Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Hiperprzestrzeń

Hiperprzestrzeń

Odcinek: 11 marca 2017
Po audycji odbyła się Wieczorowa Pora

Streszczenie odcinka

Audycja rozwija autorską koncepcję „hiperprzestrzeni”, zgodnie z którą współczesny obraz rzeczywistości jest nadmiernie ograniczony do trójwymiarowej fizyczności, elektryczności i linearnego pojmowania czasu oraz odległości. Prowadzący przekonuje, że kosmos może funkcjonować przede wszystkim jako system informacji, a energia, materia i obserwowane zjawiska fizyczne są jedynie jego częściowymi przejawami. Szczególne znaczenie przypisuje wielowymiarowości, która miałaby wyjaśniać zarówno niektóre zagadki dawnych cywilizacji, jak i pojawianie się niezidentyfikowanych obiektów na niebie. Jednym z punktów wyjścia jest przekonanie, że nie wszystkie światła widoczne na niebie muszą być odległymi gwiazdami. Prowadzący rozważa możliwość, że część z nich to pojazdy lub reaktory statków kosmicznych znajdujących się w innych wymiarach, a ich obserwowane promieniowanie jest błędnie interpretowane przez aparaturę według przyjętych z góry założeń. W tym ujęciu pomiar niekoniecznie opisuje pełną naturę badanego obiektu, lecz jedynie tę jego część, która przejawia się w znanym człowiekowi zakresie zjawisk. Te rozważania zostają połączone z relacjami o UFO. Przywołane są wojskowe nagrania niezidentyfikowanych obiektów, belgijska fala obserwacji trójkątnych obiektów z początku lat 80. oraz przypadki, w których obiekty miały nagle pojawiać się na niebie i znikać bez widocznego przebywania drogi między punktem początkowym a końcowym. Prowadzący twierdzi również, że sam wielokrotnie obserwował nietypowe pojazdy, czasem w obecności innych osób. Według jego interpretacji nie są to wyłącznie statki przemieszczające się w przestrzeni kosmicznej, lecz obiekty zdolne do manifestowania się w naszej rzeczywistości z innego wymiaru. Ważną część audycji stanowi krytyka przekonania, że rozwój cywilizacji kosmicznej musi opierać się na rakietach, skafandrach i elektryczności. Prowadzący podważa praktyczność budowania wielkich konstrukcji poza Ziemią przy użyciu ludzi w skafandrach, wskazując, że podobne przedsięwzięcia wymagałyby technologii całkowicie odmiennej od obecnej. Podobnie traktuje elektryczność: uważa ją za historycznie ukształtowany standard, który nie powinien być utożsamiany z energią jako taką. Elektryczność miałaby być jedynie „cieniem” głębszego poziomu energii i informacji, zdolnego do wywoływania ruchu, ciepła czy światła, ale niebędącego ostatecznym wyjaśnieniem funkcjonowania świata. W tym kontekście omawiane są piramidy, podziemia pod piramidą Cheopsa, tajemnicze konstrukcje na Marsie i Księżycu, a także rzekome anomalie przypominające budowle stworzone przez istoty rozumne. Prowadzący zaznacza, że nie uważa wszystkich takich interpretacji za udowodnione, jednak jego zdaniem nawet potwierdzenie jednej z nich zmuszałoby do zmiany obrazu historii i możliwości dawnych cywilizacji. Wskazuje, że transport ogromnych bloków granitu z Asuanu i budowa piramid w Gizie wymagałyby technologii, której nie da się łatwo wyjaśnić pracą wielkiej liczby ludzi posługujących się prostymi narzędziami. Zamiast energii mechanicznej lub elektrycznej proponuje informacyjny mechanizm pozwalający oddziaływać na materię w sposób niedostępny współczesnej cywilizacji. Prowadzący łączy te hipotezy z opowieściami o dawnych systemach nawigacji, kamieniach wykorzystywanych do określania położenia Słońca, tajemniczych urządzeniach, takich jak bateria z Bagdadu, oraz z przekazami o technologiach rozwijanych przez nazistowskie Niemcy. Wspomina kompleks Riese, projekt Die Glocke i rzekome eksperymentalne pojazdy, których istnienie miałyby potwierdzać fragmenty dokumentacji oraz relacje świadków. Twierdzi, że część niemieckich badań mogła dotyczyć technologii wykorzystującej wielowymiarowość, a nie tylko konwencjonalnego napędu. Za bardziej prawdopodobne uznaje teorie o tajnych projektach niemieckich niż opowieści o amerykańskich bazach na Marsie, ponieważ w pierwszym przypadku istnieć mają dokumenty, pozostałości technologii i świadectwa uczestników. Kolejnym wątkiem są organizacje, które według prowadzącego miały przez stulecia gromadzić i ukrywać wiedzę o alchemii, dawnych cywilizacjach i naturze człowieka. Wymienieni zostają Rycerze Maltańscy, różokrzyżowcy, Watykan, a także późniejsze instytucje finansujące badania, między innymi Fundacja Rockefellera i Smithsonian Institution. Prowadzący przedstawia te środowiska jako strażników informacji przejętej ze starożytnego Egiptu i innych tradycji hermetycznych. Twierdzi, że symbole astrologiczne, geometryczne i astronomiczne obecne w sztuce religijnej oraz architekturze miały pełnić funkcję znaków rozpoznawczych ludzi wtajemniczonych, a nie wyłącznie dekoracji czy elementów kultu. W audycji pojawia się również teza, że średniowieczne i nowożytne instytucje religijne oficjalnie zwalczały alchemię, jednocześnie korzystając z jej dorobku. Prowadzący opowiada o rzekomych pracowniach alchemicznych w Watykanie, ukrytych zbiorach i zakonach zajmujących się tłumaczeniem starożytnych tekstów. Przypisuje takim grupom wiedzę z zakresu łaciny, aramejskiego i arabskiego, dzięki której metaforyczne zapisy miały być przekształcane w praktyczne instrukcje technologiczne. Rycerze Maltańscy są przedstawieni jako organizacja posiadająca rozległe archiwa i informacje o „energetyce” ludzkiego organizmu, a nie tylko jako instytucja religijna lub polityczna. Centralnym pojęciem audycji jest biologiczny, organiczny interfejs. Prowadzący uważa, że człowiek nie jest biernym obserwatorem rzeczywistości, lecz aktywnym elementem kosmicznego systemu informacji. Świadomość, emocje i stan organizmu miałyby wpływać na otoczenie, a odpowiednio przygotowany człowiek mógłby uzyskiwać dostęp do innych wymiarów. W tym ujęciu szaman wykonujący prosty rytuał z kamieniami, roślinami i znakami nie korzysta z fizycznej mocy przedmiotów, lecz z niewielkiego bodźca uruchamiającego większy proces. Prowadzący określa to jako interfejs skalarny, przez który małe źródło informacji może oddziaływać na rozległe zjawiska. Z tą koncepcją łączone są opowieści o transmutacji materii, monoatomowym złocie, Ormusie i substancjach, które miałyby przechodzić między różnymi stanami lub częściowo „znikać” z obserwowalnej rzeczywistości. Prowadzący powołuje się na zjawiska zachodzące w reaktorach jądrowych, gdzie pierwiastki mogą ulegać przemianom, i twierdzi, że są one współczesnym, ograniczonym przejawem procesów znanych dawniej jako alchemia. Wspomina także o Marii Skłodowskiej-Curie, przypisując jej zainteresowanie niewidzialnymi rodzajami promieniowania, magnetyzmem, grawitacją oraz badaniami nad zjawiskami mediumicznymi i lewitacją. Zastrzega jednak, że pełne znaczenie tych procesów wymyka się standardowej fizyce. W podobny sposób interpretowane są pojęcia matematyczne i fizyczne, takie jak liczba pi, geometria fraktalna, złoty podział, wielowymiarowe równania oraz nieskończone ciągi. Zdaniem prowadzącego matematyka może stanowić narzędzie przechodzenia poza zwykły, płaski opis rzeczywistości, ponieważ w pewnych równaniach pojawiają się struktury sugerujące istnienie dodatkowych wymiarów. Przywołuje nieokreślonego matematyka, który miał załamać się psychicznie po odkryciu wielowymiarowości, ponieważ jego nowe wnioski nie pasowały do wcześniejszego, religijnego i fizycznego obrazu świata. Wniosek jest taki, że rzeczywistość znana człowiekowi może być jedynie fragmentem większej, fraktalnej struktury, w której informacja nie ma wyraźnego końca. Szczególne miejsce zajmuje wpływ obserwatora i świadomości na materię. Prowadzący odwołuje się do eksperymentu z dwiema szczelinami, efektu placebo oraz prac Masaru Emoto nad zamrażaniem wody. Twierdzi, że nastawienie człowieka, emocje i sama obecność obserwatora mogą zmieniać wyniki eksperymentów oraz stan organizmu. Placebo nie jest według niego prostym oszustwem lub autosugestią, ale przejawem zdolności biologicznego interfejsu do uruchamiania procesów leczniczych. Krytykuje model farmakologiczny, w którym tabletka ma pełnić rolę zewnętrznego „czerwonego przycisku” sterującego organizmem, podczas gdy rzeczywistym czynnikiem sprawczym miałaby być świadomość pacjenta i jego emocjonalne nastawienie. Z tych założeń prowadzący wyprowadza krytykę prób stworzenia syntetycznego człowieka. Jego zdaniem organizacje finansujące badania genetyczne, molekularne i biologiczne poszukują doskonałej kopii żywego organizmu, która mogłaby zastąpić człowieka jako nośnik kontaktu z innymi wymiarami. Taki sztuczny interfejs miałby umożliwić korzystanie z niedostępnej wiedzy bez konieczności moralnej i emocjonalnej przemiany. Prowadzący uważa jednak, że stworzenie takiej repliki jest niemożliwe, ponieważ istotą człowieka nie jest wyłącznie DNA, ciało czy mechaniczna budowa, lecz także świadomość, emocje i zdolność oddziaływania na rzeczywistość. Wspomina o DNA, RNA i fraktalnym układzie informacji biologicznej, wskazując, że nauka wciąż nie zna wszystkich poziomów kodu organizmu. Według przedstawionej interpretacji dostęp do wielowymiarowej informacji zależy od stanu moralnego i emocjonalnego człowieka. Każde działanie miałoby pozostawiać ślad w polu informacyjnym, dlatego osoba odpowiedzialna za przemoc lub produkcję broni nie mogłaby bez konsekwencji wejść w kontakt z pełnią tej wiedzy. Otrzymałaby jednocześnie informacje o wszystkich skutkach swoich czynów, co mogłoby doprowadzić ją do załamania. Z tego powodu bogate i wpływowe grupy miałyby poszukiwać biologicznego bufora, który pozwoliłby im korzystać z technologii bez doświadczania moralnych i emocjonalnych następstw. Prowadzący twierdzi, że właśnie dlatego badania nad człowiekiem, kontrolą społeczną i sztuczną inteligencją mogą mieć ukryty cel związany z przejęciem dostępu do wielowymiarowej energii. Rozważania te zostają połączone z krytyką współczesnego systemu społecznego. Podział świata na państwa, narody, armie i grupy interesów ma być formą eksperymentu na ludzkim interfejsie, pozwalającą sprawdzać, jak daleko można podporządkować człowieka zewnętrznym systemom. Prowadzący uważa, że kultura konsumpcyjna sprzedaje przede wszystkim emocje: samochody, produkty, lekarstwa i status społeczny mają dostarczać przeżyć, które dawniej osiągano za pomocą bezpośredniej pracy nad sobą. Odblokowanie wiedzy o biologicznym interfejsie mogłoby zatem podważyć sens pracy, pieniędzy, hierarchii i instytucji opartych na kontroli. Człowiek uzyskałby większą niezależność, a religijne i polityczne autorytety straciłyby monopol na wyjaśnianie zjawisk niezwykłych. W dalszej części audycji szeroko omawiane są eksperymentalne piramidy budowane w Rosji i na Ukrainie, między innymi przez Aleksandra Goloda. Prowadzący przytacza przypisywane im właściwości: wzmacnianie odporności, zwiększanie tempa regeneracji komórek, poprawę jakości nasion i plonów, wzrost stężenia ozonu, wpływ na aktywność sejsmiczną i lokalną pogodę, zwiększanie wydajności pól naftowych oraz zmniejszanie radioaktywności. Wspomina także o rzekomym ładowaniu baterii i kondensatorów wewnątrz piramid, zmianie właściwości materiałów półprzewodnikowych, działaniu nadprzewodzącym oraz opóźnianiu zamarzania wody. Przywołuje historię eksperymentu, w którym sól i pieprz przechowywane w piramidzie miały zmniejszyć agresję tysięcy więźniów, a także badania nad kulturami komórkowymi, które po takim oddziaływaniu miały lepiej znosić infekcje. Piramida nie jest przy tym przedstawiana jako zwykły generator prądu, lecz jako geometryczny rezonator lub reaktor oddziałujący na pola i informację. Jej kształt miałby odtwarzać kosmiczne proporcje, układ Drogi Mlecznej, cykle precesyjne Ziemi i relacje między planetami. Prowadzący odrzuca pogląd, że piramidy były wyłącznie grobowcami, sugerując, że mogły pełnić funkcję urządzeń związanych z wielowymiarową energią oraz biologicznym interfejsem człowieka. Podobnie interpretuje motywy roślinne, astronomiczne i geometryczne spotykane w dawnych kulturach, w tym w Angkor Wat i Egipcie. Dużo miejsca poświęcono także chronologii dawnych cywilizacji. Prowadzący podważa popularny schemat, według którego historia cywilizacji obejmuje kilka tysięcy lat, a wcześniejsze społeczności były prymitywne. Przywołuje erozję Sfinksa, którą interpretuje jako skutek wielowiekowych opadów deszczu, oraz twierdzi, że geologiczne ślady mogą wskazywać na znacznie większy wiek monumentu, nawet około 240 tysięcy lat. Wspomina o dawnym jeziorze przed Sfinksem, mającym istnieć około 36 tysięcy lat temu, a także o wielokrotnych zmianach klimatu, pustynnieniu i potopach. Według niego ślady te mogą świadczyć o istnieniu kilku wcześniejszych cywilizacji, które zostały zniszczone przez globalne kataklizmy lub przekształcenia klimatyczne. W tym samym kontekście omawiane są tajemnicze drogi, konstrukcje i pozostałości dawnych kultur, których nie da się łatwo przypisać znanym społecznościom. Prowadzący wspomina o ceramice z Amazonii, która według przekazywanych mu informacji mogła mieć około sześciu tysięcy lat, choć oficjalnie ludzkie osadnictwo w tym regionie miałoby być znacznie młodsze. Wskazuje również na terra preta, czyli czarną ziemię Amazonii, traktując ją jako możliwy rezultat celowego przekształcania środowiska przez dawną cywilizację. W jego ocenie takie znaleziska, podziemne kompleksy, piramidy i ślady erozji tworzą obraz historii starszej, bardziej złożonej i technologicznie zaawansowanej, niż wynika to z dominującego modelu archeologicznego. Na zakończenie prowadzący łączy wszystkie wątki: UFO, piramidy, transmutację, dawne cywilizacje, badania jądrowe, sekrety organizacji religijnych i finansowych oraz wpływ emocji na materię. Twierdzi, że ludzkość jest częścią większego układu galaktycznego, a każdy człowiek stanowi biologiczny interfejs między światem fizycznym a wielowymiarową strukturą kosmosu. Możliwość widzenia niezidentyfikowanych pojazdów miałaby zależeć nie tylko od ich fizycznej obecności, lecz także od zdolności obserwatora do dostrojenia się do odpowiedniego zakresu rzeczywistości. Najważniejszą przeszkodą nie jest więc odległość ani brak energii, ale ograniczony sposób myślenia i stan emocjonalny człowieka. Ostateczny przekaz audycji ma charakter polemiczny: rozwój nie powinien oznaczać wyłącznie budowy coraz bardziej skomplikowanych maszyn, rakiet i urządzeń, lecz poznanie własnej świadomości, odpowiedzialności i związku z otoczeniem. Prowadzący uważa, że dawne budowle i tradycje mogły przechowywać informacje o tej zależności, a współczesne instytucje celowo lub z obawy przed utratą kontroli nie dopuszczają ich do powszechnego obiegu. Wielowymiarowość nie jest w tej perspektywie jedynie teorią fizyczną, lecz kluczem do zrozumienia historii, natury człowieka, zjawisk paranormalnych i potencjalnych technologii przyszłości.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).