[00:12] - INFRA Fakty. Przegląd wydarzeń anomalnych i niezwykłych.
[00:17] - Witam w INFRA Faktach, przeglądzie wydarzeń anomalnych i niezwykłych z minionego tygodnia. Mówi Michał Kuśnierz. Razem ze mną jest Piotr Cielebieć. Witaj, Piotrze.
[00:26] - Witam, witam.
[00:27] - Pamiętasz, w zeszłym tygodniu mówiliśmy o konferencji NASA, która miała się odbyć i faktycznie się odbyła. Tylko że zaszło małe nieporozumienie, dlatego że mówiliśmy o nowych odkryciach pewnych swego rodzaju, jak to określono, bąbli w kosmosie, które miały być obserwowane przez astronomów, a tymczasem konferencja dotyczyła zupełnie czegoś innego i być może dużo ciekawszego.
[00:52] - Tak, znowu się tematy pomieszały. Myśmy mówili o bąblach. W internecie wybuchła jak zwykle dyskusja nad tym, co to mogło być. Wszyscy myśleli, że może odkryto jakieś ślady czegoś bardziej kontrowersyjnego, natomiast odkryto czarną dziurę. I tyle.
[01:08] - Ale bardzo młodą.
[01:09] - Tak. Na tym się cała gadka skończyła. Natomiast ludzie oczekiwali czegoś więcej. Ja tu jeszcze dodam, że temat wszelkiego rodzaju anomalii w kosmosie, od UFO po dziwne budowle na Marsie czy nawet drzewa na Marsie, bo taki temat też się kiedyś pojawił, czy dziwne budowle na Księżycu, to jest coś, co bardzo fascynuje ludzi, co podnieca, co ma bardzo duży potencjał i bardzo oddziaływuje. Jeżeli wejdziemy sobie na odpowiednie fora czy na odpowiednie strony, to znajdziemy nawet ludzi, którzy zajmują się tym, że na zdjęciach z powierzchni Marsa dopatrują się na przykład pozostałości cywilizacji. A to czaszek, a to posągów. Istnieje takie jedno zdjęcie, wiele osób może je pamięta, na którym rzeczywiście widać na powierzchni Marsa bardzo nietypową skałę. Ja bym powiedział, że ona jest tak nietypowa, że nawet dziwna. To zdjęcie można znaleźć rzeczywiście u nas na stronie. Ludzie widzą a to kopuły na Księżycu, a to słynne marsjańskie twarze.
Dlatego tego typu wiadomości zawsze odbijają się jakimś szerokim echem.
[02:15] - Tak. Tak czy inaczej, mamy do czynienia z jak na razie najmłodszą odkrytą czarną dziurą, dlatego że mówi się o tym, że ona ma zaledwie 30 lat, a to daje naukowcom doskonały wgląd w naturę tego rodzaju tworów. I rzeczywiście może być pewnym przełomem. Ale może przejdźmy teraz do innego tematu, który wraca jak bumerang. Mówię tutaj o nazistowskim UFO. Myśmy opublikowali pewien artykuł, który jest swego rodzaju odpowiedzią na medialną gorączkę, która powstała wokół pewnego fińskiego filmu. Nazywa się „Iron Sky”. Podobno jest to komedia i opowiada o tym, jak to naziści rzekomo tworzyli latające spodki. Ta historia ma też swoją legendę w internecie. Dużo się o tym dyskutuje i mówi.
Co jakiś czas pojawiają się nowe artykuły i my żeśmy postarali się z tym uporać i opublikowaliśmy artykuł, który mówi nam o tym, jak naprawdę ta legenda powstała i czym tak naprawdę jest.
[03:21] - Właśnie. Bo się nagle okazało, że jak bumerang powrócił temat nazistowskiego UFO i wielu autorów polskich i zagranicznych, w tym Igor Witkowski, lansują taką teorię, że naziści dysponowali technologią latających spodków. Jeżeli ktoś się tym interesuje dogłębnie, to skłania go to troszeczkę do refleksji, bo o co właściwie chodzi? Czy chodzi o obiekty UFO, które do dzisiaj są widywane i które ktoś sobie po prostu od tych Niemców przejął, a mówi się zwykle Amerykanie i Sowietach? Czy jest to po prostu rodzaj historycznej legendy opierającej się trochę o rzeczywiście jakieś niemieckie dokonania, niemieckie nowe technologie, które próbowano opracowywać? Ale z drugiej strony pełne jest tym przekłamań. I raczej właśnie taka sprawa wygląda, że mamy do czynienia z mitem, z jednym wielkim mitem. Natomiast prawdą jest w tym chyba to, że Niemcy próbowali coś zrobić. Wszystko zaczyna się, albo wiele zaczyna się od postaci Viktora Schaubergera, austriackiego wynalazcy, który rzekomo miał pracować nad stworzeniem właśnie takiego latającego obiektu. Natomiast co warto powiedzieć, wielu autorów powołuje się na jakieś tajne dokumenty, które są tak tajne, że nawet ich nie ma.
Albo powołują się na tajemnice tak wielkie i na tak wielkie spiski, że one są po prostu niewidoczne. I najgorszym chyba argumentem albo najlepszym argumentem w orężu sceptyków, którzy twierdzą, że nie ma czegoś takiego jak nazistowskie latające spodki, jest to, że nic takiego się nie zachowało. Jedyne co jest, to mamy jakieś zdjęcia albo mamy też relacje ludzi, którzy twierdzili, że przebadali przeogromny materiał, natomiast konkretów nie ma w tym żadnych. I myślę, że ten temat powrócił po raz kolejny, natomiast trzeba się z nim rozprawić historycznie, bo dziwi mnie to na przykład, że historycy do tej pory jakoś tych dowodów nie znaleźli. Oczywiście możemy sobie żyć w świecie teorii spiskowych, ale według mnie nie jest to dobre rozwiązanie. Innymi słowy, nie trzeba wierzyć wszystkim i we wszystko, nawet w to, co pisze pan Witkowski.
[05:38] - Ta dyskusja trwa cały czas zarówno na naszym forum, jak i na naszym czacie. Zachęcam państwa do zapoznania się z artykułem, ewentualnie wyrażenia swojego zdania za lub przeciw na naszej stronie www.infra.org.pl. Powiedzmy jeszcze na koniec, Piotrze, o też bardzo interesującym odkryciu naukowców, którzy stwierdzili, że osoby z pewnymi, delikatnie mówiąc, niedyspozycjami psychicznymi są w stanie podobno widzieć faktycznie aurę człowieka. Czyli ta aura istnieje.
[06:13] - Aura nie wiem, czy istnieje. Trudno mi powiedzieć. Wiele osób uważa, że nie tylko ona jest, nie tylko ją widzą, ale także na jej podstawie są w stanie powiedzieć coś o danej osobie. Ja aury nie widzę i trudno mi powiedzieć, czy rzeczywiście są osoby, które Mają taką zdolność. Natomiast odkrycie jest ciekawe. Rzeczywiście może to dało początek istnieniu koncepcji aury. Natomiast według tego odkrycia jest to coś zupełnie niemającego nic wspólnego z ezoteryką. Jest to coś takiego przynależnego raczej medycynie i zaburzeniom w funkcjonowaniu pewnych zmysłów. Natomiast coś, co warto powiedzieć: w tym tygodniu opublikowaliśmy artykuł o Wandze. Mówiliśmy już o niej jakiś czas temu w kontekście jej niespełnionego proroctwa o końcu świata.
Polecamy ten artykuł szczególnie gorąco. Dla przybliżenia tej postaci powiedzmy może, że Wanga to taka niewidoma bułgarska prorokini, wieszczka. Powiedziałbym, że nawet ikona bułgarskiej popkultury, silnie związana ponoć ze służbami specjalnymi. I też osoba, która miała dysponować umiejętnością czy też darem spoglądania w daleką przeszłość. Wanga przepowiedziała nie tylko na przykład rozpad Związku Radzieckiego czy zatonięcie Kurska, ale też coś takiego jak wojna na Marsie czy nawet kontakt ludzi z Bogiem. Zachęcam zatem do przeczytania tego artykułu i próby oceny tej postaci, bo to jest rzeczywiście fenomen, ale raczej nie parapsychiczny, tylko społeczny, bo Wanga nagle stała się w Polsce bardzo popularna. Myślę, że przyczynił się do tego 10 kwietnia.
[08:03] - Na pewno. A ja zapraszam państwa za tydzień na wysłuchanie kolejnego przeglądu wydarzeń i informacji dotyczących zjawisk niezwykłych i anomalnych. Dziękuję, Piotrze.
[08:13] - Ja również dziękuję.
[08:14] - Do usłyszenia.
[08:17] - Wysłuchaliście „INFRA Faktów”, czyli przeglądu wydarzeń anomalnych i niezwykłych. W programie wykorzystano utwór CJ Rogersa pod tytułem „Back to you” na licencji Creative Commons. Realizacja: Michał Kuśnierz i Piotr Cielebiaś dla Radia Wolne Media.