Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Świadomy Sen: Nasz Drugi Świat

Świadomy Sen: Nasz Drugi Świat

Odcinek: 1 grudnia 2016
Nieco spontaniczny odcinek poświęcony lunatykowaniu

Streszczenie odcinka

Audycja poświęcona była lunatykowaniu, omawianemu przede wszystkim z perspektywy naukowej i praktycznej, bez nadawania mu cech paranormalnych. Prowadzący i uczestnicy wyjaśniali, że somnambulizm to zaburzenie snu zaliczane do parasomnii, dość powszechne zwłaszcza u dzieci, a w części przypadków utrzymujące się także w dorosłości. Podkreślano, że skłonność do lunatykowania może być wrodzona i ma związek z predyspozycjami genetycznymi, choć jego występowanie nasilają też stres, przemęczenie oraz niektóre zaburzenia i choroby. Omówiono budowę snu, zwłaszcza fazę NREM, w której lunatykowanie najczęściej się pojawia. Wyjaśniono różnicę między snem wolnofalowym NREM a fazą REM, z którą zwykle łączy się marzenia senne i koszmary. Zwrócono uwagę na zjawiska towarzyszące zasypianiu i snu, takie jak zryw miokloniczny, lęki nocne, bruksizm i rytmiczne ruchy ciała. Lunatykowanie opisano jako przejaw niepełnego wybudzenia, w którym ciało wykonuje działania, mimo że świadomość pozostaje uśpiona. Dużo miejsca poświęcono bezpieczeństwu. Obalono dawny mit, jakoby lunatykującej osoby nie wolno było budzić, wyjaśniając, że można ją bezpiecznie obudzić, choć zwykle wystarczy spokojnie odprowadzić ją do łóżka. Zaznaczono jednak, że lunatykowanie bywa niebezpieczne, bo osoba może wyjść z domu, otworzyć okno, spadć ze schodów, wejść na balkon albo narazić się na kontakt z ostrymi przedmiotami. Wskazano, że w praktyce ważne jest zabezpieczenie otoczenia nocą, zwłaszcza gdy w domu są dzieci lub osoby z nasilonymi epizodami somnambulizmu. W rozmowie pojawiły się liczne przykłady z życia uczestniczki audycji, która opisała rodzinne występowanie lunatykowania. Mówiła o epizodach z udziałem ojca i prababci, a także własnych doświadczeniach, takich jak otwieranie okien, przestawianie przedmiotów, chodzenie po mieszkaniu czy wykonywanie prostych czynności bez późniejszej pamięci. Podkreślała związek z napięciem i stresem: w okresach bardziej obciążających psychicznie lunatykowanie miało zdarzać się częściej. Z jej relacji wynikało też, że epizody zdarzają się głównie w domu, w miejscu, gdzie czuje się bezpiecznie. Poruszono także temat zachowań werbalnych podczas snu. Uczestnicy zastanawiali się, czy lunatykująca osoba mówi w sposób logiczny i czy jej wypowiedzi mają sens. Padło wyjaśnienie, że może ona wykonywać czynności zgodne z jakimś wewnętrznym „scenariuszem” snu, nawet jeśli z zewnątrz wyglądają one dziwnie lub absurdalnie. Pojawiły się przykłady automatycznego sprzątania, szukania przedmiotów czy otwierania szafek. Zwrócono uwagę, że treść zachowań wynika raczej z podświadomych skojarzeń niż z pełnej świadomości. W audycji kilkukrotnie wracano do pytania o możliwe współwystępowanie innych zjawisk sennych. Ustalono, że lunatykowanie nie jest tym samym co paraliż senny ani fałszywe przebudzenie, choć wszystkie te zjawiska wiążą się z zaburzeniami snu. Podkreślono też, że lunatykowanie nie da się wywołać na życzenie ani „nauczyć się” go; jeśli pojawia się po lekach nasennych, to zwykle dlatego, że dana osoba ma już do niego skłonność. Wspomniano też, że u niektórych dzieci zjawisko zanika z wiekiem, a u innych utrzymuje się dalej, często właśnie na tle rodzinnym. Omówiono czynniki mogące ograniczać liczbę epizodów. Najczęściej wskazywano redukcję stresu, dbałość o higienę snu, techniki relaksacyjne oraz obserwowanie, kiedy zjawisko się pojawia. Rekomendowano prowadzenie dziennika i notowanie częstotliwości epizodów, bo może to pomóc rozpoznać związki ze stresem, trybem życia albo porą nocy. Uczestnicy sugerowali też, że osoby z większą skłonnością do nocnych spacerów powinny unikać ryzyka i w razie potrzeby skonsultować się ze specjalistą od snu. W drugiej części rozmowy pojawiły się wątki poboczne, w tym zgrzytanie zębami, niektóre zachowania dzieci, a także anegdoty z forów internetowych i przykład osoby, która popełniła przestępstwo w stanie przypominającym lunatykowanie. Wypowiedzi te służyły jednak głównie podkreśleniu, że somnambulizm jest zjawiskiem realnym, ale nie mistycznym, i że jego konsekwencje wynikają przede wszystkim z zagrożenia fizycznego, a nie z „tajemniczej natury” zjawiska. Na koniec doprecyzowano, że dawniej mówiono o „lunatykowaniu” w związku z wyobrażeniami dotyczącymi Księżyca, natomiast medycznie poprawniejszy jest termin „somnambulizm”, pochodzący od łacińskich słów oznaczających sen i chodzenie. Całość zakończyła się wnioskiem, że jest to zaburzenie snu, które może być uciążliwe i niebezpieczne, ale nie stanowi zjawiska paranormalnego ani nie musi być powodem do paniki, jeśli zadba się o bezpieczeństwo i podstawowe zasady higieny snu.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).