Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Debaty (nie)kontrolowane

Debaty (nie)kontrolowane

Odcinek: XI Debata (nie)kontrolowana: Ooparts - Przedmioty, które nie powinny istnieć
Dziś poruszymy temat bardzo kontrowersyjny, którym są tzw. ooparts - czyli out-of-place artifacts, a po polsku "przedmioty, które nie powinny istnieć". Czym są te przedmioty i co mogą mówić nam o oficjalnej wersji historii?

Zacznijmy od najbardziej znanego przedmiotu tego rodzaju, czyli od mechanizmu z Antykithiry. Co jakiś czas pojawiają się na jego temat nowe informacje. Czym był ów "starożytny komputer" i co można powiedzieć o jego twórcach?

Drugim przedmiotem o historycznym znaczeniu jest mapa Piriego Reisa, mająca rzekomo przedstawiać części świata, które - zdaniem oficjalnej historii - nie były znane, gdy sporządzano mapę. Co mówi ona nam o dawnej wiedzy geograficznej? I co z innymi dowodami na transatlantyckie podróże przed Kolumbem, jak np. kokainowe mumie?

Istnieje druga grupa przedmiotów, które są jeszcze bardziej kontrowersyjne. Chodzi o przedmioty nieznanego pochodzenia i przeznaczenia, mające - zdaniem niektórych - być śladem technologii pozaziemskiej. To m.in. artefakt znad Waszki czy artefakt z Ajud, a także słynne spręzynki, znajdowane w kilku miejscach Rosji. Co można na ich temat powiedzieć?

Jednymi z najsłynniejszych ooparts są tzw. Rury z Bajgong - wtopione w skałę metalowe struktury w chińskiej górze o tej samej nazwie. Jak tam trafiły? I co na ich temat mówią naukowcy?

Kolejna grupa oop-arts mówi nam o zapomnianych korzeniach człowieka i kojarzy się głównie z odkryciami, o których w swojej książce pisał Michael Cremo. Jak w ogóle odnosicie się po latach do "Zakazanej archeologii". I o jakich artefaktach mowa?

Artefaktami, które mówią o tym, że rasa ludzka może mieć rodowód prehistoryczny są np. medalion z Lawn Ridge czy wszystkie inne przedmioty znajdowane bardzo głęboko pod powierzchnią ziemi. Czy możemy im ufać? Co z takimi znaleziskami jak naczynie z Dorchester czy artefakt z Kingoodie?

A czy wśród znalezisk są takie, które zyskały swą sławę niesłusznie lub były umyślnymi mistyfikacjami?

W debacie udział wzięli:
Chris Miekina, Nowa Atlantyda
Piotr Cielebiaś, Nieznany Świat, współprowadzący debatę
Marek Sęk "Ivellios", Radio Paranormalium, współprowadzący i opiekun techniczny debaty

Przepraszamy za problemy z dźwiękiem. Niesprzyjające warunki pogodowe (nazwijmy to po imieniu: oberwanie chmury) powodowały problemy z połączeniem internetowym u uczestników dyskusji.
(rozwiń opis)

Streszczenie odcinka

Audycja była dyskusją o tzw. ooparts, czyli przedmiotach uznawanych za niepasujące do czasu lub miejsca znalezienia. Prowadzący i goście podkreślali, że termin obejmuje bardzo różne znaleziska: od rzeczy autentycznych, ale trudnych do wyjaśnienia, po pomyłki interpretacyjne, mistyfikacje i świadome oszustwa. Już na początku zaznaczono, że temat jest pełen sensacji, ale też dezinformacji, a wiele „cudownych” odkryć po bliższym przyjrzeniu okazuje się mieć bardziej przyziemne wyjaśnienie. Dużo miejsca poświęcono mechanizmowi z Antykithiry. Uznano go za najważniejszy i najbardziej wiarygodny przykład oopartu, bo jest rzeczywistym starożytnym artefaktem, którego złożoność długo wydawała się nieprawdopodobna. Opisano jego odkrycie przez greckich poławiaczy gąbek około 1900 roku, późniejsze badania tomograficzne oraz rekonstrukcje. Goście zgodzili się, że był to precyzyjny, wykonany z brązu mechanizm z trybami, służący do obliczeń astronomicznych i kalendarzowych, m.in. do wyznaczania zaćmień, cykli olimpijskich i innych okresów astronomicznych. Wspomniano też o nowszych odczytach inskrypcji, które poszerzyły wiedzę o jego funkcjach, a także o hipotezach dotyczących jego możliwego powstania na Rodos i możliwych związkach z tradycją greckiej astronomii i mechaniki. Jednocześnie podkreślano, że nie był to „dowód na kosmitów”, lecz raczej świadectwo utraconego poziomu starożytnej wiedzy technicznej. Drugim ważnym wątkiem była mapa Piri Reisa. W rozmowie przedstawiono ją jako jeden z najbardziej zagadkowych artefaktów kartograficznych, ponieważ ma zawierać zarysy obszarów, które oficjalnie nie były znane w XVI wieku. Najwięcej emocji budził fragment interpretowany jako wybrzeże Antarktydy, przedstawione rzekomo bez pokrywy lodowej. Rozważano różne źródła tej wiedzy: mapy starsze, dziś zaginione, możliwe materiały z Biblioteki Aleksandryjskiej, zasoby świata arabskiego i wpływy chińskich wypraw morskich. Zwracano uwagę, że Piri Reis sam wskazywał w notatkach na korzystanie z różnych wcześniejszych map, w tym kolumbowych. W tej części audycji mapa została potraktowana jako możliwy przykład kompilacji dawnych, częściowo utraconych źródeł geograficznych, a nie koniecznie jako dowód na technologie pozaziemskie. Następnie omawiano grupę kontrowersyjnych znalezisk, które bywają wiązane z technologią obcej cywilizacji. Pojawiły się przykłady artefaktu znad rzeki Waszki, artefaktu z Aiud w Rumunii oraz rosyjskich „sprężynek”. W przypadku artefaktu znad Waszki przywołano historię metalicznej bryły o niezwykłym składzie, która po analizie okazała się najpewniej mieszaniną metali ziem rzadkich, czyli miszmetalem, a nie tajemniczym wytworem nieznanej cywilizacji. W podobnym tonie omówiono „sprężynki” znajdowane głęboko w rosyjskich warstwach geologicznych, przedstawiane czasem jako elementy nieznanych urządzeń lub pozostałości po dawnej technice. Goście zaznaczali, że brak pełnej dokumentacji i źródeł sprawia, iż te historie są bardzo niepewne, a część materiałów o nich ma pochodzenie internetowe i sensacyjne. Mimo to nie wykluczali całkowicie, że niektóre z tych znalezisk mogą być autentyczne, choć ich interpretacja jako „śladu kosmitów” wydawała się im nieprzekonująca. W rozmowie wracał również wątek interpretowania dziwnych obiektów jako wytworów geologicznych. Przywołano kule z Klerksdorp, które dla jednych są artefaktami, a dla innych konkrecjami mineralnymi, a także inne podobne obiekty znalezione w głębokich pokładach. Podkreślano, że część takich znalezisk może wyglądać niezwykle tylko dlatego, że natura potrafi tworzyć formy przypominające przedmioty sztuczne. Taki sam sceptycyzm odnosił się do słynnego „procesora w kamieniu” czy innych obiektów, które po bliższej analizie okazywały się skamielinami lub zwyczajnymi tworami geologicznymi. Wiele miejsca poświęcono książce Michaela Cremo i „Zakazanej archeologii”. Piotr Cielebiaś i Chris Miekina przyznawali, że Cremo zgromadził ogromny materiał, ale jego interpretacje są mocno obciążone światopoglądem, zwłaszcza kreacjonizmem wedyjskim. Z jednej strony uznawano, że w jego książkach pojawia się wiele ciekawych, dawniej przemilczanych historii, z drugiej – że wiele z nich opiera się na słabych przesłankach, niepewnych relacjach i znaleziskach z XIX wieku, kiedy łatwo było o błędną interpretację, nadinterpretację albo zwykłe oszustwo. Część audycji była więc próbą oddzielenia rzeczywistych zagadek archeologicznych od sensacyjnych narracji budowanych wokół nich. Omówiono także artefakt z Aiud, który miał być aluminiowym elementem znalezionym obok szczątków prehistorycznego zwierzęcia. W audycji przywołano teorię, że mógłby to być fragment lądownika obcej cywilizacji, ale jednocześnie zauważono, że sama historia odkrycia jest niepewna. Wskazywano na brak pełnej pewności co do miejsca i okoliczności znalezienia oraz na możliwość podrzucenia przedmiotu. Podobnie sceptycznie potraktowano inne egzotyczne teorie związane z rosyjskimi znaleziskami metalicznymi. W audycji mocno wybrzmiał też temat rzekomych śladów dawnej zaawansowanej technologii w starożytności, ale już bez odwołań do kosmitów. W tym kontekście mówiono o technologii egipskiej, sumeryjskiej i chińskiej, o zapomnianych umiejętnościach budowlanych i mechanicznych, o utraconej wiedzy oraz o tym, że wiele dawnych osiągnięć mogło być bardziej praktycznych, niż zakłada współczesna wyobraźnia. Pojawiły się przykłady rzymskiego cementu, chińskiego muru z domieszką mąki ryżowej i innych technologii, które przez stulecia pozostawały niezrozumiane lub zapomniane, a później zostały odkryte na nowo. Kolejny blok dotyczył Rur z Baigong w Chinach. Goście przyznawali, że jest to jedna z najbardziej intrygujących historii, bo w skale i w pobliżu jeziora rzeczywiście znajdują się regularne, zardzewiałe struktury przypominające rury. Rozważano różne możliwości: od artefaktu technicznego, przez skamieniałe korzenie drzew, po formację geologiczną. Dyskutowano również o możliwym związku tego miejsca z dawnymi chińskimi piramidami i systemami wodnymi. W tej części pojawiła się też szerzej rozwinięta hipoteza, że starożytne piramidy mogły pełnić funkcję hydrauliczną, działając jak gigantyczne pompy wodne i elementy systemów retencyjnych. W tym duchu przywołano koncepcję Stephena Meiersa, który interpretuje Wielką Piramidę jako maszynę wodną służącą do pompowania i podnoszenia ciężarów przy wykorzystaniu wody. Choć koncepcja ta została przedstawiona jako ciekawa i praktyczna, uczestnicy rozmowy nie uznawali jej za dowód na jakąkolwiek pozaziemską ingerencję. W dalszej części audycji wrócono do legend związanych z Ameryką Północną. Mówiono o rzekomych znaleziskach fenickich i rzymskich, o dawnym wydobyciu miedzi z rejonu jeziora Michigan oraz o hipotezach, że antyczne cywilizacje mogły docierać do Ameryki na długo przed Kolumbem. Z tego samego pola wyłaniały się opowieści o artefaktach z jaskiń, o monetach i przedmiotach przypisywanych przybyszom z Europy czy z Bliskiego Wschodu. Jednocześnie zaznaczano, że wiele takich opowieści jest dziś nie do zweryfikowania, a część z nich została prawdopodobnie zmanipulowana lub zmyślona. W tym kontekście przywołano też słynne „ślady ludzi i dinozaurów” z Teksasu, które okazały się wytworem zręcznego rzeźbiarza sprzedającego fałszywki. W końcowej części rozmowy wrócono jeszcze do kilku klasycznych przykładów: kryształowych czaszek, ptaka z Sakkary, figurinek przypominających samoloty oraz różnych „świec zapłonowych w kamieniu”. Uczestnicy zgodnie uznawali część z nich za mistyfikacje lub błędne interpretacje, podkreślając zarazem, że samo istnienie autentycznych zagadek nie oznacza od razu obecności kosmitów. Audycja zakończyła się wyraźnym rozróżnieniem między rzeczywistymi, trudnymi do wyjaśnienia artefaktami a sensacyjnymi opowieściami, które nierzadko mają niewiele wspólnego z faktami. W całej debacie przewijała się myśl, że najciekawsze są nie tyle przedmioty „niemożliwe”, ile te, które pokazują, jak wiele dawnej wiedzy technicznej i kulturowej mogło zaginąć, zostać źle rozpoznane lub zostać przykryte późniejszymi interpretacjami.
(rozwiń streszczenie)
Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!
Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).