Transkrypcja oparta jest na napisach przygotowanych dla potrzeb wstawienia tej audycji na YouTube. Może się zdarzyć, że transkrypcja nie będzie zawierała oznaczeń wyciętych elementów (np. w niektórych audycjach z relacjami świadków, gdzie osoba wypowiadająca się prosiła o wycięcie czegoś przed publikacją). Jeśli masz taką potrzebę, napisy możesz
[00:00] - INFRA Fakty w programie o zjawiskach anomalnych i niezwykłych. Zapraszamy do słuchania.
[00:16] - Witam państwa w INFRA Faktach, czyli cyklicznym programie poświęconym najnowszym doniesieniom o zjawiskach paranormalnych i niezwykłych. Mówi Michał Kuśnierz z portalu infra org.pl, a razem ze mną jest Piotr Cielebiaś. Witaj Piotrze.
[00:30] - Witam.
[00:31] - Nasz program nie tylko stara się prezentować szczegóły doniesień o zjawiskach niezwykłych, ale również analizuje je z pewną dozą zdrowego rozsądku. Dzisiaj będziemy mówić o zagadkowych żelowych kulkach, które miały spaść w Bournemouth, o dziwnym znalezisku na Bałtyku oraz o scenach rodem z horroru, które rozegrały się w Kraśniku. Na początku tygodnia BBC poinformowało, że 26 stycznia w Bournemouth w Wielkiej Brytanii na ziemię spadł bardzo dziwny opad atmosferyczny.
[01:05] - O tym, że z nieba gradem spadają zagadkowe niebieskawe kuleczki poinformował Steve Hornsby. Były to bardzo delikatne, niewydzielające żadnego zapachu grudki żelowatej substancji. Eksperci stwierdzili, że mogły być to jajeczka morskich bezkręgowców. W rzeczywistości jednak przypomniano sobie o wielu innych tego typu przypadkach odnotowywanych na Wyspach Brytyjskich. Zjawisko to określa się czasem mianem gwiezdnej galarety. W przeszłości odnotowano wiele przypadków, kiedy na przykład w czasie deszczu meteorów grudy podobnych substancji spadały na ziemię. Wielu uczonych sugerowało, że ta gwiezdna galareta ma meteorytowe pochodzenie. Była to substancja bardzo ulotna, często o obrzydliwym zapachu. W przypadku z Bournemouth mieliśmy jednak najpewniej do czynienia z czymś innym, bo jak pamiętamy, była to substancja bezzapachowa. Niektórzy sugerowali, że są to nawet jakieś odpady wyrzucone z samolotu.
Jednak być może ta teoria o jajeczkach jakichś stworzeń przyczepionych do nóg ptaków nie jest tak szalona.
[02:09] - Tak. A wszystkie osoby, które chcą dowiedzieć się więcej o tak zwanych anomalnych deszczach, odsyłam do książek słynnego Charlesa Forta. Z tego, co pamiętam, to najsłynniejszy przypadek upadku takiej galarety, o której wspomniałeś w Polsce miał miejsce w 1914 roku w Blachowni koło Częstochowy. Ale powróćmy może teraz do sprawy, o której kiedyś mówiliśmy, a o której przypomniał niedawno CNN. Otóż latem ubiegłego roku wspominaliśmy o szwedzkich nurkach, którzy odkryli na dnie Zatoki Botnickiej zagadkowy obiekt. Co wiadomo w tej chwili na ten temat?
[02:41] - Wiadomo właściwie niewiele. Firma Petera Lindbergha, który specjalizuje się w poszukiwaniu morskich skarbów i przeczesywaniu wraków, odnalazła na dnie Bałtyku dwie dziwne koliste struktury. O tym poinformowało właśnie CNN. Z tego powodu o tym mówimy, bo w internecie nagle zrobiło się o tym bardzo głośno. Szwedzi twierdzą, że nie wiedzą, czym są te obiekty lub struktury. Mogą być śladami po zatopionych obiektach. Natomiast od razu zaczęto sugerować, że jeżeli coś leży na dnie morza, jest okrągłe i tajemnicze i niewiadomego pochodzenia, to może być to UFO. Oczywiście nikt realnie nie potwierdza, że coś takiego wchodzi w grę. Lindbergh z kolei potwierdził, że obiekty te czymkolwiek są, będą bardzo trudne do wydobycia. Będzie to kosztowne.
Mam nadzieję, że kiedyś się dowiemy, a o tej sprawie będziemy jeszcze informować, jeżeli tylko pojawią się jakieś nowe fakty.
[03:38] - Tak jest z pewnością. Ale może przejdźmy do kolejnej sprawy, którą opisał Dziennik Wschodni. Okazuje się, że pod koniec roku w jednym z gimnazjów w Kraśniku miało dojść do scen niczym z filmu Egzorcysta. Jeden z uczniów miał doznać na lekcji ataku złego ducha po tym, jak rzekomo eksperymentował z czarną magią. Co ciekawe, parę dni później to samo dotknęło drugiego z chłopców.
[04:00] - Dziennik Wschodni twierdzi, że podczas pierwszego ataku dziecko wiło się, szamotało i mówiło w nieznanym języku. Ponoć miotało też przekleństwa. Całe szczęście, że pod ręką był ksiądz, który postanowił rozprawić się z szatanem. Zapewne był to katecheta. Stwierdził on potem, że chłopak został odwieziony do egzorcysty, który tam na miejscu rozpoznał, że ma do czynienia ze złym duchem. Gazeta twierdzi także, że chłopcy bawili się w domu w wychodzenie z ciała, w wyniku czego opętał ich szatan. Z tego, co wiemy, to praktyki wychodzenia z ciała, czyli tak zwane OBE, nie mają jednak nic wspólnego z tym, co określa się mianem czarnej magii. No chyba, że patrzymy na wszystko z punktu widzenia Kościoła katolickiego, który za przejawy satanizmu uznaje Harry'ego Pottera czy pacyfkę.
[04:46] - No tak, ale jednak zastanawia mnie to, co mogło się stać z chłopcami, bo przecież to był fakt. Jeśli rzeczywiście próbowali technik OBE, mogli wprowadzić się w stany przypominające hipnozę. Stąd ich dziwne zachowanie. Jestem ciekaw, czy chłopców przebadano pod względem obecności substancji na przykład psychoaktywnych. Zawsze to lepiej zganić winę na szatana niż na inne problemy.
[05:08] - Tak. Możemy też stwierdzić, że ostatnimi czasy kręgi katolickie bardzo propagują ideę egzorcyzmu. W Polsce działa bardzo dużo kapłanów lub ludzi świeckich zajmujących się właśnie czymś takim. W rzeczywistości egzorcyzmy są jednak formą bardziej brutalnej psychoterapii. Księża twierdzą, jak ten ksiądz z przypadku kraśnickiego, że są w stanie rozpoznać i odróżnić przypadek opętania od na przykład choroby psychicznej. W rzeczywistości jest to jednak niemożliwe. Niekiedy też odwołują się oni do przypadków bardzo drastycznych, mówiąc, że jakiś opętany wymiotował żyletkami lub lewitował. Tak naprawdę są to jednak katolickie mity mające wzbudzić w ludziach przerażenie i strach przed szatanem, dlatego, że nigdy nie spotkałem się z wiarygodnym przypadkiem opisanym przez jakąś osobę z zewnątrz w sposób obiektywny, który mówiłby właśnie o takich dziwnych zjawiskach towarzyszących rzekomemu opętaniu.
[06:06] - Tak. A ja przypomnę tylko, że o tych sprawach, o których dzisiaj mówiliśmy, możecie państwo przeczytać na portalu infra.org.pl. Zachęcam także do komentowania na naszym forum oraz na koncie na Facebooku. Zapraszam także do odwiedzenia Radia Paranormalium, jedynej stacji w Polsce poświęconej w stu procentach zjawiskom paranormalnym. Dziękuję Piotrze za udział.
[06:29] - Ja również dziękuję.
[06:31] - Zapraszam do kolejnego wydania INFRA Faktów. Dziękuję.