Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Hiperprzestrzeń

Hiperprzestrzeń

Odcinek: 24 września 2016

Streszczenie odcinka

Audycja koncentruje się na pojęciu współczesnego niewolnictwa, rozumianego nie jako formalny system własności ludzi, lecz jako podporządkowanie życia cudzym regułom, ekonomii, pracy, kredytom, konsumpcji i dominującym wyobrażeniom o sukcesie. Prowadzący przeciwstawia niewolnictwu wolność, wiedzę i samodzielne myślenie. Jego zdaniem podstawowym problemem cywilizacji jest zastąpienie wiedzy wiarą w autorytety, instytucje i jedną obowiązującą wersję rzeczywistości. Ludzie, którzy nie rozumieją działania technologii lub procesów społecznych, łatwo uznają je za coś nadprzyrodzonego, a następnie podporządkowują się tym, którzy deklarują, że posiadają szczególną wiedzę i prawo do wydawania poleceń. Prowadzący przedstawia własną interpretację genezy religijnych i społecznych hierarchii. Według niego w odległej przeszłości ktoś posiadający wiedzę lub zaawansowaną technologię mógł ukryć jej rzeczywiste działanie, przedstawiając efekty jako cuda albo przejawy boskiej mocy. Zamiast dzielić się wiedzą, miał wykorzystać lęk innych ludzi do zbudowania pozycji władcy. W ten sposób powstać miały systemy religijne, hierarchie i instytucje oparte na posłuszeństwie. Podobny mechanizm prowadzący dostrzega współcześnie: kiedy skomplikowane zjawiska są przedstawiane jako niedostępne zwykłym ludziom, rodzi się dogmat, a każde pytanie lub odstępstwo zostaje uznane za niewłaściwe. Krytyka dotyczy zarówno religii, jak i tego, co prowadzący określa mianem dogmatycznego stosunku do nauki, polityki czy oficjalnych instytucji. Ważnym elementem tej argumentacji jest metafora człowieka jako odbiornika i nadajnika energii. Prowadzący uważa, że ludzie przyciągają doświadczenia odpowiadające ich emocjom, przekonaniom i „wibracjom”. Lęk przed złem, demonami czy spiskami ma być często projekcją własnego stanu psychicznego. Zamiast postrzegać świat wyłącznie w kategoriach dobra i zła, proponuje patrzeć na niego jako na przepływ energii, która może budować albo niszczyć. W jego ocenie dualistyczne myślenie, wiara w niezmienne przeciwieństwa oraz przekonanie, że istnieje tylko jedna prawidłowa droga życia, wzmacniają mentalność niewolnika. Człowiek zaczyna wtedy uważać własne ograniczenia za naturalny porządek świata i traci przekonanie, że może działać inaczej. Najbardziej konkretną formą zniewolenia ma być zależność ekonomiczna. Prowadzący krytykuje model życia oparty na ośmiogodzinnej pracy, dojazdach, kredytach, konsumpcji i odkładaniu szczęścia na emeryturę. Kredyt mieszkaniowy przedstawia jako wieloletnią umowę podporządkowującą człowieka bankowi i pracodawcy. Przywołuje rozmowę z sąsiadką, której życie zostało zdominowane przez kredyt, kupno mieszkania i nieustanne myślenie o nieruchomości, mimo że sama nie była zadowolona z dokonanego wyboru. Zdaniem prowadzącego ludzie często kupują rzeczy, których nie potrzebują lub nie lubią, licząc na przyszły zysk i społeczny prestiż. W zamian za pozorne poczucie bezpieczeństwa rezygnują ze snu, zdrowia, czasu i niezależności. Krytyce poddany zostaje również konsumpcjonizm. Pieniądze miały pierwotnie ułatwiać wymianę i zdobywanie podstawowych dóbr, lecz z czasem stały się miarą wartości człowieka oraz narzędziem kontroli. Współczesny konsument kupuje produkty, które są często tylko przemysłowym substytutem żywności, zdrowia czy komfortu, a ich cena wynika nie tylko z kosztu wytworzenia, lecz także z marketingu, marży i potrzeby podkreślenia statusu. Prowadzący wskazuje na rywalizację o samochody, telefony, ubrania, mieszkania i „lepsze” kredyty. Jego zdaniem ludzie zaczynają traktować złote lub bardziej luksusowe kajdanki jako awans, zamiast zakwestionować samą konieczność noszenia kajdanek. Praca, która miała dawać niezależność, staje się obowiązkiem wykonywanym głównie po to, by spłacać wcześniejsze zobowiązania i kupować kolejne towary. W tym kontekście prowadzący krytycznie opisuje także globalny system produkcji i podziału dóbr. Twierdzi, że konsumenci korzystają z produktów wytwarzanych przez ludzi pracujących w złych warunkach, a odpowiedzialność za ten system jest rozproszona między producentów, pośredników, sprzedawców i nabywców. Wspomina o kolonializmie, kontroli nad surowcami, ropie, złocie i politycznym wykorzystywaniu ograniczonych zasobów. W jego opinii utrzymywanie przekonania o niedoborze zasobów służy podtrzymywaniu hierarchii oraz zmuszaniu ludzi do nieustannej pracy. Twierdzi również, że wiele dostępnych od dawna rozwiązań technologicznych, między innymi związanych z energią i transportem, nie zostało upowszechnionych, ponieważ mogłoby osłabić zależność społeczeństwa od wielkich instytucji i korporacji. Są to jednak przedstawiane przez niego interpretacje i przekonania, a nie weryfikowane w audycji ustalenia. Osobnym wątkiem jest technologia Keshe i urządzenia określane jako magravy. Prowadzący opowiada o własnych eksperymentach z takim urządzeniem, twierdząc, że po podłączeniu do niego dwóch lodówek zużywały one bardzo mało energii. Przedstawia to jako przykład technologii mogącej ograniczyć zależność od dostawców prądu i rachunków. W rozmowie z jednym ze słuchaczy wspomina też o innych urządzeniach oraz o systemie zdrowotnym, który ma być rozwijany i udostępniany bezpłatnie. Nie omawia szczegółowo zasad działania tych rozwiązań, odsyłając kwestie techniczne do osobnej audycji, ale wykorzystuje je jako ilustrację głównej tezy: wolność zaczyna się od przełamania przekonania, że nie można próbować niczego nowego, a wszystkie rozwiązania muszą pochodzić od oficjalnych dostawców. Przeciwieństwem niewolnictwa ma być stopniowe odzyskiwanie samowystarczalności. Prowadzący nie proponuje jednorazowej rewolucji ani całkowitego zerwania ze społeczeństwem, lecz serię niewielkich decyzji w najbliższym otoczeniu. Wymienia samodzielne pieczenie chleba, przygotowywanie mydła, gotowanie, robienie zapasów i własnoręczne wytwarzanie przedmiotów. Szczególną uwagę poświęca domowemu mydłu, które jego zdaniem jest tańsze, zdrowsze i lepszej jakości niż produkty dostępne w sklepach. Podkreśla, że wykonanie go zajmuje mniej czasu i wymaga mniej energii niż praca potrzebna do zarobienia pieniędzy, dojazd do sklepu i wybór odpowiedniego produktu. Samodzielne działanie ma ponadto dawać satysfakcję oraz ograniczać codzienne uczestnictwo w obiegu pieniężnym. Podobnie opisuje własną drogę zawodową. Twierdzi, że odszedł od pracy korporacyjnej i zaczął działać jako freelancer, dzięki czemu może sam decydować o swoim czasie i przyjmowanych zleceniach. W relacjach z klientami stara się unikać schematu „właściciel–niewolnik”: zamiast narzucać sztywną cenę, prosi klienta o zaproponowanie kwoty odpowiadającej wartości zlecenia. Może ją zaakceptować lub odrzucić, ale nie przyjmuje pozycji osoby całkowicie zależnej od zleceniodawcy. Taki model ma opierać współpracę na zaufaniu, odpowiedzialności i wzajemnym szacunku, a nie na próbie wykorzystania drugiej strony. Prowadzący podkreśla, że jego celem nie jest zdobycie kolejnych podwładnych, lecz przekazanie wiedzy w taki sposób, aby inni mogli samodzielnie korzystać z rozwiązania i nie musieli stale polegać na jego usługach. W dalszej części rozmówcy zastanawiają się, dlaczego ludzie tak łatwo akceptują podporządkowanie. Wskazują na przyzwyczajenie, lęk, lenistwo, potrzebę bezpieczeństwa i przekonanie, że reguły ustanowione przez innych muszą być mądrzejsze od własnego osądu. Rozmowa dotyczy między innymi kontroli na lotniskach, bezrefleksyjnego przestrzegania procedur oraz sytuacji, w których większość ludzi uznaje ograniczenia za normalne, nawet jeśli naruszają one ich poczucie godności. Rozmówcy odwołują się do pojęcia prawa naturalnego, sprowadzając je do dwóch zasad: szacunku dla każdej żywej istoty oraz niekrzywdzenia innych. Ich zdaniem przepisy i instytucje powinny być oceniane właśnie z perspektywy tych podstawowych zasad, a nie przyjmowane automatycznie tylko dlatego, że zostały ustanowione przez władzę. Rozmówcy podkreślają, że wolność nie musi oznaczać samotnego życia poza cywilizacją. Wspominają o lokalnych osadach i wspólnotach, ale przede wszystkim o sieci ludzi, którzy potrafią wytwarzać różne rzeczy, dzielić się umiejętnościami i pomagać sobie bez podporządkowania wszystkiego pieniądzom. Każdy może zacząć od własnego mieszkania, uporządkowania najbliższego otoczenia, zmiany codziennych nawyków lub ograniczenia zależności od korporacji. Małe działania, wykonywane konsekwentnie przez wiele osób, mogą stopniowo stworzyć alternatywny system oparty na współpracy. Ważne jest przy tym, aby nie zastępować jednego uzależnienia innym: celem nie powinno być podporządkowanie się nowemu guru, technologii czy wspólnocie, lecz nabywanie umiejętności pozwalających działać samodzielnie. W rozmowie pojawia się także krytyka mediów i telefonów komórkowych. Telewizja zostaje przedstawiona jako narzędzie propagandy i programowania potrzeb, które narzuca ludziom hierarchię ważności oraz przekonuje ich, co powinni kupować i o czym myśleć. Prowadzący sugeruje całkowite zrezygnowanie z telewizora. Telefony mają natomiast odciągać ludzi od bezpośrednich relacji i tworzyć równoległą rzeczywistość, w której rozmówca stale kontroluje ekran zamiast poświęcać uwagę osobie znajdującej się obok. Rozmówcy wyobrażają sobie, że awaria prądu lub sieci zmusiłaby ludzi do ponownego nawiązania bezpośrednich kontaktów i praktycznego radzenia sobie bez usług dostarczanych natychmiast przez system. W końcowej części audycji pojawiają się również spekulacje dotyczące możliwych zmian geologicznych, ruchów płyt tektonicznych, trzęsień ziemi, prądów oceanicznych oraz przyszłego załamania obecnego porządku. Rozmówcy wiążą te zjawiska z kryzysem technologicznym, ekonomicznym i cywilizacyjnym, a także z przekonaniem, że ludzkość nie kontroluje konsekwencji własnych działań. Wspominają o Fukushimie, skażeniu oceanu, produkcji złota oraz o sposobie, w jaki system ekonomiczny przypisuje wartość ludzkiemu życiu. Te twierdzenia mają charakter spekulatywny i służą przede wszystkim jako ilustracja krytyki świata, w którym interes finansowy przeważa nad troską o ludzi i środowisko. Główna konkluzja audycji brzmi, że wyjście z niewolnictwa powinno zacząć się od zmiany przekonań i niewielkich, praktycznych działań. Nie chodzi o walkę z całym światem ani próbę przekonania wszystkich, lecz o zajęcie się własnym życiem, najbliższym otoczeniem i tym, co można zrobić samodzielnie. Prowadzący zachęca do odzyskiwania czasu, snu, zdrowia, relacji z innymi oraz poczucia wpływu na własne decyzje. Wolność rozumie jako możliwość wyboru, uczenia się, dzielenia wiedzą i budowania relacji partnerskich. W jego ocenie świat bez panów i niewolników może stać się światem szczęśliwszym, jeśli ludzie przestaną traktować pieniądze, pracę, hierarchię i konsumpcję jako jedyną dostępną rzeczywistość.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).