczej ludzie dążą do kontroli własnego życia. Nawet ludzie, którzy są uzależnieni od różnych używek, alkoholu, narkotyków ciężkich, heroiny też chcą dążyć do kontroli własnego życia.
Natomiast nie zawsze im się to udaje. A co do kontroli innych. Im człowiek jest na wyższych stanowiskach, tym pojawia się taka jakby chęć kontrolowania innych ludzi. Szczególnie to obserwujemy wśród polityków elit. Możemy widzieć, że ludzie nawet o niskim ilorazie inteligencji, niskiej wiedzy i ogólnej wiedzy życiowej, którzy jak się mówi, nawet młotka w ręku nie trzymali i ledwo sobie sznurują sznurowadła od buta, a najczęściej nie, bo albo ktoś im to robi, albo po prostu mają buty bez sznurówek. To ci ludzie im bardziej prymitywni, tym bardziej chcą kontrolować życie innych ludzi, żeby być właśnie lepszymi. Pojawia się tutaj ostatni podpunkt. Ludzie lubią czuć się lepsi od innych i to się wiąże z tym, że o kontroli. Natomiast ludzie lubią czuć się lepsi od innych. Jest to też zaobserwowany fakt.
O którym sobie chwilkę jeszcze pogadamy. Istnieją reptilianie. To oczywiście żart, taki czerstwy żart prowadzącego. Nie wiem, może istnieją, ale to nie powinno się tu znaleźć, ale po prostu wrzuciłem, żeby było weselej. Prawda leży pośrodku. Widzimy gwiazdkę żydowską. Chociaż nie, to nie jest żydowska, chociaż miała być żydowska, ale wyszła inna. Choinkowa. Dobrze. Zbyt mało kontrowersyjny tutaj byłem akurat.
No trudno, zdarza się. Po prostu źle widziałem na ekranie monitora, ale jest okej. Wyobraźmy sobie coś takiego. Prawda leży pośrodku. Matematycznie wam udowodnię, że to jest fikcja. Nie jestem matematykiem, ale trochę matematyki liznąłem. Natomiast tutaj będzie to na poziomie raczej chyba szkoły podstawowej. Obiecuję, że wszyscy zrozumiecie, że nawet jeśli matematyki nie lubiliście w szkole, nienawidziliście, to to zrozumiecie i zobaczycie, że udowodnię, że prawda nie leży pośrodku. Może się tak zdarzyć, ale prawdopodobieństwo tego... Za chwilkę dojdziemy.
Okej, dobra. Weźmy sobie taką linię. Wyobraźmy sobie, że tych punktów jest 101. Od zera do jeden. To są numery. To nie są liczby, ale numery tych kropek, które widzimy. Oczywiście jest ich mniej. Jakby było 100, to musiałbym być grafikiem i coś wymyślić, ale nie jestem, więc uproszczony zawsze schemat. Ten punkt tutaj. Od czegoś muszę, żeby pokazać.
To. To jest środek, czyli środkiem jest 50. Dobrze mówię?
[13:46] - Tak.
[13:48] - Nie, nie ma połowy. Wyobraźmy sobie, że to są tylko od zera do 100 numerowane punkty. Czyli mamy 101 punktów. Mamy 50 po jednej stronie, 50 po drugiej i punktem środkowym, dobrze mówię, tak? 50. 50. tak. 50. punkt jest środkowy. Dokładnie.
Dobra. Wyobraźiliście sobie to, matematyczny twór. I wyobraźmy sobie, że te 101 punktów to są różne teorie, które można na jakiś dany temat powiedzieć. Na przykład o Smoleńsku, że Brzoza załatwiła i nie Brzoza, że polecieli drugim samolotem i torturują ich na Syberii, naszego prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Albo może to, co pan Macierewicz mówi, jest prawdą. Czy był wybuch i zginęli jednak w Smoleńsku? Albo to, że był wypadek po prostu. Oczywiście jest to uproszczenie troszeczkę życia, bo teorii spiskowych można na ten temat jeszcze więcej mówić. Też zapewne jest jakaś skończona liczba. Można powiedzieć, że może być nieskończona liczba różnych teorii spiskowych, ale dochodzimy do absurdów pewnych, do takich tworów matematycznych, że istnieje nieskończoność.
Może istnieje, ale nikt jej nie widział. Dlatego troszeczkę sobie upraszczamy. Mówimy „prawda leży pośrodku” o prawdzie takiej, którą... Nie wiem. Dwa plus dwa równa się cztery. To jest prawda czy nie? Nie, według prawdopodobieństwa. Zawsze jest prawda. Nikt nie podał kontrprzykładu, że nie jest. Nie ma takiej opcji.
Dobra, i teraz wyjaśnimy sobie. Troszeczkę liczb będzie. Jest pięćdziesiątka, widzicie, pośrodku, zero, 100. Mamy prawdopodobieństwo punktu 100, żeby było w uproszczeniu, że każda teoria jest równie prawdopodobna, powiedzmy. Zakładamy. Więc prawdopodobieństwo, że będzie punkt 100 wylosowany, jest takie: 0,0099, dziesięciotysięcznych, coś tam. Prawdopodobieństwo każdego punktu z tych punktów jest takie same oczywiście. Tak samo środka jest 50 i zera jest 50. Natomiast prawdopodobieństwo X. X to jest to.
To jest to, co jest oprócz pięćdziesiątki, po lewej stronie. Tutaj. Po lewej stronie to jest X. Prawdopodobieństwo, że te punkty zajdą, prawdopodobieństwo tych punktów tutaj zajdzie nam, że będzie ta teoria prawdą. Nawet nie widziałem, co jest prawdą. Prawdopodobieństwo, że na przykład ta teoria jest prawdziwa. Mamy tylko jedno prawdziwe z tych teorii. Nie wyjaśniłem, o co chodzi. Tylko jedna teoria z tych jest prawdziwa. Tam wcześniej była gwiazdka na środku.
Dokładnie prawda leży pośrodku. Więc prawda, że leży pośrodku, to jest prawdopodobieństwo takie. 0,0099, coś tam. Okej. X to jest prawdopodobieństwo, że jest po lewej stronie tutaj, czyli od 51 do 100. Teorie o numerkach od 51 do 100 wygrywają. Mamy prawie pół. To jest prawie połowa, czyli prawie 50%. Tak, bo 100% to jest jeden w teorii prawdopodobieństwa, a powinniśmy w procentach to pisać, ale okej, dobra, można sobie to przeliczyć. 49,5%.
Z groszami. Ta liczba dalej się ciągnie. Nie chcę już w matematykę wchodzić. Prawdopodobieństwo liczby z rozszerzeniem. Tak, zaokrąglone. Tutaj zaokrągliłem, one są z rozszerzeniem nieskończonym. Natomiast tutaj 50 na 101 mamy prawie połowę. Czyli po tej stronie mamy prawie połowę i po tej stronie prawdopodobieństwo, że od zera do 49. Tu jest 49. Ten to jest 49, 48, 47.
I tutaj na rysunku, jako że grafikiem jestem marnym, coś takiego wyszło. Dobrze. To jest takie samo prawdopodobieństwo jak X. Dobrze. Za chwilkę. Tylko moment. Prawdopodobieństwa, że prawda nie leży pośrodku, jest takie: 99%. W naszym przypadku oczywiście, w przypadku 101 teorii spiskowych, które sobie tam różne wymyśliliśmy. Tylko jedna jest prawdziwa. Więc prawdopodobieństwo, że prawda leży pośrodku, jest takie A że nie leży pośrodku, jest sto razy mniejsze prawdopodobieństwo, że prawda leży pośrodku, a nie pośrodku.
W uproszczonym schemacie tylko 101 teorii spiskowych jest sto razy mniejsze. Natomiast jeśli byśmy wzięli nieskończoną liczbę różnych teorii. Im więcej teorii weźmiemy, tym mniejsze prawdopodobieństwo, że prawda leży pośrodku. Dobrze. Kto się nie zgadza z tym, ręka do góry.
[18:44] - Ja nie mam zdalnej.
[18:47] - Nie, ale palnika już dostaniesz. Dobrze, ale nie wiem dlaczego. Może po raz pierwszy to zaproponowałem, ale chyba nie. Chyba tego ktoś już dokonał, ale to po prostu dzisiejsze wyliczenia były moją próbą czegoś takiego. Matematyka jest bardzo przydatną dziedziną do wyjaśniania skomplikowanych rzeczy prostymi słowami i prostymi obliczeniami, które można wdrożyć w pewnych-
[19:13] - Ja ci powiem tak, patrząc z punktu matematycznego.
[19:15] - Poczekaj.
[19:17] - Nie. Patrząc z punktu matematycznego, ten zapis mówi o tym, że możesz obliczyć w ten sposób prawdopodobieństwo w każdym punkcie z tego przedziału od zera do 100. Więc nie można tutaj powiedzieć, że to jest prawdopodobieństwo dla pięćdziesiątki. Może być, ale to jest dla każdego punktu z tego całego przedziału. Natomiast to jest faktycznie prawdopodobieństwo połowy przedziału tego albo tego.
[19:47] - Zgadza się.
[19:48] - Dokładnie. Więc myślę, że kontekst, że prawda leży pośrodku, to tutaj nie ma jakiegoś zastosowania w tym rozumieniu. Poza tym.
[19:59] - Traktuję zapis. Tutaj po prostu traktuję to, że mamy Smoleńsk i układamy różne teorie smoleńskie od zera, od teorii numer zero do teorii numer 100. Jedna to jest to, co mówi rosyjska komisja Anodiny. To jest numer 100, a zero to jest to, że wylądowali Marsjanie.
[20:29] - To, od czego wyszliśmy, że prawda zawsze leży pośrodku. To nie jest matematyczne stwierdzenie.
[20:38] - Ja wiem, ale matematyka polega na tym, żeby udowodnić, że to jest wielce prawdopodobne, że tak jest. Bo włóżmy wtedy wszelkie teorie, jakie nam przyjdą na myśl.
[20:48] - No to mamy to prawdopodobieństwo.
[20:50] - I mamy od skraju teorii spiskowej, że Marsjanie Kaczyńskiego porwali do tego, że po prostu był wypadek, błąd pilota. Może jeszcze błąd pilota jest chyba takim najbardziej właśnie stwierdzeniem po drugiej stronie teorii spiskowych, czyli takich, że nic się nie stało. Że coś po prostu słabo działa.
[21:15] - Uważnie patrz na ten zapis. O czym on mówi?
[21:18] - O tym mówi, że inne teorie spiskowe, które mamy na skraju.
[21:24] - Wiem, że pokazujesz tylko ten przedział.
[21:28] - Nie, od 51 do 100.
[21:32] - Nie, to jest przedział od 99 do 100. To jest przedział od 99 do 100. Bo masz 101 punktów na całej osi, a ty pokazujesz przedział dosłownie jednego punktu. Dlatego jest tak duże prawdopodobieństwo.
[21:48] - Nie no, ja nie znam się tak dobrze na matematyce.
[21:53] - Nie no.
[21:58] - Ja to rozumiem inaczej.
[22:00] - Okej, nie za bardzo rozumiem.
[22:03] - Zły przykład matematyczny według mnie to prawdopodobieństwo, że prawda leży zawsze pośrodku.
[22:07] - Nie, po prostu to są dyskretne wartości. Tutaj użyłem dyskretne.
[22:11] - No dyskretne, tego nie można w ten sposób robić.
[22:13] - Ja uprościłem. Po prostu zawsze trzeba uprościć coś, żeby pokazać ad absurdum jakieś twierdzenie. Właśnie chciałem pokazać, że prawda leży pośrodku. Czyli mamy 50 teorię spiskową, która jest najbardziej po środku, a te skrajne to są właśnie od Marsjan do komisji Anodiny w Smoleńsku. Ale to właśnie w takim uproszczeniu to jest prawidłowo napisane? Okej, dobrze. Kamil się zgadza. Dziękuję bardzo. A na matematyce się znasz, Kamil.
[22:50] - Nie, to przypadek.
[22:53] - Przypadek, ale ja się zgadzam. Jeżeli mamy wartości ciągłe, to jest troszeczkę bardziej skomplikowany przykład, ale zawsze nie ma po prostu nieskończonej liczby teorii spiskowych, bo nie ma nieskończonych liczb. To teoretycznie może być, ale nikt nie jest w stanie powiedzieć nieskończonej liczby teorii spiskowych, więc nie ma. Więc upraszczamy rzeczywistość. Okej, dobra, to wystarcza. Część osób zgadza, część nie. Czy chciałbyś?
[23:17] - Ja może chciałbym coś powiedzieć.
[23:19] - Proszę.
[23:20] - Ja to rozumiem tak, że jeżeli na przykład przyjmiemy, że zero to jest teoria, że wypadek smoleński to był tylko zwykły wypadek, a 100 to był właśnie zamach. I teraz im bliżej tej pięćdziesiątki, na przykład punkt numer 10.
[23:44] - Środka. Musisz się w środku spotkać. Ta pięćdziesiątka jest-
[23:47] - Teorie od 0 do 50 to są teorie przechylające się do tego, że to był wypadek.
[23:51] - Czyli na przykład 50 to jest, że WSI podłożyło bombę w Warszawie.
[23:56] - No to wtedy zakładamy, że to był zamach i tylko zamach.
[24:00] - Ja mówię tak, tak wynikałoby, bo jeżeli Anodiny jest po jednej stronie, po drugiej Marsjanie, to w środku się spotykamy i WSI mamy.
[24:07] - Właśnie zgadzają się osoby.
[24:10] - Dobrze, może nie dyskutujmy, bo zaraz skończy się spotkanie. Ludzie czekają.
[24:15] - Zgadzają się osoby, które twierdzą, że prawda leży pośrodku, że albo to był zamach, albo Wypadek i prawda leży pośrodku. O to chodzi?
[24:27] - Ale nie może być równocześnie na przykład zamach. Wiesz, o czym mówię. Nie może być równocześnie zamach i równocześnie błąd pilota. Może się to zdarzyć, ale to jest kolejna jakaś tam teoria spiskowa, ale z reguły jest albo zamach, albo na przykład mgła. Po co robili mgłę, jeśli była bomba na pokładzie? Czyli mogli to zrobić, ale to była dyslokacja środków. Po co robić mgłę, jak była bomba? Można powiedzieć, że Rosjanie tą bombę w Samarze położyli, trzy ileś miesięcy latali, latali, latali, nikt nie zauważył i potem odpalili w dowolnym momencie. Ale to jest trochę absurdalne. Czyli to już jest bliżej, jak mówiłeś o tym zamachu, to gdzieś koło setki.
Zależy, jak to będziemy przyjmowali.
[25:07] - Bo wiemy, że była mgła i podejrzewamy, że był zamach, prawda?
[25:12] - Tak, ale czy mgła była sztucznie wytworzona, czy mgła była naturalnie? I tu już są podzielone zdania. Dziękuję, że tak może trochę... Dobra, musimy lecieć z materiałami. Dobra. Prawda nie istnieje. Prawda nie istnieje. To jest mit. Cały czas mity są. Tamten krawędzi.
Prawda nie istnieje. Czyli tutaj mamy, jak widzicie, niestety po angielsku, ja to przetłumaczę może. Jest dezinformacja po lewej stronie, a po polsku nie znam tego misinformation. Czyli ktoś pomylił się po prostu. Miał, jak to można określić? Ignorancję może.
[25:59] - Celowa.
[26:00] - Celowa, tak. I to oczywiście widzicie, że jest płynne. To nie jest tak, że w pewnym momencie na przykład ktoś mógł być źle poinformowany i sam nie wiedzieć, gdzie ta prawda leży i mógł nawet niechcący poinformować, ale będąc w jakiejś części przekonanym, że to jest kłamstwo, ale nie będąc pewnym. Wiecie, o co mi chodzi, że ktoś nie wie, czy to prawda jest, czy kłamstwo i przekazuje coś, ale wie, że może być to kłamstwo. Czyli to już jest gdzieś na skali nie misinformation, ale gdzieś troszeczkę bliżej dezinformacji. W Polsce nie wiem, jakie jest wyrażenie, dezignorancja? Misinformation? Jak to można przetłumaczyć?
[26:38] - Dezinformacja.
[26:39] - Nie, dezinformacja jest po tej stronie.
[26:43] - Nie no, ignorancja to nie jest.
[26:45] - Znaczy w Polsce chyba dezinformacja obejmuje dwa terminy. Misinformation i disinformation po polsku jest dezinformacja, a po angielsku jest troszeczkę to rozdzielone.
[26:52] - To nie jest polski wyraz.
[26:54] - Tak. Uczciwa, po prostu, że ktoś w dobrej wierze skłamał, bo nie ma wiedzy, źle został poinformowany, ma błędną po prostu. Jest informacja, że prawda nie istnieje. Co uważamy za kłamstwo? Dwa plus dwa na przykład to jest cztery. Grupa Bilderberg istnieje czy nie? Istnieje. 50 lat temu to by was do psychuszki wysyłali. 50 lat temu. 10 lat temu, w 2007 roku były artykuły, że każdy, kto uważa, że grupa Bilderberg istnieje, jest świrem.
A wtedy już chyba, nie pamiętam, czy już wtedy się pojawiła strona, czy nie, grupy Bilderberg. Bilderberg Meetings. Także taki poziom dziennikarstwa jest, więc dzisiaj wszyscy wiedzą, że jest. Wszyscy mówią, że wszyscy wiedzieli od początku. Nieprawda. Ta teoria spiskowa do 70., 80. lat, a nawet 90. lata, jeździli oczywiście, widzieli, że się spotykają, ale mówienie, że to jest bzdura, to jest dla jakichś zwolenników płaskiej ziemi. Dzisiaj wiemy, że to jest prawda. I tu można oczywiście temu zaprzeczać, ale dowody są tak przytłaczające, że naprawdę płaska ziemia przy tym się nie umywa.
Dowody na płaską ziemię to jest nic w porównaniu do dowodów na to, że grupa Bilderberg istnieje. Okej, jedziemy dalej. Dobra, jakie różnice są pomiędzy dwoma tymi zdjęciami? Jest trochę trudne, bo one są niewyraźne, ale możecie bliżej, jak chcecie podejść. Widzicie pewnie, co to reprezentuje. Bardzo znane zdjęcie i bardzo różniące się oba. Czy ktoś ma jakieś pomysły na to?
[28:33] - Kontrast jest podkręcony.
[28:34] - Nie, wiem, że podkręcone, ale pomińcie kontrast, pomińcie chmury, pomińcie mgłę, chemtrails. Tylko tych tutaj raczej... Podpowiem, na ludziach się skoncentrujcie. Dobra, nie będę przedłużał. Myszko pokaże. Zwróćcie uwagę na tego człowieka tu i tego samego człowieka tu.
[29:00] - Mało zegarków ma.
[29:02] - Tak. Ten ma zegarek, ten nie ma. Ale tu ma. A tu też ma. Czyli ten ma dwa zegarki, a ten ma jeden. Czyli który jest prawdziwy? To ty powiedziałeś. Ale czy to jest prawda, Dariusz? Tak jest. No widzisz, to nie jest takie proste, bo ja spotkałem Rosjan, znam Rosjan i oni twierdzą, że ten jest prawdziwy, a ten jest...
kapitaliści po prostu zniszczyli. I jak do tego dojść teraz? Widzicie, to nie jest takie proste. Także prawda istnieje. Musimy coś przyjąć. Więc tutaj prawdopodobniejsza wersja jest ta, bo z archiwów wynika, że to po prostu w gazetach było, a to było zrobione oryginalniejsze zdjęcie. Poza tym mój dziadek, rozmawiałem z nim. On widział, jak Rosjanie weszli. To była po prostu rzeź. On mówił, że Niemcy byli bardziej cywilizowani niż Rosjanie.
A na Wschodzie mieszkał. W Polsce Wschodniej. I mówił, że dwa zegarki to było nic. Pięć zegarków to był standard. Po kilka zegarków na jednej ręku i na drugiej. To był standard u rosyjskich żołnierzy. A oni mało tego, że nie mieli broni, musieli zdobyć na wrogu broń bardzo często. Żołnierz radziecki musiał zdobywać broń na wrogu. Bez broni, po prostu nóż miał tylko najwyżej. To nie miał zegarka.
Nie mieli zegarków. To byli bardzo biedni ludzie. Zegarki były wtedy bardzo drogie. Wyobraźcie sobie dzisiaj zegarek kosztuje nic. Ale już taki nie wiem, co można porównać do zegarka kiedyś. To tak jak dzisiaj, samochód jakiś troszeczkę lepszy. Trudno porównać. Trudno mi powiedzieć co, bo nawet iPhone to jest mniej niż zegarek kiedyś. Także tak to wygląda. Tutaj możemy przyjrzeć się.
Widać dwa zegarki. Tu chodzi o właśnie. Wszystko jest dziełem przypadku. Tu już o Michelle Obama mówiłem. Jest kobieta, Joan Rivers, która zmarła w 2015 roku, która to powiedziała publicznie. Trzy miesiące później zmarła. Drobny zanik miała i zmarła. Była już wiekowa, ale dobrze się trzymała, to nic. Ale przypadkiem trzy miesiące wcześniej powiedziała coś. Później umarła.
Wychodzą teraz różne rzeczy o Michelle Obama i tak dalej, ale nikt się tym nie zajmuje. To już jest historia. Mówiłem wam o tym pytaniu z Bronisławem Komorowskim. Co miał na myśli mówiąc właśnie te słowa, które wcześniej przytaczałem, czyli ten joke, który rzucił do Obamy o sprawdzaniu żony. I to nie było sprawdzanie żony, a sprawdzanie służb. I wtedy się to się kupy trzyma. Oczywiście przypadek to jest przypadek. Komorowski przypadkowo coś palnął, bo był głupkiem i rzucił joke'a. Tutaj Joan Rivers ileś lat później rzuciła joke'a o Michelle Obama, która stwierdziła, że to jest tranny, czyli transwestytą. Nie wiem, jak to się tłumaczy, bo być może jest hermafrodytą i ma dwie pucie.
Nie wiemy tego wszystkiego, ale jest tu jakieś oszustwo. Seryjne samobójstwa w Polsce, przypadkowe samobójstwa dookoła, które od Andrzeja Leppera po pana Wróbla do Smoleńska dochodzimy, który został porąbany przez swojego syna. Te dwie śmierci zostały zresztą pokazane w filmie Służby Specjalne Patryka Vegi, jeżeli oglądaliście i wydaje mi się, że one są zrobione przez służby, że ten film Służby Specjalne też pokazuje pewien fragment rzeczywistości, czyli że Eugeniusz Wróbel i Andrzej Lepper zostali zamordowani i upozorowano morderstwo przez syna. W przypadku pana Wróbla, bo pan Wróbel był ekspertem od komputerowych systemów lotniczych i nawigacji, który zeznawał właśnie przeciwko komisji. Po prostu świadczył przeciwko komisji, że komisja gada głupoty w tych sprawach. Jak jest? Nie wiem. Nie jestem specjalistą, ale ten fakt, że został porąbany przez swojego syna oficjalnie jest do dzisiaj aktualny. Tak samo, że Andrzej Lepper, były premier Polski, popełnił samobójstwo. To jest bzdura kompletna.
Już w tej chwili sami nawet oficerowie ABW mówią o tym, że mało tego, są przecieki z prokuratury, że nie było odcisków palców na sznurku, którym się powiesił i tak dalej. To jest absurdalne, bo jeżeli wycierał te odciski palców albo nie miał, to musiał mieć rękawiczki. Nie miał rękawiczek. To gdzie? Wyrzucił je gdzieś? Nie znaleziono żadnych rękawiczek. To po prostu jest absurdalne. Dochodzimy do poziomu absurdalnego. Więc zabójstwo Leppera można przyjąć, że jest faktem, tak jak 9 11 jest faktem. Widzieliśmy wszyscy w telewizji, ale nie wiemy tak naprawdę jak to wszystko przebiegało.
Ja jestem oszołomem. Mam wersję chyba jedną z najbardziej daleko idących od większości ludzi, czyli że nawet samolotów mogło nie być. Mogły być po prostu rzucone samoloty w postaci hologramów i użyto technologii nieznanej dla nas, czyli po prostu odparowywanie budynków. No jaka jest prawda? No to tutaj nie wiemy. To jest wszystko niewiadome. Ale mam fajną rzecz. Znacie Supertramp? Zespół Supertramp, bardzo znany zespół. Ich płyta Breakfast in America.
Ta płyta była stworzona-- kurczę, nie zapisałem nazwiska. Sorry, nie zapamiętałem. Ale przez znanego masona, bardzo wpływowego finansistę holenderskiego. Znowu ta Holandia. Mieliśmy wcześniej o Holandii i o tym urzędniku holenderskim banksterze, który zaczął sypać. Tu znowu Holandia się pojawia. Za tym zespołem stoi właśnie bogaty człowiek, bankster holenderski, który w latach 70. sponsorował tą grupę. I tutaj widzimy okładkę z 79 roku. Niby nic, prawda?
Widzimy prawdopodobnie to jest Nowy Jork. Widzicie, że to jest jakby porcelana. Nowy Jork z porcelany zrobiony. Można się domyślać, że to są wieże WTC tutaj, to może jakieś WTC 7 gdzieś obok. To jest chyba WTC 7 i tak dalej. Pewnie można rozpoznać inne budynki. Bardzo fajnie grafika zrobiona na medal według mnie. Trochę w internecie działałem i tak dalej. Ale czy zauważyliście to co to jest? To.
Co wam to przypomina tu?
[35:39] - Okiemko samolotu.
[35:40] - Brawo! Okienko samolotu, pani uśmiechnięta z soczkiem. I teraz tak. Tak się składa, że... Proszę, można poprosić? Tak się składa, że tą płytę mam ze sobą. 79 rok. Facet mnie zapewniał, że w 79 roku to było faktycznie wydane. Ta płyta jest z 79 roku i jest dokładnie taka sama okładka. No bo nie można wierzyć internetowi.
Trzeba kupić, zobaczyć. I co się okazuje? Ma ktoś może jakąś? Wiecie co? Poczekajcie chwilkę, ja wam pokażę tylko jeśli mogę wam pokazać. Czy coś będzie widać. Musicie chyba podejść troszkę.
[36:25] - Wytłumacz. Kurde no.
[36:26] - Dobra, teraz chyba trochę lepiej widać. Jeżeli tutaj podejdziecie, zobaczycie co jest na tej płycie. Czy coś widzicie?
[36:33] - Ukryty hologram.
[36:37] - Przyjrzyjcie się, bo odbija. Dwie wieże. Co nad dwoma wieżami widać? Przyjrzyjcie się dokładnie. Jakie literki? Dokładnie czytajcie.
[36:51] - UL.
[36:52] - Nie, nad dwoma wieżami co widzicie?
[36:55] - OK.
[36:57] - Tam patrzcie, w odbiciu lustra.
[37:05] - Widać.
[37:07] - Widać teraz lepiej.
[37:10] - Zależy od tego kąta.
[37:13] - Dobra mało czasu mamy, szybciutko.
[37:15] - Powiedz, co jest na tablicy.
[37:17] - Nie, co nad wieżami dwoma.
[37:22] - 26.
[37:24] - Znowu.
[37:27] - Mogłeś odwrócić na komputerze.
[37:29] - Właśnie nie zdążyłem. A nie, czekajcie, ja mam na komputerze. Tylko chciałem, żebyście rozpoznali na roknazy, ale widzę, że teraz lepiej widać.
[37:41] - Co to za literki? TU? 9/11.
[37:46] - Czy zauważyliście coś tutaj teraz?
[37:49] - 9/11.
[37:50] - Dobrze. Widzicie 9/11. Oczywiście to jest wszystko przypadek, ale czy jeszcze coś zauważyliście na tej płycie? To jest ważne. 9/11 to nie wszystko. Tu jest jeszcze informacja pewna.
[38:03] - Może daj nam trochę czasu. Może puść płytę, żebyśmy mogli się przyglądać. Jeszcze dokładnie nie wiemy.
[38:12] - Dobra, jest tylko data 9/11. Nie ma roku. Zgadza się? Czyli planowali już wtedy, że w tym dniu ma się coś wydarzyć i planowali, tylko nie wiedzieli jeszcze, w którym roku. Musieli odczekać na odpowiedni rok. Ja wiem, że każdy mówi, że jestem chory psychicznie, a to jest wszystko przypadek. Jak sateliści, czym się posługują? Odwrotnością, zawsze. Szukaj informacji w odwrotności. Zawsze to lustra biorą, odwracają swoje imiona w lustrze.
[38:48] - To było w odcinku kod da Vinci.
[38:51] - Dokładnie. Sataniści, okultyści. Może nie sataniści dokładnie, ale okultyści. Dalej jedziemy. To też jest przypadek.
[39:00] - To znany.
[39:00] - Dobra, znany. Ale to też jest przypadek. Film powstał w '97 roku, '98 roku. Ale tu już widzicie różnicę?
[39:11] - Jest rok.
[39:14] - Jest już z rokiem. Od pewnego momentu w latach 90. pojawiają się dane w mediach z rokiem. Jeszcze rok się chyba też pojawił, jeśli dobrze pamiętam w jednym filmie z Hugh Grantem, ale nie pamiętam, czy tam był rok, czy nie. Mogę się mylić. Natomiast wcześniej w Simpsonach był też bez roku chyba. Nie było roku wtedy, była też tylko data miesiąca. Tutaj ewidentnie, jeżeli ktoś mówi, że to jest przypadek, już nie pamiętam, która to data była tutaj. Przepraszam. O ta data na 12.
Tutaj wiem, że niektórzy rozkminiali różne rzeczy w tym znaczeniu, nie jestem pewien, ale to jest w amerykańskim liczone, że to jest dzień, miesiąc i rok, prawda? Tak jest, że to nie jest rok ten, tylko ten. Ta data jest rokiem, czyli ewidentnie wskazuje na datę ataków na World Trade Center. Przypadek. Takich przypadków jest mnóstwo różnych. Natomiast przejdziemy może teraz do ciekawszego. Zresztą wiecie, teorie spiskowe to są przypadki ludzi, którzy mówią, że to nie jest możliwe. To jest wszystko przypadek.
[40:33] - A kto to był ten Francis?
[40:37] - Francis Fukuyama? To był historyk, politolog, który napisał książkę „Koniec historii”.
[40:44] - Była taka książka?
[40:45] - Taka książka, która jest kompletnie z czapy wzięta. To jest książka, która nie tłumaczy nic. Mówi, że historia się skończyła, już wszystko było, już nic nie będzie nowego. Po tym 11 września były jakieś różne inne rzeczy, jeżeli dobrze pamiętam, różne sprawy przetrasowali. Nie, nie czytałem, bo bezsensownych książek się nie czyta. Szkoda czasu. Książek jest tyle na świecie, że nie jesteśmy w stanie przeczytać nawet jednej dziesięciotysięcznej książek, a książek słabych po prostu szkoda czasu. Wchodzimy do sklepu, mamy mnóstwo jakichś harlekinów, różnych książek, których jest zalew w sklepie, ale to bezwartościowe. Żeby się pośmiać może i tak dalej, to tak, ale żeby coś z nich wyciągnąć, to niekoniecznie. I tutaj ja parafrazuję Francisa Fukuyamy i mówię: „Nauka już wszystko wyjaśniła.
Już nie ma nic nowego, nic do dodania. Free energy. Jakie bzdury. Zderzacz Hadronów. Przecież to nie on. To w ogóle szkoda gadać. Kolejne rzeczy. UFO. To dyrdymały. Przecież to niemożliwe, że to może latać coś takiego, łamać siłę grawitacji, jak nie używa odrzutu.
Czy też, że iPhone, który posiadamy, to jest najwybitniejsze urządzenie w historii świata. Zapominając już o naszym mózgu chociażby, z którym w ogóle iPhone nie umywa się do komplikacji. Uważa się, że nasz mózg może być komputerem kwantowym bardzo zaawansowanym. Także to jest bzdura. A koniec nauki? Nie. Właśnie im więcej wiemy, tym więcej nie wiemy i zdajemy sobie z tego sprawę, że więcej nie wiemy. Ale wszystko establishment robi, żeby to wszystko niszczyć. Nie tyle niszczyć, zasłaniać, pod płaszczykiem wszechwiedzy, że ci, którzy są na górze, wiedzą wszystko i nie zadawajcie pytań, oni wiedzą wszystko, oni wszystko rozkminili. Nie ma problemu po prostu zajmować się tą sferą.
Okej, tutaj nic nie przygotowałem, ale ludzie zachowują się racjonalnie. Tak, ludzie zachowują się racjonalnie. Jeżeli widzimy, każdy dba o swój interes. Jeżeli nawet człowiek, nawet dziecku trzyletniemu dam jakieś pieniądze, to ono zadecyduje. Będzie wiedziało, że może wydać na to lub na to. Nie może wydać na to i na to, bo zabraknie mu pieniędzy i już będzie wiedziało, że musi wybrać. Musi dla siebie wybrać najlepszą rzecz. Już nawet dziecko zauważa. Racjonalnie się zachowuje na przykład małe dziecko jedno-, dwuletnie, ale też i półroczne, które na przykład płacze, żeby płakać, żeby wymusić coś na rodzicu. I to się zaczyna dosyć szybko.
Chociaż nie mam dzieci, ale tak mi się wydaje, że tak jest. I często tak po dzieciach, bo dzieci nie potrafią ukryć jeszcze tego i tak patrzą, jaka jest reakcja rodzica. Patrzy i tam trochę patrzy, jak rodzic reaguje. Jak dobrze, to dalej płaczem więcej chce uzyskać coś od rodzica, czy coś słodkiego, czy coś tam. Już starsze dzieci są mądrzejsze i robią to w bardziej taki zawoalowany sposób. A ludzie tym bardziej zachowują się racjonalnie, jeżeli mają pieniądze, liczą, dobrze potrafią liczyć pieniądze, nie inwestują. Niektórzy są chciwi, ale chciwi z racjonalności, że chcą jeszcze więcej mieć i na Amber Gold wpłacają. To, że byli po prostu niemądrzy i chciwość ich zgubiła, to nie oznacza, że nie byli racjonalni. Byli, tylko po prostu mieli zbyt małą wiedzę w tym temacie, bo nie słyszeli nigdy o piramidkach. Ale niektórzy na przykład wpłacali na Amber Gold, bo początkowym tym ludziom, którzy wpłacali Amber Gold, wypłacało odsetki.
Więc to w tym Amber Gold było różnie. Kiedyś była wcześniej bezpieczna Kasa Oszczędności Lecha Gołbelnego. Ludzi nic nie nauczyła. Za chwilę znowu coś nowego będzie, także możemy się spodziewać za jakiś czas. Zresztą Amerykanie są nie lepsi. Madoff, Bernard Madoff, czy jak on tam się nazywał na imię już nie pamiętam. Cóż zrobił? Na kilkadziesiąt miliardów dolarów oszukał ludzi, ale ludzi z najwyższej półki, którzy miliardy wpłacali. Miliardy może przesadzam. Setki milionów, miliony.
Naprawdę ciężkie pieniądze. On nie brał ludzi od jakichś tam drobnych ciułaczy, tylko od wielkich krezusów. I ich też oszukał na piramidę. Także każdy może być oszukany. Po prostu kwestia chciwości i racjonalności w tym, że chce mieć więcej. No bo faktycznie będę miał więcej, będę mógł więcej zrobić w życiu, prawda? Jak niektórzy mówią bez pieniędzy, czy z pieniędzmi też się źle żyje, ale bez pieniędzy też nieciekawie jest życie ze względu na to, że trzeba znać balans, mieć w tym wszystkim. Ja mogę tak zdradzić. Pewnie już wiecie jak słuchacie na audycji, że pracowałem z bezdomnymi i duża część osób- Robimy ostatnie zamówienie na kuchni. Jeśli chcecie coś zjeść to zapraszam do baru.
Zamówiłem. Na kuchnię. Tak. To ja na sos jeśli mogę. To trzeba podejść do baru. Ojej, nie mam przerwy teraz. Dobrze. Albo coś, coś co będzie pasowało panie Piotrze. Ja zapłacę. Zapłacę.
Coś tam. Dobrze, to coś innego. Coś innego. Przepraszam. Dobra, sorry. Okej, dobrze. No to ludzie się, ludzie się zachowują racjonalnie. No to chyba jest dosyć oczywista sprawa w naszym życiu. Rozumiemy, że ludzie się zachowują racjonalnie, pomimo że nawet mogą nie znać logiki. Stosują logikę w życiu, stosują dwa plus dwa równa się cztery i nikt nie twierdzi, że dwa plus cztery będą miał pięć.
Dodaje jakiś jeden punkt, bo to nie działa. Może zwierzęta tego nie rozumieją, ale ludzie już potrafią to zrozumieć. Znowu taki do matematyki, zaczerpnięcie z matematyki, bo to jest królowa nauk. To jest nie bezpodstawnie, tylko naprawdę z podstawą nazwana jest królową matematyki, bo większość rzeczy z matematyki się wywodzi. Może nie wszystko, ale większość. Większość. Dobrze, czy jeszcze coś o racjonalności? No nie, to są oczywiste rzeczy. Dobrze, ludzie dążą do kontroli własnego życia, czasem innych. No to też możemy obserwować w życioroda.
Ludzie chcą mieć pod kontrolą. Stąd powstały państwa, powstały różne struktury, które ludźmi chcą zarządzać, chcą być na górze. Wystarczy popatrzeć na pana posła Kaczyńskiego, ale nie tylko i Tuska, którzy nawet jeśli ukrywają, to chcą rządzić ludźmi. I jeszcze niektórzy nie ukrywają tego wprost, że bez nas polityków nie moglibyście tak, jak mówiła pani Jakubiak. Nie wiem, czy pamiętacie. No dokładnie. Mówiła, że ja panu pozwalam pracować. Tak politycy mówią dzisiaj. Ja panu pozwalam pracować. I oni w to wierzą, bo po prostu chcą kontrolować życie innych ludzi.
Uważają się za ważnych, za lepszych. No i dochodzimy do kolejnego punktu. Ludzie lubią się czuć lepsi od innych. Były robione badania u ludzi. Czy wolicie? Czy wolicie żyć wśród bogatych ludzi, ale będziecie biedni wśród bogatych? Albo będziecie i tak dużo bogatsi niż tam inni? Czy wolicie żyć, będziecie najbiedniejsi wśród bogatych? Czy wolicie być najbogatszym wśród najbiedniejszych, ale będziecie mieć dużo, dużo mniej pieniędzy niż nawet jakbyście byli najbiedniejsi wśród bogatych. Ludzie wybierają jednak najbogatszym wśród biednych.
I to jest, to jest we wszystkich. No, przynajmniej tutaj, w zachodniej Europie, w Polsce chyba też robią te badania, ale to były badania amerykańskie. Z tego, co pamiętam. Jednak wybierają, wybierają, że wolą być po prostu lepsi od innych. To jest wrodzone u człowieka. No, być może jakieś pewne kultury, nie wiem, Tybet, gdzieś tam coś to trochę inaczej tam się rozgrywa to wszystko, ale w naszej kulturze tak jest, że chcemy być lepsi w różnych rzeczach. Staramy się. Stąd konkurencja jest budowana i tak dalej. Czasem jest to dobre, czasem nie. No bo na przykład zawsze niektórzy mówią niektóre osoby, że konkurencja zawsze jest zła.
No Owszem, bardzo często tak. Się z tym zgadzam, ale na przykład są sytuacje, że nie jesteśmy poligamistą tylko monogamistą, więc wtedy są jakieś dwóch konkurencyjnych kobiet i tak dalej. I to są takie relacje, że jednak jest jakaś konkurencja. Wybieramy, musimy wybrać. Nie możemy mieć ciastka i zjeść ciastka. Czasami to są takie rzeczy, które rozumiemy. I to właśnie jest, że jest wbudowane. Jak będziemy hamowali to, że będziemy nawet robili komunizm, to owszem, można zabić w ludziach bycie lepszym i tak dalej, że będą przepraszali za wszystko w Korei Północnej czy w innych krajach totalitarnych. Ale to nie oznacza, że nie ma lepszych, bo tam lepsi są. Generałowie, establishment w Korei Północnej.
Oni mają wszystko, co chcą. Kim Dzong Un ma wszystko. Ma więcej niż przeciętny człowiek w Europie. Bogacz w Europie Zachodniej ma znacznie mniej niż Kim Dzong Un. Tylko czy to jest słuszne? Absolutnie nie jest to słuszne. Ale też nawet w takiej Korei Północnej są lepsi. To opisał Orwell. Są równi i równiejsi. Na tym samym to polega.
Dlatego trzeba balans tego wszystkiego, żeby wiedzieć, że jest, ale po prostu starać się może to minimalizować jakoś, bo to jest trochę może atawizm. Tak, to chyba skończyliśmy. Chyba więcej już nic nie ma. Słuchajcie, może pytania później będziemy, bo muszę się przygotować do audycji. To znaczy przygotowałem się do audycji, ale będę mówił z marszu.
[50:32] - Siada napić się wódki.
[50:34] - Jasne. Dobrze. Dziękuję wam. Mam nadzieję, że się spodobało. Dzięki. Dobrze, powrócimy do tego, obiecuję. A teraz zapraszam do degustacji piwa. Jest jeszcze dużo. Tak, to był mój wykład w temacie teorii spiskowych z Warszawy, który wygłosiłem 25 września. A na dzisiaj to już wszystko.
Wielkie dzięki, że byliście. Dziś był 15 września. 22 sierpnia. Wszystko pomieszałem. Dobra, za tydzień będzie na żywo, także zapraszam was. Życzę wam miłego weekendu. Cześć!
[56:38] - Życie jest jak przejażdżka w parku rozrywki. Kiedy się na nią wybierzesz, myślisz, że jest ona realna, ponieważ tak potężne są nasze umysły. Jedziesz w górę i w dół, dookoła i tak w kółko. Ona przeraża i uspokaja. Jest kolorowa i bardzo głośna. Jest zabawą przez jakiś czas. Niektórzy jadą od bardzo dawna i zaczynają pytać: „Czy to wszystko jest prawdziwe? Czy to tylko przejażdżka?”. Inni, którzy to pamiętają, wracają do nas i mówią: „Hej, nie bój się, nigdy nie bój się, bo to tylko przejażdżka”. A my zabijamy takich ludzi.
Zamknąć im gęby! Za dużo inwestowałem w tą przejażdżkę. Uciszcie ich. Spójrz na moje zmarszczki od martwiń. Spójrz na moje wielkie konto bankowe, na moją rodzinę. To musi być prawdziwe. To tylko przejażdżka. Ale my zawsze zabijamy tych dobrych, którzy próbują nam to powiedzieć. Wiecie, jak to jest. Wieszamy na nich psy, ale to nie ma znaczenia, bo to tylko przejażdżka.
I zawsze możemy zmienić kierunek, kiedy tylko chcemy. To tylko kwestia wyboru. Bez wysiłku, bez pracy, bez oszczędzania pieniędzy. Wybór właśnie teraz pomiędzy strachem a miłością.