[00:01] - Teoria chaosu.
[00:24] - Welcome to the real world. Deny everything. To no one.
[00:43] - The truth is out there.
[01:11] - Witam was bardzo gorąco i serdecznie. To jest audycja Teoria Chaosu. Jak co tydzień w piątek po północy audycja o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych w kilku polskich radiach, mogę powiedzieć w tym momencie. Natomiast na pewno w Radiu Paranormalium, Radiu Dream Time, LCP Radiu, także innych radiach. Troszeczkę liczba, jak zauważyliście, radiów się zmniejszyła, ale za chwilkę do tego przejdę. Natomiast na razie jeszcze te ogłoszenia, jak to się mówi parafialne, ale ogłoszenia audycyjne to polecam wam zaglądać na stronę audycji teoriachaosu.com. Także są archiwalne nagrania, forum, aktualne informacje. Wszystkie oryginalne nagrania macie na stronie Radia Paranormalium paranormalium.pl i tam polecam zaglądać. Natomiast tutaj jeszcze też są spore braki na stronie. Natomiast to się postaram, że się zmieni.
Zanim jeszcze przejdę do newsów, to dzisiaj jest 14 lipca. Skąd nadaję? Z Irlandii. Bardzo ciepło dzisiaj było, chociaż były przelotne deszcze. Nie wiem jak w Polsce, ale podejrzewam, że różnie może być. Chociaż lato w pełni. 14 lipca to jeszcze nawet nie połowa lata. A może już połowa? Trzeba by było to sprawdzić, ale chyba jeszcze nie. Więc jeszcze chwila czasu jest z korzystania z temperatury słońca przede wszystkim.
Witaminę D3, opalając się możecie wchłonąć. Tylko tutaj taki tips dla wszystkich tych, którzy się opalają i chcą witaminę D3 mieć, żebyście się nie myli. Wiem, że to trochę głupio brzmi, ale najlepiej się dzień nie myć. To znaczy jak się opalacie, to dopiero umyjcie się rano, powiedzmy. Ze względu na to, że to się wchłania, z 12 godzin trzeba liczyć. Czyli jak nawet się opalacie, powiedzmy dzień od rana do południa, do godziny nawet 16, 17, może jeszcze później. Umyjecie się o 20 czy 21, czy wcześniej, to tak naprawdę ta witamina nie zdąży się wchłonąć. I ludzie popełniają błąd, że potem opalając się, sprawdzając witaminę D3, ten OH czynnik w wynikach wychodzi, że jest fatalnie niski, bo ludzie wtedy opalają się i przestają suplementować, ale popełniają błąd, że się myją. I to niestety jest duży błąd. Po prostu trzeba przełknąć ślinę i przynajmniej kilka razy się nie umyć i wtedy ta witamina nam się wchłonie ładnie.
Oczywiście też trzeba uważać z kremami, najlepiej naturalne, bo jeżeli będziecie mieli mocne filtry, to tak samo ta witamina D3 się nie wytworzy na waszej skórze. Czyli lepiej krócej się opalać, stosować naturalne filtry i jeżeli już chcecie, są jakieś takie na bazie naturalnych substancji, olejów naturalnych, olejków. Natomiast można też bez olejku, bez ochrony. Oczywiście dużo krócej. Także to wam polecam. Taki tips mały, bo dużo problemów jest. Zauważyłem, że dużo ludzi mówi, że nie wie co się dzieje. A to jest prosty fakt. Po prostu niestety nie można się myć. Nie wiem, trzeba wybrać.
Albo chcecie ładnie pachnieć, umyć się i nie wchłonąć tej witaminy, albo się nie umyć i wchłonąć. Wybór należy do was. Zdrowie lub kochanie. Okej, dobra. To z tych takich przyjemniejszych spraw. Z takich trochę trudniejszych to mam do zakomunikowania kilka rzeczy. Tak chciałem pokrótce powiedzieć, że nie ma transmisji. Chociaż dowiedziałem się, że jest transmisja w Nocnym Radiu, ale oficjalnie dzisiaj miało już nie być. Tak samo w Radiu Wolne Wilno. Dlaczego?
Za chwilkę o tym opowiem. Natomiast tak. Chciałem tutaj też do wszystkich nadających i w innych radiach internetowych, mediach właśnie niemainstreamowych jest Teoria Chaosu na zasadzie Creative Commons. Czyli każdy może retransmitować tą audycję bez problemu, bez pytania. Nie ma tutaj problemu. Natomiast chodzi o to, że też nie muszę wszystkich mediów reklamować, szczególnie jeżeli jakieś medium, gdzieś się z nim rozminąłem. To wtedy jak najbardziej może być retransmisja, ale ja nie muszę danego medium reklamować. O co chodzi? Co się tak stało w ostatnim czasie? Po prostu, jak to mówił generał Jaruzelski kiedyś: czy musiało do tego dojść?
Czy do stanu wojennego? Czy musiało do tego dojść, że nastąpiło przerwanie współpracy z Nocnym Radiem czy Radiem Wolna Wilno? Myślę, że tak. Niestety musiało dojść, bo z trzech największych powodów, o których teraz na szybko chciałem powiedzieć. Pierwszy powód jest taki, że na antenie tych dwóch radiów odbywało się cały czas, już od ponad roku na pewno, ustawiczne, ja nie słuchałem wszystkiego, więc to też jest tak, że jak człowiek nie słucha, później posprawdza różne rzeczy, to się łapie za głowę. Co tam się dzieje? I jest tak, że przełyka tą żabę, ale w pewnym momencie następuje kulminacja i mówi: „dosyć”. Odbywa się tak zwany proces czarownic zamiast fajnej atmosfery, czyli takie pałowanie się po głowach cały czas. Cały czas jakieś problemy, jakieś rzeczy, które w radiu absolutnie są niedopuszczalne. Nie można czegoś takiego na antenie robić, bo to jest radio.
A radio jest jak dom. Czy chcielibyście w domu mieć tak, żebyście się wszyscy po głowach walili? Czy to byłoby fajne? Nie. Każdy buduje sobie taki dom wymarzony. Nie chodzi o fizyczność, ale przede wszystkim o atmosferę. Każdy w domu chce przynajmniej, jeżeli nawet nie ma, bo zdarza się, rodziny patologiczne lub proletariat, jakieś pedofilie, pedofilia elit i tak dalej. Chore klimaty. Ale umówmy się, w większości domów jest okej. Jest w porządku.
I każdy buduje tą atmosferę, próbuje przynajmniej robić jak najlepszą, żeby się dom kojarzył z czymś najfajniejszym. I tak samo jest z radiem. Radio według pana McLuhana, człowieka, który był takim najbardziej wizjonerskim znawcą mediów w XX wieku. Marshall McLuhan. On właśnie przykuł taki termin: media ciepłe, media zimne. Nie jest to pejoratywne, że zimne jest złe, ciepłe jest dobre. To nie o to chodzi. Chociaż można tak interpretować. Mi to akurat troszeczkę pasuje. Natomiast to jest ważne.
Radio jest medium ciepłym. Inaczej. Radio jest najcieplejszym medium, jakie możecie sobie wyobrazić. Nie ma nic bardziej ciepłego, jeśli chodzi o media niż radio. Nie ma. I to już stwierdził Marshall McLuhan. On zresztą jeszcze w latach 60. przewidział internet. On przewidział, że powstaną media à la globalna wioska. On jako pierwszy użył tego terminu i przyjęło się, że internet jest medium zwanym globalną wioską.
Czyli cały świat jest połączony jednym medium i to jest właśnie internet. Ale wcale internet nie jest ciepłym medium. Właśnie ciepłym medium, najcieplejszym, jest radio. To jest też teatr wyobraźni, bo słyszymy tylko głos i wszystko w nim słychać. W radiu nie da się oszukiwać, nie ma czegoś takiego. Nie da się. Po prostu to jest niemożliwe. W telewizji, wszędzie w internecie można. Można w komentarzach, na jakichś forach. W radiu się tego nie da zrobić.
Więc to jest pierwsza sprawa, że cały czas są ataki na innych prowadzących, na moją osobę, może mniej skromną, natomiast mam twardą skórę, ale musi nastąpić pewna granica tego, co jest dopuszczalne. I przede wszystkim o inne osoby chodzi, które są atakowane cały czas, też z innych mediów. Rozumiem, można raz to zrobić, dwa razy, ale nie ustawicznie, nie non stop. Drugi punkt: brak szacunku do słuchaczy. Tego ja nie jestem w stanie zaakceptować. Nieważne, kto by mówił. Jakikolwiek prowadzący, każdy, kto jest dopuszczony w danym radiu do mikrofonu i mówi słowo, przepraszam, mam nadzieję, że tylko dorośli słuchacze słyszą, bo mówi „wypierdalać” do słuchaczy, to oznacza, że z takim radiem ja nie chcę mieć nic wspólnego i nie chcę z takim radiem współpracować. To jest po prostu skreślone dla mnie medium. I nieważne, czy to właściciel radia powiedział, czy jakiś redaktorzyna, czy ktokolwiek. To nie ma znaczenia.
Ma to znaczenie, że powiedział to i nie było reakcji. Nie było zupełnie reakcji na to. Wszyscy się świetnie bawią i tak dalej. Nie, nie ma na to zgody. Szacunek do słuchacza jest najważniejszą rzeczą w radiu. Jeżeli tego ktoś nie potrafi, to z takim medium ja nie chcę współpracować. I ostatnia rzecz. Po prostu nie można być nawet w 1% poważnym, jeśli nie reaguje się, tak jak już wcześniej mówiłem, na chamstwo i nie dba się o swoje dobre imię. To, że jestem obrażany, jakiś różny trolling ustawiczny jest robiony przez długi czas, niemalże od początku, jak zacząłem prowadzić tę audycję w 2011 roku, ale to się nasilało wraz ze wzrostem popularności audycji. Natomiast przekroczona została już pewna granica.
Jeżeli to robią anonimowe osoby, trolle i tak dalej, to jest okej. To nie jest okej, ale jeżeli redaktorzy czy nadający reagują na to i biorą w obronę osobę słusznie, może niesłusznie, czasem biorą, ale jeżeli bronią, jest jakaś reakcja na to, że walczy się z chamstwem, jest wtedy okej. Natomiast jeżeli nie ma reakcji, jeżeli sami ludzie tworzący radio dalej wylewają tony pomyj, chociażby tutaj, w tym przypadku na moją osobę i ośmieszanie teorii spiskowych w każdym momencie, także między innymi przez kapitana Nocnego Radia, to muszę niestety powiedzieć, że non stop jest to wylewanie, to okej, można rok czasu znieść, może trochę mniej, może więcej, ale trzeba reagować. Bo wtedy człowiek jest niepoważny, jeżeli nie reaguje na chamstwo, nie reaguje na deprecjonowanie tej całej swojej pracy. Jak ktoś wylewa pomyje cały czas, to musi zareagować. Musi zareagować na to, bo inaczej to, czym się zajmuje dany człowiek, staje się niepoważną sprawą. A ja nie pozwolę sobie na to, żeby teorie spiskowe stały się niepoważnym tematem, bo to jest jak najbardziej poważny temat i ja w to wierzę i jestem w tym uczciwy. Mam nadzieję, że nie musicie mi wierzyć, tylko słyszycie, że to, co mówię, jest prawdą. W radiu nie da się oszukiwać. Ja bez problemu rozpoznaję kabotynów, kabotyństwo na kilometr.
Więc to jest ważna sprawa, że musiałem zareagować i musiałem niestety tego kroku dokonać. Po prostu nie jestem w stanie tolerować chamstwa, pretensjonalności i kabotyństwa w radiu. Na to po prostu nie ma zgody i nie ma miejsca. Szczególnie kabotyństwa i chamstwa. Nie ma na to mojej zgody. Kilka kropel przelało czarę goryczy takich spraw, że byłem wyzywany non stop od chorych psychicznie. Ja nie mówię od anonimów, trolli, tylko od ludzi, którzy prowadzą te radia, w których nadawałem. Można być jeden raz, drugi raz, ale jeżeli ustawicznie jest się w taki sposób obrażanym, nie może człowiek tego tolerować. My nie mamy 16 lat czy 12 lat, jesteśmy pod czterdziestkę ludźmi i traktujmy się jak osoby poważne, a nie jak gówniarstwo po prostu. I na to mojej zgody nie ma.
I taka sytuacja wtedy wyniknęła, pamiętacie, z kapitanem Tomkiem Mapetem z Radia Nafali, gdzie troszeczkę w złej sytuacji mnie postawił, że po prostu albo te dwa radia, Nocne Radio, Radio Wolne Wilno albo Radio Nafali. Ja wybrałem, bo nie lubię być stawianym w takim wyborze albo to, albo to. Jeżeli ktoś mnie stawia, to przechodzę do tej opcji, która jest niewymuszona. Natomiast jak widać potwierdziło się to. Widać mądrość Tomka z Radia Nafali, że ten zły wybór dalej będzie naszym złym wyborem. Może nie był to zły wybór, tylko musiało do tego dojść to, co doszło, że zrezygnowałem z nadawania w Radiu Nafali. Natomiast ma być reaktywowane Radio Nafali. Ono w tej chwili działa, Radio Paranormalium użycza anteny dla Radia Nafali. Także jest w planach taka reaktywacja mocna Radia Nafali. Trzymam kciuki, bo nigdy, można powiedzieć, nic złego nie otrzymałem od Radia Nafali, to muszę przyznać.
I tutaj też jestem może nie tyle wdzięczny, ale doceniam to, jeżeli ktoś zachowuje się na poziomie, tak jak Tomek z Radia Nafali. Okej, dobra, to tyle. Sorry za ten przydługi wywód, ale musiałem to wyrzucić z siebie. Musiałem o tym powiedzieć, dlaczego tak jest, bo tak jak mówię, ja jestem zawsze za słuchaczami, że słuchacz jest podstawą i słuchacz nie może się męczyć w radiu, jeżeli coś go męczy. Ja wiem, że was męczą trolle i tak dalej, naprawdę. Ja próbuję z tym walczyć, ale ostatnio w tej chwili zaczęli komentować. Ja nie komentuję w Radiu Paranormalium pod audycjami, nie komentowałem nigdy. Może kiedyś, dawno, ileś lat temu. Natomiast jeżeli ktoś tam się podpisuje, to nie ja. Claude Monet ktoś się podpisuje, to nie jestem ja.
To są trole. Po prostu cały czas jest ten ustawiczny trolling, taki szaleńczy wręcz. Nie wiem, od czego to zależy i przekonałem się, że jest coraz większy. Moje konta są hakowane, różne. Komputery to nie mam dowodu akurat, żeby komputery były hakowane i tak dalej, ale konta są w różnych miejscach. Konta, jeśli mogę powiedzieć, na forach różnych, gdzie się udzielam, w jakichś różnych portalach, w których jestem. Nie wiem, czy ktoś pisze też komentarze pod moim nickiem tam ... gdzieś i tak dalej. Natomiast mam dowody na to, że są hakowane. No cóż, co z tym można zrobić?
Można tylko zmienić hasło, ale dalej wszystko zależy też od bezpieczeństwa tych forów i tak dalej. Więc to jest też nie moje. Ale nie przejmuję się takimi rzeczami za bardzo, bo po prostu jak to się mówi: karawana jedzie dalej, psy szczekają, karawana jedzie dalej i to, co się dalej dzieje, tego się nie zmieni. Natomiast tu chciałem podziękować. Nie wiem, czy jestem słyszany w Radiu Na Fali, ale jeżeli offline słyszycie, to wszystkim słuchaczom, którzy chcą dobrze dla tych mediów, którym podobały się audycje moje, czyli „Teoria chaosu”. Także bardzo wielkie dzięki za to, że byliście z tą audycją, że słuchaliście, że sponsorowaliście, bo też przecież sporo osób sponsorowało. Wielkie, wielkie dzięki za to. Trzymam kciuki. Trzymam kciuki za wszelkie projekty, nawet jeżeli gdzieś tam się posprzeczaliśmy, coś tam się porobiło i tak dalej, to też trzymam kciuki, żeby w dobrą stronę szli. W stronę światła, a nie w stronę ciemności i zniszczenia nihilizmu, czyli tego, co radio nie jest w stanie przyjąć.
Wszystkie media są, jakieś tam fora, telewizje inne. Tam można sobie, za przeproszeniem, srać na siebie i jest wszystko okej. Radio tego nie przyjmie. Nie ma szans, bo radio jest, tak jak mówi Marshall McLuhan, najcieplejszym medium z ciepłych. Nie ma szans tego zrobić. Okej, dobra. To tyle tego smutnego wprowadzenia, wyjaśnienia tej sytuacji. Okej, dobrze. Ja jeszcze raz dziękuję za słuchanie wszystkim wam. Także dziękuję sponsorom, bo też sponsorujecie audycję chętnie.
Bardzo dziękuję wam. Przejdę do newsów. Tych newsów jest strasznie dużo, które od was też otrzymuję. A zacznę może od jednego maila. Tutaj człowiek musi pracować. Oprócz pracy w radiu też mam sporo pracy. Może przesadzam, że tak sporo, ale muszę coś na chleb zarabiać, na życie. I nie odpowiedziałem jeszcze mailowo Robertowi, który przesłał mi świetnego PDF z skomplikowaną matematyczno-fizycznymi sprawami. Także ja nie przeczytałem jeszcze tego PDF-a. Jest dosyć skomplikowany.
Ja nie mam aż takiej wiedzy, żeby to wszystko przetrawić, ale postaram się przeczytać. Wielkie dzięki za tego PDF-a, Robercie. I chciałem przeczytać od niego maila. Napisał mi tak: „Przesłuchałem pańską audycję dotyczącą drewna księżycowego. Właśnie o to chodzi. Słucha się z zapartym tchem i dziękuję za pozdrowienia w audycji. Tak, nie wszyscy są online. Proszę się nie poddawać, bo ta pańska robota w radiu jest niedoceniana, w myśli niezastąpiona. Jeżeli się panu chce to robić, to z czapki z głów, dlatego poniżej z wyrazami szacunku, Robert”. Wielkie dzięki, Robercie.
Rozpływam się, można powiedzieć, po tych słowach. Czy niedoceniana? Myślę, że jest doceniana. To, że liczba słuchaczy jest dosyć spora, świadczy o tym, że jest doceniana audycja. Sponsorowanie audycji. Jak rozmawiam ze znajomymi z pracy i tak dalej, mówię, że są ludzie, którzy wpłacają pieniądze za moje gadanie i tak dalej, to nie chcą mi uwierzyć, że to jest niemożliwe i tak dalej. Więc to jest docenienie. Jest doceniana. To, że nie jestem w jakimś tam TVN-ie i tak dalej, ale po co? Po co tam być?
Po co być nacenzurowanym z tymi wszystkimi się pałami? W takim TVN-ie się pałami po głowach wszyscy nawalają i myślą, że jest wszystko okej. Nie, to nie jest okej, to nie jest w porządku. Zdarza się w polskich radiach, że tak traktuje się ludzi. W Radiu, pamiętam, TOK FM chyba też tak bywało czasem, że tam tymi tak zwanymi maczugami się ludzie sztorcują i są zadowoleni. Tak się nie da zbudować dobrego medium. Każdy ma być zadowolony. Tak jak w swoim domu jest zadowolony, tak samo ma być słuchając radia. Jeżeli słucha radia w domu, ma być mu tak przyjemnie, jak jest mu w domu. Wyobraźcie sobie, na pewno na jakimś grillu byliście ze znajomymi, jakieś przyjemne historie.
I radio ma być właśnie takie. Jeżeli w radiu się czujecie nieswojo, coś wam nie pasuje, absolutnie trzeba to odrzucić, taką audycję, której słuchacie czy radio. Okej, także tutaj wielkie dzięki jeszcze raz. A że chce mi się? Chce mi się, bo ja w to wierzę. Te spiski to nie jest, że ja sobie wymyślam coś, tak jak wielu ludzi, wielu tych wideoblogerów, którzy mają bardzo dużą, czasem oglądają setki tysięcy ludzi i tak dalej. Wymyślają różne rzeczy, wpuszczają i bardzo często widać, że to oni robią tylko czy dla hajsu, czy dla fejmu, czyli sławy, dla uznania. Natomiast nie drążą głębiej tematu. Nie zależy im na tym, żeby zbadać temat, o co w tym wszystkim chodzi, żeby ten świat czynić lepszym. Tylko cały czas straszą.
Straszą, że tamci tu zabiją nas, tu granata nam wpuszczą, terroryści nas zabiją i tak dalej, to koniec świata. A głębiej nie wchodzą w to, na czym to wszystko polega, jak to się wszystko kręci. Także pozdrawiam cię jeszcze raz, Robercie. Dzięki za maila i przepraszam, że nie odpowiedziałem ci jeszcze, ale odpowiem na maila, jak przeczytam tego PDF-a. Także strasznie dużo newsów było w tym tygodniu, które dostałem przede wszystkim od kolesia z Niemodlina, także od innych osób Wielkie dzięki. Natomiast tych newsów było całe mnóstwo. Oczywiście zarzucają mi, że nie mam obiektywizmu. Oczywiście, że nie, bo moja audycja nie jest obiektywna, nie ma obiektywizmu, jest intersubiektywizm tylko. Obiektywizm nie istnieje. Jeżeli dwa plus dwa równa się cztery, to jest obiektywne.
Ale jeżeli mówimy o terroryzmie, to jak chcecie być obiektywni? Nie jest się w stanie. Może być intersubiektywizm, dążyć do jedynie intersubiektywnej oceny, natomiast w większości będą to oceny subiektywne, jak to wszystko wygląda. Ale staram się być uczciwy z wami. Ja nie kłamię, nie oszukuję, nie manipuluję. Po prostu mówię, jak mówi Maks Kolonko: jak jest. Jeżeli mówię, że jak Maks Kolonko chce państwa policyjnego, to chce państwa policyjnego, bo ktoś mi zarzucał, że on przecież jest za legalizacją broni i tak dalej. Oczywiście, że jest, bo nie można tylko kłamstw rzucać i manipulacji. On 80% mówi prawdy, ale 20% kłamstwa wrzuca. I nie tylko kłamstwa, ale manipulacji, która jest zgodna z nowym porządkiem świata, z tym, co Bilderbergowie chcą.
I te 20% jest najcenniejsze. Nawet mniej, nawet 5% czy 10 wrzucą. Jeżeli słyszycie u kogokolwiek, że jest za państwem policyjnym, to jest przeciwko wam. On jest za nowym porządkiem świata, za Bilderbergami i go absolutnie od razu skreślajcie. Bo jak go nie skreślicie, to po prostu będzie dalej was wodził za nos i manipulował wami. No tak, przyznaję się, jest to wszystko subiektywne. Bo nie da się stwierdzić, że dwa plus dwa jest równe cztery w przypadku terroryzmu, w przypadku historii świata. Co my wiemy o historii? Historię piszą zwycięzcy i ona jest totalnie zakłamana. Mało tego, jest totalnie zakłamana historia Polski w XX wieku, to co mówić jeszcze o wcześniejszych wiekach?
W X wieku naszej ery Polska się zaczęła. Przecież to bzdura jest totalna. Z niczego się po prostu stworzyło nagle państwo. To bajka dla dzieci, ale w to wszyscy wierzą. 95% Polaków wierzy w takie bajki, ale co zrobić z tym? Ja wiem, że jest fałszywa, ale nic nie jestem w stanie dalej, bo nie mam wiedzy, tak jak co wcześniej było, bo nie zajmuję się historią. Tak samo nie zajmuję się profesjonalnie terroryzmem, ale mam oczy, mam uszy, słyszę, widzę i potrafię ocenić. Byłem w Berlinie na muzułmańskich dzielnicach. Chodziłem, pierwsza nad ranem była, z plecakiem, w ogóle dziwnie się zachowywałem, to po Bilderbergu było wtedy. Byłem totalnie zmęczony.
Nie mogłem znaleźć tego miejsca do noclegu i chodziłem po tej dzielnicy. I mało tego, muzułmanie mi pomagali. Jakoś mnie nie zabili. Może jakbym był kobietą, ale tam widziałem kobiety chodziły, większość w chustach, ale widziałem też bez chust jakoś sobie radziły. Także wiecie, jeżeli manipulujemy, mówimy o jakichś faktach, to mówmy w pełni, a nie na zasadzie wybrania jakiejś rzeczy, że kobiety są gwałcone i tak dalej. W Polsce też są kobiety gwałcone, ale przez muzułmanów raczej nie. Raczej przez polskich Polaków, muskularnych polskich Polaków, jak to można określić, białych katolików. Nie można wszystkiego do jednego wora wrzucić. Ja wiem, że to bardzo agresywna religia, najbardziej agresywna religia na świecie, obok może satanizmu. Później w kolejce jest dopiero chrześcijaństwo.
Popatrzcie na wojny, ile tam chrześcijanie po prostu wojny. Ale zostawmy ten temat, bo tutaj się nikt ze mną nie zgodzi. Nikt się nie zgodzi, że Polska zaatakowała, bo to w sumie komuniści posłali polskie wojska, ale Kościół polski poparł atak Iraku i Afganistanu, więc to nie jest tak jednoznaczne. Okej, dobrze, przejdę do newsów w tym momencie z takich najciekawszych. Ale jeżeli jesteśmy właśnie przy imigrantach, jest bardzo ciekawy news o tym, że to polscy pseudokibice, nie wiem dlaczego pseudo, a nie kibice. To są kibice, po prostu polscy kibice przemycali arabskich imigrantów. Tak, nie mylicie się. Łysi, ogoleni, narodowcy, kibice za pieniądze, pecunia non olet, wiadomo, po prostu przemycali arabskich imigrantów. Oczywiście za pieniądze, nie za darmo. Od 300 do 1000 euro od imigranta.
Nie wiem, czy od imigranta, czy za jeden transport. Nie wiem, jak oni tam cenili się. Być może za jeden transport 300 do 1000 euro, także nie jakieś kosmiczne sumy, natomiast jak najbardziej. W to był zaangażowany też Europol, Śląski Oddział Straży Granicznej, niemieckie służby. Także było 10 zatrzymanych osób i jedna kobieta była w tym. No proszę. Także widzicie, jak to jest dużo bardziej skomplikowany świat. Czyli ci ludzie, o których mówicie, że będą was bronić przed tymi imigrantami arabskimi, współpracowali z przemytnikami, z mafią włoską czy innymi mafiami i współpracowali też z tymi Arabami, którzy też dokonywali tych transportów. Bo przecież to wszystko było zorganizowane jakoś. Więc współpracowali z tymi, z którymi mówią, że będą walczyć, z którymi chcą walczyć.
Także dobry news. Nic szokującego dla mnie, natomiast dla większości chyba ludzi jednak. Kolejny news także o terroryzmie. Zobaczcie, co powiedział Julian Assange, twórca WikiLeaks, dla tych, którzy nie wiedzą, który siedzi cały czas w ambasadzie Ekwadoru już od kilku lat. Stwierdza z tych dokumentów, które dostał, czyli od whistleblowerów, wielu ludzi to potwierdza ze Stanów Zjednoczonych. Co powiedział Julian Assange? To USA stoją za Państwem Islamskim i konfliktem na Ukrainie. Czyli to, o czym mówię już tutaj od konfliktu na Ukrainie, kiedy się zaczął. Nie mówiłem w 100%, natomiast ten zrobił, kto zyskuje. I Stany jak najbardziej zyskały na Ukrainie, bo wtedy była prorosyjska, w tej chwili jest podzielona.
A w Państwie Islamskim ropa oczywiście płynie pełnymi strumieniami z Państwa Islamskiego przez Turcję. Przecież to nie płynie do Turcji i Turcy potrzebują tyle ropy. Z Turcji dalej, tym się zresztą syn Erdogana zajmuje, tym procederem. Wielkie pieniądze. Ten olej, ropa i benzyna, ropa, bo później się ją przetwarza na inne frakcje, płynie do Europy i do Stanów Zjednoczonych. Świetnie, prawda? Oczywiście. Brzeziński o tym mówi, że to są nasze zasoby. Rosja zaatakowała nasze zasoby i faktycznie jedyny, kto z świata Zachodu, przyjmijmy Rosję też jako świat Zachodu na moment, ktoś, kto atakuje ISIS, to jest tylko Rosja, bo my współpracowaliśmy, przypominam wam, w Syrii też współpracowaliśmy z ISIS. Polska wysłała kilka samolotów, bombardowała Asada.
O tym też pewnie zapomnieliście, że my z ISIS współpracujemy. To nie jest pokręcone, to jest wszystko logiczne. Tylko że w mediach mówią wam, że z ISIS walczą Stany Zjednoczone i Rosja. Przecież to jest bzdura. Tam walczą ze sobą właśnie Rosja i Stany Zjednoczone i dlatego ISIS nie można pokonać. Gdyby Stany nie stały za ISIS, ISIS by było rozbite w jeden dzień. Umówmy się, tam kilkuset komandosów działa rosyjskich i nawet zdarzyło się, że rosyjscy komandosi zabili amerykańskich komandosów, bo amerykańscy komandosi oczywiście undercover, czyli pod przykryciem, walczą po stronie ISIS. I o tym mówi Julian Assange wprost dla takich ludków, którzy nie wiem. Ale tego nie puszczą w mediach mainstreamowych. Absolutnie nie.
Raczej. Nie wiem, może puszczą. To przyznał właśnie w rozmowie z argentyńskim dziennikiem Página/12. To są depesze dyplomatyczne, które zostały nie odtajnione, bo one dalej tajne są, tylko że ujawnione przez WikiLeaks, można powiedzieć odtajnione, ale nielegalnie odtajnione. Dlatego tak walczą z tym Julianem Assange'em. Ja zresztą kiedyś mówiłem o Julianie Assange'u, że to może być podwójne dno jeszcze, więcej. Dlaczego się farbuje na biało? Te wszystkie dzieci australijskie, jego matka z sekty właśnie pochodziła, która była pod wpływem Madame Blavatsky, jej naukami. Więc to jest dużo bardziej skomplikowane. Ale przyjmijmy w uproszczeniu to, co robi Julian Assange jest dobre i ujawnia, bo on nie ujawnia ważnych rzeczy o UFO, nic nie ujawnia o wolnej energii, nie ujawnia o 9/11 nic, o tych sprawach, tych prawdziwych spiskach, które nas dotyczą, ale ujawnia.
Dobre i to, co ujawnia, że też pokazuje te rzeczy. Co jeszcze tam było? Że USA siły rosyjskie w bazach wojskowych na Krymie chciały zminimalizować. To się do końca nie udało, bo Rosjanie przejęli Krym. Także tutaj można powiedzieć, wojskowi rosyjscy i Putin nieźle rozegrali to, udało im się z tej pułapki wyjść i ładnie to rozegrali. Natomiast nadal Ukraina jest jakby rozdzielona, jest w ogniu, jest tam cały czas wojna domowa. Umówmy się, cały czas tam ludzie giną. Więc to jest kolejny news. I jeszcze tutaj news chciałem powiedzieć o pastorze Chojeckim i jego audycji „Idź pod prąd" Kościoła Nowego Przymierza z Lublina. Jest ta telewizja „Idź pod prąd", która jest, można powiedzieć, dosyć rozbudowana.
Tam mają naprawdę niezłe budżety, kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie nawet potrafią zebrać pieniędzy. To już są poważne pieniądze. Można naprawdę z takich pieniędzy już radio profesjonalne w pełni zrobić, a telewizji profesjonalnej za kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie absolutnie się nie zrobi. Natomiast można zrobić taką półamatorską, półprofesjonalną telewizję, przynajmniej udającą profesjonalną, bo radio już za te pieniądze można by było profesjonalne zrobić. Natomiast tutaj można zrobić taką telewizję półamatorską, półprofesjonalną. I o co chodzi? Był wywiad z jednym z zaproszonych gości, który zresztą był powiązany z CFR, z Komisją Trójstronną, gdzieś tam się zahaczał o nie. Natomiast w miarę uczciwie mówił o tym, znaczy nie do końca uczciwie, bo też wrzucił Rosję. Powiedział, że za ISIS stoi Rosja i Stany Zjednoczone, a to przetłumaczono na polski, że Rosja i to kilka razy powtórzył ten człowiek zaproszony ze Stanów Zjednoczonych, że Rosja i Stany Zjednoczone stoją za ISIS, co uważam, że nie jest do końca prawdą, bo to, że Rosja stoi za ISIS, trzeba mieć na to dowody. Oczywiście Rosja jest zainteresowana tam konfliktem i tak dalej.
Natomiast Rosja naprawdę niszczy te struktury ISIS naprawdę bombarduje ISIS. Nie jest to jak Stany Zjednoczone, które mówią, że bombardują ISIS, a bombardują Asada, siły Asada. Więc Stany Zjednoczone jak najbardziej oszukują, ale powiedział przynajmniej półprawdę, że Stany Zjednoczone i Rosja, czy Rosja i Stany Zjednoczone i przetłumaczono to na polski z angielskiego, że Rosja sama. Manipulacja totalna. Ludzie to zauważyli, ale nie ma się co dziwić. Oni po prostu pilnują interesów Izraela i Stanów Zjednoczonych w Polsce, telewizja Idź pod prąd. Dlatego negują każde posunięcie Chińczyków i Rosji. Dzisiejsza Rosja czy Chiny to nie jest Rosja stalinowska, to nawet nie jest Rosja chruszczowa, czy nawet Rosja gorbaczowa. To jest troszeczkę bardziej cywilizowana Rosja. Z drugiej strony Chiny to już bardziej można powiedzieć, to są Chiny Czang Kaj-szeka.
Znaczy nie, może przesadziłem trochę, ale po części może, bo Czang Kaj-szek to kapitalista z Tajwanu. To Deng Xiaopinga, pomyliły mi się nazwiska, Deng Xiaopinga może bardziej Chiny, czyli już nie mordują, ale mają jeszcze tam jakieś elementy komunizmu, natomiast takiego z elementami wolnego rynku. Ten komunizm to bardziej taki konfucjanizm, który się z komunizmem miesza. Natomiast to już nie jest ten komunizm Mao Tse Tunga, to nie jest to. Nie można tego w ogóle nawet porównać, więc mówienie czegoś takiego to jest nadużyciem. I owszem, Chiny też chcą doprowadzić do bycia imperium, jak najbardziej. Indie chcą tego i Rosja chce tego na tyle, na ile mogą. Stany to robią, by być imperium, więc tutaj widzimy, że trzeba zachować po prostu ostrożność. Wszystko, co oglądacie, zachowujcie ostrożność, bo oczywiście można wpaść na agentów rosyjskich, na agentów wpływu chińskich, na agentów wpływu amerykańskich czy żydowskich, jak najbardziej, ale po to mamy mózg, po to mamy rozum, aby różne informacje zbierać i analizować je i wyciągać wnioski, słuchać mądrych ludzi, analizować też, czy się gdzieś nie mylą, czy mówią prawdę. Nie jesteśmy dziećmi, które nie wiedzą, co mają myśleć.
Nie jesteśmy jakimiś tępymi robotami czy zwierzętami, które po prostu trzeba uczyć tak jak psa, co ma robić, żeby był z nami w jakiejś kooperacji. Nie, człowiek jest istotą bardzo inteligentną i potrafi wywnioskować wiele rzeczy z tego wszystkiego. Tu się śmiejemy z Chińczyków oczywiście. Natomiast w Polsce zapowiada się tworzenie PGR-ów. Nie wiem, czy pamiętacie, co to były PGR-y. To były Państwowe Gospodarstwa Rolne. Coś potwornego. PGR-y to było upaństwowienie rolnictwa w Polsce. Nie udało się w całości zrobić komunistom, bo się bali rolników. Rolnicy by nie dali się tak upaństwowić.
Natomiast w dużej mierze to się udało. Udało się komunistom, żeby ludzi, rolników stłamsić. W Rosji, przepraszam, nie było PGR-ów, w Rosji były kołchozy, w Związku Radzieckim kołchozy, które zniszczyły doszczętnie rolnictwo radzieckie. Przecież oni mieli taki głód, że Ukraina, która ma najbardziej żyzne ziemie, nie będę przesadzał ile, ale ileś milionów ludzi zmarło z głodu, zostało zagłodzonych przez Stalina. Niektórzy mówią, że to rozmyślnie było zrobione. To było jeszcze, przypominam, przed drugą wojną światową, więc nie wiem, czy tak rozmyślnie. Może po prostu faktycznie był głód w całej Rosji i wiadomo, że Moskwa jest ważniejsza niż Kijów i te zbiory po prostu były zabierane do Moskwy, do Rosji, z Ukrainy, co spowodowało głód na Ukrainie. Ten sam motyw był stosowany tutaj w XIX wieku. Kilka lat było takich strasznych w Irlandii. Brytyjczycy po prostu zrobili ten sam manewr, który zrobił Stalin.
Zabrano po prostu płody rolne z Irlandii i Irlandczycy umierali z głodu masowo. Wyjeżdżali oczywiście, ale tu umarło nie wiem, czy w milionach, czy setkach tysięcy ludzi się liczy, ale całe mnóstwo ludzi też wyjechało z Irlandii. To jest coś potwornego. Mówi się nawet, że ileś milionów, a pięć milionów Irlandczyków nawet zmarło wcześniej. Nie chcę szafować liczbami. W radiu po prostu słyszałem, mówił jakiś jeden Irlandczyk o tym, ale mówię, czy on sprawdził te dane, tego nie wiem. Natomiast PGR-y kto ma wprowadzić? Oczywiście PiS. Państwowe Gospodarstwa Rolne, ma być reaktywacja. To są zamiary Krzysztofa Jurgiela.
Coś potwornego, kolektywizację robić, to się nie chce wierzyć, że komuna wraca. Chodzi o to, żeby wprowadzić te stare rzeczy, stare budynki, które funkcjonowały w ramach PGR-ów, a teraz one są nieużywane i niszczeją, mają być od nowa. Czy ten człowiek sobie zdaje sprawę, że budynek po kilkudziesięciu latach nieużywania jest do niczego? Przecież budynki trzeba odnawiać, one grzybem zachodzą, one są nieogrzewane w żaden sposób. Przecież ci ludzie są nienormalni. Nie muszę się znać na tych wszystkich sprawach, ale znam podstawy tego, że coś, jak było nieużywane, to trzeba to odnowić. Przecież z czyich pieniędzy będzie to? Jeżeli nikt, prywatny właściciel nie chciał tego kupić, prywatny rolnik nie chciał tego kupić, to co? To teraz my mamy zabrać rolnikom pieniądze takim, którzy świetnie sobie prosperują, bo mamy świetne rolnictwo w Polsce. Pomimo GMO, stawia się GMO, ale po prostu jest najlepsze rolnictwo w Polsce, w Europie jedno z najlepszych.
Ziemie są cudowne. Jeden Włoch kiedyś do mojego ojca przyjechał i powiedział, że słońce Włoch i ta ziemia to takie plony, pokazywał wielkie plony. Pamiętam, jak to pokazywał, fenomenalnie. Po prostu każdy rolnik jak przyjeżdża do Polski, bierze ziemię, mówi: „Wspaniała ziemia, takiej ziemi w Europie Zachodniej nie ma, bo zniszczyli monokulturami wszystko”. Jeszcze Ukraina ma lepsze ziemie od Polski, ale ma wojnę. I ten jełop, sorry, że mówię jełop, ale nie mogę powiedzieć inaczej, pan Krzysztof Jurgiel, minister, chce coś takiego robić. Z czyich pieniędzy, panie ministrze? Z pieniędzy rolników? Chce pan zniszczyć polskie rolnictwo, tak? Dobić tych polskich rolników i upaństwowić, zniszczyć ziemię tymi PGR-ami?
Umówmy się, te PGR-y to była tragedia. Ci ludzie byli nieprzystosowani do takiej pracy w większości. Dzisiaj rolnicy ciężko pracują. I co? I sobie radzą, mają dotacje unijne, ale nie muszą mieć dotacji polskich, państwowych, że muszą im mówić, co robić, bo rolnik nie wie, co robić. Rolnicy doskonale wiedzą, co robić, sobie radzą świetnie. Zostawcie, odczepcie się i wprowadźcie takie przepisy, jakie są na Zachodzie, żeby rolnik mógł swoje produkty sprzedawać, takie jak są w Austrii czy w innych krajach, czy w Irlandii. Niestety, 5000 złotych i nie więcej. W zachodnich krajach 10 000 euro jest. To jest różnica, prawda?
5000 złotych chyba miało być, 10 000, czasami nawet 40 000 czy 30 000 euro nawet jest w niektórych krajach. Także to jest fajna sprawa. Oni dbają o swoich rolników. W Polsce mają plus, że nie podlegają pod ZUS i nie płacą podatków dochodowych rolnicy, więc to jest też plus duży, że nie muszą prowadzić księgowości i tak dalej. Ale VAT już wszedł na rolnictwo. Także takie plany. Straszne plany. Kolejny news: Kate i William, księżna i książę z Wielkiej Brytanii przyjadą do Polski. Ma być wydane przyjęcie na cześć królowej. Tej królowej chyba, która zmarła.
Są plotki, że zmarła, ale może nie zmarła, kto wie. Nie pojawia się. Ma być też spotkanie z Lechem Wałęsą. Oni bawią się, jeżdżą po świecie. Jak to można ich określić? Takie pacynki, takie pustaki po prostu. Co oni mogą mądrego powiedzieć? Po prostu pokazują. To jest teatr. To, co oni robią, to jest zupełny teatr, zabawa.
W Polsce będą przyjmowali ich jak nie wiadomo kogo. Wygonić ich i tyle. Przyjmuje się premiera Wielkiej Brytanii i dziękuję, do widzenia. Ewentualnie tą królową niech tam jako prezydent, królowa jest. Niech Wałęsa się spotyka, z kim chce, ale niech się nie spotyka. Będzie oczywiście Andrzej Duda w Pałacu Prezydenckim. Chore klimaty. Jeszcze Jacksona. Jacksona już nie zaprosicie, bo nie żyje, ale jakiegoś innego też do Pałacu Prezydenckiego, to pamiętam Kwaśniewski, ale Kwaśniewski Jacksona zapraszał. Czy tam inni, premier, wicepremier, czy to premier już nie pamiętam, był Kołodko, jełop jeden.
Sorry, że tak mówię o tym człowieku, ale czekał na Jacksona. Jackson się spóźnia, on czeka, bo Jackson przyjechał. Ludzie, to jest skandal. Wyobrażacie sobie, że jakiś Donald Trump czy jakiś minister Donalda Trumpa na Jacksona czekał, bo Jackson przyjechał gdzieś tam i tak dalej? Przecież to jest żart. To jest brak szacunku dla swoich stanowisk. Ale cóż, państwo polskie jest krajem niepoważnym. Było i jest nadal. Przyjeżdża książę William i już na kolana wszyscy, bo książę William przyjechał, a nawet nie jest on w kolejności do objęcia tronu, tylko jego ojciec, książę Karol, ale nawet książę Karol nie jest, bo jeszcze oficjalnie jest tak, że królowa Elżbieta II żyje, chociaż nieoficjalnie się mówi, że nie żyje. Okej.
Kolejny news o firmach farmaceutycznych, które już na bezczela pokazały komu i za co płaciły. Nie wiem, jaki w tym ruch jest. Troszeczkę trzeba przemyśleć, o co tu chodzi. 124 miliony. Wyobraźcie sobie, firmy zainwestowały w polskich lekarzy 124 miliony złotych. Zainwestowały, ale to jest jako reklama. To żadna reklama, to są łapówki. To są ewidentne łapówki, o których się mówiło już od dawna. Lekarze jeżdżą na Malediwy na szkolenie. Dlaczego na Malediwach robią szkolenie, a nie w Polsce?
Dlatego, że przyjemne z pożytecznym. Robimy pranie mózgu lekarzom z jednej strony, a z drugiej wypoczywają sobie w luksusowych pięciogwiazdkowych kurortach. Wspaniale! Jeszcze pełne all inclusive, mają bar otwarty. Żyć nie umierać. Ujawnili listę z nazwiskami lekarzy. Rozumiecie? Są dostępne. Szok! Lekarze są zbulwersowani, ale nie wiem, o co chodzi.
Teraz lekarze się obrażą i już nie będą chyba jeździli, albo nie mają żadnego honoru i dalej będą jeździli do tych firm. Nie wiem, jak to się rozegra. Nie wiem, co na tym zyskują te firmy w sumie. Może się obrazili, że spada sprzedaż? Nie wiem dokładnie. Kilka firm, między innymi Bayer, Pfizer, Roche ujawniły te rzeczy. 124 miliony w sumie, bo to różne firmy. Nie wszystkie ujawniły, ale niezłe. Farmaceuci, pielęgniarki od tych trzech firm. Nie tylko, kilkanaście w sumie opublikowało, natomiast te największe między innymi.
Są kwoty, adresy placówek, nazwiska. Nie potrafię jeszcze jakoś tego zakwalifikować, kto na tym zyskuje. O co tu chodzi w tej polityce? Czy to obowiązek? Chyba nie. Nie słyszałem, że obowiązek. Jeszcze Etama przeczytam, bo w Polsce teraz trudniej dostać Devicap. Trudniej? To trzeba było kupić sobie 20 buteleczek. To ja mam myśleć, jak robić?
Jak się gdzieś idzie, to trzeba mieć albo znajomego farmaceutę. Trzeba myśleć, mózg trzeba mieć. Dlaczego ja potrafię kupić 20 buteleczek, a wy nie? Chociaż w Polsce nie mieszkam. Bo trzeba po prostu myśleć, jak to zrobić. Wiadomo, że jak pójdziesz do lekarza, miętolisz czapkę i „20 buteleczek proszę przepisać”, to cię wykopie. Jedną buteleczkę ci zapisze i tyle. Ale jak dasz łapówkę albo znasz jakiegoś lekarza, albo na imprezie lekarza poznasz. Po prostu trzeba myśleć. Niestety trzeba mieć znajomego prawnika w Polsce, trzeba mieć znajomego lekarza w Polsce.
Zresztą nie tylko w Polsce, za granicą i na Zachodzie też warto mieć farmaceutę, ludzi, którzy mogą wam pewne rzeczy załatwić. Niestety państwo blokuje. Teraz się dowiedziałem, że zablokowali na candida. Świetna substancja na candidę i została wycofana. Dla zwierząt była i jeszcze jest chyba dostępna dla zwierząt w Polsce, ale też chyba wycofują już. Była świetna substancja, nie pamiętam, jak się nazywała, ale też planuję sobie zrobić kurację na candidę. Od razu zablokowali. Tylko ze Stanów trzeba sprowadzać. Naprawdę ciężko dostać w całej Europie. Zablokowali.
Dlaczego? Bo te substancje, które są dla nas dobre, mają być zniszczone, zapomniane i usunięte. Czyli witamina D3 tak, ale jakaś, za przeproszeniem, gówniana, która jest sztuczna. Witaminy D3 w tym może być niewiele, chociaż tam piszą 20 000 jednostek międzynarodowych, a tak naprawdę może jest 200. Wiecie czy nie? Jest czas to sprawdzić. Natomiast wiem, że ten Devicap jest dobry, bo był polecany dla dzieci i dzieciom nie można podać złej witaminy D3, bo będzie miało krzywicę, będzie od razu widać, że będzie się źle rozwijało, będzie chorowało. Dlatego witamina D3 była podawana przez ludy, które nie miały pojęcia o witaminach ani o medycynie, a były podawane na przykład surowe mięso dzieciom, jak miały jakieś choroby i tak dalej. To było wszystko z wiedzy gromadzonej przez tysiące lat doświadczenia. Tak jak wiedzieli, jak szkorbut leczyć Indianie.
Nie mieli pojęcia o medycynie. Którzy byli plemionami zbieracko-łowieckimi jeszcze, nie stworzyli żadnych miast. Mówię o Indianach mieszkających na wyspach. Nie Aztekach, którzy znali korę, podawali marynarzom, bo wiedzieli, że jest witamina C w tej korze. Nie wiedzieli, że jest witamina C, ale wiedzieli, że to pomaga na szkorbut i leczyli tych marynarzy, a marynarze myśleli, że to cuda działają. Żadne cuda, po prostu doświadczenie. Anon pisze na czacie, że bez problemu się dostanie witaminę D3. Tak, tylko jaką witaminę dostaniesz? Jaką witaminę? Właśnie, jakieś plastikowe kapsułki, jakieś G.
Krople są najlepsze, bo one są rozpuszczone w alkoholu i coś tam jeszcze jest chroniące, jakiś konserwant może. Nie wiem, to trzeba by było przeczytać, ale chyba ten alkohol jest konserwantem. Po prostu D3 jest w tłuszczu. Czy to tłuszcz też jest D3? Na pewno witamina D3 się rozpuszcza w tłuszczu, czyli się nie rozpuszcza w wodzie, więc nie można w wodzie jej przechowywać, tylko jest właśnie w alkoholu jakimś. I w tym alkoholu się rozpuszcza ta witamina. Ona jest w Devicapie w postaci kropli, które są bardzo dobre. Dlatego, bo nie ma jakiejś żelatyny. Po co macie żelatynę żreć? Po co?
A tutaj jeszcze ten Devicap kosztuje jakieś trzy złote. Jakieś sumy strasznie niskie. Właśnie o to chodzi, żeby go nie sprzedawać, bo trzeba kupić witaminę D3 słabo działającą i drogą. Właśnie o to chodzi. A tutaj Siunia mówi, że trzeba pić tran. Nie pij tranu, bo wiesz skąd ten tran pochodzi? Może pochodzi na przykład od łososia norweskiego. Polecam wam obejrzeć filmy o łososiu norweskim, jak to jest wszystko tworzone i jak on jest robiony. Tam jest trucizn po prostu. Jeżeli faktycznie z jakiegoś wieloryba, który gdzieś tam nie wiadomo gdzie pływa, to może tak, może nie jest bardzo zanieczyszczone to wszystko, ale ryby są dzisiaj strasznie zanieczyszczone i to wszystko do tranu przechodzi.
Przecież to wszystko potem w tym tranie jest. Więc tak naprawdę nawet czasami może i lepiej te sztuczne witaminy jeść, bo ten Devicap to nie jest chyba naturalna D3, tylko sztuczna. Naturalne D3 są bardzo drogie. Niby tran jest naturalną D3, natomiast skąd ten tran jest? To jest pytanie. Nie, że w tranie, że jest naturalny, tylko skąd to pochodzi. Skąd macie ten tran? Bo może z hodowlanego łososia norweskiego. Z wątroby. Bo wątroby się nie je, to się wszystko patroszy te ryby i się robi z tego leki, z tego tranu.
Tran się robi od łososia. Wspaniale. Więc jeżeli wiesz, skąd ten tran pochodzi, Siunia, to jak najbardziej. Taki 100 lat temu tran tworzony na pewno był zdrowy. Na pewno. Nie było hormonów, nie było szczepionek, jakichś innych rzeczy, które zwierzęta się szczepiło i tak dalej. Nie było zanieczyszczenia wód takich jak dzisiaj, 100 lat temu. Jak najbardziej. Po prostu dzisiaj nie ma takich czystych mórz, a jeszcze jak w morzu jakimś irlandzkim czy w Morzu Bałtyckim, chyba zanieczyszczone te dwa są najbardziej zanieczyszczone morza świata. To taki tran z tych mórz, a wątroba gromadzi wszystkie świństwa.
Bójcie się Pana Boga po prostu, co tam się będzie działo. A tutaj ktoś się pyta, co powiem o witaminie D3 z dzikiego zięby. Nie wiem, nie używałem, ani nie polecam i nie zalecam. Sami musicie wyrobić sobie. Ja po prostu polecam wam tanie, dobre, na którym zawsze ten Devicap stosuję. Nie tylko Devicap. Mam jeszcze inne różne te D3 stosuję, bo mam dostęp do tego, że jak w Polsce jestem to od razu 20 buteleczek idzie kupionych i jedziemy. A jedna buteleczka na sporo starcza, bo jedna buteleczka zawiera kilkaset tysięcy, 120 tysięcy, 150 tysięcy jednostek IU. Coś takiego. Także mi starcza na dosyć sporo.
Okej, dobra. Kolejny news. Mówiłem o tych firmach farmaceutycznych. Dobrze, że takie rzeczy wychodzą. Tylko mówię, kto na tym zyskuje? Co tu się dzieje? Dlaczego Big Pharma uderza w swoje paluszki w dłoni? Przecież lekarze są paluszkami dłoni Big Pharmy i oni tak bach, bach, bach w te paluszki lekarzy. O co tu chodzi? Co tu się dzieje?
Może żeby już im nie płacić, lekarzom, żeby za darmo to wszystko robili, przepisywali leki, bo i tak będą przepisywać, to po co im płacić za te szkolenia na Malediwach czy jakichś tam Wyspach Owczych, czy powiedzmy na Wyspach Zielonego Przylądka. Czemu nie? Albo Karaiba gdzieś. Fajnie. Bo raczej na Tahiti to nie ten budżet. Nie wiem, czy jakiegoś lekarza wysłano na Tahiti na szkolenie. To już są inne budżety. To może jakiegoś ministra na Tahiti Big Pharma wysyła. No i Big Pharma tutaj. Prawy sierpowy poszedł w ich twarze.
I o dziwo znowu lekarze uderzają w nieszczepione dzieci i ruch antyszczepionkowców. Straszne rzeczy. Właściwie nie antyszczepionkowców, ludzie, którzy są sceptyczni do szczepionek. Uderzają od razu i chcą zaświadczeń lekarze o szczepieniach dziecka przed przyjęciem do szkoły, że jak dziecko nie będzie miało szczepień, nie pójdzie do szkoły. To jest sprzeczne z konstytucją, sprzeczne z polskim prawem. Lekarze nie wiem, czy o tym wiedzą, czy nie wiedzą. Dlatego warto mieć prawników, którzy mogliby walczyć z takimi lekarzami, bo to Naczelna Rada Lekarska do tego oczywiście apeluje. Nie apeluje, ale zmusza, że rodzice powinni przedstawić zaświadczenie potwierdzające wykonanie u dziecka szczepień obowiązkowych. I zapowiedzieli, żeby minister zdrowia zmienił legislację w tym momencie. Nie wiadomo, jak to będzie.
Są duże protesty, tak jak mówiłem, kilkanaście tysięcy ludzi na ulicę wychodzi właśnie w tej sprawie. To jest całkiem dużo. Więc tak, atakują jak najbardziej. Tutaj oczywiście kto to taki mądry powiedział? Przeczytam wam. Nie mam nazwy. Wydany przez Państwowy Zakład Higieny, PZH i Polską Akademię Nauk. Państwowy Zakład Higieny to jest chyba Sanepid, tak? Państwowy Zakład Higieny dzisiaj się chyba nazywa Sanepidem. Sanepid to skrót od tego PZH.
Stwierdzają tak: „Należy z całą mocą stwierdzić, że szczepionki są najlepiej sprawdzonymi preparatami farmaceutycznymi w Europie, a rygorystyczne badania naukowe ich jakości stanowią gwarancję bezpieczeństwa przyjmowania i skuteczności działania szczepionek”. To jest kompletna bzdura. Są najsłabiej sprawdzonymi ze względu na to, że nie bada się ich. Nie muszą przechodzić badań jak leki. Wszystkie leki, aby były dopuszczone, muszą przechodzić bardzo rygorystyczne badania, testowanie i tak dalej. Szczepionki absolutnie nie. A szczepionki są dużo większym zagrożeniem, bo substancje ze szczepionki w łatwy sposób przekraczają barierę krew-mózg. Gdzie tutaj, jeżeli jakąś tabletkę bierzemy, chroni nas przed tym układ odżywczy i układ trawienny. Nie odżywczy, trawienny. Wątroba nas chroni.
Te wszystkie rzeczy najpierw chronią. A co jest ważniejsze? Wątroba czy mózg? Oczywiście, że mózg. Jeżeli mózg zniszczemy, to wątroba nam po nic. A jeżeli wątroba nam pójdzie, to jeszcze przeszczep, jaki jest możliwy. Może regeneruje się też wątroba, więc absolutnie mózg jest najważniejszym organem i wszystko, co może przekraczać barierę krew-mózg, jak aluminium na przykład, które dostaje się do krwiobiegu, a jest aluminium w szczepionkach, więc odpowiedzcie sobie sami, co z tego, że przebadane, nawet niech będą, jeżeli nie jesteście chronieni właśnie przez tą barierę krew-mózg. Kolejny news to jest o manipulacjach. To jest Associated Press, amerykańska agencja prasowa, która stwierdza, że są pewne terminy niepoprawne politycznie, sformułowania, które trzeba zmienić. To trzeba zmienić i absolutnie nie wolno używać terrorysta, nie wolno używać islamista.
To są politycznie niepoprawne wyrażenia i absolutnie trzeba je usunąć. Trzeba po prostu powiedzieć, że to są ludzie z jakiegoś kraju. Nawet imigrant już nie można mówić. Trzeba ich nazywać ludźmi, którzy starają się o wejście do Europy. Tak poinformowała dziennikarka Rachel Alexander. Mamy taki Style Book 2017. To jest taki dziennik przeznaczony dla dziennikarzy agencji Associated Press, który ma być właśnie wyznacznikiem, jakie słowa czym zastępować. To jest to samo, co cenzura. Cenzura też kiedyś miała takie właśnie wyznaczniki, co czym zastępować i tak dalej. To jest to samo.
Czyli widzicie, jest wprowadzona cenzura, ale nikt nie nazywa, nikt nie używa słowa cenzura. Czyli już jest nawet nowomowa. Zniknęło to. Nazywa się to walką ze słowami niepoprawnymi politycznie. Walka ze słowami niepoprawnymi politycznie, z polityczną niepoprawnością walczymy. Szwecja. Tu naprawdę szacunek. Już zaczęło się palenie książek. I to nie żart. To nie żart.
Naprawdę niszczą, palą książki. Szczególnie tutaj stwierdzono, że zniknęły książki z Pippi Langstrumpf. Takiej dziewczynce, Pippi Pończoszance. Dlaczego? Bo tam były niepoprawne wyrażenia. To jest powieść Astrid Lindgren, znanej i kultowej. Bibliotekarze z Botkyrka koło Sztokholmu usuwają z półek książki, które zawierają treści niezgodne z wielokulturową polityką gminy. Właśnie między innymi książki Pippi Langstrumpf są palone, niszczone, usuwane. Nie ma ich. Dlaczego?
Bo zawierające przestarzałe, obraźliwe zwroty, które mogą być odbierane jako rasistowskie. Te książki zawierają. Dlatego w tej chwili nowe wydania Pippi Langstrumpf są już zmienione. Zmienia się różne wyrażenia. Na przykład król Murzynów zastępuje się królem Południowego Pacyfiku. Widzicie, jak ładnie? Król Południowego Pacyfiku, a nie król Murzynów. Co to znaczy król Murzynów? Coś okropnego. Coś okropnego, ale już wiedzieliśmy, że do tego dojdzie.
Do zmiany treści książek. To już od dawna jest. Na przykład książki Marka Twaina w Stanach Zjednoczonych są cenzurowane od dawna już, od wielu lat. Więc widzicie, że to jest wszystko robione. Wraca cenzura. Wraca w tej chwili coraz mocniej w tych krajach. Im głupszy kraj, bardziej zamordystyczny, może nie tyle głupszy, co zamordystyczny, który bardziej walczy z wolnością słowa, to bardziej będzie to wszystko promował. W Polsce nie wiem, czy taki proceder się odbywa, aczkolwiek spotkałem się, że są książki, które są zmienione, na przykład z lat 60., 50. i wcześniejszych, przedwojennych i one są cenzurowane. Oprócz tego, że się zmienia język, że trzeba jakoś trochę to zmieniać wszystko, to zmienia się różne zwroty i to już nie jest dobre.
Wyrzuca się pewne treści. Dlaczego? Bo ten decyduje, jaka jest historia Polski, kto rządzi, kto wygrywa, kto jest na górze. Tak jak Kościół katolicki wygrał, chrześcijaństwo wygrało, usuwa wszystko, co jest niezgodne z chrześcijaństwem. Tak było w Irlandii i tak było w Polsce między innymi. Nie tylko oczywiście tam, ale starożytne mapy czy średniowieczne, starośredniowieczne mapy, na których jest Polska. Są plemiona polskie, inaczej się nazywało Lechistan. Turcy mówią Lechistan. Czyli tak zwana Lechia była na tych mapach, a później nie było niczego, a jeszcze później powstała Polska nawet skromniejsza, mniejsza. A w Polsce tych map nie ma.
Zniknęły. Nikt nie robił żadnych map. Jak to, nie było żadnych map? Pierwszy był Kadłubek czy Galanonim? Pierwszy Galanonim cokolwiek o Polsce napisał, bo wszyscy inni nie potrafili pisać. Nie było żadnych książek. A wydaje mi się, że w przyszłości odkryjemy, jak ludzie tylko będą chcieli ujawnić prawdę, słowiańskie książki pisane, czyli słowo pisane gdzieś się odkryje i wtedy będzie szokiem to dla ludzi. Ale kto wie? Na razie jesteśmy na etapie, że to są dzikusy z przepaskami. Polacy to byli ci Lechici starośredniowieczni.
Rzymianie pisali zupełnie inaczej. Okej, dobra. Troszkę to wszystko przedłużyło się. Także z tych newsów. Okej, lekko widzę, się troszkę zawiesiło. Także dzisiejszy temat audycji jest nietypowy, ale jak zwykle zaczynam cytatem i tak będzie też dzisiaj. „To świat. Miejsce, w którym żyjesz, jest chore”. To powiedział Christof, twórca i reżyser przedstawienia „Truman Show”, największej TV opery na Ziemi, w świecie filmu oczywiście „Truman Show”. Nie wiem, czy oglądaliście ten film.
Polecam z Jimem Carreyem w chyba jednej z najlepszych jego ról w historii. Nie kina, ale kina pod względem ról Jima Carrey'a. Fenomenalna jego rola w tym filmie. Bardzo ciekawą postać zbudował. I nie jest takim wesołkiem jak w tych wszystkich filmach, w których grywa głupie i głupsze, jakiegoś tam kłamcę-kłamcę i tak dalej, czy Bruce Almighty, Wszechmogący. Tylko jest szerszą, bardziej pełną postacią. Christof to był człowiek też doskonale zagrany. Amerykanie słyną z tego, że mają świetnych aktorów. Świetne aktorstwo jest i to trzeba przyznać. I tutaj nie ma dyskusji.
Świetna muzyka zawsze jest. W kinie amerykańskim może być film denny, tak jak na przykład nie podobał mi się „Requiem dla snu”, ale muzyka tak mnie w fotel walnęła, że stwierdziłem: „No kurczę, muzyka genialna, film nudny, na którym się zasypia”. Pewnie się jacyś tam ze mną nie zgodzą. To jest moja subiektywna, podkreślam, ocena, bo nie znam się na kinie. Natomiast film mnie znudził strasznie. Nudny był, jakiś chaotyczny, niespójny. Ale muzyka, Kronos Quartet do dziś jest używana w wielu podkładach i tak dalej. Po prostu geniusze. Chapeau bas. Także mówiłem, że szczena w dół mi poszła, że taką muzykę można zrobić.
No i w „Truman Show” muzyka też świetna była, natomiast chyba gra aktorska i ogólnie film przyćmił muzykę. Czasami też się zdarzy, że muzyka nie dorasta do filmu, że troszeczkę jej brakuje, troszeczkę jest za filmem. Dlatego jak mamy takie epokowe dzieła... Aha, on był zagrany przez Eda Harrisa. Świetny też aktor, cudownie zagrał Christofa, czyli twórcę tego, który się mienił tytułem boskim wręcz. I dzisiaj sobie porozmawiamy o tym. „Truman Show” po polsku. O co tu chodzi? Za chwilkę wyjaśnię w tym tytule, bo muszę wam powiedzieć, że nie znalazłem tego, o czym dzisiaj będziemy rozmawiali w polskojęzycznym internecie, tych tematów. Pewnie gdzieś są, gdzieś można szukać, ale mówię, też nie miałem dużo czasu, żeby research zrobić tego wszystkiego, żeby sprawdzić te wszystkie rzeczy.
Natomiast za granicą też jest to trudno znaleźć, o tych sprawach, o których sobie porozmawiamy. Czyli dzisiaj porozmawiamy sobie o „Truman Show”. Nie tym filmie, ale o innych sprawach. A tu jeszcze chciałem wrócić o muzyce w filmie. Jak film na przykład „Terminator 1”, świetnie muzyka nadążała za całym filmem. Rewelacja. „Gwiezdne wojny” muzyka rewelacyjnie nadążała. „Indiana Jones” nadąża. Jest wiele takich filmów, kompozytorów. „Archiwum X” muzyka genialna, że po prostu są tak monumentalnymi dziełami.
Czy „Gwiezdne wojny”, czy „Archiwum X” weźmiemy, czy „Indiana Jones”, że muzyka musi być równie genialna, bo jeżeli będzie zostawała z tyłu trochę, to da się to oglądać. Ale żeby jeszcze podkreślić to dzieło, musi być muzyka też po prostu potężna. I jest dużo filmów takich, że muzyka też nadąża. John Williams, ten od „Gwiezdnych wojen”, od „Indiany Jonesa”, jest znanym kompozytorem, że wiadomo, że on nie zrobi czegoś, że to będzie po prostu słabe. Zawsze to będzie okej. Okej, dobrze. Możecie dzwonić. Telefon 32 728 13 45. Skype: toryhosu.com. Już są jakieś telefony.
Jest jakiś nieznany numer, ale podejrzewam, że wiem, czego się spodziewać. Ale dzwoni Charles Bronson. Charles Bronson to nie jest troll. Poznaliśmy się osobiście. Witaj, Charlesie.
[01:12:32] - Halo, halo! Jak mnie słychać?
[01:12:33] - Bardzo dobrze. Świetnie ciebie słychać. Pozdrawiam ciebie. Rok temu się widzieliśmy, tak? Pamiętasz?
[01:12:40] - Tak. Widzieliśmy się rok temu na spotkaniu grupy w Dreznie.
[01:12:44] - I twojemu bratu się udało. Tobie też w sumie. Wam się udało zrobić zdjęcie Radka Sikorskiego.
[01:12:50] - Tak. Ty polowałeś kilka dni i chyba wtedy poszedłeś po coś?
[01:12:56] - Coś tak. Mnie nie było, wy byliście, a ja gdzieś. Po prostu nie jest się w stanie cały czas czy coś zjeść, czy coś. Już nie pamiętam, jak to było.
[01:13:05] - Przyjechaliśmy i pięć minut odkąd byliśmy, Sikorski się pojawił.
[01:13:10] - Mieliście farta takiego, bo on się tak ukrywał. On cały czas gdzieś. W ogóle wjechał do tego hotelu limuzyną zakrytą całą, że nie można było mu zrobić zdjęcia. Jego żona normalnie na Centralnym Placu wysiadła. Już nie pamiętam, z kim tam przyjechała. Z jakimś gościem.
[01:13:28] - On też wysiadł tam. To nie było na Centralnym Placu, bo to było od tylnego wejścia, ale wysiadł na ulicy i z żoną sobie szli jeszcze z Lukiem Rutkowskim wtedy. Pamiętam, mu pytania zadawaliśmy. Luk Rutkowski mu po polsku pytania zadawał, ale nic nie odpowiedział.
[01:13:47] - No tak.
[01:13:49] - Ja trochę w innym temacie dzisiaj dzwonię. Przede wszystkim myślałem najpierw, że się przejęzyczyłeś i chodziło ci o to, że zrywasz współpracę z Radiem Nafali. Nie z tym radiem, bo z tego, co pamiętam, to Tomek z Radia Nafali jest w stanie powiedzieć do słuchacza na wizji, przepraszam za słowa, „spierdalaj chuju”, a nie słyszałem, żeby ktokolwiek z prowadzących w Nocnym Radiu powiedział do słuchacza „wypierdalaj”.
[01:14:19] - Jeśli mogę coś powiedzieć, jest różnica. Ja wiem, że to faktycznie też nie jest fajnie, ale jest różnica mówienie do słuchaczy czegoś, a co innego do słuchacza, na przykład trolla czy kogoś, kto dzwoni i mówi, że zgwałciłem twoją matkę czy jakieś takie głupie, czy Jan Paweł II coś tam robił. Jeżeli jest taki poziom dyskusji, to można się zbulwersować i można sobie tam przekląć czy coś, bo tak naprawdę ludzie, którzy słuchają tego, też nie chcą tego słuchać. Też tych bzdur nie chcą wszystkich słuchać, bo to jest prymitywne, prostackie. Ja na przykład bym wybaczył, jeżeli prowadzący by użył czegoś takiego do takiego gościa, który jest takim trollem prymitywnym, prostackim, chamskim, kabotyńskim, nie wiem, jak to jeszcze określić, samym najgorszym, takim pretensjonalnym też, to może się zdarzyć, ale nie wydaje mi się, żeby Tomek z Radia Nafali o słuchaczach powiedział, za przeproszeniem, „wypierdalać” czy tego typu mówił.
[01:15:19] - Dobra, nie wiem. Możliwe, że mnie coś ominęło, ale ja słucham Nocnego Radia prawie non stop i nie słyszałem, żeby ktoś powiedział do słuchaczy „wypierdalaj”.
[01:15:29] - Słuchałem w nagraniach. Ja słyszałem. Po prostu jest to nagrane, jest to nawet do ściągnięcia z głównej strony Nocnego Radia. Można sobie to posłuchać.
[01:15:43] - Powiedz, gdzie to było konkretnie.
[01:15:46] - Nie chcę mówić. Ja rozmawiałem z Krawcem i mam mu przygotować te wszystkie rzeczy. Ja nie chcę rozwodzić tych wszystkich rzeczy tu na antenie, co i jak i tak dalej. Ja to załatwiam z kimś bezpośrednio, z osobą odpowiedzialną. Ja nie chcę czy niszczyć tych radiów, czy coś złego robić. Nie. Po prostu wycofuję się z tego. Wycofuję się z tych rzeczy.
[01:16:14] - Jeśli dobrze pamiętam, stwierdziłeś, że trolle z Nocnego Radia atakują cię podczas audycji, ale niestety to-
[01:16:23] - Nie powiedziałem z Nocnego Radia. Powiedziałem, że trolle. Trolle z internetu.
[01:16:26] - No widzisz, a na Karaczanie co tydzień jest przypięty temat tak zwany „rajd na Orgonię”. To znaczy, że będą atakować twoją audycję. Jak sam możesz zauważyć, co tydzień do ciebie dzwonią. Dzisiaj też pewnie będą dzwonić, bo bardzo popularny jest ten temat w tym momencie. A sam masz współpracę z Radiem Emparę, które jest-
[01:16:55] - Nie, nie mam współpracy. To, że oni retransmitują, tak jak powiedziałem. Nie, nie reklamuję. Raz tylko mi się zdarzyło, ale później zobaczyłem, co to za radio i go już nie reklamowałem i tak dalej. Może się gdzieś tam człowiek nie sprawić czegoś i tak dalej, ale zauważ, że tylko raz to się zdarzyło, że to radio zareklamowałem i tak dalej. Natomiast że ktoś retransmituje, ja nie mogę zabronić komuś, bo to jest na licencji Creative Commons. To każdy może wykorzystywać i emitować. Tak się umówiłem i tak jest.
[01:17:29] - Radio Wolne Wilno, tą współpracę miałeś trochę długą, bo co tydzień ich reklamowałeś przed startem audycji, a to jest praktycznie to samo.
[01:17:37] - Zgadza się. Ja tam kiedyś wystąpiłem też w Wolnym Wilnie, muszę powiedzieć. Po prostu nie słuchałem wszystkiego, nie słuchałem tych audycji, co się dzieje i tak dalej. Trochę jak sobie posłuchałem, to stwierdziłem, że faktycznie troszeczkę to już przesada jest, co się dzieje.
[01:17:52] - Ja naprawdę nie pamiętam momentu, w którym któryś z prowadzących obrażał słuchaczy w Nocnym Radiu. Nie przypominam sobie, żeby ktoś się skarżył na czacie chociażby na prowadzących. Tak samo jak zacząłeś o tym mówić, co było dla mnie kompletnym zaskoczeniem, to ludzie na czacie pisali, że gadasz bzdury, bo nie przypominają sobie takiego momentu, w którym słuchacze byli obrażani na antenie.
[01:18:24] - Ja mam ten moment nagrany. Tak jak mówię, ja to wszystko-
[01:18:27] - Ale to jakiś urywek? To jest wyrwane z kontekstu?
[01:18:32] - Nie, nie jest wyrwane. Ja to wszystko przedstawię, ale takich rzeczy się nie mówi do słuchaczy. Nawet na żarty i tak dalej. Znaczy na żarty można to powiedzieć, ale to nie było na żarty. To było takie niby żart, ale niby nie żart. Takich rzeczy nie wolno mówić. Ja nie akceptuję czegoś takiego, że ktoś w radiu, ja słuchając audycji z Nocnego Radia, ja się czułem źle. Jeżeli ja się czuję źle, a ja mam naprawdę mocną skórę. Zresztą sam chyba wiesz, jak tam jest.
[01:19:08] - Ale tu chodzi o jakąś konkretną audycję czy wszystkie? Bo ja nie odbieram.
[01:19:13] - Nie w każdej, ale to dyskwalifikuje całe radio, bo to może powiedzieć coś takiego jakiś troll, zadzwoni, będzie próbował zniszczyć audycję i powiedzieć. Ale jeżeli prowadzący posługuje się takim językiem i w taki sposób prowadzi, to dyskwalifikuje całe radio. Ja byłem zaszokowany, bo pierwszy raz coś takiego słyszałem.
[01:19:33] - Dwa przykłady dla słuchaczy, którzy nadal nie rozumieją tego, co się wydarzyło.
[01:19:38] - Słuchaj, ja nie chcę rozciągać tego wszystkiego. Ja mówię ci prawdę. Ja nie wymyślam tych rzeczy, to po prostu jest. Ja nie chcę robić jakichś scen. Jeżeli będzie potrzeba, to wrzucę ten materiał. Jeżeli będą słuchacze chcieli, żeby dalej się męczyć z tym, to wrzucę te urywki, żeby sobie posłuchali i sami sobie ocenili to. Mogę to zrobić, nie ma problemu. Ja się umówiłem z górą radiową, z tymi ludźmi, którzy są odpowiedzialni za radio. Taka sprawa. Przykro mi, że tak wyszło, ale ja mówię, dla mnie słuchacze są najważniejsi i tak jak staram się tutaj trochę z trollami walczyć, żeby te audycje były ciekawsze, żeby one nie były psute cały czas.
Wiadomo, że też ja mogę zepsuć audycję, źle poprowadzić i tak dalej, ale staram się przynajmniej. Przynajmniej bycie nawet już człowiekiem kulturalnym, tak jak mówił kiedyś Stefan Kisielewski, że jak nie wiesz, jak się zachować, nawet jak ci coś nie wyjdzie, to zachowaj się porządnie i będzie dobrze. Będzie dobrze, jak się będziesz porządnie zachowywał. Jak ktoś się zachowuje na wstępie nieporządnie, źle, bardzo źle i tak dalej, to wiadomo, że nawet z tego się nie zrobi nic dobrego. Nawet jak będzie świetny temat, goście będą, coś tam, to z tego po prostu nie będzie nic.
[01:21:08] - Ale widzisz, ja słucham Nocnego Radia od samego początku do teraz, prawie każdej audycji i nie zauważyłem czegoś takiego. Czy to było do jakiegoś stałego słuchacza, czy może to było do trolla? Czy ty masz takie informacje?
[01:21:20] - Nie, to było ogólnie powiedziane. Mnie zmroziło. Jeżeli coś mnie w taki sposób odpycha, jak coś mnie mrozi jeszcze w radiu, to mówię, to jest dla mnie dyskwalifikujące totalnie.
[01:21:37] - W Nocnym Radiu jest taka luźniejsza atmosfera, więc może to było właśnie w formie żartu.
[01:21:42] - Może być luźniejsza. Czy słyszałeś kiedykolwiek, żebym ja coś takiego powiedział do słuchaczy?
[01:21:50] - Ty prowadzisz swoją audycję na swój sposób.
[01:21:54] - Ale różnie. Ja prowadziłem audycje i wesołe w Radiu na Fali i w Nocnym Radiu, jeszcze w Kontestacji też, w różnych miejscach występowałem. Różnie bywało. Też ostrzej czasami pojechaliśmy i tak dalej. Ale czy coś takiego kiedyś do słuchaczy, ogólnie do słuchaczy? Faktycznie jak jest troll, to mogłem się też zbulwersować i coś go powyzywać. Różnie jest. Jeżeli ktoś obraża twoją matkę czy robi jakieś rzeczy takie, to nie każdy może wytrzymać wszystko. Zawsze każdego można wyprowadzić z równowagi. Natomiast coś takiego.
[01:22:30] - Ale jeśli to było żartobliwie do osób, które się tak naprawdę znają, bo siedzimy na tym czacie, rozmawiamy, wszyscy dzwonimy do audycji, to może ci słuchacze odebrali to w zupełnie inny sposób, niż ty to odebrałeś.
[01:22:49] - Może, ale jeżeli ja widzę, że coś jest nie teges, jak to się mówi, nie jest halo, to ja w czymś takim nie chcę być i nie chcę, żeby moje imię, moja bytność firmowało coś takiego. Absolutnie, z tym się nie zgadzam i dlatego ja przepraszam tych ludzi, którzy byli na przykład zmęczeni tym. Ja nie jestem w stanie wszystkiego wysłuchać, wszystkich różnych audycji i tak dalej, gdzie coś jest w radiu. Ja tylko staram się promować te radia, te media, które są po prostu fajne, w których się ludzie nie pałują. Nawet Radio Maryja, zauważcie. Ja wolę atmosferę, że nawet miziają się tam po szyjkach, że się cieszą i tak dalej. To jest lepsza atmosfera niż taka, jak wezmą pały i się będą naparzać. Bo to nie ma miejsca w radiu na to. To jest miejsce w telewizji, jakichś forach internetowych, jakichś innych mediach, jakichś YouTubach i tak dalej, ale nie w radiu. W radiu nie ma na to miejsca, bo o tym pisał już pan McLuhan.
[01:23:50] - Wydaje mi się, że skoro nie słuchasz za często audycji w Nocnym Radiu, to zupełnie inaczej na to patrzysz.
[01:24:01] - Tak, ale cały czas jeżdżenie po mnie, mówienie od chorych psychicznie, wyzywanie. Ile można to znosić?
[01:24:08] - Ktoś z prowadzących tak powiedział? Bo ja nie przypominam sobie czegoś takiego.
[01:24:11] - W rozmowach bardziej, nie na antenie. Jakby ktoś na antenie powiedział, to bym się wkurzył. Ale nawet jeżeli prywatnie sobie gdzieś z kimś rozmawiasz i tak dalej, czy na stopie gdzieś rozmawiasz i ktoś cię tak wyzywa, to nie jest przyjemne. To są takie rzeczy To jest takie pałowanie się. Ja nie lubię czegoś takiego. Po prostu nie chcę być w czymś takim i dlatego musiałem zrezygnować, bo nie wytrzymałem. Powiem szczerze, nie wytrzymałem tego i musiałem, żeby to w jakąś lepszą stronę poszło, w dobrą stronę, żeby naprawdę wszyscy słuchacze byli ukontentowani, zadowoleni z tego, co słuchają, żeby nawet jeżeli się nie zgadzają z tematem, żeby nie byli obrażani, żeby nie męczyli się, słuchając radia. To jest najgorsze, co może być, jeżeli coś ich męczy. Tak jak pan Stonoga na przykład nadaje i jest męczący w tym obrażaniu tych wszystkich i tak dalej. To jest słabe po prostu.
[01:25:12] - Ja nie jestem sobie w stanie wyobrazić i uwierzyć, że któryś z prowadzących powiedział tobie bezpośrednio, nie żartobliwie, że jesteś chory psychicznie. Mógł powiedzieć, że jesteś foliarzem. To jest żartobliwe.
[01:25:23] - Właśnie ja wiem, że żartobliwe i cały czas takie mówienie o foliarzach i tak dalej. Jeżeli ja się tym na poważnie zajmuję i potem się jakiegoś tam kotka pokazuje z tą czapeczką i mówi: „Klodzio, Klodzio, Klodzio” i tak dalej, to pierwszy raz, drugi raz, trzeci raz, piąty raz, szósty raz, jeżeli to się robi, okej, jestem w stanie znieść. A jeżeli to się robi non stop tego typu rzeczy, to już człowiek ma dosyć, bo ja na to na poważnie. Z teoriami spiskowymi zresztą mnie znasz, poznałeś mnie. Ja robię to na poważnie. Nie jeżdżę na przykład na te spotkania Grupy Bilderberg po to, żeby sobie tam pocykać fotki, bo ja na to muszę jeszcze pieniądze dołożyć. Muszę zrezygnować z pracy, a nie mam urlopu płatnego, więc każdy dzień mam stratę w pracy, bo nie mogę do pracy pójść, tylko muszę pojechać na Bilderberg. Poza tym muszę opłacić hotele i tak dalej. I fajnie, że mam sponsoring, że częściowo jest pokrywane te wydatki, ale jednak muszę jeszcze dodać tych pieniędzy na to. I ja robię to wszystko na serio.
Jeżeli potem ktoś się z tego naśmiewa non stop, to już w którymś momencie nie wytrzymujesz i mówisz dosyć. Dosyć tego, bo ile można być? Każdego jakbyś zaczął obrażać, nikt by ci na to nie pozwolił. Jakbyś na przykład Janusza Zagórskiego od foliarzy wyzywał i tak dalej, to przecież on by nie wytrzymał, bo on już jest w sile wieku, po sześćdziesiątce.
[01:26:47] - Dlatego może by nie zrozumiał tego, że to jest żartobliwe, że nikt do ciebie nie mówi naprawdę, że jesteś foliarzem, tylko Nocne Radio przez słuchaczy jest odbierane jako kojące.
[01:26:59] - To jest pałowanie. Spoko, może po mnie to spłynąć, ale wiem, że dla niektórych ludzi nie spłynie, że będą też się czuli źle z tym. To znaczy, że na przykład dla nich jest ta audycja fajna. Ja nie reaguję na to. Czyli ktoś sobie może pomyśleć i tak jest, bo maili sporo dostawałem, bo to nie jest tylko tak, że to jest moje widzenie tego. Ja dużo maili dostaję właśnie o tym trollingu ustawicznym, o tym pałowaniu całym się nade mną.
[01:27:27] - Na maile też musisz uważać, bo trolli jest kierowanych przeciwko tobie.
[01:27:29] - Nie, to są maile sponsorów, to są maile ludzi zaufanych. To nie jest, że ktoś jakiś tam troll. Trolli ja rozpoznaję. Wam też na przykład, jeżeli rozpoznaliście, że to nie ja pisałem komentarze na Radiu Paranormalium, to szacunek, że rozpoznajecie trolli, że to nie był mój styl kompletnie, nie ja odpisywałem.
[01:27:49] - Tak naprawdę trolli do Nocnego Radia sprowadziła twoja audycja niestety.
[01:27:56] - I boleję nad tym. Nie było to świadome działanie. To nie jest tylko przypadek. To nie jest na zasadzie tak, jak mówiłem. Ja nie mam jednoznacznych dowodów, dostawałem maile, też niepotwierdzone, że to jest większa gra, że oni mają, tak jak mówiłem wcześniej, że jest grupa osób, grupa nie, kilka dosłownie, kilka osób, które mają płacone za to, co robią, a reszta idzie za nimi z rozpędu. Z rozpędu leci, bo siedzą tam w piwnicach czy gdzieś, nie mają dużo czasu wolnego i lecą za nimi. Ale jest kilka osób, może dwie, a może jedna tylko, która po prostu się zajmuje zawodowo, żeby atakować audycje. Nie wiem, czy tylko moją, ale o mojej mi pisali w mailach ludzie. Dostawałem i to niejeden mail był, więc nie mam na to dowodów. Nie przedstawił mi dowodów na to jednoznacznych człowiek.
Natomiast miałem napisane, że zarabiają na tym normalnie, mają płacone. Być może też tak jest, że służby na przykład, to jest takie zjawisko. Służby na przykład kogoś złapały, jakiegoś hakera na paleniu trawki. A służby dotrą do każdego bez problemu. Jeżeli oglądacie film „Służby specjalne” czy jakiś inny, po prostu mają możliwości działania i nie ma się szans żaden haker ukryć w Polsce, za granicą może łatwiej, ale to tacy raczej hakerzy tutaj z Polski i w Polsce mieszkają. Więc przychodzą później do tego delikwenta, biorą na przesłuchanie najpierw policja, a później biorą go służby i mówią: „Albo będziesz dla nas robił, albo posiedzisz. My się już postaramy, żebyś parę latek posiedział w więzieniu. A wiesz, co w więzieniu jest? Wiesz, co ci zrobią z tylnej twojej części ciała w więzieniu?” I taki koleś wiadomo, że on nie jest jakimś fighter przypakowany, że potrafi się bić, więc wie, że w więzieniu go po prostu zniszczą ci kryminaliści, inni współlokatorzy celi. Więc poddaje się temu, że będzie z nimi współpracował.
A jak już wejdzie w tą współpracę, to już się nie wykaraska z tego, bo mu tam pedofilię podrzucą, bo mu coś tam zrobią i cały czas będą mieli na niego haki. I wtedy te służby mogą z takiego człowieka robić, co chcą. Napiszą mu: „Robisz to i to” i ten człowiek to robi. Nawet nie muszą mu płacić. On po prostu nawet za darmo musi, bo wie, że nad nim jest wyrok kryminału po prostu, że pójdzie siedzieć.
[01:30:20] - Nie wiem, czy ty teraz mówisz o jednej osobie z Nocnego Radia, bo jeśli tak, to trochę paranoja.
[01:30:27] - Ich jest więcej. Przecież takich hakerów jest dużo więcej. Nie wiem, kto to jest. Nie znam nazwisk.
[01:30:34] - Czy chodzi ci o konkretną osobę z Nocnego Radia?
[01:30:36] - Znaczy w czym? W hackerstwie? Nie wiem, o kogo chodzi, bo nie podano mi nazwisk żadnych w mailach, tylko podano, że jest taki proceder.
[01:30:45] - Czy domniemasz?
[01:30:46] - Domniemam, bo dostawałem maile już dawno temu. Dostawałem maile z półtora roku temu nawet, dwa lata temu, jak zaczynał się ten ostrzejszy trolling tego wszystkiego. Później, po jakimś czasie też dostawałem ostatni mail. Nie wiem, czy to było pół roku temu, czy ileś. Ostatnio faktycznie przez pół roku czy osiem miesięcy nie dostawałem tych maili piszących takie rzeczy. Nie wiem, czy to jest prawda, czy nie, ale coś jest na rzeczy, bo ludziom się nudzą pewne rzeczy. Jeżeli robisz coś ustawicznie cały czas, to słuchaj, czy mi by się chciało? Trollami są też często ludzie, którzy są po trzydziestce, mają rodzinę, mają coś tam. Przecież ja wolę na przykład pójść do pracy, zarobić sobie i pojechać sobie na narty. I nie mam czasu na to, żeby siedzieć i trollować kogoś, bo ja muszę iść do pracy, zarobić na to, żeby coś innego sobie zrobić.
Muszę jeszcze audycję zrobić i tak dalej. To jest właśnie ten świat według mnie. Ten świat, miejsce, w którym żyjesz, jest chore, tak jak powiedział Christoph. I to jest ten nasz świat. Ten Truman Show mamy dookoła. Jeszcze dzisiaj powiem, o co tu chodzi w tym temacie, bo jeszcze też pewnie się nie wszyscy domyślają, ale to jest trochę powiązane z tym, że mamy dookoła mnóstwo kabotynów. Kabotynów, czyli tych udających kogoś innego niż są, którzy robią nie wiadomo, czy dla kogoś robią, czy dla siebie i tak dalej, ale to jest chore. To nie jest normalne, to jest chore po prostu. I z tym już musiałem powiedzieć „dosyć”. No i trudno.
[01:32:26] - Nie wiem, czy dobrze rozumiem, ale domniemasz, że Potrzeba może stać za tymi atakami? Również stać za tym albo sam to robić?
[01:32:36] - Inaczej. Potrzeba jest Karaczanem czy trollem. Przecież to wiedziałem już od 2000, nie wiem kiedy on pierwszy raz zadzwonił, w 2013 roku i tak dalej.
[01:32:45] - No jest, ale tutaj ma swoją drugą tożsamość i tutaj robi fajne audycje.
[01:32:50] - Ja nie neguję tego tutaj. Natomiast nie mówię o nim, bo to nie można sprowadzić Potrzeby tylko do całej grupy tych osób, które robią. Może z jednej strony gdzieś tam Potrzeba robi dobrą robotę, ale być może robi też złą robotę.
[01:33:06] - Z tego, co ja wiem, to na Karaczanie również go nienawidzą, a na Karaczanie jest naprawdę pełno osób, bo teraz przed rozpoczęciem audycji został dodany temat. Już jest ponad tysiąc odpowiedzi na tym temacie. Tam jest pełno osób, które cię chcą atakować, więc to byłaby trochę paranoja myśleć, że Potrzeba tutaj robi jakieś niecne rzeczy. Tym bardziej że z tego, co napisał na czacie, tam chodziło o jakieś hasło, to ci powiedział, że wyciekło, bo oni wiedzą o tobie dużo, hakują twoje konta. Podejrzewam, że to nie jest pierwsze konto, które ci zhakowali.
[01:33:44] - Ja wiem, że hakują, wiele rzeczy jest, ale mówię, wiem, że robią takie sprawy i okej, to mnie nie załamie. Załamały mnie tylko te sprawy, o których mówiłem. Nie hakowanie moich kont, tylko pierwsza sprawa, o której mówiłem właśnie, że się cały czas pałuje, jak na przykład Marcina Skilder cały czas się pałowało. Były skandaliczne audycje w Nocnym Radiu. Tak potraktować kolegę z radia na antenie. Tak można potraktować poza anteną, ale to, co zrobiono z nim na antenie, było skandaliczną rzeczą i nikt go za to nie przeprosił. Oprócz mnie. Ja go przeprosiłem, powiedziałem: „Sorry, stary, też nadaję w tym Nocnym Radiu, ale sorry, że tak cię potraktowali”. Tylko tyle mogę zrobić. Ja w tym nie uczestniczyłem.
[01:34:28] - Ja nie wiem, o co konkretnie chodzi. Czy to prowadzący go obrażali?
[01:34:31] - Nie, to właśnie chodzi o prowadzących. Jeżeli chodzi o słuchaczy, to jest inna sprawa. Słuchacz może więcej. Słuchacz może być trollem, może obrazić, ale ktoś, kto nadaje, nie może pałować innych na antenie, innych prowadzących.
[01:34:48] - Też nie wymagajmy, żeby wszyscy brali na poważnie technologię Keshe.
[01:34:52] - Jasne, ale co innego krytykować tę technologię Keshe, a co innego pałować Marcina Skilder. Jest różnica. To jest zdecydowanie różnica. Jeżeli ktoś nie rozumie, że technologia Keshe to nie jest to samo co Marcin, to sorry.
[01:35:07] - Nie wiem, co znaczy pałowanie. Czy to była ostra wymiana argumentów?
[01:35:10] - Było. Nie polecam nawet odsłuchiwać tego, bo to są rzeczy-
[01:35:15] - Czy to były ataki ad personam w stronę Marcina?
[01:35:17] - Ataki ad personam kompletne. O tym, jak on żyje, jak dzieci wychowuje. Takie potworne rzeczy. Tak samo na przykład było z Kubą ze Stanów Zjednoczonych.
[01:35:30] - Dobra, ale ja pamiętam, że jak dzieci wychowuje, to osoba jedna z czatów mówiła i to był szerzej znany Jan Dynamin. I on nie jest w żaden sposób związany z Nocnym Radiem. To pamiętam akurat. Ale żeby czy to Krawiec, czy to Potrzeba, żeby atakowali ad personam Marcina, nie przypominam sobie.
[01:35:48] - Nie wiem, to było na antenie mówione. Ale okej, dobrze. Po prostu chodzi o atmosferę, że to musi być ten pierwszy punkt. Drugi punkt to jest szacunek do słuchacza absolutny. Nie wolno takich rzeczy mówić, jak na W wypierdalać.
[01:36:09] - Dobra, będę kończył teraz.
[01:36:10] - Jasne.
[01:36:11] - Co do atmosfery ja się bardzo dobrze czuję w Nocnym Radiu. I przykro mi z tego powodu, że kończysz współpracę.
[01:36:18] - Też mi przykro. Jak będą chcieli transmitować audycję, nie ma problemu.
[01:36:23] - Ja nadal liczę, Michał, na powrót Nocnej Jazdy, także pamiętaj o tym.
[01:36:31] - Niestety muszę cię zmartwić, że raczej szanse są bardzo niskie. Nigdy nie mów nigdy. Jest takie hasło, ale to tak samo jak na przykład The Police się połączyli i zaczną grać znowu chłopaki. Czy na przykład zespół Genesis. Wszyscy żyją z Genesis, wszyscy żyją z The Police i mogliby razem grać. Supergrupa. Mogliby świetne koncerty dawać, bo to świetni muzycy są. Ale mówią, że nie, do tego nie dojdzie, bo z pewnych różnych względów, które tam wystąpiły. Ale nigdy nie mów nigdy. Też jest to hasło.
Także dzięki. Dzięki też, że słuchałeś audycji. Mam nadzieję, że będziesz słuchał nadal.
[01:37:12] - Będę, owszem.
[01:37:15] - Tak bywa czasem. Takie rzeczy wychodzą. Nie chcę przekształcać tej audycji w pałowanie. Chcę zakończyć. Zakończyłem i spoko. Nowy rozdział. Zakończmy to i koniec. Nie roztrząsajmy co i jak było.
[01:37:32] - Rozumiem. Robisz, co chcesz. Ja Theory House będę słuchał, bo słucham od sześciu lat i to mój cotygodniowy rytuał. Ale trudno. Liczę, że to może inaczej będzie wyglądało w przyszłości, bo jak na razie to jest znacznie więcej rozłamów niż powrotów do tego, co było. Zobaczymy. Także słucham dalej i już więcej czasu nie zabieram.
[01:38:02] - Jasne. Dobra, dzięki. Dzięki Cezary. Trzymaj się. Trzymaj się, Charlie. Hej. To był Cezary. Sorry, przepraszam was tutaj wszystkich. Ja zawsze staram być się szczery. Jeżeli ktoś się mnie pyta, to mówię te rzeczy.
Mówią, że pół godziny rozmowy straconej. Tak. Także wybaczcie, że takie prywatne rzeczy. Ja nie lubię o takich sprawach gadać absolutnie, dlatego zawsze staram się załatwiać takie sprawy poza anteną. I to jest profesjonalne załatwianie spraw. Nie lubię się pałować na antenie, nie lubię w ogóle się pałować. To jest słabe. Nie lubię absolutnie takich rzeczy. A też taki mam długi język, że jak ktoś mnie ciśnie, to mówię. I to jest też mój wielki błąd.
Każdy ma wady i takie rzeczy wychodzą niestety. Okej, dobra. To przechodzę do tematu. Truman Show po polsku. O co chodzi? O to, że dookoła w wielu miejscach mamy aktorów. Mamy aktorów, którzy są w takich miejscach, które wydają się być wręcz niemożliwe. Tak jak w tym filmie Truman Show było dosyć łatwe zorientowanie się głównego bohatera, Jima Carreya. On się właśnie nazywał Truman. Na imię miał Truman, czyli prawdziwy człowiek.
Truman Burbank, 30-letni agent ubezpieczeniowy. I zaczął zauważać dziwne zachowanie. Czy też wśród swojej rodziny, swojej partnerki, czy też sąsiadów. I on sam zaczynał zachowywać się dziwnie, aby sprawdzać, czy faktycznie to jest troszeczkę w tym więcej niż tylko to, że ma takie życie, a nie inne i że jakiś spisek w tym węszył. Też go zadziwiło, sorry, że trochę spoileruję, ale spadła jedna gwiazda. Okazała się reflektorem. To była olbrzymia kopuła zrobiona, sztuczna ziemia na ziemi. Budowla wielka, widoczna z kosmosu. Dookoła jeździł, próbował wyjechać z miasta, nie mógł wyjechać i zauważył, że jest coś dziwnego, że to jest jakiś zamknięty świat. I wtedy odkrył, że jest manipulowany przez kogoś, przez coś.
I okazuje się, że być może w naszym życiu może być podobnie. W naszym życiu, ale na całej ziemi. Możemy uczestniczyć w operze mydlanej, pomimo że my nie jesteśmy aktorami. I tutaj raczej ci wszyscy, którzy słuchają, też nie są aktorami, bo nawet trolle, którzy trollują, nawet ludzie, którzy też mają płacone przez służby specjalne, są zmuszane do pracy przez służby specjalne i tak nie są aktorami, bo wy uczestniczycie w tej grze jako ofiara tego, co robicie, a nie jako aktor pełnoprawny, który w tym Trumanie Show ma płacone za to, ale nie na zasadzie, że dla służb pracuje i jest na sznurku, tylko ma płacone, bo wie, jak to wszystko się kręci. Wie, jak to wszystko się kręci, jak to się układa. Dzisiejsza audycja jest dziwna i proszę, nie bierzcie tego tak na serio, że to tak musi być. Może być. Ja tego nie neguję, że może być. Może nie być, nie wiem. Ale chodzi o aktorów dookoła nas.
Zainspirował mnie do tego kolega z pracy, Irlandczyk. Jednego dnia przyśniło mu się, dostał wizję jakąś taką. Interesował się tematami spiskami. Lubiłem właśnie z nim pogadać o tych sprawach. Zainteresowałem go właśnie księżycowym drzewem. Drewnem, przepraszam, drewnem księżycowym. Nie znał tego tematu w ogóle kompletnie i zainteresował się, bo po angielsku jest mniej niż po polsku chyba tych materiałów o księżycowym drewnie sprzed tygodnia audycji. I powiedział mi coś takiego, że interesował się różnymi medytacjami, też w ramach Kościoła chrześcijańskiego czy katolickiego na różne pielgrzymki jeździł i dostał różne wizje, sny. Że nasz świat jest założony na kabotynstwie to za duże słowo, właśnie na aktorstwie. Czyli tak naprawdę oni nie są kabotynami, oni są aktorami.
A dookoła wszystko, co widzimy, to jest jeden wielki film, ale nie jak w Matrixie, że mamy komputer, który tym wszystkim steruje i tak dalej, tylko mamy żywe jednostki, żywych aktorów, którzy grają swoje role. I tu już wszyscy się pewnie domyślacie, na wysokich stanowiskach, bo nikt nie będzie jakiegoś Zenka brał z Polski, który coś tam robi i go podmieniał na inną osobę. Tylko podmienia się. Nie podmienia się. Po prostu te osoby grają, są tymi osobami fikcyjnymi. Tak jak pamiętacie, że Alex Jones to jest Bill Hicks. Bill Hicks jest Alexem Jonesem. Ale to jest dezinformacja, to się nie składa. Różnego wzrostu byli. Jeżeli mamy mówić o tych osobach z tych wyższych kręgów czy tych takich znanych, które gdzieś tam są aktorami, ale Bill Hicks musi mieć cechy fizyczne Alexa Jonesa, nie tylko z twarzy podobny.
Bo to trzeba przyznać, że Bill Hicks do Alexa Jonesa z twarzy, rozkład zębów są pewne podobieństwa. Natomiast jak zmienić wzrost człowieka? Ja spotkałem się osobiście z Alexem Jonesem. Z Billem Hicksem nie, bo on zmarł wtedy, kiedy ja jeszcze się nie interesowałem spiskami zupełnie. Jak zmarł, to jeszcze chyba podstawówka albo liceum. UFO się interesowałem wtedy. Wtedy „Archiwum X” jakoś wchodziło tuż po śmierci Billa Hicksa. Takimi tematami raczej. Pamiętam wcześniej jeszcze książki Lucjana Znicza czytałem czy Mostowicza w Polsce jeszcze za komuny. To były czasy, gdzie nie było dużo dostępnej literatury w Polsce tego typu.
Internet raczkował. Cokolwiek ściągnąć z internetu wtedy, pierwsza połowa lat 90., to jakieś zdjęcie się ściągnęło. To było coś niesamowitego, że jakąś grafikę się ściągnęło. Także to były fajne czasy. Natomiast wzrost. Bill Hicks był wysoki, natomiast ja osobiście spotkałem się z Alexem Jonesem, jest niski. Nie mówię, że karzełek, ale dużo niższy niż ja. Ja mam 1,80 wzrostu. Bill Hicks był wyższy, 1,80 ileś miał. Alex Jones nie wiem dokładnie, ale może ma 1,70.
Może ma 60 parę. Nie wiem. Może są jakieś techniki kosmiczne, żeby wzrost zmieniać ludzi, ale myślę, że to nie jest proste. Może centymetr, dwa. Natomiast więcej to jest trochę słabo. Trochę słabo z tym, żeby to zrobić. Także bardzo dużo osób jest, które można powiedzieć, są kimś innym niż są. Robiłem kiedyś audycję o teoriach spiskowych, czyli na przykład, że Alex Jones to jest Bill Hicks tak naprawdę, a takich kilka było osób. Jeszcze była para między innymi Jordana Maxwella i Michaela Aquino, czyli ten współpracownik CIA czy oficer CIA i satanista, czołowy satanista Stanów Zjednoczonych, że on jest nim. To takie były luźne rzeczy dosyć.
Natomiast tutaj są osoby dużo bardziej poważne. Poważne w tym sensie, że naprawdę na najwyższych stanowiskach. Okej, możecie dzwonić. Telefon 32 728 13 45, skype.com. Nie wiem, mówię na numer czy pod numer? Pod numer się mówi. Już nie pamiętam, jak mówię. Zawsze jakieś może błędy. Dzwoni Paweł. To odbiorę, żeby nie było, że nie odbieram.
Witaj Pawle.
[01:47:51] - Halo, halo! Witaj Claude.
[01:47:53] - Witaj.
[01:47:55] - Ja dzwonię, nawiązując jeszcze do pierwszej wypowiedzi na temat-
[01:48:00] - Aktorów?
[01:48:01] - Nie, nie.
[01:48:02] - Jeżeli możemy się słuchać tylko w Skype.
[01:48:05] - Momencik, już ciszej. Nie, chodzi mi ogólnie o wszystkie lata prowadzenia różnych audycji. Ja słucham „Teorię” przez kilka ładnych lat. Tak samo słucham radia na fali, hiperprzestrzeń słuchałem i dzwonię właśnie w twojej obronie, bo ty i Tomek jako dwie jedyne osoby, które prowadziły oddzielne radia, nigdy nikomu nie obsmarkiwały tyłka. Ale twoi współpracownicy jak Chawic i tak dalej albo pseudowspółpracownicy po jakimś czasie to raczej Wychodziło szybko z worka i okazywało się kim był. Muszę posłodzić tobie też, że zawsze moim zdaniem jak zaczynałeś audycje lub radia od początku były prowadzone super i jak już odchodziłeś, była rozłąka, audycje spadały do marnego poziomu. Nocne Radio teraz marny poziom.
[01:49:07] - Widzisz, to jest twoje zdanie. Są ludzie, którzy uważają odwrotnie, że audycje są na bardzo wysokim poziomie. To zależy, ale ja bym nie chciał tutaj mówić złych rzeczy na temat Krawca i tak dalej. Każdy ma jakieś gorsze, lepsze dni. Trzeba przyznać. Krawiec ma pewne problemy i tak dalej. Kapitan Krawiec. Mi się dobrze współpracowało z Krawcem i tak dalej. Każdy jakieś tam błędy popełnia. Ja nie chciałbym, żeby tutaj jakieś takie połowanie było, bo po prostu najlepiej się rozstać w takiej przyjaznej atmosferze, jak najbardziej przyjaznej i pójść swoją drogą.
[01:49:50] - Jedną rzecz da się zauważyć, że ty i oddzielna audycja Tomek Kapitan, wy zawsze prowadziliście audycje. Nigdy na nikogo nie wjeżdżaliście, nikomu nie obrabialiście itd. A niestety pozostałe osoby tak. Także ja stoję w twojej obronie. Super audycje i zauważyłem, że właśnie od jakiegoś pół roku jest nawałnica trolli. Trolle mega atakują. Nie wiem, co jest grane.
[01:50:19] - Ja właśnie też nie mam pojęcia czemu tak się dzieje, bo przecież jakichś ważnych tematów nie prowadzę. Trochę faktycznie może poziom spadł, mniej gości jest. Różnie to bywa.
[01:50:29] - Nie, mylisz się. Poziom nie spadł. Chodzi o tematy. Tematy cały czas są dobre i są na topie i są naprawdę bardzo dobre i wiele ludzi to docenia. Także cały czas jest poziom. Fajne miałeś audycje w Nocnym Radiu, Nocna jazda super były z Krawcem, były super. Wy jako dwójka. Normalnie były odjazdowe. Super. Też tęsknię za tymi audycjami.
Niestety już pewnie się nie pojawią nigdzie więcej, ale Krawiec bez ciebie troszeczkę poziom spadł, ale to-
[01:51:07] - Rozpływam się.
[01:51:10] - Nie, okej, nie słodźmy, bo będziemy mieć wypieki. Ale mówię, twoje intencje na przykład ogólnie w prowadzeniu radia czy intencje Tomka zawsze były w miarę proste i okej, ale pozostali prowadzący lub współprowadzący często zmieniali swój kierunek. To, co robisz do tej pory super. Super audycje, super tematy i oby tak dalej. Tylko chodzi o to, żebyś był, musisz się uodpornić jeśli chodzi o trolli, bo nawałnica jest straszna. Mam nadzieję, że to przejdzie niedługo, że to jest okresowe.
[01:51:49] - Przejdzie, bo tak jak mówił Tomek z Radia Na Fali, to jest bardzo mądra rzecz. Zresztą nie on to wymyślił. Intencja, ale też i karma, co siejesz, nawet w chrześcijaństwie, co zasiejesz, to zbierzesz. Jest ważna też intencja, że mamy dobrą intencję, zasiewamy dobre rzeczy, nie ma bata po prostu, dobre rzeczy się pojawią i pomimo nawałnicy i tak dalej, to jest tak, że ludzie inni też się zmieniają. To nie jest tak, że nie oddziałujemy na tych ludzi, trolli, którzy się bawią i tak dalej. Też jest jakieś oddziaływanie na nich, tak samo jak na przykład na muzułmanów. Mówi się, że oni będą gardła podrzynali i tak dalej. Takie jakieś chore jazdy. A ci ludzie się też zmieniają. Ja na przykład znam osobiście muzułmanów różnych i mogę założyć tak, że ci wszyscy ludzie chcą poderżnąć gardło, jak tylko się gdzieś tam zrobi i tak dalej.
Ale czy zakładamy, że wszyscy są jakimiś złymi psychopatami dookoła? Ja rozumiem ich rozgoryczenie, bo to był znajomy z Afganistanu, gdzie Polacy jednak równali z ziemią ten kraj i on mi opowiadał, co było robione. Przede wszystkim Amerykanie. No ale co? Polacy nie pomagali robić tych rzeczy złych? Oczywiście robili. On mi mówił wprost, że Rosjanie byli dużo bardziej cywilizowani niż ludzie Zachodu. I o tym nikt tego nie powie, bo to jest kłamstwo, zakłamanie, że Rosjanie byli najbardziej brutalni. Ten komunizm był. Był szacunek dla wiary.
Rosjanie mieli szacunek dla islamu, szacunek dla społeczeństwa. Dawali Afgańczykom po prostu działać i robić, jak chcą i później się wycofali. Wycofali się Rosjanie z tego. Natomiast nie robili tego, co robią do dzisiaj kraje Zachodu, czyli po prostu to, co Hitler robi, dosłownie jest równanie z ziemią wszystkiego. Wiadomo, żeby chronić narkotyki z jednej strony, a z drugiej już wiemy metale ziem rzadkich, bo to już chodziło. Już dzisiaj wiemy, bo to zbadano, że chodzi o metale ziem rzadkich, ale wcześniej nie wiedzieliśmy te kilkanaście lat.
[01:54:10] - Ochrona własnych interesów za wszelką cenę i tyle. I koniec.
[01:54:13] - Tak, to są przykre rzeczy, ale ja mówię takie rzeczy jako jeden z niewielu. Wiadomo, Tomek jeszcze może z Radia na Fali mówi, w jakichś innych audycjach się to pojawia, ale to jest po prostu jak wołanie na puszczy. Tego nie ma praktycznie. W polskich mediach o takich rzeczach nigdzie się nie dowiecie. Ani z Gazety Wyborczej, ani z Telewizji Republika, ani z TVP1, ani z TVN-u. Czyli jest to symptomatyczne, dlaczego tej prawdy nie ma? Dlaczego nie ma ludzi, mieszkańców Afganistanu, żeby się wypowiedzieli, jak w tym Afganistanie jest? Nigdy nie słyszeliście człowieka z Afganistanu.
[01:54:47] - Tak, dokładnie.
[01:54:48] - A zadajcie sobie pytanie, dlaczego nie słyszeliście? Bo on może by wam prawdę powiedział. Tak? Nie, mówią: „Nie, jak można słuchać kogoś z Afganistanu? To jest kłamca, terrorysta” i tak dalej. Ludzie, obudźcie się trochę, prawda?
[01:55:03] - Ja też mieszkam na Wyspach i jest miks różnych ludzi i naprawdę nikt mnie nigdy z maczetą nie ganiał. Obserwuję wiele rzeczy i propaganda jest mega wielka, a realia są zupełnie inne.
[01:55:22] - Tak, to jest najgorsze, bo propaganda niszczy wszystko, tak jak pisał Noam Chomsky. Te walce propagandy rozjeżdżają każdą prawdę, rozwalają. I to jest niestety też prawda, że jeżeli rzucimy cenzurę, rzucimy propagandę i tak dalej, i jeżeli ludzie nie będą walczyli o prawdę, nie będą chcieli dowiedzieć się, jak jest naprawdę, to prawda zostanie rozjechana. Tak jak na przykład o Polsce. Książki zostaną spalone i o Polsce przed 1960 rokiem nie wiecie nic, bo nie było Polski, tam był po prostu ugór. Nie było niczego.
[01:56:01] - Tak, miałeś piątkę w szkole z historii, jeśli znałeś historię Polski od chrztu i to była jedyna prawda, i byłeś super uczniem.
[01:56:10] - A wiadomo, że jest zakłamana, bo zwycięzcy piszą historię zakłamaną. Przecież nikt nie będzie pisał prawdy. To jest rzadkość.
[01:56:21] - Dokładnie.
[01:56:25] - Na przykład o tym się nie uczy w Polsce, że Polska zaatakowała razem z Hitlerem Czechosłowację. Wiem, że tam były jakieś różne problemy w tym Zaolziu i tak dalej, ale równo z Hitlerem weszli. Czyli nie jakoś honorowo walczyli z Czechosłowacją, tylko wykorzystali moment, kiedy Hitler zajął Czechosłowację w 1938 roku.
[01:56:43] - Podwojona siła w tym samym momencie.
[01:56:46] - Tak, takie rzeczy. O tym nigdy nie słyszałem. Dopiero się o tym dowiedziałem, nie pamiętam już od kogo, gdzie to zasłyszałem, ale spotykałem się z anarchistami. Były bardzo owocne te dyskusje. Bardzo dużo rzeczy dowiedziałem się o świecie, o wszystkim. Ja nie miałem pojęcia wtedy jeszcze, jak ich nie znałem, jak nie uczestniczyłem w tym ruchu antywojennym, to byłem takim zwykłym korwinistą, takim prymitywnym. Może nie takim prymitywnym, ale gdzieś tam do kościoła chodziłem, 2000 rok, jeszcze przed 11 września to było. Od kościoła już odchodziłem, już nie byłem związany z kościołem, nie chodziłem do kościoła. Co jakiś czas tylko. Ale było tak, że o świecie wiedziałem bardzo niedużo.
I takie dyskusje bardzo dużo dają z ludźmi, którzy mają wiedzę i chcą dyskutować, są skłonni do dyskusji. Nie ex cathedra, czyli mówienia o tych wszystkich rzeczach, tylko dyskusji, że ty masz jakieś poglądy, wiedzę, możesz zweryfikować, jak to było. Na przykład dowiedziałem się od takiego znajomego anarchisty, zresztą papieża polskiego anarchizmu, można powiedzieć, takiego człowieka, który reaktywował za komuny anarchizm, papieża Janego. Tutaj pozdrawiam ciebie, Janie, jak słuchasz. To właśnie on mnie uświadomił, czym była, czy to była konstytucja, to było nic o nas bez nas. I to była łacińska nihil novi. W Polsce to uczono jako nihil novi, a to jest bzdura. To nie jest żadne nihil novi, to jest cała łacińska skrócona do nihil novi, czyli nic nowego. Nic nowego nic nie znaczy. Specjalnie to zrobiono, co jest nieprawdą, bo nihil novi sine coś tam po łacinie, nie pamiętam tego dokładnie, ale nic nowego pod słońcem, co można by tłumaczyć czy pod słońcem, nic nowego, nic o nas bez nas.
To wszyscy tłumaczyli jako nic o nas bez nas. Czyli jeżeli coś o nas chcecie w prawie zmieniać, to my musimy to zaakceptować. I to była zasada demokracji, kiedy jeszcze w Stanach nie myślano, bo to był XVI wiek, jeszcze o tym w Stanach w ogóle nie myślano. O tym w szkole uczą? Nie, w szkole uczą tylko nihil novi, co jest bzdurą kompletną. To była właśnie jedna z pierwszych konstytucji na świecie. To nie była wtedy konstytucja zwana konstytucją, ale jakiś taki traktat, który tworzył demokrację, demokrację szlachecką. Mówi się Sarmację, że to była Sarmacja, czyli potomkowie starożytnych plemion z Rzymu starożytnego czy gdzieś, nie wiem. To właśnie mój znajomy, on historykiem jest, Jan. On o tym opowiadał.
Ja to słuchałem tych wszystkich rzeczy i mówię: „Kurczę, dlaczego tego nie uczą w szkołach?” Przecież to pokazuje, jak Polacy byli wybitnym narodem. Dlaczego się tak tłamsi Polaków, że nie pokazuje się całej prawdy, tylko o jakichś głupotach się gada, że tam jacyś prymitywni husarzy, tam zabijali kobiety, dzieci, palili wioski i tak dalej. Może się takie rzeczy zdarzały, ale nie mówi się o tej całej myśli wytwórczej, która nie pochodzi od chrześcijaństwa, tylko pochodzi od wcześniejszych czasów, takiego miksu Słowian i chrześcijaństwa oczywiście też, ale i starożytnego Rzymu. Przecież prawo co, z chrześcijaństwa pochodzi czy od starożytnego Rzymu? Umówmy się, po prostu nie można. Czy myśli technicznej i naukowej Greków? To co, nauka pochodzi od chrześcijaństwa? Nie. Chrześcijaństwo z reguły tłamsiło naukę. Od starożytnej Grecji pochodzi myśl naukowa.
Więc to są rzeczy, które nie wolno sprowadzać do jednego tylko poziomu, zawężać, prymitywizować to wszystko. Ilu rzeczy jeszcze nie wiemy, o których się nam w szkole, nie tylko w szkole, ale w telewizji nie mówi, w mediach się o tym nie mówi. Właśnie jestem przerażony, czemu o tych sprawach, o których ja dyskutowałem... Przecież ja pamiętam, o muzułmanach dyskutowaliśmy w 2002, 2003 roku. O Orianie Fallaci, pamiętam, wtedy ona wydała książkę i dyskutowałem właśnie z anarchistami o tym wszystkim. I anarchiści dokładnie wiedzieli, co będzie. Oni mówili, że tak, że tutaj absolutnie muzułmanie zdobędą władzę i tak dalej, bo społeczeństwa Zachodu są zbyt głupie na to. Ja wtedy też jeszcze nie znałem tych spisków. Dzisiaj wiem, że to jest troszeczkę bardziej skomplikowane. Jeżeli nie zdobędą przede wszystkim przez macicę.
Muzułmanie się rozmnażają i oni faktycznie przejmą władzę, ale to jeszcze chwilę potrwa, prawda? Natomiast oni wcale nie byli tym przerażeni, bo jak widzieli ten horror Zachodu, czyli niszczenie Afganistanu, potem Irak się zaczął, wtedy już Iraku zrównanie z ziemią, to są potworne rzeczy i to się wszystko rozlewało, prawda?
[02:01:47] - Najgorsze jest to, że to nie jest koniec planu, także to będzie jeszcze się troszeczkę rozszerzało.
[02:01:54] - Dlaczego się będzie rozszerzało? Bo ludzie są zbyt głupi. Źle może określę, zbyt dużymi ignorantami. Nie chcą się rozwijać, nie chcą zdobywać wiedzy.
[02:02:02] - Ludzie nie szukają informacji na własną rękę.
[02:02:06] - Tak, to właśnie tak, jak tu widzę. Anon5715 pisze: „Claude to ruski troll. Tylko pytanie, czy trolluje? Jeżeli trolluje, to jest okej, ale jeżeli nie trolluje, a obawiam się, że może nie trollować, to jest właśnie prymitywizacja tego. Ja wtedy miałem dwadzieścia ileś lat i byłem na znacznie wyższym poziomie intelektualnym niż dzisiejsi 30-latkowie. My rozmawialiśmy właśnie o Orianie Fallaci wtedy. Bardzo wybitna dziennikarka, chociaż prawicowa, ale kiedyś ona przecież walczyła przeciwko faszystom, bo ona chyba przed wojną jeszcze była młodą dziewczyną, ale w czasie wojny walczyła z Mussolinim i współpracowała wtedy z anarchistami.
[02:02:53] - Claude może być trolem ruskim jakimkolwiek.
[02:03:00] - Prawda jest niezależna od tego.
[02:03:03] - Jeśli to się sprawdza, bo jak człowiek pogrzebie w internecie, to w różnych źródłach, miejscach to się sprawdza. Informacja jest prawdziwa, a jeśli chcesz być rosyjskim trollem, bądź.
[02:03:18] - Ordynarna sowiecka propaganda to jest przecież coś potwornego. Ja rozmawiam z Afgańczykiem, który nie ma nic wspólnego z Rosją, bo nigdy w Rosji nawet nie był, bo rozmawiałem z nim. On w ogóle nawet w Rosji nie był nigdy i nie zna rosyjskiego. Zna ileś tam języków, ale akurat rosyjskiego, polskiego też zresztą nie zna, ale zna bardzo dobrze angielski. To jest właśnie fajnie, że większość Polaków ze mnie się śmieje, że po angielsku słabo gadam. Ja zapraszam, właśnie planuję w tej chwili robić wywiady po angielsku i oczywiście może akcentu nie mam idealnego i tak dalej, ale całkiem dobrze sobie radzę w tym języku i nie narzekam, więc to po prostu też jakiś tam trolling. Natomiast on znacznie lepiej zna angielski niż większość Polaków czy Rosjan i tak dalej, bo umówmy się, większość Polaków słabo posługuje się językiem angielskim i zna pewne zwroty, ale jak przychodzi do mówienia czegoś, to potem jest dramat, że on nie rozumie, co ktoś mówi, nie wie, o co chodzi. Zna te zwroty, co się w Polsce nauczył, a to zupełnie inaczej się mówi. Przychodzi na przykład sprzedawca w MyHelp i już jest jakiś dramat. I ktoś odpowiada, że jest albo ktoś zadaje pytanie czy can I have a sandwich, a ktoś robi kanapkę dla człowieka.
Wiem, że ci stand-uperzy się z tego śmieją, że Polacy tak dosłownie rozumieją, że nie czają tych klimatów różnych. Ale mówię, śmiać każdy się potrafi, śmiać z każdego, ale nie popełnia błędów tylko ten, co nic nie robi. I tyle. To jest stara zasada. Może wrócimy do tematu. Czy chciałbyś wrócić właśnie do „Truman Show”?
[02:05:31] - „Truman Show” tak, dawno, dawno temu, jeszcze miałem 13, 14 lat. Już końca nie pamiętam tego filmu, ale ten gość, ten Truman żył w iluzji, w której my też chyba troszeczkę żyjemy teraz. Wszystko dookoła było odgrywane, kupa aktorów i tak dalej.
[02:06:01] - Szczególnie te false flag, te operacje w Bostonie czy gdzieś.
[02:06:05] - Najlepsze były akcje, właśnie nie pamiętam całego filmu, ale pamiętam akcję, jak nie mógł się wydostać ze swojego miasta. Zawsze wydarzały się jakieś wypadki, które go powstrzymywały i to po kilku razy było zastanawiające. Truman zaczął po tym dochodzić albo odczuwać, że coś jest nie tak.
[02:06:38] - I to jest wtedy dramat, bo co wtedy robić? Czy ja po prostu wariuję, czy jest jakiś spisek taki wokół mnie, który po prostu jest niewiarygodny?
[02:06:46] - Ciężko jest ocenić zdrowy rozsądek taki czy takie trzeźwe myślenie właśnie, co jest grane, czy z moją głową jest coś nie tak, czy nagle wszyscy są zwróceni przeciwko mnie? Chyba chcesz to porównać do dzisiejszych czasów, ten film?
[02:07:07] - Tak, bo muszę ci powiedzieć, że są pewne strony w internecie, miejsca, które trudno znaleźć. Ja szukałem sporo, ale ciężko mi było znaleźć. W polskim internecie też nie znalazłem tego, że tak naprawdę najważniejsze osoby na świecie są odgrywane przez aktorów. Ja wiem, że to brzmi tak absurdalnie, tak głupio.
[02:07:32] - To może być prawda.
[02:07:33] - Tak głupio, że nie jest się w stanie nawet tego zaakceptować. Ale jak śledziłem ten temat, patrzyłem, o co chodzi i myślę, że kurczę, coś może być na rzeczy.
[02:07:49] - Bo tak, widzimy całą elitę i ludzi odgrywających największe stanowiska. Są bardzo dobrze obeznani z prostym obmiewaniem się z tłumem i tak dalej. I są bardzo dobrzy w tym, co robią, ale tak naprawdę jakaś ukryta władza ich wybiera czy steruje nimi. Mnie to bardzo śmieszy, jeśli ludzie, powołując się na wybory prezydenta Stanów Zjednoczonych, pana Trumpa, powierzają zaufanie w 100% panu Trumpowi. Mówią w ten sposób, że pan Trump może zrobić to, może zrobić tamto. Jednym słowem lub jednym podpisem może zrobić wiele. Moim zdaniem nie może.
[02:08:44] - A to ci zdradzę tajemnicę. Będę już rzucał nazwiskami. A czy uwierzysz, że Donald Trump to jest Ron Masak? Wpiszcie sobie nazwisko Ron Masak.
[02:08:56] - Okej.
[02:08:57] - Ron Masak. Ja śledziłem dzisiaj ten temat. Dzisiaj przygotowałem się do tego tematu i tak dalej. Właśnie o tym temacie powiedział ten mój znajomy, bo jemu to się przyśniło i potem zaczął śledzić te rzeczy i doszedł właśnie do tych miejsc w internecie, gdzie jest to wszystko opisywane. To jest tak absurdalne. Słucham?
[02:09:22] - Raczej tak sobie wklepałem, że jest niezłym aktorem.
[02:09:26] - Tak. Ja zawsze jak sprawdzam coś, wiesz od czego zaczynam? Od wzrostu.
[02:09:34] - Okej.
[02:09:35] - Bo wzrostu nie da się oszukać. W naszej technologii możesz jakieś soczewki włożyć w oczy, ale z reguły oczy muszą się zgadzać i wzrost, bo przecież twarz można zmodyfikować. Te rzeczy to jest dużo łatwiej. Zęby jeszcze trochę trudniej. Też nie jest łatwo. Ale ze wzrostem to chyba nie ma jak oszukać. Tutaj nie da rady.
[02:10:04] - Właśnie przeglądam tego pana.
[02:10:11] - Rona Masaka. Grał w wielu, wielu filmach. Ja nie mówię, że wierzę w tą teorię spiskową, żeby nie było. Natomiast jest ciekawa sprawa. Załóżmy, że jest prawdziwa. I tak naprawdę dookoła nas jest mnóstwo aktorów, którzy mają kilka wcieleń w życiu. Właśnie między innymi ten Ron Masak. I tak naprawdę my nie jesteśmy w stanie tego zweryfikować dobrze, bo musimy wtedy zweryfikować, że Ron Masak był w jednym miejscu, a Donald Trump w innym miejscu. I wtedy wiadomo, że jak ten był w tym i ten w tym, to nie mogli być. To muszą być osobne ludzie.
Osoby rozłączne. Natomiast jeśli takiej sytuacji nie ma, to może być różnie. Bo Ron Masak grał w tylu różnych filmach, znał prawie wszystkich ludzi i ocenia się jego majątek na 700 000 dolarów. Trochę mało. Może wszystko przebimbał. Trochę nie chce mi się wierzyć, bo on był handlarzem na początku swojego życia. Ron Masak. Znaczy handlarzem. Pracował też, nie handlarzem, może źle powiedziałem.
[02:11:51] - Poza aktorstwem zajmował się-
[02:11:54] - Robił takie rzeczy. Może inaczej. Drobny jakiś handel bardziej. Nie to, co Donald Trump, wielki biznesmen, ale drobny. Więc być może oprócz tego, że był aktorem, to od razu odgrywał rolę Donalda Trumpa od początku. Wiem, że to brzmi jak kompletny odjazd, ale były audycje o wklęsłej Ziemi, o płaskiej Ziemi nie było. Tutaj muszę wam powiedzieć, że próbuję nagabywać ludzi, którzy są fanami płaskiej Ziemi, żeby wystąpili w audycji, ale coś są mało odważni. Nie chcą. Piszą o tej płaskiej Ziemi całe elaboraty, ale jak mówię: „Wystąpisz w audycji? Tutaj przygotuję, będziesz mógł powiedzieć o tym wszystkim”.
Nie, nie chcą. Nikt nie chce wystąpić. Więc niestety o płaskiej Ziemi nie będzie. Była wklęsła Ziemia, reptilianie byli. Chociaż nie mogę tych dwóch tematów łączyć, bo jeden jest bardziej prawdopodobny według większości, drugi mniej prawdopodobny, więc tu się obrażają ludzie z tego tytułu. Ale ten temat też jest mocny. Też jest, że dookoła mamy aktorów i mamy Rona Masaka, który jeździ dookoła świata razem ze swoją żoną, córką, zięciem. Właśnie mnie zastanawia, po cholerę pan Donald Trump jeździ ze swoją córką? Rozumiem, z żoną też rozumiem, że jeździ, ale z córką, zięciem. Kim oni są?
Co oni wiedzą? Przecież słyszeliście, jak się wypowiadała ta pani, ta córka jego, to jest jakiś dramat. Ładna jest ta Ivanka Trump, ładna i tak dalej, ale ona nic sensownego nie powiedziała. Przynajmniej nie słyszałem ani jednej sensownej wypowiedzi. Takiej, która naprawdę by coś wniosła do czegokolwiek. To Angela Merkel przy niej to jest tytan intelektu. I pytanie, czemu oni jeżdżą po całym świecie? Przecież ona ma pieniądze, jakie chce. On zrobił ją doradcą. Tę Ivankę Trump.
[02:13:56] - Tak.
[02:13:57] - W czym ona ma mu doradzać? W czym? Przecież to jest jakiś dramat totalny. Całe życie pani Ivanka Trump imprezowała, handlowała jakimiś perfumami, kosmetykami, jakieś takie sprawy. Ja się zgadzam, z makijażem, z jakimiś kobiecymi sprawami to ona jest bardzo dobra. To jest poziom wysoki. Ale polityka nie polega na tym, że dowiadujesz się, jakich perfum najlepiej użyć, jak się spotykasz na najwyższym spotkaniu G20.
[02:14:29] - Czasy do tego dążą, że niestety już niedługo ludzie będą wybierać postacie z kreskówek, jak Donald już został wybrany. Takie niepoważne postacie jak córka Trumpa i tak dalej chyba będą coraz bardziej w modzie.
[02:14:47] - Są teorie spiskowe, że ona jest jego handlerem, czyli ktoś, kto steruje, w tym programowanie MK Ultra. Tutaj się mnie też czepiają, a niektórzy wymawiają nawet MK Ultra źle, którzy się spiskami zajmują i tak dalej. Nie oceniam nikogo, niech każdy sobie robi, co chce. Nie krytykuję nikogo, ale cały czas jest taka krytyka i nie wiem, czy to trolling, czy to na serio. Tak czy inaczej, wracając do tego, to ona jest handlerem. Jest tym odpowiedzialnym za pilnowanie Donalda Trumpa i sterowanie nim. Jak to można przetłumaczyć? Nie panem, tylko nadzorcą.
[02:15:36] - Kieruje w jakiś sposób panem Trumpem.
[02:15:40] - Swoim ojcem.
[02:15:40] - Za wszystko ostatni guzik.
[02:15:42] - Swoim ojcem. To jest coś niebywałego. Teraz się pojawiają takie zarzuty, że on z własną córką sypia. Jakieś takie niepokryte żadnymi dowodami. Pokryte tyle o ile, że Trump jest prostakiem, że to jest naprawdę mocny prostak. Przed kobietami chodzi, przed swoją żoną, w ogóle nie patrzy na nikogo. To po prostu wygląda jak jakiś dramat totalny. Naprawdę nasz Komorowski zachował się lepiej. Naprawdę Komorowski jest lepiej wychowanym człowiekiem, z klasą niż Trump. Trump przesuwa ludzi, wpycha się jako pierwszy.
Taki prostak i wszyscy tego
[02:16:26] - Język ciała dokładnie pokazuje, jaki on jest w 100%.
[02:16:32] - Nawet Obama. Raczej nawet to rasizm tak brzmi. Nawet Obama nieporównywalnie kulturalny. Nie, Obama się zachował porządnie.
[02:16:41] - Obama miał dobry PR i musiał mieć.
[02:16:44] - Ale potrafisz sobie wyobrazić, że kobiety się przepuszcza, chociaż nie wiem, czy to jest Michelle czy Michael, bo może to był facet, też niekoniecznie. Ale chyba wpuścili najpierw właśnie jego żona. Jak się nazywa ta żona? Pamiętasz? Kurczę, mi gdzieś wypadło. Zaraz, tu mam gdzieś napisane. Melania Trump. Oczywiście pierwszy Trump poszedł, w ogóle o żonie zapomniał, nie przywitał się z tymi, poszedł. Oni się przywitali z żoną, wpuścili Melanię. Obamowie wtedy było przekazanie, zaprzysiężenie Trumpa wtedy było.
Melanię przepuścili, później Michelle Obama, a na końcu Barack Obama. A Michelle to może była Michael, że to facet. Też kulturalnie, że przepuścili Melanię pierwszą. W takim właśnie savoir-vivre.
[02:17:38] - Z biegiem czasu może troszeczkę więcej rzeczy wyjdzie na jaw, więcej zobaczymy i wyciągniemy wnioski.
[02:17:49] - A zobaczmy też od innej strony. Jeśli to są aktorzy i po prostu grają prostaka, bo we wrestlingu też występował. O teraz wrestling powiedziałem, bo jak? Wrestling. Tak, on tam rolę grał w tym wrestlingu jako niby on sam, ale wiadomo, że to była gra. To tak jak ten cały wrestling na czym polega. Wrestling się chyba mówi po polsku, nie? Bo nikt nie mówi wrestling po polsku. I wyobraźmy sobie, że to jest faktycznie aktor Ron Masak. Jeszcze raz mówię Ron Masak.
Może to napiszę na czacie. Ron Masak. Słabo mi działa komputer. Wybaczcie, musicie sobie sami wpisać. Ja sprawdziłem tego Rona Masaka i wzrost się zgadza, oczy mniej więcej też się zgadzają, ułożenie oczu też, twarz inna fakt, ale włosy podobne. Nie wiem, ten ma siwe, a tamten ma rude. Rudę ma, dobrze mówię? Donald Trump ma rudę czy też siwe? Też takie rudawosiwe jakby. Generalnie podobne.
Natomiast oczywiście wydaje się to kompletnym odjazdem, ale załóżmy, że tak jest, że jest ten aktor. Wyobrażasz sobie, jak elity się bawią z nami, że się po prostu śmieją z nas, że zwykli ludzie są totalnymi deklami, że nic nie wiedzą? Tak jak na przykład o Obamach, że Obamowie też niby są aktorami i tak dalej, ale tak, że Michelle Obama to jest Michael, czyli jest hermafrodyta albo w ogóle facet przerobiony na kobietę. Obama jest gejem i oni po prostu też, a ich dzieci są adoptowane. Zresztą tutaj mam, nie wiem, czy wiesz, czyje to są dzieci. Podobno czyje dzieci to są, że one są aktorkami. Te dzieci są aktorkami, które były wynajęte. Obamów. Jest taki znany aktor murzyński, który już się udzielał w latach 80. razem z Jimem Carreyem.
Podpowiem, wystąpił jako główna rola męska w filmie Ray Charles.
[02:20:20] - Nie kojarzę.
[02:20:21] - Jamie Foxx. Jamie Foxx, murzyński aktor. I on ma córki. Faktycznie te córki są podobne do córek Obamów. Możecie sobie zobaczyć córki Jamiego Foxxa, tego aktora sobie zobaczcie i córki Obamów. Takie tutaj klimaty. Tego jest dużo więcej. Tutaj są takie wymieszania. Zaraz opowiem o tych relacjach. Ron Musk.
Masak, przepraszam, nie Musk, tylko Masak. Tak jak słychać. Ron Masak. Ron Masak. On grał zresztą w znanych filmach w Stanach Zjednoczonych. Znanych w Polsce to nie wiem, czy znanych.
[02:21:04] - On w serialach chyba grał. Jak byłem jeszcze mały.
[02:21:07] - W serialach też, ale chyba w „Planecie małp” grał. Czy w „Planecie małp”? „Tora! Tora! Tora!” filmie. Znane filmy. On urodził się w latach 30. Trochę tak tutaj by się nie zgadzało, bo jak urodził się w 1936, to zbyt ma dobre zdrowie. Bo ten Trump taki jest aktywny za bardzo. Podejrzanie.
A Trump jest z 1947. Dobrze mówię? 1947, 1946?
[02:21:38] - Trump na osobę 70 lat chyba ma.
[02:21:42] - 70, 71 chyba. No tak, 71.
[02:21:45] - Ma takie delikatne ADHD i albo ma werwę dobrą, albo po prostu medycyna mu jakoś pomaga w tym.
[02:21:58] - Możliwe. Kasę ma, także możliwe, ale czy Ron Masak mógłby grać, który jest 10 lat starszy, to raczej chyba nie, bo miałby już 80 lat. Ron Masak tak aktywny. Nie wiem. Ciekawa teoria. Ciekawa teoria, ale trochę mi nie pasuje. Są rzeczy takie, które niby pasują, ale nie pasują. Czy to możliwe by było? To są jak najbardziej ciekawe rzeczy.
[02:22:41] - Ale wiesz w tych naszych najnowszych czasach teraz bywa tak, że na wysokie stanowiska ludzie są wybierani typu Myszka Miki, którzy tak naprawdę nie mają pojęcia o polityce i nie są nawet na pierwszym czy drugim stanie. Także wielu polityków bardziej ma dar aktorski niż bycia politykiem.
[02:23:17] - Raczej chyba niekoniecznie w Polsce. Bo w Polsce ja z taką teorią się w ogóle nie spotkałem, żeby Polscy byli podmieniani oprócz matrioszek. Robiłem kiedyś audycję o matrioszkach. Rosjanie to robili i są na to jakieś poszlaki. Oczywiście nie dowody jednoznaczne, ale poszlaki, że matrioszki były kiedyś robione. Czyli i Jaruzelski był matrioszką i ten, jak on tam się nazywa, Kiszczak, który też już nie żyje, był matrioszką. I inni ludzie. O tym mówił Świerczewski, generał, który zginął dosyć szybko. Polski, któremu powiedział generał rosyjski o tym, że w Polsce są matrioszki ustawiane. I to jest chyba faktem, że o tym właśnie, już nie pamiętam, czy to Światło o tym doniósł, czy Świerczewski o tym powiedział sam.
Nie pamiętam, jak to było, ale chyba Światło o tym powiedział i to powiedział w latach 50. o takich sprawach. To teoria spiskowa w latach 50., więc coś na rzeczy jest, że te matrioszki były w Polsce, czyli aktorzy, którzy grają kogoś innego niż są, czyli mają dwie role. A tutaj Amerykanie myślę, że są dużo sprawniejsi od Rosjan w takich klimatach. W organizowaniu fałszywych zamachów, których nie ma. W Orlando na przykład, Sandy Hook. To rzeczy, których nie było. Znaczy były, ale reżyserowano od A do Z. Kompletnie. Tam ludzie, lekarze, którzy nie mieli pojęcia o medycynie, ludzie od broni, policjanci, którzy też nie mieli pojęcia o broni i tak dalej.
Mogło się tak zdarzyć, ale może było coś, że to mogli być aktorzy bardziej niż policjanci. Kto wie? Czy lekarze.
[02:25:14] - Być może.
[02:25:17] - Z tymi matrioszkami. Ale w Polsce nie słyszałeś. Czy słyszałeś, Paweł?
[02:25:23] - Ja słyszałem najnowszą wersję raczej naszego jednego z najnowszych prezydentów, z tych czasów najnowszych, sorki, czyli Komorowski. O wcześniejszych nie słyszałem.
[02:25:37] - To muszę się pochwalić, że zrobiłem audycję o Komorowskim, że to może jest matrioszka. Dowodów na to nie ma żadnych. Tylko że jakby Rosji sprzyjał ewidentnie, ale że on jest matrioszką, to muszą być... Perfekcyjnie po polsku gada. Niektórzy się nie zgodzą ze mną, ale nie ma akcentu rosyjskiego. Dla Rosjanina nauczyć się polskiego jest bardzo trudno bez akcentu, bo to po prostu jest bardzo trudne. Łatwiej jakiemuś Ukraińcowi czy może Białorusinowi, Ukraińcowi może łatwiej, ale Rosjaninowi?
[02:26:14] - Ale okej, Jaruzelski. Co byś powiedział o jego akcencie? On miał-
[02:26:21] - Bardzo dobry akcent.
[02:26:23] - Właśnie. Kurczę, nie wiem, jak człowiek mógłby aż tak dobrze się nauczyć polskiego akcentu. Może to jest możliwe. Nie wiem.
[02:26:32] - Ale byli świadkowie, którzy coś tam mówili, że były jakieś takie dziwne naleciałości, jak się nie kontrolował. Nie pamiętam, czy o Jaruzelskim to było, czy o Kiszczaku. Gdzieś jakieś takie właśnie-
[02:26:43] - Jaruzelski miał delikatną wadę wymowy. Może to troszeczkę mogło ten akcent czyścić, brzmieć bardziej polsko. Też ciekawa sytuacja. Dobrze, Claude, ja już uciekam.
[02:27:13] - Okej.
[02:27:15] - Uciekam. Tak jak mówię, powodzenia w dalszych audycjach.
[02:27:22] - Dziękuję bardzo. Dzięki.
[02:27:26] - Trochę szkoda, że byli współpracownicy, że wyszło, jak wyszło, bo swego czasu, jak współpracowałeś z niektórymi osobami, naprawdę była super współpraca, były super audycje. A to, co teraz jest... Jest, jak jest, każdy wie, jak jest.
[02:27:45] - Jasne. Też mi się to podobało, co robiłem wcześniej i tak dalej. Tylko wszystko się rozbija trochę jednak o finanse. Trzeba coś później do garnka włożyć, a z tego pieniędzy nie było, więc niestety nie można robić wszystkiego.
[02:28:01] - Masz rację, ja tylko mówię o relacjach międzyludzkich.
[02:28:06] - To są trochę właśnie takie słabe, ponieważ po prostu nie pałujmy się. To już jest naprawdę sukces. Jeżeli nie będziemy się pałowali, nawet neutralnie będziemy do siebie podchodzili, ale nie będziemy cały czas się słownie naparzali. Może ktoś nie rozumie słowa pałowanie. Pałowanie słownie, takie męczenie się nawzajem. Trolle są w tym świetni, bo oni to robią dla żartów, może właśnie przez służby inspirowani, nie wiem. Natomiast oni są perfekcyjni w tym. Jeżeli my będziemy grali w ich grę, przegramy. Bo tak samo jak jesteś z głupkiem, będziesz dyskutował, z nim przegrasz. Z głupkiem przegrasz, bo on cię pokona doświadczeniem.
Tak samo troll pokona cię doświadczeniem w chamstwie, w kabotyństwie, pretensjonalności. Nie masz żadnych szans z trollem, żadnych. Ja też nie mam szans, bo ja staram się na poważnie robić różne dyskusje. Jeżeli nawet na żarty, to też żeby jakiś poziom trzymać. To jest nieubłagana przegrana wtedy. Trzeba po prostu wyjść z gry. Tak. Sorry, przerwałem.
[02:29:13] - Nocne Radio, to już jest moja opinia i jeśli obrażę kogoś, to sorry, zeszło na psy dlatego, że w Nocnym Radiu pojawiły się nowe osoby. Nawet jedna nowa osoba, która sprowadziła w ogóle na inny kierunek to radio.
[02:29:27] - Ale słuchaj, nie ma co rozmawiać o tym, bo może tak, może masz rację, a może nie masz. Może dobry kierunek sprowadziła. Nigdy nie wiemy, co jak jest. Ja po prostu mówię to, jak ja to widzę. Ja wychodzę i mówię subiektywna moja ocena, moje wyjście z Izraela. Nie z Izraela, bez przesady. I tyle. O rzeczywistości wiemy tyle, wiemy. Co będzie, jak to będzie się kształtowało. Także nie ma co robić tych rzeczy.
Okej, dobrze. To jeszcze na koniec coś chciałbyś powiedzieć?
[02:30:04] - Nie, to już chyba było moje zakończenie. Chyba to było podsumowanie. Także super. Odchodzę na odsłuch i do następnych audycji.
[02:30:15] - Super. Dziękuję ci, Pawle. Trzymaj się. Miłego weekendu życzę. Trzymaj się. Cześć.
[02:30:19] - Dzięki. Tobie też i wszystkim. Na razie.
[02:30:22] - Hej. Także to był Paweł. Tak. Królowa Elżbieta II. Słuchajcie, ile aktorek grało Elżbietę II. Ale jak spróbujecie znaleźć te informacje w internecie, to znajdujecie prawdziwe aktorki, bo wiadomo, było ileś ekranizacji filmów o Elżbiecie II. Ta, co niby zmarła. Znaczy ta. Jak śmiesz mówić o królowej „ta”? Wielka, czcigodna królowa, wspaniała i tak dalej.
Nie, dla mnie jest po prostu zwykłą, brzydko nie będę mówił, osobą, która niszczy Brytyjczyków, Wielką Brytanię, ale nic mi do tego. Nie mieszkam w Wielkiej Brytanii, ale przede wszystkim niszczy świat. Niszczy świat, bo ona robi wiele złych rzeczy. Nie mówi o żadnym pokoju. Wiemy dlaczego. Bo jest z tych rodów iluminackich, które po prostu mają to na celu. Czy grupy Bilderberg mają na celu rządzenie światem, a ludzie mają służyć właśnie im, tym Bilderbergom, w skrócie mówiąc, czyli elitom świata, małemu procentowi świata. I tak to wygląda. Zaraz będę mówił o tych prawdziwych aktorkach z Truman Show, które-
[02:31:47] - Halo?
[02:31:48] - Witaj. Z nami jest historyk. Witaj, historyku.
[02:31:51] - Halo?
[02:31:53] - Coś się zepsuło chyba. Czy się słyszymy?
[02:31:57] - Halo?
[02:31:58] - Czy możemy się słyszeć tylko w Skype? W Skype się słuchajmy.
[02:32:02] - Halo, halo?
[02:32:04] - Niestety słuchajmy się tylko w Skype. Jeżeli dzwonicie, proponuję zawsze przetestować. Przetestujcie sobie, tam jest takie echo chyba echo jeden, dwa, trzy. Mogę się pomylić, ale sobie po prostu przetestujcie, czy wszystko okej jest i wtedy najlepiej dzwonić. Okej, dobrze. Przy czym byłem? Aha, przy tym. Dobra, zaraz zrobimy jeszcze przerwę. Sam Jackson dzwoni, to może być stały sceptyk, może. Ale zobaczymy, czy się nie mylę.
Może ktoś inny. Witaj Jacksonie.
[02:33:05] - Halo? Jak mnie słychać?
[02:33:06] - Dobrze.
[02:33:07] - Dobrze. Witam. Ja już tu dzwoniłem chyba trzeci raz. Trzeci raz jestem u ciebie w audycji. Nawet podsyłałem ci jeden film, pewnie nie pamiętasz. Chodzi o te dwie dziewczyny, które wtedy zrobiły tą masakrę w tej telewizji BBC, z tym rzucaniem się pod ciężarówki.
[02:33:28] - A, ten.
[02:33:30] - Także ja jestem swój, od trollowania jestem jak najdalej.
[02:33:34] - Jasne. Sorry, że ten, po prostu strzelałem.
[02:33:37] - Okej, spoko. Chciałem ci w ogóle pogratulować, że z Radiem Rozwolnionym i Nocnikowym, specjalnie tak przeinaczyłem, żeby po prostu zapach wydobyć.
[02:33:47] - Już myślałem, że trollujesz.
[02:33:48] - Żeby zapach wydobyć. Chciałbym ci pogratulować, że zerwałeś z nimi współpracę. Mam nadzieję, że wrócą te fajne czasy, kiedy naprawdę dzwonili ludzie konkretni, którzy konkretnie rzeczy mają do powiedzenia w temacie audycji przede wszystkim i są jacyś twórczy, a nie tylko odtwórczy. Rozumiesz?
[02:34:10] - To jest też ważne.
[02:34:11] - Jak ktoś, kto mówi o tobie per „gieres” i tak dalej, to w ogóle wyłączaj takie osoby. Niektóre osoby ja już rozpoznaję z głosu z daleka, że zaczną trollować.
[02:34:23] - Myślałem, że ty nie trollujesz, ale okej.
[02:34:26] - Musisz mieć po prostu takie wyczucie, po prostu po głosie rozpoznawać trolli.
[02:34:36] - Nie zawsze się da, wiesz. Nie jest takie proste. W większości wypadków tak, ale-
[02:34:40] - Jedna audycja była taka, że koleś do ciebie dzwonił trzy razy i to był trzy razy koleś. Raz zmienił głos, a dwa razy po prostu mówił swoim głosem. I ty go odebrałeś trzy razy. Ja nie wiem, ja bym takiego błędu nie popełnił, ale okej, spoko.
[02:34:57] - Chciałbym to zobaczyć.
[02:35:01] - Słuchaj, ja tutaj chciałem coś powiedzieć do słuchaczy, że na przykład były ataki personalne do wszystkich słuchaczy. Jeżeli prowadzący w radiu X prowadzi sobie audycję i mówi na przykład: „Tutaj dzwonią tylko znajomi, bo tu można po ryju oberwać.” Na pewno ta osoba wie, o której mówię. To jest personalny atak na słuchaczy, rozumiesz? To jest tak jak ty mówisz, jakaś kultura podwórkowa.
[02:35:31] - Tak, żeby po prostu nie robić tak. Z podbudówką z piwem klimatu, prawda? Takiej prymitywnej.
[02:35:37] - Spotykaliśmy się pod trzepakiem i były te osoby, które miały peceta, były te osoby, które miały Amigi i Commodore i były te osoby, które nic nie miały, rozumiesz? I nie muszę ci mówić, kto był najbardziej przegrany w tej bitwie słownej i tak dalej. To są po prostu dzieci bogatych rodziców, którzy wszystko mieli zawsze na tacy. Nie walczyli tak jak ty czy ja o swoje i po prostu praktycznie wszystko mieli pod nosem podane. Także oni będą z góry i tak traktować tych wszystkich ludzi. Poza tym na tych radiach już siedzi agentura, to można wywnioskować.
[02:36:14] - Dobrze, a skąd wiesz agentura?
[02:36:15] - Co to są za ludzie?
[02:36:18] - Jakie dowody?
[02:36:19] - Ja nie mam bezpośrednich dowodów, tak jak ty nie masz bezpośrednich dowodów na większość rzeczy, ale po prostu wystarczy między słowami ten kontekst jakoś wydobyć i po prostu widać powiązania. Te osoby opowiadają, w jakich środowiskach się obracają, z jakimi ludźmi mają do czynienia. Wystarczy pokojarzyć trochę fakty, posłuchać tych radiów późno w nocy, jeszcze później niż twoja audycja w inne dni i naprawdę można takie rzeczy usłyszeć, że masakra. Ja tutaj chciałem jeszcze w temacie audycji o tym Truman Show chciałem powiedzieć, że w Polsce mieliśmy coś podobnego, ale to był bardziej Trump Show. Najbardziej mnie przeraziła jedna sprawa, wiesz Kot. Chodzi o to, że Trump w Polsce powiedział to, co Polacy chcą usłyszeć: „Niech Rosja powstrzyma swoje wojenne działania na Ukrainie.” A słuchaj, w następnym dniu, jak już był w Niemczech na G20 z Putinem twarzą w twarz ani słowa o tym nie wspomniał. Rozumiesz?
[02:37:20] - I jeszcze długo rozmawiali. Czyli to świadczy o tym, że były w miarę przyjacielskie te stosunki, bo jeżeli dłużej rozmawiasz, to w dyplomacji oznacza, że po prostu chcesz sobie porozmawiać z kimś, tak jak kolega z kolegą bardziej. A jeżeli ma być coś chłodnego, to krótko się spotykasz, prawda? Krótko powiedzieć co jak i dziękuję, do widzenia. Natomiast tutaj dłużej.
[02:37:45] - Wszyscy powiedzieli, że to był piękny sukces dyplomacji, udana wizyta. Każdy usłyszał to, co chciał usłyszeć. Podejrzewam, że na G20 tak samo. Ci wszyscy przywódcy usłyszeli stek kłamstw od Trumpa i tyle. On powiedział, że z bojkotowania pakietu klimatycznego się nie wycofa. I tak zrobił. Ale wiesz, nasza telewizja, państwowa TVPiS też nie jest lepsza, bo na przykład wczoraj jak był lajt w Senacie, to TVP na swojej stronie TVP Parlament transmitowała, a dzisiaj jak było gorąco w sprawie sądów, to już ciężko było w internecie dorwać transmisję z Senatu bezpośrednią. A Polsat2 News na przykład ją nadawał. Chciałem jeszcze powiedzieć, bo tutaj sobie kojarzymy niektóre twarze i tak dalej. Kiedyś była taka akcja szeroko nagłośniona w internecie, że ten wysoki koleś z „Cudownych lat", on chyba Josh miał na imię, to jest Marilyn Manson.
[02:38:47] - To się nie potwierdziło.
[02:38:51] - Także były różne takie akcje z różnymi osobami.
[02:38:56] - To jeszcze było w latach 90. O tym się mówiło.
[02:38:59] - Tak! To właśnie wtedy internet wchodził i te pierwsze takie żarciki i tak dalej. Gdzieś tam ktoś to jeszcze na plikach przenosił, bo wiadomo, ten, kto miał internet, to rules, rządził i tak dalej. A reszta tej hołoty miała wszystko od niego. Co jeszcze chciałem powiedzieć? Aha, zastanawiasz się, kogo zaprosić w sprawie płaskiej ziemi? To ja bym ci poradził Sanjaye z portalu Nysa. On ma taki kanał na YouTubie „Jasna strona mocy". Z nim się możesz skontaktować. Tam nawet ludzie do niego przyjeżdżają na weekend, tak sobie pogadać i zobaczyć jego punkt widzenia na to wszystko.
[02:39:39] - Ale jest koleś techniczny? Bo mi zależy na kimś, nie że z internetu ma wiedzę, tylko że jest geodetą jakimś, wykształcenie techniczne ma.
[02:39:50] - Ja podejrzewam, że to jest raczej prosty człowiek i on bierze tą wiedzę taką bardziej jak to Czuba.
[02:40:00] - Tak. Wiesz, mi bardziej zależy na takich ludziach, bo paroma pytaniami zaorałbym go i to jest słabo.
[02:40:07] - Z drugiej strony jest też taki koleś bardzo nawet inteligentny, Miszczu. On ma kanał na YouTubie i prowadzi stronę dlaczegoislam.pl. I powiem ci, on nawet te filmy ma fajne, przekonywujące, bo tam ma i Boston Bombing wrzucone i inne takie ewidentne akcje służb, które przeszły do historii jako ataki terrorystyczne. I powiem ci, że on się praktycznie kompromituje tym, że płaską ziemię tam gdzieś wrzuca. Dużo osób na przykład chciałoby się czegoś więcej dowiedzieć o islamie i nawet coś poczytać więcej, bardziej ten punkt widzenia ich wziąć, jak oni to widzą. Ale mówię, płaska ziemia to naprawdę dyskwalifikuje tego człowieka. Chociaż on nawet, jak to można dowodami nazwać, ale jakieś argumenty przytacza w miarę takie, co na logikę mogą u niektórych osób działać. Także to bym ci polecił. No i tyle. Trzymaj się, Klop.
Ja tutaj ci życzę, żeby ten twój projekt z wielkimi mediami wreszcie odpalił. Ja również chciałem różne media-
[02:41:28] - Z jakimi mediami mówisz wielkimi? Żeby samemu ruszyć?
[02:41:33] - Nie no, opowiadałeś, że-
[02:41:34] - Opowiadałem, ale to jest wizja.
[02:41:37] - Tak. Każdy ma tą wizję. Tak samo jakbym w Totka wygrał, to też bym sobie radio zrobił.
[02:41:44] - A widzisz, ale ja nie gram w Totka. To jest problem.
[02:41:46] - Sprzecznego zdarzenia. Mi się nawet numery kiedyś śniły. I nie wysłałem i były te numery, weszły, a jak wysłałem, to już nie weszły, rozumiesz? Dziwna sprawa. Dwa razy się śniły.
[02:41:59] - To tak, w brodę sobie plujesz.
[02:42:03] - Niestety.
[02:42:05] - Przegrałeś.
[02:42:06] - Byłoby paręnaście tysięcy do przodu, a tak .
[02:42:10] - Jak to paręnaście? Ani milionów? To co to jest? To ile? Czwórkę wygrałeś czy piątkę? Szóstkę pięć?
[02:42:15] - Nie, to było chyba coś koło sześciu skreśleń w Multi.
[02:42:22] - A, czyli takie pseudo. Tam ile? 100, 200 tysięcy to nie jest coś.
[02:42:28] - Z tego, co wiem, to tylko w Multi się idzie wygrać coś. A w dużego to już od wielu lat nie ma szans, bo tak jak mówię, to jest sterowane. Przecież te kumulacje są wszystkie pompowane. W ciągu ułamku sekundy oni mają wszystkie zakłady i po prostu komputer ustawiają, czy będzie kumulacja, czy dajemy komuś wygrać i tyle.
[02:42:49] - Czyli co? Po prostu te kuleczki, które są sterowane, tak? Czyli to nie jest maszyna przypadkowa, tylko gdzieś tam zawsze złapie magnesiki.
[02:42:56] - Oczywiście, to jest wszystko robione sztucznie, to jest wszystko pompowane. To jest w każdym kraju tak. Pamiętasz tą wielką loterię chyba we Włoszech było też.
[02:43:04] - Czyli też aktorstwo. To już jest oszustwo, aktorstwo.
[02:43:07] - Dokładnie.
[02:43:08] - Jeszcze powiesz mi, że sport na przykład boks czy MMA.
[02:43:13] - Nie, to już ci powiem, że ze sportem bywa różnie, dlatego że są dyscypliny. Ja się słabo znam na sporcie.
[02:43:20] - Sugerujesz, że Gołota uczciwie wszystko robił i wcale tam masa pierdzieli, czy po trzy żoni tam po prostu się przełamał.
[02:43:27] - Ja się słabo znam na sporcie, ale z tego, co znajomi mówią i w bukmacherskie uczestniczą, że jedyne co w tej chwili idzie wygrać, to właśnie w bukmacherskich takich sprawach. I ostatnio właśnie jest siatkówka chyba najbardziej taką wygrywalną dyscypliną. A tak to Jeśli chodzi o boks i tak dalej, to ja się nie będę wypowiadał. Jak oglądam walki bokserskie, to po prostu mi się niedobrze robi. Ci wszyscy ludzie poobijają sobie głowę, a później przychodzi do nich jakieś takie oświecenie i ludziom opowiadają, jak żyć.
[02:44:12] - Tutaj ktoś zarzuca, właśnie Paweł zarzuca na czacie, że Bolek Wałęsa dostawał trafne kupony, czyli dobre kupony dostawał. I ktoś tam podsumował, że w ostatnim wywiadzie u Stokrotki jak wystąpił nasz Kukuniek.
[02:44:32] - Co pani pije?
[02:44:34] - Tak, w ogóle był taki. Powiedział, że on to sam tymi ręcami komunę obalił, wszystko. A dlaczego mieszkanie od ubecji dostał esbecji? Bo bali się w tym hotelu, co mieszkał, że wszystkich zbałamuciłby i Solidarność by powstała w tym hotelu pracowniczym i dopiero to by było, prawda? I dlatego musieli mieszkanie esbecji mu dać. Tak wszyscy mówili, że kurczę, co by to było, gdyby nie dali mu tego mieszkania, to by tak zrobił, że cały kraj by przejął i nie musiałby tych kuponów dostawać od Pana Boga.
[02:45:09] - On mnie już przestał śmieszyć. Dla mnie to już jest postać taka już z tragikomicznej bardziej na komiczną się przerzuciła.
[02:45:16] - Ale sugerujesz, że on jest trollem, czy nie jest trollem?
[02:45:20] - Na pewno jest to człowiek chorągiewka, którym całe życie wszyscy sterowali, jak tylko mogli i on nie umiał się temu przeciwstawić. Wpadł w tą machinę. Nie był na tyle inteligentny, żeby się z niej wyrwać albo przynajmniej grać po swojemu, tylko wykonywał polecenia. Ewidentnie to widać.
[02:45:43] - Ale to od początku, już od lat 60., bo on w 60. został.
[02:45:47] - I dla mnie taką postacią podobną jest tak samo pani Bufetowa. Z tego względu, że ona na te komisje u pana jakiego się nie stawia. I ostatnio właśnie przyszło mi na myśl, że ona tak się zachowuje jak ten Bolek, który się nie przyzna do tego, bo w momencie, kiedy ona by się stawiła na tej komisji, to wiadomo, wiedziała o czymś tam. To by było ewidentne. Ona się nie chce stawić.
[02:46:12] - Ja myślę, że nie tylko wiedziała. Ona uczestniczyła w przekrętach.
[02:46:16] - Uczestniczyła, tak. Wiedziała, uczestniczyła, brała w tym udział. Jakby to nazwać, to do jednego prowadzi i ona na tej komisji się nie stawi. W tej chwili jeszcze ma plecy i tak dalej, ale w pewnym momencie nawet Platforma się od niej odsunie. Zostanie tak jak na przykład Ewa Kopacz szeregowym posłem została i tyle. Się skończyło.
[02:46:40] - Faktycznie może się tak zdarzyć. Zobaczymy, jak będzie, ale faktycznie na razie PiS jakby też... Tak naprawdę PiS, PO to są aktorzy. Aktorzy w tym sensie, że oni się dogadują. To zostało dogadane wyżej wcześniej i oni się wymieniają. Oni sobie mogą razem wypić wódki i spotkać się, wypić wódki. Muszą uważać, żeby ich tam fotografowie nie, ale generalnie się lubią i tak dalej. Sobie opowiadają różne rzeczy, spotykają się, a tutaj przed kamerami grają zatwardziałych wrogów i tak dalej. To jest po prostu teatrzyk dla gawiedzi tego typu.
[02:47:22] - Dokładnie. I tak jak mówię, czy to będzie PiS, czy PO, czy SLD, wszyscy jeden program amerykański tutaj realizują od '89 i to na razie nie ma szans się w ogóle zmienić. Musiałaby jakaś partia być, która jest z rodowitych jakichś Polaków, którzy od trzech pokoleń wstecz udowodnią swoje pochodzenie. Tak, jesteśmy już nawet Lechitami, już nie wiem, od którego wieku i tak dalej. Bo inaczej to się nie skończy w życiu. Jest nawet taki fajny filmik na YouTubie. Oglądałem go. To jest rozmowa faceta, który dzwoni do telewizji Trwam czy do Radia Maryja? Do telewizji Trwam, bo było nawet logo. I powiem ci, on konkretne loże przedstawiał, które PiS wprowadziło.
[02:48:16] - A, mówisz o naszym najbardziej znanym aktorze rusofilu. Aktor rusofil Aleksander Jabłonowski. O nim mówisz?
[02:48:25] - Raz tylko widziałem filmik, także nie zapamiętałem.
[02:48:28] - Pewnie on, bo on chyba jako jedyny mówił , ta sekta. O tej mówił. Znaczy sekta, masoneria żydowska.
[02:48:33] - On mówił, że żaden rząd wcześniej, tylko Macierewicz wprowadził tą najgorszą lożę.
[02:48:42] - Że Kaczyńscy chyba wprowadzili.
[02:48:44] - Tak, że Kaczyńscy wprowadzili właśnie, a Macierewicz jest po prostu agentem.
[02:48:48] - Najbardziej prożydowska partia w Polsce to jest PiS, albo to mało może kto wie. Znaczy nie, Unia Wolności była numero uno. Od razu po Unii Wolności jest PiS.
[02:48:58] - Wiesz, Klod, jak mi się nóż otworzył, że facet dostał bezpośrednie więzienie za spalenie kukły Żyda, a gimnazjalistki, które spaliły jeża, nie zostaną najprawdopodobniej ukarane niczym. Dozór policyjny czy jakiś tam wiesz...
[02:49:24] - A oni jeszcze twierdzili-
[02:49:26] - Ostrzeżenie to żadna kara.
[02:49:28] - Że to kukła Żyda nie była, tylko Sorosa. To była kukła Sorosa, czyli konkretnej osoby, a konkretnej osoby to jest inaczej niż palenie takie faszystowskie całej nacji, co się źle kojarzy. Sorosa można spalić, tak jak Balcerowicza można spalić, Leppera spalić można Matkę Boską Częstochowską. Może nie, to akurat może nie.
[02:49:56] - Teraz tylko chodzi o to, jak Duda zareaguje, bo facet powiedział, że się po prostu-
[02:49:59] - Nie, absolutnie. Duda jest tak prożydowski, jego żona jest w pół Żydówką.
[02:50:06] - I właśnie. On jakby to zrobił, to środowiska by mu dały następną kadencję na pewno. Okej, nie przedłużam ci więcej. Życzę ci wytrwania w tym wszystkim, nieodbierania trolli, filtrowania tego.
[02:50:26] - Dziękuję. Nie da się zawsze. Ktoś wyskoczy po prostu.
[02:50:28] - Wiem, że się zawsze nie da.
[02:50:30] - Musiałbyś mieć to, co w Radiu Maryja, czyli pętlę opóźniającą, ale musiałby być ktoś, kto się tym zajmuje, odsłuchuje.
[02:50:37] - Moderator, a ty właśnie jesteś sam.
[02:50:40] - Nie da rady tego. No trudno, będzie to będzie. Zapisuję sobie ludzi. W każdym razie zapisuję sobie, nawet jak jesteście trollami, taka uwaga dla was, to przynajmniej udawajcie. Wtedy w którymś momencie, jak zapiszę was, że jesteście okej, słuchaczem, bo zapisuję sobie wszystko, to w którymś momencie dopiero wybuchniecie. To taki tips dla was, żebyście wiedzieli, jak to robić. Bo jak ktoś za pierwszym razem, to od razu konto blokowane, wszystko leci i koniec. A tak możecie to konto wykorzystać kilka razy, podrzucać i na samym końcu walnąć takiego plackacza mocnego. Ale ja muszę trolle uczyć, jak to robić? Jak to się mówi.
[02:51:20] - W każdym razie widzisz, historia pokazuje, że z ilu radi zrezygnujesz, to masz za jedno zrezygnowane dwa nowe dochodzą. I tego ci życzę.
[02:51:30] - Dziękuję. To byłbym bardzo content, jakby tak się stało, że by było więcej.
[02:51:36] - To dzięki za rozmowę.
[02:51:38] - A może i Radio Maryja będzie, kto wie? Dobra, dzięki Jacksonie. Trzymaj się. Miłego weekendu.
[02:51:41] - Dzięki, miłego weekendu. Hej.
[02:51:42] - Cześć. Także dodzwonił Jackson. Cały czas są telefony. Za chwilkę przejdziemy do osób. Dzwoni nieznany numer. Dobrze, to już odbieram. Już odbieram. Pewnie będzie trolling, ale okej, dobrze, zobaczymy. Może się zdziwimy.
[02:52:16] - Halo?
[02:52:17] - Witaj słuchaczu. Nieznany numer to już się obawiam, ale dzisiaj szansa dla każdego jest.
[02:52:24] - Nie no, nieznany numer. Ja po prostu z zagranicy dzwonię, także tak się wyświetla, jak przedzwaniam na ten twój numer. Nie wiem dlaczego.
[02:52:31] - Raczej wiem. Okej. Zablokowany masz może? Jak to się mówi? Zablokowany czy nie? No tak, zablokowany numer.
[02:52:41] - Nie, bo teraz weszły te całe nowe ustawienia dla roamingu i takich innych w całej Unii Europejskiej. Nie wiem, co to się porobiło. W każdym razie przepraszam cię za to. Postaram się to jakoś naprawić.
[02:52:51] - Nie, nic nie szkodzi. Dobrze, ad rem do audycji. Co sądzisz o tych aktorach dzisiejszych w Polsce? Czy to są aktorzy, czy za granicą? Może Donald Trump nie być Donaldem Trumpem, tylko właśnie Ronem Masakiem na przykład. Ron Masak. Prawdziwym aktorem jest.
[02:53:12] - Wiesz, to jest wszystko możliwe, szczególnie to, co się dzieje w Ameryce. Bo tak jak sam mówiłeś, to ja się muszę z tobą zgodzić, że Ameryka to jest kraj światłych aktorów i naprawdę większość tych aktorów wybitnych dzisiejszych czasów pochodzi właśnie z Ameryki, tak jak ty mówiłeś. Także po nich można się wszystkiego spodziewać.
[02:53:29] - Prezydentem przecież był aktor Ronald Reagan. Był profesjonalnym aktorem, więc też to widać. Z Donaldem Trumpem to jest trudno powiedzieć, bo widać, że ten gość albo jest chamem, kabotynem najgorszym i tak dalej, albo faktycznie ktoś gra za niego, że to jest po prostu rola. Rola chama, gbura, takiego właśnie z wrestlingu gościa, który ma powiedzieć, po kobietach przejść, za tyłek złapać jedną, drugą, trzecią i się jeszcze cieszyć, i tak dalej.
[02:54:08] - Wiesz, co mnie właśnie najbardziej śmieszy w Trumpie? To jest taka dziwna sytuacja trochę. Dziwna sytuacja w Ameryce. W Trumpie mnie śmieszy to, że po prostu ludzie, którzy na niego głosują albo popierają, jak nie mogą głosować, bo nie są ze Stanów, często też mówią, że wszyscy inni kandydaci byli finansowani przez Żydów, przez żydostwo, Bilderbergów i wiesz o co. Wiadomo, przez masonerię, wiesz jakie zwykle oskarżenia padają. I mówią, że Trump nie jest przez nich finansowany. Ale to jest tak samo wiadomo, że Trump też jest właśnie przez finansjerę, rekinów finansjery finansowany, tylko po prostu inna część tych rekinów, finansjery, międzynarodowe masonerie go finansują. I to też jest wszystko powszechnie wiadome dla tych, którzy poszukają takich informacji. Ty chyba też o tym wiesz, prawda?
[02:54:57] - Tam chyba Rothschildowie, jeżeli dobrze pamiętam, go wspomagali. Bo on był już bankrutem praktycznie i mu pomogli wyjść. Chodziło o Atlantic City, chyba tam te kasyna gdzieś robił. Jest informacja, w necie można znaleźć sobie. Poza tym jest otoczony osobami z grupy Bilderberg, z CFR, z banków światowych, wszystkich organizacji, którzy uczestniczyli właśnie w tych tajnych, przede wszystkim w grupie Bilderberg i tam z CFR był też Trilateral Commission, też była Komisja Trójstronna, z FED ludzie. Także wszystko połączone nieźle.
[02:55:37] - Także dla mnie to jest oczywiste po prostu, że jego też globaliści finansują i to chyba każdy wie. Dlatego ja strasznie zawsze cisnę łacha z tych ludzi, którzy gadają: „A Trump to to, a Trump to Trump. On jest tutaj jedyny w swoim rodzaju, nikogo nie ma takiego”. On jest takim samym aktorem jak cała reszta tych, przepraszam za wyrażenie, gówno wartych podstawionych marionetek z Bushem seniorem, przepraszam, Bushem juniorem na czele. Bush, Bush junior to był chyba najgorszy prezydent Ameryki.
[02:56:12] - Nie wiem, czy najgorszy, ale najgłupszy. Najgłupszy to bez dwóch zdań. Jego pies był mądrzejszy od niego.
[02:56:18] - Może widziałeś taki film. On chyba wie, że za to, co wywołał w Iraku, może go spotkać nawet kara. Ostatnio na jednym pogrzebie w Dallas, jak w Dallas były te afery, tam się z policjantami bili, były rozróby tam, czarna społeczność Dallas policjantów atakowała. To ja nie wiem, czy Bush w ślady Kwaśniewskiego poszedł, ale w każdym razie Obama jeszcze wtedy, to było za czasów, jak Obama był prezydentem. Przepraszam, nieścisłość. Obama tam był, ale już nie był prezydentem. Ale w każdym razie wszyscy tam smutni byli. Stoją, jakiś tam chór śpiewa te pieśni pogrzebne, a Bush stoi uśmiechnięty, tańczy, wywija nóżkami, jakby na weselu był albo nie wiadomo na czym. To ja się właśnie zastanawiam, czy on udaje, że już zwariował, żeby uniknąć odpowiedzialności jakiejś, do której ktoś może go po latach pociągnąć, czy naprawdę zwariował? Bo ja nie wiem.
[02:57:17] - Tak powiem: on był nie tyle wariatem, co po prostu głupkiem. Były te wypowiedzi jego, jak otworzyli mu atlas, bo on nawet chyba sam nie otworzył sobie atlasu, bo nie wiedział, gdzie Brazylię znaleźć. Przed nim otworzono atlas, że była Ameryka Południowa, Ameryka Północna i pokazano mu, gdzie są Stany Zjednoczone, pokazano mu, gdzie Brazylia. I wtedy stwierdził: „Wow, Brazylia jest wielka!” Geniusz po prostu.
[02:57:41] - Ciekawe by było, jakby Rosję zobaczył.
[02:57:45] - Tam już się nie zmieściła, tam Rosji nie było. Atlas mu otworzyli, nie całą mapę, tylko kawałek świata. Po prostu debil. On cały czas miał system, w uchu słuchawkę miał i mikrofon. Cały czas. Zresztą to na wielu filmach widać. I w jednym miejscu po prostu mu przerwało łączność. I on zaczął wykrzykiwać: „John, powtórz, nie wiem, co mówiłeś. Powtórz, John!” W ogóle zaczął wykrzykiwać idiotyzmy. A to nie były idiotyzmy, tylko po prostu te wszystkie wypowiedzi, które mówił gdzieś tam publicznie, to nie były jego.
Jemu ktoś cytował i on wszystko powtarzał. Był na takim poziomie intelektualnym, że potrafił jak małpa powtórzyć, ale od siebie żadnej myśli. Nie, raz powiedział, jak zakrztusił się precelkiem, jak ktoś go tam w plecy uderzył, że ten precelek gdzieś mu tam już poszedł, to on powiedział: „Mamusiu, przepraszam cię, miałaś rację, że najpierw trzeba pogryźć precelka, a później przełknąć, a nie na odwrót”. To on powiedział, to nikt mu nie podpowiedział tego.
[02:58:52] - Właśnie podobnie ma z Komorowskim, bo to chyba nawet oglądałeś, jak Komorowski mówił na przykład, że na Wołyniu zginęło około sześciu Polaków. To są autentyczne słowa Komorowskiego.
[02:59:03] - To są nieładne rzeczy, bo naprawdę dużo osób zginęło na Wołyniu, ale przejęzyczył się po prostu.
[02:59:11] - Właśnie, on czytał z kartki. To jest właśnie, gdzie tu jest honor tego polskiego narodu? Gdzie tu jest honor tego polskiego narodu, że prezydent mówi, że na Wołyniu zginęło około sześciu Polaków?
[02:59:23] - Może chciał powiedzieć sześciu milionów. Przesadziłby, to więcej niż Żydów nawet. To nie, to też by przesadził. Nie wiem. Trudno powiedzieć, co miał na myśli autor, ale był błyskotliwy czasami. Jak powiedział gdzieś: „To wie pani, gdzieś tam prezydent poleci, to się wszystko zmieni”. To było przecież takie zaskakujące dosyć. Do dzisiaj nikt nie wierzy w to, że on wiedział, że zdarzy się Smoleńsk. Także jeżeli na przykład wiedział, że był Smoleńsk, był w to zaangażowany, w zamach smoleński, to świadczy o nim, że jest nie tylko bezczelny, ale po prostu inteligentniejszy niż wszyscy. Gada coś, a i tak mu nikt nie uwierzy.
Nawet po tym już i tak dalej, po latach tak nikt mu nie uwierzy, bo to taki cwany gapa jest. To jest taki cwany gapa, że niby taki wujek, jakiś dziadziuś coś tam robi, a tak naprawdę wszystko dokładnie rozkminia. Tak jak powiedział, joke'a rzucił do Obamy, że żonę trzeba, tak jak małżeństwo państwa Obama, że żonę trzeba czasem sprawdzać. I to było rzucenie-
[03:00:26] - Był taki z niego dziadziuś trochę, taki skomiszony.
[03:00:29] - Ale widzisz, jak ja wam mówię tutaj, nie chcę się jakoś wywyższać, ale to są naprawdę bardzo prawdopodobne rzeczy, że żona Obamy to jest facet, a Obama jest gejem, to w zupełnie innym świetle stawia to, co on powiedział, bo on nie powiedział do nas tego. On to powiedział do Obamy: „Słuchaj, Obama, tak wiesz, no pogodi, my wiemy tu, my wiemy, że twoja żona to facet” i że właśnie w tym, co on powiedział. I to było zaskakująco trafne. Właśnie po to, żeby pokazać Obamie, żeby nikt inny więcej się nie domyślił, bo nikt się w Polsce nie domyślił. Mówili, że jakiegoś głupiego joke'a powiedział. A to nie było takie głupie. To dokładnie było przemyślane, żeby Obamie pokazać: nasze służby wiedzą, że Obama to jest facet i wiesz, my możemy to wykorzystać, więc wiesz, ty uważaj, Obama.
[03:01:19] - Że żona Obamy, tu się przejęzyczyłeś trochę, że żona Obamy to facet, a nie Obama to jest facet.
[03:01:24] - Żona, przepraszam, tak, żona Obamy to facet.
[03:01:27] - Też widziałem właśnie takie obrazki, jakieś przysukięte coś w ten segmencie.
[03:01:31] - Wiesz, ale to nie tylko o to chodzi, bo jakby takie rzeczy, tam żona bardziej męska jest czy coś, to ciężko stwierdzić, ale Joan Rivers o tym powiedziała, trzy miesiące później zmarła. Więc wiesz, ona powiedziała, że wszyscy w Hollywood to wiemy. I powiedziała: „Dajcie spokój”, bo tam mówili, że kiedy zostanie prezydent, gdy już mamy czarnego prezydenta, kiedy gej pierwszy prezydent? A on mówi, że mamy przecież już, że Obama jest tam gejem. Co? A jego żona to jest tranny, czyli transwestyta jest jego żona. Rzuciła, ten redaktorzyna mówi: „Co? Wszyscy w Hollywood to wiemy” i mówi tam mu jak komu dobremu. No ale cóż, czy ktoś w Polsce o tym wie? Praktycznie nikt i wszyscy mają Komorowskiego za takiego wiesz.
[03:02:15] - Polacy chyba jeszcze o tym nawet nie wiedzą. To właśnie może być tak, jak mówisz.
[03:02:20] - Tak, a skąd mają dowiedzieć się o takich rzeczach?
[03:02:23] - Mógłbym ci przerwać na moment? Bo dzisiaj jest chyba troszeczkę luźniejszy temat. Wcześniej mówiłeś o radiach, o tych wszystkich dziwnych sytuacjach, które się wydarzyły niedawno. Wbrew poprzednim słuchaczom, którzy gadali coś o Mocnym Radiu, że takie wspaniałe i w ogóle, ja bym chciał ci pogratulować, że w końcu postawiłeś na swoim. Zrobiłeś tak pach i po prostu zerwałeś współpracę.
[03:02:46] - Dobra, dziękuję. Znaczy nie wiem, czy dziękować, czy nie, bo lepiej byłoby, jakby była współpraca okej i tak dalej. Ale zostawmy te sprawy, niech sobie każdy sam oceni i nie zajmujmy się tym wszystkim.
[03:03:02] - Oceniajcie sami, ale ja bym chciał powiedzieć po prostu, że według mnie to bardzo dobrze zrobiłeś i tak należy, tak trzeba robić.
[03:03:11] - Dziękuję.
[03:03:12] - Wracając do tej rozmowy o Komorowskim, to faktycznie możesz mieć trochę racji, bo Komorowski miał powiązania ze służbami, które potem wyszły na jaw i on jednak nie był wcale taki — tutaj się mogę z tobą zgodzić — głupi. On dokładnie wszystko wiedział.
[03:03:30] - On dokładnie wszystko wiedział. Posłuchajcie, co mówi Wojciech Sumliński. Dokładnie wszystko wiedział co i jak. I zastraszał dziennikarzy przecież, tylko w fajny sposób, że 95% społeczeństwa, nawet 99% społeczeństwa nie miało pojęcia, co Komorowski mówi, bo to było w takim języku nie wprost. Natomiast każdy inteligentny człowiek, dziennikarze przede wszystkim wiedzieli, co on mówi, jak mówi: „Czy pan wie, co pan robi?” Do dziennikarza mówi, prawda? Jeżeli takie coś rzuca polityk do dziennikarza, to oznacza, że go zastrasza, że: „Uważaj”. To jest właśnie paluszkiem. „Uważaj, bo ci oponka pójdzie w samochodzie i w drzewko walniesz i nie przeżyjesz”.
[03:04:14] - Szczególnie jakbyśmy mieli już takie-
[03:04:17] - Czy pan wie, co pan robi?
[03:04:20] - To jest mądre. Mówiłeś o samochodach niezdalnie, przepraszam. Chociaż zdalnie sterowanych też można je nazwać, bo skoro są niby autonomicznie sterowane samochody, to jak najbardziej mogą być zdalnie sterowane. Wystarczy guzik we właściwym miejscu i ktoś ma kontrolkę, tak jak obecnie Trump ma kontrolkę do guzika atomowego, tak samo ktoś może mieć kontrolkę, guzik do naciskania i kontrolowania tych wszystkich samochodów.
[03:04:45] - I mogą być bez problemu. Ja na przykład alarm mam w domu, że mam podłączony do komórki. Czyli na przykład jak ktoś by się włamał, był włączony alarm, to od razu na moją komórkę przychodzi informacja, że ktoś zaczął alarm. Znaczy nie tylko alarm, bo alarm po jakimś czasie, chyba po 30 sekundach dopiero się uruchamia. Natomiast ja SMS-a od razu dostaję, jeżeli ktoś po prostu wejdzie do domu i tak dalej. To można przecież w samochodzie z telefonią komórkową, informację. Mało tego, to jeszcze z internetem tam jest spięte. Czyli można w drugą stronę tą komórkę zamontować w samochodzie i za pomocą tej komórki, tego smartfona jakiegoś, oczywiście to nie jest w postaci zwykłego smartfona, tylko wmontowanego w samochód, odbiera sygnały z telefonu, zasilanie ma z akumulatora, z alternatora. I przesyła się informację za pomocą jakiegoś pewnego kodu, za pomocą dzwonienia na telefon, czyli do tej komórki ukrytego numeru i można wtedy samochodem sterować. Myślę, że tak to się odbywa, że to jest najprostsze, bo komórka wszędzie praktycznie odbiera, prawda?
[03:06:00] - Ale z tymi smartfonami też trzeba uważać, bo tam jest taka inwigilacja z nimi, że to naprawdę to jest tragedia. Ja mam nadzieję, że ty jako szanujący się człowiek posiadasz dwa telefony. Jeden taki w stylu starej Nokii, która nic nie ma, żadnych tych wszystkich nowości. I drugi taki oficjalny telefon, taki pseudo oficjalny oczywiście, czyli ten właśnie nowy smartfon, bo właśnie tak robię. Mam jeden taki podstawiony telefon, smartfonik, niby że jestem nowoczesny, podążam za tymi trendami, wszędzie swoje dane podaję i tak dalej. I drugi prawdziwy telefon stary, po prostu nic w nim nie ma, żadnego internetu, żadnego namierzania, wszystkiego. Tylko go włączam wtedy, kiedy trzeba i wtedy z niego po prostu wszędzie wykonuję to, co trzeba.
[03:06:45] - Czyli włączasz w odpowiednim momencie wszystko, tak?
[03:06:48] - Tak. Jeśli tak nie robisz, to ja tobie też bym doradzał, żebyś tak jednak zaczął robić, bo to nigdy nic nie wiadomo i lepiej na zimny duch.
[03:06:54] - Widzisz, ja mam problem, że nie mam smartfona.
[03:06:58] - To bardzo dobrze.
[03:06:59] - Znaczy mam, ale mam telefon z internetem. Znaczy nie mam jeszcze internetu, sobie nie wykupiłem, ale działa na Wi-Fi z Linuxem. Taki telefon kiedyś wyszedł Nokia z klawiaturą. Nie wiem, ileś lat ma już.
[03:07:09] - Symbianem, tak? System Symbian tam był.
[03:07:11] - Nie, późniejszy. To był Linux. On się nazywał Mumio, coś takiego. Mumbo, coś takiego. Późniejszy system po Symbianie, był Symbian, a obok rozwinęli jakiś taki system Maemo. Maemo się nazywał Linuxowy i on był dosyć szybki.
[03:07:33] - Tak, pamiętam o tym.
[03:07:35] - Bardzo fajny, naprawdę działa rewelacyjnie, nie zawiesza się nic. To działa tak niesamowicie, że jestem w szoku. Słaby jest procesor, bo jest tylko 600 MHz procesor. ARM chyba, czy coś takiego.
[03:07:52] - ARM. Architektura ARM.
[03:07:56] - 600 MHz, czyli słaby, ale działa szybko dosyć. Masz na przykład cztery pulpity, są fajne.
[03:08:04] - Ja wiem, to jest niby 600 MHz ARM, ale jak to zapierdzielało w porównaniu z tymi dzisiejszymi telefonikami, niby osiem rdzeni po miliard MHz, a wszystko można sobie w kąt dupy potłuc przecież.
[03:08:18] - I nawet na nim mogę oglądać filmiki YouTube. Filmiki na YouTubie nawet chodzą, na tej 600 chodzą. Ja też nie wiem, jak oni to robią, tylko musi być szybki internet.
[03:08:30] - Musiałbyś, jak ci chodzą, to ja proponuję właśnie tak w wolnym czasie może materiały od stałego słuchacza. W końcu pozdrawiam między innymi stałego słuchacza gorąco. Właśnie takie telefony są. Raz można materiały obejrzeć od dobrych słuchaczy, bo wiem, że ludzie ci wysyłają ciekawe rzeczy i naprawdę też byś czasami trochę ich odesłać tam takich, co się oczywiście zgodzą, żeby je też opublikować, bo myślę, że ci tam ludzie na e-mail ciekawe rzeczy podsyłają.
[03:08:54] - Tak, zgadza się. Dobrze, ja dziękuję ci, słuchaczu. A jeszcze może powiedz skąd dzwonisz? Skąd dzwonisz tutaj do audycji?
[03:09:02] - Ja teraz akurat jestem z Hiszpanii.
[03:09:04] - Z Hiszpanii. O, proszę.
[03:09:07] - U mnie widok za oknem jest piękny. A u ciebie jaki? Bo u mnie to jeszcze niedługo już zacznie nawet słońce wychodzić. Także fajnie jest. A u ciebie to chyba jedna godzina do tyłu jest teraz, prawda?
[03:09:18] - Godzina do tyłu. W Hiszpanii jest normalna godzina, jak w Polsce. A u mnie jest tak godzina czwarta.
[03:09:24] - Za 40 minut będzie czwarta w nocy. I wiesz, ja tylko na zakończenie jeszcze chciałbym ci dodać takie słowo o Trumpie, bo to dzisiaj właśnie o tym Truman Show mowa. Także jeszcze chciałem ci krótko dodać o Trumpie na koniec, bo już widzę, trochę rozmawiamy, nie chcę przedłużyć.
[03:09:37] - Tak, na sam koniec.
[03:09:39] - Na sam koniec właśnie o Trumpie, to ja bym chciał powiedzieć, że lepiej być podstawionym prezydentem niż kurierem.
[03:09:49] - Coś przerwało. Miejmy nadzieję, że jeszcze słuchacz zadzwoni. Słuchaczu, nie wiem skąd z Hiszpanii. Także możecie dzwonić 32 728 13 45, Skype: teohosu.com. A ja zrobię może krótką przerwę, chociaż strasznie dużo osób dzwoni. No to odbiorę, bo dzwoni.
[03:10:29] - Halo?
[03:10:29] - Witaj. Dzwoni historyk. Dobrze mówię? Z Polski.
[03:10:32] - Halo?
[03:10:33] - Czy się słyszymy, historyku? Słuchajmy się tylko w Skype. Tylko w Skype.
[03:10:39] - Halo, halo?
[03:10:40] - Tylko w Skype się słuchajmy.
[03:10:41] - Chyba mnie nie słychać.
[03:10:42] - Nie słychać. Znaczy nie, ciebie słychać.
[03:10:43] - Niestety znowu mnie nie słychać. Ja wyłączy się i spróbuję jeszcze raz zadzwonić.
[03:10:46] - Dobrze ciebie słychać, tylko ty nie słyszysz tutaj w radiu, co się dzieje. To też taka jednostronna-
[03:10:51] - Aha.
[03:10:52] - A słuchajmy się w Skype, tylko w Skype. W Skype tylko. Skype. Skype. Skype. Skype. Skype. Okej, dobra. No właśnie jest tutaj. No może teraz się uda.
Może teraz będzie.
[03:11:09] - Halo?
[03:11:10] - Czy teraz się słyszymy dobrze? Tylko Skype.
[03:11:11] - No witaj, Claude.
[03:11:12] - No rewelacja, to teraz się słyszymy bardzo dobrze.
[03:11:14] - No nie wiem, co się tak dzieje, że po prostu raz dzwonię, nie słychać mnie, a teraz dzwonię, słychać mnie.
[03:11:20] - Nie, słychać było ciebie cały czas. Tylko ty nie słyszałeś.
[03:11:22] - No ja ciebie nie słyszałem. Czekaj, ja tylko przyciszę komputer, bo teraz ciebie też-
[03:11:27] - Tak, tylko słuchajmy się w Skype.
[03:11:29] - No i wyciszyłem.
[03:11:30] - Musisz tamte wyłączyć rzeczy.
[03:11:31] - Nie, wyłączyłem. Mam wyłączone.
[03:11:38] - Tak, także dzisiaj taki temat o aktorach. Czy słyszałeś tą sprawę?
[03:11:44] - Słuchałem uważnie.
[03:11:45] - O Donaldzie Trumpie i że to jest Ron Musak, przepraszam, Musk.
[03:11:50] - Patrzałem na tego aktora i ci powiem, że jest trochę podobny, że jest bardzo podobny do tego Trumpa. Tam go nawet kojarzę z jakichś tam filmów z przeszłości, jakichś takich starych filmów kojarzę, jak był młodszy. Może jest podstawiony, może nie. Tylko ja ci powiem-- co mogę powiedzieć? Powiem tak, że ja mam troszkę inne zdanie niż tutaj większość osób, które się wypowiada tutaj w ogóle o Ameryce, o Trumpie, o tym. Zgadzam się, że jest bucem, że jest taką osobą, jaką jest. Ale powiedzmy sobie szczerze, są takie czasy, jakie są. Sami widzimy, co się dzieje wokół nas. Słyszysz mnie, Claude?
[03:12:33] - Tak, słyszymy się cały czas.
[03:12:34] - Aha, bo myślałem, że coś przerwało. I po prostu żyjemy w takich czasach, jakie są. I czasem powiem, że dzisiaj są potrzebni ludzie twardzi, którzy potrafią mówić twardo to, co się dzieje i twardo stawiać się przeciwko różnym wrogom, którzy nam zagrażają. Ja nie będę udawał, że Ameryka jest święta, bo znam bardzo dobrze historię Ameryki, tego, co się tutaj dopuszczała w przeszłości, tego, co robiła, chociażby w Iraku, na Bliskim Wschodzie, tego, co teraz robi, bo co się nasze ciśnie tutaj do Polski wojska amerykańskie. I powiem tak, że uważam, że troszkę niektórzy tutaj za bardzo tak krytycznie do tego podchodzą w stosunku do Ameryki, bo ja na przykład powiem tak: ja w Ameryce rozróżniam dwie rzeczy — kulturę amerykańską, którą tam przez 200 lat tworzyli ludzie, którzy tam mieszkali i mieszkają, a to, co tworzą elity amerykańskie. I uważam, że wolę żyć na przykład w tej kulturze amerykańskiej wśród tych ludzi, którzy tam mają jakieś dużo większe poczucie wolności i też tego prawa, jakie tam obowiązuje, niż tutaj w Polsce. Nie chcę żyć pod takimi elitami, jakie tam Ameryce rządzą i które stoją na, jakby powiedzieć, na czele tych różnych rzeczy, które się dzieją. I zgodzę się z tym, co powiedziałeś. Powtarzałeś też to dzisiaj odnośnie tego, co powiedział Brzeziński, co tam też mówił Assange o tym wszystkim, że Ameryka bardzo dużo zła robi. Chciałbym też, jeżeli mogę skorygować, mogę tylko coś, jakby skorygować to, co żeś mówił tam w newsach?
[03:14:21] - Jasne.
[03:14:21] - Bo tutaj nawiązywałeś do Chojeckiego i odnośnie tego jego gościa, nie?
[03:14:25] - Tak.
[03:14:26] - Akurat dosyć dużo słucham Chojeckiego i nie, że tutaj zamierzam bronić Coś takiego.
[03:14:32] - Że nie sprostowali tej informacji, tutaj dostałem.
[03:14:35] - Sprostowali to, wiesz? Bo to, co oni tam zapuścili, to w zeszłym tygodniu mieli wyjazd ogólnokrajowy, światowy. Z różnych krajów przyjechali Polacy gdzieś pod Warszawę, nie pamiętam miejscowości. I było tak, jak mówiłeś, tak tam przedstawiłeś, że tam gość, on tam był z John Birch Society czy coś takiego. Takiej grupy, jak sobie poczytałem, to wiesz, że to jest bardzo konserwatywna grupa działająca w Stanach Zjednoczonych. Nie pamiętam, jak się nazywa ten gość. Oni tam dużo powiedzieli to, co ty powiedziałeś, że powtarza, jak ktoś zadał pytanie, jak mówił o tym ICIF.
[03:15:21] - Tak.
[03:15:21] - On właśnie powiedział tak i że to nie zostało przetłumaczone.
[03:15:25] - Że Rosja została, a Stany Zjednoczone nie zostały.
[03:15:29] - Tak, zgadzam się. Ale chciałbym ci powiedzieć i innym słuchaczom, że na drugi dzień, raczej na drugi dzień, nie wiem, kiedy to było powiedziane, w sobotę czy w niedzielę, ale od razu w poniedziałek, jak Chojecki i Kowalski nadają codziennie o godzinie 13:00, to oni to skorygowali. Już nie będę tłumaczył, jak oni tam, ale to skorygowali i też powiedzieli to, że takie coś było.
[03:15:56] - Ale wiesz, to było trochę nie w porządku, bo oni mogli liczyć na to, że nikt ich nie zauważy i będzie okej. A zrobili, jakby to od razu było. Słuchaj, tam mnóstwo osób było na sali, nikt nie zwrócił uwagi na to i tak dalej. To była totalna manipulacja. To TVN takich rzeczy nie robi. To jest przekraczające wszystkie standardy nawet mainstreamu.
[03:16:25] - Rozumiem. I na przykład powiem ci tak, że parę dni później tam było pokazane, jak oni go zaprosili do tej-- czy tam było nagranie, gdzie oni nagrali w tym swoim studiu ten wywiad z tym gościem, nie już na tym zjeździe, tylko już po tym całym zjeździe zaprosili go. I tam taki chyba 40-minutowy materiał z nim jest. I właśnie też mi się podobało, bo czasem mnie to denerwuje, że u Chojeckiego, Kowalskiego, chociaż podoba mi się wiele rzeczy, które mówią, ale denerwuje mnie to, że tak bardzo cukierkowacie czasem mówią o Stanach Zjednoczonych, a bardzo mało, faktycznie w ogóle nie mówią o negatywnych skutkach tego, co robi Ameryka i to mnie denerwuje.
[03:17:09] - No i kłamią. Znaczy kłamią albo nie mówią prawdy, ale sądzę, że oni wiedzieli o tym, że Amerykanie, na przykład Hewlett-Packard te łapówki wielkie dawał w Polsce tutaj. Koncern amerykański udowodniono, że udawały łapówki rządowi i różnym dziwnym instytucjom i o tym nie zająknęli. Tylko że Chiny to jest łapówkarski kraj, a Stany Zjednoczone to takich rzeczy nie ma. I powinni o tym byli wiedzieć. Natomiast nie sprostowali tego w ogóle. No ale okej. Natomiast mi najbardziej akurat nie pasuje w tym Idź Pod Prąd nawet nie te manipulacje ich, bo wiadomo, że to jest proamerykańscy i będą wszystko tam robili, żeby dla Ameryki i Izraela było dobrze, ale oni jadą po wszystkich. To znaczy wszystkich krytykują. Każdy, kto tylko trochę jest nie z nimi zgodny, to od razu dostaje pałą po głowie.
Trochę mi przypomina tę sytuację z teorią chaosu i z innymi radiami. Że cały czas gdzieś każdy to dostaje po głowie, bo tam się teorią spiskową ktoś zajmuje i od razu musi po głowie dostawać. To jest chore. Jeszcze robi się manipulacje w tym kierunku, czyli przeinacza się Chińczyków, mówi się o nich komuniści i tak dalej. Zgodzę się, jest komunizm, ale w pewnych miejscach jest mniejszy niż w Polsce komunizm. To zależy, jak to porównać wszystko. Łatwiej na przykład założyć firmę w Chinach i produkować gwoździe niż w Polsce, w Polsce jest wykluczone. Nie masz szans, nie zrobisz tego, nie przejdziesz tego socjalizmu, który jest w Polsce w stosunku do Chin. A na przykład sprzedawać coś w Polsce jest bardzo trudno. Od razu cię złapią, policja spałuje cię i tak dalej, a tam wychodzisz sobie spokojnie, nikt się nie czepia, robisz sobie, sprzedajesz jakieś placki czy coś tam i zarabiasz.
[03:19:07] - Zgadzam się.
[03:19:08] - O tym się nie mówi, że jest ten oddolny, wolny rynek w Chinach, że możesz sobie po prostu na tym małym poziomie.
[03:19:15] - Tylko to jest to, co chciano zrobić w Polsce i to, co zrobiono w Polsce, to, co na przykład w 1989 roku ta była reforma Wilczka.
[03:19:24] - Oj dalej poszła. Dalej poszła niż Chiny. W Chinach jest zamordyzm dalej, w Polsce naprawdę było bardzo liberalnie, jeszcze bardziej niż w Chinach.
[03:19:33] - Ja wiem o tym, tylko że to później zostało przyhamowane.
[03:19:36] - Balcerowicz przyszedł od razu po piwki. Wykosił państwowe przedsiębiorstwa od razu. Ciach, poszło. A jakie były wtedy przedsiębiorstwa? Państwowe. Kto prywatne? Ale później się za prywatne wzięli i Kluskę, i JTT, i wszystkich, i tak za granicy bez VAT-u, a Polacy VAT płacili. I wtedy polskie przedsiębiorstwa prywatne wykończyli wspaniale. No i to się chwali.
[03:20:03] - Jest tak dalej. Ja ci coś powiem, ale chodzi mi o to, że ja nie uważam, że to, co dzisiaj z takim kolegą spotkałem się, bo ja prowadzę taki klub Idź Pod Prąd w Żywcu, gdzie mieszkam, i miałem takie spotkanie ze znajomymi z tego klubu, który my tutaj tworzymy. I ja mówiłem, że nigdy nie wolno wrzucać wszystkich do jednego worka. I na przykład cały narracjiński jest taki, a taki, a taki, że każdy Chińczyk to jest szpieg zły, sprzedajny, zdradzi, zniszczy Polskę. Nie. Ja mówię, że tylko trzeba brać pod uwagę tych, co kierują i tych, którzy biorą w tym udział. Tak samo muzułmanów. Ja się też z tobą w pewien sposób zgodzę, że większość muzułmanów, którzy są, oni po prostu chcą tylko żyć tak jak my. Większość ludzi tak myśli.
[03:20:53] - Nie, nie chcą żyć tak jak my. Tu ci przerwę. Oni są dużo bardziej moralni. Nie chcą żyć jak Europejczycy. Dla nich życie Europejczyków, to, co robią tu, w Europie Zachodniej Europejczycy, to dla nich to są zwierzęta. Traktują nas jak zwierzęta w tym sensie, że się tak dla nich zachowujemy.
[03:21:12] - Ja ci powiem. Zgadzam się, ale Klaudiu, ja ci zadam takie pytanie. Według ciebie, jaka jest nasza podstawowa różnica między — ja mówię o prawdziwym chrześcijaństwie, nie o katolicyzmie, prawosławiu, tylko mówię o prawdziwym chrześcijaństwie — a islamem? Według ciebie jaka jest taka fundamentalna różnica?
[03:21:31] - Fundamentalna? Tutaj jest, że miłujcie swoich wrogów.
[03:21:35] - Nie chodzi mi o kwestie teologiczne, jakieś tam religijne, tylko taka typowa różnica. Ja ci powiem.
[03:21:43] - Chrześcijaństwo na moralności jest oparte bardziej.
[03:21:45] - Tak, islam też. Tylko wiesz, o co mi chodzi? Chrześcijaństwo takie prawdziwe, biblijne, ono sprawia, że to wypływa z wewnątrz, że człowiek ma się zmieniać wewnątrz i to emanować na zewnątrz. A w islamie jest to narzucone z góry, że jeżeli ty na przykład, Koran mówi tak: ukradniesz bochenek chleba, utniemy ci rękę, twoja córka pójdzie uprawiać seks przedmałżeński z synem twojego kolegi i jak zostaną złapani, zostaną ukamienowani. Czyli to jest narzucane z góry. Ja wiem, że to bardzo upraszczam, bo to jest trochę bardziej skomplikowane. Tylko że jest różnica. Prawdziwe chrześcijaństwo wynika z wewnątrz i człowiek — to, co Jezus mówi, żeby się zmieniać od wewnątrz, żeby po prostu zmieniać swoją osobowość. Apostoł Paweł mówi, że my mamy porzucić starą osobowość, czyli te grzeszne życie na rzecz tego nowego, żeby się stać kimś nowym. I to jest taka wewnętrzna przemiana pod wpływem Ducha Bożego.
A w islamie to jest narzucane siłą i po prostu ludzie, może się wydaje, że oni są moralni, ale zwróć uwagę, jaka jest ciekawa zbieżność. Oni w tych krajach swoich, tych muzułmańskich siedzą i nie robią tego, co robią, jak przyjeżdżają do Europy, gdzie się po prostu wyzwalczają. Skąd to wynika? Że zostaje ściągnięta, jakby powiedzieć, taka ręka, która ich kontroluje. Przecież tutaj mogą robić, co chcą i robią to, co chcą w Europie, bo już nie ma takiego nadzoru, nie ma takiego bata nad nimi, że jak ktoś jest homoseksualistą, jak zostanie złapany, to widziałeś, co robiło ISIS. Zrzucało takich ludzi z wysokich budynków na asfalt, by zginął. Tam jest po prostu wyklate ze strachu. A tutaj chrześcijaństwo to wynika z własnej woli. To jest ta fundamentalna różnica między prawdziwym chrześcijaństwem a islamem. Ale może nie będę tutaj wchodził w takie tematy, bo nie jest to tematem audycji i po prostu ci powiem tak, że nieważne jest...
Słychać mnie?
[03:24:04] - Tak, słychać wszystko dobrze.
[03:24:06] - Bo nie chcę, żeby to też był taki monolog z mojej strony. I po prostu to jest według mnie ten. I ja uważam, że tak jak ty mówisz. Dlaczego lubię słuchać twoją audycję? Też chciałem powiedzieć, bo ja tam nie znam dokładnie tych różnych niuansów, jakie tam są, że dlaczego te radio, tamto radio, są takie niesnadki między wami, ale tylko mniej więcej kojarzę. Szczegółów nie znam, ale chciałem ci to powiedzieć, że cenię cię za to, że uważam, że jesteś obiektywnym człowiekiem, że dlatego słucham też twojej audycji. Chociaż mam nieraz zupełnie odmienne poglądy na to albo punkt zapatrywania na to, co tutaj jest przedstawiane, co ty przedstawiasz albo inni. Ale lubię ciebie słuchać i ludzi, którzy się tutaj wypowiadają, bo dajesz swobodę wypowiedzi. Nie, że w jednym konkretnym ludzie, jak coś nie mówi tak jak ty chcesz, to go zaraz kasujesz, rozłączasz, tylko pozwalasz go wysłuchać. Często słucham tutaj, że rozmawiasz z ludźmi o całkowicie odmiennych poglądach i to czasem tak nawet obraźliwie wobec ciebie to przedstawiają i pozwalasz im się wypowiadać.
I cenię to i zachęcam cię do tego, żebyś dalej takie coś robił. Cieszę się i nie zgadzam się z tym pierwszym rozmówcą, co tam z tobą rozmawiał, chociaż ty robił w sposób kulturalny, a tak na ciebie najeżdżał, że ty jesteś taki i taki, że tam nie współpracujesz. Ja ci coś powiem, Klaudiu. Nieważne jest, żeby po prostu dawać się, że musimy na wszelką cenę każdemu się dawać, że się każdy nas musi lubić. Nie, bo ważne jest to, co ty robisz i to robisz. I samo, jak tutaj mówisz, w audycji są ludzie, którzy ciebie wspierają, w jakiś sposób dotują, dają ci tam jakieś pieniądze na twoją działalność i to pokazuje, że są ludzie, którzy ciebie popierają. I nie ma co się przejmować takimi mendami czy takimi frajerami, którzy ciebie atakują czy innych ludzi, którzy robią podobne rzeczy, bo zawsze będą ludzie zazdrośni. Ty masz odwagę to mówić, oni nie mają. Może czasem im to sprawia przyjemność, że takie rzeczy robią. I cię za to podziwiam i życzę ci, żeby ta twoja działalność i te twoje plany, które tam jak parę tygodni temu jak też z tobą rozmawiałem, też tak wspomniałeś, że tam masz wizję tego, żeby pójść dalej do przodu, żeby ci się to udało.
Życzę ci też. Czy mógłbym jeszcze spostować jedną rzecz?
[03:26:36] - Jasne.
[03:26:37] - Tutaj mówiłeś o chrzcie Polski, nie chodzi mi o chrzest Polski, tylko nawiązywałeś do historii Polski. Mówisz, że zakłamana. Ja się z tobą zgodzę, że historia jest bardzo zakłamana, ale ja powiem tak, że mówi się, że Polska się zaczęła od 966 roku. Ja bym powiedział tak, że to jest może punkt umowny. Ja się z tobą zgodzę, że to nie jest tak, że Polski nie ma i nagle pyk, 966 rok, Polska się pojawia i od tego coś większego się pojawiło i nagle jest Polska. Tu masz rację. Częściowo się z tobą zgodzę, że pewne wcześniejsze procesy zaszły, które sprawiły, że Polska się pojawiła. Ale chodzi mi o to, że ten 966 rok nie jest punktem umownym, bo ja czasem słyszę coraz więcej debilnych poglądów, że Lechistan stał tam jakieś 2000 czy 3000 lat przed naszą erą, czy 2000 lat temu, że to jest jedno z pierwszych superimperiów świata. To mi się po prostu rzyga słychać, że tak powiem brzydko. Poziom ludzi, którzy przedstawiają takie fakty, jest tak żenujący i nawet ogłupiający ludzi.
I smutne jest to, tak jak tutaj w trochę żartobliwy sposób wypowiadałaś się o fanach płaskiej Ziemi, to pokazuje, jak dzisiaj ludzie są urabiani przez różne debilne ideologie, że ludzie tracą racjonalny sposób myślenia i łykają wszelkiego sposobu różne fake newsy i w to zaczynają wierzyć. Dla mnie to jest wręcz paranoja, słuchanie takich rzeczy.
[03:28:30] - Ja myślę, że dyskutując na te tematy, jest sens, żeby się uczyć czegoś. Na przykład jak pokazać, że twoja argumentacja i to, co mówisz, jest nieprawidłowa. Dlatego wziąłem audycję z budowlańcem, to znaczy inżynierem budownictwa, panem Mariuszem Szczytyńskim, który mówił o wklęsłej Ziemi i to wyjaśnił. Bo ja myślałem, że to śmieszne i tak dalej, ale sam wziąłem, zobaczyłem efekt lornetkowy na własne oczy. Oczywiście to nie świadczy o tym, że jest wklęsła Ziemia, ale rozwija jakoś. Ale on mówił konkretne argumenty, rzucał. Mówił o szkle nieba, mówił o Oku Sahary i to wszystko można sobie sprawdzić i ja o tym nigdy nie słyszałem. On tam wrzucił te rzeczy i ja posprawdzałem sobie, że tak jest. O tym właśnie Canigù, który co roku widać, te zjawiska ciekawe. I to jest.
Natomiast ci z płaskiej Ziemi goście to nawet nie powiedzą. Bo umówmy się, najprostsze zjawiska świadczą o tym, że Ziemia jest kulą. A czy mieszkamy w środku, czy na zewnątrz, to już jest trochę trudniejsze, żeby pokazać. Bo oczywiście każdy może powiedzieć, że to jest bzdura, bo jak możemy wewnątrz Ziemi, przecież cały wszechświat i tak dalej. Ale byłeś we wszechświecie? Byłeś w kosmosie? Widziałeś? Może nam to wyświetlają. Nie wiemy tego. To tylko nam przedstawia NASA i satelity i tak dalej.
To wszystko jest na orbicie okołoziemskiej. Równie dobrze może być to wewnątrz Ziemi tak naprawdę. Tego nie wiemy. I to pokazuje, że się zatrzymało. Zatrzymał się rozwój kosmosu, znaczy zdobywania kosmosu, bo się zatrzymał. Umówmy się, to, co się dzieje teraz, to są popierdółki, tylko mówią, że 2023 już Mars zdobywany, już tam wszystko jest.
[03:30:24] - Nawet ci mogę powiedzieć, przed chwilą, znaczy przed parę godzin temu czytałem taką informację na Inteli czy na Wirtualnej Polsce. Jest taka informacja, że NASA mówi, że rezygnuje w ogóle z wyprawy na Marsa.
[03:30:38] - Kasy nie ma, tak?
[03:30:40] - Nie ma kasy, że jedynie mogą wysłać ludzi na orbitę Marsa i z powrotem wrócić. To jest żenujące.
[03:30:47] - To i tak dobre. Na orbitę Marsa żeby dolecieć, to jest coś niesamowitego. Ja chciałbym to zobaczyć, ale mówię, ja dzisiaj NASA i agencjom kosmicznym nie wierzę za grosz. To, co oni opowiadają i nie wiem, czy to prawda na przykład, że Hermaszewski powiedział, że z kosmosu Ziemia jest płaska jak naleśnik.
[03:31:08] - Coś tam było takiego.
[03:31:11] - Bo to by świadczyło o tym, jakby faktycznie tak było. Bo umówmy się, jeżeli jest na przykład Ziemia wklęsła i wylatujesz na orbitę, to ty nie widzisz wklęsłej Ziemi, tylko płaską Ziemię widzisz, tylko że w dole, ale cały czas ona jest płaska, Ziemia. Ze względu na to, że zjawiska optyczne zupełnie inaczej zachodzą niż na Ziemi, czyli światło się ugina w kosmosie, znaczy w próżni. Ja nie wiem. Ja nie jestem naukowcem, żeby to stwierdzić, jak jest i tak dalej. Ja zadaję pytania, ale po prostu jest coś nie tak z naszą rzeczywistością. Jest coś nie tak, że zdobywanie kosmosu tylko dwie możliwości: albo jest w tej chwili program utajniony, gdzie zdobywa się, lecą na Księżycu, baza jest i tak dalej. Albo z drugiej strony nie zdobywa się, nie robi się nic, bo jest jakiś problem. Coś jest takiego, nie finansowy, to jest bzdura finansowy, umówmy się. W latach 60.
polecieli na Księżyc, minęło prawie 50 lat i co? I w tej chwili pół wieku minęło i w tej chwili nie można polecieć na Księżyc? Przecież to są jakieś żarty, ale nikt nie zadaje tych pytań, tylko mówi, że nie ma pieniędzy. Jesteś głupi?
[03:32:36] - Tak by najlepiej powiedzieć.
[03:32:38] - Broń jądrową, przecież byle jaki samolot nowoczesny, supernowoczesny, kilka samolotów kosztuje tyle, co można byłoby człowieka na Księżyc wysłać, prawda? Bo dzisiaj już jest znacznie lepsza technologia. Chociaż może nie ma technologii lepszej, że wcale nie ma. A może jest tak, że nie byliśmy na Księżycu? Nie wiadomo. To wszystko są rzeczy takie, które wyśmiewa się tylko. Ale to każdy głupi potrafi wyśmiać. Natomiast jeżeli ja mówię o tym, że mamy na przykład co roku to zjawisko w Canigou, to dlaczego się tym w ogóle naukowcy nie zajmują? To jest bardzo ciekawa sprawa. Nikt.
To jest przemilczane totalnie pod dywan. Nie ma tego. Jak ja mówię o efekcie lormietkowym, że sam byłem świadkiem tego, bo mieszkam nad morzem i łatwo mi było przetestować. Za pierwszym razem mi wyszło, że widziałem ten efekt tylko przez lunetę. Nie mogłem go nagrać, bo nie mam razy 60. Nie mam takiego aparatu, żeby razy 60 mieć powiększenie, bo to optyczne musi być, bo niektórzy myślą, że zoom cyfrowy. To są niemądrzy, ale optyczne. I ktoś mi mówi, że tego nie widziałem. Jak ja mam dyskutować z kimś? Ja mówię: „To jest, tylko wytłumacz, jakie jest załamanie światła”, bo to nie zawsze jest.
Czasami sprawdzałem i nie ma tego efektu. Czasami oglądałem, ale nikt się tym nie interesuje. Ja myślę, że to po prostu nasz umysł jakoś podnosi, że musimy myśleć nad tymi sprawami, rozwijać je w jakiś sposób, ale nie na zasadzie jesteś głupi i idź do psychiatryka i tak dalej. Bo już mówię cały czas, że ja jestem chory psychicznie, to tutaj ludzie, nie jacyś obcy, tylko ludzie, z którymi czy współtworzyłem radia, czy tworzyłem różne rzeczy i tak dalej, takie rzeczy zdarza się, mówią. Jedna taka osoba mówi. Już dobra, powiem, że jedna, bo to świadczy o tym, że wiele osób mówi: „Nie, to trolle mówią”. Ale to trolle, nie traktuję poważnie. Ale jedna taka osoba, która nie jest trollem. To człowieka może nie tyle załamuje, co przykro się robi po prostu, że robi się coś i tak dalej i ktoś ma ciebie za świra. Natomiast ja wiem, że to jest prawda.
Że to, co mi mówi pan Mariusz Szczytyński, ja nie mówię, że Ziemia jest wklęsła, tylko że te rzeczy, które sobie sprawdziłem, bo na tym to polega. Mówi o jakichś rzeczach i ja to sprawdzam. I sprawdzam. O kurczę, faktycznie to jest. Natomiast tutaj z płaskiej Ziemi mówią mi też o tych pewnych rzeczach, że płaska jest, że te zjawiska. Ale to można wytłumaczyć na zasadzie optyki, więc to nie jest takie ten. A jak dzień wytłumaczysz? Jak wytłumaczysz na przykład dzień, wschody, zachody słońca na różnych półkulach, północnej, południowej.
[03:35:26] - Pory roku.
[03:35:27] - Pory roku. Jak to się zmienia, jak to wyjaśnisz?
[03:35:29] - Wiele innych skomplikowanych rzeczy.
[03:35:31] - Jak gwiazdy się poruszają na niebie. Jak na płaskiej Ziemi by było? To jest nierealne. To jest po prostu absurdalne.
[03:35:37] - Wierzę ci.
[03:35:39] - Więc ktoś, jak wyznaje tą płaską Ziemię, to po prostu nie potrafi najprostszych rzeczy wyjaśnić, więc ta teoria jest do kitu. Natomiast na przykład wklęsła Ziemia potrafi, bo niczym to się nie różni. Tylko tyle, że zamiast słońca mamy grzałkę elektryczną. Ale są ludzie, którzy twierdzą, że słońce jest zjawiskiem elektrycznym, a nie ciepła fuzja zachodzi czy ta fuzja jądrowa.
[03:36:09] - Claude, dzisiaj żyjemy z jednej strony w wręcz niesamowitych, wyjątkowych czasach, gdzie dostęp do wiedzy jest naprawdę, w porównaniu do chociażby, ja już nie będę mówić sięgał setki lat temu, ale przynajmniej kilkadziesiąt lat temu, jest ogromny. Ale smutne jest to, że po prostu tą wiedzę, tą prawdziwą wiedzę, która jeszcze jest dostępna, póki internet nie zostanie zablokowany, a tak też się stanie za jakiś czas, to po prostu ludzie nie korzystają z tego. Ludzie wręcz się zdają ogłupić. I powiem ci, że na przykład to, co tam chyba właśnie mówi Herbert Marcuse, stworzył taką teorię krytyki. Teorię krytyki, która w swoim fundamencie podważa, że nie ma czegoś takiego jak uniwersalna, obiektywna prawda.
[03:37:01] - I to jest kłamstwo, bo jest. Bo jest dwa plus dwa równa się cztery. Niezależnie, w jakim wszechświecie żyjesz, to jest matematyka poza tym światem.
[03:37:07] - Zgadza się. Matematykę zawsze cenię za to, że jak nie są pokombinowane cyferki, tylko wszystko jest postawione tak, jak należy, zawsze pokaże prawdziwy fakt albo wynik, albo coś tam wylicza. Dlatego mogli wysłać na Księżyc tych ludzi, stosując te różne wzory, bardzo skomplikowaną, wyższą matematykę i dokładnie mogli sobie wyliczyć w tym, a w tym momencie tamte. I chodzi o to, że dzisiaj czasy są, że ludzie wręcz się tak dają omamiać, że po prostu dzisiaj dla coraz większej liczby ludzi pojęcie prawda po prostu nie istnieje. Istnieje moja prawda, twoja prawda, jego prawda. A z tego, co ja pamiętam-
[03:37:52] - To co z jednej strony, ale wiesz, co z drugiej się dzieje? Że są ludzie z kolei, ci prawicowcy tacy, którzy przyjmują, że wszystko wiedzą i dlatego ode mnie żądają, żebym ja był obiektywny w przypadku, jak ja nie mam wiedzy w tym temacie. Byliście w Afganistanie? Byliście po prostu w Iraku, w Iranie? Nie byliście. To, o czym wy też możecie mówić? Co możecie wiedzieć tak naprawdę, co tam się dzieje?
[03:38:13] - Możemy tylko z ścięty.
[03:38:15] - Dokładnie. Trzeba po prostu analizować te rzeczy i zbliżać się do prawdy. I tu popełniają błąd, że trzeba wiedzieć, że albo tak, albo nie. Albo tak, albo nie. Czy jesteś za terrorystami, czy przeciwko. Przecież to jest jakieś pytanie aberracyjne kompletnie. Terrorystą też można nazwać Polaków czy Amerykanów, którzy zamordowali dużo więcej niż ci terroryści z Al-Kaidy czy tam skądś.
[03:38:39] - My dla nich jesteśmy też najeźdźcami.
[03:38:46] - Absolutnie tak.
[03:38:47] - Jedni popatrzą tak, drudzy popatrzą tak. I te same zdarzenia, a zupełnie inne punkty patrzenia. I to jest bardzo trudno wypośrodkować, żeby znaleźć porozumienie, żeby się dogadać. Bo słynny heglowski sposób działania: teza, antyteza i coś trzeciego.
[03:39:09] - Synteza, no właśnie.
[03:39:11] - I widzimy, jak to się rozgrywa na naszych oczach. I ja ci coś powiem. Pewna osoba dwa tysiące lat temu powiedziała takie słowa. To powiedział Jezus, że są dwie drogi: że szeroka i przestronna jest droga, która prowadzi do zagłady, do śmierci i zdecydowana większość ludzi nią pójdzie. A wąska i kręta jest droga, która prowadzi do życia wiecznego. I to pokazuje, że ludzie, którzy niczym się nie interesują albo dają z siebie, nie mają swojego własnego sposobu myślenia, nie potrafią, nie stać ich na obiektywizm. Bo ja rozumiem obiektywizm tak, że na przykład to, co ja dzisiaj mówię, czy tam nieraz jak z tobą, do ciebie rozmawiałem, to nie jest tak, że ja wszystko, co ja mówię, ja mówię, że jestem nieomylny. Bo ktoś mi zaraz może, ja zaraz będę kończył, ktoś zaraz po mnie może do ciebie zadzwonić, powie: "Ten gościu, który tutaj gada, gada bzdety" i powie: "Tak, tak, tak, tak" konkretnie. I ja popełniam błędy, ale chodzi o to, żeby po prostu szukać. Człowiek, który szuka, ale robi to obiektywnie, nawet jeżeli to, co znajdzie się, mu nie będzie do końca podobać, ale pogodzi się, że to jest prawdziwe, to taki człowiek będzie wolny, a nie być zniewolonym.
I to jest smutne, że dzisiaj ludzie są tak zniewoleni i to, co się dzieje, to jest wręcz żenada. I tak na zakończenie jeszcze powiem tylko odnośnie tego głównego tematu.
[03:40:39] - Wiesz, co mnie przeraża? Że ja niestety, no niestety, mam znajomych też takich. No tak jest po prostu. Tacy ludzie są, że oni nie przejmują się, jak na przykład im mówię o tym, bo oni to wiedzą, tak? Że może ktoś cię podglądać na przykład z telefonu czy nagrywać jakieś rzeczy i tak dalej i nikogo to nie rusza, że oni mówią: "No i co? No to niech sobie nagrywa" i mówię: "No to nie chcesz mieć swojej jakiejś prywatności, czegokolwiek?" Że dla mnie to jest niepojęte. Ja po prostu nie jestem w stanie tego zrozumieć. Ale większość ludzi mówi, że oni nie mają nic do ukrycia, nie? Że to, że może ktoś ich tam z FBI czy CIA podgląda, to dla nich jest coś normalnego i okej.
[03:41:18] - No zgadza się.
[03:41:19] - Ja nie wiem. Nie wiem. Po prostu wiesz. Ja mówię: "No ale, ale słuchajcie, no przecież nie jest to dla was cenne, żeby po prostu być tylko prywatnie ze swoją żoną, dziećmi czy coś?" Że wiesz, no to nie wiem. Ja po prostu nie. Wiesz co? Ciężko mi jest rozmawiać wtedy z kimś, bo ktoś mówi, że jego to tam nie wzrusza i tak dalej. I nie przetłumaczysz mu. Dla niego jest okej.
[03:41:39] - No, no.
[03:41:39] - Nie wiem, czy oni się czują wtedy ci ludzie bezsilni, bo może też być tak, że oni się czują bezsilni, że już są tak zniewoleni, że im wszystko jedno. Dobra, żyjemy, to żyjemy. Spoko. Że już pogodzili się z tym wszystkim. A wiesz, jeść mają co, pojechać gdzie, pieniądze mają i tak dalej. I tak sobie funkcjonują. Tylko w pewnym momencie zabraknie im jedzenia. I co wtedy zrobią, prawda? Właśnie przez to, że będą kontrolowani w pełni, że każdy ruch będzie monitorowany i każda rzecz, którą będą chcieli zrobić, będzie monitorowana i przez to ludzie nie będą mogli produkować dla siebie rzeczy, prawda? I to jest przykre.
No ale jak z takimi ludźmi rozmawiać? Wiesz, że jednak twoja prywatność to jest najważniejszą twoją rzeczą? Bo jak stracisz swoją prywatność, to mogą na ciebie wejść na głowę i zrobić ci wszystko.
[03:42:27] - Zgadza się, Claude. Ja się z tobą zgodzę. Jeżeli podam ci prosty przykład. Parę dni temu, dwa dni temu wrzuciłem na Facebooka takiego posta, jak sobie posłuchałem o tym, co PiS zamierza zrobić odnośnie tych podwyżek cen paliwa, tego głupiego jakiegoś tam podatku i napisałem, że po prostu to jest chore, że mam dość okradania mnie. Właśnie nie chodzi mi o opcję polityczną PiS, PO, nieważne. Ważne, że ktoś chce mnie znowu okraść z moich ciężko zarobionych pieniędzy, że sobie pyk, dźwignie opłaty. Dałem taki post, tam zaapelowałem, żebyśmy wzięli przykład, żebyśmy zatrzymali to. Dość takiego działania. Weźmy przykład tego, co tam był czarny marsz w Polsce, tam w zeszłym roku, w październiku, jak chcieli przeforsować tą ustawę o zaostrzeniu prawa aborcyjnego. Wyszło sto tysięcy ludzi na ulicę.
Ustawa PiS nagle się wycofuje. A ja mówię i tam napisałem, że w Polsce jest prawie dwadzieścia milionów kierowców. Niech wyjdzie kilkaset tysięcy, niech kilkaset tysięcy ludzi zablokuje w danym momencie, w danym dniu główne drogi w Polsce. Gwarantuję, że w moment ta podwyżka zniknie. Wiesz, coś powiem.
[03:43:39] - Ale nikt nie zablokuje. To jest nierealne, niestety.
[03:43:41] - Wiesz, co mnie przeraziło? Przeraziło mnie to, jak ludzie zaczęli. Wiesz, zamieściłem to w różnych grupach, do których należę i zaczęli mnie ludzie atakować. "A, bo ty jesteś z PO, ty tam tak, tak, tak, bo ty jesteś trollem, ten" i tak mnie zaczęli atakować. Boże, żenada. Syndrom niewolnika. Ludzie są zniewoleni i się pozwalają zniewalać.
[03:44:07] - Znaczy najgorsze jest to, że oni myślą, że są wolni. Tak jak to mówił pięknie Bill Hicks: "Jestem wolny, bo mogę oglądać show w telewizji Kuby Wojewódzkiego. Jestem wolny, bo mogę pójść sobie na piwo. Jestem wolny, bo mogę oglądać, co mi każą czy nie, co mi umożliwiają, tak? Mogę pójść sobie do pubu takiego, jakiego mi tam pozwalają. Znaczy komuś tam pozwolą otworzyć i tak dalej. Że jestem wolny do robienia tego, co mi każą."
[03:44:40] - Właśnie. Claude, ja ci coś powiem. Ludzka psychika i ludzkie cechy zachowań na przestrzeni tysięcy lat one nie ulegają zmianom. Może drobnym, ale te główne cechy, takie działania, postępowania są niezmienne. I tutaj działa stara rzymska maksyma: chleba i igrzysk. Tego ludzie potrzebują. Dasz im to, masz pod kontrolą. A trzeba pamiętać jedną rzecz, że zmiany, które pchały ludzkość do przodu, to zawsze dokonywała albo jakaś wybitna jednostka, albo jakaś grupa ludzi ideowo nastawionych przez, pod wpływem jakiejś ideologii odmieniała góra parę procent społeczeństwa, za którym szła reszta ludzi. Ja ci coś powiem. Może teraz to, co powiem tak na zakończenie, może to zabrzmi brutalnie, ale na przykład ci z tych różnych grup Illuminati, CFA, Bilderberg i te wszystkie inne grupy związane z New World Order.
Oni w jednej rzeczy mają rację, że większość ludzi są jak bydło. Wiem, że to jest bardzo nieładne określenie, ale taka jest prawda. I oni wiedzą, i oni znają te mechanizmy i oni to wykorzystują. I cieszę się, Knost, że ty działasz w taki sposób. Masz te swoje radio i chcesz każdego tygodnia poświęcać parę godzin na tą audycję. Czas, który byś sobie mógł spędzać zupełnie inaczej. Tam może ze swoją żoną, czy tam z dziewczyną, czy ze swoimi bliskimi. Mógłbyś zrobić to samo co inni w piątkowy wieczór, w noc, ale poświęcasz swój cenny czas, swój wysiłek, swoje pieniądze na to, żeby ludzi uświadamiać. I bardzo się cieszę, że takie coś robisz. I lubię cię słuchać, bo jesteś obiektywnym człowiekiem.
I nie pozwól sobie wmówić albo nie pozwól, jak czasem ktoś z tobą tam rozmawia z twoich przeciwników. Nie pozwól im mówić, że ty jesteś taki. Wiadomo, masz pewne wady jak każdy człowiek, pewne błędy popełniasz, ale nie pozwól wmówić, że ty robisz tak, że ty robisz to tendencyjnie. Nie. Bo ty robisz to z własnej wolnej woli. To, co żeś mówił na samym początku audycji, z tego, co pamiętam. Robisz to nie dlatego, że tam masz, oczekujesz jakiejś tam chwały, jakichś pieniędzy, tylko chcesz, żeby jak najwięcej ludzi to się obudziło. I bardzo cię cenię za to.
[03:47:10] - Tak jak powiedział Martin Luther King. Pamiętasz, nie? Że należy robić rzeczy słuszne.
[03:47:20] - Właśnie.
[03:47:20] - Słuszne i to-
[03:47:21] - Ja to uważam za-
[03:47:21] - I ludzie tego nie rozumieją, co to znaczy słuszne, bo mi też zarzucają, że na kasę lecę, coś tam, jakieś takie pierdoły też. Ja nie wiem, skąd to się bierze w ogóle. Ale im też mówię no, ale zaraz, a ty nie zarabiasz pieniędzy i za darmo pracujesz dla wszystkich, tak? No musimy coś jeść, tak? To jest normalne, ale jak ja bym to dla kasy robił, to na pewno bym tego nie robił, bo tutaj kasy nie ma, tak? To jest tylko, że można na sprzęt zarobić, tam sobie nie wiem, na Bilderberg pojechać, tak? Gdzieś kawę wypić. Natomiast to jest za mało do życia, tak? Do przeżycia, nawet. Przeżycia to jest zdecydowanie za mało.
Ale nie rozumieją, co znaczy robienie rzeczy słusznych. Nie po to, żeby mieć fame, nie po to, żeby mieć jakieś kontakty i tak dalej, tylko słuszne. Dlaczego słuszne? Robimy coś, rzeczy słuszne, bo tak po prostu należy robić. Jeżeli, tak samo jak na przykład mamy jakiegoś chama, to trzeba zwalczyć chamstwo, tak? Nie na zasadzie, że my jak struś głowa w piasek i odwrócimy się, tylko trzeba zwrócić uwagę, zrobić to po stronie słusznej, a nie bać się, że ktoś nam uderzy w twarz czy coś tam. To trzeba się obronić, tak? No to nie trzeba być jakimś, prawda, gościem, który będzie się bał przed wszystkim, bo później jak będziesz odwracał, to dziecko ci przyjdzie i w twarz ci walnie taki dziesięciolatek i się nie będzie bał ciebie i zrobi, zrobi. Wiesz, jeszcze cię pobiją, tak? Dziesięciolatkowie.
Jak będziesz po prostu takim tchórzem, nie? I trzeba robić rzeczy słuszne, czyli to, co czujesz. To, co powinieneś zrobić, musisz się odważyć i zrobić. I tak samo tutaj z tą audycją. To jest rzecz dla mnie przynajmniej to jest rzecz słuszna. I dlatego musiałem tutaj, tak jeszcze powiem, tych nieszczęsnych radiach zrezygnować, bo to już po prostu doszło do takiego poziomu, że widziałem, że słuszne jest to, co zrobię po prostu, że żeby dalej móc kontynuować, żeby to się rozwijało, nie zwijało, muszę dokonać-
[03:49:19] - Musisz się uwolnić.
[03:49:19] - Czego innego. Tak, muszę, muszę zrobić to uwolnienie, pomimo to, że przecież tak stracę słuchaczy, zrobię sobie wrogów, narobię więcej i tak dalej. Ale jest to słuszne. Nieważne, jaki będzie efekt tego. Wiem, że na końcu efekt będzie słuszny, taki jak powinien być. Także no trudno. Wiesz, zawsze tak jest. Zobacz, Martin Luther King został zamordowany za to, co robił, prawda?
[03:49:42] - Tak, tak. Zgadzam się.
[03:49:43] - Ale jego myśl trwa do dzisiaj i my o nim dzisiaj mówimy, tak? Czy mówimy o jakimś, jakimś tam przydupasie Bilderbergów z tamtego okresu? Nie. O nich nie ma. Ich już nie ma tamtych ludzi. A Martin Luther King jest. Dostał zresztą Nagrodę Nobla, prawda? Pokojową. Więc to też jest docenione.
[03:50:00] - Dodam tylko jedną rzecz. Nieważne. Możesz, tam mówiłeś, mówiłeś tam też o tych, co tam. Ja już naprawdę będę kończył. Tylko ostatnie zdanie moje powiem. Powiem tak. Mówiłeś tutaj o takich youtuberach, którzy mają tam setki czy miliony swoich słuchaczy, ale oni to po zupełnie innych powodach. Ja ci coś powiem. Nieważne, że to, co tam powiedziałeś przed chwilą, że tam uwolniłeś się od tych radiów, o tych i że przez to straciłeś część słuchaczy. Wiesz, co jest ważne?
Nieważna jest ilość, ważna jest jakość. Ważna jest jakość tego, tych ludzi, którzy są wokół ciebie, bo na nich możesz budować tą rzecz słuszną. Bo to będą ludzie, którzy nie będą słuchać ciebie, a bo tam nie wiem, z Poczybun gada czy tam z kimś innym i że mówi, że tyłeś czy coś takiego. Nie. Tylko że masz odwagę, mówisz prawdę. I chodzi o to, że jeżeli chcesz, bo ja wierzę, że to ty robisz po to, żeby obudzić ludzi, żeby póki jeszcze jest czas. Zatrzymać i zmienić te koła historii, które idą w jednym konkretnym kierunku, jeżeli nic z tym nie zrobimy. A tylko zrobią to tacy ludzie jak ty i tobie podobni, którzy mają prawdę w sobie. Bo jak Jezus powiedział: „Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli”.
[03:51:23] - To się akurat zgadzam z tym, bo w radiu nie da się oszukać nikogo. Ludzie sobie nie zdają sprawy. Jeżeli ktoś prowadzi audycję i myśli, że można kogoś oszukać, to jest w błędzie. Bo nawet jeśli ktoś nie ma doświadczenia, to on sercem swoim czuje, że coś z tą audycją daną jest nie tak. I dlatego na przykład moja audycja jest popularna. Nie dlatego, że mam dobry głos, bo nie mam. Nie dlatego, że mam jakąś wielką wiedzę, bo nie mam. Nie dlatego, że super profesjonalnie prowadzę, bo nie mam. Tylko dlatego, że mówi się prawdę. Mówi się prawdę i od serca.
I wystarczy tylko to mówić. I to jest rewolucja. Tak jak mówił, kto to powiedział? To powiedział Mark Twain? Chyba ktoś inny. Że wystarczy mówić po prostu prawdę i to będzie rzeczą rewolucyjną. To mówienie prawdy w nowych czasach.
[03:52:18] - Ja ci też powiem, Klaud, jeszcze jedną rzecz. Im więcej ciebie ludzi zacznie atakować, zacznie negatywnie krytykować ciebie, zacznie różne newsy, znaczy te maile do ciebie pisać, im więcej teorii się u ciebie na audycji będzie pojawiało, to wiesz o czym to będzie świadczyć? To będzie świadczyć o jednej rzeczy. Że podążasz we właściwym kierunku i to, co robisz, jest słuszne i przynosi pożądany efekt. Bo jeżeli byś głosił te rzeczy zgodne z interesami różnych grup ludzi, to oni by cię nie atakowali. Oni by cię jeszcze poklepali po ramieniu. „Klot, dobrze, mów tak dalej”. Cieszyli się, że tak mówisz. Nie. A przez to, że robisz coś odmiennego, oni będą cię próbować atakować.
Będą chcieli zniszczyć twoje dobre imię, to, co robisz. Ale to jest właśnie znak, że idziesz w dobrym kierunku.
[03:53:12] - Też tak myślę właśnie.
[03:53:15] - I dobrze myślisz.
[03:53:15] - Tak może być, bo nic nie wywołuje, powiedzmy, to jest takie doświadczenie człowieka wolnego, bo myśl wolna to też jest wolny człowiek. Ja uważam, że to, co mówię, jest kompletną wolnością. Nie ma tu żadnej cenzury i tak dalej. I to, co wywołuje u ludzi, którzy widzą, że są zniewoleni i tak dalej, największą agresję to to, jak spotkają człowieka wolnego. Mogą oczywiście w drugą stronę pójść i też stać się człowiekiem wolnym, ale najczęściej jest atak olbrzymi, po prostu atak. Niestety tak to wygląda, ale to jest dobry kierunek. Natomiast w pewnym momencie będzie przełamanie tej fali.
[03:54:01] - Przełamie się to. Prawda zawsze wychodzi na wierzch, zawsze wypływa prawda na wierzch. Oszustwo może trwać długi czas, ale wcześniej czy później czas oszusta zawsze dobiega kresu i prawda wypływa na wierzch. I ty też, Klot, jeżeli będziesz dalej podążał tym kierunkiem, to wyjdziesz jeszcze wyżej. Zobaczysz. I Klaudia, już kończę. Chciałbym cię zachęcić do tego, żebyś rozważył w przyszłości dalszej czy bliższej jedną rzecz. Że jak kiedyś byś planował w przyszłości, nie wiem, w perspektywie roku, dwóch lat, przyjazd do Polski, to zachęcam cię do tego, żebyś na przykład spróbował zrobić takie spotkanie z tymi ludźmi, którzy ciebie słuchają.
[03:54:51] - Myślałem o tym, wiesz, myślałem o tych sprawach.
[03:54:53] - No właśnie, zachęcam cię do tego.
[03:54:55] - Tak, żeby zorganizować coś. Może pomyślę, bo teraz mogę zdradzić, że w sierpniu będę pod koniec sierpnia w Polsce i coś może pomyślę. Muszę się zastanowić nad tym, bo to wymaga jednak pieniędzy, jakiejś organizacji tego.
[03:55:10] - Ale powiem ci tak, na przykład PiS coś takiego właśnie robią.
[03:55:17] - Ale oni mają kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie dostają. I oni mówią o tym wprost.
[03:55:21] - Tak, ale wiesz, ile ludzi była sponsoruje? To jest liczba około pięciuset ludzi. Słucha ich kilkadziesiąt tysięcy ludzi, ale sponsoruje ich tak stale około pięciuset ludzi, nie więcej. I to jest ich sukces.
[03:55:38] - Trudno mi powiedzieć. Wiesz, ja nie chcę tu oceniać, bo nie mam żadnych dowodów na to, że na przykład mają jakieś dochody państwowe z państwa amerykańskiego. No wiadomo, że nie z polskiego albo żydowskiego, albo amerykańskiego, ale raczej amerykańskiego gdzieś tam jakiegoś funduszu. Być może. Nie wiem tego. Tak czy inaczej, te pieniądze spożytkowują w zbożnym celu, w tym sensie, że rozwijają się. I to jest lepsze. Ja na przykład od Putina też bym wziął kasę od każdego, ale pod jednym warunkiem. Nigdy nie złamałbym tych warunków, które mam, że mogę mówić o wszystkim. Jeżeli mi powie na przykład: „To jest mało istotna rzecz, żeby nie krytykować Putina”.
No spoko, zagryzę zęby, ale o tym powiem. Nie mogę po prostu o tym mówić, bo mam po prostu umowę z panem Putinem i tyle. I to jest uczciwe. Ale dzięki temu mogę się rozwinąć. Niektórzy ludzie nie rozumieją tego i mówią, że nigdy na takie coś nie pójdą. Oczywiście z Bilderbergiem nie poszedłbym. Z tymi ludźmi, którzy nas nie wolą, bym nie poszedł. No ale Putin nas nie woli? W jaki sposób? Że Smoleńsk nam zrobił?
No to pokażcie dowody na to, że Putin wysadził samolot i podłożył bombę w Samarze.
[03:56:49] - Tutaj bym mógł z tobą porozmawiać przez następne pół godziny na ten temat, bo mam troszkę odmienne zdanie, ale cieszę się, Klaud, tym, co robisz i zachęcam cię do tego, żebyś właśnie wykorzystał tą bazę ludzi, którzy cię słuchają, a widzę, że cię naprawdę dużo ludzi słucha. Myślę, że parę tysięcy masz takich stałych słuchaczy i to jest naprawdę baza, żeby sobie stworzyć właśnie To też nie 10% ludzi z tych, którzy cię słucha, zacznie cię tak wspierać w sposób zdecydowany. To zobaczysz, bo ja ci coś powiem. Tak jak ty powiedziałeś, cenisz prawdę, a ludzie, którzy cię słuchają, też cenią prawdę i oni zawsze będą wspierać ludzi, którzy cenią prawdę i dadzą sami z siebie. Człowiek uczciwy wspomoże człowieka uczciwego, żeby działał w imię większego dobra. I zachęcam cię do tego, żebyś tak zrobił. I właśnie na tej bazie, żebyś tam w przyszłości tych ludzi, nawet 10%, żeby się z tobą spotkali. Ja chętnie też wtedy się z chęcią się z ciebie poznam na żywo, bo uważam, że jesteś bardzo ciekawą osobą i też inne osoby, które się tak czasem wypowiadają, których słucham i wielu innych ludzi, których nie znam osobiście, nie słyszałem, ale też na pewno są ciekawi ludzi.
[03:58:11] - Dzięki bardzo. Tak, zapowiem, jeżeli tylko jeszcze mogę tutaj końcem, że jeżeli by było spotkanie, to myślę, że w Warszawie po prostu, bo to chyba będzie najlepsze dla wszystkich, prawda? Najłatwiej dojść.
[03:58:24] - Gdzie najłatwiej jest dojechać.
[03:58:26] - Tak. To coś mogę pomyśleć, jakąś salę wynająć czy gdzieś tam, prawda? Żeby był spokój, że można by było sobie pogadać albo po prostu spotkać się gdzieś na łące czy w parku, tak? Można by było w parku.
[03:58:36] - Tak, tak można.
[03:58:37] - Wziąć megafon i pogadać trochę.
[03:58:39] - Właśnie. Jak tylko chcesz, to się to zrobi.
[03:58:42] - Dokładnie.
[03:58:43] - Ja osobiście przyjadę chociaż na ten jeden dzień, porozmawiać, spotkać tych ludzi, bo ja lubię ludzi, którzy cenią wolność.
[03:58:51] - Ja też właśnie uwielbiam ludzi, spotkania, bo wiem, że zawsze, jeżeli osobiście się spotykamy, to jest naprawdę świetny klimat. Jeżeli my sobie w internecie piszemy, trollujemy i tak dalej, to zawsze często właśnie pałami się będziemy tam naparzać, prawda? Natomiast jak się osobiście spotykamy, to nie zdarzyło mi się, żeby w ogóle naprawdę zawsze super atmosfera była. Zawsze.
[03:59:14] - I z tym cię, Claude, zachęcam. Dziękuję ci za pozwolenie mi się dzisiaj wypowiedzieć.
[03:59:19] - Jasne. Nie porozmawialiśmy o tych aktorach, wiesz, jak ty sądzisz? Co sądzisz o tych aktorach? Donaldzie Trumpie i-
[03:59:26] - Wiesz co, powiem tak, że uważam, że Donald Trump — na pewno już sto razy — wolę jego niż Clinton. To jest raz. Uważam, że to, co Amerykanie tutaj odstawiają w Polsce, to po prostu mają tutaj swój interes, że po prostu chcą zablokować Chińczyków tym ważnym szlakiem. I zgodzę się z główną myślą tego, jak się tu mam show, dobrze mówię?
[03:59:55] - Tak.
[03:59:57] - Że żyjemy w czymś takim, że żyjemy w takiej fikcji tego, że nawet my nie jesteśmy w pełni świadomi tego, w jakiej fikcji żyjemy. I powiem tak, wiem jedną rzecz, że na przykład Trump jest wydmuszką, że nie jest jakimś tam gościem konkretnym, tylko jest wydmuszką. Nie wiem, czy to u ciebie słyszałem, czy to gdzieś indziej słuchałem. Jak tylko dowiedziałem się, kto został wskazany na naszego polskiego odpowiednika ministra finansów. Nie pamiętam, jak to tam się nazywa, ale wiesz, że została wyznaczona osoba z Saxo Bank, czyli banków świata, jak to się tam mówi, Saxo Bank, który kontroluje te wszystkie. To znaczy, że to już jest powiązane z tymi Bill Gatesami, z tymi pieniędzmi. Trump jest też na pasku tych ludzi i będzie stwarzał takie pozory. I też właśnie ostatnio zwróciłem uwagę na taką audycję, taki filmik oglądałem odnośnie tego, że Trump bije swoją żonę. I ciekawe rzeczy tam były pokazane na podstawie tych różnych artykułów, zdjęć, filmów przedstawianych, jak on traktuje swoją żonę.
[04:01:14] - Traktuje bardzo źle, tylko że do bicia jeszcze jest kawałek.
[04:01:20] - Żonę ma naprawdę wyjątkową, bo ta-
[04:01:23] - Melania.
[04:01:24] - Nie pamiętam. Melania, dobrze powiedziałeś. Jest taką niezwykłą kobietą. Tak mi się zdaje, że taką żywą. A on jest takim bucem. No i tyle.
[04:01:33] - Debra Masak De Filippis właściwie się nazywa. Tu mam jej prawdziwe nazwisko, Melanii.
[04:01:38] - Ona jest ze Słowenii, dobrze mówię?
[04:01:39] - Słucham?
[04:01:41] - Ze Słowenii.
[04:01:41] - Tak, ze Słowenii. Oczywiście córka. Ron Masak jest z Donaldem Trumpem, a Debra Masak De Filippis jest jego córką i to jest właśnie Melania Trump. Faktycznie one trochę wspólnego, że oczy mają podobne i włosy też czarne, ale to raczej tylko tyle wspólnych cech.
[04:02:05] - Tak widziałem. A tak nie jest bardzo podobny do Trumpa. Ale wiesz, różne są teorie. Jedne tak, drugie tak. Nie wiem, czy słyszałeś o tym na przykład, że odnośnie tego, że zginął tam ostatnio taki, popełnił samobójstwo dwa miesiące temu taki działacz, nie wiem, czy republikański, który coś tam ujawniał odnośnie tej współpracy tego rosyjskiego, tych hakerów, odnośnie wydobycia tych dokumentów z Clinton. Ciekawe nawiązanie, bo właśnie dzisiaj też takie-
[04:02:41] - Tak, wiem. Seth Rich czy Seth-
[04:02:44] - Nie pamiętam już.
[04:02:45] - On w kampanii pracował u Clintonowej.
[04:02:49] - No właśnie, że on tam wskazał tym, że Trump. I wierzę, że coś tam temat jest na rzeczy, że z tym Trumpem, że coś tam te rosyjskie kontakty mógł mieć. Coś takiego jest coś na rzeczy. Ale, ten Claude, wiemy jedną rzecz na pewno, że to, co tutaj widzimy, ten świat polityki, jaki jest, to jest tylko pozór. Bo tak naprawdę kto rządzi? Rządzą służby specjalne. Te KGB, GU, CIA i te różne takie MOS-a. Tak naprawdę to one tym wszystkim zarządzają przy współpracy z tymi różnymi organizacjami, Bilderbergiem, tym wszystkim i one to zarządzają i te rzeczy, które tam widzisz, to, co się teraz dzieje z tymi muzułmanami, to ten napływ, inwazja na Europę muzułmanów. To już było powiedziane siedemdziesiąt lat temu. To ten Kalergi czy ten Włoch, ta grupa Spinelli.
Oni o tym pisali. Czyli takie rzeczy są dużo, dużo dalej zaplanowane, nie?
[04:03:55] - Tak. No właśnie mnie ciekawi, jak jeszcze jest to rozgrywane, na jakim poziomie. Czy faktycznie są ci aktorzy? To już zupełnie jest wtedy rozgrywane na takim poziomie, o którym nie mamy zielonego pojęcia. Jesteśmy właśnie takim Trumanem Burbankiem, któremu powiedzmy lampa spadła właśnie zamiast gwiazdki. Ale co dalej? Co dalej z tym wszystkim robimy? Jak to wygląda? Czy to są aktorzy? Czy nasz sąsiad to jest aktor?
Oczywiście mówię w przenośni tak jak o Trumpie, o tych innych. Czy to po prostu jest naprawdę prawdziwa osoba, która żyje i się ma? To jest ciekawe.
[04:04:36] - Jak Hitler mógł mieć pięć samobójstw i tak naprawdę najprawdopodobniej ten, co znalazł tam w bunkrze spalone ciało tego Hitlera, to najprawdopodobniej to był znaleziony jakieś tam samobójstwo. A Hitler sobie tam mógł przez długie lata żyć w Ameryce Południowej. Jak jego taką osobę mogli podstawić, mogli podstawić tego, to samobójstwo, bo też na pewno nie wierzę w to, że ten, jak się nazywał ten czółka SS Geering, nie Geering.
[04:05:05] - On się nazywał Goebbels. Nie, Goebbels.
[04:05:08] - Nie Goebbels, zapomniałem, ale ten w tym okularkach.
[04:05:12] - Ja wiem, o kogo chodzi. Himmler.
[04:05:14] - Przypadł mi-- Himmler, że on tam popełnił w amerykańskim więzieniu samobójstwo i że te ciało tam pokazywali te fotografie.
[04:05:24] - A czyli co? Mógł przeżyć?
[04:05:27] - On przeżył. Wiesz, Claude, w dziewięćdziesiątym piątym roku wywiad ten MI5, zawsze nie wiem, jak dobrze to wymawiam. W dziewięćdziesiątym piątym roku wygasała ważność tajności te dokumenty odnośnie śmierci Himmlera, nie? Jak to naprawdę było? W dziewięćdziesiątym piątym roku na kolejne pięćdziesiąt lat zostało to przedłużone.
[04:05:52] - A o Hitlerze dali zajawkę, że szukało FBI Hitlera. To już odtajnili.
[04:05:59] - No widzisz, ale o Himmlerze, wiesz, chodzi o tą kwestię samobójstwa, że ukryte to. Gdyby gościu popełnił samobójstwo, to co oni mają do ukrycia, nie? A tutaj skoro Hitler albo tam jest taki fajny film oglądałem, że Hitler na przykład był bardzo pedantyczny. A u tego gościa, którego tam znaleźli, te ciało, na przykład te skarpetki, które miał, miał dziurawe skarpetki, te, że se tam sam celował ręcznie. On przecież takiego nigdy nie robił. Takie drobne rzeczy, ale pokazują, kto kim jest naprawdę. I tak samo właśnie można zwrócić uwagę na Trumpa. Znając tam na przykład jest dużo dokumentów, tam nagrań, tam występów w różnych programach, różnych takich amatorskich nagrań Trumpa, który tam jak był młodszy, prowadził tą swoją działalność, firmę, jak się zachowywał i porównać i wyłapać takie podstawowe rzeczy, takie, które on robił. I porównać do tego, czy ta osoba, która teraz jest, też uważa, że jest Trumpem, robi tak samo. Jeżeli w kilku jakichś detalach zobaczymy, że są duże zmiany, to może być tak, jak ty mówisz.
To może być aktor, bo można wytrenować kogoś do roli, ale pewnych schematów wyuczonych przez dziesiątki lat, już od dziecka nie da się zmienić. Nawet przez przeprogramowanie nie zmienisz pewnych załamań, wiesz, tam ruchów, gestów. Nie da się tego zmienić.
[04:07:29] - No tak.
[04:07:29] - Bo tak to jest zakodowane. Jeżeli tak, jeżeli to, co mówisz, że on jest aktorem, jest prawdą, to to jest prosty sposób do tego, żeby dla kogoś, kto jest, bystre oko ma, może sprawdzić i zobaczyć to, może to wyłapać. Ja nie wiem, czy jest, czy nie jest. Ważne jest, czy nawet jest, czy nie jest. Ważne jest co ta osoba, która tam stanowisko prezydenckie dzierży, co robi. A zapowiada się nie za ciekawie, no niestety. Bardzo twarde takie stanowisko. Claude, ja już będę kończył.
[04:07:57] - Jasne. Dziękuję ci.
[04:08:00] - Też dziękuję za czas, który mi dałeś do wypowiedzenia się. Pozdrawiam. Życzę miłej, spokojnej nocy.
[04:08:05] - Wzajemnie. Trzymaj się. Miłego weekendu, jeżeli rzecz. Trzymaj się. Cześć. Hej. To był historyk z Żywca. I możecie jeszcze dzwonić jeszcze chwilę. Obiecałem Janowi, że odbiorę go. Witaj Janie.
Jesteśmy na antenie. Coś tu się stało. Coś się stało. Czy się słyszymy? No co tu się dzieje? Janie? Halo, halo? Halo, halo?
[04:08:46] - Test jeden, dwa, trzy. Trzy, dwa, jeden.
[04:08:48] - No teraz wspaniale. Słyszę, świetny mikrofon.
[04:08:52] - No jak zawsze ten sam standardowo także O Jezu, myślałem, że się nie dodzwonię.
[04:08:57] - Przedłużył tak troszkę.
[04:08:59] - Zaczęliśmy, było liczone godzina chyba czasu przeszło.
[04:09:03] - 50, tak. Pięć minut.
[04:09:04] - Tak, więc fajnie. Tutaj jest taka prośba do pana Jehowego z Żywca. Fajnie jak dzwonisz.
[04:09:12] - Ale widzisz, słuchaj, już obrażasz kogoś. Jeżeli możemy w temacie rozmawiać, bo wiem, że jesteś trollem. Wiem, że będziesz trollował. Wiem, że już trollujesz, ale myślałem, że jakieś do mnie masz sprawy. Nie obgaduj mnie.
[04:09:25] - Ale nie dałeś się wypowiedzieć ani nie obgaduję. Ja się zwracam teraz publicznie do słuchacza jednego, który przed chwilą dzwonił. Fajnie, że dzwoniłeś. Podobało mi się na początku, jak zainteresowałeś mnie sanskrytem. Dzięki temu w ogóle się o tym dowiedziałem, także fajnie. Tylko że tutaj jakbyś mógł bardziej merytorycznie i zwięźle, bo to już jest takie śmieszne, jak mówisz: „O, to już na koniec”. Mówiłeś to, że będziesz już kończył w 35. minucie, a tak jak przed chwilą było potwierdzone jeszcze 55 minut.
[04:09:54] - Dobrze, ale pozwolisz, że ja będę decydował o tych sprawach. Ale faktycznie możesz powiedzieć-
[04:09:58] - Ja się zwracam nie do ciebie, nie dyktuję tobie.
[04:10:01] - Ja wiem, że się zwracasz do kogoś, ale warto czasami się zapytać, czy można się tak zwrócić. Kultura tego wymaga, ale okej. Ja wiem, że trollujesz, to jest okej wszystko. Na razie.
[04:10:13] - Nie, to było szczerze, od serca jak najbardziej. I zostałem też wywołany, bo jakby nie było, też jestem związany z RWW. I na początek dwie sprawy. Pierwsza to-
[04:10:23] - Radio Wolne Wilno. Może ktoś nie wie.
[04:10:26] - Tak. Pierwsza jest Tesla Skildere, twój kolega i moje zachowanie względem niego, bo to było czysto personalnie do mnie odwołanie. Nie mogę się zachować inaczej w stosunku do osoby, która gubi się w tym, co mówi i nie rozumie zdań złożonych. Nie obrażając go, jest po prostu zwyczajnie prymitywny. To zakończmy temat.
[04:10:43] - Dobrze. Nie, sorry. Jeżeli ktoś mówi o kimś, że jest prymitywny, nie chcę po prostu dalej słuchać takich rzeczy. Na razie prymitywizmem to się wykazuje zazwyczaj pan Jan Dynamin. Takie wiązanki czasami puszcza. Ale nie chcę. Wybaczcie mi, że cenzuruję, ale po prostu dosyć. Dosyć takich telefonów, dosyć takich rzeczy. Jest dostępna antena dla pana Jana Dynamina, bo jest współtwórcą Radia Wolne Wilno. Może tam mówić wszystko, co chce.
Także odsyłam was, jeżeli chcecie się dowiedzieć, jak to wszystko jest z wersji pana Jana Dynamina, ale po prostu trzeba jakiś minimalny poziom człowieczeństwa trzymać. Ale dzwoni Furiat, słuchacz Nocnego Radia na pewno, ale chyba też innych radiów. Witaj Furiacie. Co się dzieje?
[04:11:45] - Halo, halo.
[04:11:45] - Tak, słyszymy się.
[04:11:47] - Dobrze, że się słyszymy.
[04:11:49] - No to widzę nie Furiat, tylko Stały Start, tak?
[04:11:52] - Słyszę po głosie, że od początku już zamierzasz trollować.
[04:11:57] - Ale to nie jesteś Furiatem chyba. Furiat to jest inna osoba, z tego, co wiem.
[04:12:02] - Czasem też i Furiatem mogę być.
[04:12:06] - Okej, dobrze. Czy w temacie, czy poza tematem?
[04:12:09] - Generalnie to dzisiaj jest audycja o wszystkim. Także bym się chciał odnieść do tego, co było tu na początku audycji. O co chodzi z tym kotem jakimś? Bo doszukałem się jedynie co, że tam pojawiło się zdjęcie zabawnego kota w foliowej czapeczce.
[04:12:28] - I był podpis jakiś.
[04:12:29] - Kot Monet i kuweta chaosu. I to cię tak ubodło, że musiałeś zerwać współpracę?
[04:12:37] - Nie tylko to. Ja mówiłem o rzeczach, nie słuchałeś wyraźnie, o trzech rzeczach, dlaczego zerwałem współpracę. O trzech rzeczach. To była jedna kropelka, która czarę goryczy przelała.
[04:12:51] - A, dobrze.
[04:12:52] - Nie tylko, bo tych rzeczy było dużo na przestrzeni. Odsyłam ciebie, jeżeli nie słuchałeś do początku audycji, więc nie będę powtarzał.
[04:12:59] - Nie, słuchałem, tylko że właśnie Nocnego Radia nie słucham i nie słucham tam programów Krawca i innych takich rzeczy i zwyczajnie po prostu jestem zdziwiony, że nagle przychodzi taka reakcja i gdzie i przez jaki czas musiały się te rzeczy kumulować? Rozumiem, kamyczek do kamyczka. Może coś być na rzeczy. Nie wiem. A tu Krawcowi powiem, nie mam opinii w te ani w te. Wiem, że inni dzwoniący mają bardziej zdecydowaną opinię.
[04:13:35] - Okej, to jak nie masz, to nie rozmawiajmy o takich sprawach. Nie słuchasz Nocnego Radia, to nie rozmawiajmy o tych sprawach.
[04:13:42] - Tylko się właśnie pytam. To nie będziemy mówić o Nocnym Radiu. Nie będziemy. Jeszcze jedna rzecz poza tematem. Bym chciał zapytać, czy miałeś może jakieś newsy od Kunrada może 44, bo była ostatnia informacja na jego Twitterze, że w zeszły piątek miał mieć rzekomo operację i do tej pory jest cicho, żeby nie powiedzieć martwo.
[04:14:03] - Z tego co wiem, chyba słuchałem audycji, nie wiem, czy nie wczoraj. Przepraszam, wczoraj i chyba był w audycji.
[04:14:11] - I to jest data na tym, o przepraszam, jest 4 lipca, a jest dzisiaj 15. To jest 11 dni.
[04:14:18] - Wczoraj na żywo chyba był. Chyba, nie jestem na 100% pewien.
[04:14:20] - A w jakim radiu?
[04:14:23] - W Nocnym Radiu.
[04:14:25] - To tu się tłumaczy, dlaczego bym nie wiedział. I mówił coś?
[04:14:29] - Nie słuchałem za bardzo audycji, tylko słyszałem, że Konrad mówi, bo generalnie słuchałem audycji Tomka z Radia Nowej Falli. Przyznam się.
[04:14:39] - To może ktoś na czacie napisze. Może ktoś słuchał, może ktoś wie.
[04:14:43] - Przyznam się, tak. Było okej. Dobrze. Adrem coś chciałbyś w temacie do tych aktorów nie kryzysowych, tylko aktorów, że aktor kryzysowy to tak naprawdę nowomowa. Nie ma aktorów kryzysowych, są sami aktorzy. Aktor kryzysowy to jest po prostu aktor słabszy, który nie Wciela się na całe życie?
[04:15:03] - Przewinęło ci się to kilka razy. Rzuciłeś i widocznie nie wiesz za bardzo, o czym mówisz. O tym, że nie można manipulować ludzkim wzrostem, co jest absolutną nieprawdą, bo jest to już teraz trend w medycynie estetycznej, że się zmienia wzrost ludzi. Jest to całkowicie możliwe.
[04:15:23] - Przez wycięcie kręgów czy jak?
[04:15:25] - Nie, ty ze złej strony na to patrzysz. Można człowiekowi przyprawić spokojnie, bo głównie się zabiegi przeprowadza na tej zasadzie, że większość ludzi chce sobie wzrostu dodać i można zabiegami chirurgicznymi dodać nawet sześć cali. To jest około 15 centymetrów wzrostu i zazwyczaj się ludzi powiększa. Mało kto chce sobie pomniejszyć wzrost. Trend jako na zabieg estetyczny zaczął się w Chinach w ciągu ostatniej dekady, gdzie jest tak nasycony rynek pracy, że do ofert pracy dołącza się wzrost minimalny na przykład. Procedura polega na tym, że się bierze i się łamie nogi, i się wkłada metalowy element, który się każdego tygodnia o milimetr odsuwa. I tak w jednej turze takiego zabiegu można nawet pięć centymetrów wzrostu uzyskać przez wydłużanie kości nóg. Jeśli można to zrobić, to przypuszczam, że można spokojnie zrobić manewr odwrotny. Też nie od razu, bo przy powiększaniu jest problem ten, że musi tkanka się uzupełnić, że musi kość się nadlać, muszą się ścięgna wydłużyć, mięśnie urosnąć i tak dalej. A skrócenie to by był cały bukiet innych problemów, co nie znaczy, żeby to nie było możliwe.
Jeśli można to robić, to prawdopodobnie można tak samo zmienić długość kości rąk na przykład. To akurat jest w tym momencie science fiction, ale było oparte na tej metodzie. W książce „Quarantine” Grega Egana było takie coś, że był stosowany wobec jednego bohatera taki ekstremalny rodzaj zasadniczo programu ochrony świadków. Tam pacjent został wprowadzony na wiele miesięcy w śpiączkę i została mu zmieniona struktura szkieletowa tego typu zabiegami, żeby był nierozróżnialny dla systemów sztucznej inteligencji na lotniskach, która na przykład śledzi to, jak się poruszasz i inne takie rzeczy. Już część tego mamy, a wydłużenie tego do tego zasięgu i tego stopnia inwazyjności to jest na ten moment kwestia fantazji literackiej, co nie znaczy, że nie będzie kiedyś możliwe. Tyle że jeśli mamy tu mówić o aktorach tego typu, to powiem, dawno nie słyszałem takiej naiwnej teorii jak to, że Donald Trump jest grany przez aktora czy inne takie rzeczy. Już bym się nie zdziwił, jakby miał jak Stalin czy wielu polityków dublera czy coś takiego.
[04:18:17] - Cała rodzina jest w to zamieszana. Jego córki. Rona Masak.
[04:18:21] - A można udowodnić, że jest zamieszana?
[04:18:23] - Rona Masak. Zobacz sobie, dowody są w netach.
[04:18:26] - Ale nie ma „zobacz sobie”. Oglądanie filmików na YouTube to nie jest research.
[04:18:30] - Nie filmiki. Grafiki są. Grafiki.
[04:18:35] - To grafiki są lepsze niż filmiki, tak? To jest już źródło. To jest murowane.
[04:18:39] - Oczywiście filmiki też są, ale nie ma pokazane, jak się zmienia jeden w drugiego. Czyli jak Rona Masak-
[04:18:47] - Może zrzuca skórę jak jaszczur. Schodzi jedna skóra, druga wychodzi.
[04:18:54] - Jego córki właśnie są jego żonami.
[04:18:58] - Wiesz co, mi się nie wydaje.
[04:18:59] - Trzy żony miał i to właśnie trzy jego córki.
[04:19:01] - Nie wydaje mi się. Nie chcę być złośliwy, ale w zeszłym tygodniu się próbowałem dodzwonić. Nie udało mi się. Chciałem między innymi pogratulować, że już robimy audycję na temat filmików z YouTube'a. Bo co to było, w ogóle nie wiem, do czego doszło w tej ostatniej audycji. Też tak samo powiem ci, nie zrobiłeś swojej pracy i tak samo jak ten facet od tego filmiku nie sprawdziłeś źródeł. Można to sprawdzić, bo mamy te wszystkie rzeczy. Pliniusze, nie Pliniusze, to jest przetłumaczone. To można zazwyczaj Ctrl F sprawdzić po prostu, czy pojawia się takie stwierdzenie w tekście na temat tego. I nie ma.
I facet dał pod swoim filmikiem trzy linki, gdzie mu można wpłacać pieniądze za robienie filmików dla debili, ale nie podał żadnego źródła. Bo jedyne źródło na temat tych wszystkich cudownych twierdzeń o jakimś księżycowym drewnie to jest jedyne źródło tego wszystkiego. Nie istniało to przedtem i w żadnym innym miejscu. To jest ten facet, który niby tą cudowną technologię odkrył na nowo. I gadanie, że to są jakieś stradivariusy z tego i tak dalej, to są też absolutne brednie, bo przecież stradivariusów mamy na dzień dzisiejszy ileś, ale ich było kiedyś więcej. Bo te, co nie były trzymane w gablotkach i nie były traktowane jak dzieła sztuki-
[04:20:27] - Spaliły się. Spaliły się, ktoś nastąpił.
[04:20:31] - Będą gniły, będą dostawały robaków. Tak jak każde drewno jest niezaimpregnowane. Nie zrobiłeś też drugiego konta swojego researchu. Domyślam się, że niemieckiego nie znasz.
[04:20:45] - Nie bardzo.
[04:20:46] - Ale nie trzeba daleko szukać, bo wystarczy na przykład wejść na ekwiwalent niemiecki polskiego forum Muratora, gdzie są fachowcy budowlańcy niemieccy. Są posty, są fotografie, robią fotografie tych budynków, bo potem dzwoni, bo im to postawi Toma, daje 5, 5 lat gwarancji i się więcej nie pokazuje. Poza tym to jest w ogóle zabawne. Pięć lat gwarancji na drewno, bo jeśli to by było impregnowane i tak dalej, można dać 100, 200, 300. Stoją budynki, co mają 500, 600 lat z drewna i to nie jest żaden problem. Ale o tym powiem za chwilę. I postawi to. Postawi barak wielkości takiego typowego shipping containera za 80 tysięcy dolarów. Jest pokazany taki filmik. To jest ich własna promocja na YouTube.
A potem dzwonią do niezależnych kontraktorów, żeby im to naprawiali, bo im to robaki żrą albo gniją. To są rzeczy, że można się za głowę złapać, jakie to jest wszystko wyżarte. Oczywiście znajdzie się jakiś kruczek, że to oczywiście była twoja wina, bo na to chuchałeś źle, w złej temperaturze. Ale w filmiku mówili, że nie gnije. Będzie gniło. Oczywiście, że będzie gniło, bo nie ma nic takiego. To, co o tej grawitacji mówiłeś, inne. Jeśli masz jakąkolwiek pojęcie o fizyce, to byś nie powiedział żadnej z tych rzeczy. O tym, jak grawitacja wyciąga soki z drzewa. To jest zwyczajnie niemożliwe.
[04:22:17] - Nie, to nie było tak. To jest troszeczkę bardziej skomplikowane. Jak mówiłem, że się przemienia.
[04:22:24] - Nic się nie przemienia. O tym mówisz, jakby to była eucharystia, że dochodzi do jakiejś transsubstancjacji.
[04:22:31] - Masz na przykład: przemienia się coś w coś. Jeżeli woda na przykład-
[04:22:37] - Nic się nie przemienia.
[04:22:39] - No to przemienia się, tak?
[04:22:41] - Nie, zmienia stan skupienia. Nie przemienia się. Nie zmienia swojej substancji. Jak chcesz o takich rzeczach mówić, to albo nie mów wcale, albo posługuj się precyzyjnym językiem, bo będziesz opowiadał bzdety małe.
[04:22:54] - Okej, dobrze. Ale coś jeszcze chcesz powiedzieć? Ja proponuję ci, weź komentarz po prostu wstaw w tym temacie i wtedy będą słuchacze. Słuchacze nie wiedzą, o co chodzi dzisiaj. Poczekaj. Rozmawiamy w temacie aktorów dzisiaj. Jak chcesz coś tam dodać.
[04:23:15] - Ostatnie słowo co do tych komentarzy, bo właśnie o co z tymi komentarzami dzisiaj chodzi? Bo tu widzę, widziałem fajnie komentarze.
[04:23:22] - No może strolowałeś. Ja nie wiem. Ktoś strolował tam od was.
[04:23:26] - Nie, bo właśnie-
[04:23:26] - No to nie. No to jak?
[04:23:30] - Czytam też te komentarze. To nie jest teoria spiskowa, one są publicznie dostępne i są publicznie czytelne. I to jest teoria-
[04:23:37] - Dobrze, ja wyjaśnię tą sytuację, bo nie da się rady przy Stałego Sceptyka. Chodzi o to, że ktoś podszył się pode mnie i komentował na Radiu Paranormalium. Ivellios się mnie zapytał, co to jest. Widać było, że trochę gdzieś takie dziwne były te komentarze. Ja powiedziałem: „Pierwsze słyszę. W ogóle nie komentowałem”. Poza teorią chaosu staram się nie komentować pod audycjami. No i tyle. I to jest całość. Tu nie ma dyskusji.
Ivellios skasował te podszywania się. No i tyle. Po prostu trolling. Udany, bo niektórzy się nabrali. Całe wyjaśnienie tego.
[04:24:19] - Jeśli to był troll, to był bardzo udany, bo styl i poglądy nie do pomylenia.
[04:24:24] - Ja nie wiem, czy nie do pomylenia.
[04:24:25] - Ja myślę, powinieneś dotrzeć do tej osoby i zatrudnić jako rzecznika, bo to by był dla ciebie-
[04:24:33] - Ivellios się nie nabrał, tak?
[04:24:37] - Ivellios, z tego, co się orientuję, lubi być takim internetowym szeryfem. On jest zawsze na lookoucie.
[04:24:43] - Zawsze. Widzisz, wie co i jak, jest świetny.
[04:24:48] - Ale widzisz, fatalnie, że nie komentujesz. Widzisz, jaka się wywołała dyskusja.
[04:24:53] - No i dobrze, to niech dyskusja będzie.
[04:24:55] - I jakie pojawiły się też komentarze, jakie pisali słuchacze. Dziwne, że akurat na początku audycji przytoczyłeś sobie tu apoteozę swojej działalności, ale nie przeczytasz żadnej krytyki. Też nie wiem, czy to dlatego, że mówisz: „No bo jak robię radio, to chcę, żebym się dobrze czuł, jak jest radio, bo radio jest od czucia się dobrze”.
[04:25:15] - Oczywiście, że też mówię nieprawdy.
[04:25:18] - Pójdźmy z tym krok dalej. Czy tu na przykład nie zamieniasz teraz radia w swój personalny hug box? Że będziesz za chwilę potrzebował mieć kakao i szczeniaczka, żeby nie czuć się za źle, jak jest radio?
[04:25:31] - Okej, ja dziękuję ci. Słyszycie, jaki to jest poziom dyskusji. To jest właśnie walenie się po głowach. Przykład: owszem, ma dużą wiedzę Stały Sceptyk, ale jak słyszeliście, w niektórych audycjach bardzo łatwo pokazać, że nie ma wiedzy. Kogoś, kto się zna. Ja się przyznaję, nie znam się na tym. Ja po prostu przedstawiłem fakty z internetu i o tym powiedziałem. Czy to jest prawda, czy nie, nie wiem, bo nie znam się na tych sprawach, ale pokazuję, że coś jest ciekawego. I na tym to polega, że sami musicie sprawdzić to, co sprawdził Stały Sceptyk. Że nie do końca wszystko się zgadza z panem Tomkiem.
Może się zgadza, może nie. Jak wiemy na przykład Jerzy Zięba jest tak niszczony wszędzie, jest znachorem. Chociaż znachor, czyli zna choroby. Wszędzie jest niszczony, a wiedzę ma większą od przeciętnego absolwenta medycyny. I o tym mówią też lekarze. Jego książkę polecają też lekarze. Nie mówię, że wszyscy, ale niektórzy. Jest na przykład lekarz medycyny, pan Hubert Czerniak, jeżeli dobrze pamiętam. Mam nadzieję, że nie przekręciłem imienia. I mówi o bardzo ciekawych sprawach.
Mówi o chemtrailsach, ale mówi też o medycynie bardzo ciekawe rzeczy. I tutaj, jak już mówi lekarz, to już teraz planują tylko mu zabrać prawo wykonywania zawodu. I to jest jedyny plan. Z tego, co mówi pan doktor Czerniak. A mówi podobne rzeczy właśnie do pana Jerzego Zięby. No i co? Jest na przykład Jerzy Jaśkowski. Mówi dużo bardziej ostre rzeczy i takie dalej idące niż ja w audycjach. I co? Jaki tylko plan jest?
Aby zabrać mu prawo wykonywania zawodu. To jest jedyny plan tych ludzi. Czy na przykład Jerzy Zięba mówi nieprawdę w tych sprawach? Witamin, tego, tego, tego, owego, różnych i tak dalej. Pytanie. To nie jest takie proste, jak się wydaje. To po prostu daje możliwości wypowiadania się. Tak jak z Stałym Sceptykiem była sprawa wędzarni. Ja nie miałem pojęcia, co to jest wędzarnia i jak wygląda wędzarka. Jak to się wędzi.
Też nie miałbym dużego pojęcia, tylko tyle wiem, że są. Można zrobić, w internecie można sprawdzić i tak dalej. I tak to jest. Jak ktoś nie ma wiedzy, to bardzo łatwo go źle pokierować. Jak ktoś ma wiedzę, to wtedy taka osoba, która trochę doczytała z Wikipedii, tak jak Stały Sceptyk, jest po prostu rozgniatana. Ja mówię, że mogę tylko wam pokazać kierunek. Jest taka sprawa z tymi aktorami. Można się z tego śmiać. Ja mówiłem, że to jest odjechana sprawa, natomiast jest. Rodzina Rona Masaka.
Już mi ciężko coś mówić. Bierze cała rodzina udział w tym przedsięwzięciu. Żona Rona Masaka jest siostrą Trumpa, jest Maryanne Trump. Starszą siostrą. Natomiast córka pana Masaka jest też córką rzeczywistą, czyli Ivanką. Pierwsza żona Trumpa to była jego córka prawdziwa. Takie właśnie klimaty. Czy to jest prawdą wszystko? Jest to trudne. Maria Trump to była pierwsza żona.
On ma w tej chwili chyba trzecią. Dobrze mówię? Trzecią żonę czy drugą żonę? Chyba trzy miał żony. Jedna z córek gra pierwszą żonę Trumpa. Podobieństwo jakieś jest, ale za mało dowodów jest na to, żeby stwierdzić, czy tak, czy nie. Ale ciekawe. Jest na przykład z królową Elżbietą, że ona w tej chwili nie żyje, że aktorka, która grała Elżbietę II, nie żyje. Tak naprawdę pierwszą aktorką, która grała Elżbietę II, była Lucille Ball, która zmarła w 1989 roku. Prawdziwa Elżbieta II urodziła się w 1926 roku.
Dzisiaj są już pogłoski, że już nie żyje, bo od długiego czasu, chyba kilku miesięcy, już nie widziano jej. Natomiast podejrzewa się, że mogła aktorka, która ją grała aktualnie, umrzeć. Ledwo czaję, co się dzieje. Pani Lucille Ball, aktorka amerykańska, grała królową Elżbietę. Trochę mi się nie wydaje, bo Lucille Ball była bardzo ładna, a królowa Elżbieta była troszeczkę niezbyt ładna. Nie wiem. Wydaje mi się, że coś tutaj nie gra. Natomiast późniejsze aktorki, bo jak zmarła w 1989, to musiano kolejne aktorki wziąć do grania królowej, ale nazwisk nie mam. Trzeba gdzieś by było poszukać. Tutaj troll chciał się dostać i tak dalej.
Billy. Obawiam się, że Billy może być trollem, ale okej, odbiorę ostatni telefon. Może być Stały Sceptyk.
[04:33:02] - Halo?
[04:33:03] - Tak?
[04:33:05] - Słyszymy się dobrze?
[04:33:06] - Dobrze się słyszymy.
[04:33:07] - Dobrze.
[04:33:09] - Będziesz chyba trollował, ale dobra, proszę bardzo.
[04:33:11] - Nie będę trollował. Ja cicho mówię, ponieważ ja mam w domu, nie chcę nikogo obudzić. Jest wcześniej rano.
[04:33:16] - Dobrze. W jakim temacie dzisiaj chciałbyś porozmawiać?
[04:33:18] - W temacie audycji dzisiejszej.
[04:33:20] - Czyli?
[04:33:21] - Czyli tych aktorów.
[04:33:24] - Aktorów, którzy grają znane postacie, które kreują postacie, bo tak naprawdę te postacie nie istnieją. Trump nie istnieje. Królowa Elżbieta nie istnieje. To wszystko są aktorzy.
[04:33:35] - Właśnie. Zastanawiałem się, bo podchodzę do tego sceptycznie oczywiście, bo trudno jest w to uwierzyć, ale mnie ciekawi, bo niektórzy poruszali wcześniej, że może też Hitler, Stalin, ci wczesnowiekowieczni jacyś dyktatorzy mieli też tych dublerów
[04:33:53] - To jest akurat prawda, że mieli sobowtórów. To jest fakt. Tylko sobowtórów, a to co innego trochę sobowtór, to co innego niż aktor, który gra daną rolę.
[04:34:02] - W każdym razie czy są jakieś informacje na temat tego, o czym mówisz? Od którego roku mniej więcej to się odbywało, od jakiej epoki? Właśnie to z tymi aktorami.
[04:34:15] - Trudno powiedzieć od którego momentu. Tutaj jest od końca drugiej wojny światowej czy gdzieś w trakcie, w takich klimatach niby są, ale z Donaldem Trumpem, tak jak on się niby urodził. Tylko pytanie, czy się urodził, czy go stworzono w którymś momencie? Tego też nie wiemy. Ale mówię, to są mocno naciągane historie. Ja mówiłem, gdyby tak było, to jakby to było właśnie w relacji do tego świata Trumpa, czy tego całego wykreowanego teatru Truman Show, prawda?
[04:35:01] - Tak, dobrze, rozumiem. Tutaj nie mam nic do dodania więcej w takim razie i dziękuję.
[04:35:06] - Dzięki, trzymaj się. Hej. Także był to Billy. To cóż, jeszcze tutaj parę rzeczy miałem powiedzieć o różnych aktorach, że są dane o wcześniejszych, ale mówię, tu nie ma za bardzo pokrycia, że George Washington był królem Georgem III. Takie jakieś klimaty. Dziwne bardzo. To raczej po prostu, że ktoś z twarzy podobny jest i od razu się uznaje na przykład Marconiego i Teslę do jednego. To są naciągane sprawy. Natomiast z Trumpem jest ciekawa historia. Fajnie to wszystko wygląda.
Da się pewnie to jakoś sprawdzić można. Aczkolwiek faktycznie, jak tu już była ta kampania prezydencka i ten, to już w żadnych filmach nie grał na razie Ron Masak. Przynajmniej nic nie wiadomo o tym. Z tym wydłużaniem ciała to też ciekawostka. Nie wiem, czy to takie proste, tak jak mówił Stały Sceptyk. Także tak to wygląda. Okej, dobra, bo to już prawie piąta godzina tej audycji. Dzisiaj troszeczkę audycja mniej tematyczna była, nie wyszła za dobrze, ale podam linki ze strony, z której można odnajdować więcej tych podobieństw różnych. Jest to opisane dokładnie w angielsku wszystko. Wellawareone.com.
To jest tajemnica wielka, ciężko znaleźć w ogóle te rzeczy tak z palucha wpisując różne rzeczy. Trzeba się trochę nasilić, żeby to znaleźć, bo strona dziwnie się nazywa, w przeglądarkach też się nie pojawia. Pojawia się, trzeba dobre wpisać hasło do tego, ale generalnie ciężko. Albo nie odgadniecie jak się nazywa copycat Trumpa, że on się nazywa Ron Masak. Kompletnie nie. Ten gość, który prowadzi tą stronę, powiem wam, że jest o tyle wiarygodny, może to za dużo powiedziane, ale pisał książkę o zabójstwie Johna Kennedy'ego, dobrze udokumentowaną. Dostał tam dedykację, sporo grafik różnych zrobił. I dostał wpis w tej książce, informację. Także mnóstwo tych rzeczy. Tutaj ktoś pisze.
Nie wiem, o co chodzi. Aha, tutaj także coś pisze, ale niepotwierdzone rzeczy. Nie będę tego czytał, sorry. Są jakieś znowu rzeczy negatywne gdzieś tam, że ktoś tam coś zrobił i tak dalej. Także dzisiaj wyjaśnimy wszystkie kwestie. To też jest po prostu walka, tak jak powiedziałem, moja walka z chamstwem, pretensjonalnością i kabotyństwem. Ta walka, która trwa i będzie do końca świata i jeden dzień dłużej. To po prostu rzeczy, które są niepotrzebne. Ja rozumiem, można czasami sobie coś takiego wrzucić na imprezie, domówce, jakieś takie rzeczy, sprośne kawały, tego typu rzeczy. Ale w radiu musi być atmosfera jak w domu, fajna.
Jak z przyjaciółmi w domu, żeby się poczuć, a nie z obcymi, którzy przeklinają, gadają jakieś rzeczy, obrażają wszystkich. Taka mowa nawet jest, mówienia. To od razu można poznać takiej pretensjonalności i od razu pretensji do kogokolwiek, że pretensje tu, tam, tutaj i ogólnie, że to od razu tak się rozpoznaje. Właśnie ta pretensjonalność, później kabotyństwo też i później jeszcze na sam koniec, jak już to nie pomoże, to jeszcze chamstwem dopchają te rzeczy. Okej, dobrze. Mam nadzieję, że w tej chwili będzie coraz lepiej. Dzisiaj widzę bez problemów. Chyba w ogóle się nie zawiesiła transmisja, także bardzo stabilnie serwer działał i mam nadzieję, że będzie wszystko okej. Do aktorów może jeszcze powrócę kiedyś, jak będą jakieś dodatkowe dowody. Na Barry'ego Santoro.
To jest oczywiście Barack Obama, którego prawdziwe imię to jest Barry Santoro. Tak mówią niby jego znajomi i tak dalej. Ale wiemy, że jest gejem, a jego żona jest facetem, czyli Michelle Obama. Okej, dobra. Dzisiaj to już wszystko. Miałem jeszcze przerwę zrobić, ale już nie zdążyłem, także wybaczcie. Generalnie to dzisiaj już wszystko będzie. Także dzięki, że byliście dzisiaj w tej audycji Teoria Chaosu. Dzisiaj rozmawialiśmy o aktorach Truman Show wszystko naraz. Nie wiem, jak to określić.
W tym sensie, że mamy Truman Show w naszym świecie. Czy to prawda, czy nie? Tego nie wiem. Dowody może jakieś będą wypływały, a w tej chwili są mocne poszlaki. Właśnie nie mocne poszlaki, tylko mocne w treści, natomiast nie w dowodach. Trzymajcie się miłego wieczoru życzę i do usłyszenia za tydzień. Cześć.