Transkrypcja oparta jest na napisach przygotowanych dla potrzeb wstawienia tej audycji na YouTube. Może się zdarzyć, że transkrypcja nie będzie zawierała oznaczeń wyciętych elementów (np. w niektórych audycjach z relacjami świadków, gdzie osoba wypowiadająca się prosiła o wycięcie czegoś przed publikacją). Jeśli masz taką potrzebę, napisy możesz
[00:05] - Co powinieneś wiedzieć o zombie? Pamiętam realistyczny i bardzo wstrząsający sen, jaki miałem wiele lat temu. Z raczej kinowego punktu widzenia. Spoglądając na trawiaste podwórko obok mojego domu, widziałem kobietę w poszarpanym szarym ubraniu i z rozwichrzonymi włosami. Siedziała w kucki na ziemi nad zwłokami jakiegoś człowieka. Odwróciła głowę i spojrzała na mnie. Jej wiedźmowata twarz pokryta była krwią, ręce zaś ociekały zakrwawionym mięsem jej ofiary. Ona zjadała tego biedaka. To była zombie. Większość swoich snów zapominamy, ale ten sen z oczywistych powodów nie opuścił mnie.
Przed tą wizją widziałem może jeden lub dwa filmy z zombie. Jednak ten gatunek nigdy jakoś specjalnie mnie nie zainteresował. W tym czasie również kulturowa fascynacja, prawie obsesja tematem zombie miała nadejść dopiero za kilkadziesiąt lat. Zombie nigdy nie były tak popularne jak obecnie, o czym świadczą odnoszące sukcesy produkcje telewizyjne, takie jak "The Walking Dead" czy gazylion filmów ukazujących ghule. Z tego najbardziej szarpie nerwy "World War Z". Popularność może mieć coś wspólnego ze złożonością cyfrowych oraz fizycznych efektów specjalnych, które ukazują obecnie pożerających mięso nieumarłych i ich nieuniknioną eksterminację poprzez dekapitację, strzał z shotguna w twarz lub przebicie kołkiem przez oko, przedstawione w krańcowo realistyczny sposób. Wydaje mi się, że to właśnie ów realizm powoduje, że wielu zastanawia się lub obawia, że apokalipsa zombie naprawdę może nastąpić. Nawet jeśli jesteś fanatykiem zombie, z pewnością znasz tylko część faktów, folkloru i legend odnoszących się do tych stworzeń. No cóż, teraz możesz dowiedzieć się o nich wszystkiego z książki "The Zombie Book: The Encyclopedia of the Living Dead", napisanej przez dwóch spośród najbardziej uznanych badaczy zjawisk paranormalnych Nicka Redferna i Brada Steigera. Książka, będąca idealnym towarzyszem wcześniejszej publikacji Steigera "Real Zombies: The Living Dead and Creatures of the Apocalypse", stanowi kompendium informacji o każdym filmie o zombie oraz serialach, jakie kiedykolwiek powstały oraz ich niektórych gwiazdach wraz z plotkami ze świata rzeczywistego, legendami, tradycjami kulturowymi, przestępstwami bądź zdarzeniami, które w jakiś sposób pasują do tematyki zombie.
Szczęśliwie powiązania te są czasami luźne. W książce jednak zawarte są wszystkie stworzenia, historie oraz doświadczenia ludzkie, które zawierają jedną lub więcej cech zombie, takie jak pożeranie ludzkiego mięsa lub ożywianie umarłych. Okazuje się, że takich horrorów jest całkiem sporo. Wystarczająco, aby zapełnić tę trzysta sześdziesięcioośmiostronicową książkę. Jeśli lubisz filmy i widowiska z zombie, znajdziesz tutaj wszystkie szczegóły dotyczące tych ulubionych, jak również takich, o których nigdy w życiu nie słyszałeś. Dla mnie najbardziej interesujące wpisy w takich encyklopediach to te dotyczące stworzeń, folkloru lub zdarzeń historycznych, które nie są mi znane. Dla przykładu zombie z czasów wojny secesyjnej Civil War Zombies. Według tej legendy królowie i królowe voodoo i hoodoo ożywiali poległych żołnierzy zarówno z północy, jak i z południa, mieląc swoje ciała i preparując prochy zombie. Nieumarli żołnierze byli następnie sprzedawani jako niewolnicy zombie. Nie wierzę ani trochę w to podanie, jednak o tej historii nigdy wcześniej nie słyszałem.
Rodzina Gregg. Jedną z najbardziej wstrząsających, prawdopodobnie prawdziwych historii jest ta opowiadająca o rodzinie Gregg, która terroryzowała wieś Clowley w Anglii. Z samego środka wielkiej, mrocznej jaskini u brzegów bagien Greggowie trzymali władzę nad okolicą przez ponad ćwierć wieku podają autorzy, rabując, mordując i pożerając praktycznie każdego i wszystkich, którzy mieli pecha wkroczyć na ich ścieżkę. Co więcej, Greggowie od urodzenia cierpieli na wady wrodzone, które skutkowały powstaniem zdeformowanego i opóźnionego umysłowo klanu. Jestem zaskoczony faktem, że na ich temat nie powstał jeszcze żaden film. Adolf Hitler. Zgodnie z tym potwornym przekazem istniały nawet plotki o zombie odnoszące się do Hitlera i jego nazistowskich wspólników. Jego naukowcy, jak się podaje, w jakiś sposób zaczęli tworzyć armię zombie. Przypuszczano, że fanatycznie oddani niemieccy żołnierze i członkowie Hitlerjugend szli w kierunku swoich przeciwników nawet wtedy, gdy byli już porządkowani przez karabiny przeciwnika. Niektóre z nacierających oddziałów miały twarze, które były w połowie zniszczone we wcześniejszych konfliktach.
Draugr. Tysiącletnia legenda o tym podobnym do zombie stworzeniu przekazywana jest w Danii, Szwecji, Islandii i Norwegii. Sama zaś nazwa oznacza ten, który chodzi po śmierci. Draugry to ludzie, którzy powstali z grobów z nadnaturalnymi mocami i apetytem na ludzkie mięso. I tak jak współczesne zombie, ich ponowne zabicie stanowiło nie lada wyzwanie. Przebicie mieczem lub żelaznym prętem tylko ich osłabiało. Skuteczna eksterminacja następowała dopiero po ścięciu głowy. To tylko mała próbka ghulowych przyjemności, jaką znaleźć można w omawianej książce. Zaskakujące mogą się również okazać powiązania zombie z królem Arturem, istotami pozaziemskimi, proroctwami Majów, facetami w czerni, CIA, huraganem Katrina, a nawet Jezusem Chrystusem. Wszystko wskazuje na to, że mając korzenie sięgające tysięcy lat wstecz, zombie nigdy nie wyginą.
Stephen Walker, Paranormal.about.com. Tłumaczenie i opracowanie Ivellios. Czytał Hubert Chłopicki.