Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Paralaksa

Paralaksa

Odcinek: Paralaksa. Rozmowy na Atlantydzie z Chrisem Miekiną (27 sierpnia 2017)
US Navy i technologie nie z tej Ziemi
Strona Chrisa Miekiny: Nowa Atlantyda

Streszczenie odcinka

Chris Miekina rozważa możliwość istnienia utajnionych technologii, które wykraczają poza oficjalnie uznawane modele fizyki. Punktem wyjścia są kolizje amerykańskich niszczycieli USS Fitzgerald i USS John S. McCain, a także inne incydenty z udziałem jednostek US Navy. Zdaniem prowadzącego trudno uznać je za zwykły skutek błędu ludzkiego, ponieważ chodziło o nowoczesne, doskonale wyposażone okręty, dysponujące rozbudowanymi systemami radarowymi, nawigacyjnymi i obserwacyjnymi. Mimo obecności licznych członków załogi oraz intensywnego ruchu morskiego w rejonie Singapuru nie doszło do skutecznej reakcji ani po stronie niszczycieli, ani statków handlowych. Miekina zwraca uwagę, że w ostatnich latach odnotowano więcej podobnych zdarzeń: jeden z amerykańskich niszczycieli wszedł na skały, inny zderzył się z koreańskim kutrem, a w przypadku USS Fitzgerald i USS John S. McCain doszło do poważnych kolizji, w których zginęli członkowie załóg. Analiza uszkodzeń ma, według niego, sugerować, że okręty w chwili zderzeń nie wykonywały manewrów obronnych. Szczególnie zagadkowe jest to, że nie uruchomiono alarmów, a część ofiar miała zginąć w kajutach, jakby załoga nie zdążyła lub nie była w stanie zareagować. Prowadzący rozważa hipotezę, że nieznany czynnik mógł jednocześnie zakłócić działanie elektroniki, napędu, radarów i systemów nawigacyjnych oraz wyłączyć zdolność ludzi do podejmowania działań. Zjawisko to porównuje do relacji związanych z obserwacjami UFO, w których pojawieniu się niezidentyfikowanego obiektu mają czasem towarzyszyć awarie samochodów, zgaśnięcie świateł i radia, a także poczucie zawieszenia czasu lub dezorientacja świadków. Nie twierdzi, że kolizje niszczycieli zostały spowodowane przez UFO, ale uważa, że podobieństwo opisów może wskazywać na możliwość oddziaływania na materię, urządzenia elektroniczne i ludzki umysł. Zastanawia się, czy takie zdolności mogłyby być elementem tajnej broni któregoś z państw, zwłaszcza Rosji, która jego zdaniem od dziesięcioleci prowadziła badania nad niekonwencjonalnymi technologiami. W szerszym ujęciu Miekina krytykuje dogmatyzm zarówno religii instytucjonalnej, jak i części środowiska naukowego. Rozróżnia religię jako system osobistej wiary i wartości od religii jako instytucji narzucającej nakazy, zakazy i ograniczenia. Podobny mechanizm dostrzega w nauce, która jego zdaniem nie zawsze rozstrzyga kontrowersyjne kwestie na podstawie doświadczeń, lecz niekiedy odrzuca je dlatego, że nie pasują do obowiązującego paradygmatu. Jako przykład przywołuje Grahama Hancocka, który po krytyce ze strony środowiska akademickiego i intensywnych debatach dotyczących starożytnej historii miał doznać ataku epilepsji, wylewu i przeżyć doświadczenie bliskie śmierci. Miekina przedstawia Hancocka jako badacza, który osobiście odwiedzał miejsca niezwykłych odkryć i konfrontował się ze świadkami, zamiast ograniczać się do analizy materiałów dostępnych zdalnie. Zdaniem prowadzącego w XIX wieku nauka miała rozdzielić się na nurt oficjalny i drugi, ukryty, prowadzący badania nad rozwiązaniami wykraczającymi poza uznane teorie. W tym kontekście omawia doświadczenie Michelsona-Morleya dotyczące eteru oraz późniejsze doświadczenie Georges’a Sagnaca, przeprowadzone z wykorzystaniem obracającego się układu. Uważa, że wynik eksperymentu Sagnaca wskazuje na znaczenie ruchu i rotacji, a zarazem podważa uproszczony obraz fizyki związany z teorią względności. Wspomina również o obserwacjach Arthura Eddingtona dotyczących ugięcia światła, twierdząc, że część wyników niepasujących do teorii Einsteina została pominięta. Kolejnym przykładem ma być radziecki fizyk Nikołaj Kozyriew, którego koncepcje dotyczące czasu i możliwego odwrócenia kierunku przyczynowości zostały oficjalnie odrzucone lub wyśmiane, lecz zarazem miały zainteresować osoby pracujące nad tajnymi projektami. Miekina sugeruje, że naukowcy uznawani publicznie za kontrowersyjnych mogli być wykorzystywani przez państwa do prac nad zaawansowanymi systemami technologicznymi. Wspomina też o napędzie EM Drive, opracowanym przez Rogera Shawyera, który według jego zwolenników pozwalałby uzyskać ciąg bez klasycznego wyrzutu masy. Prowadzący traktuje go jako możliwy przejaw „drugiego obiegu” fizyki, choć przyznaje, że technologie te są utrzymywane w tajemnicy i nie pasują do oficjalnego obrazu nauki. Ważną rolę w jego rozumowaniu odgrywa Brookings Report, przygotowany na zlecenie administracji Dwighta Eisenhowera. Dokument miał analizować reakcję społeczeństwa na ujawnienie istnienia życia pozaziemskiego i wskazywać, że ludzkość może nie być przygotowana na konsekwencje takiej informacji. Miekina łączy tę diagnozę z przekonaniem, że technologie zapewniające niemal nieograniczony dostęp do energii lub umożliwiające podróże kosmiczne mogłyby całkowicie zmienić gospodarkę, hierarchie polityczne i codzienne życie. Ukrywanie ich miałoby wynikać nie tylko z powodów wojskowych, ale także z obawy przed destabilizacją społeczeństw. Prowadzący interpretuje inne wydarzenia militarne jako możliwe przykłady działania technologii obezwładniającej. Przywołuje incydenty z udziałem USS Donald Cook na Morzu Czarnym i Bałtyckim, podczas których rosyjskie samoloty miały zakłócić systemy amerykańskiego okrętu. Według przedstawianej wersji niszczyciel przez pewien czas nie mógł namierzać samolotów, uruchomić napędu ani swobodnie manewrować, a następnie odzyskał sprawność. Wspomina także o ostrzelaniu celów pociskami manewrującymi, gdy z 59 wystrzelonych rakiet jedynie około 30 miało dotrzeć do celu. Jego zdaniem mogłoby to wskazywać na możliwość zdalnego zakłócania systemów naprowadzania lub całkowitego wyłączania pocisków. Tego rodzaju technologia miałaby mieć ogromne znaczenie strategiczne: pozwalałaby unieszkodliwiać okręty, czołgi, samoloty, satelity, rakiety balistyczne, a nawet głowice nuklearne. Miekina podkreśla jednak, że bez wskazania mechanizmu fizycznego pozostaje to jedynie spekulacją. Próbuje znaleźć taki mechanizm w teoriach dotyczących energii punktu zerowego, fal stojących, dodatkowych wymiarów oraz pól torsyjnych. Twierdzi, że niektóre doświadczenia nuklearne sugerują, iż ilość energii uwalnianej podczas eksplozji może zależeć od warunków wykraczających poza klasyczne obliczenia. W tym kontekście omawia amerykańskie testy nuklearne z serii Castle, zwłaszcza Castle Bravo i Castle Yankee. Castle Bravo, przeprowadzony w 1954 roku na atolu Bikini, miał według założeń osiągnąć moc około pięciu megaton, lecz jego rzeczywista siła wyniosła około 15 megaton. Z kolei Castle Yankee miał mieć moc kilku megaton, a osiągnął jedynie około 110 kiloton. Miekina interpretuje tę różnicę jako zagadkę, której nie da się w pełni wyjaśnić klasyczną fizyką. Przywołuje książkę Bruce’a Cathiego „Harmonic 33”, według której skuteczność testów nuklearnych miałaby zależeć od szerokości geograficznej, czasu i szczególnych warunków energetycznych. Według tej interpretacji podczas eksplozji nuklearnej może powstawać krótkotrwała fala stojąca oddziałująca z energią punktu zerowego i strukturą czasoprzestrzeni. Energia miałaby być pobierana z innego wymiaru albo do niego odprowadzana, co tłumaczyłoby zarówno nadzwyczajną moc niektórych eksplozji, jak i wyjątkowo słabe wyniki innych. Prowadzący uważa, że badania nad takimi efektami mogły doprowadzić do stworzenia technologii pozwalającej nie tylko zwiększać moc broni, lecz także neutralizować cudze ładunki nuklearne. Podobne możliwości dostrzega w doniesieniach o ograniczeniu skutków skażenia radioaktywnego. Zwraca uwagę, że po katastrofie w Fukushimie nie nastąpiła, jego zdaniem, zapowiadana przez niektórych komentatorów fala masowych zgonów spowodowanych chorobą popromienną. Przywołuje także występ naukowca o nazwisku Peterson w programie „Good Morning America” w 1995 roku. Miał on prezentować teorię, według której fuzja jądrowa może radykalnie skracać czas rozpadu materiałów radioaktywnych, a tym samym ograniczać skutki skażenia. Miekina wspomina również o podobnych doniesieniach dotyczących izraelskich badań nad usuwaniem promieniowania z organizmu, zaznaczając, że informacje te miały później zniknąć z głównego obiegu. Znaczną część rozmowy poświęca niemieckim badaniom nad energią jądrową i ich powojennym następstwom. Wspomina operację Paperclip, w ramach której amerykańskie instytucje przejęły niemieckich naukowców, i zastanawia się, czy to Amerykanie wykorzystali ich wiedzę, czy też niemieccy badacze uzyskali w ten sposób wpływ na rozwój Stanów Zjednoczonych. Zjawisko to łączy z pojęciem „odrywającej się cywilizacji”, czyli grupy dysponującej wiedzą i technologią znacznie przewyższającą poziom reszty społeczeństwa, działającej według własnych planów i pozostającej poza społeczną kontrolą. Jako przykład przywołuje Ronalda Richtera, niemieckiego naukowca pracującego po wojnie w Argentynie dla Juana Peróna. W 1951 roku Argentyna ogłosiła, że znajduje się blisko opracowania bomby wodorowej, co wywołało międzynarodowe zainteresowanie i doprowadziło do wysłania do Richtera przedstawicieli US Air Force. Początkowo uznano go za oszusta, jednak późniejsze rozmowy miały dotyczyć realnych eksperymentów z fuzją jądrową. Miekina przedstawia je jako prace nad „zimną fuzją”, zachodzącą w znacznie niższej temperaturze niż reakcje wykorzystywane w bombach wodorowych. Według tej koncepcji reakcję można byłoby przeprowadzić bez ogromnych instalacji i nakładów, a jej opanowanie rozwiązałoby problemy energetyczne oraz umożliwiło rozwój podróży kosmicznych. Richter miał twierdzić, że kluczowe znaczenie ma plazma elektronowa pod ciśnieniem, wprowadzona w rotację i poddana działaniu silnej wiązki elektrycznej. W efekcie miałoby powstawać pole torsyjne, oddziałujące na granicy energii punktu zerowego i dodatkowych wymiarów. Miekina łączy te idee z legendą niemieckiego projektu Die Glocke, przywołując nazwiska Waltera Gerlacha i innych naukowców oraz relacje świadków dotyczące eksperymentów prowadzonych pod koniec wojny. Jego zdaniem projekt ten mógł dotyczyć właśnie badań nad plazmą, rotacją, fuzją i oddziaływaniem na czasoprzestrzeń, choć przedstawione w audycji wnioski mają charakter hipotetyczny. Na zakończenie Miekina sugeruje, że kolizje amerykańskich niszczycieli mogły być ostrzeżeniem skierowanym do Stanów Zjednoczonych, aby nie podejmowały działań grożących eskalacją konfliktu z Koreą Północną. Łączy je z tegorocznym spotkaniem Grupy Bilderberg, któremu — według jego relacji — miały towarzyszyć rozmowy o zimnej fuzji i przyszłości światowego systemu energetycznego. Podkreśla, że dostęp do taniej i obfitej energii decyduje o rozwoju cywilizacji, a ewentualne ujawnienie nowych technologii mogłoby doprowadzić do głębokiej przebudowy gospodarki i finansów. Całość audycji przedstawia jako próbę połączenia incydentów wojskowych, historii tajnych badań, alternatywnych koncepcji fizycznych i hipotezy o istnieniu ukrytej cywilizacji technologicznej, której możliwości mogą w przyszłości przynieść zarówno rozwiązanie globalnych problemów, jak i poważne zagrożenia.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).