[00:07] - Klub Paranormalium. Już za chwilę na antenie Radia Paranormalium wysłuchają państwo zapisu kolejnego spotkania klubu Paranormalium w Jarosławiu, które odbyło się 21 kwietnia 2017 roku. Było to pierwsze spotkanie transmitowane na YouTube, a poprowadził je jak zawsze nasz słuchacz Tomasz Pawlus. Posłuchajmy.
[00:31] - Machamy. Witamy, witamy. Co prawda do machania dźwięk nie był potrzebny, ale chcemy być uprzejmi. Dobra, dobra. Dwudzieste spotkanie. Był przez chwilę filmik, przez przypadek go skasowałem, taki podsumowujący nasze spotkania. Słuchajcie, na początku chciałem powiedzieć tak: zarzuty, że spotkania odchodzą od tematów ufologicznych. Odchodzą od tematów ufologicznych tylko i wyłącznie dlatego, że koledzy z Radia Paranormalium w debatach ufologicznych temat wyczerpują do cna, więc my nie będziemy się powtarzać. Skierowaliśmy się bardziej w tematy takie, można by powiedzieć, społeczne, filozoficzne. Z racji tego, że tak jak pisałem w motto naszego klubu, że to jest klub ludzi zadających pytania.
Ja nie pisałem tam, że na jaki temat, a tematy są różne. Dobra, może żeby tak wprowadzić pierwsze wprowadzenie. Tam było pytanie. Pytania już się pojawiały. Do pytań wrócimy. Chciałbym zacząć od kwestii takiej: jesteśmy w takim momencie, w którym musimy przemyśleć dalsze działanie naszego klubu. Z racji tego, że idzie ciepło, to będziemy robić eventy zewnętrzne. Będziemy robić eventy zewnętrzne przy współpracy Krzysztofa. Już mam nadzieję, że w maju będą pierwsze relacje. Co tam za piwo jest?
[02:23] - Ktoś na Messengerze w grupie zadał pytanie: płaska czy okrągła Ziemia?
[02:30] - Myślę, że poruszymy dzisiaj ten temat mimo wszystko, bo on wzbudza wiele niesamowitych emocji.
[02:45] - Książek można napisać też.
[02:47] - Książek napisać. Ja tylko chciałem powiedzieć, co do kolegów pisałem à propos płaskiej Ziemi, że żeby było śmieszniej, od trzech miesięcy poszukuję człowieka, naukowca, tak jak napisałem, niekoniecznie musi być amerykański, aby nam przedstawił argumenty na okrągłość Ziemi.
[03:10] - Kulistość.
[03:12] - Kulistość Ziemi. Ciężko to idzie. Powiem szczerze, że akurat po tym mailu dzisiaj do ciebie, Krzysztof, odezwał się jeden gość, więc będziemy walczyć z tym tematem w najbliższym czasie. Co jeszcze w najbliższym czasie? W najbliższym czasie wrócimy do kwestii ufologicznych. Wracamy do tego, że raz w miesiącu postaramy się coś powiedzieć w kwestiach ufologicznych. Zaraz, już mówię. Pytanie. No tak. À propos tych dzieci indigo.
Jakie jest wasze podejście? Słuchajcie, ja powiem moje, nie będziemy mówić nasze, bo tam też były takie. Moje jest takie, że to jest jedna z tych teorii, która nie ma twardych podstaw.
[04:24] - Czym są w ogóle dzieci indigo?
[04:25] - Dzieci indigo to są dzieci, które mogą stanowić... Jak to, Krzysztof, określić?
[04:30] - Krzysztof?
[04:32] - Nie, nie.
[04:33] - Jak się to nazywa?
[04:34] - Mi się wydaje, że dzieci indigo to takie dzieci, które się uważa, że mają misję tworzenia nowego świata na Ziemi.
[04:39] - Genialne takie.
[04:41] - Mają taki potencjał.
[04:42] - Tak, które będą tworzyć nowy świat, właśnie pomagając ludziom bardziej się uświadomić wobec starej rzeczy.
[04:49] - Niesamowite. Tak jak ktoś jeszcze napisał na tym, że to jest taka newage'owska teoria.
[04:58] - To są dzieci Rockefellera.
[05:00] - Na przykład dzieci, które rodzą się od razu z potencjałem, na przykład przywódczym, z pewnymi cechami umiejętnościami, które już w dzieciństwie pokazują, że są liderami już od małego albo osobami, które wyróżniają się.
[05:11] - To kiedyś się mówiło na te dzieci, że to są dzieci wybitnie uzdolnione.
[05:15] - Ale to jest cały czas tylko przypisywanie.
[05:18] - Przypisywanie im kwestii, że to jest indigo, to jest kwestia chyba semantyczna.
[05:26] - Jak coś, mógł się nie nazywać. A że uważasz, że jest wybitny, to tak.
[05:29] - Ale skoro my tutaj siedzimy, to my też byliśmy kiedyś dziećmi indigo.
[05:31] - Tak, niewątpliwie.
[05:34] - Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Także ja uważam, że to jest bzdura to całe indigo i kwestia poszczególnych osób i wychowania.
[05:43] - Ale chodzi o nazewnictwo tylko, jak pomarańczowa rewolucja, to też jakoś trzeba było jakoś nazwać. Można było dziecko nazwać indigo. No bo ciekawie.
[05:52] - Żeby fajnie brzmiało.
[05:55] - Chyba że ktoś pompuje sobie ego, że „a, jestem dzieckiem indigo, jakieś tam umiejętności mam”. Ilu dzieciaków błądzą w takich tematach ezoteryczno-mistycznych i tak dalej.
[06:05] - Tutaj mam dwa pytania. Dość ciekawe. Ty, Krzysztof, chyba będziesz mówił o UFO na Dolnym Śląsku i co robili tam Niemcy. To jest historia, która już na naszych spotkaniach była wielokrotnie poruszana. Cała ta filozofia, cała ta historia nazistów i ich powiązań z starym spirytyzmem i z tymi wszystkimi kwestiami, powiedzmy sobie, paranaukowymi i paranormalnymi takimi jak kontaktowanie się z innymi wymiarami, takie rzeczy. Oczywiście na to nie ma żadnych papierów, że tak powiem. I znowu nie mamy żadnej dymiącej strzelby.
[06:56] - Ale to tylko spirytyzm, bo chodziły plotki, że w kompleksie Riese na Dolnym Śląsku hitlerowcy, nie wiadomo też, ile w tym prawdy, na to też dowodów żadnych nie ma, pracowali bodajże, tak jak padło pytanie, UFO. Nie UFO, tylko latający dzwon Hitlera, który miał zmienić bieg wojny wtedy.
[07:15] - Ta konstrukcja, co stoi do tej pory.
[07:19] - To się tak nazywa.
[07:20] - Tak? Pułapka?
[07:21] - Kiedyś taką nazwę przynajmniej słyszałem.
[07:26] - Oczywiście historia się rozwija, bo ten dzwon ponoć się pojawił. Jezu, zapomniałem tej miejscowości w Stanach Zjednoczonych, to słynne takie w Kecksburgu.
[07:38] - Kecksburg.
[07:41] - Może być Kecksburg. W każdym razie, że to tam niby się przenieśli w czasie i przestrzeni. Ale cała historia bierze się skąd? Należy popatrzeć na tę kwestię historycznie. Weźmy pod uwagę, że wszystko nie jest tak całkiem do końca zmyślone, bo można tu powrócić do tematu słynnej akcji Spinacz i przejęcia przez Amerykanów wszystkich tych najwyższych naukowców, którzy uczestniczyli w tajnych niemieckich projektach. I nagle mamy niesamowity skok technologiczny. Za chwilę mamy bombę, za chwilę mamy teoretyczny lot na Księżyc, co dla niektórych jest jak najbardziej realne. Grzegorz zaraz powie, że to jest jedna wielka ściema.
[08:37] - Oczywiście, że tak. Dobrze, skoro byli na tym Księżycu, załóżmy, że byli. Dlaczego do tej pory tyle razy latali w kosmos, nie mamy ciemnej strony Księżyca zdjętej? To jest jedna i ta sama strona.
[08:50] - Umieściłem na Facebooku ostatnio ilustrację.
[08:56] - Można dużo ciekawego znaleźć.
[08:57] - Z dekoltem Lukasa. Tak samo odnośnie rakiety z Księżyca. Jestem ciekawy, który tam został, aż sonda odleci.
[09:05] - Nie bzdura to jest totalna. Dobra, czekajcie, bo mamy następne pytanie.
[09:10] - Ja podejrzewam, że jakby wylądowali na Księżycu, to by tam bazę od razu chcieli wybudować, jakby mogli tam polecieć.
[09:16] - Czyli ty też jesteś sceptycznie nastawiony do lądowania na Księżycu?
[09:20] - Podejrzewam, że mogli próbować.
[09:22] - Słuchajcie, to było otumanienie ludzi na całym świecie. Przecież tyle milionów ludzi, co to oglądało jakieś tam pierwsze kroki na Księżycu, to było tylko po to, bo trwała zimna wojna. Kto pierwszy, ten lepszy.
[09:33] - Tak, ale wracając do tego kroku na Księżycu. Ostatnio właśnie w Stanach pokazali buty Armstronga.
[09:40] - No właśnie to, co mówię.
[09:40] - Gdzie na zdjęciu jest pokazany ładny traktorek od spodu, a buty Armstronga wyszły, że były płaskie.
[09:46] - Ale tyle chodził, aż mu się starły. Lądownik jak startował, to wiesz. Nie, to w ogóle dziwne są te… Coraz więcej ludzi zadaje takie pytania. Takie są pytania podobne w teorii płaskiej Ziemi. Znowu będziemy dzisiaj mówić o tej płaskiej Ziemi, przysięgam. A mianowicie takie, które ciężko, że tak powiem, znaleźć naukowe wytłumaczenie. Słuchajcie, to jest tak, że jeżeli ten lądownik lądował, to przecież on musiał zrobić jakieś tam rozdmuchanie.
[10:21] - Jakieś kratery, jakiś pył musiał wzbić w powietrze, który by opadał bardzo długo. Pełnia powietrza.
[10:28] - Ale nie ma miejsca, śladu dookoła tego lądownika nie ma.
[10:31] - A flaga powiewa.
[10:33] - Flaga nie powiewa, bo nie ma tam atmosfery.
[10:39] - Ale były przeprowadzane eksperymenty i flaga sama z siebie mogła powiewać podczas sadzania jej tam.
[10:48] - Później tak już została.
[10:50] - Skoro nie ma tam powietrza ani niczego innego.
[10:52] - Ona tam zamarzła.
[10:54] - O!
[10:57] - Z prądu.
[10:58] - Może po prostu wzięli i uszczelnili krochmalem.
[11:03] - Krochmalili sobie na Księżycu.
[11:04] - Krochmalili się tak jak fale. Niewłaściwy aliment, ale Disney. To jest koniec. Grzegorz, pan Krzysztof Klimek pisze, że są zdjęcia ciemnej strony Księżyca, a ja nawet powiem wam, skąd są te zdjęcia. Zdjęcia są ze słynnej misji, tej, która się nie udała. Apollo 13. Oni musieli okrążyć Księżyc i przelecieli całą. Jeżeli sobie wbijecie zdjęcia Apollo 13, to zobaczycie ciemną stronę Księżyca.
[11:41] - Ale włącz sobie nawet ostatnio pokazywała NASA film jak Księżyc przelatuje nad Ziemią. Widziałeś taki może?
[11:49] - Nie, nie widziałem.
[11:50] - To taki naleśnik płaski sobie leci. Czarny w ogóle, wiesz. I to tak widać jak to zmontowane jest, że no moje pokemony lepiej mi wyszły.
[11:59] - Czekajcie, bo mamy tutaj taką grupę pytań. Ktoś bardzo mocno chce drążyć sprawęTak zwanego nazistowskiego UFO, Vril. Szkoda, że nie dotarł do nas kolega, który jest specjalistą w kwestiach dziur w ziemi. Nie tyle dziur w ziemi, tylko dziur w biegunach. Ale ty też, Grzegorz, coś mówiłeś na ten temat. Mianowicie mówiłeś, że jest zakaz zbliżania się do biegunów. I że biegun na Antarktyce jest objęty programem ONZ-owskim. Kupę narodów, które się nie lubią, Rosjanie, Amerykanie i wszyscy żyją sobie tam w pokoju. Tam nie wolno z bronią wchodzić, nie wolno tam prowadzić wojen. Dlaczego nikt o ten teren nie walczy?
Nie ma tam rosyjskich- To się wiąże wszystko z całą tą historią, tutaj dobrze ktoś napisał o Nowej Szwabii, że to tam są tunele prowadzące do Nowej Szwabii. Tylko mówię, wszyscy pamiętamy, to już było na naszych spotkaniach. Wrócimy jeszcze raz do tych Niemców. Do słynnej misji admirała z lat 40., którego pół floty zostało rozbite, a facet wrócił z szachami, która została w tamtym kierunku wysłana. Słuchajcie, to jest zawsze jak z tymi wszystkimi tematami. Nie mamy nigdzie, że tak powiem, tego smoking gun. Coś jest przez rządy zaniedbywane. Nie tyle zaniedbywane, co po prostu informacje są uciskane. Tutaj się pyta ktoś, co robią tam wojska amerykańskie. Faktycznie są tam, bo co ostatnio robił Bin Laden?
Boże! Osama. Osama. Obama, przepraszam! Przepraszam, ale się myli.
[14:20] - Chodzi o to, że oni wychodzą Arktykę.
[14:21] - Tak.
[14:22] - A co tam robił główny patriarcha? Przewód?
[14:27] - Tak, też był.
[14:28] - Też był.
[14:29] - Tak, dziad był. Filmy z tego są.
[14:31] - I głowi się, i on tam miał coś.
[14:33] - Pytanie jest, co my możemy sądzić? Możemy sądzić na pewno, że jest to tajemnicze, że jest to kolejna zamknięta przez rządy kwestia.
[14:46] - Przed II wojną światową też tam Hitler był chwilę.
[14:50] - Tak.
[14:51] - Tak? O tym nie słyszałem. To są dokumenty. Hitler nie słyszał o Holokauście, też na to nie miał wpływu.
[14:57] - Tak. To jest dobry przykład na to, że na coś nie ma dowodów.
[15:02] - Dużo seriali science fiction mówi, że na Antarktyce były jakieś miasta, pozostałości i tak dalej.
[15:08] - Coś tam jest.
[15:09] - I dużo filmów na ten temat było też.
[15:12] - Dziadów. To nie było przejęzyczenie Osama Obama, bo to wysiera w nogawki. Jeszcze abstrahując.
[15:21] - To już jest inny temat.
[15:22] - To już jest inny temat. A co jeszcze można powiedzieć o tym? Fakt faktem jest, że zdjęć lotniczych, aktualnie dotyczących biegunów nie ma. Poszukajcie trochę. Może znowu nas ktoś poprawi i chętnie proszę przesłać na Facebooku do nas zdjęcia w miarę aktualne biegunów. Proszę nie wysyłać z Google Maps, bo Google Maps to jest jakiś wtórnik. To nie jest autentyczne zdjęcie. A jeżeli jest autentyczne, to czego w niektórych miejscach nie widać? Oczywiście są zdjęcia w większej rozdzielczości, drugie w mniejszej, ale nie wnikajmy w to. Natomiast w kwestiach tego nazistowskiego UFO, to jest kwestia fantastyczna.
Przyjmijmy, okej, ludzie mogą się w tej kwestii podniecać, tworzyć teorie. Fakt faktem jest, że Niemcy w czasie krótkim stosunkowo, bo licząc od 1933 do 1945 roku, to raptem mamy 12 lat, dokonali niesamowitego skoku technologicznego. Przecież oni pod kątem militarnym, przyjmijmy 1940, 1941 rok, gdyby nie głupota dowódców, a w szczególności Hitlera, to oni mogli się przespacerować od lewa do prawa i z prawa do lewa. Zresztą co było przykładem. I mówię, że nie było takiego skoku technologicznego. Fakt faktem, że wojna napędza rozwój technologii i takich rzeczy, bo to jest tak zawsze. Każda wojna wywołała rozwój jakiejś gałęzi. Ale zastanawiające jest to połączenie: technologia plus to stowarzyszenie. Wyleciało mi z głowy nazwa, niech ktoś podpowie, jakie to było stowarzyszenie. Nie WIEK, nie-
[17:37] - Vril.
[17:38] - Vril. Nie ma na to jasnej odpowiedzi, skąd to się wzięło i dlaczego ludzie łączą akurat ten mistycyzm, te wszystkie paranormalne kwestie łączą właśnie z takim rozwojem, z takim skokiem technologicznym Niemców, a co za tym idzie później, to, co mówiłem wcześniej, po ich przejęciu skokiem technologicznym Amerykanów. Bo u Rosjan to chyba inaczej wyglądało, bo gość jak nie chciał współpracować, to mu drugiej szansy nie dawali. Byli przekonujący. Nie, oni się sami najpierw chcieli przekonać. Co możemy powiedzieć? I tu się zwracam przez YouTube'a do was. Nie można też błykać jak pelikan wszystkich filmików na YouTube pokazujących swego czasu pamiętam był taki filmik pokazujący w rozpadlinie w jakiejś Arktyce jakiś statek kosmiczny. No i już było chyba dwadzieścia czy trzydzieści tysięcy odsłon tego filmu. Coś ciekawego.
[19:06] - Z orbity, akurat z
[19:07] - Z orbity. Czekaj, teraz będzie jakaś reklama.
[19:12] - Nie no, coś ciekawego.
[19:14] - Tu by się przydał Orbiter. Tu by się przydał pan Arek Miazga.
[19:20] - Dokładnie.
[19:21] - Chociaż powiem szczerze, że ja jestem coraz bliżej teorii, bo pytanie jest takie: krasnoludki, elfy, skrzaty i inne istoty zwane z baśni. Temat na czasie wśród polskich badaczy. Co wam wiadomo o takich relacjach z terenu Polski? Relacje to są chyba najstarsze. Konopnicka wszystko opisała. Można wyjść siedmiu krasnoludków i królewnę. Z czegoś to się bierze.
[19:54] - Czym są w ogóle te istoty? Jak one się właśnie pojawiają? Jedni je widzą, inni nie, ale mają jakieś nadnaturalne zdolności. Mi się po prostu wydaje, że to są istoty, które są w troszkę innym wymiarze niż nas, ale mają tę umiejętność, że mogą do naszego jakoś przenikać ewentualnie. I te osoby, które je widziały, pokazały się im te istoty i mogły je zobaczyć.
[20:12] - Ja mówię, że kwestia krasnoludków, elfów, wróżek i takich rzeczy to jest kwestia, która powraca jako historycznie. Dla mnie to jest historyczne UFO, to są historyczne ukazywanie się UFO, tylko ludzie w danym czasie potrafili mieć określony zasób interpretacyjny, określony przez społeczność, społeczeństwo, w którym się wychowywali, przez wszystkie prawa, jakie ich obowiązywały. Szczególnie mam tu na myśli religię plus do tego dołożyć jakieś przenoszące stare wierzenia jeszcze sprzed czasów chrześcijańskich. Trudno by było sobie wyobrazić, jakby nad nimi się, przyjmijmy babka zbierająca chrust w 1364 roku pod Krakowem widzi takiego teoretycznego naszego zgodnie z opisami szara. Jak on będzie dla niej wyglądał? To będzie krasnoludek, bo on jest niższego wzrostu, ma duże oczy, dziwnie wygląda. To jakiś krasnoludek.
[21:24] - Duża głowa, niewspółmierne ciało.
[21:28] - I to wszystko później tak ewoluuje. A my teraz wracamy do tych py-
[21:35] - Może to jakieś efekty psychologiczne, bo wszystkie narody miały podobne istoty inaczej nazywane w każdej kulturze.
[21:40] - Tak. I wszędzie możemy wracać do porównywania poszczególnych bogów, że wszędzie gdzieś tak samo wyglądali.
[21:52] - I tych samych bogów piorunów i tak dalej. W każdej kulturze, w każdej epoce były różne.
[21:57] - Ja się skłaniam ku temu, że to jest jednak mimo wszystko nasza interpretacja naszego mózgu, zjawisk, które nasz mózg nie jest w stanie pojąć w sposób przez wyuczony. Czyli coś się pojawia, a obraz tego nasz mózg interpretuje to w taki sposób, żeby dla nas to było zmierzalne i porównywalne z czymś, o czym już kiedyś żeśmy słyszeli. Słyszeliście coś takiego, żeby ktoś opowiedział po jakimś spotkaniu z krasnoludkiem, czymkolwiek, czy UFO, czy jakieś spotkania bliskie i powiedziałby: „Nie wiem, co mnie spotkało. Nie wiem, co to była za istota. Nie jestem w stanie określić, jak ona wyglądała”. Nie ma takich relacji. Zawsze jest jakaś relacja, która już może kogoś, że tak powiem, wychować w jakiejś klatce, zamykając całkowicie dostęp do różnych teorii i takich rzeczy i nagle coś takiego pokazać, to może on by to w ten sposób jakoś opisał. Dla mnie to jest właśnie wytłumaczenie tych wszystkich zjawisk i bardziej się skłaniam, jestem już coraz bardziej zwolennikiem, że w małym procencie UFO to mogły być odwiedziny z innej cywilizacji, a bardziej to są te tak zwane moim zdaniem przebłyski międzywymiarowe, takie tak zwane przetarcia matryc międzywymiarowych, które powodują, że w pewnym momencie to nawet nie chodzi o to, że one są fizycznie tutaj, tylko poprzez te przebłyski my widzimy tamtą stronę. Widzimy to, co jest widoczne, i widzimy coś, czego nie potrafimy zrozumieć i interpretujemy go na podstawie naszych doświadczeń i tego, co mamy z tyłu głowy, co nas nauczono, co nam powiedziano i wszystkiego.
[24:01] - Bo za dużo dostajemy informacji. W XXI wieku człowiek przez całe życie dostałby tyle informacji, co my teraz w przeciągu jednego dnia. Jest za dużo tych informacji, musimy się do czegoś odnosić. Krasnal to krasnal. Zamokł swój złoty konusiek.
[24:22] - Pan Piotr w komentarzach, dobrze widzę, zadaje pytanie: czy myślicie, że są — dalej drążymy temat Antarktydy — struktury sprzed tysięcy lat na Antarktydzie? A jeśli tak, czy są tam piramidy i czy kosmici je zbudowali? Wszystko jest możliwe, można tak powiedzieć. Wszystko może być pod tą grubą zmarzliną. Nie wiadomo. Tym bardziej że dostęp do informacji o tym, co tam faktycznie jest, jest ograniczony. My chcemy lecieć w kosmos na Marsa, a nie wiemy, co jest na Antarktydzie.
[24:56] - Nie wiadomo, kto niby piramidy zbudował, to co dopiero.
[24:59] - No właśnie. Piramidy ogólnie mają być źródłem energii czy jakimś kompasem astronomicznym. W wielu dziedzinach, nie tylko religia religią, numerologia numerologią, wszystko sprowadza się do tego trójkąta, który ma niby dawać energię.
[25:22] - Były doświadczenia nawet, że dawało się jakieś jedzenie pod trójkąt.
[25:26] - To słynne.
[25:27] - Pod piramidę zbudowaną z rureczek, dość prymitywną, ale kształt piramidy i tam jedzenie się nie psuło. Więc to ma bardzo dużo wspólnego z energią i na pewno piramida nie jest dziełem człowieka.
[25:39] - Te śladki ostrzej, jak jest mały model piramidy.
[25:43] - Tak, to było w latach 80. Rangisteci jeździli z takimi skręcanymi piramidkami.
[25:50] - Co mówisz o psującej się żywności. Amerykańscy naukowcy stwierdzili-
[25:57] - Amerykańscy pierwszy raz.
[25:58] - Amerykańscy naukowcy stwierdzili, że nocne podjadanie chroni żywność przed psuciem się.
[26:09] - No tak. Nie musi być żadna piramida.
[26:14] - Widziałem bodajże jakiś film. Ktoś stworzył odnośnie budowy piramid, jak to wyglądało. Był bardzo ciekawy. Stoi wielkie pudło, na nim napis Castorama, a śladki wyciągają to cóż.
[26:27] - Nie, ale słuchajcie, ja chciałem wrócić. Na pierwszym czy drugim spotkaniu mówiłem o tym, że trójkąt to jest jedyna figura, która nie występuje naturalnie w przyrodzie. To jest figura stworzona przez jakiś umysł. Możecie znaleźć koła, kwadraty, nawet możecie znaleźć idealne kwadraty, bo kryształy wykształcają się w kwadraty idealne niemalże. Natomiast trójkąt nie. A już tym bardziej złożenie tego z trzech trójkątów czy z czterech, w zależności od piramidy. Zastanówcie się. Nie ma czegoś takiego.
[27:11] - To jest figura, która symbolizuje trójkę, bo jest to trzy kąty i jako jedyna figura.
[27:15] - No tak, to symbol.
[27:17] - Symboliki właśnie niby trzy.
[27:18] - To jest doskonała cyfra, która symbolizuje rodzinę też, bo jest kobieta, mężczyzna i dziecko. I to jest doskonała cyfra.
[27:33] - Czyli być może wybudowali.
[27:36] - Testa 369 też trójka.
[27:39] - Ja osobiście jestem zwolennikiem teorii, jeśli chodzi o piramidy i wszelkie stare budowle, jestem zwolennikiem tego, że to nie wcale żadni kosmici, tylko nasi poprzednicy, poprzednie cywilizacje. Jestem zwolennikiem, że cywilizacje powstają, upadają, coś po nich zostaje. Osiągają swoje apogeum, następnie degradują się. Nie tak, że nagle w szczycie. Niektóre upadają w szczycie swoich możliwości, a niektóre po prostu osiągają szczyt i później powoli staczają się. Macie najlepszy przykład.
[28:19] - My jesteśmy w tym momencie.
[28:21] - No nie wiem, w jakim my jesteśmy momencie. Zależy z jakiej perspektywy i kto to interpretuje. Ale najlepszym przykładem w skali mikro jest właśnie, brzydko to nazwę, szczytowanie cywilizacji. Szczytowanie cywilizacyjne macie na przykładzie Rapanui, czyli Wyspy Wielkanocnej. Przypłynęli ci Polinezyjczycy tam. Będę się opierał tylko i wyłącznie na tak zwanych naukowych dowodach. Przypłynęli, Wyspa Wielkanocna była piękna. Setki tysięcy drzew. Później zaczęli stawiać te figurki, powycinali te drzewa, zdegradowali całkowicie środowisko. Zaczęli powoli wymierać, bić się.
[29:15] - Wyspa jest niedostępna.
[29:17] - Brakło im drzewa na budowanie łodzi, żeby się wydostać. To zaczęli się nawet zjadać między sobą. I to jest tak fajnie pokazane. Jak sobie poczytacie historię Wyspy Wielkanocnej, jak od rozkwitającego społeczeństwa drobne szczegóły powodują jego upadek, najpierw wysoki poziom, a później upadek. Tam najdrobniejszym szczegółem było to, że oni przypłynęli na tą wyspę ze szczurami i te szczury po prostu z racji tego, że nie miały naturalnego przeciwnika na wyspie, zjadały świeże nasiona kokosów, palm kokosowych. Ci cięli te drzewa. Nie było ekologów wtedy jeszcze. Byliby, to by zrobili trzy pikiety i by się przywiązali do palm. I powycinali to, a nasion nie było. Takie banalne czasami rozwiązania.
I tu macie też przykład taki-
[30:26] - Wokół Wyspy Wielkanocnej jest jakiś mistycyzm, jakieś coś tam. Naprawdę czasami trzeba troszkę. Ja jestem daleki od widzenia, że wszędzie we wszystkim maczali palce kosmici.
[30:42] - I starożytni kosmici.
[30:43] - Dobra.
[30:44] - A Stonehenge? Jak już mówimy o Wyspach Brytyjskich.
[30:48] - No ale co ma Stonehenge wspólnego z Wyspą Wielkanocną?
[30:50] - Jedno jest miejsce, drugie takie samo miejsce.
[30:55] - Nie widzę porównania.
[30:56] - No nie, nie.
[30:57] - Słyszałem teorię, że są różne miejsca, takie żyły-
[30:59] - Nie ma nic wspólnego.
[31:00] - Pod względem energii. Stonehenge jest właśnie jednym z takich punktów.
[31:03] - Nie widzę. Raz, że czasowo to jest jakieś trzy tysiące lat różnicy pomiędzy jednym a drugim, a dwa to są resztki. My nie wiemy. Oczywiście tam jest w Stonehenge ukierunkowanie super astronomiczne, ale my nie wiemy, co to jest. A gdybanie i szukanie na siłę tam kosmitów, że tam na środku lądowali, że to było lądowisko, to słuchajcie, nie bądźmy śmieszni. Fajnie, można rozmawiać, jesteśmy otwarci na te wszystkie teorie, ale nie można się ośmieszać. Możemy się pośmiać na spotkaniach, a nie ośmieszać. Oczywiście zgadzam się z teorią, tą, którą Łukasz mówi o tych punktach energetycznych.
[31:49] - Czakramach to się nazywa.
[31:50] - Czakramach. Wiem, najbliżej mamy Wawel.
[31:53] - Najsilniejszy.
[31:55] - No ale to też jest paranauka.
[31:59] - Lądowisko tam nie mogło być, bo wszystkie rakiety startują z równika.
[32:04] - Aha.
[32:05] - Dokładnie.
[32:06] - W pobliżu równika, bo prędkość obrotowa Ziemi już ich napędza.
[32:10] - Ale z płaskiego równika czy całego?
[32:12] - Nie, według tych kulawiących to tak.
[32:16] - Tu jest fajne kolejne pytanie pana Piotra dotyczące legend, podań, mitologii, bajek. Czy tam jest zawarta prawda? Jak to mówią: w każdym micie i w każdej opowieści jest zawarta prawda. Ile tej prawdy jest, jak ona została zniekształcona poprzez przekaz ustny. Czyli mamy tutaj, jak już pewnie mówiliśmy, manipulację. Dochodzi do manipulacji, manipulacji świadomej bądź nieświadomej. Jeżeli ktoś opowiada o czymś, czego nigdy nie widział wcześniej, to dobiera słowa, które zna. Następne pokolenie ma już większy zakres słów, więc ubogaca tę opowieść i ta opowieść się rozrasta z czasem do takiej opowieści, która w pewnym momencie, gdy przestaje być przekazywana ustnie, staje się mitem, jakąś bajką, bo wyprzedziła technologia, wyprzedziło wszystko. Niemniej jednak ja jestem zwolennikiem tego, że już wielokrotnie w wielu przypadkach okazywało się, że w bajkach, baśniach macie najlepszy przykład. Do końca XIX wieku uważano, że „Odyseja” i „Iliada” to są po prostu piękne, poetyckie opowieści.
Ale znalazł się ktoś, który wziął i znalazł Troję gdzie miało jej nie być, miał być to mit. Podobnie było, chociaż nie jest jeszcze to tak na forum naukowym, że Sodoma i Gomora były miastami mitologicznymi, że to były mity. Ale odnaleziono szczątki odpowiadające opisom z tamtych lat. Więc widzimy na tych drobnych przykładach, że nie ma tak, że mity to jest bajka. W każdej bajce i mitologii jest coś, jest nauka z przeszłości, która została w ten sposób przekazana, bo nie było innego sposobu.
[34:41] - Bo tak była postrzegana.
[34:42] - Bo tak była postrzegana. Jeżeliby mieli kamery wideo za czasów egipskich, to wzięliby nagrali jak te piramidy. Nie byłby problem z głową.
[34:55] - Ja wam powiem, w bajkach, legendach, mitach jest więcej prawdy jak teraz w telewizji. Teraz jest manipulacja.
[35:04] - Tak.
[35:05] - Teraz jest manipulacja.
[35:06] - Świadoma.
[35:07] - Świadoma. Przedtem ktoś to nazywał tak, jak potrafił. Jakie słowa istniały. I to przetrwało do dzisiaj. A dzisiaj w telewizji jest manipulacja wszystkimi faktami i nie można końca dać.
[35:22] - Nie da się.
[35:24] - Nie da się.
[35:28] - Co powiecie powiedzenie na taką teorię, że na przykład DNA w 95% jest teraz nieodkryte i na przykład to jest z poprzednich pokoleń ludzi, ich pamięć komórkowa, co oni spostrzegli, zapamiętali, ale nie mamy do tego dostępu. I to może właśnie są te informacje w tych naszych DNA zakodowane i tak jesteśmy dużej częścią po prostu jakiś à la klon, można by było powiedzieć, z tego, co przeżyli kiedyś inni przedstawiciele gatunku człowieka.
[35:53] - Czyli ty uważasz, że możliwe jest coś takiego, że w DNA jest pamięć pokoleniowa przekazywana?
[36:03] - Podobno mają ogromną moc magazynowania, a większość tylko ileś tam poznaje, taki malutki wycinek tego wszystkiego, ile tam jest informacji zakodowanych w tej chwili. I gdzieś te wspomnienia i to wszystko się-
[36:14] - Ciekawe. Jest w tym potencjał, w tej teorii.
[36:17] - Jest. Nawet lekarze mówią, że masz genetycznie jesteś jakoś tam przysposobiony, że zachorujesz na to i na tamto.
[36:25] - Ale nie, tutaj mu chodzi dokładnie o coś takiego, że ty masz to słynne, chociażby macie to tak zwane déjà vu.
[36:35] - Macie wrażenie, że coś było, coś się takiego wydarzyło. Czasami to aż człowieka dołuje, bo zobaczy, że to się zaczęło, zaczyna się i następny ruch wie jaki będzie i ten ruch się zdarza. To jest czasami dołujące. Ja tak czasami mam.
[36:52] - Może kiedyś podobna sytuacja wydarzyła się, ale detale były tylko inne, ale coś tam.
[36:59] - To jest ze snu, bo ja wiem, że mi coś się przyśni, a potem powtórzy. Błąd Matrixa tak zwany.
[37:08] - Stopklatka.
[37:11] - Może to jest dowód na to, że życie jest zapisane? Może żyjemy według scenariusza jakiegoś? Może sami sobie zaktywowaliśmy w ciele to wielkie pytanie.
[37:25] - Może żyjemy sobie jak w głąb-
[37:29] - Truman Show.
[37:30] - Truman Show i cały czas żyjemy jak Truman.
[37:35] - Dobra, mamy dwa pytania. Żebyś Łukasz mógł coś powiedzieć. Nie wszyscy, bo tutaj mam, że prośba jest, żeby każdy się wypowiadał na pytania w miarę swoich możliwości, żebym ja nie był jakimś guru. Dobrze. Obiecuję, że się zamknę teraz na chwilę. Może po kolei będziemy nazywać? Ty, ty, ty. Może Ania zbierze nam ty, tak będziemy losować? Każde będzie musiało coś powiedzieć. Pytanie Sergieja Dragonowa: „Jak myślicie, czy może być życie po śmierci?
Może niech każdy się wypowie po kolei”. To zacznijmy zgodnie z ruchem wskazówek zegara.
[38:30] - Tak jak Ziemia się kręci.
[38:31] - Tak jak Ziemia się kręci.
[38:33] - Ja uważam na przykład, że reinkarnacja jest faktem i że wcielamy się, jak umrzemy, jak będziemy zmieniać ciało, to wcielamy się na podstawie tego, jakie było nasze życie i to, o czym myśleliśmy w momencie śmierci. Czyli jeśli na przykład dominowały w nas negatywne myśli, jakiś strach, lęk, to rodzimy się w ciele, w którym ten strach będzie dominował. Będzie taki dominujący. Czyli życie na przykład zwierzęcia albo człowieka, który żyje w ciężkich warunkach. Jeśli na przykład w momencie śmierci czuł radość, szczęście, miłość, kochał kogoś, był pogodzony z tym wszystkim, to podejrzewam, że odrodziłby się albo w ciele bardziej zaawansowanym już rozwinięciem, albo w ogóle by się nie musiał odradzać. Czyli życie po śmierci tak, jeśli ktoś wciela się w kolor reinkarnacji, zmienia ciało po prostu.
[39:18] - Czyli ty uważasz, że reinkarnacja?
[39:20] - Reinkarnacja. Całe życie dostaje się z koła-
[39:23] - Ale czekaj. Całe życie-
[39:28] - Życie nie ma na życie duchowe też, ale na innym poziomie.
[39:32] - Ale całe życie jesteś i dopiero w momencie, jak śmierć cię dopada, to wtedy czy jesteś wesoły, czy jesteś smutny, to wtedy to decyduje o tym, czy się staniesz zwierzęciem czy nie.
[39:44] - Zależy. Karma też, jeśli się zmienia.
[39:46] - Karma jak najbardziej. Też twierdzę, że istnieje, ale nie jak giniemy. Czy jesteś smutny, to też nie. Nie zależy od tego nasze doświadczenie, które zbierzemy podczas całego życia. Panowie, może każdy niech się wypowie, bo każdy pewnie ma odrębne zdanie trochę i słuchacze sobie dopasują, czyje zdanie bardziej pasuje pod siebie. Może Tomek.
[40:08] - Chciałem też zapytać, bo mnie to zaciekawiło.
[40:10] - To zapisz sobie pytanie. Ja powiem tak: ja będę wierny naszym spotkaniom, a mianowicie tego, co żeśmy powiedzieli sobie i usłyszeli na spotkaniu dotyczącym duchów. Polecam sobie odświeżyć nasze nagrania dostępne w Archiwum Radia Paranormalium i na kanale YouTube Mariusza Armirowa o duchach. I kolejne kapitalne moim zdaniem spotkanie z naszym gościem online Rafałem Radzikiem. Ja bym podkreślił tak: mi się wydaje, po pierwsze nie wierzę w to, że śmierć jest końcem. Po drugie nie wierzę w reinkarnację. Takie mam prawo. Natomiast jestem zwolennikiem teorii, że jest to kolejne przechodzenie do kolejnych etapów. Szkoda, że Andrzeja Suskiego nie ma tutaj z nami. On to dosyć dobrze wie na temat poszczególnych poziomów energii.
Ja się skłaniam ku temu również, o czym mówił Rafał Radzik, że śmierć jest po prostu przejściem na kolejny poziom energii z wyzbyciem się cielesności. A to, co po nas zostaje: idea, my, umysł, to co żeśmy osiągnęli w życiu, to kumuluje w nas energię i popycha nas level up.
[41:51] - Mogę zadać pytanie? Co jeśli tej energii nie było?
[41:54] - Zawsze będzie jakaś. Czy negatywna, czy pozytywna zawsze jakaś będzie.
[41:58] - I wszyscy, i Hitler, i inni ludzie, i my zawsze na ten sam poziom kolejny atakują?
[42:03] - Tak. Jedni szybciej, drudzy wolniej. Rafał to wiedział i w swojej książce to opisuje.
[42:09] - Czyli nie degradują się nigdy na poziomach?
[42:10] - Nie. Jego zdaniem my jesteśmy na poziomie najniższym w tym momencie.
[42:18] - Są jeszcze rośliny.
[42:19] - Rośliny? Zwierzęta? Dlaczego?
[42:22] - Skały tak samo. To jest pierwszy poziom.
[42:23] - Ale one też mają świadomość.
[42:25] - Tak, ale skały są na pierwszym poziomie.
[42:28] - Nie jestem Kasjurodem, żeby mówić, że skały mają świadomość.
[42:30] - Ale skały są na pierwszym poziomie. Później są rośliny, zwierzęta, a człowiek jest na trzecim poziomie i później z kolei czwartym to jest przejście po śmierci.
[42:39] - Ale nie ma ruchu w dół.
[42:43] - To my nie, nie możemy. Zeskażeń.
[42:46] - Znaczy skamienieje wtedy i pac.
[42:49] - Tomku?
[42:51] - Moim zdaniem życie po śmierci jak najbardziej istnieje, ponieważ jesteśmy istotą doskonalszą. Stajemy się ciałem bardziej energetycznym. Tak mi się kiedyś wydawało, że jak każde z nas umrze, bo każdego doczeka prędzej czy później, to wydaje mi się, że przechodzimy na wyższy poziom świadomości i po prostu jesteśmy. To nasze ciało astralne, nasze ciało duchowe albo dusza i jesteśmy tym ciałem, gdzie na wyższych energiach to wibruje i te nasze ciała wibrują na wyższych, nie wiem, jak to nazwać. Wibrują na wyższych poziomach.
[43:50] - Czysty wibracji.
[43:52] - Wibrują nasze ciała. W sumie też uważam, że nie ma czegoś takiego po śmierci, chyba że... Nie wiem.
[44:04] - Chyba że uczynek.
[44:05] - Reinkarnacja. Nie wierzę w coś takiego.
[44:08] - Ja uważam, że jakby szło tylko do góry, to ludzie, gdyby uwierzyli, że tak jest, by działali zawsze: „Co z tego, że robię źle teraz, w tym momencie i tak pójdę do góry, bo po życiu od razu tylko level up i nie muszę się starać, nie muszę nic robić, nie muszę konać. Mogę zadowalać wszystkie swoje zmysły i robić, co mi się podoba, bo nikt tego nie kontroluje”.
[44:25] - Właściwie to po śmierci możemy robić, co nam się podoba.
[44:30] - Ale to piekło jeszcze zostaje, czyli poziom w dół.
[44:34] - Ja na przykład jako świnie uważam za piekło. W tym momencie patrząc z mojej perspektywy tarzasz się w błocie, najgorsze szczątki. Nie masz zaawansowanych procesów myślowych, tylko jesteś.
[44:44] - Ale świnie wyglądają na szczęśliwe.
[44:46] - Zwłaszcza jak je ktoś zabije.
[44:47] - Ale co z ludźmi, którzy jedzą te świnie? Jaki mają poziom energii?
[44:50] - Ja uważam, że oni wchłaniają strach tych zwierząt.
[44:52] - Właśnie. Agresja przenosi się właśnie z tego, że jedzą mięso.
[44:57] - I to jest określony poziom.
[44:59] - Panowie, ja też tak myślę.
[45:01] - Pojechaliście? To słuchajcie, żryjcie skały i drzewa.
[45:08] - Rośliny.
[45:09] - Nie można podzielić na kategorie.
[45:11] - Ja jestem nieczysty, bo jem wieprzowinę? Ja uwielbiam wieprzowinę i mięso i nie wyobrażam sobie życia bez tego.
[45:15] - Dobra, ale ty jesz rośliny, nie? Przed chwilą stwierdziłeś, że rośliny to jest ten poziom drugi, tak? Też mają jakąś swoją świadomość.
[45:22] - Tak.
[45:23] - Czyli nie przyjmujesz ich świadomości wcale?
[45:25] - Są mniej świadome niż zwierzęta.
[45:27] - Ale jesz je.
[45:28] - Nie są.
[45:29] - Słuchajcie, ale jeśli chodzi-
[45:30] - Dobrze, przepraszam, że ci przerwę, jak skończysz, to przejdźmy dalej, bo była prośba, każdy po kolei. Grzegorz może dokończ i już my dalej.
[45:39] - Nie.
[45:39] - Następne pytanie.
[45:41] - Następne pytanie.
[45:42] - Później będziemy rozmawiać swobodnie każdy.
[45:44] - Ja krótko. Oczywiście wierzę, że życie po śmierci na pewno jest. Wiadomo, śmierć ciała i życie później duchowa. Tam w religię się nie zagłębiałem. Czyli życie duchowe po śmierci.
[46:06] - Kolega?
[46:07] - Reinkarnacja, jak mówiłem, na różnych etapach.
[46:10] - Tak samo ja. Zdecydowanie reinkarnacja.
[46:12] - Dlaczego jako dziecko umierasz? Praktycznie niczego nie doświadczyłeś. Jesteś na tym trzecim poziomie. Level up jest ta reinkarnacja. Żyjesz dłużej, umierasz już jako stary człowiek, masz pewien bagaż doświadczeń. Dopiero wtedy z tym bagażem jest ten kolejny level, gdzie już istnieje sama energia.
[46:36] - Ale umierasz jako dziecko i dostajesz bonusa. Przeskakujesz całe życie.
[46:40] - Nie, wracasz jako człowiek z tych wszystkich hoteli.
[46:45] - Według nich wracasz. Ja na przykład mam zdanie troszeczkę zbliżone do Tomka. Ja nie wierzę w reinkarnację. Ja bardziej wierzę w byty. Jeżeli już wejdźmy troszeczkę na religię: jest piekło, jest czyściec, jest niebo. To są określenia zgodnie z wiarą. Ale co do czyśćca, ja uważam, że my żyjemy w pewnego rodzaju czyśćcu, że tu właśnie odbywa się ten cały czyściec. I od tego, jak będzie wyglądało nasze życie, przejdziemy na ten energetyczny poziom błogości zwanej niebem albo energetyczny poziom zła zwany piekłem. I od tego, jak my będziemy żyć tutaj, jacy będziemy dla innych, jak będziemy się zachowywać, zależy to, gdzie nasz byt energetyczny pójdzie dalej. Bardziej do ciała astralnego.
Tutaj polecam film odnośnie wychodzenia z ciała pod tytułem „Naznaczony”, trzy części. Bardzo dobry film w tym temacie. Już chyba kiedyś o nim mówiłem, prawda? Kończąc wypowiedź, takie jest moje zdanie. Można by bardzo szeroko o tym mówić, ale nie chcę przedłużać, bo kolega czeka, żeby się wypowiedzieć.
[47:54] - Nóżkami przebiera.
[47:56] - Słuchaj, ja myślę podobnie tak samo jak ty. Czyściec, jakoś to zdefiniowałeś. Żyjemy w czyśćcu, tak? Jest niebo, jest piekło. Jesteśmy dobrzy, jesteśmy nagradzani, idziemy do nieba. Jesteśmy źli, czyli pracujemy dla szatana, to dlaczego w piekle mamy być karani?
[48:23] - Dobre pytanie. Dlaczego, skoro pracujesz na tej drugiej stronie?
[48:27] - Skoro ja pracuję dla zła, to dlaczego ja w piekle mam mieć nie dobrze, tak?
[48:31] - Dlatego ja mówiłem, że to idzie tak jak dwie wieże World Trade Center dla mnie. Mianowicie cały czas żeśmy to mówili, już mówiliśmy to, cały czas staramy się
[48:47] - Rozważać różne tematy i teorie w ramach naszej moralności i naszego postrzegania nauczonego świata w kategoriach czarne, białe, dobro, zło, takie rzeczy. Jeżeli ma być coś innego na tym wyższym poziomie, to te zasady tam nie dotyczą. Nie wbijajmy zasad, które ograniczają nas tu na Ziemi, określających coś, bo nas tak nauczono, że coś jest dobre. Dla innego będzie to... Oczywiście są uniwersalne pojęcie dobra i zła. Zabicie kogoś zawsze jest złe dla niektórych, dla niektórych nie, bo zabicie. Ale już zagłębiając się zabicie w obronie własnej, to widzicie wchodząc w szczegóły, im dalej w las, tym więcej drzew. Dlatego moim zdaniem jest tak, że właśnie ta śmierć jest taką cenzurą, której nie jesteśmy w stanie określić, co będzie dalej i jakimi prawami tam będzie.
[49:44] - Ja mam takie przemyślenia w sumie, w jakim sensie tym życiem może się charakteryzować? Bo ja uważam, że tam czas na przykład nie ma.
[49:49] - No tak.
[49:49] - Że nie ma pór roku i tak dalej. Nie ma. Nie ma tego elementu. U nas coś rośnie i upada, umiera, rośnie, upada, umiera i tak dalej. Tylko ciągłość jakaś.
[49:58] - Nie ma pór roku. Taką ciekawostkę chciałem opowiedzieć. Wyleciał mi kompletnie z głowy taki może nie najwyższy wyraz serial, ale w każdym razie rzecz się rozwija. Niedawno go oglądałem. Nie będę opowiadał, o co chodzi, podam tytuł jak sobie przypomnę. Westworld może?
[50:15] - Nie, nie Westworld to jest gruba, gruba, ale mocny film. Ale tu chodziło o to, że pojawia się naukowiec, który skonstruował maszynę. Maszynę, która potrafi zajrzeć właśnie poprzez podłączanie człowieka zmarłego do jakiejś maszyny, co tam się dzieje po tej drugiej stronie. I sam fakt, że do tego doszło, sam fakt, że jest druga strona, do czego doprowadza na Ziemi? Ciekawe spostrzeżenie. Film może nie pierwszy sposób, ale to jedno spostrzeżenie. W ciągu pierwszych dwóch tygodni dwa miliardy ludzi popełnia samobójstwo. Bo nie chce im się już żyć na tym świecie, a wiedzą, że tam jest inaczej, lepiej, spokojniej. Do czego to doprowadza? Tak że może lepiej jest nie posiadać tej świadomości, co tam jest faktycznie po drugiej stronie.
[51:09] - To wiecie co? Może poruszymy teraz słynną kwestię tej zabawy. Zabawy, w którą są błękitnego wieloryba.
[51:16] - Nie słyszałem, ale będę coś tam czytać.
[51:18] - Tak samo równie dobrze jak błękitny wieloryb, to i ta brzoskwinia jest częsta też, bo jedno i drugie są praktycznie jednakowe.
[51:27] - Każdy po prostu jest zdany na siebie.
[51:30] - Ja też nie wiem. Był też taki film Błękitny wieloryb, który jest podobny. Dostajecie jakieś informacje, zadania, które trzeba wykonać. Film Nurse to świetnie pokazuje. Można sobie obejrzeć, że dostajesz na telefon zadanie, które trzeba wykonać na przykład zatańczyć z obcą osobą albo coś tam komuś zrobić. I te zadania idą do przodu i potem na przykład masz przejść po drabinie od okna do okna bez zabezpieczenia. Można się zabić, to się gdzieś tam kończy śmiercią.
[51:55] - W rezultacie się zabija.
[51:56] - W rezultacie się zabijasz.
[51:57] - Ostatnie zadanie to jest właśnie samobójstwo.
[51:59] - No to wielorybie, a ja proponuję film, gdzie tam za kasę było.
[52:04] - Słabszy scenariusz Piły, bo tam też trzeba było wykonywać jakieś zadania.
[52:10] - Bardziej ogłoszony.
[52:11] - Słuchajcie, mamy kolejne pytanie. Co sądzicie o technologii Keshe? Czy ta technologia znana była starożytnym? Ja zacznę od początku. Przepraszam wszystkich zwolenników Keshe. Nie przemawiam. Może za mało wiem, może za mało obczytałem, ale z drugiej strony staram się wyważyć opinie obydwu stron. Może teraz popełnię jakieś świętokradztwo zwolenników Keshe i powiem, że to, co zobaczyłem, te demonstracje, które tam były, te niby zmniejszenia zużycia prądu po podłączeniu tych wszystkich bihajstów. Przepraszam, nie znam, nie znam się, ale tak liznąłem temat i sobie na tym poziomie tylko wyrobiłem. No to ludzie kochani, to gasząc albo nie świecąc światła w łazience za każdym razem jak idziemy siku to więcej byśmy zaoszczędzili niż robić to i tego.
Nie wiem. Ja się nie wypowiadam. Może koledzy są bardziej obcykani w tej technologii. Ja jestem sceptyczny.
[53:32] - Ja uważam na przykład, że to może być taki efekt placebo, więc człowiek wierzy, że to lekarstwo mu pomoże, więc lekarstwo będzie działać. Człowiek swoją wiarą sprawił, że wyzdrowiał, bo myślał, że lekarstwo mu pomoże. I może ludzie, którzy podłączają ten generator, tam jakieś zwoje miedziane, cewki wokół jakichś tam wzorów i tak dalej. I ludzie myślą, że ten generator rzeczywiście może zmniejszyć zużycie energii i swoją wolą, i tym, że myśleli, że tak może być. Rzeczywiście te rachunki mogły opaść, że ich pewność wręcz, że tak wygląda rzeczywistość, że to działa, wpływa na to, że zużycie zmniejszy. I ta energia może być dookoła nas.
[54:05] - Łukasz mówiąc, chcąc, że tak powiem, udowodnić mi, że białe jest białe, zaczęli ten prąd oszczędzać i wyszły mniejsze rachunki. Zasada ludzkiego masowego myślenia jest tego. Sorry, akurat nie w tym temacie mówię. Nie jestem orłem. Wypowiedziałem się na ten temat, który znam. Też ile przeczytałem tego. Jeżeli zapraszam chętnie. Dla mnie jest to po prostu zbyt skomplikowane i enigmatyczne. Może za słabo poznałem zasadę działania. Poprawcie się.
To jest taki troszkę taki...
[54:45] - To jest podobno generator, który sprawia, że energię generuje w jakiś sposób pomaga to. Ja uważam, że na przykład-
[54:53] - Nie, nie, nie. To jest wszystko energia, bo tak jak ty mi powiedziałeś teraz, bo nie wiedziałem, o co chodzi w ogóle. I od razu mi na myśl przyszedł Nikola Tesla, który chciał właśnie darmową energię rozprowadzać wszędzie.
[55:12] - No ale on ją generował.I podobno opiera się właśnie na trójce, szóstce i dziesiątce, gdy tworzył ten samochód, który jeździł i on mówił, że-
[55:20] - Tak, przez pół roku.
[55:21] - Ale później, jak ludzie uważali, że to jakaś szatańska-
[55:24] - Nie tyle, tylko wszystkie badania Tesli przejęło FBI zaraz po jego śmierci. Nikt nie miał szans do tego zajrzeć. Dlatego to upadło, bo jakby był samochód, gdzie tankujesz powiedzmy raz na pół roku, wszystkie koncerny naftowe w tej chwili by poupadały.
[55:39] - Ale tam miał być bezprzewodowy prąd dostarczany do ludzi. A ja jeszcze chciałem, tutaj było pytanie, czy ta technologia była znana starożytnym. Może niekoniecznie ta technologia, ale na pewno jakaś technologia bardziej zaawansowana niż my myślimy, niż miedziane dłutka wykuwające przez 20 000 robotników przez 20 lat piramidę. Sorry, bardziej uwierzę, i jest to na obrazkach, że wymyślili baterię i żarówkę w starożytnym Egipcie niż że miedzianymi dłutkami wydłubali piramidę. Takie jest moje zdanie. No ale to darmowa energia coś płynie. Nie, ta darmowa energia. Słuchaj, to jest okres Tesla. My nawet nie zdajemy sobie sprawy, ile jego patentów nas otacza na co dzień. To po pierwsze.
Po drugie, zawsze trzeba patrzeć na kontekst. Przepraszamy za przerwę, ale tak jak napisałem, pierwszy raz użyłem laptopa do streamowania i procesor się przegrzał i komputer się wyłączył, więc musieliśmy odczekać chwilę, żeby ostygnął. Być może za chwilę nastąpi to samo. Także będziemy musieli pomyśleć nad innymi rozwiązaniami następnym razem, jeżeli będziemy transmitować. Albo lepszy laptopa. Zaraz ogłosimy jakąś akcję zbiórki pieniędzy.
[57:19] - Otworzymy fundację.
[57:20] - Fundację otworzymy. Dobra, wracamy do pytań. Szkoda, że nie dotarli do nas specjaliści w naszej grupie od Słowian, Turbo Słowian, Prasłowian, jak to nazywamy. Polecam, nie chcę mi się powtarzać, do naszego bodajże drugiego albo trzeciego spotkania, gdzie nawijaliśmy o tych Słowianach całe trzy godziny.
[57:52] - Jeszcze o tych haplogrupach wszystkich.
[57:54] - Tak, to roztrzaskane jest. Ale tu jest pytanie o technologię. Grzegorz, powtórz.
[58:01] - Ja powiedziałem właśnie, że czytałem pytanie i technologię Słowian z jamnikowniku po prostu. Ona nie jest nigdzie ukryta, bo Słowianie jedyny budulec, który mieli, to drewno.
[58:16] - Stąd to jest to, co mówiliśmy na spotkaniu. Stąd to jest to, że wszelkie domniemania dotyczące tej przeszłości prasłowiańskiej opierają się na wątpliwych. Ja bym był za tym, żeby to wszystko, co oni mówią o tych prakrólach i tych wszystkich rzeczach. Czy na Łysej Górze są groby królów słowiańskich? Myślę, że na Łysej Górze to nie. Jeżeli już, to ja bym szukał bardziej kolebki tych Prusagur. Czekajcie, to gdzie to jest?
[59:02] - Saba.
[59:04] - Nie, jugow etnicznych.
[59:06] - Świętokrzyskie.
[59:07] - Świętokrzyskie. No nie ma.
[59:09] - A babka, że Brenny mówi z Wawelu, to dobrze.
[59:13] - Nie wiem. Moim zdaniem nie ma tam królów słowiańskich. Jeżeli gdziekolwiek się zachowały, to biorąc pod uwagę przeszłość historyczną Polski i ile armii przez nas przemaszerowało razem z naukowcami, tym razem nie amerykańskimi, tylko rosyjskimi, radzieckimi i niemieckimi, i austriackimi, to w ich gestii leżało usunięcie wszelkich ewentualnych śladów i pozostałości po ewentualnej wielkości Słowian. Także wątpię, żeby coś się zachowało, jakiś artefakt faktyczny. Jedynym artefaktem, który się zachował przez przypadek, to jest słynny posąg tego boga. Brakuje mi tutaj naszych kolegów. Tego z czterema twarzami obróconymi w każdą-
[01:00:06] - Światowida.
[01:00:06] - Światowida, co wpadł do jakiejś rzeki, a był wykonany w dębie i wszystko się zachowało. Dęb zrobił się tak zwany czarny dąb, czyli-
[01:00:16] - Korniki nie miały dostępu.
[01:00:19] - Korniki nie miały dostępu, a karpie nie muszały. Czy Wojsko Polskie interesuje się? Dobre pytanie. Na pewno się interesuje. Na pewno są prowadzone jakieś, zresztą możecie zobaczyć, wiele wywiadów z różnymi oficerami jest publikowanych na stronie chociażby Rady Paranormalium, jakieś relacje, takie rzeczy. Natomiast Wojsko Polskie jest od 1999 roku w strukturach NATO, także nie to nie ma prawa.
[01:00:57] - Może nie.
[01:00:59] - Więc od tego momentu wszystko idzie tak jak wcześniej szło raportem do Moskwy, tak teraz idzie raportem do Waszyngtonu. Także jeżeli już coś jest, to jest ultratajne i z pewnością poza tym-Tak jak mówię, zjawisko UFO dla mnie jest niemierzalne i nie można go zakwalifikować jako zjawisko, które można sklasyfikować, opisać dokładnie w określonych ramach naukowych. Metodologicznie jest niezbadane. I dlatego mi się wydaje, że jeśli chodzi o kwestie, jeżeli są jakieś relacje wojskowe, to są one tajne i z pewnością do nich nie dotrzemy. Może za pięćdziesiąt lat. Może oczekiwaliście jakiejś odpowiedzi, że znam jakiegoś generała lotnictwa czy czegoś. Zaraz tu powiem jakąś niesamowitą, opowiem historię o tym jak zostało porwanych sześć Migów 21 polskich przez UFO i tego nie. Nic z takich historii. Także spokojnie.
[01:02:22] - To pytanie do Macierewicza.
[01:02:25] - Chociaż powiem ci szczerze, że na początku swojej kariery Macierewicz jako minister obrony, była dosyć głośna sprawa z pytania dotyczącego bodajże wpływu podprogowego poprzez transmisję jakichś fal na świadomość obywateli Polski, że Amerykanie to testują na Polcach. Takie pytanie zostało mu zadane oficjalnie na konferencji prasowej i możecie to odkopać na konferencji. On ciekawie odpowiedział, że nic na ten temat nie wie, ale zajmie się sprawą, bo już dotarła do niego nie pierwsza taka informacja. Oczywiście sprawa ucichła i nie została kontynuowana. Czasami takie się pojawiają. Słynny wywiad Niewiera, gdzie po wyłączeniu kamer, czy te kamery były faktycznie wyłączone, czy nie, powiedział, że obcy faktycznie istnieją. W dużym skrócie to też możecie odnaleźć na YouTubie. To nie jest fake news. Dobra, mamy następne pytanie. Obcy są wszędzie.
To jest fake.
[01:04:03] - Jest prośba o to, żeby się wszyscy wypowiadali.
[01:04:05] - Znowu prośba jest o to. Dobra. Co myślicie o Ziemi i jej historii tak naprawdę? Czy były latające vimany, wojny hinduskich bogów, ich broń? A co z odnajdywaniem ludzkich szkieletów gigantów, ludzi z innymi kształtami czaszek? Tomasz.
[01:04:30] - Wydaje mi się, że wszystko jest możliwe i chociaż pewnie teraz większość osób powie: „Kurde, nie było czegoś takiego w ogóle. Te wszystkie teorie to w ogóle jakieś czyste science fiction”. Ale ok, my rozmawiamy na takie dosyć nietypowe tematy, dlatego ja uważam, że jest coś takiego. Przynajmniej przypuszczam, że mogłoby być coś takiego właśnie jak tutaj wspomniane szkielety gigantów. Właściwie czemu by nie? Bo na przykład jeśli pamiętacie słynną historię biblijną o Goliacie i o tym, co-
[01:05:10] - Ten mały go pokonał. Dawid zwiął olbrzyma.
[01:05:17] - Właśnie dlatego chcę nawiązać do tej historii. Być może istniało coś takiego. Wszystko jest możliwe. Ja tu się nie wypowiem z tego względu, bo jakoś tak moja wiedza jeszcze nie jest na tyle duża, aby po prostu mógłbym zabrać w tym głos. Także kolega może coś więcej powie.
[01:05:39] - Ja krótko powiem tak: vimany nie. Vimany to jest moim zdaniem wymysł z lat trzydziestych. Jak sięgniecie głębiej z rzetelną wiedzą, można się dokopać, kiedy powstały interpretacyjne określenia vimany jako latających miast, latających statków. To są lata trzydzieste, czterdzieste dziewiątego wieku. To nie ma oparcia bezpośredniego. Zaraz mnie zaatakują zwolennicy Wed. W Wedach jest problem interpretacyjny, problem tłumaczeniowy. Jest to całkowicie inna kultura. I znowu robimy przykładkę do naszej kultury i widzimy rzeczy takimi, jak chcemy zobaczyć. Moim zdaniem vimany to jest jakaś forma przenośni, literackiej przenośni zastosowana, którą my w sposób brutalny uprościli do postaci, że to są fantastyczne opisy latających statków.
To jest moje zdanie. Jeśli chodzi o szkielety gigantów, ja wam powiem tylko jedną rzecz. Ukłon w stronę Chrisa Nicklina, który jest propicielem całej historii związanej z gigantami. A mianowicie są znajdowane takie szkielety. Szczególnie one są znajdowane na terenie Ameryk. Co ciekawe, za każdym takim znaleziskiem wiąże się od razu zastosowanie takiego prawa amerykańskiego dotyczącego ochrony pierwotnych mieszkańców, że na ich ziemiach nie wolno odkopywać szczątków i takich rzeczy. Zawsze te szczątki są teoretycznie indiańskie i muszą zostać zakopane.
[01:07:35] - Nie ma oficjalnych. Pojawiają się zdjęcia w dużym stopniu sfejkowane, a te, które wydają się być faktyczne, w zestawieniu z tymi nieautentycznymi moim zdaniem są po prostu inocu. Natomiast czaszki to jest znowu taki temat. Niektóre wiemy, że były sztucznie wyhodowywane przez zakładanie różnych pierścieni i takich rzeczy i stąd się wzięły te podłużne kształty. Co do innych, teoria jest taka, że być może w procesie ewolucji i tej odnogi ewolucyjnej Homo sapiens powstawały jakieś hybrydy, nawet hybrydy naturalne, gdzie wykształcają się różne inne rzeczy i mogły się wykształcić podłużne czaszki czy wielkie czaszki. Jest dużo też stanów chorobowych, które powodują takie, a nie inne objawy wodogłowie na przykład, takie rzeczy. Także tutaj jestem sceptyczny. Natomiast najmniej sceptycznym i najbardziej wiarygodna dla mnie jest kwestia tych gigantycznych szkieletów, które są odnajdywane i dla mnie jest to przykładem przykrywania spraw niewygodnych przez tak zwany porządek świata, który powoduje, że o takich rzeczach się nie dowiadujemy, bo nie pasują one do nauki. Nie są- Szatanowi. Jakie?
Szatanowi nie pasują. Szatanowi nie pasują. Co jakie pytanie? O ziemię, o gigantów.
[01:09:39] - O latające miasta.
[01:09:42] - Ja nie mam wiedzy. Skrzydłaty bóg w Indiach. Osobiście jestem sceptyczny co do takich rzeczy. Ja po prostu tutaj słucham was. Kolega. Jak dla mnie oglądałem bodajże gdzieś dokument odnośnie ludzi gigantów. Było na którejś z sycylijskich wysp były znajdowane dość duże szkielety, które miały ponad dwa i pół metra. Jak dla mnie jest to możliwe. Czego by nie, nigdy nie wiemy, jak ewolucja się potoczyła. Dwa i pół metra to nie jest gigant.
To nie jest gigant. Nie jest gigant, ale wiesz, znajdowano też budowle, gdzie najmniejsze te skały, z których były budowane miały ponad trzy i pół metra wielkości. Teraz chyba najwyższy człowiek ma dwa siedemdziesiąt. Ale z jakimi deformacjami osobami Tak, to już jest materiał chorobę Genową. To jest ta choroba właśnie teraz uznawana. A jeżeli wcześniej to była norma, gdzie ludzie mieli mniej obciążeń genetycznych i mogli z tym spokojnie żyć? Poza tym duże ginęły. Machę się przekładło właśnie przykładowo. Zatalły. Mało żyją.
[01:10:50] - Wiecie co? To tak jak w kosmosie im większa gwiazda, tym krócej żyje, a im mniejsza to tym dłużej.
[01:10:57] - Rurkowy. Rurkowy. Co o tym myślisz? Bo jeszcze do mnie musisz. Ja wiecie co? Ja tutaj sceptycznie podchodzę i porównam to do tematu krasnoludków, skrzatów i tak dalej. Ludzie nie wiedzieli jak to nazwać, więc nazwali tak, jak im się wydawało i tak jak chcieli. Podejdźmy też do tematu realistycznie. Latające miasta i tak dalej. Ktoś zobaczył może stado ptaków w jakiejś halucynacji i doszedł do wniosku, że to są latające miasta.
Pamiętajmy też, że ci Indianie na terenie Ameryki, przecież tam oni mieszkali jedyni Indianie. Oni palili wszystko. Oni widzieli naprawdę różne rzeczy. Więc ja bym bardziej sceptycznie. Bardziej jakichś bogów indyjskich i w ogóle troszeczkę realnie. Zajmujemy się nietypowymi tematami, lubimy na te tematy rozmawiać, ale w każdym nietypowym temacie szukamy właśnie tej prawdy i drążymy. Ja tutaj za bardzo tej prawdy nie widzę. Rzuciłbym to trochę na science fiction albo jakieś przekłamanie, tak jak te krasnoludki. Ktoś napisał, że krasnoludek był, a być może to był ufoludek. Ja osobiście w ufo wierzę, bo niemożliwe jest to, żebyśmy byli sami.
[01:12:08] - To jest oczywiste.
[01:12:09] - Więc dokładnie. Dla ciebie. Dla mnie też to jest oczywiste. Ja nie wierzę w to, żebyśmy byli sami, więc ja tutaj podzielam, ale mówię troszeczkę bardziej realnie popatrzmy i- Nie wrzucajmy wszystkiego do tego, bo się ośmieszamy. Dokładnie. Ośmieszamy środowisko i tak poruszając tematy, które po prostu nie powiem, że są śmieszne, ale powodują to, że- Są trudne. Trudne są, tak trudne są, bo poruszamy się, poruszamy się tylko i wyłącznie w granicach, w granicach teoretyzowania i próbowania przykładania jakichś teorii do ewentualnych poszlak. I na poszlakach budujemy teorie. No tak, może dobra jest filozofia, że im więcej tych teorii, może komuś się trafi. No ale zbudujmy teorię na Biblii, na Biblii.
To już wiele osób budowało. A jeszcze wracając do tematu, bo żebyśmy nie zaczęli rozmawiać, czy to prawda, że była lampa Aladyna na dywanie.
[01:13:13] - Albo ten dżin, co wychodzi.
[01:13:14] - Albo dżin, który wychodzi z butelki.
[01:13:16] - Znam jednego. Ja otworzę butelkę, zaraz wyjdę.
[01:13:21] - Dobra, ja skończyłem swoją wypowiedź. Grzegorz jak zaczynasz, to zaczynaj. Kiedyś coś mówiłeś na temat tych latających miast i ludzi. Nie, to nie ty. Nie ja o tym nie mówiłem, bo to mnie kompletnie nie interesuje, bo to właśnie bym włożył w science fiction. Tutaj co mówiłeś, gdzieś tam we Włoszech znaleźli
[01:13:40] - Te dwu i pół metrowe do trzech metrów szkielety. Że to ponoć było przedszkole tam dopiero. To były dzieci. Ja mogę w to uwierzyć. Ja mogę w to uwierzyć, że ci ludzie, którzy zostawili dzieci we Włoszech, poszli budować piramidy. Wtedy te kamyczki szybciej by sobie tam układali.
[01:14:01] - Tak, to jest logika święta.
[01:14:04] - Pytanie o Ziemię i o dinozaury. Przecież dlaczego dinozaury musiały być takie wielkie? Może człowiek był większy?
[01:14:11] - A właśnie. Mi się wydaje, że dinozaury nie do końca tak szybko wyginęły, jak to jest mówione. Bo skąd się wzięły legendy o smoku wawelskim na przykład? Przecież to całkiem niedawno było. Może coś jeszcze żyło. Tak samo to, że Ziemia ma miliony lat. Jaki jest dowód na to, że ma miliony lat? Teoria węgla została podważona. Oczywiście.
[01:14:29] - Cztery i pół miliarda lat. Dinozaury.
[01:14:32] - Podważono to.
[01:14:33] - Ziemia ma sześć tysięcy lat. Dinozaury wyginęły jakieś cztery tysiące lat temu.
[01:14:43] - Rozpadł się.
[01:14:44] - No to przecież sześćdziesiąt pięć milionów lat temu. Przecież sześćdziesiąt pięć milionów lat temu to księżyc latał dziesięć metrów nad ziemią i wybił te większe dinozaury. Bo co roku cztery centymetry się oddala. To takie są fakty naukowe.
[01:15:00] - I zaczął od tych mniejszych.
[01:15:01] - Fakty są takie, że pan-
[01:15:05] - Ma pan dowód?
[01:15:07] - Ja panu nie przeczę.
[01:15:08] - Daj pan papier.
[01:15:10] - Ja panu nie przeczę. Nie, ale żebyśmy nie byli śmieszni. Ziemia ma przykładowo sześć tysięcy lat. Dinozaury wyginęły razem z tymi ludźmi gigantami jakieś cztery tysiące lat temu, gdzie się zaczął potop. Na płaskiej Ziemi oczywiście. Bo innej możliwości nie ma. Tak jak mówisz, ta teoria węglowa jest do podważenia, bo oglądałem film, gdzie węgiel wytworzyli w przeciągu chwili. To zależy, jakie czynniki.
[01:15:44] - Węglem się datuje najmłodsze osady, to wam mówię, bo się znam na tym.
[01:15:49] - Węglem datowali też i całą prehistorię.
[01:15:52] - No tak, ale to są krótkie okresy. Kilka tysięcy lat to są krótkie okresy.
[01:15:55] - I dlatego to podważa istnienie Ziemi.
[01:15:57] - Dlatego ktoś wymyślił Ziemię.
[01:15:59] - A potem miliardy lat i dojdziemy do debaty.
[01:16:04] - Dlatego ktoś wymyślił miliardy lat. Dlatego ktoś wymyślił-
[01:16:08] - Które mają tam rozpad pełnej cztery miliardy lat.
[01:16:11] - Dlatego ktoś wymyślił dalekie odległości do gwiazd, do słońca, żebyś tego nie mógł sobie zmierzyć.
[01:16:18] - Dobrze, dobrze. Nie było jeszcze pytania. Mam jeszcze pytanie do Krzysztofa. Co sądzi o numerologii? O numerologii.
[01:16:29] - Co prawda eksperta już z nas nie ma.
[01:16:31] - No właśnie. Szkoda, że wcześniej nie padło pytanie.
[01:16:33] - Ale rozmawiałem akurat tutaj z kolegą i tak: rozmawialiśmy już o reinkarnacji i według mnie to wszystko się z sobą w jakiś sposób wiąże. Są dwie szkoły, są liczby mistrzowskie. Druga szkoła głosi, że dziewiątka jest tą liczbą ostatnią, gdzie już człowiek powinien przejść wszystko, doświadczyć wszystkiego i powinien przejść na ten poziom wyższy duchowy. Znowu z drugiej strony mówiliśmy, że człowiek może źle postąpić i może być level down, mówiąc najprościej. Więc według mnie, jeżeli nawet człowiek dojdzie już do tej dziewiątki, ale dalej źle będzie postępował, nie nauczy się wszystkiego, może braknąć reinkarnacji i będzie zaczynał tę wędrówkę od początku. W numerologii jest dość dużo zapisanych akurat rzeczy. Co prawda kolega by się więcej wypowiedział.
[01:17:27] - Szkoda, że niestety on nie jest w naszej obecności.
[01:17:31] - Szkoda bardzo.
[01:17:33] - Ale obiecuję, bo ja już obiecywałem od dłuższego czasu, że zrobimy oddzielne spotkanie o numerologii, bo to jest dosyć ciekawa rzecz. Porozmawiamy również o ciągu Fibonacciego.
[01:17:49] - Fibonacciego.
[01:17:51] - O tak zwanej teorii złotych bitów i także złoty podział, prawda? Zahaczymy przy złotym podziale. Przy złotym podziale na pewno zahaczymy o piramidy, o wszystkie możliwe budowle, i o budowę kosmosu i o wszystko także.
[01:18:12] - Ale kończąc temat, człowiek bardziej doświadczy, jak tam są te cyfry od jeden do dziewięć. Dajmy, że zaczynamy od tej jedynki. Nauczymy się czegoś. Nie pojmiemy jednak wszystkiego. Wskakujemy na ten poziom drugi. Jesteśmy mądrzejsi.
[01:18:26] - Jeżeli data twoich narodzin przykładowo w numerologii wychodzi osiem. To jesteś ósemką już. Przeskakujesz tylko na dziewiątkę.
[01:18:35] - Ale nigdy nie wiesz, co jest później. Powiem ci tak: ja jestem i jedynką z tego, co mi dzisiaj kolega tłumaczył z dnia urodzenia i dziewiątką z całości. Czyli by wychodziło, że teoretycznie powinienem już wszystko wiedzieć, wszystko umieć, jeżeli chodzi o zachowania, odczucia i tak dalej. I po prostu ta dziewiątka jest ostatnim etapem. Według tego, co rozumiem z reinkarnacji, kolejnym jest ten poziom wyższy, energia duchowa. Ale nigdy nie wiadomo, co będzie dalej.
[01:19:12] - Są dwa pytania takie, że możemy teraz podyskutować. Tylko nie wiem, które było pierwsze. To jest pierwsze pytanie. Orbita Energy. Jakie są cele uprowadzeń ludzi przez obcych?
[01:19:30] - To może i drugie od razu.
[01:19:31] - I drugie pytanie. Karolina. W jakim celu obcy kontaktują się z ludźmi? To może zacznę, bo ja najszybciej powiem. Zaczynam od drugiego pytania. Moim zdaniem się nie kontaktują. To jest przede wszystkim.Nie widzę możliwości. Chyba że mówimy o kontaktowcach, to przepraszam, nie mój temat. W ogóle to jest jeden z tych tematów, którego nie uznaję, jeśli chodzi o UFO, albo kontaktowce i różne przekazy podprogowe, nadprogowe i międzywymiarowe. Doliczę, przepraszam, jestem w tym sceptyczny.
I tu odpowiadam na pytanie, w jakim celu obcy się kontaktują? Nie kontaktują się, więc nie ma czaru. Jakie są cele uprowadzeń? Tutaj można, panowie, mówić i mówić. Mamy filmy. Ale co jak mówisz z tymi kontaktowcami, którzy zostali wtedy wyprowadzeni i wrócili? Jak dla mnie to jest czysty seans sci-fi. Teoria uprowadzeń to jest temat taki, że nie można powiedzieć, że ktoś, kto czytał trzy książki o uprowadzeniach we wspólnotach, czy ta druga książka, na podstawie której powstał ten czwarty wymiar. Tutaj jest potrzebny psycholog albo i psychiatra do rozpatrywania tego. Oczywiście udowodnione jest jedno, że ludzie nie mieli wiedzy o czymś takim jak porwanie UFO, zanim doszło do takiego wydarzenia.
To po pierwsze. Nie kontaktowali się z sobą. Istnieje jakaś jedna płaszczyzna podobieństw. Nikła. Tam jest dwa, trzy procent podobieństw w tych wszystkich relacjach z uprowadzenia. Pojawiają się za każdym razem te inne istoty. Ale jakie cele? Cele proste. Słuchajcie, można by wyliczać: doświadczenia. Chęć poznania.
Chęć poznania.
[01:21:41] - Myślę, że cele badawcze nawet.
[01:21:43] - Badawcze.
[01:21:45] - Między innymi.
[01:21:46] - To znaczy nie między innymi. To jest jedyny cel. Bo jaki byłby?
[01:21:50] - Badanie anatomii, naszego DNA. My sami nie wiemy. Potęga naszego umysłu, którego tak naprawdę nie wykorzystujemy prawie w ogóle.
[01:21:58] - Albo może być znowu.
[01:22:00] - Mi się wydaje, że-
[01:22:01] - Przepraszam, mogę przerwę?
[01:22:02] - Moim zdaniem wydaje mi się, że oni nas porywają, jeśli w ogóle to robią. Zakładamy, że to robią. Wydaje mi się, że tak jak już tutaj kolega wspomniał, że to są cele czysto naukowe, bo chcą nas poznać od strony właśnie takiej biologicznej. Czy nasze DNA jest podobne do nich? Skład chemiczny? Czy nasze organy odpowiadają ich? Tak jak już powiedziałem wcześniej, od strony biologicznej chcą nas poznać, czy jest tam zawarty jakiś kod w naszym DNA, który by był podobny do tych istot. Tak jak mówię, to są cele czysto naukowe, pokrótce.
[01:22:48] - Co jakiś czas potrzebują nowej próbki? Czy co?
[01:22:51] - Być może porównują naszą różnorodność. Chcą po prostu dowiedzieć się, czy jesteśmy potencjalnymi na przykład dawcami organów. Nie wiem.
[01:23:06] - Wątroby na przyszłość.
[01:23:10] - Wątroby to nie.
[01:23:10] - Dlatego Polaków nie porywają.
[01:23:13] - Nie no, już troszkę wyżej. Słuchajcie, dajcie dokończyć. Tak jak mówiłem wcześniej, czysto naukowe cele i te poznawcze od strony praktycznie każdej strony. Chcieli po prostu się dowiedzieć, czy wciąż się chcą dowiedzieć, jacy jesteśmy, czy są między nami jakieś różnice, czy jesteśmy ich dalekimi kuzynami bądź jakimiś braćmi, siostrami. Badają po prostu tak jak my badamy inne organizmy.
[01:23:46] - Dobrze mówisz, bo nie badamy w kółko jednego, na przykład jednej mrówki, tylko każdy naukowiec bierze każdą.
[01:23:55] - Ale właśnie ja bym to jeszcze bardziej uprościł, tak naprawdę bardzo uprościł, bo wyobraźmy sobie, że my jesteśmy ludźmi tutaj na Ziemi istotą najwyższą, prawda? I my jako ludzie lubimy hodować sobie różne zwierzątka, na przykład chomiki w klatce albo rybki. I czasami sobie takiego chomika bierzemy na rękę albo rybkę sobie złapiemy, popatrzymy jak się pomęczy.
[01:24:18] - A może słuchaj, a może to kosmici hodują nas?
[01:24:20] - Dokładnie.
[01:24:21] - Może jesteśmy takim akwarium i może nasza Ziemia płaska na przykład jest czyimś w domu w akwarium. Ktoś sobie zagląda, zabiera czasami. A może jest tak, grubo filozoficznie pojadę w tej chwili. A może jest tak, że my w swojej niższości wobec nich nie jesteśmy w stanie rozpoznać ich celów?
[01:24:43] - Może po prostu potraktujmy to jako jakieś zoo na przykład galaktyczne.
[01:24:49] - W niższości. Dlaczego w niższości? Bo zakładamy taką.
[01:24:52] - Może w niższości, raczej nie w wyższości.
[01:24:55] - Tylko w wyższości. Jeżeli wierzymy w Stwórcę, to znaczy, że ktoś nas stworzył na swoje podobieństwo.
[01:25:01] - A może oni nas stworzyli? Są teorie, że zostaliśmy stworzeni przez kosmitów. Może kosmita jest Bogiem? Nie wiem. Tu są teorie. To nie jest moja teoria, bo ja takiej nie mam, ale jest wiele. To tak jak Tomek powiedział można rozmawiać, rozmawiać i rozmawiać i każda teoria będzie dobra, bo będzie prawdopodobna.
[01:25:21] - Jedna będzie dobra, druga będzie śmieszna.
[01:25:23] - Na przykład. I tutaj właśnie nie wchodzimy już na ten grunt, żeby nie było tej śmieszności. W tym momencie gdzieś tam z tym akwarium tak pół żartem, pół serio powiedziałem, ale też nie chcę wchodzić na ten grunt, żeby to nie było śmieszne. Tylko uprościć troszeczkę chciałem.
[01:25:38] - Jak jesteśmy ich zoo, tak jak my hodujemy zwierzęta w zoo, lubimy je oglądać. Może to działa w drugą stronę?
[01:25:44] - Może to może tak być.
[01:25:45] - Przylatują, oglądają nas.
[01:25:47] - Tak jak my do was przy przylatują.
[01:25:49] - Tak, biorą nas na badanie, żeby sprawdzić jak wyglądamy.
[01:25:51] - My hodujemy też zwierzęta, żeby je zabić i zjeść.
[01:25:54] - No i pojechałeś z horrorem teraz.
[01:25:59] - Dzień Niepodległości zobaczyłem.
[01:26:01] - To jeszcze zaraz i jak rasa.
[01:26:05] - Nie wchodźmy na rasy już może.
[01:26:07] - Nie, ale nie ma nas na Facebooku, to nas może YouTube nie wyrzuci. Także możemy powiedzieć Murzyn.
[01:26:16] - Uważaj, bo moderator wpadnie i będziesz miał wtedy.
[01:26:19] - Ja jestem moderatorem.
[01:26:21] - Ale nie tego kanału.
[01:26:24] - Dobra, pytanie następne dwa muszę połączyć w jedno, bo panie tak malutki drobny, żeby się zmieściło całe pytanie.
[01:26:31] - Nie no słabo pytania zadają. Po cichu?
[01:26:33] - Po cichu. Tak po cichu pytanie zadaje. Czy odnajdywane artefakty, które pasują, które nie pasują do wiedzy i nauki obowiązującej, to prawda, która jest ukrywana? Czy kiedykolwiek ludzkość pozna swoją przeszłość? Dwa krótkie odpowiedzi. Dwie krótkie odpowiedzi z mojej strony. Resztę już będzie pan Anioł mówić. Na pierwsze pytanie jest takie: to prawda, która jest ukrywana? Tak, jak najbardziej jest ukrywana. Czy kiedykolwiek ludzkość pozna swoją przeszłość?
Tak, pozna w momencie, w którym dojdzie do resetu tego układu, który w obecnej chwili rządzi światem, który trzęsie światem, który mówi co jest naukowe, co jest nienaukowe, co jest prawdą, co jest kłamstwem i to wszystko w momencie, w którym do tego resetu, o którym już wielokrotnie mówiłem, dojdzie, to prawda ujrzy światło dzienne. Póki co tacy wariaci jak my będziemy się spotykać i o tej prawdzie mówić. Większość ludzi się będzie z tego śmiała. Dobra kończę, bo nie ma być prawda.
[01:27:35] - Ja uważam tak, jak tu kolega wcześniej powiedział: nie ma go teraz. Odnośnie tego DNA ludzkość pozna swoją przeszłość, gdy będziemy w stanie zbadać DNA w stu procentach i tą pamięć genetyczną, historyczną. To jest moje zdanie. Też krótko.
[01:27:49] - Moje zdanie jest takie, że nie do końca poznamy wszystko. Chyba że podczas tego resetu końca świata, ja to tak nazwiemy, bo nie da się wszystkiego poznać. No niby technologia jest jaka jest, taka jest. Wszystko wiemy o życiu, wszystko wiemy gdzie są jakie planety zwarzone, zmierzone. Ziemia jest wiadomo.
[01:28:11] - Nie jest płaska.
[01:28:13] - No dobrze, nie jest płaska. Co do jądra ziemi jest prawie siedem tysięcy kilometrów, jest zmierzone dwanaście kilometrów. Wiemy cały skład ziemi. Znamy do jądra. Tego nie poznamy. Wszystko, wszystko znamy. Wiemy, jak się robi dzieci, ale nie wiemy, jak powstaje życie. I tego już się nie dowiemy. Takie jest moje zdanie.
[01:28:36] - Okej, no to moim zdaniem wydaje mi się, że z naszego kodu DNA jesteśmy naprawdę bardzo, bardzo dużo w stanie wyczytać. Przede wszystkim kim jesteśmy, skąd przybyliśmy w ogóle i jak się nasze losy potoczą w przyszłości. Bo prawda, wszystkie informacje są zakodowane w naszej spirali DNA i mi się wydaje, że naprawdę bardzo dużo jest jesteśmy w stanie wyczytać. Ale to już oczywiście zostawmy tym, którzy się na tym znają. Także tyle mogę powiedzieć obecne w danej chwili na ten temat. Może kolega coś dalej?
[01:29:13] - Nie, nie, bo tutaj mamy dwóch.
[01:29:15] - Z kawałka DNA klonowali owieczkę, tak?
[01:29:20] - Tak.
[01:29:20] - Klonowali owieczkę z DNA. To pytanie jest, od kogo byliśmy? Bo czuję się niesatysfakcjonowany wypowiedzią. Skoro obcy są tu, to są tu po coś, po coś to robią, po coś poznać nas. Oni są tak rozwinięci, że nie muszą.
[01:29:40] - To bawią się nami.
[01:29:41] - Bawią się.
[01:29:42] - No tak jak mówię, co najprościej? Albo akwarium.
[01:29:45] - Albo akwarium i te rybki.
[01:29:47] - Albo chomik w klatce.
[01:29:48] - A może no to są teorie. Jest też teoria taka, że te porwania i możemy teraz wrócić, możemy wrócić do tematu pierwszego pytania dotyczącego dzieci indigo. Że te porwania mają w jakimś stopniu ukrywać tak zwane bomby w DNA, które mają się ujawnić za jakimś tam pokoleniem, za jakimś coś. Coś może dojść do jakiejś mutacji, doprowadzić do czegoś. Coś ukrywają w tych organizmach po tym, coś, czego my nie potrafimy dotrzeć. No mówię, jest dużo teorii dotyczących tego, jaki jest cel takich, no od badawczych po właśnie takie po to, którą ja powiedziałem, że nigdy nie będziemy w stanie pojąć rzeczywistego celu, bo nie jesteśmy w stanie pojąć istoty, istoty ich działalności, ich egzystencji i prawda wszystkiego, co ich dotyczy. No taka jest moja teoria.
[01:30:51] - Moja teoria.
[01:30:53] - No twoja, raczej.
[01:30:54] - Bo ja ogólnie nie wierzę w porwania kosmitów, ale załóżmy, że są porwania, prawda? Dlaczego nie? Może. Może oni nie są aż tak rozwinięci, że wiedzą o nas wszystko już do końca, prawda? Czy jeszcze jest coś, co ich po prostu zastanawia?
[01:31:18] - Bo jesteśmy kompletnie innymi istotami.
[01:31:20] - Jeszcze niedopanymi, tak samo jak Ziemia jest niedopadana. Albo poszukują, może coś kombinują właśnie genetycznie coś z człowiekiem, może coś. Może po prostu potrzebni im jesteśmy.
[01:31:35] - Ja wiem, po co oni nas porywają. Oni chcą stworzyć lepszą rasę, chcą przedłużyć swój gatunek. Moim zdaniem.
[01:31:41] - A my jesteśmy znieśmielitą rasą.
[01:31:43] - No oni chcą po prostu.
[01:31:44] - Aryjską.
[01:31:45] - Oni chcą przedłużyć swój gatunek dzięki temu nas właśnie porywają.
[01:31:50] - Murzyn.
[01:31:52] - Ale Murzynów nie porywają.
[01:31:53] - Nie no wszyscy.
[01:31:56] - Biały kolor, biała duża.
[01:31:59] - Polska dla Polaków.
[01:32:00] - Księża na księży.
[01:32:01] - Nie, nie. Już, już. Tyrynatory.
[01:32:04] - Co? Co było?
[01:32:07] - Tyrynatory.
[01:32:09] - Proge.
[01:32:10] - A nie tory na tiry?Szkoda, że nie ma naszego kolegi z trzecim okiem, bo byśmy się pyszczyli. Lepiej nie przypominaj. Nie wywołujmy go teraz. Może zaraz przyjdzie. Pojawi się ten portal i przyjdzie tutaj. To jest wycieczki tych statków kosmicznych. Tam to tak, my jeździmy na safari do Afryki.
[01:32:32] - Niby miała być śmieszna i im dalej w to idziemy, to staje się prawdopodobne.
[01:32:36] - Staje się. I jakiś niesforny turysta, którego zabieramy do autobusu, porywa sobie jakiegoś pisnąła, znalazł sobie, łapię.
[01:32:48] - Mówię, że sobie jakieś zwierzątko egzotyczne, krokodylka małego chowa i chce przywieźć.
[01:32:52] - No to pisnąły łapię. Dzisiaj poruszymy chyba wszystkie tematy związane z ufologią, bo widzę, że jest zainteresowanie, ludzie chcą wiedzieć. Temat piktogramów. Pytanie jest: kto je robi? Czy w jakim celu one powstają? Wiemy, jest tam powiedzmy sobie 20% piktogramów jest faktycznie autentycznych. Autentycznych 80% to studenci się zabawiają testem. A czy to ja mam pierwsze mówić? No mów pierwsze.
[01:33:27] - Ja mogę. Co prawda jakoś tak specyficznej wiedzy nie mam, ale powiem tylko po to... Jakie było pytanie?
[01:33:40] - Może ja odpowiem na twoje pytanie.
[01:33:41] - Nie! Chwila.
[01:33:44] - Ja przypomnę, wy zadajcie pytanie.
[01:33:46] - Dlaczego chłop wychodzi w pole i depta zboże?
[01:33:51] - I robi sobie wzorki, żeby nikt nie znał.
[01:33:54] - Dobra, okej, odpowiem. Jest challenge, to challenge accepted. Tak więc po co robią piktogramy? Moim zdaniem wydaje mi się, że chcą się w jakiś sposób z nami skontaktować. Jakieś przesłanie na pewno musi być w tych piktogramach zawarte.
[01:34:15] - Ale po co jak mogą nas porwać?
[01:34:17] - Moim zdaniem, tak jak ci mówię, jest jakaś zawarta w tym wiadomość ukryta. Nie wiem, bo kiedyś widziałem, może nie widziałem na żywo i teraz możecie ewentualnie jak powiem, że widziałem jak powstaje piktogram, może czytelnicy mnie cisną, ale nie widziałem.
[01:34:41] - Ja widziałem jak powstaje.
[01:34:43] - Za pomocą deski i sznurka. Bo to najpierw ma być. Ale na przykład i kule świetlne. Pomyśl sobie, że to nie kosmici, tylko jakaś wyższa energia na przykład. Gdzie tam ktoś mówił, że mu wchodził.
[01:34:57] - Albo takie balony ze świeczką w tej budule.
[01:35:03] - Chodzi ci o te chińskie takie te?
[01:35:05] - Tak. Zapomniałem.
[01:35:07] - Lampiony.
[01:35:08] - Nie, chińskie lampiony raczej nie.
[01:35:12] - Chińskie lampiony nie robią piktogramów to na pewno.
[01:35:19] - Mi chodziło bardziej o kule świetliste, takie energetyczne byty, czymkolwiek one są. Orbsy.
[01:35:24] - Mówisz o orbach czy o duchach?
[01:35:26] - Orbsy, czyli kula taka energetyczna, gdzie po prostu w jednej nocy, bo to właśnie powstają w osłonie nocy, podobno takie rzeczy się dzieją, ale chyba za dnia. W każdym razie jest jakieś przesłanie. Może kolega się jeszcze wypowie coś na ten temat, może szerzej.
[01:35:50] - Moje zdanie jest krótkie i zwięzłe. Takie jest, że piktogramy są tylko i wyłącznie efektem ubocznym, produktem ubocznym powstającym przy demonstracjach, przy fenomenie UFO pod każdym względem, jakim by on nie był. Czy on będzie pozaziemski, czy on będzie międzywymiarowy. Jest to efekt uboczny powstający w związku z tym wydatkiem energetycznym, który powstaje czy przy przemieszczaniu, czy przy lądowaniu fizycznego, mechanicznego jakiegoś pojazdu, lądownika, czy też poprzez przechodzenie między wymiary i wydatek energetyczny polegający na tym, że coś się materializuje w danym miejscu w formie bytu energetycznego i zostawia po prostu ślad na Ziemi. W jednym i w drugim przypadku udowodnione jest pozostawianie i promieniowania i różnych nietypowych odkształceń na poziomie genetycznym tych władz. Więc jest to na pewno jakaś nieznana energia, porównywalna moim zdaniem z tą, którą poruszył tu temat religijny, tą, która spowodowała ewentualne powstanie całunów turyńskich. To jest mniej więcej takie: jest jakieś promieniowanie, jakiś nieznany rodzaj energii i w pewnym momencie w jakimś stopniu jej ukierunkowanie w danym miejscu, a powstawanie jakiegoś szlaczka, wzorka czy czegoś takiego wynikać może tylko i wyłącznie... z czego? Tutaj nie powiem.
[01:37:31] - Ja mam teorię na ten temat.
[01:37:33] - A jakie było pytanie?
[01:37:34] - Ja mam taką teorię na ten temat, że tak jak my na Ziemi zaznaczamy sobie w pewien sposób tą Ziemię. Chociażby lotnisko, świetlne symbole pomarańczowe i czerwone. Odnosi się tak jakby wysoko, nisko samolot jest, żeby trafił na ten pas. Ja myślę, że po prostuZiemia jest w ten sposób oznaczana i te symbole, które się pojawiają, to są określone symbole. To nie są przypadkowe śladki. To są często trudne do zrobienia śladki. One coś znaczą i to jest taka komunikacja dla nich, że tutaj jest jakaś trasa zrobiona na Ziemi. „Tu byłem dzik. My tu byli, my się śmiali” na przykład. Być może coś takiego, ale myślę, że to ma jakiś głębszy cel, tak nam się wydaje.
Szczerze powiedziawszy jaki? Ja nie mam pojęcia, ale myślę, że w pewien sposób oznaczają sobie tą ziemię, co gdzie jest na tej ziemi, żeby łatwo trafić. Chociaż z drugiej strony oni mają taką technologię, że nie potrzebują sobie znaków robić na ziemi, ale bardziej bym w tym kierunku szedł. To jest celowa robota, żeby coś sobie zaznaczyć. Jak my ołówkiem na kartce coś zaznaczamy w tekście ciekawego, tak oni sobie zaczęli-
[01:38:47] - A nie zastanawialiście się nawet, że takie piktogramy mogły… Kiedyś słyszałem taką wypowiedź, że podobno jak się wejdzie do piktogramu, to ma się jakieś moce w sensie uzdrawiania. Moce uzdrawiania podobno. Nie wiem na ile to prawda.
[01:39:11] - Może być, może być. Dlatego, że ja bym uważał-
[01:39:14] - Kiedyś prowadzone były badania na takim jednym piktogramie. Nie wiem.
[01:39:20] - Amerykańskie.
[01:39:21] - Nie no skąd.
[01:39:22] - Francuscy. To byli Francuszy.
[01:39:24] - Nie, to była relacja z Wielunkowa.
[01:39:28] - To Polscy.
[01:39:29] - To Polscy. Kiedyś był chyba jakiś naukowiec, przeprowadzał badania aparaturą specjalistyczną z jakąś panią, która była też uczestnikiem tej wyprawy. Badano aparaturą najpierw przed wyjściem i po. Jak ta pani weszła i była badana, to właśnie… Kurczę, czemu się śmieję?
[01:39:59] - Nie.
[01:40:03] - Myślałem, że ty się śmiejesz beke.
[01:40:08] - Ja bym się skłaniał, że te piktogramy powstają, bo powstaje jakieś pole elektromagnetyczne i one się-
[01:40:16] - Same z siebie.
[01:40:17] - Same z siebie, tak.
[01:40:18] - Same z siebie. To też jest ciekawe, że po prostu w danym momencie dochodzi do czegoś takiego.
[01:40:24] - Ten efekt, którego szukał Tesla.
[01:40:25] - Tak.
[01:40:25] - Ona się gdzieś zmaterializuje i rozproszy się na jednym terenie. I to ma-
[01:40:32] - Tworzy te różne-
[01:40:33] - Tworzy te różne. Może jak kalejdoskop, przewracasz kalejdoskop, masz-
[01:40:37] - Tak, tak i się zrobi tak samo. Tak samo weźmy przykładowo, że weźmiesz opiłki żelaza, pod spodem przyłożysz magnez i one ci się będą układać w jakieś logiczne wzory. Nie będzie to chaotyczne. Coś tam, coś tam powstanie.
[01:40:54] - Dobra, dlatego myślę, że to z magnetyzmem.
[01:40:56] - O tych piktogramach dużo można poczytać w książce Arka, „Nieufono Podkarpackie”. Jest to bardzo dokładnie opisane i wytłumaczone.
[01:41:05] - Dobra, następne pytanie, bo kurczę, nas północ zastanie. „Czy myślicie, że pomysły czerpie się badając w ukryciu artefakty? A jak coś się uda odtworzyć, to patentuje się jako nowy wynalazek, który najpierw musi wykorzystać wojsko”.
[01:41:29] - Ja krótko powiem to, co zawsze powtarzam na spotkaniu. Moim zdaniem, moim zdaniem. Moim.
[01:41:40] - A jakie było pytanie?
[01:41:45] - Moim zdaniem co najlepszego już zostało dawno wymyślone, a teraz tylko to-
[01:41:53] - A teraz wymyślamy artefakty.
[01:41:55] - Wymyślamy artefakty. No tak, ale nie żeby znowu nie było, że spłaszczamy temat.
[01:42:00] - A nie?
[01:42:02] - Jest to jakaś… Grzegorz, weź odpowiedź jakoś stosownie na to pytanie.
[01:42:08] - Odnośnie artefaktów.
[01:42:09] - Chłopcy tutaj rozpraszają.
[01:42:11] - Nie, ale przecież było pytanie czemu obcy nas odwiedzają. Może te artefakty po prostu, nie wiem, są to jakieś szczątki ich. Szczątki ich po prostu są, które wysyłają, żeby nas najpierw zbadać, a teraz po prostu obserwują.
[01:42:27] - Proszę, to jest do ciebie pytanie, ale za chwileczkę cię, bo rób dalej.
[01:42:32] - Cicho.
[01:42:32] - A wojsko przecież czemu był taki rozwój technologii?
[01:42:35] - Nie, ale wojsko wojny. Rozwój technologii był, jak tutaj zauważyliśmy podczas II wojny światowej, zaraz po wojnie. Tylko że z Europy przeniosło się do Stanów razem z naukowcami wszystkimi, tymi hitlerowskimi i tam. Dlaczego wykorzystywane jest przez wojsko? Pierwsze musi wojsko wykorzystać. Tak samo jak fale mikrofalowe, gdzie mikrofalówki.
[01:42:59] - To jest wyścig zbrojeń.
[01:43:00] - To jest wyścig zbrojeń. Mikrofalówki wyciekły, że tak powiem też. I teraz mamy w domu mikrofalówki, możemy sobie podgrzać danie.
[01:43:11] - A kończąc tutaj wojsko zawsze jako pierwsze odkrywa te nowe technologie. Jak ktoś coś odkryje, wojsko to przechwyta. Po to działają wywiady na całym świecie, właśnie w tym celu, że kto ma nową technologię, ten ma większe prawdopodobieństwo na wygranie wojny, więc to jest logiczne. Zawsze musi być pierwsze.
[01:43:27] - Było pytanie, czy to jest aby na pewno nowa technologia, czy to nie jest wygrzebana gdzieś.
[01:43:34] - Chociaż ja-
[01:43:36] - Ale wracając do Tesli i jego-
[01:43:37] - Wszystkich badań.
[01:43:39] - Wszystkie te nowoczesne bronie, które powstają, które działają-
[01:43:43] - Telefony działają.
[01:43:44] - Czy telefony. Wszystko powstało na podstawie badań Tesli. To nie jest wzięte z kosmosu, więc wie pan.
[01:43:51] - Jedno takie pytanie: dlaczego teraz nie ma takich ludzi jak Tesla, jakNie wiem, no. Einstein miał tylko jedną teorię i tę w głową sobie wymyślił.
[01:44:11] - No ja pierdolę.
[01:44:14] - Dobra, jedziemy dalej.
[01:44:17] - Nie, chodzi o to, że nie ma teraz takich naukowców jak Tesla czy nawet ci wszyscy, co tam wymyślili.
[01:44:23] - Hawking.
[01:44:24] - Czy Kepler, który był astronomem.
[01:44:27] - Hawking jest nazywany takim Einsteinem tego tysiąclecia.
[01:44:30] - Jaki on jest sparaliżowany człowiek, który do niego mówi zza sceny, a ty tam wierzysz w to, co on tam wyjeżdża dziadkiem na środek sceny.
[01:44:42] - Może poprzez taniec.
[01:44:44] - Dobra, idźmy dalej.
[01:44:46] - Ja proponuję kolejne pytanie.
[01:44:49] - Czekajcie. No to zadajesz, Tomek.
[01:44:52] - Twoje pytanie. Przeczytaj.
[01:44:53] - To ja przeczytam pytanie, bo pytanie skierowane jest typowo do mnie, więc ja powtórzę, przeczytam pytanie, które zadał.
[01:45:02] - Ja ci tylko powiem, że obiecuję, że nic ci nie przerwę i Grzegorz też.
[01:45:06] - Reptilianie, Annunaki, istoty gadzie, jaszczury, pozostawili nam wiedzę na Ziemi. Czy to fikcja? Ja myślę, że nie. Ja jestem jedynym dowodem na to, że reptilianie istnieją. Także ok, bo wszyscy teraz cisną ze mnie bekę.
[01:45:20] - Dlaczego jesteś dowodem, że reptilianie istnieją?
[01:45:22] - Kiedyś powiedziałeś, że tylko mentalnie.
[01:45:24] - No tak. Dlaczego by nie? W sumie zastanówmy się teraz, teraz taki mój wywód. Oczywiście nie musicie w niego wierzyć, ale ok, przynajmniej możecie posłuchać, co mam do powiedzenia.
[01:45:36] - Oczywiście.
[01:45:37] - Jak najbardziej. Tak więc mam zdanie. Reptilianie, którzy odwiedzali nas i wciąż to robią. Załóżmy, że we wszechświecie istnieje wiele ras, które po prostu jakoś tam pomagają. W największym skrócie pomagają nam. I te istoty, które kiedyś, pięć lat temu tutaj przylatywały, to mi się wydaje, że musiały tutaj czynić swoje. Pomagali nam po prostu w rozwijaniu się. Tak więc myślę, że tak. I to nie jest żadna fikcja, tylko po prostu może nie powiem, że fakt, że oni tutaj są, byli od zawsze i będą. Może kolega, bo ja tak mówię, nie chcę was wprowadzać w błąd, ale ok, może kolega jeszcze coś powie, bo w sumie ok.
Bo skoro przyznałem się osobiście, wszyscy to usłyszeli. Już prawie pół świata, może gdzieś tam na innych planetach. Ok, nieważne.
[01:47:01] - Dlaczego jesteś reptilianinem?
[01:47:02] - Dlaczego jestem reptilianinem? Dobra, dlaczego jestem mentalnie? Dlatego, że-
[01:47:07] - Ja nawet nie wiem, co to jest. Więc jakbyś mógł mi powiedzieć, bo ja nie wiem i pewnie część ludzi też nie wie. Także i mi, i przy okazji-
[01:47:14] - Chodzi o gadzi gatunek.
[01:47:16] - Gadzi gatunek.
[01:47:17] - Nie wiem, co to jest.
[01:47:18] - Ale chcesz mentalnie, czyli duchowo, tak? Bo teraz mi się wydaje, że większość osób teraz chce, żebym ściągnął swoją ludzką skórę i ujawnił się w postaci jaszczurki. Jaszczury w ogóle istoty. No cóż, moi drodzy, niestety jeszcze nie ten czas. Jeszcze się nie ujawnię, ale być może w niedługim czasie to nastąpi. Ale bądźcie czujni. Trzymajcie rękę na pulsie. Także a mentalnie wracając do swojego pytania, to… Znaczy się duchowo, czyli nie fizycznie, czyli po prostu tak jak klucz. To jest pewna ewolucja w pewnym sensie, ale tak jak mówię, myślę, że już niedługo nastąpi to przeobrażenie w jaszczurkę.
I teraz sobie pewnie większość z was myśli, kiedy to nastąpi. Spokojnie, ja będę jeszcze o tym informował, kiedy to będzie. Będę wypowiadał wykłady na ten temat.
[01:48:22] - Trzeba wpisać na live.
[01:48:24] - Będzie live na Facebooku, tak że spokojnie.
[01:48:27] - Nie jesteś na takim etapie, że jakby ci nogę urwało, to by ci odrosła?
[01:48:30] - No jeszcze nie. Pracuję nad tym, ale spokojnie, jeszcze nie ten czas.
[01:48:34] - A skąd wiesz, że nie? Jak sobie obetniesz, to pewnie zniewieże.
[01:48:37] - Kurczę, no pewnie tak. Pewnie musiałbym tutaj zrobić eksperyment taki, gdzie po prostu utnę sobie rękę albo jakąś inną część ciała i bym czekał w nieskończoność.
[01:48:48] - Ja wiem, że już jest późno, a horrory to sobie pooglądamy każdy indywidualnie.
[01:48:53] - Ok, dobra, kończąc mój wywiad na- Boże! Sorry. Już po prostu też już mi się-
[01:49:02] - Wybiegasz w kosmos po prostu.
[01:49:03] - Nie. Mój reptiliański język już mi się plącze. Ok.
[01:49:06] - No to już się rozdwaja.
[01:49:09] - Ok. No tak. Co by tutaj powiedzieć więcej? Spokojnie, moi drodzy, bądźcie czujni, trzymajcie po prostu rękę na pulsie. Być może-
[01:49:21] - Będziemy informować.
[01:49:22] - Będziemy, tak. Będziemy informować. Także tyle na ten czas mogę powiedzieć.
[01:49:28] - Ja od siebie dodam, że nie chcę być postrzegany jako ignorant, ale ja tego nie rozumiem i nie pojmuję. To dla mnie jest. Może nie ewoluowałem jeszcze na taki poziom, żeby to zrozumieć.
[01:49:39] - Królowa angielska jest reptilianką.
[01:49:42] - Nie rozumiem.
[01:49:42] - Tak niektórzy twierdzą.
[01:49:43] - W ogóle dla mnie to jest dziedzina, nie rozumiem i nie mogę.
[01:49:48] - Piąta też.
[01:49:50] - Obama też był zresztą i cały ten Donald Trump też.
[01:49:54] - To jest tak. To jest gadzi gatunek. Gad chce panować.
[01:49:58] - Ano zebrał się właśnie od tych gadów, od takich
[01:50:05] - Mi się osobiście bardzo podoba teoria reptiloidów, ale tylko dlatego, że dla ludzi, którzy czują się zagubieni troszkę w naszym świecie, w którym wszystko musi być czarno-białe, a jednocześnie utracili kontakt z naturalnym strachem przed czymś złym, tworzą sobie kolejną hybrydę zła w postaci reptilów. Bardzo nowoczesną, bardzo cool, na wysokim poziomie intelektualnym i moralnym. Czyli takie kolejne uosobienie, tak jak Grzegorz mówiłeś, diabła. Wielu ludzi uważa za diabła jakąś konsumpcję, kwintesencję zła, które niekoniecznie musi mieć obraz fizyczny, tylko poprzez swoje postępowanie. Niektórzy uważają, że musi być koniecznie jakaś personifikacja, czyli coś namacalnego, bo jednym wystarcza wyobrażenie, a drudzy muszą dotknąć czegoś, co jest tego. I to jest kolejne odkrycie, kolejne podsunięcie, tym razem środowiskom, że tak powiem, undergroundowym, że wy macie kogoś kolejnego, macie to, żebyście się poczuli, że was nikt nie dotyka. Macie tutaj reptilian. On was prędzej czy później wygoni lub w ogóle was zjedzą.
[01:51:40] - Jak się przemienisz w jaszczurkę, to wiem.
[01:51:44] - Dobra Aniu, tam jeszcze jakieś pytanka są?
[01:51:47] - Jedną kartkę tam jeszcze macie.
[01:51:53] - To jest o efekcie Mandeli.
[01:51:55] - Ale z drugiej strony było też odnośnie baz obcych na Ziemi.
[01:52:02] - Ojej, temat! Czy obcy mogą mieć na Ziemi bazy?
[01:52:08] - Gdzie one mogą się znajdować?
[01:52:10] - Z tego, co wiem, to tam się dowiadywałem, że w Stanach Zjednoczonych-
[01:52:18] - Teraz będzie grubo.
[01:52:19] - W Stanach Zjednoczonych w jakichś podziemiach, gdzieś bardzo głęboko są miasta różnych obcych przybyszy. I tam był temat taki, że opisywali, że tam ktoś pracował i opisywał to w ten sposób, że na dwóch poziomach ludzie pracowali, a poniżej inne jakieś byty. Prawdopodobnie z różnych planet. I opisywał, że tam statki są takie okrągłe, takie talerze trójkątne i w kształcie cygara. I czasami wylatują z miejsca, gdzie amerykańskie wojsko obstawia na Antarktydzie czy na Arktyce. I zabezpiecza tam wlot taki. I tam jest taki potężny wlot, że stada samolotów mogą wlecieć bezpośrednio.
[01:53:49] - Andrzej odpowiada na zapytanie dotyczące dziur.
[01:53:51] - Tam żadna ekipa badawcza nie może przekroczyć tej granicy.
[01:53:58] - Ale tam nie tylko wojska amerykańskie.
[01:54:00] - Wiem.
[01:54:01] - Tam są wojska z całego świata. Tam nie ma wojen, tam się dogadują.
[01:54:05] - Tak, dokładnie.
[01:54:07] - Ale w takim razie jak się dogadują, czego się boją?
[01:54:10] - Żeby nie wyszło to.
[01:54:12] - Jakiś ludzie, którzy chcą przyjechać na jakieś badania, nie mogą tam wejść, bo zabezpieczyli to, żeby tam nie można było przejść.
[01:54:25] - Nie można, bo tam jest koniec świata, bo tam się kopuła zaczyna.
[01:54:28] - Tak, dokładnie.
[01:54:30] - To jest odpór ziemi taki wielki, że normalnie stada samolotów mogą bezpośrednio tam wlecieć.
[01:54:39] - A wiesz, w czym to było? W takim filmie „Simpsonowie”. Pod kopułą oglądaliście?
[01:54:46] - Ta wersja kinowa.
[01:54:48] - Nie wiem jaka wersja. Gdzie on tam miał świnkę i to zgniatał do beczki, później to wyrzucił do stawu.
[01:54:54] - To oglądałem.
[01:54:55] - I później przyjechało amerykańskie wojsko i nakryli to miasto kopułą. I w jednym miejscu było tylko przejście pod tą kopułą. Jakiś tam lej kresowy czy coś, że oni wskakiwali tam i wchodzili do kopuły. Tak samo jak była pokazana Arktyka. Gdzie się kończy kopuła, można przejść do następnej kopuły. Ale ja mam takie pytanie: wy serio wierzycie w te rzeczy?
[01:55:22] - W co?
[01:55:23] - W te dziury, gdzie są bazy obcych.
[01:55:25] - Słuchaj, ja mogę wierzyć w takie, jak tu mówimy o różnych czasoprzestrzeniach, równoległych strumieniach czy coś takiego.
[01:55:40] - Może to wyglądać coś takiego jak plasterek sera sobie wykroisz i masz tam dziurę. I każda dziura to jest Ziemia, jakiś tam inny czas i każda jest nakryta kopułą. Płaska Ziemia.
[01:55:55] - Durniu.
[01:55:59] - Dlaczego? I co jak naciśniesz dziurkę to? Nie. Przechodzisz tylko na Arktyce i jesteś w innej kopule.Linii czasu przestrzeni i tam możemy-
[01:56:08] - Dlaczego tak?
[01:56:09] - I tam możemy zajrzeć.
[01:56:10] - A czemu ten nasz biegun jest znowu totalnie ten...
[01:56:13] - Biegun północny.
[01:56:15] - Kamiński? To on dwa bieguny wprowadza.
[01:56:19] - No wiesz, biegun południowy to jest biegun nowy. Uczmy się. Jedynym biegunem jest- Co?
[01:56:30] - Nie wpuścili go.
[01:56:32] - Nie wpuścili go.
[01:56:34] - On jest tylko że z Nowej Ziemi, ale za dużo się nie wypowiada.
[01:56:38] - Jedynym biegunem, jedynym biegunem północnym możemy zlokalizować.
[01:56:44] - Biegun magnetyczny jest silniejszy niż biegun geograficzny. O tym mówiłem wcześniej. To jak amerykańskie wojsko wcześniej pojechało tam helikopterem i pojazdy kosmiczne wyleciały i zniszczyły to wojsko.
[01:57:04] - Już mówiliśmy o tym.
[01:57:06] - No właśnie tak. Tak było i tego generała przetrzymali. Później wypuścili, a on wrócił z powrotem do domu.
[01:57:18] - Powiem wam tak jeszcze podsumowując to pytanie, podchodząc całkowicie racjonalnie do tej odpowiedzi: czy obcy mogą mieć na Ziemi swoje bazy? Mogą mieć. Zakładamy, że mogą mieć. A gdzie mogą się znajdować?
[01:57:35] - W Stanach Zjednoczonych.
[01:57:38] - Ale czego wy kombinujecie? Czego wy kombinujecie? Najbardziej gdzie się mogą ukryć i gdzie-
[01:57:44] - Oceany.
[01:57:45] - No właśnie.
[01:57:46] - Dno oceanów.
[01:57:47] - Dno oceanów. To jest bardziej niezbadane niż ciemna strona Księżyca.
[01:57:54] - Ale oprócz tego gdzieś, już teraz nie pamiętam, w którym miejscu gdzieś od Piramid.
[01:58:03] - Tak, nad morską piramidę.
[01:58:05] - I ona nie jest ze stałych budulec, tylko z czegoś innego.
[01:58:10] - Tak, i to jest dla mnie najbardziej logiczne miejsce. Jakbym był obcym i miałby gdzie założyć bazę, to po co mi kopać w ziemię, jak mogę kupić? Malezyjski samolot zginął na tym kuli południowej, bo tam nie ma żadnych GPS-ów, tam nie ma nic. Dlatego na tym kuli południowej, na północnej to jest to tak opanowane przez te wszystkie rządy.
[01:58:32] - Co jest ciekawego w tym samolocie?
[01:58:35] - No a teraz dopowiem tylko, że i w Ameryce, i w Kanadzie, i w różnych częściach świata, na jeziorach, na morzu dziury się tworzą, takie leje.
[01:58:51] - Widziałem ostatnio filmik właśnie taki, jak się taka dziura. Tak to poszło wszystko.
[01:58:56] - Wszystko idzie korek zwany. Korek zwany.
[01:58:59] - W jedną stronę się woda kręciła.
[01:59:02] - Często albo w prawo albo w lewo, w zależności od kręgi równika kuli ziemskiej i w zależności, w którą stronę bieguny są.
[01:59:14] - Efekt Coriolisa. Tak. Jak wlewasz wodę do zlewu.
[01:59:21] - Mówi się kręć.
[01:59:23] - On się zawsze kręci. To nie zależy od- Dobrze kochani, ostatnie pytanie, bo mamy w sumie dwa pytania i już będziemy kończyć, bo ja już czuję się lekko zmęczony, bo takie przemaglowanie się po wszystkich dziewiętnastu spotkaniach to było, że już jestem. Ale efekt Mandeli to jest, powiem wam szczerze tak: o efekcie Mandeli mieliśmy jedno niesamowite spotkanie, którego zaginęło nagranie. Pamiętasz to, Grzegorz?
[02:00:03] - Tak.
[02:00:03] - Co wtedy mi ten agent wykasował zdalnie z telefonu nagranie. Tak. Nie żartuję w tej chwili.
[02:00:10] - To mnie się cały czas wydaje, że ono nie zginęło.
[02:00:13] - Nie, ono zginęło.
[02:00:14] - Ale taki efekt Mandeli. To mi się wydaje, że ono nie zginęło.
[02:00:18] - No właśnie, to jest efekt Mandeli. My wiemy wszyscy, że się zagrze, tylko ci się wydaje, że się nie zginęło.
[02:00:24] - Wszystko w tej chwili będzie zgaszone.
[02:00:26] - Czy technologia obcych znajduje się na Ziemi i jest przetwarzana w tajnych laboratoriach? To jest powiązane z poprzednim pytaniem.
[02:00:36] - Pewnie, że tak.
[02:00:37] - To nasz kolega zadał to pytanie o efekcie Mandeli.
[02:00:40] - No chyba tak. No Mariusz, tak mi się wydaje. Mariusza pozdrawiamy.
[02:00:46] - Szkoda, że cię nie ma.
[02:00:47] - Wiąże się to pytanie z poprzednim, kochani, a mianowicie to dotyczące czy prawda-
[02:00:58] - To nie jest nasz kolega.
[02:00:59] - To nie jest nasz Mariusz.
[02:01:00] - Ale tak myślę.
[02:01:01] - Ale mam właśnie takie- Są miejsca na świecie i słyszałem i w Chinach, i w Rosji, i w kilku miejscach, w Kanadzie też, gdzie są miejsca, gdzie tam przylatują i coś tam robią. Są jakieś odizolowane przez wojsko tereny. Tam nie za bardzo ktoś z obcych, może ktoś zobaczył z ziemi.
[02:01:33] - A to ten sam Mariusz, tylko ma inne nazwisko.
[02:01:35] - Widzą tam. Jest jedno miejsce w Stanach Zjednoczonych, gdzie jest szereg ogromnych otoczonych przez wojsko i jest wulkan, nieczynny wulkan i tam co jakiś czas się statki jakieś kosmiczne, takie typu czy-
[02:01:57] - Ufo.
[02:01:58] - Takie ufo jakieś. I ludzie jako przebywają tam nagrywali jak te pojazdy lądują do komina tego wulkanu.
[02:02:09] - No dobrze, te pojazdy mogą sobie lądować. Dlaczego zakładamy, że to jest jakaś obca technologia?
[02:02:15] - Grzesiu, a ten ostatni film nie wiem czy widziałeś, był też dość ostatnio ten nagrany bodajże przez rybaków
[02:02:22] - Jest jakiś spodek kosmiczny.
[02:02:24] - A nie, bez przesady.
[02:02:27] - Tego myśliwce go.
[02:02:28] - Tak.
[02:02:28] - Tak.
[02:02:30] - Słuchajcie.
[02:02:31] - Ale to może być nasza ziemska technologia. Dlaczego tego nie bierzemy pod uwagę?
[02:02:35] - Tak.
[02:02:36] - Nie Photoshop. Może leci sobie ziemska technologia, leci sobie spodek, za nią leci dwa myśliwce. Dlaczego? To nie może być?
[02:02:45] - Słuchajcie, to już tam powiedziałeś. Będziemy powolutku koła przejeżdżać. Nie powolutku, tylko w miarę szybko, bo ja nie wiem, jak wy, ja odczuwam wielkie zmęczenie. Dziękujemy wszystkim, co nas oglądali. Dziękujemy, którzy nas będą słuchać, którzy nas będą oglądać. Jak się spodoba, to będziemy to robić częściej na żywo. Może następnym razem, żeby oszczędzić Brocka, zrobimy po prostu na żywo tylko audio. Jużście nasze paszcze poznali, to już nie musimy się lansować. Niestety nie mamy parcia na szkło. Ale zapowiadamy w najbliższym czasie, jak się ciepło zrobi, będzie się działo dużo, będzie nagrań.
[02:03:35] - Będzie bardzo się działo.
[02:03:36] - Będzie dużo nagrań i nie będą z Wąchocka. Też będą.
[02:03:43] - Ewentualnie Kiełpiny.
[02:03:44] - Będą prawdziwe.
[02:03:46] - Pewnie nie. No chyba że możecie brać-
[02:03:49] - Będą prawdziwe filmiki. Trzymajcie się zdrowo i poręczy. Machamy wszystkim.
[02:04:00] - Hello!
[02:04:01] - I dobranoc. Miłego weekendu. Będzie dobrze.
[02:04:06] - Będzie się działo.
[02:04:07] - Klub Paranormalium. W Radiu Paranormalium wysłuchali państwo zapisu kolejnego spotkania klubu Paranormalium w Jarosławiu. Naszych słuchaczy z Jarosławia, Rzeszowa i okolic gorąco zachęcamy do polubienia fanpage'u klubu Paranormalium na Facebooku, bo właśnie tam zawsze dowiecie się państwo o terminach, miejscach i tematach kolejnych spotkań. Jak zawsze gorąco zachęcamy naszych słuchaczy z innych miejscowości do zakładania podobnych klubów w swoich miastach. Radio Paranormalium wspomoże was promocją.