Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Czas Snu

Czas Snu

Odcinek: Odc. 007
Istoty nieorganiczne w śnieniu. Sen umysłu, czy coś więcej?
Odwiedź stronę Radia Dream Time

Streszczenie odcinka

Audycja poświęcona jest świadomemu śnieniu, doświadczeniom poza ciałem oraz spotkaniom z istotami nieorganicznymi i innymi bytami postrzeganymi jako niefizyczne. Prowadzący zastanawia się, czy pojawiające się we śnie postacie są wyłącznie wytworami umysłu, myślokształtami i projekcjami podświadomości, czy też mogą stanowić niezależne, samoświadome formy życia. Podkreśla, że przedstawia przede wszystkim własne doświadczenia i interpretacje, a nie rozstrzygające wyjaśnienia. Punktem wyjścia jest koncepcja przedstawiona w książkach Carlosa Castanedy, przypisywana Don Juanowi Matusowi. Zgodnie z nią istoty nieorganiczne mają istnieć podobnie jak drzewa: pozostają związane z określonym miejscem, a wokół nich pojawiają się projekcje przybierające postać jasnych lub ciemnych kształtów, głosów i innych przejawów. Prowadzący przywołuje tę koncepcję jako możliwy model opisu doświadczeń sennych, zastrzegając, że nie wiadomo, ile jest w niej dosłownego opisu rzeczywistości, a ile symbolicznej interpretacji. Istoty spotykane w stanach astralnych mają według niego różny poziom inteligencji i odmienną naturę. Niektóre są przyjazne, pomocne i zdolne do świadomej komunikacji, inne przypominają bezmyślne „boty” lub automatyczne projekcje. Kolejną grupę stanowią byty zwierzęce, drapieżne albo agresywne, które mogą przeszkadzać śniącemu, wywoływać lęk lub próbować odbierać mu energię. Prowadzący określa je czasem mianem „pijawek” albo „astralnej dziczy”. Za jeden z możliwych sposobów odróżniania istoty świadomej od projekcji uznaje spojrzenie w jej oczy: obecność życia i indywidualnej reakcji miałaby świadczyć o samodzielnej świadomości. Wiele takich spotkań zostaje powiązanych z paraliżem sennym, przejściem między snem a jawą oraz próbami wyjścia poza ciało. Prowadzący opisuje własne paraliże jako doświadczenia, które nie zawsze mają charakter czysto fizjologiczny i mogą prowadzić do kolejnych poziomów świadomości. W koszmarnych snach, w których coś go ściga, stara się zatrzymać i zmienić charakter sytuacji. Pomaga mu w tym obraz białej róży lub kwiatu będącego symbolem niewinności; po jego przywołaniu groźna istota zwykle traci swoją moc albo całe zdarzenie przestaje być przerażające. Podobną funkcję może pełnić świadome odwrócenie się do prześladowcy i zadanie mu pytania o jego zamiary. Astralną rzeczywistość prowadzący porównuje do oceanu zamieszkanego przez różne formy życia. Są w nim byty przyjazne, obojętne i niebezpieczne, a także podróżnicy przybywający z innych obszarów. Nie wszystkie istoty mają interes w rozmowie z człowiekiem; część z nich reaguje niechęcią, gdy śniący uświadamia im, że wie, iż śni i może wpływać na przebieg zdarzeń. Według relacji prowadzącego niższe, przyziemne poziomy są pełne istot, które próbują przestraszyć lub zmylić świadomego śniącego. Gdy traci on lęk i odzyskuje kontrolę, byty te często uciekają, znikają albo przybierają inną formę. Odmienny charakter mają spotkania na wyższych, „kosmicznych” poziomach doświadczenia. Prowadzący opisuje pojawiającą się tam piękną, opiekuńczą istotę, która pomaga mu przechodzić przez kolejne warstwy rzeczywistości i chroni go przed atakami. Nie rozstrzyga, czy jest to przewodnik, jego własna wyższa świadomość, niezależny podróżnik kosmiczny czy projekcja. Wspomina także o istotach komunikujących się wyłącznie mentalnie, za pomocą telepatii, oraz o bytach, które pojawiają się w przestrzeni kosmicznej i pomagają przekroczyć granicę niższych, ziemskich poziomów. Ważną metaforą jest model „cebuli”, złożonej z kolejnych warstw rzeczywistości. Najniższe warstwy mają być najbardziej związane z codziennym światem i poddane największej kontroli, natomiast głębsze poziomy umożliwiają szersze postrzeganie oraz kontakt z odmiennymi formami świadomości. Prowadzący opisuje niektóre sny jako wyjątkowo realne i twierdzi, że doświadczenie stanów sennych może przypominać uzyskanie dodatkowej pamięci lub pojemności umysłu. W jego ujęciu niektórzy ludzie potrafią funkcjonować równocześnie w dwóch „gęstościach” rzeczywistości, ponieważ ich sny i doświadczenia poza ciałem są równie przekonujące jak codzienna jawą. Pojawia się również pogląd, że doświadczenia te mogą wpływać na obserwację UFO i innych niezwykłych obiektów. Prowadzący dopuszcza możliwość, że część obserwacji nie dotyczy fizycznych pojazdów, lecz dostrojenia świadomości do innych warstw rzeczywistości. Wspomina sytuacje, w których wraz z innymi osobami miał widzieć nietypowe obiekty i zastanawia się, czy były one rzeczywistymi zjawiskami technicznymi, czy przejawem zmiany percepcji. W dyskusji o bezpieczeństwie OBE prowadzący odrzuca wiele sensacyjnych ostrzeżeń krążących w internecie, ale nie twierdzi, że doświadczenia te są całkowicie pozbawione ryzyka. Jego zdaniem szczególną ostrożność powinny zachować osoby niestabilne psychicznie albo niezdolne do zachowania dystansu między doświadczeniem wewnętrznym a codziennością. Sam opisuje okresowe poczucie, że „coś się do niego przyczepiło”, lecz uważa, że można się od takich wpływów uwolnić dzięki własnej determinacji, pomocy życzliwych istot lub odwołaniu do własnej wyższej świadomości. Najważniejsze są umiar, samodyscyplina i zdolność odróżniania świata snu od życia na jawie. Duża część audycji dotyczy interpretowania snów i pracy z ich treścią. Prowadzący przekonuje, że najlepszym interpretatorem snu jest sam śniący, ponieważ tylko on zna swoje emocje, kontekst wydarzeń i osobiste skojarzenia. Zamiast bezkrytycznie korzystać z uniwersalnych senników, można odtworzyć sen w stanie odprężenia i rozmawiać z występującymi w nim osobami, zwierzętami lub przedmiotami, pytając, co reprezentują i dlaczego się pojawiły. Jeśli nie uzyskuje się odpowiedzi, można zastosować „próbną interpretację”, czyli samodzielnie wypowiedzieć odpowiedź w imieniu danej postaci. Z czasem spontaniczne skojarzenia mają pojawiać się łatwiej. Podkreślona zostaje zasada odtwarzania snów od końca. Po przebudzeniu warto najpierw przypomnieć sobie ostatni zapamiętany sen, a następnie cofać się do wcześniejszych wydarzeń. Podobnie podczas zasypiania można analizować miniony dzień w odwrotnej kolejności. Prowadzący zaleca prowadzenie dziennika snów i wielokrotne powracanie do zapisanych doświadczeń, ponieważ pamięć snu może być odzyskiwana jeszcze przez kilka kolejnych dni. Sen można, według omawianej metody, świadomie modyfikować. Jednym ze sposobów jest zmiana własnej reakcji na wydarzenia: zamiast uciekać przed prześladowcą, należy się zatrzymać i nawiązać kontakt. Innym jest zmiana przebiegu snu, a jeszcze innym dopisanie dalszego ciągu w miejscu, w którym śniący się obudził. Prowadzący przytacza przykład powtarzającego się snu o różowym smoku. Śniąca, zamiast uciekać, zatrzymała się i zapytała, dlaczego smok ją ściga. Odpowiedział, że nie ściga jej, lecz za nią podąża. Zmiana zakończenia miała pomóc w przezwyciężeniu lęku i zwiększeniu poczucia własnej wartości. W innym przykładzie mężczyzna zmienił finał snu o samochodzie spadającym z wielopoziomowego garażu; zamiast rozbić się, jego samochód bezpiecznie wylądował na autostradzie, gdzie zobaczył napis „Życie trwa”. Według prowadzącego praca z takimi snami może wpływać również na relacje, lęki i stosunek do śmierci. Przywołane zostają hawajskie i szamańskie koncepcje snu. W tradycji hawajskiej po oznacza wewnętrzny, niewidzialny świat oraz noc, natomiast ao odnosi się do zewnętrznych przejawów tego świata i do procesu uczenia się. Wewnętrzna rzeczywistość ma być podzielona na trzy poziomy: wyższy Lanikeha, kojarzony z bogami, aniołami, świętymi i bohaterami; średni Kahiki, najbardziej podobny do codziennego świata; oraz niższy Milu, związany z koszmarami, próbami sił i poszukiwaniem utraconej mocy. Prowadzący zestawia ten model z podziałami obecnymi w innych tradycjach szamańskich i religijnych. W tym kontekście omawia praktykę haipule, polegającą na tworzeniu nowego „snu na jawie” za pomocą afirmacji, wyobraźni, oddechu i działania. Najpierw należy określić cel, następnie wyobrażać go sobie tak, jakby już istniał, wzmacniać związane z nim pozytywne emocje i podejmować realne kroki prowadzące do jego osiągnięcia. Prowadzący zaznacza, że sama wizualizacja nie wystarcza: potrzebne są również konkretne działania, takie jak planowanie, spotkania z odpowiednimi osobami czy używanie symbolicznych przedmiotów. Zaleca częste, krótkie powracanie do wyobrażenia zamiast jednej długiej sesji. Negatywne myśli mają być zastępowane ich pozytywnymi odpowiednikami. Wątpliwość „to nie może się stać” można przeformułować na „to się stanie”, a poczucie odrzucenia zastąpić obrazem akceptacji. Prowadzący przywołuje także formułę EWOP, rozwijaną jako „Everything Works Out Perfectly”, która ma przypominać o zaufaniu wyższej świadomości. Ważna jest również praca z postawą ciała: rozluźnienie i otwarcie mogą osłabić lęk, radosna postawa zmniejszyć gniew, a wyprostowana, pełna energii pozycja przeciwdziała depresyjnemu skurczeniu. Zmiana fizycznej postawy ma, według prowadzącego, ułatwiać zmianę emocji. W dalszej części mowa jest o świadomym śnieniu w ramach ustalonej struktury. Śniący może z góry zaprogramować pewne elementy doświadczenia, takie jak rzeka do przekroczenia, jaskinia, drzewo, spotkanie z określoną istotą albo przejście przez kolejne bramy. Prowadzący zestawia takie motywy z egipską krainą Duat i tradycjami szamańskimi. Własne sny opisuje jako przestrzenie z leśnymi ścieżkami, rozwidleniami i znakami wskazującymi możliwe kierunki. Stała struktura ma pomagać w utrzymaniu koncentracji i ułatwiać poruszanie się po zmieniających się poziomach doświadczenia. Istoty nieorganiczne zostają też omówione w odniesieniu do pamięci snu i różnych pozycji „punktu scalającego”. Prowadzący twierdzi, że w jednym śnie nie da się w pełni jednocześnie doświadczać odmiennych poziomów lub rodzajów rzeczywistości. Jeżeli pojawia się wrażenie, że jedna istota prowadzi śniącego do innego świata, może to być jedynie wspomnienie wcześniejszego snu. Postać obecna w danym momencie może być aktywną, świadomą istotą, podczas gdy inna, wyglądająca podobnie, okaże się pozbawioną życia projekcją. W tym sensie nie wszystkie postacie spotykane w śnie należy traktować jako niezależne byty. Prowadzący przedstawia także praktyczne metody osiągania i podtrzymywania świadomego snu. Przy wątpliwościach, czy doświadczenie jest snem, można sprawdzić zegarek, dłonie albo tekst w książce. W śnie wskazania zegara mogą się zmieniać, wskazówki poruszać w niewłaściwą stronę, a tekst może być niestabilny lub trudny do zapamiętania. Pomocne są regularne testy rzeczywistości wykonywane na jawie: obserwowanie tych samych miejsc, sprawdzanie przełączników, próby przechodzenia przez drzwi i ściany, przyglądanie się dłoniom oraz tekstom. Dzięki powtarzalności takie działania mają przenosić się do snów i automatycznie wywoływać rozpoznanie, że śniący nie znajduje się w świecie fizycznym. Gdy sen zaczyna zanikać, należy skupić się na szczegółach otoczenia, zamiast reagować paniką. Pomóc może obserwowanie faktury drewna, kory, tkaniny lub innej powierzchni, a także koncentrowanie się na dźwiękach, zapachach, smaku i odczuciach dotykowych. Jeśli sen nadal traci wyrazistość, prowadzący zaleca chwilowe cofnięcie uwagi do prostszego poziomu, a następnie ponowne wejście w doświadczenie. Inną metodą jest zamknięcie oczu, które może przenieść śniącego do nowej scenerii. Popularną techniką stabilizowania snu jest wirowanie wokół własnej osi; prowadzący twierdzi, że u niego często powoduje ono nie tylko odzyskanie ostrości, lecz także przeniesienie do innego miejsca lub poziomu. Omawiana jest również technika liczenia, szczególnie przydatna po przebudzeniu w środku nocy albo w stanie silnego zmęczenia. Polega na liczeniu do określonej liczby, następnie odliczaniu wstecz i powtarzaniu krótkich afirmacji dotyczących odzyskania świadomości oraz pamięci snów. Należy przy tym zachować emocjonalny kontakt z wypowiadanymi słowami i nie wykonywać ćwiczenia mechanicznie. Metoda może prowadzić do bezpośredniego wejścia w sen przy zachowaniu świadomości, czyli techniki WILD. Prowadzący łączy ją z transowym rozluźnieniem i twierdzi, że w jego przypadku bywa skuteczna. Szczególnie dużo miejsca zajmuje latanie w świadomym śnie. Prowadzący uważa, że trudność z wzbiciem się wynika z przyzwyczajeń nabytych w fizycznym świecie, gdzie ciało po skoku musi opaść. Dlatego początkującym proponuje wykorzystanie przedmiotu, który ułatwia zaakceptowanie lotu, na przykład dywanu, lotni albo spadochronu. Sam stosuje wyobrażenie huśtawki, z której wybija się w powietrze. Inną techniką jest utrata poczucia ciężaru i skupienie energii w ciele, jakby wchodziło się w jego wewnętrzną pustkę; ma to wywołać przeciwreakcję i „odstrzelenie” do lotu. Podkreśla jednak, że świadomego snu nie należy ograniczać do latania czy przyjemności seksualnych. Można go wykorzystywać do nauki, rozmów z postaciami, zwiedzania, pracy z lękiem, rozwijania umiejętności i poszukiwania odpowiedzi dotyczących własnego życia. W końcowych rozważaniach sen zostaje przedstawiony jako aktywność trwająca nie tylko w nocy, lecz niemal przez całą dobę. Człowiek ma nieustannie tworzyć wewnętrzne sny, do których jedynie okresowo się dostraja. Prowadzący zachęca, by traktować czas snu jako przestrzeń rozwoju i samopoznania, ale równocześnie przypomina o konieczności zachowania kontaktu z codziennym życiem. W jego ujęciu doświadczenia OBE i świadomego śnienia mogą zmieniać psychikę, sposób rozumienia rzeczywistości i stosunek do śmierci, lecz nie dają jednej, ostatecznej odpowiedzi na pytanie, czym są spotykane istoty. Każdy powinien konfrontować własne doświadczenia z cudzymi relacjami, zachowując ostrożność, krytycyzm i świadomość, że zarówno sen, jak i jego interpretacja mogą być kształtowane przez umysł.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).