[00:01] - Teoria chaosu.
[00:04] - Welcome to the real world.
[00:39] - Deny everything.
[00:42] - To no one.
[00:43] - The truth is out there.
[01:10] - Witajcie bardzo gorąco i serdecznie. To jest audycja Teoria Chaosu. Jak co tydzień w piątek po północy audycja o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych w kilku polskich radiach. Właściwie z pięciu radiach internetowych. Oczywiście Radiu Na Fali, Radiu Paranormalium, Radiu Dreamtime, Nocnym Radiu i Radiu Wolne Wilno. Audycja nadawana od 2011 roku nieprzerwanie. Nie wiem, czy jedyna w polskim internecie. Wiem, że jest sporo kanałów telewizyjnych w tematach spiskowych. W temacie spraw niewyjaśnionych jest mnóstwo audycji w Radiu Paranormalium, także polecam wam słuchać. Także we wszystkich radiach oczywiście audycje.
Polecam także odwiedzać stronę audycji teoriachaosu.com. Tam są archiwalne audycje, informacje dla was. Także wielkie podziękowania dla sponsorów. Jeżeli ktoś z was chciałby zasponsorować, można to zrobić przez stronę teoriachaosu.com. Dziś jest 29 lipca 2016 roku. Pogoda całkiem fajna w Irlandii mało pada. To rzadkość, ale przesłał mi Marek informację na Facebooku, że temperatura w Madrycie była wczoraj 51 stopni. Nie wiem, czy to nie fejk. Jeśli nie fejk, to jest ostro. W Irlandii oczywiście o połowę mniej, poniżej 20 stopni, więc nie jest aż tak ciepło.
Około 20. Na Irlandię jest bardzo ciepło, jak już się temperatura zbliża do 20 stopni. Tydzień temu, chciałem was przeprosić, że nie było audycji, nie miałem możliwości nagrywania, nie miałem sprzętu, nie miałem niczego, tak jak powiedziałby jeden znany polityk polski, więc po prostu nie mogłem nagrywać. Byłem w Polsce, było bardzo ciepło, bardzo fajnie, nie było żadnych problemów. I nie wiem, czy ostatnio chyba się nawet celnikowi nie zapaliła czerwona lampka, tak jak mówiłem wam ostatnio, się czasami zapala. A to dlatego, że depczę po piętach grupie Bilderberg i wiele razy mnie spisywano. Nie wiem ile. Za każdym razem, z pięć razy chyba. Czyli co roku z pięć razy mnie spisują służby specjalne różnych krajów. Tak niestety jest.
Nie ma się co obawiać. Na szczęście nie jestem bardzo wpływowym człowiekiem, bo wiem, że ci ludzie z Kanady i ze Stanów Zjednoczonych jak Dan Diggs, jak Luke Rudkowski czy ludzie od ekipy Alexa Jonesa mają problemy, bo cały czas im pokoje przeszukują, zatrzymują ich nawet. Pamiętam, że w więzieniu wylądowali w zeszłym roku. W tym roku nie, ale w zeszłym roku Dan Diggs z Lukiem Rudkowskim nawet zostali zaaresztowani na jeden dzień, więc było ostro. Zaraz. Nie, chyba skłamałem, bo zostali aresztowani w 2014 roku, czyli dwa lata temu. Rok temu może też. Chyba nie. Dobra. Nie, rok temu chyba nie.
Dobrze, to to zostawmy. W każdym razie co jeszcze chciałem powiedzieć? Byłem w Polsce. Udało mi się wysłać część rzeczy dla was. Jeśli chodzi o kubki. Jeżeli jeszcze nie dostaliście, proszę, prześlijcie mi to. Troszeczkę ułatwi robotę całą. Troszeczkę zaniedbałem, można powiedzieć, zarówno te wysyłki, jak i zdjęcia operacyjne ze spotkania Grupy Bilderberg z tego roku. Postaram się naprawić. Oczywiście już piszą ludzie, że jestem niekonsekwentny.
Tak, czasami jest tak, że nie wyrabia się człowiek z terminami, z czasem. Ale wierzcie mi, że postaram się jeszcze w te wakacje, żeby one się pojawiły jak najszybciej. Nie będziecie musieli czekać rok na nie. To byłoby absurdalne. Dobrze, to są takie sprawy organizacyjne, ale żeby już nie przynudzać, to chciałbym kilka newsów jeszcze wam powiedzieć, zanim jeszcze przejdziemy do dzisiejszego tematu. Była kongresmenka, z czego congresswoman jest po angielsku, ale mówi się po polsku kongresmenka chyba. Nie kongreswomanka, tylko kongresmenka. Kongresmenka amerykańska była. Twierdzi, że za terrorystycznymi atakami w Nicei, jak i w Monachium stoi No właśnie, kto stoi? Stoją Żydzi z Izraela, służby specjalne Izraela stoją za tymi masakrami.
Muszę wam powiedzieć, że ja też przeczuwałem, że za tym może stać Izrael ze względu na to, że trzeba patrzeć, kto zyskuje na tym. Zawsze po prostu kto zyskuje. Qui bono, czyli w czyim interesie były właśnie te masakry? Oczywiście to jest tylko domysł i ona oczywiście została zbesztana, kompletnie nazwana rasistką nie mogła zostać nazwana, ale antysemitką. Jakieś tam różne oskarżenia. Ona jest czarna, czyli pani Cynthia McKinney chyba tak się wymawia, jest osobą koloru skóry czarnego, więc nie można mówić na nią rasistka. Jest odważna, nie boi się, mówi jasno, ale oczywiście nie bezpodstawnie, ze względu na to, że jest informacja potwierdzona. Czyli to jest fakt. To nie jest wymysł czyjś, mój czy innego teoretyka spisków, tylko to jest fakt, że niejaki Richard Gutjahr, nie wiem, bo to po niemiecku się chyba czyta Richard. Richard po angielsku, ale Richard Gutjahr, niemiecki dziennikarz był w dwóch miejscach naraz.
Zgadnijcie. No właśnie był. Był w tym momencie, kiedy był ten atak człowieka, który prowadził ciężarówkę, terrorysty, nazwijmy to po imieniu, terrorystę, który prowadził ciężarówkę w Nicei, we Francji przy obchodach święta narodowego francuskiego, zabijając 84 osoby co najmniej. I ten sam dziennikarz, Richard Gutjahr, był też w Monachium, gdzie właśnie w supermarkecie, czy właściwie w centrum handlowym dziewięciu nastolatków zostało zabitych przez zamachowca, zresztą też dosyć młodego. I też akurat był na miejscu i robił zdjęcia. Przypadek? Oczywiście, że przypadek. Kurczę, aż mi długopis wypadł z ręki. To przypadek, nie ma innej opcji po prostu. Razy dwa przemnożymy prawdopodobieństwo, żeby się znaleźć w odpowiednim miejscu.
Pamiętacie? Podobna sprawa była też z amerykańskim jednym dziennikarzem, pseudodziennikarzem. Podejrzewam, że ten niemiecki dziennikarz też jest pseudodziennikarzem, czyli takim dziennikarzem jak ja albo nawet mniejszym, bo ja przynajmniej na Bilderberg jeżdżę, postaram się tych ludzi, którzy o nas decydują, przynajmniej przepytywać. Ale to sprawa zamierzchła. Polecam wrócić się do wcześniejszych audycji i tam mówiłem o tym przypadku, tam, gdzie mówiłem o terrorystycznych zamachach. To chodziło o Francję, przede wszystkim o Francję i tam był ten dziennikarz amerykański, który też był właśnie w dwóch zamachach. I tutaj mamy przypadek dziennikarza. To by jeszcze nie było nic dziwnego, że jakiś dziennikarz był w dwóch miejscach naraz. Ale już taką dziwną sprawą, która stawia właśnie to zapytanie, to twierdzenie pani Cynthii McKinney stawia w dosyć złym świetle właśnie służby Izraela ze względu na to, że pan Richard Gutjahr jest mężem pani Einat Wilf, która jest członkiem Knesetu, izraelskiego parlamentu. I tutaj pytanie, czy przypadkiem po prostu jest, czy to można wszystko wziąć w przypadek, czy tu jest jednak jakaś gra zrobiona?
Zresztą w tym Nicei widać ewidentnie człowieka, który przypomina jakiegoś oficera Mosadu. Widać jakiegoś człowieka, wydaje się po przeszkoleniu wojskowym, który dziwnie się bardzo zachowuje tuż przed tą ciężarówką. To znaczy patrzy na tą ciężarówkę i zamiast ostrzegać ludzi czy coś robić takiego, że po prostu widzi, jest to nagranie, jest to na filmie, jest na zdjęciach, które ewidentnie patrzy, że wszystko jakby jest pod kontrolą i odpowiednio przebiega tak, jak ma przebiegać. I także ona zwróciła uwagę pani McKinney o tych tańczących przedstawicieli być może właśnie państwa Izrael, którzy się cieszyli 11 września 2001 roku po atakach terrorystycznych właśnie w Nowym Jorku. Oczywiście została pani McKinney zbesztana w internecie i wszyscy jakoś ją odrzucają. Pani Cynthia McKinney nie jest głupią osobą zupełnie. Ma doktorat zrobiony w Stanach Zjednoczonych, także Przepraszam. Także jest osobą myślącą. Oczywiście mówi sensownie, jest odważną osobą, że mówi otwarcie jak jest. Oczywiście na Wikipedii zostało wszystko cenzurowane.
Wcześniej na szczęście w Wikipedii można sobie zobaczyć edycje. Od razu wszystko zostało zmienione, jak to zostało wrzucone. Te informacje zostały wrzucone do sieci i zostały bardzo szybko usunięte z Wikipedii. Dobrze, kolejna sprawa to jest sprawa gry Pokémon Go. Nie wiem, czy Pokémon Go się wymawia, czy Pokémon Go. Chyba Go od iść, a nie od tej gry japońskiej go. Chociaż Pokémon też z Japonii jest chyba, tak? To może właśnie od tej gry Go. O co chodzi z tą grą? Nie będę mówił, o co chodzi i co to jest, to sobie poczytajcie, ale dużo osób się zaczęło wypowiadać o tej sprawie.
Oliver Stone, znany reżyser o lewicowych poglądach, określił właśnie tą grę Pokémon Go jako totalitarną, czyli określił to mianem totalitaryzmu. Tak, tutaj mam podpowiedź od Ivelliosa, że Go. Dobrze. Tak, czyli od iść po angielsku go, czyli nie Go od gry, tylko go. Odchodzić bez sensu jak zombie. Tak. Określił to oczywiście jako grę totalitarną, skrytykował ją i że robi ta gra z ludzi zombiaków. To po prostu użył te rzeczy. Nie tylko o to chodziło, ale chodziło też o to, że szpieguje, inwigiluje, ma możliwości szpiegowania, inwigilowania totalnego ta gra, bo to o to chodzi. Google nie może wjechać tymi swoimi samochodzikami do wszystkich domów, nie może wjechać wszędzie na trawniki i tak dalej.
To jest zbyt duży koszt. Więc wynajmuje się darmową pracę biorobotów, którzy zbiorą to, sfilmują wszystko, co się da. Wszystko, co się da, sfilmują bioroboty, czyli ludzie, którzy grają w tą grę Pokémon Go. Oliver Stone nakręcił taki film o Snowdenie pod tytułem „Snowden” i na prapremierze w San Diego Comic Con, czyli na takim spotkaniu w San Diego komiksowo, nie wiem, jak to się nazywa, komiksowe spotkanie fanów komiksu, takie zjazdy. Powiedział właśnie na tym spotkaniu o tej sprawie związanej z Pokémon Go jasno, wertłowo. Kolejna sprawa jeszcze dotycząca tej samej gry, ciekawa, że osiemnastolatek zginął od kul. Tak. Szukał Pokemonów w Kolumbii. Kolumbijczyk gdzieś w nieodpowiednim miejscu był i zginął od kul, a jego kuzyn, siedemnastoletni, rok młodszy kuzyn został ranny w Chicamuela w Kolumbii. Nie wiem, czy dobrze wymawiam.
Także szukali Pokemonów, znaleźli kule. Jeszcze mam informację od Ivelliosa. Tak, to konwent jest, Comics Convent. Skrót kon jest od spotkania, takiego konwentu. Dokładnie, po polsku dobre słowo konwent. Zresztą chyba też anglicyzowane. Tak. Kolejna sprawa. Pamiętacie, mówiłem kiedyś o odciskach palców w komórkach i mówiłem, że te odciski palców w komórkach oczywiście nie są przypadkowo wdrażane, tylko jest to jak najbardziej przemyślana sprawa związana ze służbami specjalnymi i myślę, że nieprzypadkowo, że ona została wprowadzona po śmierci Steve'a Jobsa. Nie wiem, czy Steve Jobs by się na to zgodził.
Być może, ale myślę, że jednak trochę może mu coś tam z takiego człowieka, powiedzmy, otwartoumyślnego zostało. Natomiast już to zostało wprowadzone po jego śmierci, czyli komórki blokowane na odcisk palca. Ludzie są coraz głupsi i czterocyfrowe kody są zbyt trudne do zapamiętania. Mamy swoje piny w kartach i tak dalej, więc dzisiaj się już robi karty zbliżeniowe, że nie trzeba pamiętać kodu do swojej karty. Tak samo mamy komórki. Nie wiem, czy Android też ma tę opcję, ale chyba też. Samsung też robi czy inne marki i iPhone'y. iPhone 6 to chyba w domyśle ma blokowanie na zasadzie odcisków palców. To już służby mogą wykorzystywać. Po co to było?
Oczywiście po to, żeby można było każdy telefon odblokować. Odblokować, jeśli taki odcisk palca posiadamy. Kiedyś, jeżeli dobrze zabezpieczyło się swój telefon, nie można było go odczytać. Jeżeli telefon był zahhasłowany czy komputer, nie można było się dostać do tego komputera i nie było łatwo otworzyć go. Natomiast jeśli mamy ten odcisk palca, wszystko nam się pokazuje. I tego właśnie użyła policja. Policja w celu odczytania telefonu ofiary, która została zamordowana. Odcięto jej ten palec czy w jakiś sposób ściągnięto te odciski od ofiary, która już nie żyła oczywiście i zhakowano jej telefon. Weszli policjanci do telefonu, żeby sprawdzić, czy się może zabójca nagrał, czy może coś się nagrało. Oczywiście to są wymówki, różne sprawy, które wymyśla się, aby wprowadzać różne rzeczy.
Być może w przyszłości będą chcieli obowiązkowo zrobić w każdej komórce na zasadzie odcisku palca, żeby można było wtedy łatwo wchodzić do takiego telefonu. Może coś źle zrozumiałem, ale była taka sprawa, że być może można za pomocą odcisku palca zabezpieczyć telefon bardziej, żeby to nie było łatwe, a nie jakiś kod czy hasło dłuższe. Bo wiadomo, te czterocyfrowe to jest takie proste zabezpieczenie, ale ludzie robią takie zabezpieczenia troszeczkę bardziej skomplikowane i je bardzo trudno jest złamać. Natomiast odcisk palca wtedy, jak ktoś zna odcisk palca, to wiadomo, że wszystko wtedy odkoduje w takim telefonie. To jest jasne. I o to chodzi policji i służbom specjalnym, więc to się sprawdza. Ostatni news, który mam na dzisiaj, z takich ogólnodostępnych. Niestety potwierdziła się informacja, bo myślałem, że to była informacja taka... Zresztą pisałem do Alexa z kanału „Porozmawiajmy TV", właściwie kanału na YouTubie, ale także telewizji Porozmawiajmy TV i pisał do mnie, że to była niepotwierdzona informacja. Później niestety ona się potwierdziła.
W Polsce zmarł superżołnierz. Wiem, że może wam się to wydawać dziwne i jakieś absurdalne, że teraz jakimiś komiksami gadam. Nie, absolutnie nie. Superżołnierze to jest sprawa, którą już omawiałem dwukrotnie w audycjach Teorii Chaosu, raz w związku z siostrami Erickson, raz wcześniej z Duncanem O'Fionainem i innymi ludźmi, którzy mówią o tym, co przeżyli. Duncan O'Fionain był chyba jednym z pierwszych, który zaczął mówić. On jeszcze udzielał wywiadu, pamiętam, Projektowi Camelot jeszcze przed chyba 2010 rokiem, jeśli dobrze pamiętam. Więc to są rzeczy odkryte już jakiś czas temu. I to są sprawy, wydaje się, poważne i prawdziwe. Teraz pytanie jest, czy został zamordowany. Nazywał się Max Spiers, który w Polsce był na konferencji, wywiadach i ostatnie wywiady Alex Berdowicz z Porozmawiajmy TV miał z nim.
Być może ktoś używał jakichś dziwnych technik do uśmiercania ludzi. Ja oczywiście nic nie przesądzam, ale nie ma dużo informacji. Jest trochę niewyjaśnione wszystko, ale niestety wiemy, przykra sprawa, że pan Max Spiers zmarł. Możecie na stronie Porozmawiajmy TV obejrzeć wywiady ostatnie, o czym mówi. Dla mnie to są rzeczy, które on opowiada, bardzo odległe. Ja nie mówię, że to wszystko, co mówi, jest prawdą, ale może coś być na rzeczy, że część przynajmniej z tego może być prawdą. Może wszystko, kto wie. Może nic, ale wydaje się to prawdopodobne, skoro ktoś postarał się. On był w młodym wieku, nie miał 40 lat jeszcze chyba, więc to jest bardzo podejrzane to, co się stało. Więc to jest taka smutna informacja.
On zmarł, zaraz wam powiem dokładnie którego. Miałem podane, ale uciekła mi ta informacja. Chyba jakieś niecałe dwa tygodnie temu. Chyba 17 lipca. Dobrze, zostawiam tą sprawę, ale to jest smutna sprawa. I jeszcze mam dwa ogłoszenia. Pierwsza to jest debata niekontrolowana w Radiu Paranormalium, która odbędzie się 31 lipca o godzinie 19:00. OOPARTS. Będzie OOPARTS. Nie wiem, jak to odczytać, ale chodzi o Out of Place Artifacts, czyli artefakty, znajdowane rzeczy nie z tej ziemi.
Nie w sensie, że z kosmosu, tylko niepasujące do paradygmatów nauki. Bardzo ciekawy temat, więc polecam wam. I jeszcze ogłoszenie. To zaskoczyło mnie trochę w sumie, bo pisałem wiele razy i próbowałem dzwonić do Znanego, lubianego, ale od dawna niesłyszanego i niewidzianego Marcina Dachtery, który do mnie się odezwał i wraca do żywych. Wraca do internetu, wraca do tych wszystkich spraw, także mam nadzieję, że uda się jeszcze jakąś audycję z Marcinem przeprowadzić. Uda nam się zrobić jakąś wspólną audycję. Oczywiście te, które archiwalne są, to są. Może wyjaśni się kilka kwestii, dlaczego tak nagle zniknął, co się stało przez te kilka lat, co robił. Może trochę opowie o tym. To było dosyć zaskakujące wtedy.
Na dniach się odezwał do mnie. Tu oczywiście pozdrawiam Marcina, jeśli słucha. Wszystkiego dobrego życzę i oczywiście o tej sprawie będę was informował, jak to się będzie wszystko rozwijało. Dobrze, to chyba wszystkie są sprawy, które chciałem omówić na wstępie. Przechodzimy do tematu audycji, zaczynając oczywiście od cytatu. „Najważniejszy w każdym działaniu jest początek.” To powiedział Platon, grecki filozof i myśliciel żyjący na przełomie V i IV wieku p.n.e. Ale to chyba każdy Platona zna, przynajmniej słyszał w szkole o nim, a jak nie, to warto się dokształcić. Dzisiejszy temat audycji to jest „Twój pierwszy raz”. Myślę, że ci, którzy już widzieli ten temat, to się domyślili. Jeśli nie, to za chwilkę powiem, o co chodzi.
Ale oczywiście nie trzeba mieć wysokiego ilorazu inteligencji, żeby stwierdzić, że być może można skojarzyć, że to jest dwuznaczny termin. Ale nie, tutaj oczywiście chodzi o twój pierwszy raz związany z teoriami spiskowymi i rzeczami niewyjaśnionymi. Kiedy to się, jak się wam to, można powiedzieć, zaczęła przygoda u was? Bo jeżeli słuchacie audycji „Teoria Chaosu”, to na pewno musieliście się interesować wcześniej, bo żadne mainstreamowe media nigdy ani do mnie się nie odezwały, ani nigdy nie wspomniały o tej audycji, ani nigdy nie wspomną. Może w przyszłości, może kiedyś, ale raczej nie sądzę. Wszystko jest po prostu zamiatane pod dywan. Czegoś takiego nie ma. Po prostu nie istnieje. Nawet nie miałem żadnego zapytania z mainstreamowych mediów o nic. Kompletnie o nic.
Może za mało popularny show, za mało się staram, nie wysyłam nic. Faktycznie tak. Nie robię żadnej promocji, nie robię żadnego marketingu, ale myślę, że tak jest lepiej. Więc jeśli się interesujecie, jaki wasz był pierwszy raz, dajcie znać. Możecie to zrobić oczywiście dzwoniąc do audycji. Telefon 33 482 72 32. Jeszcze raz telefon 33 482 72 32 lub Skype darmowy, jak nie chcecie wydawać na telefon teoriachaosu.com. Skype teoriachaosu.com. Jeśli wam łatwiej będzie zadzwonić. Dobrze, więc jaki był wasz pierwszy raz?
Dzisiaj audycja bardziej luźna. Bardziej luźna właśnie w takich tematach, jak się to wszystko zaczęło, wakacyjnych. Mówi się sezon ogórkowy. Miałem pomysł, dzisiaj audycja miała być inna. O technologiach takich różnych dziwnych, ciekawych. Ale pomyślałem, że wakacje, taki temat, ludzie chcą odpoczywać, nie myśleć o jakichś naprawdę rzeczach mocnych, o których już wielokrotnie wspominałem. Tylko bardziej wyluzować się o tych sprawach luźniejszych. Także dzwońcie. A tutaj na czacie Monitor napisał, że równie dobrze może być twój pierwszy raz z ufonautami. To jest bardzo ciekawy temat.
To może nie na teorie spiskowe by było, ale rzeczy niewyjaśnione, bo są ludzie, którzy twierdzą wielokrotnie na różnych spotkaniach, że mieli spotkania. Najczęściej faceci mieli spotkania z ufonautkami. Spotykali się, czyli heteroseksualni faceci, którzy byli porywani, zapraszani na pokład i cały czas tam mieli jakieś przygody seksualne z nimi. Kobiety chyba rzadziej. Kobiety bardziej są, tak nieładnie powiem, ale gwałcone. W tym sensie, że mówią, że one są porywane czy gwałcone. Źle powiedziałem. Gwałcone przez ducha czasem, tak jak mówią, ale że robią jakieś eksperymenty medyczne na tych statkach, jakieś bardzo dziwne rzeczy. Pobierają płód, to znaczy najpierw wszczepiają w organizm, później pobierają, zabierają ten płód i tak dalej. Były jakieś bardzo dziwne rzeczy.
Tutaj jeszcze o tym nie wspominałem, ale o tym myślę, że zrobię też audycję, bo to chciałem szerzej trochę zrobić o tym tak zwanym tunelu Gotarda. Otwarcie tunelu Gotarda i satanistyczny rytuał. Nie sądzę, żeby rytuał był, rytuał musi być mniej wirtualny chyba. To raczej był pokaz dla profanów. Ludzi, którzy nie mają pojęcia o okultyzmie, żeby pokazać, kto rządzi i czym się rządzący zajmują. I to jest fakt. Każdy z was, kto słucha audycji teoria chosu czy interesuje się spiskami, nie jest to nowością. To jest zupełny fakt, że tego typu sprawy są na porządku dziennym, jeśli chodzi o okultyzm elit. Jest to coś jak najbardziej normalnego i na każdym spotkaniu Grupy Bilderberg tego typu rzeczy się odbywają. Jeszcze czytam, że Borys mówi, żeby ten temat poruszyć o Maxie Spires.
Max Spires, że zmarł w Polsce. Myślę, że poruszyć temat, jeżeli dużo się wie w tym temacie, czyli jeżeli udałoby się skontaktować z osobami, które mają w tym temacie większą wiedzę. Próbowałem, ale nie chcą w tym temacie rozmawiać za bardzo, są w szoku, bo umówmy się, to był ich znajomy Max Spires. Myślę, że ten temat należy przeczekać chwilkę, żeby dowiedzieć się różnych spraw. Wiem, że trochę w tym temacie też wie Kerry Cassidy z portalu oraz Miles Johnson z projektu Camelot. Cassidy przeprowadziła audycję w tym temacie z Milesem Johnsonem, który był przyjacielem Maxa Spiresa. Na pewno wrócę do tej sprawy. Z nami jest już Armor Cage. Witaj Armor Cage'u. Słyszymy się dobrze?
[33:10] - Witam, witam.
[33:11] - Świetnie się słyszymy. U ciebie jakieś troszeczkę są szumy, jakbyś w oddali był trochę, ale okej. Jest okej zupełnie.
[33:21] - Nie wiem, się tak przełączyłem.
[33:24] - Dobra, troszkę słabo ciebie słychać. Jakieś przebicia masz z mikrofonem, ale okej. Jakoś przeżyjemy.
[33:36] - Dobrze, spróbujemy.
[33:38] - Obiecałem, że będziesz jako pierwszy i jesteś. Chociaż był pierwszy Jacek, ale niestety albo stety, nie wiem, dla ciebie stety chyba, po prostu coś karta dźwiękowa albo ty masz jakieś hakerskie umiejętności, że pach i zablokowałeś.
[33:53] - Nie, to ja raczej nie. Ale powiem ci szkoda. To znaczy, że nie wiem o tym, że ja jestem pierwszy, bo troszeczkę mi się przysnęło, a chciałem tak żartobliwie troszeczkę pośmiać się i tak zadzwonić, że takie stałe słucham, ale nie wyszło mi. Chciałem tak zatrollować lekko i tak trochę w odniesieniu do tego, bo dawno nie dzwoniłem, a troszeczkę też tak mi się podpodobało. Chciałem odnieść się do tego, co poprzedni słuchacz mówił w poprzedniej audycji odnośnie piramid. Jak ktoś się zainteresuje troszeczkę piramidami, to sobie znajdzie spokojnie. Na przykład ja taką książkę kupiłem „Moc piramid. Proste zastosowania”. I tam mamy oprócz tego, że opis o piramidach, o rozmiarach, o tym, co tam robić, jak to wykorzystać, o Fi, o Pi, to jeszcze jest na samym końcu na tekturkach narysowana piramida, jak ją wyciąć i posklejać. Jest gotowe.
[34:55] - Tak, także jak ktoś nie wie, jak się za to zabrać, to wystarczy kupić książeczkę i od razu ma wszystko gotowe kawa na ławę.
[35:02] - Oczywiście, także spokojnie, jak ktoś szuka informacji, to znajdzie. Nie ma problemu. Spokojnie, niech każdy sobie spróbuje. To wszystko.
[35:14] - Jasne. A jak się u ciebie zaczął pierwszy twój raz z teoriami spiskowymi albo rzeczami niewyjaśnionymi? Jak to u ciebie było?
[35:27] - U mnie tak jak pewnie u wielu ludzi. To znaczy ja tak podchodzę do sprawy, że to jest zawsze kwestia, jak by to powiedzieć, punktu zapalnego. To znaczy na przykład ja zainteresowałem się UFO. Mnie ten temat zainteresował poprzez na przykład Archu Mix i poprzez to, że jakoś to do masowego przekazu było wpuszczone. To potem wiadomo, jak UFO, to rzeczy związane z tym, że się ukrywa coś na ten temat. Sam kiedyś opisywałem w różnych audycjach, jakie kiedyś miałem ja sam swoje jakieś przeżycia związane z tym, co obserwowałem, jakieś obserwacje i tak dalej. Nigdy też nie trollowałem pod tym względem, że kłamałem, bo zawsze mówiłem wszystkim w audycjach prawdę. Jedyne co mogłem trollować, to tylko tak, że audycja jest w późnych godzinach popołudniowych i w piątek czasami można być troszeczkę nie do końca świeżym pod wpływem jakichś napoi, które się spożywa. Albo przez imprezy się urywałem, albo na przykład imprezowałem sam w domu, więc tu można by troszeczkę tak to odebrać. Ale tak poza tym Zawsze była to prawda, to, co mówiłem, więc każdy, kto mnie słuchał, wie, co to było.
Pierwsze było rzeczywiście UFO. Potem myślenie o tym, jak to jest. Wiadomo, rząd światowy coś ukrywa. Od rządu światowego cała reszta. Zaraz spiski wszystkie związane z jakimiś tajnymi stowarzyszeniami, tu znowu globaliści i tak dalej. U mnie się zaczęło od UFO. Każdy, myślę, zaczyna troszeczkę inaczej. Nie można tego bagatelizować. Jeżeli ktoś myśli, że UFO to już jest nieistotne. Wszystko trzeba brać pod uwagę, niestety.
Wszystko.
[37:34] - Rozumiem. Straszne zakłócenia są u ciebie. Może masz mikser włączony albo jakieś dziwne odgłosy, tak jakbyś miał, nie wiem, jakąś w fabryce siedział.
[37:46] - Fabryce. Czekaj. Słyszałeś coś?
[37:50] - Nie, masz przebicia jakieś chyba na kablu.
[37:53] - To ja w takim razie powiem ci szczerze. To nie, spróbujmy się może rozłączyć i połączyć.
[37:59] - Tak? Dobra, to jeszcze raz spróbujmy się połączyć. Może mam za dobre słuchawki, może tego nie słychać u słuchaczy, ale podejrzewam, że może też być.
[38:08] - To spróbujmy.
[38:10] - Dobra. Tak, jeszcze raz się połączymy. Mam nadzieję, że będzie teraz troszeczkę lepiej. Jest Armor Cage. Nie, chyba jest tak samo. Może troszkę lepiej, ale obawiam się, że przebicia są. Okej, dobra. Dobrze, to była twoja historia i wiem, że też prowadziłeś audycję przez jakiś czas o spiskach.
[38:40] - Tak. To były takie moje zabawy, że tak powiem. Wiadomo, każdy jest inny, każdy próbuje jakoś coś na temat, powiedzmy. Może inaczej. Kiedyś tak się śmiałem trochę, rozmawiając z różnymi ludźmi. Są tacy ludzie z moich znajomych, którzy wiedzą, rozumieją to, co ja mówię. „To, co ty mówisz”. Zgadzają się. Tak, rzeczywiście rząd światowy, rzeczywiście Bilderbergowi i tak dalej. Są ludzie, którzy starają się innych przekonywać i są tacy, którzy machną troszeczkę ręką, że oni rozumieją, ale nikomu się nie wpychają z tym, żeby: „Słuchaj, patrz, to jest tak.
Zobacz tu NWO. Widzisz?” Tak się śmiałem troszeczkę, że czasami tak się o tym mówi, że na przykład jak ludzie przerabiają swoje życie odnośnie różnych wcieleń i tak dalej, że na przykład ludzie na początku są takie, oczywiście w cudzysłowie, parafrazując troszeczkę całą historię, że ludzie na przykład są jak takie robaczki na początku swojej drogi, tych wcieleń, potem są trochę tacy neofici, że coś zobaczą, coś złapią nową religię, poznają to na siłę, wszystkich chcą przetworzyć na tą religię. Tak tutaj, że ja widzę, że tu spisek i wszystkich chcę uświadomić na siłę, że tak jest, jak ja mówię. Tacy, powiedzmy, co już sobie przeżyli troszeczkę w tych wcieleniach, że już wiedzą, że tak nie chcą się wpychać za bardzo, nie zmieniać na siłę. Nie wiem oczywiście, jak to jest. W cudzysłowie tylko mówię, trochę parafrazuję, jak to wynika z różnych takich informacji, że może tak jest, że ja jestem akurat taką w środku istotką. Ty też. Na przykład staramy się, jak tylko możemy gdzieś innych ludzi informować o tym. Niekiedy za bardzo może, niekiedy za słabo, ale chcemy. Chcemy, żeby inni widzieli, a niektórzy nie chcą widzieć wręcz na siłę.
[41:02] - Tak jak Cypher z „Matrixa” sławetny. Tutaj też Phantom83 na czacie pisze, że zaczął swoją przygodę od X-Files z lat 90. Dobrze, Armor Cage, to ja może podziękuję ci. Sorry, że tak troszeczkę krócej, ale straszne zakłócenia są. Jak możesz przetestować swój mikrofon na tym Skypie, tam echo, czy z tym automatem, bo naprawdę jakieś straszne są zakłócenia u ciebie.
[41:32] - Jasne, ja popatrzę, bo ja nic nie słyszę takiego złego. Nie wiem.
[41:38] - Jakby ktoś siedział, jakaś fabryka się podłączyła pod twój mikrofon.
[41:43] - Dziabla.
[41:45] - Potem odsłuchasz sobie w audycji, jak się nagrało.
[41:48] - Tak. Spróbuję, dobra? Spróbuję jeszcze.
[41:52] - Jasne. Dobra, dzięki ci. Wszystkiego dobrego. Hej. Dobra, teraz troszkę lepiej. Nie wiem, mam troszeczkę za dobre słuchawki i rozwala mi mózg, dlatego już po prostu musiałem przerwać rozmowę. Mam nadzieję, że u was było troszeczkę lepiej słychać. To były przygody Armor Cage'a. Fajnie, że tworzył aktywnie, uczestniczył w tych. A jest z nami Jacek, Jacek Velblacha.
Teraz już chyba wszystko okej będzie.
[42:24] - Dobry wieczór.
[42:25] - Dobry wieczór. A u ciebie szumów nie ma.
[42:28] - U mnie szumów nie ma, bo ja jestem so fucking professional. Mimo że jestem z Polski, prawda?
[42:34] - Ale przestery są.
[42:36] - A ty, jak wiadomo, masz do Polaków taki zgrzyt. Także może dzięki temu, że mam lepszy mikrofon, to twoje zdanie się trochę zmieni.
[42:42] - Jasne, ale sam jestem Polakiem, to tak nie do końca mogę mieć.
[42:46] - Ale to upływa ci wraz z moczem. Im dłużej jesteś poza granicami kraju, to ta polskość upływa ci wraz z Wraz z moczem, prawda?
[42:58] - Jasne. Jacku, muszę ci powiedzieć, że Skype mi wywala cały czas informację, bo mam chyba za dobry mikrofon. Cały czas wywala informację, żeby skonfigurować mikrofon, bo Skype rozpoznaje za małe szumy są czy coś takiego. Dobra, nieważne. Wracajmy do tematu audycji.
[43:19] - Kiedy ja po raz pierwszy dowiedziałem się o teoriach spiskowych, może nie tyle o teoriach spiskowych, co o UFO i bardziej o takich klimatach ocierających się o sci-fi.
[43:30] - Archiwum X. Nie mów, że Archiwum X.
[43:31] - Nie, to nie było Archiwum X, ale co ty, Archiwum X to było dużo później. Ja miałem wtedy 14 lat, a może nawet jeszcze mniej, 13. To były czasy krótko po podstawówce. To śmieciarze po zabraniu tego, co mieli zabrać u mnie po sesji, to zostawili do dnia dzisiejszego pamiętam dosyć spory plik, stertę pornosów i tam w tym była gazetka na temat UFO.
[44:17] - Czyli w pornosa gazetka UFO. Dobre. To chyba początek lat 90. Pamiętam, była taka gazetka, która się nazywała „UFO”. Nie wiem, czy ty miałeś gazetkę.
[44:26] - To bardziej w stylu darkness.
[44:29] - Ale to była taka małego formatu książeczka czy dużego?
[44:34] - Takiego formatu A4, tak jak „Blok”.
[44:37] - „Blok” to może inne, bo wiem, że były takie książeczki małe, które były w pierwszej połowie lat 90. i w drugiej też wydawane w formie takiego zeszyciku małego, które się nazywały „UFO”. A tu pewnie coś troszeczkę bardziej takiego przeglądowego może. Ciekawe, że porno i UFO. Może to był jeden z tych porywanych przez te kosmitki, szczególnie te Nordyczki, czyli takie blond piękności o długich nogach, wysokich, ładnych kształtach, niebieskookich blondynkach. Tak sobie właśnie wyobrażają.
[45:19] - Tak, ale powiem ci na podsumowanie, że o ile tych gazetek się pozbyłem, tych „Świerszczyków” finalnie się ich pozbyłem, o tyle tą gazetkę o UFO chciałem zostawić. Natomiast w tej gazetce, nie wiem, jak by to powiedzieć, chyba zbyt duża ilość tuszu drukarskiego była użyta albo coś nie tak było z tym drukiem, bo gdziekolwiek tą gazetkę położyłem, to od niej tak śmierdziało tym drukiem, że nie dało się w obecności tej gazetki nawet w jednym pokoju wytrzymać. Więc siłą rzeczy, mimo że byłem tym zainteresowany, to musiałem to wyrzucić. Z tego, co pamiętam, to to chyba było też tak o tej porze co teraz. To było lato, więc być może, że ona przez długi czas w kabinie tej śmieciarki, może nawet pod dupą jakiegoś śmieciarza była i zdążyła się spocić. I stąd ten druk tak śmierdział. Taki był zapach jak od rozpuszczalników w drukarni. Nie wiem, czy kiedyś miałeś styczność z takim zapachem. Jeżeli miałeś, to pewnie wiesz, o czym mówię.
[46:49] - Oczywiście, że tak. To nic przyjemnego. Czyli nie Archiwum X czy nawet wcześniej.
[46:58] - To było wcześniej.
[46:59] - Szacun, jak to się mówi, że jeszcze przed Archiwum X teorie spiskowe, a rzeczy niewyjaśnione? Bo to troszeczkę jest coś innego. Mówiłeś UFO. Tylko czy UFO spiskowe? Bo UFO można podzielić na teorie spiskowe i UFO można podzielić na tych takich, często w gazetkach jest, czyli opisy tych przygód erotycznych, że kosmici porywają ludzi, krowy i tak dalej. I to tak jakby są rzeczy niewyjaśnione. A spiski zaczynają się, kiedy to ludzie spiskują, żeby ukryć prawdę o UFO i to znacznie rzadziej się pojawia czy pojawiało w czasopismach ufologicznych. To taka niewygodna prawda, jak można by powiedzieć o tych spiskach związanych z kosmitami i UFO. Czyli jak Roswell, jak Majestic 12, takie rzeczy, które są bardzo hardkorowe, czy też te latające trójkąty, które niby do nas latają.
[48:09] - Wiesz co, mogę ci powiedzieć tyle, że Roswell na pewno tam było. A czy było o takich klimatach typu rząd światowy, takie rzeczy, to szczerze mówiąc nie pamiętam, bo to już było lata temu. Wiem, że na pewno było o Roswell i wiem, że w znacznej części, jak nie w większości tematyka była poświęcona właśnie UFO.
[48:36] - Aha. No tak.
[48:39] - Tak że ja w taki dosyć specyficzny sposób dowiedziałem się o takiej tematyce.
[48:45] - Bardzo fajnie oczywiście, bo w Archiwum X właśnie UFO jest przedstawiane jako spisek. Czy w ogóle kosmici i te sprawy, bo tam nie do końca jest to wyjaśnione. Niby lawirowane w tym Archiwum. Nie chcę spoilerować, zobaczcie.
[48:59] - Ale ja myślę, że ty teraz poszerzając swój target i przyłączając się do kolejnych streamów w radiu i nie tylko w radiu, wcale byś się nie obraził, jakby na przykład twój podcast był na pendrivie dołączany do czasopisma „Seksolatki” czy coś takiego, to zawsze to by było poszerzenie targetu.
[49:20] - Jasne. Rzeczywiście, że bym się zgodził, tylko na razie nikt się nie zwrócił z taką propozycją współpracy żadnej, więc nawet jakieś czy „Bravo”, czy jakieś inne szmatławce, czy nawet „Fakt” też się nie zgłosił. „Fakty i mity” był kiedyś taki, też się nie zgłosił. Czyli nikt się nie zgłosił. Absolutnie nikt. Więc tak to wygląda. Natomiast też chyba z tego, co wiem, jakieś spiskowe rzeczy to jest raczej temat mało popularny. W Polsce raczej tak. Jedna chyba gazeta się zajmuje tak na poważnie tymi spiskami. To jest chyba „Gazeta Warszawska” z takich mainstreamowych gazet, a reszta to raczej ezoteryczne tylko.
Czyli jak „Nexus”, „Nie z tej Ziemi”. „Nie z tej Ziemi” już chyba nie ma. Kiedyś była. Ja też pamiętam jeszcze początek lat 90. i coś takiego miałem. „Nie z tej Ziemi” bardziej sprawy ezoteryczne, takie duchy, UFO, ale od strony kosmitek porywających mężczyzn i współżyjących seksualnie z nimi i tak dalej. Natomiast od spiskowych to jest „Nexus”, „Nieznany Świat” i „Czwarty Wymiar”. W „Czwartym Wymiarze” trochę też jest takich spiskowych spraw, ale najwięcej w „Nexunie”. „Nexus” to jest chyba taka dosyć spiskowa gazetka.
[50:49] - Na podsumowanie powiem ci tak, że ja w sumie przez długi czas i w zasadzie nadal, chociaż już mniej, przez długi czas byłem zwolennikiem takiej koncepcji czy takiego pomysłu, to jeszcze gdzieś tam było w początkach Radia Nafali, że lepiej by było dla ciebie, ale to już twoja decyzja i twoje możliwości, jakbyś ty nadawał tą swoją audycję właśnie w języku angielskim, bo ja sądzę, że o wiele większy target udałoby ci się zgromadzić w anglojęzycznej społeczności. Właśnie z tego względu, że w Polsce to jest taka nisza, że to nawet tematy typu zombie robią większą furorę niż spiski.
[51:35] - Jasne, ale wiesz Jacku, takich audycji są setki. Konkurencja jest po prostu potworna, jeśli chodzi o anglojęzyczne i one są naprawdę zrobione na takim poziomie, że ja nie chciałbym się z nimi mierzyć. Naprawdę całe mnóstwo tych podcastów, które są robione w tematyce właśnie UFO czy w ogóle spisków, czy rzeczy niewyjaśnionych. Sam zresztą dużo słucham takich audycji. Są po prostu tak zrobione, że nie miałbym, jak to się mówi, startu do nich. Pamiętam, kiedyś grałem na jednym instrumencie, na gitarze elektrycznej, gitarze basowej trochę kiedyś, nawet jak mieliśmy taki amatorski zespół, ale przestałem grać ze względu na to, że właśnie za dużo słuchałem dobrej muzyki. Wiesz, jak się słucha disco polo czy jakiegoś tam prostego grania punkowego czy rockowego nawet prostego grania, to jest okej. To człowiek się łatwo może nauczyć takich spraw, ale jak przechodzi do zaawansowanej muzyki czy fusion, czy muzyki progresywnej, czy dobrej muzyki rockowej, jeśli chodzi o gitarę, czy powiedzmy jazzu, jak na basówce grałem, żeby sobie słuchać, to człowiek zarzuca to, bo po prostu słyszy, czy akurat grając na instrumencie słyszy coś, że nie będzie w stanie do tego dojść. Żeby dojść do takiej perfekcji grania, trzeba poświęcić naprawdę praktycznie całe swoje życie. Więc po prostu rezygnuję.
Ja może nie jestem perfekcjonistą, ale po prostu nie lubię być tysięczny gdzieś tam czy gdzieś tam daleko i po prostu tworzyć coś kiepskiego. Fajnie. Jako hobby muzyka jak najbardziej. Czasami sobie coś tam jeszcze gdzieś tam pogram. Natomiast to już zupełnie, totalnie amatorsko. Gorzej niż amatorsko. Nie wiem, czy można grać gorzej niż amatorsko. Można chyba. Więc tak samo byłoby tutaj z audycją, że jednak trudno byłoby się przebić i zrobić naprawdę fajny, jakościowy jakiś przekaz. Trochę myślałem o tym, żeby z wideo to zrobić, czyli tak troszeczkę bardziej coś innego, czego nie ma w internecie anglojęzycznym.
Jakieś takie zupełnie trochę od innej strony zrobione przekazy, bardziej w stronę takiej trochę filmowej. To znaczy na razie nie mam prawie żadnej wiedzy z filmowaniem wideo. Trochę próbowałem, bawiłem się tym, ale być może bym wszedł w to, żeby zrobić coś takiego bardziej artystycznego. To znaczy, żeby ludzi zachęciło. Jest trochę takich właśnie fajnych projektów od innej strony, bo ja wolałbym zrobić od strony właśnie tak Archiwum X trochę. Czyli trochę w Archiwum X, nie fabularyzowanym oczywiście, tylko taki wideocast, jednoosobowy wideocast, który nie wygląda jak program informacyjny, tylko jak program taki, to się mówi chyba na przykład „Nie do wiary”. Takie było trochę. Czy taki program też był w tym stylu, czyli taki fabularyzowany, dokumentalny trochę. Mało akcji oczywiście, mało jakichś spraw, ale trochę coś tam się dzieje. Jest na przykład Joy Camp.
Jest taka grupa ludzi, którzy kręcą właśnie takie filmiki. To z innej strony zupełnie, ja nie chciałbym w tym zrobić, ale oni fajnie to robią, na wesoło, po prostu o spiskach. Mało to jest rozpopularyzowane, bo bardzo ich nie lubią. Nowy porządek świata bardzo ich nie lubi, gości z Joy Camp, ale fajnie to pokazują. Chemtrails, jakieś inne spiski właśnie. Rewelacyjnie. Tak że tak to wygląda.
[55:25] - Chociaż powiem ci tak na pocieszenie, że są takie nisze, które zupełnie niespodziewanie eksplodują.
[55:35] - Na przykład?
[55:36] - Na przykład, o czym pewnie ty sam słyszałeś, bo to nie tylko się działo w Polsce, tylko w ogóle w tych mediach wideo i w serwisach on demand. Taką niszą, którą eksplodował, to był Counter-Strike. Przecież z gości, którzy kiedyś grali-
[55:53] - Gra komputerowa, tak? Wytłumaczmy słuchaczom. Gra komputerowa.
[55:57] - Ludzie, którzy kiedyś grali w Counter-Strike'a, jeszcze w wersji 1.6, tak zwanego Source'a, to przecież się z nich śmiali, że to taka grafika, kartonowe głowy. Śmiali się z tego. A dzisiaj goście, którzy w tym siedzieli od wtedy, po prostu weszli na taką falę. Wielu z nich to są dzisiaj youtuberzy, którzy mają po miliony subskrypcji. Tak że może na tym rzecz polega, że trzeba cierpliwie czekać, aż twoja nisza eksploduje. I może tak jest z teoriami spiskowymi trochę.
[56:36] - Czekać myślę, że nie ma co, bo faktycznie podcasty są trochę mniej popularne. Jeżeli faktycznie chciałoby się wejść, to na YouTube'a i widzę, że wielu ludzi wchodzi w teorie spiskowe. Tylko że wchodzi w teorie spiskowe supermarketowo, czyli trochę spisuje sobie z internetu na przykład ktoś informacje, daje czasami jakieś fajne wideo do tego, coś tam zrobi. Teraz nawet widziałem, że chyba Astrofaza. Nie wiem, czy znasz taki kanał zajmujący się kosmosem i na przykład wrzuca też jakieś teorie spiskowe o Haunebu, czyli o tak zwanych spodkach III Rzeszy. I kompletnie chce oczywiście wyśmiać ten temat. Czyli bardzo dużo jest takich ludzi, którzy wchodzą w teorie spiskowe, żeby je wyśmiać z jednej strony, nie mając o tym zielonego pojęcia, bo nie byli w żadnych archiwach, nie zobaczyli żadnych dokumentów, nie byli nigdzie. Byli w ciemnej D, ale wypowiadają się w danym. „Nie wiem, ale się wypowiem”. Więc to jest takie trochę kiepskie z jednej strony, a z drugiej strony ludzie, którzy się ekscytują tak mocno.
Mówią, że Bilderbergowie to Iluminaci, coś tam i tak dalej. Łączą jakieś zupełnie, za przeproszeniem, z dupy wzięte tematy, bo niepasujące do siebie w ogóle i tak dalej, żeby zaszokować ludzi, pokazać coś tam, czy rodziny bankierskie, czy jakieś inne. I oczywiście wtedy jest dużo chętnych, fajnie ludzie sobie to pooglądają, ale to jest wieczorynka. Po prostu coś pokazuje się na zasadzie: „O, zobaczcie, jest taka ciekawa sprawa, to istnieje i tak dalej. O, fajnie". Wszyscy się pośmieją: „Hi, hi, hi. Fajnie, to może być prawda, może nie. Nie wiemy, o co chodzi". I się kręci. Ale nie na tym polega.
Jeżeli ja cokolwiek chciałbym zrobić, to po prostu żeby to było prawdziwe, a nie jakieś supermarketowe czy po prostu robienie z ludzi idiotów. To wolałbym w ogóle nie robić czegoś takiego, bo to po prostu działa zupełnie odwrotnie niż powinno. Ja bardzo dużo kanałów w ogóle subskrybuję z teorii spiskowych, anglojęzycznych, tak jak mówiłeś. Chociażby wspomnieć Infowars.com Alexa Jonesa, które w tej chwili przekształciło się w potężne medium. I w tej chwili oni tak jakby już mainstreamowe powtarzają dużo po mainstreamie rzeczy i tak dalej. To nie jest już takie hop-siup, na siłę też zarabiają na tym, ale jest dużo bardzo ciekawych. Na przykład bardzo cenię pana John Colbert. Się tak nazywa gość. On w Japonii mieszka i zajmuje się teoriami spiskowymi i świetnie montuje wideo. Ma dobrze opracowane.
Świetnie. Wiadomo, że jest dużo lepszych, ale po prostu robi to naprawdę na poziomie światowym. O takim poziomie, o jakim ja tylko mógłbym pomarzyć. Na przykład zrobił wytłumaczenie w dwie minuty czy trzy minuty tłumaczy 9/11. Cały problem 9/11 w trzy minuty wytłumaczony i tak dalej. I tego typu różne sprawy.
[01:00:00] - Są też tacy ludzie, blogerzy, którzy nie zajmują się teoriami spiskowymi i czasami widać, że oni gdzieś tam dochodzą do progu jakiejś tematyki i od tego progu już dalszy content wpadałby w jakąś teorię spiskową. I ja zauważyłem, że oni bardzo często i to też chyba wynika właśnie, że do tego, żeby to robić, trzeba mieć troszeczkę taki charakter, że oni boją się w coś takiego wchodzić ze względu właśnie na to, że zostaną ośmieszeni. Że gdzieś tam wypracowali sobie coś w jakiejś działce i widać, że mają jakieś tam zakusy, żeby łączyć pewne fakty, ale na pewnym poziomie już tego nie robią, bo to gdzieś tam mogłoby ich ośmieszyć albo mogliby wpaść w pewien nurt, z którym niespecjalnie chcą mieć cokolwiek wspólnego.
[01:01:04] - Zgadzam się. Miałem kilku gości, którzy odcenzurowali pytania. Poprosili mnie, żeby pewnych pytań nie zadać. Spotkałem się też z takimi sprawami. I też się spotykam, że na przykład nie chcą wystąpić goście, bo widzą różną tematykę na stronie. Już nie mówiąc o EVP, bo EVP teraz na stronie jest jako audycja ostatnio wrzucona, czyli o Electric Voice Fenomena. To jest taka dosyć łagodna, nie teoria spiskowa, ale sprawa niewyjaśniona. Natomiast dużo różnych tematów. Ktoś tam wchodzi, widzi reptilian czy wklęsłą ziemię i mówi, że nie, odpuszcza wystąpienie w audycji o teoriach spiskowych. Ale kto się czego spodziewał?
Smoleńska owszem, mógł się spodziewać, ale o Trybunale Konstytucyjnym nie mógł się spodziewać. Czy o Kodzie, czy o PiS-ie i tak dalej, innych sprawach.
[01:02:08] - Cóż, ja ci życzę na koniec, żebyś dalej miał taką twardą głowę, chociażby ze względu na takich sceptyków jak ja. Żeby nie dać takim Polaczkom satysfakcji. Takim właśnie jak ja, którzy nie wierzą, bez przerwy mają wątpliwości i bez przerwy kręcą nosem, że nie, to jednak tak nie może być. Pozdrawiam. Na razie.
[01:02:34] - Na razie Jacku, trzymaj się. Hej. Się Jacek szybko rozłączył. Także możecie dzwonić. Skype: teoriachosu.com i telefon 33 482 72 32 do audycji. To jest audycja Teoria Osu. Dzisiaj rozmawiamy o waszych pierwszych razach czy właśnie waszym pierwszym razie. Tak, waszym pierwszym razie. Twoim pierwszym razie. Zawsze jest robiona ta mind con-- nie mind control.
Co mam z tym mind control? Trochę w temacie. NLP. Neuro Linguistic Programming, czyli to jest troszeczkę związane z mind control. Żeby kontrolować masy, stosuje się neurolingwistyczne programowanie. Oczywiście to działa tylko na pewnych ludzi. Nie działa na wszystkich, na pewnych, ale na pewno na tych, co grają w Pokemon Go to na 100%. I zawsze zaczynają, zauważcie, oni, ci, co programują, nie zaczynają od waszych i tak dalej, tylko zawsze twój. Mówią do was zawsze per ty, nie per pan nawet, tylko per ty. Jak się czujesz?
Czy dobrze? I tak dalej, i tak dalej. Wkręcają was w tego typu różne tematy i potem coś wam na koniec chcą sprzedać. Bo to nie jest oczywiście za darmo coś, co wam przekazują. Jest z nami Arkan. Witaj.
[01:04:16] - Witaj, Klaudziu.
[01:04:19] - Witaj. Jaki był twój pierwszy raz? Czy chcesz mówić o tym? Może się wstydzisz?
[01:04:25] - Mogę wspomnieć, ale tak się dziwię trochę, że taka luźna audycja. Tym bardziej, że mamy zamachy w Nicei czy w Monachium, gdzie wychodzą coraz to nowe rzeczy, które warto poruszyć. Zamach stanu, a raczej nieudaną próbę zamachu stanu w Turcji, gdzie też wychodzą bardzo ciekawe rzeczy, które warte są dyskusji.
[01:04:44] - Dopiero wyjdzie, bo to na razie wszystko się rozgrywa, jest w grze. Ale powiedziałem w informacjach o tym, co żadne mainstreamowe media, czy prawicowe, czy lewicowe nie powiedziały, czyli o tym, że być może Mosad i Żydzi stoją za zamachami w Nicei i w Monachium, bo jest powiązanie ludzi, którzy tam na miejscu byli. Oczywiście to nie jest powiązanie stuprocentowe, bo to trzeba zbadać dokładnie, ale przypadek można troszeczkę wykluczyć w tym akurat przypadku. Jest to coś dziwnego i trzeba tym tropem pójść. Szczególnie też cenzurowanie na Wikipedii. Od razu, jak to wypłynęło w internecie, od razu na Wikipedii było wszystko cenzurowane, informacje o tym dziennikarzu.
[01:05:30] - Jestem ogólnie sceptyczny co do tej twojej hipotezy, że za tym stoją służba, konkretnie Mosad.
[01:05:37] - Tak, oczywiście to nie jest dokładnie potwierdzone. Natomiast ta pani jest powiązana ze służbami, bo ona zasiada w komisjach do spraw służb specjalnych, jeśli dobrze pamiętam, jeśli dobrze przeczytałem te informacje i udzielała się w tych służbach. Więc ona nie tylko jest congresswoman Knesetu, ta żona tego dziennikarza, który tam był, ale także aktywnie gdzieś działa w tych różnych działaniach. Oczywiście to nie jest dowód jednoznaczny. Jeżeli taki byłby jednoznaczny, to byłby szum jakiś mógłby być w tym.
[01:06:16] - Trzeba to jakoś uzasadnić, dlatego, że trzeba zadać sobie pytanie, czy Państwo Islamskie i ogólnie terroryzm islamistyczny w Europie to czy to jest nowe Gladio? Analogia do operacji Gladio natowskiej, gdzie po prostu tworzono skrajnie prawicowe grupy terrorystów w Europie, które miały dokonywać zamachów terrorystycznych, często podszywając się pod ruchy komunistyczne. Tak na przykład zginął Aldo Moro, porwany rzekomo przez Czerwone Brygady, w rzeczywistości przez natowskich agentów i zabity, dlatego, że on jako premier z ramienia chadecji chciał-
[01:07:00] - Walczyć z mafią, czy dobrze myślę? Ja słyszałem wersję, że to po prostu mafia wykończyła Aldo Moro.
[01:07:07] - Ale mafia nie mafia, ale na zlecenie na pewno Amerykanów, dlatego że Aldo Moro chciał wejść w koalicję z Partią Komunistyczną i dopuścić ich do władzy.
[01:07:18] - Aha.
[01:07:19] - Upozorowano jego zabójstwo niby przez Czerwone Brygady, aby skompromitować ruch komunistyczny, przez co chadecja nie podpisała tej umowy koalicyjnej.
[01:07:28] - Dużo by powychodziło tego typu spraw, ale też chciałbym przypomnieć ci i słuchaczom, bo pewnie wiesz o tym, o RAF-ie, czyli Frakcja Czerwonej Armii, niemiecka organizacja terrorystyczna, komunistyczna, której członkowie, ci najbardziej wpływowi, którzy byli aresztowani, wykonano na nich karę śmierci, pomimo że kary śmierci nie było w RFN-ie, to wydano na nich wyroki śmierci. Zabito ich wszystkich w celach w tym samym dniu. Popełnili oficjalnie oczywiście samobójstwo, ale wszyscy wiemy, że ich zabito po prostu.
[01:08:05] - Ktoś tam niby się zastrzelił, ale oni tak po prostu-
[01:08:08] - Powiesił się, chyba zastrzelił. Jakieś takie rzeczy.
[01:08:13] - Dużo było takich sytuacji. Nie wiem, czy islamiści nie są też tworzeni przez służby, tylko kogo oni by mieli dyskredytować? Ruch islamistyczny raczej nie, dlatego że mimo tego, że mniejszość jest tu znaczna muzułmańska w Europie, to jednak nie ma jakichś aspiracji i możliwości przejęcia władzy politycznej, więc nie ma sensu w nich uderzać.
[01:08:34] - Trzeba patrzeć, kto zyskuje. Cui bono? Tak, to zawsze jest rozsądne patrzenie na tych, którzy zyskują. Izrael na pewno zyskuje na chaosie w Europie ze względu na to, że oni wiedzą, że projekt Izraela jest skończony. To jest fakt. Demografia jest nieubłagana i tu się nic nie zmieni po prostu. Palestyńczyków i Arabów dookoła Izraela rodzi się x razy więcej. Izraelczyków jest chyba pięć milionów. Dobrze zapamiętałem, że ich jest pięć milionów tylko?
[01:09:07] - Szczerze mówiąc nie. Może sześć.
[01:09:09] - W Izraelu. Coś takiego. To po prostu jest śmieszna liczba. Jeżeli mamy dziesiątki milionów dookoła, dziesiątki czy setki już teraz dookoła Izraela i zwiększa się ta liczba z roku na rok, to po prostu oni zaleją Izrael. Izrael jest przygotowany, przygotowuje się na to, na ewakuację, na plan ewakuacyjny, ale musi gdzieś mieć swoje terytorium, gdzie będzie mógł działać. Takim terytorium na pewno będzie Europa i na pewno jakiś kraj europejski. Jaki, to jeszcze pewnie nie do końca jest sprecyzowane. Niektórzy mówią, że Polska, ale to jest absolutnie na rękę. Po pierwsze, żeby zrobić chaos w Europie, a po drugie, żeby Europejczycy walczyli z muzułmanami, żeby muzułmanów po prostu pognębili i albo wypędzili ich z Europy, albo po prostu zrobili z nich pariasów kompletnych.
[01:10:15] - Też może, tak sobie teraz pomyślałem, że może być też taka opcja, że oni chcą, aby ruch islamistyczny wyrósł, czym osłabi ruchy głównie świeckie, które walczą z Izraelem.
[01:10:28] - Ale zauważ, co się dzieje. Te ataki terrorystyczne, które są, one odwrotnie działają do zamierzenia. To znaczy, w tej chwili właśnie przez te ataki nie rozwiną się czy Arabowie, czy muzułmanie. Nie mają szans, po prostu zostaną w tej chwili zdławieni, bo w tej chwili wszystkie kraje przejmuje prawica. W większości krajów przejmuje lub przejmie władzę w większości krajów europejskich. Wielka Brytania już podziękowała Unii Europejskiej. Ludzie, ten Brexit znany. Ludzie będą się zbroili i po prostu nas jest więcej. W Polsce to nie ma ułamka procenta nawet muzułmanów. Nie mówiąc już o krajach takich jak Rosja, Białoruś czy jakieś tam kraje nadbałtyckie, to jest chyba jeszcze gorzej z muzułmanami niż w Polsce.
To znaczy, że ich nie ma po prostu. Ale nawet takie kraje jak Francja czy Niemcy to i tak oni są znaczną mniejszością. Oni po prostu mogą zostać wybici raz dwa, jeżeli dojdzie do jakiejś konfrontacji zbrojnej pomiędzy tymi grupowaniami narodowymi czy nie narodowymi, źle to określiłem, etnicznymi bardziej. Po prostu zrobili głupotę w tym momencie, że robią te ataki terrorystyczne, bo oni powinni czekać. Każdy rozsądny, jeżeli to faktycznie by robiła ISIS, czyli organizacja mówiąca, że ona chce rozprzestrzeniać wiarę muzułmańską, to się nie trzyma kupy. To się kompletnie nie trzyma kupy. To jest absurdalne. Nie, ktoś inny steruje tym. Ale wiemy, że za ISIS stoją Stany Zjednoczone, stoi za tym Izrael, Arabia Saudyjska, którym nie jest na rękę zrobienie jakiegoś kalifatu w Syrii czy w jakimś innym. Nie, to nie jest im na rękę.
Oni chcą po prostu rządzić tam, gdzie mogą rządzić, tak jak w Arabii Saudyjskiej rządzą Saudowie i oni chcą rządzić i oni nie chcą żadnego tam jakiegoś kalifatu robić i tak dalej. I ta ISIS po prostu absurdalnie działa. Przecież to nie są głupi ludzie. Można stwierdzić: „Tak, to są idioci kompletni i tak dalej”.
[01:12:42] - Niekoniecznie absurdalnie. Niekoniecznie dlatego, że w sumie od tego, czy oni na tym etapie chcą rzeczywiście robić jakąś niby inwazję i przekonywać do islamu i rozprzestrzeniać islam. Nie. Oni wiedzą, że muszą utrzymać się w Syrii i Iraku, bo jeżeli to padnie, to padnie cała ideologia islamizmu tego salafickiego. Dlatego oni po pierwsze chcą siać chaos za linią wroga, czyli w świecie zachodnim Aby ludzie odwracali się od Syrii. I tak się dzieje, że jak się kogoś zapyta o kwestię terroryzmu, to on będzie mówił: „Bo oni tutaj u nas robią zamachy, mordują nas, będzie wojna rasowa, dzień sznura blisko i tak dalej”. A zapominają o wojnie, która się toczy w Syrii cały czas i to jest regularna wojna. ISIS też czeka na pogromy, żeby ludzie wracali pod opiekę kalifa i byli bazą ludnościową na terenie Syrii, której im brakuje.
[01:13:44] - Ale przez to, co robią, ISIS niedługo nie będzie. W tym sensie, że Ameryka musi na dwa fronty grać. Z jednej strony wspomaga ISIS, a z drugiej bombarduje. Tylko oczywiście bombarduje, omijając trochę te szyby naftowe i tak dalej. Jedynie naprawdę z ISIS to walczy Rosja. Rosja, Kurdowie to są bohaterowie, którzy walczą z ISIS.
[01:14:06] - Iran i rządy poszczególnych krajów.
[01:14:09] - Tak, ale Iran jest kawałek od tego. Syria też nie jest tak w przyjaznych stosunkach z Iranem. Nie znam się na tym dobrze.
[01:14:18] - Są, dlatego to są powiązania religijne, dlatego że Syrią rządzą alawici, czyli odłam szyizmu, a z kolei Iran jest republiką islamską, szyicką.
[01:14:28] - Szyicką, czyli szyici, a ISIS to sunnici, tak?
[01:14:32] - Tak. Odłam wahhabicki i salaficki, czyli taki bardzo radykalny.
[01:14:38] - Ale wiem, że z wahhabizmem w Arabii Saudyjskiej walczą Saudowie.
[01:14:44] - Oni są wahhabitami, nie mogą z tym walczyć.
[01:14:47] - Ja nie wiem, tak chyba nie do końca.
[01:14:49] - Są. Przecież Wahhab właśnie był-
[01:14:52] - Z tego, co wiem, przecież wahhabitą był ten Osama bin Laden i był persona non grata w Arabii Saudyjskiej.
[01:15:00] - Bo był na pokaz, żeby Amerykanie robili interesy z królem Saudyjczyków.
[01:15:07] - Może. Na tych sprawach nie będę się sprzeczał, bo nie znam się aż tak, żebym miał taką wiedzę. Ale mówię, to są fakty z tym ISIS. Nie wiem. Według mnie oni robią głupio. Dlaczego? Bo demografia jest nieubłagana. Jeżeli się rozmnażaliby w tym tempie, jak się rozmnażają, to jeśli by siedzieli cicho, to za 30 lat by demograficznie przeważyli. Byłaby ich większość. Więc tak powinni byli robić, a w tym momencie jest to bardzo dziwne, co robią, bo naprawdę w tej chwili poparcie dla nich spadło niemal do zera.
Jak jeszcze wcześniej nawet i w Polsce było dużo poparcia, żeby przyjmować tych imigrantów i tak dalej, to w tej chwili spadło niemalże do zera to wszystko. A w innych krajach Front Narodowy we Francji ma szansę zdobyć w tej chwili władzę. To naprawdę mogą być ciekawe rzeczy, ciekawe czasy. Dobrze, wracając do tematu. Czy jeszcze chciałbyś opowiedzieć o teoriach spiskowych, swoich przygodach z nimi? Jak zaczęła się twoja przygoda, czy zjawisk niewyjaśnionych? Z tego, co wiem, chyba nie jesteś, Arkanie, fanem ezoteryki i tych duchów, takich ufonautów, którzy galaktykę przemierzają, żeby tu badać nas, żeby z nami wymieniać informacje i tak dalej. Tylko raczej chyba spisków, takich twardych spisków, hard. W sensie takim hard, czyli takich twardych, których możesz dotknąć. Bo nie reptilianie, nie jakieś inne, tylko takie mocne, jak Grupa Bilderberg na przykład.
[01:16:53] - Piętro Ziemi mnie nie interesują.
[01:16:54] - Takie rzeczy nie. Czyli reptilianie też nie bardzo.
[01:16:58] - Też nie. Chociaż trochę czytałem o tym i nie wiem, czy na przykład Hillary Clinton jest tym jaszczurem, czy nie jest.
[01:17:07] - Hilaryja. Pięknie. A czy Bush jest? Bush to już byłaby, można powiedzieć, ujmą na honorze reptilian, jak on byłby reptilianinem. Przecież taki reptilianin jak George W. Bush Junior to wstyd byłby. Chyba że jest matrioszką jakąś taką, czyli że oszukuje, że jest idiotą, a tak naprawdę jest superinteligentny.
[01:17:37] - Jeśli chodzi o takie początki, jak już tutaj zaczęliśmy rozmowę, to po prostu czytając, oglądając różne filmy, czytając jakieś artykuły o historii, o polityce, ogólnie takie mniej spiskowe, natknąłem się na takie różne rzeczy w stylu Alex Jones, którego za bardzo nie darzę sympatią. Nie wiem, czy słyszałeś, ostatnio wdał się w bójkę z komunistami i innymi lewicowcami.
[01:18:04] - Kto, kto? Przepraszam.
[01:18:06] - Alex Jones.
[01:18:09] - Z tego, co widziałem, to on po prostu zaatakował jakiś program, ale to lewicujący taki. To był program Young Turks.
[01:18:20] - Nie, oni na ulicy była jakaś demonstracja.
[01:18:22] - A, z tamtymi komunistami. Rozumiem. Ale Alex Jones to jest taki taran. On zawsze wchodzi tam, gdzie go nie proszą i robi zadymę. Oczywiście, bo on wyznaje wolność słowa i ma rację, ale komuchy nie wyznają wolności słowa i wiadomo, że będą atakowali wszystkich, którzy przyjdą na takie zgromadzenie. Tak jak narodowcy, też nie wyznają wolności słowa. Jak przyjdziesz na manifestację narodowców, zaczniesz krzyczeć jakieś kosmopolityczne hasła, też cię pobiją. I wiem, że musiał się ewakuować ze swoimi ochroniarzami. Ochroniarze go chronili, bo to już nie ten sam Alex Jones co kiedyś. Kiedyś karate trenował, był bardziej wysportowany, a teraz już ma swój wiek i musiał się ewakuować.
Niektórzy podsumowali: „Ale wstyd, że tutaj próbował, komuniści zaczęli go bić i już uciekł”. Każdy chyba by uciekł, jak dostaje się po twarzy czy coś. To nie jest taki hop-siup. Szczególnie że ich było bardzo dużo, tych komuchów. Co prawda oni tam wyglądali bardziej na takich komuchów, jak to się mówi, kawiarnianych, czyli takich-
[01:19:31] - Z tego, co widziałem, popatrzyłem się na nich, to tam byli oczywiście ci komuniści. Tam był czerwony sztandar, widziałem symbolikę anarcho-syndykalizmu na koszulkach niektórych ludzi, dopatrzyłem się, ale większość to było lewe skrzydło Partii Demokratycznej. Ale też Alex Jones-
[01:19:49] - Ale oni są przeciwko wolności słowa, więc Alex Jones pokazał, że jest za wolnością i tam zaczął wykrzykiwać.
[01:19:57] - On jest za wolnością słowa, tylko że jeżeli on forsuje wolny rynek, co robią też bardzo często neoliberałowie związani z globalistami, jeżeli on nawołuje do agresji na Koreę Północną, czyli jest podżegaczem wojennym.
[01:20:12] - Nie, ja wiem? Nie słyszałem, żeby do Korei Północnej nawoływał.
[01:20:17] - Kiedyś w swoim programie nawoływał albo kłami bezczelnie na temat Kuby, twierdząc, że Fidel Castro jest zły i zabrał ludziom broń. A to jest nieprawda, bo Kubańczycy mają broń, służą w tak zwanych oddziałach milicjanos, kiedy było-
[01:20:32] - Ale ile procent ma Kubańczyków? Jeżeli ma tam 1% Kubańczyków, to zabrał im broń, bo w Polsce też jest 1,6% broni w rękach ludzi.
[01:20:43] - Tym bardziej że to gwarantuje też konstytucja kubańska. Niech będzie, że może w państwach tego typu konstytucja nie jest przestrzegana, ale idźmy dalej. Jest dowód na to, że broń mają, dlatego że w 1962 roku, kiedy był słynny desant w Zatoce Świń, próba obalenia rządu Castro, do akcji na początek nie ruszyła armia regularna kubańska, tylko ludzie z karabinami odparli desant. Najpierw zaczęli go odpierać, dopiero na odsiecz po jakimś czasie przyszły im regularne oddziały kubańskie.
[01:21:13] - Mhm.
[01:21:15] - Pospolite ruszenie z nimi walczyło. Czyli broń mają. Musieli skądś ją wziąć. Przecież nie wzięli szturmem posterunków policji. Musieli mieć w domu lub w zakładach pracy, bo tak często było. Na przykład w Czechosłowacji było tak, że w zakładach pracy były jednostki Ludowej Milicji i była broń przechowywana do obrony.
[01:21:36] - No tak, to racja. Racja, jak mówisz, że tak jest. Faktycznie wiele rzeczy robi. Już zostawmy Alexa Jonesa. On robi to dla kasy. To nie jest gość ideowiec. Nigdy nie traktowałem Alexa Jonesa jako ideowca. Zawsze coś tam w oczach widziałem, że on bardziej to robi dla poklasku. Nie mówię, że dla samej kasy, ale bardziej dlatego, żeby być sławnym, żeby niby walczyć. Ale tak naprawdę u niego to było szerzenie propagandy.
Mówi o wychodzeniu na ulicę, o eboli cały czas. Przecież wie, że to są kłamstwa. Te sprawy z jakimiś chorobami, że musicie brać jego substancje, które on produkuje, a wiadomo, że to nie działa tak, jak mówią. Pokazuje jakiegoś gościa, który bierze sterydy i wygląda świetnie. I mówi, że bierze te substancje od Alexa Jonesa i super wygląda. To takie oszukiwanie ludzi. Ja rozumiem, że to może pomagać, ale nie róbmy przedstawienia zupełnie fałszywego. To mi się nie podoba. To jest kopia z mainstreamu.
[01:22:59] - Rację, że przynajmniej od niego dowiedziałem się o Grupie Bilderberg i on też mówił na ten temat.
[01:23:06] - On jeździł jako jeden z pierwszych youtuberów, czyli tych znanych ludzi, jako jeden z pierwszych jeździł właśnie na spotkania.
[01:23:18] - Więc nie tylko kłamie, nie tylko oszukuje.
[01:23:20] - Nie, ja tego nie twierdzę. Ja mówię, że-
[01:23:24] - Tak też to tylko oszukuje i sprzedaje jakieś pęczki drutu umaczane nie wiadomo w czym i twierdzi, że-
[01:23:29] - Kto? Kto kłamie?
[01:23:32] - Alex Jones.
[01:23:32] - To twoje twierdzenie. Ja tak nie wiem, nie znam tej technologii, ale mówię, że jeśli chodzi o te medyczne sprawy, to poznałem ludzi, którzy twierdzą, że działa, więc nie można tak jednoznacznie mówić.
[01:23:48] - Ja bym w skrajnych przypadkach nie ryzykował picia gansu. Wolałbym iść do lekarza.
[01:23:55] - Jasne, ja bym nie polecał chodzenia do lekarza. Nie chodzę od wielu lat, więc wam też nie polecam kompletnie, bo to mija się z celem. Pójdziecie do lekarza i po prostu już nie wyjdziecie. Już będziecie zawsze wtłoczeni, żebyście chorowali, bo będziecie dwukrotnie płacili. Za bycie zdrowym się płaci w ubezpieczeniu, ale potem jak chorujecie, to nie dość, że będziecie musieli dopłacać jeszcze do tego, co płacicie w ubezpieczeniu i jeszcze plus dodatkowe opłaty, które będą bardzo wysokie, jak zachorujecie. A gwarantuję wam, jak będziecie brali leki, to na pewno dostaniecie innych chorób. Ja nie mówię, żeby w ogóle nie brać leków, ale różne rzeczy można, cuda robić. Chociażby te terapie Jerzego Zięby, o których informuję w książce „Ukryte terapie”. Polecam, żeby je stosować. I jest tam oczywiście witamina D3, z czego się bardzo cieszę, bo kiedy ja zacząłem ten temat w 2010 roku, kiedy publicznie zacząłem o tym mówić, to jeszcze nikt o tym nie mówił.
W ogóle żaden lekarz w Polsce o tym nie mówił. Cieszę się. Ja nie miałem żadnej wiedzy medycznej. Ja mam sy spisków. To jest stuprocentowa wiedza ze spisków o witaminie D3. Ja w ogóle nie miałem o tym pojęcia.
[01:25:09] - Ja rozumiem te obawy odnośnie koncernów farmaceutycznych i ogólnie tej mainstreamowej-
[01:25:17] - Big Pharmy, lekarzy. Oni są przedłużeniem Big Pharmy, lekarze.
[01:25:19] - Zastanówmy się, czy możemy zaufać szarlatanom, którzy twierdzą, że wyleczy nas ze wszystkiego kawałek posrebrzanej miedzi.
[01:25:30] - Carl Sagan mówił, że mocne twierdzenia wymagają mocnych dowodów. Jeżeli takie dowody są, to może, ale jeżeli nie ma, to nie może. Ja nie wiem, tych dowodów nie widziałem. Widziałem tylko relacje ludzi, że pomagają te health peny, ale że noga odrasta, tego nie widziałem, więc nie mogę powiedzieć, że to działa. I faktycznie skłaniam się do tego, że to są twierdzenia bez pokrycia. Bo można nagrać filmik pokazujący to, że noga odrasta czy coś. Ja zawsze mówię, ale takie rzeczy to nie tylko Keshe. Mam znajomą, która ma znajomego chrześcijanina i ten chrześcijanin jej powiedział, że był świadkiem, widział, jak komuś noga odrosła, bo się modlił i noga odrosła. Pan Bóg po prostu zrobił, że odrosła noga. Ja stwierdziłem: „Dobra, ja w to nie wierzę”.
Każdy może sobie twierdzić różne rzeczy, że widział, ale czy widział, czy nie, to tylko on wie. Ale ja pytam się, czemu tego nie zrobił zdjęcia, nie nagrał.
[01:26:41] - Relacje relacjami, tylko mi chodzi o to, żeby nie wyszło, że to są jak nowe szaty cesarza. Znana historia, gdzie nie uszyli nic. Król biegał, za przeproszeniem, z chujarą po mieście i wszyscy twierdzili, że ma ubranie.
[01:26:59] - Piękne ubranie. I dziecko mówi tak.
[01:27:02] - Zapłaci za to czy też włoży swój własny czas, to mu nie zadziała, to on w końcu stwierdzi: „Nie mogę wyjść na durnia, na debila, który uwierzył w jakieś szarlatanerstwo” i będzie mówił jak mantrę: „Tak, odrosła mi noga dzięki health penowi, bo ma cały tydzień w plaży”.
[01:27:21] - Ja mówię, że znam osoby osobiście, którym to pomaga i naprawdę nie schorzenia jakieś tam, że grypa czy jakieś inne pierdoły, tylko naprawdę poważne sprawy. I to naprawdę pomogło i to ewidentnie pomogło i nie można zrzucić tego na placebo. Ja wiem, że wszystko można na placebo. Ja sam będę testował też te health peny. Zobaczę, jak to na sobie, ale mówię, ja nie mam jakichś specjalnych schorzeń, ale zawsze każdy ma jakieś mniejsze, większe, ale sprawdzę na sobie, czy faktycznie. Bo ja nigdy nie wierzę w żadną technologię w tym sensie, że placebo na mnie nie za bardzo działa. Próbowałem różnych, pamiętam, bo alergię mam jeszcze niewyleczoną, ale już teraz dzięki temu, że oczyściłem organizm, teraz znowu oczyszczam, to ta alergia jest nieporównywalnie mniejsza niż miałem jeszcze 10 lat temu. Nie ma nawet co porównywać. Bez leków kiedyś nie mogłem funkcjonować, a dzisiaj jakoś daję radę. I stosowałem różne terapie niekonwencjonalne, zioła jakieś tam.
Nic, kompletnie nic nie pomagało. Dopiero czyszczenie organizmu zadziałało chlorellą i to muszę przyznać, że to zadziałało. Chociaż tydzień czasu miałem, pamiętam, jak wtedy oczyszczałem, to mówiłem, że ciężko. Brzuch bolał, było ostro. Dobra, ale zamykamy tę sprawę. Te keszyzmy różne inne to odsyłam wszystkich oczywiście do audycji „Hiperprzestrzeń” i „Synteza”, przede wszystkim „Synteza” w czwartki, do audycji kapitana w Radiu Na Fali. I tam są te informacje o Keshe non stop podawane, co się dzieje. Też wiem, że do mnie zadajecie pytania o to, jak kupić health pen. Zgłaszajcie się zawsze do Radia Na Fali, do kapitana Radia Na Fali, Tomka i z nim wysyłajcie przez Radio Na Fali maile i tam się dowiadujcie co i jak, bo ja naprawdę tutaj nie jestem pośrednikiem. Nic nie sprzedaję, nie ma jakichś takich rzeczy z Keshe.
Po prostu nie wiem. Jestem amatorem totalnym. Nie mam o tym dużego pojęcia. Dobrze, Arkanie, czy jeszcze coś na koniec chciałbyś dodać?
[01:29:36] - Na zakończenie taka może uwaga merytoryczna do audycji. Jeżeli są takie luźniejsze tematy, to warto było, żebyś nakreślał też jakiś bardziej poważniejszy temat. Dlatego, że możemy sobie poopowiadać, jak to zaczynaliśmy przygodę ze spiskami, ale ruch nie śpi, system nie śpi i nie możemy sobie gadać, zaczniemy trochę pierdolać.
[01:30:00] - Ale kto jest wrogiem? Kto jest wrogiem, powiedz.
[01:30:03] - Kto jest wrogiem? Różnie. Syjonizm międzynarodowy, kapitał międzynarodowy, banksterka, Bilderbergowie też moim zdaniem, chociaż mam trochę do nich inny stosunek niż na przykład ty. Inaczej ich postrzegam, ale też jako wrogów.
[01:30:20] - Aha, ale postrzegasz ich bardziej pozytywnie niż ja.
[01:30:23] - Nie, nie o to chodzi. Chodzi mi, że moim zdaniem oni mają inną rolę niż tym przypisujesz. Moim zdaniem, powiem tak pokrótce, żeby się może nie rozwijać, nie ma już czasu, ale ty uważasz, że to jest rząd światowy, czyli główny organ decyzyjny. To są Bilderbergowie.
[01:30:37] - Nie. Źle mnie zrozumiałeś. Nie, to jest taśma transferowa. To jest taśma transferowa pomiędzy wpływowymi ludźmi a tymi, co rządzą. Czyli ci, co rządzą, wysyłają na Bilderberg swoich przedstawicieli, na przykład jak rząd Angeli Merkel cały. Angela Merkel podobno miała być, ale nikt jej nie widział, więc na liście też jej nie było, więc nie wiemy, jak to było w sumie. Ale ministrów oficjalnie wysłali. Ci ministrowie byli na grupie Bilderberg, a z kolei ci prawdziwi rządzący światem, tworzący rząd światowy i nowy porządek świata, czyli rodziny banksterskie, ludzie ze służb specjalnych, ludzie ukryci w służbach specjalnych, w jakichś dziwnych organizacjach, których w ogóle nie znamy, z Watykanu i tak dalej, wysyłają z kolei swoich przedstawicieli. Oni się spotykają i tam ustalają i generalnie jest transmisja od tych rządzących faktycznie Przez swoich przedstawicieli do przedstawicieli rządzących nie faktycznie, ale wizualnie. Tych laleczek, które my widzimy i jest transfer właśnie w tą stronę.
Bo wiadomo, że ktoś, kto ma kadencję czteroletnią czy nawet ośmioletnią, nie jest człowiekiem rządzącym światem. To jest człowiek, któremu po prostu się mówi, co ma robić. To jest jasne. Czasami są ludzie, którzy się sprzeciwiają, jak na przykład John Fitzgerald Kennedy i robi swoją politykę, ale walczyć jest trudno w pojedynkę.
[01:32:08] - Tak, tylko powiedziałeś o Kennedym. On był prezydentem Ameryki, ale jednak wychodzi na to, że powinien brać jeszcze rozkazy obligatoryjne „masz zrobić i koniec” od-
[01:32:20] - On miał swoją politykę, prowadził niestety swoją. To był ostatni prezydent, który chciał swoją politykę prowadzić od następnych. Eisenhowera też chcieli ubić, tylko nie dali rady. Eisenhower był przed Kennedym. Eisenhower był generałem i armia była zbyt potężna. FED po prostu bał się zaczynać z Eisenhowerem i mieli niepisany, może i pisany, ale nic nie było pisane. Mieli niepisany układ z Eisenhowerem, że wy nie ruszacie naszych, my nie ruszamy waszych. Czyli nie ruszał Eisenhower FED-u, ale FED miał się odczepić od działań związanych z armią czy służbami specjalnymi i to jeszcze było pod kontrolą. Zresztą słynna historia, że Eisenhower kontrolował Majestic 12 w jakiś sposób. Po prostu powiedział, że jak nie wpuszczą go do tej Strefy 51 i tych różnych tajemnych pomieszczeń, to po prostu przyjedzie, weźmie dywizję czy nawet całą armię, bo miał wielki posłuch w wojsku i po prostu zmiażdży całą i sobie wjedzie do tej.
I się przestraszyli i go wpuścili. Kennedy nie miał takiego posłuchu i nie miał takich możliwości wzięcia armii i najechania takiej Strefy 51, więc miał dużo mniejsze możliwości działania, ale walczył z FED-em i to był jego kolosalny błąd. Przed czym go zresztą jego ojciec ostrzegał, który działał z mafią kiedyś i ostrzegał Kennedy'ego: „Synu, po prostu nie rób tych rzeczy, nie rób własnych pieniędzy i tak dalej, bo oni po prostu cię zabiją”. To były słowa prorocze.
[01:34:16] - Tak czy inaczej wychodzi na to, że prezydent Ameryki musi przyjmować rozkazy, polecenia, które musi wykonać od jakiejś wyższej, ponadnarodowej grupy.
[01:34:26] - Wiesz, jak Bill Hicks to określił? Piękną scenę zapowiedział w swoim stand-upie. Powiedział tak: po Kennedym przychodzą różni prezydenci, na przykład Donald Trump będzie tym prezydentem. Wygra. Załóżmy, że wygra Donald Trump. Wygrywa Donald Trump i ma zaproszenie nawet od swoich doradców czy nawet niekoniecznie swoich doradców, ale gdzieś tam jest tak, że jest jakiś pokój, jest zaproszony, takie oficjalne spotkanie w jednym miejscu w sali. On wchodzi do tej, prezydent jest oczywiście za zamkniętymi drzwiami, spotkanie z różnymi wpływowymi ludźmi związanymi z władzą. On siada, wszyscy sobie siedzą. Okazuje się, że to jest sala kinowa. Uruchamiany jest ekran, odpalany jest rzutnik.
I co się dzieje? Pokazywana jest scena zabójstwa Kennedy'ego, która jest nieznana kompletnie. I wiadomo, że takiej sceny Donald Trump nie widział. Po wyłączeniu tego filmu jeden z takich najważniejszych gości wstaje i zwraca się do pana Donalda Trumpa: „Panie prezydencie, czy ma pan jakieś pytania?”. Proste, nie? Tak to wygląda. Jest to po prostu szerszy spisek, niż nam się wydaje. Prezydent jest kontrolowany przez różnych ludzi, którzy w Białym Domu otaczają to wszystko i tak dalej. To nie jest tak, że on jest najważniejszą osobą w kraju.
[01:36:09] - To jest spisek światowy, skoro oni skupiają tylko kraje rozwinięte, kraje tak zwanego pierwszego świata, zapominając o trzecim świecie i na przykład kraje trzeciego świata mają broń atomową. Czy oni się nie liczą?
[01:36:23] - O jakim kraju trzeciego świata? Ja nie znam żadnego kraju trzeciego świata, co ma broń atomową.
[01:36:30] - Mnie chodzi bardziej o geograficznie niż jakąś ekonomiczną biedę straszną, bo mam na myśli Indie czy Pakistan.
[01:36:38] - Indie to nie jest kraj trzeciego świata. Pakistan też to nie jest kraj trzeciego świata. Wybacz, ale to nie są kraje trzeciego świata. To, że tam większość ludzi w tych krajach żyje na poziomie trzeciego świata, to prawda, ale te kraje przeszły już proces industrializacji. Indie mają dużo bardziej rozwiniętą cywilizację informacyjną niż Polska. Może przesadzam trochę, ale oni mają takie Silicon Valley. krzemową dolinę mają taką jak w Stanach Zjednoczonych. Oczywiście nie tak zaawansowaną, ale Polska nie ma nawet czegoś takiego. Tam naprawdę są potężne interesy, potężne informatyczne, rozwinięte sprawy. Zresztą Indie chociażby wykupiły polskie huty czy jakąś tam jedną polską hutę wykupiła.
[01:37:30] - Czyli Chińczycy są jakby mocarstwem coraz bardziej wschodzącym.
[01:37:34] - Trzeci Świat. Powiem ci tak: definicja Trzeciego Świata to wszystkie kraje, które nie przeszły procesu industrializacji, dopiero wchodzą w ten proces. To są kraje afrykańskie, to są kraje jak Birma, jak Bangladesz, naprawdę najbiedniejsze kraje świata. Kraj, który jest krajem Trzeciego Świata, nie może zbudować broni jądrowej. Może kupić, ale nawet nie ma pieniędzy na kupienie broni jądrowej. Nie ma szans. A Indie czy Pakistan budują sami, sami potrafią zbudować broń nuklearną. Północna Korea to nie jest kraj Trzeciego Świata. To jest kraj komunistyczny, zamordystyczny, gdzie ludzie trawę jedzą, za przeproszeniem. Tak jest czasem nawet tam, ale to nie jest kraj Trzeciego Świata.
[01:38:19] - Lodzie, ale ty też nie dasz mi powiedzieć.
[01:38:22] - Proszę, przerwałem.
[01:38:24] - Inna terminologia też istnieje. Mao Zedong zdefiniował podział na trzy światy tak: Ameryka, Związek Radziecki, dzisiaj możemy powiedzieć, że Rosja to jest pierwszy świat. Drugi świat są to kraje rozwinięte, jednak w pewien sposób zależne od dwóch pozostałych, czyli Europa Zachodnia, drugi świat, ale pod Ameryką, Europa Wschodnia, drugi świat pod Związkiem Radzieckim. I też do tego się zaliczały kraje typu Australia, RPA, takie bogatsze spoza Europy, Japonia. Z kolei reszta to był trzeci świat.
[01:39:00] - Ale to chyba pod względem militarnym. To było pod względem militarnym.
[01:39:05] - Definiować Indie czy Pakistan jako trzeci świat. Tym bardziej że to byli członkowie ruchu. Indie zainicjowały ruch państw niezaangażowanych, ruch państw Trzeciego Świata właśnie. I jeżeli te kraje nie partycypują w tym, co możemy nazwać rządem światowym, to jak rząd światowy chce jakoś rządzić tym światem, skoro kiedy obnaży się już całkowicie, przejdzie do konkretnych działań, to staną naprzeciwko niemu lokalne potęgi uzbrojone w broń masowego rażenia.
[01:39:35] - Jasne, nie będę się kłócił o tę terminologię, tę całą nomenklaturę, której używamy, bo to jest jak sobie tam zdefiniujemy. Ja przeczytałem kilka książek, chociażby Tofflera książki, które są bardzo ciekawe, „Zderzenie cywilizacji”, ale nawet nie wiem, czy Koneczny może tego nie pisał, bo wtedy to jeszcze dopiero wychodziły kraje z procesu industrializacji w proces informacyjny czy też w proces modernistyczny. Natomiast w tej chwili wyraźnie widać, że kraje pierwszego świata to absolutnie które wyszły z procesu industrializacji, a weszły w proces cywilizacji informacyjnej, która jest dużo bardziej złożona i która jest potrzebna, żeby zdobywać kosmos czy rozwijać nowe technologie. Nie da się dzisiaj tworzyć ubrań na zasadzie prostej maszyny, tego ruchomego, jak to się nazywało? Latające... Jak to było? Flying... Już nie pamiętam ani polskiego, ani angielskiego terminu. Ale wiecie, o co chodzi, że te maszyny tkające, które były wynajdowane w XVIII wieku. Krosno.
Tak, krosno, dokładnie, latające krosno. I dzisiaj to wszystko komputerami się robi, automatami. Czyli mamy zupełnie inne, mamy potrzebę bycia cywilizacją informacyjną, gdzie mamy programy komputerowe, steruje się tymi automatami, mamy automaty, mamy energię z różnych źródeł. Nie tylko tak jak wcześniej energię maszyny parowej, ale także i węgla. Czyli nie tylko mamy węgiel i stal, tak jak było w industrializacji, ale mamy dużo nowocześniejsze materiały, kevlery jakieś, zdobywanie kosmosu i tak dalej. Okej, dobrze. Ja dziękuję ci za ten głos.
[01:42:00] - Bo tak powiedzieć o tym Trzecim Świecie dyskutowaliśmy, to jak przeczytałeś te książki, to dobrze je przeczytałeś, bo tam na przykład Huntingtona czy Konecznego to warto przeczytać.
[01:42:10] - Ja bym polecał bardziej Konecznego. Huntington to tak bardziej jest zacofany według mnie.
[01:42:16] - Odnośnie tego, co powiedziałem, to tak z ciekawości dla nauki to polecam ci właśnie znaleźć o teorii trzech światów Mao Zedonga. Chińczycy wydali też jakąś broszurę taką po angielsku, to jest gdzieś w PDF-ie dostępne w internecie.
[01:42:31] - Jasne, ale Mao Zedong to nie był lotny gościu umysłowo, więc ja wiem, że on tam może według kogoś być, ale umówmy się, wiedzę o świecie miał mizerną.
[01:42:47] - Ale był dobrym wojskowym.
[01:42:48] - Może tak. On był chyba Turańczykiem, był z cywilizacji turańskiej. Pomimo że był Chińczykiem, to jednak on był wyznawcą cywilizacji turańskiej. Natomiast chociażby jego następca, czyli jego następca następca, czyli Deng Xiaoping, to już był z cywilizacji chińskiej. Było widać kolosalną różnicę. I to zupełnie inna cywilizacja. Turańska, chińska to są przeciwległe bieguny. Cywilizacja Według mnie cywilizacja chińska nawet pod pewnymi względami jest dużo bardziej zaawansowana niż cywilizacja europejska, niż cywilizacja tak zwana europejska. Źle się wysłowiłem. Łacińska.
Mówi się łacińska, nie europejska. Jest dużo bardziej zaawansowana według mnie. W tej chwili też odchodzimy od cywilizacji łacińskiej. Bardziej chyba bizantyjska jest w Unii Europejskiej. To nie jest żadna cywilizacja łacińska w Unii Europejskiej. Prawo jest postawione na głowie. To, co się dzieje, to są jakieś strzępy cywilizacji łacińskiej. Polecam oczywiście te książki, bo to jest bardzo ważna sprawa, ale my zrobimy zupełnie inną audycję. To oczywiście są ważne tematy. Kiedyś zresztą miałem chyba o cywilizacjach audycję, powiązaną trochę z cywilizacjami.
Taka luźniejsza była też, ale to są bardzo ważne tematy. Zresztą w internecie jest dużo fajnych, ciekawych wykładów. Chociażby pan docent Kosecki o tym ciekawie opowiada czy jego współprowadzący w różnych innych tematach. Także ciekawie opowiadają o tych sprawach. Dobrze. Dzięki ci, Arkanie, za tą rozmowę.
[01:44:30] - Na razie.
[01:44:31] - Trzymaj się. Cześć. Hej. To był Arkan. O swoich opowiadał przygodach. Możecie dzwonić. Telefon 33 482 72 32 i Skype teoriachosu.com. Audycja Teoria Chosu o waszych pierwszych razach. Nie używam NLP oczywiście świadomie, bo nic nie chcę wam sprzedawać, nic nie chcę reklamować, nic nie chcę was wrabiać w cokolwiek. Spamu ja w tej chwili dostaję takie ilości.
Ja się boję na przykład wypisywać z jakichś list, bo jest też często tak, że jak spam ci przychodzi, a ty się chcesz wypisać z tego spamu, to wtedy spamerzy jeszcze więcej przysyłają spamu ze względu na to, że wiedzą, że ty reagujesz na te maile. Że się reaguje na te maile, więc jest ryzykownie. Dobrze, to będę czekał na wasze telefony, a sam opowiem o moich początkach. Już wiele razy mówiłem o tym. Już mówiłem o moich początkach kiedyś. Natomiast jeszcze raz wam opowiem. Ale że dzwoni tutaj nasz lokalny, już nie będę mówił, ale słuchacz. Z tego, co wiem, stały słuchacz Radia Wolne Wilno. Potrzeba. Witaj, Potrzebo.
[01:46:06] - Czuję się zaszczycony mianem stałego słuchacza, którego przed chwilą użyłeś. Naprawdę.
[01:46:11] - Proszę bardzo. Dzisiaj mam nadzieję, że nie będziesz już trollował.
[01:46:17] - Nie. Wiesz co, dzisiaj mam delikatny niesmak, ale nie marnujmy czasu na to.
[01:46:20] - Jasne. Bo wiem, że ktoś przypomniał ostatnią audycję, a nawet nie wiedziałem, że ty już w 2013 roku dzwoniłeś do Teorii.
[01:46:27] - Tak. Zgadza się.
[01:46:29] - Właśnie rozpoznałem twój głos, ale jakoś się zmienił. Albo raczej inaczej powiem, że po prostu innego sprzętu używałeś. Teraz masz lepszy, a wtedy miałeś gorszy.
[01:46:37] - To się zgadza. Mam dużo lepsze mikrofony z przyczyn wiadomych i troszkę się bardziej bawię w ładne rzeczy. Natomiast ad rem, jeżeli chodzi o teorie spiskowe u mnie, to miałem dość dziwne pierwsze razy. Nie jestem w stanie stwierdzić, który z tych razów był dokładnie moim pierwszym razem, ponieważ moja matka była bardzo nakręcona na rzeczy paranormalne, ale tak bardziej pod kątem ezoteryki tych spraw. Oczywiście „Archiwum X” było obowiązkowe. Obowiązkowo pamiętam na dwójce.
[01:47:12] - Czyli co? Zacząłeś od „Archiwum X” jak większość?
[01:47:16] - Przypuszczam, że tak. Natomiast jedna ważna rzecz: czasopisma z lat 90. I to był najpierw „Czwarty Wymiar” bodajże, jeżeli nazwę dobrze pamiętam, a potem było coś takiego „Factor X”. Jeżeli „Czwarty Wymiar” był mocno taki ezoteryczny, taki trochę wręcz magiczny, to „Factor X” bardzo mnie odrzucił od teorii spiskowych i zrobił ze mnie potężnego sceptyka, który podważa, bo tam te rzeczy nie były najwyższej jakości. To były przedruki, to były nieprzemyślane bardzo często pomysły.
[01:47:53] - No tak, czyli Iluminaci spotykają się podczas obrad Grupy Bilderberg i możesz zobaczyć, kto jest iluminatem na przykład. Coś takiego. Potem dokładnie zagłębiasz się w temat i widzisz, że to jakieś kompletne pierdoły.
[01:48:05] - Tak, dokładnie.
[01:48:07] - Iluminaci się rozwiązali oficjalnie w XIX wieku.
[01:48:11] - Tak, dokładnie. I takie otoczaki pamiętam. To, co mnie najbardziej chyba uderzyło, zresztą będę niedługo u rodziców i muszę wziąć, bo moja mama ma cały czas dwa segregatory tego „Factor X”. Muszę to sobie poskanować i przejrzeć sobie jeszcze na spokojnie.
[01:48:26] - „Factor X”. Kurczę, ja coś pamiętam, że to było. To były lata 90., prawda?
[01:48:31] - Tak, końcówka. 1997, 1998.
[01:48:35] - Nie czytałem tych czasopism. Wtedy byłem zainteresowany troszeczkę innymi, bardziej takimi czy naukowymi, czy też z drugiej strony rzeczy niewyjaśnionych bardziej. To mnie interesowało.
[01:48:50] - Bądźmy szczerzy, ja się wychowałem właśnie, z jednej strony świat nauki, z którego prawie nic nie rozumiałem, a z drugiej strony „Wiedza i Życie” naprawdę mega.
[01:48:59] - Dla mnie „Świat Nauki” był dużo lepszy. To były zagraniczne artykuły spolszczone.
[01:49:04] - Tak. To były przedruki publikacji naukowych z „Scientific American”. Natomiast pierwszy raz zacząłem czytać „Świat Nauki” jak miałem osiem, dziewięć lat, to był język, który-
[01:49:15] - Ja zacząłem, jak miałem 15, 16 lat „Świat Nauki” czytać. Pierdolone romańcowo. Już w tym wieku można było to zrozumieć.
[01:49:22] - Ojciec mi pomagał, bo mój ojciec jest naukowcem geografem i tłumaczył pojęcia, wyjaśniał dlaczego, skąd się to wywodzi, że przebrnąłem przez akapit. Potem pół godziny rozmowy z tatą, który mi tłumaczył co i jak, o co tutaj chodzi. Kolejne pół godziny. Natomiast „Wiedza i Życie” była czasopismem, który w taki przystępny naprawdę dla dziecka nawet sposób wyjaśniał zjawiska na świecie. Ten czwarty wymiar i „Factor X”. I potem to „Nie do wiary” już dzisiaj, te nieszczęsne „Nie do wiary” już dzisiaj wcześniej wspomniane podczas audycji, gdzie znowu fabularyzowane, bolesne i chwilami niepoważne. Ale zdaję sobie sprawę z tego, że jeżeli masz podpisaną umowę z TVN-em, że musisz dostarczyć po prostu kontent, to ten kontent musisz dostarczyć za wszelką cenę. Tutaj jakość na tym niestety boleśnie cierpi. Natomiast podstawowe wychowanie, bo „Archiwum X” oglądałem bardziej pod kątem science fiction i jako science fiction to traktowałem. A jeżeli były poruszane jakieś teorie spiskowe, to takie: „O kurde, jeżeli to by było prawdziwe, to chłopaki, nie, na jakim świecie ja żyję?” Ale spin-off od „Archiwum X”, „Samotni Strzelcy”.
Jak to wyszło. Kurde, to zaczęło do mnie mówić.
[01:50:46] - Wtedy faktycznie „Samotni Strzelcy” bardziej się już koncentrowali na spiskach.
[01:50:53] - Dokładnie. I to, co się pojawiało w „Samotnych Strzelcach” faktycznie nauczyło mnie podważania tego, co się dzieje. Także kiedy doszło do zamachu 11 września, gdzie podejrzewam, że każdy z nas dokładnie pamięta moment, w którym się dowiedział. Pierwszą scenę, którą zauważył w telewizji.
[01:51:14] - Z pilota serialu „Samotni Strzelcy”?
[01:51:15] - Nie, mówię o faktycznym zamachu, że każdy z nas pamięta. Tutaj ojciec naukowiec mówi: „No, tutaj ten”. Tutaj matka, która bardziej była taka ezoteryczna i paranormalna niż spiskowa, to też spijają każde słowo z ust lektora. Tak z bratem siedzę. Myślę: „To jest pic na wodę. Przyjrzyjcie się. Przyjrzyjcie się uważnie tym scenom. Tam jest tylu ludzi. Mamy w kółko puszczane tryminutowe nagranie. To jest Nowy Jork.
Tam ludzie mają pieniądze na kamery. Tam ludzi stać na to, żeby to streamować na żywo do internetu. Nie mamy tych danych. Dlaczego nie mamy? Chcą coś ukryć”. I zaczynamy szperać. I zaczynamy szperać już tego samego dnia, bo nikt nie podaje żadnych konkretnych informacji. Ja i brat zaczynamy podważać. Oczywiście rodzice: „Nie, bajeczki sobie wierzycie. To terroryzm” i tak dalej.
To takie ziarno, które zostało we mnie zasiane. Podejrzewam, że głównie przez „Samotnych Strzelców”, bo pierwszy raz pierwszym razem, bo do pierwszego razu możesz różnie podejść. Natomiast tutaj muszę przyznać, że prawdopodobnie właśnie „Samotni Strzelcy” zaszczepili we mnie ziarno, które dzisiaj pozwala mi kwestionować. I ta cała historia pozwala mi kwestionować z dwóch stron. Po pierwsze to, co widzę w telewizji, ale po drugie to, co słyszę od teoretyków spisku, również kwestionuję i analizuję po swojemu. Sprawdzam, doszukuję się, dopytuję się, szukam materiałów źródłowych, żeby na ich podstawie sprawdzić, o co chodzi. Tak jak mówiłeś na samym początku, że zamachy w Monachium i zamachy w Nicei zostały sfilmowane przypadkiem przez tego samego ziomeczka.
[01:53:01] - I to jest fakt. Ziomeczka, którego żoną jest członkini Knesetu, która działała. Nie że była tam oficerem służb i tak dalej, ale że była powiązana z Mosadem.
[01:53:16] - Dokładnie.
[01:53:16] - I to jest fakt cenzurowany na Wikipedii, bo w tej chwili już na Wikipedii tego nie znajdziecie.
[01:53:22] - Dokładnie. Także tutaj parę rzeczy. Po pierwsze takie pierwsze zderzenie z teoriami spiskowymi, które traktowałem jako science fiction. Drugie zderzenie z teoriami spiskowymi, które były po prostu śmieszne, żenujące, o piętro niżej niż „Nautilus”. Bo „Nautilus” też-
[01:53:40] - Jak ja zacząłem sprawdzać to wszystko, co „Nautilus” gada. To był 1995, 1996 rok, 1997 później to już internet był bardziej dostępny, ale wcześniej, żeby to sprawdzać, to było trudne, bo internet był na zasadzie jak ktoś miał modem w domu to super. Ja nie miałem. Musiałem chodzić na uczelnię i ściągać rzeczy za pomocą linii komend na Unixie. Było trudne coś znaleźć, ściągnąć z jakichś BBS-ów, z tych stron różnych serwerów i trudno było ocenić, czy to, co mówi ten „Nautilus”, to jest prawda, czy nie. Ale potem i naukowe jakieś gazety czytałem, dowiadywałem się o tym wszystkim i tam bardzo dużo naprawdę takie pierdoły były, za przeproszeniem, że mylili na przykład antymaterię z ciemną materią. Wszystko im się tam mieszało po prostu. I mówili, że antymateria to jest antygrawitacja. Po prostu zaprzeczali nauce totalnie, nie mając pojęcia o tym wszystkim. Ale zawsze pamiętam, że jeden człowiek, który tam występował jako gość, czasami też jako współprowadzący, zrobił na mnie wrażenie.
To był Igor Witkowski. I to stwierdziłem, że to szacun. Po prostu ten człowiek wie, o czym mówi. Ale takich jednak było w mniejszości. Takie osoby były w mniejszości, które wiedziały, o czym mówią i nie dało się ich złapać na żadnym błędzie. Ja nie potrafiłem złapać i to stwierdziłem. Czyli zdarzały się perełki w „Nautilusie” też.
[01:55:27] - Oczywiście, bo mimo wszystko bądźmy szczerzy ta papka, ta papka właśnie „Factor X” czy „Nautilus” to się dobrze sprzedawało, bo to fajnie brzmiało. Jeżeli gramy czymś na poziomie tych seriali paradokumentalnych co teraz są, „Szpital”, „Trudne sprawy” i tak dalej, to było mniej więcej na tym poziomie. Jakaś ckliwa historyjka Która fajnie brzmi, która fajnie wygląda, którą fajnie jest opowiedzieć. Natomiast nie są podawane źródła. Nawet jeżeli podawane są źródła, to ciężko do nich dojść. Swoją drogą szacunek dla debat ufologicznych w Paranormalium, że wiele z takich rzeczy obnażano, szczególnie podczas audycji o kontrowersyjnych latach 90., gdzie opowiadali, że była kwestia pomórnika. Ten pomórnik pojawiał się na obszarze, gdzie wówczas się wychowywałem. Swoją drogą faktycznie badania krwi zostały zrobione, podano nazwę profesora, który robił badania krwi i instytutu, który to badanie krwi wykonywał. Ja to chłonąłem, czytałem. Jednym okiem patrzyłem, bo znałem ludzi, którzy to zgłaszali i ci ludzie zbyt często do butelki zaglądali.
Natomiast podczas jednych debat mówią: „Ja sprawdziłem, wyszukałem ten instytut, na który się powoływali. Nie ma takiego instytutu. Wpisałem w Google nazwisko profesora, który niby wykonywał te badania, który się podpisał. Nie ma takiej osoby. Sorry. Jeżeli masz tytuł naukowy, jeżeli masz publikacje, spokojnie można cię znaleźć”. Więc to był pic na wodę. Sam mógłbym w tym momencie stwierdzić, że u mnie pod oknem występuje pomórnik i że została zbadana krew przez profesor Tsumugi Kotobuki i może pięć osób z tysiąca, które usłyszy, sprawdzi, wpisze w Google to nazwisko i zobaczy, że to jest pic na wodę, że to jest śmieszne, że to jest zrobione tylko po to, żeby było o czym pisać, żeby zapełnić kolumnę gazety czy zapełnić ramówkę radia. Także bardzo doceniam ten sceptycyzm, który dzięki naprawdę kiepskim materiałom związanym z teoriami spiskowymi się we mnie zrodził i ukształtował mnie na takiego racjonalnego spiskowca, za jakiego dzisiaj mogę się uważać.
[01:58:03] - Czy sceptyka raczej?
[01:58:04] - Nie wiem.
[01:58:08] - Pomiędzy sceptykiem a teoretykiem spisku.
[01:58:13] - Ja wychodzę z założenia, że po pierwsze, jeżeli ktoś coś mówi, to zakładam, że mówi prawdę, dopóki nie udowodni, że jest inaczej. Chyba że znajdę powód, dla którego mógłby chcieć mówić to, co mówi. Czyli zazwyczaj pieniądze. Czyli zazwyczaj wierszówka z gazety czy wypełnienie czasu pasma antenowego. I na to zwyczajnie zwracam uwagę. Najbardziej tą niedowiarą mnie bolało, że widać było w jednym sezonie dwa, trzy programy naprawdę mocne, dające do myślenia, a reszta to taka papka, gdzie widać, że nie mieli ani czasu, ani pieniędzy, ani pomysłu, żeby to po prostu przedstawić.
[01:59:03] - Ja pamiętam jeden odcinek, jak zaprosili jakiegoś młodego gówniarza, który twierdził, że potrafi spowodować, że woda wypływa gdzieś tam. Okazało się, że strzykawkami. Że rodzicom potrafił cały dom zalać. Gdzieś odkręcił wodę i rodzice mówili, że rury wywala. Nie wymyślali, bo faktycznie zalał ileś razy ten dom, że musieli remontować. Ukryli kamerę, bo na początku uwierzyli wszystkim, że zostawiali go w pokoiku, że on musi się skoncentrować. Zostawiali w pokoiku i faktycznie woda się pojawiała. Później sami nie wpadli na to, ale wzięli jakiegoś eksperta i ekspert powiedział, że nie zadowala go to, że trzeba kamerę zamontować. I faktycznie zamontowali kamerę ukrytą. I gówniarz, za przeproszeniem, ale tak można go nazwać, bo jego zachowanie o tym świadczy, został zostawiony.
Kamera była włączona oczywiście. Wyjął strzykawkę, walnął na sufit wodę. Przyszli wszyscy, zobaczyli później na kamerze coś, co jest grane i zapytali się go, dlaczego to robił. Mówił, że nie mógł się skoncentrować dobrze i dlatego wziął tą strzykawkę.
[02:00:20] - Jak słodko.
[02:00:21] - Jak słodziutko złapany człowiek się tłumaczył, ale niezły był w tym tłumaczeniu, że niektórzy mogliby uwierzyć, że faktycznie tą wodę wytwarza. Oni to robili chyba w trzech odcinkach czy w dwóch odcinkach o tym robili. Także jakiś naprawdę absurd, że taką bzdurą zajmowali się trzy odcinki.
[02:00:44] - Analiza wydarzenia też zajmuje czas i to był fajny akurat przykład takiego dziennikarstwa śledczego tak naprawdę.
[02:00:54] - Ja wiem.
[02:00:54] - Ale zdemaskowany.
[02:00:55] - Ale każdego wariata czy każdego jakiegoś oszusta brać i sprawdzać to powinno być max w jednym odcinku, nawet w połowie odcinka można zrobić.
[02:01:08] - Jeszcze jedno istotne wydarzenie, które mocno wpłynęło na moje podejście do kwestii paranormalnych, to był incydent UFO nad poligonem w Nadarzycach, którego byłem świadkiem, który widziałem na własne oczy.
[02:01:24] - Jak zwykle.
[02:01:26] - Nie.
[02:01:26] - Tym razem nie jak zwykle. Autentycznie. Tym razem autentycznie.
[02:01:30] - Autentycznie widziałem. Wychowywałem się w tych rejonach. Mogę dokładnie opisać, co widziałem. Nie wiem, jakie są tam inne relacje, jakie informacje nie są opublikowane. Ja to widziałem.
[02:01:44] - Jasne. Ale strzykawki nie miałeś z wodą?
[02:01:48] - Sorry, ale kiedyś opowiadałem podczas jakiejś audycji chyba o CIA i UFO, zagęściłem ten temat. Ja to widziałem na niebie u mnie, to też jest wychowanie od moich rodziców. To się działo około 20:00, 22:00, dokładnie nie pamiętam. Sorry, wtedy dość młody byłem. Natomiast jeżeli działo się coś dziwnego, to zawsze rodzice wyciągali mnie, coś tam robili. „Młody, zobacz”.
[02:02:16] - I widziałeś te światła? Jak one wyglądały?
[02:02:18] - Widziałem te światła. To było coś takiego. Miałeś taką purpurową kulę, bezchmurne niebo, purpurowa kula w centrum i kilka, osiem bodajże wokół niego.
[02:02:30] - Czyli to nie mogły być światła z dyskoteki, jak było to-
[02:02:36] - Oficjalnym wytłumaczeniem, które się pojawiło w prasie, było to, że był objazdowy cyrk i tam jakieś reflektory z karuzeli czy coś takiego. Natomiast niebo tej nocy było bezchmurne. Tam nie było żadnego chwytaka tego światła. Mogło się to jakoś na jakiejś mgle czy coś takiego wytworzyć. Natomiast była duża kula, wokół niej kilka kul i one się tak przetaczały, że ta kula była w środku, a te wszystkie dookoła niej się toczyły. To też mówiłem podczas tej samej audycji. Tak jakbyś wziął latarkę ledową, która ma jednego LED-a pośrodku i kilka LED-ów dookoła i zaczął ją toczyć płasko po stole w jedną i w drugą stronę. One kręciły się, wracały i cofając się, kręciły się w drugą stronę. Więc teoretycznie można by to było bardzo łatwo zrobić reflektorami. Tylko że nie było na czym oprzeć tego światła.
I tak patrzę, taki zdumiony: co tu się dzieje, o co chodzi? Potem czytam dwa dni później w „Głosie Pomorza”, że to była dyskoteka z Koszalina. Koszalin do Nadarzyna 80 kilometrów.
[02:03:49] - Narażające wyjaśnienie. Brzytwa Ockhama działa. To, co widziałeś, to były zwidy po prostu.
[02:03:56] - Komu działa, to działa. To nie były zwidy, to była zbiorowa hipnoza. Zresztą-
[02:04:02] - Tak jest z meteorytem, też zawsze brzytwa Ockhama zadziałała.
[02:04:07] - Dwa lata później takiego znajomego poznałem. Koleś, który się przeprowadził do nas i trafił do mojej szkoły i zrobiliśmy swego czasu, nieudolnie, deską i sznurkiem kręgi zbożowe na polu ojca kumpla, którego nie lubiliśmy. Następnego dnia: „UFO wylądowało, kręgi zbożowe”. My to zrobiliśmy dwie noce wcześniej i tak czytamy. Nie, stary.
[02:04:35] - Ludzie są bardzo łatwowierni.
[02:04:38] - To jest coś, co widziałem. To jest coś, czego doświadczyłem i to jest coś, co mnie poruszyło i faktycznie otworzyło mi umysł, że istnieją na tym świecie rzeczy, których nie potrafię wyjaśnić. Ale to nie umniejsza faktu ich istnienia. I to wydarzenie podejrzewam, że dzisiaj spokojnie mógłbym się nazwać takim naukowym faktycznie sceptykiem, gdybym tego wówczas nie widział.
[02:05:09] - Tak, tutaj mam też informację. Dopiero teraz przeczytałem, że telefon nie działa. Coś nie tak z telefonem jest. Nic, będę musiał sprawdzić. Jest zablokowany. Dziwne, bo w czwartek używałem telefonu i wszystko działało. Nie wiem.
[02:05:29] - To za chwilę sprawdzę telefon. Jeżeli chcesz, to się spróbuję zdzwonić.
[02:05:33] - Bardzo chętnie.
[02:05:35] - Jasne, nie ma sprawy.
[02:05:36] - Tutaj zgłaszają mi, że nie działa. Coś nie tak jest. Dobrze, Potrzebo, to ja dziękuję ci. Chyba że jeszcze chciałbyś? Już wyjaśniłeś o rzeczach niewyjaśnionych i o spiskach. Bardzo fajnie. A byłeś zawiedziony, że po pierwszym sezonie już niestety odpadli ci samolotni strzelcy?
[02:05:56] - Wiesz co, wtedy troszkę inaczej patrzyłem, bo nie znałem do końca tła, w jaki sposób telewizja jest robiona i po prostu stwierdziłem, że się nie przyjęło, więc pewnie dlatego, że ludzie tego nie chcieli oglądać, bo to były trudne tematy. Trudne i bolesne tematy, na tyle rzeczywiste, że nie miałeś, tak jak ci mówiłem na przykładzie „Archiwum X”: „Stary, jakby to było naprawdę, to nie”. I nie miałem takiego wrażenia, że to jest science fiction, tylko: „Kurde, ale to tak łatwo jest wdrożyć w naszym świecie”. Naprawdę byłbym zdziwiony, jeżeli by ktoś jeszcze na to nie wpadł. Dobra, to tyle chciałem dziś do audycji. Zaraz spróbuję jeszcze telefon. Jeżeli nie zadziała, to dam ci znać na czacie na Skypie.
[02:06:41] - Świetnie. Dzięki. Trzymaj się. Cześć.
[02:06:42] - Na razie. Cześć.
[02:06:44] - To był Potrzeba. Była Potrzeba. Nie, był Potrzeba. Trochę dziwnie, ale Potrzeba jest facetem. 08666 tutaj napisał na czacie, że teoriami spiskowymi zaczął interesować się przez kryptozoologię. To jest dziwne. Zadzwoń, 08666. Jak przez kryptozoologię? Jakieś teorie spiskowe są związane z kryptozoologią? Dziwne.
Przypomnę jeszcze telefon dla wszystkich, jakby chcieli spróbować. Telefon 33 482 72 32 i skype.rechozo.com i możecie dzwonić. A ja chciałem powiedzieć o tym, jak ja zacząłem swoją przygodę. Tak jak już mówiłem wam Dzwoni Sceptyk Trollerski. Niestety telefon nie działa, także wybaczcie, coś się nie tak dzieje. Dobra, to zadzwonię jeszcze Sceptykiem, a potem ja powiem, jak to się u mnie zaczęło. Witaj, Januszu. Janusz Anonimowy, tak? Nie wiem, czy tak powiedzieć.
[02:08:23] - Tak, ja dzwoniłem kilka tygodni temu.
[02:08:26] - Tak. Piramidka nie działa, to już wiem.
[02:08:28] - Nie wiem, czy pamiętasz, mówiliśmy ostatnim razem o gościu od tego teleskopu. Jak on się znowu nazywał? Nie pamiętam.
[02:08:38] - John Leonard Wilson.
[02:08:40] - O Johnie Leonardzie Wilsonie i namówiłeś mnie na zrobienie eksperymentu z piramidką. Muszę przyznać, że zrobiłem piramidkę i jeśli nalegasz na dowody, jestem w stanie po audycji przesłać zdjęcia piramidki, bo faktycznie przygotowałem cały rig do zrobienia tego.
[02:08:58] - Tak jest.
[02:08:59] - I muszę przyznać, tu się bardzo rozczarowałem. Niestety wbrew moim oczekiwaniom wyszło, że piramidka nie działa.
[02:09:09] - Nie działa. No dobrze. Trochę krótko, dwa tygodnie niecałe.
[02:09:14] - Trzy tygodnie minęły.
[02:09:16] - Trzy tygodnie? Dzwoniłeś trzy tygodnie temu? Niemożliwe. To była audycja dwa tygodnie temu.
[02:09:22] - Dwa tygodnie. Ale to jest już dość, chyba mi się wydaje, żeby to tak sprawdzić w miarę.
[02:09:27] - Nie wiem. Ale widzisz, coś kręcisz. Mówisz trzy tygodnie, bo dwa tygodnie temu.
[02:09:33] - Nie znaczyłem sobie ani nacięciem wezgłowia łóżka.
[02:09:39] - Tak. Ja mogę to potwierdzić. Umówimy się. Masz kamerę w domu?
[02:09:43] - Mogę ci zrobić zdjęcie.
[02:09:44] - Nie chcę zdjęcia. Chciałbym zobaczyć twoją piramidkę. Pokażesz mi po prostu wideo. Ze zdjęciami wiesz, jak dziś jest. Jeżeli masz kamerkę, pokażesz mi to wszystko, wytłumaczysz mi. Tak, możemy rozmawiać. To wtedy jasne.
[02:10:00] - Aha, ale co chcesz? Timelaps jakiś czy coś nagrywał?
[02:10:04] - Nie, pokażesz swoją piramidkę, ja ją zobaczę. Pokażesz mi ją do kamery, pokażesz jak robiłeś, dokładnie wytłumaczysz mi i wtedy ci powiem co i jak.
[02:10:12] - Nie, dobra, czekaj. Bo pierw opiszę może swój eksperyment, bo skoro tu jest taki eksperyment.
[02:10:18] - Nie, nie będziemy tracili na to czasu. Umówimy się na wideo, że pokażesz mi to na wideo i wtedy się możemy umówić na relacjonowanie tego. Proste?
[02:10:36] - Okej, tylko nie wiem, co ty rozumiesz przez relacjonowanie tego.
[02:10:40] - Relacjonowanie, żeby zobaczyć, czy ty naprawdę to zrobiłeś. Bo zdjęcie to ja też mogę ci pokazać moje zdjęcie, na przykład z żoną, może z żoną gdzieś tam, ale z córką prezydenta, z Kingą Dudą na studniówce byłem. Są takie zdjęcia.
[02:11:01] - Wiesz co, zrobiłem i udokumentowałem mój eksperyment na tyle, na ile wydaje mi się to było potrzebne do udokumentowania.
[02:11:09] - Jasne, ale pokażesz mi na wideo, będę mógł cię sprawdzić, jak chciałbym. Nie uda ci się po prostu mnie oszukać na wideo.
[02:11:16] - Nie planuję oszukiwać żadną miarą.
[02:11:20] - Ale nie uda ci się, bo po prostu ja coś powiem i ty będziesz musiał zareagować na to. A jeżeli ty puścisz mi jakiś filmik, puścisz mi jakieś zdjęcie, to nie zareagujesz. Rozumiesz, o co chodzi? To jest proste.
[02:11:30] - Właśnie nie bardzo rozumiem, o co ci chodzi.
[02:11:32] - Dobra, jak nie rozumiesz, to skończmy temat.
[02:11:34] - Czekaj, czekaj, Michał. Mam udokumentowany eksperyment, który zrobiłem według tego, bo sprawdziłem audycję wstecz według tego, co mówiłeś i jak ty robiłeś eksperyment piramidkowy. Opisywałeś, jak zrobiłeś.
[02:11:47] - Tak, ale skończmy ten temat. Pokażesz mi na wideo, wszystko zrelacjonujemy i ja powiem słuchaczom, później ustalimy, zadzwonisz i tak dalej. Wracamy do tematu audycji.
[02:11:56] - Dobra, jeśli tak, to możemy od nowa się cały eksperyment.
[02:11:59] - Tak samo jak prosiłem kolegę, któremu ręce odcięli, bo wziął za dużo witaminy D3. Oczywiście jego kontakt się skończył po tym, jak poprosiłem: „pokaż mi chłopie na filmie”. Sorry, że tak, ale odcięło ci tam ręce i nie wiem, czy to nie byłeś ty też, ale może nie.
[02:12:19] - Umówiliśmy te dwa tygodnie czy trzy temu, że ja do ciebie zadzwonię znowu za jakiś czas i ci powiem, czy działa, czy nie.
[02:12:26] - Dobrze, ale ja prosiłem o pokazanie na filmie. Nie mówię, bo to jest audycja audio, ale możesz mi po audycji coś wysłać.
[02:12:33] - Słuchacze mogą przesłuchać tą ostatnią audycję, która była przed tą odwołaną i nie było mowy o tym, że ona ma być na filmie.
[02:12:42] - Nie ma być na filmie. Ty masz mi pokazać, że halo, halo słuchaczu. Słuchaczu Januszu Anonimowy, halo.
[02:12:48] - Tak?
[02:12:51] - Musisz mi udowodnić, że to jesteś ty, a nie jakiś troll z internetu czy ktoś.
[02:12:55] - Nie, przecież do ciebie dzwoniłem.
[02:12:57] - Ale to, że dzwoniłeś to mnóstwo trolli dzwoni i mówi jakieś rzeczy. Musi być kawa na ławę. Chcesz coś udowodnić, to musisz pokazać. Ja nie mówię, że musisz pokazać mi swój pokój. Możesz zrobić to na green screenie czy czymkolwiek. Na green screenie to możesz oszukać nawet.
[02:13:14] - Nie mam żadnych zastrzeżeń, bo mój eksperyment przeprowadzałem całkowicie jawnie.
[02:13:19] - Podłączasz kamerkę, masz jakiegoś laptopika z jakąś tanią kamereczką, podłączasz kamerkę, pokazujesz piramidkę, pokazujesz żyletki, pokazujesz jak to wszystko jest. Prosta sprawa.
[02:13:29] - Dobrze, tylko jedna rzecz, że wrócę do tego. Już przeprowadziłem eksperyment w ostatnich dwóch tygodniach i przeprowadziłem go i pokazał mi jedne wyniki. Tu teraz wymagasz ode mnie, żebym ten cały eksperyment powtarzał, dlatego że tu już nagle zmieniają się warunki tego w stosunku do tego, o czym ostatnio żeśmy mówili. Ja nie wiem, czy ty masz tego Halo, słyszysz mnie?
[02:14:01] - Słyszymy się dokładnie.
[02:14:02] - Ja nie wiem, czy ty pamiętasz, jak działa przeprowadzenie dowodu naukowego. Nie ja ci muszę udowadniać, że coś nie działa, to ty mi powinieneś udowodnić, że coś działa.
[02:14:13] - Ty mi musisz udowodnić, że zrobiłeś piramidkę. Tylko to chcę od ciebie.
[02:14:16] - Ja ci udowodnię całkowicie, że ta piramidka jest zrobiona z miedzi.
[02:14:22] - Filmem masz mi udowodnić. Pokażesz, że weźmiesz w łapska tą piramidkę i będziesz ją obracał. I tyle. Proste.
[02:14:29] - W tej chwili, chłopie, nie mam kamery.
[02:14:31] - Właśnie. Ustalimy jakiś czas. Jeżeli będzie inaczej, to uznam cię za trolla. Sorry.
[02:14:37] - Jeśli można się z tobą skontaktować w innym czasie niż ta audycja przez Skype albo inny?
[02:14:43] - Oczywiście, że tak. Po audycji napisz mi, kiedy masz czas i ja się odezwę.
[02:14:49] - Oczywiście, nie ma sprawy. Jedno o co mi chodzi, była mowa o tym, że tu jakieś negatywne myślenie z mojej strony i inne takie. Piramidka jest wykonana, były żyletki w niej się znajdowały przez te dwa tygodnie.
[02:15:03] - Jasne, dobra, do tego wrócimy. Wracamy do tematu dzisiejszej audycji, czyli twój pierwszy raz jaki był?
[02:15:09] - Tak.
[02:15:10] - Tak, twój pierwszy raz.
[02:15:11] - Chciałem powiedzieć tylko o tym moim pierwszym razie z żyletkami i z piramidką. To był mój pierwszy raz.
[02:15:19] - Dobra, ale nie. Twój pierwszy raz, kiedy się dowiedziałeś? Kiedy się dowiedziałeś o rzeczach niewjaśnionych? Piramidka to nie jest teoria spiskowa. A o teoriach spiskowych kiedy się dowiedziałeś?
[02:15:30] - O teoriach spiskowych? Mój Boże, żeby nie przesadzać, ja teorie spiskowe różne słyszałem od najmłodszych lat, żeby już bez przesady. Jak było World Trade Center się działo w 2001 roku, to ja miałem jakieś Ile miałem wtedy lat?
[02:15:48] - Pięć.
[02:15:49] - Nie pięć. Chyba ty miałeś pięć, bo tak gadasz. Ja miałem wtedy, żeby ci nie cyganić, to miałem wtedy 13, 14 lat. To się tak zgrało w czasie, jak było World Trade Center, że pokazywali w telewizji, był taki program, to było takie mockumentary, że pokazywali niby jakaś asteroida spadła na Ziemię. To był taki film fabularny, tylko on był zrealizowany w formule mockumentary, że pokazywali niby ten aftermath tego. Dałem się na to nabrać bardzo mocno wtedy. Potem nie minęło dużo czasu, kilka miesięcy. Ja wracam ze szkoły do domu i to był 9 września. Moja mama ogląda telewizor i mi mówi, że jacyś terroryści rozwalili World Trade Center. Ja mówię: „Ty kobieto, głupia jesteś.
To program telewizyjny jest”. Słowa wiary w to nie dałem, aż minął jeden dzień, drugi, trzeci i kule bele, to miało miejsce naprawdę. To była rzecz niebywała dla mnie. To już było to i przedtem słyszałem różne rzeczy spiskowe, ale to była taka pierwsza, co mi się wyryła mocno w pamięci z takich rzeczy, co nie dałem wiary, a potem się okazało, że do tego było coś więcej. Po dziś dzień to jest coś takiego, że na ile to paliwo samolotowe może stopić stalowe wsporniki i inne takie rzeczy, to jest dalej nie wiadomo. Bo to, co była mowa, pamiętam w innej audycji mówiłeś o tym, że to była jakaś broń wektorowa czy coś takiego.
[02:17:38] - Energetyczna, tak.
[02:17:39] - Broń energetyczna z satelity wysyłana.
[02:17:42] - Nie powiedziałem czegoś takiego, że z satelity. Nie wiem, jak to nałożył.
[02:17:45] - Gdzieś tam z jakiejś broni, co w kosmosie jest. Stały słuchacz mówił.
[02:17:52] - Tego nie powiedziałem, że z kosmosu. Mówiłem, że być może z satelity.
[02:17:58] - Że być może. Mówiłeś, że jest taka szansa, że. Mówiłeś takie coś. Jedno było pytanie stałego słuchacza: skąd ta energia? Ja się nad tym zastanawiałem. Mi się wydaje, to się wszystko formuje w jedną teorię spiskową, która wszystko, co wiemy, wszystkie inne teorie spiskowe jest w stanie zawrzeć w sobie. Bo ja wiem, skąd by mogła się wziąć w tym 9/11 ta energia, w tym dziale, które było gdzieś tam w kosmosie. Wiesz, kto dostarcza tej energii?
[02:18:29] - Nie.
[02:18:31] - Keshe. Bo on ma jakieś tajemnicze źródło energii, które gdzieś może być użyte. Ono dostarcza energii, której nikt nie jest w stanie zmierzyć, tak jak ten Tomek Maped.
[02:18:45] - Jasne.
[02:18:46] - Dzwonią różni ludzie z tymi pytaniami.
[02:18:49] - Ja cię odsyłam do niego, do audycji jego „Synteza” i tam można na tych tematach rozmawiać.
[02:18:55] - On regularnie robi te audycje i do niego dzwonią ludzie: „Dlaczego mi Magrav nie działa?” On im mówi, że im może pokazywać źle woltomierz czy coś takiego.
[02:19:06] - Ty twierdzisz, że to jest niemożliwe. Ja nie wiem.
[02:19:08] - Nie, żadną miarą nie powiedziałem, że to jest niemożliwe, tylko powiedziałem, że z Tomkiem Mapedem tam są różne rzeczy. Ja rozumiem, że to jest twój znajomy, twój kolega, ale on mi się osobiście wydaje bardzo niewiarygodny. Wracając do tej audycji, coś mówili właśnie o tym gościu od tych teleskopów. Pamiętam, mówiłeś o tym, że jak wracasz do Polski czy jak lecisz samolotem, to ci się pokazują na przejściu granicznym, przechodzisz przez bramkę i ci miga czerwone światło.
[02:19:40] - Nie przez bramkę. Jak skanują paszport.
[02:19:44] - Jak skanują paszport, właśnie.
[02:19:46] - Różnie, żółte czasami też jest.
[02:19:47] - Żółte i tak dalej.
[02:19:49] - A kiedyś cały czas było zielone zawsze.
[02:19:51] - Właśnie, i mi to nie dawało spokoju. Ja myślę, dlaczego by tak mogło być? Powiedz, przeszło ci to przez myśl takie coś? Bo tu nie chcę na nikogo najeżdżać i tak dalej.
[02:20:01] - Przypadki może być różne.
[02:20:02] - Ale jest Maped z tego znany. Nie tylko jest znany z tego, że prowadzi audycję w Radiu Nafali, tylko jest znany z tego, że jest narkoman.
[02:20:14] - Widzę, że trollujesz, ale dobra, nie rozmawiajmy. Dobra. To już się wyjaśniło. Pan kolega idzie do trollingu. Takie rzeczy to są pomówienia, że ktoś próbuje pomawiać inne osoby. Teraz chyba mnie będą pomawiali, że jak mi się zapala. Każdy, jak popełnia jakieś przestępstwo, to jest zatrzymywany na granicy czy gdziekolwiek i nie ma szans przejścia. Więc jeżeli się zapala światełko, a nie jest zatrzymywany, to znaczy, że nie popełni przestępstwa, ale jest śledzony i kontrolowany. Dobrze. Możecie dzwonić.
Niestety telefon nie działa, ale postaram się za tydzień zobaczyć, co nie działa i za tydzień postaram się, że już będzie działał. Telefon 33 482 72 32 i skype teoriachosu.com. Także dzwońcie. Jest z nami Piotrek. Witaj Piotrze.
[02:21:23] - Wito.
[02:21:25] - Witaj. Trochę głupio to brzmi, ale jaki był twój pierwszy raz?
[02:21:32] - Jeśli chodzi o teorie spiskowe, to chyba też właśnie Archiwum X. Tak sobie przypominam takie początki. Ogólnie zawsze miałem w głowie coś takiego, że ten świat mi nie pasuje tak, jak mi rodzice przedstawiają, czy później w szkole. Miałem tendencję do zaprzeczania, do negowania. Później szkoła średnia. Faktor X też się tam pojawił u mnie. Miałem segregator.
[02:22:04] - A czytałeś? Jakie artykuły cię zaintrygowały w tym Faktorze X najbardziej?
[02:22:09] - Strefa 51 w Stanach Zjednoczonych. Wiadomo, UFO, Roswell i te sprawy. Trochę Nieznany Świat. To był chyba tygodnik czy miesięcznik.
[02:22:28] - Chyba miesięcznik.
[02:22:30] - Chyba tak. Po jakimś czasie, już po szkole średniej, wiadomo, praca i życie. I tak odłożyłem to wszystko na bok. Ale World Trade Center. Z początku wierzyłem w wersję oficjalną, później zacząłem grzebać troszkę, ale odłożyłem to. Ale 2010, 10 kwietnia znowu wróciłem do grzebania, bo mówię, przecież to nie może być tak, że w środku Europy wysoko postawieni ludzie, łącznie z prezydentem, giną i nie wiadomo, o co chodzi. I tak do dzisiaj sobie grzebię.
[02:23:12] - Znaczy nie wiadomo, o co chodzi. Mówisz o Smoleńsku, tak?
[02:23:17] - Tak.
[02:23:19] - A co z KAZ-ą? Bo przecież parę lat wcześniej ta KAZ-a się rozbiła na polskiej ziemi.
[02:23:29] - Właśnie. Ja jestem wyznawcą takiej teorii spiskowej jak Michalkiewicz. My mamy w ogóle dużo wspólnego, bo tak samo Brauna czytasz.
[02:23:43] - Błąd pilota, tak?
[02:23:48] - To znaczy, jeśli chodzi o Michalkiewicza, z wieloma rzeczami się zgadzam, ale nie z tym, że błąd pilota, tylko jeśli chodzi o moją teorię, jak to w Polsce to wszystko funkcjonuje, to że gdzieś tam są starsi i mądrzejsi. Jeśli chodzi o Polskę, to rządzą oni z drugiego planu. To są ludzie potężni bardzo i w pewnym momencie rządy nad Polską przechodzą na ręczne sterowanie, gdy coś ma się zmienić. Myślę, że wtedy takie zawirowanie było. Chyba po to, żeby stworzyć tutaj miejsce dla ludzi, którzy z Izraela będą uciekać.
[02:24:55] - Tak, jest to oczywiście teoria spiskowa. A jak cię bardziej intrygują te bardzo przyziemne teorie spiskowe, czyli o Smoleńsku? Chociaż przyziemne. Czasami są to teorie też odjechane, bo na przykład, że samolot nie wystartował, ludzie zostali zabici, później jakiś samolot fantomowy podrzucono i ciała podrzucono. Takie teorie wzięte z kosmosu. Ale czy bardziej cię interesują teorie spiskowe bardziej prawdopodobne? Czyli że grupa Bilderberg coś tam działa i tak dalej, ale już nie wchodzisz w te rzeczy ezoteryczne. Ezoteryczne w sensie takim, że robią jakieś rytuały ci ludzie z najwyższych szczebli, prawda?
[02:25:47] - Nie, ja się staram całościowo do życia podchodzić, żeby ogarnąć to, bo patrząc tylko z jednego miejsca, to ciężko jest. Oczywiście uważam, że istnieje pewna grupa ludzi, która przejęła władzę nad światem. Jeśli nie nad całym, to nad przynajmniej większą częścią. Wydaje mi się, że Rosja w tym momencie może spod tej kurateli wychodzić, aczkolwiek nie jestem do końca pewny, bo są pewne symptomy, które mi mówią, że Rosja od tego się oddziela. Na przykład ostatnio zdanie słyszałem, że Putin powiedział do pewnego przedsiębiorcy w Rosji, że cytuję: „Na was, Żydów, to bez bata się nie obędzie”. Nie wiem, nie wiem jak to jest.
[02:26:44] - Ja o tym słyszałem, ale to potwierdzone jest, że to on powiedział, czy to taka plotka bardziej?
[02:26:49] - Ja to usłyszałem od, nie wiem sam, ale Putin sam osobiście, gdy był strajk gdzieś w jakiejś firmie prywatnej, udał się tam, bo dwa miesiące pracownicy nie dostawali wynagrodzenia i do tego całego prezesa powiedział, że ma napisać oświadczenie, w którym zobowiązuje się do wypłaty wynagrodzeń. Na to ten prezes powiedział, że nie wypłaci, bo nie ma. W takim razie Putin powiedział: „No to będę robił wszystko, żeby znacjonalizować to przedsiębiorstwo”. Na to ten prezes się zgodził, że podpisze oświadczenie i Putin później wypowiedział te słowa. Także ciekawe.
[02:27:34] - No tak. Coś może być na rzeczy. Przecież oni wiedzę mają dużą, ci rządzący państwem, jak Władimir Putin. Co się dzieje na świecie tak naprawdę. I wielu innych też szefów państw, na przykład Cossiga. Były prezydent Włoch też mówił o 9/11, że wszystkie służby wiedzą, co się zdarzyło 11 września, ale nie mogą o tym powiedzieć, bo to by było bardzo szokujące. Nawet polskie służby podobno wiedzą.
[02:28:16] - Myślę, że tak samo ze Smoleńskiem, że chyba wszyscy wiedzą.
[02:28:19] - Wielu wie. Być może ze Smoleńskiem nie wszystkie służby, ale duża część wie. Na przykład Izraela wie. To chociażby też mówił o tym Witold Gadowski, który spotkał się z Idi Aminem chyba, czyli tym komandosem od służb specjalnych, który wykańczał tych terrorystów palestyńskich, którzy zamordowali sportowców żydowskich w 72. roku i po kolei wykańczali tych wszystkich terrorystów. To on właśnie powiedział Witoldowi Gadowskiemu, że widział te dokumenty. Nie mówił dokładnie co, bo mówił, że nie może takich ujawnić, ale że niekoniecznie to była katastrofa. Tak powiedział. I są to dosyć szokujące sprawy. Tak powiedział Witoldowi Gadowskiemu.
Czyli jak on dowiedział się o tym jako zwykły oficer służb specjalnych, ale nie jakoś wysoko postawiony i na emeryturze jeszcze w dodatku. To nigdy na emeryturę się nie przechodzi, ale taki bardziej emerytowany, to co ci, którzy aktywnie działają dzisiaj mogą wiedzieć? Dużo, dużo więcej. Więc coś na rzeczy jest z tym Smoleńskiem. Natomiast 9/11 ja myślę, że tam może być właśnie głębsza sprawa. Wiem, że wszyscy się śmieją z tych broni energetycznych, ale wystarczy zobaczyć sobie, co się działo tam z samochodami. Tam samochody po prostu można było zobaczyć, że topiły się. Samochody się topiły, które były oddalone nawet bardzo daleko od budynków. To jest niemożliwe. To jest po prostu tam zupełnie jakaś inna broń.
Były ognie, które nie parzyły. To nie ma czegoś takiego. Jeżeli mamy broń, nie broń, co ja mówię, mamy paliwo samolotowe, które topi wszystko. To jest bardzo wysoka temperatura. Jak coś płonie, to ma wysoką temperaturę. Natomiast coś, jak płonie i nie parzy nas, że jest zimne, to znaczy, że to jest plazma najprawdopodobniej. Na przykład mamy żarówkę. To znaczy parzy, może sparzy, ale jeżeli mamy żarówkę i złapiemy ją, to jest gorąca, ale najwyżej może nas poparzyć. A jak jest taka żarówka słabsza, nie stuwatowa, ale powiedzmy LED-owa, to w ogóle cię nie poparzy. Tak?
Dobrze mówię?
[02:30:54] - No ja to nie wiem.
[02:30:55] - Nie poparzy cię. A to złap na przykład, może niezbyt zdrowo, ale złap fluorescencyjną, taką jarzeniówkę na przykład. To ja wiele razy łapałem działającą. Świeci? Świeci. Jasne, ale w ogóle nie parzy, więc po prostu są różne odmiany czegoś, co świeci, pali się.
[02:31:19] - Oczywiście to jest chyba największa fałszywa flaga 9/11, z tego by Amerykanie nie mieli powodu do tego, żeby wjechać do Bliskich Wschodu.
[02:31:32] - Do Iraku, do Afganistanu. Dokładnie do tych krajów. A teraz jeszcze inne kraje. Libia.
[02:31:37] - A teraz jeszcze Syria i ogólnie cała tamta wiosna ludów.
[02:31:42] - Iran jeszcze miał być, ale niestety nie dali rady.
[02:31:46] - A to właśnie tak nie wiadomo, czy to Putin czasami tam, kurczę, nie postawił się ostro, nie?
[02:31:52] - No postawił się, postawił się trochę Stanom, tak. Dokładnie. Ale za to mu Amerykanie zrobili na Ukrainie wjazd. Wjazd na Ukrainę.
[02:32:01] - Ale teraz w Polsce przecież kumulują siły się.
[02:32:04] - No w Polsce tak, rozgrywają też.
[02:32:08] - Dzisiaj przeczytałem, że oficjalnie Niemcy szykują się na wojnę z Rosją. Nie wiem, czy to jest dezinformacja, czy Łącznie z Gdańską.
[02:32:19] - Tak, tylko że się zatrzymają na linii Odry. Głębiej wejdą, przecież Szczecin będzie zajęty. Wejdą troszeczkę głębiej. Wrocław, Szczecin to takie miasta niemieckie przecież. Ale Poznania może już nie zajmą. Oczywiście to będzie linia frontu i tereny, które oficjalnie mają należeć do Niemiec i oni o te tereny zawalczą. To jest logiczne. Oczywiście z żadną Rosją nie będą walczyli, ale będą mieli argument. „Przecież musimy wam pomóc z Rosją walczyć” i tak dalej.
[02:32:59] - Jeszcze jedną mam teorię spiskową, która logicznie układa mi się w całość. To jest historia prasłowian czy państwa lechickiego. Oficjalna historia Polski, która zaczyna się w 966 roku. Mieszko I przyjął chrzest i Polska została ochrzczona. Wtedy zaczyna się oficjalna historia. Są tacy badacze jak Czesław Miauczyński czy Paweł Szydłowski, czy jeszcze pan, który napisał chyba „Starożytna Lechia”.
[02:33:40] - Ale to odrzucają. Wielu historyków to odrzuca.
[02:33:44] - Chodzi o to, że ludzie o genotypie R1a1 żyją od kilkunastu tysięcy lat, przynajmniej od 10 000 lat p.n.e. na tych ziemiach. Oprócz tego w różnych kronikach, w różnych miejscach świata są mapy, na których jest zaznaczone Imperium Lechickie, czyli Imperium Słowian. Wydaje mi się logicznym myślą, że to wygrani piszą historię. A kto jest wygranym? Jest Rzym, który przepoczwarzył się w państwo watykańskie, które rządzi Europą do dzisiaj. Oczywiście dzisiaj już coś się zmienia. Watykan po Soborowe jest całkiem inny niż wcześniej. Te doktryny się pozmieniały. Nie wiem, o co chodzi.
Nie chcę wchodzić głębiej w to, co się w Watykanie dzieje, ale wydaje mi się, że tak to było, że te ziemie i władcy zostali przejęci i historia prawdziwa została wymazana.
[02:35:00] - Oficjalna historia zaczyna się wraz z chrztem Polski. Ale na szczęście nie udało się wszystkiego zniszczyć. Wydaje mi się, że w Watykanie jest mnóstwo informacji na ten temat, ale tam nie ma dostępu. Natomiast tam, gdzie jest dostęp, są archiwa zagraniczne. Podobno nawet tureckie archiwa, czyli Imperium Osmańskiego czy wcześniejszych nawet imperiów, które akurat Imperium Osmańskie, czy dzisiaj Turcja, poprzejmowali mnóstwo z Bliskiego Wschodu dokumentów, które opisywały cywilizacje prasłowiańskie na terenie Polski. I tam można znaleźć różne rzymskie pisma, średniowieczne pisma francuskie, frankońskie wtedy to się nazywało chyba, czy niemieckie, germańskie, czy też brytyjskie. Gdzieś tam to jest wszystko zawarte. Czy celtyckie gdzieś są jakieś wzmianki. Nie wiem, czy akurat celtyckie to nie wiem, czy mają wzmianki, ale podejrzewam, że powinny jakieś być, chociaż Celtów też chyba trochę wymazano z historii. To była bardzo potężna cywilizacja.
Celtowie byli bardzo rozwinięci technologicznie. O czym się zapomina. Tutaj były wielkie miasta. Przecież to nawet w kronikach rzymskich jest opisane, że prawie 1000 lat przed chrztem w Polsce tu były miasta, spływy. To nie był Biskupin jakiś na takim poziomie. To naprawdę były wielkie miasta tutaj. Tu tętniło wszystko życiem. Rzym nie mógł podbić. Przecież Rzym jakby chciał, to by podbił ziemie Słowian, a nie dał rady.
[02:36:59] - Były wojny toczone przecież. Najstarsza siostra Juliusza Cezara była żoną polskiego władcy, ale gdy dostała w posagu Bawarię chyba z Augsburgiem, przecież tam płynie rzeka Lech, co sam widziałem na własne oczy. Jest na mapach rzeka Lech.
[02:37:20] - Lech? W Bawarii?
[02:37:23] - Tak, w Bawarii. Przepływa przez Augsburg.
[02:37:25] - To przypadek przecież.
[02:37:27] - Nie, to nie jest przypadek.
[02:37:28] - To jest przypadek.
[02:37:30] - Lech III był mężem najstarszej siostry Juliusza Cezara. Ona dostała w posagu właśnie Augsburg i część Bawarii.
[02:37:42] - Rzymianie podbili te ziemie niemieckie częściowo.
[02:37:47] - Tak. Wcześniej to była część Cesarstwa Rzymskiego, ale ta część wydzielona przeszła w posagu na stronę króla polskiego czy władcy. Ale po jakimś czasie, nie wiem, o co poszło, Lech III ją wygnał i te ziemie zostały odbite znowu w czasie wojny. Kilka razy przechodziły z rąk do rąk. Takie ciekawostki. Widzę, że teraz jest moda na to, żeby wracać do korzeni. Coraz więcej materiałów się pojawia. Zdaję sobie sprawę, że część to jest dezinformacja, ale ciekawe bardzo. To może być ta nasza prawdziwa tożsamość, bo nie wydaje mi się, żeby ta cywilizacja oparta na krzewieniu religii ogniem i mieczem to było coś etycznego. W ogóle uważam, że jeśli coś jest przeciwne naturze, to nie ma prawa dłuższy czas utrzymywać się w naturze.
I to prędzej czy później musi upaść.
[02:39:12] - Zobaczymy, jak będzie. To są ciekawostki. Ja przymierzam się do takiej audycji, mogę zdradzić, o Starosłowianach. Ale muszę ze specjalistą. Trudno mi zapraszać gości, bo wolę robić audycje na żywo, żebyście mogli zadawać pytania, żeby była jakaś interakcja. Ale może się uda taką audycję zrobić. Trochę o tych Starosłowianach. Chciałem jeszcze dokończyć ten temat. Okej, dobrze. To jeszcze na koniec, jeżeli możemy coś podsumować.
[02:39:53] - Chciałem powiedzieć, że pierwszy raz z podcastami. Ogólnie słucham audycji w formie podcastów. Ściągam sobie, bo jestem kierowcą.
[02:40:05] - Jasne. A jakie możesz zdradzić? Może zawężymy do tych spiskowo-ezoteryczno-rzeczy niewyjaśnionych.
[02:40:13] - Zaczęła się moja przygoda od Radia Bez Cenzury.
[02:40:17] - O, proszę. Radio Bez Cenzury.
[02:40:20] - Tak. I tam w archiwum-
[02:40:23] - Dużo fajnych audycji było. Też tam miałem jedną.
[02:40:26] - „Pobudka Wedrusów” właśnie. Coś, co bardzo wpłynęło na mój światopogląd. Bardzo miły, bardzo ciepły głos prowadzącej i bardzo ciekawie podane różne tematy, też spiskowe, między innymi o szyszynce, o różnych rzeczach zdrowotnych, ale nie tylko. Jakie jeszcze inne audycje? Tak w sumie nie pamiętam. „Pobudkę Wedrusów” najbardziej pamiętam. Później znalazłem Radio Na Fali. W archiwum przesłuchałem praktycznie hiperprzestrzeni, teorii chaosu też dużo przesłuchałem. Godziny spędzone za kierownicą to jest straszna nuda, a ja mieszkam w Niemczech. Tutaj autostrady, tam się jedzie czasami cały dzień w jedną stronę.
Dużo z YouTube'a też ściągam rzeczy. Porozmawiajmy TV.
[02:41:33] - Aleksa Berdowicza, tak?
[02:41:35] - Tak.
[02:41:37] - Tak. Fajną, dobrą robotę robi.
[02:41:40] - Dokładnie. Raz byłem nawet na żywo na takim spotkaniu. Ostatnio byłem na Harmonii Kosmosu pod Ślężą.
[02:41:52] - Jak się podobało?
[02:41:54] - Bardzo fajnie. Bardzo fajny klimat. Poznałem mnóstwo ludzi. Super, naprawdę. Szczerze mówiąc to za dużo tych wykładów nie słuchałem. Tam były trzy sceny. Od czwartku do niedzieli na wszystkich równolegle odbywały się różne wykłady i prelekcje. Z tego może wysłuchałem z godzinę, dwie, a przez cały czas z ludźmi rozmawiałem i jestem bardzo zadowolony.
[02:42:21] - A to jeszcze chyba jest darmowe, tak? Tylko trzeba opłacić wejście na pole namiotowe.
[02:42:29] - Ja zapłaciłem 100 złotych.
[02:42:32] - Aha, czyli kosztowało jednak wejście na to.
[02:42:35] - Tak. Od czwartku do niedzieli za rozstawienie namiotu, za korzystanie z pola namiotowego. Woda była. I dodatkowo pięć złotych kosztowało dziennie za szalety i prysznice i pięć złotych za parking dziennie, czyli w sumie 140 złotych full komplet.
[02:42:59] - Aha, rozumiem. A jak ktoś by chciał z ulicy tylko przyjść, nie nocować czy coś, to też musiałby tyle zapłacić?
[02:43:08] - Nie, to chyba za każdy dzień jest 20 złotych czy 25 złotych.
[02:43:13] - Aha.
[02:43:14] - Ale nie wiem dokładnie.
[02:43:16] - No tak.
[02:43:17] - Rozbiłem sobie namiot i sobie przyjechałem. Ale fajnie, to nie są jakieś duże koszta.
[02:43:23] - Pewnie, że tak. Szczególnie tyle bardzo cennych wykładów. Bo wiem, że chyba był Jerzy Zięba też.
[02:43:29] - Tak. Jerzy Zięba był, doktor Pokrywka.
[02:43:34] - O, to też.
[02:43:35] - I oczywiście swoje stragany niektórzy mieli. Można było iść sobie porozmawiać. Bardzo fajnie. Taka inicjatywa polityczna Wolni Obywatele. Coś nowego.
[02:43:50] - Te inicjatywy polityczne. Jestem trochę sceptyczny do tych inicjatyw wszystkich, do tych spraw, bo myślę, że lepszym kierunkiem jest robienie już czegoś konkretnego. Czyli nie, że sobie robimy jakąś inicjatywę i coś próbujemy zrobić, tylko od razu robimy, co będziemy robili i od razu to robimy. Czyli na przykład robimy propagandę w mieście. To, co kiedyś robił Mikołaj Rozbicki. On akurat kopiował agenta. Mikołaj Rozbicki kopiował Charliego Vicera, który okazał się agentem. Prawdopodobnie MI6. Do końca nie wiemy czyim, ale jest na 100% agentem służb i on zakładał Love Police, a Mikołaj Rozbicki założył, nie pamiętam już co, ale nieważne co, jak się nazywało. Tylko ważne, że wychodził z megafonem i do ludzi mówił, co jest, robił jakieś akcje i takie coś, jeżeli się robi.
Szkoda, że tego nikt nie robi. Ja też trochę żałuję, że ja nie robię, ale nie mam już i kiedy, i czasu, i pieniędzy, żeby to działać nawet tutaj w Irlandii, coś rozkręcać. Aczkolwiek tu w niektórych miejscach robią. Są na przykład marsze przeciwko chemtrails, przeciwko GMO. Trochę tu się dzieje, po prostu tu ludzie trochę są świadomi. Natomiast w Polsce wydaje mi się, że brakowałoby w tych dużych miastach robienia takich akcji. I myślę, że ci ludzie, nie chcę mówić, bo może się mylę, tak jak mówisz o tej organizacji, którą zakładają, to jest właśnie mania zakładania jakiejś organizacji, zamiast odwrotnie. Mania nawet bez nazwy. Cokolwiek robić, działać w jakiejś konkretnej inicjatywie, żeby coś robić. Marsz przeciwko chemtrails czy coś.
Wiadomo, że to nie jest łatwe, ale jest konkretne działanie. Dobra, sorry, że tak przerwałem ci. To tak jeszcze na koniec jak chciałbyś dodać jeszcze coś.
[02:45:58] - Cieszę się, że są ludzie tacy jak ty, którzy tworzą coś takiego. Wiem, że to na pewno nie jest dochodowe czy coś w tym stylu, ale to wynika z pasji i cieszę się, że są ludzie, którzy to odbierają.
[02:46:17] - Zależy. Dla niektórych dochodowe jest. W anglojęzycznych mediach to już nawet całkiem nieźle sobie z tego żyją ludzie. Czy David Icke, czy Alex Jones, ale i też inni. Nawet mniejsze media też jakoś tam sobie radzą, więc w Polsce chyba też niedługo będzie. Nie robię na zasadach, można powiedzieć charytatywnych, w sensie takim, żeby dokładać do interesu. Zawsze trzeba mieć przynajmniej coś tam, z czego się to robi.
[02:46:47] - Od czegoś trzeba zacząć.
[02:46:49] - Tak jest.
[02:46:51] - A w ogóle pisałem do ciebie e-mail, bo tutaj w Niemczech mieszkam i jakbyś chciał przenocować. Ale ty chyba leciałeś i w Berlinie lądowałeś?
[02:47:00] - Tak.
[02:47:00] - Na grupie Bilderberg.
[02:47:01] - Tak, na Bilderberg. Dzięki za propozycję. Może następnym razem.
[02:47:06] - Jakbyś samochodem kiedyś do Polski jechał i przejeżdżał tutaj przez Holandię i Niemcy, to z chęcią bym mógł się spotkać z tobą.
[02:47:15] - Czyli mieszkasz przy granicy z Holandią, gdzieś tam w tamtym rejonie?
[02:47:19] - Jeśli wiesz, gdzie Venlo jest.
[02:47:21] - Nie. Coś tam jakaś bitwa chyba była pod Venlo.
[02:47:25] - Pod Arnhem była.
[02:47:26] - W Arnhem, tak.
[02:47:28] - Arnhem. I ostatnio wczoraj byłem nawet na cmentarzu, gdzie polscy żołnierze też leżą daleko w lesie. Taki piękny cmentarz angielski jest.
[02:47:37] - No tak, ciekawa sprawa. Także dzięki za zaproszenie. Tak myślałem, żeby się samochodem wybrać, bo mam mnóstwo książek, mnóstwo swoich rzeczy mam jeszcze w Polsce i to bym pozabierał, ale na razie sam nie wiem, bo to koszt jest spory dosyć, żeby wybrać się autem. Więc na razie musiałbym jakoś odłożyć na to. Także dzięki za propozycję, myślę, że mógłbym wtedy tak przejazdem tylko na chwilę spotkać się czy coś takiego. To świetnie. A jak sytuacja z imigrantami? Ciężko jest, bo z Niemcami jak rozmawiałem, to mi się skarżyli, że ciężko jest po prostu.
[02:48:27] - Ja tutaj widzę coś takiego, że z jednej strony ktoś celowo tutaj wpuścił tych ludzi po to, żeby szczuć tubylców na tych. Bo ja tutaj żyję i widzę tych ludzi, którzy tutaj przyjeżdżają w normalnych celach, tak jak ja tutaj przyjechałem, żeby pracować, żeby tworzyć coś, co się lubi. Ja tutaj rodzinę założyłem, gdzieś sobie jakieś mieszkanie opłacam, pracuję i ogólnie staram się żyć w zgodzie. Wiem, że część tych ludzi, która tutaj przyjechała, to są wyszkoleni bojownicy, którzy na pewno mają jakieś tutaj zaplanowane akcje. Kwestia tylko tego, czy większość ludzi przestraszy się tego i zrobi to, co władze chcą, żeby zrobić zamęt po to, żeby jeszcze bardziej pod but ludzi wcisnąć tutaj. Tak mi się wydaje, że to wszystko jest zaplanowane. Te rzeczy, które tutaj się dzieją. Ostatnio cztery chyba zdarzenia były w Niemczech. To chyba chodzi o to, żeby tak samo jak w Stanach Zjednoczonych wprowadzić i zaostrzyć przepisy.
[02:49:45] - No tak.
[02:49:45] - W cudzysłowie bezpieczeństwo.
[02:49:47] - Rozgrywanie ludzi. Dokładnie. Dziel i rządź. Trzeba dzielić ludzi. I widać, jak pięknie podzieleni jesteśmy. I najgorzej, że jeszcze to jest propaganda na niektórych kanałach czy youtubowych, czy w mediach nie mainstreamowych, ale tych takich niezależnych, popularnych, niezależnych często też jest po prostu rzucanie jednych na drugich. I faktycznie jest problem trochę z imigrantami. Nie mówię, że wszyscy, ale część ich. Oni naprawdę z trzeciego świata się wyrwali. I zupełnie inna kultura.
Oni są kilkaset lat wstecz. Nie mówię, że wszystkich, ale część z nich. Po prostu nie są w stanie nadgonić tego czasu.
[02:50:36] - A jeszcze jedno chciałem powiedzieć, bo właściwie ci mówiłem wcześniej, że jeśli chodzi o te sprawy, jakieś zjawiska niewyjaśnione, teorie spiskowe, patrzę całościowo, patrzę też od tej strony duchowej. Wydaje mi się, że ci ludzie, którzy teraz zarządzają światem, oni jakby wiedzą, że ich racja bytu się kończy powoli i próbują teraz wrzucić naraz wszystko, co mają w zanadrzu po to, żeby jeszcze ludzi trzymać w strachu.
[02:51:12] - Wydaje mi się, że tak właśnie może być. Też próbują manipulować ludźmi, tak jak ten Pokemon Go, te systemy, żeby zombić ludzi, żeby ludzie byli do poziomu zwierząt sprowadzić. Ja na przykład czuję, nie wiem, może to jest tylko placebo, ale mniej mi się chce niż kiedyś. To znacznie mniej jest. Po prostu człowiek taki rozbity. Być może stosują komórki, to promieniowanie komórkowe wzmożone.
[02:51:44] - Właśnie.
[02:51:45] - Coś może być na rzeczy, nie?
[02:51:48] - Tak. Mi się wydaje, że wrzucają wszystko to, co mają i trzymają się. A tak jak ostatnio słuchałem Simon Parkes?
[02:51:59] - Tak, ten nasz urzędnik jakiś. Gdzieś tam jest jakimś radnym.
[02:52:07] - Tak. On mówił, że ci, którzy są na górze, oni powoli zaczynają się przebudzać, bo wiedzą, że służąc tamtym bytom, jakby to powiedzieć, niefizycznym, sami sobie gola strzelają, bo są tylko narzędziem. Oni właśnie powoli zaczynają sobie z tego zdawać sprawę, co daje nadzieję dla nas tutaj malutką też.
[02:52:34] - Zobaczymy, jak to się wszystko rozegra. Natomiast myślę, że faktycznie tak jest, że idzie wszystko w dobrym kierunku. Dobrze, dziękuję ci bardzo, Piotrze, za ten telefon, właściwie dzwonienie Skypem. Życzę miłego weekendu i do usłyszenia.
[02:52:57] - Dziękuję bardzo i mam nadzieję, że skorzystasz z zaproszenia.
[02:53:02] - Dzięki. Nie mogę obiecać. Jeżeli gdzieś jadę, to raczej z obowiązku bardziej. Ale jasne, będę pamiętał.
[02:53:17] - Jak coś, to napiszę ci zaraz, jak się rozłączymy, numer telefonu. Jakbyś chciał.
[02:53:26] - Dobra, to poproszę. Wpiszę do bazy kontaktów. Jeszcze raz dzięki i pozdrowienia.
[02:53:35] - Ja też dziękuję. Dobrej nocy, miłego weekendu.
[02:53:38] - Trzymaj się, cześć. Hej.
[02:53:39] - Cześć. Hej.
[02:53:44] - Dobrze. Powoli będziemy kończyli, ale jeszcze nie powiedziałem wam o moich początkach. O tym mówiłem już kiedyś. Już były audycje, w których to mówiłem. Natomiast dzisiaj też jeszcze to raz powtórzę. Czyli tak: zaczęło się u mnie wszystko od rzeczy niewyjaśnionych. Koniec komuny, początek lat 90., kiedy udało mi się dostać książkę, kiedy już nauczyłem się czytać. To była książka „Katastrofa tunguska, trójkąt bermudzki, obce ślady”. To są rzeczy niewyjaśnione oczywiście Lucjana Znicza. Bardzo ciekawa pozycja.
Zaintrygowała mnie najbardziej z tego wszystkiego. Obce ślady, muszę powiedzieć, że UFO najmniej mnie złapało, ale katastrofa tunguska podobała mi się i trójkąt bermudzki był chyba najciekawszym. Trójkąt bermudzki z tych trzech rzeczy był najciekawszy, bo wtedy ludzie interesowali się, jeszcze były takie programy w telewizji o morzu, o pływaniu statkami. Ja wtedy, pamiętam, miałem jeszcze komputer Commodore i miałem taką grę Pirates. Piraci. Świetna gra po prostu. Wciągnęła mnie maksymalnie. Wtedy jeszcze też słuchało się, to już troszeczkę później, takich kaset, które były książki na nagraniach. Pamiętam, był „Pirat królowej” pana Bidwella o Francisie Drake'u. Fenomenalne książki i to pamiętam, wszystko się w jedną całość gdzieś tam składało.
Dlatego trójkąt bermudzki był taki ciekawy po prostu, że tam jakieś tajemnice są. Inne rzeczy też były później, też UFO, książeczki takie UFO, takie związane też, ale bardziej od strony tej takiej niewyjaśnionej. Też „Nie z tej ziemi”, „Czwarty wymiar”. Pojawiały się te gazetki. Ale to były wszystkie rzeczy niewyjaśnione. Później, to mówię, na początku lat 90. te rzeczy były i w pierwszej połowie lat 90., a od 1994 roku, można powiedzieć, „Archiwum X” się pojawiło w Polsce. Już nie pamiętam, czy w 1993 czy 1994. Chyba w 1994 roku, kiedy „Archiwum X” w Polsce zostało puszczone. To był szok po prostu.
Były różne seriale, filmy science fiction oglądało się, ale to wszystko było mało realne. „Archiwum X” to był serial, który wprowadził realność Do teorii spiskowych i rzeczy niewyjaśnionych. Mamy agentów FBI, takich twardo stąpających po ziemi i mamy rzeczy, które są kompletnie nie z naszego świata. Znaczy z naszego świata, ale kompletnie niewyjaśnione. „Archiwum X” mnie wkręciło w spiski. Obok była też nauka. Dużo czytałem, oglądałem rzeczy. I z rzeczy niewyjaśnionych jeszcze zapomniałem. Bardzo byłem fanem programu „Tajemniczy świat Artura C. Clarka”.
Książkę też kupiłem jego. Trochę książek kupowałem różnych ciekawych, ale ten serial dokumentalny w 100% dokumentalny, świetnie zrobiony. BBC na pewno puszczało ten serial. To były trzy serie Artura C. Clarka: „Tajemniczy Świat”, „Tajemniczy Wszechświat” i „Tajemnice Wszechświata”. Były po prostu wciągające. To było dobrze zrobione od strony naukowej, od strony paranaukowej. Tam też rzeczy niewyjaśnione. Bardziej spisków tam za dużo nie było, praktycznie nic. Ale o spiskach mówi „Archiwum X” i tu było wkręcenie w spiski.
Później też czytałem o UFO różne sprawy, że UFO to nie tylko jakieś światełka migające, kosmici, którzy porywają ludzi i kosmitki, które kuszą mężczyzn swoimi ładnymi wdziękami, ale także coś, co jest dużo bardziej ponad to, czyli spisek, który jest ewidentny i ewidentne tuszowanie rzeczywistości. O Roswell później się człowiek dowiedział. Dzięki Roswell, przede wszystkim dzięki internetowi. Dużo ciekawych rzeczy, w które się wkręcał i później dowiedziałem się o wolnej energii. To był 90. któryś rok. O tym było, o Tesli, o tych wszystkich sprawach w „Nautilusie” Radia Zet. Oczywiście było w „Archiwum X” też o tym, ale nie za dużo o tych sprawach wolnej energii. Natomiast w „Archiwum X” było mnóstwo rzeczy w temacie. W „Nautilusie” Radia Zet były informacje.
Robert Bernatowicz przedstawiał wolną energię, o tych sprawach. Później wkręciłem się. W internecie było całe mnóstwo, okazuje się. Były nieprzebrane ilości tematów wolnej energii i człowiek się wkręcił. Pamiętam, taka była strona keleysnet od tego wynalazcy, pana Keleya. W XIX wieku, który operował. Dziadka, można powiedzieć, wolnej energii. I była ta strona wielka taka, która zawierała mnóstwo różnych pomysłów. Bardzo ciekawe rzeczy i lata 90. W ogóle było mnóstwo badaczy wolnej energii, którzy niestety byli uśmiercani.
I to też fascynowało. Nawet kupiłem taką książkę jeszcze w latach 90. „W poszukiwaniu nieograniczonej energii”, która mną wstrząsnęła. Już nie pamiętam, czy na początku lat 90., czy po 2000 roku to kupiłem. Chyba wcześniej właśnie. Kiedy kupiłem? Nie pamiętam już. To była jedyna książka wydana w Polsce w związku z wolną energią. Ale chyba to 2000 któryś był. Nie chcę skłamać.
Jeszcze w międzyczasie była to już spiski mocno zahaczająca audycja mocno o spiski, czyli „Coast to Coast AM”. Tam Art Bell przedstawiał te spiski, później George Noory. Jeden i drugi świetnie prowadzili. Myślę, Art Bell najlepszym był prowadzącym i on takie hardcorowe rzeczy wrzucał, tylko też trochę ubarwiał, trzeba przyznać, te rzeczy. Natomiast i Boba Lazara przedstawiał, i to wszystko. To było rewelacyjne. Ja wtedy czytałem transkrypcje po angielsku tych „Coast to Coast AM”, bo mogłem ściągać tylko fragmenty. 1995, 1996 rok te rzeczy. Późniejsze lata jak miałem modem, to tylko można było MP3 w naprawdę żenująco niskiej rozdzielczości i jakości żenującej. Nie wiem, 32 kbps.
I fragmenty też audycji niecałe. To były olbrzymie pliki. Były ciekawe. Wtedy jeszcze mój angielski nie był na takim poziomie, żeby to wszystko rozumieć. Ale dużo rozumiało się z tego i słyszało się. Robiło to wrażenie. Czegoś takiego w Polsce nie było. Był ten „Nautilus” Radia Zet. Z innych audycji była później „Nie do wiary”. Ale to wszystko to troszeczkę inny poziom był jednak.
Chociaż „Nie do wiary” świetna oprawa muzyczna. To było coś ciekawego. I „Nie do wiary” już zahaczało spiski. Oczywiście delikatnie. „Nautilus” Radia Zet też delikatnie, ale już „Coast to Coast AM” Artabela to było wciągnięcie. Po prostu wciągał nosem wszystko, spiski i wyrzucał potem od razu. To było ciekawe. I tam było dużo UFO właśnie nie w temacie, tak jak Bob Lazar, bo Lazar to jest spisek już. To nie jest UFO, które widzimy na niebie i gdzieś opisujemy, tylko Bob Lazar to jest spisek. Inna sprawa, czy to jest prawda, co mówi.
Tego nie wiem i do dzisiaj nie wiem, ale na tym polegają spiski. Czy on mówi prawdę, czy oszukuje i tak dalej. Być może. Nie wiemy. Później dużo rzeczy się rozwijało politycznie. Potem, po 2000 roku, jeszcze przed 11 września zacząłem działać. Już po 11 września to aktywnie. Od 2000 roku, a od 2001 to już aktywnie zacząłem działać od września wtedy mocno przeciwko wojnie w Iraku i tak dalej. Te sprawy. Chciałem jakieś portale różne zakładać, dużo słuchałem różnych rzeczy, ale zawsze brakowało jakiejś chęci.
Nawet nie chodzi o czas czy pieniądze, ale bardziej o konsekwencję w działaniu. Wtedy jeszcze nie byłem tak konsekwentny. I tak długo jakieś tam różne sploty były, że chciałem już w 2007, 2008 nagrywać jakieś audycje, ale to wszystko mi nie wychodziło. Nie miałem jakiejś weny, pomysłu. Potem dopiero w 2010 wystartowałem, chociaż miałem już nagranych trochę materiałów, całkiem sporo, ale dopiero jak zdarzył się Smoleńsk, to pierwszą audycję opublikowałem po Smoleńsku w 2010 roku. Pamiętam jak dziś, że zmotywowało mnie do szybkiej publikacji tego tematu. I tak, to chyba cała historia. Później, już po 2010 roku aktywnie działam, jeśli chodzi o spiski, rzeczy niewjaśnione, bardziej spiski. Różne teorie przedstawiam własne, czasami nie własne, częściej właśnie nie własne, natomiast czasami własne. Takie zaskakujące myślę, bo się z tego tytułu chyba trochę cieszę, że nikt czasami nie zwraca uwagi na to, że można łączyć różne rzeczy.
Tak, pamiętam, chyba nawet całe środowisko zaskoczyłem ufologiczne, jak powiązałem Nowy Porządek Świata z Billim Mayorem. Wszyscy mówili, że oszust i tak dalej. Ja stwierdzam tak, może i oszust, ale musiał mieć pomocników. Musi to być jakaś gra do większej bramki, ale przede wszystkim na większym stadionie. To nie jest taka po prostu sobie tylko popierdółka, ale dużo większe sprawy, żeby przyciemniać dany temat. Jeśli chodzi o UFO chociażby, to dużo do powiedzenia miał Milton William Cooper, który twierdził, że tu jest wielka dezinformacja i wrzuca się różne rzeczy, a tak naprawdę temat jest zupełnie inny niż nam się wydaje. Kto wie, jaka jest prawda, jeśli chodzi o UFO, to jest wielki temat zupełnie. No dobrze, to na dzisiaj już będzie chyba tyle. Dzięki za wszystkie telefony. Ja już też po prostu troszeczkę odpływam.
Coś miałem jeszcze na koniec powiedzieć? Nie, chyba wszystko. Obiecuję, że telefon będzie za tydzień, bo kurczę, tutaj widzę, że coś załaganiłem. Nie wiem, co tam się stało. Albo po prostu provider telefonu wymówił numer, że niedopuszczalny jest, żeby audycje miały numer. Dobra, już widzę, że zaczynam coś mówić, jakieś absurdalne rzeczy. Dobrze, dzięki, że byliście. Na koniec „Twój pierwszy raz”. Jak to brzmi, zawsze się z seksem kojarzy. Komu jak komu.
Ale tak, to jest ważne, kiedy każdy ktoś miał ten swój pierwszy raz spotkania się z jakimiś rzeczami, których nie rozumie, nie potrafi wyjaśnić, bo to może prowadzić do niespodziewanych rozwiązań i do zmiany tego świata właśnie. Już myślę, że życzę wam miłego weekendu. Do zobaczenia, do usłyszenia. Cześć.
[03:08:55] - Are you lonely like me? When all the world around you crumbles, do you build a new one inside you to see? Have you found the things you once dreamed, suddenly lost or imagined clean? Did you play with the Bible when he came for his fee? Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near, have you traveled too far? Do you know the story? Do you talk to the trees?
Do you know the story behind every star? To find what is near, have you traveled too far? Do you know the story?