[00:00] - Zapraszamy na INFRA Fakty, czyli przegląd wydarzeń anomalnych i niezwykłych.
[00:08] - Witam w kolejnym wydaniu INFRA Faktów Specjał Wolne Media. Mówi Michał Kuśnierz. Razem ze mną jest Piotr Cielebiaś.
[00:14] - Witam.
[00:15] - W tym tygodniu mieliśmy trochę ciekawych doniesień, a szczególnie tych dotyczących Wielkiej Brytanii i odtajnienia kolejnej porcji UFO Act. To jest kolejna odsłona, tym razem dotycząca lat 90., kończąc na roku 2000, czyli całkiem świeże rzeczy. Znalazło się tam kilka interesujących relacji. Całość to ponad 6000 stron różnych raportów, między innymi świadectw pilotów, funkcjonariuszy policji, wojska. Także rzecz bardzo cenna dla osób, które się zajmują fenomenem UFO. Piotrze, co możemy powiedzieć, wybrać spośród tego wszystkiego? Ja tylko przypomnę, że link do tych akt i również artykuł poświęcony temu znajdziecie na naszej stronie serwisu Infra. Także Piotrze, tam się znalazło kilka ciekawych rzeczy, między innymi spotkania pilotów samolotów pasażerskich, jak i wojskowych, ale też znalazła się relacja o obserwacji UFO nad domem ministra spraw wewnętrznych.
[01:18] - Tak, są to ciekawe sprawy, nie ukrywajmy. Natomiast jak powiedziałeś, to jest cała masa materiału i tak naprawdę każdy, kto się chce przez to przekopać, musi się liczyć z pewnymi problemami, bo po pierwsze są to surowe raporty. Trzeba sobie zdać sprawę, że UFO Acta UFO Aktami, ale tak naprawdę większość to są zgłoszenia, których nikt potem w większości nie weryfikował. Istnieje bardzo dużo ciekawych przypadków zarówno w tej części, jak i w tej wcześniejszej. Natomiast tu się zdarzy pewna bardzo ciekawa sprawa, jaką jest ta zmiana w formie obserwowanych obiektów UFO. Myśmy już o tym kiedyś mówili. To znaczy chodzi o to, że kiedy w latach 60., 50. dominowały latające spodki, tak potem od początku lat 90. właściwie do dzisiaj pojawiają się raczej obiekty w formie trójkąta. To się zaczęło po tej słynnej fali obserwacji w Belgii.
W formie trójkąta, w formie jakichś świetlnych kul. Natomiast co jeszcze warto powiedzieć, te obserwacje oczywiście dzielą się na te ciekawe, intrygujące i te mniej ciekawe. I nie ukrywajmy, że tych, które się da wytłumaczyć, jest więcej. Natomiast zawsze jest ten mały odsetek tych najciekawszych. Co jeszcze? Tam znajdują się też takie relacje, które są wysoce jak je nazwać? Są to relacje o wysokim stopniu dziwności, często bardzo ekscentryczne. Chodzi raczej tutaj o pewne, może nie mistyfikacje, ale bardzo fantastyczne historie osób, które chyba chciały zabłysnąć. Także oprócz tych spotkań z pilotów znajdziemy na przykład spotkania z kosmitami w kształcie ogórka. Jak pamiętam, raz było w kształcie cytryny.
Dokładnie sobie nie przypominam. Natomiast zajmijmy się może tymi najciekawszymi relacjami. Tutaj pierwsza z brzegu, która przychodzi nam na myśl. Niektóre z nich zostały przypominam opisane na naszej stronie. To historia z południowej Walii, gdzie pewien pan, jadąc sobie drogą, wpadł dosłownie w znaniu tajemniczego świetlnego słupa. Auto odmówiło mu posłuszeństwa. On potem zaczął się zmagać z jakąś dziwną dolegliwością, również z chorobą skóry. I co ciekawe, zgłosił ten incydent zaraz policji. Niestety ta skierowała go do lekarza i nie wiemy, co się działo potem. Natomiast ciekawa jest ta sprawa, że jak w wielu innych przypadkach UFO wywołało jakąś reakcję świadka.
[03:43] - Tak, dokładnie. Tam jeszcze się przewija właśnie poza tymi relacjami, o których mówisz, też jakiś taki dokument odnoszący się do jeszcze lat 50., w którym sam Winston Churchill wyraża zainteresowanie obserwacjami UFO i prosi swoich współpracowników o pewne wyjaśnienia. Te wyjaśnienia są dosyć lakoniczne, mówiące o tym, że sprawa jest badana i że w zasadzie jest przede wszystkim badana pod kątem zagrożenia bezpieczeństwa narodowego.
[04:14] - Tak, chodzi raczej o to, że tutaj według niego te obiekty UFO mogły stanowić jakąś bardzo rozwiniętą formę statków powietrznych. Niestety wrogich sił. Ja myślę, że on tutaj nie miał do końca na myśli obcych, bo pamiętamy, że to był jeszcze ten okres, kiedy ta współczesna wersja fenomenu UFO, który znamy, była troszkę w powijakach. Mnie się wydaje, że on tu się bardziej interesował tym zjawiskiem, które stało się powszechne w czasie wojny, czyli tak zwanymi foo fighterami, tymi dziwnymi obiektami, które się pojawiały przy samolotach. O tym kiedyś powiemy. Natomiast tam jeszcze, jak mówiłeś, zawiera się pewna ciekawa relacja pracownika Ministerstwa Obrony Wielkiej Brytanii, który mówi, że widział podobny film na pewnym szkoleniu, gdzie rzeczywiście piloci sfilmowali taką kulę plazmy. Nie wiemy, czym były te obiekty. Najprawdopodobniej to jakieś nieznane zjawiska atmosferyczne, tak mi się wydaje, którego świadkami byli piloci. Natomiast wśród innych ciekawych relacji jest jeszcze między innymi wspomnienie o obserwacji trójkątnego obiektu, który według świadka pozostawił po sobie namacalny ślad w postaci dziwnej substancji, która pojawiła się nad miejscem, gdzie on się unosił. Miała ona formę takich jedwabnych nitek.
W ufologii to się nazywa anielskimi włosami. To jest bardzo kontrowersyjna sprawa. Nie mamy chyba dzisiaj czasu, żeby o tym powiedzieć. Natomiast on zebrał to coś do słoika i niestety słoik przepadł.
[05:41] - Tak jak większość wspomnianych tutaj dokumentów i materialnych śladów, bo ten film, o którym mówiłeś, również gdzieś zaginął. Zawsze, kiedy mówimy o tych UFO Actach ujawnianych w różnych krajach, ostatnio mieliśmy Nową Zelandię. Zawsze na myśl przychodzi nam Polska i się zastanawiamy nad tym, czy takie dokumenty mogą istnieć gdzieś w polskich archiwach wojskowych, czy też wszelakich służb specjalnych. Już parę razy o tym mówiliśmy, ale może powiedzmy parę słów jeszcze raz. Na dzień dzisiejszy możemy powiedzieć, że czegoś takiego nie ma.
[06:17] - Nie ma, ale myślę, że jeżeli coś takiego się pojawiało, to było odpowiednio sprawdzane. Odsyłam do paru artykułów na naszej stronie. Jest taki artykuł poświęcony temu zagadnieniu z komentarzem pana Mariusza Fryckowskiego. I rzeczywiście akta były zbierane i zaginęły. Nie wiemy, gdzie są. Może po prostu nikt ich nie dbał, gdzieś sobie leżą, a może ktoś je zabrał. Myślę, że nigdzie na świecie nie było tak do końca, że zajmowano się tym zjawiskiem UFO oficjalnie w przeświadczeniu, że jest to inwazja.
[06:58] - Zawsze górował ten kontekst militarny jednak i sprawa naruszenia przestrzeni powietrznej, sprawa obronności tutaj była dominująca. Chociaż oczywiście zwolennicy teorii spiskowych się dopatrują, że to była przykrywka. Ale jeżeli mówimy o tych wydarzeniach z Wielkiej Brytanii, to zwróćmy uwagę na kilka ciekawych relacji, między innymi obserwacji obiektu w kształcie trójkąta nad domem byłego ministra spraw wewnętrznych Wielkiej Brytanii. Powiedzmy parę słów o tym przypadku, bo jest o tyle ciekawy, że na pewno wzbudził jakieś zainteresowanie różnych służb specjalnych zajmujących się przede wszystkim ochroną urzędników państwowych, ale w końcu to chyba nie znalazło swojego wyjaśnienia.
[07:47] - Tak, musimy powiedzieć, że sam minister tego obiektu nie widział. Widzieli go sąsiedzi wokół jego prywatnej posiadłości. Nie dostrzeżono niczego niezwykłego. Natomiast obserwacja była ciekawa, bo było dużo świadków. Obiekt był trójkątny. Tych obiektów trójkątnych pojawiało się potem coraz więcej i nastąpił taki zwrot w tych obserwacjach. Już kiedyś mówiliśmy, że najpierw widywano spodki, potem widywano trójkąty. Natomiast przypomina się jeszcze w kontekście sprawy tego ministra oświadczenie byłego kandydata na prezydenta USA, pana Kucinicha, który również powiedział, że on akurat obserwował trójkątny obiekt w pobliżu swego rancza chyba w Teksasie, ale już dokładnie nie pamiętam tej historii. Natomiast również przyznał, że było to dość niezwykłe.
[08:46] - Takie oświadczenia polityków na pewno są znaczące i zawsze osoby, które się zajmują badaniem tego zjawiska, liczą na to, że znajdzie ono jakieś swoje miejsce w publicznej debacie. Ale niestety jakoś nie dochodzi do tego na dłuższą metę. Tak więc będziemy czekać na, mam nadzieję, kolejne odtajnienie akt czy też ujawnienie tych już po roku 2000. Z tego, co wiemy, tych relacji też było sporo, bo w samym zeszłym roku było ponad 600 doniesień w Wielkiej Brytanii.
[09:24] - Tak, ale musimy tutaj zauważyć taką rzecz, że potem zbierano już krótkie, lapidarne relacje, które nie były sprawdzane. Było to po prostu gromadzenie takich bardzo skąpych informacji na temat obserwacji, które nie wiem, czy są wiele warte. Na pewno mówią o wzroście zainteresowania i czujności ludzi, natomiast nie przynoszą żadnych informacji i dlatego tych danych nie będzie się już zbierać. Właściwie to było niepotrzebne. Te odtajnione akta rzeczywiście są dość szczegółowe. Natomiast ich jest tak dużo, że trzeba się przez nie przekopać i to jest bardzo niełatwe zadanie. Tam jest masa przypadków, dużo śmiecia, dużo nieciekawych rzeczy, wiele bardzo ciekawych rzeczy, ale niestety samo ujawnienie to nic. Trzeba dokonać jakiejś analizy. Myślę, że ktoś kiedyś się o to pokusi.
[10:14] - Mam nadzieję, że możemy liczyć właśnie na badaczy z Wielkiej Brytanii, którzy wyłuskają te najciekawsze materiały. Teraz może przejdźmy do Ukrainy, bo dostaliśmy takie doniesienie interesujące z fotografią wraz. Chodzi o pewien rezerwat Paskalinowej. To jest na południu Ukrainy, gdzie znajduje się wiele gatunków dzikich zwierząt. Rezerwat jest odwiedzany przez masy turystów, ale podobno co jakiś czas dochodzi tam do znikania tych zwierząt. Tak donosi tamtejsza prasa. Rzekomo w jakiś niewyjaśniony sposób te zwierzęta znikają. I właśnie jeden z turystów uchwycił stado koni Przewalskiego, nad którymi rzekomo unosi się jakiś taki sferyczny obiekt. I oczywiście pojawiły się doniesienia od razu w prasie ukraińskiej o tym, że być może to właśnie UFO jest odpowiedzialne za tajemnicze zniknięcia zwierząt. Jednak to wydaje się wątpliwe, bo opiekunowie, osoby, które się zajmują tym rezerwatem, mówią, że to raczej chodzi o kłusowników.
[11:26] - Raczej tak, bo musimy pamiętać, że nie znaleziono żadnych śladów okaleczeń zwierząt, czyli tego fenomenu, który znamy głównie z terenów obu Ameryk. Ale tutaj, jak powiedzieli eksperci, te zwierzęta rzeczywiście giną, ale jak powiedziałeś przez kłusowników, którzy tam zadają temu rezerwatowi niemałe szkody. Ale warto jeszcze powiedzieć, że tutaj grasuje drugi potwór na Ukrainie, a mianowicie czupakabra. Jak się okazuje, odpowiada za morderstwa wielu zwierząt. Myśmy taką czupakabrę mieli w Polsce, śledzoną przez bardzo zasłużoną grupę ufologiczną, nie wiem, jak to powiedzieć, ufologiczno-parareligijną. I tutaj ona próbowała śledzić tą czupakabrę, która miała przypominać kangura Próbowała uwiarygodniać z relacji świadków, którzy byli bardzo niewiarygodni. Próbowała łapać i naśladować ruchy. Niestety się nie udało i jak minęła sezonowi gruchowy, czupakabra z Polski zdechła albo się ulotniła i przeszła na Ukrainę. Natomiast ta ukraińska czupakabra była najprawdopodobniej rosomakiem. To taki drapieżnik odpowiadający za wiele podobnych relacji, między innymi z Polski.
Kiedyś do tego wrócimy, myślę. Ale ta sprawa z tymi morderstwami w rezerwacie chyba jest zamknięta.
[12:44] - Tak, dokładnie. A na koniec może jeszcze powiedzmy parę słów o Indiach, gdzie odnaleziono malowidło naskalne, w którym niektórzy doszukują się wizerunku UFO i jego pasażera. Widać postać taką rzeczywiście w czymś, co może przypominać skafander. Widać swego rodzaju dysk z kopułką wypuszczający świetlne kule. Oczywiście to wzbudziło od razu zainteresowanie tamtejszych ufologów i natychmiast zaczęto doszukiwać się w tym właśnie wizerunku obcego pojazdu.
[13:17] - Tak. W wielu przypadkach poruszanych przez zwolenników paleoastronautyki, którzy twierdzą, że rzeczywiście kosmici przybyli na Ziemię, aby uczyć prymitywną ludzkość podstaw cywilizacji, przejawia się pewien błąd, czyli dosłowna interpretacja rysunków, mitów i legend. To, że nasi przodkowie przedstawiali w nich swoje bóstwa i wierzenia, zwolennicy tego nurtu często traktują w następujący sposób: jeżeli to jest coś niezwykłego, jeżeli to jakaś mityczna istota, to musi być kosmita. Nie zawsze tak jest. Nie możemy przecież nad siłę, ponad możliwości tych dowodów interpretować i wysuwać takie wnioski. Myślę, że podobnie jest w przypadku Indii i tego przypadku z jaskini, gdzie znaleziono ten wizerunek obcego w miejscu, nie wiadomo, kto go wykonał i co miał na myśli. Natomiast pamiętajmy, że byli to artyści prymitywni, ale zawsze artyści. Co nam chcieli powiedzieć? To nie wiemy. Natomiast te chmurki, te dyski, które tam umieścili, równie dobrze mogą być czymś innym niż latające talerze.
Wszystko zależy od interpretacji. Każdy, kto usilnie chce wierzyć, że na tych wizerunkach przedstawia się kosmitów, zawsze znajdzie jakiś powód, żeby wierzyć w tego typu teorie.
[14:43] - Jeśli chodzi o paleoastronautykę, to ja tylko przypomnę, że na stronie głównej serwisu Infra jak i na forum jest wiele tekstów poświęconych temu zagadnieniu. Przypomnę też, że właśnie zdjęcia, o których mówimy i to z Indii, i również to z Ukrainy wspomniane wcześniej również znajduje się na forum. Także zachęcam do obejrzenia. Cóż, zawsze w niedzielę o 20:00 INFRA Fakty w Radiu Wolne Media, w soboty o 20:00 audycje tematyczne. Zachęcam też do udziału w naszym czacie, który zazwyczaj się odbywa właśnie w piątki, soboty i niedziele w godzinach wieczornych. Zapraszamy gości różnych interesujących, ciekawe osoby, które mają coś do powiedzenia na tematy, o których tutaj wspominamy. Także dziękuję Piotrze.
[15:28] - Ja również.
[15:30] - I zapraszam za tydzień. Dziękuję.
[15:33] - Wysłuchaliście programu Michała Kośnierza i Piotra Cielebiasia. Realizacja Grupa Infra dla Radia Wolna Media.