Transkrypcja oparta jest na napisach przygotowanych dla potrzeb wstawienia tej audycji na YouTube. Może się zdarzyć, że transkrypcja nie będzie zawierała oznaczeń wyciętych elementów (np. w niektórych audycjach z relacjami świadków, gdzie osoba wypowiadająca się prosiła o wycięcie czegoś przed publikacją). Jeśli masz taką potrzebę, napisy możesz
[00:01] - Cześć, przy mikrofonie Kuba z kanału Alternatywne Media. Zapraszam do wysłuchania audycji z cyklu Przejrzeć czas i przestrzeń. Więcej moich audycji znajdziesz na YouTube na kanale Alternatywne Media. Nazwa w linku: Projekt Infinitus. Cześć! Witam was bardzo serdecznie w piątym epizodzie Przejrzeć czas i przestrzeń. Dzisiejszym tematem będą serwitory. Będzie to nasz punkt wyjścia. Opowiem wam troszeczkę co to są serwitory, jak działają, do czego się mogą przydać oraz jakie zagrożenia stwarza tworzenie serwitorów. Otóż serwitor to jest pojęcie wywodzące się z tak zwanej magii chaosu.
A magia chaosu, chociaż brzmi w jakiś sposób troszeczkę pompatycznie, tak naprawdę jest najbardziej pragmatyczną odmianą magii opartą na matematycznej teorii chaosu. Więc nie żaden mroczny, zły chaos, tylko po prostu matematyczna teoria chaosu, która w skrócie odnosi się do potencjału, który istnieje we wszechświecie jako bazowa forma wszechświata. Jest to potencjał wszelkich możliwości. A magia chaosu stara się wykorzystywać ten potencjał i kształtować z niego rzeczywistość, której osoba oczekuje i chce w danym momencie. Więc magia chaosu skupia się na takich mega pragmatycznych zagadnieniach, mega pragmatycznym wykorzystaniu magii. Żadnych romantycznych i pełnych przebieranek rytualnych ceremonii, żadnych historycznych odniesień. Wręcz przeciwnie. Jest to najbardziej współczesna odmiana magii. Dlaczego właściwie będziemy o tym mówić? Otóż w cyklu Przejrzeć czas i przestrzeń rozmawiamy i opowiadam wam o działaniu zjawisk paranormalnych, działaniu rzeczy związanych z postrzeganiem pozazmysłowym, w tym staram się wam przedstawić jak działa i co zawiera w sobie przestrzeń wokół nas, do której możecie dotrzeć poprzez różnego rodzaju eksploracje.
I jak najlepiej staram się pomóc wam zrozumieć mechanikę działania tej przestrzeni. W tym wypadku akurat będziemy mówić o mechanice świata astralnego, który z uwagi na to, że jest łatwo osiągalny, jest najbardziej przestrzenią, z którą będziemy się stykać w różnego rodzaju eksploracjach niefizycznych. Więc staram się wam tutaj naświetlić, jak to wszystko funkcjonuje. Otóż serwitory. Co to są serwitory? Serwitor to jest sztucznie stworzony twór, który ma za zadanie wypełniać jakąś funkcję. I tutaj najłatwiej byłoby nam powiedzieć i najłatwiej mnie by było wam przekazać opis serwitora jako sztucznie stworzona istota. Tylko właśnie będziemy dzisiaj na ten temat rozmawiać. Dlaczego lepiej unikać tego rodzaju pojęć? Otóż serwitory to są takie nasze sługi świata niefizycznego, sługi astralne, takie nasze robociki, które ewentualnie jesteśmy w stanie stworzyć.
Ponieważ jak opowiadałem wam we wcześniejszych epizodach, przestrzeń astralna jest bardzo plastyczna. Ona posiada pewne właściwości, które pozwalają nam tworzyć w niej, zresztą cały czas tworzymy różnego rodzaju myślokształty i konstrukty, również te bardziej złożone. I właśnie stworzenie serwitora jest takim świadomym zabiegiem stworzenia określonego konstruktu, takiego naszego programu, takiego naszego robota, który ma za zadanie coś robić. Różnego rodzaju magowie, różnego rodzaju psychotronicy, zależnie jak chcemy to sobie wszystko nazwać, używają serwitorów do różnych celów. Czasami są to cele na przykład zbierania energii i gromadzenia energii na jakieś różnego rodzaju potrzeby różnych zabiegów, które później tą energię będą konsumować. Czasami są to konstrukty służące do działań zabezpieczających, ochronnych. Czasami są to konstrukty służące do różnych innych celów. Tak naprawdę tutaj w zasadzie tylko ogranicza nas nasza wyobraźnia i to, co jesteśmy w stanie ustalić jako funkcję takiego konstruktu. Wydaje się to wszystko bardzo fajnym pomysłem, dlatego też wam o tym opowiadam, ponieważ prędzej czy później podejrzewam, że większość osób interesujących się psychotroniką, światem astralnym, postrzeganiem takich rzeczy dotrze do tego tematu. Więc pomyślałem, że nakreślę wam troszeczkę z punktu widzenia dłuższego już doświadczenia w tym temacie.
Otóż wydaje się to oczywiście bardzo pomysłem fajnym, zwłaszcza dla młodej osoby będzie się wydawało pewnie dobrym pomysłem stworzenie sobie takich astralnych towarzyszy. Takich dosłownie jak mamy w grach komputerowych, czasami w fantasy przywołańców, różnego rodzaju istoty towarzyszące, wypełniające jakieś funkcje. Teoretycznie wydawałoby się to dobrym pomysłem. Taka możliwość oczywiście istnieje. Natomiast ja ze swojej strony bardzo bym odradzał takie podejście, a to dlatego, że istnieje możliwość, że taka kreacja nasza nabędzie cechy w pewnym momencie samoświadome. Z tą samoświadomością ja wiem, że to jest taka troszeczkę śliska sprawa, to znaczy jest to punkt sporny. Niektórzy twierdzą, że taki twór astralny nie może w łatwy sposób nabyć samoświadomości, nie może w żaden sposób się zbuntować, nie może podejmować żadnych samodzielnych działań. Natomiast moim zdaniem owszem, w pewnych okolicznościach prawdopodobnie może. I różnego rodzaju tego rodzaju sytuacje miałem okazję w taki czy inny sposób obserwować. Więc tak naprawdę serwitory mogłyby być to konstrukty.
Jeżeli będziemy na nie patrzeć z punktu widzenia konstruktu i z punktu widzenia czysto mechanicznego będziemy budować tak naprawdę urządzenie, wówczas nie ma to żadnych cech związanych z samoświadomą istotą. Natomiast problem polega na tym, że ludzie bardzo lubią antropomorfizować, czyli nadawać cechy istot samoświadomych przedmiotom.Różnego rodzaju otaczającym ich rzeczom, w tym właśnie wspomnianym serwitorom. Istnieje w człowieku chęć, potrzeba tworzenia i nadawania cech ludzkich temu, co nas otacza. Zresztą to jest bardzo silnie zakorzenione od bardzo zamierzchłych czasów. Wszelkiego rodzaju bóstwa natury: ziemia, wiatr, ogień. To wszystko było przyswajane w jakiś sposób nazywane i postrzegane przez pryzmat nadawania temu cech osobowości, cech istoty zbliżonej do istoty ludzkiej. W tym przypadku istnieje pokusa, żeby nadawać cechy istoty tworom, które tak naprawdę mają za zadanie wypełniać tylko funkcję mechaniczną. Ale z jakiegoś powodu jest to taki fetysz, rzecz, którą niektóre osoby chętnie by przedsięwzięły i zrealizowały. Ja uważam, iż nie warto tak postępować, ponieważ jesteśmy odpowiedzialni za swoje kreacje i za to, co tworzymy. Pomimo że w świecie astralnym tworzone są cały czas różnego rodzaju myślakształty.
Tutaj trzeba pamiętać, że taki serwitor jest to konstrukt, który z założenia prawdopodobnie będzie miał za zadanie samopodtrzymywanie się, samonapędzanie. Będziemy starali się stworzyć coś, co będzie istniało w przestrzeni astralnej przez długi czas, będzie pełniło przez długi czas jakąś funkcję, a nie rozpłynie się tak jak większość naszych myśli. A nawet te rzeczy, które powstały w świecie astralnym tylko dlatego, że wielu ludzi sobie je wyobraża. Nawet kot Garfield gdzieś tam w przestrzeni astralnej sobie hasa. Każda zresztą takiego rodzaju popkulturowa postać, postacie z bajek, z kreskówek to wszystko gdzieś tam istnieje, ponieważ jest to wyobrażenie, które jest myślakształtem, a myślakształty unoszą się w świecie astralnym. Natomiast to, co my tworzymy w akcie świadomej woli, to jest troszeczkę wyższy poziom w tym sensie, iż jest bardziej to związane z naszym wnętrzem, z naszym umysłem. My tak naprawdę w jakiś sposób poprzez akt świadomej woli nadajemy czemuś w pewnym sensie życie i w pewnym sensie jesteśmy z tym na stałe połączeni. Nie ma czegoś takiego, jak niektórzy chcieliby wierzyć, że można tworzyć rzeczy i osadzać je gdzieś w przestrzeni i nie być z nimi związany. Nie być odpowiedzialny za to, co się przez to wszystko dzieje, nie być powiązany z energiami, które te rzeczy poruszają. To wszystko się oczywiście z osobą twórcy jak najbardziej łączy i trzeba o tym pamiętać.
Trzeba również pamiętać, że poprzez nasz umysł, który kreuje taki konstrukt, my możemy sprawić, iż część naszej podświadomości niejako nada życie temu konstruktowi. Może, jeżeli będziemy antropomorfizować, wówczas możemy stworzyć niejako część naszej podświadomości, wydzielić ją dla funkcjonowania i rozwoju takiej pozornie oderwanej od nas istoty. Takiej pozornie oderwanej od nas kreacji, którą będziemy postrzegać gdzieś w przestrzeni astralnej, ale może się okazać, że ona będzie wydzieloną częścią nas samych. Stąd też na przykład mogą funkcjonować tak zwane poltergeisty. Pewnie słyszeliście kiedyś na jakimś etapie, czyli tak zwane złośliwe duchy. Duchy, które robią różnego rodzaju demolki w mieszkaniach. Jak się okazało, z pewnych badań wynika, że bardzo często taki poltergeist jest związany z obecnością i z konkretną osobą. Istnieje teoria całkiem moim zdaniem wiarygodna, iż taki poltergeist może być efektem wydzielenia części podświadomości danej osoby. Jeżeli ta osoba posiadałaby jakieś predyspozycje związane z telekinezą czy z różnego rodzaju oddziaływaniem na przestrzeń wokół niej, wówczas tworzy się taka podosobowość. Troszeczkę to ma związku z rozdwojeniem jaźni.
Wówczas może wyglądać to jak osobna istota, jakiś tam duch, ale może być to część tej osoby. Podobnie z serwitorami jest. Te twory, te konstrukty stają się i są od początku częścią osoby jej tworzącej. Musimy zawsze pamiętać, że jeżeli chcemy coś tworzyć, jest to coś, za co jesteśmy odpowiedzialni. Jest to coś, co powinniśmy tworzyć z rozwagą. Powinniśmy tworzyć tylko jeżeli potrzebujemy. Faktycznie może się nam przydać. Tak jak mówię, postrzeganie serwitorów jako czysto konstruktów mechanicznych i tworzenie ich nadawaniem im po prostu przydatnych funkcji bez żadnych szaleństw może być jak najbardziej techniką pomocną, ponieważ zadaniem serwitora jest mechaniczne, ciągłe wykonywanie jakiejś czynności, niezależnie od tego, co robi twórca. My nie musimy w tym momencie stale podtrzymywać jakiegoś rodzaju działania poprzez naszą świadomość. My tworzymy konstrukt, puszczamy go w ruch i ten konstrukt działa.
Co pewien czas ewentualnie łączymy się z tym konstruktem i będziemy w jakiś sposób nadzorować jego pracę tudzież korzystać z jej owoców w taki czy inny sposób. Jak tak naprawdę tworzone są serwitory? Otóż dużo jest różnych technik, ale najbardziej moim zdaniem współczesna i użyteczna to jest taka technika, którą możemy nazwać programowaniem astralnym. Programowaniem takim jak programujemy na komputerze, czyli piszemy za pomocą języka programistycznego jakiś program. Piszemy jego rdzeń, piszemy jego różnego rodzaju funkcje.Nadajemy określone funkcje mechaniczne od podstaw temuż konstruktowi. Jeśli chodzi o samą technikę, odbywa się to przez zgromadzenie najpierw odpowiedniej ilości energii. Osoba tworząca musi być odpowiednio naładowana po to, żeby tą energię móc wyprojektować w konkretne miejsce przestrzeni astralnej i poprzez wizualizację i siłę woli nadać konstruktowi wyrazistości. Dzięki temu ten konstrukt będzie nabierał kształtu. W podstawowy program takich konstruktów zawsze jest wpisywany algorytm i funkcja utrzymywania swojej energii. Robi się to przez różnego rodzaju techniki, przez pobieranie energii z przestrzeni otaczającej.
Jeżeli sprzyja temu sytuacja, może być to przestrzeń na przykład miejsca na łonie przyrody, gdzie tej energii dużo się unosi. Może być to energia słoneczna, może być to energia przetworzona taka czy inna. Pisze się więc odpowiednie komendy, odpowiednie polecenia w tym konstrukcie, które mają za zadanie w odpowiedni, bezpieczny sposób pobierać tą energię. Tu oczywiście musi być zaznaczone, żeby nie było pobierane tej energii za dużo lub za mało. Za dużo energii może zniszczyć konstrukt, za mało może sprawić, że on się rozpadnie, więc tutaj nadaje się odpowiednie cechy przez cały czas ciągłą wizualizację i siłę woli. Koncentrację. Budujemy poprzez naszą siłę woli, naszą koncentrację, odpowiednie funkcje. Funkcje takiego tworu również dobrze, kiedy zawierają jego automatyczne rozproszenie się po jakimś czasie, a to właściwie ze względów bezpieczeństwa i dla komfortu, żeby po pewnym czasie, kiedy o czymś takim zapomnimy, nie latało nam to gdzieś w przestrzeni i nie zakłócało naszego funkcjonowania, kiedy okaże się, że jest już zupełnie niepotrzebne. I cała masa innych funkcji, które my będziemy nadawać według naszych potrzeb. Ważne jest, żeby taki konstrukt był maksymalnie prosty.
To ma być nasz mikser astralny. To ma być nasz wiatraczek astralny. To ma być coś prostego, co wykonuje określoną funkcję. I im prostsze będzie, tym lepiej dla samego konstruktu, ponieważ łatwiej jest utrzymać jego energetykę i łatwiej jest go zaprojektować. Oczywiście tutaj, tak jak wspomniałem na początku, może dochodzić do sytuacji tworzenia bardzo skomplikowanych konstruktów. Teoretycznie można tworzyć całe istoty astralne, czego oczywiście ja bardzo odradzam, bo jest to działanie zwyczajnie nieetyczne. Nie wyobrażam sobie tworzenia istot, którym będziemy nadawać cechy istoty świadomej i pozostawiania ich, a zwłaszcza tworzenia takiej istoty, ograniczając jej możliwości rozwoju, a nadając jej cechy istoty myślącej. Jest to działanie jak najbardziej nieetyczne. Nie ma w tym momencie dostatecznych, obiektywnych, przekonujących dowodów za tym, że świadomość w takich istotach faktycznie funkcjonuje. Ale z mojego punktu widzenia w każdej istocie, która przejawia cechy istoty żywej, zachowuje się jak istota żywa, zachowuje się jakby myślała, posiadała swoją osobowość i tak dalej, ta świadomość zaczyna kiełkować.
Takie jest moje przekonanie. Stąd też uważam, że świadome tworzenie tego rodzaju istot byłoby nieodpowiedzialne i na dłuższą metę, chociaż może się wydawać fajnym pomysłem, może się okazać bardzo szkodliwe dla samego twórcy. Dlaczego? Dlatego, że gdybyśmy teoretycznie stworzyli istotę, która nabrałaby cech samoświadomych albo my byśmy jej nadali te cechy samoświadome, albo ona byłaby na tyle złożona poprzez nasze działania, żeby nabrać tych cech samoświadomych, wówczas po pewnym czasie mogłaby albo zdecydować się na bunt, gdyby uznała swojego twórcę za nieetycznego potwora, który ją stworzył, robiąc jej krzywdę tym, jakie cechy jej nadał. Wówczas taka istota mogłaby spróbować się odegrać na samym twórcy. Inna możliwość jest jeszcze bardziej prawdopodobna. Otóż ponieważ tak jak powiedziałem wam na początku, twory, konstrukty, które tworzymy w przestrzeni astralnej, one są z nami bezpośrednio związane, więc im potężniejsza, im bardziej złożona byłaby taka potencjalna istota, tym bardziej jest prawdopodobne, że będąc w jakimś sensie połączona z naszym wnętrzem, z nami samymi, zaczęłaby konsumować naszą własną energię po to, żeby się utrzymywać przy życiu, rozwijać. Byłaby wydzieloną częścią naszej podświadomości być może. Wydzieloną częścią, która by starała się z czasem być może dominować, gdyby posiadała takie cechy, a to oczywiście mogłoby się odbić różnorako, włącznie z chociażby zaburzeniami osobowości, rozdwojeniem jaźni. To wszystko potencjalnie mogłoby się wydarzyć, gdybyśmy zaczęli się bawić w tworzenie istot samoświadomych tudzież w sposób nieodpowiedzialny i nierozważny tworzyli jakiegoś rodzaju kreacje w świecie astralnym, jakieś myślokształty.
Oczywiście człowiek nawet poprzez dziecięce podejście w młodym wieku. Dzieci często wyobrażają sobie przyjaciół, postacie, które traktują jako swoich przyjaciół. I w pewnym sensie to są również takie twory troszeczkę jak serwitor. Tylko że oczywiście one są jeszcze bardziej związane z byciem częścią małego dziecka. Są częścią ich podświadomości, manifestacją cech, których poszukują. I oczywiście z czasemPonieważ to jest takie niewinne podejście, zabawa własnego umysłu w poznawanie samego siebie, więc są wchłaniane, stają się częścią nas w dorosłym życiu. Nawet jeżeli już nie przywołujemy tych wymyślonych przyjaciół, może się okazać, że oni gdzieś w nas samych są. Czyli są to również twory. Są to również ukształtowane myślokształty, ukształtowane konstrukty, które gdzieś tam zostają na stałe, czasami z nami nawet na całe życie, a nawet i dłużej. Stąd też mówimy dzisiaj o serwitorach również po to, żeby zwrócić waszą uwagę, jak ważne jest, aby ludzkość i abyśmy sami poznali, jak działają takie rzeczy.
Ponieważ okazuje się, że serwitory w pewnych okolicznościach potrafią przetrwać wiele naszych wcieleń. W pewnych przypadkach zostają czasami jako porzucone konstrukty w przestrzeni astralnej, na które ktoś potem wpada w określonym momencie zupełnie przypadkowo. Przestrzeń astralna przypomina troszeczkę miejscami taki śmietnik, na którym zostaje wszystko, co ludzkość stworzyła na jakimkolwiek etapie. A w tym my sami potrafimy wpadać na śmietnik, który myśmy stworzyli niejednokrotnie w poprzednich wcieleniach. Więc im bardziej będziemy świadomi, jak te wszystkie mechanizmy funkcjonują, im bardziej będziemy świadomi tego, że czy zdajemy sobie z tego sprawę, czy sobie nie zdajemy sprawy, zawsze tworzymy coś w otaczającej nas przestrzeni. Więc pytanie tylko, co tworzymy. Oczywiście nie należy tutaj wpadać w panikę, nie należy dać się zwariować i nagle bać się o czymkolwiek pomyśleć, ponieważ boimy się, że będziemy to w jakiś sposób ożywiać. Tak do końca nie jest. To nie jest na szczęście takie proste, żeby jakakolwiek drobna myśl i wyobrażenie nagle miały zacząć żyć swoim życiem. Tak jak powiedziałem we wcześniejszych epizodach, takie pojedyncze różnego rodzaju myśli i koncepcje po pewnym czasie po prostu rozpływają.
Natomiast jeżeli będziemy świadomi, jak działa mechanika świata astralnego i to, że w pewnych okolicznościach, jeżeli zostaną nadane określone cechy, które pozwalają takiemu konstruktowi na samo podtrzymywanie własnego istnienia, czasami na rozwój, na rozrost, to jest tworzone coś, co ma realny wpływ i na samego twórcę, i również potem na innych ludzi. Stąd też myślę, że warto byłoby dalej badać ten temat, dalej badać właściwości mechaniki świata astralnego i aby jak najwięcej ludzi stało się świadomych tego, że to, co tworzą, nabiera faktycznie jakiejś tam formy i kształtu, staje się czymś realnym, co potem może zostać, utrzymywać się i oddziaływać na nich, na ich otoczenie. Stąd też warto jest z jednej strony umieć tworzyć takie potrzebne narzędzia, jeżeli ich potrzebujemy faktycznie w jakichś okolicznościach. Warto jest wiedzieć, że to tak działa, a z drugiej strony zawsze pamiętać, że te narzędzia to mają być nasze proste narzędzia. Nie powinniśmy tutaj przesadzać z inwencją. Nie powinniśmy, co jest nieetyczne, tworzyć jakiegoś rodzaju istot samoświadomych, półświadomych, ponieważ jesteśmy odpowiedzialni za takiego rodzaju kreacje. Oczywiście teoretycznie w tenże sposób można i z tego, co wiem, w przestrzeni naszego istnienia są tworzone również ciała dla inkarnowania się w ciało astralne różnego rodzaju wyższych świadomości. Przestrzeń astralna to jest po prostu takie plastyczne nasze narzędzie, tworzywo, które umożliwia czasami planom wyższym kontakt z planem fizycznym, ponieważ tak jak powiedziałem wcześniej, jest to przestrzeń pomiędzy światem fizycznym a wyższymi planami, więc czasami jest to użyteczne, ale myślę, że naprawdę trzeba być bardzo świadomą istotą, żeby w sposób odpowiedzialny i bez żadnego rodzaju zagrożeń tworzyć tego rodzaju konstrukty, które miałyby się stać naczyniem do zaistnienia jakiejś tam wyższej formy. Ale z drugiej strony jeszcze chcę wam naświetlić to zagadnienie, ponieważ w tym momencie mi to przyszło dosłownie do głowy. Jest też możliwość taka, że kiedy poszukujemy kontaktu z naszą wyższą jaźnią, z różnego rodzaju istotami światów wyższych, które są tak różne czasami w praktyce i w pewnym sensie odległe od tego, jak postrzegamy osobowość, istotę z punktu widzenia świata fizycznego, że my sami, wyrażając intencję na przykład kontaktu z taką wyższą, jakiegoś rodzaju pozytywną energią, możemy sprawiać, że my sobie ją jakoś wyobrażamy.
My sobie będziemy wyobrażać, że ona wygląda tak i tak, ponieważ kierujemy się na przykład jakimiś przesłankami kulturowymi, na przykład będziemy sobie wyobrażać z punktu widzenia religijnego taką istotę jako anioła. Więc my de facto możemy być tutaj współodpowiedzialni. Możemy być częścią tego procesu, który sprawia, że z jednej strony my wywołujemy jakąś wyższą energię, ale to my częściowo tworzymy w przestrzeni astralnej naczynie poprzez nasze myśli, poprzez stworzenie przez nas konstruktu tworzymy naczynie, w które to naczynie może wejść i przejawić się w nim ta energia, której poszukujemy, a która pierwotnie wcale nie miała takiej formy. Wcale tak nie wygląda. Nie ma takiego łatwego dla nas do postrzegania.kształtu. Tylko to być może częściowo człowiek tworzy formę, w której się będzie przejawiało to, czego poszukuje, a co jest o wiele bardziej subtelne, o wiele bardziej nieuchwytne, co my z punktu widzenia naszego ludzkiego potrzebujemy bardziej ukonkretyzować. Może to wszystko tak funkcjonować. Z punktu widzenia tego, jak działa mechanika astralna i świat astralny, jest to jak najbardziej rzecz możliwa i prawdopodobna. Dobrze, to będzie na tyle w kwestii serwitorów. Myślę, że jeżeli będziecie potrzebować stworzyć taki konstrukt, będziecie wiedzieli już mniej więcej, czym się kierować.
Tak jak powiedziałem, proces tworzenia zależy od naszej inwencji. Dobrze jest podejść do tego na zasadzie zaplanowania funkcji konkretnie wcześniej, określenia tych funkcji, określenia jak i na jakich zasadach mają się opierać i działać te funkcje i stworzenia takiego programu jak programista piszący skrypt. To jest chyba najlepsze podejście. Natomiast jeśli nie potrzebujecie tworzyć serwitorów, ja osobiście od bardzo długiego czasu nie używam serwitorów, pomimo że zajmuję się psychotroniką, to tego nie róbcie. Miejcie natomiast świadomość, jak działają takie rzeczy i miejcie świadomość tego, że w przestrzeni astralnej możecie trafiać na tego rodzaju konstrukty. I tak działa przestrzeń astralna. Tak to już jest. Nawet wspomniane kreskówki. Nawet kot Garfield gdzieś tam sobie funkcjonuje i jest tym zabawnym, leniwym Garfieldem, którego znamy z kreskówek. Niekoniecznie jest istotą samoświadomą, chociaż może na taką wyglądać, ponieważ animatorzy nadali mu takich cech pozornych.
Jak to jest naprawdę i w czym tkwi świadomość myślę, że to jest temat, który będziemy musieli jeszcze długo badać i poznawać, aby być absolutnie pewnymi tego. Natomiast dobrze jest, moim zdaniem, wyjść z takiego punktu i założenia, że zakładamy, że świadomość tkwi we wszystkim i do wszystkiego podchodzimy z odpowiednim szacunkiem i respektem. To wszystko na dzisiaj. Żegnam was. Do usłyszenia. Trzymajcie się. Cześć! Była to audycja z cyklu Przejrzeć czas i przestrzeń. Po więcej materiałów z zakresu parapsychologii, rozwoju osobistego oraz ezoteryki, a także na inne ciekawe tematy zapraszam na mój kanał YouTube Alternatywne Media. Nazwa w linku Projekt Infinitus.