[00:10] - INFRA Fakty. Przegląd wydarzeń anomalnych i niezwykłych. Witam w INFRA Faktach, przeglądzie wydarzeń anomalnych i niezwykłych. Mówi Michał Kuśnierz. Razem ze mną jest jak zwykle Piotr Cielebiaś. Witaj Piotrze.
[00:26] - Tradycyjnie witam.
[00:28] - Dzisiaj powiemy, niestety o pewnych pożegnaniach, jakie mieliśmy miejsce w minionym tygodniu. Przede wszystkim mówię tutaj o Zacharii Sitchinie, historyku, pisarzu, badaczu minionych starożytnych dziejów, autorze słynnej książki „Dwunasta planeta” i wielu innych, które później nastąpiły po niej. Niestety jest to rzeczywiście duża strata dla świata, dla ludzi, którzy interesują się zagadkami przeszłości.
[00:57] - Tak. Pan Sitchin, Amerykanie nazywali go czasem Sitkinem, urodził się w roku 1920 w Baku. Potem pomieszkiwał sobie przez jakiś czas w Jerozolimie, a następnie w Stanach Zjednoczonych, gdzie zmarł. Okazuje się, że rzeczywiście jego dzieła wywarły bardzo duży wpływ na coś, co nazywamy paleoastronautyką, czyli taką dziedziną, nie nauki, ale na pewno dziedziną, która interesuje się taką koncepcją, która mówi, że w przeszłości nasza planeta została odwiedzona przez istoty z kosmosu. Sitchin zastanawiał się, właściwie poszukiwał dowodów na to, że tak było, a próbował dopatrzeć się ich w przekazach sumeryjskich i innych. Dzięki niemu po części narodził się mit planety Nibiru, planety X oraz właściwie Sitchin położył podwaliny pod mit o roku 2012. Chociaż on się odżegnywał od tego, ale to dzięki niemu właściwie pojawiło się to szaleństwo związane z rokiem 2012, z planetą Nibiru, bo to wszystko wynikało z jego prac.
[02:09] - A później niektórzy powiązali to z kalendarzem Majów, tak zwanym.
[02:14] - Tak, z kalendarzem Majów, z tym wszystkim. A Sitchin mówił wprost, że te pierwsze cywilizacje zostały poniekąd wspomożone lub założone przez przybyszów z planety, którą on za starożytnymi nazwał Nibiru i która to planeta miała co jakiś czas przelatywać w pobliżu Ziemi. Taką miała swoją charakterystykę. Oczywiście wiele osób zaczęło potem domniemywać, że ta planeta powróci i zrobi nam znowu jakąś wielką nieprzyjemność, że ci Anunnaki, czyli ci bogowie, którzy zapoczątkowali tą cywilizację, powrócą tutaj do nas. Oczywiście wiemy, że to się nie stało. Sitchin sam mówił, że wiele osób odebrało to po prostu nazbyt serio. To znaczy zbyt-
[03:01] - Dosłownie.
[03:02] - Dosłownie i dobitnie. I on sam, jak pamiętamy, pod koniec życia bardzo był zły na tych wszystkich, którzy twierdzili, że to on zapoczątkował mit o roku 2012.
[03:17] - Tak, ale on cały czas tkwił przy tej swojej teorii. Na stronach późniejszych swoich prac starał się cały czas udowadniać tą swoją tezę o ingerencji pozaziemskiej w rozwój naszej cywilizacji i w ogóle ludzkości. Ale co ciekawe, jeszcze do końca, bo jeszcze parę miesięcy temu żeśmy mówili o tym, że kiedy odnaleziono mumię starożytnej sumeryjskiej królowej lub księżniczki, właśnie Sitchin domagał się dogłębnych badań naukowych nad nią, w tym badań jej DNA. Niestety nie doczekał się efektu tego i czy w ogóle to się stanie?
[04:01] - Tak, bo on twierdził, że w grobowcu tej królowej czy księżniczki znaleziono inskrypcję, która mówiła, że była ona półboginią. I on troszeczkę, myślę, naiwnie tutaj zakładał, że badania genetyczne mogłyby potwierdzić jego teorię, że tam kosmici ingerowali w nasze geny. Ale tak naprawdę z Sitchinem naukowcy się nie zgadzali. Oni mu wytykali szereg błędów nie tylko w interpretacji tych tekstów, ale nawet w samej transkrypcji. Dlatego te poglądy były oczywiście nieuznane przez naukę, ale wywołały furorę. I jeżeli mówimy o jakichś dwóch znanych autorach poruszających ten temat paleoastronautyki na świecie, to pierwsze nazwisko to Sitchin, a drugie Däniken. I podczas gdy Däniken troszeczkę nam w tych ostatnich latach odjechał, wysuwając szereg dziwnych twierdzeń, to Sitchin nadal sobie operował gdzieś tam na obrzeżach, sprzedając spokojnie swoje książki i ciesząc się uznaniem. I co najważniejsze, on miał 90 lat i on cały czas działał.
[05:09] - Tak. Bardzo to smutne rzeczywiście i szkoda tego odejścia, ale to niestety nie jedyne, z jakim mieliśmy do czynienia w tym tygodniu. Jakoś tak się złożyło przed właśnie Świętem Zmarłych, że świat ufologiczny poniósł jeszcze jedną stratę, dlatego, że zmarła Betty Mahler z Irlandii.
[05:29] - Tak, była to przewodnicząca irlandzkiej organizacji badającej UFO. Z tą panią mieliśmy jakiś kontakt przez pewien czas dość dawno temu. Co można powiedzieć o pani Mahler? Z pewnością tutaj stała na czele organizacji jednej z wielu. My możemy tych organizacji się oczywiście czepiać i możemy mieć wątpliwości do sposobu ich działania. Natomiast ważne, że przynajmniej zbierają tam jakieś różne relacje. Co do kolejnego tematu, to jeżeli mówiliśmy o micie 2012, to pojawiła nam się nowa legenda. Nowa legenda osadzona w tych naszych klimatach zjawisk niezwykłych, tudzież science fiction, która jest chyba najbardziej kuriozalna ze wszystkich.
[06:14] - Tak, już odbiegając od tych tematów pożegnań smutnych, może przejdźmy do czegoś Czegoś weselszego. Furorę robi w internecie historia o podróżniku w czasie. W zasadzie podróżniczce, bowiem mowa o kobiecie, która występuje na filmie nakręconym w 1928 roku. Film ten przedstawia uroczystość z okazji premiery filmu Charliego Chaplina, na którym widać rzekomo kobietę, która rozmawia przez telefon komórkowy.
[06:44] - Tak. Oczywiście zaraz pojawiły się różnego rodzaju teorie. Nie jest to pierwszy tego typu przypadek, bo jak pamiętamy chyba z rok temu, może trochę więcej mieliśmy do czynienia z filmem, na którym pojawiał się pan, który twierdził, że kiedy wszedł pod szafkę w kuchni, to spotkał siebie z przyszłości i nawet to nakręcił. To się pojawiło w internecie. Od razu spekulacje.
[07:11] - Później się okazało, że była to część, z tego, co pamiętam, kampanii reklamowej pewnej firmy produkującej telefony komórkowe.
[07:20] - Właśnie. A potem pojawiła się jeszcze jedna sensacja, ale to już znacznie wcześniej. Również podróżnik w czasie uchwycony na zdjęciu bodajże w Nowym Jorku, gdzieś w latach 20., 30. I jeszcze najwcześniejsza z tych legend to chyba przypadek bardzo podobny. Pamiętasz na pewno taką słynną opowieść, która pobrzękiwała nam w różnego rodzaju opracowaniach, książkach i w internecie o panu Pokrowskim.
[07:49] - Tak. Z tym że później się okazało, że prawdopodobnie to był fragment jakiegoś opowiadania lub książki.
[07:56] - Powiedzmy, na czym ta historia się skupiała. Otóż około roku 1980 pewien funkcjonariusz były KGB opowiedział swojej córce przedziwną historię, jak to gdzieś po wojnie schwytano człowieka, Rosjanina, który miał przy sobie bardzo dziwne dokumenty i bardzo dziwne papierosy. Dokumenty pochodziły bodajże z roku 2011 lub 2012. Dokładnie nie pamiętam. I rozpoczęła się cała lawina spekulacji, kim był ów obywatel Pokrowski i jakim cudem dostał się w nasze czasy. Oczywiście pojawiło się stwierdzenie, że był to jakiś podróżnik czasowy i tak dalej. Natomiast jak mówisz, okazało się, że niestety albo stety, albo najprawdopodobniej to był bardzo fajny wymysł, bardzo ciekawa koncepcja jakiegoś autora.
[08:45] - Tak. A powracając do tematyki tego filmu krążącego w internecie i robiącego furorę, chyba możemy powiedzieć już o pewnym wyjaśnieniu, które zresztą dosyć szybko się pojawiło, tylko niektórzy nie chcą zauważyć. Mówiącego o tym, że albo jest to jakiś rodzaj współczesnej manipulacji materiałem filmowym z tamtego czasu, lub po prostu ta pani, która rzekomo rozmawia przez telefon komórkowy, używa aparatu słuchowego.
[09:20] - Tak. Używa aparatu słuchowego, takiej współczesnej, dość prymitywnej formy, o której dzisiaj mało kto wie, albo takiej po prostu trąbki do słuchania, jakiej używano w XIX i jeszcze w XX wieku. Co więcej, musimy powiedzieć, że doszukiwanie się podróżników w czasie na starych zdjęciach czy filmach stało się nową modą w internecie. I niektórzy chyba troszeczkę za bardzo biorą sobie to do serca i rzeczywiście myślą, że jest to dowód na podróż w czasie. Powiedzmy sobie, jaki sens miałaby rozmowa przez telefon komórkowy w roku 1928, kiedy nie istnieje żadna infrastruktura dla takich sieci, prawda? Poza tym z kim ona by rozmawiała, kiedy nikt wtedy nie miał komórki? Tutaj najprostsze pytanie i cały przypadek niestety leży.
[10:11] - Tak jest. Jak to z sensacjami właśnie bywa. Powiedzmy jeszcze może parę słów o artykule, któryśmy opublikowali, który mówi o tym, że naukowcy doszukują się i rzekomo mają dowody na efekty paranormalne.
[10:28] - Tutaj może trochę jest to zbyt dużo powiedziane, że mają te dowody. Przeprowadzono szereg eksperymentów, a zrobił to doktor Daryl Bem, z których wynika rzekomo, że być może natrafił on na bardzo subtelne ślady czegoś, co możemy nazywać jasnowidzeniem lub też prekognicją. On po prostu odwrócił sekwencje pewnych eksperymentów, starając się zobaczyć, czy przeszłość, a właściwie przyszłość może mieć jakiś wpływ na nasze decyzje. Wszystkim, którzy są tym zainteresowani, polecam ten artykuł, bo to jest dość zawiła sprawa. Natomiast dowód to chyba jeszcze nie jest, bo to troszeczkę mało, jeżeli chodzi o te sprawy.
[11:13] - Tak jest. A tym bardziej że sprawdzalność tych testów nie jest zbyt wysoka, że tak powiem.
[11:21] - Tak. Jak w przypadku wielu innych tego typu eksperymentów okazało się, że jeżeli te zjawiska są, to są bardzo subtelne. Że one być może zachodzą, ale zachodzą w taki sposób, że my tego nie zauważamy, że to są zjawiska pokrewne temu, co my nazywamy intuicją, przeczuciem. Czyli jeżeli można by to badać, to jedynie w toku jakiegoś bardzo długotrwałego procesu.
[11:48] - Dokładnie. Ja też zachęcam do przeczytania tego artykułu, jak też wielu innych, które są na naszej stronie www.infra.org.pl. A na koniec jeszcze chciałbym zaprosić państwa do lektury najnowszego numeru czasopisma „Nieznany Świat”, w którym, tutaj Piotrze gratuluję, ukazał się twój artykuł. Wywiad w zasadzie z panem Stantonem Friedmanem, bardzo obszerny i dotyczący zjawiska UFO i jego postrzegania przez władze Stanów Zjednoczonych, wojsko.
[12:20] - Tak, ten wywiad nie jest właściwie nowy, bo może ktoś już miał okazję go przeczytać. Wywiad jest rzeczywiście ciekawy. Stanton Friedman, czyli nie byle kto, mówi dość otwarcie, że wierzy w UFO i wierzy, że istnieje taki mały odsetek spotkań z tymi obiektami, których wyjaśnić się nie da, a których wyjaśnienie leży poza Ziemią. I właściwie Stanton Friedman, z zawodu fizyk, jest-
[12:46] - Woznikiem teorii ETH.
[12:49] - Tak. Jest takim chyba jednym z niewielu niedobitków, którzy wierzą w to, że kosmici mogą tutaj do nas przylatywać w sposób bezpośredni, czyli używając jakichś swoich cudownych maszyn. Natomiast skąd on to wie? Nie ukrywajmy, że Friedman miał dostęp do niektórych dokumentów, miał dostęp do wyników niektórych badań i myślę, że mówi to jak najbardziej szczerze. Nie owija w bawełnę, że nie wszystko jesteśmy w stanie wytłumaczyć.
[13:17] - Tak. Także zachęcam państwa do przeczytania tego artykułu, który również znajduje się na naszej stronie. Zachęcam do udziału w naszym forum. Zapraszam do kolejnego wydania „INFRA Faktów” za tydzień. Dziękuję ci, Piotrze.
[13:29] - Dziękuję.
[13:31] - Do usłyszenia.
[13:34] - Wysłuchaliście „INFRA Faktów”, czyli przeglądu wydarzeń anomalnych i niezwykłych. W programie wykorzystano utwór C J. Rogersa pod tytułem „Back to you” na licencji Creative Commons. Realizacja Michał Kuśnierz i Piotr Cielebiaś dla Radia Wolne Media.