System reklamy Test



Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Teoria Chaosu

Teoria Chaosu

Odcinek: 6 stycznia 2017
Terroryzm urojony, czyli wieczna wojna

Streszczenie odcinka

Audycja koncentruje się na tezie, że współczesna „wojna z terroryzmem” jest konfliktem pozornie bez końca, podtrzymywanym przez państwa, służby specjalne i ośrodki władzy. Prowadzący rozróżnia terroryzm jako realne akty przemocy od „terroryzmu urojonego”, czyli sytuacji, w której rzeczywiste zamachy i ofiary istnieją, lecz ich sprawstwo, cele oraz polityczne wykorzystanie mają być inne, niż przedstawiają to oficjalne media. W jego ocenie przeciwnik jest celowo przedstawiany jako nieuchwytny, a wojna z nim nie może się zakończyć, ponieważ pozwala uzasadniać militaryzację, ograniczanie praw obywatelskich, rozbudowę służb i stałą kontrolę społeczeństwa. Punktem wyjścia do dyskusji są statystyki ofiar terroryzmu. Prowadzący podaje, że w 2015 roku w krajach zachodnich zginęło w zamachach około 577 osób, podczas gdy w samej Syrii ofiar wojny było wielokrotnie więcej, a po uwzględnieniu Iraku, Libii i innych państw liczba ta sięgała setek tysięcy. Zwraca uwagę na dysproporcję między skalą zagrożenia a środkami przeznaczanymi na „walkę z terroryzmem”, a także na fakt, że w Polsce od 1989 roku – według jego rozeznania – nie było ofiar klasycznych zamachów terrorystycznych. Wydarzenia kryminalne, spontaniczne akty przemocy czy nieudane próby zamachów odróżnia od terroryzmu politycznego, którego celem ma być zastraszenie większej grupy i wymuszenie określonych decyzji. Rozmówcy wskazują, że medialny obraz terroryzmu może wzmacniać społeczną panikę i zgodę na nadzwyczajne środki bezpieczeństwa. W audycji przywoływane są kontrole na lotniskach, zamykanie obiektów po pozostawieniu bagażu oraz obecność uzbrojonych patroli. Prowadzący uważa, że takie działania są często nieproporcjonalne do rzeczywistego ryzyka, szczególnie w Polsce, i że społeczeństwo samo akceptuje coraz dalej idącą ingerencję państwa, ponieważ przedstawia mu się każdego podróżnego jako potencjalnego terrorystę. Jako alternatywę dla rozbudowanych kontroli wskazuje uzbrojenie pilotów lub personelu pokładowego, choć rozmówcy zwracają uwagę, że również takie rozwiązanie mogłoby zostać wykorzystane przez sprawcę działającego od wewnątrz. Dużo miejsca zajmują wątpliwości dotyczące zamachu w Berlinie z grudnia 2016 roku, w którym ciężarówka wjechała w jarmark bożonarodzeniowy, a zginął między innymi polski kierowca Łukasz Urban. Prowadzący i słuchacze kwestionują oficjalne informacje o kolejności wydarzeń, stanie kierowcy oraz sposobie przejęcia pojazdu przez zamachowca. Szczególne podejrzenia budzi brak publicznie dostępnych nagrań z licznych kamer monitoringu w centrum Berlina, a także odnalezienie dokumentów należących do podejrzanego. Pojawiają się hipotezy o wcześniejszym odurzeniu kierowcy, próbie wykorzystania go do przeprowadzenia zamachu oraz operacji „fałszywej flagi”. Są to jednak przedstawiane w audycji przypuszczenia, a nie potwierdzone ustalenia. Podobne wątpliwości dotyczą wcześniejszych zamachów, między innymi 11 września 2001 roku, zamachu w Bostonie, strzelaniny w Orlando i innych wydarzeń, które prowadzący uznaje za możliwe operacje inspirowane lub organizowane przez służby. Krytykuje oficjalną wersję ataków na World Trade Center i Pentagon, wskazując na brak pełnej dokumentacji, niejasności dotyczące odnalezionych szczątków, paszportu jednego z zamachowców oraz rzekomą obecność izraelskich agentów obserwujących wydarzenia i reagujących na nie z entuzjazmem. Twierdzi, że część tych historii została przedstawiona w sposób mający skierować winę na muzułmanów i uzasadnić późniejsze wojny. Rozmówcy spierają się, czy braki w materiałach dowodowych dowodzą spisku, czy mogą wynikać z ochrony prywatności ofiar, chaosu śledztwa i decyzji mediów o niepublikowaniu drastycznych nagrań. Ważnym argumentem prowadzącego jest incydent w Basrze z 19 i 20 września 2005 roku, określany jako Basra Prison Incident. Według jego relacji dwóch brytyjskich żołnierzy Special Air Service, przebranych za arabskich bojowników, zostało zatrzymanych przez iracką policję po strzelaninie, w której zginął co najmniej jeden policjant. Mieli oni prowadzić działania dywersyjne i uczestniczyć w operacjach pod fałszywą flagą, polegających między innymi na podkładaniu bomb i wzniecaniu konfliktu między irackimi grupami. Następnego dnia brytyjskie wojsko, przy użyciu czołgów i wsparcia powietrznego, zaatakowało posterunek i uwolniło zatrzymanych. Prowadzący interpretuje to jako dowód, że zachodnie służby mogły celowo wywoływać przemoc przypisywaną później dżihadystom. Jeden z rozmówców odpowiada, że komandosi mogli przebrać się w celu ukrycia wśród miejscowej ludności, a ich odbicie wynikało z zasady odzyskiwania własnych żołnierzy podczas wojny. Wątek śledztwa prowadzonego przez kapitana Kena Mastersa, który zmarł wkrótce po rozpoczęciu dochodzenia, zostaje przedstawiony jako dodatkowa poszlaka, choć bez rozstrzygających dowodów na jego zamordowanie. Prowadzący łączy terroryzm z geopolityką i interesami gospodarczymi. Twierdzi, że destabilizacja Iraku, Libii i Syrii służyła przejęciu zasobów, podporządkowaniu niezależnych systemów finansowych oraz utrzymaniu kontroli nad państwami, które nie chciały w pełni podporządkować się międzynarodowemu systemowi bankowemu. W jego ocenie Państwo Islamskie i inne organizacje zbrojne mogły być częściowo tworzone, szkolone lub finansowane przez zachodnie służby, a późniejsza walka z nimi miała charakter pozorny. Przywołuje argument, że Stany Zjednoczone szybko pokonały regularną armię Saddama Husajna, natomiast z Państwem Islamskim walczyły przez lata, co ma świadczyć o celowym podtrzymywaniu konfliktu. Rozmówcy wskazują jednak, że regularna armia jest łatwiejszym celem dla lotnictwa niż rozproszone oddziały partyzanckie i organizacje działające wśród ludności. W podobnym kontekście omawiana jest odpowiedzialność Arabii Saudyjskiej, Stanów Zjednoczonych, Izraela, Iranu i innych państw za finansowanie lub wspieranie grup terrorystycznych. Jedna ze stron podkreśla rolę Arabii Saudyjskiej jako sponsora radykalnych organizacji, druga przypomina, że Stany Zjednoczone prowadziły po 1945 roku działania militarne w wielu krajach świata, w tym w państwach muzułmańskich, i dysponują znacznie większymi możliwościami wpływania na konflikty. Prowadzący uważa, że terroryzm państwowy i wojny prowadzone przez regularne armie powodują nieporównywalnie więcej ofiar niż zamachy w Europie, dlatego skupianie uwagi wyłącznie na przemocy islamistycznej jest formą propagandy. Z kolei krytyczny rozmówca twierdzi, że nie należy usprawiedliwiać zamachów sytuacją geopolityczną ani pomijać ideologicznego charakteru islamizmu. W dyskusji pojawia się rozróżnienie między islamem jako religią, islamizmem jako ruchem politycznym oraz wahabizmem jako radykalnym nurtem religijnym. Jeden z rozmówców ostrzega przed utożsamianiem wszystkich muzułmanów z terrorystami i wskazuje na pokojowo żyjące społeczności muzułmańskie, w tym polskich Tatarów. Inny rozmówca przedstawia islam jako cywilizacyjne zagrożenie i twierdzi, że Europa powinna bronić swojej chrześcijańskiej tradycji. Prowadzący sprzeciwia się zbiorowej odpowiedzialności i przypomina, że zachodnie interwencje wojskowe, bombardowania oraz okupacje również prowadziły do masowych ofiar i radykalizacji. Wskazuje, że radykalne organizacje mogą przyciągać nie tylko religijnych fanatyków, lecz także najemników i ludzi szukających pieniędzy, statusu lub możliwości stosowania przemocy. Jednym z szerzej omawianych przykładów manipulacji informacją jest incydent w Zatoce Tonkińskiej. Rozmówcy przypominają, że rzekomy drugi atak na amerykański okręt, wykorzystany do uzasadnienia eskalacji wojny w Wietnamie, nie miał miejsca lub został błędnie zinterpretowany. Według audycji fałszywy bądź niepewny punkt wyjścia doprowadził do realnej wojny, w której zginęły setki tysięcy ludzi. Ten przykład ma ilustrować główną tezę: wydarzenie inicjujące konflikt może być fikcyjne albo celowo zniekształcone, lecz konsekwencje polityczne i ludzkie pozostają całkowicie realne. Wątek 11 września zostaje powiązany z wypowiedziami Miltona Williama Coopera i Aarona Russo. Cooper w nagraniu z czerwca 2001 roku twierdził, że Osama bin Laden jest kreacją amerykańskich władz i że należy spodziewać się dużego ataku, który zostanie przypisany właśnie jemu, aby ograniczyć prawa obywatelskie i rozbroić społeczeństwo. Prowadzący podkreśla, że Cooper został zabity przez policję w listopadzie 2001 roku i sugeruje, iż mogło to mieć związek z jego wiedzą. Następnie przywołuje wywiad Alexa Jonesa z Aaronem Russo, który twierdził, że Nicholas Rockefeller miał jedenaście miesięcy przed zamachami zapowiedzieć wielkie wydarzenie, po którym nastąpią inwazje na Afganistan i Irak, działania przeciwko Wenezueli oraz budowa Nowego Porządku Świata. Russo przedstawiał „wojnę z terroryzmem” jako zaplanowaną mistyfikację, mającą zapewnić władzom pretekst do rozszerzenia kontroli. Z teorią Nowego Porządku Świata łączona jest wizja społeczeństwa pozbawionego gotówki, w którym pieniądze i dane obywateli znajdowałyby się w implantowanych chipach RFID. Przywołana wypowiedź Russo opisuje taki system jako narzędzie całkowitej kontroli: władza mogłaby potrącać podatki, blokować środki finansowe i odcinać od zakupów osoby nieposłuszne. Prowadzący przedstawia tę wizję jako jeden z powodów, dla których elity miałyby podtrzymywać strach, konflikty i zależność ekonomiczną. Do podobnego mechanizmu zalicza podatki od emisji CO2, obowiązkowe ubezpieczenia oraz opłaty za energię, które interpretuje jako ponadpaństwowe systemy finansowania korporacji i struktur władzy. Rozmówcy kwestionują część tych twierdzeń, wskazując, że podatki i opłaty mogą finansować normalne funkcjonowanie państwa, infrastrukturę oraz pracę ludzi, a nie wyłącznie zyski ukrytych ośrodków. Drugim pobocznym, ale istotnym tematem jest energia. Słuchacz przedstawia firmę Brilliant Light Power, wcześniej znaną jako BlackLight Power, oraz projekt SunCell, który ma wykorzystywać przemiany wodoru do produkcji bardzo dużej ilości energii. Prowadzący wiąże te zapowiedzi z ideą „wolnej energii”, rozumianej nie jako energia bez paliwa, lecz jako łatwo dostępne i tanie źródło, na przykład wykorzystujące wodór lub wodę. Twierdzi, że przełomowe technologie energetyczne są blokowane przez korporacje i grupy zależne od paliw kopalnych, ponieważ odebrałyby im kontrolę nad gospodarką, ogrzewaniem, transportem i opodatkowaniem obywateli. Rozmówcy zachowują częściowy sceptycyzm i podkreślają, że o wynalazku będzie można mówić dopiero po jego rzeczywistym wprowadzeniu do sprzedaży. Omawiają również samochody elektryczne i autonomiczne: prowadzący wskazuje na wypadki Tesli oraz ryzyko błędów elektroniki, a słuchacz przypomina, że systemy autonomiczne potrafią przewidywać kolizje i reagować szybciej niż człowiek. W dalszej części pojawia się koncepcja cywilizacji Feliksa Konecznego. Prowadzący wyróżnia cywilizację łacińską, bizantyjską, turańską, islamską i chińską, twierdząc, że podstawowym źródłem konfliktów są różnice cywilizacyjne, a nie rasa czy sam fakt przynależności religijnej. Cywilizację łacińską kojarzy z nadrzędnością moralności i honoru nad formalnym prawem, bizantyjską – z dominacją biurokracji, prawa i ukrytej przemocy, a turańską – z kultem przywódcy i siły, przy jednoczesnej większej tolerancji religijnej. Jego zdaniem współczesny Zachód odchodzi od tradycji łacińskiej i przejmuje cechy systemu bizantyjskiego, czego przejawem mają być propaganda, operacje fałszywej flagi i podporządkowanie społeczeństwa formalnym procedurom. Za sposób wyjścia z kryzysu uznaje budowę lokalnych wspólnot, większą samodzielność i krytyczne podejście do przekazów medialnych. Ostateczny wniosek audycji głosi, że wojna z terroryzmem może trwać bez końca, ponieważ jej rzeczywistym celem nie jest pokonanie konkretnej organizacji, lecz utrzymywanie społeczeństw w stanie lęku i mobilizacji. Prowadzący nie twierdzi, że wszystkie zamachy są całkowicie fikcyjne; uważa raczej, że część ataków jest realna, ale ich sprawcy bywają inspirowani, wykorzystywani lub podstawiani przez służby, a odpowiedzialność za wiele wydarzeń przypisuje się niewłaściwym grupom. Za główne zagrożenie uznaje nie samych terrorystów, lecz system polityczny, który wykorzystuje ich istnienie do prowadzenia wojen, ograniczania wolności i budowania ponadnarodowej kontroli. Przeciwstawia temu potrzebę weryfikowania źródeł, porównywania różnych wersji wydarzeń oraz odejścia od zbiorowej nienawiści wobec całych narodów i religii.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).