SkrzydlatyŻmij (2017-01-23 22:42:45) # 👮 raport
Japońska kuchnia jest całkiem inna od naszej, w Japonii nie kupicie żadnego produktu mlecznego, żadnego pieczywa, żadnej wędliny, jak wwieziecie to nielegalnie. Japończycy jedzą niemal codziennie ryby morskie, a ok. 3 dni w tygodniu na surowo, jedzą też niemal codziennie żółtka (głównie w postaci ichniego majonezu, jest tam najwyższe spożycie żółtek na świecie), jedzą ryż (zboże bezglutenowe), ale także natto, miso (kiszonki z soi - witamina K2 w mega ilościach), warzywa. W kraju jest dobrobyt, jedzenia nie brakuje. Pomimo, że ciężko pracują, stresują się, siedzą i grają w gry komputerowe, mają skażone środowisko, tak jak my, jednak są zdrowsi i żyją długo, bo jedzenie jest najważniejsze. Co do szczepień - nie szczepią dzieci do 2-go roku życia.
Podobnie ze Szwecją i Islandią, mimo ciężkiego klimatu, są to kraje, które trzymają się swojej tradycyjnej narodowej diety (żywią się nieco inaczej niż my).
Zostawiam na boku temat korzystnego wpływu klimatu morskiego (który jest faktem), bo w tej biednej, niedożywionej Afryce też na brzegami mórz nie żyje się za długo, i za zdrowo. Pomimo, że w Afryce mają pod dostatkiem słońca, jednak bardzo słabe jedzenie ich wykańcza.
Witamina D tworzy się w organizmie pod wpływam słońca. A z czego się tworzy? Z cholesterolu. Organizm (wątroba) potrafi produkować cholesterol, który służy do budowy żył, ścięgien, do leczenia stanów zapalnych. Ale z czego on, go produkuje? Z tłuszczy nasyconych (trochę upraszam).
Rozumiecie teraz, czemu odradzają nam przede wszystkim tłuszcze nasycone (najlepsze i najzdrowsze źródło energii, substancję niezbędną do dobrego funkcjonowania hormonów itd.)?
Z takimi tłuszczami w diecie, moglibyśmy się wyleczyć, z chorób, które mamy z wielu przyczyn (za dużo by pisać), moglibyśmy być zdrowi, nawet pomimo różnych innych niedociągnięć.
| Odpowiedz