Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Debaty Ufologiczne Online

Debaty Ufologiczne Online

Odcinek: 57. Debata Ufologiczna Online: Dawne UFO. Przypadki od czasów najdawniejszych do końca XIX wieku
UFO pojawia się na Ziemi od zarania dziejów, a NOL-e były opisywane w zależności od światopoglądu danej epoki - mówi jedna z ufologicznych teorii. Dziś postaramy się przyjrzeć się najciekawszym dawnym relacjom o UFO - od czasów najdawniejszych po XIX wiek.

W ufologii ścierają się dwa prądy. Pierwszy mówi, że UFO w znanej nam formie, obserwowane są od tysięcy lat. Drugie podejście, którego zwolennikiem był m.in. John Keel, uznaje, że na przestrzeni wieków dziwna energia (zwana przez niego superspektrum) przyjmowała różną formę - od bogów i latających rydwanów, po latające talerze z ufonautami w środku. Która teoria wsparta jest relacjami źródłowymi?

Nim przejdziemy do opisu konkretnych przypadków, zatrzymajmy się jeszcze przy dwóch kwestiach. Po pierwsze, skoro Obcy byli na Ziemi przed wiekami, to czego tu szukają? Drugie pytanie jest jednak bardziej sceptyczne i dotyczy tego, czy wszystkie dawne relacje o dziwnych zjawiskach na niebie możemy łączyć z aktywnością NOL?

W literaturze ufologicznej pojawia się wiele wzmianek o wizerunkach UFO utrwalonych w sztuce prehistorycznej. Najczęściej mówi się tu m.in. o naskalnych rysunkach astronautów z doliny Valcamonica w Alpach oraz peruwiańskim Toro Muerto. Czy i jak bardzo przekonująca jest hipoteza, że stanowią one dowód prakontaktu?

Pierwsze potencjalne relacje o UFO znajdziemy w starożytnym Egipcie. Pochodzą one m.in. z czasów Echnatona, który mówił o spotkaniu ze "złotym dyskiem". Ale w źródłach starożytnych relacji jest znacznie wiecej. Jak ludzie tamtego okresu opisywali zjawisko UFO i z czym je kojarzyli?

W źródłach średniowiecznych pojawiają się częste wzmianki o bitwach i armiach widzianych na niebie, a także obserwacjach statków z Magonii - magicznej krainy, której emisariusze czasami pojawiają się w chmurach. Właśnie od Magonii nazwę wziął katalog współtworzony przez dr Valee, który zawierał relacje o UFO z dawnych wieków. Dr Valee jest też twórcą koncepcji, iż dawny folklor ma bardzo wiele wspólnego z współczesnymi relacjami o UFO. Wzmianki o dziwnch światłach czy ludziach uprowadzanych przez magiczne istoty mają być tego jawnym dowodem. Co należy sądzić na temat wych związków?

Do najciekawszych relacji o UFO z czasów nowożytnych należy opowieść o tym, co rozegrało się w XVII w. nad niemieckim Stralsundem. Jak można ocenić te wydarzenia przez pryzmat współczesnych doniesień o UFO?

A co z polskimi wczesnymi relacjami o UFO? Wiemy, że takowe istnieją i że przez lata ich gromadzeniem zajmował się pionier polskiej ufologii Kazimierz Zaleski. Czy i na Ziemiach polskich w minionych wiekach dochodziło do manifestacji NOL?

Wiemy, że w źródłach trafiały się także histrie o ludziach porwanych przez dziwne siły. Historia pewnego Szwajcara, który nagle znalazł się we Włoszech czy polskiej dziewczyny porwanej przez wiatr to już nie folklor, ale coś, co może kojarzyć się z przypadkami abdukcji...

Jedna z najbardziej niezwykłych relacji o dawnym UFO pochodzi z drugiej połowy 17. wieku i dotyczy przedziwnej masowej obserwacji NOL w okolicy jeziora Roboziero w Rosji. Co tam zaobserwowano? I dlaczego sprawa wywołuje takie emocje?

W debacie udział wzięli:
Chris Miekina, Nowa Atlantyda
Damian Trela, badacz ufologii z Legnicy (wypowiedzi zarejestrowane dla potrzeb audycji)
Piotr Cielebiaś, Nieznany Świat, współprowadzący debatę
Marek Sęk "Ivellios", Radio Paranormalium, współprowadzący i opiekun techniczny debaty
(rozwiń opis)

Streszczenie odcinka

Audycja była szeroką debatą o dawnych relacjach dotyczących UFO, od najstarszych przekazów po wiek XIX, prowadzoną z perspektywy ufologicznej, ale z wyraźnym uwzględnieniem sporów interpretacyjnych. Rozmówcy zestawiali dwie główne koncepcje: klasyczną hipotezę, według której UFO są odwiecznie obecnymi obiektami pozaziemskimi, oraz ujęcie inspirowane przez Johna Keela i Jacques’a Vallée, zgodnie z którym za historycznymi „objawieniami” stoi jedna, zmienna w czasie siła lub zjawisko, przybierające w różnych epokach odmienne formy zgodne z wyobrażeniami ludzi. W trakcie całej debaty wielokrotnie podkreślano, że nie wszystkie dawne opisy dziwnych zjawisk na niebie można bezkrytycznie uznać za relacje ufologiczne, ponieważ część z nich może dotyczyć zjawisk astronomicznych, atmosferycznych lub symbolicznych. W pierwszej części rozmowy omawiano charakter dawnych źródeł i ich wiarygodność. Zwracano uwagę, że kroniki, relacje religijne i folklor są silnie nacechowane sposobem myślenia danej epoki, a ich autorzy opisywali niezwykłe zdarzenia językiem, jaki mieli do dyspozycji. Dlatego w starożytności widziane na niebie zjawiska nazywano rydwanami, tarczami, kulami ognia, gwiazdami lub znakami boskimi, w średniowieczu opisywano je jako bitwy na niebie, latające statki albo statki z Magonii, a w czasach nowożytnych jako kapelusze, cylindry czy inne znane kształty. Dyskutowano również o tym, że to, co dziś interpretowane jest jako zjawiska paranormalne, w dawnych kulturach mogło być wpisywane w ramy religii, demonologii albo legend o istotach magicznych. Dużo miejsca poświęcono relacji między dawnym folklorem a współczesnymi opisami abdukcji. Uczestnicy wskazywali podobieństwa między opowieściami o porwaniach przez elfy, boginki, chochliki czy inne istoty nadprzyrodzone a relacjami osób uprowadzanych przez UFO. W obu przypadkach powraca motyw utraty czasu, przeniesienia do innego świata, odmiennego upływu czasu, kontaktu z istotami nieludzkimi, a czasem także trwałej zmiany osoby powracającej. W tym kontekście przywoływano koncepcję superspektrum Johna Keela, czyli nieuchwytnej energii lub zjawiska, które w różnych epokach przybiera formę bogów, demonów, istot magicznych, a współcześnie kosmitów i latających talerzy. Rozmówcy uznawali, że ta perspektywa lepiej tłumaczy zmienność historycznych relacji niż sztywna wizja niezmiennych wizyt kosmitów. W audycji omówiono też prehistoryczne i naskalne przedstawienia, które często bywają przywoływane jako dowód paleokontaktu. Wypowiadano się o petroglifach z Val Camonica, Toro Muerto, Tassili n’Ajjer, Wondjina i innych miejsc, a także o polskich przykładach, takich jak kamień z Kontrowersu. Część rozmówców skłaniała się ku interpretacji dosłownej, uznając, że niektóre z tych wizerunków mogą przedstawiać realne postacie, widziane przez dawnych szamanów lub świadków niezwykłych zdarzeń. Inni podkreślali, że bez znajomości kultury, rytuałów i języka symboli twórców nie da się rozstrzygnąć, czy są to rzeczywiste obrazy „kosmitów”, czy też wizje, maski rytualne, elementy obrzędów albo formy symboliczne. Zauważano zarazem, że część naskalnych scen może być animacją lub obrazową opowieścią, a nie dokumentacją faktów w nowoczesnym sensie. Istotnym wątkiem debaty były relacje starożytne, zwłaszcza z Egiptu, Mezopotamii i Biblii. Omawiano zapis o Echnatonie i złotym dysku, a przede wszystkim klasyczny dla ufologii opis z Księgi Ezechiela, interpretowany jako zetknięcie z rydwanem Jahwe lub złożoną maszyną powietrzną. Wspominano też wzmianki o latających tarczach, ognistych kołach i obiektach poruszających się po niebie w źródłach greckich i rzymskich. Zaznaczano jednak, że stare teksty są często krótkie, symboliczne i zależne od kontekstu religijnego, więc nie można ich bezpośrednio traktować jak współczesnych raportów obserwacyjnych. W wielu przypadkach nie wiadomo, czy autor opisywał rzeczywiste zjawisko, omen, metaforę czy zdarzenie wkomponowane w narrację historyczno-religijną. Ważną część rozmowy zajęły przykłady z nowożytności, kiedy relacje stały się bardziej szczegółowe, a zarazem nadal mocno symboliczne. Omawiano wydarzenie nad Stralsundem z 1665 roku, gdzie świadkowie mieli obserwować powietrzną bitwę statków, hałasy, wybuchy i postacie na pokładach, a także pojawienie się nad kościołem wielkiego obiektu przypominającego kapelusz. Wskazywano na podobieństwa do słynnej bitwy nad Norymbergą z 1561 roku oraz do innych masowych obserwacji, w których pojawiały się kule, tarcze, cylindry, krzyże i ogniste obiekty. Rozważano, czy są to opisy rzeczywistych zjawisk, czy też efekt rozprzestrzeniania się opowieści, tabloidyzacji, nieprecyzyjnych przekładów lub błędów interpretacyjnych. W odniesieniu do Stralsundu pojawiła się też ostrożna hipoteza, że część relacji mogła być wyolbrzymiona przez późniejsze ulotki i powielanie sensacyjnej historii. Sporo uwagi poświęcono przypadkom polskim. Wspominano relacje gromadzone przez Kazimierza Zaleskiego, teksty Podralskiego, książkę „UFO nad Polską” oraz kroniki Jana Długosza. Przywołano przypadek z Olkusza z 1577 roku, gdzie panna miała zostać porwana „w deszczu, łyskaniu i trzaskaniu”, a potem wrócić po czasie, co uczestnicy zestawiali z motywami abdukcji. Omówiono także relację z okolic Szczecina o rozbłysku światła i pojawieniu się białej postaci, historię z Liśca, gdzie po obserwacji obiektu postawiono kapliczkę, oraz różne wzmianki z ziem polskich z XVII i XIX wieku. Zwracano uwagę, że w dawnych kronikach polskich motywy są podobne do zachodnioeuropejskich: ogniste słupy, krzyże, kule, światła, postacie i dziwne niebiańskie znaki. Podkreślano jednak, że wiele tych zapisów wymaga krytycznej analizy, bo część mogła zostać ujęta w ramy religijnego cudu albo lokalnej legendy. Jednym z najbardziej sugestywnych omówionych przypadków była rosyjska relacja z jeziora Roboziero z 1663 roku. Według opisu mnichów i świadków nad jeziorem pojawiła się wielka ognista kula, z której wychodziły snopy światła oświetlające wodę, a rybacy odczuwali silne ciepło i nie mogli się zbliżyć. Zjawisko miało pozostawić nawet osad przypominający rdzę. Uczestnicy debaty uznawali tę historię za wyjątkowo interesującą, bo zawiera elementy bliskie współczesnym raportom o UFO: masową obserwację, fizyczne oddziaływanie na otoczenie, intensywne światło, efekt ciepła i wyraźny ślad materialny. Jednocześnie przywoływano możliwość, że był to rzadki i trudny do zidentyfikowania fenomen naturalny, choć nie wykluczono, że mógł mieć związek z prawdziwym, nieznanym obiektem. W dyskusji wielokrotnie wracał motyw wpływu kultury i religii na sposób interpretacji zdarzeń. Zwracano uwagę, że w średniowieczu i wcześniejszych epokach niemal wszystko, co niezwykłe, wpisywano w ramy boskości, demonologii albo cudu. Współcześnie podobne zdarzenia częściej tłumaczone są językiem UFO, kosmitów, technologii lub zjawisk psychicznych. Rozmówcy podkreślali, że ten sam rodzaj doświadczenia może być opisywany innymi słowami w zależności od epoki i dominującego systemu pojęć. W tym sensie dawny folklor, kroniki i relacje o niebie nie są po prostu naiwnymi opowieściami, lecz dokumentami ludzkiego sposobu rozumienia tajemnicy. Audycja nie dawała ostatecznej odpowiedzi, czym jest UFO, ale konsekwentnie budowała obraz zjawiska starego jak ludzkość, wielopostaciowego i stale wymykającego się prostym klasyfikacjom.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).