Transkrypcja oparta jest na napisach przygotowanych dla potrzeb wstawienia tej audycji na YouTube. Może się zdarzyć, że transkrypcja nie będzie zawierała oznaczeń wyciętych elementów (np. w niektórych audycjach z relacjami świadków, gdzie osoba wypowiadająca się prosiła o wycięcie czegoś przed publikacją). Jeśli masz taką potrzebę, napisy możesz
[00:01] - Cześć, przy mikrofonie Kuba z kanału Alternatywne Media. Zapraszam do wysłuchania audycji z cyklu "Przejrzeć czas i przestrzeń". Więcej moich audycji znajdziesz na YouTube na kanale Alternatywne Media. Nazwa w linku: Projekt Infinitus. Cześć, witam was bardzo serdecznie w kolejnym odcinku "Przejrzeć czas i przestrzeń". Dzisiejszym tematem będą god formy. Co to jest god form? Otóż jest to nic innego jak forma boska. Tak możemy to przetłumaczyć, tudzież boski kształt. Wszystko to ma związek z tym, o czym rozmawialiśmy w poprzednich odcinkach "Przejrzeć czas i przestrzeń".
Rozmawialiśmy na temat świata astralnego i tego, jak w świecie astralnym kształtują się różne rzeczy. Jak myśl ludzka jest siłą sprawczą i siłą, która nadaje formę różnym przedmiotom, kształtom, ostatecznie nawet różnym bytom i istotom pomniejszym, o których mówiliśmy wcześniej w odcinku poświęconym serwitorom. Ale jak się niektórzy z was domyślali, może również mieć to związek z czymś dużo szerszym, dużo potężniejszym. I właśnie tym tematem będą god formy. Jednak na samym początku chcę wam zaznaczyć i powiedzieć, jak jest. Otóż na temat istnienia god form jest bardzo dużo różnego rodzaju odczuwalnych przesłanek i odbieralnych sygnałów. Natomiast jest to temat i są to formy, które z samego założenia mogą przerastać troszeczkę nasze ograniczone zdolności poznawcze. Dlatego też ja bym określił temat poświęcony god formom jako rzecz, którą możemy przyrównać troszeczkę do dawnych czasów w astronomii, kiedy to odkrywano kolejne planety Układu Słonecznego. Jednakże zaobserwowawszy już te pierwsze, najbliższe nam, posiadano jedynie pewne wskazówki, matematyczne wyliczenia, które sugerowały, że dalej jest jeszcze coś, że dalej są kolejne obiekty. Ponieważ fizycy, matematycy wyliczyli, że jakieś ciało o jakiejś masie musi oddziaływać na te ciała, które obserwujemy.
Stąd też, zanim fizycznie zaobserwowano ostatnie planety Układu Słonecznego, wcześniej już wiedziano z wyliczeń, że prawdopodobnie one tam są. Sprawa ma się bardzo podobnie z god formami, ponieważ tak jak powiedziałem wcześniej, mamy stosunkowo małe możliwości bezpośredniego obserwowania za pomocą takich instrumentów i takich technik, które dałyby nam całkowitą pewność, że to, o czym tu teraz będziemy rozmawiać, jest dokładnie tym, na co wygląda. Być może więc god formy są czymś troszeczkę innym. Być może są na przykład częścią naszej zbiorowej podświadomości, zbiorowej podświadomości gatunku ludzkiego. Być może są troszeczkę czymś nie do końca tak od pisanym, jak dzisiaj sobie powiemy. Jednakże poprzez różnego rodzaju badania świata astralnego, poprzez różnego rodzaju eksploracje, poprzez ludzi, którzy poświęcili całkiem sporo czasu tej tematyce i temu, aby poznać istoty i twory świata astralnego, dorobiliśmy się czegoś takiego jak opis god form, który to opis chcę wam przytoczyć. I mam nadzieję, że on da wam do myślenia pod tym względem, że szybko się przekonamy, jak bardzo god formy są istotami, które mogą wpływać na poczynania ludzi normalnie w fizycznym świecie, na ich przekonania, na ich działania w wyniku tych przekonań. To jest temat bardzo istotny, więc pomimo że jeszcze on moim zdaniem, w moim odczuciu powinien podlegać różnego rodzaju dalszym badaniom, eksploracjom i uściśleniu tych informacji, pomimo że co niektórzy oczywiście biorą już w tym momencie god formy za pewnik i są przekonani, że nie wymaga ten temat dalszego sprawdzania. Ja bym tak nie powiedział, ale mimo wszystko temat jest na tyle mocny i na tyle ważny, że warto o nim wspomnieć. Otóż jak działają god formy i skąd się biorą?
Ludzkość od zarania dziejów wierzyła w różnego rodzaju bogów. Czasami były to spersonifikowane siły natury, czasami były to wyobrażenia jakichś archetypów, jakichś istot spersonifikowanych. Czasami było to wyobrażenie na przykład boga wojny, bóstwa związanego ze śmiercią, bóstwa związanego z życiem, z plonami, z płodnością. Potem oczywiście te formy bogów zaczęły się troszeczkę bardziej ujednolicać. Już bogowie nie mieli jednej funkcji. Nie było jednego boga, na przykład siewu, tylko tworzono koncepcje bogów, którzy mieli pod swoją opieką i w swoim władaniu różne aspekty ludzkiego życia. I tak powstały różnego rodzaju koncepcje bóstw, bogów. Oczywiście różne religie potem się wykształciły i te religie albo tych bogów zaadoptowały, albo też stworzyły nowych, własnych. Nowe, własne koncepcje tego, czym jest boskość, tego, czym jest nadistota, tego, czym jest istota, która jest umiejscowiona gdzieś tam w zaświatach i która poprzez swoją potęgę oddziaływuje na świat ludzki, zawiaduje ludzkimi sprawami, może czasami się jakoś przysłużyć człowiekowi, jeżeli ten człowiek się do tej boskości zwróci. Więc takie koncepcje powstawały już od bardzo dawna.To, o czym mówiliśmy wcześniej na temat świata astralnego nie chcę tutaj już dwa razy powtarzać, ale zasadniczo ważną dla nas informacją jest to, że właśnie w świecie astralnym ludzka myśl tworzy, materializuje oraz ludzka myśl tworzy skupiska, przyciąga się wzajemnie.
To znaczy, że jeżeli mamy grupę osób, która wierzy w coś podobnego, albo tym bardziej w to samo, przynajmniej tak twierdzą, wówczas po pewnym czasie mamy jedną konkretną rzecz w świecie astralnym. Im większa jest ta wiara, im więcej jest tych ludzi, którzy wierzą w daną rzecz, tym potężniejszy myślokształt, potężniejszy twór w świecie astralnym zostaje wykreowany. Jak powiedziałem wam wcześniej, te twory potrafią czasami zacząć żyć własnym życiem, a przynajmniej zaczynają przede wszystkim przejawiać nadane im cechy. Więc to, czy taka istota staje się samoświadoma, jest sprawą troszeczkę dla nas drugorzędną. Być może taka istota staje się animowanym poprzez nadanie określonych cech tworem, takim troszeczkę robotem, który wygląda jak istota żywa, ale przejawia takie zachowania i takie gesty, jakie ludzie sobie wyobrazili, jakie nadali, animując dosłownie tak, jak animator kreskówki animuje postać, nadając jej pozory żywości, pozory jakiegoś ruchu, co oczywiście jest rzeczą zupełnie sztuczną. Tak więc ludzkość zaczyna wierzyć w jakieś bóstwo. I wyobraźcie sobie, jak potężną siłą jest wiara. Zresztą myślę, że kiedy rozejrzymy się w naszym ludzkim świecie, widzimy, jak wiara mocno powoduje ludźmi, którzy są w nią zaangażowani. I tutaj ta wiara w świecie astralnym ma bardzo silne przełożenie i bardzo silnie kształtuje tak zwane god formy, czyli formy boskie. Boskie kształty można by to tak nazwać.
I te god formy zaczynają oczywiście działać zwrotnie. Co to znaczy działać zwrotnie? Jeżeli ludzkość zaczyna wyobrażać sobie takie i takie bóstwo, oddawać mu cześć cały czas, przez wieki, przez stulecia potrafi podtrzymywać tą wizualizację. Tworzy niesamowicie potężny twór, który sam z siebie w świecie astralnym zaczyna jakoś tam prosperować. Otóż ten twór z czasem, możemy tutaj spekulować, że będzie zaczynał zabiegać o własną kontynuację, własne dalsze przetrwanie. Ponieważ coś, co już zaistniało i czemu nadaliśmy tak silne cechy osobowe, nadaliśmy mu cechy związane z ego. Bo przecież ludzie jak najbardziej wyobrażają sobie, że ich bóstwa posiadają jakieś ego, jakieś zachowania, jakieś zachcianki, jakieś reakcje na to, co człowiek robi. Więc jeżeli nadaliśmy już takich cech, to możemy się spodziewać pewnych skłonności do dalszego przetrwania, dalszej kontynuacji. Tak też ludzie połączeni z formami boskimi mogą odczuwać wręcz ich obecność. Mogą relacjonować różnego rodzaju ich wizje, co jest bardzo istotne.
Skąd te wizje? Otóż oczywiście, jeżeli stworzyliśmy myślokształt, potężną istotę w świecie astralnym, to jeżeli ktoś będzie miał jakiekolwiek predyspozycje do postrzegania pozazmysłowego i dostrzegania świata astralnego, a zazwyczaj tak to właśnie wygląda, że większość ludzi, którzy mają jakieś przebłyski zdolności postrzegania pozazmysłowego, nie jest oczywiście zaznajomiona z żadną terminologią świata astralnego, że to działa tak czy inaczej. Oni po prostu zazwyczaj przyjmują, że zaczynają dostrzegać życie po śmierci, zaświaty i tak dalej. Więc jeżeli taka osoba zaczyna mocno koncentrować się na swoim bóstwie, może w pewnym momencie zacząć je postrzegać, co oczywiście dodatkowo pogłębi jej wiarę. Ta wiara może wręcz stać się zupełnie fanatyczna. I oczywiście wiąże się to jeszcze z dalszym wzmocnieniem takiego bytu astralnego, który to byt będzie zabiegał o dalsze przetrwanie i może spełniać, co tutaj jest bardzo ciekawe, jakieś nawet prośby swoich wyznawców, ponieważ nadano mu określone cechy osobowe, określone przymioty i te przymioty mogą po prostu się zwracać w pewnym sensie wyznawcom. Ponieważ wyznawcy, postępując zgodnie z kodeksem, który sobie ustalili w ramach budowania swojej wiary, swojej religii, oczekują, że pewne działania korzystne dla nich będzie ich bóstwo podejmować. Więc jeżeli oczywiście mamy tutaj takiego oddanego wyznawcę, który oddaje cześć i tak dalej, zwraca się do swojego bóstwa, to bóstwo w pewnym zakresie, oczywiście w takim zakresie, w jakim może działać istota astralna, może po prostu odpowiadać, może spełniać jakieś prośby. Stąd mogą się tam również pojawić jakieś nagłe dary typu uzdrawianie, typu jakieś tam, nazwijmy sobie to moce dane jakiemuś kapłanowi, które jest oczywiście sczepione z tą istotą astralną, która otrzymuje ogromne ilości energii od wyznawców, która konsumuje te ilości energii niebotyczne, ale jakieś tam naddatki jej może po prostu sobie pozwolić na przelanie na jednego z gorliwych kapłanów, tudzież wyznawców, po to, żeby jeszcze w świecie fizycznym spowodować większy oddźwięk. Jeszcze bardziej uwiarygodnić własne istnienie, przez co jeszcze więcej dostać energii w postaci właśnie wiary, dalszej wizualizacji, podtrzymywania samej siebie.Tak jak mówię, jest to temat podobny do poznawania planet Układu Słonecznego, których jeszcze nie było widać przez teleskopy.
Ponieważ my nie jesteśmy w stanie uczciwie powiedzieć, że konkretne gadformy posiadają konkretnie tak duże, jak tutaj opisujemy oddziaływanie, ponieważ nie jesteśmy w stanie w każdym jednym przypadku teraz być pewni, co było odpowiedzialne faktycznie za pewne zjawiska. Natomiast to są poszlaki. Poszlaki, które podpierają również pewne eksperymenty, które przeprowadzono. Przychodzą mi tutaj dwa eksperymenty do głowy. Pierwszym eksperymentem, takim drobniejszym, było stworzenie koncepcji ducha. W pewnym momencie, po tym, jak epoka spirytyzmu bardzo spropagowała seanse spirytystyczne, paru naukowców stwierdziło, że ciekawe, czy to jest tak, że te duchy wywoływane na seansach spirytystycznych istnieją, czy też to jest jakaś ukryta zdolność ludzkiego umysłu do kreacji. I przeprowadzono eksperyment w postaci wymyślenia sobie ducha, którego nazwano, do którego zaczęto się zwracać i przywoływać go na różne sposoby, oczywiście w ramach takich klasycznych seansów spirytystycznych. Otóż okazało się, że po pewnym czasie, przynajmniej tak głosi relacja, duch zaczął odpowiadać. Co więcej, dochodziło nawet do manifestacji bardziej fizycznych, typu przygasanie światła i tak dalej. Takie klasyczne objawy.
Więc oczywiście wyglądało to tak, że albo ci ludzie faktycznie poprzez swoją wiarę i takie kreowanie wykreowali w świecie astralnym tę istotę, która zaczęła być dostatecznie silna, że zaczęła oddziaływać, albo, czego ci ludzie prawdopodobnie nie wzięli pod uwagę, mogli przyciągnąć jakąś istotę, która się tutaj podszyła pod ducha, do którego się zwracano. Drugim eksperymentem, o którym słyszałem i który bardzo mnie zaciekawił, był to eksperyment o wiele bardziej związany z dzisiejszym tematem gadform. Otóż pewien człowiek postanowił sprawdzić, co będzie, jeżeli jego bóstwem stanie się butelka. Brzmi to bardzo śmiesznie. Otóż ustawił ten człowiek butelkę w bardzo ważnym, centralnym miejscu w swoim domu. Troszeczkę tak, jakby to był ołtarz. Była to sobie jakaś tam bliżej nieokreślona, pusta butelka. I zaczął myśleć o niej i zwracać się do niej jak do bóstwa, które jest w stanie mu sprzyjać, jest w stanie spełniać jego życzenia i tak dalej. Trwało to trochę czasu, ale ów człowiek uparcie cały czas kontynuował nastawianie swojego umysłu, że to jest bóstwo, do którego się zwraca o pomoc. To jest bóstwo, które posiada jakąś moc.
Otóż po pewnym czasie ten człowiek zaczął relacjonować dziwne zbiegi okoliczności. Różnego rodzaju zbiegi okoliczności, które wskazywały na to, że butelka zaczęła spełniać jego życzenia i tak dalej. I to jest ciekawy eksperyment związany z gadformami. Oczywiście to jest rzecz na bardzo małą skalę, przeprowadzona przez jedną osobę przez krótki okres czasu. Nie wiem, ile to trwało, ale na pewno nie trwało to wielu lat. Natomiast wyobraźcie sobie tę samą sytuację, kiedy w tej samej sytuacji mamy setki, a może nawet tysiące lat kontynuowania danego kultu i w ten kult jest zaangażowanych bardzo wielu ludzi. W tym momencie zdajemy sobie sprawę, jak potężną rzeczą mogą być gadformy i jak dużą mogą mieć moc oddziaływania. Być może część bogów, właściwie wszyscy, poza ewentualną jakąś nadistotą, w którą ja osobiście mimo wszystko wierzę. Wierzę w to, że wszechświat jest przeniknięty jakiegoś rodzaju świadomością, jakimś polem źródłowym, punktem wspólnym, ale to sobie zostawmy na kiedy indziej. Wspominam tylko o tym dlatego, że niektórym się oczywiście może zacząć wydawać, że kiedy mówimy o gadformach i tak dalej, jak to wszystko działa, że to automatycznie wyklucza istnienie jakiegokolwiek faktycznego boga.
Wykluczać nie wyklucza. Zawsze jest większa ryba, jak to się mówi. Natomiast daje nam to do zrozumienia, że wiele tych egocentrycznych religii, wiele tych egocentrycznych kultów. Mówię egocentrycznych, związanych tak naprawdę z ego albo bóstwa, albo wyznawców, a często to się wzajemnie przenika i okazuje się troszeczkę jednym i tym samym. Egoizm wyznawców tworzy egoistyczne bóstwo i egoistyczne bóstwo egoistycznie zabiega o własny kult i nie znosi konkurencji. Przypomina wam to coś? Rozejrzyjcie się dookoła na świecie i zobaczcie, co wyprawiają religie i do czego często to prowadzi. Myślę, że tematu dalej już rozwijać nie trzeba. Tak więc właśnie gadformy mogą być odpowiedzialne za powodowanie ludzi, za to również, że ci ludzie zaczynają być święcie przekonani o tym, że istota, w którą wierzą, jakoś się im objawia. Bo ona może się im w pewnym sensie objawiać dlatego, że oni sami własny umysł do niej dostrajają i po prostu są tak nastawieni na odbiór tych konkretnych wibracji, częstotliwości, które są związane z poziomem świadomości, poziomem energetycznym właśnie tej zapisanej tutaj istoty.Oczywiście wiara taka i takie przywiązanie nie są czymś, co przechodzi bez echa i co nie pozostawia żadnych konsekwencji.
Ludzie tacy oddają swoją energię, swoją moc kreacji, swoją moc twórczą. Przekazują ją, projektują ją na istotę, której oddają cześć, tym samym wyrzekając się własnej mocy, pozbawiając się własnej mocy. Tworzą zewnętrzną strukturę i siłę, której powierzają kontrolę nad sobą, co oczywiście z punktu widzenia normalnego rozwoju i zdrowego rozsądku nie wydaje się najlepszym pomysłem. Natomiast w czystej teorii, może nie tyle w czystej teorii, ponieważ znałem przypadki ludzi, którzy tę teorię zamienili na praktykę, więc troszeczkę w teorii, a troszeczkę w praktyce. Teoretycznie można świadomie zwracać się do god form ze świadomością tego, czym są i dobijać różnego rodzaju targów albo sięgać nie tyle po targowanie się, co wykorzystywać ich określone przymioty, określone cechy. Jeżeli mamy jakiegoś rodzaju bóstwo, bardziej się nadają bóstwa z dawnych czasów, bóstwa związane z konkretnymi dziedzinami życia, ponieważ te późniejsze są, jak powiedziałem wcześniej, bardzo uniwersalne. Natomiast niektóre wcześniejsze bóstwa miały określone cechy, powiedzmy, przydatne w określonych okolicznościach. Więc teoretycznie niektórzy magowie, aby zwiększyć swoje siły oddziaływania, zwracali się do god form po to, żeby skorzystać z ich konkretnego archetypu, przywołać ich konkretny archetyp, ich mocy oddziaływujący akurat w tej sferze, którą chcieli w danym momencie poruszyć. Więc można tak działać. Jednakże ja to osobiście zupełnie odradzam, ponieważ jest to związane z koniecznością łączenia się z energiami owych bytów i w efekcie osoba niedoświadczona może zostać zanadto związana z tym, co chciała wykorzystać.
Są to dość potężne siły, więc zdecydowanie nie sugerowałbym tutaj jakiejś zabawy. Natomiast osoby, które mają większe doświadczenie, większe zdolności świadomego kierowania własną energią i własnym umysłem, są teoretycznie w stanie wykorzystać god formy do własnej działalności kreacji. W praktyce jednak w psychotronice nie sięga się po god formy. Raczej się tego unika. Ja ze swojej strony osobiście raczej unikam. W psychotronice staramy się pozyskiwać informacje obiektywne i nie posiłkować się źródłami, które są tak silnie nacechowane ludzkimi przekonaniami, są po prostu skupiskiem ludzkich przekonań. Staramy się wypracować takie metody, które pozwalają nam samodzielnie, poprzez samodzielne działanie postrzegać świat i wpływać na własną sytuację, poprawiać ten świat, odkrywać ten świat. Więc temat god form jak najbardziej uznałem, że jest konieczny do poruszenia, aby dopełnić wam tego obrazu rzeczywistości, którą już poprzez różnego rodzaju postrzeganie pozazmysłowe poznano i zbadano częściowo. Natomiast nie jest to żadna rzecz, którą w praktyce należałoby bardzo wykorzystywać. Bardziej jest to rzecz, którą dzięki jej zrozumieniu, dzięki jej dostrzeżeniu możemy zacząć rozumieć, skąd różnego rodzaju zachowania ludzi w historii naszego świata.
Skąd ruchy religijne działające z taką i taką siłą. Skąd ludzie, którzy nagle twierdzą, że widzieli jakieś bóstwo, któremu oddają cześć i że to bóstwo daje im jakąś moc. To jak najbardziej jest z punktu widzenia mechaniki świata astralnego uzasadnione i mogące funkcjonować. Natomiast nie jest to rzecz ostateczna i nie jest to rzecz, która moim zdaniem powinna stanowić nasze dążenie poznawcze i nasze dążenie związane z naszym własnym rozwojem. Jest to jedynie poziom świata astralnego, jedynie poziom rzeczywistości plastycznej, która jest naszym udziałem, która jest częścią naszego środowiska, w którym jako istota ludzka funkcjonujemy. Natomiast jest to tylko pewna powierzchowna forma, podczas gdy wszechświat jest znacznie większym i znacznie pojemniejszym miejscem. Podczas gdy oczywiście istnieją rzeczy, które nie są jedynie wykreowanymi przez ludzkość marionetkami. Tudzież oczywiście te marionetki dzisiaj troszeczkę przejęły kontrolę nad ich animatorami pierwotnymi. Tak moglibyśmy wywnioskować z tego, co widzimy w otaczającym nas świecie. Ale zostawmy sobie już ten temat.
Tymczasem do następnego razu żegnam się z wami. Trzymajcie się. Cześć! Była to audycja z cyklu „Przejrzeć czas i przestrzeń”. Po więcej materiałów z zakresu parapsychologii, rozwoju osobistego oraz ezoteryki, a także na inne ciekawe tematy zapraszam na mój kanał YouTube Alternatywne Media. Nazwa w linku: Projekt Infinitus.