[00:01] - Teoria Chaosu.
[00:23] - Welcome to the real world. Deny everything. No one. The truth is out there.
[01:10] - Witajcie bardzo gorąco i serdecznie. To jest audycja Teoria Chaosu. Jak co tydzień, w piątek po północy, audycja o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych w pięciu polskich radiach internetowych. W Radiu Paranormalium oczywiście od dawna, w Nocnym Radiu, w Radiu Dream Time, w Radiu Wolne Wilno oraz Nowym Radiu, które także retransmituje audycję. Tutaj pozdrawiam też twórcę tego radia. Dostałem maila, jeszcze nie odpowiedziałem na maila, ale odpowiem. LCP Radio. Tak, nowe radio, które retransmituje audycję Teoria Chaosu. Pozdrawiam Was. Jest też strona audycji teoriachaosu.com.
Zapraszam zaglądać. Tutaj oczywiście pozdrawiam wszystkich słuchających, także pozdrawiam sponsorów. Wielkie dzięki za wszelkie wpłaty w tym roku. Tutaj taka niespodzianka dla wszystkich, którzy zechcieli mi powierzyć adres swój rzeczywisty, to przesyłki zostały wysłane. Takie małe prezenty, można powiedzieć bardzo skromne. Nie wiem, czy do wszystkich doszły. Raczej chyba nie znając pocztę, natomiast wydaje mi się, że do większości w Polsce powinny były dotrzeć. Natomiast w innych krajach troszeczkę chyba później, ale różnie to może być. Wiadomo, z pocztą jest nigdy nie wiadomo. Przed świętami może być różnie.
W tej chwili jeszcze to bije się w pierś, bo parę rzeczy jeszcze niezakończonych, ale obiecuję do końca roku, że będą zakończone, czyli te sławetne zdjęcia z Bilderberga. Już pół roku opóźnienia. Tak że bardzo was przepraszam. Archiwum postaram się uzupełnić całe. Natomiast w tej chwili jest aktualne w Radiu Paranormalium, tak że wielkie dzięki dla Ivelliosa, szefa Radia Paranormalium, Spiritus Movens też można powiedzieć całego portalu Radio Paranormalium, bo to nie tylko radio, także wielki portal, czyli paranormalium.pl. Polecam. I to chyba wszystkie takie newsy podstawowe. Jeśli dobrze się mówi, ogłoszenia duszpasterskie czy ogłoszenia parafialne. Natomiast przejdę może do newsów troszeczkę ciekawszych, chociaż kto wie. Pierwszy news, który mam, to jest zatytułowany „Welcome to 2030.
I own nothing", czyli witajcie czy witaj w 2030 roku. Posiadam nic czy nic nie posiadam? Posiadam nic, nic nie posiadam. To jest tytuł oczywiście komunistki Idy Auken. Nie byłoby nic w tym dziwnego. Komunistów jest dużo na świecie. Natomiast ona się podaje nie za komunistkę, tylko za taką ważną socjalistkę. W socjalizmie jest własność prywatna, w komunizmie nie ma żadnej własności prywatnej, czyli ona jest komunistką. Pani Ida Auken. Kto to jest?
To jest posłanka parlamentu duńskiego. Tak, muszę wam powiedzieć, że pomimo że Dania to jest jeden z najbardziej rozwiniętych krajów na świecie, jest on niestety bardzo skomunizowany. To znaczy ci ludzie bardzo słabo myślą. Oni przyjmą pieniądze właśnie takie wirtualne, zupełnie wirtualne, cyfrowe, które będzie można kontrolować w 100%. Zapytajcie się zwykłego Polaka, nawet takich, którzy mają 80 lat, ludzi 70, 60, 50, 40 lat w Polsce. Większość wam odpowie, że to jest po prostu droga do tego, żeby pozbawić ich pieniędzy. To znaczy, że manipulacje będą bardzo wyraźne. Każdy jednak chce mieć dywersyfikację tych rzeczy i nie chce oddawać komuś tych pieniędzy, żeby ktoś miał nad nimi kontrolę. Czy to bank, czy rząd, czy ktokolwiek, kto na zewnątrz stoi, a szczególnie jeśli chodzi o tych ludzi, którzy zarządzają pieniędzmi czy właściwie produkują pieniądze jak grupy banksterskie, właściciele banksterscy, banksterzy, właściciele banków. Czyli nie mówimy tu o jakichś Kulczykach czy jakichś innych małych biznesmenach, tylko naprawdę największych.
Nie z pierwszych stron gazet oczywiście są ludzie, ale najwięksi Rotschildowie, Rockefellerowie i inne różne roda, być może też i Watykan, rodziny królewskie. To też o tym się zawsze zapomina. No i ta pani właśnie pisze o tym, że tak, nie będziemy już posiadali niczego w 2030 roku. To nie żart. Artykuł ukazał się na stronie World Economic Forum. To jest Forum Ekonomiczne Światowe, które w Polsce chyba też kiedyś było. Pamiętam, organizowałem czy współorganizowałem protesty przeciwko temu forum ekonomicznemu, ono się odbyło chyba w 2005 albo 2004 roku. Już dobrze nie pamiętam. To było tak dawno, ponad 10 lat temu. Czyli to jest generalnie, można powiedzieć, takie rozszerzenie Grupy Bilderberg.
Właściwie źle powiedziałem, to jest trochę co innego. Grupa Bilderberg to jest co innego, to ekonomiczne forum też jest co innego, natomiast tam przewijają się podobne osoby. Do takiej pani nic nie można mieć. Ona ma zlasowany mózg, pani Auken. Ona nie jest kimś ważnym, nie jest kimś istotnym. Absolutnie w tej chwili ona promuje nie tyle ubezwłasnowolnienie ludzi, co promuje oddanie praw jednostki dla całości, to znaczy żeby nie posiadać czegokolwiek. Czym się różni najbardziej kapitalizm od komunizmu czy wolność od niewoli? To, że w systemach kapitalistycznych czy systemach, które dają większą wolność, które są po stronie wolności, możemy coś posiadać. Ba, nawet musimy coś posiadać, żeby coś móc osiągać. Dzisiaj trudno sobie wyobrazić kogokolwiek, kto nic nie posiada, bo nawet taki bezdomny posiada to, co na sobie ma, czy też czasami bezdomni potrafią mieć broń.
Są takie przypadki. Potrafią różne rzeczy zdobywać, które nam na przykład trudniej zdobyć. Oni mają łatwiejszy do tego dostęp, wiedzą, jak to zrobić. Natomiast w świecie, który proponuje pani Ida Auken, nie ma żadnej własności prywatnej. Nawet chyba nie będzie szczoteczki prywatnej, tylko też będzie państwowa i będzie trzeba prosić, wypożyczać ją z państwowego funduszu. Aha, i tu jeszcze w tym podtytule, bo to nie jest tylko, że nie posiadam nic. „I own nothing, have no privacy, and life has never been better”, czyli „posiadam nic czy nic nie posiadam, nie mam żadnej prywatności i życie nigdy nie było lepsze jak teraz”. Ten tytuł w ogóle brzmi jak jakiś ponury żart. Monty Python. Nie, ona to pisze na serio.
Są tacy ludzie i mówię, to jest przedstawicielka parlamentu Danii. Tacy ludzie znaleźliby się w polskim parlamencie, chociażby Partia Nowoczesna. Myślę, część ludzi z PO. Mogliby to napisać być może niektórzy z SLD, na pewno z Partii Razem. Nie sądzę, żeby w partii Kukiz ktokolwiek był, kto by coś takiego mógł pod czymś takim się podpisać. W partii PiS też być może ktoś byłby. Ale mówię, to są rzeczy naprawdę orwellowskie zupełnie i część ludzi temu przyklaskuje. Byłem w Danii, dwa lata temu było spotkanie Grupy Bilderberg. Byłem przerażony. Ludzie w ogóle nie mieli zielonego pojęcia, co się dzieje.
Zielonego. W centrum Kopenhagi było spotkanie w hotelu Marriott i nie mieli pojęcia, dlaczego jest zamknięty. Nie mogą przejść. Tutaj zawsze wszystko było otwarte, a dzisiaj jest zamknięte i w ogóle tyle policji, jakiś statek policyjny czy wojskowy, helikoptery latają. Co tu się dzieje w ogóle? Ludzie się pytają. Nie wiedzieli kompletnie, co się dzieje. Nic, null, zero. To samo było w Dreźnie, natomiast w Dreźnie troszeczkę więcej ludzi jednak się interesowali. Czyli Niemcy widać, są dużo bardziej zorientowanym narodem, co się dzieje.
Były protesty. Tu nie było żadnych protestów w Kopenhadze, naprawdę był dramat pod tym względem. Więcej było znacznie policjantów niż protestujących czy ludzi, którzy interesowali się tym tematem. Kolejny news, który jest taki, można powiedzieć, dosyć, nie wiem, czy można powiedzieć, że jest bardzo pozytywny. Elektorzy wybrali Donalda Trumpa na prezydenta, czyli oficjalnie Donald Trump został prezydentem Stanów Zjednoczonych. To znaczy jeszcze nie jest mianowany, nie jest zaprzysiężony, natomiast już zostało uznane, tak jakby przypieczętowane to, że Donald Trump będzie zaprzysiężony w styczniu na 45. prezydenta Stanów Zjednoczonych. Więc tutaj mówię, moje profetyczne różne przepowiednie się nie sprawdziły zupełnie, bo myślałem, że jednak Hillary Clinton wygra. Była blisko, bo fałszerstwa były potężne. Jak wiecie, chyba ileś milionów głosów sfałszowała, bo ona bardzo mocno przegrywała, mocno przegrała, natomiast oficjalnie wygrała.
To znaczy wygrała w tym sensie, że zdobyła więcej głosów niż Donald Trump i to o chyba nawet nie wiem, czy nie parę milionów, czy półtora miliona. Dosyć sporo głosów więcej oficjalnie otrzymała. Natomiast wiadomo, że to poprzez fałszerstwa. To było w internecie ukazane, że maszyny te, które miały brać udział w głosowaniu i tak dalej, były po prostu niby zepsute, ale tak naprawdę wiemy, że były odpowiednio zaprogramowane, aby Hillary Clinton miała szansę zdobyć troszeczkę więcej głosów. I to po pierwsze. Ale wybory są pośrednie w Stanach Zjednoczonych, więc tak naprawdę elektorzy decydują o tym. I tutaj nie udało się jednak elektorów przymusić do tego, żeby wybrali Hillary Clinton. Zobaczymy, co jest. Donald Trump jest niewiadomą, otacza się ludźmi nieciekawymi, więc tutaj może być nieciekawie. Trudno powiedzieć.
Dużo z Banku Światowego, z Goldman Sachs ludzi. Nieciekawe persony, ale zobaczymy, zobaczymy, jak będzie. Być może to jest jego jakaś gra, ale Raczej wątpię. Będzie pewna kontynuacja. Na szczęście Hillary Clinton nie będzie, ta kobieta była chora psychicznie. Mogłaby doprowadzić faktycznie do wybuchu kolejnej wojny światowej z użyciem być może broni nuklearnych. Kto wie? Z tego, co wiem, Donald Trump na pewno będzie wszystko robił, aby nie doszło do użycia broni nuklearnej. On się tego najbardziej boi. Z tych wywiadów, które czytałem z nim, więc na pewno będzie łagodził różne rzeczy, jeżeli miałoby dojść do takiego starcia.
Ale też pytanie, jeżeli druga strona użyje, nie wiem, czy Chiny, czy Rosja broni nuklearnej, czy on wtedy odpowie? To jest ciekawe pytanie. Mam nadzieję, że do czegoś takiego nie dojdzie w przyszłości. Kolejny news. Tutaj mam jeszcze jeden news od słuchaczy, ale tutaj jeszcze news jest, który zebrałem o niemieckim rządzie, który będzie karał Facebooka za fałszywe wiadomości. Rząd niemiecki będzie nakładał na Facebooka kary. Będą nakładane kary na Facebooka za to, jeżeli będą tak zwane fake news wykryte. Co to znaczy fałszywe informacje? Fałszywe informacje na pewno będą takie, które dzisiaj usłyszycie w tej audycji, w teorii chaosu. Na 100%.
To będą fikcyjne informacje, ale sądzę, że one są dużo bardziej zgodne z rzeczywistością i prawdą niż to, co serwują wam media mainstreamowe. Dlaczego? Bo wystarczy tylko myśleć trzeźwo, logicznie i wychodzi nam to, co mówią nam, serwują media mainstreamowe jest ewidentnym kłamstwem. Bez nawet wychodzenia z domu możemy wykazać, że one są sprzeczne ze sobą, są nielogiczne, a nawet są absurdalne. Już nawet nie tyle sprzeczne ze sobą, ale są absurdalne. Tak jak latające słonie. Ktoś może mówić, że widział latającego słonia. Okej, możemy wierzyć mu, ale raczej jest to informacja absurdalna i dopóki nam nie przedstawi jakiegoś zdjęcia czy jakiegoś dowodu, to uznamy, że temu gościu coś się przyśniło i tak dalej. Tutaj pan Mark Zuckerberg spotkał się z panią Angelą Merkel. Ma powstać prawo, które nakaże administratorom Facebooka usuwanie fałszywych wpisów w ciągu 24 godzin.
Jak nie, 500 000 euro za każdy fake news, za każdą fałszywą informację, za każdy fałszywy news. To po prostu jest oczywiście cenzura. To jest wprowadzanie ewidentnej cenzury, bo kto będzie ustalał, co jest prawdą, a co nie? Kto będzie ustalał? Czyli musimy powołać jakichś cenzorów. Wcześniej dokonywał tego sąd. Pamiętam już znanego barda kieleckiego, takiego heavy metalowca, Keltuza, który na rozprawie oczywiście przegrał. Tam nie było oczywiście fake news i tak dalej, bo to było artystyczne działanie, ale sąd dopatrzył się nieśmieszności w utworach Keltuza i skazał go na chyba pół roku czy ileś tam miesięcy robót społecznych. Sąd określił, że nie jest pan śmieszny. Nie są te rzeczy śmieszne, są wręcz straszne, przerażające i tak dalej i skazał go.
Tak samo tutaj będzie. Nie wiem, czy sąd określał, co jest prawdą, co nie jest prawdą. Widać wyraźnie, że sądy bardzo często od prawdy odchodzą w stronę polityki, w stronę swoich jakichś partykularnych interesów. To są niebezpieczne rzeczy. Praktycznie cenzura wraca, można powiedzieć. Na szczęście na razie w Niemczech, więc tutaj nie jest najgorzej. Mam cztery newsy od Kresia z Niemodlina. Pierwszy news, który otrzymałem od niego, wielkie dzięki jeszcze raz tutaj za te newsy. Tanie telefony z Androidem są bardzo często zainfekowane wirusami. Nie mam telefonu z Androidem, ale ten kto ma, to może się spodziewać, że mogą być jakieś rootkity, jakieś specjalne wirusy, robaki, które kontrolują, co się robi.
Trojany wysyłają twoje dane w różne dziwne miejsca. Lista telefonów jest pokaźna. Tutaj raczej nazwy widzę jakieś Nomu, Digma, Prestigio. Jakiejś nieznanej kompletnie marki. Natomiast polecam wam poszukać tego, zainteresować się, czy właśnie wasz telefon nie ma takich rootkitów. Na pewno są zabezpieczenia przed tymi wirusami. Można usuwać te rzeczy. Nie wiem, czy zawsze, ale z tych droższych telefonów chyba łatwiej to zrobić, żeby zrootować tak zwany telefon. Jeżeli możemy zrootować, czyli możemy zmienić jego oprogramowanie, możemy wyrzucić te niechciane rzeczy. I to działa, i wielu ludzi tak robi.
To jest chyba nielegalne już dzisiaj, bo zabraniają robić tego typu rzeczy, ale cóż, to jest trochę chore, że właśnie nie pozwalają. Myślę, że lepiej po prostu się zabezpieczyć samemu i dać dla jakiegoś fachowca, żeby nam oczyścił telefon z niechcianych aplikacji czy tych właśnie wirusów, które są. Kolejny news, taki bardziej już astronomiczny. Uruchomiono europejski odpowiednik systemu GPS, który się nazywa Galileo. 17 lat potrzeba było, żeby uruchomić tą sprawę. Te satelity, żeby one uruchomiły. W tej chwili są oczywiście w takim jakby early operational capability, czyli w tej chwili w testowej wersji uruchomiony. Pewnie jak ma się jakieś kody dostępu, można tego używać, ale na razie jest to tak nie do końca. W 2019 ruszy pełną parą, czyli dopiero za dwa lata. Ponad dwa lata zajmie, oby.
Ma po prostu to dobrze działać. Wspomagać ma ten system GPS. Nie wiem, czy to można właśnie powiedzieć GPS, bo dzisiaj się przyjęło, że GPS to jest chyba Geo Positioning System. Chyba tak. Geofizyczny system pozycjonowania. Coś takiego można powiedzieć, tak to nazwać, ten GPS skrót. I to jest oczywiście amerykański system, który oplótł ziemię, a tu będzie system jak najbardziej można powiedzieć europejski, czyli też między innymi polski. Kolejny news jest o udanym zamachu na ambasadora Rosji w Ankarze. Został zabity Andriej Karłow, rosyjski ambasador, który został zabity przez policjanta, który oczywiście podał informację, że jest agentem Państwa Islamskiego i tutaj naszych walczących o Aleppo w mieście, którzy walczyli z Asadem jakby w Syrii. I on dokonał tego zamachu.
Został zastrzelony 22-letni Mevlüt Mert Altıntaş, policjant, który tak się nazywał i został zastrzelony przez policję. Także ten zamach, trudno mi powiedzieć, niektórzy mówią, że to fejkowy jakiś, nie fejkowy. No nie wiem, trudno mi ocenić. Z tego, co widziałem, wydaje mi się, że wszystko przebiegło okej. Tutaj nie widać było, żeby to było jakieś takie wyreżyserowane, ale kto wie, w dzisiejszych czasach dużo rzeczy da się zrobić. I ostatni news na dzisiaj, który mam dla was, to jest informacja o Fundacji Sorosa, która dała, znaczy Soros, który dał 150 milionów na walkę o demokrację w Polsce organizacjom oczywiście z Fundacji Batorego. Takie pieniądze dostali od Sorosa. Dotyczy to oczywiście wszyscy mogą dostać to, już częściowo już dostały te pieniądze ludzie, którzy są między innymi KOD, czyli ci ludzie, którzy chcą walczyć o demokrację, a tak naprawdę nie o demokrację walczą, tylko o partykularne interesy lewicowe i to takie lewackie wręcz, które mają na celu walkę z państwami narodowymi, mają z wszystkim tym, co jest przeciwko internacjonalizmowi czy właściwie nie tyle internacjonalizmowi, porządkowi światowemu jakby NWO tak naprawdę. Czyli wszystkie organizacje, które działają przeciwko Sorosowi, a Soros działa, to jest taki jakby wysłannik, попутчик, taki pieseczek właśnie Rothschildów, Rockefellerów, można powiedzieć wyrzutek taki. Mówmy, on ma ileś tam miliardów do dyspozycji, ale to są żadne pieniądze, bo jeżeli na Polskę daje 150 milionów Soros, to pomyślcie na inne kraje, ile musi dawać.
To przecież jego majątek byłby rach-ciach rozdysponowany przez parę lat. A te pieniądze one są drukowane cały czas, mówmy sobie drukowane w drukarniach czy drukarniach euro, czy drukarniach amerykańskich Fedu, które te pieniądze przechodzą przez banki, a banki dysponują już tymi pieniędzmi dalej. I dostaje te pieniądze między innymi Soros. Także tak to wszystko, kasa się zgadza i widzimy. Te organizacje oczywiście nie mają zielonego pojęcia i to nie są absolutnie o żadną demokrację nie walczą, bo już David Rockefeller powiedział, że oni nie chcą żadnej demokracji. Jak wy myślicie, że będziemy demokrację mieli w nowym porządku świata, to nie żartujcie. Ma być nowy feudalizm. Ma być taki nowoczesny feudalizm. Też niektórzy to określają jako transhumanizm albo merytokrację czy technokrację. Technokratyczny feudalizm.
Tak można to określić. Czyli faktycznie większość ludzi nie będzie miała nic, a tylko będzie kasta ludzi, która będzie posiadała wszystko i będzie decydowała o życiu każdego człowieka. Reszta po prostu można, a jak ktoś będzie podskakiwał, to się wyłączy mu chipa i nie będzie miał niczego. Także tak, to wszystkie newsy, które mam tutaj dla was. I jak zawsze zaczynam temat audycji. Jeszcze zanim powiem temat audycji, zaczynam cytatem. I tak będzie i dzisiaj: Wszechświat stał w pokoju świąteczną choinką. To jest wiersz pod tytułem „Choinka” Juliana Tuwima. Julian Tuwim to jest bardzo znany polski poeta, jeden z najpopularniejszych poetów dwudziestolecia międzywojennego. Też lewaczył, był o lewicowych poglądach.
Ale jeżeli Julian Tuwim by wiedział, jak dzisiaj wyglądają poglądy lewicowe, to stwierdziłby, że świat stoi na głowie, bo jednak lewicowcy, którzy żyli 50, 60, 80, a nawet 100 lat temu, absolutnie dzisiaj byliby prawicowcami. To w ogóle raczej bez dwóch zdań. Ale cóż, niektórzy tak to widzą. Dzisiaj jest bohaterem lewicy Julian Tuwim, a tematem dzisiejszym jest niemiecka choinka pod semickim zarządem powierniczym. Troszkę takim Grzegorzem Braunem zabrzmiało. Natomiast chyba temat będzie troszeczkę o czymś innym. Semicki jest to dwuznaczny termin, a właściwie wieloznaczny. Nie semityzm, a semickość. Także odnosi się do rasy pewnej, ale tutaj nie uprzedzam. To możecie sobie wpisać w Wikipedii, co znaczy rasa semicka.
Dzisiejszy taki temat. Myślę, że możemy zacząć od choinki. Co to jest, każdy wie. Każdy widzi. Jak wygląda choinka, każdy widzi. Kiedyś były takie w encyklopedii o koniu. Jak wygląda koń? Każdy konia widzi. Każdy widział. Każdy wie.
Telefon 32 728 13 45 i Skype torychoso.com. Możecie dzwonić, a to sobie będę zaglądał. Także dzisiaj sobie porozmawiamy o choinkach, takich różnych sprawach. Jak zwykle dzisiaj dziwnie to wszystko działa znowu. Znowu mam problem ze stronami internetowymi, jak wczoraj. Właściwie nie wczoraj, tylko tydzień temu też miałem te same problemy. Tak. Muszę niestety poczekać chwilkę, bo będziemy dzisiaj oczywiście też mówili o zamachu w Niemczech. Oczywiście niemiecka choinka. To jest Tannenbaum, jeśli dobrze pamiętam.
Tannenbaum, czyli niemiecka choinka. Taka była piosenka Tannenbaum. Nic nie mogę zrobić. Niestety jest jakiś problem. Okej, stały słuchacz dzwoni, więc postaram się szybko odebrać stałego słuchacza. Witaj stały słuchaczu.
[27:53] - Halo, dzień dobry. Już się wyciszam.
[27:55] - Tak.
[27:57] - Momencik.
[27:58] - Witamy ciebie. Niestety wiesza mi się komputer. Mam nadzieję, że będziemy się dobrze słyszeli. Na szczęście-
[28:02] - Ja pana dobrze słyszę
[28:03] - ... Skype'a mam w innym komputerze, więc tutaj dobrze działa. Mam dwa komputery odpalone, bo dzisiaj właśnie jest.
[28:11] - A jak cię słychać?
[28:12] - Bardzo dobrze, stały słuchaczu. Co się u ciebie dzieje? Jak pogoda w Polsce?
[28:18] - Teraz nie pada.
[28:20] - Śniegu nie ma.
[28:22] - Nie ma śniegu. Wszystko stopniało.
[28:24] - Wszystko.
[28:26] - Minus dwa w nocy. Składam wszystkim życzenia wesołych świąt i Nowego Roku.
[28:33] - Wzajemnie.
[28:35] - Żadnych ciekawostek w mediach ani nigdzie nie znalazłem.
[28:39] - Nic nie ma?
[28:40] - Pogadać. Nic nie trafiłem po prostu.
[28:44] - Aha, dziwnie.
[28:46] - To wszystko wiecie, to w wiadomościach, o zamachu w Niemczech, o Polakże walczył w ciężarówce.
[28:52] - Tak, to jeszcze dzisiaj sobie o tym porozmawiamy, bo ja mam dużo więcej informacji w tym temacie.
[28:57] - Nożem został pocięty i dopiero musiał go zastrzelić.
[29:02] - Tak, oczywiście. Tunezyjczyk. Przypominam Tunezyjczyk. Nie żaden Pakistańczyk, Afgańczyk. Nie. Tunezyjczyk. Tak, ale to troszeczkę uprzedzamy, ale jeżeli chcesz, to okej, możemy o tym porozmawiać.
[29:15] - Tylko to w mediach było, że Brytyjczycy zbierają dla rodziny pieniądze tego kierowcy.
[29:27] - Nawet całkiem chyba sporo zebrali. Nie wiem, czy nie ponad 100 000 euro.
[29:31] - Fundusz. Nasz rząd dał rentę specjalną tej rodzinie, więc w nieszczęściu to jedyna dobra rzecz po prostu dla tej rodziny. Ma dwoje dzieci, więc żona będzie miała za co po prostu żyć.
[29:51] - To przykre trochę.
[29:52] - I pogrzeb będzie na koszt państwa.
[29:54] - Tuż przed świętami, prawda?
[29:55] - Tak, pogrzeb będzie na koszt naszego państwa. Mówiąc krótko, on stawił czynny opór temu terroryście.
[30:06] - Tak.
[30:08] - Osobiście walczył i prawdopodobnie dzięki niemu mniej ludzi zginęło, bo on zdążył, zanim go zabił, skręcić kierownicą ciężarówki i ona się wbiła w budynek. Ale najpierw jedną rzecz dodam, media niemieckie oskarżały Polaka, że on był współudziałowcem tego zamachu.
[30:29] - Tak. Wiem. Zgadza się, oczywiście.
[30:35] - Akurat ci z Rakiem wycofali z tego, bo było wiadomo. Widziałem, że Polak nigdy by czegoś takiego nie zrobił.
[30:43] - Zgadza się. Tak oficjalnie MS-
[30:48] - On brał udział w tym zamachu.
[30:50] - Tak media przekazały, ale później się rakiem wycofały z tego. Tak, wycofały się, ale może w tym być dużo więcej prawdy, niż nam się wydaje. To znaczy, ja o tym chcę później powiedzieć, chociaż nie wiem, możemy teraz powiedzieć. Nie wiem, czy o choince myślałem, że wcześniej, ale okej. To jeżeli najważniejsze rzeczy na początek o tym zamachu. Czyli oficjalnie co wiemy? Bo tutaj mam zapisane, ale mówię, mogłem mieć źle zapisane, bo początkowo miałem chyba 14 osób, ale chyba 29 osób zginęło. Czy to prawda?
[31:24] - Nie, zginęło 14, ale było 29 ciężko rannych i rannych osób.
[31:28] - Aha, ale 48 mam rannych.
[31:31] - 48 było rannych. Zabitych było chyba 19, już nie pamiętam. Dużo było zabitych, ale dużo było rannych.
[31:40] - Tak, 48 rannych. Ciężarówka należała do polskiej firmy. To prawda.
[31:46] - On tam przyjechał i czekał na rozładunek towaru po prostu.
[31:49] - Już w Berlinie, tak.
[31:51] - Czekał, bo już był wieczór i firma, gdzie miała dostarczyć towar, już była zamknięta i musiał czekać do rana.
[31:57] - Wszystko wydarzyło się oczywiście w poniedziałek, 19 grudnia bieżącego roku o godzinie 20:14 czasu niemieckiego, czyli też i polskiego, tego samego czasu co w Polsce. Centralnoeuropejskiego, tak to się określa. Niemiecka policja potwierdziła oczywiście, że ciało należało do Polaka znalezione w ciężarówce. Tutaj jeszcze informacja jest, tak jak mówiłem, że podejrzewano w sprawie tragedii początkowo, który został zatrzymany przez policję, okazało się, że-
[32:37] - Nie ma śladu DNA.
[32:39] - Tak, że to nie on. Ten zatrzymany był Pakistańczykiem, zarejestrowany jako uchodźca, ale okazało się, że nie ma z zamachem nic wspólnego, więc go wypuścili. Później dziwnym trafem okazało się, że znaleziono dowód w tej ciężarówce. Dobrze mówię?
[32:56] - Tak, o tym było.
[32:58] - I okazał się 24-letni Tunezyjczyk Anis Amri, który, o dziwo, dzisiaj, jeżeli dobrze przeczytałem informację, dzisiaj został, czyli 23 grudnia bieżącego roku, bohatersko zastrzelony we Włoszech przez włoską policję. Czy dobrze pamiętam?
[33:15] - Nawet ten policjant, to był zwykły patrol krawężnikowy, wie pan, policja, co kierowców szukają, młody, dwa miesiące pracował w policji.
[33:28] - To znaczy ten we Włoszech, tak?
[33:29] - Tak, ten jeden we Włoszech. Podeszli do niego, bo tam jest ten, o dokumenty. I on zaczął uciekać, wyjął broń i zaczął do nich strzelać. Czyli nawet to nie był jakiś specjalny karabinier, tylko taka zwykła policja drogowa, taka najzwyklejsza.
[33:49] - Tak.
[33:50] - Była, więc pod tym kątem, że to było ukartowane, to już mała szansa, że zwykli policjanci z jakiejś małej miejscowości.
[34:00] - Niekoniecznie. Ja powiem później, dlaczego. Moją wersję, dlaczego to wszystko może się-
[34:06] - Ich wzięli, żeby bardziej to uwiarygodnić.
[34:10] - Po prostu wiesz, umówmy się, służby niemieckie, w tym wypadku niemieckie, wiedzą, kto jest mniej więcej terrorystą, kto nie jest, kto ma powiązania z ISIS. Przecież dzisiaj to nie jest jakaś rocket science, żeby się dowiedzieć, kto terrorystą jest, kto wchodzi na dane strony, kto po prostu gdzieś działa. Wszyscy ci ludzie są pod obserwacją. Nie mówię, że wszyscy, ale duża część tych imigrantów, którzy przyjeżdżają szczególnie z różnych krajów.
[34:38] - Ale jeżeli nie tak-
[34:40] - Ja powiem ci, stary słuchaczu, poczekaj chwilkę. Powiem ci, jak w Polsce jest. W Polsce jak przyjedzie jakiś Tunezyjczyk czy ktoś właśnie z krajów arabskich, czyli takich islamistycznych i jest podejrzewany, że jest wyznawcą Allaha, jest islamistą, to jest bardzo często w Polsce jest pod obserwacją niemal 24 godziny na dobę. Są takie przypadki, że są-
[34:59] - Jeżeli tam w Niemczech jest-
[35:01] - Ja wiem, to się nie da wszystkich, ale jednak obserwacja jakaś jest tych służb. To nie jest tak, że oni są w ogóle nieobserwowani. Oni często mieszkają w danych dzielnicach. Przecież on nie mieszka sobie gdzieś w jakiejś dzielnicy, gdzie bogaci Niemcy mieszkają, Berlińczycy, tylko mieszka w tych specyficznych dzielnicach, które-
[35:16] - On się tam ukrywa, rozpływa się po prostu w masie.
[35:20] - A Niemcy mają swoich agentów opłacanych, tak? Bo nie wszyscy są wyznawcami Allaha, niektórzy też są wyznawcami euro i po prostu za pieniądze donoszą.
[35:31] - Robi się tak, jak była ta Alembek, taka dzielnica, tam policja-
[35:38] - W Brukseli, tak?
[35:39] - Tak. Nie wchodziła, bo się bała. Po prostu policja się tam bała.
[35:42] - Ale w Brukseli to się boją. Niemiecka policja jest może troszeczkę sprawniejsza.
[35:46] - Po prostu tam wchodzić. Prawie milion tych imigrantów tam przyjechało, taki tłum się zwalił. Przez granicę oni po prostu wchodzili, żadnych dokumentów, nic nie było wiadomo. Milion ludzi przychodzi, nawet dokumentów ci ludzie nie mieli, podawali jakieś fałszywe dane. Jak kogoś sprawdzić w ten sposób? A z tych krajów tam jest wojny. Jak sprawdzić kogokolwiek, jak on podaje fałszywe dane? Jeżeli ich jest tam tyle, ci terroryści, z tego, tyle się z mediów dowiedziałem, on na początku nie był radykalny. On się zradykalizował, bo on najpierw był we Francji, jakaś tam kłótnia była, podpalił jakąś tam szkołę, jakieś awantury były, wsadzili go na Za rozróby dostał cztery lata w więzieniu i on się w więzieniu zradykalizował, bo wśród tych muzułmanów go zamknęli i tych radykalnych. Go tam odpowiednio indoktrynację tych muzułmanów, ich zrobili.
Potem go wypuścili, wyrzucili go we Francji, on przeszedł tymi falą emigrantów do Niemiec i tam po prostu jeszcze bardziej w tych meczetach się jeszcze bardziej zradykalizował i po prostu szukał okazji do zrobienia zamachu. Służby niemieckie miały go wydalić, ale po prostu on zaginął w tym tłumie, tych emigrantów. Jak mówiąc krótko, jak mamy masę ludzi i wszystkich nie upilnujemy, bo nie jesteśmy w stanie po prostu. Fizycznie nie jesteśmy w stanie. Jeżeli mamy dziesięciu albo dwudziestu, to jesteśmy w stanie ich pilnować dwudziestoczterogodzinnie. Ale jak mamy milion ludzi, którzy się kotłują, przemieszczają się, nie wiemy, kto to jest i jak milion ludzi jesteśmy w stanie upilnować, to pół miliona ludzi musiałoby pilnować tych drugich pół miliona.
[37:56] - Zgadza się. Nie aż tak, bo pilnuje się troszeczkę inaczej, na przykład kilku policjantów pilnuje jeden dzień tę osobę czy tą grupę osób. Wymienia się, bo to nie chodzi, że codziennie tą samą osobę, prawda? Tutaj jeszcze mam sprostowania, jeśli mogę powiedzieć sprostowania, że Hillary Clinton wyprzedziła Donalda Trumpa o trzy miliony głosów. I jeszcze oczywiście tutaj to Damiana informacja i jeszcze tutaj od potrzeby informacja: Tannenbaum się nazywa choinka, nie Tangen. Tangen to chyba dzień jest. Nie Tangenbaum, tylko Tannenbaum.
[38:36] - Jeszcze w Niemczech kolejnych dwóch złapali, już prawie mieli gotowy zamach na jakiś też duży supermarket. Złapali po prostu dwóch też, którzy też szykowali zamach na jakiś wielki supermarket w święta.
[38:53] - Tak. Oczywiście.
[38:53] - We Francji też kolejny. Bo święta to po prostu jest idealny cel. Dużo ludzi. Jest to chrześcijańskie święto, jedno z najważniejszych. Czyli mamy dużo ludzi, cel ideologiczny, religijny. Czyli łączymy po prostu te dwa: dużo ludzi, cel ideologiczny, czyli zwalczamy, walimy chrześcijaństwo, i medialny, że w święta zamach jeszcze zwiększa siłę medialną.
[39:24] - Tak, to oczywiście może być jak najbardziej słuszne i prawdziwe. Natomiast, Stały Słuchaczu, tu jeszcze mam pytanie do ciebie: czy ty wiesz, bo tutaj nie mogłem dotrzeć do informacji, jak została ta ciężarówka przejęta? Bo tutaj pojawiają się spekulacje, tylko nie ma chyba potwierdzonej informacji, jak ten Tunezyjczyk-
[39:46] - On stał, bo właściciel ciężarówki, ciągnika miał stały monitoring tego ciągnika.
[39:54] - Tak.
[39:55] - I on stał na parkingu i on nie umiał, ten zamachowiec, jej zapalić, biegi wrzucać, tego typu rzeczy. On próbował na parkingu do tyłu, do przodu tą ciężarówką ruszał. Czyli on stał na parkingu, pewnie kładzie się już spać ten kierowca w ciężarówce, bo to było wieczorem.
[40:15] - Tak, wieczorem. Tam gdzieś na zewnątrz tego magazynu jakiegoś, gdzie miał rozładunek, gdzieś tam na zewnątrz w Berlinie, tak?
[40:22] - Sypialnię ma w ciężarówce tam z tyłu, bo to jest ta ciężarówka dalekobieżna. I on po prostu wpadł do tej ciężarówki i po prostu z nim tam walczył, a potem pewnie go ogłuszył, że on stracił przytomność. Po walce próbował ruszyć, jechać tą ciężarówką i on się ocknął. I wtedy, jak już najechał na tych ludzi, to po prostu złapał kierownicę.
[40:48] - Ale to kawałek, Stały Słuchaczu, poczekaj. Daleko jest od miejsca, gdzie została porwana ta ciężarówka, on musiał gdzieś jeszcze przejechać tam ileś kilometrów, tak?
[40:59] - Tak, chyba cztery kilometry był, jak dobrze pamiętam.
[41:02] - To cztery kilometry ciężarówką przejechać to jest kawałek. To nie jest tak hop-siup.
[41:06] - Wiem, ale mówię, że kierowca, bo najpierw kierowca w ostatniej chwili jeszcze po walce pewnie stracił, tak podejrzewam, że stracił przytomność, jak z nim walczył. On myślał, że go załatwił i po prostu ruszył tą ciężarówką i on się ocknął, jak już pędził w stronę tych ludzi na tym targowisku. I on po prostu złapał za kierownicę i ciągnął. Próbował skręcić, żeby się złamała naczepa, żeby stanęła w miejscu ciężarówka i on go wtedy dobił pistoletem. On go po prostu ogłuszył, walcząc, dźgając go nożem. A nożem tak łatwo człowieka nie zabić po prostu. To nie jest jak w filmie, że jednym dźgnięciem zabijesz człowieka. On po prostu stracił pewnie przytomność po tej walce. Myślał, że go zabił i po prostu ruszył tą ciężarówką. On się ocknął, widział, co się dzieje, więc walczył po prostu do końca, żeby jak najmniej ludzi zabił.
Tak dokładnie podał, bo ten właściciel prawdopodobnie tak mówił, bo znajomi wypowiadali tego kierowcę, że on po prostu był bardzo silny i po prostu lubił pomagać ludziom ten kierowca i walczył z nim do końca.
[42:18] - Tak. Pomimo że być może był też już dźgany wcześniej, tak?
[42:21] - Tak, był dźgany i po prostu stracił przytomność. Potem się ocknął, jak on już prowadził tą ciężarówkę i próbował go-
[42:27] - Przy samym końcu, tak.
[42:28] - Żeby zmniejszyć ilość ofiar. To jest nawet nagranie, taksówkarz zrobił przypadkowo nagranie tego, jak już się wbijał w tych ludzi.
[42:37] - Aha. To nie widziałem tego nagrania, ale można znaleźć, tak? Bo szukałem różnych nagrań, ale jak się wbija.
[42:43] - Było puszczone. To niech albo poza DNEF niech pan sobie wejdzie albo na TVP przez internet pan obejrzy.
[42:51] - Że walczy. A czy możesz opowiedzieć, bo nie widziałem tego filmiku, czy tam była jakaś strzelanina, czy policja strzelała tam do tej ciężarówki, czy nic nie miało miejsca?
[42:59] - Nie, on po prostu wbił. Jak ten kierowca wbił się, on się wbił w budynek. On wysiadł, ten terrorysta i po prostu w tłum spanikowanych ludzi i uciekł po prostu. A potem go kamera monitoringu, jak wychodził z meczetu, go złapała. Potem miał kupione bilety do Francji. Przy nim znaleźli bilety do Francji. Przejechał pół Europy, jak podali. Te niemieckie służby się zachowują jak policjant z komedii francuskiej, a nie jak Bond. Tak porównał ktoś w Niemczech niemieckie służby, że nie potrafiły go złapać w Niemczech na granicy. On po prostu wsiadł w pociąg i sobie pojechał.
[43:46] - Pojechał do Włoch, tak? Z tego, co wiem.
[43:48] - Tak, do Włoch, potem do Francji. On wysiadł i miał jechać dalej. Ktoś miał go odebrać samochodem. On się dziwnie rozglądał, tak podali w mediach. Ci policjanci z drogówki przejeżdżali i się nim zainteresowali.
[44:05] - We Włoszech zainteresowali się nim i go w końcu zabili.
[44:10] - Co oni mieli zrobić?
[44:12] - Jasne.
[44:13] - Jak zaczął do nich strzelać. Gdyby on się tak dziwnie nie zachowywał i normalnie podszedł do tych policjantów i normalnie z nimi porozmawiał, to pewnie by go nie rozpoznali. Prawdopodobnie, bo to byli zwykli policjanci w małej miejscowości. Jeżeli tak, jak podawali w mediach, było faktycznie, a nie to było wszystko ustawione, żeby jakaś ofiara była. Ale w Europie to mniejsza szansa, że robimy fałszywe zamachy w Europie.
[44:44] - Stary słuchaczu, uważaj, bo operacja Gladio jest już odtajniona. Nie w 100% oczywiście, ale w dużej mierze.
[44:51] - Z lat 60. te walki z komunistami to było chyba cztery czy pięć filmów dokumentalnych na ten temat.
[44:58] - Wykorzystywanie narodowców, tych tak zwanych czy skinów, czy skinheadów, którzy byli w latach 60., 70.
[45:05] - Na operację Gladio mieli być przygotowani wytrenowani ludzie w walce. Mieli po prostu sobie żyć i czekać na atak komunistów i od tyłu uderzać partyzantkę, jak Polska Walcząca.
[45:18] - Tak, ale to było wszystko organizowane przez służby specjalne. Zawiedzą polityków, zawiedzą władzę.
[45:26] - Na wszelki wypadek, gdyby doszło do trzeciej wojny światowej.
[45:30] - To znaczy nie do końca. To jest tłumaczenie oficjalne. Natomiast nieoficjalne tłumaczenie jest, że jednak były robione zamachy, że Gladio robiło zamachy i ginęli zwykli ludzie. Podkładane bomby były we Włoszech, w Niemczech były też organizowane, żeby to było wszystko zrzucane na Frakcję Czerwonej Armii chyba, czy nie? Czerwone Brygady we Włoszech. Na Czerwone Brygady wszystko było zrzucane.
[45:58] - Na początku to miało być jako przygotowanie na wypadek inwazji rosyjskiej, czyli trzeciej wojny światowej, ale potem zaczęto wykorzystywać tych ludzi wyszkolonych właśnie do tych zamachów. Czyli na początku to miało być na wszelki wypadek, gdyby wybuchła trzecia wojna światowa, a potem zaczęto ich wykorzystywać do robienia zamachów, czyli zwalczania opozycji komunistycznej. Czyli to było w takiej kolejności: najpierw jako zabezpieczenie na wszelki wypadek, gdyby doszło do tej trzeciej wojny światowej, Europa zdobyta przez Rosję i gdyby atakowały wojska NATO, odbijałyby teren, to oni mieliby robić partyzantkę, a potem zaczęto ich wykorzystywać do zamachów terrorystycznych opozycji tego typu.
[46:48] - Rozumiem, czyli to wszystko wiemy, jasne.
[46:55] - Jeszcze jedną rzecz się zastanawiałem. To już niezwiązane z tymi zamachami. Co cywilizacja, jeżeli przed nami była cywilizacja zaawansowana, czy na naszym poziomie, czy trochę wyżej, czy trochę niżej? Łożyska. W każdym urządzeniu mechanicznym muszą być minimum dwa łożyska, a łożyska się robi ze zwyczaj bardzo wytrzymałych materiałów. To by jakieś przetrwały, bo do samego końca były produkowane.
[47:18] - Czy ja wiem, stary słuchaczu, czy by przetrwały? Niekoniecznie. Trzeba by się zapytać jakichś chemików czy fizyko-chemików, czy takie materiały mogłyby przetrwać.
[47:28] - Łożyska są robione z niezwykle wytrzymałych materiałów.
[47:31] - Gdzieś może takie artefakty są. Znajduje się różne ciekawe artefakty. Z wcześniejszych cywilizacji jest to dosyć trudne, bo być może podejrzewa się, że te wszystkie albo większość z tych artefaktów są na Antarktydzie, że tam ta cywilizacja była i tam jest to wszystko trudno dostępne. A u nas, jeśli gdzieś było, być może to są na jakichś głębszych pokładach. Załóżmy, że milion lat temu były jakieś wcześniejsze ewolucyjne stwory, które tutaj były, że niekoniecznie homo sapiens.
[48:04] - Załóżmy, że była inna forma inteligencji.
[48:09] - Na przykład. I wtedy jest już na tych pokładach dużo głębszych. Nie wiem, dziesiątki metrów w głąb.
[48:17] - Ja zakładałem o cywilizacji ludzkiej.
[48:21] - Ludzkiej. Powiedzmy nawet pół miliona, sto tysięcy lat.
[48:24] - Tak, to byśmy znaleźli. Na przykład zatopiony statek.
[48:26] - Niekoniecznie.
[48:28] - Statek po prostu, zatopiony cały statek.
[48:30] - Jeżeli był z drewna, to na pewno nie.
[48:32] - Ale mówimy o zaawansowanym, czyli ze stali i z tego typu rzeczy, a nie z drewna. Z drewna to odkrywamy.
[48:39] - Ze stali. Zobacz, jak dzisiaj Titanic wygląda.
[48:42] - Ale śruby okrętowe są nietknięte.
[48:46] - Czy ja wiem?
[48:47] - One są zrobione z mosiądzu, ze specjalnego typu mosiądzu, który nie koroduje, jest jak złoto.
[48:52] - Minęło 100 lat, a po tysiącu lat...
[48:56] - To jest stop taki jak złoto, czyli nigdy się nie utleni. Sztabkę złota jakby zostawić na milion lat, to sztabka by była.
[49:04] - A czy przypadkiem to nie były mosiężne tryby z tego, pamiętasz, komputera Anati Kirty mechanizm?
[49:15] - Tak, z mosiądzu były zrobione.
[49:16] - I zobacz jak on wygląda. On po prostu w rękach się rozpadał.
[49:20] - Nie z mosiądzu, zrobili analizę. To nie był czysty mosiądz, tylko to był stop, który się łatwo odkalcał, ale się rozpuszczał. To nie był ten mosiądz niezniszczalny.
[49:32] - Niezniszczalny. Okej, może faktycznie ten trochę duży, ale myślę, że jednak po tysiącu, po 10 tysiącach lat jednak mogą być.
[49:40] - Ale chodzi o masową produkcję tego czegoś, było milionach sztuk.
[49:45] - Wiesz, ja nie jestem pewny, czy na przykład po 500 tysiącach lat w ogóle coś z naszej cywilizacji przetrwa. Oprócz piramid.
[49:52] - Cywilizacja zaawansowana potrzebuje surowców do produkcji swoich urządzeń, czyli wszystkie złoża, które są teraz łatwo dostępne przy powierzchni ziemi zostałyby wydobyte, czyli mosiądz, miedź. Te wszystkie rudy, po prostu na płytkich złożach by ich nie było, bo one się nie odtworzą. One powstały raz, jak Ziemia powstawała. Powstawała raz i koniec. I one się nie odtworzą, one się nie zregenerują. Jak już wydobędziemy miedź, to już ta miedź w tym miejscu się nie odtworzy. Po prostu złoża by były wyeksploatowane. Musielibyśmy zejść znacznie głębiej, a sztuczne wykopy, zorientowalibyśmy się w XIX wieku, że tu coś jest, coś powinno być, a tego nie ma.
[50:40] - Rozumiem. Dobrze, ja, staro słuchaczu, dziękuję tobie. Kolejne telefony jeszcze będę musiał odbierać.
[50:47] - Spinam.
[50:49] - Także dzięki za te wszystkie informacje ciekawe.
[50:51] - I mam nadzieję, jeszcze życzę, żeby wszystkie złe teorie spiskowe na przyszły rok się nie sprawdziły, a te dobre się sprawdziły.
[51:01] - Oby tak, trzymajmy kciuki.
[51:02] - Żeby nie było żadnych wojen atomowych i innego typu rzeczy. Żeby się wreszcie w tych rejonach Zatoki Perskiej wszystko poukładało. Żeby się wreszcie Rosja ze Stanami dogadała, żeby nie robić tych głupich wojen w tym rejonie, bo to się robi jak wojna, kiedy Apollo leciał, jak to się nazywa, co Amerykanie prowadzili tą wojnę. Już kraj mi wyleciał z głowy.
[51:37] - Wojnę gdzie?
[51:38] - W Wietnamie. O, żeby nie było.
[51:40] - Napalmu czy nie?
[51:41] - Żeby nie było Wietnamie, czyli starcie Rosji ze Stanami Zjednoczonymi. Żeby się wreszcie dogadały Stany Zjednoczone z Ruskami, że nie robimy tych wojen. Dogadujemy się, wycofujemy wojska czy wsparcie militarne, czy pieniężne obom stronom i bez wsparcia obie strony się albo wykrwawią, albo po prostu odcinamy im wszystko i wspólnie możemy na nich uderzyć i powiedzieć, że nic nie dostaniecie, a jak się będzie dalej tłuc, to wam przyłożymy i albo się dogadacie, albo was odcinamy od wszystkiego zaopatrzenia i koniec.
[52:15] - Jasne. Dobrze, to trzymamy kciuki, żeby wszystko było okej. Także dzięki ci stary słuchaczu za ten telefon. Bardzo. Wszystkiego dobrego. Słucham?
[52:23] - Prezent jeszcze nie dotarł do mnie.
[52:25] - Nie dotarł. No to dziwne, bo chyba już powinien był dotrzeć.
[52:27] - Tak, można dać dzień, bo teraz patrzę, a w zeszłym tygodniu jak słuchałem co chwilę się robiło tak, że się włączało jakieś nagranie.
[52:37] - Tydzień temu w Paranormalium tak?
[52:39] - Tak.
[52:40] - Trudno mi powiedzieć co jest. Tutaj akurat z zewnątrz to jest retransmitowane i tak dalej. Także nie wiem czemu tak. Czasem się tak dzieje po prostu z tymi transmisjami. Mam nadzieję, że będzie lepiej po prostu.
[52:56] - No to dziękuję.
[52:58] - Dzięki. Trzymaj się stary słuchaczu. Cześć. Dzwoni Potrzeba. Tutaj muszę pochwalić Potrzebę, bo jest autorem audycji „Bez znieczulenia”. Kurczę, czy dobrze powiedziałem?
[53:13] - „Bez litości”.
[53:14] - „Bez litości”. „Bez znieczulenia” był taki program w TVP. Także całkiem się słucha tej audycji. Naprawdę jestem pod wrażeniem, że tak dobrze ci wychodzi. Tylko mam taki małego tipsa dla ciebie, żebyś ciszej trochę podkład puszczał.
[53:28] - Okej, tutaj akurat sobie dopracowuję, bo dosłownie dzisiaj sobie kupiłem nowy mikrofon, już taki konkretny, studyjny można powiedzieć i się nim zacząłem bawić, więc te poziomy, które miałem wcześniej dostosowane do moich audycji nie do końca zdały egzamin, ale myślę, że koncepcja, którą dzisiaj przedstawiłem, mam nadzieję zainteresuje. Zapraszam na Nocne Radio. Już audycja jest do pobrania w archiwum.
[53:56] - W każdy piątek o której godzinie?
[53:58] - Nie w każdy piątek o 21:30, ale po Nowym Roku będą pewne zmiany. Będziemy informować na stronie Nocnego Radia i zapraszam. Na pewno w piątki będziecie mnie słyszeć. Planuję właśnie wprowadzić jeszcze jedną audycję, ale o tym na razie cicho sza i do tego wrócimy krótko po Nowym Roku. Na wstępie chciałbym podziękować za prezent czy tam nagrodę, która dotarła z bólami, bo naprawdę mimo że wysłałeś paczkomatem, to pierwszy raz mi się zdarzyło, żeby paczka paczkomatowa tak długo szła, ponieważ wysłałeś to we wtorek, a została po prostu wrzucona do paczkomatu w sobotę rano. Więc to taki pierwszy przypadek.
[54:41] - Może święta, bo to przed świętami było, to wiesz, to troszkę.
[54:44] - Jest to możliwe, że faktycznie kurierzy nie do końca domagali. Natomiast na początku jeszcze chciałbym zacząć newsem, który chciałem ci przesłać, ale ze względu na to, że miałem od cholery roboty merytorycznej z przygotowaniem dzisiejszej audycji, troszkę była bardziej techniczna i musiałem nadrobić pewne rzeczy, na których się zwyczajnie nie znam. Natomiast tak, jest w Polsce został przedstawiony projekt ustawy, który niedługo zostanie przegłosowany, który będzie zbierał informacje o naszych rachunkach bankowych, o naszych rachunkach maklerskich i naszych rachunkach kredytowych wśród wszystkich firm zajmujących się finansami, co również dotyczy instytucji typu SKOK. Ta informacja nie będzie zawierała naszej listy transakcji i naszego Aktualnego salda konta. Natomiast służby od ręki będą miały dostęp do informacji, że tutaj mamy jakiegoś Jaśka Kowalskiego i na podstawie jego PESEL-u wiemy, że ma konto w banku tym, w tym biurze maklerskim i w tym SKOK-u. Więc ta inwigilacja w Polsce niestety coraz głębiej postępuje, co mnie ogromnie niepokoi i warto głośno o tym powiedzieć, ponieważ niestety pewne ustawy są w Polsce w tym momencie przyjmowane na zasadzie nocnej zmiany i cichaczem przegłosowywane.
[56:10] - Trzeba budować alternatywną ekonomię, alternatywne struktury do państwa. Wiem, że to jest bardzo trudne, ale chociażby tutaj w Irlandii jest to praktykowane i naprawdę społeczeństwo jest tu bardzo obywatelskie. Potrafili w tej chwili wyrzucić, prawie wyrzucili podatek od nieruchomości, ale niestety większość ludzi płaci go. Natomiast nie przeszedł podatek, opłaty za wodę, że tutaj po prostu ludzie przystawiali się temu, nie przeszły, bo ludzie wyszli na ulicę, protestowali masowo, po prostu odrzucili, nie płacili, w tym ja też nie płaciłem. Jeden z niewielu Polaków, bo co dziwne, imigranci właśnie płacą zawsze. Każą im i są bardzo praworządni, imigranci. Natomiast właśnie tutaj Irlandczycy.
[57:00] - Wiesz co, może to jest takie przyzwyczajenie do naszego reżimowego podejścia naszego państwa. I w momencie, kiedy wy w Irlandii macie do czynienia, nie ukrywajmy, z dużo bardziej liberalnym podejściem, jeżeli chodzi o rządzących, to jednak Polacy, którzy tam się pojawiają, nie są w stanie wykorzystać tych wszystkich swobód i wolą zwyczajnie potulnie, jak te pieski potulnie się władzy podporządkować i nie wezmą udziału w takich protestach. Nie do końca nawet zdając sobie sprawę z tego, jak bardzo te protesty mogą jednak wiele zmienić, jak wiele sprzeciw obywatelski może wnieść. Ale wracając do tematu zamachów.
[57:42] - Berlina?
[57:43] - Berlina. Zdecydowanie Berlina. Jedną bardzo ważną rzecz chciałbym sprostować, ponieważ stały słuchacz powiedział, że-
[57:50] - Z 12 było zabitych. Ja tu też sprostuję, bo po prostu znalazłem-
[57:54] - 14?
[57:55] - Znaczy znalazłem 12, ale też i 14. Właśnie nie wiem, ile w końcu zginęło osób. 12 czy 14.
[58:00] - Ja mam informację o 14. Tam na czacie Nocnego Radia jakieś 15 minut temu wrzuciłem to nagranie, gdzie z dashcamery-
[58:08] - Ale liczysz z Polakiem, a bez Tunezyjczyka. Nie liczysz Tunezyjczyka?
[58:13] - Nie, Tunezyjczyka nie liczę i nie wierzę, że on jest odpowiedzialny za ten zamach przede wszystkim.
[58:20] - Potrzeba, jesteś jakimś foliarzem, teoretykiem spisku. To jest skandal po prostu. Ja jestem przerażony. Wiesz, coś takiego w przyszłości będzie trzeba od razu cenzurować, bo na przykład na Facebooka to wrzucisz taką informację, 500 tysięcy kary w Niemczech euro.
[58:37] - Dlatego muszę przestać korzystać z Facebooka na niemieckim VPN-ie. Natomiast jedną rzecz, którą chciałbym sprostować w stosunku do tego, co mówił stały słuchacz. Jeszcze tylko jedną rzecz zaznaczę. Stały słuchaczu, wysłałem ci wiadomość na Chomiku. Jakbyś mógł mi się odezwać na Skype'a, bardzo cię proszę. Wysłałem ci informację jakbyś mógł się do mnie odezwać. Mam sprawę do ciebie. Wracając do tematu. Ta ciężarówka. Dzień po tych wydarzeniach w Berlinie był wywiad prowadzony około 10:00 rano z właścicielem tej firmy.
Wywiad przed kamerami z całymi mediami, gdzie właściciel owej firmy opowiadał o tym samochodzie. To była niemalże nowa Scania. To był ten ciągnik.
[59:17] - Ciemna, nie taka bordowa, nie bordowa, tylko niebieska taka. Granatowa.
[59:22] - Wiem, do czego zmierzasz. Ale nie. Ten samochód był nowy i on miał automatyczną skrzynię biegów, więc tutaj przerzucanie biegów, które w typowej ciężarówce faktycznie potrafi być irytujące i musisz mieć naprawdę niesamowitą-
[59:36] - To było łatwiejsze tutaj, tak?
[59:37] - Tak. Kontrolę nad drążkiem.
[59:39] - Czyli mów te parę kilometrów. Nie wiem, czy to dokładnie parę kilometrów. Tutaj mam zapisane, ile to było.
[59:45] - Koło 14 kilometrów chyba było z miejsca postojowego do miejsca tego jarmarku.
[59:51] - A to już potwierdzona informacja, że właśnie w tamtym miejscu został zaatakowany Polak?
[59:57] - Nie ma potwierdzenia. To znaczy mainstreamowe media nawet przez chwilę nie zaprzeczą temu, że ten Polak został zaciukany tam i natychmiast ta kontrola po zjedzeniu kebaba w ogóle, żeby było śmieszniej, że ten Polak został tam zaciukany i nikt faktycznie nie podda tego pod wątpliwość. Także tego po stronie mainstreamowych mediów nawet ciężko się spodziewać. Nie wiemy, co tam się stało. Wiemy, że to ciało zostało znalezione w szoferce i teoretycznie możemy przypuszczać, nie wiem, na ile to jest prawdziwe, że faktycznie ten Polak jakimś tam ostatnim odruchem wpłynął na tego kierowcę. Natomiast to, co jest przerażające i zaskakujące niesamowicie, że w momencie, kiedy doszło do tychże zamachów, zatrzymano tam jednego z uchodźców, jednego z imigrantów do Niemiec.
[01:00:56] - Pakistańczyk chyba, tak?
[01:00:58] - Tak. Który był na miejscu, powiedział, że to nie on, więc go wypuścili.
[01:01:04] - Ale potem znowu go chyba szukali, tak?
[01:01:06] - Nie, to nie jego szukali, ponieważ dwa dni po tych zamachach w szoferce znaleziono dokumenty imigracyjne tego ziomeczka, którego zaciukano.
[01:01:14] - Tunezyjczyka.
[01:01:15] - Tak, Tunezyjczyka, którego zastrzelono. Tak, tego, którego dzisiaj zastrzelono we Włoszech. Mieliśmy krótką rozmowę wcześniej na ten temat i to troszkę mi przypomniało kwestię paszportów z World Trade Center.
[01:01:31] - Ale proszę cię, tam musiały być paszporty. Przecież ci ludzie, żeby wejść na pokład samolotu i lecieć gdzieś, musieli mieć jakieś dokumenty, prawda?
[01:01:38] - No dobra, ale że te dokumenty przetrwały. Natomiast jeżeli dokonujesz zamachu terrorystycznego, pamiętaj mieć przy sobie dokumenty, żeby cię policja po drodze nie zatrzymała.
[01:01:49] - Dobrze, zgadza się. Jestem adwokatem diabła, ale jakieś musisz mieć, bo boisz się, że cię ktoś zatrzyma nagle i żeby wylegitymować się. Nie, czekaj, w tym przypadku akurat to jest głupie. Masz rację, w tym przypadku dokumenty zabierać. Nie, ma sens, że po prostu będzie uciekał i będzie pokazywał, że tutaj mam dokumenty. „Widzi pan, dobre wszystkie. Ja nie wiem, nie widziałem, nie wiem, co to za zamach był. Tutaj po prostu mam dokumenty”. Później w ucieczce, bo planował przecież uciec z tej ciężarówki.
[01:02:22] - Oczywiście. Natomiast zostawił te paszporty.
[01:02:24] - Tylko pytanie, dlaczego nie sfałszowane dokumenty, tylko swoje prawdziwe?
[01:02:30] - Swoje dokumenty, które były mu niezbędne do ucieczki, zostawił w szoferce.
[01:02:34] - Nie, zgubił chyba, z tego, co wiem.
[01:02:38] - Zgubił i służbom zajęło 52 godziny, żeby odnaleźć te dokumenty od momentu zamachu, od momentu ucieczki tego ziomeczka.
[01:02:44] - Brawo, to też właśnie chciałem o tym mówić. Jak policja znajduje dowód zamachowcy, jednak szuka kogo innego? Inaczej. Znaleźli oni niby później, ale ja uważam, że jeżeli coś takiego było, to znaleźliby to wcześniej, bo przecież wszystko było dokładnie przeszukane. Więc mamy absurd, który trzeba wyjaśnić, że albo jest coś nie tak, że chcieli gdzieś coś zachachmęcić, na przykład podłożyli ten dokument, żeby mieć. Nie wiem, jak to inaczej wyjaśnić. To jest dla mnie absurdalne.
[01:03:25] - Jedyne, co mi przychodzi do głowy, to jest takie podejście, które by nie było do końca odjechane i foliarskie, żebyśmy nie przeszli do punktu, gdzie uznamy, że ciężarówki nie było i promienie z tajfunu przekazane przez satelitę rozwaliły ten jarmark.
[01:03:45] - Nożyce Golicyna tak zwane.
[01:03:47] - Tak.
[01:03:48] - Które też są stosowane i będą, na pewno się pojawią.
[01:03:51] - To, co mi się wydaje prawdopodobne, to jest to, że niemieckie służby zwyczajnie nie były w stanie znaleźć tego zamachowca. Zamachowiec zadbał o siebie i faktycznie, na przykład stało jakieś auto osobowe pod tym jarmarkiem, kiedy wysiadł z samochodu i wsiadł do tego samochodu osobowego, to zastosowała sekta Aum podczas zamachów terrorystycznych w tokijskim metrze.
[01:04:21] - Ja burzę ci to. Jeżeli to jest racja, to by wtedy nie miał tych dokumentów. Te dokumenty nie byłyby mu potrzebne, jeżeli miałby coś takiego. Bo jeżeli wsiadłby do ciężarówki, to te dokumenty miałby gdzieś indziej. Rozumiesz, że wtedy nie zabierałby tych dokumentów na tą akcję, że miałby ten samochód podstawiony.
[01:04:38] - Ale już tłumaczę. Zamachowiec ma podstawione auto i ucieka z miejsca wydarzenia. Presja na służby niemieckie jest niesamowicie ogromna i biorąc pod uwagę niemiecką precyzję i oczekiwania społeczeństwa względem niemieckich służb, są przeogromne, więc wolą w tym momencie znaleźć zwyczajnie pierwszego lepszego kozła ofiarnego i biorą skserowane dokumenty ze swojego urzędu imigracyjnego, podkładają do tej ciężarówki i zaczynają polowanie na bogu ducha winnego człowieka, po czym go mordują. Natomiast śledztwo w sprawie faktycznego zamachowca cały czas trwa i to mi się niejako dodaje, jeżeli chodzi o to, w jaki sposób dowody na to, że ów Tunezyjczyk stał za tymi zamachami.
[01:05:33] - Czyli sugerujesz, że ten Tunezyjczyk faktycznie zgubił te dokumenty?
[01:05:37] - Nie, on został wrobiony. Ja podejrzewam, że ten Tunezyjczyk został wrobiony.
[01:05:41] - Też mi się tak wydaje, ale zauważ, że faktycznie w przypadku tej włoskiej policji może być coś na rzeczy. Być może. Nie wiem, jakie są dowody na to, że on akurat wykupił ten bilet i on jechał tym pociągiem do Francji, do Włoch i tak dalej, czy przypadkiem on nie był już we Włoszech. Że on po prostu w tych Włoszech był, a jednak były informacje, służby specjalne miały informację, że to jest terrorysta, że to jest gość, który współpracuje i prawdopodobnie może być uzbrojony, że to jest żołnierz ISIS i tak dalej. Tacy ludzie też są, nie?
[01:06:16] - Problem jest taki, że Interpol wystosował międzynarodowy nakaz aresztowania wraz z listem gończym, dokładnymi danymi na podstawie danych z urzędu imigracyjnego i ze zdjęciem. I w sytuacji sobie wyobraź, że jesteś faktycznie imigrantem. Nastroje w Europie są, jakie są wobec ludzi o ciemnej karnacji.
[01:06:35] - I wyobraź sobie, widzisz zdjęcie, że jesteś na przykład tym terrorystą, który to zrobił, a wiesz, że to ty nie zrobiłeś.
[01:06:44] - Dokładnie.
[01:06:44] - I wiesz, że jesteś już spalony, jesteś kozłem ofiarnym i będą chcieli ciebie tak robić. Nie wiem, co ja bym zrobił w takiej sytuacji.
[01:06:52] - Ja bym się zaczął czaić. Ja bym się starał zwyczajnie uciec. Zresztą to podejście, które współcześnie mamy w Europie, jeżeli chodzi o ten napływ muzułmański, to jednak on sprzyja radykalizacji, ponieważ jeżeli ci wszyscy ludzie, którzy tutaj realnie przyjechali, uciekając przed wojną w Syrii, a jednak są traktowani jako obywatele gorszego sortu, jako zwyczajnie bydło, to w tym momencie, kiedy przychodzi: „Stary, zemścij się na nich, masz taką możliwość. Ja ci dam taką możliwość. Ja cię nauczę”. To współczesna polityka europejska. To, co siedzi w głowach wielu słuchaczy również. Może powiem odrobinkę kontrowersyjnie, natomiast to, w jaki sposób traktujemy imigrantów muzułmańskich, zwyczajnie sprzyja radykalizacji i zwyczajnie zwiększamy w ten sposób ryzyko, że prędzej czy później staniemy się ofiarą takiego zamachu terrorystycznego.
[01:07:46] - W Polsce może niekoniecznie. Potrebo, wiem, że interesowałeś się tą sprawą. Dużo przeglądnąłeś, bo nawet przesłałeś mi ten filmik z taksówki. Ja nie mogłem zobaczyć, bo mam za słaby internet, po prostu by mi zaraz wszystko rozwalił na najsłabszej rozdzielczości ten filmik.
[01:08:01] - Jeszcze tylko pozwolisz, bo chcę zdementować. Jeden użytkownik na czasie nocnego radia mi zarzucił, że kolejna fake news i tyle. Nie, ten zamach się zdarzył. Ten zamach został zorganizowany przez ISIS.
[01:08:12] - Ja nie jestem tego taki pewny, Potrebo. Zaraz powiem dlaczego. Mam kilka pytań, ale okej, dobra, dokończ.
[01:08:20] - Natomiast zamachowiec właśnie był o tyle cwany, że niemieckie służby musiały znaleźć kozła ofiarnego, żeby coś dać publice, jakąś głowę do oderwania. I ta głowa została oderwana. To jest podobny przykład jak w przypadku braci Tsarnajew, gdzie jeden z tych braci został zwyczajnie zamordowany, drugiemu przestrzelono gardło, żeby nie mógł mówić.
[01:08:37] - Znaczy już ma karę śmierci i czeka w celi śmierci w tej chwili na wyrok, także już też niedługo go nie będzie.
[01:08:42] - Dokładnie tak, ale on nie mógł wyrazić własnego zdania na ten temat. I tutaj też być może doszło do szamotaniny, być może nie. Nie wiemy, co tam się stało, natomiast mimo że była możliwość, żeby tego człowieka postrzelić w rękę, jeżeli posiadał broń palną, postrzelić go w nogę, jeżeli próbował uciekać, został zwyczajnie zamordowany na ulicy we Włoszech.
[01:09:06] - Ale miał broń i strzelał do policjantów. Zresztą nie wiem, jak było, ale zakładamy, że tak było. Okej, mam kilka rzeczy, które mi się nie dodają. Z takich podstawowych, które wymienię po kolei może. Bo tak jak mówię z tym dowodem, to jest dobra rzecz, którą powiedziałeś, że tu się coś nie dodaje. Tutaj trzeba wyjaśnić tę sprawę, bo albo nie ma takiej opcji, że nie znaleźli tego, czyli może być opcja, że znaleźli, ale ukrywali ten fakt, żeby szukać go i tak dalej. To jest jedna rzecz. Chociaż to jest trochę dziwne, bo wtedy warto ten opis podać ludziom, żeby ludzie wiedzieli, szukali wszyscy, bo jest niebezpieczny, uzbrojony, więc to trochę nie jest w porządku, że policja zachowała dla siebie tą informację. Albo inna sprawa, że podrzucili tak jak sugerowałeś, że po prostu podrzucili te dokumenty do tej ciężarówki. To jest pierwsza rzecz.
Druga rzecz, która mi się nie dodawała, to filmik się ten pojawił, prawda? Nie wiem jeszcze, jak on pokazuje, ale przy takiej liczbie osób, które tam były, ona długi okres czasu bardzo dziwnie jechała, że po prostu można było ten filmik z tą ciężarówką bardzo długo robić przez ludzi, którzy tam byli, a tam było dużo osób dookoła. Każdy ma smartfony. Jest tak mało tych filmików z ofiarami i tak dalej. Niektóre tam niby cenzurowane te filmiki, które widziałem, ale jest jakaś taka cenzura tego wszystkiego. Może one będą spływały dopiero te filmiki, trzeba będzie to wszystko oglądać. To jest jedna rzecz. Kolejna rzecz, zaraz sobie na ten temat porozmawiamy. Kolejna rzecz to jest o samym Polaku, o samym kierowcy. Co on robił w kabinie podczas zamachu?
To jest najdziwniejsza rzecz, którą należy zadać, bo umówmy się, to bardzo utrudnia, a szczególnie jeszcze żywy. On był jeszcze żywy, on nie był zamordowany. Przecież jeżeli chciałby go zabić ten terrorysta, to on potrafił go zabić. On miał nóż, on potrafiłby go zabić, ale zrobił tak, że on jeszcze żył, że on po prostu się ruszał i żył, bo jeszcze tam się szarpał z nim. Dlaczego on tam był? On chyba był na siedzeniu pasażera, z tego, co wiem. Czy on tak pomiędzy, bo tam się szarpał i tak dalej, ale był podczas zamachu, co rzeczywiście utrudniało. Trzeba było się pozbyć ciała. Zawsze się tak robi. Pozbywasz się ciała, ukrywasz to ciało gdzieś tam i jedziesz na tą akcję, żeby to wszystko zachachmęcić.
Natomiast tutaj to ewidentnie to mu nawet to utrudniło. Utrudniło ten zamach, bo on jeszcze się szarpał Polak bohatersko. To jest kolejna sprawa. Tutaj na filmikach widziałem i na zdjęciach, może się mylę, może źle coś widziałem, ale widziałem na przedniej szybie tej ciężarówki ślady po kulach. Nie jestem pewny w 100%. Znaczy ślady po kulach widziałem, bo akurat mieszkałem w takim mieście, parę lat mieszkałem w Limerick i tutaj to był standard, że można było obejrzeć samochody, jak wyglądają. Strzelaniny były dosyć częste i widziałem, jak wygląda po prostu po kulach szyba. To nie jest tak jak na filmach, że jak kula przez szybę przechodzi, to szyba pęka cała, jest porozwalana. Nie, jest po prostu taka dziurka specyficzna. I tutaj właśnie jest pytanie.
Nie wiem, może źle widziałem. Weźcie sami, zobaczcie je. I tutaj, szczególnie po stronie pasażera widziałem te ślady po kulach. To do tego później dojdziemy. Może się mylę, może źle po prostu coś widzę. Także dzisiaj już tej szyby nie ma, bo chyba ona została zabrana i zniszczona.
[01:12:52] - No tak, oczywiście.
[01:12:53] - Ale zdjęcia przetrwały, także ściągajcie w najlepszej jakości te zdjęcia i oglądajcie dokładnie, bo naprawdę według mnie one były dosyć dziwne, te rzeczy, które tam widzimy na tej potłuczonej szybie.
[01:13:06] - Oglądajcie i zachowujcie. Jeżeli zobaczycie kiedyś podobne zdjęcie, może się okazać, że ono zostało wyfotoshopowane później. Coś takiego mieliśmy, bo tutaj jest ten sam modus operandi, który mieliśmy w zamachach w Nicei, gdzie krążyło, ale to naprawdę w drugim, w trzecim obiegu zdjęcie, gdzie naprawdę ta ciężarówka była mocno, te szyby były naprawdę super strzelane wyłącznie po stronie pasażera.
[01:13:31] - Tak. Jeszcze tu jedna rzecz, którą zauważyłem, ale tu też mogę się mylić, nie widziałem ani na ciężarówce krwi. Może była ciemna, ja źle oglądałem te zdjęcia, ale starałem się zobaczyć jakoś i nie widziałem krwi na ciężarówce. Jest 12 zabitych czy 14, tak jak mówisz, 14 zabitych osób i 48 rannych. Mogę mieć zawyżone dane czy nawet niektórzy mówią 54 rannych. Zostawmy to. To jest bardzo duża liczba osób. Wiadomo, że ludzie krwawią, ale to zostawmy, bo niekoniecznie jest. Oprócz tego są filmiki z tego, jak te ofiary ucierpiały, gdzieś ona są. Wygląda to dosyć dziwnie.
Ja tam widziałem jakieś ślady krwi były na chodniku, ale te filmiki były takiej słabej jakości, że tu trudno wyrokować. Według mnie dosyć dziwnie to wszystko wyglądało. Tak jak w Nicei też to było dosyć dziwne. Też nie było żadnych śladów, chociaż to była biała ciężarówka, nie było śladu krwi. 80 osób chyba ta ciężarówka przejechała i nie było śladów krwi na niej. Nie było widać, ale mogli zmyć jakoś.
[01:14:52] - Nie do końca, ja nigdy człowieka nie potrąciłem, ale zdarzyło mi się, że potrąciłem troszkę drobiu jadąc swoim samochodem. Dosłownie dwie kury, które przylepiły mi się do przedniego grilla i tam tych śladów krwi nie było za bardzo widać, ponieważ masz uderzenie, które rozrywa ci tkankę, które rozrywa ci tętnice i dopiero później ta krew faktycznie zaczyna tryskać.
[01:15:21] - Chyba przy większej prędkości, prawda? A to była prędkość tam około 40 na godzinę. On więcej nie jechał niż 40 na godzinę, więc wtedy faktycznie może to być niewidoczne.
[01:15:31] - Na tym filmiku, który wrzuciłem wcześniej na czat nas na Discordzie.
[01:15:34] - A co powiesz o tych ofiarach? Bo wiem, że ludzie kręcili. Są filmiki z krąconych ofiar, które się poruszają, gdzieś coś robią, niektóre się już nie poruszają. Kilka było takich.
[01:15:44] - Wiesz co, tutaj mam bardzo dużą wątpliwość, ponieważ jeżeli on wjechał na ten jarmark, gdzie były rozstawione różne stragany.
[01:15:51] - On jakoś nieporozwalany jest ten jarmark tak za bardzo, ale może nie widziałem z drugiego kąta.
[01:15:56] - Bo on wjechał w gównomalijkę na tym filmiku, który przesłałem to dość dokładnie widać. Też miejmy świadomość, że jeżeli on wjechał i na przykład rozwalił taki drewniany stragan, to wówczas to drewno odprysnęło i te drzazgi zwyczajnie mogłyby się wbić i żeby zostać ofiarą nie musiałeś zostać bezpośrednio ranionym przez ciężarówkę, tylko poprzez te odpryski. Jeszcze jedna zjawiskowa rzecz, którą można zauważyć na tym nagraniu z kokpitu samochodu, to jest to, że samochody widząc to, ta ciężarówka się poruszała tak na moje oko z prędkością około 60, 70 kilometrów na godzinę, kiedy tam wjeżdżała. Takie moje oko kierowcy i wyczucie prędkości. Kierowcy ci zatrzymali się i zaczęli wysiadać z tych samochodów, ale nie poszli w stronę jarmarku, żeby zobaczyć, co tam się dzieje, żeby pomóc tym ludziom, tylko rozpierzchli się na boki, zaczęli uciekać, prawdopodobnie przypuszczając, że ta ciężarówka jest wyładowana jakimiś wybuchowymi materiałami, co by było już absolutnie absurdalne. Podejrzewam i niesamowicie ciężkie do wykonania, żeby z materiałów wybuchowych i pieprznąć, chociaż to by było naprawdę spektakularne można powiedzieć i ciekawie by się to oglądało. Natomiast pierwsza myśl: zostaw swój samochód i uciekaj. Także tych relacji z pierwszej ręki będziemy mieli naprawdę bardzo niewiele. Mnie to prywatnie zaskoczyło. Nie wiem, jak bym zareagował, jeżelibym to widział.
Widziałem parę wypadków i miałem do czynienia z paroma wypadkami drogowymi. Najpierw reakcją było podbiegnięcie do miejsca zdarzenia i żeby pomóc rannym. Jak najbardziej. W tym przypadku mieliśmy problem taki, że ci, którzy zostali cali, zwyczajnie się rozpierzchnęli. I wówczas mamy problem z tym, że możemy ludziom bardzo łatwo wdrukować wspomnienia. To, co mieliśmy do czynienia w zamachach z 11 września. Widział pan samolot? Widziałem. Słyszał pan wybuchy? Słyszałem.
Widział pan coś tam? Tak. I w zależności od tego, w jaki sposób zostało zadane pytanie, osoba, która w pierwszym momencie nawet nie patrzyła, co tam się dzieje, tylko zaczęła spierdzielać na drugą stronę ulicy, będzie mówiła i to później zostanie przedstawione w mediach głównego nurtu jako prawda objawiona, ponieważ jest to zeznanie osoby z miejsca wypadku, która prawdopodobnie nie ma najmniejszego pojęcia, ponieważ psychologicznie popatrzcie na ten film, ci ludzie uciekają, wszyscy solidarnie uciekają. Nikt nie idzie w stronę tego jarmarku, wszyscy rozpierzchają się na boki. I te relacje świadków, tych ludzi, którzy nie zostali w żaden sposób ranni, myślę, że nie są wiarygodne w najmniejszym stopniu.
[01:18:39] - Tak, w zupełności się zgadzam z tym. Szczególnie, że są sprzeczne relacje tych ludzi, którzy mówią o tym, co widzieli czy słyszeli. Ci, którzy filmowali to, którzy byli nie świadkami bezpośrednimi, tylko z jakiejś odległości, nie bezpośrednimi w tamtym miejscu akurat i to oglądali wszystko. Policja ich odganiała, było widać, cenzurowała to wszystko, żeby to robić. Poza tym bardzo dziwne zachowanie policjantów. Nie wiem, czy widziałeś, że się śmiali po prostu.
[01:19:12] - Tak.
[01:19:12] - To jest bardzo dziwne i podejrzane. Jeżeli faktycznie taka tragedia tu jest, ja nie podejrzewałbym, żeby policjanci się śmiali. I to nie jeden policjant, tylko iluś tam tych policjantów.
[01:19:25] - Wiesz co, tutaj mi się wydaje, że to jest takie odrobinkę czepianie się słówek, ponieważ wydaje mi się, że jednak osoby, które są wysłane na przykład do faktycznego śledztwa, to są osoby, które widziały już niejedną krew i tak dalej, a osoby, które są wysyłane do zabezpieczenia perimeter, zabezpieczenia obwodu wokół miejsca zdarzenia, to są mniej doświadczeni policjanci, jakieś takie krawężniki można na polski.
[01:19:53] - Ale to nie byli krawężnicy, to byli z bronią automatyczną.
[01:19:56] - Tak, ale oni raczej się tak nie bardzo uśmiechają. Oni po prostu są profesjonalni.
[01:20:04] - Starają się przynajmniej być profesjonalni.
[01:20:05] - Tak, ale w momencie, jeżeli stoisz kilka godzin i faktycznie pilnujesz, żeby nikt nie wszedł i rozmawiasz ze swoim kumplem, to nie będziesz cały czas rozmawiał. Faktycznie na początku będzie ten efekt szoku, ale on będzie na początku. Skończy się tym: „No jak tam u twojej córki?” „No kurde, super skończyła maturę. Dostała się na takie studium.”
[01:20:24] - Trzeba zobaczyć. Nie pamiętam, ile czasu minęło od tego momentu, kiedy oni tam zostali przysłani, ale podejrzewam, że nie za długo, bo to było naprawdę bardzo świeże. Te filmiki były zrobione bardzo szybko, może pół godziny, max godzina od tamtych wydarzeń. Trzeba by właśnie dokładnie datę, godzinę.
[01:20:43] - Tak. Tutaj jeszcze taka naprawdę bolesna i mocna wrzutka w stronę środowiska spiskowego, ponieważ pojawiła się na stronie Monitor Polski, która powiem szczerze nie jest dla mnie źródłem informacji, ale jest źródłem, że tak powiem, lol contentu i śmiechu. Tak naprawdę nie-
[01:21:00] - Nie popierasz Keshe, tak? Bo wiem, że-
[01:21:02] - Nie, już nawet nie wchodźmy w Keshe.
[01:21:04] - Jest konflikt z Keshe.
[01:21:06] - Nawet nie wchodźmy w Keshe. Monitora Polskiego nie lubiłem jeszcze zanim powstał, zanim o Keshe ktokolwiek słyszał. Natomiast pojawiły się dwie informacje. Najpierw przedruk z kogoś, z jakiegoś Amerykańca, który dostrzegł w numerze rejestracyjnym naczepy ZGR US66, czyli Zgierz w województwie łódzkim, US66. I on tam się dopatrzył, że to musi być false flag, ponieważ to się nam kojarzy z Route 66, ze Stanami Zjednoczonymi. Z czego, żeby było śmieszniej, później się owa osoba wycofała i stwierdziła, że to zwyczajnie kierowca, który stracił panowanie nad kierownicą i po prostu się wpieprzył w ten-
[01:21:52] - Ten Amerykanin to false flag dopiero. To jest dywersant jakiś. Dezinformator. Kto to jest ten gość amerykański?
[01:22:03] - Jim Stone.
[01:22:06] - Czyli gość, wiem, kojarzę. To jest częsty gość Alexa Jonesa.
[01:22:10] - Ja ci w tym momencie-
[01:22:11] - Ja temu gościowi nie ufam, jak to się mówi, nawet nie wiem, czy pięć dolarów bym mu powierzył.
[01:22:17] - Wrzucam ci tak dla ciekawości, bo to naprawdę-
[01:22:20] - Jasne. Ewidentnie gość nie ma pojęcia, co się dzieje zupełnie. Ale mówię, w tej chwili u Alexa Jonesa jest dopiero ilość lol contentu, która jest w tej chwili przetwarzana duża. Mainstream ma swoje prawidła. To jest taka, już można powiedzieć, mainstreamowa, spiskowa strona czy w ogóle medium spiskowe, mainstreamowe. Alex Jones chyba już jeden z pierwszych takich.
[01:22:46] - Podejrzewam, że pożyteczne to zwyczajnie trafiło w czyjeś ręce i się dobrze bawią. Druga kwestia false flag, która już wymaga bliższej analizy. I tutaj między innymi zwracamy uwagę na kolor tego ciągnika, ponieważ pewnie dojdziesz do tego, że ten ciągnik w pewnym momencie jawi nam się jako czerwony. Ja nie do końca w to wierzę. Podejrzewam, że zwyczajnie balans bieli na aparacie fotograficznym, który to wykonywał, był źle ustawiony i faktycznie zafałszował kolory, co zwyczajnie się zdarza. Ludzie, którzy są związani z fotografią jakoś hobbystycznie, quasi-profesjonalnie to potwierdzą. Natomiast przy tym jarmarku mamy jezuicką świątynię masońską.
[01:23:27] - O tym miałem powiedzieć właśnie. Tak, jest na środku tej ulicy jest właśnie ta jezuicka świątynia. I to jest fakt, bo to sprawdziłem, że jest. Nie wiem, na ile tam jezuici jeszcze przebywają, ale coś tam chyba msze jezuickie są odprawiane. Katolickie, umówmy się.
[01:23:47] - Tak. I tutaj jest medium w tej teorii spiskowej porównywane to do zamachów w New Jersey, New Jersey bombing psyop, można powiedzieć, gdzie również jezuicka świątynia masońska była na miejscu tejże.
[01:24:03] - Zaraz, zaraz. Jezuicka czy masońska? Tam jezuicka jest, nie masońska.
[01:24:06] - Patrzę teraz na zdjęcie i mam określone jako jezuicka świątynia masońska, więc znasz się na Illuminati dużo bardziej, bo ja kurde naprawdę-
[01:24:14] - To znaczy bawarskie Illuminaci wzięli od jezuitów wszystko praktycznie. Za wyjątkiem wiary w Jezusa i te sprawy związane z chrześcijaństwem. Natomiast wszystkie rzeczy związane z przysięgami, z rytuałami wszystkimi od jezuitów Illuminaci wzięli wszystko. Także to jest naprawdę kopia, można powiedzieć. Zresztą za sprawą Adama Weishaupta, który zakładał zakon Iluminatów. Illuminaci później zniknęli, ale podejrzewa się, nie wiem, to jest taka moja trochę teoria, że być może to nie tak, że oni przeciwstawili się Kościołowi, Illuminaci bawarscy, ale że Adam Weishaupt był oddelegowany jakby przez jezuitów, aby zinfiltrować masonerię. Jezuici musieli wiedzieć czy Watykan musiał wiedzieć, że on zakłada tych Iluminatów bawarskich i tak dalej, że to wszystko działa. I wykładał na jezuickiej uczelni. To się nie dodaje wszystko. Więc wydaje mi się, że jednak bardziej prawdopodobnym jest to, że jezuici zinfiltrowali masonerię właśnie dzięki Illuminatom.
No i dzisiaj mamy tą masonerię taką, jaką mamy, prawda?
[01:25:23] - To kompletnie jest poza moim pojmowaniem, szczerze mówiąc, ponieważ tych tematów nie badałem i nawet nie zamierzam się w to wgłębiać.
[01:25:33] - Polecam Marcina Dachterę. W Polsce chyba to jest gość, który najwięcej zgłębił z tego tematu, bo książek mnóstwo jest. Malachiasz Martin, który był jezuitą. Dobrze mówię? Już nie pamiętam, czy jezuitą był, ale w Watykanie pracował i widział wszystko, co się dzieje w latach 60. I to wszystko opisywał. I wielu innych autorów naprawdę dużo, wielu, którzy są tak jakby whistleblowerami, którzy to wszystko widzieli i opisują te rzeczy. W Polsce te książki są zakazane, nic nie wyszło z nich praktycznie. Nawet za komuny nie wychodziły. Także to tylko w języku angielskim i w innych językach.
Natomiast w polskim to dopiero chyba czeka. Czekają te książki. Dużo książek o jezuitach wychodziło z takiego Przepraszam. To wydawnictwo już nie istnieje. Ono się nazywało chyba Uraneus. Jednego człowieka, on już niestety nie żyje, właściciel tego wydawnictwa wydawał książki antykatolickie bardziej. Nie tyle antychrześcijańskie, co antykatolickie. Dezschnera, takiego Karl Heinz Deschner, Niemiec, który dużo opisywał o kościele i zapieje kur, czy coś takiego. Taki tytuł jest znany. Bardzo dużo książek opisywanych.
One są przynajmniej w dużej części prawdziwe. Nie wiem, trudno mi ocenić je, ale są porażające rzeczy, których oprócz tego wydawnictwa praktycznie nikt nie wydaje. Nie wiem, wszyscy się boją nawet wspomnieć o tych rzeczach. Wracając do tej sprawy, jest to fakt, że jest ta jezuicka, ale czy przypadek? Może być przypadek. Trzeba znaleźć więcej przypadków. Jeżeli mamy jedną sprawę, która się wydarzyła, to trzeba się zainteresować. Druga sprawa to już jest bardzo podejrzane. Trzecia, jeżeli trzy wystąpią te tak zwane przypadki, to znaczy, że mamy świadome działanie. Nie jest to żaden przypadek.
[01:27:40] - Tak, bo tutaj faktycznie można to zauważyć. Zauważmy jednak, że pojawia się tutaj ten milicyjny modus operandi, który tak naprawdę czerpie z 11 września 2001 roku, ponieważ po zamachach z World Trade Center jednak procedury bezpieczeństwa w lotnictwie zostały naprawdę ogromnie zaostrzone. Ale nie dla psa kiełbasa i naprawdę ciężko się dostać na fotel pilota i ukraść samolot i nie zostać zestrzelonym. Natomiast ciężarówkę jest ukraść zwyczajnie, naprawdę banalnie proste. I to się dzieje na naszych drogach każdego dnia. Te ciężarówki i samochody są zwyczajnie kradzione absolutnie wszędzie i tak naprawdę nie mamy do końca rozwiązań prawnych, które by nam pozwoliły w jakiś łatwy sposób przeciwdziałać temu. Także to, co się wydarzyło, to jest taki, powiedzmy, terroryzm współczesnych lat. Tak jak mówiłeś, raz to może być przypadek, dwa to coś jest na rzeczy, ale za trzecim razem to już staje się regułą. Jeżeli dojdzie do trzeciego zamachu w postaci ukradzionej ciężarówki, która wjedzie-
[01:28:55] - Nie, tak nie możesz oceniać. Po prostu każdy przypadek osobno musisz badać. Tylko w danym przypadku, jeżeli mamy takie sytuacje. Tutaj trzeba by dokładnie wszystko sprawdzić. Ale wiesz, jeszcze nie powiedziałeś nic o tym Polaku. O co tu chodzi? Co to za gra była? To trzeba wyjaśnić. Nie można zostawić tego. Tutaj według mnie jednak, to jest moja teoria.
Oczywiście moja teoria. Niektórzy w internecie też już spiskują tak podobnie jak ja, niejaki pan Kefir. Z większością się z panem Kefirem nie zgadzam. Jarek-kefir.org, jarek-kefir.org, ale tutaj akurat ma tę samą narrację, jaką ja tutaj buduję w tym wszystkim, że jest to oczywiście operacja Gladio, fikcyjny zamach, gdzie według mnie, nie jestem pewny jeszcze, być może faktycznie ktoś tam zginął i tak dalej, ale zawyżona była liczba ofiar i rannych według mnie, ale mówię, to trzeba dokładnie zbadać. Miało to być po prostu zrzucone na Polskę, Polaków, a tym samym i Polskę. Miała być polska ciężarówka, Polak, być może Polacy, którzy byli sprawcami tego czynu. W narrację do tego można było dodać, że wkurzony był na Niemców, bo mu tam dziadków zabili, bo mu złą wypłatę dali. Różne rzeczy można dodać. I że jeden Polak prowadził, a drugi Polak zbiegł i uciekł. I ten terrorysta, który okazał się Tunezyjczykiem, miał być Polakiem jakimś, który uciekł.
A ten drugi Polak miał być zabity przez policję czy zabity na miejscu, który by gdzieś tam wjechał. Wiadomo, że kto inny by prowadził, ale po to on tam był w tej kabinie, żeby go przerzucić na miejsce kierowcy szybko. Mieli go policjanci po prostu zabić na miejscu. Policjanci podstawieni, którzy byli w tamtym miejscu od razu w tej operacji Gladio, mieli zabić tego Polaka jako kierowcę i on miał być kierowcą. I dlatego media, zauważcie, że media od razu o tym powiedziały, że to polska ciężarówka i Polak, który popełnił przestępstwo. Tak pierwsze newsy poszły w Niemczech. Media są związane ze służbami specjalnymi. Mało tego, nie tylko niemieckimi, ale zagranicznymi. O tym jeden dziennikarz powiedział wprost, że był opłacany przez CIA i po prostu robił tak, jak CIA mu kazała mówić. Tak mówił, bo za to miał płacone lepsze pieniądze, niż zarabiał w tych mediach niemieckich.
Jest wywiad z nim. Mało tego, nie spodziewajmy się, że BND, wywiad niemiecki nie ma obstawiony dziennikarzami i gazetami. Szczególnie, że w Niemczech jest takie prawo, że większość mediów musi być z kapitałem niemieckim. Nie może na przykład Polak sobie otworzyć gazety w Niemczech. To jest niemożliwe po prostu, bo jest blokada kapitału niemieckiego. Tam 80% czy ileś musi mieć kapitału niemieckiego dane medium. I tyle. Jak to się mówi, tyle w temacie. I teraz w tym temacie tyle. A w temacie tego Polaka, jak ty sądzisz, jak to mogło wyglądać?
Trzeba wytłumaczyć, co Polak robił w tej kabinie, tak?
[01:32:07] - Mi się wydaje jednak, że Polak w tym przypadku był przypadkową ofiarą. To, na co zwróciłem szczególną uwagę-
[01:32:13] - Nie, to wiemy, że przypadkowo. A co on robił w kabinie? Dlaczego on był tak daleko, ileś tych kilometrów wieziony przez tego terrorystę, nieprzytomny, nie zabity, tylko nieprzytomny. Po co?
[01:32:24] - Już tłumaczę. Zamachowcem, to znaczy tym podejrzewanym zamachowcem, tym kolesiem, którego zaciukali. Załóżmy przez chwilę, że to jest prawda. To był koleś, który się urodził w 1992 roku, czyli za przeproszeniem gówniarz, który ledwo co od ziemi odrósł.
[01:32:43] - 24 lata to już nie taki gówniarz.
[01:32:45] - Nie, już jednak patrząc na młodzież, która wyrosła nam po roku 1990, trzeba jednak przyznać, że to troszkę od ziemi ledwo co odrosło i podejrzewam, że to mógł być zwyczajnie błąd. On nie był do końca wytrenowany, jednak zabrakło mu jako takiej dojrzałości, bo ja rozumiem to, że nie chciał zostawić tego ciała na miejscu, ponieważ jeżeli znaleziono by ciało na miejscu porwania tej ciężarówki, to nawet ktoś z tych imigrantów, ktoś właśnie z tych prawilnych uciekinierów z Syrii mógłby zawiadomić służby niemieckie. Wówczas by bardzo szybko tego Polaka zidentyfikowano, skonsultowano się z firmą, która stała tuż obok i namierzono by, że brakuje bardzo konkretnej ciężarówki i wówczas rogatki Berlina mogłyby zostać zamknięte lub ewentualnie faktycznie patrole mogłyby się wzmóc lub jakoś centrum by zostało zablokowane. Ja pamiętam, jesienią zeszłego roku byłem turystycznie w Wiedniu, w Austrii i miałem taką sytuację, że jechałem metrem, bo nie byłem samochodem. Jechałem polskim busem i miałem tego polskiego busa na godzinę 22. czy coś takiego do Warszawy. I jadę metrem do tego głównego ÖBB Bahnhof i okazało się, że metro nie zatrzymało się na tej głównej stacji, tylko przejechało przez tą główną stację i zatrzymało się przystanek dalej, przez co się spóźniłem na pociąg. Natomiast jak się tam zgłosiłem do ambasady swoją drogą, żeby to jakoś tam rozwiązać, to mi jeszcze za bilet wrócili. Natomiast okazało się, że faktycznie w tym momencie było podejrzenie zamachu terrorystycznego czy tam groźby terrorystycznej i centrum zostało wyłączone całkowicie z ruchu. To miejsce najbardziej zaludnione.
Zostały postawione bariery drogowe. Przez dwie godziny nikt nie mógł się dostać w okolice centrum Wiednia. Więc takie rzeczy, słuchajcie, się zdarzają. Tutaj nie ma co ukrywać, takie rzeczy się zdarzają i coś takiego mogło się zdarzyć. Jeżeli ciało tego naszego kierowcy biednego zostałoby zwyczajnie znalezione i ktoś z całą pewnością by bardzo szybko to zgłosił, bo naprawdę-
[01:35:03] - Dobrze, czyli potwierdzasz, że ten gość był bardzo rozgarnięty, tak? Że bał się, że coś tam ten 24-latek. Okej, zgadzam się, że jest ten. To pytanie, dlaczego nie zabił Polaka i nie wrzucił po prostu tam do tyłu tego ciała, wiesz, tam gdzie śpią kierowcy i tak dalej, że tam go nie wrzucił? Pytanie, dlaczego tak nie zrobił? Przecież każdy normalnie myślący człowiek, który ma 100 IQ albo nawet 90 IQ tak by po prostu zrobił.
[01:35:28] - Nie wiem. Mi się to wydaje oczywiste, z całym szacunkiem, ale jeżeli kogoś zabijam, to dla pewności strzelam trzy razy w głowę, tak?
[01:35:37] - Na przykład mówi się, że on miał i pistolet i nóż, tak? Ten zamachowiec.
[01:35:41] - No tak, wiadomo, pistolet robi hałas. Natomiast jeżeli poharatasz człowieka, możesz mu jeszcze poderżnąć gardło, jakoś tam nie wiem, jeszcze wypatroszyć ręce, żeby nie było ryzyka, że on tymi łapami będzie machał. I faktycznie wrzucasz to truchło na tył samochodu, żeby ono ci nie brudziło w trakcie popełnionego zamachu. Natomiast też zdaję sobie sprawę z tego, że prawdopodobnie to był jeden z pierwszych mordów. Na pewno to było pierwsze morderstwo tego człowieka z osobą, która faktycznie walczyła, bo być może na jakichś obozach syryjskich, gdzie on się szkolił, faktycznie dano mu jakiegoś więźnia czy coś, żeby się oswoił z krwią, żeby się oswoił ze świadomością tego, że będzie zabijał. Wydaje mi się to naturalne, bo to musi być naprawdę bardzo emocjonalne przeżycie zabić po raz pierwszy człowieka i zwyczajnie nie był przygotowany na to, w jaki sposób to przeprowadzić i w jaki sposób upewnić się, że ta osoba zwyczajnie nie wstanie. Tam nie wiem, sprawdzić puls czy choćby właśnie dla pewności poderżnąć mu gardło, czy nawet jadąc wystrzelić kilka razy. Bo jeżeli jedziesz, jeżeli jest huk na autostradzie, wszyscy są pozamykani w swoich samochodach, to wówczas ten huk pistoletu, kiedy strzelasz mu w głowę i upewniasz się, penetrujesz mu mózg i masz wtedy pewność, że on już nie wstanie, nie będzie miał nic oprócz drgawek pośmiertnych. Zostało to absolutnie pominięte. Zrzucam to na karb stresu.
Popełnił błąd. Popełnił ewidentny błąd.
[01:37:13] - No nie wiem. Według mnie jest to dziwne. Tutaj jeszcze Anon pisze, że miał 100 kilo wagi ten Polak. Ja się zgadzam, że faktycznie on nie mógł mieć siły, że jakiś drobny był ten Tunezyjczyk, był jakiś taki cherlawy i nie dał rady po prostu wstawić. Ale on go nie zabił. On go nie zabił po prostu. Więc nawet nie miał w planach go wrzucanie gdziekolwiek. Po prostu go nie zabił i jak siedział, tak siedział ogłuszony ten Polak, więc po prostu nie był zabity.
[01:37:43] - No tak, ja to zrzucam na jakiś karb błędu tego zamachowca jakiś.
[01:37:49] - Czyli przypadek. Kolejne przypadki trzeba pisać, nie? Że tu jest kolejny przypadek. Z dokumentami też jest kolejny przypadek gdzieś tam, tak?
[01:37:56] - Nie, dokumenty to już jest kompletny absurd.
[01:37:58] - Nie.
[01:37:58] - Dobra, ale ja to może będę kończył, bo już-
[01:38:00] - Oficjalnie tak, oficjalnie wypadły mu w czasie szamotaniny.
[01:38:04] - Dobra, to ja będę kończył, bo już troszkę siedzę na antenie, także zrobimy miejsce dla pozostałych słuchaczy. Dzięki ci wielkie za audycję.
[01:38:11] - Ale finalnie tylko powiedz, co ty uważasz. Finalnie.
[01:38:15] - To znaczy finalnie stawiam, że jednak ISIS stało za tym zamachem. Twierdzę, że-
[01:38:21] - W końcu się przyznali, prawda? ISIS się przyznało
[01:38:25] - Tak, tylko pamiętajmy, że ISIS zostało stworzone przez CIA i tutaj tego nie podważam.
[01:38:30] - Między innymi. Jeszcze Mossad w tym działa, Arabia Saudyjska, dużo różnych jeszcze innych osób.
[01:38:34] - Także jest to jakaś próba zaognienia sytuacji w Europie. Prawdziwy zamachowiec jest prawdopodobnie na wolności. Jeżeli zostanie schwytany, nie dowiemy się o tym. Natomiast ów Tunezyjczyk, który dzisiaj został zamordowany, jest przypadkową ofiarą. On został wrobiony w tą sytuację i postanowił uciekać na własną rękę za wszelką cenę. Ktoś tam mu pomógł prawdopodobnie, bo podejrzewam, że są takie jednostki, które pomagają w takich sytuacjach i ten koleś został wrobiony. Natomiast żeby nie był w stanie zeznawać, został z zimną krwią zamordowany przez włoskich policjantów.
[01:39:16] - Ale to co, sugerujesz, że włoscy policjanci też w tym partycypowali? To były krawężniki jakieś takie zwykłe.
[01:39:21] - Podejrzewam, że został wydany jakiś wewnętrzny okólnik, na którym było napisane „shoot on sight” i tyle.
[01:39:28] - Czyli że operacja Gladio, jakaś taka już ogólna, bardziej europejska może być.
[01:39:32] - Tak, bo ten list gończy, który my widzimy, to jest coś zupełnie innego niż list gończy, który dostają służby. I prawdopodobnie, być może doszło faktycznie do jakiejś tam szamotaniny. Nie wiem. Natomiast jeżeli tak, nawet na zdrowy chłopski rozum, jeżeli rozmawiasz z jakimś człowiekiem i widzisz, że coś się miesza i jesteś uzbrojonym policjantem i widzisz, że coś jest nie tak, to słuchaj, ja coś takiego widziałem w momencie, kiedy jechałem samochodem, to znaczy jechałem jako pasażer, a kierowca był trochę ućpany i zaczął niesamowicie panikować. To akurat miało miejsce w Rotterdamie, w Holandii. To nie było gadania. Policjant, który nas zatrzymał, wycelował pistolet, odsunął się i proszę powoli wyjść z samochodu. Ręce na widoku. Nie było gadania, wystarczyła odrobinka niepewnego zachowania. On gdyby nawet był wytrawnym strzelcem, gdyby był niesamowicie trzeźwy, nie byłby w stanie sięgnąć po tę broń i faktycznie skrzywdzić tej osoby.
Chyba że miałby ją po prostu, jechałby tym samochodem, miałby ją na kolanie gotową i w momencie, kiedy policjant podszedł do niego, był od razu gotów do tego, żeby strzelić. Nie było absolutnie opcji. Takie rzeczy, nie trzeba być wytrenowanym policjantem, żeby zauważyć, że ktoś przed tobą kręci.
[01:41:05] - No tak, zgadza się. Dobrze, dzięki Potrzeba. Wszystkiego dobrego.
[01:41:08] - Dzięki wielkie. Do usłyszenia. Trzymajcie się. Cześć.
[01:41:10] - Trzymaj się. Cześć. Także to był Potrzeba. A my wracamy jeszcze do... Zaczęliśmy rozmowę właśnie od zamachów w Berlinie. Trochę odwrotnie niż chciałem. Myślałem, że, ale to może i lepiej. Trudniejsze sprawy, smutniejsze na początek, a później właśnie sobie porozmawiamy troszeczkę o świętach, o choinkach, takich różnych sprawach. Dobrze, jakoś tam to oczywiście tłumaczy to, co mówił Potrzeba, jeśli chodzi o te tłumaczenie, bycie Polaka. Że Polak jakby był w kabinie podczas zamachów.
Witaj Łukaszu.
[01:41:56] - Halo?
[01:41:57] - Witaj Łukaszu.
[01:41:59] - Witam serdecznie, gorąco. Z tej strony Łukasz z kanału Super Games TV.
[01:42:05] - Dziękujemy. Trolling. Znaczy nie trolling się nazywa już reklama chyba jakaś. Jak to się mówi? Reklama specjalnych kanałów chyba. Tak, także dzwońcie. Telefon 32 728 13 45 i Skype: trejaostrow.com Możecie zadzwonić dzisiaj. Audycja jest o, można powiedzieć, niemieckiej choince pod semickim zarządem powierniczym. Trochę głupi temat, ale głupio się nazywa. Natomiast jak najbardziej w temacie ostatnich wydarzeń.
Mamy numer telefoniczny w tej chwili. Witaj słuchaczu, skąd dzwonisz do nas?
[01:43:01] - No dzwonię teraz z Krakowa.
[01:43:04] - Strasznie słabo ciebie słychać, jakbyś dzwonił z jakiejś innej planety troszkę.
[01:43:10] - Okej, teraz lepiej?
[01:43:11] - Teraz troszkę lepiej. Tak.
[01:43:13] - Dobrze, dzięki. Słucham cię już bardzo długo. Już chyba dwa miesiące. I powiem ci, że przysłuchałem się à propos tego, co rozmawialiście przed chwilą à propos zamachów w Berlinie.
[01:43:25] - Tak. Czy masz jakieś informacje ciekawe?
[01:43:28] - Halo?
[01:43:29] - Tak, słyszymy się. Czy słyszysz mnie? Czy się słyszymy? Dobra.
[01:43:35] - Teraz tak?
[01:43:35] - Tak, troszkę lepiej.
[01:43:36] - Co do choinki, to jest o Tannenbaum widziane w DP. A jeśli chodzi o 13 grudnia, to jest jeszcze jedna rzecz. To jest początkowa twoja dyskusja na temat. Później rozmawialiście o tym, co się zdarzyło w Berlinie, prawda?
[01:43:51] - Tak. O porwaniu ciężarówki, o tym, co się po prostu tam wydarzyło na miejscu. Tyle, ile możemy wiedzieć, bo ja nie byłem na miejscu, tylko widzę ze zdjęć.
[01:44:00] - Wiem. W każdym razie słuchaj, jest tak, że mogę tylko mówić za siebie. Jeśli chodzi o cały zamach terrorystyczny, o którym rozmawialiście chyba przez pół godziny, to Potrzeba był tego?
[01:44:15] - Tak.
[01:44:17] - Słucham? Tak, wydaje mi się, że troszeczkę jest to przesadzone, dlatego że Tu chodzi generalnie o to, że jeśli chodzi o sam terroryzm, który jest, to jest bardzo ciężka dyskusja. Ja się na tym nie znam kompletnie, ale mogę tylko się wypowiedzieć na temat tego, że to chodzi tylko i wyłącznie o to, że Państwo Islamskie, które jest teraz, to nie jest problem Państwa Islamskiego. To jest problem Europy cały. Jak widzisz w polityce całej dzieje się w ten sposób, że my jesteśmy niestety ludźmi, którzy-
[01:44:57] - Atakującymi Bliski Wschód. My zniszczyliśmy Bliski Wschód. Tak, zgodzę się w stu procentach.
[01:45:02] - Ja nic nie słyszę. Halo?
[01:45:04] - Zniszczyliśmy Bliski Wschód, szczególnie Amerykanie, ale Polacy pomagali, tak. Niszczyć cały Bliski Wschód. Irak, Afganistan zrujnowany, ale też mieli, brali akcję w różnych innych jeszcze krajach. Tak bardziej incognito. Amerykanie byli wszędzie.
[01:45:23] - No tak.
[01:45:24] - Zabijali dzieci, niszczyli całe miasta. Ja się nie dziwię tym ludziom. Jeżelibym tak wziął pod uwagę, to się nie dziwię tym terrorystom, że oni nas atakują. No bo wiesz, jeżeli komuś zrównano z ziemią dom, zrównano z ziemią rodzinę i tak dalej, po prostu zabito tylko po to, że jakiś tam Osama bin Laden był w ich kraju, no to wiesz, to wtedy człowiekowi krew się, że tak powiem, gotuje, tak?
[01:45:50] - To prawda, ale jak bierzesz sobie „Bild Zeitung" czy tam jakąś inną gazetę i sobie czytasz i patrzysz na to i widzisz na przykład w niemieckiej prasie przynajmniej, bo ja tam po prostu tak słabo trochę. I czytasz sobie i na przykład widzisz to, że pisze się tam, że — bo mówiliście wcześniej o Polaku, który zginął i teraz ma tam osiemdziesiąt tysięcy euro i tak dalej. To jest inna rzecz, to jest nieistotne. I teraz patrzysz na te gazety i teraz patrzysz się na demokrację i nagle się okazuje, że na przykład demokracja w Polsce jest dużo większa niż w Niemczech. A ja o tym wiem troszkę więcej, bo akurat w Niemczech trochę spędzam czasu. I mi się wydaje jedna rzecz, że to wszystko teraz to jest to, co powiedziałeś wcześniej à propos tych wszystkich rzeczy politycznych, które się dzieją. Bo jak bierzemy ilość na przykład tych zamachów terrorystycznych, które są bardzo małe, a można było zrobić więcej, ktoś mógł pójść do metra, tam U-Bahn, nie? Poszedł do U-Bahnu, no i rozwali na przykład czterysta osób. Co za problem mieć bombę jakąś? Na szczęście tak się nie dzieje, dlatego, że Europa się broni, bo biały człowiek, na szczęście jest taki, że...
No ale to jest wszystko. Powiem ci szczerze, że ja za mało wiem. Ja tylko patrzę na to, co się dzieje.
[01:47:34] - No biały człowiek to trochę przesadzasz, bo wiesz, jak bierzesz pod uwagę Amerykanów, no to była i Condoleezza Rice, która była Murzynką i która była tam od służb wojskowych, czy od służb takich tych, no, nie pamiętam, sekretarzem stanu była czy kim ona tam była za czasów George'a Busha. Czy Colin Powell, który był generałem też, wiesz, czarnoskórym, którzy też tam wjeżdżali do tego Iraku i tak dalej. Więc to tak różnie bywa z tym. W tej chwili wymieszane to jest wszystko troszkę.
[01:48:09] - Na pewno jest to prawda, dlatego że ja na przykład tobie troszkę wierzę, bo słucham cię od przynajmniej dwóch miesięcy i uważam, że generalnie masz rację w bardzo wielu kwestiach. I teraz tak: jak człowiek tego słucha za pierwszym razem, to sobie myśli na przykład, że twoja audycja jest jakaś tam powalona, nie? Że na przykład to jest nienormalne. Ale jak zacząłem się zastanawiać nad tym tak porządnie, to nagle się okazuje, że to jest prawda.
[01:48:43] - No jedno pytanie z tym paszportem czy tymi dokumentami, które znaleziono. Przecież to trzeba wyjaśnić. Nie można tego zostawić tak, że pięćdziesiąt dwie godziny po prostu nie było tych dokumentów i oni szukali innych osób. Przecież to jest jakiś absurd, to tak nie może być. Trzeba na to odpowiedzieć pytanie, ale nikt nie zadaje takich pytań. To są pytania, można powiedzieć, podstawowe. Co te służby robią w ogóle? O co tu chodzi w tym wszystkim? No jak po pięćdziesięciu dwóch godzinach znaleźli dokument w kabinie, która jest, nie wiem, dwa metry na dwa, nie wiem, czy dwa metry na jeden metr. Nie ma tam dużo przestrzeni, żeby tam wszystko znaleźć.
I nagle znajdują to i szukają innego zamachowca nagle, nie? Nie tego, nie jakiś Palestyńczyk. O nie, przepraszam, to nie ten. Jednak Tunezyjczyk ten. O, tu już podają wszystko. Przecież to jest-
[01:49:29] - A na końcu był Tunezyjczyk.
[01:49:32] - Który został zabity dzisiaj. No dzisiaj, wczoraj. No tak, jak to interpretować.
[01:49:37] - Słuchaj, ja cię bardzo słabo słyszę, bo ja słucham z tableta. Natomiast jest tak, że powiedz mi, znaczy przerażające jest to, bo ja do ciebie „ fellow dear" zresztą po angielsku ci napisałem. To jest tak, że powiem ci, że bardzo mało osób widzi to, jak jest. Był taki kiedyś pan w Stanach z tego, co ja tam patrzyłem kiedyś na internet, bo ja bardzo słabo na tych technologiach się znam. Max Colongo chyba. I on zawsze jak kończył coś mówić, to mówił: „Wiesz jak jest", nie? I mówił o wyborach. Tam Trump, tam Merkel. „Heil Merkel, heil ja." W każdym razie słuchaj Chodzi o to, że jeżeli mówimy o czymś, co jest niekonwencjonalne, czyli jest to informacja, która idzie w sposób taki... Powiem ci tak: jak patrzę na media w Polsce, to wydaje mi się, że w Polsce jest wolność.
Ale to mówię o doświadczeniu swoim. Bo jak patrzę na media w Niemczech czy tam, jak ten pan, który wcześniej rozmawiał, Benelux, Holandia, Belgia czy Luksemburg, jakoś tak, że tam ktoś kogoś zatrzymał, to powiem ci jedną rzecz. Kiedyś było tak, że w Polsce nie było wolności, bo nam się wydawało, że jest komunizm. Natomiast dzisiaj, jak się patrzy na Polskę, jak ktoś w ten sposób, powiedzmy, przyjeżdża do Polski i patrzy się na to, że u nas są jakieś problemy z Ukrainą i tak dalej, jak się kłócimy, to u nas jest wolność teraz. Nie wiem, czy mnie rozumiesz, bo jak patrzymy teraz na Zachód, ten cukierkowy Zachód typu Unia Europejska, to tam już nie ma wolności. Nie rozumiesz. Tam już jest tak, że-
[01:51:57] - Nie generalizujmy. Mieszkam w Irlandii, to jeszcze ta wolność jest. To nie tak do końca jest. Może w Niemczech faktycznie oni chcą cenzurować Facebooka. 500 tysięcy kary dla Facebooka i tak dalej, to jest cenzura dosyć mocna, ale nie zapominajmy, firmy same cenzurują, te lewackie firmy jak Facebook czy Google czy inne. Google to jest YouTube też, cenzurują treści, bo to są ludzie, przedstawiciele establishmentu, przedstawiciele ludzi, którzy aspirują do bycia tego establishmentu. Na przykład dyrektor Google'a, czyli Eric Schmidt, który jest w tej chwili w czołówce Grupy Bilderberg. To wszystko jest powiązane ze sobą. Natomiast jednak możemy mówić, bo nawet ktoś, jak w Niemczech pisze, to może pisać na stronach amerykańskich i tamtych już nie sięga. Internet jest pozanarodowy.
[01:52:50] - To nie jest tak, że nie ma wolności. Jeśli chodzi o Niemcy, to jest okej. Natomiast jest tak, że idziesz na ulicę, bo teraz mam porównanie i po prostu coś mówisz. I u nas można coś powiedzieć jeszcze w sposób taki, że to nie chodzi o tak zwaną, to się w Polsce nazywa poprawność polityczna chyba, jakoś tak. I to w Polsce można zrobić jeszcze. Natomiast już, bo tam czy w Niemczech, czy w Beneluxach o tym, że się mówi w jakieś tam kraje, to już nie wolno tego robić. I tu jest problem. To jest tak, że ja mam na przykład doświadczenie, że przyjeżdżam do Polski i na przykład czuję się wolny. Bo to jest dziwne. Natomiast ty jesteś w Irlandii z tego, co pamiętam z tych innych audycji, to pewnie masz inne doświadczenia.
Natomiast powiem ci jedną rzecz, że ten zamach w Polsce, teraz to tam się robi i tak dalej, tam Polska temu panu, to był pan, który był przed chwilą chyba, to powiem ci, że on bohaterem jest, bo zginął za coś. Ja na przykład teraz, jak patrzę na każdego, bo ja byłem Tunezyjczyka tam. Generalnie dla mnie, tak jak w Polsce jest taka organizacja, tam była taka pani, już ci powiem, ona występuje w mediach ostatnio i ona się nazywa chyba... Poczekaj chwileczkę, już teraz może-
[01:54:46] - Jak organizacja może?
[01:54:48] - Proszę?
[01:54:49] - Z jakiejś partii jest, z organizacji ta kobieta?
[01:54:51] - Nie. To jest organizacja, która twierdzi, że sam islam, który jest, on jest generalnie religią, która zabijesz kogoś, masz trzy kuryty, idziesz do nieba. Jeżeli weźmiemy to, to każdy meczet czy tam jakiś islam i tak dalej, to masz problem jako czy tam chrześcijanin czy ateista, bo możemy być kimkolwiek. Jak nie jesteś islamistą, to każdy tak zwany muslim, ja nie wiem, jak to się po arabsku nazywa muslim, ale bez abayi, czyli to jest taki zakryty cały. Mówię o kobietach. Mężczyzna, to masz problem z tym. Natomiast w Polsce jest taka, to się nazywa, mamy taką, to nie jest partia, tylko to jest Szamir. Ona jest w każdym razie Polką, chrześcijanką, która była w-
[01:56:09] - Pamiętam. Miriam Shadid.
[01:56:16] - Tak. Słuchaj, ona występuje też w mediach. Ja nie oglądam telewizji, bo nie mam, bo jestem wzrokowcem.
[01:56:24] - I ostrzega przed islamistami.
[01:56:29] - Pomagasz bardzo mi dużo w tym momencie, bo jest późno strasznie, ale okej. I powiem ci jedną rzecz, bo chodzi o przemyślenia, chodzi o wnioski. Jeżeli mamy wniosek taki, że cały islam, bo ona twierdzi, że islam jest religią, która powinna być zakazana w Europie, bo jeżeli tego nie zrobimy, to generalnie zginiemy, bo oni nas taką uczynką. A z drugiej strony, jak patrzymy na tą całą geopolityczną sprawę, to mamy jeszcze sprawę taką, że jeżeli patrzymy na to z bliska, bo to jest audycja, która właściwie to ma na celu też, patrzymy na przykład na rząd światowy, czyli ten world... Poczekaj, to jest-
[01:57:17] - NWO. New World Order. Nowy porządek świata, tak?
[01:57:22] - Tak. NWO to po angielsku jest akurat chyba.
[01:57:26] - Tak, tak, ale po polsku używa się skrótu amerykańskiego, angielskiego, tak.
[01:57:33] - Słuchaj, i teraz porównujemy sobie sprawy takie, że ci islamisci, którzy nie mogli, jak robią zamachy, prawda? I robią te zamachy, że tam zginie sześć osób, tak? A mogliby pójść do metra, zabić trzysta osób, tak? I teraz patrzymy na to, że efekt tego jest taki, że rząd może zrobić tą całą rzecz typu możemy wprowadzić jakieś prawo, że mamy ograniczenia, że musimy te komórki sobie... W Polsce jest tak, że teraz trzeba zarejestrować, nie? Czyli mamy inwigilację każdego człowieka. I teraz jest Bilderberg tych wszystkich ludzi, a tam jak popatrzysz na osoby, które zginą w tych całych zamachach, to zginie tam może sześćset osób, tak? Oczywiście trzeba iść do kościoła, się modlić za nich i tak dalej, nie? Ale mogło być więcej. I teraz tak, jak patrzymy na to wszystko, to jest przerażające.
Nikt nie rozumie, o czym mówię.
[01:58:38] - No cóż, z jednej strony przerażające, z drugiej pozytywne w tym sensie, że ludzie się budzą i widzą, jak to wszystko jest zorganizowane, że po prostu te-
[01:58:48] - Bardzo, słuchaj, wolno.
[01:58:50] - No wolno, nie wolno, niekoniecznie. Dużo ludzi zaczyna myśleć.
[01:58:55] - Te audycje, słuchaj, twoje na przykład, one są niekonwencjonalne. One są, słuchaj, powiem ci, że bardzo rzadko się zdarza. To nie chodzi o polski. Może być to po niemiecku, po angielsku, bo tu akurat dwa języki jest okej u mnie przynajmniej, to bardzo rzadko się zdarza. Ty masz odwagę, to, że powiedzieć prawdę, nie?
[01:59:18] - No ale nie, takich audycji są już tysiące dzisiaj, to już się tego nie zatrzyma. To jest naprawdę. Ja w sumie zaczynałem w 2010 roku, to już wtedy w Stanach Zjednoczonych, w Wielkiej Brytanii naprawdę była duża liczba osób, mediów, które się tym zajmowały. W Polsce faktycznie wtedy nie było jeszcze zbyt wiele czy audycji, czy wideokanałów w tej tematyce. Natomiast dzisiaj już jest cała masa tego, po prostu jest bardzo dużo. Są to popularne rzeczy, niektóre nawet, chociażby popatrzeć na nie tyle prekursora, bo on zaczynał pod koniec lat dziewięćdziesiątych, Alexa Jonesa, który zbudował Infowars, taką swoją telewizję czy medium, bo to i radio jest, i internet, i strony internetowe, portale. Infowars.com, PrisonPlanet.com, ale generalnie Infowars.com Alexa Jonesa, który dzisiaj ma miliony oglądnięć, miliony widzów i słuchaczy. Nawet szczytowo ma kilkanaście milionów słuchaczy każdego dnia w samych Stanach Zjednoczonych.
[02:00:21] - Na przykład dla mnie, jeśli chodzi o ten Jonesa i tak dalej, w ogóle generalnie słuchałem tam audycji, jak pojechaliśmy na przykład, tam chodzi o grupę Bilderberg. Nie wiem, czy w audycji mówiłeś, to jest bardzo blisko Polski. W Dreźnie chyba, nie?
[02:00:45] - W Dreźnie tak, tak, tak, byłem akurat tam jednym z niewielu Polaków, chociaż trochę było też i słuchaczy, także trochę. No i był przedstawiciel z Polski, było dwóch właściwie, była Ann Applebaum i Radek Sikorski.
[02:00:58] - Tak, tak, znacie.
[02:00:59] - Tak, tak?
[02:00:59] - Dobry głośnik, ale niestety... Halo?
[02:01:03] - Tak, tak, słyszymy się.
[02:01:05] - Tak. Ty na przykład wiesz, jeżeli ty masz odwagę, żeby tam pojechać i zobaczyć to wszystko, pamiętam jeszcze jedną rzecz, jak tam mówisz o tej całej, słuchaj, hierarchii, tak? Że kto komu służy. I tam pani Merkel z jednej strony, znaczy CDU właściwie całe, bo tam nie chodzi o Merkel, a z drugiej strony-
[02:01:29] - Pięciu ministrów chyba było tam na spotkaniu Grupy Bilderberg. Czy iluś tam. Tak, tak, słyszymy się. Przedstawiciele rządu byli. Merkel miała być, ale się nie odważyła pojechać. Chociaż kto wie, może i była.
[02:01:44] - Nie jeździ chyba. To tak było, nie? Teraz tak, jeżeli on jeźdzał do nich, znaczy do tej całej grupy Bilderberg, to jest problem, bo cały rząd światowy, czyli tak zwane World... Poczekaj chwileczkę, po angielsku-
[02:02:00] - New World Order, czyli NWO. To można po polsku NWO mówić na to.
[02:02:06] - Dokładnie. To teraz słuchaj, jak patrzysz na tą sprawę, czyli mamy tą perspektywę całego tego powiedzmy świata, który jest troszeczkę nakierowany na to, żeby rządzić wszystkimi, a z drugiej strony masz teraz cały ten terror, który jest i patrzysz na to, co się dzieje, to wydaje mi się, że trzeba na to popatrzeć troszeczkę jeszcze w taki sposób dość może nieracjonalny, bo akurat racjonalność to jest u ciebie, bo ty masz dość sporą wiedzę i jeszcze doświadczenia z tego, co mi się wydaje. Znaczy wydaje mi się, no chyba wiem, tak? Że masz. Natomiast jak ktoś cię słucha tak zbocznie zupełnie, to wydaje mu się, że na przykład informacje, które przekazujesz, są dość trudne.
[02:03:06] - To już nie moja sprawa. Ktoś musi się z tymi informacjami zmierzyć. Ja naprawdę przestałem się przejmować. Ze znajomymi, którzy mieli mnie za świra i tak dalej, o tych sprawach to jeszcze dawno, dawno temu mówiłem. Trzeba robić swoje i się nie przejmować odbiorcą. W tym sensie, że trzeba jak najbardziej być skrupulatnym w przekazywaniu informacji. To znaczy sprawdzać te informacje i mówić, jak jest. Tak jak mówi Max Kolonko. Tylko Max Kolonko też nie mówi, jak jest, bo według mnie on ma tam jakieś swoje sprawy, które załatwia. Być może dla kogoś pracuje, kto wie?
[02:03:43] - Twoja dociekliwość to powiedziała.
[02:03:47] - Słucham?
[02:03:49] - Twoja dociekliwość, jeśli chodzi o Maxa Kolonko, że ona przekontruje. I w ogóle potrafisz wyciągać wnioski takie, że pamiętamy te twoje audycje jedną, gdzie-
[02:04:19] - Tak, ale czekaj, mówisz o Maksu Kolonko czy teraz o czym?
[02:04:23] - Tak.
[02:04:24] - Max Kolonko, już mówiłem o tym wiele razy, jest człowiekiem, który zmienia jak chorągiewka poglądy. Raz klęka przed Jolantą Kwaśniewską i jest lewicowcem, a za chwilę później jest prawicowcem, patriotą, Polakiem, narodowcem największym, prawda? Jest to bardzo podejrzane. Jeżeli ktoś robi takie wolty i nie tłumaczy się z tych wolt, to samo to w sobie jest podejrzane. Poza tym te treści, które przekazuje, cały czas jedzie na islamistów. Na przykład był wypadek jeden, oblania — kryminalny — jedną kobietę kwasem i tak dalej. Już nie pamiętam, w którym kraju, w jakimś afrykańskim. I on mówił, że to islamiści. Natomiast po przyjrzeniu się dokładnym nie jesteśmy pewni tego, czy to chodziło o islam, czy po prostu porachunki różne. W Europie też się zdarzają takie przypadki, że jeden facet kobiecie, niezależnie od żadnej religii, czy jedna kobieta drugiej kobiecie kwasem wylała na twarz.
To we Włoszech chyba było, czy gdzieś tam. To są wypadki kryminalne. A tam w Afryce, w tamtym kraju, nie wiem, czy to była RPA, czy który kraj był. Kenia. To są popularne jakieś takie porachunki, które są brutalne bardzo, ale się zdarzają. Więc przyprawianie wszystkiego, co złe islamowi, a wybielanie Amerykanów, którzy niszczą całe miasta. On nie zająknie się nawet na tym, dlaczego ci ludzie zrobią te zamachy terrorystyczne. Nie ma ani jednego słowa Maxa Kolonko. To nie mówi, jak jest. Mówi tylko jedną stronę tego, co chcą słyszeć ludzie w Europie, że islam jest zły.
Ale nie mówią, dlaczego ci ludzie w tej chwili robią te ataki terrorystyczne i dlaczego chcą nam poderżnąć gardła. O tym nikt się nie zająknie.
[02:06:23] - Dobra, czy ja mogę tylko powiedzieć jedną rzecz?
[02:06:25] - Jasne.
[02:06:26] - Ja parę lat temu byłem w Tunezji. Jeszcze nie było tych problemów z zamachami. Parę lat, z 10. I powiem ci jedną rzecz, że będąc tutaj pod meczetem miałem problem z tym, że niestety ta filozofia, bo teraz nie można, jak powiedziałeś o Maksie Kolonko i tak dalej, do jednego wora nie można wrzucać pewnych rzeczy, bo trzeba być tolerancyjnym i tak dalej. Ja to wszystko rozumiem. Bardzo kocham ludzi i tak dalej. To jest inna rzecz. Jako osoba jestem osobą tolerancyjną.
[02:07:00] - Nie, na terroryzm nie ma tolerancji. Nie możemy być tolerancyjni wobec terrorystów. Absolutnie.
[02:07:05] - Ja mogę powiedzieć własne doświadczenie. Doświadczenie było takie, że 15 lat temu, będąc w Tunezji, niedaleko Tunisu, to jest stolica Tunezji, to jest Afryka Północna. Wychodzą goście z meczetu, jest pogrzeb. Ten pogrzeb wygląda w ten sposób, że muzułmanie przychodzą, niesą tego gościa na ramionach. To jest taki pochód. I przychodzi do mnie taka dziewczynka, która miała chyba ze trzy lata. To jest doświadczenie moje prywatne, więc ja wniosków nie mogę wyciągać ogólnych, kto co zrobił, tylko mówię o sobie. Przychodzi do mnie dziewczyna, która ma trzy lata i wyciąga rękę i mówi jakaś tam kasa. Ja jej daję tam parę... Poczekajcie troszkę.
To nie jest euro, tylko dały mi dinarsy, jak to mówią. Tam cztery, pięć to niedużo pieniędzy na lody w sumie. I ten pogrzeb przeszedł, ona do mnie mówi, że ona chce jeszcze więcej. Ja jej dałem jeszcze więcej. Po czym ona mnie uderza. I to jest mała dziewczynka. Kopnęła mnie tak w dupy, taki spaczyk. Ona sześć lat, siedem. Mówi, że ten dyner jest za mały i ucieka. Tu nie chodzi o religię, tu chodzi o filozofię życia, która jest związana też z muzułmanizmem.
Bardziej to, co tam jest Jest rzeczą, która albo sobie będzie działała w sposób bardzo racjonalny i bardzo super, ale niestety u nich, jeżeli oni przyjeżdżają do Europy teraz, przynajmniej ci bardziej ekstremalni, to jest problem z tym, że oni się nie dostosują. I teraz tak: wszystko, co się dzieje u nas, Europa, Niemcy, Polska, to jest problem taki, że nasza filozofia, czyli na przykład jak tobie się coś dobra, to złe. Mamy kodeks postępowania, u nich jest troszkę inny. Bo tu masz tak, że na przykład teraz mamy tego Tunezyjczyka, który zabił Polaka, a Polak się bronił, teraz jest bohaterem, to uważam, że to jest okej. On dostanie pięć fury za to, że on zabił chrześcijanina. Ci goście w Berlinie, którzy gwałcili tam jakieś kobiety, to jest prawda.
[02:09:52] - No, chyba że go zabiła policjantka. Tego Tunezyjczyka.
[02:09:59] - Wiesz co, ja bardzo słabo słyszę.
[02:10:01] - Słabo słyszysz. Aha, dobra. Słuchaj, ale czy wierzysz w to, że ci ludzie po prostu... Musisz jednak wyprać mózgi ludziom. Musisz wyprać mózgi, bo nikt nie uwierzy w to, że jak zabijesz kogoś, zabijesz niewiernych, to będziesz miał harem tych kobiet gdzieś po śmierci, bo ty nie wiesz tego. Musisz wyprać mózgi.
[02:10:28] - Jeżeli idziesz do kościoła i ci mówi ksiądz, bo to jest taka filozofia chrześcijańska, masz być dobry, a jak jesteś zły, idziesz do piekła. No to wszyscy muszą być dobrzy.
[02:10:42] - No dobrze, to dlaczego tyle zła jest? Tyle zła w Polsce, tyle zła w krajach chrześcijańskich. Tyle zła. Wojny, które kraje chrześcijańskie po prostu rozprzestrzeniają na cały świat. W tej chwili większość wojen jest prowadzonych właśnie przez kraje chrześcijańskie. To skąd to się bierze wszystko? Jeżeli uczą nas właśnie chrześcijan, że mają dobrze robić.
[02:11:03] - Wiesz co, krzyżacy do Polski 1238, chyba jakoś tak to było.
[02:11:11] - Sprowadzeni do Polski.
[02:11:12] - Wojny krzyżowe, ale to, że to jest nasza wina, czyli chrześcijan, to jest inna rzecz, bo myśmy jak w szachy grali, to myśmy byli krokienami. To jest jeszcze inna sprawa.
[02:11:26] - Nie, ale chodzi mi o to, że wiara to wiara jest jednak, a życie jest życiem i ty musisz jednak wyprać mózgi, żeby ktoś oddał życie za wiarę. Tak jak Japończycy to robili. Kamikadze też byli samobójcy. Musieli wyprać mózgi tym młodym chłopakom, żeby się stali kamikadze. I też nie każdy był odważny na tyle, żeby to zrobić.
[02:11:48] - No bo wiesz, odruch ludzki jest taki, że musisz się bronić, bo twoje życie jest najważniejsze, prawda? No ale to wiesz, trzeba zrobić pranie mózgu komuś, żeby coś takiego zrobił. Ale teraz popatrz się, bo mówimy o jednostkach teraz. Jednostki masz rację, ale teraz jak patrzysz na ogół i patrzysz na statystykę, jeżeli masz na przykład większość osób, która jest i teraz patrzysz na filozofię religijną z jednej i z drugiej strony, no to wtedy jest problem, bo wtedy prawdopodobieństwo tego, że na przykład z tych, powiedzmy, ile tam milion osób, z tego co się mówi w mediach, przyszło do Europy i na przykład masz pięć tysięcy zamachowców, tak? Halo?
[02:12:42] - Tak, słyszymy się.
[02:12:44] - Masz pięć tysięcy osób, które mają te wyprane mózgi, bo tam czy przez państwo ISIS, czy jakieś tam inne. Chodzi mi generalnie o to, że są osoby, które mają wyprany mózg. No to teraz tak, jeżeli weźmiemy sobie z drugiej strony religię chrześcijańską, tego nie będziesz miał, bo tam jest inna zasada, bo jeżeli w Koranie masz zasadę taką, że-
[02:13:15] - Ja się z tym nie zgadzam. Uważam, że i chrześcijaństwo, i islam to są najbardziej — może jeszcze satanizm można do tego dodać — najbardziej agresywne religie. Chrześcijaństwo jako całe. Ja nie mówię Nowy Testament, ale też Stary Testament jest przyjmowany. Stary Testament jest bardzo brutalny. Tam żywcem się pali kobiety, dzieci w Starym Testamencie, straszne rzeczy. Uważam, bardzo agresywne. Tylko że chrześcijanie się dzisiaj ucywilizowali. Chrześcijanie po prostu już nie są na poziomie 1500 roku czy tam 1600 roku. Jest to troszeczkę na innym poziomie.
[02:13:50] - To jest XV wiek. Natomiast wcześniej chrześcijanie byli jeszcze gorsi, bo całe wojny krzyżowe od XI wieku to jest koszmar.
[02:14:02] - No tak, ale dzisiaj też jednak kontynuujemy to. George Bush, baptysta. Ja wiem, że on jest satanistą, George W. Bush, ale oficjalnie on jest baptystą, chrześcijaninem baptystą.
[02:14:19] - Jeśli chodzi o religie luterańskie, to jest zupełnie inna sprawa.
[02:14:25] - No jasne. Tego po prostu nie załatwimy, tej sprawy, nie rozwiążemy tego problemu. To jest dużo szerszy problem, bo myślę, że religia jednak ma dużo wspólnego z tym, co się dzieje.
[02:14:37] - Przede wszystkim religia jako taka, jako fanatyzm chrześcijański czy tam muzułmański to jest patologia.
[02:14:48] - No tak. Jasne. Ale mówię, tego nie rozwiążemy dzisiaj. Ja dziękuję ci za ten telefon bardzo. Życzę ci wesołych świąt i wszystkiego dobrego. Także miłej wigilii. Trzymaj się, słuchaczu. Dzięki. Trzymaj się. Hej.
Strasznie było słabo słychać słuchacza. Odbiorę jeszcze może jednego. Witam, dzwoni Magda. Witaj.
[02:15:20] - Cześć. W zasadzie nie Magda, tylko Andrzej, ale tak udawałem, bo tak już mam napisane. W każdym razie chciałem się dodzwonić, bo widziałem, że są te zamachy w Niemczech.
[02:15:31] - Jasne. Chcesz coś konkretnego powiedzieć w temacie?
[02:15:36] - Tak, ja w Niemczech mieszkam, to jest region Westfalii Zachodniej, Berlini i chciałem powiedzieć, że tu mieszkam i mam znajomego, który pracuje w wywiadzie Niemiec i wiedzieliśmy o tym, że będzie zamach.
[02:15:53] - Aha, w wywiadzie w Niemczech i możesz tak sobie swobodnie mówić. Okej.
[02:15:58] - Nie mogę swoje swobodnie mówić, bo nie mówiłem o tym, dopóki zamachu nie było i nie wiem, czy mnie usłyszysz. Natomiast teraz już jak wszystko się stało, to mogę powiedzieć.
[02:16:08] - Twoje życie może być zagrożone, wiesz o tym.
[02:16:13] - Nie, bo nie mam nic do stracenia.
[02:16:17] - Okej, dobrze. A jeszcze coś obok tego?
[02:16:23] - Ogólnie wiedzieliśmy, że ten pan z Tunezji dokona zamachu, natomiast to nie było coś takiego, co mogliśmy zdradzić, ponieważ ziomek z Tunezji nie zażywał witaminy B3.
[02:16:36] - Dobrze. Dziękuję za trolling. Często tak jest, jak ktoś chce ukryć swoją historię czy swoją tożsamość pod inną płcią, to już świadczy, że coś tutaj jest. Jak to określić? Jest już prawdopodobny trolling. Na serio, ze służb nikt nie zadzwoni i nie powie o takich sprawach, bo o takich rzeczach się nie mówi. To elementarna, podstawowa wiedza o służbach specjalnych i jeżeli ktoś mówi takie rzeczy anonimowo, a nie wystąpi jako on, to wiadomo, że to trolling, umówmy się. Szczególnie w audycji takiej, która jest trochę wesoła i śmieszno, i straszno, i różne rzeczy. Dzwoni Karol. Obawiam się odebrać, ale zobaczymy.
Damy szansę jeszcze Karolowi. Witaj, Karolu. Teraz to był chyba jakiś magnetofon włączony. Ciekawe, czy Kasprzak, czy jakiś Grundig. Kto wie, co tam mogło być. Nie rozpoznam. Podobno mnie zerwało na chwilę, także przepraszam was. Nie wiem, czy jeszcze coś o tym zamachu można dopowiedzieć. Nie przygotowałem się tak bardzo mocno z tego zamachu, tylko tyle, ile udało mi się zobaczyć tych rzeczy. Nie jestem być może w tym świetny, żeby to wszystko rozwiązać, bo to są rzeczy, które trzeba dobrze posprawdzać, a ja o tyle, o ile słabej jakości zdjęcia, filmy.
Filmy niektóre były tak słabej jakości zrobione, a jeszcze dodatkowo zamazywane były zdjęcia. Nie wiem, dlaczego ci ludzie, czy to YouTube sam ocenzurował te zdjęcia wszystkie i były dosyć porażające. To jest dziwne. Mam tu informację, że dramat na targowisku, 29 osób nie żyje już. Nie wiem, która jest prawdziwa, o co chodzi. Pomieszało mi się wszystko. Może teraz jest 29, albo jakieś fikcyjne informacje dają. Ale to na WP piszą też. Kurczę, nie żyje 29 osób. Kurczę, może to inne.
Poczekajcie, zaraz sprawdzę, bo to jest bardzo dziwne. Bardzo dziwna historia. Przepraszam, na O2 to jest. A nie, przepraszam. Okej, dobrze. Teraz widzę co jest. To jest na targowisku w Meksyku. Przepraszam, to nie jest śmieszne, tu jest 12 osób. Z tego, co wiem, potrzeba mówić o 14. Okej, ale zostańmy przy tym.
Jak było? Nie wiem, ale te pytania wymagają odpowiedzi, bo ja wiem, że można różne rzeczy rozwiązać, odpowiedzieć na nie zawsze, zawsze rozwiązać wszystkie pytania, że 9/11, że samolot przebił cały budynek. To też można wszystko wyjaśnić i jest na filmie, że przebił budynek, to po prostu tak musiało być i nie ma innego wyjaśnienia. Po prostu przebił. Aluminium, stal przebiło, nie wybuchł samolot od razu tak jak na filmie, że wybucha i anihiluje, tylko przebił cały budynek. Jest to na filmie. No dobrze, może być. Żadnych pytań nie ma, to jest oczywiste, bo jak na filmie jest, to było nagrane na filmie, to musiało tak być. A ja uważam, że niekoniecznie, że warto stawiać pytania, ale nie będę tutaj odpowiadał co i jak. Odsyłam was do tych audycji, o których mówiłem, jeśli chodzi o 9/11 i innych.
Natomiast tutaj operacja Gladio jest faktem. Ale czy ta operacja tutaj jest fałszywej flagi operacją w Niemczech, na targowisku w Berlinie z 19 grudnia? Czy jest operacją Gladio, czy nie? Tego nie wiemy. Właśnie po to mamy rozum i po to mamy pewne dowody, pewne materiały, które możemy badać, żeby stwierdzić, jak było, bo Należy rozwiązać te sprawy. Są bardzo trudne, bo szybko się zapomina. O Nicei na przykład w tej chwili nie mówię, że tam nie zginęły osoby, ale że aż tyle osób zginęło. Tam 80 osób zginęło, czy się mylę? Bardzo duża liczba, kilkadziesiąt osób na pewno było zabitych, bardzo dużo rannych. Jest to według mnie bardzo dziwne, szczególnie, że ta ciężarówka nie zasuwała jakoś, ona musiała się rozpędzić.
Nawet jeśli jesteś strasznie naćpany, masz pięć promili alkoholu, czyli prawie dawka śmiertelna i dalej widząc ciężarówkę, ty po prostu stoisz i czekasz, aż w ciebie ona wjedzie, to nie masz równo pod sufitem. Tacy ludzie oczywiście może istnieją. Są zwierzęta na przykład, jak czasami zwierzęta sparaliżuje i nie mogą ani w lewo, ani w prawo. Szczególnie światła potrafią sparaliżować zwierzę. I taka łania czy jeleń po prostu staje sparaliżowany na drodze i ani w przód, ani w tył, ani w bok, ani nigdzie po prostu stoi. A takie zwierzę dałoby radę uciec, ale stoi. I tutaj jest pytanie, jak było naprawdę? W tej Nicei wydaje mi się, że prawda jest zupełnie inna niż nam opowiedzieli. Szczególnie, że były dziwnie zachowujące się osoby, które patrzyły na tą ciężarówkę i coś tam mówiły do telefonu i tak dalej. Są na zdjęciach, widać na filmach chyba też, że nadzorowały tą całą operację.
Więc kto wie, jak to wszystko było zorganizowane. Tak samo w Berlinie. Należy zadawać te pytania, bo nie wiemy tak naprawdę, co do końca się zdarzyło i to, co nam sugerują media jest po prostu niespójne. Nie odpowiada w pełni na pytanie. Tak samo jak z tym Polakiem, że był. Ja rozumiem, że nie miał siły, że był słabuszny, chociaż nie wyglądał za bardzo na słabuszka ten 24-latek, zakładając, że to był on, bo nam mówią w tej chwili, że to był on tym mordercą, ten Tunezyjczyk. Jeśli ten Tunezyjczyk właśnie był tym mordercą, nie mógł sobie poradzić z Polakiem, nie mógł go wciągnąć, gdzieś wrzucić. Bał się właśnie zostawić ciała, że go zaraz znajdą i tak dalej. To trochę dziwne, bo żeby znaleźli ciało, mógł sobie nie poradzić, że był za ciężki. 100 kilogramów ważył i tak dalej.
Wiadomo, że bezwładne ciało jest bardzo ciężkie, że to było trudne do ukrycia, zrobienia. Ale pytanie tutaj pada, dlaczego go nie zabił? Znowu szok jest, prawda? Że w szoku był, nie dał rady. Muszą być odpowiedzi na te pytania. W tej chwili nie będziemy mieli żadnych odpowiedzi, bo domniemany morderca już nie żyje i nikt nie będzie zadawał żadnych pytań. Po prostu zabija się takie osoby, a nie neutralizuje. Też to mnie bardzo dziwi. Ja wiem, może strzelał do policji, może. Nie wiemy tego, ale okej, zakładając.
Go zabili na miejscu, zawsze zabijają. Jest to bardzo dziwne, bo przecież możemy się spodziewać, że to może być siatka tych terrorystów, którzy działają. Dlaczego od razu oni są zabijani? Tak jak byłaby to właśnie operacja fałszywej flagi. Idealnie operacja fałszywej flagi, bo trupy nie odpowiadają na pytania, nie mówią o żadnych rzeczywistościach. Może ten Tunezyjczyk powiedziałby, że nie jest winny temu, tak jak o tym mówił właśnie Czarnajew, jeden z braci, który jeszcze żyje, bo jeden praktycznie przed pojmaniem był zabity. Gdzie były zdjęcia, jak był aresztowany, ale go zabito bardzo szybko. Ale zostawmy Boston Bombings i tych kozłów ofiarnych. Natomiast tutaj ja nie mówię, że to wersja jest prawdziwa, że Polak miał być wrobiony w to, ale według mnie wszystko na to wskazuje, ze względu na to, że on był niezabity, jakby jeszcze żywy, a miał być zabity tuż przed samym, a ten człowiek miał po prostu uciec i miał nie być zauważony przez nikogo. Gdyby nikt nie zauważył tego człowieka, być może byłoby tak, że ten Polak prawdopodobnie był zadźgany już.
Zabił go ten morderca, ten terrorysta i uciekł. Ale gdyby nie było świadków, którzy widzieli, że ma śniadą skórę i widzieli, jak wygląda, widzieli, że jest pochodzenia arabskiego, to mogłoby to się skończyć zupełnie inaczej. Gdyby jego nie widzieli, tego prawdziwego zamachowca, gdyby Polak się nie szarpał po prostu, bo to zaskoczyło, że się szarpał, że odzyskał jeszcze siłę i szarpał za kierownicę, to wszystko się szybciej zakończyło być może, ten rajd tego terrorysty. Widział świadek. Tutaj mam to, co świadek jeszcze powiedział, bo to jest ważne. Powiedział coś takiego, co jest opisane i wydaje się, że jest prawidłowe. Świadek powiedział tak: „Widziałem wszystko na własne oczy. To stało się dosłownie momentalnie. Wyglądało to tak, jakby ktoś łapał za kierownicę w celu ominięcia ludzi. Kiedy ciężarówka się zatrzymała, tam w środku, w kabinie była jeszcze strzelanina.
Coś strasznego.” Czyli prawdopodobnie został zastrzelony. Być może strzelał w różne miejsca, że te ślady po kulach w szybie może są od drugiej strony, znaczy od wewnątrz jakby. Też mogło tak być. Trudno mi jest tutaj powiedzieć coś szerzej, bo może mi się po prostu przewidziało, że te dziury po kulach, bo te szyby były już zniszczone dosyć. Mówię, to musi specjalista jakiś się wypowiedzieć, zbadać, bo dzisiaj już pewnie ta szyba wygląda jak szyba Tupolewa w rosyjskim magazynie. Czyli praktycznie największa wielkość tej szyby to jest dwa centymetry kwadratowe. Być może. Takie kawałki. Po prostu została rozbita, więc nie ma żadnych dowodów w tej chwili, co dokładnie się działo. A te strzały wylotowe, dziury wylotowe od broni można naprawdę zlokalizować w zniszczonej szybie.
Da się to zrobić. To nie jest rocket science. To nie jest coś, czego nie potrafimy przewidzieć, bo szybę tylko może coś naprawdę twardego przebić. Jakieś drzewo może się zdarzyć, że przebije szybę, ale raczej gałąź się odbije od szyby. Także tutaj są świadkowie, którzy twierdzą, że była szamotanina, że widzieli tego zamachowcę, który uciekł. Byli ludzie, byli świadkowie i tutaj się nie udało. A szczególnie te media, które... Jak mogły media coś takiego napisać, skoro byli świadkowie, którzy widzieli tego gościa śniadego, który uciekał? Że to Polak był zamachowcem i to media napisały, że polska ciężarówka, polski zamachowiec i tak dalej. Jak to się mogło stać w ogóle?
Poziom dziennikarstwa jest dnem. Chyba że dziennikarze to pisali już na zamówienie służb, że to wszystko było ukartowane i wtedy nam się troszeczkę te klocki składają. Składają nam się w jakąś większą logiczną całość. Kto wie, jak było? Natomiast mówię, ja wersji oficjalnej nie kupuję i wydaje mi się, że mogła być to operacja fałszywej flagi, żeby wrobić Polaków w to. Dlaczego? Po to, że w tej chwili Niemcy są bardzo cięci na Polaków, zupełnie inną politykę prowadzą. Niektórzy nawet sugerują, że próbują wskrzeszać nową Jagiellonię, czyli współpracować w Europie Centralnej z pominięciem Niemiec. Wiadomo, Niemcy, Unia Europejska i Niemcy boją się, że może to doprowadzić nawet do rozsypania się Unii Europejskiej, jaką znamy i doprowadzić, że Polska faktycznie stanie się jakimś liderem i stowarzy się, nie daj Boże jeszcze dla Niemiec, z Chinami. W tej chwili Niemcy stoją w rozkroku, czy z Chinami, Rosją, czy ze Stanami Zjednoczonymi.
Niemcy tak się wahają, ale raczej w kierunku właśnie Rosji, Chin kierują swoje zapatrywania Niemcy. Więc Polska stoi na dużej przeszkodzie geopolitycznej dla Niemiec i na to powinniśmy patrzeć szerzej, że nawet taki atak terrorystyczny, który wydaje się, że Niemcy nie mogliby zabić swoich ludzi. To jest dla mnie trochę trudne, więc dlatego raczej skłaniam się, że mogło nie być ofiar na przykład. Ja nie mówię, że tak nie było, ale trzeba zakładać różne scenariusze, że to nie jest tak, jak się nam wydaje, że po prostu jak nam napisali, że było tyle zabitych ludzi, to tak musiało być. Mówię, to są sprawy, które myślę, że będą jakoś wyjaśniane pokrótce. Natomiast Niemcom na pewno byłoby to na rękę, gdyby to był polski zamachowiec. Gdyby to polski zamachowiec, to dla Niemiec, dla Angeli Merkel to było po prostu jak prezent na gwiazdkę dla Angeli Merkel, ale niestety rzeczywistość jest zupełnie inna. Jest z nami Damian. Witaj, Damianie.
[02:30:51] - Witaj, Klodzie. Witam słuchaczy.
[02:30:53] - Słyszymy się dobrze, tak?
[02:30:55] - Tak, bardzo dobrze.
[02:30:56] - Świetnie. Co ty sądzisz? Nie wiem, cały czas rozmawiamy o tym zamachu terrorystycznym, a myślałem, że już-
[02:31:02] - Tak, już nie będę się wchodził, co tam było w tej ciężarówce, bo to już zostało powiedziane. Powiem tak-
[02:31:08] - Ale może coś dopowiesz, bo wiesz, tutaj dużo rzeczy wychodzi.
[02:31:12] - Właśnie chcę dopowiedzieć, że to mogło być zrobione na tej podstawie, żeby ludzie się nie odezwali, że tam widzieli szamotaninę w kabinie, żeby zdestabilizować sytuację w Europie.
[02:31:29] - Myślisz, że takie jedno wydarzenie by zdestabilizowało sytuację w Europie? To trochę za mało chyba jednak.
[02:31:37] - Jeden incydent jakby im się udał, to byśmy trochę poczekali i by przyszedł drugi incydent.
[02:31:44] - Ale sugerujesz, że co? Że to na Polskę byłoby zrzucone, czy na Europę Środkową, Wschodnią czy coś?
[02:31:52] - Ogólnie, żeby zawrzeć sytuację w Europie Centralnej. Żeby zrobić coś na zasadzie wojny domowej w Europie.
[02:32:14] - No tak. Okej, dobra. Trzymamy się tego. Ale pytanie: czy Niemcy mogliby doprowadzić do takiej akcji? Czy służby niemieckie, żeby zabijać własnych obywateli niemieckich, byłyby w stanie coś takiego zrobić?
[02:32:31] - Szczerze mówiąc, bym się nie zdziwił.
[02:32:35] - Bo Rosjanie to jest 100%. Wiemy, te wysadzanie bloków i tam faktycznie ginęli ludzie. Amerykanie w World Trade Center prawdopodobnie też. Jesteśmy mniej tego pewni niż w Rosji, bo w Rosji to już wszyscy wiedzą o tym, że Putin wysadzał te bloki. Natomiast w Stanach Zjednoczonych prawdopodobnie też, chociażby w 9/11, tych wydarzeniach. Natomiast w innych krajach wiemy, w operacjach Gladio to było robione, ale to było robione dawno, w latach 50., 60., 70. jeszcze, ale później już to się tak urywa trochę, już tych zamachów jakby nie było, jak wykończyli tych komunistów, powiedzmy.
[02:33:13] - Tak, ale to mogło być też albo przez CIA finansowane W sensie, że oni mogli być organizatorem tego, a służby niemieckie nic o tym nie wiedziały.
[02:33:25] - Ale co CIA by zyskało? Co uważasz, że mogłoby zyskać CIA?
[02:33:32] - Nie wiem. To by trzeba było się ich spytać, ale oczywiście odpowiedzi nie dostaniemy.
[02:33:38] - Ale zawsze musisz cui bono. Kto zyskuje na tym? Zawsze trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie, bo ja rozumiem, Niemcy zyskują na tym bardzo dużo. Odwrócenie problemu imigrantów. Tylko teraz Polska, tu w Polsce demokrację się niszczy, Trybunał Konstytucyjny pisowcy niszczą, demokrację, wolność słowa i tak dalej. Co jest nieprawdą, bo mogą sobie protestować ile chcą, mogą blokować Sejm, mogą blokować ulice, mogą blokować posłów, mogą pobić posłów i nic nie grozi tym demonstrantom za to. To jest nawet super jakaś demokracja.
[02:34:10] - Weźmy pod uwagę to, że Rosja nie ma żadnych wpływów wewnętrznych na polską politykę. Niemcy też nie mają za dużych wpływów. Jakby właśnie w tę stronę poszedł ten incydent, że to by się okazało, że Polak, to jakby im się udało w tę stronę i by poszły kolejne incydenty, to już by była sytuacja zdestabilizowana. Bo teraz mamy w zasadzie politykę zamkniętą. Są wpływy oczywiście, ale nie tak duże, jak wcześniej były, zagranicznych państw.
[02:34:52] - No tak. Zgadza się. Dobrze mówisz w tej sprawie. I jeszcze pytanie do ciebie. Wiem, że pewnie nie jesteś wyrocznią, Damianie, ale sądzisz, że mogą jeszcze powtórzyć się tego typu przypadki? Tym razem na przykład z Polakiem w tle, że jakiś Polak coś wykona.
[02:35:19] - Szczerze mówiąc podejrzewam, że raczej od Polski teraz sobie trochę odpuszczą. A to z racji tego, że im teraz nie wyszło. Ale to jest tylko moje przypuszczenie. Nie wykluczam tego. A poza tym, jak się zbliża 2017 rok, to jest liczba pierwsza, czyli rok zmian.
[02:35:46] - No zobaczymy, co będzie. To jest o tyle przerażające, że tak naprawdę nie wiemy, co się dzieje do końca. To wszystko jest już coraz gorzej organizowane. Bo jeśli — oczywiście nie mamy teraz dowodów jednoznacznych, że to służby niemieckie robiły — strasznie partaczą swoją robotę, czyli po prostu robią coś w pośpiechu.
[02:36:13] - Nie, jeżeli służby by zrobiły, to by zrobiły tak samo, jak służby amerykańskie zrobiły z 9/11.
[02:36:22] - 9/11 było perfekcyjnie zrobione, jeśli to zrobiły służby.
[02:36:24] - Dokładnie. Bo te zamachy są coraz gorzej robione, tak na odpierdol się, szczerze mówiąc.
[02:36:32] - Trochę tak. W Nicei trudno powiedzieć, chyba było okej zrobione. Natomiast według mnie były zawyżone liczby ofiar.
[02:36:42] - Szczerze mówiąc, jakbym był terrorystą, to bym nie brał ciężarówki, tylko sobie bombę wziął, ściągnął.
[02:36:48] - Do metra, tak? Na przykład do metra. Na dworzec. Wystarczy na dworzec pójść.
[02:36:53] - Poszedłbym tam, gdzie jest najwięcej ludzi.
[02:36:55] - Ale nie podpowiadajmy, bo to jest terroryzm. W tej chwili stajesz się terrorystą, bo podpowiadasz, co terroryści mogliby zrobić. Bo terroryści są idiotami, którzy mają 80 IQ i nie rozumieją podstawowych rzeczy. Tak rozumuje Angela Merkel i całe establishment. Znaczy nie, inaczej: oni wiedzą doskonale, co się dzieje. Tylko ci lewaccy idioci, ta pani, już nie chcę jej nazwiska pamiętać, ale przytoczę wam tej idiotki nazwisko, która mówiła, że nie będziemy nic mieli w 2030. Ida Auken. Czyli pożyteczni idioci, tacy jak ta Ida Auken, ta parlamentarzystka w Danii. Oni uważają, że to, co my mówimy, podpowiadamy terrorystom do kolejnych zamachów i stajemy się w tym samym pomocnikami terrorystów. Ja naprawdę nie żartuję.
Oni tak myślą. To są tacy idioci i oni w to wierzą. Pani Ida Auken i ci inni wierzą właśnie w te rzeczy.
[02:37:49] - Ja ci na chwilę przerwę i powiem tak: nie obrażajmy idiotów.
[02:37:55] - Są inteligentniejsi niż ci politycy, tak? Którzy chcą nam zakazać mówić, bo podpowiadamy terrorystom, co robić.
[02:38:04] - Idiota to idiota, z idiotą się dogadasz.
[02:38:06] - Co by nie mówić, terroryści nie są idiotami, bo przeprowadzić taką akcję, nawet zakładając, że to był terrorysta tutaj, to trzeba jednak nie tylko wykazać się odwagą, ale jednak jakimś planem. Co robić, jak wykonać to. Oczywiście jest to zbrodnią. Powinien być rozstrzelany, jakby był złapany. Zresztą dobrze, że go rozstrzelali. Właśnie inaczej. Właśnie to nie jest dobrze, bo powinni uzyskać od niego jakieś informacje. Ale zawsze oni giną.
[02:38:36] - Zawsze znajdzie się, że ten terrorysta nie poddał się dobrowolnie, tylko został zastrzelony.
[02:38:43] - Tak. Trochę wyjątkiem były te zamachy w Paryżu, że tam złapali nie wiadomo tak naprawdę, czy tych samych, czy innych. Nie wiadomo, co i jak było w zamachach w Paryżu.
[02:38:58] - Te zamachy w Paryżu też szyte grubymi nićmi.
[02:39:03] - Tak, też tak mogę powiedzieć, ale jakieś były strzelaniny. Strzelali jednak do tych ludzi, widać było, że się strzelają. Natomiast liczba ofiar czy się zgadza, czy z tym wszystkim naprawdę, tego nie wiem. Mówię, najlepiej być na miejscu wtedy, są ludzie, którzy byli we wszystkich tych miejscach. Mówiłem o tym, już nie pamiętam ich nazwisk, ale byli. Przypadek? Nie ma przypadków. Raz można być w takim miejscu, ale w tych wszystkich miejscach? Chyba w trzech miejscach. Jeden gość był nawet chyba w Boston Bombings czy gdzieś, był w Bostonie, potem był w Paryżu i potem gdzieś jeszcze był.
Po prostu szok i niedowierzanie. Ale cóż, są osoby, które muszą być, bo są oddelegowane do tego, żeby robić pewne rzeczy. Ale głupio, że się przyznają.
[02:39:56] - Tak, ale to zamiast im lepszy makijaż, perukę dać, tak, że idzie ich rozpoznać. Wystarczy zdjęcie porównać.
[02:40:13] - Jasne.
[02:40:13] - Zamiast dobra charakteryzacja, zmienić ich wygląd na całkowicie inną osobę. Nie, ten sam wygląd.
[02:40:26] - Tak. Dobrze, ten temat już możemy zakończyć. Jeszcze o świętach czy chciałbyś porozmawiać? Jak przygotowania u ciebie do świąt? Tak trochę z niebieskich.
[02:40:40] - W sumie tak do świąt za specjalnie się nie szykuję.
[02:40:43] - W Wigilię nic nie szykujesz?
[02:40:45] - Nie. Kolacja wigilijna oczywiście będzie, ale nic takiego większego.
[02:40:51] - Śledzik pewnie.
[02:40:54] - Wiadomo, rybka lubi popływać.
[02:40:56] - Śledź jest łatwy akurat do zrobienia. Zawsze robię śledziki, bo troszkę cebulki skroisz, jakichś dodatków, ogórka kiszonego na przykład i można sobie zrobić. Nie wiem, czy to po żydowsku się nazywa, czy po żydowsku tylko z cebulą. Już nie pamiętam, jak to dokładnie było, ale łatwo.
[02:41:13] - Zależy, czy jest koszerny, czy nie jest koszerny.
[02:41:15] - Właśnie chyba nie jest koszerny. Właśnie nie wiem, jak śledzia koszernego kupić. Nie wiem na jakiej zasadzie to musi być. Ja kupuję z reguły litewskie i łotewskie. Bardzo dobre śledzie. W Polsce chyba nie można takich kupić, ale są dużo lepsze niż polskie. Niestety muszę tak smutną konstatację, że jednak są narody, które koło Polski są i robią rzeczy lepsze. Na przykład śledzie są lepsze z tych rejonów nadbałtyckich, znacznie lepsze robią. Chyba mają lepszą tradycję, bo znacznie dłużej mają ten dostęp do morza i to jest taki podstawowy dla nich dostęp do morza, żeby robić te różne potrawy. Wszystkim polecam.
Dobrze, Damianie, to ja dziękuję ci za ten telefon.
[02:42:04] - Tak, również dziękuję.
[02:42:05] - Wszystkiego dobrego na święta.
[02:42:07] - I w nowym roku.
[02:42:08] - I w nowym roku, ale jeszcze będzie audycja w tym roku jeszcze jedna, tak że zapraszam za tydzień.
[02:42:13] - Tak. Nie wiem, czy akurat będę miał możliwość słuchania, czy nie. To już na zapas.
[02:42:19] - Jasne. Wszystkiego dobrego.
[02:42:20] - Do usłyszenia.
[02:42:20] - Cześć. Hej. To był Damian. Jeszcze tutaj ktoś dzwonił. Możecie dzwonić. Przypomnę telefon 32 728 13 45 lub skype.com. Do telefonu możecie dodać +48, jak dzwonicie z zagranicy. Telefon nie żaden 0 700, tylko zwykły telefon polski. Nie wiem nawet skąd, gdzieś ze Śląska. Tak że dzwońcie na numer na Śląsku.
Dzwoni Andżejn. Andrzej trochę..
[02:43:02] - Halo? Słychać mnie?
[02:43:03] - Tak, słychać.
[02:43:06] - Jebanie spek.
[02:43:11] - Tak, słychać, ale można powiedzieć słychać było nawet za dobrze. Nie wiem, co to za jakieś przekleństwa zgłaszał pan. Ale to mówię, jak ktoś nie umie „Andrzej” wpisać, tylko „Andżejn” wpisuje nawet, już nawet nie Andrzej, tylko Andżejn, to już wiadomo, czego możemy się spodziewać. Chyba będę musiał ograniczyć odbieranie tych telefonów takich nie ze złymi nickami, jakimiś takimi dziwnymi. Łatwo chyba rozpoznać je. Ale okej. Mam nadzieję, że to nie dzwonili zwolennicy Angeli Merkel. Co by nie mówić, pani Angela Merkel, teraz pytanie. Mamy dwie opcje do Angeli Merkel. Czy ona wie, co robi, czy ona nie wie, co robi?
Znaczy, że wrzuca po prostu Niemcy w chaos jakiś totalny. Ja myślę, że jednak wie dokładnie, co robi i po prostu robił pewien chaos, żeby zarządzać. Pani Angela Merkel, komunistka zresztą, bo kiedyś wyznawała teorię komunizmu, internacjonalizmu, działa ręka w rękę z ludźmi typu Soros i innymi. Zauważcie, że Soros Niemiec nie atakuje. Nie atakuje Niemiec. Przypadek? Mówi się, że atakuje tymi imigrantami. Merkel się z tego cieszy. Cieszy się, bo będzie miała.. Nie wiem, ja nie potrafię wam odpowiedzieć, jaki będą mieli z tego zysk Angela Merkel.
Czy ona ma już zaplanowane, czy ona ma już posady jakieś w przyszłym rządzie światowym? Czy myślicie, że pani Angela Merkel nie wie tego, co my wiemy o nowym porządku świata, o rządzie światowym, o Rothschildach, Rockefellerach, o Grupie Bilderberg? Jak ona swoich ministrów wysyła. Sama miała się pojawić na Grupie Bilderberg, ale się przestraszyła. Może była. Ciemne limuzyny podjeżdżały, tak że trudno powiedzieć, ale raczej Za małe obstawy były tego. Ja wiem, że wyrzutnia rakiet była na hotelu i komandosi przyjechali. Widziałem, że byli komandosi z bronią, z takimi karabinkami, że mogliby z dwóch kilometrów kogoś zastrzelić. Dwa kilometry zasięgu było, takie karabiny mieli. Natomiast czy była Angela Merkel?
Trudno powiedzieć. Ona wie o tym wszystkim. Dokładnie wie, nawet dużo więcej wie. Dużo więcej wie niż pan Radek Sikorski. Tutaj jest taka kwestia, że po prostu jest to robione rozmyślnie. Jaki cel? Jeszcze trudno określić. Pamiętacie, była audycja, o której mówiłem, audycja o bunkrach tych, które były bzdurne zupełnie, że do bunkrów. Nikt nie chce w bunkrach mieszkać. To jakieś zupełne farmazony były, ale wrzuca się farmazon.
To jest ostrzegolicyna. Jakaś część prawdy może być w tym, że ktoś jest szkolony i tak dalej, ale nie w podziemnych jakichś bunkrach. Tutaj dzwonił. Czy się słyszymy, słuchaczu? Z nieznanego numeru? Nie, chyba się coś rozłączył. Jak to w Radiu Maryja mówią: rozłączyło coś pana. Jest numer telefoniczny. Witaj słuchaczu. Skąd dzwonisz?
Nie słyszymy się. Halo, halo? Jeszcze ostatnia szansa. Nie, sam się rozłączył. Nie wiem, o co chodzi. Jakieś nieznane numery. Co tu się dzieje w ogóle? Dobrze, przejdziemy teraz, znowu nieznany numer. Dać szansę? Trzeci raz daję szansę.
Witaj słuchaczu. Skąd dzwonisz do nas? Jakie szumy. Szumy są?
[02:47:00] - Tak?
[02:47:01] - Czy się słyszymy? Bardzo słabo.
[02:47:05] - Dzwonię drugi raz już.
[02:47:07] - A, drugi raz. Z Krakowa, tak? Czy z Poznania, już nie pamiętam.
[02:47:10] - Tak, teraz z Krakowa.
[02:47:11] - Kraków, tak. Witamy Kraków.
[02:47:15] - Ja zadzwonię do pana, jak pan chce.
[02:47:19] - Jeszcze raz, jak możesz powtórzyć. Słabo słychać.
[02:47:23] - Teraz jestem w Krakowie, ale dzwonię z Berlina, jak pan chce.
[02:47:28] - Może być z Berlina, tak jest.
[02:47:32] - Znaczy mogę, ale teraz w Krakowie jestem.
[02:47:35] - Aha, okej. Numeru nie wiem, jaki jest. Może być i z Berlina.
[02:47:41] - święta.
[02:47:41] - Tak?
[02:47:43] - Koło święta. Jestem w Krakowie, ale jeżeli pan chce, to mogę zadzwonić jeszcze z Berlina, jak tam będę.
[02:47:53] - Okej. Dobrze. Dzwonisz jeszcze, nie wiem, o świętach pogadamy sobie? O choince?
[02:48:02] - Ja mogę pana bardzo szalenie pan mi mówi. Jeszcze jedna rzecz.
[02:48:09] - Tak.
[02:48:09] - Za to, że komórkę miałem i tam się, nie wiem, czy pan wie, ale mnie włączono cały czas. Jest 2,55. I powiem panu jedną rzecz, że jeżeli ludzie zaczną słuchać tych spraw, może to jest mało istotne, ale Słyszał mnie?
[02:48:44] - Tak. Słyszymy się.
[02:48:47] - Tak. Ja przepraszam, bo właściwie się zachowuję jak debil. Bardzo pana przepraszam. Natomiast wydaje mi się, że tyle ile pan energii wkłada w te wszystkie sprawy związane z audycją, to proszę pana, pan musi wiedzieć, że pan musi mieć poparty.
[02:49:24] - Niekoniecznie. Po prostu trzeba robić swoje i tyle. Trzeba robić swoje, nie przejmować się niczym i tak dalej. Jasne. Ja dziękuję tobie bardzo za ten telefon, bo bardzo słabo słychać. Chyba z tabletem coś jest, naprawdę straszne szumy są. Mam nadzieję, że za tydzień zadzwonisz z lepszego połączenia internetowego i sobie pogadamy jakoś dłużej. Także ja dziękuję ci. Wszystkiego dobrego na święta życzę. Dzięki.
[02:49:53] - Halo?
[02:49:54] - Dzięki. Wszystkiego dobrego życzę. Strasznie słabo słychać.
[02:50:00] - Ja się w każdym razie przyłożę do pana spraw.
[02:50:05] - Jasne. Dzięki. Trzymaj się. Wszystkiego dobrego na święta. Wesołych świąt.
[02:50:12] - Teraz się pan zachowuje super i wiem pan, że zachowam się tak okeJ. Pa.
[02:50:25] - Coś tutaj, mówię, strasznie ciężkie połączenie. Ciężkie połączenie jest w internecie czasami. Może urządzenie po prostu źle działa, ten tablet. Być może słuchacz przez tablet się łączył. Dobrze, to przechodzimy, zostawiamy Berlin. Te sprawy związane z zamachem. Zamach był ewidentny. Polak na pewno zginął i to wiemy, że zginął Polak. Natomiast inne osoby, na tych filmikach wyglądało, że jednak te osoby mogły być poszkodowane. Nie mówię, że nie, absolutnie.
Także jak najbardziej. Natomiast przejdziemy do saturnaliów, do świąt Bożego Narodzenia. Tu jeszcze jakiś jeden telefon dzwoni. Jeszcze na szybko odbiorę, bo jak ktoś dzwoni to płaci, a nie odbieram i potem są problemy.
[02:51:24] - Halo?
[02:51:25] - Tak. Witaj słuchaczu.
[02:51:28] - Witam. Jestem nowym słuchaczem.
[02:51:31] - Strasznie coś
[02:51:32] - Chciałem tylko powiedzieć nowego, stałego słuchacza. I dzisiaj może, ale-
[02:51:41] - Co drugie słowo słychać. Jeśli możesz przejść, żeby komórka lepiej łapała, bo co drugie słowo słychać.
[02:51:49] - Halo, halo?
[02:51:50] - Tak, teraz lepiej.
[02:51:52] - Chciałem tylko powiedzieć, że macie nowego, stałego słuchacza i za tydzień, za dwa tygodnie na pewno porozmawiamy. Teraz nie dam rady, bo się czuję.
[02:52:04] - Jasne. Dzięki.
[02:52:06] - Chciałbym podziękować, bo fajny cel robicie.
[02:52:11] - Jasne. Dzięki za ten telefon. Wszystkiego dobrego na święta życzę.
[02:52:16] - Wzajemnie.
[02:52:17] - Dzięki. Hej. Cześć. Dobrze. To był słuchacz telefoniczny. Tutaj mam od Marka informację, że Merkel wie oczywiście, świadoma wszystkiego. Ona jest konfidentem Stasi, podobno była w stopniu oficerskim, czyli właściwie nie tylko konfidentem, co pracownikiem operacyjnym, czyli oficerem, agentem służb specjalnych niemieckich Stasi, czyli DDR-owskich, jeszcze tych komunistycznych Niemiec. Także tak, to właśnie tutaj pisze Marco. To ciekawa sprawa. Prawdopodobnie tak mogło być.
Dobrze, przechodzimy do sympatyczniejszych rzeczy, do świąt. Tutaj takie ciekawostki. Widziałem, bardzo ciężko uzyskiwać w Polsce informacje o temacie świąt. Jest to wszystko jednak zamiatane pod dywan, jest to wszystko ukrywane i wszystko jest pisane od nowa. Jak jest z historią? Historia jest pisana przez zwycięzców. Kto to powiedział? Nie pamiętam, ale ktoś znany. Trzeba było wpisać w cudzysłowie cytaty. Zawsze się zapominam.
Ale tak, to jest prawda. Historia jest pisana przez zwycięzców. Tak samo historia religii. Historia wiary, religii jest też pisana przez zwycięzców. Zwycięzcami, jeśli chodzi o wiarę, są chrześcijanie, a przede wszystkim katolicy. I to oni kreują rzeczywistość, napisali historię od nowa. Weźmy chociażby taką sprawę jak choinka, która jest absolutnie pogańskim symbolem. Mówię w pozytywnym znaczeniu pogańskim symbolem, bo dekorowanie domów akurat w grudniu pochodzi, można powiedzieć wprost, z tradycji saturnaliów, w których dekorowano właśnie domy za pomocą, to jest po angielsku holly i mistletoe. Holly to jest ostrokrzew. Sobie możecie zobaczyć co to jest ostrokrzew.
Pisze się jak Hollywood. Bo Hollywood to nie jest od świętego drzewa, tylko właśnie od drzewa ostrokrzewu. Po polsku jest ostrokrzew. Chyba w Polsce nie jest to popularna roślina, ale mogę się mylić. To jest bardzo popularny ostrokrzew bukszpanowy tutaj, czy w Irlandii, czy w Wielkiej Brytanii jest bardzo popularny i podejrzewam, że też była to popularna roślina we Włoszech, w Rzymie starożytnym. I wykorzystywano właśnie do robienia wieńców takich specjalnych, które zawieszano na drzwiach czy zawieszano w miejscach różnych, czy też po prostu gałązki, które zaplatano. Mistletoe to jest jemioła. To jest taka roślina pasożyt, która sama chyba też się żywi za pomocą fotosyntezy, ale też korzysta z drzewa. Wysysa, wyciąga po prostu soki z drzewa czy wodę. Półpasożyt to jest chyba jemioła.
Może pasożyt? Nie chcę tu się wymądrzać, ale często w piosenkach, może „Mistletoe and Wine” znacie tą kolędę, prawda? Śpiewaną przez Cliffa Richarda. Też podejrzewa się pedofila, ale to już zostawmy. Niektórzy mówią pedofile, niektórzy, że lubi młode dziewczyny. Tutaj nie jest to rozstrzygnięte. I cóż, to pochodzi wprost z saturnaliów. Saturnalia zaczynały się 17 grudnia, a kończyły się 23 grudnia. Można powiedzieć, kulminacyjnym momentem był dzień przesilenia. To był chyba 21.
Kulminacyjny, nie ostatni dzień, ale taki najważniejszy to dzień przesilenia zimowego. Co to jest dzień przesilenia zimowego? To jest najkrótszy dzień w roku albo najdłuższy, jeżeli mamy półkulę południową. Południową. Albo najkrótszy, albo najdłuższy. Na półkuli południowej najdłuższy, na półkuli północnej najkrótszy dzień. Ale za to najdłuższa noc. Czyli dzień najdłuższe nocy w tej chwili przy naszym aktualnym kalendarzu to jest od 21 lub 22 grudnia. Natomiast okazuje się, że przypadkiem w kalendarzu juliańskim, który został wprowadzony jeszcze przed wczesnochrześcijańskich Rzymian, czyli to nie wiem, który to był wiek piąty. Zaraz wam powiem dokładnie, w którym roku był.
W 45 przed naszą erą był w życie. To mnie zaskoczyło trochę. Juliusz Cezar to wprowadził. Widać jak czego nie wiem. Później to stosowano przez wiele lat. Do 1500 roku nawet obowiązywał, a nawet do 1700. W niektórych krajach, na przykład w Rosji. Więc bardzo długo. A w Grecji tu czytam, że obowiązywał do 1923 roku. Szok!
Gregoriański oczywiście kalendarz znany zastąpił kalendarz juliański w 1582 roku. Ale dobrze do rzeczy. Co wynika z kalendarza juliańskiego wprowadzonego przez Juliusza Cezara? A wynika to, że święto, można powiedzieć przesilenie, wypadało 25 grudnia. To przesilenie. Czyli wydaje się, że to dziwne. Wprowadzono tuż przed. Kilkaset lat, nawet 100, 200 lat przed wprowadzeniem. 300 właściwie lat. 300 lat ponad.
Oficjalnej wiary chrześcijańskiej. Rzym przejął oficjalną wiarę chrześcijańską. 25 grudnia w kalendarzu juliańskim to przesilenie wypadało i można powiedzieć, że Saturnalia to bóg Saturn, który był czczony. Bóg podziemi, jeden z najwyższych bóstw, któremu oddawano cześć. Od Saturna, jeśli można powiedzieć, wyższy był chyba tylko Janusz. Czy się mylę? Kto był najwyższym bogiem w Rzymie? Później był też utożsamiany z Kronosem greckim. Jowisz chyba był najwyższym. Jowisz to jest jak Zeus?
Nie wiem. Nie chcę się kompromitować, bo nie mam tego. Ale jedno z najwyższych bóstw. Był czczony, utożsamiany z planetą Saturn, którą znali bardzo dawno. To już w starożytnym Rzymie Saturnalia obchodzono już od piątego wieku przed naszą erą. Wyobraźcie sobie piąty wiek przed naszą, czyli jeszcze przed wprowadzeniem kalendarza juliańskiego. I wtedy przesilenie właśnie wypadało. Chyba dokładnie, chociaż nie wiem. Wtedy to musiałbym sprawdzić, jak wtedy wypadało przesilenie. Być może wtedy właśnie uzgadniali, że 23 to jest przesilenie, ale to spekuluję trochę.
Trzeba byłoby to sprawdzić, jak to we wcześniejszym kalendarzu ustalano przesilenia. Ale chyba ustalano w miarę dobrze przesilenia. Może mierzyli po prostu czas. Mierzyli czas, dlatego potrafili wyznaczyć 21, 22 grudnia to przesilenie. Więc tak jak właśnie wypadała końcówka Saturnaliów, bo przecież potrafili liczyć czas mniej więcej ile. Czy to już jest najkrótszy dzień, czy jeszcze nie jest to najkrótszy dzień w roku. Żeby to określić. Na pewno mieli swoje sposoby. Klepsydry jakieś, mierzenie czasu. Upływ za pomocą wody i wypływającej wody z naczynia czy też obserwacji astronomicznych.
Tutaj potrzebna jest paleoastronomia. Chociaż chyba nie paleo. Paleo to już jakieś są tysiące lat. Czyli taka starożytna astronomia, która była stosowana. Ale wiemy, że w kalendarzu juliańskim 25 grudnia wypada przesilenie. I czy wtedy przesuwano Saturnalia na ten dzień? Nic nie wiem o tym, ale na pewno przesunięto w połowie czwartego wieku za sprawą niejakiego Konstantyna. Konstantyn I Wielki, bardzo charakterystyczny cesarz. Jest świętym Kościoła prawosławnego. Cesarz rzymski od 306 roku naszej ery.
Wyobraźcie sobie, że pewnie wiecie. Ci, którzy znają się na historii, to na pewno to wiedzą. Ale to jest bardzo ciekawe i dosyć chyba istotne. W 325 roku odbył się bardzo znany sobór w Nicei. Nie mylić z tą Niceą we Francji. To jest przypadek. To akurat jest przypadek. W średniowieczu, starożytności Nicea to było miasto Iżnik czy Iznik. Tureckie miasto, które się nazywało kiedyś Nicea. Miasto na półwyspie Azja Mniejsza, niedaleko od Morza Marmara i Stambułu.
Jest na terenie Turcji. Możecie sobie zobaczyć. Konstantyn Wielki zwołał 300 biskupów do Nicei w 325 roku i ustalono powszechnie do dzisiaj obowiązujące wyznanie wiary kredo nicejskie, które dotyczy właśnie spraw chrześcijańskich. Można powiedzieć: Kościół katolicki czy kościół chrześcijański zaczął się od soboru w Nicei. Mogę się mylić, ale wydaje mi się, że to było po prostu ogłoszenie oficjalną religią państwową, rzymską. Właśnie 325 rok. Bardzo ważna sprawa. I od tego momentu obchodzone były święta, rozszerzone te saturnalia. Właśnie 25 grudnia obchodzono najważniejsze uroczystości. Przypadek, że dzisiaj też obchodzimy 25 grudnia urodzenie Pana Jezusa Chrystusa?
Nie jest przypadek, bo to właśnie się wszystko wzięło od soboru w Nicei. I ta data nie była też przypadkowo wybrana. Być może była powiązana z Saturnem, jak niektórzy mówią, że jest najciemniej. Saturn, bóg ciemności, że jest dzień najciemniejszy. To znaczy najciemniejszy, inaczej. Noc. Saturn po prostu był królem tego, że dzień był tak długi. Co ja mówię? Noc była tak długa. Ciemność.
Już trochę nie kontaktuję, widzę. Także wybaczcie za tę historię. I od tego zaczęło się chrześcijaństwo. Co tutaj możemy jeszcze do tego dodać? Do saturnaliów. Saturnalia były poświęcone Saturnowi, jak mówiłem do 23. natomiast później były obchodzone od 25. dzięki cesarzowi. Mogłem coś pomieszać. To po prostu tyle, co udało mi się przeczytać o tych sprawach.
To było dużo bardziej skomplikowane. W chrześcijaństwie bardzo dużo rzeczy zostało pobranych od wcześniejszych kultur. Chociażby Trójca Najświętsza, Duch Święty, który jest pod postacią gołębia. To jest ciekawe, bo ja myślałem, że to też przypadek, ale mamy, mogę powiedzieć... W Babilonie mieliśmy postać Trójcy. Trójca Święta nie jest przykładem pierwszym. Trójca bardzo znana była w Babilonie, można powiedzieć czczona, którą stanowił Nimrod, Tammuz i Semiramis. Nimrod chyba ojciec, Tammuz syn i Semiramis matka Boża, czyli Bóg Ojciec, Syn Boży i Matka Boża. Natomiast Semiramis miała postać gołębia. Ona była przedstawiana też pod postacią gołębicy.
Nie żartuję. To możecie sobie sprawdzić. Kto jest dzisiaj w chrześcijaństwie pod postacią gołębicy? Duch Święty jest pod postacią gołębia czy gołębicy. Natomiast to są takie podobieństwa, które doszły z Babilonu. Oczywiście Konstantyn wszystko wrzucił do tego, bo też wyznawał na przykład Mitrę, który był podobnie, też z martwych wstał. Mitra też miał uczniów. 12 uczniów myślę, że jest nieprzypadkowe, biorąc pod uwagę znaki zodiaku, których też jest 12. Natomiast 13. to był chyba Judasz, czyli taki inny.
To są pewne rzeczy, które warto badać z religioznawstwa. Natomiast co jest najważniejsze w tym wszystkim? Żeby znaleźć umiar, żeby nie obrażać się na choinkę, że teraz już nie będziemy mieli choinki, bo ona po prostu kultywuje tradycję starorzymską. Też oczywiście Niemcy mieli swoją tradycję. Natomiast ta znana choinka nam dzisiaj, ona jest właśnie z Niemiec. Z tradycji niemieckiej pochodzi jeszcze z XVIII wieku. W mieście takim Rheinland jest, które można powiedzieć, ta tradycja takich typowych choinek, które są dzisiaj popularne. Drzewek, które są w zimie też zielone całe, czyli iglaste przede wszystkim rośliny, sosny czy jodły. Różne się używało, ale chyba przede wszystkim jodły. I tutaj przejęta została ta tradycja ogólno- ...
się ona rozpopularyzowała na całym świecie. Te drzewka były ładne i można powiedzieć, one się rozprzestrzeniły na cały świat później. Najpierw też było tak, że w kościołach one były. Natomiast są grafiki jeszcze z XIX wieku, które pokazują, że jednak ludzie w domach mieli choinki. Oczywiście im bogatsi, tym większe. To wszystko kosztowało kiedyś też, to nie było za darmo. Im większa, tym bogatsi ludzie. Im mniejsza, to mieli mniej pieniędzy, ale starali się to kontynuować. Tradycja choinek na przykład została wprowadzona w Ameryce, w USA jeszcze jak USA dopiero powstawały, czyli przełom XVIII i XIX wieku. W Kanadzie na przykład jest udowodnione, że jeszcze w XVIII wieku wprowadzono.
Natomiast w Niemczech to był na początku XVIII wieku. Mówię o choinkach tych, które dzisiaj mamy. Są datowania też, że wcześniej były. Tradycja polska i w Gruzja też jest, Estonia i Łotwa, które miały tradycje niezupełnie takich samych choinek, jakie mamy dzisiaj, ale takie chichlaki. Chichlaki to są w Gruzji kształty podobne do choinki, ale jednak drzewka, które są niekoniecznie zielone. Mogą być wysuszone. Tutaj jest napisane, że wysuszone orzechy, wysuszone gałązki czy zarząd tych orzechów. Tak że tak ta historia wygląda. Natomiast mówię, te podstawowe takie, które do dzisiaj ta tradycja przetrwała, chociażby w Wielkiej Brytanii i ona rozpopularyzowała się też na cały świat i chyba też i w Polsce, że właśnie wkłada się te mistletoe i holly, czyli ostrokrzewy i jemioły do domów też jako dodatki do choinki. Tutaj chyba pisze na czacie, że tradycja sześciu króli.
Oczywiście śmianie się z partii nowoczesnej, bardzo nowoczesnej. Dlaczego nie? Mamy nowoczesne święta sześciu króli. Tutaj oczywiście zostałem. Nie mogę gadać o religiach, bo nie jestem teologiem. Oczywiście nie jestem, ale mówię o faktach. To są po prostu fakty, że Konstantyn I Wielki wprowadził chrześcijaństwo jako pierwszy cesarz rzymski, który przeszedł na chrześcijaństwo i ogłosił chrześcijaństwo religią państwową. Dodał pewne rzeczy właśnie do tego chrześcijaństwa. Święto 25. Umówmy się, Chrystus w Biblii nigdzie nie podał, kiedy była data urodzin Chrystusa.
Nie było takiej daty zupełnie, ale podejrzewa się, że musiało być gdzieś to październik, najpóźniej listopad chyba ze względu na temperatury, bo wtedy też dosyć chłodniej jest tam w Izraelu. Może się mylę, ale w grudniu już może być nieodpowiednia temperatura do tego, żeby tam gdzieś w stajence rodzić i tak dalej. Tak czy inaczej nie podał żadnej daty, a jednak datę wybrano. Jednak datę wybrał cesarz Konstantyn Wielki na 25 grudnia, czyli na przesilenie. Można powiedzieć najkrótszy dzień w roku, najdłuższą noc. Czy to jest przypadek? Myślę, że nie ma w tym przypadku. Czy możemy to odnieść do Saturnaliów? Jak najbardziej, bo Konstantyn Wielki chciał połączyć stare święta z nowymi, żeby to jakoś było w połączeniu, a być może Saturnalia też zawierały w sobie, tylko był inny kalendarz. Przypominam, był inny kalendarz.
Nie juliański, tylko jeszcze wcześniejszy i być może wtedy, w V, IV, III wieku przed naszą erą, kiedy były obchodzone Saturnalia, być może wyznaczali właśnie z innego kalendarza te święta i wypadały. Mówię, nie jestem teologiem. Zgadzam się, nie sprawdziłem tego dokładnie, ale podejrzewam. Wszystko musi mieć swój sens w tym wszystkim. Tak samo ta trójca też była w Babilonie, która była przyjęta właśnie przez Konstantyna Wielkiego. Tam dużo rzeczy właśnie ustalono. Ja nie mówię, że Biblia była przez nich napisana i tak dalej, bo mówię, to są sprawy, w które nie wchodzę. Ale co najważniejsze, co chciałem powiedzieć, że nie jest najważniejszą sprawą to, jak to było i tak dalej. To jest po prostu nasza tradycja, kultura i nie możemy tego odrzucać. Nie możemy odrzucać chrześcijaństwa.
Już kiedyś ja atakowałem chrześcijaństwo i tak dalej. Teraz stwierdzam, że wszyscy ci, którzy działają przeciwko chrześcijaństwu, czyli nowy porządek świata. Dlaczego tak atakuje chrześcijaństwo? Dlaczego atakuje te sprawy związane z religią katolicką czy chrześcijańską? Nie zawsze, bo papież według mnie jest papieżem nowego porządku świata. Papież Franciszek ewidentnie, ale on odchodzi. Jak widzicie, on odchodzi od chrześcijaństwa. Promuje gejów, lesbijki, otwiera Kościół na biednych. Powiedzmy, że otwiera. Ale przede wszystkim otwiera na gejów, lesbijki, na wolne związki, na aborcję.
Takie różne rzeczy, które były jeszcze do niedawna zakazane i karane ciężkim grzechem. Dzisiaj to jest wszystko już dopuszczone. Co jeszcze nas czeka? Oczywiście Franciszek, który skrytykował fake news, fałszywe informacje. To, co dzisiaj mówię wam wszystko, to jest uznane przez mainstream, przez system za fałszywe informacje. Za informacje, które będą kosztowały 500 tysięcy euro. A czy one są prawdziwe, czy fałszywe? Nie możecie nawet tego ocenić, bo nie będziecie wiedzieli, nie będziecie mogli nawet usłyszeć takich informacji. Ale weźcie, użyjcie zdrowego rozsądku i faktów, które możecie sobie zbadać sami. Gdzie ta prawda leży?
Ona nie leży pośrodku. Nie ma czegoś takiego, że prawda leży pośrodku. Niektórzy tak mówią: „Prawda leży pośrodku”. Nie ma. To jest bzdura. Prawda leży tam, gdzie leży. Tak jakby w matematyce ktoś powiedział: „Ten wzór jest połowicznie prawdziwy”. Połowicznie prawdziwy, czyli prawda leży pośrodku. Czyli masz półprawdę. Półprawda jest kłamstwem.
Nie ma czegoś takiego. Jest albo prawda, albo kłamstwo. Półprawda jest kłamstwem, bo kłamstwo i prawda co da? Kłamstwo. Tylko prawda plus... Nie prawda plus prawda. Jak mamy koniunkcję, to zawsze będzie kłamstwo, jeżeli się tylko kłamstwo gdzieś pojawi. Jeżeli łączymy to, to, to. Wszystko musi być koniunkcją zrobioną. Takie historie.
Dobrze, ale wracajmy do kwestii wiary i przede wszystkim, jak to określić? Tradycja. Tradycja kultury, że to trzeba przyjmować. Teraz wychodzę z założenia, że trzeba brać te wszystkie rzeczy, którym Nowy Porządek Świata, rząd światowy jest przeciwny. Musimy je przyjmować, nawet jeżeli nie lubimy ich za bardzo. Warto to zrobić dla wyższego dobra. Trochę źle powiedziane, ale po to, żeby razem współdziałać przeciwko największemu wrogowi w tej chwili. Największy wróg, który chce nas zniszczyć i nie będzie patrzył, czy jesteś muzułmaninem, czy chrześcijaninem, katolikiem, ateistą, satanistą, kimkolwiek. Zniszczy wszystkich. Satanistów może najmniej, ale satanistów też zniszczy, bo oni mają rządzić.
Jak jesteś satanistą małym i tak dalej, też ciebie zniszczą. Też dla nich jesteś nikim. Nikim po prostu. Więc tutaj powinniśmy razem walczyć z tym Nowym Porządkiem Świata. I jeżeli oni uderzają w Kościół, my musimy ten Kościół obronić. Ja nie mówię Kościół w sensie katolicki Kościół, źle powiedziałem, chrześcijaństwo ogólnie. Bo tak naprawdę mądre rzeczy są też w chrześcijaństwie, które warto promować. Może nie zawsze. Miłość do wroga twojego nie wiem, czy jest super sprawą. Może i jest.
To już nie mnie to oceniać, ale są dobre rzeczy, które uczą pewnych dobroci. Ten dekalog też cały, który ma pewien sens i tak dalej. Też nie można tak mówić, że ktoś jest wychowany poza chrześcijańską wiarą i kulturą nie może być dobrym człowiekiem, bo często jest wręcz odwrotnie, że wielu dobrych ludzi jest wychowanych poza kulturą chrześcijańską, a dużo ludzi w chrześcijaństwie też jest złymi ludźmi, którzy zabijają, mordują, wojny wypowiadają. Nie możemy wszystkiego zrzucać na Nowy Porządek Świata i rząd światowy, że to oni wszystko robią, że to sataniści i tak dalej. Nie. Część z tych ludzi uważam, że jest katolikami i robią zło. Katolikami czy chrześcijanami, przepraszam, bo nie mogę tak tylko jednoznacznie uderzać w chrześcijan. Natomiast zawsze przynajmniej Franciszek mówi, że jest za pokojem. Jest przeciwko wojnom. Przynajmniej tak chyba mówi.
Niedługo się chyba o teoriach spisku będzie wypowiadał, że to trzeba wszystko ukrócić, bo to są wyznawcy szatana. Tak będzie. Naprawdę nie ma się co przejmować tym wszystkim. Kto jest wyznawcą szatana, to chyba wszystko dobrze wiemy. Nie potrzeba dużego śledztwa w tym prowadzić. Więc tak jak mówię, nie ma nic złego w strojeniu drzewka i tak dalej. To wszystko wynika z naszej kultury, z naszego przyjmowania tych różnych rzeczy. To, że mamy w domu choinkę, nie oznacza, że od razu wyznajemy miłość do Saturna czy też Saturnalia, czy nawet do Jezusa czy do Chrystusa, chrześcijaństwo i tak dalej. To nie ma naprawdę znaczenia. Ważne, żeby być z rodziną, żeby to były rodzinne święta.
W tej chwili na przykład Nowy Porządek Świata uderza w rodzinę. Chrześcijaństwo broni rodziny. Mówię takie prawdziwe chrześcijaństwo, bo w tej chwili nawet chyba rozwody daje już papież. Już nawet można rozwody dawać i tak dalej, więc to jest wszystko takie trochę naciągane. Raczej nie stoi na straży rodziny. Natomiast jeśli chodzi o rodzinę, warto po prostu dbać o swoją rodzinę, o swoich sąsiadów, żeby dobrze żyć dookoła. Żeby nie robić jakichś nie wiem czego. Bycie tylko sobą i niepatrzenie dookoła na nikogo. Tak właśnie widzę. Dużo ludzi po prostu nie myśli o innych.
Cały czas tylko ja i moje potrzeby do końca. Tak się nie da. Dzięki takim ludziom, którzy tylko myślą o „ja”, Nowy Porządek Świata robi, co chce. Dzieli, rządzi. Tak to wygląda. Jeśli chodzi o chrześcijaństwo, chrześcijanie powinni być bardzo wrażliwi na te sprawy i myślę, że to jest duży plus, że chrześcijanie zauważają. Nie mówię, że wszyscy, bo duża część nie zauważa tego. Czytają Biblię i nie wierzą w to. Jest chociażby w Apokalipsie św. Jana, gdzie jest opisane znamię bestii.
Wszystko idealnie pasuje do chipów RFID. Idealnie wszystko pasuje do tego systemu, który ma być stworzony i już jest przygotowany tylko do wdrożenia. Tylko teraz oni powoli muszą małymi kroczkami. To jest tak jak z tragarzem, któremu duży ciężar wrzucimy na plecy. On po prostu nie będzie szedł. Z osłem też. Natomiast jak pomalutku będziemy nakładali, to on jeszcze większy ciężar udźwignie i będzie szedł, bo pomalusieńku mu nakładamy. Pomału. Tak się właśnie robi i tak Nowy Porządek Świata działa. Tak rząd światowy tworzy to wszystko.
Natomiast od razu nie będzie czegoś takiego, że od razu zmuszą cię do chipa. Teraz już pojawiają się plany: będziemy chipowali imigrantów. Wiecie ilu narodowców, ilu Polakom pasuje chipowanie imigrantów? Tylko ci naiwni ludzie dzisiaj zgodzą się na imigrantów, jutro na przestępców, pojutrze na wojskowych, w następnej kolejności na dzieci, żeby nie zginęły, żeby się nie gubiły, a na samym końcu już nie będzie wyjścia i będą musieli się i tak poddać temu zabiegowi. To jest naiwność ludzi. Ale cóż, ludzie są różni, więc trzeba informować ich o tym, że dzisiaj imigranci, jutro ciebie będą chipowali. To jest coś okropnego. I ludzie naprawdę tak myślą, żeby tych wszystkich chipować. A kto będzie ich kontrolował? Człowieku, obudź się trochę.
Będziesz chipował tych wszystkich ludzi i co z tym zrobisz? Co, że będą mieli chipa? No i co? Jeszcze za to zapłacisz. Za te chipy. Ale pomijając to, zniewolisz tego człowieka? Co chcesz zrobić? Absurd. Żeby wiedzieć, kto to jest. I tak będziesz wiedział.
Jak będzie terrorysta, to i tak zabije się. Czy będzie miał chipa, czy nie. Wszystko jedno. To kojarzy się z najgorszymi elementami czy z roku 1934, czy z obozów zagłady, obozów koncentracyjnych. Coś okropnego. Tam co prawda były numery wypalane czy tatuowane. Z bydłem się kojarzy, które też się chipuje w tej chwili. Nie wiem. Absurdalne rzeczy. Dlatego nie warto zmieniać tego wszystkiego na zasadzie takiego, bym powiedział, hurra zmian, żeby to wszystko do góry nogami, że już nie obchodźmy świąt.
Znam przypadek, to jest dziwne, ale znam przypadek Świadków Jehowy, którzy nie obchodzą świąt Bożego Narodzenia, tylko kurczę, wypadła mi nazwa. Easter. Czyli to są święta nie Wniebowstąpienia, tylko... Boże, nie przypomnę sobie w tej chwili. Wielkiej Nocy. Wielkanocne. Nie obchodzą nawet tych świąt. Ale mówię, to jest dla tradycji bardzo sympatyczne. Są rodzinne święta, białe. Niestety w Irlandii nie ma śniegu, bardzo rzadko jest śnieg, ale słyszałem, że w Polsce też nie ma.
Też słabiutko. Coraz gorzej. Ocieplenie jest niestety z tymi świętami białymi. Bardzo fajnie spędza się przede wszystkim rodzinnie, że mają wolne wtedy ludzie często i razem spędzają ze sobą przynajmniej chwilę czasu, przynajmniej te kilka dni razem z rodziną. To jest bardzo dobre. Ja myślę, że tu nie ma co się obrażać chrześcijan czy niechrześcijaninem. Ja nie jestem chrześcijaninem, a obchodzę święta i nie mam nic przeciwko temu. Oczywiście nie stosuję jakichś zakazów, że alkoholu nie pić, a tu coś tam, a tu post. Fajna też tradycja postu. Warto sobie w ogóle post robić co jakiś czas od mięsa.
Nie jeść zbyt dużo mięsa. To nie jest zbyt zdrowe, więc warto sobie robić takie półgłodówki, posty, żeby nie za dużo jeść. To jest naprawdę fajna tradycja. A jaka, skąd pochodzi, to już myślę, zostawmy faktycznie ludziom zainteresowanym tymi tematami. Natomiast warto też wiedzieć, skąd to pochodzi. Są te rzeczy, że to jest trochę bardziej zaawansowane niż nam mówią chrześcijanie, że wszystko, co było wcześniej, to jest bzdura i nic nie ma wpływu. Nie, wszystko jest połączone ze sobą i kultura przemiesza się z jednej do drugiej rzeczy i tak dalej. Tak samo chociażby w katolicyzmie jest kult Maryi, a tego nie ma w chrześcijaństwie i to jest zakazane nawet, że nie wolno się modlić czy do Maryi, czy do papieża Jana Pawła II. Nie wolno. To jest bałwochwalstwo i zakazane.
Więc różnie jest. Nawet w samym kościele chrześcijańskim są różne kościoły i tak dalej. To zupełnie na inną audycję sprawa. Tu jeszcze taką ciekawostkę znalazłem, że skąd mógł się wziąć krzyż w ogóle? Mogę się mylić, ale być może krzyż ogólnie i symbolika krzyża pochodzi od tak zwanego zjawiska słońca pobocznego. Bo Chrystus był utożsamiany z Mitrą, z kultem solarnym przez Konstantyna. Nie mówię, że przez wszystkich, ale Konstantyn był wyznawcą mitraizmu. Tak to się nazywa ta wiara? Jeszcze przeczytam, żeby czegoś nie przerzucić. Czy mitraizmu, czy...
To jest tak zwany, nie przytoczę wam, ale chyba mitraizm się nazywa ta wiara w Mitrę. Ale co chciałem powiedzieć o krzyżu? Ten krzyż monogramatyczny. Stąd pochodzi wszystko. Możecie zobaczyć nawet papież nosi takie elementy właśnie z tego krzyża. Ten krzyż, który zaproponował symbol w ogóle. Stąd się wziął symbol chrześcijaństwa, że Jezus na krzyżu umarł. Ale potem krzyż był wyciągnięty na symbol krzyża. On nie był przed. Mogę się mylić, ale z tego, co wiem, to był na soborze zaproponowany.
Że Konstantyn zobaczył znak i ten znak był krzyżem monogramatycznym. Ten krzyż monogramatyczny to jest nic innego jak słońce poboczne. Prawdopodobnie w środku słońce i po bokach mamy na wyciągnięcie rąk dwa takie pół słońca, w takim halo słonecznym. To jest takie specyficzne halo słoneczne, które ma 22 stopień. Przecięcie halo 22-stopniowego oraz kręgu parhelicznego. I tak wygląda właśnie, że tworzy się taki krzyż wyraźny. Słońce pośrodku, na zewnątrz takie odbicia słoneczne, pół słońca mniejsze i rozświetlone słońce w górę, jakby tworzące krzyż. Tworzący też taką kopułę. I tutaj wyraźnie widać odejście tego krzyża w górę, w dół i po bokach. I widać po prostu tą kopułę, która to wszystko zamyka.
Wygląda to bardzo fajnie. Takie zjawisko jest bardzo rzadkie. Nigdy go nie widziałem, ale niektórzy mieli szczęście nawet złapać na fotografiach to zjawisko. To szacun. Chociaż jak się długo w słońce patrzy, też można potem zobaczyć takie zjawisko, więc nie radzę wam długo patrzeć w słońce. To nie jest zdrowe. I ten znak mógł właśnie zobaczyć Konstantyn. Szczególnie, że tam słoneczna pogoda była praktycznie codziennie w tej, gdzie on tam przebywał, w krajach tutejszych, w krajach południowych bardziej rejonach. I proszę ja was, właśnie to mógłby być symbol krzyża, mógłby od tego pochodzić. Ale mówię tak czy inaczej, jaka historia jest tego wszystkiego, chrześcijaństwa czy wiary chrześcijańskiej?
Każdy ma prawo wierzyć, w co chce. Powinniśmy też ograniczać się w śmianiu z takich rzeczy, ale też nie powinny się te osoby napinać z tego tytułu, że obrażamy coś i tak dalej. Po prostu trzeba robić pewne rzeczy z wyczuciem, żeby to nie było ordynarne, chamskie, prymitywne, tylko troszeczkę bardziej takie luźniejsze. I tutaj jeszcze raz mówię o tym, żeby zachować tą tradycję. To jest ważne, żeby mieć jakieś ugruntowanie w czymś. Można odrzucić całą kulturę. Można stać się dzikusem na powrót naszej cywilizacji sprzed setek tysięcy lat i chodzić z przepaską albo nawet bez przepaski po prostu jak goli weseli ludzie. Chociaż tak się mówi, że kosmici są nadzy. Że się nie przejmują, są nadzy i też nie mają żadnych kostiumów. Niektórzy akurat mają jakieś kombinezony kosmici, więc to nie jest tak, że wszyscy kosmici są nadzy.
Chociaż nie wiadomo też, jak z tymi kosmitami jest naprawdę. Czy mają te kombinezony, czy nie, czy to są prawdziwi kosmici, czy to jakaś tylko projekcja. Tego nie wiemy do końca. Ale mówię, jesteśmy ludźmi, w ubraniach chodzimy. Powinniśmy po prostu dbać. Dbamy o te ubrania, żeby jak najładniejsze, czyste, żeby ładne pasowały do siebie. Jest kultura makijażu też u kobiet, teraz u mężczyzn coraz częściej. Stosujemy. Ogólnie kultura zawiera wszystko. Nie tylko kultura wyglądu, wszystkiego.
Zachowania się. I to wszystko przejmujemy. Tak samo z religią, z tradycją, której częścią jest religia. Powinniśmy przejmować i nie przejmować się, czy to jest z chrześcijaństwa, że Halloween też tutaj wchodzi. Tu już wszyscy mówią, że to satanizm i tak dalej. Być może, że tak, ale to jest wcześniejsze niż satanizm. Halloween jest wcześniejszą tradycją niż chrześcijaństwo. Gdzie Rzym, gdzie Krym? To były tradycje jeszcze druidyczne, celtyckie, które były... Cywilizacją były naprawdę bardzo rozwiniętą.
Kobiety miały najwyższe prawa u Celtów. Nie wiem, czy u Wikingów mieli, ale Wikingowie byli troszeczkę później. Celtowie mieli naprawdę, o których w islamie to tylko mogłaby kobieta pomarzyć. Zresztą Słowianie też mieli bardzo, że tak powiem, równouprawnienie rozbudowane. Kobiety miały naprawdę dużo więcej praw niż dzisiaj w islamie. Tak chciałem powiedzieć. Tak to wygląda wszystko i to są bardzo ciekawe rzeczy. Celtowie byli naprawdę niesamowicie rozwinięci. Drogi, jakie budowali, różne strażnice, nie strażnice także astronomię jak mieli rozwiniętą też. Ciekawe rzeczy.
To jest historia rzeczy starożytności, badania starożytności, te wszystkie rzeczy. Ale powinniśmy to przejmować. Dobre rzeczy, oczywiście złe odrzucać, jakieś takie z tych azteckich, nawet hinduskich, różnych, że tam pali się wdowy i tak dalej, czy ofiarę całopalną przez Żydów, którzy składali i tak dalej. Te rzeczy odrzucać, a zostawiać dobre rzeczy, które nie krzywdzą innych ludzi, które są po prostu nieprzeszkadzające nikomu. Nikt mi nie powie, że święta Bożego Narodzenia komuś sprawiają krzywdę. Oprócz muzułmanów oczywiście, bo są jakieś oszołomy. Ale to nie tylko. Zauważcie, to nie muzułmanie wprowadzają te prawa, tylko Angela Merkel. Zakazują w ogóle sprzedawania symboli chrześcijańskich na tym targowisku, co tam był ten zamach, to zakazywano sprzedawania chrześcijańskich symboli. To jest coś potwornego.
Bo tam muzułmanom przeszkadza, tak? Trzeba wyznawać zasadę Woltera, że owszem, nie podoba mi się to, co mówisz. Obraża mnie to nawet. Ale będę wszystko robił, żebyś mógł to mówić, żeby była wolność słowa, żeby ludzie mogli wypowiadać swoje rzeczy, jeśli nie krzywdzą innego człowieka. I muzułmanie są przeciwko temu, niestety. I tu cywilizacja jest upadła. Muzułmanie są zacofaną cywilizacją w stosunku do dzisiejszego chrześcijaństwa. Mówię dzisiejszego. Ja nie mówię, że trzeba ich zabijać i tak dalej, ale absolutnie w kraju nie wprowadzać cenzury, nie wprowadzać jakiejś religijnej wojny, co robi Angela Merkel czy w innych krajach. Zakazują sprzedaży tego.
To pokazali w South Parku pięknie. Zakazali właśnie, że to Żydów obraża, że to muzułmanów obraża coś. Szopka noworoczna obraża i Chrystus obraża, więc wycofali i tam Philip Glass podłożył muzykę. I było o jakichś absurdalnych rzeczach kompletnie raczej nie dla dzieci. To jest śmieszne, ale to jest prawdziwe i to, co było w South Parku, jest wprowadzane na naszych oczach. Te absurdalne rzeczy z Monty Pythona. Tych wszystkich rzeczy, z których się śmialiśmy, dziś one są wprowadzane. Do tego nie możemy dopuścić. Niemców zostawmy sobie, oni są już raczej skończeni. Ale w Polsce, w krajach tutaj w Irlandii nie wyobrażam sobie, że ktoś krzyża nie mógłby sprzedawać.
To by wyśmiano go po prostu. Gdzieś próbuje się to robić, ale ludzie są tu cięci mocno i jeżeli coś po prostu jest nie tak, to tutaj nie ma bata po prostu. Jeżeli coś się dzieje nie tak, to ludzie o swoje walczą i tak powinno zostać. Więc to jest absurd. Jak to krzyża nie można sprzedać? Uważam, że ci mogą sprzedać sobie, niech sprzedają na ramadan muzułmanie co chcą. Dlaczego zakazywać jednym, a drugim pozwalać? To jest straszne. Poza tym to jest plan. Dziel i rządź po prostu jak najwięcej muzułmanów, żeby się muzułmanie z chrześcijanami wybili nawzajem.
A później Angela Merkel sobie zrobi Neues Schwaben. Będzie Czwarta Rzesza Niemiecka. Third Reich, czy jak to jest? Drei Reich, a czwarta to będzie Vier Reich. Cztery to jest vier? Nie wiem, czy dobrze pamiętam z tych niemieckich różnych. Vier Reich będzie. Tak nie może być. O to musimy walczyć i sami chrześcijanie muszą o to walczyć. Przecież nie mogą ateiści.
Ja wiem, że trochę mogę próbować. Ja mogę tutaj w takiej audycji mówić, walczyć o wasze prawo do sprzedawania czego chcecie na takim jarmarku. Ale jak chrześcijanie nie walczą o to? To jest coś niebywałego w tych Niemczech na przykład. Ja w Polsce nie wyobrażam, żeby coś zakazali krzyży sprzedawać czy czegoś, że to trzeba zasłonić jak pornografię, tak? Bo to jest straszne. Ja rozumiem pornografię zasłaniać, bo to są rzeczy nie zawsze... Mamy kulturę taką, że jednak dzieci nie powinny mieć do tego dostępu, ale dla dorosłych to pornografia powinna być dostępna bez problemu. Oczywiście tu też chrześcijanie z kolei mówią, że pornografia nie będzie dostępna, hazard nie będzie dostępny, bo ludzie są głupi i wydają wszystkie swoje pieniądze na hazard. No tak, niektórzy wydają i tak będą wydawali i tak wydadzą i tak.
Czy na alkohol, czy na to, czy na tamto. Nic tu się nie zmieni. Dobrze. Dzisiaj strasznie za dużo gadałem o tych wszystkich sprawach. Także na dzisiaj już chyba wystarczy tego wszystkiego mówienia tutaj. Wielkie dzięki za wszelkie telefony. Dziękuję wam. Dziękuję też za sponsoring w tym roku, za to, że wspomogliście audycję, że chcieliście słuchać tej audycji w kilku radiach. Troszkę w tym roku pożegnałem się z Radiem Nafali. Nie z mojej winy, oczywiście nie z mojej, chociaż niektórzy mogą powiedzieć, że z mojej, ale nie.
Ale nowe radia dochodzą. Doszło LCP Radio, także obok Radia Paranormalium, Nocnego Radia, Dream Time, Wolne Wilno jest to nowe radio. Na stronie jest link, bo jest trudny link. Jest na stronie teoriachaosu.com i tam jest w radiach, w linkach, gdzie są radia, w których nadaje Teoria Chaosu. Możecie słuchać. Jest tam link do tego nowego radia LCP Radio. Okej, i tutaj jeszcze będę miał już tak na koniec do zakomunikowania jedną rzecz o nowej audycji, która się niedługo pojawi w Nocnym Radio. Już tutaj mam dokładnie kiedy. Audycja się nazywa Kuźnia Wojowników. Marcina mogliście poznać w audycji, był tutaj w Teorii Chaosu razem.
Właściwie on robi warsztat, robi różne rzeczy, które będzie można robić na tych warsztatach, bo to będą warsztaty bardziej praktyczne, a nie na zasadzie warsztatów, jak się mówi, że tam się ktoś coś sprzedaje i tak dalej, tylko bardziej takie, żeby coś fajnego robić. Pierwsza audycja będzie 28 grudnia, godzina 20.00. 28 grudnia to jest środa, czyli środa, 28 grudnia, godzina 20.00, Nocne Radio. Polecam. Dość gadania, czas działania. Kuźnia Wojowników. Także bądźcie, działajcie. Tutaj sponsorom muszę wyjaśnić, że też dostaliście płyty. Te płyty nie są, a tutaj właśnie. To są płyty wyprodukowane przez Marcina.
Marcin je w gratisie oferował wam. Ja je wysłałem. I jak dotarły już do was, to dotarły. Jak jeszcze nie dotarły, a mają dotrzeć, to dotrze. Nie wiem, czy tam jest wirus, bo były doniesienia, że być może, ale to chyba było spowodowane, że była płyta porysowana jedna i źle coś tam, ale nie powinno być żadnych wirusów, wszystko powinno być okej, ale mówię, głowy nie urwę sobie, więc lepiej ostrożnie zawsze uruchomcie jakiś program antywirusowy, żeby zawsze, jak jakąkolwiek płytę wkładacie, nawet jak kupicie ze sklepu płytę, też trzeba uważać, bo też się zdarzają, że w sklepie bywają wirusy. Ja pamiętam, miałem sam jakieś płyty takie wyprodukowane przez kogoś, przez duże firmy, jakieś PC Well czy jakieś znane czasopisma, czy znane nawet wydawnictwa, że były wirusy na tym. Nawet gry pamiętam, sprzedawano oryginalne gry, na których wirusy się trafiały. Także naprawdę nie da się w 100% uniknąć tych spraw. Ale wszystkie starania Marcin dopiął, żeby nie było tych wirusów. Także tam możecie sobie odsłuchać audycję, ale także są jakieś różne materiały, których nie ma w internecie.
Są tylko na tej płycie. Także polecam. Jak jeszcze nie otrzymaliście, a sponsorowaliście, to powinniście to otrzymać. Mówię, chyba że nie mam waszego adresu, bo też tak się zdarzyło w kilku wypadkach, że niestety adresu domowego nie miałem. Musi być jakiś adres pocztowy. Przykro mi. Jeżeli chcecie coś otrzymać, to nie można się bać. Musicie mi zaufać, że tam żadne ABW nie wpadnie, jakieś inne służby, Men in Black, kosmity, reptilianie nie wpadną do was do skrzynki pocztowej i tak dalej. Także nie macie się czego obawiać. Żadnych bomb, też nie wysyłam żadnych węglików i tak dalej.
To są absurdalne rzeczy, które oczywiście dzisiaj każdy jest terrorystą, każdy może być terrorystą, każdy może mieć bombę, każdego się traktuje jak terrorystę. Za każdym razem jak samolotem lecę, to jestem traktowany jak terrorysta. No cóż, takie czasy, ale to się kiedyś zmieni. To się po prostu zmieni. Zobaczycie. Po prostu bądźmy dobrej myśli i to wszystko się zmieni. Dobrze. Na dzisiaj chyba wszystko. Coś jeszcze? Jakieś informacje?
Nie, nie. Dziękuję także jeszcze raz wielkie dzięki dla wszystkich was słuchających, sponsorujących. Także jeszcze raz życzę wam bardzo wesołych świąt. Zawsze się życzy wesołych świąt, prawda? Czyli żeby naprawdę były szczęśliwe, fajne, wesołe, żeby się nie przejmować tymi wszystkimi rzeczami smutnymi, niesmutnymi, żeby spotkać się z rodziną we własnym gronie. Dziś, już teraz jest właściwie Wigilia. Także życzę wam bardzo miłej i przyjemnej Wigilii, bardzo bogatego stołu, żebyście nie mieli zmartwień. No i oczywiście też nie było żadnych ataków terrorystycznych w Polsce. A mogą być, bo tak ktoś mówi, tak was straszą, że mogą być. Ludzie, puknijcie się w łeb.
Nie będzie żadnego zamachu terrorystycznego w Polsce. W Niemczech raczej też nie sądzę. Większość tych zamachów to jest false flag. To są fałszywe flagi, fałszywe zamachy. Gdyby terroryści naprawdę chcieli działać, to zamach byłby za zamachem. Naprawdę nie ma problemu ze zrobieniem czegokolwiek. Ja pamiętam, na stoczni bywałem na różnych imprezach w Gdańsku. Tam można było wnieść wszystko, tylko alkoholu nie można, ale jak ktoś bombę miałby, to bombę pod statek mógłby podłożyć. Można na statek było wchodzić. Te statki, które remontowane były, nie były chronione kompletnie.
Nie było. I wtedy to pamiętam, po zamachach z 11 września, to był 2002, 2003 rok. Też pierwszy, drugi, trzeci, czwarty. Tam nie było naprawdę żadnego problemu z tego tytułu. Ja zawsze się dziwię, mówię: jak to jest? Żadnych terrorystów tu nie ma. Nie ma po prostu. Ja nie mówię, że nie ma w ogóle żadnych na świecie terrorystów, ale w Polsce naprawdę nie ma się czego obawiać i w ogóle o takich sprawach nie ma co nawet myśleć. Był jeden terrorysta, który nazywał się Brunon Kwiecień, który został wrobiony. Nie zdążył jeszcze nawet bomby zrobić, a już został zatrzymany i skazany na 20 lat.
W zabójstwo jego teściowej próbowali go wrobić. ABW potrzebowało pieniędzy. Kto tam jeszcze z terrorystów? A, był jakiś terrorysta we Wrocławiu, jakieś bomby podkładał czy ten samowar próbował zrobić. Zatrzymano, wyciszono wszystko, nie wiadomo, o co chodzi. Także też jakiś sukces ABW oczywiście. Tego typu sprawy. Ale poza tym nic kompletnie się nie dzieje. Nie ma żadnego ataku terrorystycznego. Nie wiem, od ilu lat nie było w Polsce ataku terrorystycznego.
Pamiętacie jakiś atak terrorystyczny? Pamiętam, że jakiś Kwasiarz był, ale to raczej bardziej nie tyle terrorystyczne ataki, tylko nie było w stylu Breivika żadnego ataku. To był wariacia coś naprawdę. Wlewał kwas na siedzenia jakiś gość albo jakiś rura bomber, że podniecało go to, że bomby podkładał. To były psychole. To byli psychole, którzy mieli frajdę z tego, ale nie politycznie. Oni nie prowadzili jakiejś wojny, nie prowadzili jakiejś krucjaty. Po prostu robili to dla zabawy, dla funu. Dla podniecenia swojego. Psychopaci jacyś tacy.
Także nie ma się co bać. Naprawdę święta będą świetne. Już zostawmy te wszystkie sprawy. Święta naprawdę. Skoncentrujmy się na dobrych sprawach, bo tego system chce. System chce, żebyście się bali. Nawet jak macie najgorsze informacje, nie ma się czego bać. Przeżyjemy. Jak jesteście wierzący, to wierzycie w Boga, to wam się nic nie stanie. Jak jesteście niewierzący, to po prostu fajnie się bawcie.
Wszystko jedno, co będzie. W ciekawych czasach będziemy żyli i żyjemy i tyle. I żyjemy dalej. Kolejny dzień przeżyliśmy i jedziemy dalej. Ważne, żeby walczyć z Nowym Porządkiem Świata, bo znamy wroga swojego. Znamy. Nie musimy rozpoznawać kolejnego. Wierzcie mi, że islamiści nie są naszym wrogiem, bo oni też mają te same problemy. Sam znam muzułmanów i to są normalni ludzie naprawdę. A to, że jest wśród nich trochę ludzi, którzy walczą z cywilizacją europejską i podkładają bomby, a to, że my nie podkładamy bomb?
My gorzej, bo my zrzucamy bomby z nieba i to dużo gorsze są. To nie jest 12 osób zabitych, jak w Berlinie, czy tam kilkadziesiąt rannych, tylko są setki, tysiące ofiar. Dzieci, matek w ciąży, kobiet tak samo. O tym się kompletnie nie mówi. Jest kompletnie wyciszenie tematu. Nie ma. Europejczycy nie mają splamionych rąk krwią Arabów i ludzi z Bliskiego Wschodu. Nie, to nie my, to Amerykanie. My nic. My to biedne Polaki.
Polska nic nie robiła złego. Jesteśmy dobre sami. Takie myślenie właśnie jest najgorsze. Trzeba prawdę mówić. Jeżeli nie będziemy mówili prawdy, to zginiemy w kłamstwie i nie będziemy wiedzieli, o co chodzi w tym wszystkim. W ogóle ja się dziwię, że tak mało jest terrorystycznych zamachów. To jest szok, że ci ludzie jeszcze tak mało działają. Może się w końcu jakoś dogadamy ponad Rządem Światowym i naprawdę będzie lepiej. Wracając już do tej Wigilii i świąt. Wesołych Świąt wam życzę.
Wszystkiego dobrego, naprawdę. Myślcie tylko pozytywnie. Rodzinnych, wesołych świąt. I cóż, wszystkiego dobrego, czego chcecie. Za tydzień zapraszam was na audycję podsumowującą. Dzisiaj to już wszystko. Także mam nadzieję, że spędzicie bardzo miło święta, które już właściwie zaczynają się dzisiaj, 25 grudnia. Wiecie, co to za dzień jest? Właściwie w tej chwili chyba nie jest 25. 24 chyba jest.
Nie, przepraszam, 21, 23. To jest ta równonoc. Nie równonoc. Co ja mówię? Przesilenie zimowe. No cóż, trzymajcie się. Miłych świąt jeszcze raz wam życzę. Cześć.
[03:52:31] - Do you know the story? Are you lonely like me? When all the world around you crumbles, do you build a new one inside you to see? Have you found the things you once dreamed suddenly lost or imagined clean? Did you play with the piper when he came for his fee? Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near, have you traveled too far? Do you know the story?
Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near, have you traveled too far? Do you know the story?