[00:01] - Teoria chaosu.
[00:23] - Welcome to the real world. Deny everything. Trust no one.
[00:43] - The truth is out there.
[01:11] - Witajcie bardzo gorąco i serdecznie. To jest audycja Teoria Chaosu. Audycja o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych w kilku polskich radiach, w pięciu polskich radiach. Niestety dzisiaj z przyczyn technicznych, także bardzo was przepraszam słuchaczy Radia Nafali oraz Nocnego Radia, że dzisiaj nie ma tam transmisji. Jest transmisja w Radiu Paranormalium i jest opóźnienie też z tego tytułu. Także przepraszam was bardzo. Jakieś problemy techniczne? Nie wiem. Bardzo rzadko to się zdarza, ale się niestety czasem zdarza. Dziś jest 27 maja.
Właściwie 28 maja w Polsce już jest. 2016 roku. Jeszcze audycja jest transmitowana w radiu Dream Time oraz radiu Wolne Wilno. Mam nadzieję, że tam słychać. Niestety nie mogę wszystkiego sprawdzić. Jest to trudne, gdy się ma dosyć amatorski sprzęt, żeby wszystko zobaczyć. Pozdrawiam wszystkich was słuchających. Polecam także zaglądać na stronę audycji teoriachaosu.com. Także mam trochę newsów. Wielkie dzięki za wszelkie wpłaty na audycję, darowizny.
Dzięki nim mam coraz lepszy sprzęt, a także mogę jeździć sobie po świecie. Oczywiście trochę przesadzam. Może nie po świecie. Po Europie przynajmniej. Na szczęście najczęściej jeżdżę na te właśnie obrady Grupy Bilderberg. O tym za chwilkę jeszcze powiem. Które są na szczęście cały czas w Europie. Nie wiem, jak to się dzieje, ale cały czas w Europie. Także koszty są dużo mniejsze, niż mogłyby być. Mam kilka newsów, które chciałbym przedstawić wam dzisiaj z ostatniego tygodnia.
Pierwszy news to jest koncern. Wyobraźcie sobie koncern Bayer chce przejąć Monsanto. Koncern Bayer to jest chemiczno-farmaceutyczny koncern, który chce przejąć taki sam koncern chemiczno-farmaceutyczny. Bardziej chemiczny. Przepraszam. Monsanto jest bardziej chemiczno-spożywczym koncernem. Bayer jest raczej chemiczno-farmaceutycznym, ale tak, są to firmy powiązane. Rynki, branże powiązane. 62 miliardy dolarów oferuje niemiecki Bayer, żeby przejąć amerykańskie Monsanto. Czy to się uda?
Nie bardzo. Chyba udziałowcy Monsanto chcą sprzedać za taką sumę. Natomiast to wszystko jest jeszcze dogadywane, więc nie wiemy, jak się to rozwiąże. Wiemy bardzo dobrze, że koncerny Big Pharmy, do której Bayer się zalicza. Do Big Pharmy też można zaliczyć Monsanto, chociaż niektórzy twierdzą, że do Big Pharmy tylko farmaceutyczne można zaliczyć firmy. A Monsanto produkuje na przykład glifosat, najpopularniejszy herbicyd i wiele środków ochrony roślin produkuje, czy też pestycydów różnych i tak dalej. Jak najbardziej Bayer jest częścią Big Pharmy. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Nie wiadomo jak jeden i drugi koncern nie jest za nami. Natomiast Monsanto jak najbardziej to już jest koncernem stricte rządu światowego.
To już jest, można powiedzieć, przedłużenie tego rządu światowego. Kolejny news taki, który dostałem dzisiaj od wielu słuchaczy. Także wybaczcie, że nie powiem tutaj wszystkich nicków, ale bardzo duże zainteresowanie tego newsa dotyczącego samobójstwa agenta ICE. Tak można to przetłumaczyć, bo ice oczywiście jakbyśmy tak przetłumaczyli normalnie, ale ICE. Agent popełnił samobójstwo w Nowym Jorku. A co to jest to ICE? To jest organizacja, która się nazywa Immigration and Customs Enforcement, czyli celnicy. Coś takiego jak u nas celnicy czy straż graniczna. Coś takiego. Nie agentem specjalnym, ale agentem tej służby, czyli agentem celnym, który popełnił samobójstwo.
To jest potwierdzony news, że on popełnił. Mam z New York Post informację z 6 maja, że dokonał tego. Natomiast w innych newsach, w Polsce obiegła informacja dodatkowa do tej informacji, że on zostawił list pożegnalny, w którym opisuje to, co mówimy tutaj o teoriach spiskowych, w tej audycji, o których mówię, czy też w zachodnich mediach dotyczących spisków, czy też w innych krajach wszyscy to powtarzają. Chociażby o osławionych obozach FIMA, które mają być tak naprawdę nowoczesnymi obozami, niektórzy mówią Zagłady, a niektórzy bardziej koncentracyjnymi. Raczej można powiedzieć, że to obozy koncentracyjne. Umówmy się, to jest różnica. Obóz zagłady, obóz koncentracyjny. Więc obozami koncentracyjnymi, nowoczesnymi. I on to opisuje w liście, o tych sprawach. Wiele różnych rzeczy pisze o tym i pytanie jest tylko, jakie jest potwierdzenie tego listu?
Czy to jest jakiś przeciek, czy faktycznie miało to miejsce, że ten list był faktem? Tego nie wiemy. Nie udało mi się sprawdzić tej informacji, bo dopiero dzisiaj otrzymałem ten news, ale bardzo ciekawy i to samobójstwo jest potwierdzone, więc może coś jest na rzeczy. Tylko też trzeba zaznaczyć, czy on miał jakąś wewnętrzną wiedzę o tym, czy też raczej nasłuchał się Alexa Jonesa, czy też oglądał różnych telewizyjnych filmów, bo to przecież też było. Obozy FIMA są faktem. To znaczy FIMA, organizacja ma obozy, które są w Stanach Zjednoczonych. To jest fakt. A do czego będą służyły te obozy, to jest inna para kaloszy. Natomiast to, co ten agent napisał w tym liście pożegnalnym jest dosyć szokujące. To znaczy szokujące, to wszystko to, co my wiemy.
Tylko że jeżeli to dociera już do urzędników, jeżeli oni to wiedzą, to już jest dobrze. To znaczy jest dobrze w tym sensie, że ludzie myślą, że widać, że to nie są bezmózgimi jakimiś jednostkami ci urzędnicy. Dobrze, zostawmy ten news, ja będę do niego wracał, bo to jest ważna, ciekawa sprawa rozwojowa. Obawiam się, że jednak to było pewne przekłamanie, że tego listu nie było. Nie wiem. Kto wie? Może tak, może nie. Nie mogę potwierdzić. Kolejny news, który usłyszałem w radiu tu w Irlandii. Ja mieszkam w Irlandii i nadaję z Irlandii, więc z radia irlandzkiego usłyszałem newsa o tym, że ekspert medyczny zaleca, żeby zmienić lokalizację olimpiady, która się odbędzie w tym roku z Rio de Janeiro do zupełnie jakiegoś innego przez to, że tam w okolicach panuje epidemia wirusa Zika czy w ogóle takie zagrożenie wirusem Zika.
Jak już wspominałem wam w tej audycji, w Theory House wiele razy, jest to ściema kompletna, jest to niepotwierdzona informacja, znaczy naukowo kompletnie niepotwierdzona informacja, że jest związek wirusa Zika z mikrocefalią, czyli małogłowiem. I jest to robione specjalnie po to, żeby ludzi straszyć, żeby szczepić masowo, bo nic tak nie zastrasza ludzi jak straszne choroby, pokazanie jakichś strasznych chorób, innych różnych rzeczy. Tak naprawdę mikrocefalię powoduje chemia i jakieś eksperymenty biotechnologiczne, które się w tamtym rejonie odbywają. Właśnie między innymi Monsanto tam robiło różne eksperymenty. Zresztą nie tylko, bo Bill Gates swoje też tam eksperymenty robił, też swoje brudne łapska tam pchał w tamte rejony, okolice Rio de Janeiro. Bardziej tam dżungla jest. Są te wielkie lasy brazylijskie. Brazylia jest wielka. Nie wiem, czy Brazylia, chyba nie jest większa niż Stany Zjednoczone, ale jest porównywalna. To jest olbrzymie terytorium.
Tutaj widać, nawet mam nazwisko tego pana. Mogę wam tutaj przeczytać. Amir Attaran. On jest kanadyjskim profesorem biologii. Można powiedzieć, że jest biologiem, ale chyba też z medycyną ma trochę wspólnego. Nikt nie chce przenosić oczywiście tej olimpiady, ale są już takie głosy. Widać, że dalej robi się panikę z tym wszystkim. Jest to kompletna ściema. Pamiętacie to samo z wirusem Ebola, o którym wam wspominałem? Jest taki wirus, istnieje, ale on powoduje usuwanie witaminy C i tylko tyle.
Na szczęście są takie audycje jak ta czy wiele innych, że wiemy, jak się bronić. To nie jest jakaś, można powiedzieć, rocket science, to nie są jakieś kosmiczne technologie potrzebne do tego. Po prostu są takie rzeczy. Wirusy oczywiście istnieją. Niektórzy twierdzą, że nie istnieją, ale aż tak daleko nie idę. Nie znam się na tych sprawach. W każdym razie ludzie umierają od różnych dziwnych chorób, od drobnoustrojów. Też można zobaczyć, są zdjęcia wirusów i tak dalej, więc to można obejrzeć. I tutaj widać kolejny atak big pharmy. Olbrzymi atak.
Kolejny news jest od Eliha Wooda. Chyba tak się wymawia. Elijah Wood to jest znany aktor, który grał Frodo w „Władcy Pierścieni”. Jeżeli czytaliście czy oglądaliście „Władcę Pierścieni”, to wiecie, co to za postać. Grał hobbita, takiego niziołka, bo po polsku jest niziołek. Hobbit to jest niziołek i z tej roli jest najbardziej znany. Natomiast dlaczego przytaczam jego? Bo powiedział ostatnio, że w Hollywood jest zorganizowana pedofilia. To znaczy jest zorganizowana siatka pedofilska w Hollywood, która działa prężnie i bezkarnie, która wykorzystuje dzieci do dzisiaj. Nie tylko dzisiaj.
Oczywiście od wielu, wielu dziesiątek lat. Natomiast dzisiaj ten proceder cały czas utrzymuje się. I mówił, że ludzie są zastraszani, aktorzy są zastraszani i tak dalej. Także mało kto chce mówić i mówi o tym otwarcie. To nie jest, że wymyślam sobie. Faktycznie on, Elijah Wood powiedział o tym i sam nie był ofiarą. Mówi, że nie był, ale słyszał o tym. A może był, a nie chce się przyznać? Różnie to może być. To są bardzo poważne rzeczy.
Od ósmego roku życia właśnie w Hollywoodzie. Także ciekawie. News porażający, ale też nic nihil novi. Także tak to wygląda. Kolejny news jest z Polski tym razem. Kolejny news jest z Polski, gdzie niestety smutny. Zapowiada się kolejna cenzura internetu czy kolejna próba cenzurowania internetu. W internecie niestety wolność jest, ale coraz mniejsza. Sam zresztą zauważam cenzurowanie treści niewygodnych. Facebook już się do tego nie przyznał się, a przyznał się, nie przyznał.
To taka jest dzisiejsza nowomowa, że jestem za, a nawet przeciw. Zawsze się śmialiśmy z naszego prezydenta, byłego noblisty. Natomiast wszyscy dzisiaj w mainstreamie po prostu tak postępują. Jestem za, a nawet przeciw. Czy jestem tak, a nawet nie. Facebook właśnie powiedział, że cenzurował treści, ale nie cenzurował, bo konserwatywne treści usuwał i tak dalej, ale jednak to nie jest cenzura. Po prostu pięknie. To jest piękna nowomowa. Natomiast nie mamy się czego spodziewać przy dzisiejszym poziomie intelektualnym czy przeciętnego człowieka, czy nawet nieprzeciętnego człowieka, ale takich ludzi specjalistów jest żenująco niski poziom. Poziom myślenia logicznego spadł dzisiaj do poziomu chyba szkoły podstawowej sprzed stu lat.
Jest naprawdę dramat pod tym względem. I ludzie to kupują. Można być za, a nawet przeciw, czyli wdraża się nam dwójmyślenie. To, o czym pisał George Orwell, Eric Blair, jego prawdziwe imię, tego znanego pisarza. I to możemy na każdym kroku obserwować. Jest dwójmyślenie, jest dwójmyślenie. Tak, a nawet przeciw. Wojna o pokój i tak dalej. Także tego typu rzeczy, które są sprzeczne, ale jednak stosowane, sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem i logiką. Także ta cenzura wchodzi do Polski.
W 2016 roku PiS planuje wprowadzić rejestr niedozwolonych stron. Rejestr niedozwolonych stron. Nie wiem, czy akurat strona Teorii Chaosu się znajdzie, bo myślę, że radiów, które transmitują tę audycję Teorii Chaosu to raczej nie. Oby nie. Natomiast myślę, że faktycznie wszystko może być powodem wpisania na taką stronę. To jest po prostu kopia programu czy ustawy, która była próba przeforsowania tej ustawy w 2009 roku przez rząd Platformy Obywatelskiej. Wtedy to się nazywało rejestr stron i usług niedozwolonych. Czym to się różni? Niczym. Niczym to się nie będzie różniło.
Natomiast trzeba po prostu ostro zaprotestować. Trzeba ostro zaprotestować przeciwko temu, bo cenzura internetu to jest ostatnie medium, które jest wolne. Ostatnie. Przesadzam trochę. Ostatnie masowe medium, bo umówmy się, na przykład gazeta nie jest masowym medium, chyba że mamy nakłady setki tysięcy. Ale wtedy to jest duża reglamentacja, że bardzo trudno wejść na rynek z taką gazetą. Natomiast media masowe, czyli te nie mainstreamowe, ale mass media to są radio, telewizja, internet dzisiaj. I te media, jeszcze wolne media, które nie podlegają cenzurze w każdym państwie to jest internet. Znaczy w każdym. W niektórych już jest cenzurowany internet jak w Chinach, jak w Korei Północnej, jak w różnych właśnie zniewolonych krajach.
Absolutnie tak. Natomiast dzisiaj jeszcze póki co jest w krajach Zachodu internet wolny. Zresztą sam uważam, że jest wolny, bo mogę mówić, co chcę, mogę umieszczać, jakie chcę treści, które oczywiście nie są sprzeczne z prawem. I nic, czyli nie namawiają do przestępstwa, do podżegania do przestępstwa czy zawierają treści pedofilskie i tym podobne rzeczy, to można mówić wszystko. Mówić generalnie chyba w ogóle można wszystko, tylko nie można pokazywać czasami różnych zdjęć i tak dalej. Ale generalnie nie było żadnej cenzury, nie spotkałem się z żadną cenzurą w internecie. Jeżeli są jakieś na przykład na Facebooku, to też nie można mówić o cenzurze państwowej, tylko cenzurze firmy danej, która nie życzy sobie treści konserwatywnych. Facebook. Natomiast mnie na przykład na Facebooku nic nigdy Facebook nie usunął. Wiem, że wrzucałem zdjęcia z Bilderberg 2015 i żadnego zdjęcia nie usunął, żadnych innych treści.
Czasami ostro pisałem. Także ta cenzura oczywiście jest, ale ona nie jest aż tak duża, jak się nam wydaje w tym internecie. Problemem jest bardziej, jak znaleźć rzeczy w internecie, że jest nie tyle cenzura sama w sobie, natomiast problem ze znalezieniem treści. Także jest powrót tego projektu cenzorskiego Platformy Obywatelskiej i PSL-u z 2009 roku. Ja pamiętam, sam uczestniczyłem w protestach. Akurat byłem w Polsce, to był 2012 rok. Zima była straszna, to było minus 20 chyba, potworne zimno i pamiętam, skakałem razem ze wszystkimi w tym 2012 roku. Pamiętam, to było coś dziwnego. To znaczy nie tyle dziwnego, co fajnego, co mi się bardzo podobało, że wszyscy antysystemowcy połączyli siły. Czyli partia Palikota szła razem z narodowcami.
To było dziwne, bo obok widziałem Mariana Kowalskiego i jakiś posłów. Wtedy chyba był też jeden poseł od Palikota, w każdym razie z tej partii Palikota. Byli ludzie, którzy razem protestowali, a to były skrajne ugrupowania przeciwko sobie, a razem protestowali przeciwko cenzurze w internecie. I jak najbardziej nie udało się tego przeforsować i teraz też się im nie uda. Taka jest zmieniona nazwa z Rejestru Stron i Usług Niedozwolonych tylko na Rejestr Niedozwolonych Stron. Po prostu zmiana słówek i wyrzucenie usług tylko. A oczywiście usług też nie będzie, bo będzie zakaz usług różnych stron dotyczących hazardu, też będą zakazane. Także nieciekawa sprawa, ale czego się po PiS-ie spodziewać? Ja bym się zdziwił, jakby nie chcieli cenzurować internetu. Więc taka to jest dziwna sprawa.
I jeszcze mam kilka newsów, trzy jeszcze takie newsy organizacyjne bardziej. Jeden to jest tak na szybko, co też będzie powodem skrócenia tej audycji dzisiaj, także tu też proszę o wybaczenie. To już ostatni raz chyba o tym będę mówił przed otwarciem. Open E.A. Space Studio jest otwierane właściwie dzisiaj. Dzisiaj będzie oficjalne otwarcie, także polecam zaglądać do audycji na Nocnym Radiu lub Radiu Na Fali. Będę się łączył właśnie z tego studia z Radiem Na Fali i Nocnym Radiem, Nocnym Radiem wcześniej, a Radiem Na Fali później. Także śledźcie, będą tamte radia. Polecam, jeżeli ktoś chciałby się zainteresować tą sprawą. To dotyczy oczywiście bardziej lokalnej sprawy tutaj w Irlandii, czyli open-ea.space.
Kolejny news jest o spotkaniu grupy Bilderberg. Jeszcze raz podkreślam, bo już niedługo, już za dwa tygodnie będą się spotykali Bilderbergowie, globaliści, którzy chcą naszej niewoli. Umówmy się, duża część z tych Bilderbergów w ogóle nie ma pojęcia, co tam się dzieje, ma mniejsze pojęcie niż my. Natomiast jest część z tych Bilderbergów, którzy dokładnie wiedzą, co się dzieje i ci są groźni, i to są ci najbardziej wpływowi, którzy stanowią trzon tej grupy Bilderberg. Spotyka się oczywiście w Dreźnie, w Niemczech od 9 do 12 czerwca. Tutaj muszę potwierdzić, że w hotelu Kempinski, tak. Hotel TaschenbergPalace, czyli taschen nie wiem, co to oznacza, ale palace to chyba jest pałac. Hotel Kempinski jest w takim budynku stylowym, takim XIX-wiecznym budynku albo XVIII-wiecznym. Aż tak się na architekturze nie znam. W Dreźnie, w Saksonii.
Natomiast myślę, że on był zrekonstruowany, bo przecież było bombardowanie podczas II wojny światowej Drezna, także raczej za dużo nie zostało chyba z tych budynków. Natomiast w środku hotel jest ładny. Trudno mi ocenić, ale luksusowy jest bardzo, pięciogwiazdkowy. Nie jest chyba pięć S, tylko pięciogwiazdkowy, bo zawsze tam S dodają, jak jest super luksusowy. Nie jest aż tak bardzo drogi, bo kosztuje chyba 120 euro za jedną noc. Ale i tak niestety mnie nie stać, żeby zarezerwować na te kilka dni. Wiem, że ludzie ze Stanów, którzy przyjeżdżają, będą znowu próbowali wbijać się do hotelu, czyli mając rezerwację będą w tym hotelu aż do momentu spotkania Grupy Bilderberg i będą próbowali jeszcze wbić się na dłużej. Mając rezerwację dłuższą, ich wygonią tak jak zwykle, będą ich wyganiali, ale może im się udać. Może coś tam zostawią, jakieś podsłuchy. To jest dobra rzecz, ale mówię, to jest też droga sprawa, bo trzeba przynajmniej kilkaset euro wydać i mieć jeszcze kartę kredytową, której nie mam, żeby się w ogóle tam móc zameldować, żeby móc wynająć pokoje w hotelu Kempinski.
A poza tym trzeba by było ze 300, 400 euro liczyć za noclegi, więc 400 euro to jest dla mnie cały wyjazd razem z biletami lotniczymi, z dokupieniem sprzętu, baterii, różnych rzeczy, więc to jest nie na moją kieszeń zupełnie. Natomiast jeżeli kogoś z was stać na taką zabawę, to jak najbardziej polecam. A może chciałby, żebyśmy razem zrobili? Ja bardzo chętnie, jeżeli ktoś chciałby zasponsorować, żeby się trochę pobawić, powrzucać jakieś pluskwy do tego hotelu, ja bardzo chętnie bym takie rzeczy mógł zrobić i przygotować, mógłbym przynajmniej spróbować i ponagrywać takie rzeczy. Natomiast mówię, to jest niestety bardzo kosztowna sprawa i też nie wiadomo, czy się uda, bo to będzie wszystko sprawdzane. Ale mówię, 9-12 czerwca, także polecam wam, przyjedźcie, jeżeli nie macie pomysłu, co robić w tym roku, nie wiem, macie dużo urlopu, macie pieniądze, też niedużo, bo to jest dosłownie chyba 100 kilometrów od polskiej granicy jest Drezno czy 150. Dokładnie trzeba by było sprawdzić ile to, nie sprawdziłem, przyznam się, ale od zachodniej Polski, od Dolnego Śląska, później jest województwo tam, gdzie jest Jelenia Góra czy Zielona Góra, jest bardzo blisko już Drezna, więc polecam się tam wybrać. I jeszcze tutaj taka informacja: to nie jest na 100% pewne, że w tym hotelu Kempinski będzie to spotkanie, bo Grupa Bilderberg zawsze ma jakby alternatywę. Kiedyś przynajmniej tak robiła, że było kilka lokalizacji, że faktycznie miasto się zgadzało z reguły, natomiast miejsce hotelu mogło jeszcze być zmienione z różnych przyczyn. Także tego nie jesteśmy w stanie wyczaić, jak oni to będą planowali.
Natomiast od kilku ostatnich lat jednak wszystko się tak robi, że nie zmieniają tego miejsca. To znaczy jest podany hotel i tak dalej. Czasami nie jest podana nawet lokalizacja, ale później oni już podają lokalizację i nie było przypadków w tych ostatnich kilku latach, żeby zmienili lokalizację, że zawsze jest termin, wszystko jest okej i to jest duży plus, bo on jest dosyć chyba w centrum położony bardzo fajnie, więc będzie im ciężko to blokować, więc to będzie bardzo fajnie, że będzie można ich spróbować troszeczkę coś podglądać, będzie łapać tych Bilderbergów wszystkich tak naprawdę, naprawdę będzie fajnie. Minusem jest to, że jednak, co by nie mówić, dalej zostały niemieckiej policji czy niemieckiemu państwu takie klimaty Trzeciej Rzeszy. Ta policja jest ostra i spodziewam się też prowokacji, że wynajmą prowokatorów po prostu policjanci i będzie pałowanie, będzie ostra zadyma. Kto wie? Nie wiem, im chyba też nie zależy na ostrej zadymie. Zawsze było naprawdę spokojnie, wszystko okej się działo, nie było problemów. Czyli powtórka z Kopenhagi bardziej, naprawdę będą na wyciągnięcie ręki. Tych Bilderbergów można było bardzo łatwo śledzić.
Także dajcie znać, jeżeli chcecie się ze mną spotkać czy zaoferować czy nocleg, czy jakąś pomoc, to bardzo chętnie. Mam już dwa kontakty. Jeszcze nie skorzystałem z nich, ale w tym tygodniu będę do was dzwonił. Także wielkie dzięki za te kontakty, ale jeżeli się wstydzicie, to nie wstydźcie się. Po prostu dajcie znać to się spotkamy razem, możemy tam posiedzieć. To jest trochę ciężka praca, bo cały dzień tak siedzieć po prostu tam jest ciężko, to muszę wam przyznać. Ale fajnie, jest fajna przygoda, coś się dzieje, a można zmieniać świat na lepsze dzięki temu też. Dobrze, to te rzeczy, które na dziś miałem z newsów i jeszcze tak z ciekawości sobie sprawdzę, czy nadaję. Nadaję, jest okej. Dzisiaj zacznę od cytatu.
Dzisiejszy temat audycji: „Wolę zginąć wolnym, niż żyć na kolanach”. To powiedział jakiś mniej lub bardziej anonimowy mieszkaniec Teksasu, mieszkaniec Stanów Zjednoczonych, Amerykanin, który ma takie motto w swoim sercu i zresztą chyba większość nawet mieszkańców Teksasu chyba tak właśnie myśli. I mam nadzieję, że coraz więcej Europejczyków też podchodzi właśnie do tego tematu w taki sposób. Tematem jest dzisiaj, co można robić w 2016 roku. Jest to temat jak najbardziej czy powtórkowy? Niekoniecznie, bo była mowa już o takich sprawach, co byś zrobił, jakbyś miał pieniądze, czy co można było robić w 2015 roku. Właśnie mówiłem, też były tematy co można po prostu robić Żeby walczyć z nowym porządkiem świata, żeby ludzi zmienić na inne tory myślenia i tak dalej. Ale dzisiejszy temat będzie bardziej interaktywny. Jakie wy macie pomysły, co można robić w 2016 roku? Bo to, co ja mówiłem, to mówiłem.
Dzisiaj też jeszcze będę powtarzał te rzeczy. Natomiast bardzo fajnie, jak zadzwonicie i opowiecie o nich. Skype: teoriachaosu.com lub telefon 33 482 72 32. Także dzwońcie. A co można robić w 2016 roku? Wiele rzeczy, jak najbardziej. Zawsze mi się przypomina taka sprawa ludzi, którzy są znudzeni życiem, szczególnie młodzi, młodzież, dwudziestoparolatkowie, 15-, 16-latkowie, którzy nie wiedzą, co robić. To znaczy siedzą i marudzą, że nie ma co robić, że jest 2016 rok. Na osiedlach piją tylko jakieś tam jabole, winka tanie, piwka i łobuzują. Jest dużo rzeczy do zrobienia, do rozwijania się, tylko trzeba chcieć.
A jednak ludzie idą po najmniejszej linii oporu, żeby nie robić nic. Żeby siedzieć i narzekać. A przecież tyle rzeczy można robić naprawdę bardzo fajnych i nie muszą być to jakieś kosmiczne. Nie od razu trzeba robić jakieś urządzenia wolnej energii czy różne urządzenia. Teraz są znane urządzenia, tak zwane gansy, health peny czy magravy związane z panem Keshe. Tutaj odsyłam was do Radia Nafali i audycji „Hiperprzestrzeń”, czy też bardziej audycji „Synteza” w Radio Nafali, które prowadzi Tomek, kapitan radia. Zajmuje się praktycznie tą sprawą. Więc tak to wygląda, że jest dużo rzeczy i można grać na jakimś instrumencie, jakiś tam sport uprawiać. Naprawdę dużo rzeczy jest. Ja pamiętam, bo byłem zainteresowany komputerami.
Początki liceum, koniec podstawówki interesowałem się komputerami i wtedy internet wchodził. Nie w domach, w domach nikt nie miał wtedy internetu. Znaczy ktoś może miał, ale nikogo nie znałem, kto miał. Nawet nie znałem nikogo, kto miał modem w tamtych latach. Natomiast pamiętam, od ’97 roku to już sam miałem modem, więc to już bardzo szybko się zmieniało. Czyli już od ’97 roku miałem internet. Co prawda był internet zwaniany, czyli taki troszkę oszukany, że ten internet tylko można było czasami wykorzystywać. Natomiast wcześniej byłem zainteresowany bardziej komputerami, ale nie poszedłem w tą stronę tak do końca. Troszkę byłem zainteresowany, ale nie do końca. Bardziej sprawami nauki, techniki, różnych innych spraw.
Niekoniecznie komputerami. Dziewczynami, muzyką rockową, koncertami też. Później natomiast do ’97 roku, do ’96 bardziej wtedy jeszcze interesowałem się komputerami i to były fajne czasy, bo wchodziło się na internet na uczelnię i można było czy ściągać sobie różne ciekawe rzeczy, czy też komunikować się z ludźmi, maile wysyłać. Takie naprawdę fajne rzeczy, których się człowiek uczył. Ja pamiętam, ściągnąłem sobie kiedyś tą encyklopedię terrorysty. To się nazywa encyklopedia terrorysty, ale w sumie to miało kilka nazw. „Anarchist Cookbook”, czyli taka książka z przepisami dla anarchistów. Czy tak to można było powiedzieć? Jeszcze miałem chyba jakieś wiadomości powiedzieć. Wszystko teraz mi się zamieszało.
Także wybaczcie. Tu miałem informację, ale nie przypomnę sobie. Okej, dobra. Zostawmy te sprawy już informacyjne, bo troszeczkę się mieszam. Także przechodzimy do tematu. Co można robić w 2016 roku? Naprawdę całe mnóstwo rzeczy. Tutaj mam jakieś informacje od Anona8363 na czacie, że dolar amerykański zapadnie się 28 maja 2016 roku. Krach gospodarczy. Jest już teraz 28.
Właściwie w Stanach jeszcze nie ma, więc jeszcze chwilkę trzeba poczekać. Pół dnia. Tutaj Trzecia Wojna Światowa pisze: 6 czerwca 2016. Will Hughes. Nie wiem, czy to nie żart jest, co to są za dane. Przynajmniej się przekonamy. To jest właśnie fajne. Jak ktoś podaje datę, to mi się zawsze podoba, że jest data i wiemy, czy się sprawdzi, czy nie. Jak się nie sprawdzi, no to trudno. Jesteś słabym przewidzą Jasnowidzem czy nie, prognostykiem, tak można powiedzieć.
Natomiast jeśli się sprawdzi, to chapeau bas. Jest pierwszy telefon. Witaj słuchaczu, skąd dzwonisz?
[36:37] - Dobry wieczór, dzwonię spod Szczecina.
[36:40] - Witaj. Poznaję po głosie, ale zawsze mam problem z twoim nickiem.
[36:46] - I zawsze mnie z kimś mylisz.
[36:48] - Tak.
[36:52] - Ale chciałem z tobą porozmawiać o tych zamieszkach i zamachach bombowych, które odbyły się ostatnio.
[37:00] - To znaczy zamachach bombowych? Chodzicie w Polsce?
[37:03] - Zamach bombowy w Warszawie. Tak.
[37:05] - Ale te nie doszły, tak? On nie doszedł skutku.
[37:08] - Tak, ten nie doszedł. Ale jeśli widziałeś samo zdjęcie tej bomby, to nie wiem, kto to wymyślił, ale to na pewno nie był normalny zamach. Wydaje mi się, że to był po prostu false flag, a nie normalny zamach, bo po prostu dwie butelki z benzyną. No proszę ja ciebie.
[37:31] - Ja, prawdę mówiąc, nie miałem czasu nawet zająć się tymi sprawami. Tylko słyszałem o tym. Nie oglądałem, ale widziałem ten-
[37:38] - Pokaż, jak wygląda ten ładunek. Widziałeś go?
[37:42] - Widziałem tą bombę z Wrocławia, jak wyglądała i wyglądała na typową robotę służb.
[37:48] - Ten z Wrocławia.
[37:49] - Ten z Wrocławia. Na typową robotę służb. Dlaczego? Bo to tak zwany szybkowar, który tak naprawdę bardzo mało ludzi uszkodzi. To było stosowane w Bostonie, tylko w Bostonie była false flag operation zrobiona mocniej z aktorami, z tymi kryzysowymi aktorami, którzy tam udawali, że zginęli, że nogi urwało, że coś tam. Ja wiem, że się wielu ludzi z tym nie zgadza, ale wielu ludzi po prostu badało tą sprawę z Bostonu. Być może faktycznie ktoś był ranny w tym Bostonie, ale oczywiście zawyżono liczbę rannych i te ofiary śmiertelne. Po prostu nie wiem. Jest to niepotwierdzona sprawa. To są rzeczy, które można wymyślić, można taki zamach przeprowadzić.
I to było dosyć podobne. To znaczy to nie była bomba, która naprawdę miała zabić kogokolwiek. Ona nawet jak wybuchła, to faktycznie by poraniła ludzi i tak dalej, ale umówmy się, to było na saletrze robione. Ja się bawiłem takimi rzeczami w wieku ośmiu, dziewięciu lat, saletrą. Później to już się robiło mocniejsze rzeczy z saletrą. Bączki, ufa, wszystko się puszczało, wulkany saletrą. Ja pamiętam, to było śmieszne, że dzieciakom saletrę sprzedawano w sklepach. Cukier puder się z domu wynosiło. Oczywiście cukier to wtedy była, tak jak dzisiaj jakaś czekolada belgijska, bo za komuny cukier był na kartki. Później babcia czy matka po łapach waliła.
„Gdzie zabrałeś cukier?”. Bo cukier puder był najlepszy, taki od razu sproszkowany. Zwykły był znacznie gorszy. Nie wiem. Dla mnie taki ładunek wybuchowy oparty na saletrze to jest śmieszne. Ja pamiętam, koledzy próbowali robić nitroglicerynę i niektórym wychodziło tak, że wybuchy były potężne. To było wariactwo, co oni robili. Ale to już tacy bardziej chemicy. Bo są czasami geniusze tacy chemiczni, którzy potrafią w wieku 15 lat zrobić nitroglicerynę w domu. I to już wtedy nie ma żartów.
[40:00] - Dobrze, ale w tej chwili opiszę ci bombę i powiedz mi, jak myślisz, czy z tego w ogóle mogłaby być jakakolwiek eksplozja? Bo miałem rzeczywiście tą wielką kulę płomieni, bo benzyna. Wyobraź sobie, że masz kartonowe pudło, w którym są dwie butelki z benzyną, sznurek, świeczka i pudełko z niezidentyfikowaną cieczą. Po prostu nawet nie mam pojęcia, co to mogło być, ale to zostało opisane.
[40:28] - To jest niebezpieczne. Jak to by się zapaliło, taka benzyna-
[40:31] - To jest niebezpieczne.
[40:32] - Mogła poranić ludzi. Na pewno.
[40:34] - Nie chodziło o to, żeby się zapaliła, tylko że ta świeczka była w środku. Ja po prostu nie rozumiem sensu tej świeczki.
[40:40] - Ale to jest błąd, bo kiedyś butelki z benzyną były specjalne takie naklejki, które powodowały samozapłon.
[40:50] - Butelki po napoju?
[40:51] - Nie. Szklane butelki, ale miały naklejkę na tym, która powodowała zapłon. Nie wiem. Były jakieś takie, czy nasączano i podpalano po prostu naklejkę. To znaczy była naklejka, którą czy podpalano, czy coś, już nie pamiętam, jak to było robione, ale w trakcie, kiedy rzucało się tą butelką, następował samozapłon pod wpływem uderzenia i tak dalej. To były czasy jeszcze przed moje. To były czasy jeszcze takiej głębokiej Solidarności ze stanu wojennego, więc ja wtedy byłem za mały, żeby takimi butelkami rzucać. Zresztą to są niebezpieczne sprawy, więc nikt nie robi takich rzeczy z jakąś świeczką. To jest jakaś totalna amatorka. O takich rzeczach to może bym myślał, jak miałbym 10, 12 lat.
Ale mówię, ja z saletry potrafiłem robić różne rzeczy w takim wieku, w podstawówce. Zresztą chyba większość w moich czasach, koniec komuny, początek lat 90. W takim wieku bawiliśmy się po prostu saletrą, bo nie było specjalnie tych sztucznych ogni. Nie, sztuczne ognie może były, ale to żart był. Petard nie było za bardzo.
[42:02] - Sam się bawiłem jeszcze takim pseudo napalmem, czyli po prostu benzyna, w której jak najwięcej rozpuszczało się styropianu.
[42:10] - Aha, takie rzeczy.
[42:12] - Do dzisiaj mam jeszcze blizny na dłoniach.
[42:15] - Czyli co? Po prostu rozpuszczało się, co? Wrzucałeś styropian do benzyny czy jak to?
[42:22] - Tak, ten styropian rozpuszcza się w benzynie, ona później gęstnieje i w połączeniu ze styropianem ona pali się dłużej i goręcej. Plus jest jeszcze lepka wtedy.
[42:31] - Czyli taki pseudonapalm.
[42:34] - Pseudonapalm, tylko że płomień ma niższą temperaturę. Bezpieczne? Proszę ja ciebie. Przede wszystkim jest ogień.
[42:44] - Znaczy mniej bezpieczny od samej butelki z benzyną. Benzyna sama jest niebezpieczna ze względu na to, że ma bardzo wysoką temperaturę płomienia i jest bardzo niebezpieczna. Umówmy się.
[43:03] - Powiedzmy sobie szczerze, ona dosyć szybko się wypala i gdyby te dwie butelki eksplodowały pod radiowozem, to wystarczyłoby kilku funkcjonariuszy.
[43:09] - Radiowóz mógłby się spalić. Spaliłby się.
[43:13] - Mówię, że wystarczyłoby kilku funkcjonariuszy z gaśnicami, którzy zareagowaliby szybko i wystarczyłoby wymienić tylko opony. Pewnie by się stopiły.
[43:22] - No tak, mogło być. Ale mówię, to jest dziwna sprawa. Nie wiem, czy to prowokacja Sorosa jest, żeby zrobić zadymę, żeby naprawdę doprowadzić do zamieszek, do rozruchów.
[43:37] - Nie. Światowe Dni Młodzieży. Myślę, że te zamachy powstały po to, żeby pokazać, jak polska policja świetnie sobie radzi, bo tego zamachowca złapali przecież po dwóch dniach. Ale jaki to szczęśliwy przypadek, że on tak bliziutko mieszkał od tego miejsca, w którym wsiadł do tego autobusu, prawda? 50 metrów jakoś.
[43:59] - Jest to jakiś absurd trochę.
[44:00] - Złapali go szybciutko, tamtych złapali na gorącym uczynku w Warszawie. Podejrzewam, że jeszcze w ciągu najbliższych tygodniów.
[44:12] - Może jest naprawdę idiotą. Umówmy się, to, że studiował chemię, to nic nie oznacza. Mógł być po prostu idiotą. Ten gość, który to zrobił. Różni ludzie są. Ja pamiętam różne zachowania ludzi. Czasami mają tętniaka mózgu i mózg im źle pracuje. Różne rzeczy bywają w życiu.
[44:35] - Albo są sterowani po prostu.
[44:38] - Mind control, tak? Za pomocą mind control sterują gościem. Nie, wydaje mi się, że niekoniecznie.
[44:47] - Wydaje mi się, że Polski po prostu nie byłoby nawet stać.
[44:50] - Ale to nie jest takie proste sterować. Ja wiem, że były próby tego typu rzeczy, ale to są bardzo skomplikowane. Myślę, że on był po prostu kozłem ofiarnym, tak jak Tsarnajewowie. Jeden Tsarnajew już nie żyje, podkreślam, drugi niedługo nie będzie żył, bo ma wyrok śmierci. Nic nie może mówić, nic nie mówi, nie wiadomo, co się dzieje. Media nie mają z nim kontaktu. Po prostu jest nic. Jest odcięty od rzeczywistości i to były kozły ofiarne, którzy zostali wrobieni w tą bombę. Tutaj być może też został wrobiony, ale to trudno mi powiedzieć. Może dali mu 5000 złotych, żeby zostawił taki garnek.
[45:41] - Tak jeszcze co do tego mind controlu, to wydaje mi się, że źle to pojąłeś. Nie wydaje mi się, żeby to było takie czyste sterowanie, że masz, idź i zrób to. Raczej powiedzmy, że wpędzenie kogoś w depresję, w jakieś stany maniakalne i biorąc pod uwagę to, że on jest studentem chemii.
[46:01] - A i miał jeszcze doradców takich jak pan Kwiecień.
[46:04] - Tak, dokładnie. To nie jest ścisłe sterowanie, to jest po prostu nakierowanie go.
[46:08] - A to wtedy tak, to ma sens, że ma takich kolegów, którzy mu powiedzą: „Weź zrób, liczymy na ciebie, będziemy działali tu w podziemiu, będziemy, coś się działo”. I ABW na tym korzysta, bo budżet się zwiększa w tej chwili tych służb specjalnych, które bardzo podupadły, bo nie miały żadnych osiągnięć. A tutaj znajdują, od razu, szybko policja znalazła tego zamachowca.
[46:33] - Prestiż służb się zwiększa przecież, bo bardzo szybka reakcja. Już w jednym, dwóch dniach był znaleziony.
[46:40] - Bo to jest trochę powiązane z tamtym zabójstwem tego chłopaka. To samo miasto. I tu jest sukces policji, a tam była porażka policji. Znaczy nie porażka.
[46:51] - Porażka, tu jeszcze właśnie trwają te zamieszki.
[46:53] - Zabójstwo tego chłopaka, ewidentne, czyli przestępstwo wręcz. Zbrodnia, którą policja popełniła. Zresztą nie pierwszy i nie ostatni raz, podejrzewam. Natomiast próbowali to ukryć. Nie dało się. Zamieszki były. Trudno powiedzieć, jak to jest wszystko rozgrywane, kto to rozgrywa, co się dzieje. To nie jest takie proste, bo nie mamy informacji. To wszystko jest zasłoną milczenia, a PiS też wszystko ukrywa. Wszystko zamiata pod dywan, o niczym nie mówi.
Przecież ta afera z prezydentem i wybuchem opony, jeszcze tegoroczna, w tym roku te sprawy były. Wszystko zamieciono pod dywan. Nie wiadomo, o co chodzi. Nie wiadomo, czy to był zamach, czy nie był zamach, czy to była ta oficjalna wersja prawdziwa. Nie chce mi się wierzyć, ale w sumie wierzę w tą oficjalną wersję, bo naprawdę państwo polskie jest w rozsypce i mogło się tak wydarzyć.
[47:47] - Z tego, co pamiętam, to do Tomka z Radia Rafalid dzwonił przed tą całą aferą z oponą prezydenta koleś, który opowiadał, że wyprzedzała go jakaś limuzyna rządowa na bardzo wysokiej prędkości. I to było jeszcze przed tym całym zamachem. Tfu, zamachem, przed tym wypadkiem z oponą.
[48:06] - No tak.
[48:07] - Po prostu jeżdżą jak szaleńcy.
[48:08] - Ale to nie ma znaczenia. Możesz jeździć 300 na godzinę. Jak masz dobre opony, to wiesz, jest Ferrari i jest filmik, na którym pan Zbigniew Stonoga tam nie wiem, 340, 330 w Ferrari ciśnie po polskich drogach i żył i przeżył. Wiesz, to wszystko zależy od tego, jakie opony, jaki samochód.
[48:24] - Przy takiej prędkości opony bardzo szybko się niszczą, nieważne jakiej są jakości. Niszczą się wtedy bardzo szybko.
[48:28] - Tak, oczywiście, że się niszczą i dlatego powinny być wymieniane. Oni pięć lat nie wymieniali opon, jeszcze wymienili na jakieś używane. A te co wymienili to na używane. Absurdalne kompletnie rzeczy, któremu wrogowi byś nie życzył takich służb ochraniających twojego wroga, bo doprowadziliby do jego śmierci szybko. A czasami warto mieć wroga dłużej. Tak?
[48:56] - U nich jest tak, że mają mniej więcej-
[48:58] - Nie, mów po prostu.
[49:01] - U nich jest tak, że mają mniej więcej określony czas, po jakim czasie dane rzeczy się zużyją przy użytkowaniu normalnym. Z tym że dlatego właśnie po tych pięciu latach wymienili chyba, bo ktoś uznał, że opony pancerne, kuloodporne przecież musiały być jakieś superwytrzymałe, bo to auto prezydenta, wytrzymają pięć lat. No a tu niespodzianka, bo jeżdżą sobie po 200, 250, 300.
[49:25] - Tak, jakby wymieniali co roku czy nawet co dwa lata takie opony, to nic by się nie stało absolutnie. Mogliby nawet 300 na godzinę jeździć, ale ten samochód nie osiąga takich prędkości, więc ten samochód, nie wiem, 250 ma maksymalnie, 260. Trzeba by było sprawdzić. To oczywiście taki mocny jest BMW, ale on jest ciężki i pomimo że mocny, ale jest ciężki.
[49:46] - Trzeba wziąć właśnie pod uwagę to, że ta masa też wpływa na te opony na zakrętach.
[49:51] - Tak, ale wiesz, te opony są przystosowane do wysokich prędkości, bo to nie są zwykłe opony. To są opony dużo bardziej wytrzymałe. To jeszcze run-flat jest, czyli ona w ogóle jeszcze powoduje, że powietrze zachowuje w sobie, czyli jak pęknie, to jeszcze powietrze ma w sobie. Więc to są naprawdę zupełnie inne opony. To spowodowało rozerwanie opony, że była stara i ona absolutnie nie nadawała się do użytkowania. To była na złom opona. Ale mówię, czy to jest taka prawda? Czy aż tak państwo polskie upadło, że nawet się przekręty robi na oponach prezydenckich? Nie wiem. To jest zagadka.
[50:31] - Przykład idzie z góry. Przypomnij sobie prezydenta Komorowskiego.
[50:37] - Aha, że zabrał wszystkie, nawet kalkulatory zabrał, tak?
[50:43] - Jakiś tam obraz zdaje się znalazł się w kościele.
[50:48] - Obrazy pozabierał. Tak, to coś może być w tym. Ale te kalkulatory to ja mu nie podaruję, bo już jest taka żenada, aż smutno. Ale co można robić? Można śmiać się z tych rzeczy w 2016 roku przynajmniej.
[51:10] - Jeszcze powrócę na chwilę do tematu tych błąd, bo nie wiem, czy słyszałeś o ustawie antyterrorystycznej.
[51:16] - Tak, oczywiście. Na razie jest ta ustawa tylko dla obcokrajowców.
[51:21] - W tej chwili jest punkt dla obcokrajowców.
[51:26] - Coś słyszałem, że dla obcokrajowców.
[51:28] - Nie. PiS proponuje, aby Centrum Antyterrorystyczne ABW miało dostęp do wszystkich istotnych z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa i obywateli baz danych w drodze teletransmisji. Nie określa, że chodzi o obcokrajowców. Wszystkich istotnych z punktu widzenia państwa.
[51:43] - Aha, wszystkich. Tak, to inwigilacja permanentna.
[51:46] - Kontrola operacyjna cudzoziemców to można zrozumieć oczywiście. Przeszukiwanie i zatrzymywania przez całą dobę, bo w tej chwili służby mogą wejść do mieszkania tylko od godziny 6:00 do 22:00.
[52:00] - Chyba że jest powód jakiś taki nagły, tak?
[52:06] - Tak. Do przeprowadzania takich czynności jak przeszukanie czy zatrzymanie miały prawo przez całą dobę, a nie tak jak jest to możliwe dziś w godzinach od 6:00 do 22:00. Czyli jeśli jesteś pewien, że szukają cię służby, chcą cię przeszukać czy zatrzymać, wstawaj o 4:00.
[52:22] - Tak robi przecież pan Bury. Pan Bury, były poseł z PSL, przekrętas numer jeden w III RP. Jeden z tych największych. Może tylko się chyba z Sekułą licytować, który był większym przekętasem. Pan Jan Bury właśnie tak robił. Służbom uciekał, gdzieś wychodził z domu właśnie o tej godzinie. U znajomych gdzieś mieszkał. Jakieś dziwne rzeczy, żeby go tylko nie capnęli, ale chyba w końcu go dorwali z tego, co pamiętam. Ale pewnie mu nic nie zrobią. Wy nie tykaliście naszych, to my nie będziemy tykali waszych.
To jest znana zasada w III RP. Także nic tu się nie będzie działo, nie będzie żadnych tarć.
[53:13] - Teraz powiem ci o moim ulubionym punkcie w tej ustawie, czyli telefony prepaid na dokumenty. Powiedzmy, że zgubiłeś telefon, chcesz sobie kupić nową kartę SIM, taką, którą możesz sobie doładowywać z jakąś tam sumką. Przy zakupie musisz pokazywać dokumenty. Niestety. Rejestrowane od razu. Nie będzie tak, że pójdziesz sobie do kiosku, kupisz sobie 10 kart SIM. Nie. Wszystkie będą zarejestrowane na ciebie.
[53:43] - Tu się pomyliłem, bo mówiłem, że w Irlandii jest tak samo, ale nie jest tak samo. Po prostu jest tylko dla chętnych rejestracja i dają jakieś opcje. Jak się zarejestrujesz, to dają ci jakieś dodatkowe bajery.
[53:55] - Tak samo jest w Polsce.
[53:57] - Ale nie było obowiązku, więc faktycznie jest inaczej. Polska jest krajem policyjnym i tu się nic nie zmienia, ni hil, ni hol. Nie wiem, jak to się rozwinie wszystko, ale widać, że nawet dalej idą niż Platforma chyba w tym momencie PiS.
[54:20] - Widać, że idą dalej niż Platforma.
[54:22] - Drogi Kodziu, oni już dawno przekroczyli trupa Platformy i idą przed siebie jak najdalej. To, co się będzie działo, to będzie po prostu
[54:33] - Zobaczymy.
[54:33] - Po prostu momentami zaczynam się bać.
[54:36] - Zobaczymy. A ty słyszałeś o tych datach? Tutaj ktoś właśnie napisał 28 maja. Czy to żart jest? Pierwszy raz słyszałem o tych datach. 6 czerwca. Że 28 maja będzie załamanie gospodarcze. Zawsze mi się wydawało, że załamania są na jesieni.
[54:55] - 6 czerwca 2016, czyli dwie szóstki. Pewnie o to chodziło. Tfu, trzy szóstki.
[55:01] - Trzy szóstki.
[55:02] - Liczba bestii.
[55:04] - Trzeba by było przeliczyć jeszcze numerologicznie, bo jest tu sześć, tu jest sześć i tu jest 2016. Czyli tutaj jest dziewięć. Dziewięć, trzy. Trochę inaczej. Także nie wiem, jak to można interpretować. W każdym razie zobaczymy, czy się sprawdzi, czy nie sprawdzi. Daty ja bardzo lubię, jak ktoś podaje daty, bo będzie można zweryfikować te twierdzenia.
[55:40] - Z mojej strony to już by było chyba na tyle.
[55:43] - Dobra, dzięki ci. Trzymaj się, miłego weekendu.
[55:46] - Trzymaj się. Jeszcze kiedyś zadzwonię.
[55:49] - Świetnie. Cześć. Hej! Także polecam. Możecie dzwonić. Telefon 33 482 72 32 lub Skype toryhosu.com. Dzisiaj rozmawiamy o tym, co można robić w 2016 roku. Ja tutaj tylko podpowiem, że można robić bardzo dużo. Dużo więcej niż w 2015 i jeszcze więcej niż w 2014. I tak dalej, bo zawsze mamy więcej możliwości działania.
Także to są tego typu fakty. Dobrze. Tutaj dzwoni słuchacz o tajemniczym symbolu trzech iksów. Nie będę tam rozwijał.
[56:51] - Już kiedyś dzwoniłem.
[56:52] - Co to może być? Bo trzy iksy się różnie kojarzą.
[56:56] - To na pewno nie tak, jak ci się kojarzy.
[56:58] - Jedna koleżanka miała trzy iksy. Sobie wzięła trzy iksy, w jakichś bazach można było się umieszczać z telefonami gdzieś tam, już nie pamiętam. Można było imię, a ona wzięła trzy iksy i cały czas do niej dzwonili jacyś niewybredni panowie. Sapiący.
[57:14] - Tak tylko xxx. Pierwsze, co mi przyszło do głowy, rzuciłem. Ale nieważne. Dzwonię tak na chwilę.
[57:20] - Jasne.
[57:21] - Chciałem powiedzieć odnośnie potrzeby. Że chłopak coś kręci, jak tak do ciebie dzwoni. Pamiętasz, jak było o tych chipach, o chipowaniu? Co opowiadał o swoim kocie?
[57:33] - No że chyba nie musiał chipować, tak?
[57:36] - No ale mówił, że mieszka w dużym mieście, mimo to ma ogród i kota wypuszcza na ogród. A ostatnio, jak było o tym całym MVP, czy co to było? Nie MVP.
[57:47] - EVP.
[57:49] - EVP. No to mówił, że mieszka na malutkiej wsi. Pląta się w zeznaniach chłopak.
[57:54] - Aha. Ale ze względu na to, że on trolluje. Ja rozpoznaję tych ludzi.
[58:01] - Tak samo ten, co teraz dzwonił. Nie wiem, czemu nie poznajesz gościa po głosie. Już tyle razy był.
[58:06] - Ja poznaję po głosie, tylko nie pamiętam ksywy. Nie potrafię skojarzyć.
[58:11] - Ma charakterystyczny głos i dużo razy dzwonił drąć. Na przykład dzwonił, jak o chipach mówił, że pracuje w firmie, wszczepił sobie chip w rękę. Poznaję ten głos. To jest właśnie ten sam gość.
[58:21] - Aha.
[58:22] - Że wszczepił sobie chip w rękę i w klamce jest czytnik i że klamka od razu otwiera. To jest ten sam głos.
[58:27] - Tak. Można oczywiście wymyślać. Ja tu nie mam patentu na sprawdzanie prawdy. To sami słuchacze muszą ocenić, czy ktoś po prostu sobie żarty robi, trolluje, czy prawdę mówi, bo też na pewno jakieś rzeczy prawdziwe przerzucają ludzie. To nie jest tak, że można mówić-
[58:43] - Czasem właśnie wplątują. Dzwonią, robią sobie jaja. Następnym razem zadzwoni, pogada normalnie, potem znowu sobie i ty się potem nie łapiesz. A ja potrafię nieraz przesłuchać jeden odcinek trzy, cztery razy w przeciągu tygodnia i jestem wyczulony na te głosy i poznaję tych pacjentów zaraz.
[59:01] - Tak samo. Taka audycja to jest, wiesz.
[59:04] - Też mnie rozbroiło, jak Kapitan dzwonił kiedyś, nie? Pamiętasz? Czekaj, o czym była audycja? O Keshe coś. Kapitan dzwonił i o Keshe się produkował.
[59:14] - Tak.
[59:14] - I ty mu powiedziałeś odnośnie chemtrails i Kapitan, że nie, Keshe robił tam jakieś badanie spectrum czy coś.
[59:22] - Że to są po prostu zwykłe spaliny.
[59:24] - Że to są zwykłe spaliny. Tak. A ostatnio jak była hiperprzestrzeń, co tam przez pięć godzin się wykłócał z jakimiś dwoma trollami, to zaczął znowu bronić tego chemtrails. Mówił, że chemtrails prawdziwe. Plączą się nawet-
[59:38] - Myślę, że tutaj nie ma co, można powiedzieć, osób, których nie ma tutaj, gdzieś tam mówić co i jak i tak dalej.
[59:49] - Ale to przecież jest nagrane, to można przesłuchać. Ja słyszałem pewną audycję.
[59:53] - Ale to co sugerujesz, że Kapitan Tomek jest trollem?
[59:56] - Nie, ale też się plącze w zeznaniach. Do ciebie dzwoni, ewidentnie mówi: „Nie, Keshe to badał. To jest na pewno tak”. A do niego dzwonią typy, śmieją się z chemtrails i on nagle mówi: „Nie, chemtrails jest prawdziwe”.
[01:00:07] - Ale nie. Ja chyba rozumiem, o co ci chodzi i rozumiem, co chciał Kapitan powiedzieć, że chemtrails istnieje. Tylko wyjaśnieniem chemtrails, że faktycznie są chemiczne te syfy wszystkie, które tam są, że to jest wszystko fakt i to nie są normalne spaliny, tylko są nienormalne przez to, że właśnie paliwo jest trucizną. To znaczy nie jest normalnym paliwem, tylko dodają jakieś tam syfy po to, żeby tańsze było paliwo i tak dalej. To jest wytłumaczenie Kapitana.
[01:00:32] - Normalne są spaliny. Przecież mówił tak samo jak samochód jedzie, statki podawał. Ewidentnie mówił, że Keshe powiedział, że wiesz. Że to jest normalne. Dzwonią do jakiegoś pacjenty, do niego, robią jakieś trollowanie i nagle on broni tego Kentry i też się kapitan czasem plącze w zeznaniach. Bo ja jak słucham tych audycji, nagrywam przez tydzień, to ja potrafię cztery, pięć razy te audycje, te jego, te twoje przesłuchać. W pracy jestem czy coś.
[01:00:57] - No to powiedz, w czym ja się plączę, bo zawsze każdy się gdzieś zaplącze.
[01:01:02] - Trochę mnie dobija, jak cały czas mówisz, że ty badałeś, a zawsze podajesz tylko jeden przykład, tą piramidkę. I ostatnio, że te całe MVP nagrywałeś i tyle. Aha, i z lornetką. Ale zawsze tak przedstawiasz się. Ja nie mam do ciebie za złe, tylko mnie to trochę śmieszy.
[01:01:24] - Że za mało badam, tak? Za mało badam rzeczy.
[01:01:26] - A mówisz, że badałeś. Tak samo o witaminie D. Sam używam i nie mam nic przeciwko temu. Kiedyś mówiłeś, że robiłeś sobie badania i że wyszło, że masz niedobór. A mówiłeś, że co parę dni bierzesz. A żeby ten niedobór zniknął, to musisz tą witaminę brać przez dwa miesiące chyba co najmniej, codziennie.
[01:01:47] - No to ja wiem, ale zawsze się zapominam.
[01:01:52] - Ja biorę codziennie. Ja już mam taki odruch, że wstaję, to tak jak psikacz.
[01:01:55] - Ja się boję trochę tabletek ogólnie za dużo brać.
[01:01:57] - Sobie, córce, wiesz, o co chodzi od razu i tyle.
[01:01:59] - Ja się troszeczkę boję za dużo brać po prostu.
[01:02:03] - Jak raz na kiedy bierzesz, to się chyba nie magazynuje tak w organizmie.
[01:02:06] - No jasne. Oczywiście muszę więcej trochę niż biorę.
[01:02:12] - Spróbuj sobie codziennie to brać przez miesiąc, dwa i potem sobie zbadaj i wydaje mi się, że niedoborów nie będzie.
[01:02:18] - Powinienem. Jeszcze sprawdzę sobie tą witaminę D3. Jest jakiś tam lekki niedobór, dlatego trzeba to zwalczyć, ale podejrzewam, że i tak jest dużo lepiej niż jakbym w ogóle nie suplementował. To byłby dramat po prostu. To byłby brak.
[01:02:33] - Oczywiście lepiej co jakiś czas niż w ogóle.
[01:02:36] - I to dosyć duże dawki byłam taki.
[01:02:38] - Pamiętam, że byłeś taki zdziwiony, że bierzesz tą witaminę i masz niedobory. To właśnie dlatego, że bierzesz ją niecodziennie. Nie mówię, że trzeba brać jakieś kosmiczne ilości tego, ale-
[01:02:49] - Nie, szczególnie w Irlandii, jak tu słońce...
[01:02:52] - Ja też w Anglii mieszkam i też pogoda.
[01:02:54] - A w Irlandii chyba jest jeszcze gorzej nawet niż w Anglii.
[01:02:56] - Jest. Ta pogoda jeszcze gorsza. Jeszcze deszczu więcej.
[01:02:59] - Jeszcze więcej, tak, pochmurna jest. Bo jakby nie była pochmurna, to jest całkiem fajnie. Jak jest 20 stopni, to jest bardzo ciepło, bo jest bardzo duża wilgotność.
[01:03:09] - W zamknięciu jesteśmy poubierani.
[01:03:11] - No tak, jeszcze to dodatkowo.
[01:03:14] - Nie przyjmuje się tego słońca tyle, ile się powinno. Więc trzeba suplementować. To jest jedyna rzecz, którą tak suplementuję cały czas, non stop. I zawsze już mam taki odruch codziennie. Wstaję, pach, trzeba sobie córce zapodać i tyle. Nie dziw się, że są niedobory, jak się zapomina.
[01:03:35] - Tak. Zapominam. Po prostu ja mówię, ja nie lubię codziennie brać jakichś tabletek. Ja lubię nieregularnie.
[01:03:40] - Ja też właśnie. No i żeń-szenia biorę.
[01:03:43] - Herbatę codziennie piję. Jem codziennie, to muszę przyznać. Jem i piję wodę. Codziennie piję, ale na przykład jakichś tabletek czy innych suplementacyjnych. Ja nie mówię o zwykłych lekach, bo ja w ogóle nie biorę.
[01:03:57] - Ja też tego nie lubię.
[01:03:58] - Nawet takich suplementacyjnych tabletek. Mam różne, jakieś kamu, jakieś tam takie omega czy różne rzeczy, które sobie czasem łyknę tutaj i tak dalej. Tylko zawsze sprawdzam, zawsze staram się kupować dobrej jakości te witaminy. Takie naprawdę nie są tanie, bo one są często na przykład z jakiejś róży witaminy C.
[01:04:19] - Najlepsza.
[01:04:21] - Z dzikiej róży, tak? Czy coś takiego. I ona jest droga bardzo, ale lepsza taka niż... Znaczy lepsze są nawet chyba owoce. Tylko że owoców dużo nie zjesz. No ile? To musiałbyś kilka kilogramów zjeść, żeby taką witaminę C tyle zażyć. A już po kilogramie owoców ci nie jest zbyt dobrze.
[01:04:37] - Żołądek się przewraca.
[01:04:41] - Więc to jest po prostu tak wygodniej trochę, żeby takie rzeczy robić, suplementować, więc każdemu doradzam.
[01:04:50] - Ja jeszcze żeń-szenia biorę, ale żeń-szenia to się bierze dwa miesiące i trzeba zrobić miesiąc przerwy, bo to na serce nie jest dobre. Z takich suplementacyjnych to jeszcze chlorella, spirulina, nasiona chia, ale tego nie biorę tak cały czas. Jak mi się przypomni, to biorę. Jedynie ta witamina D i ten żeń-szeń.
[01:05:09] - No to ekstra. A czy jeszcze oprócz tej suplementacji, czy w 2016 roku masz pomysły na co można robić?
[01:05:18] - Odnośnie czego?
[01:05:19] - Właśnie wszystkiego. Nie wiem, może chcesz swoją walutę stworzyć, jakiś nowy system ekonomiczny. Różne pomysły są, różne możliwości. Na przykład złote pieniądze będziesz produkował w Anglii.
[01:05:30] - Ja bym chciał rodzinę odzyskać, bo mi się wszystko zawaliło teraz. To jest mój plan na 2016.
[01:05:39] - Aha, no to przykro.
[01:05:40] - Nie wiem. Małe szanse są, że to się wszystko uda z tego, co się teraz podziało.
[01:05:46] - Trzymam kciuki za ciebie. Myślę, że będzie wszystko okej. Trzeba po prostu dogadać się, rozmawiać.
[01:05:54] - Właśnie zostałem sam z córką. Jestem tu w Anglii, zostałem sam z córką. Moją kobietę zamknęli. Nie wiadomo teraz, co z nią będzie. A między nami ostatnio coraz gorzej było. To nie jest audycja, żebym się tu wyżalał. Mój plan jest taki, żeby w końcu wróciło wszystko do normy. Chociaż marne szanse są.
[01:06:17] - To staraj się ją wyciągnąć. Nie wiem, jakie problemy były, ale wyciągnąć. Chyba dożywocia nie dostała, tak? Twoja żona.
[01:06:27] - Jeszcze nie. Wiesz, jak jest w Anglii za przestępstwo z nożem, nie?
[01:06:33] - Nie, nie się orientuję. To się jako broń, tak? Że to traktują jak broń.
[01:06:38] - Tak. Bardzo się tutaj dopieprzają. Nawet za samo to, że masz nóż, to można piątkę wyłapać. A że tak powiem, mieliśmy kłótnię ostatnio. Ona była pijana i dźgnęła mnie nożem. Rozumiesz?
[01:06:52] - To masz farta, że przeżyłeś.
[01:06:55] - Nie. A teraz myślisz, że ja troluję? Nic mi się takiego nie stało. Trzy szwy mam. Ona zaczęła się kłócić. Ja byłem z dzieckiem w Kidspace, takie place zabaw są. Wróciłem z córką, ona leżała pijana. Obudziłem ją, a była w takim stanie, że ciężko było ją domówić. Wpadła w furię. Zaczęliśmy się kłócić, zadzwoniłem na policję, bo nie chciałem, żeby córka tego słuchała.
Jak ona zobaczyła, że ja z policją rozmawiam, to już całkowicie wzięła nóż i najpierw chciała siebie pociąć, a potem policjant mi doradził, żebym wyszedł z córką z domu, bo ona szalała. Ja zacząłem ubierać córce buty i jak się schyliłem, to ona mnie dźgnęła z tyłu. Ja nawet nie chciałem do szpitala jechać. Powiedziałem: „Zostań z córką”. Ale mi kazali jechać, bo powiedzieli, że zostałem teraz tylko ja i córka. Ja się nią będę zajmował. Muszę jechać do szpitala. Zamknęli ją, chłopie. 17 jest sprawa. Nie wiem, jak to teraz będzie.
[01:07:49] - Życzę powodzenia ze wszystkim. Trochę to przypomina taki film był kiedyś polski „Tato” się nazywał.
[01:07:57] - Chyba kiedyś oglądałem, ale nie kojarzę. A to tam chyba zastrzeliła żona jego, czy dziecko zastrzeliło psa.
[01:08:03] - Nie, tam było w tym filmie „Tato”, że troszkę żona odjechała głównemu bohaterowi. Miała problemy ze zdrowiem psychicznym.
[01:08:14] - To nie jest taka audycja, że nie ma się czym chwalić.
[01:08:16] - Jasne. To może tak sympatycznie: ja trzymam kciuki oczywiście, że wszystko wam się ułoży i tak dalej. Szczególnie że od ciebie też będzie dużo zależało w tej sprawie, bo są oskarżenia. Możesz wycofać zarzuty i różne rzeczy.
[01:08:34] - Nie. Policja mnie zabrała do szpitala, jeden policjant ze mną pojechał. Ja powiedziałem, że ja nie podpisuję żadnych zeznań. Że ja na nią nie składam, ale że to dziecko widziało i że było użycie noża, to oni sami ją oskarżyli. Ja myślałem, że ją wypuszczą zaraz.
[01:08:52] - Jasne. Dobra, ja muszę kończyć.
[01:08:54] - Dobra, przepraszam w ogóle, że weszłem na ten temat. Widzisz, siedzi mi to w głowie cały czas.
[01:08:58] - Jasne. To życzę powodzenia i wszystkiego dobrego. Trzymaj się. Dzięki, hej. Tak że historia tutaj też nie wiadomo, czy nie trolling. Może być. Kto wie? Oby to był trolling. Bo lepiej, jak to jest właśnie sobie ktoś robi czy żarty, różne sprawy. Tak że tutaj lepiej, żeby to było historią wymyśloną oczywiście.
Dobrze, wracamy. Możecie dzwonić, telefon 33 482 72 32 lub skype torohoso.com. Dzisiaj będzie troszeczkę krócej właśnie przez to, że jutro jest otwarcie studia w Irlandii, tego Open Air Space Studio. Dlatego troszkę będzie później. Dziwię się trochę, że stały słuchacz nie dzwoni. Odbiorę jeszcze telefon. Coś tu spadło. Witaj słuchaczu, skąd dzwonisz?
[01:10:15] - Witam, też dzwonię z Wielkiej Brytanii. Czekaj, muszę cię wyciszyć na chwilę.
[01:10:20] - Tak, proszę, wycisz wszystko. Słuchajmy się tylko w telefonie.
[01:10:24] - Aha, dobra, bo mówimy cały czas o planach na rok 2016, prawda?
[01:10:29] - Tak. 2016. Jakie masz plany robić takiego? Niekoniecznie. Wiadomo, najbardziej dotyczące spisków, tych spraw takich, żeby jakieś media założyć, jakąś ekonomię zmienić, urządzenie wolnej energii wprowadzić, badać na przykład UFO, wziąć kamerę na podczerwień i UFO oglądać w podczerwieni.
[01:10:53] - Zacznę może od tego, że jeżeli chodzi o tą energię, wiesz co, ja jestem z zawodu inżynierem i ci powiem: po prostu jest fizycznie niemożliwe ze względu na entropię i tak dalej. Więc niestety, jak to mówią, z gówna cudu nie wyrzeźbisz.
[01:11:08] - Ale o czym mówisz w tej chwili?
[01:11:11] - Mówię tutaj o entropii.
[01:11:14] - Ale mówisz o urządzeniach free energy, że nie da rady zrobić?
[01:11:18] - Tak. Wszystkie, które zobaczysz w internecie, na YouTubie ludzie, którzy mówią, że to zrobią.
[01:11:24] - Dobrze, to ja ciebie przetestuję. Dobrze. Jesteś inżynierem, przetestuję cię. Zawsze lubię testować. Ile wynosi pierwiastek z minus jeden?
[01:11:33] - Pierwiastek z minus jeden to będzie i.
[01:11:36] - Dobrze. Zdałeś. Widzę, dobrze. A wielu inżynierów, inżynierowie wiedzą. Muszą wiedzieć to. Tak, muszą.
[01:11:43] - Tak. Słuchaj, wiesz co, ja generalnie zadzwoniłem, bo mam taki plan. Wiesz co, mam znajomego chemika i jest plan na zrobienie takiej nakładki, którą jeżeli sobie wsadzisz w dupę, zesrasz i nie będzie śmierdziało. Moim zdaniem to jest bardzo rewolucjonizujący sposób.
[01:11:58] - Dobra, dziękuję .
[01:11:59] - To jest śmieszne.
[01:12:00] - Dzięki. Tak że jednak okazał się inżynier troll. Też może coś takiego być. Albo informatyk po prostu, bo też informatycy to są inżynierami. Dużo jest właśnie takich trolli informatyków. I właśnie trudno, trzeba jakiś inny test wymyślić. Tylko widzicie, jak jest jakiś informatyk, to też jest inżynier i on wie, ile jest pierwiastek z minus jeden. Co to jest? Trzeba coś nowego wymyślić. Może całka z dx ile wynosi?
Też to jest proste, ale nie dla każdego. Jak ktoś mówi, że jest inżynierem i nie wie, ile jest całka z dx, to niestety nie jest inżynierem, bo to jest podstawowa sprawa. Dobrze. Kolejny jest telefon. Dzwoni 08666. Witaj.
[01:12:50] - Dobry wieczór.
[01:12:51] - Witaj. Mam nadzieję, że nie będziesz trollował, ale
[01:12:55] - Spokojnie, nie tym razem.
[01:12:56] - Jasne. Czy jesteś inżynierem?
[01:13:00] - Nie jestem inżynierem, jestem smutnym gimnusem z gimnazjum, niestety jeszcze.
[01:13:05] - Czyli nie będziesz wiedział, ile jest całka z dx?
[01:13:07] - Jeszcze nie.
[01:13:08] - Okej, dobra. To nie będę zadawał tego pytania.
[01:13:11] - Chciałem się odnieść do tego, co mówił przed chwilą słuchacz o prepaiddach dokładniej. Chwileczkę tylko to wyłączę, bo dźwięki dziwne mi się wydają.
[01:13:23] - Dobrze, słuchajmy się tylko w Skype, żeby nie było jakichś tam-
[01:13:26] - Znaczy nie, coś innego miałem odpalone, ale nieważne. Prepaidy, można póki co płacić nimi, ale tylko do końca tego roku. Później będą całkowicie zakazane. Wszystkie zostaną usunięte z wszystkich baz danych, które nie są zarejestrowane.
[01:13:40] - To znaczy jak płacić? Nie bardzo rozumiem.
[01:13:43] - Przepraszam, powtórzę jeszcze raz. Wszystkie prepaidy, które nie są zarejestrowane do końca tego roku, zostaną wyrejestrowane i nie będzie można ich używać.
[01:13:54] - Używać. Okej, dobra. Jasne.
[01:13:56] - O to mi dokładnie chodziło. Czy coś jeszcze? Chciałem coś jeszcze powiedzieć, ale kurczę. Chciałem obronić pana kapitana z Radia Nafalia, o którym było przed chwilą. O tym, czemu się gubił. Gubił się prawdopodobnie z tego samego powodu co ja, kiedy ostatnio dzwoniłem. Prawdopodobnie stresował się. Plątał się w zeznaniach, jak to określił słuchacz. Głównie ze stresu. Ja się ostatnio bardzo mocno przekonałem, jak działa stres na ludzi.
Naprawdę można mówić różne rzeczy, kiedy jest się zestresowanym.
[01:14:34] - Jasne, ale nie podejrzewałbym raczej. Mówisz o kapitanie, tak?
[01:14:38] - Mówię o kapitanie.
[01:14:39] - Jasne. Nie podejrzewam o stres. Jest odporny na stres. Wiesz, nie jest dwudziestoparolatek. Wiesz, o co chodzi. Okej, dobra. To ja dziękuję ci za telefon. Czy jeszcze coś, czy jest to koniec?
[01:14:52] - Postawiam Azerkotila. Dobranoc.
[01:14:54] - Dobra, trzymaj się. Okej. Za szybko wyłączyłem. Czasami tak bywa. To jest taki problem. Możecie dzwonić. Telefon 33 482 72 32, Skype: teoriachaosu.com. Dzisiaj rozmawiamy o tym, co można robić w 2016 roku. Co ja będę robił w 2016 roku? Rozwijam media.
To ja tutaj wam mówię. Właśnie jutro, czy właściwie dzisiaj już, sobota jest, jest otwarcie studia w Irlandii. Skromnego, małego, ale jednak fajnego w tym sensie, że każdy będzie mógł tam przyjść, nagrać swoją audycję, jak nie ma gdzie, bo jest sprzęt. Na razie póki co jeszcze jest taki bardzo kiepski, z demobilu, ale uda nam się powoli dozbierać środków na to, różne rzeczy, żeby był lepszy sprzęt, żeby był już taki półprofesjonalny, jaki tu mam w studiu, bo niestety tutaj tego studia nie będę przenosił mojego z lepszym sprzętem. Ale po prostu i tak będzie można nagrać. Może nagrywajka będzie też do dyspozycji, którą mam, czyli Zoom. Bardzo dobra. I rozwijanie mediów, bo dzięki temu mogą ludzie przyjść, mogą sami nagrywać audycje. Już nie ma wtedy: „A ja nie mam mikrofonu, a ja czegoś tam nie mam, a komputer mi nie nagrywa” i tak dalej. „A mam słabą jakość”.
To już po prostu nie ma takiej opcji. Jeżeli będzie ktoś chciał, to będzie miał możliwość nagrywania, kiedy będzie tylko chciał. Dobrze, jest z nami Robert. Witaj, Robercie. Proszę. Połączył się i wyłączył. Dobra. Trudno. Nie chciał porozmawiać. Tutaj są informacje.
Dostałem od Dark Lighta, że są jakieś nowe alarmy bombowe w Polsce. Jest jakiś wielki chaos, ewakuacja. W największych miastach ewakuacje są. Coś słyszałem, że gazety, Wyborcza, jakieś różne dostały te informacje. Jutro będzie o tym więcej. To po prostu jest nowy news. Dla mnie też jest zupełnie nowy, bo jak mówiłem, nie śledziłem tych informacji. Może mój błąd niestety. Dobra, już odpalam. Alarmy bombowe.
Także to są rzeczy nietypowe. Napisali jakieś anonimy, że w waszych budynkach podłożono bomby. Nie jest to śmieszne, ale takie coś było napisane. Podłożono bomby zapalające z białego fosforu. Będzie masakra. Uciekajcie! To było wysłane do wojewódzkich oddziałów Telewizji Polskiej, do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, Giełdy Papierów Wartościowych. Nie wiadomo, kto to wysyła, o co w tym wszystkim chodzi. Ktoś musi to robić. Nie wiem, czy ludzie są naprawdę tak głupi, żeby takie rzeczy robić.
Po prostu dla mnie to jest-
[01:18:05] - Halo? Dzień dobry.
[01:18:08] - Witaj.
[01:18:08] - Czy to jest audycja Paranormalium?
[01:18:10] - Tak, dodzwoniłeś się do audycji Teoria Chaosu, która jest emitowana w Radiu Paranormalium. Jeśli możesz powiedzieć, skąd dzwonisz i wyłączyć proszę różne tam radioodbiorniki. Słuchajmy się tylko w Skype. Już nie mówię, że wyłączyć, bo siebie się słychać.
[01:18:26] - Mogę przyciszyć tylko. Okej, dobra, masz rację. Dobra. Słuchaj, jestem Michał, dzwonię z Warszawy.
[01:18:35] - Okej. Czy coś chciałbyś powiedzieć w temacie? Masz jakieś plany na 2016 rok? Co chciałbyś robić? Albo propozycje dla słuchaczy. Co można robić, jak zmieniać rzeczywistość?
[01:18:48] - Wiesz co, ja przede wszystkim chciałbym w 2016 w miarę się uspokoić. To jest mój praktyczny cel. Wiem, że to nie jest za bardzo temat audycji
[01:19:00] - No ale skoro już dzwonię, to gadam. Druga sprawa, że chciałbym, aby było na świecie mniej hejtu. Wiesz, o co chodzi?
[01:19:09] - Strasznie słabo ciebie słychać.
[01:19:11] - Wiesz co? Bo jest kurwa straszna w Warszawie i dlatego tak słabo mnie słychać.
[01:19:15] - Aha, jasne. Spróbuj może jeszcze raz się połączyć. Także dzięki ci, bo naprawdę nic-
[01:19:20] - Jestem na antenie?
[01:19:22] - Strasznie słabo ciebie słychać.
[01:19:23] - To jest w ani te, w ani skończ. Nie wiem, czy w ogóle mnie słychać, czy nie.
[01:19:29] - Ledwo, ja ledwo ciebie mogę zrozumieć. Słuchacze podejrzewam, że jeszcze mniej.
[01:19:34] - Dobra, w takim razie na szybko jeszcze chciałbym zrobić krótką radę i w ogóle.
[01:19:38] - Dobra, dzięki. Słyszałem o jakiejś żabie. Nie wiem jakiej, ale jakaś tam żaba, coś tam było. Skojarzyło mi się, bo znalazłem informację: chińska reklama wybielacza. Wyprali Murzyna i stał się biały. To tak mogę odpowiedzieć słuchaczowi. Takie tłumaczenie, że w Warszawie źle internet działa czy coś. Nie wiem, coś tam próbował mówić, nie dosłyszałem. Może wy słyszeliście lepiej. Także te zamachy bombowe.
Dziwna zupełnie sprawa. Zobaczymy. W każdej galerii handlowej w Warszawie będzie alarm bombowy? To mi pisze tutaj słuchacz właśnie o8666. Dziwne. To może też trolling taki z tymi. Ale musicie się obawiać. Jeżeli ktoś trolluje i robi takie żarty sobie, to są poważne sprawy. Jak was dupną, to nie skończy się na tysiącu złotych. To będzie naprawdę problematyczna sprawa.
Mogą was obciążyć na przykład 50 000 złotych. No i jesteście, jak to można powiedzieć, udupieni przez państwo, zresztą przez własną głupotę. Jeżeli dzwonicie na przykład na lotnisko. Ja rozumiem trolling na przykład w audycjach, że dzwonić można do radia i trollować czy robić sobie trolling w internecie jest okej, bo nikogo nie krzywdzicie tym. Natomiast jeżeli robicie trolling, do szpitala dzwonicie i mówicie, że jest bomba podłożona i oczywiście tej bomby nie ma, ale mówicie, że jest podłożona i ludzie przerywają operacje, to grozi po prostu śmiercią dla ludzi. To powinno być zagrożone karą i jest zagrożone karą więzienia, odsiadki więzienia. Sprowadzanie tak zwanej katastrofy. Jest z nami... To musisz sam przedstawić się, bo ja tu coś przekręcę.
[01:21:45] - Halo, halo. Jestem Alek z Warszawy. Ja na rok 2016-
[01:21:49] - Już słyszę. Okej, dobra. Sorry, że się śmieje.
[01:21:52] - Ja na rok 2016 chciałem polecić wszystkim tutaj słuchaczom radia, żeby zakładali firmy, gdyż niedługo, jak dojdą do władzy wszyscy ci źli i niedobrzy bankierzy, to najprawdopodobniej miliony będą równoważne ze złotówkami, a wszyscy biedni wymrą i zalecam wszystkim, żeby jak najszybciej-
[01:22:09] - Dobra, dzięki za te rzeczy. To też właśnie był trolling, żartowniś. Ach. Ale dzwoni Robert. Mam nadzieję, że Robert powie coś sensownego. Witaj Robercie. Nie, wyłączył się, zanim coś powiedział. Także możecie jeszcze raz dzwonić. Telefon 33 482 72 32 i skype: torrehavsu.com. Za niedługo będę kończył niestety.
Natomiast dzwońcie jeszcze, jeżeli chcielibyście powiedzieć coś. Dobra, jeszcze jedna szansa dla Roberta, bo widzę fajne zdjęcie ma wklejone. No nie, też się wyłączył. Co to jest? Dzwoni Tomek. Chyba Tomek jest sprawdzonym słuchaczem. Kurczę, muszę sobie zrobić bazę sprawdzonych słuchaczy.
[01:23:12] - Dzisiaj, słuchaj, do ciebie aż strach zadzwonić, bo co druga osoba ma etykietkę trolla.
[01:23:19] - Nie, ale powiem ci tak: to są niestety fakty. Ja potrafię rozpoznawać trolli i pomimo, że nawet słuchacze czasami nie potrafią tego rozpoznawać, to o tobie wiem, że nie jesteś trollem.
[01:23:32] - Nie, nie jestem. Ani razu mnie tak nie nazwałeś i tak pewnie pozostanie, bo nie mam żadnego ukrytego celu ani dla żartów, ani żeby kogoś w błąd wprowadzić.
[01:23:45] - Tak. Wiem, że też sponsorujesz audycję, także wielkie dzięki, bo rozpoznaję twój, jeśli dobrze mówię, bo mógłbym się pomylić.
[01:23:52] - Nie. Słuchaj, to nie jest wykluczone, ale w przyszłości. Natomiast to mnie z kimś teraz pomyliłeś.
[01:24:00] - Na pewno?
[01:24:02] - Tak, bo Tomków pewno jest trochę więcej niż jeden.
[01:24:07] - Możliwe. Dobra, okej.
[01:24:09] - Ale jak największy szacunek dla tych osób, które to robią, a przede wszystkim mają możliwości. Bo to jest kwestia w moim wypadku na przykład możliwości, a nie jakichś przekonań.
[01:24:20] - Jasne i czy się chce. Bo faktycznie czasami nie ma sensu małych kwot przerzucać przez PayPala. To znaczy PayPal po prostu ściąga jakieś tam prowizje. Poza tym PayPal sam to jest globalistyczna instytucja i sam się zastanawiam, żeby przejść na coś innego. Tylko że często ludzie po prostu tylko przez PayPala mogą płacić.
[01:24:41] - Oni jakieś prowizje od tego pobierają?
[01:24:44] - Tak.
[01:24:45] - Tylko po czyjej stronie? Ty pewno pomniejszoną masz kwotę.
[01:24:50] - Ja, tak. Najgorzej właśnie jak jest mała suma, to nawet potrafi być 20% czy 30%.
[01:24:55] - Kurde.
[01:24:56] - Jak jest na przykład euro czy do pięciu euro, czy tam jeden, dwa euro Oni po prostu walą. PayPal ma tak, że minimum 20 centów czy 50. Jakieś dziwne rzeczy w tym PayPalu mają. Niestety tak jest. Lepiej pozbierać większą sumę, bo wtedy wychodzi korzystniej. Zmniejsza się prowizja.
[01:25:19] - No jasne.
[01:25:20] - Procentowa wtedy zostaje.
[01:25:22] - A komórkę przed chwilą słyszałem. To u ciebie coś dzwoniło?
[01:25:25] - Nie, nie.
[01:25:26] - Nie? To coś u ciebie albo gdzieś na łączach. Dobra, pierwsza rzecz to chciałem w ogóle tutaj wyrazić. Nie wiem, jak to powiedzieć. Szacunek, nie szacunek dla tej osoby, która zadzwoniła i w bardzo bezpośredni sposób mówiła po pierwsze o swoich problemach. To naprawdę wymaga odwagi cywilnej. A druga rzecz, całkiem nieźle mu szła bardzo konstruktywna i mądra krytyka, można powiedzieć. To, co zauważył, co się nie podoba, co można by było poprawić. W ten sposób, jeśli chodzi i o kapitana, i o ciebie, to naprawdę niewiele osób stać na coś takiego, żeby powiedzieć wprost, bez owijania w bawełnę, a z drugiej strony zachować przy tym umiar i zrobić to w sposób elegancki. To było fajne.
Ty chyba akurat też poradziłeś taką rzecz, jeśli chodzi jeszcze o sprawę z sądem. Nie wiem, jak działa prawo angielskie, ale być może jest rzeczywiście tak, że jeśli się wycofa oskarżenie- Tutaj to dziecko jest jakoś w to zamieszane. To może być minus. Ja nie znam się na prawie zupełnie. Znam trochę warunki, ale to bardziej z punktu widzenia obserwatora. Być może to dużo gorzej wygląda na pierwszy rzut oka, niż w rzeczywistości jest, więc może się to rozejdzie zupełnie po kościach. Z racji tego, że tam nikomu w sumie i tak nie spadł włos z głowy ostatecznie. Zawsze na coś można zwalić. Jakiegoś chyba obrońcę trzeba by było w sumie mimo wszystko pewnie, może jakiegoś mądrego, się postarać w tej sytuacji, żeby maksymalnie wykorzystać, jeśli się tą osobę chce wyciągnąć za wszelką cenę z tarapatów, w które się notabene samemu wplątała. To jeśli chodzi o to.
[01:27:52] - Tak. A masz plany na 2016 rok? Coś ludzie właśnie mówią.
[01:27:57] - Wydaje mi się, ja to mówię z mojego punktu widzenia, że ten 2016 rok to jest równie dobry do zabrania się, jak każdy inny, który był do tej pory, więc ja tu specjalnie nie widzę akurat specjalnej szansy, że tylko w 2016 coś trzeba zrobić, bo nigdy wcześniej. Mnie przynajmniej nie przychodzi nic do głowy. Może takim wyjątkiem i taką gwiazdką pierwszą może być to, o czym Tomek cały czas nawija, bo rzeczywiście wcześniej czegoś takiego nie było. To by było chyba wszystko, jeśli chodzi o jakieś plany, bo z takich rzeczy to nie widzę. Ty samemu mówiłeś teraz o jakichś sensownych poza technologią Keshe planach, które tylko w 2016 pojawiły się, a wcześniej nie były dostępne?
[01:28:57] - Mówiłem kiedyś o tych. Chodzi ci free energy, tych technologiach?
[01:29:02] - Nie. Ja mówię czy o czymś więcej jeszcze, co twoim zdaniem teraz w 2016 zasługiwałoby na uwagę i na coś takiego, żeby warto by było się za to zabrać na przykład. O tym mówię. Czy poddałeś jakiś plan i pomysł tutaj? Co z tym 2016 można by było zrobić sensownego?
[01:29:23] - Mówiłem kiedyś o tych sprawach, a dzisiaj bardziej słuchacze mówią, chociaż tak trochę zupełnie-
[01:29:32] - Jeszcze nie zdążyłem.
[01:29:38] - Naprawdę dużo można robić rzeczy, każdy zresztą wie o tych sprawach. Mówiłem o ekonomii, o urządzeniach, o których mówi kapitan Tomek z Radia Nafali. Czyli jeżeli nie potraficie zrobić tych urządzeń według Keshe, tych tak zwanych Gansów czy bardziej Magrava, to możecie zrobić health pena. Czyli takie rzeczy. Widziałem health peny akurat.
[01:30:06] - Zamówiłeś pewnie.
[01:30:07] - Ja jeszcze nie, ale health peny ma Marcin ze studia, z Otwartego Studia w Kilder i widziałem je, trzymałem w ręku. Także są. Poczułem moc. Oczywiście troszeczkę się śmieję. Nie wiem. Można przetestować, ale to raczej dla ludzi, co mają jakieś problemy zdrowotne, więc to na pewno nie jest droga sprawa. Można samemu zrobić, ale jak ktoś nie chce, to można zamówić też od kapitana.
[01:30:37] - Dużo tematów takich rzeczywiście było, niekoniecznie związanych z tym 2016, z planami. Na przykład znowu jak bumerang wróciła ta nieszczęsna sprawa opon w limuzynie prezydenckiej, którą żeśmy zresztą wałkowali już nawet dwa albo trzykrotnie wcześniej. Co jeszcze? Nie wiem, czy teraz to, co chciałem powiedzieć, czy ja się nie powtórzę, bo na pewno mówiłem o tym u Tomka w jego audycji à propos samej witaminy D3. I od razu mówię, że to nie jest żaden trolling, bo to jest w nawiązaniu do tego, co kiedyś jeden ze słuchaczy zadzwonił, ale nie ten, któremu coś się stało z rękoma podobno, co raczej jest bzdurą, tylko zupełnie o czymś innym chciałem powiedzieć. Jeden z nich, ale ktoś inny, skarżył się, że źle się czuje czy coś takiego. I ja ci powiem z własnego doświadczenia, a może już mówiłem o tym, że po wzięciu jednej takiej kapsułki, tam jest 5000 chyba, tak? Tak, 5000. Ja ci powiem, że przez parę godzin, dlatego ja to zwykle na wieczór biorę, czuję, że coś z tym organizmem się dzieje. W tym sensie, że tak jakby on reagował na tą kapsułkę.
Być może to wynika z pobudzenia układu odpornościowego, który robi porządek i wiadomo, że jak robi porządek, to jakieś toksyny się mogą wydzielać, zanim opuszczą ciało. Może to powodować to, że człowiek jest jakoś bardziej senny, bo to takie dość delikatne objawy są. Ale to tyle, jeśli chodzi o sprawę z witaminą D3. Także niekoniecznie to musiał być akurat trolling w wypadku tamtego jednego człowieka, który o czymś takim mówił, jeśli to miał na myśli.
[01:32:44] - Aha, jasne.
[01:32:46] - Tak mówię z własnego doświadczenia. Ale też biorę to raz na jakiś czas tą kapsułkę, codziennie nie suplementuję się tym akurat. To dość spora dawka jest to 5000 jednostek.
[01:33:03] - 5000 to całkiem dużo, ale na dzień nie zaszkodzi brać 5000. To nie jest jakiś kosmos.
[01:33:10] - Jasne.
[01:33:11] - Sam czasami więcej dużo biorę na dzień, tylko nie biorę codziennie. Tak sobie suplementuję od czasu do czasu, kiedy wstanę powiedzmy prawą nogą czy lewą nogą, nie wiem którą lepiej.
[01:33:27] - À propos alarmów bombowych, bo akurat też tutaj-
[01:33:30] - Tak, że to jakiś jest chaos kompletny, coś tu się dzieje.
[01:33:33] - Z jednej strony chaos, ale z drugiej strony coś, nie wiem, na ile jest to wiarygodna witryna niezalezna.pl, bo tak mi wyskoczyła akurat w Google'u. Jest taka informacja sprzed dziewięciu godzin, że do instytucji w całej Polsce trafił mail, w którym zapowiedziano zamachy bombowe. Informację taką otrzymały między innymi oddziały regionalne telewizji publicznej oraz jednej ze stacji prywatnych. W Warszawie groźby wysłano też do biura Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz Giełdy Papierów Wartościowych.
[01:34:03] - Czyli to potwierdzone jest, to miało miejsce?
[01:34:05] - Nie wiem, czy potwierdzone. Ja to tylko cytuję z-
[01:34:10] - Oni chyba sprawdzają te informacje.
[01:34:11] - Tak, być może. Niezalezna.pl jest coś takiego i ktoś próbuje wywołać panikę, taka jest zajawka. Alarmy bombowe w całej Polsce.
[01:34:20] - To jak znajdą gościa, to ostro oberwie. Nie wiem. Wydaje mi się, że globaliści w tym mogą maczać palce, bo tutaj jest rozgrywka. Chcą pokazać, kto jest silniejszy. Bo co to za problem opłacić kogoś, dać komuś 15 000 złotych, hakerowi jakiemuś, żeby rozesłał maile, prawda? Nie ma problemu, ale widzimy, że te bomby są konstruowane. Bo one nie były jakieś bzdurne zupełnie, ale są. Więc to znaczy, że są ludzie, którzy chcą tego typu rzeczy robić, niekoniecznie kogoś zabić, bo mówię, takimi bombami, tak jak mówił Bronisław Komorowski, były prezydent, że z 50 metrów to trzeba ślepego strzelca, jak tam strzelał. I trochę miał rację w tym, że to była podpucha w Gruzji, że to Saakaszwili wynajął kogoś, żeby w górę postrzelał trochę gdzieś tam. I tak tutaj też, bo groza była, taka atmosfera.
[01:35:27] - Tak, żeby podbić bębenek.
[01:35:29] - Dokładnie. I tak samo trochę tutaj, że jakby ktoś tutaj podbija atmosferę, że to nie są bomby, to nie jest bomba, że ciężarówka podjeżdża. Tak jak Breivik to zrobił. On podjechał ciężarówką wypełnioną trotylem i wysadził ją trotylem, który nie wiem, czy sam zrobił, czy miał pomocników, którzy mu pomagali to robić i osiem osób zabił. Osiem czy siedem osób tych urzędników zabił, bo po prostu tak potężny wybuch był, że wszystkie okna wyleciały.
[01:36:00] - Pod tym gmachem, tak?
[01:36:01] - Pod tym gmachem w Oslo, tak. I to można zrozumieć. To jest zamach. Albo w Oklahoma City. Chociaż w Oklahoma City, jak już mówiłem, to jest sprawa niejednoznaczna ze względu na to, że ten McVeigh, który został na karę śmierci skazany i zabity.
[01:36:22] - Właśnie to był ten Unabomber?
[01:36:24] - Nie, Unabomber to ktoś inny. Unabomber jeszcze siedzi w więzieniu. Unabomber chyba dostał dożywocie. To jest Ted Kaczynski i on siedzi w więzieniu w Stanach. Także prawdopodobnie Unabomber był ofiarą MK-Ultra programu lub Monarch. Tutaj trudno powiedzieć, który program zastosowano.
[01:36:45] - A ten drugi był z tym związany?
[01:36:46] - McVeigh miał powiązania ze służbami specjalnymi amerykańskimi, ale był byłym wojskowym.
[01:36:55] - Nie, ale program Monarch.
[01:36:57] - A Monarch dotyczy gwiazd. Są jeszcze inne oprócz Monarch, ale Monarch to jest rozszerzenie programu Artichoke na osoby znane, czyli na przykład Lady Gaga, jakieś Madonny, Michael Jackson. I to jest program od lat 70., który jest stosowany. Prane mózgi są znanym, tak zwanym celebrytom. Celebrytom, którzy są użyteczni, którzy są znani. Dzisiaj jakaś tam minage-
[01:37:27] - Ale za pomocą czego? Środków?
[01:37:30] - Różnych rzeczy, różnych. Stosowana jest i hipnoza, i stosowane są środki farmakologiczne i stosowane są przekazy podprogowe i pranie mózgu bezpośrednie. Być może im się wydaje, że oni śpią, a są zabierani do jakiegoś pomieszczenia i im piorą mózg w tym momencie. Nie wiemy tak naprawdę, co się dzieje. To nie są normalni ludzie. Po tym, co Jackson robił, co Lady Gaga robi, to widać, że to są jacyś psychole kompletni. Ale to nie wynika z tego, że oni są tymi psycholami, tylko zrobiono z nich psycholi. Po prostu jeżeli mają-
[01:38:05] - Tak, ale jaką tamci mają korzyść z tego powodu, że oni się zachowują jak durnie?
[01:38:10] - Rząd światowy jaką ma korzyść? Że sterują nimi. Śpiewają piosenki. Jeżeli człowiek jest normalnym człowiekiem, to on się domyśla, co w tym wszystkim jest. Ja nie mówię, że Madonna jest akurat, bo Madonna jeszcze sprawia wrażenie w miarę normalnej w stosunku do całej tej zbieraniny innej. Natomiast ta reszta Eminemów, memów i innych celebrytów, to trochę pod deklem nie mają równo. Właśnie przez to, że uczestniczą w programie mimowolnie, bo oni nie chcą w tym uczestniczyć. Wiadomo, są przymuszani do tego programu. Bardzo dużo tych gwiazd, jak Britney Spears, jak właśnie ten Eminem, jak wiele innych gwiazd pochodzi z takiego klubu Myszki Miki, Disneya w telewizji amerykańskiej, że od dzieci uczestniczą w tym programie Monarch. Od małego wybierają takie zdolne dzieci muzycznie, potrafią ocenić i uczą je, przystosowują te osoby do tego, żeby uczestniczyły w tym programie.
A jakie mają korzyści rząd światowy? Mają po prostu ludzi jak Jackson, jak inni, którymi sterują, to znaczy każą im wykonywać takie rzeczy. To, co robi Lady Gaga to nie to, że ona to chce wszystko robić, że ona kontroluje siebie. Nie. Ona po prostu ma w tej chwili rozbitą jaźń na wiele różnych osobowości. Schizofrenię jej zrobiono wymuszoną i dzięki temu mogą ją kontrolować. Ona jest jakby poćnie non stop, ta Lady Gaga. To nie jest osoba, która jest osobą. Ona ma kilka osobowości w tej chwili i dzięki temu na przykład ona tam śpiewa dla Bafometa, robi te znaki wszystkie iluminackie i tak dalej. To wszystko ma po prostu przekazywać dalej ludziom, takim standardowym zjadaczom chleba, którzy oglądają telewizję i oglądają tą Lady Gagę.
Zresztą pani Lady Gaga i wiele tych osób jest bardzo zdolnych. To nie jest tak, że oni nie są zdolni, nie potrafią śpiewać, bo naprawdę mają talent. Tylko że śpiewają dziadowskie rzeczy, bo to po prostu im każą robić, nie kontrolują swojego życia. Okej, ale zostawmy ten temat. To jest zupełnie na inny temat rozmowa.
[01:40:36] - No jasne. No dobra, co tam jeszcze można by było powiedzieć w tej kwestii? Jeszcze jakieś pomysły masz?
[01:40:47] - Dużo jest oczywiście pomysłów. Ja od 2015 roku, bo to samo można robić teraz i jeszcze więcej. Ale to mówię, już nie chcę mówić o tych takich poważnych sprawach, które można dzięki pieniądzom czy poświęceniu zrealizować. Tak jak mówiłem, ta wyprawa na Antarktydę, żeby badać te sprawy. To są niebezpieczne też rzeczy. Ja jakbym miał kasę, od razu bym pojechał. Tylko że problem jest, że to trzeba mieć spore pieniądze na to. No i to jest też ryzyko, bo to nie jest tak, jak się każdemu wydaje, że tam pingwiny nas zabiją, czy niedźwiedź polarny nas zabije, czy zimno nas zabije, bo to nie są te czasy. Dzisiaj technologia tak poszła do przodu, że bez problemu na Mount Everest amatorzy wchodzą w tej chwili, bo tak technologia poszła do przodu. Natomiast tam jest wszystko obstawione armią.
Nie ma żartów. Mogą zestrzelić samolot, mogą cię zabić nawet, jeżeli w złym miejscu się znajdziesz. I ja nie to, że wierzę w to, tylko sądzę, że tak jest. Ja nie mam na to dowodów, bo ktoś, kto został zestrzelony, to już nie ma. On nam nic nie powie.
[01:41:54] - Gdzieś czytałem albo słyszałem właśnie o jakimś, teraz na dniach, dzisiaj albo wczoraj, z tym że ta informacja dotyczyła, tego nie jestem w stanie powiedzieć.
[01:42:04] - Arktyki?
[01:42:06] - Tak, Arktyki albo Antarktyki.
[01:42:09] - Antarktyda to jest Antarktyda.
[01:42:12] - Tak.
[01:42:13] - A Arktyka faktycznie, tam wolałbym najpierw pojechać na Arktykę ze względu na to, że jest bezpieczniej i taniej. Jest kilkukrotnie taniej, żeby tam się dostać, bo tam można popłynąć statkiem też.
[01:42:25] - Ale właśnie ta informacja, już teraz nie jestem w stanie dokładnie powiedzieć, którego. Czy północy, czy południa dotyczyła, ale dotyczyła takiej sprawy, że jakieś dwie czy trzy osoby takie, to było, o ile dobrze pamiętam, jakichś studentek czy studentów, takich zapaleńców. W sensie takich, że chcieli coś tam pobadać. Pojechali sobie czy zrobili sobie wyprawę. Pamiętam to jak przez mgłę powiedzmy. Niedokładnie widocznie słuchałem. I wyprawa się tak skończyła, że ich jakaś chyba łódź patrolowa czy coś takiego, ich po prostu stamtąd zabrano siłą, bo nie pozwolono dalej w ogóle kontynuować.
[01:43:15] - Zaraz. Jeżeli jest niczyje, to dlaczego jest tam taka ochrona? Przecież to jest absurd. To nie może być niczyje.
[01:43:23] - I drugi jeszcze był przykład też taki, że to też przy okazji tego samego źródła, gdzie to słyszałem czy czytałem, że było zadane takie pytanie retoryczne: to czemu Rosjanie, którzy tam próbują jakieś odwierty robić czy coś takiego, takie badawcze, to ciągle napotykają na jakieś niesamowite kłopoty z wykonaniem tych prac, takich odkrywczo-eksploracyjnych na tym lądzie. Tak jakby za tą informacją się jakieś takie drugie dno kryło, że jakieś siły im to cały czas nie pozwalają.
[01:44:09] - Siły ludzkie. Umówmy się, że sami ludzie ochraniają. My wiemy dlaczego. Bo różne są teorie, co tam może być. Bazy kosmitów, te otwory do wejścia czy do środka Ziemi, czy na zewnątrz Ziemi. To kwestia jeszcze do ustalenia. Bo ja w tej chwili jestem zmieszany. Muszę wszystkim powiedzieć otwarcie, że mało już komu ufam ze świata nauki, z tego, co nam przekazują różnych rzeczy, bo NASA, tym wszystkim organizacjom kosmicznym. Ostatnio sobie dużo posłuchałem tego, co mówił Neil Armstrong, co mówili astronauci z 69. roku.
Jest dużo materiałów w internecie. Sobie więcej tego posłuchałem. Znam angielski, to łatwo mi jest to wszystko przetworzyć i po prostu jestem nie tyle przerażony. Nie boję się tych rzeczy. To jest wszystko ludzkie, nie ma problemu. Ale mówią o takich rzeczach i takie filmy są, które można sobie zobaczyć, były kręcone, że to wszystko nie trzyma się kupy. To się po prostu nie trzyma kupy.
[01:45:12] - Tak, ale na przykład jakby można było tak naprędce wytłumaczyć tą teorię, której tam swego czasu nie powiem, że byłeś może zwolennikiem, ale rozważałeś jej sensowność w postaci tego, że żyjemy jednak wewnątrz Ziemi, zakładając, że te loty kosmiczne miały miejsce. Są zdjęcia satelitarne, oni sami tam przecież nie jeden, nie dwóch. Zresztą teraz się samemu na nich powołujesz. Ci astronauci mówią, że byli w przestrzeni kosmicznej, czyli nie w żadnym symulatorze, tylko gdzieś tam byli rzeczywiście. To jakby to miało wyglądać w praktyce ta ich wyprawa, jeślibyśmy byli wewnątrz Ziemi, to znaczy co? Oni najpierw by musieli jakoś się dostać na zewnątrz?
[01:45:59] - Do środka Ziemi po prostu. Nie, do środka Ziemi. Do środka.
[01:46:03] - I w środku byłby ten cały kosmos?
[01:46:07] - My jesteśmy na pierścieniu, nie znam tej nazwy. Na sferze Dysona my jesteśmy, tylko jesteśmy na sferze Dysona wewnątrz, nie na zewnątrz, tylko wewnątrz.
[01:46:19] - Tak, rozumiem.
[01:46:21] - Jest taka książka, powstała kiedyś, „Pierścień Nivena” czy w ogóle „Pierścień” ta książka miała tytuł. I Niven, ten autor science fiction wymyślił świat, który jest po prostu pierścieniem, w którym wszystko rozgrywa się po wewnętrznej stronie pierścienia cały świat i on jest obudowany taką szklaną kopułą dookoła. To jest tak jakby wycinek trochę inny. Natomiast tutaj mamy bardziej skomplikowany twór.
[01:46:50] - A co na zewnątrz tego pierścienia byłoby?
[01:46:53] - Nie czytałem tej książki, nie wiem, jak jest, ale to jest pierścień. Natomiast tutaj mamy sferę, gdzie na zewnątrz coś jest, a jak my jesteśmy wewnątrz, to mamy zrobiony świat wewnątrz, taki ekosystem dla nas, wewnętrzny.
[01:47:08] - Taka szklarnia wielka.
[01:47:09] - Szklarnia dokładnie. I jak masz tą tak zwaną linię Karmana na 100 kilometrach, jak ją się przebijesz, to wlatujesz do środka Ziemi i po prostu tam jest kosmos taki oszukany. Taki mikrokosmos, który jest czarny. Jest tam wszystko czarne, pośrodku jest jakaś tam kula. To są rzeczy takie absurdalne.
[01:47:37] - No i tam słońce by musiało być jakieś.
[01:47:39] - Tak, słońce, jakaś ta grzałka tak zwana i księżyc też. I jeszcze planetki jakieś tam też może krążą. To są rzeczy, które...
[01:47:47] - Ale ty myślisz, wszystko by tak wlazło tam do środka tej naszej Ziemi?
[01:47:50] - Nie, one byłyby dużo mniejsze oczywiście, dużo mniejszych rozmiarów. Czyli księżyc tak naprawdę nie miałby rozmiarów tysiąca kilometrów, tylko na przykład 100 kilometrów.
[01:48:00] - Tak, ale to wtedy te wszystkie obliczenia by wszystkie w pizdu poszły, mówiąc brzydko.
[01:48:07] - Może. Nie jestem naukowcem, nie jestem w stanie tego ci powiedzieć, ale sobie w stanie jestem to wyobrazić.
[01:48:12] - Ja też teraz.
[01:48:13] - Jestem w stanie to sobie wyobrazić, bo dużo faktów jest takich dziwnych. Na przykład zdjęć NASA, które są fałszowane, na przykład na Saturnie. Są światła tam na Saturnie, które gdzieś tam po prostu jak były zmierzone wielkości, to musiały być obiekty wielkości tysiąca kilometrów. To faktycznie może jakaś cywilizacja jest tak rozwinięta, tak jak powiedziałem, drugiego podłoża. Może też tak być, ale na przykład na Księżycu są zdjęcia, gdzie na Księżycu jest obiekt wielkości dwóch mil. Starożytny jakiś statek kosmiczny, który ma dwie mile. A może jest tak właśnie, że Księżyc jest mniejszy i wtedy ten statek też jest mniejszy. Nie ma dwóch mil, tylko ma na przykład 20 metrów. Powiedzmy, że dwadzieścia kilka metrów zamiast tego. Nie wiem.
To są rzeczy absurdalne. Tak na pierwszy rzut oka to są absurdalne rzeczy, ale jak się nad tym mocniej zastanowimy, ten efekt lornetkowy na przykład mnie zastanowił. Jakbym go nie zauważył i byłby bzdurą i tak dalej, to bym sobie powiedział: „A, jakiś ten”. Ale jest ten efekt, a ktoś mi wciska i mówi, że ja nie widziałem, że nie ma tego efektu, że to jest bzdura, tego efektu nie ma.
[01:49:27] - Na czym on tak polega? Że gołym okiem czegoś nie widzisz, a jak weźmiesz lornetkę, to widzisz?
[01:49:34] - Lornetkę to zaczynasz widzieć. Znaczy lunetę, ja na przykład lunetą to robiłem. I widzisz całość, gdzie okiem po prostu tego nie widzisz. Jest jakby już poza granicą. To może jakoś można wyjaśnić. Tylko dla nauki nie ma tego. To nie istnieje dla nauki. Więc tutaj jest taki problem, że później dowiadujesz się o innych rzeczach. O tym, że ten Canigou masyw i to wszystko jest prawda. Ja o tym w ogóle nie miałem pojęcia.
Ja o tym nie wiedziałem. I wielu ludzi też nie wiedziało, że możesz co roku oglądać Tam 200 kilometrów oddalony ten masyw Canigou, co z matematyki, jak sobie policzysz, jest niemożliwe. To znaczy musiałyby zachodzić jakieś optyczne rzeczy. A dlaczego co roku to zobaczyć?
[01:50:23] - Ale co, w ogóle nie ma tego masywu? To jest jakaś fatamorgana?
[01:50:27] - Ten masyw jest, tylko że jest taka fatamorgana, że widzisz coś, co nie powinieneś widzieć. A widzisz w tym momencie, kiedy słońce wychodzi, czyli dużo bardziej oświetla. Z tej teorii wynika, że światło nie porusza się po liniach prostych, tylko zakrzywionych i więcej tych zakrzywionych linii dociera do ciebie, czyli ten punkt widzenia ci się oddala. Znaczy się oddala, że więcej możesz zobaczyć. To tak jak z tą lornetką. Lornetka powoduje, że więcej promieni słonecznych dociera do twojego oka i ten punkt widoczności oddala się. To są absurdalne rzeczy, bo według nauki to jest bzdura i czegoś takiego nie ma. Ale w jakiś sposób tłumaczy ten efekt lornetkowy. Ja nie mówię, że to jest prawda. Ale te rzeczy wszystkie: brak rozwoju zdobywania kosmosu, że jest zatrzymany kompletnie.
[01:51:21] - To być może właśnie przez wizyty albo przez jakiś taki niemówiony albo i mówiony zakaz obcych, którzy dali do zrozumienia, że sobie nie życzą pływania tam.
[01:51:32] - Może być, ale jakoś tam latamy, NASA gdzieś tam trochę lata. Ale zobacz, na Antarktydzie już obcy raczej chyba nie zakazują. A jednak nie można się dostać na Antarktydę, jeżeli chciałbyś polecieć. To nie są jakieś duże sumy. Kilkaset tysięcy euro i możesz tam polecieć. Dlaczego nikt tam nie lata? Dlaczego nikt nie zrobi filmów stamtąd, żeby pokazał i tak dalej?
[01:51:53] - Dobra, ale teraz posłuchaj.
[01:51:55] - Są takie historie dziwne.
[01:51:57] - Na przykład taki argument-
[01:51:58] - Ale ten temat zostawmy.
[01:52:00] - Ale tylko dokończę. W postaci na przykład astronautów, tych, którzy są bardziej gadatliwi w tym sensie, że na przykład mówią to, o czym wszyscy inni pozostali nie mówią, czy między wierszami można zrozumieć, że chodziło im o to, że widzieli na przykład coś, co my nazywamy UFO albo coś, czego nie jesteśmy w stanie wytłumaczyć. Zakładając, że oni to mówią, że tak naprawdę było, to czemu mieliby na przykład nie powiedzieć o tym, że Ziemia z kosmosu — bo byli przecież w kosmosie, to nie my, tylko oni byli — to nie jest kula okrągła, którą oni widzieli, tylko to zupełnie jakoś inaczej wygląda. O tym by powiedzieli, a to by nagle nie powiedzieli? A gdyby nie powiedzieli, to w jakiś sposób musieliby zrobić jakąś taką maskaradę, żeby oni uwierzyli, że ta Ziemia rzeczywiście jest taka, jaka oficjalnie panuje przekonanie i teoria, że jest kulą i w ogóle.
[01:53:09] - Nie, Ziemia tak czy inaczej jest kulą, także tu nie ma dyskusji.
[01:53:12] - Ale jak oni by mogli widzieć, skoro by podróżowali w tym kosmosie takim wewnętrznym w Ziemi, rozumiesz? Oni by nie wyfruwali na zewnątrz Ziemi, tylko te ich podróże kosmiczne, nie wiem, czy byliby świadomi, czy nieświadomi, ale by się odbywały wewnątrz tej naszej Ziemi, w tym takim mikrokosmosie, o którym żeśmy przed chwileczką rozmawiali.
[01:53:32] - Według mnie na pewno musieli być świadomi, że wszyscy astronauci czy kosmonauci, którzy lecą, wiedzą, że jest po prostu jakieś kłamstwo. I większość z nich podejrzewam, że może się domyślać tego.
[01:53:44] - Ale czy w tym temacie, rozumiesz, o co chodzi? Czy w tym temacie z tym kształtem Ziemi? W tym sensie mówię.
[01:53:49] - Nie wiem. Tego nie wiem.
[01:53:52] - Tak na logikę, o tamtych wizytach jakichś obcych, znaczy nie wizytach, ale o tym, co widzieli, by z jednej strony mówili, a z drugiej strony na przykład żaden z nich — a tam było ich jednak paru i tych gadatliwych bardziej niż pozostali też niejeden, i Rosjanie przecież, i Amerykanie — żaden z nich by nie wspomniał albo inaczej, nie można by było między wierszami wyczytać akurat jakiegoś argumentu za tą teorią wklęsłej Ziemi, o której my mówimy.
[01:54:24] - Tak, też się zastanawiam.
[01:54:26] - Dlatego mi ta teoria totalnie, może na 10%.
[01:54:31] - Jasne, to byłby największy spisek. Większy chyba nawet niż UFO. Więc faktycznie jest ten, ale mówię, ja po prostu zostałem otwarte karty. Nie niszczę wszystkiego, znaczy nie neguję wszystkiego, czego nie mogę jakoś dowieść czy wyrzucić. Oczywiście wszystko przemawia za tym, że jest inaczej. Ale są pewne inne rzeczy, które są dziwne.
[01:55:01] - Albo przynajmniej są niewyjaśnione w ten sposób.
[01:55:04] - Dokładnie. Które można jakoś tam sprawdzić. I co ciekawe, są przemilczane, przemilczywywane. Znaczy można powiedzieć, za zasłoną milczenia rozpościerane. Szczególnie te rzeczy, które słyszałem od — chciałem już zostawić ten temat, bo także-
[01:55:27] - Ale to też ciekawe jest.
[01:55:31] - Pana, jak on się nazywa, Nick. Taką książkę faceci w czerni napisali, „Men in Black” ostatnio. Nazwisko mnie padło.
[01:55:43] - Ostatnio? To już nie tak ostatnio chyba, bo to film przecież na tej podstawie chyba powstał.
[01:55:47] - Nie, znaczy ostatnio, bo to jest jego książka jedna z ostatnich. Czekaj, on się nazywa, kurczę, Nick. Ufologiem jest znanym z Wielkiej Brytanii.
[01:56:00] - Freedman? Nie, to nie Friedman, bo to Amerykanin.
[01:56:06] - Zaraz sprawdzę.
[01:56:10] - Mniejsza z tym, bo nazwisko to można sprawdzić, ale co on takiego powiedział?
[01:56:21] - Zaraz znajdę, co on powiedział. Nie on powiedział, tylko whistleblower mu powiedział, który pracował w NASA i znał te wszystkie rzeczy. On się zapytał właśnie: „Ile procent sfałszowaliście tych rzeczy, o których mówicie?” I on mu odpowiedział, że wszystko. On mu po prostu powiedział wszystko. I teraz można powiedzieć: czy on sobie wymyślił?
[01:56:50] - Tak, ale to wszystko to taka gadanina trochę dziecięca, bo wszystko znaczy co? Startu rakiety nie było w ogóle.
[01:56:55] - Niekoniecznie. Start rakiety mógł być, ale w sensie wszystko, że start rakiety był fikcją. Coś takiego jak na przykład, nie wiem, czy oglądałeś film „Koziorożec 1”, „Capricorn One”.
[01:57:09] - No chyba.
[01:57:10] - I start rakiety był, ale nie było astronautów na przykład. Więc to też jest pewne oszustwo. Ja nie mówię, że tego nie ma. Ja nie mówię, że nie ma satelitów. Ja nie mówię, że nie ma stacji orbitalnej. Nie mówię o tych rzeczach, ale nie wiemy, czy stacja orbitalna jest na tej wysokości, o której nam mówią, bo jeżeli faktycznie byłaby na 500 kilometrach, to podejrzewam, że ona nie byłaby widoczna w ogóle. Ale mogę się mylić. Może jest widoczna. Chociażby zobaczmy samoloty. Stacja kosmiczna jest wielkości samolotu.
Jeżeli widziałeś samolot na 10 kilometrach w nocy, to on jest widoczny bardzo słabo jako światełko małe. Na 10 kilometrach, a na 500?
[01:57:53] - Ale wiesz, dlaczego ta stacja kosmiczna, jeśli w ogóle jest widoczna? Tylko dlatego, że ona odbija światło od tych paneli. Nie wiem, czy to są panele słoneczne, czy od korpusu.
[01:58:07] - No może. Ale w dzień wiem, że ludzie oglądają przez teleskop.
[01:58:10] - Gdyby ona nie odbijała, to byśmy oczywiście guzik, figę z makiem byśmy zobaczyli. Nawet nie wiem, może przez lunetę nawet.
[01:58:18] - Jest Nick Redfern.
[01:58:21] - To pierwsze słyszę to nazwisko.
[01:58:23] - Trzeba się zapoznać. Bardzo znany ufolog, Nick Redfern. Podpowiedzi Google'a nie było w tym temacie, bo tutaj wpisałem Nicka Redferna. Bardzo polecam. On napisał wiele książek. Niestety mało jego książek zostało przetłumaczonych na polski jak większość. Natomiast ma rewelacyjne książki. Jest takim badaczem, który po prostu siedzi. Siedzi i ma dużo whistleblowerów też. Są właśnie ci ufolodzy, którym po prostu mogą zaufać, ale oficjalnie zawsze się tego wyprą, co mówią.
Zresztą takim badaczem też jest Timothy Good, który też ma dużo whistleblowerów, którzy się do niego zgłaszają i mówią o różnych sprawach. Można powiedzieć, że konfabulują. Ja nie sądzę. Ja spotkałem osobiście, co prawda z tych ufologów to spotkałem osobiście Stantona Friedmana i nie czułem od niego, żeby on konfabulował.
[01:59:13] - Na Bilderbergu?
[01:59:14] - Nie. Byłem na spotkaniu związanym z UFO kiedyś w Polsce w tej sprawie. Jeszcze 2011 rok, dawno, dawno temu już. Okej, dobra, Tomku, już będziemy kończyli, bo ja też muszę kończyć, ja po prostu muszę rano wstać zaniedługo. Jeszcze dużo rzeczy muszę porobić na to jutrzejsze otwarcie.
[01:59:34] - Ja nie tak źle jak w Irlandii, ale co prawda jutro mamy jeszcze niedzielę, ale w poniedziałek bank holiday.
[01:59:41] - Tak, chyba też tutaj jest tak samo.
[01:59:44] - Z powodu wiosny, akurat jakiś wiosenny taki. Zamiast Bożego Ciała w czwartek, które u nas było w Polsce.
[01:59:55] - Jasne. Dobrze, to dzięki ci Tomku. Wszystkiego dobrego.
[01:59:57] - Dzięki bardzo i trzymaj się. Do usłyszenia. Hejka.
[02:00:01] - Jasne. Cześć, cześć. Dobrze. Będę powoli kończył, bo mieliśmy rozmawiać o 2016 roku i zawsze zeszło na tematy kosmiczne, kosmologiczne, różne inne dziwne. Wklęsła Ziemia, wypukła, Antarktyda, zdobywania, różne rzeczy. Faktycznie to też jest pomysł, żeby pojechać na tą Antarktydę, Arktykę. Ja mówię, jakbym miał możliwości, od razu bym nie zastanawiał się, ale nikt się do mnie nie zgłosił, żaden milioner się nie zgłosił, żadna osoba, która dysponuje funduszami. Także nic absolutnie takiego się nie wydarza, więc niestety musiałbym sam dorobić się takich rzeczy i zainwestować. Ale mówię, jak będę miał takie pieniądze, na pewno możecie się spodziewać, że będzie online. To jest pierwsza rzecz, jaką będę uskuteczniał.
Ale mówię, to wymaga dużych dosyć pieniędzy, bo to nie chodzi o wycieczkę taką, że nas obwiozą gdzieś tam, ktoś obwiezie w tą i z powrotem. Nie. Wynajmujemy samolot czy statek i płyniemy i działamy. I płyniemy tam, gdzie mamy, że ci marynarze czy ludzie są z nami powiązani, a nie, że od Bilderberga wysłani. Jest z nami Joanna. Witaj Joanno, jeżeli możesz wyciszyć.
[02:01:23] - Dobry wieczór.
[02:01:25] - Dziękuję. Joanna i męski głos. To takiego trolla jeszcze chyba nie spotkaliśmy. Ale męski głos był. Zaskoczony jestem. Okej, dobrze. To na dzisiaj tyle. Myślałem, że jeszcze jakiś nie-troll zadzwoni. Ale dzisiaj troszeczkę gorzej jest. Tutaj się coś zmienia.
Dobra, kończymy. Ja tylko na krótko jeszcze na sam koniec powiem, co można robić w 2016 roku. Naprawdę nieskończoną liczbę rzeczy, które możecie robić. Jest tyle pomysłów, tylko trzeba mieć chęci do tego, żeby coś robić. Robić można różne rzeczy, bardziej sensowne, mniej sensowne. Ale Ale najważniejsze rzeczy są takie, które wam będą sprawiały przyjemność. Nie ma sensu wchodzić w tematy spiskowe, robić rzeczy walczące z nowym porządkiem świata, jeżeli będziecie smutni z tego powodu. To bez sensu. Na koniec miałem taką smutną rzecz do powiedzenia o chipach, bo dużo słuchaczy przysyłało mi informacje o chipach, które mają być wszczepiane ludziom i niektóre są prawdziwe. W tym sensie, że są ludzie w Polsce, którzy sobie już wszczepiają chipy.
I to nie jest żart. W telewizji TVN widziałem, że ktoś sobie wszczepiał chipa. Jakaś kobieta, niezbyt lotna i mówiła, że bolało, ale to fajnie, bo będzie sterowana, nic nie zgubi i tak dalej. Jakieś bzdury zaczęła gadać. I to samo, wyobraźcie sobie, że o tych chipach jest w telewizji NBC. „Twoje dzieci będą zaczipowane raczej wcześniej niż później”. Takie rzeczy mówi się w tej chwili w NBC. To jest znana amerykańska telewizja i już rozważają takie rzeczy w programach. Matka trojga dzieci, Stephanie Rodriguez Neely mówiła wprost o sprawach czipowania na NBC. Więc coś jest na rzeczy, że będą próbowali, ale nie uda im się, bo za wcześnie.
Jeszcze parę lat trzeba przeżyć, jakieś rewolucje trzeba zrobić, jakieś przewroty wojskowe i potem to mogą wdrożyć. Jest z nami Grzegorz. Witaj, Grzegorzu.
[02:04:05] - Witam. Dobry wieczór, witam słuchaczy i ciebie, Klaudze.
[02:04:09] - Witaj. Specjalnie ciebie odebrałem, bo widzę, piękna grafika.
[02:04:13] - Tak. Nie jestem trollem, bo z imienia i nazwiska jestem podpisany. Nic się nie ukrywam.
[02:04:21] - Jasne. Wierz mi, że trolle też są z imienia i nazwiska często, ale widzę, że raczej jesteś poważnym człowiekiem.
[02:04:31] - Chyba wcześniej mówiłeś, żeby zrobić sobie listę takich słuchaczy. Myślę, że to jest dobry pomysł. Takich sprawdzonych.
[02:04:40] - Sprawdzonych. Na razie robię w głowie.
[02:04:42] - Tak, którzy musieliby sobie zasłużyć czymś, żeby się na nią dostać i mają tam pierwszeństwo.
[02:04:48] - Jasne. Dużo jest takich słuchaczy telefonicznych i wtedy po prostu nie wiadomo, kto dzwoni i kogo się spodziewać.
[02:04:56] - Aha, tak.
[02:04:57] - Też mogła być ta Joanna. Oczywiście zrezygnowałem, że jest męski głos, jest Joanna, że to mógłby nie być troll, ale jednak znając moje-
[02:05:07] - Ale jest niespójność, bo głos żeński, a tu męski.
[02:05:12] - Dokładnie.
[02:05:12] - Rozumiem. A co można w 2016 roku robić? Myślę, że na festiwale jeździć, bo są fajne. Też fajni, pozytywni ludzie są na tych festiwalach.
[02:05:20] - O, właśnie! Miałem zareklamować jeszcze kilka rzeczy. Alternatywny festiwal będzie, tylko że nie przygotowałem sobie.
[02:05:28] - A, muzyczne pan miał na myśli.
[02:05:28] - Aha, muzyczne, bo ja mam takie festiwale spiskowe. Janusz Zagórski z Niezależnej Telewizji organizuje kilka. Tak że zobaczcie strona Niezależna Telewizja Janusza Zagórskiego. Tam będą informacje. Przepraszam, zapomniałem o tym. I Alternatywny Festiwal też na dniach będzie. Tak że szukajcie Alternatywny Festiwal w Polsce. Chyba na Śląsku on się będzie odbywał. Filmy i tak dalej. Tak że gorąco polecam.
Okej.
[02:05:57] - I do ciebie, Klaudzie, kwestia: co możesz ty zrobić w 2016? Na pewno masz dużo na głowie, ale-
[02:06:04] - Ja już robię, rozwijam media.
[02:06:08] - Nocne Radio z kopyta wystartuje.
[02:06:10] - Mam nadzieję, że się uda z tym Nocnym Radiem, ale przede wszystkim takie działanie lokalne, bo zawsze jest takie hasło: myśleć globalnie, działać lokalnie. Ja nie mogę za bardzo w Polsce działać, bo mieszkam tutaj, pracuję tutaj, zarabiam tutaj, więc w Polsce na miarę moich możliwości.
[02:06:30] - Tak tylko mówię o stronce, bo jednak to się przedłuża. I też pytanie: czy macie w planie zrobić miejsce dla innych audycji, czy tylko wasze autorskie audycje tam?
[02:06:42] - Nie, pewnie. Będą w Nocnym Radiu, zrobię taką prywatę. Jasne, będą różne audycje, jak będą ludzie chcieli dołączyć do tego projektu. Tak mówię, póki co nie mamy żadnych funduszy. To jest wszystko robione po kosztach i tak dalej, więc to wszystko jest małe. Ale tak jak tutaj z tym studiem, które będzie się rozwijało, ludzie będą przychodzili, będą chcieli nagrywać różne rzeczy, więc to się jakoś zacznie kręcić. Myślę, że najważniejsze jest to, żeby działać, żeby informacje rozsiewać.
[02:07:25] - Żeby regularność jakaś była. A w Nocnym Radiu ostatnio jest, więc...
[02:07:30] - Ja myślę, że regularność jest. Tak jak tej audycji, którą prowadzę, „Teoria Chaosu”, to raczej jest co tydzień praktycznie.
[02:07:36] - Na pewno. To od lat jest znana audycja. Nie da się czegoś zrobić-
[02:07:39] - Od pięciu lat, prawie sześciu.
[02:07:41] - Tak. Przez lata, żeby od święta tylko działać. Jasne.
[02:07:45] - Więc jest ta regularność, tylko kwestia jest taka, żeby to rozszerzyć trochę do większej liczby ludzi to wrzucić i zainteresować tych ludzi do działania na swoich polach.
[02:07:58] - Właśnie. Tylko to jest też trudne, bo jak ktoś wyśle znajomemu: „Fajna audycja, posłuchaj sobie” i gość dostaje mp3, gdzie jest trzy i pół godziny, to powie: „Co ty, ja sobie oglądnę osiem odcinków serialu jakiegoś za ten czas”.
[02:08:14] - Jasne, to nie jest dla wszystkich.
[02:08:16] - W dzisiejszych czasach trudno takie długie Drugą audycję komuś polecić to też.
[02:08:22] - Jasne, ale co można zrobić w tym? Każdy sam może zrobić, zacząć na przykład nagrywać wideocast jakiś w temacie czy teorii spiskowych. Mało jest w tych teoriach spiskowych. Teraz widzę, że one do mainstreamu wchodzą, teorie spiskowe. Tylko jest jedyny minus tych rzeczy, które wchodzą do mainstreamu, że one są spłycane, są ośmieszane i spłycane bardzo często. Czyli wrzuca się na przykład reptilian od razu kogoś tam się wrzuca i się ośmiesza, a tak naprawdę nie wiem, dlaczego nawet temat reptilian jest śmieszny, bo to nie jest temat śmieszny, bo może tak być. Nie wiemy po prostu, jak jest. Nie można od razu wrzucać i mówić, że to jest bzdura, bo faktycznie może być bzdurą, ale może nie.
[02:09:04] - Ciężko się poruszać po takich kwestiach, bo poruszamy się po jakiejś tam metaforze i łatwo można zrobić z rod i wyśmiać wszystko, nie?
[02:09:13] - Jasne.
[02:09:14] - Rozumiem, ciężki temat.
[02:09:15] - Ale chociażby są na przykład figurki, legendy starożytnych cywilizacji, które mówią o tych czy tam Annunaki, w Biblii jest też napisane o Nephilim. Te istoty świetliste, serpenty tak zwane. To są rzeczy, które gdzieś się przekazują, chociażby z Biblii. O tych właśnie chipach jest, o tym, że będzie ktoś miał na czole i na ręku znamię, bez którego nie kupisz, nic nie zrobisz. I to miał święty Jan, miał wizję w Apokalipsie, którą opisał.
[02:09:51] - To też jest problem, że takie jak Biblia są napisane tak ogólnym językiem, że można przeinterpretować łatwo też.
[02:10:00] - Niby można, ale wszystko się zgadza. Kod kreskowy jest chociażby 666. Co prawda to może w drugą stronę działać, że to po prostu samosprawdzająca się przepowiednia, czyli oni wrzucają te elementy z Biblii, bo znają Biblię, globaliści i wrzucają te elementy Biblii właśnie do tego, co chcą wdrażać, żeby pokazać, że są właśnie tym szatanem, który tutaj ma właśnie na ziemi wdrożyć te rzeczy.
[02:10:27] - Tak, z tym się zgodzę, że ciężko po tym polu się poruszać naprawdę.
[02:10:31] - Ale widzisz, po raz pierwszy to się może spełnić ta przepowiednia, bo kiedyś nie było technologii do tego. Nie można było zrobić jednego pieniądza na świecie. Nie można było zrobić jednego państwa, pieniądza cyfrowego. Zawsze znalazł się, że miałeś złoto czy coś.
[02:10:48] - Rzymska moneta była.
[02:10:51] - Nigdy nie było tak. Nie tylko rzymska. Mogłeś mieć na przykład celtycką i też celtycką płacić w Rzymie. Wzięli ludzie.
[02:10:57] - Był kruszec wartościowy.
[02:11:00] - Dokładnie, ale nie tylko i miedź, metale były.
[02:11:03] - Lepszy, gorszy, ale jednak był to wartościowy metal.
[02:11:07] - Więc to były uznawane rzeczy, więc nie było w historii świata możliwości zrealizowania tej przepowiedni. Dopiero teraz, dopiero w XXI wieku, nawet w XX wieku. W XX wieku jeszcze byliśmy zbyt zacofani, żeby to zrealizować. Dopiero XXI wiek umożliwił spełnienie się tej przepowiedni. Więc to nie jest jakiś przypadek.
[02:11:31] - Zobaczymy, co z tego wyniknie. Ja już przestawiam się na odsuw. Kończąc, podsumowując myślę, że w 2016 doczekam się stronki Nocnego Radia.
[02:11:46] - Tak, tutaj ze swojej strony mogę obiecać, że tak.
[02:11:48] - Taka reklama troszkę też. Polecam.
[02:11:50] - Tak. Polecamy wszystkie radia i Paranormalium też i Radio Na Fali, które swoje strony mają, działają sprawnie, dobrze. Także bardzo dużo audycji też jest i w Radiu Na Fali dużo audycji, jeszcze więcej audycji jest w Przepastnym Archiwum w Radiu Paranormalium i w innych radiach też Dreamtime i Radio Wilno. Także polecamy oczywiście. Dobrze, dzięki ci. A jeszcze tylko do ciebie ostatnia sprawa, bo można też chyba pływać, bo tu widzę zdjęcie tutaj masz wklejone na statku jakimś. Tak? Dobrze mówię?
[02:12:20] - Znaczy na tle statku, na murku sobie siedzę.
[02:12:23] - Aha, na murku. Czyli nie pływasz jachtami czy statkami?
[02:12:26] - Nie, nie pływam.
[02:12:26] - Aha, bo to takie sprawrożenie i tam jakaś była bandera chyba Jamajki, tak?
[02:12:31] - Aj tak, dobry wzrok masz, bo tak właśnie dokleiłem.
[02:12:36] - Patrzę kurde.
[02:12:36] - Zamiast masztu flaga taka konspiracyjna.
[02:12:39] - To byłeś na Karaibach?
[02:12:42] - Nie, nie, to jest z UK robione.
[02:12:44] - Aha, z UK. Spoko.
[02:12:45] - Z południa samego.
[02:12:47] - Fajnie. Jak mieszkasz na UK i jesteś tam właśnie nad morzem gdzieś mieszkasz to polecam ci też sprawdzać ten efekt lornetkowy. Takie różne ciekawe rzeczy. Fajne są.
[02:12:58] - Muszę się przeinteresować jakoś w tym czasie.
[02:13:01] - Dobra, dzięki ci Grzegorzu i miłego weekendu życzę.
[02:13:06] - Dziękuję, dobrej nocy.
[02:13:07] - Dzięki wzajemnie. Cześć, cześć. Także tutaj z tej strony jak mogę powiedzieć? Będę kończył. Jeszcze miałem mówić o... O czym tam miałem powiedzieć na samym końcu? O tej imprezie alternatywna, festiwal alternatywny. Także polecam. I oczywiście polecam audycję w Radiu Paranormalium. W niedzielę będzie debata.
Bardzo ciekawa debata z panem Wojtkiem Bobilewiczem o godzinie, żebym nie skłamał 19:00, bo w tej chwili uciekło mi to okno. W niedzielę debata na każdy temat. Także jak najbardziej polecam wam tamtą debatę. Dobra, to wszystkie rzeczy chyba, które chciałem dzisiaj powiedzieć. Już czas zaplanowany na audycję jest dłuższy niż mi się wydawało. Okej, dobrze. Teraz chyba troszeczkę głośniej, bo chyba zbyt cicho. Dobra. Co można jeszcze robić? W paru słowach.
Przede wszystkim to, co czujecie w sercu, co wam gra, żeby informować o tych chipach, żeby ludzie nie przyjmowali ich jak jakieś bezmózgi. Informować, o co chodzi z elektronicznym pieniądzem. O to, żeby robić własne pieniądze, żeby tworzyć własne. Może trafi to na grunt człowieka odważnego, który będzie chciał zrobić własne pieniądze, własną walutę czy własną ekonomię wręcz, bo można grupę stworzyć, która będzie miała własną ekonomię, wymieniać się różnymi rzeczami. Także jest duży plus tego typu. Okej, dobrze. To na dzisiaj będzie wszystko. Czy właściwie nie chyba, a na pewno. Dzięki, że byliście. Dzisiaj troszeczkę z opóźnieniem, audycja była spóźniona lekko z powodów technicznych.
Mam nadzieję, że to wszystko się wyjaśni. Będzie wszystko okej. Także dzięki, że byliście. Dzisiaj trochę luźniejsza audycja. Za tydzień będzie już konkretniejsza. Mogę zdradzić o Bilderbergach, a później jadę na Bilderbergi, także jeżeli macie jakieś wolne fundusze, to poproszę o sponsoring właśnie na ten cel. A jak nie, to i tak pojadę. Mogę powiedzieć, że dołożę ze swoich, ale to jest ważne. Dobra, też jedźcie na Bilderbergi. Spotkajmy się tam.
Trzymajcie się. Cześć.