Antares (2017-04-30 08:28:44) # 👮 raport
Bardzo fajna inicjatywa, ale to już było. Kotły niemieckich (a może i innych) przedwojennych parowozów miały natrysk wodny i to nie wodą dystylowaną, ale parą wodną podawaną do kotła (co było tańszym rozwiązaniem). Szkoda, że wczoraj nie mogłem być na Paradzie Parowozów w Wolsztynie, bo pewnie tam dowiedziałbym się więcej na ten temat. Pewnie będę za rok.
Przed wojną zresztą eksperymentowano z wtryskiem wody w silnikach lotniczych, zazwyczaj była to mieszanka MW50 https://en.wikipedia.org/wi... Opis z Wikipedii: "MW 50 is something of a misnomer, as it is actually a mixture of three fluids: 50% methanol acting primarily to achieve optimum anti-detonant effect, secondarily as an anti-freeze; 49.5% water; and 0.5% Schutzöl 39, an oil-based anti-corrosion additive. The similar MW 30 increased the water to 69.5% and decreased methanol to 30%. This increased the cooling performance but made it easier to freeze, the mixture intended to be used for lower-altitude missions. EW 30 and EW 50 mixtures also existed, which substituted methanol with ethanol; in emergency, pure water could be used."
Zastosowanie wtrysku wody było zresztą stosowane dosyć często https://en.wikipedia.org/wi... i jest nieźle opisane naukowo http://www.sciencedirect.co...
Jako ciekawostka, taka metoda była m.in. stosowana w silnikach Iwczenko AI-24T a służących do napędu samolotów An-24 stosowanych w Polsce, więc pewnie udałoby się jeszcze znaleźć mechaników którzy mogliby się na ten temat wypowiedzieć. Wtrysk wody (niemal czystej, tak jak w przypadku silników Iwczenki, jedynie dodaje się małą ilość antyoksydantów) stosuje się też w silnikach samolotu STOL/VTOL Harrier. Woda jest używana podczas zawisu i przy małych prędkościach. lotu.
W ostatnich kilkunastu latach technologia wydawała się passe, teraz wraca m.in. również w silniku samochodu BMW M4 GTS.
| Odpowiedz