Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Hiperprzestrzeń

Hiperprzestrzeń

Odcinek: 19 marca 2016

Streszczenie odcinka

Audycja koncentruje się na katastroficznych wizjach przeszłości i przyszłości oraz na próbie połączenia mitów, anomalii astronomicznych, znalezisk archeologicznych i alternatywnych interpretacji dziejów cywilizacji. Punktem wyjścia jest motyw dwóch słońc, dwóch Ziem lub dwóch kosmicznych braci, obecny – zdaniem prowadzącego – w wielu tradycjach religijnych i mitologicznych. Opowieści o parach bliźniaczych postaci, rozdzieleniu pierwotnej jedności oraz dwóch władcach czy współistniejących zasadach kosmosu mają wskazywać na dawną pamięć o układzie podwójnym albo o cyklicznym spotykaniu się dwóch podobnych obiektów kosmicznych. Prowadzący omawia koncepcję tak zwanego układu spinowego. W jego ujęciu dwa obiekty poruszają się po eliptycznych orbitach, przyspieszając podczas zbliżenia i zwalniając w czasie oddalania. Hipoteza ta ma tłumaczyć niektóre anomalie obserwowane w Układzie Słonecznym, a także możliwość istnienia niewidocznego obiektu po drugiej stronie Słońca lub nawet bliźniaczej galaktyki oddziałującej na nasz układ. Obiekt taki miałby być trudny do zaobserwowania, ponieważ światło i pole Słońca zasłaniałyby go przed ziemskimi obserwatorami. Jego obecność można byłoby rozpoznawać jedynie po oddziaływaniach grawitacyjnych, nietypowych trajektoriach komet i innych obiektów oraz cyklicznych zmianach zachodzących w kosmosie. Z tymi rozważaniami łączy się temat cykli kosmicznych i geometrii nieba. Prowadzący przywołuje indyjskie koncepcje kolejnych epok – złotej, srebrnej, brązowej i żelaznej – po których następuje ponowny powrót do złotego wieku. Podkreśla, że dawne cywilizacje miały posługiwać się bardzo długimi cyklami astronomicznymi, liczonymi w tysiącach lub dziesiątkach tysięcy lat. Ślady tej wiedzy mają być zachowane w układzie piramid, kamiennych kręgów, megalitów i innych budowli ustawionych względem określonych punktów na niebie. Wśród przykładów pojawiają się Stonehenge, Göbekli Tepe, konstrukcje w Ameryce Południowej, Azji i Afryce, a także monumentalne zespoły kamienne na Syberii. Istotną rolę odgrywa przekonanie, że wiele obiektów uznawanych za świątynie lub miejsca kultu było w rzeczywistości precyzyjnymi kalendarzami gwiezdnymi. Prowadzący opisuje kamienne cokoły, kręgi oraz ustawione względem siebie głazy, które miały odwzorowywać położenie planet, gwiazd i osi galaktyki. Wspomina o afrykańskim kamiennym kręgu, którego układ miał wskazywać pozycję ciał niebieskich sprzed około 36 tysięcy lat, oraz o strukturach w Meksyku i Ameryce Południowej, gdzie rozmieszczenie kamieni można – według niego – odczytywać jako zapis długich cykli astronomicznych. Krytycznie ocenia współczesne ingerencje w takie stanowiska, między innymi przenoszenie centralnych kamieni do muzeów i przykrywanie wykopalisk konstrukcjami, które utrudniają obserwację nieba. W podobny sposób interpretowane są zabytki przypisywane Majom, Aztekom i innym kulturom Mezoameryki. Prowadzący twierdzi, że ludy znane z późniejszych kronik mogły jedynie przejąć znacznie starsze miasta, piramidy i systemy wiedzy, a następnie wykorzystać je do budowy własnych religii i struktur władzy. Zwraca uwagę na zachowane kodeksy, w tym Kodeks Drezdeński, oraz na obecne w nich informacje matematyczne, kalendarzowe i kosmologiczne. Jego zdaniem precyzja tych zapisów nie pasuje do obrazu prymitywnych społeczności, a sama wiedza mogła pochodzić od wcześniejszej, nieznanej cywilizacji. Podobną funkcję miały pełnić egipskie piramidy, azjatyckie megality oraz inne budowle, których datowanie i przeznaczenie pozostają przedmiotem sporów. Kolejnym wątkiem są ślady możliwych katastrof na Ziemi. Prowadzący przywołuje zielone szkło występujące na Saharze, również w pobliżu egipskich stanowisk archeologicznych, oraz podobny, ciemnozielony materiał znajdowany w Indiach. Opisuje je jako stopiony piasek kwarcowy, czasami wykazujący podwyższoną radioaktywność. Zastanawia się, czy powstanie takich skupisk mogło być skutkiem działania wulkanów, uderzeń meteorytów, wyładowań plazmowych albo eksplozji o charakterze termonuklearnym. Wspomina także o zagadkowych jeziorach, kraterach księżycowych i warstwach gruntu, które jego zdaniem mogą wskazywać na gwałtowne, nienaturalne zdarzenia. W tym kontekście pojawia się pojęcie „electrofossilizing”, czyli elektrycznego lub plazmowego skamienienia. Prowadzący mówi o ogromnych skamieniałych lasach i paprociach odkrywanych w rejonie południowo-zachodnich Stanów Zjednoczonych oraz Meksyku. Zwraca uwagę, że drzewa i rośliny mają występować w pozycji pionowej i na dużym obszarze, co – w jego interpretacji – utrudnia wyjaśnienie ich powstania pojedynczymi pożarami czy zwykłymi procesami geologicznymi. Rozważa scenariusz, w którym najpierw wielka fala lub powódź przykryła lasy słonym osadem, a następnie potężne wyładowanie elektryczne doprowadziło do ich gwałtownego zwęglenia i zakonserwowania. Alternatywą dla tego wyjaśnienia jest katastrofa lodowcowa, która mogła spowodować ogromny przepływ wody i przekształcić całe obszary kontynentu. Rozważania o katastrofach zostają połączone z motywem dawnych wojen i zniszczenia cywilizacji. Prowadzący nawiązuje do indyjskich opowieści o wojnach wiman, latających pojazdach i broni powodującej stopienie piasku oraz powstawanie szkliwa. Wskazuje, że mitologie wielu ludów przedstawiają dwóch braci lub dwie przeciwstawne siły, których konflikt prowadzi do gwałtownego przełomu. Podobne schematy dostrzega w opowieściach z Indii, Ameryki Środkowej, Egiptu i Babilonii. Nie przedstawia jednak dowodów rozstrzygających, lecz traktuje te motywy jako możliwe zniekształcone wspomnienia realnych wydarzeń astronomicznych, technologicznych lub geologicznych. Dużo miejsca zajmuje krytyka oficjalnych interpretacji starożytnych zabytków. W Puma Punku prowadzący widzi przykład kamieni obrobionych z wyjątkową dokładnością, których dopasowanie i powtarzalność miałyby sugerować użycie zaawansowanych narzędzi. Podobnie interpretuje kamienne głowy i elementy wmurowane w konstrukcje Ameryki Południowej oraz rzeźby znajdujące się w fundamentach europejskich kościołów. Uważa, że część tych obiektów mogła pochodzić ze starszych budowli, a późniejsze kultury wykorzystywały je ponownie, nie rozumiejąc ich pierwotnego przeznaczenia. Wspomina także o zabytkach z jadeitu i innych twardych materiałów, eksponowanych między innymi w British Museum. Niektóre z nich przypominają mu części mechanizmów, złącza, gniazda lub elementy urządzeń energetycznych, choć oficjalnie są opisywane jako ozdoby albo przedmioty rytualne. Podobne wątpliwości dotyczą egipskich rzeźb i stel. Prowadzący sugeruje, że niektóre masywne przedstawienia siedzących postaci mogą być nie tylko wizerunkami bóstw, lecz także fragmentami większych konstrukcji, na co miałyby wskazywać znajdujące się z tyłu otwory i elementy przypominające gniazda montażowe. Hieroglify i reliefy interpretuje jako potencjalne schematy techniczne, a dekoracyjne przedstawienia – jako możliwe oznaczenia funkcji urządzeń. Podkreśla przy tym, że wiele zabytków zostało zniszczonych, rozebranych lub wykorzystanych wtórnie, przez co trudno odtworzyć ich pierwotny układ i znaczenie. W audycji pojawia się również temat migracji ludności i podobieństw genetycznych między odległymi populacjami. Prowadzący przywołuje rzekome związki między częścią Indian amazońskich, Aborygenami, mieszkańcami Indii, Himalajów, Syberii, Ukrainy i Polski. Zwraca uwagę na haplogrupę R1a oraz na możliwość istnienia wspólnego dziedzictwa ludów, które obecnie zamieszkują bardzo odległe regiony. Jako szczególnie interesujące przedstawia mumie odkrywane na pustyni między Chinami a Mongolią. Mają one mieć rude włosy, jasne cechy wyglądu oraz ubrania wykonane z wełny w charakterystyczne wzory przypominające tkaniny celtyckie i szkocką kratę. Zdaniem prowadzącego znaleziska te mogą świadczyć o dawnych migracjach z zachodu na wschód i o udziale przybyszów w rozwoju rolnictwa oraz cywilizacji chińskiej. Mumie z Azji Centralnej stają się pretekstem do szerszej krytyki narodowych wersji historii. Prowadzący twierdzi, że w wielu państwach pomija się niewygodne znaleziska, ponieważ podważają przekonanie o całkowicie autonomicznym rozwoju poszczególnych cywilizacji. Podobną rolę przypisuje stanowiskom archeologicznym w Indiach, Mongolii, Japonii i Korei, gdzie mają znajdować się starsze warstwy osadnicze, monumentalne dolmeny, granitowe naczynia i rzeźby o niejasnym przeznaczeniu. Wspomina również o wyrytych w kamiennych korytach strumieni spiralnych wzorach, które interpretuje jako możliwe elementy urządzeń do uzdatniania wody albo generatorów wykorzystujących przepływ i wiry. W końcowej części audycji prowadzący łączy wszystkie te wątki z obrazem współczesnej cywilizacji znajdującej się w fazie przyspieszonej kompresji. Jego zdaniem rozwój technologiczny, kryzys środowiskowy, wyczerpywanie zasobów, próby pozyskiwania nowych źródeł energii oraz narastające napięcia społeczne mogą być elementem większego kosmicznego cyklu. Ludzkość miałaby zbliżać się do punktu przełomowego, w którym nastąpi gwałtowna zmiana, a nie stopniowa ewolucja. Prowadzący spekuluje, że owo „spi ęcie z kosmosem” może mieć związek z pojawieniem się niewidocznego partnera układu, zmianą pola plazmowego albo wejściem Ziemi w nowy wymiar czy rezonans. Audycja nie rozstrzyga, które z przedstawionych hipotez są prawdziwe. Jej główną tezą pozostaje przekonanie, że mity o dwóch słońcach i dwóch braciach, starożytne kalendarze gwiezdne, megalityczne budowle, ślady stopionego szkła, skamieniałe lasy, nietypowe artefakty oraz odległe pokrewieństwo populacji mogą być fragmentami jednej, zapomnianej historii. Prowadzący sugeruje, że wcześniejsze cywilizacje mogły dysponować wiedzą astronomiczną i techniczną, która została później utracona, a ich upadek był skutkiem wielkoskalowej katastrofy o charakterze kosmicznym, geologicznym lub plazmowym.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).