Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
AWF - Akademia Wszelkiej Fikcji (dawniej: Bibliotekarium)

AWF - Akademia Wszelkiej Fikcji (dawniej: Bibliotekarium)

Odcinek: Odc. 7
Z "Bibliotekarium" jest tak, że im więcej odcinków, tym więcej książek. Zamiast ich ubywać, to przybywa. Doszliśmy do wniosku, że ten odcinek "Bibliotekarium" zrobimy o zjawisku, które nazwaliśmy popularnością skandynawskiego kryminału. Punktem wyjścia są książki skandynawskiego pisarza Henninga Mankella, w których jako protagonista pojawia się komisarz Wallander. Dlaczego postać ta jest intrygująca? I w ogóle dlaczego Skandynawowie tak bardzo nas intrygują? Powiedzieliśmy też o kilku filmach, które okazały się przebojami, a w wersji amerykańskiej były po prostu głupie i niestrawne...
(rozwiń opis)

Streszczenie odcinka

Audycja była rozmową o popularności skandynawskiego kryminału, jego rozpoznawalnych cechach i powodach, dla których zdobył tak silną pozycję także w Polsce. Punktem wyjścia stały się książki Henninga Mankella z komisarzem Wallanderem, a zwłaszcza sposób prowadzenia narracji, psychologiczna wiarygodność postaci i specyficzny, powolny rytm opowieści. Prowadzący podkreślali, że skandynawskie kryminały tworzą autorzy naprawdę potrafiący pisać, a nie tylko sprawnie składać akcję sensacyjną, dlatego ich proza bywa na tyle mocna, że mogłaby funkcjonować również poza gatunkiem kryminalnym. Istotnym wątkiem była reakcja na list słuchacza, który w ironiczny sposób wskazywał na schematyczność części skandynawskich kryminałów, ich polityczną poprawność i wyraźne rozdzielanie postaci na „lewicowe” i „prawicowe”. Rozmówcy zgodzili się, że takie zarzuty mają pewne podstawy, ale jednocześnie zwracali uwagę, że podobne uproszczenia występują też w innych literaturach i że nie wyczerpują one wartości tych książek. Padały porównania do starszych kryminałów angielskich, takich jak utwory Conana Doyle’a czy Agathy Christie, ale podkreślano, że u Mankella i innych współczesnych Skandynawów większą rolę odgrywa rozbudowany monolog wewnętrzny, analiza psychologiczna i atmosfera. Dużo miejsca poświęcono komisarzowi Wallanderowi jako postaci. Z jednej strony omawiano jego samotność, rozwód, relacje z córką i zmaganie się z alkoholem, z drugiej zaś nieco żartobliwie komentowano typową dla tego typu literatury mroczną aurę, w której policjant niemal zawsze mierzy się z osobistym kryzysem. Pojawiła się też uwaga o późnym etapie serii, gdy Mankell doprowadził Wallandera do choroby Alzheimera, a jego dalsze losy zamknął w sposób wyraźnie ostateczny. Rozmówcy uznali to za rozwiązanie odpowiadające logice całego cyklu i dobrze wpisujące się w jego melancholijny ton. W programie pojawiły się również rozważania o szerzej rozumianej kulturze skandynawskiej. Prowadzący łączyli popularność tych książek i filmów z cechami kultury północy: chłodem, oszczędnością, dystansem, skłonnością do obserwacji zamiast egzaltacji oraz z przywiązaniem do inteligentnej kompozycji. W ich ujęciu skandynawskie społeczeństwa są widziane jako kultury późne, dojrzałe, a nawet schyłkowe, ale właśnie dlatego zdolne do tworzenia dzieł precyzyjnych, subtelnych i dobrze skonstruowanych. Przywołano przy tym metaforę szwedzkiego stołu jako miejsca, gdzie każdy sam komponuje swoją porcję, co miało obrazować skandynawski sposób myślenia i budowania indywidualizmu. Ważnym uzupełnieniem rozmowy były przykłady adaptacji filmowych. Szczególnie mocno chwalono serial Most nad Sundem, uznany za modelowy przykład skandynawskiego kryminału: logicznie skonstruowany, konsekwentny, pełen dobrze domkniętych wątków i wiarygodnych psychologicznie postaci. Zwrócono uwagę, że amerykańskie próby odtworzenia tego sukcesu były nieudane, ponieważ nie potrafiły uchwycić atmosfery oryginału. Serial skandynawski określono jako dzieło kompletne, w którym nic nie było przypadkowe, a pozornie drobne elementy z pierwszych odcinków wracały później i miały znaczenie. Podobnie oceniano inne produkcje próbujące naśladować ten model – według prowadzących brakowało im nie tyle technicznego warsztatu, ile właśnie lokalnej optyki i kulturowego zakorzenienia. Rozmowa schodziła też na temat przemocy, alkoholu i codzienności w krajach skandynawskich. Pojawiały się uwagi, że w takich społecznościach, podobnie jak w kryminałach, alkohol bywa częścią pejzażu, a policjanci i bohaterowie mierzą się z nim jako z elementem stresu i samotności. Żartobliwie wspominano o skojarzeniach związanych z wyjazdami Skandynawów do Polski oraz o obrazach szwedzkich i duńskich realiów, w których noc, gwiazdy i przestrzeń są jeszcze dostępne, w przeciwieństwie do nadmiernie rozświetlonych wielkich miast. Z tego wyprowadzono szerszą refleksję, że skandynawska literatura i film zachowują własny charakter, właśnie dlatego są atrakcyjne dla odbiorców z innych, ale jednak kulturowo bliskich krajów europejskich. W audycji wracał także temat tzw. inteligencji jako cechy kulturowej, a nawet jako sposobu komponowania świata. Prowadzący rozwijali myśl, że inteligencja nie polega wyłącznie na wiedzy, lecz także na niewiedzy, ciekawości i zdolności do zadawania pytań. W tym kontekście pojawiły się rozważania o sztucznej inteligencji, komputerach, grach strategicznych i o tym, że maszyna może pokonać człowieka wiedzą, ale niekoniecznie posiada ciekawość, świadomość i otwartość na nieznane. Rozmowa ta była powiązana z wcześniejszą metaforą skandynawskiego stołu oraz z przekonaniem, że literatura i sztuka rodzą się z odrębnej perspektywy, której nie da się łatwo zaprogramować ani uniwersalnie odtworzyć. W końcowej części audycji podsumowano, że fenomen skandynawskiego kryminału bierze się z połączenia kilku czynników: wysokiego poziomu pisarskiego, psychologicznej wiarygodności, własnego klimatu kulturowego i umiejętności zachowania odrębności mimo globalnej popularności. Padło także stwierdzenie, że nie da się tej formuły po prostu skopiować w innych krajach, bo amerykańskie czy inne zagraniczne wersje zwykle tracą klimat i zostają tylko techniczną imitacją. Wspomniano przy tym o Stiegu Larssonie i cyklu Millennium, który również oceniono jako ważny przykład dobrze skonstruowanej, choć nierównej, prozy skandynawskiej, interesującej zarówno pod względem intrygi, jak i postaci. Na zakończenie zapowiedziano kolejny odcinek Bibliotekarium poświęcony literaturze historycznej rozumianej szerzej, nie jako szkolny klasycyzm, ale jako proza łącząca historię z innymi gatunkami i współczesną wrażliwością. Wspomniano nazwiska Jacka Komudy, Sapkowskiego i innych autorów, którzy w różny sposób korzystają z historycznego tła, a także zapowiedziano przy tej okazji powrót do opowieści związanej z Księżycem. Audycję domknięto więc nie tyle definitywnym rozstrzygnięciem, ile potwierdzeniem, że popularność skandynawskiego kryminału wynika z jego siły, oryginalności i zakorzenienia w specyficznym, rozpoznawalnym świecie.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).