[00:01] - Teoria chaosu. Welcome to the real world. Deny everything to no one.
[00:43] - The truth is out there.
[01:11] - Witam bardzo was serdecznie. To jest audycja Teoria Chaosu. Audycja o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych w pięciu polskich radiach internetowych. Audycja cykliczna, cotygodniowa. Znana i lubiana, można by było powiedzieć nieskromnie. W radiach następujących audycję możecie usłyszeć: Radio Paranormalium, Nocne Radio, Radio Dream Time, Radio Wolne Wilno oraz LCP Radio. Audycja ma swoją stronę teoriachaosu.com, na którą możecie zaglądać. Tutaj od razu też na wstępie przepraszam troszkę. Jak to się można powiedzieć kolokwialnie zachorowało mi się. Miałem nie chorować.
Tak miało być, ale jednak się troszeczkę choruje. Zaniedbałem troszeczkę z suplementacją witaminy D3. Bardzo ważna sprawa. No i niestety coś podłapałem. Kilka dni niestety choruję, mam problemy z głosem. Niestety dzisiaj ten głos będzie inny niż zwykle, ten mój głos. No ale trudno. Tak czasami to wszystko wygląda. Ale pamiętajcie, nie zaniedbujcie suplementacji D3 albo pojedźcie sobie do ciepłych krajów, opalcie się. Witaminę D3 się magazynuje w wątrobie czy ogólnie w tłuszczach.
Rozpuszcza się w tłuszczach i ona jest magazynowana, także jest używana przez organizm wtedy, kiedy trzeba. Organizm sobie pięknie z tym wszystkim radzi. No i także trzeba czasami suplementować K2, bo też w jedzeniu nie jest wystarczającej ilości witaminy obok D3. Niektórzy mówią C inne. Tak, oczywiście, wszystkie inne też. Tutaj chciałbym oczywiście na wstępie pozdrowić wszystkich słuchających audycję, także sponsorów. I tutaj taka niespodzianka troszeczkę dla sponsorów, że wymienię wszystkie osoby sponsorujące w tym roku audycję, a było ich całkiem sporo. Myślę, że wymienię po kolei, może pod względem miesiąca do miesiąca. Zacznę od stycznia 2016 roku. Rok się już praktycznie kończy.
30 grudnia 2016 roku dzisiaj mamy, czyli już można powiedzieć w Polsce nawet 31 grudnia, więc jeszcze jeden dzień i będzie nowy rok. Dlatego tutaj przeczytam wszystkich sponsorów z 2016 roku. W styczniu audycję sponsorowali Bishop, Blom, Jordan202, Micheloni, Octavian, Rafael, Revolta, Tomasz, Wolf, Wołoszański i Juby Zawodowy Słuchacz. W lutym audycję sponsorowali Bishop, Enigma, Muffin, Rafael, Thomas Freeman, Tomasz i Juby Zawodowy Słuchacz. W marcu audycję sponsorowali Bishop, Edward, Enigma, Furak, Kamila, Ola, Rafael, Remigiusz, Spirytus, Nikopol, Thomas Freeman, Tomasz, Tomasz z UK, Wąski17, Zawodowy Słuchacz. W kwietniu sponsorami byli Alexy, Arcedtron, Blom, Enigma, Furak, Rafael, Thomas Freeman, Tomasz UK i Juby Zawodowy Słuchacz. W maju sponsorami byli Bishop, Jarosław, Pedro, Rafael, Thomas Freeman, Tomasz UK, Wołoszański, Juby Zawodowy Słuchacz. W czerwcu Adam W., Aga z Wrocławia, Kamila, Koprofag, Łukasz, Rafael, Thomas Freeman, Zawodowy Słuchacz. W lipcu Audioman, Aways, Bishop, Blom, Furak, Kamil, Thomas Freeman, Juby Zawodowy Słuchacz. W sierpniu Audioman, Cibronson, Edward, Kacper, Franky W., Rafael, Tomasz UK, Thomas, Freeman, Juby Zawodowy Słuchacz.
We wrześniu Alan, Kamil, Kamila, Paweł Janiszewski, Rafael, Stały Słuchacz, Thomas Freeman, Tomasz UK, Zawodowy Słuchacz. W październiku Niberak, Rafael, Sinoman, Stały Słuchacz, Thomas Freeman, Zawodowy Słuchacz. Listopad Blom, Kacpa, Patryk, Ralfik, Rafael, Thomas Freeman, Tomasz UK, Juby Zawodowy Słuchacz. I w grudniu audycję sponsorowali Bishop, Kacpa, Kamila, Rafael, Thomas Freeman i Juby Zawodowy Słuchacz. Wielkie dzięki za wszelkie wpłaty. Także Także gorąco was z tego miejsca pozdrawiam. Nie udało się w czasie muzyczki, tej ładnej, elektronicznej. Za wolno czytałem. To chyba wynika troszeczkę, że jeszcze nie jestem dysponowany do końca, jak by się mogło wydawać. Tutaj jeszcze mam takie uwagi, przeprosiny dla wszystkich, bo już od iluś miesięcy obiecuję o tych zdjęciach z Bilderbergów.
Także proszę o wielkie wybaczenie. Teraz obiecuję, że dzisiaj one się pojawią. Część, nie mówię, że wszystkie. Kilka z nich, może kilkanaście się uda, kilka z nich się pojawi już w archiwum zewnętrznym. Tutaj chciałem jeszcze przeprosić za archiwum, że jest niepełne. Dotarło do mnie chyba po raz pierwszy od iluś lat, że są nieaktualne dżingle. Dżingle, gdzie przydałoby się troszeczkę zmienić, troszeczkę ulepszyć. Tak jak diabeł zawsze ulepsza, ulepszyć je i pozmieniać. Tak jak było z Radiem Na Fali, jest tam reklama Radia Na Fali, a przecież już audycji Radio Na Fali nie ma, więc niestety to trzeba będzie zrobić. Obiecuję wam zmiany na 2017 rok, czyli nowe archiwum będzie pełne.
Niestety to będzie koszt pewny, bo tak jak wam mówiłem, miałem zablokowany serwis ze względu na MP3. Za duży ruch był i nowy serwer muszę wykupić. Póki co mam takie gratisowe albo za niewielkie sumy, jeśli chodzi o MP3, ale teraz jakiś taki porządniejszy, który będzie wymagał miesięcznych wpłat, ale będzie stabilny. Nie będzie żadnych reklam, będzie to naprawdę fajnie działało i nie będzie limitowanej przestrzeni. W tej chwili mam limitowaną przestrzeń i nie mogę wszystkiego włożyć nawet, więc to też jest problemem. Obiecuję, że to się zmieni. Te zdjęcia pojawią się w galerii dostępnej dla wszystkich, bo one są też usuwane. Widziałem z Internetu, one znikają. Facebook chyba też mi usunął trochę zdjęć. Wiadomo, to z Bilderbergów, gdzie ujawnia się prawdę, niewygodną szczególnie dla tych ludzi.
Pamiętacie aferę Pizzagate? O tym jeszcze będziemy sobie oczywiście mówili, ale która była najbardziej cenzurowana i wszystko to, co dotyczy, co jest prawdą, a dotyczy rzeczy najbardziej nikczemnych, czyli pedofilii elit, jest najbardziej cenzurowane. Prawda, która najbardziej może w nich uderzyć. Oni się nie przejmują oczywiście, Bilderbergowie czy ludzie na świeczniku. Te elity się tym nie przejmują, bo oni są bezkarni, ale przejmują się tym, że mogą ludzie się wkurzyć. Mogą jednak dotrzeć te informacje do ludu i lud może tych ludzi powiesić za to, co robili lub zaniechali. Też takie były sytuacje. Ale dobrze, dzisiaj raczej będzie troszeczkę o przyjemniejszych sprawach. Zanim przejdę jeszcze do tematu, mam kilka newsów bardzo ciekawych. Kilka newsów, które zdarzyły się w ostatnim tygodniu.
Wszystkie newsy, które dzisiaj mam, mam od kolesia z Niemodlina, także wielkie dzięki kolesiu z Niemodlina. Nie musiałem zbierać jakichś informacji. Mam wszystkie najciekawsze rzeczy, które chciałem przekazać i tak zebrał koleś z Niemodlina. Mam siedem newsów. Pierwszy news jest taki zupełnie standardowy, czyli o wszystkich tych, którzy podróżujecie do Stanów Zjednoczonych, gdzie urząd imigracyjny spyta cię o twoje media społecznościowe. Czyli masz Facebooka, masz Twittera, masz jakieś inne konta, może maile też. Chociaż maile to nie są media społecznościowe, ale na innych portalach się udzielasz. Nie musisz mieć wizy, dostajesz formularz. Polaków chyba to nie dotyczy, bo Polacy muszą mieć wizę, ale inne osoby otrzymają formularz, w którym między innymi będą musieli podać właśnie te informacje. Oczywiście jak ktoś poda, że jest na mediach społecznościowych ISIS czy dżihadu jakiegoś, to może nie wpuszczą.
Nie wiem, o co tu chodzi. Kolejne jakieś aberracyjne rzeczy, które nie wiadomo czemu mają służyć. Większej jeszcze inwigilacji ludzi, upokarzania może. To są prywatne sprawy. Jest człowiek, jest dokument i tyle. Czy ktoś się kiedyś pytał, do jakiej pan organizacji należy? Być może się pytali, czy komunistów nie chcieli wpuszczać, czy jakichś faszystów, z reguły nie było problemu z tym. Ale ktoś jak był cyklistą, nikt się nie pytał, że pan jeździ na rowerze, że należy do stowarzyszenia cyklistów i tak dalej. Poza tym jak ktoś należał do tajnych stowarzyszeń, to nigdy się nie przyznał do takich rzeczy. A jak można było komukolwiek cokolwiek udowodnić kiedyś?
Więc nie bawiono się w takie sprawy. To były bardziej sprawy honorowe i tyle. Decyzja była na zasadzie urzędnika i tego, jak rozmowa przebiegała, tego, kto chciał przyjechać i czy miał jakiś list polecający, tak jak w przypadku na przykład Tesli do Stanów, który pojechał i miał ten list polecający od Thomasa Edisona. Dobrze, ale zostawmy tę sprawę. Stany Zjednoczone to naprawdę wariactwo do potęgi entej. W nowym roku będzie jeszcze bardziej. I oczywiście będą pewnie też pytania w tej ankietce, czy pan jest terrorystą, czy pan chce przeprowadzać zamachy terrorystyczne? Naprawdę takie rzeczy są. Brak słów. I tutaj kolejna sprawa ciekawa, kolejny news.
Unia Europejska zaostrza przepisy dotyczące broni. Nowy news z grudnia tego roku. Parlament Europejski i Rada Unii Europejskiej zawarły porozumienie w sprawie ograniczania dostępu do broni. Zmiany są forsowane już od roku, dzięki też między innymi właśnie pani Bieńkowskiej przez Komisję Europejską i według pomysłodawców mają przyczynić się do zmniejszenia zagrożenia terrorystycznego. To jest tak żenujące, że aż śmieszne, jak miałbym to skomentować. Jak może zmniejszenie dostępu do broni zminimalizować zagrożenie terrorystyczne? Owszem, jeżeli zrobimy zamordyzm na poziomie komunizmu, to terrorystami staje się władza. Czyli tak jak mieliśmy w czasach PRL-u, terroryzm był tworzony przez władzę. Morderstwa ludzi, zastraszanie, wkładanie do więzień, łamanie palców i tak dalej. Jeszcze w latach 40.
i 50. masowe morderstwa. I to po prostu terrorystami była władza. Natomiast jeżeli mamy kraje demokratyczne lub pseudodemokratyczne lub takie, można powiedzieć kraje, które są może nawet nie w pełni demokracjami, ale jednak ludzie mają pewne prawa, to po prostu jest to absurdalne. W krajach dzisiaj już w większości Unii Europejskiej, gdzie dostęp do broni jest bardzo ograniczony, chociażby w Polsce czy Wielkiej Brytanii, jeszcze zmniejszanie tego dostępu jest już aberracją totalną. Myślę, że tu też chodzi o kraje, w których jest większa dostępność broni jak Francja czy jeszcze większa Norwegia, chociaż Norwegia nie należy do Unii Europejskiej. Dobrze mówię? Albo mogę się mylić. Czy też w Szwecji jest chyba dosyć duży dostęp do broni. To Unia Europejska pewnie w tamtych krajach chce mocniej ograniczyć.
Tutaj oczywiście dzięki temu właśnie terroryści islamscy w Niemczech czy gdzieś będą mieli już pole do popisu idealne. Pamiętacie, jakie były zamachy, czy to Charlie Hebdo, czy w Paryżu? Gdy ludzie mieliby broń, ofiar byłoby znacznie, znacznie mniej. Natomiast jak ludzie nie mają dostępu do broni, to tych ofiar będzie więcej, są bezbronni. Umówmy się, że ktoś wychodzi z kałachem, to tylko może go zatrzymać człowiek albo z bronią automatyczną, albo przynajmniej z pistoletem. Nikt wychodząc z łukiem czy z czymkolwiek innym nie ma szans po prostu z takim przeciwnikiem. Trzeba mieć broń palną. Przeciwko broni palnej tylko ma się szansę z bronią palną. I to chyba dziecko też wie. Natomiast Unia Europejska nie po to robi, że tak o nas chce dbać i faktycznie wierzy w to, co robi.
Tylko to są, jak wiemy, internacjonaliści, którzy chcą po prostu wprowadzić komunizm na terenie. Niektórzy mówią tak jak David Rockefeller mówi, że mu się marzy po prostu nowoczesny feudalizm, ale generalnie większość z tych ludzi, którzy rządzą w Unii Europejskiej, chcą komunizmu po prostu. Komunizmu, czystego komunizmu, maoizmu. Barroso przypominam, to jest maoista. Oczywiście odżegnuje się dzisiaj, że już nie jest maoistą, ale oczywiście, że jest. Możecie sobie zobaczyć jego wypowiedzi różne z młodości i tak dalej. On należał do organizacji maoistycznych, to są komuniści ewidentni. Myślę, że jednak ludzie się opamiętają, że chyba może coś się stanie. Może tak, może nie, ale po prostu ludzie w końcu pogonią. Starsze pokolenia, które mają sprane mózgi, odchodzą w niebyt na szczęście i rozsądniejsi ludzie, którzy jednak mają duży rys wolnościowy w dużej mierze, chociażby poparcie w Polsce dla partii Kukiz czy dla partii Korwin-Mikke Wolność świadczy o tym, że jednak jest spore poparcie dla zwolenników posiadania broni.
I to może się zmienić. Zobaczymy. Na razie jest atak Unii Europejskiej, że to ma po prostu się zmienić. Ma dużo bardziej być utrudniony zakup broni automatycznej i półautomatycznej, więc zobaczymy, czy to przeforsują. Ci komuniści. Oby się im nie udało, ale kto wie. Ludzie w Polsce w większości niestety popierają. Ludzie starsi przede wszystkim popierają te przepisy Unii Europejskiej, a młodzi już niekoniecznie. Kolejny news o radiu, które jest mniejsze niż ziarno piasku. Inżynierowie w Harvardzie opracowali nowy typ odbiornika radiowego, można powiedzieć nanoodbiornika.
Kilkuatomowe wielkości liczone w nanometrach. Coś niesamowitego i znacznie mniejszy niż ziarnko piasku ten nadajnik radiowy, więc to jest ciekawe. Można wykorzystywać go w nanotechnologii, w robotyce, w różnych miniaturyzacyjnych kwestiach. To jest duża ciekawostka techniczna. Tutaj o dronach mam kilka newsów. Francuska poczta korzysta już z latających dronów. Jako pierwsza instytucja na świecie ma zająć się przewożeniem paczek i korzystają z latających dronów. Natomiast ta poczta to nie jest państwowa poczta francuska, a DPD, firma, która wspomaga Pocztę Polską. Paczki Poczty Polskiej, ale przesyłane przez firmę DPD. Kolejny news jest o transporcie ludzi za pomocą dronów.
Już powstał Griph 300, który może 75 kilogramowego człowieka. Natomiast te silniki mają udźwig aż 225 kilogramów, więc naprawdę robią wrażenie i od 30 do 45 minut może trwać lot, czyli spokojnie nawet kilku ludzi mogą zabrać, więc jest to naprawdę coś fajnego. Nie wiem, czy to jest faktyczne. Chyba jest faktyczne, bo dzisiaj się robi takie animacje, które świadczą, że może być pokazane, jak to wygląda. Natomiast nie ma jeszcze daty premiery. Ma być jeszcze Griph 800, który będzie mógł unieść ciężar 800 kilogramów. To jest ciekawe. Myślę, że dosyć przyszłościowe i prawdopodobne rozwiązanie. Tutaj jeszcze mam newsa o nieprawdopodobnym rozwiązaniu. Jest tak zwany Freedom Ship, który ma być budowany, czyli Statek Wolności.
Wolność. Pływające miasto ma pomieścić 100 000 ludzi, ma być pięć razy dłuższy niż legendarny Titanic, 25 pokładów. Po prostu inne bajery. Oczywiście to trochę mi takie komunistyczne wizje przypomina. Natomiast czy to się uda? Śmiem wątpić. Że to się da zbudować, nie wątpię, tylko że pomysł jest kompletnie nieopłacalny. Kto tam chciałby mieszkać? Już powstawały takie Masdar na przykład, miasto sztuczne, które ma być zrobione, czy wcześniej też miasto Brazylia w Brazylii, które przez Corbusier było zaprojektowane całe miasto i też ludziom się tam nie podobało mieszkać. Czyli jednak nie da się wszystkiego zaprojektować.
Tak samo tutaj na morzu. Jednak nie wiem, to jeszcze nie te czasy. Myślę, że sporo czasu musi minąć, żeby coś takiego powstawało. Szczególnie na wodzie, gdzie różnie może być, może tsunami być na tym i na lądzie jest troszeczkę bezpieczniej jednak myślę. I ostatni news, bardzo ciekawy o Tomaszu Beksińskim, znanym radiowcu. Też muszę powiedzieć, nie wiem, czy już o tym kiedyś mówiłem, że bardzo byłem pod wrażeniem audycji Tomka Beksińskiego. Można powiedzieć, że zainteresowałem się radiem też dzięki niemu. Zainteresowałem się radiowym klimatem. Oczywiście nie tylko dzięki temu, bo dużo więcej osób, ale zawsze radio jakoś było mi bliskie i nie chcę mówić o tym filmie „Ostatnia rodzina”. Nie polecam.
Zrobiono karykaturę tego wszystkiego, tej całej rodziny. Zrobiono po prostu taki naturalistyczny, brzydki klimat. Zamiast pokazać coś od artystycznej strony, to pokazano naturalistyczne jakieś wypaczenia. Słaba sprawa. Natomiast polecam ogólnie zainteresować się Tomkiem Beksińskim jako radiowca. Tego, co miał do przekazania i klimatu tego, który tworzył. A tutaj news jest bardzo ciekawy, dotyczący Fundacji Nautilus, gdzie kapitan okrętu Nautilus, czyli Robert Bernatowicz pisze o O tym, że jego przyjaciółka też była przyjaciółką Tomka Beksińskiego. Jak wiemy, Tomek Beksiński popełnił samobójstwo w 1999 roku w Wigilię. I ona zwierzyła się Robertowi Bernatowiczowi, który wiemy, że zajmuje się zjawiskami niewyjaśnionymi. Mówiła o tym, że jej syn prawdopodobnie jest opętany.
Tutaj przeczytam wam: „Mój syn mnie czasami przeraża. Dlaczego? — pyta się Robert Bernatowicz przyjaciółki Beksińskiego. — Bo on chyba jest opętany przez ducha Tomka. Mówi dokładnie jak on, zachowuje się dokładnie jak on. Czasami myślę, że on w niego wszedł”. Tutaj może być coś na rzeczy, bo często jeżeli wierzymy w reinkarnację, że to nie akurat wszedł duch Tomka Beksińskiego, ale mógł się inkarnować w kolejną duszę. A często ludzie wchodzą, jako że jego rodzina nie miał rodzeństwa, ani wszyscy w jego najbliższej rodzinie zmarli, więc wcielił się w dziecko swoich przyjaciół i tak mogło to mieć miejsce. Fajnie byłoby poznać tę osobę, porozmawiać z tym chłopakiem. Może jeszcze jak jest młody, to może pamiętać to swoje wcześniejsze życie.
Natomiast to musiałby mieć tylko kilka lat. Natomiast jak już ma siedem lat i więcej, to prawdopodobnie już tego nie pamięta. Jedynie chyba było kilka przypadków na świecie. Taka była Sari Devi z Indii jeszcze przed wojną. Przypadek, gdzie dziewczynka, która pamiętała swoje poprzednie wcielenia i dziwnie się zachowywała jak na dziecko. Okazało się, że miała umysł dorosłego, można powiedzieć. I ten przypadek badało dużo osób. Natomiast zainteresował się nim wtedy Einstein, ale najbardziej oczywiście za sprawą Gandhiego. Gandhi się przyjaźnił z Einsteinem, więc się kontaktowali też w tych ciekawych różnych sprawach. Tutaj zarzucacie na czacie, że opętanie jest błędnie nazywane reinkarnacją.
Tak, ale wiadomo, jak ktoś nie wierzy w reinkarnację, to uznaje to za opętanie. Natomiast reinkarnacja ma naprawdę duże podstawy, w tej chwili dowodowe, szczególnie badania wielu osób, psychiatrów, czy nie tylko psychiatrów. Jest taki tutaj w Szkocji znany, w Wielkiej Brytanii badacz przypadków, który ma udokumentowane dziesiątki przypadków reinkarnacji. Pamiętam jeszcze tę audycję Nautilus Roberta Bernatowicza, który przedstawiał dziecko, które pamiętało, że mieszkało na zamku w Malborku, w namiotach. W namiotach był rycerzem, zwykłym rycerzem. Niesamowite rzeczy mówił ten chłopczyk. To są pewne oczywiście poszlaki niejednoznaczne, ale bardzo mocne, które świadczą o tym, że jednak istnieje reinkarnacja. Zresztą Kościół też reinkarnację wyznawał jeszcze do V wieku. Dobrze pamiętam? W Konstantynopolu był Sobór Konstantynopolski i wtedy odrzucono chyba Orygenesa.
Wiem, że był taki myśliciel Kościoła, którego odrzucono. Odrzucono wtedy właśnie reinkarnację. Ciekawa sprawa. Coś może być na rzeczy. Fajnie byłoby się spotkać z tą osobą, jeżeli chciałaby oczywiście, bo ta osoba chyba nie chce się kontaktować ze względu, że jej syn przeraża. Nie wiem, to nie powinno być przerażające. Bardziej ciekawa sprawa, bo być może faktycznie tutaj jest, że inkarnował Tomek Beksiński właśnie w postaci dziecka tej przyjaciółki. Dobrze, to wszystkie newsy, które dzisiaj dla was miałem i w tej chwili przejdziemy do tematu audycji, ale jak zwykle zacznę cytatem. „David Bowie, Prince, Merle Haggard, Carrie Fisher, Donald Trump wygrał wybory i wiele więcej. 2016 to najgorszy rok w historii”.
To powiedział G. Właściwie G chyba był podpisany, czyli standardowy internetowy anon z 2016 roku o poziomie intelektualnym ameby. Trochę się wyśmiewam oczywiście, ale niestety w tej chwili poziom intelektualny większości ludzi w internecie jest skandaliczny. Nie wiem, do czego to można porównać. Jak mamy na przykład średnią inteligencję 100 IQ, a sprzed 100 lat byśmy wzięli, że to 100 IQ to jak kiedyś 90 IQ. Trochę się śmieję. To dzisiaj są na poziomie 80 IQ w większości w internecie ludzie, którzy piszą tego typu rzeczy, a 80 IQ z roku 1900. Dramat. Jest to po prostu dramat. Dzisiaj sobie porozmawiamy o podsumowaniu roku 2016.
Niestety, ja myślałem, że to na żarty ci ludzie robią, piszą te rzeczy w angielsku przede wszystkim, bo ten G właściwie był jakimś anglojęzycznym tworem, wydawałoby się nieistniejącym, ale niestety istniejącym, zanieczyszczającym przestrzeń internetową. Niestety, trzeba się z tym pogodzić. W internecie mamy i mądrych ludzi, mamy ciekawe rzeczy, ale mamy też dużo idiotów totalnych, którzy po prostu zabierają tlen uczciwym ludziom. Ale cóż, i bakteria powinna żyć, i mucha powinna żyć. I robaczki sobie żyją. I takie właśnie też pełzające gady, które są w internecie, też sobie powinny żyć. Ja myślałem, że to na żarty ktoś to pisze, ale niestety nie. To jest naprawdę cała masa tych ludzi, którzy na serio uważają, że 2016 to najgorszy rok w historii. Po prostu ja nie wiem, jak to zinterpretować. Nie dziwię się.
Ja słucham posłów w telewizjach różnych internetowych przede wszystkim, bo w nieinternetowych to mamy tylko propagandę albo jednej strony, albo drugiej strony i nie ma niczego pośrodku, jeśli chodzi o TVN, TVP Info tam jest tylko propaganda PiS-u, w TVN-ach propaganda PO i tak dalej. Bzdura totalna. Natomiast są też telewizje czy radia, bardziej radia, niemainstreamowe, w których można sobie posłuchać troszeczkę mądrzejszych dziennikarzy, troszeczkę bardziej wypytujących o ciekawe kwestie posłów. I czasami jest naprawdę dramat. Logiczne myślenie, ogólnie logika, po prostu racjonalne myślenie, jakaś taka inteligencja, już nie mówiąc o elokwencji, o wiedzy ogólnej, po prostu leży. Owszem, nie wymagajmy od posłów elokwencji pewnej i tak dalej, żeby przynajmniej mieli opanowaną erystykę na poziomie Hitlera. Niestety, to jest dramat, co w tej chwili się dzieje. Żeby mieć tą elokwencję, trzeba dużo rzeczy przeczytać w swoim życiu. Trzeba dużo rzeczy wiedzieć. Trzeba dużo rzeczy po prostu wchłonąć, aby wiedzieć, na jakich poziomach potrafimy rozmawiać ze sobą.
I tutaj jest dramat, bo książek podejrzewam, że posłowie przede wszystkim nie czytają. To są wybrańcy, przedstawiciele narodu. Już nie ma się co czepiać celebrytów, że większość z nich to też jest na poziomie ameby. I tutaj też jest dramat, że się promuje właśnie takich ludzi, którzy intelektualnie są na żenującym poziomie. Wstyd to jest. Właśnie tutaj przytoczyłem tego Tomka Beksińskiego, który był na skraju, na drugim skraju, pomimo że miał umysł humanistyczny, nie ścisły, ale jednak miał rozbudowaną w sobie olbrzymią logikę. Na przykład dam wam taką kwestię jedną, którą on zawsze podkreślał, jak to nielogicznie w Polsce po prostu wszystko funkcjonuje, jest postawione do góry nogami. On był tłumaczem też oprócz radiowcem i jeden film, który był jego ulubionym, był przetłumaczony jako „Kobieta Wąż”, po angielsku „Reptile”, czyli gad bardziej. Wąż lub gad, tak można przetłumaczyć. Dobrze mówię?
Wąż to gad? Tak, chyba gad. „Reptile” to jest gad. Jak to przetłumaczono w Polsce? Właśnie „Kobieta Wąż”. Czyli on się wkurzał na to, jakim trzeba być debilem, tłumaczem debilem, który zdradza, gdzie pod koniec filmu wszystko się okazuje, o co chodzi, że ta kobieta wąż to właśnie jest kobieta wąż, że tym gadem jest ta kobieta. Zdradzić od razu w nazwie filmu całą fabułę, całą istotę fabuły. To po prostu gratulacje. I takich smaczków, takich rzeczy po prostu do dzisiaj mamy jeszcze więcej. Kiedyś tego było mniej, dzisiaj jest jeszcze więcej.
Tych nielogiczności takich. To jest dramat do potęgi n-tej. Może się to zmieni, może młodzi ludzie przyjdą. Obawiam się, że może być to gorsze, bo oni jeszcze mniej czytają. Chociaż różne są przypadki, bo i młodych ludzi różnych poznaję tutaj w Irlandii, Irlandczyków głównie młodych, to niektórzy mają taką całkiem niezłą wiedzę. Wiedzą, co to jest na przykład Catch-22, co mnie zafrapowało, że kurde, przynajmniej pierwszy młody człowiek wie, co to jest paragraf 22. I wie, o co chodzi, skąd to się bierze i do czego to można użyć. Natomiast większość ludzi nie ma zielonego pojęcia o tym młodych. To jest dramat. A to są rzeczy takie, które tutaj akurat w krajach anglojęzycznych, tak jak u nas, coś takiego, co można porównać w Polsce na przykład do Słowackiego chyba.
On pisał, że Polska jest Chrystusem narodów. Słowacki czy Mickiewicz? Wybaczcie, nie pamiętam który, ale że jest taki termin właśnie Polska Chrystusem narodów. To jest znane w Polsce, natomiast za granicą jest znany właśnie paragraf 22. Zresztą w Polsce też jest znany. Każdy inteligentny człowiek powinien wiedzieć, co oznacza paragraf 22. Natomiast z tym jest dramat, a to są rzeczy podstawowe. Naprawdę nie wymagam jakiejś znajomości Whartona, jakichś tam książek. I tak dalej. To są rzeczy z kultury wzięte, które są dla każdego.
Ale w kulturze migawkowej i komiksów chyba raczej jednak ludzi obchodzi, co to jest Batman i jakie zwierzę reprezentuje. I nie jest to jamnik, żeby nie było, bo niektórzy też myślą, że symbolem na koszulce Batmana jest jamnik. Okej, dobrze. Możecie dzwonić. Telefon 32 728 13 45 i Skype teoriachaosu.com. Tutaj się uchwaliłem, że nie chorowałem, a niestety. Tomek87 pyta, że chwaliłem, że nie chorowałem. Tak, to prawda, bo nie chorowałem. Teraz ostatnio zachorowałem. W tym tygodniu najciężej chyba od sześciu czy siedmiu lat.
Miałem problemy z chodzeniem. Za dużo powiedziane. Jak to można powiedzieć? Po prostu rozłożyło mnie na kilka dni. Jeszcze się też nie za dobrze czuję. Natomiast miałem czasami kiedyś dni takie, że miałem problemy z gardłem. Ogólnie się dobrze czułem, tylko na przykład gardło i nie mogłem audycji przeprowadzić i tak dalej. Bywały takie historie, ale nie, że musiałem się położyć do łóżka. Więc taka kwestia. A z D3 zapomniałem brać, bo nieregularnie zawsze brałem i zgubiło mnie to, że myślałem: „dobrze”, a okazało się, że prawie miesiąc nie brałem witaminy.
I niestety zrobił się dramat pod tym względem. Ktoś dzwonił właśnie. Jest dobrze. Odbieramy. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze słychać. Dzwoni Armor Cage, ale coś się nie łączy chyba.
[38:28] - Jak? Słyszymy się?
[38:29] - Bardzo dobrze się słyszymy.
[38:31] - To cześć, witam wszystkich serdecznie.
[38:33] - Witaj. Jak leci? Jak to się mówi, zdrowie? Jak jeszcze w starym roku?
[38:41] - Powinienem powiedzieć: „elo mordeczko, ziomuś, co tam?” Powiem ci tak, chciałem się dopchać troszeczkę na początku, bo dzisiaj podsumowanie, jak dobrze kojarzę, więc chciałem troszeczkę zjechać z góry na dół teorię chaosu, ale zanim zjadę z góry na dół, to chciałem te-
[39:08] - Coś rybie? Jeżeli możesz, Armorze Cage'u, jeszcze raz wszystko od początku. Połączmy się jeszcze raz, bo strasznie cię zrywa. Ja muszę wyłączyć. Teraz się słyszymy?
[39:29] - Halo?
[39:31] - Połączmy się jeszcze raz.
[39:32] - Chciałem powiedzieć ci, że ja też jestem chory.
[39:36] - Połączmy się jeszcze raz.
[39:37] - Problem z nerkami mam.
[39:39] - Połączmy się jeszcze raz, bo to nie jest problem choroby, tylko po prostu coś z połączeniem jest nie tak. Dobra. Jeszcze raz. Armor Cage, jak słuchasz, jeszcze raz się połącz, bo nic nie było słychać. Jakieś dziwne szataństwa weszły. Dobrze, teraz mam nadzieję, że dobrze pójdzie. Teraz lepiej? Teraz nic nie słychać. Świetnie. Połączyliśmy się, ale nic nie słychać.
Armor Cage, czy słyszysz? Niestety, ten cały Skype. Armor Cage, czy się słyszymy? Jesteśmy połączeni, ale nie słychać. Nie wiem, czy to u mnie, czy to u Armora coś nie tak jest. Jakieś problemy są. Jeszcze tu chciałem sprostować kilka rzeczy, bo zapomniałem o sprostowaniach. Pierwsze o płycie, którą otrzymaliście, jak sponsorowaliście audycję Teoria Chaosu. Daliście adres oczywiście, to dostaliście płytę też. Tam nie ma żadnych wirusów.
Przynajmniej ja nic nie wykryłem. Jeden słuchacz tylko napisał, że być może tam mogło to być albo porysowanie płyty, albo wirus. Także tutaj jakieś pojawiły się trollingi, że jednak tutaj coś z wirusami. Nie wykryłem nic, ale nie daję stuprocentowej gwarancji, że niczego tam nie ma, bo nikt takiej gwarancji nie może dać. Ale z tego, co ja sprawdzałem u siebie, nie mam. Ale mówię, to raczej nie powinno nic być. Ja wiem, że u siebie mam jakieś wirusy. Tutaj w studyjnym komputerze mam jeszcze laptopa, ale tu nie nagrywałem tych płyt u siebie, także tutaj te wirusy na pewno nie przeszły. Więc tutaj nie macie się co martwić pod tym względem. Dobrze.
To pierwsze sprostowanie. Drugie sprostowanie o tym, że – tutaj sugestie się pojawiły też na maila – sugerowałem, iż w Nicei nikt nie zginął. Czy w Berlinie. W Nicei mówiłem tylko, że wydaje mi się zawyżona liczba ofiar. Mówię, wydaje mi się zawyżona. Jest chyba 84 ofiary zabitych i ponad 200 osób rannych było w Nicei, co wydaje się dosyć dziwną liczbą. Dla mnie to jest po prostu, nawet jak te filmiki różne krążą. Ja te filmiki widziałem i tak dalej. Nie wiem, jak je określić. One bardzo realistycznie wyglądają, ale ci ludzie po prostu są jak w jakimś transie.
Widzą, że ciężarówka jedzie i nie uciekają. Część, widziałem, ludzi uciekała, ale ludzie tutaj stali dalej, patrzyli. Nikt nie ostrzega nikogo. Nie mówili, żeby uciekać. Nie ma żadnych krzyków. Krzyki się dopiero zrobiły, jak już ta ciężarówka wjechała. Więc to było dziwne. Ja nie twierdzę, że nikt nie zginął w Nicei. Nie twierdziłem, bo te zdjęcia były już od dawna, od początku można powiedzieć, było widać krew i wszystko. Tak samo tutaj w Berlinie też nie twierdzę, że nikt nie zginął.
Szczególnie, że wypowiadają się świadkowie, znaczy rodzice tych, którzy zginęli i są bardzo wiarygodni w tym. To nie są aktorzy, tak jak mamy w Stanach te fake false flag, ewidentnie Sandy Hook czy Boston Bombing, gdzie ci ludzie się śmieją, że dziecko zabili, a oni się śmieją, przygotowują się. To nie jest normalne. Natomiast tutaj w Berlinie wszyscy zachowują się tak, jak powinno być. Tych filmików jest mało dosyć. Te, które widziałem w Berlinie są mało wiarygodne, znaczy słabej jakości są i nie pokazują zbyt wiele. Widziałem, jak ciężarówka jedzie, jest też tylko fragment tego, jak gdzieś wjeżdża. Nie wygląda to też wiarygodnie, ale nie twierdzę, że tam nikt nie zginął, żebyśmy się dobrze rozumieli. Natomiast twierdzę, że to były operacje fałszywej flagi, że były zaplanowane, szczególnie w Berlinie to jest ewidentna sprawa. To nawet nie ma o czym mówić.
Więc to jest kolejne sprostowanie i ostatnie sprostowanie o kościele, który mówiłem, że był jezuickim. Nie, to nie był kościół jezuicki. Tutaj mój błąd jest. Gdzieś się wkręciłem trochę w te tematy. Nie, to był kościół protestancki. To jest Kaisera Wilhelma kościół, przerobiony, zresztą teraz nieaktywny już kościół, ruiny takie można powiedzieć. Dzwonił słuchacz telefoniczny. Zadzwoń jeszcze raz, słuchaczu. Nie zdążyłem ci właśnie odebrać, a prawie się udało odebrać. Także jeszcze raz przypominam telefon 32 728 13 45, skype toryahosu.com.
Tutaj też monitor pisze, że może po prostu strach ich sparaliżował. Nie, bez jaj. Po prostu człowiek to nie jest zwierzę. Sparaliżować strach cię może, jak UFO wyląduje i chcą cię porwać. To może się zdarzyć, że widzisz coś takiego, co jest poza twoim wyobrażeniem w ogóle. Widzisz spodek, jakieś ufoki, które wychodzą i czy jakiegoś ducha zobaczysz, czy coś. Ale z reguły i tak uciekasz. Niektórzy tam się z ufokami chcą zetrzeć i tak dalej, ale z reguły tak jak Barney Hill, który chciał się po prostu z nimi bić, a oni go sparaliżowali, że nie mógł się ruszać po prostu i do UFO zabrali i tak dalej. Te historie znane są. Natomiast jeśli chodzi o Niceę, nie sądzę.
Ci ludzie nie wyglądali jak sparaliżowani, bardziej jak zamroczeni czymś. Muzyka może taka była specyficzna? Nie wiem. To było bardzo dziwne. Ja rozumiem, można tak jak w Berlinie przejechać te kilkadziesiąt osób tam i zabić. W Berlinie zginęło 12 osób, czyli 11 osób zginęło tych, którzy zostali potrąceni bezpośrednio przez ciężarówkę. Natomiast w Nicei było dużo więcej osób i niby że mogło więcej zginąć, ale nie wiem. Według mnie nawet ktoś, jak jest naćpany czy odurzony alkoholem zachowuje w pełni instynkt samozachowawczy. Nie chce zginąć. Po prostu trzeźwieje natychmiast i ucieka.
Jeżeli da radę oczywiście, bo może gdzieś się coś cofnąć. Także z tą ciężarówką nie wiem. To są rzeczy, które są jeszcze do zbadania. Ale mówię, może mogło tak się zdarzyć, że było tyle ofiar. Chociaż dla mnie to jest bardzo dziwne. Jest słuchacz telefoniczny. Witaj słuchaczu, skąd dzwonisz? Jeżeli możemy się słuchać tylko w telefonie, znaczy słuchać w telefonie. Jakieś krzyki były. Wyłączyłem, bo aż się przestraszyłem.
Boże, co to było? Jakieś duchy. Tak, to przypomnę jeszcze raz. Telefon 32 728 13 45, skype toryahosu.com. Dzisiaj zrobimy troszeczkę krótszą audycję. Natomiast zacznę tutaj od podsumowania roku, od osób może. Może osób, które odeszły. To są osoby ciekawe, które gdzieś tam są po prostu gdzieś koło spisków jakby. Zacznę od pierwszej osoby, tak chronologicznie od osób, które odeszły. 31 stycznia bieżącego roku 2016 odszedł Terry Wogan.
Terry Wogan z oczu mu źle bardzo patrzyło, bym wam powiedział. Nie wiem, czy się też nie okaże pedofilem, kto wie. Tak czy inaczej wiem, że współpracował z Jimem Savilem i też nie wiem, czy nie tuszował przypadkiem tych spraw. Trudno mi powiedzieć, jak to do końca było. Natomiast był bardzo przeciwko wszystkiemu, co budzi świadomość Bardzo. Tu na przykład takie zdjęcie mam Terry'ego Logana, gdzie jest miś z jednym okiem zasłoniętym przepaską. I on taki program tworzył Children in Need, czyli dzieci w potrzebie. Tworzył w radiu taki programik i tam dzieciom pomagał. Ja nie słuchałem tego. W BBC pracował, ale w telewizji także pracował.
Dlaczego przytaczam tą osobę? Oczywiście ona byłaby nieważna dosyć, gdyby nie to, że miała duży wpływ ogólnie na świat spisków. Dlaczego? On w 1991 roku przeprowadził wywiad z Davidem Icke'iem, jak jeszcze David Icke był dosyć młodym człowiekiem. Wtedy, kiedy David Icke się obudził, jeszcze w takim niebieskim dresiku wystąpił. Wtedy kto o spiskach myślał oprócz Billa Hicksa? Wtedy oczywiście Milton William Cooper, który już od wielu lat tworzył swoje audycje i wielu innych jeszcze ludzi, przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych. Mae Brussell na przykład, czy też inni. Ken Trouverson też znany. Dużo, dużo tych osób.
Oni często gęsto później ginęli. Natomiast w 1991 roku był przeprowadzony wywiad w telewizji z Davidem Icke'iem, który ośmieszył Davida Icke'a i zrobił z niego wariata. Ludzie uważali go za wariata jeszcze przez wiele lat. Kilkanaście lat przynajmniej. I dla Terry'ego Logana, który znał Davida Icke'a, bo on był byłym dziennikarzem BBC, było to śmieszne. To znaczy śmieszne to, co wygaduje właśnie David Icke. I to po prostu byłoby zostawione, ale zrobił jeszcze w 2005 roku kolejny wywiad. Przepraszam, w 2006 roku w takim programie, który prowadził Terry Logan, The Terry Logan Show i w 2006 już roku David Icke był rozpoznawalną osobą i już dużo bardziej pozytywnie odbieraną. I Terry Logan zupełnie już inaczej przeprowadził ten wywiad, bo wiedział, że już jest troszkę na straconej pozycji. Wtedy już zaczynały wychodzić te pedofilskie afery.
Nie pamiętam, czy w 2006 roku już wyszła sprawa. Jeszcze chyba nie wyszła wtedy sprawa z Jimem Savile'em, ale już za kuluarami wszyscy mówili o tych kuluarowych sprawach. I tutaj już w tej rozmowie ludzie się wcale nie śmiali z Icke'a, tylko po prostu jednak widzieli, że to David Icke miał rację, a śmianie się z tego było głupie po prostu. A to, że jakieś różne czasami wygadywał śmieszne rzeczy David Icke. Każdy jakby się przebudził, miał po prostu takie walnięcie w głowę, zobaczenie zupełnie innej rzeczywistości. Wyobraźcie sobie to, co dzisiaj wiecie i bylibyście w 1991 roku. Czy niemalże to, co dzisiaj wiecie i w 1991 roku byście byli jeszcze przed 9/11 i jeszcze przed atakami WTC z 1993 roku, jeszcze przed wieloma innymi sprawami, które były. Chemtrails, przed rzeczami, które dopiero miały nastąpić. Przed rozwojem internetu. Przecież wtedy jeszcze oficjalnie internetu praktycznie nie było.
Był to ARPANET. Można powiedzieć, że już wtedy ten internet był jako tako, może niekoniecznie w Polsce, ale start to generalnie był 1991 rok. Chyba wtedy, kiedy wprowadzono graficzne przedstawianie stron, gdzie internet stał się już sprawą publiczną bardziej, nie zamkniętą, bardziej otwartą. Też byśmy wtedy brzmieli po prostu jak wariatuncje na początku lat 90. Z tą wiedzą, którą mamy dzisiaj, tym zakulisowym sterowaniem. Wiedza o grupie Bilderberg. Jeżelibyście w 1991 roku gadali o grupie Bilderberg, no to słuchajcie, to wariat. Jesteście uważani za wariata. To gadacie o UFO. Dzisiaj już oni oficjalnie funkcjonują, wszystko jest wyjaśnione i tak dalej.
Natomiast kiedyś było zupełnie to inaczej. Zupełnie inaczej wszystko wyglądało. Także on zmarł 31 stycznia. Tu oczywiście pojawiają się w internecie jakieś, że on zaczął wygadywać. Tu mogę wam przeczytać, ale to nie jest zupełnie potwierdzone i nie wiem, czy się gdzieś to zapisało. Nie mogłem tego znaleźć potwierdzenia. To po prostu chyba ktoś sobie wymyślił, że niby Terry Logan powiedział coś takiego: „Wyśmiewałem kogoś, kto był w procesie przebudzenia. Widzisz, ja sam byłem właśnie śpiącym, takim nieprzebudzonym. Zahipnotyzowanym jak wiele osób innych. Bardzo chciałbym przeprosić pana Icke'a za to właśnie, że obrabiałem mu tyłek i Podczas tego show w 1991 roku, które miało go zgnoić.
David Icke miał rację na temat Jimmy Savile'a i wielu innych, szczególnie tych, którzy trzymali lejce władzy. Tak powiedział Terry Wogan. Niby, ale mówię, to jest zupełnie niepotwierdzone. Trzeba by się zapytać Davida Icke'a, czy do tego dotarł. Ale z tego, co wiem, nic mu nie przesłał Terry Wogan, przeprosin czy czegokolwiek, takiej informacji. To jest ciekawa osoba. Kolejną osobą, która zasługuje na wyróżnienie jest Prince, który zmarł 21 kwietnia 2016. Oficjalnie zmarł w wieku 57 lat, być może zabity. Co Prince robił? Ciekawe, że Prince spotykał się z Davidem Icke'em.
Przynajmniej raz się spotkał, z tego, co wiem. Był zainteresowany twórczością Davida Icke'a i tym, co David Icke przekazuje. Z Davidem Icke'em przynajmniej raz się spotkał osobiście, mieli długą rozmowę. Prince pod koniec lat 2000, 2007, 2008, 2009 rok i dalej później mówił o chemtrails, o iluminackich różnych elitach, o tym, że ktoś stoi za tym i robi różne dziwne rzeczy. Kto o chemtrails mówił w 2007, 2008, 2009 roku? To był uważany za świra. I zauważcie, że kompletnie go przemilczano. Prince'a wywalono nie wiadomo gdzie. On wiedział i być może chciał teraz więcej o tych sprawach mówić i musieli go uciszyć. To jest bardzo prawdopodobne.
Szczególnie, że z Davidem Icke'em się dosyć niedawno spotkał. Musiałbym to sprawdzić, w którym, czy to był 2013 czy 2014 rok, czy któryś z tych lat, ale całkiem niedawno. Zresztą to sam Prince chciał się spotkać, a nie David Icke zabiegał. To tak było, żebyśmy tutaj byli dobrze zrozumiani wszyscy. Ktoś sugeruje, że Prince wyroczni, ekspert z zakresu chemii. Oczywiście nie o to chodzi, tylko o to, że to go bardzo dziwiło, co się dzieje na niebie, że to jest dziwne. Tak to nie wyglądało. Prince świetny muzyk, co by nie mówić. Ja akurat nie byłem fanem Prince'a, ale na gitarze grał ogólnie jako muzyk świetnie. Kolejna śmierć, to wydaje się zamówiona przez iluminatów w ramach ofiary, sacrifice.
George Michael, który zmarł na serce, też podkreślam, w wigilię, w pierwszy dzień świąt. Oficjalnie 25 grudnia, ale można powiedzieć, że to były jego ostatnie święta. Last Christmas. Co można powiedzieć? To, że wydaje się, że to nie jest przypadkiem, że jest właśnie 25. George Michael, właściwie Georgios Kyriacos Panayiotou pochodzenia greckiego, Brytyjczyk. Cypryjsko-greckiego. George Michael. Jest to podejrzana śmierć. Według mnie bardzo podejrzana.
Zresztą jest w tej chwili śledztwo prowadzone. Po co się to wszystko robi? To są ważne sprawy, bo to są milionowe kontrakty. Właściwie nie tylko kontrakty, ale i tantiemy, które spływają. Po jego śmierci przejmują, w zależności od umowy spadkobiercy albo przejmuje to, może częściowo przynajmniej, wydawnictwo czy właściwie korporacje medialne. Jeżeli przejmuje rodzina, to oni mogą podkupić rodzinę. Za grosze odkupić te prawa. Kolejna osoba, którą warto wspomnieć, to dziwna śmierć, to jest Carrie Fisher, czyli aktorka, która grała księżniczkę Leię w „Gwiezdnych wojnach”. Jej matka, Debbie Reynolds, co ciekawe, która przejęła prawa autorskie do spuścizny Carrie Fisher, zmarła kilka dni później, też nagle. Co prawda jej matka miała 84 lata, też znana aktorka, Debbie Reynolds, ale to jest podejrzane.
To są naprawdę duże biznesy i nie wiadomo, czy tutaj nie było jakiejś pomocy w tym. Nie chcę tutaj oczywiście przesądzać, jak to było dokładnie, bo to trzeba byłoby zbadać dokładniej. To wszystkie osoby, które chciałem tutaj przedstawić z tych najbardziej znanych. Szukałem spiskowych osób i nie doszukałem się oficjalnych danych, które by zmarły w tym roku ze znanych spiskowców czy teoretyków spisku, czy ludzi, którzy powiązani byli ze spiskami. Pewnie jacyś tacy mogli być. Jeszcze raz, możecie dzwonić, telefon 32 728 13 45 i Skype teoriachspisku.com. Teraz mam kilka różnych wydarzeń, które były dosyć istotne w zeszłym roku. Zaczniemy może chronologicznie od zamachów. Dużo zamachów jest, zamachy w Brukseli, które nastąpiły 22 marca bieżącego roku i ewidentnie była to operacja fałszywej flagi. Odsyłam was do audycji z marca, w którym mówiłem o tej sprawie.
Zginęły 32 osoby wtedy i trzech samobójców zdalnych, to znaczy zamachowców samobójców zdalnych, 316 osób rannych. Wydaje się, że wszystko jest potwierdzone i tutaj nie było false flag. Przynajmniej ja się nie dopatrzyłem. Nie false flag, chcę powiedzieć fake false flag, czyli że to były fałszywe wybuchy i tak dalej. Nie, to wszystko miało miejsce. Wydaje się, nie ma ku temu żadnych przesłanek, że mogło nie dojść do wybuchów i nie było tych zabójstw. Natomiast wydaje się, że ci ludzie nosili pojedyncze rękawiczki. Zamachowcy ewidentnie wyglądali na ludzi wysłanych przez masonerię czy iluminatów. Państwo Islamskie się oczywiście przyznało. Państwo Islamskie przyznałoby się do jakiegokolwiek zamachu, nawet do Breivika.
Chociaż to byłoby trochę idiotyczne, ale w dzisiejszym świecie nawet chyba do tego mogliby się przyznać. Kto wie. Tutaj ta sprawa. Były wybuchy, tak jak mówiłem, dwa wybuchy na lotnisku i jeden w metrze przy stacji metra Maelbeek, takiej związanej z ludźmi arabskiego pochodzenia. Kolejna rzecz, która wydarzyła się w zeszłym roku, to znowu zamach, strzelanina w nocnym klubie w Orlando. I to jest ciekawa sprawa, bo tu się wydarzyła ta strzelanina, natomiast ta strzelanina w klubie Orlando była określona największym zamachem terrorystycznym na terytorium Stanów Zjednoczonych od zamachów z 11 września 2001 roku. Zginęło 50 osób, 53 zostały ranne. To wszystko miało miejsce 12 czerwca 2016 roku. Tak jak mówię, Państwo Islamskie się przyznało. I co się okazało?
Że to jest po prostu jedna z największych operacji false flag, ewidentnej. O tym się nigdzie nie dowiecie, że w Los Angeles miał być organizowany taki sam zamach, tylko akurat przez białasa. Biały człowiek miał to zrobić. Obaj pracowali dla G4S, takiej organizacji służb ochroniarskich. I ten morderca, Omar Mateen, Amerykanin, został zabity przez służby. Co ciekawe, Omar Mateen był aktorem. Druga osoba, która miała dokonać w Los Angeles zamachu, jest kompletnie wyciszona. Polecam wam audycję, którą robiłem w tym temacie i tam jest więcej szczegółów, jak to wszystko wyglądało, bo ewidentnie to jest wszystko robota. Można powiedzieć fałszywa flaga, oprócz fałszywej flagi jest jeszcze oszustwem. Zamach, którego nie było i ofiar, których nie było.
Jeszcze zobaczę na Wikipedii, bo dawno nie sprawdzałem, bo wiem, że na Wikipedii zmieniają. Czy jest ta druga osoba? Nie, nawet nie wrzucili nic w tym temacie. Także widzicie, jak mamy fakty medialne, które tworzą nam rzeczywistość, że tylko jeden był zamachowiec, nie było w Los Angeles drugiego. A to jest fakt, że był drugi zamachowiec, który został złapany przez policję. Zresztą inaczej, on się sam zgłosił. Dlaczego się zgłosił? Bo zobaczył w telewizji, że został zabity ten Omar Martin. Więc stwierdził, że jak tamten został zabity, to jego też chcą zabić i wypełniony bronią samochód po prostu oddał policji. Później go szybko FBI przejęło i tyle go widzieliśmy.
Także tak się skończył ten news. Oczywiście na Wikipedii nie ma wzmianki o tym, bo to musi być narracja, którą przedstawia nam mainstream. Właściwie nie mainstream, a system, władza, która tworzy właśnie fikcyjne zamachy, żeby straszyć ludzi. Także tutaj jest naprawdę ewidentna sprawa z zamachami z Orlando. Możecie dzwonić. Telefon 32 728 13 45, skype teohosu.com. Także kolejny news jest o Brexicie. 23 czerwca zdarzył się Brexit. Co to jest ten Brexit? To jest oczywiście referendum, w którym Brytyjczycy uznali, że chcą wyjść z Unii Europejskiej i prawie 55% osób stwierdziło, że chce.
I teraz wychodzą powoli. Zobaczymy, jak to się rozegra. Teraz już chcą jakieś robić triki, żeby nie wyjść, ale chyba jednak wszystko idzie w tą stronę, że jednak wychodzą. Ludzie po prostu nie dadzą sobie w kaszę napluć. Zresztą szczególnie widzą, co się dzieje w Unii Europejskiej, jak to się wszystko rozsypuje, więc myślę, że to jest chyba taki trochę policzek w stronę globalistów, tych internacjonalistów i tak dalej. Ale jest z nami Potrzeba. Witaj, Potrzebo.
[01:09:27] - Witam cię, Claude. Jeszcze tutaj zaczynając odnośnie tych Orlando shooting, to tutaj o tym drugim zamachowcu wiemy przede wszystkim ze świadków naocznych oraz z nagrań, które się pojawiły.
[01:09:40] - Od policji, bo on się sam na policję zgłosił.
[01:09:44] - Ale również na Twitterze Orlando Police się pojawił wpis, że właśnie ten Omar Mateen jest martwy. Ale też był wpis, że jest jeszcze drugi zabójca, ale również na nagraniach wideo z tego klubu słychać wyraźnie regularne strzały z broni automatycznej, ale z dwóch różnych broni automatycznych o zupełnie innym dźwięku i zupełnie innej częstotliwości oddawania strzałów, jeszcze zanim się pojawiła policja, więc nie ma ryzyka, że tam by się pojawił. To jest sprawa bardziej niż oczywista, natomiast faktycznie sprawie ukręcono łeb. Aż jestem zdziwiony, bo aż sobie tutaj wrzuciłem do-
[01:10:28] - Szczególnie jak te karetki w tą i z powrotem jeździły w kółko, można powiedzieć, w kółko jeździły bez sensu w ogóle, bo widzieli, że tam nie ma żadnych ofiar i był nagrany cały fejkowy staff z tych emergency, z tych karetek i z tego oddziału do przyjmowania ludzi.
[01:10:49] - Tak, to była operacja wręcz można powiedzieć, że bardzo istotna, najbardziej zuchwała można powiedzieć, odgrywanie kryzysowej roli czy w ogóle jakieś odgrywanie scenki, która się pojawiła w internecie w zeszłym roku. Pomijając ewentualnie materiały z tak zwanych obozów szkoleniowych ISIS, gdzie też wszyscy doskonale wiemy o tym, że to był jeden wielki fejk od początku do końca i nawet widać było, że to jest pełne postprodukcji i te filmy się nie zgadzały.
[01:11:29] - Rosjanie chyba, tak? Hakerzy rosyjscy ujawnili, nie wiem, tak się mówi, nie wiem dokładnie, od kogo to wypłynęło, ale i filmy, i zdjęcia, jak po prostu było to tworzone na green screenach, te wszystkie odcięcia głów, te rzeczy, właśnie te szkolenia i tak dalej. Te wszystkie rzeczy, które niby pochodzą od ISIS i tak dalej.
[01:11:56] - Tak. Natomiast jeszcze spiskowo chciałbym jednak spojrzeć bardziej na nasze polskie podwórko, jeżeli chodzi o podsumowanie roku 2016 oraz zacząć jeszcze od tego newsa, o którym mówiłem w zeszłym tygodniu, mianowicie o planie stworzenia właśnie takiej mapy instytucji finansowych, w których wszyscy obywatele mają swoje konta, w tym właśnie SKOK-ów, banków i tak dalej. Okazuje się, że jeżeli będziesz miał konto w kantorze internetowym, w tym również w kantorze Bitcoin, będzie to podlegało takiej kontroli. Czyli jeżeli będziemy mieli konto na właśnie jakichś tam Bitmarketach czy innych kantorach online bitcoinowych, to wówczas również jakieś tam właśnie oparte o polski kapitał, oczywiście firmy zarejestrowane w Polsce będą miały obowiązek wystosować do służb listę swoich użytkowników wraz właśnie z numerami PESEL, po których zostaniemy strakowani. Więc odradzam tutaj korzystanie z Bitmarketów na przyszły rok, kiedy to zostanie, jeszcze to nie jest klepnięte, ale ma być wprowadzone jakoś w przyszłym roku, natomiast tutaj będzie jakaś ta deanonimizacja i o ile właśnie ustawa nie zakłada, że Będą przechowywane informacje o saldzie bądź transakcjach. To jednak sam fakt tego, że ktoś jest zainteresowany kryptowalutami też może ściągnąć na nas nieprzychylne oczy. To drastycznie postępuje. Jeszcze nawiązując do tego, co się w 2016 roku stało, to co teraz wchodzi z pełną mocą, czyli obowiązek rejestracji kart SIM prepaid.
[01:13:34] - Od lutego, tak?
[01:13:36] - Tak.
[01:13:36] - Z tego, co słyszałem 75% osób jeszcze nie zarejestrowało.
[01:13:43] - To całkiem prawdopodobne, bo dopóki działa, to po co rejestrować? Wszyscy prawdopodobnie czekają na ostatnią chwilę w tej sprawie. Natomiast to już sprawdzone i potwierdzone, że metoda na żula jest jak najbardziej skuteczna i wystarczy panu żulowi dać kartę SIM, 20 złotych i skierować go do salonu sieci komórkowej, żeby na nas zarejestrował tę kartę i on bardzo chętnie to zrobi. Dlatego polecam.
[01:14:12] - 20, ale potem jeszcze musisz mu dopłacić chyba, bo jak mu dasz kasę to go nie ma i już ci nie zarejestruje.
[01:14:19] - 20 złotych jak mi wróci już z zarejestrowaną SIM-ką. To sprawdziłem. Tak sobie od czapy rzuciłem, bo nie chciałem za bardzo żula dokarmiać. Natomiast udało się. Zarejestrowałem sobie kilka kart SIM na czarną godzinę, bo pamiętajcie, że jeżeli kupicie starter, to można zarejestrować go wcześniej, ale można go aktywować później. Jak będzie zaktywowany później, czyli karta SIM w starterze kupiona, ale jeszcze nie włożona do żadnego telefonu, można już ją zarejestrować, ponieważ rejestracja się odbywa na podstawie numeru karty SIM i numeru telefonu. A te startery są ważne co najmniej przez rok. Także można sobie kupić tych parę starterów za piątaka, zarejestrować je na paru żuli i mieć na czarną godzinę. Jeżeli zajdzie potrzeba, to zwyczajnie włożyć go do telefonu i on już będzie działał i będzie na pana żula trackowany przez państwo. Także metoda jak najbardziej jest skuteczna.
Mogę potwierdzić, bo dosłownie dzisiaj sobie rejestrowałem parę kart SIM plus jedną moją awaryjną na mnie samego, ale to używam raczej do grzecznych rzeczy, więc tutaj nie mam się czego wstydzić ani obawiać. Natomiast parę takich awaryjnych sobie również zarejestrowałem i nie ma absolutnie problemu, żeby to obejść typowym podejściem na słupa.
[01:15:38] - Czyli jest dobry pomysł na to, żeby ominąć system. Można też za granicą kupić i używać zagranicznych kart. W tej chwili w Unii Europejskiej jest tak, że ceny chyba są zbliżone.
[01:15:50] - To w sumie miało chyba wejść jakoś w 2017, tylko nie wiem w którym, czy bardziej na początku, czy bardziej pod koniec, że zostaną zniesione na mocy prawa europejskiego jakiekolwiek stawki roamingu. Więc jeżeli będziemy jechali gdzieś za granicę, to za internet, za telefony i za SMS-y, bez względu na to, gdzie będziemy w granicach tej strefy Unii Europejskiej, to nie będziemy dopłacać za korzystanie z sieci komórkowej za granicą Polski. I w drugą stronę oczywiście też. Tylko musimy, jeżeli chodzi o te zagraniczne SIM-ki pamiętać, że inne kraje, niektóre też mają już takie zapędy, by to wprowadzać. Na przykład na pewno w Niemczech istnieje obowiązek rejestracji karty SIM, natomiast można podać dowolne dane. One nie są weryfikowane na podstawie dowodu osobistego. Można podać dowolne dane. Sam mam jedną taką kartę SIM zarejestrowaną na Hansa Klossa, która działa naprawdę bardzo sprawnie i nie ma z tym najmniejszych problemów. Także to zależy, gdzie jesteśmy, bo jednak ta inwigilacja na naszym podwórku niestety przez tych naszych służbistów się posuwa. Zmierza to w dziwną stronę, jednak ta inwigilacja jak najbardziej postępuje, oczywiście pod pozorem dania nam większego bezpieczeństwa, co oczywiście jest kpiną.
[01:17:10] - Oczywiście, że tak, bo trudno założyć, że terrorysta sobie wyrabia ją na swoje nazwisko, będzie miał przecież prawdziwe dokumenty. To jest tak bajkowe zawsze, że mają prawdziwe dokumenty ci wszyscy terroryści, zamachowcy. Wszyscy mają prawdziwe na swoje nazwisko, swoje odciski palców, wszystko gdzieś mają w bazach i tak dalej. To są takie bajki dla dzieci, ale ludzie to łykają jak pelikany. Łykną wszystko, byle g z TV i nikt nie zadaje pytań. To jest czysty absurd. A jednak ludzie łykają. Tak jak z tym ostatnim zamachem w Berlinie. Szybciutko go w Mediolanie zabili i nic już nie powie. Nie powie jak było, bo może co innego by powiedział.
A to tak nie może być.
[01:18:07] - Wracając do tej sprawy Berlina, mnie jednak uderzyło to, że jeżeli będziemy śledzić te informacje krok po kroku, czyli przede wszystkim z portali informacyjnych, gdzie była tak zwana relacja minuta po minucie w formie tekstowej, to natychmiast po tym zamachu jednak zatrzymano tam kogoś na miejscu, ale on stwierdził, że to nie on.
[01:18:28] - Pakistańczyka tego, tak? Usłyszałem. Zgadza się.
[01:18:34] - Pamiętajcie, jeżeli popełnicie jakikolwiek zamach terrorystyczny, mówcie, że to nie wy. Mówcie, że to ten obok.
[01:18:42] - To jest tak absurdalne. Takie są fakty, bo taka jest oficjalna narracja, ale uważam, że to jest jakaś bzdura. To ktoś wymyślił. Niemożliwe, żeby puścili kogoś.
[01:18:54] - Tak, żeby go zatrzymać chociażby na ten dołek. Do wyjaśnienia sprawy, żeby go przetrzymać te 24 czy 48 godzin. Nie wiem, jak jest w prawie niemieckim.
[01:19:03] - Bez problemu cię biorą. Pamiętam, na Bilderbergach było to, łatwo zatrzymują. Jeszcze mam do ciebie pytanie o ten film, co mi pokazałeś, bo widziałem go od taksówkarza.
[01:19:20] - Tak.
[01:19:22] - Ale na nim nie za dużo widać. Dobrze mówię?
[01:19:25] - Tak.
[01:19:26] - Po prostu widać, że jakaś ciężarówka jedzie gdzieś przez skrzyżowanie i znika i nic więcej. I potem widać chyba tył tej ciężarówki, jak już ona wyjechała z tego miejsca.
[01:19:37] - To miejsce, to skrzyżowanie urbanistycznie dodaje się do miejsca, gdzie ten jarmark był. Podobnie te dekoracje dodają się, że to jest faktycznie z tego miejsca.
[01:19:50] - Że jest ta ciężarówka. Ale spotkałem się ludzi, ja się nie znam na tym, że to mogło być CGI też, bo ona bardzo szybko jedzie. To też było dosyć dziwne. Ale mówię, z kamery trudno to określić, bo to kamera taka dashboard, bardzo tania, więc trudno to ocenić.
[01:20:07] - Ona miała przede wszystkim średni frame rate, także dość mało klatek na sekundę. Teoretycznie dałoby się przeanalizować. Ja tę prędkość szacuję na jakieś 60, 70 kilometrów na godzinę.
[01:20:18] - A oficjalnie było 40, więc to dziwne. Miała mieć 40. Może po prostu jest złudzenie tutaj, ale spotkałem się w internecie, że to CGI, że ktoś dodał po prostu na tym filmiku. I też trochę dziwnie, bo ten filmik pojawił się od razu?
[01:20:36] - Nie, on się pojawił trochę później, po około 40 godzinach od dokonania zamachu.
[01:20:42] - To jest dziwne. Czemu nie od razu? Czemu to nie od razu się pojawia? Słuchaj, jesteś taksówkarzem, który to ma, to ja nie wyobrażam sobie, żeby 40 godzin to przetrzymać.
[01:20:55] - Jeszcze wrzucisz reklamy YouTube'a i jeszcze na tym kasiorę zrobisz.
[01:21:00] - Możesz sprzedać komuś też taki materiał, przecież to sprzedajesz, a to na pewno kupią. Wiadomo, w Polsce nie chcieli kupić, słuchacza tutaj pozdrawiam, Alana, zdjęcia, które zrobił, Radkowi Sikorskiemu. Nikt nie chciał, nawet nie było dyskusji. Już nawet nie chodziło o sumę, tylko nie było dyskusji. Nikt nie był zainteresowany. Nawet jeżeli za darmo byś im dał, to też by nie chcieli.
[01:21:26] - To tak trochę może żartem. Może to jest tak jak z tymi twoimi zdjęciami Bilderbergów, że próbowałeś sprzedać, nikt nie chciał kupić i dopiero wtedy upubliczniasz.
[01:21:34] - Nie, tak nie ma. Ja nie próbowałem sprzedać, bo nie miałem zdjęcia Sikorskiego. Jakbym miał zdjęcie Sikorskiego, to może tak, ale zdjęcie Sikorskiego ma Alan, słuchacz. Tutaj pozdrawiam. Jemu się udało zrobić to zdjęcie i kilka, bo to jest ileś tych zdjęć, które są naprawdę frapujące. Nikt nie był zainteresowany tym. Nikt, absolutnie. Tutaj ja je upubliczniłem. Po prostu upubliczniłem dwa czy trzy zdjęcia takie najistotniejsze z tych Bilderbergów. One już były dostępne.
Natomiast teraz planuję dzisiaj jeszcze, żeby w tym roku mieć już te najważniejsze zdjęcia, wam dać, żeby już były, a potem całość.
[01:22:17] - Natomiast jeszcze wracając do tematu tej ciężarówki, tak się zastanowiłem, że jeżeli wjeżdża dość szybko i przejeżdża przez ten cały jarmark, więc absolutnie nie wierzę w teorię, że to było 40 kilometrów na godzinę. Natomiast w momencie, kiedy doszło do tego wydarzenia-
[01:22:33] - Ja uważam, że raczej mniej chyba. Chociaż trudno powiedzieć, bo zauważ, że on nie był bardzo zniszczony ten jarmark. Są te zdjęcia takie, jak ludzie sami komórkami kręcili. Te, które widziałem. Widziałeś, nie? Te, co tam policjant jednego bił, tego youtubera czy kogoś bił, żeby nie robił, to go tam uderzył policjant. To ten po prostu robił swoim telefonem te zdjęcia i było widać, że te zniszczenia są bardzo małe tego targowiska.
[01:23:02] - Ja się zastanawiam jeszcze, patrząc przede wszystkim na przednią szybę tego samochodu, gdzie jednak widać, że coś tam konkretnego uderzyło. I szczerze mówiąc, ja naprawdę nie jestem pewien, czy będąc po takim wypadku czy po takiej stłuczce byłbym w stanie jeszcze sprawnie uciec z tego miejsca i nie odnieść żadnych obrażeń, przynajmniej żeby się jakoś nie poszarpać. A tam jednak ta przednia szyba była rozbita, także coś tam w nią-
[01:23:33] - Wyglądało, że jakby coś przebiło wręcz tą szybę.
[01:23:37] - Dokładnie.
[01:23:38] - Ale może nie trafiło w zamachowca. Jakiś drąg czy coś, który nie trafił go.
[01:23:44] - Może kwestia farta. Być może miał zapięte pasy, być może tam poduszka powietrzna mu wystrzeliła i mu pomogła. Ale naprawdę jest to dla mnie lekko zastanawiające, że on taki nienaruszony jeszcze był w stanie uciekać przez pół Europy. Ale to jest kwestia rozwojowa, bo to się stało dopiero co i jeszcze takich analiz zbyt głębokich tego tematu nie mamy. To się dopiero pojawia.
[01:24:13] - To są właśnie dziwne, bo według mnie powinno być dużo tych filmików, a ich jest dosyć mało. Nie wiem, czy ty spotkałeś, nie widziałem filmiku z tą ciężarówką jadącą oprócz tego filmiku tylko taksówkarza.
[01:24:29] - Tak. Chociaż też mi się wydaje, że być może w Niemczech te dashboard cameras nie są aż tak bardzo popularne.
[01:24:37] - A co z CCTV? Przecież tam wszędzie są CCTV.
[01:24:40] - Okej, tylko jaki jest interes, żeby to puszczać do publiki? Mi się wydaje, że puszczanie takich nagrań z telewizji przemysłowej do publicznej wiadomości może wręcz zaszkodzić śledztwu i powodować rozwój takich pożytecznych idiotów, którzy tak naprawdę będą szkodzić sprawie i doszukiwać się jakichś absurdalnych rzeczy w tym, zamiast jednak uspokoić głowy ludzi.
[01:25:06] - To raczej by uspokoiło spekulacje, bo by pokazało po prostu, że ciężarówka wjeżdża i koniec tematu.
[01:25:13] - Z jednej strony tak, ale już tydzień temu mówiliśmy, że to jest ten confirmation bias. Czyli dla człowieka, który ma młotek w dłoni, wszystko będzie się wydawało gwoździem i bez względu na to, co będzie na takim filmiku, jeżeli ktoś tam będzie chciał zobaczyć prawilny atak ISIS, to wtedy będzie w stanie to udowodnić. Jeżeli będzie chciał zobaczyć za tym masonerię, to będzie to w stanie udowodnić. A jeżeli będzie chciał zobaczyć tam płaską ziemię, to też będzie w stanie to udowodnić z paru pikseli. Niestety takie rzeczy mamy na bieżąco. Im bardziej ta jakość obrazu się pojawia i jest coraz lepsza, tym więcej tych pikseli jest do przeanalizowania.
[01:25:52] - Zależy, gdzie kamera była.
[01:25:54] - Możemy wyciągnąć.
[01:25:55] - Bo być może samochód przejechał tuż obok kamery. Mogło tak się zdarzyć.
[01:25:58] - Tam jest jedna kamera na 50 osób. To jest chyba trzecie miasto w Europie, zaraz po Londynie i Paryżu, jeżeli chodzi o monitoring miejski.
[01:26:09] - Da się zlokalizować człowieka. Nie tak super, ale jednak jakoś tam wyrazy twarzy i rysopis da się zobaczyć, kto to był. A może jest biały kierowca? To by były jaja, nie?
[01:26:25] - Obym się nawet nie zdziwił. Przecież ta cała nagonka na ISIS, która też przecież jest tworem CIA i Mosadu, jednak ma na celu tylko i wyłącznie-
[01:26:36] - Znaczy ISIS jest tworem, to znaczy tam ci ludzie faktycznie zabijają ludzi i są terrorystami i niszczą całe kraje. Natomiast oni byli finansowani. Nie wiem, jak teraz, ale pewnie też CIA coś tam im sypie. O tym Brzeziński powiedział, że to są assets. Our assets. To są nasze zasoby. O ISIS powiedział, że to są nasze zasoby. Posłuchajcie sobie w internecie. Zbigniew Brzeziński to powiedział. To nie ja, tylko pan Brzeziński.
Chyba jest odpowiedzialny za swoje słowa. I że to jest skandal, że atakuje się w tej chwili ISIS tam. To jest niebywałe.
[01:27:12] - ISIS jak ISIS, ale że się obrywa wszystkim Arabom z tego tytułu, to jest zupełnie inna historia. Zresztą w WTC też według oficjalnych danych przecież w tym zamachu brali udział Saudyjczycy, a oberwał Afganistan i Irak w konsekwencji, bo Ameryce nie było to tak na rękę.
[01:27:33] - Nie tak rewelacyjnie, bo użyli czterech samolotów, a tylko trzy budynki zniszczyli. Tylko trzy budynki zawalili, a jeden uszkodzili. Oficjalnie. Mówię o oficjalnej wersji.
[01:27:43] - Oficjalnie. Natomiast wiesz, takie-
[01:27:45] - Ale dwoma samolotami trzy budynki zawalili. To się chwali. To po prostu jest jednak poziom wyższy.
[01:27:55] - Tak. Natomiast takie właśnie drobne błędy, które sprawiają, że ludzie po prostu chcą widzieć w tym winę Arabów i tutaj bez problemu nie widzą tego, że tutaj nienawiść, która się znowu odzywa w środowiskach nacjonalistycznych, że tutaj przyjmujemy hurtem imigrantów, a oni nas wyrzynają, to tylko i wyłącznie ma na celu co? Ma na celu spowodować, spotęgować nasz strach. Jeszcze do tego ograniczymy nam dostęp do broni. I potem będzie co? Panie Duda, ratuj swoim wojskiem i policją? Kurde, w jakim kierunku to zmierza? Po prostu stworzenie sztucznego strachu. I tyle. Jacyś ludzie zginęli, oczywiście.
Natomiast takie najbardziej oczywiste ukierunkowanie tego strachu jest aż zbyt oczywiste, że nie ma tutaj jakiegoś zastanowienia się. Nie wiem, czy to nie jesteś pierwszym dziennikarzem w historii, który zadał pytanie: a może białas był za kierownicą?
[01:29:07] - Nie sądzę. Bez przesady, przecież tylu dziennikarzy jest.
[01:29:12] - Ale przecież nawet Polacy i to zresztą widziałem gdzieś w jakimś filmie dokumentalnym z TVP Info jeszcze sprzed paru lat wywiad z mudżahedinem, który pochodzi z Polski, który właśnie się zradykalizował i który wyjechał na obozy szkoleniowe do Syrii i właśnie po tych obozach szkoleniowych przeprowadzono z nim wywiad. ISIS ma mnóstwo, czy tam powiedzmy arabscy terroryści mają mnóstwo assetów, zwyczajnie białych assetów. Po prostu jednostki, które rasowo nie odbiegają od nas i które spokojnie będą miały większe prawdopodobieństwo, że jadąc powiedzmy autokarem czy jadąc samochodem nie zostaną skontrolowane. Ja sam pamiętam, jakiś czas temu wracałem autokarem z Wiednia do Warszawy i w Czechach zatrzymała nas w nocy policja i właśnie wszystkich o ciemniejszej karnacji wywlekli i przeprowadzili rewizję osobistą czy coś takiego. Trwało to z godzinę. Tam z 12 osób było, co też swoją drogą mnie troszkę zdziwiło, że koło mnie siedział koleś na paszporcie tureckim, a po polsku naprawdę mówił fantastycznie. Przyczepali, w ogóle jednego zatrzymali i pojechaliśmy dalej. A w momencie, jeżeli tutaj ludzie też jednak mają swoje rodziny, tutaj ludzie również się radykalizują, bo jednak ten islam tutaj jak najbardziej jest. W każdej religii mamy ten odłam faszyzujący, ten odłam bardzo skrajny i bardzo agresywny, gotowy umierać za to i bardzo łatwo zradykalizować, szczególnie jeżeli się jeszcze ich podkarmi tym, że oni tutaj bombardują nasze rodziny w Syrii.
[01:30:48] - Nie tylko w Syrii, bo wiesz, i w Afganistanie dochodziło do tych rzeczy, i w Iraku niszczenie całego. I Libia została zniszczona. Libia jest krajem już teraz upadłym totalnie, zrujnowanym totalnie. To tak jakbyś Polskę rozjechał czołgami, tak jak podczas II wojny światowej i powiedział: no to teraz się budujta. Od nowa.
[01:31:09] - Najzabawniejsze jest to, że te kraje mają taki cykl, że w ciągu siedmiu lat główne miasta zostają zburzone w pył i odbudowywane na nowo, bo jednak dopóki jest ropa, to ich zwyczajnie na to stać i potem się zmieniają w taki przyjemny wręcz kurort. Ewentualnie jakaś centralna część miasta zostaje przerobiona w kurort, a dookoła są slumsy, gdzie ci ludzie jednak patrząc na bogatych Amerykanów i Europejczyków, którzy przyjeżdżają sobie na wczasy, również się będą radykalizowali, bo będą odcięci od tego, ponieważ mają świadomość, że żyjąc na tym terenie zwyczajnie im się należy kapka z tego. A tutaj przyjechali biali ludzie i ich okradają, więc dochodzi znowu do wojny, dochodzi znowu do rozpieprzu i jakoś się kręci. Nie ma chyba nic bardziej pożytecznego dla gospodarki niż wojna.
[01:32:03] - Nie dla gospodarki, dla ludzi pewnych, którzy mają udziały w przedsiębiorstwach zbrojeniowych. Dla gospodarki mają ujemny, bardzo ujemny, bo ludzie mają przez to dużo mniej pieniędzy w portfelu, bo to po prostu musisz finansować to. Przecież ktoś musi zapłacić za to. Ci ludzie, biedni Amerykanie muszą to finansować i Ameryka jest bogatym krajem, więc stać ich na opłacanie iluś tam wojen różnych. To są przykre. Tutaj mi właśnie jeden słuchacz wkleja zdjęcia takie brutalne. Nie chodzi o te zdjęcia, bo oczywiście to, że ISIS jest i tylko w jakiej formie to państwo islamskie jest, że ci terroryści obcinają głowy to jest fakt. Tylko chodzi o te filmiki specyficzne, które były promowane na samym początku. Nie wiem, czy kojarzycie. Wiesz, o których mówię?
O tych takich czerwonych. Tacy ubrani w czerwonych, takich pomarańczowych.
[01:33:01] - Na przykład podwieszeni i jakiś ogień dochodził, czy że podtapiani w klatce takiej zanużającej się w basenie, czy właśnie z jakichś rozstrzelań, podcięć głowy. To wszystko pojawiły się materiały z the making of dosłownie tak, jakbyście oglądali the making of Matrixa i się okazuje, że tutaj tak naprawdę oni siedzą w studio, a nie na pustyni, a wszystko dookoła jest zwyczajnie podkładane.
[01:33:23] - Tak, ale oczywiście to nie jest, że wszystko jest fejkiem. Są oczywiście też morderstwa i zbrodnie i zabijanie ludzi, to jest oczywiste, bo po prostu potem akcja wywołuje reakcję. Ci tutaj zabiją kogoś, potem tamci odwet robią i tak dalej. Planem Ameryki jest odsunięcie Asada od władzy, zniszczenie Syrii i odsunięcie Asada od władzy. Więc dlatego wspomagają ISIS. Stworzyli razem z Arabią Saudyjską, razem z Izraelem Stany Zjednoczone stworzyły ISIS. Ja nie mówię, że w tej chwili sterują nimi i tak dalej, ale mają swoich agentów, CIA ma swoich agentów tam. Mówię, ludzie z Bilderbergu, ci ludzie, którzy są na najwyższych szczytach tych władz iluminackich, Kissinger. W tej chwili Kissinger został doradcą Donalda Trumpa. Jak ktoś nie wie, to już się dowiedział, że Bilderberg number uno w tej chwili.
Znaczy Bilderbergowie, ja mówię, to jest niżej od tych ludzi, którzy są na szczycie, jak Rockefellerowie, Rothschildowie są ponad Bilderbergiem, jeszcze wyżej są, Kissinger jest Bilderbergiem najwyższym i powiedzmy nieoficjalnie, ale jest najwyższym i jest doradcą w tej chwili Donalda Trumpa.
[01:34:40] - Także to chyba rozwiązuje wszelkie nadzieje środowisk spiskowych związanych z Donaldem Trumpem.
[01:34:47] - Niektórzy jeszcze mają nadzieję, że Donald Trump będzie zmianą jakąś dobrą. Ja nie wiem, jak Kissinger jest doradcą, to przy nim Barack Obama będzie łagodnym pieseczkiem w tym, co po prostu może zgotować Kissinger z Trumpem.
[01:35:02] - Szczerze patrząc właśnie po tym, jak wygląda ten gabinet cieni, który się formułuje wokół Donalda Trumpa, to właśnie zastanawiam się, czy zwyczajnie nie lepiej by było, gdyby jednak Clintonowa została prezydentem.
[01:35:16] - No to byłby Brzeziński. Jak nie kijem go, to pałką.
[01:35:22] - Tak, ale przynajmniej byłaby jasna sprawa, że mamy jakieś bydle na tronie i tutaj nie ma najmniejszych wątpliwości. A tutaj właśnie jest wszystko w białych rękawiczkach, bo po pierwsze mało kto jest zainteresowany, kto będzie doradcą Trumpa. Z tych środowisk mniej foliarskich wręcz powiem, mniej zaangażowanych w poszukiwanie prawdy nie będzie wiedziało. A nawet jeżeli usłyszy nazwisko Kissinger, to będą wiedzieli, że dzwoni, ale nie będą wiedzieli, kto to jest.
[01:35:53] - Dobrze. Nixon tutaj, wojna w Wietnamie. Bardzo dobre. Zresztą nie wiem, czy wiesz, że oprócz Obamy Kissinger też jest zdobywcą Nagrody Nobla pokojowej. A nie wiedziałeś? Słodziutko. Kolejny noblista będzie na szczytach władzy. Nie prezydentem będzie Kissinger, ale mamy pokojowego noblistę. Kurczę, taki Bolesław, tylko że inteligentny niestety. Bydle inteligentne Kissinger.
[01:36:26] - W takiej sytuacji to już pozamiatane. Dobrze, myślę, że tyle chciałem w kwestii 2016 roku i właśnie popatrzeć bardziej na to nasze polskie poletko, ponieważ robi się może nawet nie do końca spiskowo, ale pod pozorem właśnie organizowania jakichś zamieszek czy czegoś takiego pojawiają się pomysły takie jak śledzenie i zwyczajnie na ten moment polecam się, jeżeli ktoś korzysta z giełd typu bitmarket.pl czy innych giełd bitcoinowych w Polsce zwyczajnie albo się tam nie rejestrować, ponieważ można mieć jakiś obrót bez potwierdzenia. Sam korzystam z Bitmarket na podstawie tego, że swego czasu trafił mi się błąd w ich systemie. Dostałem tam list, przez który musiałem zautoryzować, potwierdzić, przesłać skan dokumentu tożsamości. Olałem to i słuchaj, zalogowałem się bodajże rok później na to samo konto, które już nie powinno dawno działać. Wszystko jeździ, mogę sobie handlować. Wszystko ładnie, pięknie, tylko tam mam powiązanie z rachunkiem bitcoinowym. Także uważajcie na polskie giełdy i polskie instytucje finansowe na dobrą sprawę i polecam portal localbitcoins.com, który pozwala nam zakupować i sprzedawać bitcoiny, zwyczajnie lokalnie spotykając się z człowiekiem face to face i wymieniając pieniądze, gotówkę za bitcoiny. Także to jest myślę najsensowniejsze rozwiązanie na teraz.
[01:37:51] - A wiesz, taka ciekawostka, bo zapomniałem jeszcze o tym wspomnieć, że Bitcoin już w tej chwili dochodzi do tysiąca dolarów, prawda? Znowu rośnie ostro i o tym się też nic nie mówi. Cicho sza i że znowu rośnie.
[01:38:04] - Podejrzewam, zgadza się, bitcoin jest wyjątkowo wysoko. Trudno jest powiedzieć, czemu tak się dzieje i czy to jest bardziej bańka pompowana. Tutaj nie śledziłem tego aż tak dokładnie. Być może coraz bardziej i słusznie się zmniejsza zaufanie do walut, które wyznaczają trend finansowy na świecie, czyli euro i dolar. Być może tym jest to spowodowane. Natomiast mamy w tym momencie bitcoina za 4032 zł.
[01:38:41] - To znowu rośnie? Jeszcze rośnie. Czyli ponad 1000 dolarów.
[01:38:45] - Trudno nam powiedzieć. Mamy w tym momencie praktycznie dwuletni trend wzrostowy, w zasadzie stały trend wzrostowy. Także jest ryzykownie, bo może się okazać, że ta bańka zaraz pęknie i za tydzień będziemy mieli bitcoiny za 3000 zł czy nawet mniej. Jeszcze jedna rzecz odnośnie bitcoina, że Ministerstwo Finansów zapowiedziało stworzenie w 2017 roku audytu bitcoinów. Nie będzie miało to żadnej mocy sprawczej, natomiast będzie to niejako fundament do stworzenia kolejnych regulacji prawnych. Czyli po prostu weryfikacja, czy ten rynek rząd faktycznie powinien na tym położyć łapę, czy nie. I może się okazać, że przy obecnych zapędach naszego rządu naprawdę wyjdziemy na tym średnio, czego nikomu nie życzę.
[01:39:52] - Dobrze, dziękuję ci, Potrzeba, za ten pęk informacji. Trzymaj się, wszystkiego dobrego w Nowym Roku 2017.
[01:40:01] - Cześć, wszystkiego najlepszego. Cześć.
[01:40:02] - Trzymaj się, hej. To był Potrzeba19. Zawsze trzeba w pełni mówić Potrzeba19 o sprawach tych, co się działo w 2016 roku. Jeszcze o brexicie chciałem kilka rzeczy powiedzieć, że w tej chwili próbuje się brexit przełożyć, że teraz jeszcze parlament brytyjski ma to zaakceptować, jakieś rzeczy, ale chyba jednak wszystko pójdzie, że jednak będzie to wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Wszyscy się obawiają tego. Ja myślę, że rozpad Unii Europejskiej byłby dla nas zbawienny ze względu na gospodarkę. Jest gospodarka w tej chwili tak tłumiona przez Unię Europejską, że po prostu nie jesteśmy w stanie gwoździ wytwarzać. Gwoździ, tak, gwoździ. Już nie mówiąc o żarówkach. Żarówki są zabronione.
Rozumiecie? Żarówki są zabronione. Żarówki. Zwykłe żarówki, które ja mam w domu, są zabronione. Trzeba jakieś specjalne, heavy duty, ściemy, że to są jakieś nie do użytku domowego grzejniki i inne bzdury. Przecież to jest absurd. To jest Monty Python. To jest normalny Monty Python, tylko w tym żyjemy. Ludzie sobie nie zdają z tego sprawy. Jak bym tylko mógł, to bym poszedł.
Jak bym mógł zabić komisarza unijnego i dzięki temu by się Unia rozpadła i zrobiłaby się normalność, to bym to zrobił. Ale niestety wiem, że to będzie działało w drugą stronę, że to spowoduje jeszcze bardziej pogłębienie integracji z Unią Europejską. Niestety ludzie są tak ogłupiali, że się modlą do tej Unii. Modlą się do Unii i to jest chore. Naprawdę moglibyśmy w Polsce mieć Japonię. Mogłaby być, ale niestety Unia blokuje to wszystko. Unia, ale sama władza. Umówmy się, pan Jarosław Kaczyński jest socjalistą i to on chce zrobić socjalizm, nawet komunizm, bo jeszcze domy będzie państwo budowało, w tej chwili będzie państwo wszystko zarządzało. To jest absurd. To są absurdalne rzeczy.
Nie wiem, dlaczego nie korzysta z wzorców na przykład anglosaskich, amerykańskich czy brytyjskich, czy irlandzkich, gdzie widzi, że te kraje się świetnie rozwijają, tylko korzysta z jakichś wzorców à la z Korei Północnej, żeby to wszystko po prostu upaństwiać. Nawet w Niemczech chyba jest trochę więcej prywatnego. Niemcy to jest kraj, w którym ludzie po prostu działają, ale wolności chyba gospodarczej w Niemczech jest więcej niż w Polsce, jeżeli tak byśmy wszystko przeliczyli. Więc niestety nie ma tak łatwo. Nie da się zabić jednego komisarza i żeby od razu była wolność, od razu byłoby dobrze. Nie ma tak łatwo, niestety. Te bydlaki muszą żyć, zabierać nam powietrze. Powietrze to jest nic, że zabierają. Oni zabierają nam siły życiowe. Dobra, zostawmy brexit.
Kolejna sprawa za chwilkę będzie, ale dzwoni Czetnik. Ja odbiorę Czetnika. Witaj, Czetniku.
[01:43:23] - Witaj.
[01:43:25] - Witaj. Co ciebie najbardziej zafrapowało w 2016 roku? Czy coś takiego w ogóle było? Coś dziwnego, takiego, czego się byś w ogóle nie spodziewał?
[01:43:35] - Na mnie już raczej nic nie zrobi wrażenia.
[01:43:39] - Ale może zrobiło wcześniej.
[01:43:42] - Też nie zrobiło, bo co miało zrobić? Masz rację i Potrzeba zresztą też miał rację odnośnie tego, jak wszyscy debile reagują na przykład na zamachy.
[01:43:55] - Zabranie broni. Zabieramy wszystkim broń i wszyscy się boimy, że zaraz za rogiem wyskoczy terrorysta z kałachem i nas zabije.
[01:44:02] - Ja mam na myśli zarówno
[01:44:05] - Polityków. Chociaż nie jestem wielkim zwolennikiem dostępu do broni, to na pewno nie uważam, żeby zabieranie broni w tej sytuacji wpływało w jakikolwiek sposób na bezpieczeństwo.
[01:44:18] - Jak nie będzie, jak oni będą mieli broń? Przecież zawsze mają nielegalną broń, automatyczną, nielegalną broń mieli czy w Paryżu, czy nawet tutaj niby oficjalnie w tym Berlinie. Już zostawmy teorie spiskowe. Weźmy to, co oni mówią, że miał broń i ta broń była nielegalna. Czyli gość, który w ogóle nie miał obywatelstwa niemieckiego, był tutaj uchodźcą, który przyszedł, załatwił sobie broń nielegalną. To co, nie załatwi sobie w przyszłości?
[01:44:45] - Załatwi sobie.
[01:44:46] - Tylko że kałacha załatwi i od razu będzie walił jak do kaczek, bo nikt nie będzie miał broni, nawet policja nie będzie miała broni niedługo.
[01:44:55] - Nawet jeśliby dać szeroki dostęp do broni, na przykład jak w Ameryce, to wątpię, czy to się pozytywnie odbije, bo przecież nikt nie będzie nosił tej broni ze sobą. Będą ludzie najczęściej trzymać w domu tą broń.
[01:45:07] - Ale ktoś będzie nosił. Jednak w Polsce dzisiaj też trochę osób nosi, najczęściej esbecy. Niestety, że esbecja ma broń. To jest coś potwornego, że esbecja ma broń, a zwykli ludzie nie mają. Noszą. Korwin-Mikke na przykład się chwali zawsze do telewizji wiem, że z bronią przychodził i wyciągał broń. Wszyscy się mnie: co on tam robi? Czy załadowana? Nie wiem, czy ona załadowana była, ale widziałem, jak normalnie w telewizji wyciągał broń. Konsternacja w telewizji.
[01:45:37] - Też pamiętam, jak wyciągnął broń.
[01:45:39] - A nie wiem, czy załadowana była, czy nie. Chyba nie była naładowana, nie? Albo może się umówili, żeby pan wyciągnął. Panie Korwin-Mikke, pan wyciągnie tą broń w czasie programu.
[01:45:53] - Pewnie musiał rozładować co najmniej przed wejściem. Wydaje się, że do telewizji nie można sobie wnieść broni. Tak samo na przykład na teren aresztu śledczego czy zakładu karnego nawet policja nie ma prawa wnieść broni. Deponują na bramie.
[01:46:10] - Aha. Z tego, co wiem, to chyba w telewizji też mają bramki metalu.
[01:46:15] - Tak. Pewnie na podobnej zasadzie też wszystko jest zdeponowane.
[01:46:22] - No tak. Dobra, czyli co? Nie zaskoczyły cię, że to Polak mógł zrobić, ale nie zrobił tego zamachu, a okazał się bohaterem. Chociaż teraz już mówią, że nie bohaterem, bo już nie żył. Niemieckie media.
[01:46:36] - On jest bohater. Nie wiem dlaczego właśnie przyznano jakąś specjalną rentę jego rodzinie.
[01:46:41] - To jest populizm, żeby wiesz, zwykły człowiek jak w kopalni przysypie go, to nie dostanie żadnej renty. Może dostanie żona, nie wiem, ale często jest, że nie dostają w wypadkach, nawet w wypadku jakimś samochodowym. Co za różnica, czy on zginął tutaj, czy w wypadku samochodowym zginął, gdzie ktoś go zabił? Bo on jechał dobrze, przepisowo, a ktoś inny go zabił. Taki sam terror. I co tutaj mówić, że temu się renta należy, a temu renta się nie należy. To jest po prostu taka pisowska polityka, nie? Sprawiedliwość społeczna.
[01:47:17] - Dla tych wszystkich głupków, którzy wierzą właśnie w taką walkę Polski jako bastion Europy, że to jest element walki, jeden z etapów działań wojennych, że Polak nie pozwolił na zabicie więcej ludzi, tylko zginęło 12, nie więcej.
[01:47:36] - Tu są też jeszcze, że policja mogła berlińska go zabić, ale nie ma na to dowodów, prawda? To są konspiracje.
[01:47:43] - Można też powiedzieć, że Polak współdziałał w zamachu, że zamachowców zawsze jest dwóch. Jeżeli jeden wymięknie, to drugi go zabija i załatwia sprawę do końca. Kto by mi udowodnił, że ten Polak nie był dżihadystą?
[01:48:02] - Polak nie był, tak. Zdecydowanie nie ma świadectwa, że był dżihadystą. Nic nie przemawia na korzyść tej tezy. Ale drugiego nie wiem. Ja jestem sceptyczny co do drugiej osoby, która była, ale to mówię, to już jest do wyjaśnienia. To jest dla gawiedzi, tylko została zabita. Zabity faktyczny ten zamachowiec został zabity i nie ma sprawy. On już nic nie powie. Wszystko się wyjaśniło i to jest najlepsze, że wszystkie false flag, wszystkie takie organizowane przez służby zamachy to bardzo łatwo je rozpoznać. To jest przytłaczanie dowodami.
To jest po prostu, że rzucają ci dowód za dowodem, że wiesz z karabinu tak jakby mówią, że to odciski palców mamy tu, mamy to wszystko. Zdjęcia, rysopisy. Mamy nawet paszport tego zamachowca. Wszystko mamy. Znalazł się w ciężarówce paszport. Jest po prostu zasypywanie dowodami i to wtedy oznacza, że to jest wrabianie w coś, że to jest fałszywa flaga ewidentna. Odciski palców nagle znaleźli. Wszystko już wiedzieli.
[01:49:16] - Nie wiem, na ile te wszystkie akcje to jest takie nowe Gladio, a na ile rzeczywiście Państwo Islamskie i ogólnie międzynarodowy dżihad próbuje coś zdziałać na terenie Europy.
[01:49:26] - Jedno z drugim może być związane w tym sensie, że na przykład operacja Gladio też mogła być na zasadzie, że podpuścili go w tym sensie, że umożliwili mu zrobienie tego, ale on nie był świadomy tego działania, prawdziwy zamachowiec. Mogło też tak być.
[01:49:41] - Tak samo w przypadku tego właściwego Gladio. Jak w tamtym czasie można było stwierdzić, czy Aldo Moro został zabity naprawdę przez komunistów, czy nie? I teraz dopiero wychodzi, przynajmniej tak można podejrzewać.
[01:49:58] - Z tego, co wiem, że Aldo Moro tak naprawdę to była operacja Gladio zabicia premiera. On był katolikiem chyba. Dobrze pamiętam?
[01:50:06] - On był chadekiem.
[01:50:07] - I on znał jakieś przekręty czy banku watykańskiego, czy o co dokładnie chodziło?
[01:50:12] - Znał przekręty banku watykańskiego i zbrodnie Karola Wojtyły. Tylko że chciał komunistów do koalicji wprowadzić rządzącej.
[01:50:20] - Aha, do koalicji, tak. To właśnie było bardzo dziwne, że go komuniści zabili .
[01:50:26] - Właśnie chodziło o to, żeby zdyskredytować ruch, a stracić komunistów po to, żeby koalicja nie doszła do skutku.
[01:50:33] - Tak. I to się udało oczywiście wszystko i zrzucono na terrorystów komunistycznych. To jest dziwne, bo nawet jeśli ktoś jest komunistą i robi takie rzeczy, to jednak oszczędza tych ludzi, którzy działają na korzyść twoją. To jest oczywiste. To jest jak dwa plus dwa równa się cztery, ale ludzie tego nie widzą.
[01:50:54] - To sam fakt, że komunizm z definicji potępia terroryzm i terroryzm indywidualny.
[01:51:03] - Nie wiem, nie do końca, bo komuniści wspomagali terrorystów islamskich, na przykład palestyńskich, czy szkolili tutaj w Polsce nawet. Tak więc nie do końca.
[01:51:15] - To zależy od czynników różnych, ale generalnie i czy te organizacje to terroryzm, czy nie terroryzm, to można to różnie sobie usprawiedliwiać, ale sam Trocki jeszcze przed I wojną światową pisał polemikę z anarchistami, gdzie potępił terroryzm. Enver Hoxha, zatwardziały stalinista, właśnie w czasach działania Czerwonych Brygad i RAF-u nazywał Czerwone Brygady bandytami i gangsterami i krytykował ich działania.
[01:51:47] - Jasne. Czy jeszcze chciałbyś coś powiedzieć o 2016 roku, czytelniku?
[01:52:01] - Miałem też mówić o tym Kissingerze, ale akurat sam powiedziałeś.
[01:52:04] - Tak. Prosimy o Kissingerze coś, nowości jakieś. Może znasz.
[01:52:09] - Nowości. Tak się zastanawiam-
[01:52:10] - Stary dziad, a jednak żyje.
[01:52:12] - Jak będzie wyglądać polityka Trumpa czy doradcy Kissingera, bo z tego, co czytałem, to-
[01:52:20] - Pokojowa będzie w pełni. Jest zdobywcą Pokojowej Nagrody Nobla. Nie widzę tutaj innej opcji. Taki będzie pokój, że kamień na kamieniu nie zostanie. Walka o pokój będzie taka.
[01:52:31] - Z Pokojową Nagrodą Nobla jest tak, że przyznali mu ją, jeśli się nie mylę, za-
[01:52:38] - Za wojnę w Wietnamie.
[01:52:40] - Za piść w Wietnamie.
[01:52:41] - Za zakończenie wojny.
[01:52:42] - Tak, za piść. Wojna się jeszcze nie skończyła, Amerykanie po prostu z niej wyszli. Chociaż w tym samym czasie on odpowiadał za operację Kondor w Ameryce Południowej, jak i za bombardowanie neutralnego kraju Kambodży, gdzie to były jeszcze tajne bombardowania. W sensie ukrywało się przed opinią publiczną, że Amerykanie cokolwiek bombardują, łamiąc prawo międzynarodowe. I dużo osób, które mają jakąkolwiek Nagrodę Nobla, można takie dylematy wobec nich mieć, że powinien dostać za to, skoro przy okazji robił to. Akurat Kissinger nie powinien dostać, bo więcej zbrodni popełnił niż dobrego zrobił.
[01:53:29] - Ja nie przyznaję tej nagrody, nie uznaję jej za wyznacznik czegokolwiek. Zawsze ona miała, ale jeszcze kiedyś może miała trochę więcej sensu. Chociaż jak mnóstwo różnych organizacji, na przykład UNICEF czy ONZ dostaje, który sterylizuje dzieci w Afryce, to są rzeczy zbrodnicze, dostają Nagrodę Nobla już któryś raz z kolei. To można sobie z przymrużeniem oka. I Hitler kandydował też do tej nagrody. Już blisko było. Gdyby nie wywołał wojny, dostałby Nagrodę Nobla za to, że nie wywołał II wojny światowej. Dostajesz Nobla, bo nie wywołasz wojny. To jest coś wspaniałego, nie? Tak mogło być.
[01:54:18] - Co do jeszcze tej polityki-
[01:54:19] - A mówisz o Kissingerze. Tak. Co on tam będzie robił?
[01:54:24] - Przeczytałem tyle, że on chce powtórzyć myk z czasów zimnej wojny, tylko tym razem dogadać się z Rosją przeciwko Chinom, tak jak wtedy było z Chinami przeciwko Związkowi Radzieckiemu, że po prostu Amerykanie dadzą wolną rękę Rosji na obszarze postradzieckim, a skupią się właśnie na teatrze-
[01:54:45] - Czyli coś jak mapa klubu rzymskiego, tak? Czyli że jednak Polska będzie być może mogła być wchłonięta przez Rosję. Dobrze mówię?
[01:54:56] - Acztak, to nie.
[01:54:58] - Niekoniecznie.
[01:54:59] - Tylko obszar radziecki w sensie-
[01:55:01] - Aha.
[01:55:01] - Rosja i były republiki.
[01:55:04] - Ale Litwa, Łotwa, Estonia? Nie wiadomo.
[01:55:07] - Prawdopodobnie tak. Zresztą NATO od dawna mówi, że te kraje są nie do obrony i nie kipną palcem.
[01:55:14] - I pytanie, jak się zachowa Polska, czy Polska po prostu podkuli ogon i nie będzie broniła tych krajów, czy dokona? Nie wiadomo. Zobaczymy, jak to się rozegra wszystko, bo to mówię, to mogą być plany. I mówisz, że Kissinger, ale o tym on mówił wprost, czy tylko tak nadmieniał? Jak to?
[01:55:34] - Eksperci niby tak właśnie spekulują, z wypowiedzi Kissingera wynika, że on chce dać spokój Rosji, ale nie jest jeszcze chyba powiedziane oficjalnie, że taka będzie ich polityka. To mnie w sumie też zdziwiło, że mówiłem, że nic mnie nie zdziwi, ale zdziwiło mnie to, że jednak na Chiny się nastawią. Dlatego że jednym z głównych argumentów przeciwko Clinton było to, że ona wywoła trzecią wojnę światową z Chinami, a tu wychodzi na to, że Trump może ją.
[01:56:09] - Zobaczymy. Trzeciej wojny chyba nie wywoła Trump, bo z tego, co w wywiadach pisze Trump, on boi się najbardziej właśnie broni jądrowej i boi się właśnie, żeby nie był zniszczony świat. I na pewno nie będzie takim człowiekiem. On jest próżnym człowiekiem, może nawet o jakichś socjopatycznych skłonnościach, trudno powiedzieć, ale na pewno jest narcyzem totalnym. Ale na pewno nie chce, żeby jego imię było utożsamiane z największą klęską. On jest po prostu próżny i chciałby, żeby jego imię przeszło do historii pozytywnie. Myślę, że do takich rzeczy nie dopuści jak wojna na Tajwanie.
[01:56:47] - Ale jego oczekiwania a rzeczywistość to co innego. Tym bardziej, że Trump chyba spotykał się z przywódcami Tajwanu, czyli chciał dawać gwarancję, że USA stanie za Tajwanem.
[01:57:06] - Stanie, ale Chiny też nie planują inwazji robić na Tajwan. Planują się bardziej dogadać z Tajwanem. Tajwan zresztą też jest skłonny dogadać się. Jeżeli będzie miał autonomię, to będzie skłonny dogadać się z Chińczykami, bo jednak dzisiejsi Chińczycy to nie są maoiści. To jest trochę inne myślenie zupełnie. To nie są komuniści w rozumieniu twardym. Są rozmiękczeni mocno. Aczkolwiek faktycznie w Chinach różne rzeczy się dzieją, potrafią zamknąć miasto. Wiem od koleżanki, która była w Chinach i pokazywała mi zdjęcia. Akurat jej się udało dostać się do Pekinu, gdzie Pekin był zamkniętym miastem, bo nagle zrobiono święto.
Czasami są święta, święto wyzwolenia Chin spod okupacji japońskiej. Zamknęli całe miasto na kilka dni. Po prostu zamknęli miasto, nie można było wjeżdżać, wyjeżdżać, nie można było wychodzić na ulicę. Wszystkie sklepy pozamykane, plombowane i nie można było nawet nic kupić. Koleżanka mówiła, że ze swoją koleżanką spacerowały sobie i gdzieś coś chciały kupić, były głodne, kupiły coś spod lady, bo wyszło, że ktoś im coś sprzedał. Tak w sklepie to były wielkie problemy i kary, a nawet można było do więzienia trafić. Po prostu zamknięto miasto, bo ktoś, jakiś urzędnik wymyślił, że będziemy świętować. I to nie jest święto w kalendarzu, tylko sobie wymyślone i utajnione święto, że nie informuje się z zewnątrz nikogo, tylko ludzi właśnie w Pekinie. Nie całe Chiny, tylko Pekinczyków. Takie wesołości.
[01:58:50] - Wracając jeszcze do Sin-czara i tego, co może być z tym związane.
[01:58:54] - Kapitalistyczny kraj, prawda? Kapitalistyczny, wolnościowy kraj, jak niektórzy Polacy próbują przedstawiać Chiny, co jest bzdurą totalną.
[01:59:04] - Do Sin-czara jeszcze.
[01:59:06] - Prosimy.
[01:59:07] - Obstawiam, że jeżeli to jest prawda, że pójdą bardziej w politykę na Pacyfiku, to wydaje mi się, że prezydent Filipin Rodrigo Duterte może zginąć albo zostać obalony, jeżeli się nie uspokoi.
[01:59:23] - On tylko Obamę obrażał, a teraz chyba Stanów już nie obraża.
[01:59:27] - Obrażał Obamę, coś o Trumpie się źle wypowiadał, a co najważniejsze chce odejść od polityki proamerykańskiej i chce wyrzucić wojska amerykańskie z Filipin.
[01:59:38] - Bo jest silny, bo wie, że za nim stoją Chińczycy.
[01:59:44] - To może być problem dla Amerykanów i będą próbowali go usunąć.
[01:59:48] - A czy tam bazy są jeszcze, czy wyrzucił już bazy?
[01:59:52] - Nie, one jeszcze są, ale Duterte planuje je wyrzucić. Tym bardziej że mówił coś, że wątpił, że może być próba jego obalenia, bo straszył liberałów, że jeżeli będą próbowali go obalić, to naśle na nich partyzantkę komunistyczną.
[02:00:15] - Nie wiadomo, czy mu się uda. Trzeba ocenić, jak to się rozegra. Trudno wyrokować.
[02:00:22] - Na razie dobrze radzi sobie z handlem narkotykami.
[02:00:28] - Zabijając większość handlarzy i użytkowników, trudno nie wywołać terroru wśród ludzi. To nic dziwnego, ale to są zbrodnicze działania. Ale nawet to nie zlikwiduje narkomanii. Może zlikwiduje w jakimś sensie, ale dalej ludzie będą brali, będą przynajmniej starali się gdzieś brać. Na pewno zmniejszy to ilość narkotyków, ale dalej będzie. Nie rozwiążesz do zera czegoś takiego. Można zrobić coś jak za komuny, za czasów Stalina, że nie będzie niczego, że po prostu zrównasz wszystko z ziemią i doprowadzisz do głodu. Można i tak też. Tylko co się uzyskuje? Uzyskuje się kompletnie nic.
Tak jak mówił Kononowicz, nie będzie niczego. Tak jest. Dobrze, dzięki ci. Na sam koniec.
[02:01:29] - Jeszcze kwestię ekonomiczną chciałbym poruszyć, bo mówisz, że rozpad Unii Europejskiej pomoże gospodarce. Nie wiem, jak będzie z tym rozpadem, czyli ostateczną likwidacją Unii, ale wyjście samo w sobie z Unii Europejskiej generalnie nie wróży nic dobrego, bo kraje, które już niestety w to weszły, w szczególności te, które jeszcze przyjęły walutę euro, są poza Unią skazane na poziom trzeciego świata.
[02:01:58] - Nie wiem, czy Szwajcaria jest skazana. Rozwija się dużo lepiej niż Europa i Unia Europejska.
[02:02:06] - Kraje, które wstąpiły i jeszcze przyjęły euro, a nie kraje, które funkcjonują poza, czyli Szwecja i Norwegia. Ale na przykład Grecja.
[02:02:18] - Ale Grecja miała euro.
[02:02:21] - Właśnie, tym bardziej. Tam na przykład komuniści czy Złoty Świt mówili, że wystąpimy z Unii, przywrócimy drachmę, będzie fajnie. Tylko że Grecja jako kraj utrzymujący się z turystyki, nieprodukujący praktycznie niczego, musi wszystko importować Byłby skazany na biedę, bo za tą drachmę nic by nie kupił. A jeszcze by była blokada i wojna ekonomiczna ze strony krajów unijnych.
[02:02:52] - Zależy co kraj produkuje. Jeżeli był poza Unią, to nie wiem jak w przypadku Grecji, czy ludzie są aż tak przedsiębiorczy. Natomiast w Polsce, patrząc na lata 90. i początek lat 90. widać, że są bardzo przedsiębiorczy i stworzyliby dużo nowych firm, przedsiębiorstw, które produkowałyby rzeczy i być może nawet mielibyśmy już własną markę samochodu, która by doganiała, nie mówię akurat Volkswagena, ale Opla na przykład by doganiała, prawda?
[02:03:18] - Stawianie na drobną przedsiębiorczość i tak zwaną klasę średnią nic nie daje. Przedsiębiorczość i duża klasa średnia i ogólnie duża liczba przedsiębiorców to jest domena krajów biednych i afrykańskich. W Beninie, taki kraj-
[02:03:33] - Ale mówisz o Stanach Zjednoczonych. Tak jest w Stanach Zjednoczonych, jak mówisz, że klasa średnia jest olbrzymia i drobnicy przedsiębiorcy, których jest cała masa w Stanach Zjednoczonych. Tam firm jest naprawdę masakrycznie dużo, więcej chyba niż w Polsce procentowo.
[02:03:50] - W krajach afrykańskich niektórych 90% pracujących to są przedsiębiorcy i widać właśnie, jak mają bogactwo.
[02:03:59] - Ale przedsiębiorcy w jakim rozumieniu? Że mają jakiś interes? Nie, po prostu są zwykłymi robotnikami, pracownikami najemnymi. To nie są przedsiębiorcy.
[02:04:08] - Nie.
[02:04:09] - Przedsiębiorca to jest ktoś, kto zatrudnia ludzi. Nie, umówmy się, przedsiębiorca to nie jest osoba, która jest na samozatrudnieniu, tylko przedsiębiorcą jest ktoś, kto zatrudnia przynajmniej jedną osobę oprócz siebie. Czyli sam jesteś zatrudniony i jeszcze oprócz tego zatrudniasz przynajmniej jedną osobę, jakąś inną i wtedy stajesz się przedsiębiorcą. Natomiast jeśli ty sam siebie zatrudniasz, to nie jest przedsiębiorstwo. To, że masz firmę w Polsce jednoosobową, to nie znaczy, że to jest przedsiębiorstwo. Nie, jesteś zwykłym pracownikiem.
[02:04:38] - To zależy też co robisz, bo właśnie-
[02:04:40] - Wszystko jedno, niezależnie co robisz. Jeżeli nie zatrudniasz ludzi-
[02:04:44] - Jesteś de facto pracownikiem najemnym, ale może być tak, że masz własną firmę i przy tym też nie jesteś pracownikiem najemnym, nie pracujesz na kogoś.
[02:04:56] - Tak, ale jak nie zatrudniasz nikogo oprócz siebie, to umówmy się, to nie jest żadna firma. To jest po prostu, że sobie dorabiasz w czymś tam, coś handlujesz czy coś robisz. To nie jest firma żadna. Firma musi kogoś zatrudnić oprócz ciebie. To jest tak w rozumieniu kapitalistycznym, bo to, że w Polsce firmę musisz mieć, żeby coś sprzedać, to jest inna sprawa. Więc tak naprawdę w Stanach Zjednoczonych takich firm jest cała masa, którzy zatrudniają inne osoby i takich małych, średnich firm. Także nie do końca się zgodzę z tobą, ale dobrze, zostawmy te sprawy, bo odchodzimy mocno od tych tematów, a ja niedługo już będę kończyć, muszę troszeczkę porozmawiać o tych sprawach. To ja tobie Czetniku bardzo dziękuję za rozmowę.
[02:05:45] - Dobra, mam nadzieję, że będziemy mieli szansę ją kiedyś kontynuować.
[02:05:49] - Jasne. I wszystkiego dobrego w 2017 roku.
[02:05:55] - Dzięki wzajemnie.
[02:05:56] - Żeby ze wszystkim się udało. Trzymaj się. Cześć. Hej. Dobrze, to był Czetnik, ale kolejna widzę osoba dzwoni. Jest z nami Marek. Witaj Marku.
[02:06:08] - Witaj Klaudziu, słychać mnie?
[02:06:10] - Tak, bardzo dobrze.
[02:06:13] - Chciałem tak właśnie na koniec roku... Nie wiem, czy widziałeś ten artykuł na Nautilusie o trafnych przepowiedniach Krzysztofa Jackowskiego.
[02:06:24] - Tak, widziałem, czytałem. Troszkę naciągane są te sprawy. To znaczy fakt, ma jakieś zdolności, coś tam przewiduje te sprawy, ale jeżeli dużo mówi się o różnych sprawach, to zawsze gdzieś coś tam można trafić spróbować. Bo jeżeliby on konkretnie powiedział, że Sejm będzie blokowany, będzie okupowany, a on powiedział, że ważny budynek rządowy. Tak powiedział? Chyba tak.
[02:06:59] - Mówił, że będą barykady.
[02:07:01] - Barykady.
[02:07:04] - No i przewidział zamachy oczywiście i przemarsz ludzi. Morderstwo polityka, co najważniejsze w Turcji.
[02:07:13] - Morderstwo ważnego polityka zapowiadał. Akurat w Turcji to nie pierwszy i nie ostatni raz. Co parę lat w Turcji ginie ważny polityk, co można zobaczyć w różnych zamachach, przewrotach. Nie wiem, czy nie zabili jakiegoś ważnego, dużo ważniejszego polityka. A to-
[02:07:33] - Chodzi o ambasadora Rosji.
[02:07:35] - Ambasadora Rosji, tak. Nie wiem. Okej, ja się zgadzam, ma jakieś zdolności, to trzeba się zgodzić. Tak jak mówił o tym samolocie na Ukrainie, że się rozbije i potem będzie konflikt i będzie wojna. I to się wszystko sprawdziło. Mogę się zgodzić, że są to zdolności, natomiast na ile one wynikają z szczęścia, a na ile właśnie z tych zdolności? Jaki to procent jest? To trudno powiedzieć, bo on dużo miał nietrafnych różnych wypowiedzi. A to, że on mówił coś na ileś lat wcześniej o czymś tam, to już nie tak do końca się liczy. Może coś tam widział, ale nie wiem.
[02:08:23] - Jednak są potwierdzenia policji i znajdowanie ciał. 80% skuteczności.
[02:08:28] - To się zgodzę z tym. Tutaj nie ma dyskusji, tu faktycznie ma te zdolności, ale to jest coś innego niż przewidywanie przyszłości, prawda? Jednak co innego, jak znajduje ciało, a co innego jak znajduje, bo może w polu morfogenetycznym informacje bierze o tym ciele. Bo przecież są ludzie, którzy mają informację o tym ciele. Morderca. A jak wypadek był, to ten, co zmarł, być może zostawia tę informację gdzieś w naszym polu morfogenetycznym. Więc tutaj się zgodzę, że potwierdzenie od policji ma absolutne.
[02:09:04] - Tak sobie myślałem właśnie, jak czytałem ten artykuł i pomyślałem od razu o twojej audycji. Pomyślałem, że takim dobrym pomysłem, taką sugestię mam na nowy rok, żebyś zaprosił pana Krzysztofa. Czy jest to możliwe?
[02:09:18] - Jakby było, to byłoby super, ale ciężko się umówić z panem Krzysztofem. Raz próbowałem, ale nie dało rady. Może teraz jeszcze spróbuję w tym roku. Może się uda.
[02:09:32] - Może też ja spróbuję napisać jakiegoś maila czy zadzwonić, żeby jakoś pomóc.
[02:09:36] - Może. Jak masz kontakt z panem Krzysztofem, to jasne.
[02:09:41] - Tak, jakiś już nawiązałem kiedyś, więc myślę, że będzie łatwo.
[02:09:47] - Z miłą chęcią bym się podpytał o różne kwestie. Pan Krzysztof bardzo lubi dużo mówić, ciekawie opowiadać, więc na pewno byłaby to ciekawa rozmowa. Postaram się zaprosić. Tak jak i Roberta Bernatowicza też miałem zaprosić kiedyś, ale to jeszcze się-
[02:10:05] - Robert to klasa na pewno sama w sobie.
[02:10:09] - Aczkolwiek wiem, że w Radiu Paranormalium akurat tutaj jest troszkę niezbyt chyba dobrze widziany. Może się uda.
[02:10:21] - Myślę, że Paranormalium nie powinno mieć nic do gadania. Mógłbyś to zrobić na własną rękę.
[02:10:29] - Mam nadzieję, że potem się nie okazało, że audycja zniknie z eteru.
[02:10:35] - Nawet dla Roberta, powiem szczerze, byłoby warto.
[02:10:40] - Ciekawe rzeczy może poopowiadać. Chociaż nie we wszystkim się zgadzam z panem Robertem Bernatowiczem. Chociaż nie wiem, czy on się jeszcze zajmuje tymi sprawami. Niby trochę tak, ale pracuje w mainstreamie teraz, w mainstreamowych mediach, w Polsacie chyba z tego, co pamiętam.
[02:10:55] - On zawsze pracował i to było jego źródło utrzymania.
[02:10:59] - Tak, w mainstreamowych mediach, ale miał też audycje paranormalne i bardziej aktywnie chyba działał jednak w fundacji Nautilus, a w tej chwili ma mniej czasu i już ta fundacja Nautilus troszkę podupadła. Gdzieś ona działa tak na marginesie.
[02:11:18] - Tak, właśnie teraz widziałem, że trochę potrafią wierzyć w rzeczy, które mają mniej wiarygodne dowody niż kiedyś.
[02:11:28] - Teraz, tak?
[02:11:30] - Tak.
[02:11:30] - Czyli są mniej sceptyczni.
[02:11:33] - Tak, niestety.
[02:11:35] - Tak, to trochę słabo, ale cóż, zawsze można, jak to się mówi, z legendą porozmawiać. To zaczęło się chyba jedna z pierwszych audycji w Polsce o tematyce spiskowo-paranormalnej. Nie wiem, czy wcześniej była jakaś. Chyba nie było.
[02:11:54] - Też mi się zdaje, że nie.
[02:11:55] - Być może w lokalnych mediach, ale w ogólnopolskich mediach to chyba nie było. Były pojedyncze może jakieś audycje, ale to z panem Blanią Bolnarą, Blania Bolnarem w sprawie UFO. Bywały w radiach te audycje, ale to były pojedyncze. To nie były serie. A tutaj był program Nautilus Radia ZET, który był poświęcony tylko tym sprawom i on był świetnie zmontowany, zrobiony. Naciągany, wiadomo, tam było dużo naciąganych spraw, ale fajnie się tego słuchało. Oczywiście to było zainspirowane „Archiwum X”, bo najpierw było „Archiwum X”, a później powstał Nautilus Radia ZET.
[02:12:40] - Ta audycja trafiła na taki dobry okres, kiedy był dla teorii spiskowych i szczególnie właśnie dla UFO w Polsce.
[02:12:47] - Dzięki serialowi. Jednak myślę, że „Archiwum X” dokonało wszystkiego, bo był naprawdę świetnie zmontowany serial na poziomie hollywoodzkim. To po prostu robiło wrażenie. Były te inne zawsze seriale jakieś takie o kosmitach, takie Star Treki, nie Star Treki. W kosmosie latamy i wszystko jest fajnie. A tu pojawił się serial spiskowy, taki, który jest w naszej rzeczywistości i zrobiony bardzo wiarygodnie. I po prostu ludzie się zaczęli interesować. Zresztą sam też się zainteresowałem mocno dzięki właśnie „Archiwum X”. To pamiętam, któryś 93., 94. rok był?
94. chyba czy 3. rok. To naprawdę dawno. I o dziwo właśnie Polska bardzo szybko ten serial wprowadziła. Chwała tutaj oczywiście Telewizji Polskiej, że wprowadzili „Archiwum X” szybko do repertuaru. Myślę, że to przeważyło. A później się zaczęło. Później „Nie do wiary” było, które z panem Trojanowskim, ale też tam działał Janusz Zagórski, udzielał się. Było dużo takich organizacji jak Janusza Zagórskiego, też na pewno dużo zrobiła, bo też na początku lat 90.
zaczęła aktywnie działać, o tych sprawach mówiła i ufolodzy. Ale o spiskach generalnie to wtedy chyba pierwszy właśnie gdzieś w programach gadał Robert Bernatowicz. Więcej tam było paranormalnych rzeczy, tam mało było spisków, ale jednak bywały spiski też. Na przykład wolna energia. Nikt tym się wcześniej nie zajmował w Polsce. To był ewenement. Tutaj chyba właśnie pierwszy raz w Nautilusie 94. rok chyba to był, czy 95.? Może 95., gdzie było mówione o wolnej energii. Pierwszy raz się dowiedziałem o wolnej energii i się zainteresowałem tematem.
Bardzo fajne sprawy. Kwestie. Dobrze.
[02:14:47] - A czy widziałeś wizje pana Krzysztofa na 2017 rok?
[02:14:52] - 2017 rok? Chyba jeszcze nie widziałem, bo są jakieś rzeczy, oszukańcze filmiki. Nie wiem, czy nie widziałem jeszcze na 2017, tylko widziałem zmontowany z wcześniejszych na 2017, czyli z 2016, z jakichś tam innych. I ktoś napisał, że to 2017 rok.
[02:15:11] - Też widziałem, bo śledzę.
[02:15:15] - A jest nowy, tak? Jest taki faktyczny na 2017? Bo tego nie widziałem.
[02:15:22] - Tak jest.
[02:15:24] - I co tam możesz przedstawić? Co się działo? Co mówi pan Krzysztof?
[02:15:28] - Mówi jak zwykle co roku o wojnie.
[02:15:31] - Właśnie. Więc zawsze jest szansa, że trafi. Kiedyś musi trafić.
[02:15:38] - Jest na Super Expressie.
[02:15:46] - Okej. Dobrze. Czy jeszcze chciałbyś?
[02:15:50] - Jeszcze chciałbym. Czy mógłbym pozdrowić kogoś na koniec?
[02:15:53] - Proszę bardzo.
[02:15:55] - Chciałem pozdrowić Piotrusia Krasunia.
[02:15:59] - Dzięki. Trzymaj się. Żebyś mógł przejść. Za szybko. Już wszystkiego dobrego w Nowym Roku. Już ledwo kontaktuję. Wybaczcie mi, troszkę choroba daje znaki, że nie kontaktuję za dobrze. Telefon jest, to jeszcze szybko odbiorę telefon i jeszcze Armand Cage też. Witaj słuchaczu. Skąd dzwonisz?
[02:16:33] - Halo, halo?
[02:16:34] - Tak, słyszymy się dobrze.
[02:16:37] - Świetnie. Witaj. Słuchaj, ja dzwonię w paru tematach. Generalnie po pierwsze chciałem ci zdrowia życzyć.
[02:16:45] - Dziękuję. Zaraz będę zdrowy, za parę dni, myślę. Cały czas biorę witaminę D3, więc nie będzie problemu, myślę. Ale dziękuję.
[02:16:55] - Do paru tematów chciałem się odnieść. Tak à propos tych terrorystów. Mówiliśmy trochę o nich. Ty też mówiłeś.
[02:17:04] - Tak jest. A o którym zamachu mówisz? Czy o wszystkich w ogóle? Tych zamachów troszkę było.
[02:17:11] - Generalnie tak sobie pomyślałem o szkoleniu tych terrorystów. Mówiłeś o tym, że gdzieś coś było, że komuniści tak szkolili tych terrorystów.
[02:17:20] - Tak.
[02:17:21] - A mi się przypomniała historia świętej pamięci Leppera, który też mówił o jakichś terrorystach, których tam w klepkach przetrzymywano albo-
[02:17:30] - Torturowano, tak.
[02:17:31] - Co CIA robiło w Polsce.
[02:17:34] - Tak, to prawda.
[02:17:35] - Czyli to nie kwestia ustroju, tylko wszędzie tak chyba się dzieje. Tak przynajmniej mi się wydaje.
[02:17:41] - Polska jest ustrojem, jak to się mówi, państwem, które istnieje tylko teoretycznie. To powiedział minister spraw wewnętrznych.
[02:17:47] - Jak to powiedziano, kondominium.
[02:17:50] - Więc po prostu sprzedano obszar, terytorium Polski pod zarząd amerykański. Tam sobie CIA robiła, co chciała i tam nie mieli polscy oficerowie SS, przepraszam, służb specjalnych nie mieli wstępu. O tym relacjonują też różni ludzie ze służb specjalnych, którzy byli świadkami tego, że tam CIA lądowało, ale nie mogli o tym mówić w pierwszej połowie lat 2000. Kwaśniewski z Millerem po prostu sprzedali.
[02:18:21] - Z jakiegoś powodu Andrzej Lepper nie żyje.
[02:18:25] - Tak, ale nie wiemy akurat z jakiego.
[02:18:26] - Nie do końca nam o tym mówić, z jakiego powodu.
[02:18:29] - Nie wiemy z jakiego, bo może też być, że-
[02:18:32] - Dokładnie.
[02:18:32] - Przypominam, on mówił o talibach w klepkach, czyli on mówił o dwóch rzeczach, o których nikt nie mówi w mediach dzisiaj. Kiedyś jeszcze Wiernikowska zajmowała się tym tematem i dotarła, że faktycznie potwierdziła, że byli Afgańczycy, nie Talibowie, ale Afgańczycy byli w klepkach, którzy byli wcześniej, jeszcze w latach 90. Nawet jeszcze po 2001 roku podobno, chociaż to trudno wyrokować, którzy handlowali narkotykami, szmaragdami też. Ale to mówię, szmaragdy dodatkowo jako przykrywka trochę, bo są szmaragdy w Afganistanie, ale umówmy się, kto będzie szmaragdami handlował, jak można handlować dragami na całą Europę? I tutaj trafiały narkotyki na całą Europę z Afganistanu. I o tym mówił Lepper. Tylko Lepper nie dokończył tej sprawy, bo jemu wszystko podano tak, żeby mu pomieszać w głowie. I on rzucił talibów-
[02:19:25] - Też tak myślę.
[02:19:26] - W klepkach. A Talibowie byli w Kiejkutach, a nie w klepkach.
[02:19:30] - Dokładnie.
[02:19:31] - Które są oddalone od siebie.
[02:19:32] - To był stosunkowo prosty człowiek, który jednak mimo wszystko miał z tego, co pamiętam, bogobojny, taki prostoduszny.
[02:19:43] - Ale miał na to dokumenty i to kosztowało go życie. Te dokumenty, które zdobył, kosztowały go życie.
[02:19:51] - Otóż i to.
[02:19:53] - I zdeponował je u pana Kuczyńskiego. Ryszard Kuczyński tak się nazywał ten prawnik. Dobrze pamiętam? Chyba tak. Który zginął na miesiąc przed zabójstwem Leppera. Też zabili go. Wyskoczył przez okno oficjalnie, ale wiadomo, został wypchnięty przez okno. Pan Kuczyński.
[02:20:14] - Klasyka gatunku.
[02:20:15] - I to dla wszystkich was, informatorów i ludzi, którzy działacie ze służbami specjalnymi. Pan Kuczyński, Ryszard Kuczyński był tajnym współpracownikiem służb specjalnych jeszcze pewnie od komuny, aż do 2012, jeśli tak, w 2012 zmarł, roku. Czyli po prostu zabijają swoich. Czyli służby specjalne zabiły swojego człowieka, tak?
[02:20:38] - Cóż, słuchaj, jeżeli ktoś się okazuje w którymś momencie nie do końca wygodny.
[02:20:43] - Nie, właśnie, ale on był lojalny.
[02:20:45] - On był wygodny.
[02:20:47] - Tylko że się bali, że może nie być. A co, jak nie będzie lojalny?
[02:20:51] - Może wysypać się.
[02:20:51] - Może się wysypać, więc profilaktycznie go po prostu Odpalili. Niestety. Odpalili później też Leppera, ale dzisiaj to wychodzi. Już jest jeden oficer, który chce zeznawać. Zeznawać w tej sprawie. Zobaczymy.
[02:21:09] - Dobra, co jeszcze chciałem powiedzieć?
[02:21:12] - Tak. Co jeszcze ta masakra?
[02:21:15] - Bo zawsze wszyscy psioczą na ten komunizm i tak dalej, ja cały czas jestem zdania, że nie był on aż taki straszliwy.
[02:21:23] - Oj był. A ile lat żyłeś w komunizmie?
[02:21:27] - Są plusy i minusy, prawda?
[02:21:29] - A jak długo żyłeś w komunizmie?
[02:21:32] - Ja ci powiem tak: ja nie jestem aż tak stary, żeby świetnie pamiętać całość, rozciągłość czasu komunizmu i tak dalej. Natomiast jestem takim rocznikiem, który przynajmniej może sobie trochę porównać i widzi, że są i plusy, i minusy.
[02:21:47] - Ja byłem akurat w podstawówce, jak upadał komunizm. Byłem w podstawówce i naprawdę dla mnie to była tragedia. Dla mnie jako dziecka. Wiadomo, dziecko pamięta dobrze, nie? Ale pamiętam, że nie było niczego. To była tragedia. Lata 90. były znacznie lepszym okresem. Komputery się pojawiły.
[02:22:07] - Słuchaj, jak ja byłem w podstawówce, to komputer jedynie w domu udało mi się Commodore dorwać.
[02:22:13] - Ale jeszcze za komuny? Ale to chyba już w latach 90.
[02:22:19] - Coś takiego.
[02:22:20] - Za komuny to takie ceny były, że kurczę, Timex jak ktoś miał, to był luksus.
[02:22:26] - To już nie za komuny. To, że tak powiem, za naszego wczesnego kapitalizmu rozwojowego z inflacją.
[02:22:35] - Także za komuny naprawdę, zapytasz kogokolwiek, kto ma klepki dobrze poukładane, nic nie było dobrego za komuny. Jedynie to może, że nie była bieda, ale że jednak gwarantowano każdemu, żeby nie głodował.
[02:22:55] - Każdy miał jakąś pracę. To jest to.
[02:22:58] - Ale to co, że pracę?
[02:22:59] - Każdy miał jakieś życie.
[02:23:00] - Ale to była praca fikcyjna. Nie chodziło, że pracę miał, bo to nie jest najważniejsze, ale ważne, że nie głodowali. Ludzie nie głodowali. To był plus.
[02:23:08] - Otóż to. A w dzisiejszych czasach przyglądasz się.
[02:23:11] - Głodują, tak. Zdarzało się.
[02:23:14] - Nie wiem, kiedy ostatnio w Polsce byłeś. Powiedz mi.
[02:23:18] - Parę miesięcy temu, miesiąc temu.
[02:23:22] - Jak się tak przyjrzysz na głównych węzłach komunikacyjnych na dworcach, ja się przyglądam tym ludziom i mi się też przykro trochę robi.
[02:23:32] - Jest dramatycznie, ale co możemy zrobić? Jest tak, że chce się tworzyć socjalizm. To, co tworzy PiS, to będzie po prostu taki dramat. Ja mieszkam w kraju kapitalistycznym, chociaż też socjalistycznym, bo socjal jest dużo wyższy niż w Polsce. Dużo, nieporównywalnie. W Irlandii.
[02:23:52] - Pod tym względem powiem ci szacun do tego miejsca.
[02:23:56] - Do Irlandii, tak?
[02:23:58] - Świetnie sobie radzą. To tak zwana Zielona Wyspa.
[02:24:02] - Jest naprawdę rewelacyjnie. Tu nikt nie głoduje. W Irlandii nie ma głodu, pomimo że jest kapitalizm, pomimo że pomocowo jak ci się nic nie należy, to nic nie dostaniesz, ale jak coś ci się należy, to dostaniesz. Jak jesteś głodny, nie masz domu, to ci zapewnią wikt i opierunek służby państwowe. Więc nie ma problemu z głodem.
[02:24:24] - Cały czas się zastanawiam, kiedy ten kraj za to zapłaci.
[02:24:27] - Irlandia? Dlaczego ma zapłacić?
[02:24:30] - Tak właśnie sobie myślę. Jeżeli oni się ze wszystkim naprawdę wyrabiają, to świetnie. Politycy, ekonomiści robią dobrą robotę, ale jeżeli w którymś momencie się okaże, że jednak jadą troszeczkę na kredycie, to...
[02:24:46] - Wszystkie kraje jadą na kredycie, bo mamy pieniądz. Pieniądz jest tworzony.
[02:24:51] - Tylko jakim cudem Irlandia tak dobrze sobie radzi? Ja tak się jeszcze nad tym zastanawiam.
[02:24:54] - Inwestycje amerykańskie przede wszystkim i otwarta gospodarka, że tutaj bardzo łatwo się inwestuje. To znaczy otwarcie firmy zajmuje minus trzy miesiące. Nie wiem, czy w ogóle ktoś to może zrozumieć. Jak można otworzyć firmę na trzy miesiące przed? To znaczy inaczej: otwierasz firmę dopiero po trzech miesiącach działania, czyli trzy miesiące zadziałać bez otwierania żadnej firmy. Później otwierasz firmę na zasadzie składania jednego podpisu.
[02:25:20] - Trzy miesiące na sam fakt zarejestrowania firmy, którą w ogóle prowadzisz.
[02:25:24] - Tak.
[02:25:26] - Świetnie.
[02:25:27] - Widzisz, to w ogóle jest niewyobrażalne. A zakładasz firmy w domu na zasadzie kliknięcia na przykład. Można? Można pójść tam. Ja zakładałem swoją działalność w urzędzie skarbowym i zajęło mi to 15 minut może.
[02:25:45] - To i tak za dużo.
[02:25:46] - Jeszcze wytłumaczyła mi wszystko pani, co i jak. 15 minut, bo się wytłumaczyć. Jeszcze wtedy po angielsku troszeczkę słabiej z tymi wszystkimi rzeczami było, więc musiała mi troszeczkę potłumaczyć. Był luzik zupełny. Pokazała mi, co mam tu podpisać, tutaj. Jak jełopowi, jak małpie pokazywała.
[02:26:08] - Jak najbardziej. Skoro nie byłeś autochtonem, to tak.
[02:26:13] - Tak, ale autochtonowi też by tak pokazali, Irlandczykowi. Nie każdy musi być geniuszem w tych sprawach różnych, bo tam jest na zasadzie, żeby strzyc owce. Tu się strzyże owce, a nie je zabija. W Polsce się je ubija, a strzyże się później, jak się ubije owcę. Ale wiadomo, że wtedy więcej ma się jednak tej wełny, jeżeli owca żyje i cały czas tą wełnę produkuje. To jest oczywiste.
[02:26:39] - Taka prawda. Lepiej się żywi z żywego inwentarza aniżeli zabija od razu.
[02:26:46] - Niestety, dopóki mamy socjalistów u władzy, nic się nie zmieni i będzie tylko gorzej.
[02:26:52] - Dobra, à propos teraz tej marki euro. Rzeczywiście zauważ, że wszędzie gdzie euro zostało wprowadzone, propaguje jakoś tak Władza niemiecka kanclerzowska i rzeczywiście wszędzie tam, gdzie euro jest, to ta Europa jakoś bardzo wolno się rozwija. Jak się przyjrzymy tym krajom, które tego euro jeszcze nie przyjęły, one cały czas są o łeb do przodu.
[02:27:30] - A tutaj jeszcze tylko sprostuję, bo Coś Niedobrego Dla Lewaka pisze na czacie, że nie ma znaczenia zakładanie działalności, tylko dziesięć tysięcy razy bardziej ważne, jakie są warunki prowadzenia. Wszystko jednak, panie Dla Lewaka, wszystko się składa, że jeżeli się zakłada prosto, to i się prowadzi prosto. Nie ma czegoś takiego, że się prosto zakłada, a później ciężko się prowadzi, bo wszystko jest ze sobą połączone. Czyli w Polsce i ciężko się zakłada, i ciężko się prowadzi, i ciężko się zamyka, a w Irlandii łatwo się zakłada albo się nie zakłada przez trzy miesiące, łatwo się prowadzi i łatwo się zamyka, bezproblemowo. To wszystko jest powiązane. Jeżeli wiadomo, że jeżeli w Szkocji też się tak szybko zakłada, to też w Szkocji będzie tak łatwo się prowadzi jak w Irlandii. Tak samo w Szkocji, a nawet chyba jeszcze łatwiej. Trudno mi powiedzieć, czy łatwiej, bo nie prowadziłem w Szkocji, ale z tego, co wiem, że też.
[02:28:31] - Ja też nigdy. Aczkolwiek mógłbym zapytać swojego rodzeństwa. Co jeszcze chciałem tutaj dokończyć? Polska na przykład jest takim przykładem, jeżeli chodzi o to euro i jeszcze ten kapitał zewnętrzny. Akurat Irlandia świetnie sobie poradziła. Rzeczywiście, tak jak mówiłeś, bardzo łatwo jest wprowadzić kapitał zewnętrzny, firmy otworzyć i tak dalej. Sam tam przyglądałem się paru przykładom, ale jak by to ująć? Sprowadzamy do Polski dużo firm, a mimo wszystko jakoś się to dzieje nieudolnie.
[02:29:23] - Bo firmy wyprowadzają pieniądze za granicę. Jak nie płacą podatków, to wyprowadzają tą kasę całą. I oczywiście, jeżeli zatrudniają jakichś ludzi, to płacą tym ludziom, ale jak płacą głodowe pensje po 2000 złotych, gdzie w tej chwili w Irlandii minimalna to jest jakieś 1400, 1300 euro na rękę, nie, może 1200 na rękę, gdzieś jest 1200, 1100. Jakoś tak na rękę. To jest minimalna pensja. Minimalna. To w Polsce minimalna jest 1500 na rękę, czy coś takiego. Dobrze mówię? Chyba tak. A jeszcze oni zatrudniają ludzi na jedną ósmą etatu, na jedną czwartą.
To jest jakiś absurd. Jak można zatrudnić kogoś na jedną ósmą etatu? Co to są?
[02:30:05] - W Polsce się to zdarza. Co prawda jedynie na papierze, ale się zdarza.
[02:30:11] - No tak, a jedną trzydziestą, dwóch etatu, a potem ktoś więcej pracuje, a mu płacą za mniej. To są przestępstwa ewidentne i to jest tolerowane wszystko w Polsce.
[02:30:21] - I wtedy płacą temu komuś, nie płacą mu już nadgodzin, tylko płacą mu normalnie.
[02:30:26] - Tak.
[02:30:27] - Bo to jest taka umowa między kimś a kimś, a wystarczy tylko jakieś zerwanie umowy i oczywiście dostanie tylko to, co na papierze, pójdzie gdziekolwiek do inspekcji pracy, a potem mu i tak powiedzą to samo: „Proszę pana, ile pan dostaje? Pan nie udowodni nikomu nic”.
[02:30:47] - Tak. Jasne.
[02:30:49] - To już takie oczywiste niuanse.
[02:30:51] - Tak, ale to polityczne. Mam nadzieję, że się zmieni w 2017 roku. Mam nadzieję, że się zmieni ta sytuacja polityczna w Polsce, ekonomiczna, ale obawiam się, że to mogą być czcze życzenia po prostu ze względu na ten rząd, który w tej chwili jest, że jest socjalista ministrem finansów i gospodarki. Socjalistą jest pan Jarek Kaczyński, socjalistą jest premier Szydło i tak dalej, i tak dalej, więc raczej nic tutaj dobrego nie zmienią niestety, tylko więcej urzędników zatrudnią.
[02:31:17] - Zgadzam się, dziwne rzeczy i dziwne decyzje po wejściu, dojściu do władzy również mnie osobiście dotknęły, natomiast nie komentuję tego. Co więcej powiedzieć? Tak już jest. Słuchaj, za parę lat ktoś inny się dopcha do garnuszka. Tak się zawsze powtarzało w tym kraju i tak będzie.
[02:31:42] - Tak. Tutaj jeszcze sprostuję tylko, bo na czacie jeszcze mi zarzucają, że wychwalam skrajny neoliberalizm. Nie neoliberalizm, a libertarianizm. To jest różnica. Czyli nie, że korporacje rządzą.
[02:31:54] - Więc jesteś kim? Libertarianinem?
[02:31:57] - Właściwie jestem agorystą. Ja jestem agorystą. Jeżeli chciałbyś zobaczyć, co to jest agoryzm, bo to jest lewicowy libertarianizm, czyli agoryzm. To, że niby wychwalam skrajny neoliberalizm, siedząc w socliberalnej Irlandii, gdzie jest spora dystrybucja i ochrona praw pracowniczych. Ochrona praw pracowniczych jest wszędzie, powinna być, jeżeli sądy działają, jeżeli ja się umawiam z kimś na pensję minimalną, to ma mi tą pensję wypłacić, a jak nie, to jest oszustem. Niech pokaże mi kraj bez płacy minimalnej. W Stanach nawet jest płaca minimalna. W Stanach Zjednoczonych. Nie wiem, w jakim kraju może nie być. W Niemczech niby nie ma, ale są płace tak zwane resortowe, czyli w różnych działach gospodarki.
Czyli w budownictwie jest taka minimalna, w tym taka minimalna. Nie ma jednej po prostu ogólnej minimalnej, czyli jest jeszcze wyższa ta minimalna w Niemczech niż normalnie, niż w normalnych krajach. I cóż, jest taka. Ja akurat pracuję na samozatrudnieniu, nie mam żadnej ochrony, żadnego socjalu, niczego nie mam. Więc tutaj chciałbym powiedzieć, że-
[02:33:12] - Całkiem jak w Stanach, całkiem jak w takim kraju raju
[02:33:18] - Nie, bez przesady. Irlandia to nie są jeszcze Stany.
[02:33:21] - Żartuję oczywiście, bo tam pieniądze prawie że leżą na ulicy.
[02:33:24] - Tylko powiem, że się w ogóle firmy nie zakłada, bo firma to dopiero jest firma limited, czyli spółka z o.o. To jest minimum jakaś firma, która ma osobowość prawną. A jeżeli nie, to my normalnie działamy jako zwykły człowiek i się w ogóle firmy nie zakłada. Czyli to jest jeszcze wyższy stopień liberalizmu niż tutaj w Europie, niż w Irlandii. A Polska do Irlandii, jeśli chodzi o kapitalizm, to tak jak Irlandia do Stanów Zjednoczonych, czyli naprawdę to jest przepaść. Polska to jest naprawdę zagłębie socjalistyczne. Bliżej chyba Polsce do Ukrainy niż do krajów zachodnich. Jednak chyba, wydaje mi się. Tak w rozkroku stoi Polska pomiędzy Ukrainą a krajami Zachodu, bo co by nie mówić o Niemczech nawet, to tam jednak jest jakiś porządek i większy myślę, że jest ten kapitalizm niż w Polsce. Jednak łatwiej ludziom się dorabiać, łatwiej coś osiągnąć.
Jest bardziej sprawiedliwie, że idę do sądu i mogę wygrać sprawę, że mi facet nie zapłacił pieniędzy, które mi się należą jak psu buda, a nie że w Polsce kopa w tyłek. Tydzień czy dwa tygodnie ktoś pracuje, nic nie zapłaci. Kopa w tyłek, bo byłeś na próbnym. Co to, niewolnictwo jakieś?
[02:34:30] - Zdarzają się takie przypadki jeszcze, szczerze.
[02:34:33] - A tu w Irlandii dostanie 100 tysięcy kary i dziękuję, do widzenia taki pracodawca. To się odechciewa potem pracodawcy robić takie numerki.
[02:34:44] - A Polska stoi w takim rozkroku, to nie wiem. To już chyba od dobrych paru lat.
[02:34:52] - Niestety to są przykre rzeczy. Nie wiem. Ale mówię, mam nadzieję, że będzie dobrze. Czy jeszcze chciałbyś na koniec coś powiedzieć?
[02:34:59] - Właśnie. Chciałem kończyć, żeby nie blokować za bardzo audycji. Słuchaj, fajne tematy. To tyle. Trump i Rosja. To, co się dzisiaj podobno stało, gdzieś administracja Obamy kogoś tam rzekomo wydaliła. Rosja ogłosiła potem, że nie wydali tych ludzi z Rosji w odpowiedzi, tych wszystkich wysoko postawionych na czas tego, co Trump ogólnie zdecyduje, jak już dojdzie do władzy. To Putin podobno nawet ogłosił. Wydaje mi się, że to znowu jakaś przyjaźń i rączka w jedną i w drugą stronę. Żeby nie było, że jakieś wojny nam się na 2017 szykują, bo wydaje mi się, że to akurat jest rączka w rączkę.
[02:36:02] - No zobaczymy. Ja myślę, że nie będzie żadnej wojny, że tu jednak się jakoś dogadują, żeby to wszystko dobrze poukładać sobie.
[02:36:11] - Co ty myślisz?
[02:36:14] - Znaczy o czym? O wojnie?
[02:36:17] - Nie, ja nie mówię o wojnie. Mówię o samym fakcie, że nagle, w ostatnim momencie ten pierwszy czarnoskóry prezydent Obama, oczywiście bez rasizmu żadnego w głosie i tak dalej, bo naprawdę jestem zupełnie na zero, jeżeli chodzi o kolory skóry i tak dalej. Natomiast myślę, że sam Obama czy to zrobił pod czyimś wpływem, czy jak to się stało? W każdym razie wydali tych-
[02:36:44] - Raczej tak. Jest sterowany Obama, przecież mówiłem wam o tej sprawie, że on jest gejem, jego żona jest transwestytą czy transwestytką. Nie wiem, jak to można określić.
[02:36:58] - Nie wiem, nie widziałem, nie sprawdziłem.
[02:37:00] - Słuchaj, nie sprawdzamy, ale poszlaki są bardzo mocne na to.
[02:37:05] - Czyli ktoś to sprawdził.
[02:37:09] - Na pewno ktoś tam sprawdził, ale zdjęć nie ma i tak dalej. Tak samo jak Jarosław Kaczyński prawdopodobnie jest gejem i to wszystko jest utrzymywane i tak samo pan Jarosław Kaczyński jest jakby sterowany, bo są na niego materiały, haki są.
[02:37:24] - Konto założył?
[02:37:25] - Tego nie wiem, ale zdjęcia w niewygodnych sytuacjach są na pewno Jarosława Kaczyńskiego i tak samo jest z Obamą. Tak to działa. My nie wiemy, ale wszystkie służby na świecie wiedzą o Obamie. Chociażby też zdradził to nasz Komorowski, były prezydent, który o tym powiedział publicznie.
[02:37:53] - Coś tam rzucił.
[02:37:55] - Że trzeba sprawdzać żonę, panią Obamę, że trzeba co jakiś czas sprawdzać.
[02:38:04] - Słuchaj, nie zapominaj, że to myśliwy jest zadeklarowany. To może on miał coś innego na myśli. Żeby lufę przeczyścić.
[02:38:15] - Tak. To są tego typu rzeczy. Ale okej, dobra, zostawmy te kwestie.
[02:38:20] - Dobra.
[02:38:21] - Dobrze. Dziękuję ci za telefon.
[02:38:23] - Tyle ode mnie.
[02:38:24] - Wszystkiego dobrego w Nowym Roku życzę na 2017.
[02:38:26] - Wzajemnie. Słuchaj, tak trzymać.
[02:38:29] - Dzięki bardzo. Postaram się, żeby więcej było gości. W tym roku trochę zawaliłem pod tym względem, ale mówię, też nie do końca wszystko z mojej winy. Naprawdę sporo próbowałem zaprosić, ale mówię albo się nie pojawiali, albo nie odpowiadali na maile. No i tak jest. Czasami nawet telefony miałem, też na telefony nie odpowiadali. Może zmienili telefon czy coś. Tak bywa czasem. I tutaj właśnie dlatego tak mało osób.
[02:38:53] - Tak czy inaczej uważam, że radzisz sobie nie najgorzej. Także wszystkiego dobrego w Nowym Roku. Jeszcze się pewnie usłyszymy.
[02:39:00] - Jasne. Dzięki. Trzymaj się.
[02:39:02] - Na razie.
[02:39:03] - Trzymaj się. Cześć. Jeszcze odbiorę szybciutko Armor Cage'a. Mam nadzieję, że teraz będzie wszystko okej. Witaj Armor Cage'u, ale widzę znowu coś nie działa.
[02:39:12] - No nie wiem. Halo, halo.
[02:39:13] - A teraz dobrze.
[02:39:15] - Może teraz nas nie urwie.
[02:39:16] - Skype wypisuje, że są jakieś błędy, ale okej.
[02:39:19] - A to tam się nie przejmuj. Witam wszystkich bardzo serdecznie. Widzę, że Hell las sobie ładnie. Także wszystkiego zdrowia.
[02:39:29] - Słyszę, że już troszkę szampan był u ciebie. Dzień przed.
[02:39:34] - U mnie jest gorzej, bo u mnie też jest choroba.
[02:39:37] - A, też choroba. Ale nie bierzesz jakiegoś winka czy coś? Ja sobie już winko chociaż miałem zagrzać, ale zrobiłem na zimno.
[02:39:44] - Nie, właśnie winko, bo ja tak średnio za winkiem, ale piwko i to sobie piwko z miodem.
[02:39:49] - Na ciepło.
[02:39:51] - Tak, na ciepło.
[02:39:51] - Na ciepło jest dobre. Właśnie grzane piwo, grzane wino. Szczególnie alkohol chyba grzany dobrze działa.
[02:39:58] - To powiem ci nie wiem, bo dla mnie zawsze alkohol źle działał. Jak jestem chory i alkohol to źle jakoś się to kończyło, że jeszcze byłem chyba bardziej chory następnego dnia, więc na razie się rozgrzewam, ale żeby nie przesadzić z alkoholem. Wcześniej chciałem na samym początku audycji zadzwonić, tak jak sam powiedziałem, że chciałem zjechać, ale dalej jechał z góry do dołu różne rzeczy.
[02:40:22] - Prosimy bardzo. Tak jak mówią za komuny mówili: „Prosimy bardzo, towarzyszu, prosimy bardzo”. I tutaj też myślę, że partia razem prosimy.
[02:40:30] - Picie, rozumicie? Chciałem zjechać. Nie w sensie zjechać, tak trochę żartowałem sobie, ale myślałem, że się potem słuchacze do tego odniosą. Czy też tak myślą.
[02:40:41] - No i widzę, ocenzurowałem cię.
[02:40:43] - Ocenzurowałeś mnie. No jak? Picie, rozumicie, towarzyszu?
[02:40:47] - Włączyłem jakieś przestery, coś tam się zaczęło zniekształcać i tak wiesz.
[02:40:51] - Nie, internet mi padł. Ja mam internet mobilny. Ja mam po 24:00 bez limitu.
[02:40:58] - No właśnie cały czas widzę, że jesteś na wykrzykniku, czyli jesteś na styk po prostu.
[02:41:03] - I po godzinie 24:00, bo to koło pierwszej żeśmy rozmawiali, gdzieś u nas w Polsce przynajmniej była 12:40. I nagle pyk, dostałem wiadomość, że skończył mi się transfer. Dziękuję, do widzenia. Dobra, to już nieważne. Nie o to chodzi. I teraz tak. Pamiętasz, ty mówiłeś o tym tłumaczeniu, że kobieta mąż. Pamiętasz?
[02:41:24] - Tak, że wytłumaczyli końcówkę filmu. Wszystko w tytule filmu w Polsce. To jest znane.
[02:41:31] - Ja się zawsze śmieję z tego, co mamy. Taki film też znany przecież u nas w Polsce i nie tylko. Ten „Die Hard”. Pamiętasz?
[02:41:39] - „Szklana pułapka”. No i się zgadzało. Pierwszy odcinek można było tak od biedy przetłumaczyć, ale już drugi nie bardzo, bo już był w innym klimacie.
[02:41:49] - „Szklana pułapka” w samolocie, „Szklana pułapka” potem gdzie indziej, a jeszcze jest najlepsze. Niech sobie to sprawdzą słuchacze, bo ja sprawdziłem. Może to tylko u mnie tak działa, że wpiszesz „Die Hard” w translatorze w Google i ci przetłumaczy jako „Szklana pułapka”. Naprawdę.
[02:42:08] - Dobra, to widzisz.
[02:42:10] - I czyli to pokazuje, jak te media, translatory, internety wpływają na to, jak ktoś sugeruje na przykład coś. Tak jak Wikipedia te sprawy, że ktoś coś zasugeruje, zmieni, zmodyfikuje i potem to krąży.
[02:42:27] - „Wirujący seks” był chyba najlepszy. „Dirty Dancing”. Poetycko, ładnie, ale tak mówię: co tak, kurczę, kto miał na myśli? „Wirujący seks”. To chyba facet tłumaczył.
[02:42:41] - Może, nie wiadomo. Ja tak się chciałem ciebie zapytać.
[02:42:45] - Bo seksu w tym filmie nie było za wiele. No ale dobra.
[02:42:51] - Trzeba sprawdzić na tym translatorze Google. Może tam też jest „Wirujący seks”. Trzeba sprawdzić. A powiedz mi, bo zacząłeś rozmawiać i tak zastanawiam się, kiedy audycja o IQ zrobisz? Kiedy zrobisz audycję IQ? Powiedz.
[02:43:06] - O czym?
[02:43:07] - O IQ.
[02:43:09] - O sztucznej inteligencji? O inteligencji ogólnie, tak?
[02:43:12] - Nie o IQ. Tych, kurwa, punktach IQ. Jakie masz IQ?
[02:43:19] - Tak, czyli o inteligencji.
[02:43:21] - Tak. Kiedy zrobisz jakąś taką audycję?
[02:43:23] - Nie, to nie jest w temacie teorii spiskowych.
[02:43:26] - Jak nie? Wszyscy tego używają i na bazie tego próbują ludzi segregować po szufladkach. Czy są gorsi, czy lepsi.
[02:43:35] - Wiesz, ale po części to trochę odpowiada rzeczywistości. Masz ludzi mniej inteligentnych i bardziej inteligentnych. Po prostu jakoś tam mierzysz, próbujesz mierzyć. To nie jest w 100% odpowiednio, ale ktoś, kto ma 150 IQ, raczej będzie inteligentniejszy od kogoś, kto ma 100 IQ w wyznaczonych testach. To jest bardzo prawdopodobne.
[02:43:52] - W wyznaczonych testach. Tylko pytanie, na czym są bazowane te testy, jaka jest grupa próbna i tak dalej. Zawsze są informacje typu czarni są mniej inteligentni, mają niższe IQ na przykład od białych czy coś albo tego typu rzeczy. Jaka jest grupa kontrolna, jakie są próby, jakie są pytania? Wiesz, tak było kiedyś, że do Ameryki właśnie przypływałeś. Tam miałeś informację też troszeczkę o tym, jakie są te ankiety i te sprawy, że czy jesteś komunistą, czy chcesz być terrorystą i tak dalej. To przecież sprawdzano IQ kiedyś, jak się do Ameryki płynęło. To wiesz, były po angielsku. To jak ktoś, kto nie znał angielskiego, mógł odpowiedzieć? Debil.
Jak ktoś nie znał baseballa, a miał rysunki i dorysuj to, czego brakuje. Nie znasz baseballa, nie wiesz, że pałkarz potrzebuje tej swojej pały, miotacz piłki, to nie dorysujesz. Debil. IQ zero. Czy tam nie wiem, ślimaka jakiegoś. A ktoś może być inżynierem tutaj na kontynencie. O to mi chodzi. Niestety to jest-
[02:44:57] - Ja się zgadzam, ale tu wiesz, raczej myślę, że za mało. Chyba że mi prześlesz jakieś materiały takie ciekawsze, że tutaj faktycznie jakiś spisek jest. Tak jak potem się okazało, myślałem, że nie ma spisku, ale jest jakiś tam spisek być może tutaj z plombami tymi amalgatowymi, że to rtęć jednak zatruwa ludzi i gorzej się po prostu czują. Też różne rzeczy.
[02:45:20] - Mi tu bardziej chodzi o taki spisek ogólny, że wykorzystuje się to IQ i ludzie myślą, że to jest taka magiczna wartość i nikt się nie zastanawia, nikt się nie pyta właściwie skąd to jest, co to jest, jaka liczba co oznacza. To jest w procentach ze względu na tą skalę porównawczą, na robienie na bazie jakiejś próbnej Na jakichś ludziach typu, że masz 100 IQ, to znaczy, że jesteś taki sam jak cała reszta badanych. Trochę na takiej zasadzie, ale dobra, zostawmy. Mówię, po prostu wszyscy się posługują IQ i wszyscy mówią, że to takie cudowne, że tu ma IQ 120, a tu ma 160. Oj wow! A jak ktoś grupę kontrolną da Murzynów z Afryki i da mu polskie testy i na ich bazie wyjdzie, że masz 220 IQ na przykład, no to wiesz. Tak może działać.
[02:46:08] - Nikt tak nie robi. Dobra, zostawmy ten temat. Powoli chcę kończyć audycję, bo ledwo ciągnę. 2016 rok mamy, już się kończy powoli, ale jeszcze jest.
[02:46:23] - Ja chciałem podsumować teorię chaosu do tej pory. Co mi się w niej podoba i nie podoba.
[02:46:28] - Prosimy.
[02:46:29] - Myślałem, o tym, jakby ktoś się do tego odniósł. Plus i minus, powiem ci. Długie audycje.
[02:46:37] - Za długie.
[02:46:38] - Bo goście długo gadają. Na przykład ja zadzwonię, taki nudziarz, nieraz godzinę pomędzę. To czasami są długie, ale różnie. Jedni ludzie mówią, że źle, bo masz cztery godziny czy coś na tą audycję, a inni znowu mówią, że fajnie, bo to tak trochę dłużej się posłucha, ktoś się wypowie, jest ciekawie. Więc tu tak dałem plus i minus. Ale minusy: brak przygotowania i brak tematu wcześniej.
[02:47:04] - Brak tematu wcześniej to wiesz, zawsze trzymam ludzi w niepewności. To też wynikało z gości. Jak miałem na przykład gościa, nawet jak jest potwierdzone, że ma być i tak dalej, ale zawsze trzymam, bo zdarza się, że potem nie przychodzi ktoś. Wtedy na przykład na dzień przed. Jakbym wcześniej umieścił ten temat, a byłby gość, a nie przyszedłby, to widać, że coś tam nie ten. A tak widać, że nie wiadomo kiedy, czy miał być gość, czy nie miał być i kto to miał być. Bo wtedy musiałbym umieścić kto, co to za gość? To takie jest potem, są zgrzyty i tak dalej. A tak jest wszystko to po pierwsze. Po drugie właśnie w niepewności trochę potrzymać ludzi, żeby na stronkę sobie zajrzeć, zobaczyć, jaki jest temat.
Nie zawsze on się pojawia, czasami tylko parę godzin przed, czasem dzień przed, ale raczej nie wcześniej niż dzień przed.
[02:47:58] - Dobrze i źle, bo też ludzie, niektórzy słuchacze mogliby się jakoś przygotować i zadzwonić konkretnie, a nie tak tylko, że w sumie coś słyszeli, ale nie wiedzą, bo godzinę przed audycją dopiero wiedzieli, jaki będzie temat. A brak przygotowania to od dłuższego czasu powiem ci troszeczkę tak wygląda, jakby audycja była trochę na odpierdol. Chociaż ty robisz to hobbystycznie, także ja tutaj się w ogóle nie czepiam. Ja nie twierdzę, że ja bym zrobił lepiej czy coś, bo ja się bawiłem troszeczkę w radio, więc wiem, że pewnie bym i tak gorzej zrobił, ale na zasadzie takiej, że jednak super miałeś te swoje podcasty pierwsze i były naprawdę fajnie zrobione.
[02:48:39] - Jeżeli mogę coś powiedzieć, te podcasty były dużo dłużej robione, zbierałem dane do nich i tak dalej, ale według mnie były trochę nudne. To, że tam było dużo danych, dużo jakichś faktów i tak dalej, przemyśleń. Po prostu one były dłużej robione. Czasami odcinek był robiony miesiąc, czasami dłużej. To znaczy non stop, tylko że dawałem sobie czas na przemyślenie pewnych rzeczy, nagranie, dogranie, zmontowanie. Natomiast tutaj na żywo nie jest się w stanie co tydzień robić audycję, przygotować bardzo dobrze, bo trzeba poświęcać pół dnia albo dzień na przygotowanie. A po prostu dnia takiego nie mam, żeby siąść i cały dzień się przygotować do czegoś. Mam parę godzin, czasem mam pół dnia, to pół dnia poświęcę, ale zawsze ileś godzin i tak muszę poświęcić na przygotowanie. Czasem niektóre rzeczy znam, pamiętam, ale dużo trzeba przygotować. Nie wiem, czy aż tak to mocno odbiega od tych audycji, które były na początku w 2011 roku czy 2012.
Z przygotowaniami też było różnie, myślę. Nie było tak rewelacyjnie zawsze.
[02:49:45] - Zawsze warto przypominać, że to jednak hobbystycznie, a nie jakoś zawodowo.
[02:49:51] - Można powiedzieć zawodowo. Jakbym hobbystycznie, to dawno tego nie robił.
[02:49:55] - A teraz następny minus: zacinanie się przy wypowiedzi, rozciąganie wypowiedzi. Powiem ci, często się spotykałem też z tym właśnie w komentarzach różnych, tam, gdzie ja wrzucam audycje. Też jednak takie: „Ee, no, miałem, znaczy tu mam chyba zapisane. Czekajcie. Eee. No. No i. No.” To często wielu ludzi też drażni. I ja powiem tak, że rzeczywiście w radiu ciężko się tego słucha. Można by nad tym popracować.
Chociaż to wiadomo, każdy ma swój styl, więc to też luz, bo w końcu jest na żywo, nie?
[02:50:31] - Jasne. Ja tylko powiem, często jak jestem zmęczony, to faktycznie wtedy ciężej się kontrolować. Jest taka sprawa, że normalnie pracuję, żeby się utrzymać, więc normalnie w piątki pracuję. Później mam jeszcze parę godzin, żeby zjeść coś, przygotować szybko sprzęt, żeby to wszystko tutaj ruszyło i prowadzę audycję. Więc od 11:00 godziny na nogach jestem. Czyli kilkanaście godzin w pracy wcześniej, w mojej pracy zawodowej, plus później tutaj w radiu. To myślę, że jest największym problemem. Ale nie jestem w stanie zrezygnować z pracy w piątki, bo akurat jest w piątki dosyć sporo pracy i po prostu muszę zarabiać na chleb. To jest powodem tego. Postaram się jakoś bardziej kontrolować, może skrócić audycję, może to będzie lepiej.
Trochę więcej gości, bo wtedy można mniej mówić. Jak ma się gości, to mówi się o połowę, a nawet o ponad połowę mniej. Czasami nawet 70% mniej się mówi, niż mówi się, jeżeli nie ma się gościa akurat w audycji. Dobra, zostawmy te krytyki. Zawsze możesz w mailu mi puścić.
[02:51:52] - Oj, ale ty już nie chcesz tak pogadać.
[02:51:55] - Nie, mało czasu jest. Mało czasu. Jakbyś zadzwonił, miał internet dobry, zadbał o internet, a nawet nie zadbałeś o swój internet.
[02:52:04] - To nie dasz mi dwóch minut, żebym jeszcze skończył?
[02:52:06] - To jeszcze dwie minuty. Tak, liczymy czas. Szybciutko, dwie minuty.
[02:52:09] - Dobrze. Bardzo mało lub brak cytatów i audiocytatów, brak informacji, jak ich szukać. I pomijam cytat na początku audycji, czyli takie rzeczy, żeby odnieść się. Mówisz, że ktoś tam mówi coś, jakiś tam Soros czy coś, ale jakbyś jakieś dodatkowe informacje podał, gdzie tam to znalazłeś, ten cytat.
[02:52:27] - To sobie każdy w internet ma dzisiaj Google.
[02:52:29] - Właśnie o to mi chodzi.
[02:52:30] - Wpisujesz po prostu tą osobę, wpisujesz tą rzecz, o której mówiłem, tylko po angielsku. Niestety trzeba znać angielski i uzyskujesz to, co chcesz. Naprawdę, ja rozumiem, jak mielibyśmy audycję 20, 30 lat temu, gdzie nie było internetu, nie było łatwego dostępu, trochę było czasopism różnych, to trzeba było dokładnie podawać te informacje co, skąd, gdzie, jak i kto napisał. Za każdym razem to trzeba było przygotowywać. Chociaż też niekoniecznie, bo to trochę zaburza audycję, ciekawość audycji. Jeżeli ktoś naprawdę jest ciekawy tego, to znajdzie tą informację, znajdzie, wyszuka, a jak nie, to mu nie jest potrzebna ta informacja, bo jak nie umie znaleźć tej informacji, nie chce czasu poświęcić to po co? Niepotrzebne mu to jest do życia.
[02:53:20] - Bardzo mało lub brak przerw muzycznych. Czasami się zdarza, że by się przydało. Ty też byś sobie kilka wpuścił.
[02:53:26] - Ja akurat jakoś daję radę.
[02:53:30] - Mało gości. To już sam się przyznałeś, że troszeczkę ciała wydałeś. Ja też ci proponowałem dwóch gości, ale nie chciałeś tych, bo to mówisz ezoteryka, te sprawy.
[02:53:40] - Może powrócę do nich, ale z takimi ezoterycznymi to też musiałbym o czymś tam pogadać z nimi.
[02:53:48] - Myślę, że nie musisz ezoterycznie. Możesz zupełnie inne pytania walnąć, a zawsze dodatkowy człowiek, z którym można nawiązać kontakt i też będą słuchacze dzwonić i też będą jego pytać, prawda? Plusy: różne tematy, czyli że się nie boisz przynajmniej tych różnych tematów. Tego IQ to się nie doczekam pewnie. Plusy: starasz się zachować neutralność. To przynajmniej jest pozytywne i w wielu komentarzach się pojawia, że jednak nie kręcisz, nie jesteś w jednym kierunku ustawiony, tylko próbujesz chociaż spojrzeć z drugiej strony. Wolność słowa i wypowiedzi. Powiem ci tak: dużo ludzi zwraca to, że naprawdę ma do ciebie, że tak powiem, pełen szacun w cudzysłowie, że na przykład takiego sceptyka, którego nazwałeś tam stałym sceptykiem, że go wpuścisz, że go nie wywalisz, że z nim jeszcze pogadasz. I pytanie, on ci coś wysłał w końcu odnośnie jakichś linków? Coś miał ci udowodnić, że tam jest nieprawdą i tak dalej, czy nie?
[02:54:46] - Z pewnymi rzeczami tak, z pewnymi nie. Z jedną rzeczą, ale wtedy wspominam, że dostaję linka. Już nie pamiętam, co to było. W jednym odcinku mi przesłał. Coż to mogło być?
[02:54:59] - No to dobra.
[02:55:00] - Tak, ale mu mówiłem, już wspominałem o tym, tak mi się wydaje.
[02:55:03] - Także wielu ludzi mówi, że dużo masz tej cierpliwości i do tych wszystkich też ludzi, którzy trollują, także tu na plus masz duży. No i co? Różne upominki, konkursy. To też jest plus, że w ogóle coś jest. A co tu mówię ogólnie? To tak z grubsza plusy i minusy, jakie sobie wymyśliłem. No i tyle. Może więcej humoru trochę w przyszłym roku w audycjach, bo trudne są tematy, one odstraszają. A może by tak się z nich trochę pośmiać, czasami więcej rozluźnić je, żebyśmy nie odsuwali ich? Bo człowiek jak widzi coś, co jest takiego strasznego dla niego, tak odsuwa, odsuwa, spycha.
A tak z Bilem Hicksem, tak troszeczkę się pośmiać z tym, co jest tak naprawdę takie trudne.
[02:55:53] - To tak, to jest super. Śmiech. Właśnie to jest problem, że nie powstają takie strony, które wyśmiewają tych globalistów, Bilderbergów i tak dalej, że robią sobie z nich jaja totalne. Tak jak Bill Hicks robił z systemu sobie jaja, jak się śmiał z tych wszystkich wielkich elity i tych systemowców, którzy trzymali wszystkich za jaja. To bardzo był niewygodny, bo nie bał się zupełnie tego wyśmiewać i to robił w bardzo fajny, interesujący sposób. I tego brakuje dzisiaj. Jest taka organizacja, oni się nazywają Joykamp. Joykamp. Nie wiem, czy słyszałeś.
[02:56:41] - Nie kojarzę w tej chwili.
[02:56:42] - Joykamp. I oni próbowali robić to, ale nie mają takiego talentu. Fajne te filmiki robią pod względem wizualnym, ale trochę pomysłów im brakuje, że to jest takie robione na siłę, że nie ma takiej lekkości w tym, że to jest takie na siłę, żeby komuś dokopać, że nie ma po prostu, że sobie siadamy i sobie tam gadamy, sobie robimy żarty, bo bardziej to chyba można by było zrobić, wydaje mi się, właśnie w radiu, a oni to robią na YouTubie i po prostu tej popularności jakiejś nie za bardzo mają w tym, bo nie jest aż tak bardzo śmieszne. To powinno być naprawdę bardzo śmieszne, jakbyśmy chcieli coś takiego robić. A z wideo to jest trudno zrobić. Dużo łatwiej jest zrobić to w audio. Jakiś taki może by się znalazł standuper, który by chciał robić.
[02:57:31] - Właśnie to jest kwestia formy też, żeby dopasować to, jak się robi do formy. Ale dobra, to już tam nie będziemy tego. Nic. To co mogę powiedzieć, to ja życzę wszystkim i tobie, i wszystkim słuchaczom wszystkiego najlepszego w przyszłym roku.
[02:57:46] - No i wzajemnie.
[02:57:47] - Nie bójmy się.
[02:57:48] - Wzajemnie Armor Caju. Też wracam do zdrowia, bo też mówisz, że chory.
[02:57:53] - Tak.
[02:57:53] - To trzymaj się i wszystkiego dobrego.
[02:57:55] - Dzięki i wzajemnie.
[02:57:56] - Trzymaj się. Cześć. Hej. Okej, to był Armor Cage, a ja dokończę jeszcze tak na szybko, bo będę już powoli kończył. Jeszcze ważne rzeczy, które były w roku bieżącym, 2016. Zamach w Nicei. Tutaj były duże kwestie, że ja go zlekceważyłem, wyśmiałem, że nikt nie zginął. Nie, oczywiście nie było o tym mowy. Zresztą możecie posłuchać sobie audycję o zamachu w Nicei. Naszą audycję.
Nie wiem, czy całą zrobiłem. Może nie całą, ale były informacje o tym, o którym wspominałem, o Nicei i mówiłem, że jednak był ten zamach, że był prawdopodobnie to false flag, że tam był jakiś dziwny, być może żydowski oficer, który gdzieś tam działał i kontrolował, bo bardzo dziwnie się zachowywał. Jest na nagraniach wideo, ale mówiłem po prostu, że liczba ofiar mi nie pasowała i poszkodowanych, że aż tyle osób. Ciężarówka, która rozjeżdżała wszystkich jak leciało, że oni po prostu nie uciekali na boki. A przed ciężarówką uciec, którą z daleka widać, jest dosyć łatwo. Ona może wybrać sobie 10, może 15 osób. Taka ciężarówka, żeby rozjechać, ale nie 300. A tu 300 po prostu było osób. No ale cóż, ja tam 300 osób to praktycznie nie widziałem, tych 300 osób. Ale były jednak.
Nie wiem. Dla mnie to jest po prostu zagadka, co tam się działo i że jest tutaj dużo pytań. 14 lipca to się działo w Nicei, było święto Dni Bastylii, narodowe Irlandii. No i niestety zdarzył się islamista Mohamed Lahouaiej-Bouhlel, który to zrobił. To wiemy na pewno. Dobrze, odbiorę jeszcze telefon. Zaraz kolejne sprawy. Dzwoni Damian. Witaj Damianie.
[02:59:59] - Witaj Klaudzie. Witam wszystkich słuchaczy.
[03:00:01] - Witaj. Co słychać u ciebie? Jak zdrowie?
[03:00:05] - A zdrowie dobrze. Się skaleczyłem w palce, ale się goi powoli.
[03:00:08] - To goi się, ale nie chory. Nie chorujesz?
[03:00:11] - Nie choruję. Witaminę C, witaminę D sobie zażywam, to się goi szybciej.
[03:00:15] - Wspaniale. Tak, tak. Więc racja.
[03:00:18] - Dobrze Klaudzie, bo ja chciałem tak na szybko.
[03:00:20] - Jasne.
[03:00:21] - Odnośnie tego tirra, co tam rozjechał ten jarmark.
[03:00:26] - W Nicei. Jarmark w Berlinie. Dobrze.
[03:00:29] - Tak. To ciekawe, czy liczba ofiar, jaka tam jest podana, czy nie-
[03:00:34] - Czyli przypomnijmy, 19 grudnia, tak? Chodzi o ten zamach z 19 grudnia tego roku.
[03:00:39] - Tak.
[03:00:39] - Jarmark bożonarodzeniowy.
[03:00:40] - I pytanie, czy niektóre ofiary nie zostały wcześniej zamordowane i podrzucone tam?
[03:00:46] - Jak to? Nie, no to już byłaby teoria spiskowa jakaś maksymalna.
[03:00:50] - No tak, ale jest taka możliwość.
[03:00:52] - Mogłaby być, ale nie sądzę, żeby coś takiego miało miejsce, bo to już za daleko idąca teoria spiskowa, żeby coś takiego poszło, bo byliby świadkowie jednak. Troszeczkę to jest trudne do zrobienia, nie? A tu widać, że ten atak wyraźnie widać, że jest spartolony, bo wydaje mi się, że ten Polak nie był przypadkiem w kabinie i po prostu być może miało to być zrobione na Polaka, zrzucenie odpowiedzialności na Polaka, prawda? Szczególnie że służby i tak dalej, nikt nie złapał tego kierowcy zamachowca. On nagle się rozpłynął w centrum miasta Berlina, gdzie wszyscy się spodziewali ataków terrorystycznych. Coś niebywałego, prawda? Przecież to powinien być pościg za nim, zblokowane całe miasto. Nie wiem. Ja po prostu tego nie rozumiem. A że jeszcze złapali niby, że tego jednego złapali, wypuścili.
Nie umiem sobie tego wyjaśnić. Widać wyraźnie, że to jest ściema.
[03:01:57] - Za dużo jest nieścisłości.
[03:02:00] - Mhm.
[03:02:02] - No dobrze, już tak kończąc, już nie będę przeciągał audycji.
[03:02:05] - Jasne, ale skąd masz to? Sam po prostu wymyśliłeś to? Czy opierasz się na jakichś przesłankach, że gdzieś coś?
[03:02:11] - Nie, po prostu mi tak przyszło do głowy.
[03:02:13] - Aha, coś takiego. Oczywiście. Może nie podpowiadajmy tutaj przyszłym naszym służbom niemieckim i innym, żeby może nie zrobili czegoś takiego w przyszłości. Chociaż żartuję.
[03:02:25] - Szczerze mówiąc, nie musimy podpowiadać.
[03:02:27] - Mają swoje sposoby. Dokładnie tak.
[03:02:28] - Dokładnie, dokładnie.
[03:02:31] - Więc Gladio jest naprawdę rozpisane. Tutaj tyle różnych opcji, które mogą sobie wdrażać w tej operacji Gladio, więc jak najbardziej może być. Dobrze, to Damianie, ja dziękuję ci za telefon.
[03:02:42] - Dobrze, dobrze. Chciałem jeszcze na zakończenie.
[03:02:44] - Tak, proszę.
[03:02:45] - Tak. Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku i tak dalej.
[03:02:49] - Dziękuję. Dziękuję Damianie, wzajemnie. Wszystkiego dobrego w 2017.
[03:02:54] - Dla ciebie i słuchaczy.
[03:02:55] - Dzięki, dzięki. Trzymaj się. Cześć.
[03:02:57] - Cześć.
[03:02:59] - Także dzwonił Damian z nową propozycją rozwikłania tego zamachu z podrzucaniem ciał. Mogło też tak się zdarzyć. Tak. Tutaj jeszcze Potrzeba ma inny pomysł na zamach z wykorzystaniem pociągu. Ja nic tu nie będę czytał, co ty piszesz Potrzebo, bo ty widzę, że powinieneś być zatrudniony przez terrorystów, bo masz takie pomysły, że... Chociaż dzisiaj jest tak, że dziennikarze się boją mówić o różnych rzeczach, bo terroryści wykorzystają. No to oni sugerują, że terroryści mają 100 IQ. Może tak się zdarzyć, ale wydaje mi się, że terroryści nie mają 100 IQ, mają wyższą trochę inteligencję, żeby przeprowadzać tego typu zamachy. Więc naprawdę wiedzą, co mają robić. Naprawdę nie trzeba nic podpowiadać, bo oni wiedzą, jak zrobić bombę.
Tutaj to po prostu nam się tylko to mówi. No dobrze, tutaj zamach w Berlinie, też ważna operacja. Tyle niedopowiedzeń, tyle dziwnych wydarzeń. Od dowodu czy paszportu zamachowca, który nagle się magicznie po kilkudziesięciu godzinach znalazł w szoferce. Nagle wiedziano, kim jest morderca. Już go złapali. Nie, nie złapali. Zabili go w Mediolanie. Po paru dniach znaleziono go, zabito. Zamach był, jeśli dobrze pamiętam, w poniedziałek, a w piątek go zabili.
Czyli 19. był zamach, a 23. już został zabity zamachowiec domniemany. Bo oczywiście to, że zgubił dokument, to nie może być żadnej spekulacji tutaj. Zgubił, bo zgubił. Zdarzyło się. Mieliśmy farta i znaleźliśmy ten dokument. Jeszcze mam w sumie dwie rzeczy ciekawe, które się wydarzyły, ale jeszcze odbiorę telefon. Właściwie nie telefon, tylko Skype'a. Dzwoni Syreny7.
[03:05:26] - Co tam się z tobą dzieje? Skąd to zwątpienie? Dlaczego?
[03:05:30] - Tak, jakieś tutaj słyszymy znowu nagrania MP3. To bez sensu trochę chyba gadać, ale może tutaj Miłosz nie puści MP3, tylko coś powie.
[03:05:45] - Halo, dobry wieczór.
[03:05:46] - O, stały sceptyk. Za każdym razem nowy nick.
[03:05:51] - Widzisz, tak trzeba robić. Żeby przejść przez filtr cenzury.
[03:05:59] - Ale dzisiaj na szybko, bo już kończymy. Myślałem, że to po prostu-
[03:06:02] - A propos takich porad, bo mówiłeś na początku audycji o tym, że jakieś archiwum znowu chcesz stawiać, jakie to będą koszty i tak dalej. Ja bym ci chciał zasugerować, nie wiem, czy jesteś świadomy-
[03:06:14] - A masz do zaoferowania za darmo archiwum?
[03:06:17] - Wszystko byś chciał za darmo jak jakiś Mudra44 albo inny rozczarowany emigrant.
[03:06:24] - Może masz jeszcze jakieś opcje?
[03:06:24] - W każdym razie jest taki serwis, się nazywa SoundCloud i kosztuje za nieograniczony upload 99 euro. Co dla ciebie, bogatego pana z Irlandii, to są drobne.
[03:06:40] - To niedużo. Zgadza się.
[03:06:43] - I jest druga tego zaleta, że to pełni też funkcję po trosze sieci społecznościowej do odkrywania innej muzyki i innych podcastów. I to by mogło rozszerzyć twój target, tak jak ktoś wcześniej pisał na czacie, dlaczego żadne dziewczyny nie dzwonią. To by może ci pomogło trochę.
[03:06:59] - Nie potrzebuję akurat, żeby dziewczyny dzwoniły, jeśli o to chodzi, a potrzebuję, żeby ludzie dzwonili. Ogólnie, nie dzielę na dziewczyny czy-
[03:07:07] - To nie uważasz dziewczyn za ludzi?
[03:07:09] - Nie, nie rozróżniam dziewczyn czy słuchaczy na płcie. Jestem normalnym człowiekiem, a nie jakimś wyposzczonym samcem alfa.
[03:07:22] - Bo różnie może być. Jeszcze à propos tej witaminy D3 to widzę, że ona chroni cały rok, oprócz dni, w których nie chroni.
[03:07:30] - Jak się nie bierze, to nie chroni niestety.
[03:07:32] - Masz jakiś zapas tego w organizmie i nie żyjesz w nocy polarnej podejrzewam.
[03:07:39] - Ja po prostu za mało tego biorę. Robiłem badania i okazało się, że mam niedobory, pomimo że suplementuję.
[03:07:45] - To jakiś defekt ma, ale dobra, mniejsza z tym.
[03:07:49] - Może defekt, jasne. Do ciebie mam jeszcze pytanie, czy SoundCloud usuwa MP3, czy nie usuwa?
[03:07:57] - Możesz sobie sam usunąć. Ja nie wiem, czy tam jest taka opcja.
[03:07:59] - Nie, ale czy oni usuwają? Wrzucam, żeby mieć gwarancję, że mi nie usuwał tego.
[03:08:04] - Musisz sobie sam dokładnie przeczytać warunki korzystania z serwisu i inne takie, i tam będą wszystkie rzeczy wytłuszczone.
[03:08:13] - Właśnie czytałem na niektórych-
[03:08:14] - O ile mi wiadomo, korzystają z tego serwisu inne podcasty o podobnej tematyce nawet do twojego i mają archiwa, które sięgają lata wstecz i żadne nagrania nie są usuwane i nic się nie dzieje podejrzanego.
[03:08:31] - A czy można linki umieszczać na swojej? O co chodzi? Żeby na przykład na stronie audycji Teoria Chaosu można było odtwarzać pliki.
[03:08:41] - Tak, jest plugin do stron i możesz po prostu mieć player gotowy, że będzie ci pokazywało okienko z tego SoundClouda. Naciśnij tutaj i od razu wszystko, nawet komentarze pokazuje i inne takie, tylko musisz sobie zaimplementować na stronce.
[03:08:57] - Jasne. To dobrze. Dobry tip.
[03:09:00] - Nie wiem, czy jesteś świadom tego. Pojawiła się teoria spiskowa dotycząca ciebie. I tych nieszczęsnych zdjęć z Bilderbergów. Bardzo czekam, kiedy one będą.
[03:09:10] - Słyszałem właśnie, że chciałem sprzedać i nie udało się sprzedać.
[03:09:13] - Nie, tu teoria spiskowa jest całkiem inna. Ty jesteś w pozadku. Nie jesteś na takim cutting edge teorii spiskowej, jak by się mogło wydawać, ale że teoria spiskowa jest taka, że-
[03:09:23] - Sprzedałem je i nie mogę ich umieścić teraz. Sprzedałem.
[03:09:26] - Nie! Czemu ty tak tylko o tych pieniądzach i o pieniądzach? Teoria spiskowa jest taka. Ja widzę, że próbujesz zagadać, żebym nie ujawnił prawdy. Teoria spiskowa jest taka, że na żadnych Bilderbergach nie byłeś, pieniądze zdefraudowałeś, a zdjęcia zrobił ci kolega. I zdjęć nie ma dlatego, że nie ma po prostu żadnych zdjęć. Czy możesz się do tego ustosunkować?
[03:09:49] - To właśnie będą zdjęcia, które zaprzeczą temu.
[03:09:52] - Możesz sobie żartować i mówić: „Tak, to prawda”.
[03:09:56] - Tyle miesięcy było, że właśnie Photoshop pracował ostro u świetnych grafików, którzy przerobili trochę zdjęć. Już w tej chwili mam zdjęcia, które dowodzą, że byłem.
[03:10:08] - Dobrze. Ja już bardzo czekam. Chcę widzieć te zdjęcia, bo to może być temat roku 2017 w tym tempie. Inną mam jeszcze poradę à propos tego, co w audycji mogłoby się zmienić na lepsze w nadchodzących latach. Z jednym z przedmówców się zgodzę, że powinny być tematy podawane dużo wcześniej i to niezależnie, czy gość jest, czy gościa nie ma. W „Coast to Coast AM” nikomu to nie przeszkadzało, bo jednak audycja leci dziennie i prowadzący mieli na tyle. Słuchacze dzwonili. Nawet jakbyś miał już tego gościa, co tu nie miało miejsca-
[03:10:49] - Czy wyobrażasz sobie, że do „Coast to Coast AM” gość nie przyjdzie?
[03:10:55] - Zdarzały się już nie takie rzeczy.
[03:10:57] - To chyba jak go kropnął czy coś, bo zdarzały się sytuacje, że na przykład wystąpili w „Coast to Coast AM”, a potem kropnęli.
[03:11:04] - „Coast to Coast” to jest niegroźna audycja ufologiczna.
[03:11:09] - Jak niegroźna? To jest jedna z chyba pierwszych audycji o zasięgu ogólnoświatowym. Czy właściwie amerykańskim.
[03:11:17] - I oni rozmawiają tam o tym, czy duchy mają spodnie. To jest autentyczny temat, który się przewinął w audycji. Czy duchy noszą spodnie? Naprawdę to jest bardziej rozrywkowa audycja.
[03:11:30] - Czasami rozrywkowa, ale czasami są dobre tematy.
[03:11:32] - W każdym razie to jest to, co mówił przedmówca, że jeśli temat jest podany na przykład pięć dni naprzód, gdyby się tak zdarzyło, że miał być gość, ale gościa nie ma, to już na pewno jak temat jest podany pięć dni naprzód albo zaraz po poprzedniej audycji, słuchacze mają czas, widzą to, myślą na ten temat też i mogą mieć jakieś przemyślenia. Już nie raz, nie dwa robiłeś audycje luźniejsze, bo trzeba czasem robić luźniejsze, jak dawno nie ma luźniejszej audycji i dać open mic. I to wychodziło i były fajne audycje. Już nie takie.
[03:12:07] - Dobry pomysł. Przemyślę to. Zobaczę. Jak zaczną ludzie przychodzić, goście, to postaram się na dłużej mieć tematy.
[03:12:16] - Czasu, jak tak przygotować do audycji. I tu mówiłeś o tym, jakim ty jesteś libertarianinem. Agora?
[03:12:24] - Agorystą. Agora. Agoryzm.
[03:12:30] - Tak. Agoryzm. Dobra, rozumiem. Widzę jedną perspektywę, biorąc pod uwagę, że jesteś z pięknie wypakowanej socjalnie Irlandii. Myślę, że powinieneś wziąć swoją dziewczynę i do dzieła. Tu nie będę wymieniał z imienia i nazwiska, ale są tacy, co mają kilka dzieci i mogą poświęcić na tworzenie audycji cały dzień.
[03:12:55] - Nie każdy da radę. Wychowanie dzieci jest bardzo trudne. To nie jest prosta sprawa. Kosztowna też. Tak się wydaje.
[03:13:10] - Ale mówiłeś przed chwilą, że państwo ci wszystko da, co potrzebujesz w tej Irlandii.
[03:13:14] - Potrzebujesz, ale nie zaoferuje ci. Jeżeli ty chcesz mieć więcej, to musisz pracować ciężko, żeby gdzieś sobie pojechać na wczasy czy coś mieć. Nikt tego nie zagwarantuje. Zagwarantują ci tylko w ich opierunek, żebyś miał dach nad głową i jedzenie i tyle. Ale resztę to trzeba zapracować sobie na inne rzeczy.
[03:13:34] - Ale cóż innego potrzebujesz, żeby mieć dach nad głową?
[03:13:37] - Chciałbyś gdzieś pojechać, wyjść do pubu na piwko. Chciałbyś się spotkać z innymi. No i co?
[03:13:42] - To potrzebujesz na piwo chodzić, tak? Na piwo ci żadne państwo nie da. Ani na narkotyki, ani na inne zmienione stany świadomości.
[03:13:49] - Dlatego sam pracuję na swoje.
[03:13:51] - Bo nie powinno dawać, bo to są wszystko zachowania szkodliwe. Ja jestem za tym, bo wcześniej mówiłem o narkotykach. Są takie kraje, które są tygrysami ekonomicznymi.
[03:14:02] - Filipiny na przykład.
[03:14:03] - Gdzie się za narkotyki obcina ręce.
[03:14:06] - Polecam Filipiny.
[03:14:08] - Powinno się robić. Jest taki prowadzący inny program radia, któremu by mogli obciąć ręce, bo i tak ma dwie lewe.
[03:14:14] - Jak zobaczysz sobie ranking w pierwszej dziesiątce krajów, gdzie najlepiej zamieszkać, to są wszystkie kraje demokratyczne praktycznie albo monarchistyczno-demokratyczne. Te kraje, o których ty mówisz, są daleko poza pierwszą dziesiątką krajów. Nie mówię o dochodach, tylko o najlepiej zamieszkać. Nikt nie chce mieszkać w Singapurze. Kto chce w Singapurze mieszkać? Powiedz.
[03:14:40] - Grube miliony tam chcą mieszkać.
[03:14:42] - Polaków?
[03:14:42] - Praca dla wszystkich.
[03:14:43] - Już Polacy jadą masowo do Singapuru.
[03:14:46] - Chodzi mi o finanse i przemysł, inne takie rzeczy, bo wiedzą, że tam ludzie nie będą przychodzić do pracy naćpani ani w odmiennych stanach świadomości, ani innych takich rzeczach.
[03:14:55] - Ale i tak da się znaleźć narkotyki w Singapurze.
[03:15:00] - Druga Japonia i inne takie rzeczy. W Japonii są bardzo ciężkie kary za posiadanie, używanie narkotyków. Tego się nie dopuszcza. Tam teraz są, gdzie była Ameryka Reagana, że jest wojna na narkotyki i to jest najgorsze, jaka była na świecie. I bardzo słusznie, bo to do niczego nie prowadzi oprócz degeneracji. I wszyscy, którzy ćpają to są degeneraci.
[03:15:21] - Dobrze, zostawmy te tematy. 2016 rok. Czy widzisz coś ciekawego w 2016 roku? Już na koniec.
[03:15:28] - Ja myślę, że rok 2016 jeśli czegoś dowodzi, to tego, że jednak nie ma się co przejmować Bilderbergami, bo to jest, mi się wydaje, druga strona medalu, którym są teoretycy spisku, że oni sobie przyjeżdżają, gadają i na koniec nic nie robią. Bo nie miało być brexitu, był brexit, nie miało być Trumpa, jest Trump i tak dalej.
[03:15:52] - Nie wszystko wychodzi.
[03:15:54] - Tak, ale mi się wydaje, tak jak teoretycy spisku, to jest nieszkodliwy klub, który lubi sobie poopowiadać, jak to będą rządzić światem. Tak jak w ostatniej audycji było, mówiłeś coś, że „już mamy taką siłę, nic nie zatrzyma, już się zaczęło nie wiadomo co”.
[03:16:14] - Ale mówisz o foliarzach. Że foliarze mają taką siłę?
[03:16:18] - Nie, ty tak mówiłeś.
[03:16:20] - A nie mają? Mają dużą siłę już teraz. Coraz większą. Z roku na rok coraz więcej ludzi.
[03:16:27] - Ale teoretycy spisku? Środowiska takie?
[03:16:30] - Tak. Działają. Ludzie się Bilderbergowie po prostu boją.
[03:16:35] - Ja nie wiem. Nie wydaje mi się, bo myślę, że wszyscy ci teoretycy spisku przebywają w internetowym bąbelku na forach, na których wzajemnie głaszczą się po pleckach, poklepują, co to nie zrobili i tylko mówią tak jak ty często mówisz: „Niech ktoś założy alternatywną walutę, niech ktoś coś tam zrobi”.
[03:16:59] - Ja daję tylko możliwości. Pokazuję, że można to zrobić, bo nie wszyscy wiedzą, że to mogą zrobić. Czyli to jest ważne, żeby informować, że można coś zrobić.
[03:17:07] - Wszyscy się zbierają i tylko sobie gadają.
[03:17:10] - Ale mówię, że można zrobić. Znajdzie się taki Ross Ulbricht i zrobi Silk Road. Znajdzie się ktoś inny, zrobi własną walutę.
[03:17:21] - I z tego samego powodu tak jak nigdy nie zostało zagłuszone Coast to Coast. Alex Jones może nadawać i ty możesz. Ciebie nigdy nikt nie nachodził, żaden facet w czarnym garniturze.
[03:17:36] - Ale grożono mi prokuraturą i policją z konkurencyjnego radia.
[03:17:41] - I nikt cię nie nachodzi. Rozumiesz? Nie stało się takiego, bo jesteś zwyczajnie nieszkodliwy. Oni wszyscy także. Myślę, może zmienienie linii i powiem jedno, czego mi brakowało autentycznie, to że nie było żadnej audycji o tematyce paranormalnej, bo te spiskowe są wszystkie płytkie. Spiski, moim zdaniem i teorie spiskowe to są takie wymówki, żeby się zwolnić od myślenia. Bo jeśli mamy coś, za czym stoją skomplikowane przyczyny, różne rzeczy polityczno-społeczne w skali globalnej i tak dalej. To wszystko się chce zbyć tym: „Spisek był, Bilderberg powiedział i spisek zrobili”. Zwalniasz się z myślenia krytycznego.
[03:18:28] - Właśnie nie.
[03:18:29] - Zmieniłeś linię o 180 stopni. Rozumiesz dwie audycje po tym, jak został wybrany Trump na prezydenta. Była audycja: „Czy Trump to drugi Kennedy?”. I już w następnej audycji: „Tak sobie myślę, że skoro tego Trumpa jednak wybrali, to musi on jednak być spiskowcem”.
[03:18:46] - Ale zaraz. To było pytanie retoryczne. Czy Trump to Kennedy? Stały sceptyku, poczekaj. Dasz mi powiedzieć, czy będzie monolog? Odpowiedziałem, że absolutnie nie, że to nie jest nowy Kennedy Trump. Trump to jest po prostu narcyz, człowiek, który ma konkretną wiedzę biznesową, ale wiedzy ogólnoświatowej, politologicznej nie ma specjalnie. Ma chyba gorszą niż student politologii w Polsce i to znacznie. Chociaż Petrus kończył też politologię, to może niekoniecznie aż tak źle z nim jest. Ale nie możesz mi wciskać, że twierdziłem, że to jest reprezentant Grupy Bilderberg.
Tylko mówię, że się otacza takimi ludźmi. Czyli coś na rzeczy jest, że jest zmanipulowany, że Kissingerem i jeszcze innymi ludźmi. Tam jest trochę takich dziwnych osób, które czy w Goldman Sachs pracowały, czy w tego typu różnych instytucjach, które były powiązane z międzynarodowymi funduszami walutowymi.
[03:19:57] - Mamy pewne fakty. Na przykład konsultował się z Kissingerem.
[03:20:01] - Nie konsultował się. Ma być jego doradcą.
[03:20:03] - I dobrze. Bardzo dobrze, że jest człowiek z doświadczeniem.
[03:20:06] - I był. Widziałem go na spotkaniu Grupy Bilderberg. Na wózeczku jechał, bo już ledwo chodzi.
[03:20:13] - Chętnie bym zobaczył na zdjęciu, żeby to potwierdzić. To się zdarzało już w innych tematach. Już nie będę wyliczał, ale że się tak zmieniasz zdanie z audycji na audycję, żeby potwierdzić sobie przekonanie o tym, że jest gdzieś jednak ten spisek. Ale wrócę do tego, czemu-
[03:20:32] - Jasne, dobra, ale już kończymy. Ostatnia rzecz.
[03:20:36] - Chcę poruszyć więcej audycji o tematyce nie spiskowej, ale paranormalnej może. Bo było EVP. To była całkiem udana audycja, całkiem zabawna, bo ubawiłem się po pachy, że dorosły chłopczyk-
[03:20:48] - Jak to się ubawiłeś? To po prostu są fakty.
[03:20:52] - Jakie fakty?
[03:20:54] - Było słychać.
[03:20:55] - To są farmazony. To jest pareidolia i EVP. Oczywiście można sobie nagrywać. Ja się osobiście-
[03:21:02] - Czyli sugerujesz, że rozpoznaje się rzeczy, których nie ma, bo człowiek sobie znajduje dźwięki i dopasowuje to.
[03:21:09] - Jak najbardziej. Ja się osobiście jako hobby trochę bawię w field recordings. Że nagrywasz zwyczajnie dźwięki natury, ambient sound i tak dalej. Jak będzie z tego słowa zestawienie, jakie możesz rzeczy usłyszeć, ale nikt przy zdrowych zmysłach i nikt kto się takim czymś zajmuje-
[03:21:29] - Ale nikt nie mówi tam do ciebie.
[03:21:30] - Nie powie: „Takie rzeczy słyszałem”. Wszyscy zwolennicy tego, że to jakaś transkomunikacja by pod siebie robili z ekscytacji. Naprawdę nie ma w tym specjalnego, bo zawsze to można-
[03:21:47] - Może. Sporo oszustw też było.
[03:21:50] - Tak jak na przykład były taśmy z Jonestown, które nagrywali samobójstwo swoje. Tam też słychać jakieś dźwięki i tak dalej. Ale to dlatego, że to było nagrywane na taśmach używanych. Inne takie rzeczy. Tak jak ta technika, którą ty tak forsowałeś, obrabianie w komputerze tego i tak dalej. Oczywiście, że sobie wyprodukujesz wyniki w ten sposób. Intencja to jest jak zabawa z wahadełkiem. Rozumiesz? Nawet jeśli tego na świadomym poziomie sobie nie będziesz uzmysławiał To ty tą ręką ruszasz, rozumiesz? Wykonujesz jakieś mikroruchy.
To jest coś takiego. I mi się wydaje, że jest w tej tematyce dużo podobnych tematów i to by może była miła odmiana od „Jak się przygotować na rok 2017?” albo coś takiego.
[03:22:43] - Jasne. Dobrze, dziękuję ci, Stały Sceptyku za informację i dyskusję. Wszystkiego dobrego w 2017 roku i do usłyszenia już w nowym roku.
[03:22:54] - Okej, bye, bye.
[03:22:55] - Trzymaj się. Cześć.
[03:22:56] - Pa.
[03:23:01] - Dobrze, to już będziemy powoli kończyli. Jeszcze tylko o trzech rzeczach chciałem powiedzieć na sam koniec, tak na szybko już. Pizzagate. Bardzo ważna historia, która wybuchła w 2016 roku w związku z ujawnionymi e-mailami Johna Podesty, od niego, do niego, które WikiLeaks ujawniło i zrobiły szum, że są tam zakodowane informacje o pedofilii elit. I to jest fakt. Oczywiście dotyczy nie tylko Johna Podesty, ale jego brata. Okazuje się, że jest tam restauracja ukryta, która ma podłoże pedofilskie, która się nazywa Comet Ping Pong Pizza. Besta Pizza, która nagle zmienia loga, nagle robi różne dziwne rzeczy po tej odkrytej aferze. Oczywiście jest wszystko tak tuszowane, że nic nie można dojść. Natomiast jak najbardziej coś za tym stoi.
Co? Jeszcze nie wiemy co, ale powoli może będzie to wychodziło. Też ta dziwna sprawa zniknięcia Juliana Assange'a. Nie wiem, czy widzieliście jakieś ostatnie jego... Ja nie śledziłem sprawy, prawdę mówiąc, ale wiem, że on był w areszcie. Nie może wychodzić, w tej ambasadzie odcięli mu internet, nie może się komunikować, ale potem słyszałem, że jednak się komunikuje, że wszystko okej jest. Także nie wiem, jak jest dokładnie, ale wydaje mi się, że jednak żyje Julian Assange i jeszcze WikiLeaks. Natomiast Pizzagate, bardzo ważna sprawa. Już na Wikipedii się pojawił wpis. Ja zobaczę, kiedy się pojawił ten Pizzagate wpis.
Chyba jakoś niedawno. A może mi się wydaje, ale sprawdzałem jakiś czas temu, jak robiłem audycję o tym i chyba nie mogłem znaleźć. Chyba tak. Widzę, że tutaj są wersje jakieś wykreślone, że to było usuwane. Usuwane? Ale nie. Tak, to było po prostu usuwane. Czyli dopiero ono się pojawia gdzieś 30 listopada. 30 listopada. Nie wiem, nie mogłem tego znaleźć.
Być może było też usuwane. 30 listopada tego roku oczywiście się wpis na Wikipedii pojawił. Także jest to sprawa rozwojowa i oczywiście na Wikipedii jest podpis: „Pizzagate connected Comet Ping Pong Pizza pictured to a nonexistent child sex ring”. To a nonexistent child sex ring. Nonexistent, czyli nieistniejący trafficking, czyli wykorzystywanie i porywanie dzieci. Czyli to, co mogli robić. Dobrze, to jest ważna sprawa. Nie będziemy wracali. Absolutnie Pizzagate. To jest jeszcze ważna sprawa.
Każdy, kto zataja Pizzagate i nie mówi o tej sprawie i mówi, że to jest bzdura i wyśmiewa i tak dalej, nie każdy, ale prawie każdy działa po drugiej stronie. Czy świadomie, czy nie, ale działa po drugiej stronie. Bardzo dużo takich osób jest, które negują Pizzagate i to totalnie i w czambuł wszystko tuszują wręcz. A to jest ewidentne, że tu jest coś na rzeczy. Jest oczywiście wszystko wytuszowane, ślady zatarte, ale na pewno można coś znaleźć. Ja nie mówię, że akurat w tej Comet Pizza były dzieci przechowywane, natomiast że odbywały się jakieś orgie, jakieś dziwne rzeczy w tamtych rejonach, absolutnie tak. Kolejny news, który był bardzo ważny w tym roku, to jest tak zwany EmDrive, czyli silnik napędzany mikrofalami, który nie ma żadnego odrzutu. Co to powoduje? Że łamie trzecią zasadę dynamiki Newtona. Trzecie prawo dynamiki Newtona jest złamane.
Czyli to, o czym też mówił Łągiewka w swoich urządzeniach, które też łamały trzecią zasadę fizyki Newtona. Tak. Dobrze, więc do tej sprawy też powrócimy na pewno. Z NASA, to jest firma NASA Eagles Works Laboratories, laboratorium Eagles Works, które badały ten silnik i okazuje się, że działa. Jest w dosyć prymitywnym stadium w tej chwili, a okazuje się, że może się poruszać bez... Łamie zasadę zachowania pędu. Łamie zasady zachowania pędu, więc jest to ciekawa sprawa z tym silnikiem. Do tego na pewno będziemy powracali, bo to jest rozwojowa rzecz i jest udowodniona już przez NASA, więc ludzie w tej chwili mają dużą zagwozdkę, co się dzieje. Próbują jakoś inaczej wyjaśniać to. Być może można, być może nie.
Trudno powiedzieć, ale wydaje mi się, że bardziej przemawia to za tym, że to, co Łągiewka robi, też świadczy o tym, że fizyka newtonowska nie działa tak samo we wszystkich miejscach. Ostatnia rzecz, też rozwojowa, natomiast coraz bardziej jestem do niej sceptycznie nastawiony, ale zachowuję też jednak, że coś na rzeczy może być. Oczywiście technologia Keshe, która zawiodła w 2016 roku. Dlaczego? Bo miał być światowy pokój zapewniony, Keshe tak mówił, że zastraszył rządy, że ma technologię. Jak nie, to zostanie ujawniona i skończą się wszystkie rządy i wojny, bo on trzyma w garści prezydenta. Groził prezydentowi Stanów Zjednoczonych. I co się okazało? Wojny jak były, tak są. Nic tu się nie zmienia.
Trawa mowa tak zwana. Kolejna sprawa spotki pionowego startu w Tole, które miały latać, miał już pokazać tutaj latające i tak dalej. To miało być oczywiście już od 2006 roku. 2006, 2009, nawet były jakieś zdjęcia tego spota i tak dalej. Wszystko miało być. I co? I nie ma żadnego w tej chwili. Tylko zapewnienia pana Keshe, że ma i że działa i wszystko, i tak dalej. I co najważniejsze, 2016 rok miał być pan Keshe i ludzie z fundacji na Marsie. I pytanie, czy dotarli do tego Marsa, czy nie?
Odpowiedzcie sobie sami, czy byli na tym Marsie. Więc ktoś jak kłamie w takich sprawach, to na pewno w małych będzie tym bardziej kłamał. To wszystko będzie zakłamane. Nawet jak w małych kłamie, to w dużych też może kłamać, ale to niekoniecznie. Natomiast jak ktoś w dużych kłamie sprawach, to w małych będzie też kłamcą. Myślę, że raczej jest to oszustwo, pomimo że sądzę, że coś może być w tym, jeśli chodzi o technologię Keshe, jeśli chodzi na przykład o te health peny. Sam nie odczułem. Miałem w ręku health pena, ale nie odczułem sam. Ale znam ludzi wiarygodnych, którzy twierdzą, że po prostu uśmierza ból. Czy leczy, to może trochę mniej, ale to jest wyraźnie widać.
To jest jak środek przeciwbólowy, a bez zażywania środka bólowego. Przepraszam, tutaj do grudnia 2013 miało być lądowanie na Księżycu, ale z tego, co wiem, na Marsie też już od dawna miało być i dlatego mówię, że liczymy. Tutaj potrzeba pisze, że jednak Mars Keshe mówił, że 2024. To damy szansę. Jeszcze jest. Dlaczego nie 2035? Większość z nas, część z nas może nie dotrwać do tego czasu. Pan Keshe chyba raczej nie dotrwa do 2035, widząc, jak już jest wiekowym człowiekiem. Tutaj jest duży minus. Oczywiście też już pojawiły się pierwsze zatrucia picie gansów, prawdopodobnie picie gansów.
Ja uważam, że chcącemu nie dzieje się krzywda. Czyli każdy robi, co uważa za słuszne i nie można mu tego zabronić. Chce ktoś pić gansy, niech pije gansy i tyle. Tak samo uważam, że jak dzieciom podaje gansy i on w to wierzy, to już może trochę bardziej jest to kontrowersyjne twierdzenie, ale uważam, że jak to są jego dzieci, to on ma prawo po prostu o te dzieci dbać, jak umie. A szkodliwość gansów też trzeba wykazać. To jest taka prosta sprawa. Natomiast wiem, że pan Taratajcio zatruł się miedzią. Nie wiem, czy się leczy, czy ma jakieś problemy. Wiem, że też sanepid wszedł tam, jakieś inne instytucje. Dużo ludzi, którzy nasyłają jakieś organizacje na badaczy Keshe.
To też nie w porządku. Niech oni się zajmują tymi sprawami, niech sobie robią i tak dalej. Więc tutaj uważam, że chcącemu nie dzieje się krzywda. Tak powinno być zrobione. Dobrze. Na dzisiaj to już będzie wszystko. Ja dziękuję wam. Tak patrzę, czy wszystko. Tak, chyba wszystko wymieniłem. Keshe już zostawmy.
Będzie badanie jeszcze Keshe oprócz health penów, magravy, ale to bardzo trudno zbadać. Ja nie mam aż takiej wiedzy, żeby zbadać magravy, żeby to działało. W większości chyba nie działa jednak. Magravy nie działają. Ciekawa sprawa. Dużo jest technologii wolnej energii, które warto badać i niekoniecznie musi być to Keshe. Naprawdę, zainteresujecie się różnymi ciekawymi, to polecam. Dobrze, to na dzisiaj już będzie to wszystko. Ja dziękuję, że byliście tutaj przez cały rok właściwie, przez cały 2016 rok. Cóż mogę powiedzieć?
2016 rok wcale nie był tym najgorszym. Absolutnie nie. To jest aberracja. Ja myślę, że może był całkiem okej rokiem. Co przyniesie 2017? To już będziemy śledzili. Za jeden dzień już będziemy w 2017 roku. Życzę wam wspaniałego, szczęśliwego 2017 roku i oczywiście miłego sylwestra. Do usłyszenia za tydzień. Trzymajcie się.
Cześć.