Transkrypcja oparta jest na napisach przygotowanych dla potrzeb wstawienia tej audycji na YouTube. Może się zdarzyć, że transkrypcja nie będzie zawierała oznaczeń wyciętych elementów (np. w niektórych audycjach z relacjami świadków, gdzie osoba wypowiadająca się prosiła o wycięcie czegoś przed publikacją). Jeśli masz taką potrzebę, napisy możesz
[00:00] - INFRA Fakty programu o zjawiskach anomalnych i niezwykłych. Zapraszamy do słuchania.
[00:13] - Witam państwa w INFRA Faktach, przeglądzie wydarzeń anomalnych i niezwykłych. Po raz pierwszy witamy się w nowym roku 2012. Dzisiaj jest 15 stycznia. Mówi Michał Kuśnierz. Razem ze mną program współprowadzi Piotr Cielebiaś. Witaj, Piotrze.
[00:27] - Witam.
[00:27] - W dzisiejszym wydaniu powiemy o wynikach badania tak zwanego palca yeti, jak też o wynikach badań słynnej czaszki Gwiezdnego Dziecka, o rocznicy wydarzeń w Stephenville w Stanach Zjednoczonych. Pod koniec ubiegłego roku brytyjscy uczeni poinformowali o wynikach badań nad słynnym palcem yetiego, który pół wieku temu zdobyto w klasztorze Pangboche w Nepalu. Jakie były wyniki tych badań, Piotrze?
[00:53] - Palec, który jak powiedziałeś, przeleżał 50 lat w magazynach muzealnych, został poddany badaniom przez szkockich uczonych i ustalono, że w 100% należał do człowieka. Pochodził on z ręki należącej rzekomo do yetiego, którą przechowywano w klasztorze Pangboche. Od mnichów wykupił ją brytyjski himalaista Peter Burns. Niestety w latach 90. tą rękę skradziono i nic więcej się o tym nie dowiemy.
[01:21] - A jeśli już mówimy o badaniach, to może powiedzmy parę słów o niezwykle kontrowersyjnym znalezisku, jakim jest czaszka Gwiezdnego Dziecka. Jakiś czas temu żeśmy o tym pisali i też prezentowaliśmy audycję dotyczącą owej czaszki. Tymczasem na stronie Starchild Project czytamy, że w 2011 roku jeden z genetyków zajmujących się tą czaszką ustalił, iż mitochondrialne DNA jest odmienne od ludzkiego. Maksymalna ilość różnic w tym DNA między wszystkimi ludźmi wynosi 120, a tymczasem w przypadku Gwiezdnego Dziecka mamy tych różnic od 800 do 1100. I jest to tylko wynik cząstkowy, ale wystarczający, aby stwierdzić, że czaszka nie należy do człowieka. Czy możemy zatem powiedzieć, że Gwiezdne Dziecko na pewno nie było człowiekiem?
[02:11] - Gwiezdne Dziecko to nazwa właściciela zagadkowej, zdeformowanej czaszki, którą na początku lat 30. ubiegłego wieku znaleziono w Meksyku. Przechodząc z rąk do rąk trafiła pod koniec lat 90. do Lloyda Pye, pisarza, który postanowił wykorzystać najnowsze techniki badawcze, aby zgłębić jej zagadkę. Niektórzy twierdzą, że stopień deformacji spotykanych w czaszce Gwiezdnego Dziecka wskazuje, że na pewno nie należała ona do człowieka. Być może jest rodzajem hybrydy człowieka z jakąś tam istotą, powiedzmy nieziemską. Przez wiele lat Lloyd Py poddawał tą czaszkę badaniom w różnego rodzaju instytutach. Wyniki były bardzo zróżnicowane. Ustalono na przykład, że zawiera ona dziwne włókienka, które nadają jej wytrzymałość. Jest też bardzo bogata w kolagen.
Odkrywano także inne różnego rodzaju anomalie. Niekiedy były to wyniki sprzeczne ze sobą. Natomiast nie wiem, jak się odnieść do tego, co odkryto teraz. Wyniki są cząstkowe. Musimy poczekać na potwierdzenie i tak będzie najlepiej. Przypomnimy, że w ubiegłym roku wydawnictwo Cień Kształtu opublikowało książkę pod tytułem „Najbardziej zagadkowa czaszka”, gdzie prezentuje starania i zabiegi Lloyda Pye o wyjaśnienie tego, kim naprawdę był jej właściciel.
[03:31] - Tak jest. Również na ten temat jest gorąca dyskusja na naszym forum, tak że zachęcam do odwiedzenia. Przypominam: paranormalne.eu. Ale przejdźmy teraz może do wydarzeń w Stephenville. W 2008 roku zrobiło się głośno o mających tam miejsce obserwacjach UFO. Świadkami pojawienia się tych obiektów było wiele osób. Mówiło się o tym, że być może były to jakiegoś rodzaju wojskowe ćwiczenia. Sprawa nadal pozostaje niewyjaśniona. Co możemy o niej powiedzieć?
[03:59] - Na początku stycznia 2008 roku amerykańskie media doniosły o wydarzeniach, które miały miejsce w miasteczku Stephenville w Teksasie. Twierdzono, że wiele osób miało zaobserwować tam przedziwny obiekt. Odkryto później, że te obserwacje ciągnęły się przez długi czas. Natomiast to, co działo się w styczniu, było najbardziej spektakularne. Ludzie twierdzili, że widzieli jakieś dziwne światła, inni mówili, że był to taki troszeczkę kanciasty obiekt nieznanego pochodzenia, wyposażony w czerwono-białe światła. Inni mówili jeszcze, że był to obiekt trójkątny. Sprawa szybko dostała się do mediów ogólnoświatowych nawet i wkrótce na miejsce wyruszyła ekipa Teksańskiego MUFONu. No i niestety nie udało się nic ustalić. Niektórzy ludzie twierdzili, że w czasie obserwacji UFO widziano tam wojskowe samoloty. Wojsko zaprzeczyło, następnie potwierdziło, że rzeczywiście były tam jakieś samoloty, ale o UFO nic nie wie.
Wniosek, który z tego wypływał, był dla niektórych rozczarowujący. Twierdzono, że większość osób nie widziała tak naprawdę UFO, tylko albo ów samolot, albo jakieś zjawiska astronomiczne. Natomiast było wielu świadków, którzy mówili, że rzeczywiście był tam jakiś dziwny, nietypowy obiekt, ale nie wiadomo, co to było.
[05:18] - Tak. A jeśli już mówimy o UFO, to może wspomnijmy o tym, że po pierwsze na naszej stronie możecie państwo znaleźć podsumowanie roku 2011, gdzie wymieniamy najważniejsze fakty, które żeśmy poruszali właśnie między innymi w INFRA Faktach, ale też przede wszystkim na naszej stronie. Po drugie dodam jeszcze, że jako jedyni w Polsce prowadzimy ewidencję zgłoszeń obserwacji UFO. W roku 2011 odnotowaliśmy ponad 100 spotkań. Oczywiście większość z nich da się wyjaśnić, ale niektóre są bardzo tajemnicze, jak na przykład przypadki obserwacji UFO w pobliżu Krakowa, Rzeszowa czy w Baborowie. Tak że zachęcam do zapoznania się właśnie z tą tabelą, którą tworzymy też wspólnie z osobami, z którymi współpracujemy, jak między innymi Arkadiusz Miazga czy też Warmińsko-Mazurska Grupa Ufologiczna. Informacje o tematach, które dzisiaj poruszyliśmy, możecie państwo znaleźć na naszej stronie www.infra.org.pl, a także skomentować na naszym forum paranormalne.eu. Kontakt do nas to infra@epoczta.pl. Dziękuję bardzo za uwagę i zapraszam na kolejne wydanie INFRA Faktów. Dziękuję, Piotrze.
[06:27] - Ja również dziękuję.
[06:28] - Do usłyszenia.