[00:01] - Teoria chaosu.
[00:23] - Welcome to the real world.
[00:39] - Deny everything. No one. The truth is out there.
[01:11] - Witajcie bardzo gorąco i serdecznie. To jest audycja Teoria Chaosu. Jak co tydzień w piątek po północy audycja o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych. Już w czterech polskich radiach. Wymienię wszystkie: w Radiu Na Fali, Radiu Paranormalium, Radiu Dream Time oraz Nocnym Radiu i Radiu Wilno. Przepraszam, w pięciu radiach. Pomyłka. Także w pięciu radiach. Polecam wszystkie. Są na stronie linki do tych radiów.
Jeszcze z ogłoszeń też polecam zaglądać na stronę audycji teoriachaosu.com. Dziś jest pierwszy kwietnia. Już drugi raz chyba w historii Teorii Chaosu audycji na żywo jest audycja w dzień pierwszego kwietnia. No tak, drugi raz. Ale jest. Zanim jeszcze chciałbym przejść do audycji, jeszcze z ogłoszeń informacje. To od razu wielkie podziękowania dla wszystkich sponsorów audycji. Tutaj chciałbym przeczytać wszystkich sponsorów z lutego i marca, bo te miesiące już minęły. W lutym audycję sponsorowali Bishop, Enigma, Muffin, Rafael, Thomas Freeman, Tomasz, Jubi, Zawodowy Słuchacz. I w marcu audycję sponsorowali także Bishop, Edward, Enigma, Furak, Kamila, Ola, Rafael, Remigiusz, Spirytus, Nikopol, Thomas Freeman.
Tomasz z Wielkiej Brytanii, Wąski17, Zawodowy Słuchacz. Wielkie dzięki za wszystkie wpłaty. Dziękuję wam, którzy słuchacie tej audycji, bo bez słuchaczy jednak chyba bez sensu byłoby tworzyć tą audycję. Przejdę do informacji z zeszłego tygodnia, których było troszkę ciekawych, lepszych, gorszych. Pierwsza informacja to jest to, zapewne wszyscy wiecie, ale może nie. Dostałem informację od Wojtka, że film o związku między szczepieniami a autyzmem został wycofany z festiwalu Tribeca. Chyba Trajbeka się wymawia. Robert De Niro to powiedział. Robert De Niro był współorganizatorem tego festiwalu. Zasiada też w jury.
Został zmuszony do wycofania tego filmu. Niechętnie to zrobił oczywiście, bo jest związany emocjonalnie ze sprawą autyzmu. Jego dziecko jest chore. Jedno z dzieci jest chorych na autyzm i o tym właśnie chciał otworzyć debatę tym filmem. Film jest zrobiony przez byłego lekarza Andrew Wakefielda. Dlaczego byłego? Bo to jest człowiek, który odkrył zależności szczepienia dzieci od autyzmu, od tej epidemii autyzmu, bo w tej chwili mamy epidemię autyzmu. Nie oglądałem jeszcze tego filmu, ale podejrzewam, że może być informacja też, że szczepionki powodują zatrucie organizmu, które powoduje zatrucie układu pokarmowego, które z kolei niszczy mózg i po prostu niszczony jest mózg przez trucizny, przez to, że system pokarmowy, układ pokarmowy źle działa. Odsyłam was do informacji o tym, do filmu i ogólnie do tych spraw. Zabrano mu dlatego, panu Andrew Wakefieldowi.
On teraz walczy o swoje dobre imię, jest producentem tego filmu i pomysłodawcą też chyba. To już było, kurczę, 17 lat temu. Kto by wiedział? W 1998 roku to napisał, więc bardzo dawno temu. Natomiast do dzisiaj jest od swej wiary odsuwany przez to właśnie, że propaguje wbrew Big Pharmie wiedzę o tym. Uważam, z tego, co przeczytałem, z tego, co widziałem, nie znam się na medycynie i tak dalej, ale wystarczy zobaczyć statystyki. Musi być jakiś czynnik, który to powoduje. Powoduje rozszerzenie tej choroby autyzmu, które jest w tej chwili epidemią. Wyjaśnienie jest proste. To samo zresztą z alergią jest, z innymi.
Jest zanieczyszczenie organizmu, jest niszczenie organizmu wręcz ludzi. Także dla mnie jest oczywisty związek szczepień masowych z autyzmem. Szczególnie Tych szczepionek, dużo gorszych. W tej chwili te szczepionki są dużo gorsze niż kiedyś i w tej chwili się dużo więcej szczepi niż kiedyś. Za komuny nie szczepiono tak dużo jak dzisiaj, czyli za systemu totalitarnego w Związku, mało powiem, w Związku Radzieckim nie szczepiono tak intensywnie jak w tej chwili w krajach demokratycznych. Ale film wyrzucono z tego festiwalu. De Niro był niepocieszony, ale musiał. On jest niestety w Hollywood, pracuje w krainie snów, czy jak to można określić, w krainie marzeń. Jest uzależniony od pieniędzy, które zarabia na filmach i żeby mieć dalej role, żeby uczestniczyć, musi jednak się poddawać całemu establishmentowi. Ta informacja, co ciekawe, dotarła wszędzie, do wszystkich.
Cały świat obiegła i ja myślę, że to jest duży plus, bo cenzura bardzo wywołuje negatywne skojarzenia, więc tak naprawdę Big Pharma sobie strzela w stopę. Może o to chodziło? Może o to chodziło właśnie, że też Robert De Niro się cieszy z tego tytułu, że wie, że tak naprawdę wygra dzięki temu. Ale nie wiem, jaki będzie finał tego. Natomiast wszyscy o tym usłyszeli. Wszyscy o tym usłyszeli i to jest dobre. To jest fajna sprawa. Już każdy mógł przeczytać o tym na każdym portalu, nawet w Polsce, jakimś tam Pudelku, nie Pudelku, Jamniczku czy innych, że związek szczepień i autyzmu, film na temat tego związku, szczepień i autyzmu został ocenzurowany, co się bardzo rzadko w Stanach dzieje. Więc to jest, uważam, duży plus. Festiwal jest organizowany od 2002 roku.
Powstał z inicjatywy Jane Rosenthala, Roberta De Niro i Craiga Hatkoffa. Tribeca, czyli to jest skrót jakby Triangle Below Canal Street. Tak się nazywa w pełni ten festiwal. Także bardzo fajna sprawa, że wszyscy o tym usłyszeli. Kolejny news jest taki bardziej, można powiedzieć, geekowski, że korporacja Google, największa korporacja internetowo-komputerowa na świecie sprzedaje Boston Dynamics, czyli firmę, która zajmuje się robotami. To mam tego newsa od Kacpra. Także to jest ciekawostka, bo wcześniej właśnie Google chciało pójść w stronę robotyki. I okazuje się, co było łatwe do przewidzenia, to jeszcze nie ten czas. To znaczy zbyt wolno się rozwijamy, żeby to był opłacalny interes. To nie chodzi o to, że tam mówią, że roboty nie mają przyszłości.
Niektórzy inni mówią, że w tej chwili źle ludzie przyjmują roboty, boją się robotów i dlatego Google nie chce sobie psuć swojej estymy, którą jest ta firma otaczana ogólnie przez ludzi, nie chce sobie psuć swojej marki. Więc dlatego sprzedaje, bo ludzie się boją robotów. Nie, wydaje mi się, że jest bardziej wszystko prozaiczne. Po prostu zdali sobie sprawę, że roboty są w tej chwili zbyt prymitywne do sprzedaży i zbyt drogie razem połączone. Ja wiem, że Boston Dynamics naprawdę fajne rzeczy robi i te roboty świetnie biegają, pokazują, ale to są pokazówki, to po pierwsze. W realnej walce nie byłyby aż tak skuteczne, to po drugie. I po trzecie są strasznie drogie. Taki robot kosztuje więcej niż 1000 na przykład żołnierzy opłacanych przez rok. Może przesadziłem, ale ile on kosztuje? Chyba około miliona, nie no, kilkaset tysięcy chyba euro.
Jeżeli mamy w trzecim świecie, to tak. Można powiedzieć, że tysiące możemy wtedy żołnierzy wynająć uzbrojonych i uzbroić ich. Więc w tej chwili te roboty są zbyt drogie, a roboty do pokojowych zastosowań, tak jak to uważa się, że powinno być. Boston Dynamics oczywiście współpracował i dostawał kasę z armii od DARPA, od tych instytucji wojskowych. Natomiast do pokojowych zastosowań robotyka, bardziej chyba automaty. Idzie wszystko w stronę automatów czy takich prostych robotów, na przykład do sprzątania. Ten Roomba chyba tak się nazywał, ten robot taki sprzątający dom, który trochę sprzątał, trochę nie. Umówmy się, takie sprzątanie to może być, jak się ma jakieś duże mieszkanie i ma się porządek. Jak się ma nieporządek, to taka Roomba jest niewiele warta. Gdzie też nie jest bardzo tania.
Ale czekamy na roboty takie, żeby nie czyły dzieci, żeby zmywały naczynia czy robiły naprawy w domu i tak dalej. To jeszcze daleka droga i o to chodzi. Dlatego uważam, że Google zobaczyło, że po prostu na to rynku nie będzie. Co innego roboty sprzątające, takie prosto sprzątające, takie jeżdżące UFA, czy to takie elipsoidowe urządzenia, odkurzacze samobieżne. A co innego roboty, które się poruszają, które mówią, które mają jakąś inteligencję. To jeszcze jest zupełnie inna kwestia. Dobrze, kolejny news, który mam, właściwie nie wiem, czy o nim mówić, ale powiem. Taka ciekawostka, że w końcu ujawniono, jak to się stało, że wypłynęły informacje o tym, że ta tak zwana wojna z narkotykami, która rozpętana została najbardziej przez Nixona, ona właśnie była zrobiona po to, żeby uderzyć w czarnych, w ludność czarnoskórą. Dlaczego? Po to żeby, może były jakieś rasistowskie względy ku temu, ale chodziło o to, żeby bardziej zająć się tymi najbardziej niepokornymi, czyli na przykład hipisami, którymi się wcześniej zajęto, wpuszczając ich w kanał heroinowy.
Czyli puszczenie innych narkotyków, zdelegalizowanie narkotyków psychodelików, jak na przykład LSD, mniej szkodliwych. Niektórzy twierdzą, że w ogóle nieszkodliwych. Ja tego nie mówię, ale tych naprawdę już niebezpiecznych wręcz, jak heroina, jak kokaina i tak dalej. Tak samo wcześniej walka z praktycznie nieszkodliwą marihuaną na korzyść. Ta wojna narkotykowa była, żeby wpuścić hipisów z jednej strony, a z drugiej strony wciągnąć czarnoskórą ludność, która oczywiście była bardzo protestująca przeciwko prawom, które były niesprawiedliwe w Stanach Zjednoczonych. I wpuszczenie ich w to, że w więzieniach dzisiaj mamy pełne więzienia, w większości ludzie za handel narkotykami związanymi z przemysłem narkotykowym. Większość ludzi siedzi w Stanach Zjednoczonych, więc tak to wygląda. I to właśnie w kancelarii prezydenta Nixona w Stanach Zjednoczonych były. Niejaki John Ehrlichman. On właśnie takie coś powiedział i to zostało ujawnione.
I jeszcze informacja, sprostowanie o ustawie 1066, czyli tej ustawie wprowadzonej przez Platformę. Tak, to była ustawa oczywiście wprowadzona przez Platformę Obywatelską i PSL. Ustawa o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników ochrony, a także żołnierzy we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Nie tylko wspólnych, bo to też było w tej ustawie, że mogą samodzielnie działać tak jak ta policja działała w Świecku w Polsce. Policja niemiecka oczywiście. Tak, oczywiście jest to projekt PO. Natomiast PiS podbija tę ustawę, nie wycofuje tej ustawy i cieszy się, że jest. To jest kontynuacja tego, co Platforma zaproponowała. Więc racja, tu mój błąd był. Ustawa podpisana przez Bronisława Komorowskiego w 2013 roku.
Do dzisiaj ona nie jest usunięta z prawa. I to dzięki Pedro. Pedro właśnie o tym napisał. Także dzięki Pedro za to sprostowanie, tutaj mówię. I jeszcze taka jedna informacja niepokojąca. Mówiłem o handlu ziemią. Tutaj bardzo dużo hektolitry krytyki na mnie się wylały za to, że mówiłem o ustawie zabraniającej handel ziemią. I już dzisiaj wiemy dlaczego. Po co się to robi? Zakazano zwykłym ludziom, nie rolnikom handlu ziemi.
Czyli żeby kupić ziemię w Polsce w tej chwili musisz być rolnikiem. Musisz być rolnikiem, wykształcenie rolnicze mieć lub mieszkać pięć lat. Chyba około pięciu lat musisz mieszkać w danym miejscu. Czyli na przykład jak chcesz się przeprowadzić na wieś, to legalnie nie kupisz ziemi. To jest coś niebywałego. To jest niespotykana rzecz praktycznie w Europie. Podajcie mi, jeśli się mylę, gdzie coś takiego jest. W Irlandii, z tego, co wiem, musiałbym jeszcze doczytać, bo też ma się to zmieniać w tej chwili albo się już zmieniło, ale przynajmniej kilka lat temu, kiedy czytałem o tym, to było prawo, że obcokrajowcy, czyli ludzie bez obywatelstwa irlandzkiego, nie mogą kupować ziemi irlandzkiej. Ale jeżeli ma się obywatelstwo irlandzkie albo ma się firmę założoną w Irlandji, firmę, bo obcokrajowiec może założyć firmę i kupić sobie ziemię na firmę, może to zrobić w Irlandii. Ale jest haczyk, bo opodatkowanie na firmę ziemi jest bardzo horrendalne, więc się nie opłaca.
Jest bardzo wysokie, więc firmy raczej nie kupują ziemi. To po pierwsze. A po drugie, bali się chyba Brytyjczyków, żeby Wielka Brytania nie wykupiła ziemi. Nie wiem, ale takie prawo było. Ale nie ma prawa, żeby Irlandczyk nie mógł ziemi sobie kupić jakiej chce. To jest absurdalne. To jest dosyć rozbudowany, wolny rynek, jeśli tak można powiedzieć, wolny w lekkim cudzysłowiu, ale jak się jest Irlandczykiem, można bez problemu ziemię, jaką chce się kupić. Oczywiście trzeba zapłacić za tą ziemię. Jest trochę ziemi też, która należy do państwa, więc też nie wszystko można wykupić, ale większa część jest w rękach prywatnych. Natomiast w Polsce w tej chwili nie można kupić, ale bardzo szybciutko można powiedzieć tak hybcikiem, tak w ostatnim momencie wyobraźcie sobie, dopisano jedną ważną rzecz do tej ustawy, o której nie wiedzieliśmy, że okazuje się nie tylko rolnicy będą mogli kupić, ale także kościoły i związki religijne uznane przez państwo polskie.
Czyli ci, którzy mówili, że Żydzi wykupią Polskę, mogą mieć rację. To znaczy ja wiem, że to jest naciągana sprawa, ale gmina żydowska czy gminy żydowskie będą mogły kupować ziemię na swój kościół. Tak samo będzie mógł Kościół katolicki, jakieś inne kościoły chrześcijańskie, buddyjski, inne kościoły czy stowarzyszenia religijne uznane będą mogły ziemię kupować. Pytanie Kupować i sprzedawać, bo tak samo rolnik nie będzie mógł sprzedać ziemi Polakowi nie rolnikowi. I to spowoduje, że cena ziemi strasznie spadnie. Zobaczycie, ceny ziemi polecą na łeb, na szyję. I faktycznie kościoły będą mogły przejmować ziemię bardzo tanio, za ułamek ceny, który dzisiaj jest. Kilkukrotnie może nawet spaść cena ziemi. To jest też niedobre, wzrośnie też cena budowania domów, czy budowania się ogólnie, ze względu na to, że będzie można kupować tylko ziemię budowlaną, która jest horrendalnie droga. Czyli nie będzie można kupić ziemi rolniczej i jej odrolniczyć.
Czy się to tak nazywa? Odrolniczyć? W każdym razie przekształcić ją z ziemi rolniczej na budowlaną. To wiemy, o co chodzi. To jest bardzo dziwne. Oczywiście spisek żydowski myślę, że może być w tym znaczeniu, że faktycznie Żydzi potrzebują przestrzeni życiowej, o której mówił Hitler, to znaczy Lebensraum. Oni w tej chwili duszą się w Izraelu ze względu na to, że dookoła mają wrogów, których sami sobie wyprodukowali z drugiej strony, bo nie potrafili pokojowo rozwiązać tej kwestii, tylko na zasadzie militarnego podboju. Więc wiedzą, że jeśli kraje ościenne także będą miały broń atomową, może się to skończyć destrukcyjnie mocno, bo w tej chwili tylko Izrael ma broń, ale mówi się, że Iran może mieć także broń. Chyba bezpośrednio Iran nie graniczy z Izraelem, ale jest blisko i to też niebezpieczna sprawa. Więc nie wiadomo, jak się rozegra.
Być może mają jakieś informacje z przekazów różnych rzeczy, których my nie rozumiemy. Być może elity państwa Izrael wiedzą, że w Polsce będzie spokój. Tak jak mówił na przykład ojciec Klimuszko, że po tych zawieruchach wszystkich będzie można w Polsce mieszkać i nawet pomarańcze uprawiać i tak dalej. I być może o tym wiedzą i będą chcieli do Polski wrócić, bo wiedzą, że mnóstwo w tej chwili tutaj Żydów żyje, takich Żydów Polaków z pochodzenia, Polaków pochodzenia żydowskiego, na przykład Adam Michnik czy wiele osób. Ja w tej chwili nie chcę mówić dokładnie o nazwiskach, bo nie o wszystkich można wiedzieć, na przykład Janusz Weiss też ma pochodzenie żydowskie, czy chyba Willstein też, ale nie jestem pewny tego akurat. Natomiast z tego, co pamiętam, Najsztub też mówił, że ma pochodzenie żydowskie. Wielu ludzi, którzy ani jidysz nie znają, ani hebrajskiego nie znają, także nie znają w ogóle języka żydowskiego. Nie są religijni bardzo często, a jeżeli nawet, to najczęściej są chrześcijanami, natomiast mają korzenie żydowskie. Mnóstwo firm też w Polsce jest przejmowanych czy tworzonych w ogóle. Firma Play, firma Netia to są takie dwie największe firmy, o których wiem.
Mnóstwo budynków jest przejmowanych przez gminy żydowskie czy inwestowane pieniądze przez Żydów. Mam trochę wtyk w Polsce i mam te informacje, które są informacjami niejawnymi. Czasami są podstawione nazwiska, ale ja akurat wiem na przykład o tym, że realnymi właścicielami jest ktoś inny i to są ludzie właśnie z Izraela. Nie mam nic do nikogo, ale to jest po prostu dziwna sprawa, więc to pokazuje, że partia PiS absolutnie nie jest partią polską. Jeżeli jesteśmy narodowcami, ja nie jestem i to jest wszystko jedno, mogą mówić Żydzi tutaj, tylko dlaczego Polacy nie mogą kupować ziemi? To jest chore. Natomiast to pokazuje, że ta partia absolutnie nie jest polska czy propolska, tylko ma realizację swojego celu, który nam, zwykłym ludziom jest nieznany. Zostawiam tą sprawę. Polecam wam się zapoznać z tematem tej ziemi i tego dopisku tych kościołów. To jest naprawdę bulwersująca sprawa i chyba o tym się za mocno nie mówiło.
Cicho sza przeszło wszystko. Więc to w ostatnim momencie wprowadzona sprawa. Jeszcze dwie informacje mam tutaj o otwartym studio Open-EA.Space Studio. To jest studio budowane w Irlandii, także polecam zobaczyć stronę. Jeżeli chcecie zasponsorować istnienie tego studia, także polecam. Uczestniczę w tym projekcie, jestem współorganizatorem tego projektu. Będzie w kwietniu otwarcie, 23 kwietnia i wszyscy sponsorzy mają zaproszenie. Niestety trzeba na koszt własny do Irlandii. Przylot możemy zagwarantować takie proste, czy pod namiotem, jeżeli ktoś nie ma już pieniędzy na to, ale dosyć tanio można zorganizować nocleg, tak zwany bed and breakfast w takich lokalnych irlandzkich hotelikach. Tego właśnie w Polsce nie ma i to trochę brakuje takich hotelików.
Nie hoteli, tylko takich małych hotelików, jakby hosteli, ale nie hosteli, tylko na wyższym standardzie. To znaczy bed and breakfast to jest jakość hotelu, ale to jest malutki hotel, praktycznie duży dom przerobiony na hostelik ze śniadaniem. Bed and breakfast. W Polsce chyba tego nie ma, ale dajcie znać, bo mogę się mylić. Przejdziemy do tematu audycji, który jest dzisiaj bardzo porażający, bym powiedział. Teraz spoważnieję troszkę bardziej. Przejdziemy do tematu audycji za chwileczkę. Jeszcze sekunda, jeszcze sekunda ze względu na to, że jest informacja, że zhakowano portal monitor-polski.pl i były problemy i ciągle są problemy strony Radia Na Fali. Tu się wyjaśniło częściowo. Portal monitor-polski.pl był na serio zhakowany.
Niestety on był na serwerach polskich, więc to wszystko uleciało. Nie wiem, czy były backupy robione tego serwisu. Natomiast polecam wam, w tej chwili można wejść, jak chcecie wspomóc Monitor Polski, żeby wrócił, pan Marek Podlecki, który prowadził to, możecie go wspomóc. Najlepiej przez stronę monitorpolski.wordpress.com i tam on ma maila i wszystkie informacje. Jeżeli bardzo wam zależy na tym portalu, chcielibyście, żeby wrócił, także polecam. Polecam. Sprawa ze stroną Radia Na Fali się wyjaśniła. Kapitan Radia Na Fali, Tomek i tutaj też mi prywatnie powiedział, że to są sprawy przenoszenia serwera. Różne sprawy, które były, akurat się pokryło w czasie. Można powiedzieć, że to jest przypadek, więc tutaj nie ma spisku, bo wielu ludzi mówiło, że to jest spisek agentów różnych i tak dalej, żeby zniszczyć technologię Cashe, żeby nigdzie to się nie wydostało, bo zarówno portal monitorpolski.pl oraz Radio Na Fali zajmowały się pozytywnie tą technologią, a przede wszystkim Radio Na Fali, gdzie kapitan radia, Tomek aktywnie uczestniczy w badaniu tej technologii i tworzeniu.
To jest najważniejsze, czyli od strony praktycznej. Natomiast monitorpolski.pl bardziej od strony teoretycznej. Także polecam te sprawy. Przechodzimy do dzisiejszego tematu audycji, troszeczkę smutnego. I zacznę od cytatu. „Wszystko, co robiłem do tej pory w audycji Teorii Chaosu to dezinformacja, oszustwo i kabotyństwo w najlepszym wydaniu.” To powiedział Claude Monet, autor tej audycji. Czyli można powiedzieć, że ja powiedziałem. Tematem audycji jest koniec Teorii Chaosu i spowiedź Claude'a. Czyli można powiedzieć, że moja spowiedź. Od czego tutaj zacząć?
Zacznę od oświadczenia. Ja, Claude Monet dwa oświadczam, że od 2010 roku oszukiwałem w sprawie teorii spiskowych z powodu chęci zysku. Teorie spiskowe nie istnieją. Przepraszam, że zawiodłem was wszystkich słuchających stale i wybiórczo tej audycji. Nie będę was trzymał więcej w niepewności. Oczywiście to jest audycja prankowa dzisiaj, mam nadzieję, że kogoś nabrałem, bo nikogo dzisiaj mi się nie udało nabrać w sumie. Chyba nie. Dzisiaj nie, ale mam nadzieję, że kogoś z was udało mi się nabrać. Oczywiście to jest żart. Chciałem całą audycję taką zrobić w żarcie, żeby was potrzymać w niepewności, taka jak była kiedyś w 2011 roku.
Możecie sobie w archiwum, chyba w tej chwili nie wiem, czy jest wrzucona, ale na pewno gdzieś w internecie znajdziecie z 1 kwietnia 2011 roku, gdzie tam też jest prankowa i jest do końca prankowa i do dzisiaj nie wiecie. Ja wiem i gość mój też. Też chyba mój gość nawet nie wie w tamtej audycji. Także polecam, wysłuchajcie. Ja wiem, jaka jest prawda w tej sprawie prankowej. Natomiast dzisiaj już się przekonaliście, jaka jest prawda, że to był prank. Mam nadzieję, że teraz wszyscy mi wierzą, że to było oszustwo na 1 kwietnia. First April Fools Day po angielsku. Dzisiaj April Fools Day czy po polsku prima aprilis. Chciałem, tak jak mówiłem wcześniej, zrobić całą audycję w tym temacie, ale stwierdziłem, że to by było trochę już przesadzone, za dużo trochę byłoby przesady w tym wszystkim.
Trochę byłoby to męczące. To byłoby takie niegodne trochę zachowanie. Jak w internecie bardzo wielu ludzi lubi przeginać, to znaczy przesadzać, przedobrzyć w pewnych sprawach. I to nie jest zupełnie fajne w tym całym W tej sprawie. Myślę, że początek był trochę bardziej hardkorowy. Niektórzy nie wiedzieli, myśleli, że na serio będzie wszystko i tak dalej. Oczywiście teorie spiskowe istnieją. Spiski istnieją, więc teorie, które opisują te spiski też istnieją. Jak spiski istnieją, to i teorie, które je opisują istnieją, więc nie ma czegoś takiego. A jeśli chodzi o chęć zysku, nie zrobiłem tego z chęci zysku, bo chyba więcej zainwestowałem w to i swojego czasu, i pieniędzy, niż pieniędzy, jakie uzyskałem.
Bo tak naprawdę czym są pieniądze? Pieniądze są tylko środkiem do robienia jakichś rzeczy. Pieniądze są na dalszym planie. Najważniejsza jest prawda. Najważniejsze są informacje, które się przekazuje. Najważniejsza jest także rozrywka. Czy rozrywkę można kupić za jakieś pieniądze? Nie można. Domaga się w tej chwili stały słuchacz i kapitan. Pierwszy raz odbiorę nie stałego słuchacza, bo bardzo się dopomina kapitan Tomek z radia Na Fali.
Witaj, Tomku. Jak możesz wyciszyć radio, prosimy. Radioodbiornik trochę było słychać. Czy się słyszymy?
[32:18] - Już chyba wyłączyłem, wyciszyłem. Jest wszystko okej.
[32:20] - Dobra. Czy się słyszymy dobrze?
[32:23] - Idealnie.
[32:24] - Ekstra. Witaj. Zacznę, jak ty zawsze mówisz w swojej audycji „Hiperprzestrzeń”, czy też w innych audycjach: jak tam zdrowie? Czy zdrówko? Czy się słyszymy?
[32:39] - Doskonale.
[32:40] - Z opóźnieniem.
[32:42] - Doskonale. Dziękuję bardzo. Jak twoje?
[32:44] - Nie najgorzej, dzięki.
[32:47] - Idealnie się słyszymy.
[32:48] - Idealnie. To świetnie, cieszę się. Czyli możesz potwierdzić? Żeby od razu powiedzieć.
[32:53] - Myślę, że bez opóźnienia jesteśmy, bez wszystkich tych regieli.
[32:56] - Dobra, tylko w Skype się słuchajmy.
[32:59] - A teraz ja z kolei ciebie nie słyszę.
[33:02] - To ja nie wiem dlaczego. To jest zagadka.
[33:11] - Teraz ja powinienem i ciebie słyszeć, i sam siebie słyszeć, aczkolwiek jeszcze ciebie nie słyszę.
[33:17] - Nie słyszysz mnie, tak? Coś nie tak jest.
[33:21] - Halo, halo? Może ja się po prostu rozłączę i połączę jeszcze raz, bo coś się dziwnego dzieje. W ogóle cię nie słyszę. Sprawdź na nowo ustawienia. Może coś wyłączone w Skype. Ja za chwilę się odezwę i sprostuję tą historię związaną z tym niby hakerskim czymś.
[33:37] - Dobra. Okej. Zaraz sprawdzę. Wiecie co? Zróbmy przerwę, bo to faktycznie może u mnie. Zobaczę, czy coś nie tak. Tydzień temu wszystko okej było, więc nie wiem, co jest. Kolejny słuchacz dzwoni, więc może odbiorę. Dzisiaj temat jest inny, o którym chciałem powiedzieć. Tematem jest, jak wy o prankach dotyczących teorii spiskowych.
Widzieliście coś, a potem się okazało, że to było oszustwem. Dajcie znać, jakie to były teorie. Odbiorę Mateusza. Witaj, Mateuszu. Czy się słyszymy? Z kolei Mateusza nie słychać. Halo, halo, Mateuszu, czy się słyszymy? Coś się dzieje.
[34:40] - Tak?
[34:42] - Czy się słyszymy?
[34:43] - Nie słychać mnie?
[34:44] - Ale czy słyszymy się? Czy słyszysz mnie?
[34:48] - Halo?
[34:49] - Nie słychać. Dobrze, to chyba coś u mnie. Zrobię przerwę. Nie wiem, co jest, dlaczego nie działa. To jest zagadka. Muszę wam powiedzieć. To jest zagadka. Dlaczego nie słychać? Jeszcze raz stałego słuchacza odbiorę.
[35:13] - Halo? Jak mnie słychać?
[35:15] - Bardzo dobrze. Czy stały słuchaczu mnie słyszysz?
[35:17] - Bardzo dobrze.
[35:19] - To mi wbiłeś klina. To ja nie wiem, dlaczego ty mnie dobrze słyszysz. Na pewno dobrze mnie słyszysz?
[35:23] - Tak, bardzo dobrze pana słyszę.
[35:25] - To dlaczego? Nie wiem. Wcześniejsze dwa telefony nie słyszeli mnie.
[35:31] - Tylko jedno sprawdzenie tej ustawy o wysowie ziemi. Każdy może kupić od rolnika maksymalnie dwa hektary, więc możesz sobie kupić te dwa hektary i je potem odrolnić. A kościoły mogą tylko między sobą handlować ziemią, czyli na przykład kościół sprzedać innemu kościołowi. To jest takie ograniczenie. Tą ziemię, którą już posiadają.
[35:53] - Rolnik kościołowi nie może sprzedać. Jesteś tego pewny?
[35:56] - Jeszcze raz niech pan powtórzy.
[35:58] - Rolnik kościołowi nie może sprzedać.
[36:00] - Dwa hektary.
[36:01] - Tylko dwa hektary.
[36:03] - Dwa hektary. Jest ograniczenie. To będzie w pełni kontrolowane, więc pod tym kątem wykupu takiego, jak pan mówi, że Żydzi będą wykupywać po kilkanaście hektarów.
[36:15] - Musiałby się wczytać w ustawę, bo przyznam, że ja się nie wczytałem w tę ustawę, w ogóle nie czytałem jej.
[36:20] - O tej poprawce było wszystko w głównych wiadomościach na Polsacie, na TVN-ie, więc wcale cichaczem nie było. Ogólnie jest to znane. Politycy się na ten temat wypowiadają, więc było to w głównych wiadomościach o 19:00. W głównych wiadomościach było, więc cichaczem nie przeszło.
[36:40] - Cichaczem czy nie cichaczem. Aha, że mówili, że dopisali, tak?
[36:46] - Że dopisali. Był fragment nagrania z tego, że było dopisane. Wszystko było Puszczonych wiadomościach. I tylko tyle.
[36:55] - A stary słuchaczu, to jest tylko do ciebie pytanie, bo skoro my się dobrze słyszymy, a z innymi słuchaczami się nie słyszę, to jest tu jakiś spisek pewnie. Nie wiem, pierwszy raz coś takiego jest, ale ciebie może ktoś oszukał właśnie w taki prankowy sposób. Tak właśnie jak na prima aprilis. Tylko że na serio w teoriach spiskowych. Znaczy na serio w tym sensie, że nie na prima aprilis.
[37:15] - Niestety nie miałem kontaktu z taką osobą.
[37:18] - Aha, ale niekoniecznie. Na przykład gdzieś ktoś w internecie widziałeś, a potem się okazało, że to oszustwo.
[37:23] - To trochę naciągali na Nautinews jak było o tych ciężarówkach, które latały, to się okazało, oni powinni sprawdzać ten artykuł zamiast umieszczać.
[37:34] - No tak, faktycznie to też się muszę przyznać, bo też się złapałem na to.
[37:38] - To ja sprawdzałem, bo oglądałem później wiadomości.
[37:42] - A ja po prostu się też nabrałem, bo w tym samym dniu sprawdzałem newsy, jakieś ciekawe newsy, opowiem o nim. I to był błąd, że nie sprawdziłem dokładniej. No ale fajnie, że się sprostowało, prawda? Też zaskoczone. Takie dziwne wydarzenia, które łatwo wyjaśnić, jak już wiemy, co się wydarzyło. Ale tak naprawdę wcześniej było stwierdzić to-
[38:03] - Z daleka było widy no jakby samochód latał.
[38:06] - Dokładnie, bo ja widziałem słabej jakości film w internecie.
[38:09] - Jeszcze jedną rzecz, bo badanie męsko-kopijnej tej opony nieszczęsnej. Oni najechali na kawałek metalu.
[38:18] - No tak, ale jednak-
[38:19] - Wypadek, stłuczka była i pewnie nie usunęli wszystkich kawałków.
[38:22] - Zgadza się, stary słuchaczu, ale przede wszystkim była wina, że te opony były stare. O tym się nie mówi, że one były zużyte.
[38:27] - Ale po analizie gdyby nawet była nowa, tam był ostry kawałek metalu, tak jak z tym słynnym Concordem.
[38:33] - Tak, ale nowa ona by się być może nie rozerwała, wiesz, ona by po prostu normalnie pojechała. To znaczy, bo są to te flat tires. Czyli oczywiście przebiła by się, że trzeba by było zwolnić.
[38:43] - Ona przecięła po prostu ten i kierowca nie zwolnił w pierwszym momencie po prostu bieżnik się starł i na samym tym wzmocnieniu jechał samochód.
[38:52] - Po prostu te opony nie powinny być używane ze względu na to, że to nie chodzi o bieżnik. Złe tylko że one były sparciałe, sparciałe opony.
[38:59] - Został odkryty fragment metalu w oponie po analizie i to też było przyczyną tego wypadku.
[39:05] - Wiesz co, ja w swoim aucie nie używam sześciu lat.
[39:09] - Wiem, wiem.
[39:10] - Sześć lat oponę, a jeszcze używaną założyli, gdzie po prostu mieli komplet nowych opon.
[39:15] - Tak, mieli nowy komplet opon w magazynie.
[39:18] - Ja nie wiem, jak to skomentować, bo dla mnie to już nie tylko głupota, bo to nie wiem, o korupcję może chodziło, że ktoś te opony sprzedał czy coś. Ja nie wiem.
[39:30] - One w magazynie stały na półce.
[39:33] - Ja nie potrafię tego skomentować. To jest po prostu głupota jakaś, nie wiem, z jakiegoś Bantustanu, z jakiegoś kraju upadłego Zimbabwe, prawda? Coś takiego. Ale nawet w Zimbabwe dbają o tego swojego dyktatora, bo tam od razu jak ktoś nie zadba, to od razu jest tam ścinany, prawda? Więc tam dbają o dyktatora, bo boją się. A w Polsce? No ja nie wiem, nie wiem jak to wytłumaczyć. Po prostu ja nie mam słów na to. Ja myślałem, że to jest oszustwo, że to po prostu jakaś ściema jest nam podana, ale to nawet mówią o tym sami ci ludzie z BOR-u mówią, że właśnie: „No przepraszamy, no niestety tak się wydarzyło, ale myśleliśmy, że dobre opony”.
[40:04] - Ale kierowca był wytrenowany, że po prostu wyszedł z tego.
[40:07] - No że wyszedł, tak.
[40:08] - On jako kierowca to się bardzo dobrze zachował, wiedział co robić.
[40:13] - No tak, wina kierowcy też była, że pozwolił na to, żeby takie opony zakładać. Bo musiał wiedzieć, że to na starych oponach.
[40:19] - On nie stał przy montażu, tylko wsiadł w garażu i tyle. I pojechał.
[40:24] - No to jest coś niebywałego.
[40:26] - Że wyprowadził ten samochód, że się po prostu tylko się trochę poślizgnął i tyle.
[40:31] - Ale pytanie, czy oni sami dla swojej rodziny, ci ludzie, którzy w tym BOR-ze pracują i tak dalej, czy oni sami dla swojej rodziny na takich oponach jeżdżą sobie?
[40:43] - To też, ale jeżeli był tam metalowy kawałek metalu, to czy byłaby nowa czy stara-
[40:50] - Tak, ale inaczej by się samochód zachował. To znaczy prawdopodobnie się przebiła, ale nie rozerwałoby jej.
[40:56] - Przecięło, bo to na w poprzek leżało. Po prostu przecięła. Została nie przebita jak gwoździem, tylko przecięta.
[41:01] - Ale opony są tak zrobione, stary słuchaczu, że ty po prostu powinieneś móc przejechać po czymś takim, że faktycznie można przebić, ale bardzo często jest, że nawet po czymś takim można przejechać bez przebicia opony.
[41:12] - Mogła się ustawić pod kątem takim, że po prostu oponę przecięło na całej długości, bo tam był kawałek ostrego metalu, po prostu przeciął oponę. Nie tak gwóźdź, że zrobił dziurę. W rowerze też dziurę złapałem kolca, że powietrze uszło, tylko po prostu została przecięta opona na całej długości. Z tej analizy, co podali, że po prostu opona została przecięta na całej długości.
[41:40] - No jasne. No nic, tu nie weźmiemy po prostu, zamach już można wykluczyć.
[41:45] - Dokładnie, bo po analizie to udostępnione.
[41:48] - Jasne. Stary słuchaczu, ja to bym podsumował tę sprawę opony.
[41:51] - Ty wiesz, że to głupota.
[41:52] - Zamach głupoty, to jest zamach głupoty.
[41:54] - Dokładnie zamach głupoty. Jak lądowanie na tym głupim lotnisku w Smoleńsku.
[42:01] - No tak.
[42:03] - Powinni na normalnym lotnisku wylądować normalnie cywilnym i przejechać samochodami.
[42:07] - Gdyby to się na Okęciu wydarzyło, prawda? No to jasne. Ale na tym Smoleńsku nie można jednoznacznie powiedzieć, że to był zamach, prawda? No bo mogła być głupota, też mogła być głupota. Jednak mogła być tego dużo rzeczy, które się zawartki.
[42:21] - W zamach, że tam było setki. Teraz Macierewicz już z tych bomb zrezygnował i teraz mówi o jakiejś ukrytej wadzie fabrycznej. Samolot miał 20 lat, latał tyle lat i tam w tym momencie się zepsuł. Szukają po prostu czegoś takiego, że po prostu ja nie wierzę w zamach.
[42:39] - Amerykanie mają dowody, co się wydarzyło. Mają zdjęcia satelitarne i to jest fakt, i to wiemy. Więc to jest kwestia tylko, czy po prostu Polacy będą chcieli zobaczyć i tak dalej. To jest trudna sprawa zobaczyć, co się wydarzyło.
[42:51] - Amerykanie nie chcą tych zdjęć udostępnić, bo pokazanie zdjęć pokazuje parametry sprzętu szpiegowskiego. Bo ze zdjęć-
[42:59] - Ale nie publicznie.
[43:01] - Dostępne w internecie.
[43:02] - Ale nie będą publicznie, one będą tylko pokazane.
[43:04] - Udostępnienie tych zdjęć umożliwi dokładne określenie parametrów tego satelity szpiegowskiego i oni nie chcą tego udostępnić, żeby nie rozpoznał nikt inny.
[43:12] - Ale w gorszej rzeczywistości, to znaczy nawet pewnie w gorszej rzeczywistości.
[43:14] - Przeanalizował, jakie parametry ten satelita ma.
[43:17] - Może tak, może nie, ale wiem, że były spekulacje, że chcieli to zrobić, tylko rząd Platformy i PSL-u nie chciał tego, nie zgodził się na przyjęcie tych spraw. Okej, stały słuchaczu.
[43:28] - Tak, tylko tyle. Chciałem tylko to dzisiaj mi po prostu powiedzieć.
[43:31] - To dzięki za te wszystkie informacje, za sprostowania i do usłyszenia. Miłego weekendu ci życzę.
[43:39] - Miłego weekendu. Rozdzielam się, rozłączam się.
[43:41] - Dzięki, hej. Szybko się stały słuchacz rozłączył. Dobrze, tutaj wyciszony jestem podobno. Nie wiem dlaczego. Trudno powiedzieć. Nie wiem, coś chyba u kapitana jest nie tak, więc dzwońcie. Właśnie, zapominam o ważnej kwestii Skype'a. teoriachaosu.com lub telefon 33 482 72 32. Dzisiejszym tematem nie jest to, co mówiłem, że o końcu audycji i tak dalej, tylko rozmawiamy o tym, jak ktoś was wkręcił, to znaczy w teoriach spiskowych. Ktoś was wkręcił i po prostu się wkręciliście i okazało się albo się nie okazało, ale uważacie teraz na przykład inaczej zupełnie.
Jest z nami słuchacz telefoniczny. Witaj słuchaczu, skąd dzwonisz do audycji? Teraz wszystko przez telefon powinno być okej.
[44:56] - Przepraszam, bo słuchałem.
[44:59] - Nie, słuchajmy się w telefonie.
[45:00] - Tak, już wyłączam. Ze Wrocławia dzwonię.
[45:08] - Witaj słuchaczu z Wrocławia, z Dolnego Śląska. Coś się dzieje na Dolnym Śląsku w tej chwili?
[45:17] - Słuchaj, chcę ci powiedzieć, że stałem się twoim fanem. Przesłuchałem audycji swoich, tak powiedzmy, na YouTubie, ile masz tam, nie wiem ile, dużo, ale przesłuchałem.
[45:41] - Tak. Czy się słyszymy?
[45:47] - Tak. Muszę wyłączyć radio.
[45:51] - Tak, najlepiej po prostu tylko w telefonie.
[46:00] - Już wyłączyłem. Jestem twoim wielkim fanem.
[46:06] - Dzięki. I czy cię wkręciłem? Dobrze. Pytanie do ciebie, czy cię wkręciłem z tą dzisiejszą audycją? Myślałeś, że naprawdę koniec.
[46:18] - Wiesz co, mam do ciebie pytanie, bo patrzyłem dzisiaj na stronę i tam był tytuł z zeszłego tygodnia. Nie wiem, jaki dzisiaj jest tytuł audycji.
[46:32] - Dzisiaj rozmawiamy o wkręceniach, o prankach, o primaaprilisowych, czy właściwie nie primaaprilisowych, ale takich sprawach, które oszukały ciebie gdzieś w teoriach spiskowych, że czułeś się na przykład oszukany, że tutaj jest nie tak, że się okazało zupełnie inaczej niż ktoś mówił.
[46:50] - To już ci mówię. Zostałem oszukany poprzez moje dwukrotne głosowanie na PO.
[47:00] - Tak, ale to raczej chyba nie teoria spiskowa. Tutaj bardziej o jakichś takich rzeczach niewjaśnionych, teorii spiskowych. Nie wiem, 2012 rok na przykład, że myśleli: „O, faktycznie, a tu mnie oszukali. Nic się nie stało takiego, co mówili”. Nibru czy jakieś inne rzeczy.
[47:20] - Słuchaj, słuchałem ciebie i wiem, że jesteś konkretnym gościem i powiem ci tak, że poczułem się oszukany przez PO i dwa razy głosowałem na nich, rozumiesz? I to jest jakiś bezsens, nie?
[47:42] - Aha.
[47:45] - Dwa razy głosowałem na PO.
[47:50] - Tak bywa czasem. Jak się głosuje na jakieś partie, bardzo często nie dotrzymują swoich obietnic, robią zupełnie coś innego niż mówili, że będą robili. Cóż zrobić? Tak czasem jest.
[48:03] - Dziękuję, że mnie tak ciągniesz za głos, bo jestem bardzo zestresowany w ogóle, że dzwonię. Pierwszy raz słucham tej radia. Już słuchałem ciebie. To tak.
[48:19] - Nie ma się co stresować.
[48:22] - To by łatwo powiedzieć.
[48:27] - Okej. Słuchaj, to ja dziękuję ci za telefon, za miłe słowa. No i cóż, życzę miłego weekendu. Cóż mogę życzyć? Miłego weekendu i nie wiem, niegłosowania na PO może. Nie będziesz czuł się oszukany wtedy.
[48:46] - Wiesz, tylko właśnie... Dobra, dziękuję.
[48:54] - Trzymaj się. Cześć. Hej.
[48:57] - Dziękuję. Trzymaj się.
[48:58] - Także to był słuchacz z Wrocławia. Jeszcze odbiorę Jana. Witaj Janie. Znowu coś. Czy się słyszymy dobrze?
[49:11] - Halo?
[49:12] - Witaj Janie.
[49:15] - Halo, słyszę siebie w radiu, ale nie słyszę ciebie w Skype.
[49:21] - Mnie w Skype nie słyszysz?
[49:24] - Tak.
[49:27] - Ale mówisz tak, odpowiadasz, więc nie wiem, o co chodzi. Pytam się, gdzie jest Kamil? Tak. Więc nie wiem, czy nie wkręcacie mnie dzisiaj. Słuchacze może mnie wkręcać. Tak, że nie słychać. Trochę mnie słyszałem. Dlaczego stały słuchacz mnie słyszał w Skype? Po prostu jest coś dziwnego. Nie wiem, co się dzieje.
Może wkręcają mnie słuchacze. Może też Tomek z Radia Nafali mnie wkręca, kapitan? Nie wiem, o co chodzi. Dobra, Arborkejd. Zobaczymy, czy Arborkejd będzie mnie wkręcał, że też mnie nie słyszy. Też mnie nie słyszysz w Skype.
[50:21] - Halo, halo! Słyszę, słyszę.
[50:24] - Słyszysz czy nie słyszysz? Czy się słyszymy czy nie?
[50:26] - Nie no, ja poważnie. No nie wiem.
[50:29] - Myślę, że chyba nie słyszysz. Przynajmniej stały słuchacz był uczciwy.
[50:34] - Halo, halo! Nie no, ja poważnie mówię. Słyszę. Mam nadzieję, że mnie też słyszysz.
[50:41] - Bardzo dobrze, doskonale ciebie słyszę. Powiedz, Arborkejdżu, chyba że chcesz o czymś innym pogadać, ale czy ciebie ktoś wkręcił w teorie spiskowe? Bo potem okazało się, że zupełnie inaczej było i sobie plułeś w brodę, że: „Ale wyprankował mnie ktoś właśnie tymi teoriami”.
[51:01] - Troszeczkę tak, troszeczkę nie, bo z czasem człowiek się uczy, że jednak trzeba sprawdzać pewne rzeczy.
[51:09] - To powiedz mi, jak sprawdziłeś, że królowa brytyjska nie jest jaszczurką, czy nie jest hybrydą na przykład? Jak to sprawdziłeś?
[51:17] - Normalnie. Strzelałem do niej, ona unikała kuli. Okazało się, że tak jesteśmy w „Matrixie”.
[51:23] - Czyli pewnych teorii się nie da sprawdzić, więc tutaj nie możesz mieć pewności. A jak sprawdziłeś na przykład rok 2012? Z datami jest troszeczkę łatwiej sprawdzać, czy coś jest, czy nie ma.
[51:35] - Trzeba przeżyć i wtedy będzie wiadomo.
[51:38] - Przeżyliśmy. Ale zawsze można powiedzieć: „Ale to w innym świecie równoległym świecie jakimś się mogło to właśnie wydarzyć. To nie chodziło o nasz świat, tylko taki równolegle istniejący”.
[51:57] - Nie wiem. Może i tak.
[52:00] - Ale raczej to tłumaczenie jest głupie, prawda? Bo można powiedzieć albo tak, albo nie.
[52:06] - To można tak wszystko tłumaczyć, że wszystko równolegle się dzieje cały czas. Że w którymś z wymiarów i tak wygrałem milion na przykład w totka dzisiaj. Tak zawsze mogę sobie też tłumaczyć.
[52:19] - Bardzo fajny był ten serial „Sliders”. Czyli „Piąty wymiar” chyba to był przekład.
[52:26] - Po polsku tak, w niektórych stacjach tak to nazywali: „Piąty wymiar”.
[52:30] - Podoba mi się. Bardzo fajny serial. Bardzo fajny. Polecam. Szczególnie te pierwsze dwa sezony. Później to było coraz gorzej już. Na pewno pierwszy sezon był rewelacyjny. Później to już chyba nawet główny aktor nie chciał grać w tym „Slidersie”. Już powiedział, że ma dosyć.
[52:48] - Ja się zgadzam z tobą. Też był mój ulubiony serial. Zresztą mam zgrany chyba gdzieś.
[52:52] - Fajny. Science fiction naprawdę ciekawy. Wstrząsnął, że tam chyba fizycy też przy nim pracowali, przy tym serialu, czyli był taki dosyć zgodny z naszą wiedzą o wszechświecie, o tych różnych sprawach. Jest ciekawy. I pokazywanie tych światów równoległych.
[53:12] - Zgadzam się. Ale wiesz, serial to serial, więc też nie można oczekiwać od niego nie wiadomo czego. Ale prawda jest taka, że później, jak widziałem w różnych filmach, były rzeczy, nie powiem, że ściągnięte, ale były pomysły rozbudowane z takiego serialu na przykład. Bo film był nowszy, a pomysł był identyczny jak w serialu. Dobra, to porozmawiajmy może o jakichś wkrętach.
[53:37] - Tak jest. Wkrętach.
[53:41] - To może tak: z takich wkrętów to ja pamiętam, moja mamuśka, powiedzmy sobie szczerze, się wkręciła w doku o syrenach.
[53:50] - To jest chyba legendarna sprawa. Mnóstwo ludzi się wkręciło w ten serial. Ale więcej było takich o kosmitach na przykład, o kontakcie z kosmitami, że nawiązaliśmy kontakt i tak dalej. Też było tak realnie zrobione, powklejane z różnych filmów science fiction razem z jakimiś dogrywkami i też mnóstwo ludzi się w to wkręciło. Ale o syrenach chyba więcej.
[54:13] - Albo tak samo jak kiedyś w latach 60. czy kiedy była ta audycja w radiu.
[54:17] - W 1938 albo 1939.
[54:20] - Nawet wcześniej, że jesteśmy napadnięci czy najechani.
[54:23] - Też wkręcili, tak.
[54:26] - I ludzie uwierzyli, prawda? Więc ciężko tu powiedzieć. To mi się kojarzy z lat 70. czy 80. Pamiętasz to takie Wielkie Brytanii czy gdzieś nagranie, gdzie do tej pory można powiedzieć, że Vrilion w telewizję się niby włamał jakoś i było nadawanie takiego głosu, Vrilion jakiegoś tam asztarskiego dowództwa.
[54:49] - Coś tam było. Już w tej chwili nie pamiętam.
[54:51] - I nie wiem, czy to jest ściema, czy nie. W końcu nikt się nie przyznał, że się tak włamał i przejął kontrolę nad nadajnikami. Więc nie wiadomo, czy to ściema, czy coś poważnego. Ciężko powiedzieć, czy ktoś by z kosmitów tak nie zrobił. Może nie dla jaja, ale poważnie.
[55:11] - Mogło być. Zresztą przejęcie telewizji, sygnału telewizyjnego nie jest takie proste. Zauważ, że dzisiaj na przykład, żeby przejąć, ja nie spotkałem się, żeby ktoś zhackował telewizyjny. Chyba że jakichś amatorskich telewizji satelitarnych czy coś, to może się zdarzyć, ale takich głównych telewizji? Nie słyszałem o tym, żeby ktoś przejął, a to jest cenna sprawa. Żeby przejąć, żeby się włamać na ten stream telewizyjny. Eter.
[55:38] - To akurat prawda. No dobra, to syreny, czyli tak: mnóstwo ludzi pewnie ze słuchaczy też się wkręciło.
[55:45] - To było puszczane na Discovery czy jakimś kanale? Czy History Channel było?
[55:48] - I to było na wszystkich tych, Animal Planet nawet też oglądałem.
[55:53] - Ale właśnie, po co to było robione? Taka głupota. To jest tak zwany mockumentary, czyli taki zupełnie już wymyślony dokument. To nazywa się mockumentary, ale to przetłumaczyć na polską nie wiem jak. Czyli to nie jest nawet paradokument, nawet nie pseudodokument. To jest jakiś w ogóle już antydokument. Coś takiego. Bo to nie jest film fabularny, tylko film fabularny, ale zrobiony na dokumentalny.
[56:29] - Ja też nie wiem, jak to określić, ale tak. U nas to się chyba jednak jako para trzyma. Paradokument.
[56:37] - Paradokument to jest po prostu, z tego, co wiem z definicji, dokument, film dokumentalny z pozowanymi zdjęciami. Czyli na przykład mamy prawdziwych bohaterów, ale na przykład powiemy, żeby mówili jakieś rzeczy, których normalnie by nie powiedzieli. Czyli grają na przykład rolę w tym filmie. Mamy scenografię, mamy wszystko, mamy prawdziwych bohaterów, którzy są realnymi, nie aktorami, ale wkładamy im w usta rzeczy, które nie są ich. Tego typu. I to się wtedy nazywa paradokument, żeby po prostu fajnie się wszystko zamykało, żeby ładnie wyglądało i tak dalej.
[57:21] - Na przykład to jeden krok dla człowieka, mały krok dla człowieka, wielki dla ludzkości. Na przykład coś takiego.
[57:30] - No tak, a sugerujesz co? Że niby lądowali na Księżycu?
[57:34] - Ja sugeruję, że to, co nagrali, to ściema. Czy polecieli to już jest druga sprawa. Mogli polecieć i tego nie pokazać. Ja jestem bardziej za tym, że jednak coś próbowali lecieć i polecieli. Ale to wszystko jest inna sprawa niż to, co pokazali w mediach. Nie mogli, jeżeli by tam coś było, nie mogli przecież pokazać. Ostatnio ci wysyłałem linka też do którejś ze stron, gdzie pokazywali, jak ludzie z NASA są gdzieś tam na tej Grenlandii i takie podobne tereny fotografują co te co z Marsa są. Też łazik jest tam ich.
[58:08] - Widziałem te zdjęcia, ale to jeszcze są za małe dowody na to. Trzeba troszeczkę mieć mocniejsze dowody. Faktycznie te zdjęcia z Marsa są dosyć dziwne ze względu na to też, że czasami na przykład jest niebo niebieskie, czasami jest czerwone, więc po prostu to jest jakieś takie. Na jednej konferencji nawet widziałem puścili niebieskie niebo, jeden slajd, a potem slajdy były czerwone. Po prostu to nie jest normalne. Coś tu kombinują.
[58:38] - Ja też tak myślę, że tam są takie rzeczy, których albo pokazać nie wolno, albo nie da się, nie można. Tak uważam, ale czy jest naprawdę? Nie wiem.
[58:47] - My się tego nie dowiemy, bo trzeba po prostu im zaufać. Trzeba mieć zaufanie do NASA, a ja do rządowych instytucji, szczególnie takich, które są wojskowymi instytucjami, bo NASA podlega pod wojsko. Nie ufałbym po prostu. Oni kłamią. Są nauczeni kłamstwa od małego.
[59:06] - Tak, się zgadzam. Więc dlaczego ty mówisz, że ufać? Chyba dzisiaj żartujesz sobie.
[59:12] - Że ufać NASA, tak? Ale mają zdjęcia, mają dowody. Zdjęcia pokazują, pokazują łazika, filmy na żywo kręcą z Marsa. Ja polecam wszystkim film „Capricorn One”, czyli „Koziorożec jeden”. Bardzo fajny filmik. Całkiem jest świetnie zrealizowany i bardzo dobra obsada aktorska. Ja ten film chyba po raz pierwszy dopiero w zeszłym roku czy dwa lata temu obejrzałem. Bardzo mi się spodobał ten film. Po prostu pokazuje, jak może alternatywna rzeczywistość NASA wyglądać, o której my po prostu nic nie wiemy. Ale może coś być na rzeczy.
[59:53] - A ten film „Marsjanin” oglądałeś?
[59:55] - Nie, tych filmów ostatnich science fiction nie trawię. Są mdłe. Na przykład „Grawitacja”. Po prostu wyłączyłem po chwili, takie nudy, że nie wiem.
[01:00:09] - „Marsjanin” nie był taki.
[01:00:12] - Nie był nudny, czyli warto zobaczyć. Ale absurdalne dosyć są wątki z tego „Marsjanina”, że on tam zostają, że on tam musi żyć, nie mogą mu dosłać nic tutaj jakieś nieprzygotowane to jest wszystko jakieś takie dziwne. To jest takie po prostu, jakby ktoś od drugiej strony się za coś brał, czyli od złej strony za taki projekt. Po prostu jak się wysyła taką ekipę, to musi być to lepiej zorganizowane. To jakoś było widać, że specjalnie zrobione, żeby była od razu sensacja. Nie było to logiczne, nie kleiło się to z tego, co widziałem.
[01:00:51] - Ja wiem, ja się zgadzam, bo scenariusz musiał być jednak na czymś zrobiony i coś musieli wymyślić.
[01:00:58] - Castaway na Marsie, że jest gość, który tam będzie superbohaterem, robi wszystko sam i tak dalej. Tutaj walka o jego życie. Jeżeli już byśmy na Marsa latali, lecieli, wyprawa na Marsa to już byłaby tak zorganizowana jak na Księżyc. Czyli żeby na Marsa polecieć, to już musi być jakaś stacja orbitalna na Księżycu czy w ogóle baza na Księżycu. Tego typu rzeczy już podejrzewam będą, jeżeli na Marsa będziemy się wyprawiali. Chyba że w jedną stronę, bo jest organizowana w tej chwili te plany. W jedną stronę na Marsa jest łatwo polecieć i dzisiaj bylibyśmy w stanie nawet chyba w jedną stronę, ale z powrotem to już nie.
[01:01:40] - Ja się z tobą zgadzam, ale to też jest kwestia tego, że tu może też tak chcieli pokazać, że ci wszyscy astronauci to tacy super wyszkoleni i sprawni i umysłowo i fizycznie. Superbohaterowie tacy.
[01:01:54] - Tak. Jeszcze na Księżyc szybko można wysłać misję ratunkową i tak dalej. Chociaż nie dzisiaj, bo dzisiaj nawet na Księżyc nie latamy od 45 lat prawie. Nie latamy. Trochę się zaciąłem. Wiecie, o co chodzi. Czyli po prostu jest to absurdalna sprawa, że na Marsa latamy, jak w tej chwili na Księżyc nie latamy. To jest po prostu postawione coś na głowie i jeżeli faktycznie na Marsa polecimy bez powrotu na Księżyc, to ja na 100% powiem wam, że to jest fikcja. To jest po prostu zrobione w studiu. Ja jestem przekonany.
Jeżeli tak zrobią, to będzie w studiu nakręcone. Nie ma możliwości, żeby ominąć Księżyc na wyprawę na Marsa. Chyba że po prostu jest jakieś wielkie oszustwo, że żyjemy wewnątrz Ziemi, to wtedy uwierzę. Bo wtedy są wszystkie te planetki małe, gdzieś tam blisko od nas. Ale jeżeli nie żyjemy wewnątrz Ziemi, to jest absurd. Bez powrotu na Księżyc nie można na Marsa polecieć.
[01:03:00] - Mówię o wkręcaniu może dalej. Dla mnie był wkrętem, gdzie ja się jakoś dałem troszeczkę podpuścić, przynajmniej na początku. Wszystkie rzeczy z 2012, ale niekoniecznie 2012, bo ja to już się jakoś zacząłem interesować tym, jak to jest liczone i tak dalej, więc z przyłożeniem oka na to patrzyłem. Wszystko to, że wszyscy wkręcali, że czas pewnie przyśpiesza. Ja się zawsze tak śmiałem z tego, że przecież mamy coraz więcej techniki, a czas pożera komputer czy telefony, czy inne rzeczy. Im jesteśmy starsi, tym mamy mniej czasu dla siebie, na różne rzeczy. To też zawsze uważałem za ściemę. Ale jeżeli chodzi o jakieś różne wymysły, jak na przykład Mikołaj Rozbicki dużo się interesował i tymi gośćmi z siódmej gęstości i tak dalej, to dla mnie taka ściema była w dużym stopniu. No i jest.
[01:03:57] - Myślisz, że ściemniają, że nie wierzą w to? Nie wiem, jak z Mikołajem Rozbickim, bo to trudno powiedzieć. Natomiast z tymi lightworkerami myślisz, że oni ściemniają czy wierzą w to?
[01:04:08] - Może oni wierzą sami w to, co oni sobie wymyślą. Ale nie w to, co oni mówią, że jest prawdą. Ja od razu, jak miałem wywiad na przykład, ty miałeś swój, ja też ich kiedyś słuchałem, to od razu poczułem, że coś jest nie tak w tym, co oni mówią.
[01:04:23] - Taki New Age. Ja trochę może czasami błędy popełniam, ale między wierszami chyba słuchacze, uważam znaczną większość słuchaczy, nie można powiedzieć, że wszyscy, za wyjątkowo inteligentne osoby, ale powiedzmy niemal wszyscy, to chyba między wierszami wysłuchali, jaki mam stosunek do lightworkerów. Wiadomo, że jeżeli się kogoś zaprasza, to trzeba mieć szacunek. Nie można, ja uważam, atakować. Tak jak w Polsce jest, że zapraszamy kogoś, to od razu go zaatakujemy i go obrazimy jeszcze w pięciu miejscach i jesteśmy zadowoleni. Nie, po prostu trzeba przeprowadzić wywiad i jakoś tak spokojnie zapytać o te rzeczy różne trudne.
[01:05:05] - Ja się zgadzam. Ja też miałem kontakt z innymi twórcami różnych portali i tak dalej i też mieli tak trochę zarzuty, że ty wpuszczasz takie rzeczy. Ale z drugiej strony ja mówiłem, że tu cenzury u ciebie nie ma i to dobrze, bo jeżeli oni są śmieszni, to oni się ośmieszają sami, a nie w sensie, że ktoś ich cenzuruje.
[01:05:28] - Dokładnie. Nie można interpretować, że każdego gościa, którego zapraszam, ja nie muszę dawać oświadczenia, że ja nie wszystko wierzę w to, co mi mówi. Ja nie wszystko uznaję za prawdę i tak dalej. To jest oczywiste. To są rzeczy, które każdy musi sam zinterpretować indywidualnie. Nie można narzucić komuś, powiedzieć, jak jest, bo każdy myśli, każdy musi sprawdzać samemu. Jeżeli ktoś wierzy jednemu czy drugiemu dziennikarzowi, to gratuluję mu poczucia takiej indywidualności, bo tej indywidualności nie ma, jeżeli sam po prostu nie sprawdza rzeczy, tylko wierzy komuś. Nie wiem, Maks Kolonko. Maks Kolonko powiedział, to jest to prawda. Ludzie, to jest trochę absurdalne.
[01:06:12] - Ja tutaj się też oczywiście zgadzam jak najbardziej, bo mówię to oni też. Trzeba samemu sprawdzać i posłuchać, przeanalizować i nie wierzyć ślepo, ale zobaczyć, co będzie. I po owocach ich poznacie. Kiedyś, jak byłem młodszy, bardziej troszeczkę wkręcić i sam zweryfikowałem po latach, że to wszystko były jakieś ściemy i z 2012 i tak dalej. Z Nibiru to jeszcze nie wiem, jak to do końca jest.
[01:06:39] - Ale z Nibiru. Czemu wydaje ci się, że to jest nieściema z Nibiru?
[01:06:46] - Ja nie mówię, że nieściema.
[01:06:48] - Dla mnie na przykład to było, ja zawsze unikałem tego tematu Nibiru. Nie zapraszałem jakichś ludzi, specjalistów od tego Nibiru, ludzi, którzy wyznają tą teorię tego Nibiru. Po prostu zawsze, jeżeli kogoś na przykład zapraszam do audycji, to musi mieć, dobra, prawie zawsze. Na przykład lightworkerzy nie mieli jakichś tam dowodów na swoje te rzeczy. Ale okej, mówili takie rzeczy, które trudno jest jednak sprawdzić, mieć dowody, bo to są duchowe rzeczy. To takie newage’owe. New Age nie da się sprawdzić w większości. Natomiast jak mówimy o Nibiru, to jest ciało niebieskie, które istnieje i jeżeli się zbliża i tak dalej, to da się je jakoś tam wykryć, czy grawitacyjnie, czy obserwacyjnie i tak dalej. I nic takiego nie miało miejsca. Mówią, że już blisko, już leci do nas, już widać, już w ogóle oceany się podnoszą, wszystko się dzieje.
Nic takiego nie miało miejsca. Czy za kometą się schował, czy gdzieś. Widać oczywiście Nibiru, ale trzeba być na Antarktydzie albo inaczej mówiąc na biegunach, na północnym biegunie na przykład trzeba być. I tam widać z północnego bieguna i pokazują jakąś rzecz taką, że słońce wschodzi i zachodzi gdzieś tam na tym. Nie wiadomo, jaka tam kamera była użyta, co tam się działo nad tym biegunem. To dziwne. Tam czasami są jakieś zdjęcia, filmiki, ale mówię, to absolutnie nie ma żadnego... Jeżeli i tak na biegunach byłoby widoczne Nibiru, jak ktoś tam jakiś filmik stawia, że tam słońce wschodzi, zachodzi gdzieś tam takiej wielkości, to po prostu grawitacyjnie by Ziemię rozszarpało. Rozwaliło, ściągnęłoby Ziemię czy coś. To są absurdalne rzeczy.
Nie da się tego ukryć przed astronomami, amatorami i tak dalej. Są sprawy, przed naukowcami nawet. Dlatego uważam to za nie wiem, czy ściemę, czy po prostu ignorancję. Może być tak też, że dużo ludzi po prostu wierzy w to, jest ignorantami. Nie mają wiedzy w danym temacie.
[01:08:54] - A powiedz mi, a ty uwierzyłeś w płaską Ziemię czy wklęsłą Ziemię? W końcu nie, tak? Ale na początku?
[01:09:00] - Wklęsłą Ziemię powiem ci, że nie wiem, jak jest. Nie wiem tak naprawdę w tej chwili. Wahałem się. Nie ma takich jednoznacznych dowodów, ale na przykład ten efekt lornetkowy mnie zastanawia do dzisiaj, bo jedyna rzecz, którą potrafiłem przetestować. Ale będę jeszcze jakieś inne testował rzeczy. Spróbuję, może coś tam się uda, jak będę miał możliwości. Ale płaska Ziemia jest absurdalna. Są tylko dwie możliwości: albo żyjemy wewnątrz Ziemi, albo na zewnątrz. I to są logiczne rzeczy, które można... Logicze rzeczy w tym sensie, że nie zaprzeczają temu, co widzimy.
Ogólnie jak patrzymy na wszystko, to wydaje się faktycznie, że żyjemy na kuli, że to jest tak, jak mówi nauka. Ale trudno powiedzieć. Nie mam takiej wiedzy, bo jeżeli faktycznie na przykład światło załamuje się, czyli światło nie porusza się po torze prostym, tylko po torach zakrzywionych, to nasze oczy nie wychwycą tego. Nie wychwycimy tego. Można tylko to wychwycić za pomocą geodezji. A jest trudna geodezja wtedy, bo nasze aparaty też zniekształcają. Światło po prostu porusza się nie po torach prostych, więc jak obserwujemy coś, to też zniekształcająco coś obserwujemy. Ale można za pomocą triangulacji to sprawdzać. Za pomocą pomiarów triangulacyjnych.
[01:10:31] - No dobra. Dobra, to już nie chcę przedłużać.
[01:10:33] - Także nie wiem. Ja ci mówię, nie wiem. Po prostu, bo nie chcę powiedzieć, stawiać. Jest absurdalne. Ja się zgodzę, że na przykład wklęsła Ziemia jest totalnie absurdalna i w 100% się z tym zgodzę. Ale są pewne rzeczy, które są dziwne. Na przykład widoczny ten szczyt Canigou, który jest co roku widoczny z Marsylii, z okolic Marsylii. Że słońce się za nim pojawia i wtedy robi się miraż. Miraż, który powstaje niemalże praktycznie, jeżeli dobre warunki są, co roku powstaje w danym okresie czasowym tylko, czyli wtedy, kiedy właśnie słońce jest za tym masywem Canigou, jest za Pirenejami. Zachodzi lub wschodzi.
[01:11:17] - Ciekawe, co to wywołuje. Może to jakieś inne efekty są.
[01:11:20] - Może. Ja ci mówię, że nikt tego nie bada, nikt się tym nie zajmuje. Są tylko ludzie, którzy fascynują się tym widokiem tylko, ale naukowcy tego nie badają w ogóle. I to mnie zastanawia. O takich sprawach nie słyszałem. Na przykład też są te pośrednie dowody, tak jak jest to Oko Sahary. Nigdy o tym nie słyszałem wcześniej. Ale słyszałem, pamiętam, kiedyś słyszałem o tektytach i wiem do dzisiaj, że nikt nie potrafi wyjaśnić, czym są tektyty. Że to nie są meteoryty, ale to są jakby skały, zeszklone skały. Ja miałem w ręku tektyty, nawet pamiętam, kiedyś wysyłałem słuchaczom Radia Nafali i były takie prezenty i słuchaczom Teorii.
Tektyty. Skąd one się biorą?
[01:12:04] - Minuta.
[01:12:05] - Nie wszystkim. To było tam nie za dużo tych tektytów. Kilkadziesiąt było chyba tektytów. Także nie za wiele ich było. 15 czy 20. W każdym razie to groszowa sprawa. Tektyt można kupić za kilka złotych. 5, 10 złotych taki tektyt kosztuje. I to jakoś tam tłumaczę, że ten tektyt powstaje właśnie przez szkło nieba, że po prostu jakiś meteoryt czy jakiś odpadek spada na to szkło nieba, które jest tam na 100 kilometrach i powstają wtedy te tektyty. I tym tektytem też jest właśnie to Oko Sahary, które można sobie podziwiać.
Można na Saharę pojechać i zobaczyć albo samolotem przelecieć nad nim i zobaczyć ten wielki twór, taki dziwny, zeszklony. Nie wiadomo co, skąd to i jak jest. Ja nie mówię, że to są dowody na wklęsłą Ziemię, ale są jakieś poszlaki, które tam mamy. Tak samo jak z reptilianami. Też mamy, tak? Ja nie mogę powiedzieć, czy tak jest, czy nie, bo ja nie wiem, czy jest hybrydą królowa brytyjska albo Bush. Chociaż nie wiem, po inteligencji Busha to bym stwierdzał, że jest rewelacyjna po prostu. To jest rewelacyjna hybryda, rewelacyjna po prostu taka zasłona dymna, bo on jest totalnym idiotą. George Bush junior, że jest totalnym idiotą. Jeżeli ktoś tak potrafi się zakamuflować.
Może i Bronisław Komorowski też ma trioszka, też jest hybrydą i też tak się kamufluje, że tutaj udaje takiego wujka dobra rada, tam się tutaj gdzieś tam takiego rubasznego czasem, czasem takiego niepoważnego, fajnego wujcia, a jest naprawdę zakamuflowanym takim reptilianinem. Oczywiście może być, ale dowodów jednoznacznych na to nie ma.
[01:13:49] - No. A czekaj, coś miałem. Kurde jeszcze. A jak myślisz, to w takim razie jeszcze cię zostawię z takim pytaniem. Już kończę, bo nie chcę zajmować przecież audycji. Jak myślisz, kto wygra w United States of America?
[01:14:03] - No niestety, ja to już mówiłem chyba i w zeszłym roku, ale w tym mówię już wyraźnie, głośno, wyraźnie wszędzie, że niestety Hillary Clinton. Hillary Clinton wygra, bo grupa Bilderberg. I tu jest prosta sprawa, bo chciałem dzisiaj zrobić temat o wyborach w Stanach Zjednoczonych, kto wygra, ale powiedziałem: co w tym takiego spiskowego jest? Niewiele spiskowych rzeczy o tych, nudna sprawa, chociaż w Polsce się mało o tym mówi. Natomiast wiemy na pewno, jeżeli Donald Trump jest po stronie globalistów, jest po stronie wielkiego biznesu, Fedu, tego, co wiemy, czym się zajmuje, rządu światowego, to go nie zabiją. A jeżeli jest przeciwko nim i wygra wybory, może wszystko się zdarzyć, to go zabiją. Jak go zabiją wcześniej czy po wyborach, to będzie oznaczało, że jest przeciwko nim, że jest niekontrolowalny. Ci globaliści z Fedu stwierdzają, że jest niebezpieczny dla nich i będą musieli go zlikwidować. To wtedy by oznaczało. Jeżeli go nie zlikwidują i nie zabiją, to oczywiście będzie jakoś kontrolowalny przez tą grupę globalistów.
Także trudno mi powiedzieć, jak jest z Donaldem Trumpem. Natomiast Hillary Clinton jest w 100% kontrolowalna. Ona jest psychopatyczna absolutnie. Uczestniczy w spotkaniach grupy Bilderberg, potajemnie oczywiście, ale chodzą takie pogłoski. Nie wiem, czy ona nie była oficjalnie, musiałbym sprawdzić, czy oficjalnie była. Na pewno nieoficjalnie. Jakoś tak przypadkiem, pamiętasz, w zeszłym roku, spotkanie w Monachium i niedaleko od tego momentu, kilka dni później było spotkanie grupy Bilderberg. I ona akurat była w tym samym czasie, w bardzo oddalonym o 100 kilometrów czy nawet może nie od siebie. Może 100, może 150. To co to jest?
Umówmy się. Tam helikoptery non stop dostarczały ludzi. Widziałem to, jak helikoptery latały nad Bilderbergiem i tam dostarczały osoby.
[01:16:24] - Czepiasz się tylko, jakieś teorie spiskowe wymyślasz, żartujesz sobie dzisiaj i ja to dobrze wiem.
[01:16:31] - Więc Hillary Clinton wygra niestety. Grupa Bilderberg i ludzie globaliści po prostu namaścili ją, że ma wygrać i prawdopodobnie spotkanie będzie też w Stanach Zjednoczonych, więc w tym roku się raczej niestety chyba nie wybiorę z powodów finansowych. To już zostawię ludziom, którzy są w Stanach, że będą mogli sobie spróbować wyśledzić panią Hillary Clinton.
[01:16:53] - To wie, zobaczysz. No nic. W każdym razie dzięki za rozmowę. Jakby co, to może będę jeszcze dzwonił. Zobaczymy.
[01:16:59] - Nie wiem, czy zasmuciłem cię tym, że taki wybór, a ty uważasz, że kto wygra?
[01:17:04] - Nie wiem, jak patrzeć na Trumpa. On taki śmieszny jest trochę, ale ja jestem właśnie przeciwko temu, co mówisz, czyli Bushom, tym wszystkim Clintonom i tak dalej, bo są jedna grupa, jedna elita, która tu chce trzymać władzę. Tak rozmawialiśmy, tak jak ty mówisz, ja myślę tak samo. Tylko problem polega na tym, że ja nie wiem, czy ten Trump byłby lepszy na przykład. Gdyby to było takie uczciwe i wybraliby go i on nie byłby zmieszany z jakimiś tam grupami. Właśnie nie wiadomo, czy on nie jest zmieszany. Czy to nie jest też taka zasłona dymna?
[01:17:41] - Z tego, co wiadomo z różnych przecieków, że nie przeszedł żadnych rytuałów ani w Skulls and Bones, bo on nie należy do Skulls and Bones. Do masonerii trudno powiedzieć, ale do tych jakichś takich klubów rotariańskich gdzieś tam. Jeśli nawet należy, to podobno nie przeszedł rytuałów żadnych, więc nie jest taki wtajemniczony. W Bohemian Grove chyba też się nie pojawiał, więc Trump taki trochę bardziej czysty jest.
[01:18:14] - Czyli tak jak to mówią, nieważne kto startuje w wyborach czy wygrywa, ważne kto liczy głosy.
[01:18:21] - To też tak.
[01:18:23] - I tutaj policzą tak głosy, żeby teraz była niby kobieta prezydent. Pierwsza.
[01:18:29] - Może być. Ona jest bardzo niekorzystna dla całego świata. To naprawdę byłoby tragedią ogólnie dla świata czy Ameryki, Hillary Clinton. Ona doprowadzi do wojny domowej w Stanach, jeżeli wygra.
[01:18:45] - Tak, po to te obozy są firma wszystkim. No dobra.
[01:18:50] - Nie dla nas. My mamy już przygotowane w Europie.
[01:18:54] - Mamy już przygotowane. A to tak, będą przystosowane te, co wcześniej były. Żydzi zadbają.
[01:19:01] - Miejsce mają. Znaczy miejsce jest przygotowane w tym znaczeniu. Oczywiście to takie trochę niemiłe żarty, ale kto wie.
[01:19:09] - Ale żarty. Ale jednak żarty.
[01:19:11] - Dobra, dzięki ci Adam.
[01:19:13] - Pozdrawiam wszystkich, pozdrawiam ciebie.
[01:19:15] - Trzymaj się. Cześć, cześć. Hej. Także to był Armor Cage. A my w tej chwili rozmawiamy o tych sprawach prankowych różnych, czyli po polsku po prostu oszustwach, wkręceniach ludzi. Dzisiaj chyba bardziej wydaje mi się, że byłoby lepiej właśnie rozmawiać o tych takich świadomych wkręceniach ludzi. To są trudne do rozpoznania, ale ja mam kilka takich przykładów, że na 100% wiemy o tych wkręceniach świadomych. To przede wszystkim są agenci różnej maści, którzy wprost po prostu mają na celu robić coś, co robią. I takich kilka przypadków było oczywiście. Tak, jest już z nami kapitan Radia na Fali, Tomek.
Witaj.
[01:20:21] - Witam serdecznie. Mam nadzieję, że wszystko słychać. Ja ciebie słyszę.
[01:20:25] - Bardzo dobrze się słyszymy?
[01:20:26] - Idealnie.
[01:20:27] - To rewelacja. Czy coś u ciebie jednak chyba?
[01:20:30] - Nie.
[01:20:31] - Czy robiłeś pranka?
[01:20:33] - Nie, nie robiłem pranka, bo tutaj już się właściwie skończył prima aprilis. Już jest ten poś, jest 2 kwietnia.
[01:20:40] - Już jest tak. Już jest też i w Polsce.
[01:20:42] - Tak że nie zdążyłem się załapać na prima aprilis. Absolutnie.
[01:20:45] - Tak naprawdę w Polsce też był już od razu 2 kwietnia, jak startowałem z audycją dzisiaj. No cóż, tak jest czasami, że w radiu, powiedzmy o godzinie 2.00 dopiero jest następny dzień. Nie wiem, może trochę sobie naciągam te fakty.
[01:21:05] - Możesz sobie tak przyciągnąć.
[01:21:06] - To jeszcze raz się zapytam: jak zdrówko? Jak tam zdrowie?
[01:21:12] - Doskonale, dziękuję bardzo. A jak u pana?
[01:21:14] - Też obecnie. Ale to mi odpowiedziałeś chyba.
[01:21:17] - No tak.
[01:21:18] - Ja wiem, ale słyszałeś chyba z tego.
[01:21:20] - Z radia.
[01:21:21] - Z radia, tak, z opóźnieniem. Okej, ale teraz się dobrze słyszymy, więc jest okej ze wszystkim. Tutaj mam jeszcze tylko tak na szybko, jeśli mogę, sprostowania od Ivelliosa z Radia Paranormalium, że w Polsce są bed and breakfast. One się nazywają otel, wotel, lotel czy jotel. Po prostu takie hotele, które nie dostały możliwości bycia hotelami. Nie wiem, czy to jest to samo. Wydaje mi się, że chyba nie, bo bed and breakfast to jest jednak chyba troszeczkę coś innego niż te jakieś jotele czy wotele. Jeszcze jedna sprawa, że stream w Czechach został, taki prank, że przejęli ten stream w telewizji ogólnoczeskiej i puścili informację, że w Czechach wybuchła bomba atomowa. Kurde, niezły prank.
[01:22:15] - No niezły.
[01:22:17] - Tak że się takie zdarzają. A bed and breakfast. Może ty wiesz, Tomku, jak to tam jest z tym bed and breakfast w Polsce. Czy są w ogóle takie? Jak to przetłumaczyć w ogóle? Bo to nie hotel jest.
[01:22:29] - To jest hotel właściwie, można powiedzieć, że chyba hotel. Nie mieszkam w Polsce od jakichś 10 lat, ciężko mnie brać za eksperta od polskich spraw.
[01:22:36] - Wiem, jak to się nazywa. Przypomniałem sobie. To jest dom wczasowy.
[01:22:39] - Dom wczasowy jeżeli już. A jeżeli już, to po prostu pensjonat.
[01:22:42] - Pensjonat, właśnie.
[01:22:43] - To tak naprawdę jest pensjonat. Jak jeszcze ze starych czasów, jeszcze można u Gombrowicza, u Witkacego przeczytać, czy gdzieś tam-
[01:22:50] - Czas wojny jeszcze taki.
[01:22:52] - Wankowicza, że gdzieś pojechał do jakiegoś pensjonatu na zabitej dziurze. Zawsze pensjonat. Zawsze jest postać gospodyni, która jest dziwna, nieprzyjaznym okiem patrzy na gości. Kilka takich historii jest w polskiej literaturze i zawsze jest pensjonat. Ja właściwie dorastałem z taką nazwą pensjonat, że to jest zawsze pensjonat.
[01:23:12] - Pensjonat. To się wyjaśniła sprawa. Dobrze, w ramach tych pranków primaaprilisowych spraw, zadzwoniłeś oczywiście wytłumaczyć się z Keshe, że to był twój prank największy.
[01:23:24] - Oczywiście to prank. Sam Keshe jutro się zgłosi i powie, że to prank był, że my tak naprawdę udawaliśmy wszyscy. Po prostu każdy z nas kupił duże pakiety. Właściwie wykupiliśmy cały rynek miedzi na świecie i za każdym razem, kiedy ktoś kupuje kawałek miedzi, żeby sobie poskręcać te cewki, to my na tym zarabiamy. Jestem właścicielem KGHM S.A.
[01:23:48] - Właśnie, może faktycznie KGHM was sponsoruje, bo miedź.
[01:23:51] - Właśnie.
[01:23:52] - Promujecie miedź. Co prawda niedużo tej miedzi.
[01:23:55] - Nie, rozkręcamy się, spokojnie. Zaczęło się od trzech cewek. Teraz mówimy ludziom, żeby skręcali po osiem. Za chwilę powiemy im, że muszą poskręcać 120, zanim zacznie wszystko działać. Tak że spokojnie, powolutku niech skręcają. Miedź idzie w cenie. Kto nie ma miedzi, ten siedzi i tyle.
[01:24:13] - Tak, ale jakoś bardzo mało osób chyba zajmuje się tą sprawą w Polsce Keshe. Wiem, że może niektórzy-
[01:24:20] - Keshe Foundation oczywiście.
[01:24:21] - Monitora polskiego, ale generalnie on jako jedyny oprócz Radia na Fali.
[01:24:27] - On się nie zajmuje Keshe. Chciałem sprostować.
[01:24:29] - Tak, ale pozytywnie podchodzi do sprawy Keshe. Natomiast-
[01:24:33] - I don't know. Tu, Michał, wiesz co, nie chcę spekulować, bo to jest takie bardzo nie fair, bo tego dżentelmena tutaj nie ma z nami. Ale prawda jest taka, że ten dżentelmen jest kłamcą i to nałogowym kłamcą. I jak na razie ze wszystkich rzeczy, które się dzieją dookoła strony keshe.pl i ze strony Monitora Polskiego, ja może jestem głupi, może jestem szalony i tak dalej, ale mam tylko trzy opcje. Pierwsza opcja to albo mamy do czynienia z mitomanami, potwornymi mitomanami, którzy chcą się wkręcić w coś, o czym nie mają bladego pojęcia, albo mamy do czynienia z agentami. I to jest mój pomysł, bo moim zdaniem taka robota jest robotą czysto agenturalną. Jest to próba zmanipulowania wątku, przejęcia tematu i doprowadzenia go do upadku. I teraz jest pytanie, która to jest opcja? Wolałbym, gdyby to była opcja, że mamy do czynienia z mitomanami, którzy mają potwornie przerośnięte ego i wymyślają sobie, że cały świat ich szpieguje, bo oni są nie wiadomo kim.
[01:25:35] - Czekaj, łączysz kilka rzeczy. Łączysz electronic harassment.
[01:25:40] - To są ci sami ludzie. Słuchaj, to są ci sami ludzie, nawet nieczęściowo.
[01:25:44] - Tak, ale to jest inny temat. Monitor Polski już dawno nie zajmuje się tematami, niekoniecznie, ale mówię tutaj o temacie Keshe.
[01:25:53] - Ale już ci wyjaśnię dlaczego. Bo rozumiem, o co chodzi. Każdy ma prawo zajmować się wieloma tematami. W Radiu na Fali jest zarówno teoria chaosu, jak i śpiąca przestrzeń.
[01:26:01] - Tutaj w teorii chaosu to też i wklęsła Ziemia, i reptilianie, i wszystko jest.
[01:26:06] - Nie ma problemu.
[01:26:07] - Bardziej odjechane tematy od electronic harassment, reptilianie, spłasła Ziemia.
[01:26:12] - Dla mnie nie ma takiej różnicy czy odjechany, czy nie. Kwestia, czy jest to ciekawy temat i czy jest gdzieś tam rozwijający.
[01:26:19] - Będzie, będą goście. Właśnie staram się teraz zaprosić gości w temacie nękania elektromagnetycznego, żeby posłuchać też drugiej strony. Żeby dać możliwość wypowiedzi się osobom, które propagują tą wiedzę i są nękane bardzo często. Według nich są nękane przez tajne służby, rząd światowy, tajne służby specjalne.
[01:26:47] - Wszystko jest okej. Nie ma z tym absolutnie problemu. Każdy z nas ma swoje własne historie, które opowiada i każdy ma do tego absolutnie prawo. Natomiast kiedy ktoś zaczyna publicznie kłamać i to bezczelnie kłamać. Pierwsza rzecz kłamać na temat fundacji. Bo pierwszą rzeczą, którą robi Monitor Polski i ten pan, który to robi, to są kłamstwa na temat fundacji i na temat postaci Keshe. Są wierutne kłamstwa i wrabianie ludzi. Nie wiem, czy u tego pana przypadkiem prima aprilis nie trwa 360 dni w roku.
[01:27:17] - Okej, ale czy możesz powiedzieć, o co dokładnie chodzi?
[01:27:19] - Kłamstwo jest takie, że Keshe gdzieś ucieka. To jest pierwsze kłamstwo.
[01:27:26] - Ja też takie plotki słyszałem, że musiał uciekać z Belgii, wyjeżdżać.
[01:27:30] - Ale to jest historia z Belgii. Natomiast ten pan teraz kłamał, próbując zebrać sobie publiczkę do czegoś, co próbuje organizować. Wmawiając czytelnikom i ludziom, którzy mogą nie mieć o tym pojęcia, ponieważ nie jest to tłumaczone na język polski. Ten pan wykorzystuje to, że ludzie w Polsce są, jest to prawda, niestety bardzo naiwni i niestety nie znają języka angielskiego.
[01:27:53] - Albo wydaje im się, że znają i potem tłumaczą źle.
[01:27:56] - Naiwność w połączeniu z dezinformacją robi potężne spustoszenie. Ten pan twierdził, że Keshe musiał uciekać z Włoch do Afryki, do Japonii, coś takiego. Co jest oczywiście wierutnym kłamstwem. Druga rzecz. Fundacja Keshe aktualnie dokładnie za parę dni, 21 do 24, to chwilę się przyciągnie do podejrzewam końca miesiąca organizuje spotkanie, ale w Dubaju i jest to oficjalne spotkanie fundacji Keshe.
[01:28:25] - Keshe w Dubaju to trochę luksusowo. Dubaj to jedno z bardziej luksusowych miejsc na świecie. Nie każdy może się wybrać.
[01:28:31] - A widzisz, też nie do końca. Cena jest bardzo przystępna jak za coś takiego. Tam było zdaje się chyba 500 euro za całą wyprawę.
[01:28:40] - Stary, ale lot. Z lotem to jest od razu? Chyba bez.
[01:28:44] - Nie, bez lotu.
[01:28:45] - Bez lotu. A lot tysiaka, tak?
[01:28:47] - Nie, tysiaka nie kosztuje. Sprawdź sobie, naprawdę nie kosztuje tysiaka. To nie jest lot do Australii.
[01:28:55] - Euro oczywiście. Nie mówię o złotówkach .
[01:28:57] - Nie, to nie jest lot do Australii. Co prawda jest długi lot, jakieś siedem godzin, ale to nie kosztuje tysiąca euro.
[01:29:04] - 700, więcej niż bilet.
[01:29:05] - Nie, naprawdę. Do Stanów możesz polecieć za 400 euro z Anglii albo z Irlandii.
[01:29:11] - Promocyjnych.
[01:29:12] - To samo masz do Dubaju. Nie przesadzajmy, bo to można sobie wejść na stronę i sprawdzić. Nie trzeba tutaj podbijać, że tak powiem, atmosfery, że to jakieś koszmarne pieniądze.
[01:29:23] - Sam się zainteresuję. Nie wybiorę się na to.
[01:29:26] - Już nie zdążysz, już za późno.
[01:29:28] - Za późno, ale też nie jestem aż tak tematem zainteresowany z tego względu, że inne jeszcze rzeczy mam na głowie. Ale są ludzie, którzy się interesują, bo to jest przede wszystkim dla ludzi, którzy praktycznie robią. Ja praktycznie nie robię tych spraw. W przyszłości obiecuję, że zacznę coś tam sprawdzać, różne rzeczy, ale jak mówię, dużo rzeczy po prostu jest, którymi-
[01:29:45] - Nie ma problemu. W każdym razie jest to oficjalne spotkanie fundacji Keshe.
[01:29:49] - W Dubaju. Jeszcze raz, jeśli mogę przypomnieć, którego to dnia jest?
[01:29:54] - Jest w kwietniu. Wszystkie informacje są na stronie keshe.org, na stronie fundacji keshefoundation.org. Nazywa się to Dubai Peace Event i zaczyna się od 21 do 22 jest ta oficjalna część. On się troszeczkę przyciągnie dalej. To jest inna sprawa. Jest pod hasłem Dubai Peace Event. Tam będzie bardzo dużo ludzi, chociażby ludzi z polityki, którzy postanowili przejść na drugą stronę. Impreza nie jest nagrywana, jest zamknięta, dlatego wszystkie bilety już zostały skończone. Chociaż chyba jest jeszcze jakaś ostatnia opcja, że jak masz 750 euro do wydania to możesz w tym momencie dołączyć, ale to naprawdę taka ostatnia opcja. We wszystko są wliczone trzy noce.
To nie jest tak, że to tylko dzień hotelowy. Także są wliczone noce w najbardziej ekskluzywnym hotelu w Dubaju. A to z tego powodu, że fundacja Keshe pozbawiła ten problem bardzo dużego zmartwienia, czyli problemów za prąd, bo zainstalowali tam instalację plazmową, hybrydową. Hotel w ramach wdzięczności odwdzięcza się tym, że tam jest robiona konferencja, ponieważ koszta utrzymania hotelu, jeżeli chodzi o kwestie energetyki, są potężne.
[01:31:07] - A przecież zorganizowanie czegoś takiego w takim hotelu to są horrendalne koszty, takie 500 euro czy coś nie pokryje.
[01:31:18] - Nie, to za jedną noc. I to za taki najtańszy hotel. Zdaje się, byś za najtańszy pokój zapłacił.
[01:31:25] - Jest bardzo drogo wszędzie po prostu. Są kosmiczne ceny.
[01:31:29] - Dokładnie. A tu została oddana do dyspozycji fundacji ta najbardziej ekskluzywna część hotelu. Właściwie cały hotel został oddany w prezencie właśnie za to, że fundacja odpaliła alternatywne zasilanie dla hotelu. Także właściciele tego hotelu nie muszą już płacić rachunków za prąd i kilku innych rzeczy. Stąd się to wzięło i to jest ta oficjalna konferencja. I po tej konferencji-
[01:31:48] - Przepraszam ciebie Tomku. To jest po prostu cena razem z noclegiem, w tym hotelu.
[01:31:54] - Tak. Cała konferencja. Jeżeli będzie za dużo ludzi, to dodatkowo są dwa hotele zaprzyjaźnione, które od razu przejmą ludzi. Jest wszystko zorganizowane od początku do końca, bo jest to związane ze względami bezpieczeństwa. Ponieważ będą tam prezentowane urządzenia. Jeżeli robisz w tej technologii, jeżeli się interesujesz, to wiesz, o co chodzi. Natomiast normalni ludzie nie zdają sobie sprawy z latających samochodów, z kilku innych rzeczy. Tam będą prezentowane te rzeczy i chodzi o względy bezpieczeństwa, żeby informacje, które są jeszcze poufne, jeszcze troszkę za wcześnie, żeby je puszczać publicznie, tam zostaną zaprezentowane. To jest cel tego spotkania i też troszeczkę konsolidacja, bo dużo ludzi z polityki, z dużego biznesu troszeczkę się kopnęło piętami w tyłek i zauważyło, że tak chyba długo świat nie pociągnie. Na nasze szczęście i na szczęście dla siebie dołączają do fundacji.
To jest, myślę, bardzo zdrowe podejście i o to chodzi, żeby stworzyć świat lepszy. Jeżeli jest taka możliwość, trzeba z niej korzystać na tyle, na ile się da. Niezależnie od tego, w sensie jest spotkanie.
[01:32:58] - Ja widziałem w internecie, oczywiście sprzeczne są różne rzeczy. Niektórzy mówią, że to zupełnie nic nie działa i tak dalej. Poczekaj. Ale są ludzie, którzy twierdzą i pokazują na przykład rachunki, że im się zmniejszyły rachunki za prąd i weszli w to głębiej. Też tak jak ty, Tomku, w tą sprawę. Poza tym tak jak mówię, specjaliści, naprawdę tacy móżdżaki jak Dan Winter na przykład, który był pracownikiem IBM, który ma PhD z fizyki, naprawdę te rzeczy bada, plazmą się zajmował Dan Winter też i bardzo pozytywnie się o tych sprawach wypowiada. Możecie posłuchać, co on mówi, bo on sprawdzał te urządzenia. To nie jest tak, że Dan Winter sobie po prostu zobaczył coś i filozofował. On sprawdzał te rzeczy.
[01:33:45] - Był w siedzibie fundacji we Włoszech Dan Winter i widział wszystko na miejscu.
[01:33:48] - Na miejscu i co i jak.
[01:33:50] - Słuchaj, dla fundacji pracują ludzie, którzy spędzili całe życie w tajnych laboratoriach Los Alamos i ludzie, którzy pracowali w NASA w Stanach Zjednoczonych.
[01:33:57] - Dan Winter też między innymi pracował nad tajnymi projektami. Takimi jakby secret trochę, czyli takimi nie supertajnymi, ale takimi dla IBM, bo IBM też współpracuje z armią. To nie jest tak, że IBM to jest firma taka dobra.
[01:34:11] - Nie, to jest tak jak Bell, to są wszystko laboratoria wojskowe. Mówiąc szczerze, oni pracują nad sztuczną inteligencją do maszyn do zabijania.
[01:34:18] - Produkują dla armii przecież komputery. Bo produkują komputery oczywiście takie dla ludzi, serwery i tak dalej, ale robią też dużo właśnie dla służb specjalnych, dla NSA rzeczy IBM produkuje i tak dalej. Właśnie bardziej IBM się zajmuje, bo Samsung być może dla Chińczyków akurat robi. Koreańskie firmy robią dla Chińczyków albo Chińczycy sami.
[01:34:41] - Chińczycy mają swoją własną technologię, nie wpuszczają tam za bardzo obcych. Teraz Chińczycy w ogóle przechodzą technologicznie na Keshe i to jest coś, o czym się oficjalnie nie mówi, ale prawda jest taka, jaka jest, ponieważ jest poważny problem od strony Japonii. Chodzi o zanieczyszczenie radioaktywne na Morzu Chińskim i się okazuje, że nie ma innej technologii poza technologią Keshe do radzenia sobie z tą kontaminacją radioaktywną. Tutaj oni są po prostu zmuszeni. To jest kwestia przetrwać albo umrzeć. To nie jest kwestia podoba nam się technologia albo nie podoba, tylko albo jesteśmy radioaktywni, umieramy, albo nie jesteśmy radioaktywni i żyjemy dalej. To już bardziej się ociera o kwestie życia i śmierci, a nie o zabawę w technologię i to, kto będzie pierwszy, tylko przetrwanie. Chińczycy weszli w to bardzo mocno. Iran jest bardzo mocno zaangażowany w to. Wiele krajów.
Iran akurat jeden z najbardziej najmocniej rozwiniętych technologicznie krajów na świecie, o czym nikt nie wie. Ameryka to taka wiocha jest troszeczkę, jeżeli chodzi o technologię, to oni tam siedzą w czymś co 50 lat temu jeszcze silniki magnetyczne albo tylko grawitacyjne, albo tylko plazmowe i to tylko grawitacyjne. A to, co się dzieje w Teheranie, w Iranie, to jest aktualnie, jeżeli chodzi o technologię, czołówka światowa, globalna. Później są Rosjanie, którzy mają potężny segment tych nowoczesnych technologii, którzy też dołączyli do Keshe. Natomiast Amerykanie są, że tak powiem, mocno w dupsku ze swoimi zabawkami, z dużymi rakietami, dosypywaniem cukru do paliwa rakietowego, żeby był wielki dym przy starcie. Oni bardziej zostali na etapie Hollywood niż na etapie działających technologii. Jak się okazuje, stąd też są wojny. Stąd też jest ten problem związany z dominacją światową.
[01:36:21] - Ja uważam, że są tajne laboratoria, które mają małe projekty, takie ukryte dla ukrytego rządu, ale absolutnie nie dopuszczają, żeby to się wydostało, bo wiedzą, że zbankrutuje FED, zbankrutuje ta cała otoczka rządu światowego w tej chwili, jeżeli ta technologia wyjdzie. Podejrzewam, że technologię à la Keshe mogą mieć i używać w tajnych bazach.
[01:36:43] - Mają tą technologię.
[01:36:43] - Zasilanie free energy w tajnych bazach. Przecież te podziemne bazy nie są zasilane z jakichś mówią tam elektrowni atomowych. One mają własne zasilanie właśnie wolnej energii, oparte na wolnej energii, dzięki temu te bazy mogą bardzo łatwo funkcjonować. Nie trzeba elektrowni jakiejś budować, bo elektrownie trzeba widzieć.
[01:37:00] - Nie ma rachunków. Jest to tak zwany black budget, czyli wiadomo, jest coś, stoi na polu, nie musisz podłączać tego do sieci energetycznej.
[01:37:06] - Wybudujesz, nie ma paliwa, nie ma problemu. Ta baza po prostu funkcjonuje.
[01:37:09] - Ludzie przyjeżdżają, odjeżdżają helikopterem, nikt nawet nie widzi, co się dzieje gdzieś na zadupiu świata i wszystko jest okej i wszystko działa. Na pewno się absolutnie z tobą zgadzam. Natomiast jeżeli chodzi o tą technologię na co dzień właśnie, o czym jest mowa, to chciałem tu sprostować, że Radio Nafali absolutnie nie zostało zhakowane.
[01:37:29] - Właśnie, bo się pojawiło. Ja też myślałem, że zostało zhakowane, bo nagle w tym samym czasie przypadek, Monitor Polski zhakowany i Radio Nafali przestało działać.
[01:37:42] - Strona Monitora Polskiego, ja tu nie chcę komentować, ale to nie jest kwestia hakerskiego ataku, tylko po prostu trzeba płacić na czas za hosting. Myślę, że trzeba by zacząć od tego, że musisz sprawdzić po prostu-
[01:37:53] - Nie zgodzę się. Na pewno było płacone, tylko że to był hosting w Polsce. Nie wiem, czy ty masz w Polsce, ale bym nie ryzykował na twoim miejscu w Polsce. Ja miałem hosting w Polsce i to samo miałem. Też mi zlikwidowała firma AZ.pl. Nie polecam. Zlikwidowała mi z dnia na dzień, bo był atak DDoS. Był wtedy atak DDoS, dużo ludzi nagle weszło, ale trudno powiedzieć, czy to był atak DDoS, czy nie, bo mi nic nie chcieli powiedzieć. Po prostu wywalili i potem mi dali tylko kilka godzin, żeby przerzucić.
[01:38:20] - Już ci powiem. Bo obciążasz łącze, oni mają chmurę i nawet ci nie mówią, bo jak obciążysz im łącze, to się okazuje, że nie przynosisz im kasy i tak dalej, iż za dużo, bo oni zawsze sprzedają to jako takie pakiety, że masz wszystko za free i tak dalej.
[01:38:34] - A dlaczego na Zachodzie to działa? Od 2012 roku mam serwer, w tej chwili opłacam w Stanach Zjednoczonych. Nie ma żadnego problemu. A zdarzały się ataki DDoS, bo mi piszą o tym, ale wszystko mnie informują. Mówią, że tu zabezpieczyli, to trzeba zrobić i to musieli zrobić, bo był atak DDoS. Dokładnie mam w vlogach wszystko napisane i do tej pory działa i nigdy mnie nie wyrzucili. Zwiększoną ilość mp3 musiałem wyrzucić, bo nielegalnie trzymałem mp3 na serwerze, więc w tej chwili je przerzucam zupełnie na inny serwer. Taka sprawa. Więc mogło o to chodzić, że był atak DDoS ludzi nieprzychylnych.
[01:39:18] - Wiesz co, jak jest normalnie postawiony serwer, to nie ma prawa być czegoś takiego, bo nie ma prawa coś takiego uderzyć w twoją stronę, bo to jest kwestia konfiguracji serwera. Poza tym kto robi atak DDoS? Bardzo szybciutko znajdujesz, skąd idą te wszystkie wysyłki i bardzo szybciutko znajduje się tych nastolatków, którzy siedzą z wypiekami na twarzy i myślą, że coś zrobią, że wykonają jakiś impact w rzeczywistość. Bardzo szybko się tych dżentelmenów znajduje. Ja dokładnie mam namiary na wszystkich cwaniaków, którzy próbowali się wbić na Radio Na Fali, łącznie z ich adresem domowym i ulicą, na której mieszkają i tak dalej. Także mogę sobie nawet na Google Earth sprawdzić, skąd ten dżentelmen pochodzi i zobaczyć bramę, w której mieszka. Także nie ma z tym absolutnie problemu. Każdy z nas jest w stanie to zrobić. Taką mamy technologię aktualnie. To nie jest tylko wojsko, każdy z nas ma do tego dostęp, jeżeli wie, jak to zrobić.
To nie jest żadna tajemnica. Także chciałem tutaj sprostować i troszeczkę powiedzieć może dwa słowa. Jutro tak czy siak w „Hiperprzestrzeni” powiem trochę więcej na ten temat. Sorry, nie chcę ci odbierać chleb, ale troszeczkę spiskowa będzie jutro „Hiperprzestrzeń”. Tak minimalnie.
[01:40:22] - Może ja zadzwonię.
[01:40:24] - Zapraszam serdecznie.
[01:40:26] - Muszę wcześniej skończyć, bo o 23:00 czasu polskiego, tak?
[01:40:30] - Dokładnie, czyli 22:00 naszego czasu.
[01:40:32] - Tak, naszego, czyli irlandzko-brytyjskiego, powiedzmy. Czy portugalskiego, bo też w Portugalii jest ten sam czas.
[01:40:41] - Dokładnie. Jutro trochę więcej na temat tego tematu, ale moja opinia na ten temat jest taka, że ludzie, którzy za tym stoją, czyli ludzie, którzy stoją za Monitorem Polskim i tam jeszcze jest taka pani Szarma, czy jakoś tak się nazywa. Ja nie wiem, o co chodzi, naprawdę. Albo to są mitomani, albo to są podstawieni ludzie i to tak centralnie podstawieni, bo wszystkie informacje, które oni robią-
[01:41:08] - Ja widzę, że szczerze ci ludzie to robią.
[01:41:12] - To nie są szczerzy ludzie. Słuchaj, nie mają żadnego e-maila do siebie, pozostają bez kontaktu, okłamują innych, manipulują informacją i to na nieprzeciętną skalę, wykorzystując naiwność ludzi w Polsce, którzy nie znają języka angielskiego. Raz na jakiś czas robią materiał z kimś, żeby się uwiarygodnić, że nie są wariatami albo że wszystko jest okej. Robią materiał z Clausem Donną i tak dalej, który jest poważną postacią i po chwili zaczyna się opowieść o tym, że nie wiadomo co. Na razie wygląda to tak, że w Radio Na Fali z tego powodu, że zajmuję się technologią Keshe, jest próba zmanipulowania i wmieszania Radia Na Fali, wszystkiego tego, co się dzieje dookoła Keshe, połączenia z jakimiś szalonymi rzeczami, z jakimś kolesiem, który mówi, że jest zmutowanym robakiem i był na Marsie. Drugi koleś twierdzi, że jest superżołnierzem i ma implanty w głowie, a zdjęcie, które pokazuje, jest zmanipulowane. Ja znam zdjęcia z tych urządzeń, wiem, na jakiej zasadzie to działa. To jest wszystko kłamstwo. Jest teraz próba włożenia Keshe dokładnie w tą samą przygródkę co kolesie, którzy mówią, że przez całe życie latali na Marsa i mieszkali tam w podziemnych bazach. Drugi koleś mówi, że jest w połowie owadem, ale nie może pokazać, bo ma specjalne zmanipulowane DNA.
Drugi koleś mówi, że ma 30-
[01:42:25] - Na nanoboty czy jakieś inne tam-
[01:42:27] - Tak, na nanoboty. Drugi koleś mówi, że ma 30 implantów w głowie. Pokazuje zdjęcie i to naprawdę jest duży śmiech. I nagle się okazało, prawda jest dosyć brutalna, że impreza, którą zaplanowali w Warszawie, się nie sprzedała i mają bardzo duży wakat biletów. I koleś wpadł na pomysł, że znajdzie frajerów od Keshe i ściągnie ich, a oni mu zapłacą za konferencję. Tak to wygląda z mojego punktu widzenia. Jest to chciwość, manipulacja i kłamstwo. Ja bardzo bym sobie życzył, żeby ludzie, którzy twierdzą, że szukają prawdy gdziekolwiek, zajęli się w rzeczywistości szukaniem prawdy, bo nikt nie wysłał do mnie maila i nie zapytał się mnie, co się stało z Radiem Na Fali z tych ludzi. Natomiast każdy z tych ludzi ma gotową odpowiedź.
[01:43:06] - Ja zapytałem się.
[01:43:07] - Zapytałeś, tak. Słuchacze zapytali, napisali maile, były pytania i wszyscy dostali odpowiedzi. Nie ma z tym żadnego problemu. Natomiast jak się okazuje, największym trudem zadanie mi pytania, choć jestem ogólnie dostępny, naprawdę ciężko mnie nie spotkać. Ci ludzie od razu wymyślili swoją własną wersję historii, licząc na to, że ja troszkę za tym pobiegnę i że będę takim pajacem i że stwierdzę, że radio jest zhakowane. Nie, radio nie jest zhakowane. Zmieniamy serwer, a ci ludzie bezczelnie kłamią, próbując sobie zrobić przykrywkę do swoich niecnych działań. Ja straciłem zaufanie absolutnie do strony keshe.pl, ponieważ zaczęli publikować materiały, które nie mają nic wspólnego z tą technologią i widać, jak próbują rozpieprzyć cały temat od wewnątrz. Taka jest moja opinia. Dopóki ci ludzie nie zadzwonią do mnie, nie porozmawiają ze mną i ja się nie upewnię, że wszystko z nimi jest okej, że oni naprawdę mają dobre intencje i że chcą coś zrobić, to wtedy zacznę myśleć o zmianie swojego stanowiska.
Natomiast jak na razie z wszystkiego, co widzę, jest to po prostu wtyczka. Nie wiem, czy u Becii, nie wiem, czy u kogokolwiek innego, ale są to wtyczki, stary, które robią syf dookoła po to, żebyśmy mieli spolaryzowaną opinię. Po to, żeby z Keshego zrobić idiotę koniec końców i z całej tej technologii i temu to służy. Taka jest moja opinia.
[01:44:21] - Ja się nie do końca zgodzę, bo jedyne miejsce w internecie oprócz Radia Na Fali, które pozytywnie o Keshe się wypowiada, to tylko Monitor Polski, który pisał.
[01:44:31] - Monitor Polski nie wypowiada się. Ej, Monitor Polski nie wypowiada się pozytywnie o Keshe. Ten człowiek kłamie. Ten człowiek nie skręcił ani jednej cewki i kłamie. Rozumiesz? To nie jest pozytywne wypowiadanie się o Keshe. To jest próba zawłaszczenia tematu, ponieważ temat robi się gorący i trzeba temat zacząć kontrolować. Jedyna opcja na przejęcie kontroli jest przejęcie streamu informacji. Jest taki piękny dokument wydany przez brytyjski wywiad, wewnętrzny dokument, jak należy przechwytywać informacje w internecie, jak to się robi. Ten dokument jest już aktualnie dostępny, bo wyciekł jakieś pół roku temu.
Ja to czytałem i to, co robi Monitor Polski, to, co robią państwo z keshe.pl, to co robi pani Sharma, to jest dokładnie takie zachowanie. Nie wiem, czy są to szczerzy ludzie. Ja nie wierzę w ich szczerość w tym momencie, bo kłamią i żadna z tych osób nie zadała sobie nawet trudu minimalnego, żeby spytać się, co się stało, ale już mają gotową odpowiedź. Jak to się dzieje? To tak jak ci ludzie z BBC, którzy transmitowali World Trade Center 9/11, że pani mówi, że budynek numer siedem się zawali.
[01:45:36] - A jeszcze stał.
[01:45:37] - A jeszcze stoi. Całe to towarzystwo mi się mocno kojarzy z ustawką taką. Taką mocną ustawką. Wiemy, że w Polsce działa potężna agentura i że dużo ludzi się sprzedaje jak tanie dziwki. Może ci ludzie też to zrobili. I don't know. Nie mam o tym bladego pojęcia. Nikt z nich się mnie nie zapytał. Nikt z nich nie chciał sprawdzić, jaka jest prawda. Natomiast każdy z nich wyciera sobie, że tak powiem, twarz Radiem Na Fali.
Na zasadzie: zhackowane, to tak jak my. Nie, nie tak jak wy, proszę państwa, bo ja was nie znam ani wy nie znacie tej technologii. Także jeżeli chcemy się poznać, to proszę napisać maila. Proszę się skontaktować, chętnie się z wami poznam, chętnie o tym porozmawiam. Natomiast jak na razie zachowujecie się, mówię to do was, państwo reprezentujących stronę keshe.pl, jak agenci.
[01:46:24] - No tak, zobaczymy. Po owocach ich poznamy.
[01:46:30] - Dokładnie. Minęło pół roku, a na tej stronie nie pojawiła się żadna sensowna dokumentacja. Oni sami nie skręcili ani jednej cewki. Sami pozostają incognito. Nie można się z nimi skontaktować.
[01:46:43] - Podają imiona, nazwiska.
[01:46:46] - Ja próbowałem się z nimi skontaktować. Tam nie ma maila na stronie. Może już teraz wstawili, ale przez pół roku nie było maila na stronie. To czemu ma to służyć?
[01:46:56] - Nie było na keshe.pl, tak?
[01:46:58] - Absolutnie, to w ogóle było bez kontaktu. Rozumiesz? To jest fenomen.
[01:47:02] - No to ja nie wiem, jak to można.
[01:47:03] - To się zastanów, Michał. Na czym to polega? Na czym polega cała ta zabawa? Kto kogo tutaj próbuje zrobić w wała?
[01:47:12] - Nie wiem. Musimy zawsze, tutaj też do słuchaczy taki apel, żeby po prostu badać to. Trzeba po prostu praktyka. Praktyka i jeszcze raz praktyka. To jest najważniejsza, bo jeżeli my będziemy opisywali sobie różne rzeczy, ja zawsze apelowałem do wszystkich, kto po prostu potrafi, kto umie. Absolutnie praktyka to jest najważniejsza sprawa, bo możemy opisywać różne rzeczy. Tak samo na przykład mówiłem o tych instalacjach HHO, tego gazu tak zwanego Browna. Ja nie zrobiłem sobie tej instalacji, bo to nie jest taka prosta sprawa do podłączenia. To jeszcze musiałbym dodatkowo więcej wydać. Ale jeżeli chcecie się przekonać, najlepiej sobie po prostu, jeżeli znacie się, to sobie zamontować i przetestować albo z jakimś fachowcem po prostu to zrobić.
Jak macie czas i pieniądze i samochód i tak dalej do testów. Prosta sprawa. Tak samo tutaj z Keshe po prostu najlepiej przetestować. Wiem, że też masz te health peny. Jeżeli ktoś nie potrafi sobie zrobić to nawet może je zakupić u ciebie te health peny za naprawdę nieduże sumy i sobie samemu wtedy sprawdzić, czy faktycznie tak działa, jak ty mówisz, czy inni ludzie mówią. Ja na przykład sobie nie zakupiłem, bo nie mam problemów ze zdrowiem, więc nie kupuję, ale w przyszłości sobie sprawdzę.
[01:48:29] - Ja nawet publikuję dokumentację, bo to jest historia, która się nazywa Go To The Forest i to jest profil na Facebooku, jeżeli ktoś szuka.
[01:48:38] - Jak strona? Jeszcze raz.
[01:48:40] - Go To The Forest, czyli idź do lasu. Go To The Forest.
[01:48:43] - Tak strona się nazywa GoToTheForest.? Jak?
[01:48:46] - Strony jeszcze nie ma. Przez Facebooka, po prostu na Facebooku Go To The Forest. Można wejść przez RNF dla Keshe Foundation bez problemu. I właśnie dzisiaj na przykład opublikowałem pełną dokumentację, tak jak robimy tutaj jedne z tych modeli health penów. Pełną fotograficzną dokumentację, to nie jest tajemnica.
[01:49:01] - Widziałem, pokazywałeś mi, są zdjęcia.
[01:49:04] - Dokładnie, bo to nie jest na zasadzie, że ja muszę komuś coś sprzedać. Ja się najbardziej cieszę, jak ktoś weźmie i sobie zrobi sam i jak ktoś jeszcze zrobi coś, czego ja nie robię. Ja się czegoś od niego nauczę. Chodzi o szerzenie informacji, o wiedzę, a nie o wiarę. Środowisko ludzi zajmujących się tą technologią w Polsce jest stosunkowo małe, bo tak jest i naprawdę wiadomo, kto co robi tutaj. To nie jest jakaś wielka tajemnica. Wszyscy się mniej więcej znają, wiedzą, gdzie bywają. Także dziwnym jest to, że ludzie, którzy chcą jakby przejąć kontrolę, w cudzysłowie przejąć kontrolę nad tą technologią, chcą być, że tak powiem, tą koroną tej całej sprawy. Chcą organizować konferencje, chcą nie wiadomo co. Nie zrobili nic.
Nie mają nawet maila na stronie. I jest koleś, który opowiada o tym, że ktoś uciekł, coś zostało zhakowane, z wierutnym kłamstwem i robi to świadomie, bo ten koleś robi to świadomie z Monitora Polskiego.
[01:50:03] - To jest na stronie faktycznie na WordPressie widzę, że napisał, że Radio Na Fali zostało zhakowane, że jest atak na Monitor Polski oraz Radio Na Fali.
[01:50:13] - To jest kłamstwo.
[01:50:14] - I tutaj na Radio Na Fali nie było ataku.
[01:50:18] - Absolutnie nie było żadnego ataku. Nie wiem, o czym ten człowiek mówi. Ja nie wiem, czy ten człowiek w ogóle ma pojęcie, o czym jest ta technologia. Śmiem w to bardzo mocno wątpić. Myślę, że ten człowiek ma pojęcie o czymś innym i zajmuje się robieniem czegoś innego. Taka jest moja opinia. Przynajmniej takie są efekty jego działań. Pan Marek, tak?
[01:50:37] - Pan Marek Podlecki. Ja bym nie osądzał go.
[01:50:41] - Panie Marku, proszę się do mnie odezwać, bo albo jesteś pan agentem i próbujesz tutaj rozpieprzyć całą sprawę od wewnątrz, albo człowieku, zacznij się czegoś uczyć i przestań przede wszystkim kłamać bezczelnie ludziom na temat Radia Na Fali, bo to jest bardzo nie fair.
[01:50:53] - Kłamać, może dezinformować w tym sensie, bo może nie mieć świadomości.
[01:50:58] - Ale to jest kłamstwo.
[01:50:58] - Ktoś mu może powiedział o tym.
[01:51:00] - Ale to mnie nie interesuje. Michał, to jest dorosły człowiek, który wie, jak sobie zawiązać buty i jak założyć majtki, jak jest w toalecie, prawda? To chyba nie ma problemu, żeby napisać maila.
[01:51:11] - Jest zbulwersowany.
[01:51:12] - To jest próba wrabiania radia w coś, w czym radio nie ma zamiaru uczestniczyć, a dokładnie ja. I to jest bardzo bezczelna, chamska robota. Takich numerów się nie robi. Albo gramy fair play wszyscy i jesteśmy okej ze sobą i się szanujemy, albo w tym momencie ktoś tu puszcza bąka i słabo z zapachem w okolicy. Także ja tu jestem dosyć mocno wyczulony, bo jestem wyczulony. Nie lubię, jak technologia, która naprawdę ma potężny potencjał medyczny, Michał, my sobie nie zdajemy jeszcze sprawy, jak to jest potężna rzecz. Albo na szczęście już zaczynamy zdawać sprawę, że właściwie mamy rozwiązany problem wszystkich możliwych chorób. To jest w ogóle niesamowita historia. Ten problem jest praktycznie rozwiązany.
[01:51:54] - Ludzie w to nie wierzą i ja myślę tak: nie ma się co przejmować tymi ludźmi, co negują czy nie wierzą w to. Oni dla nas powinni nie istnieć. Po prostu, jeżeli chcecie się zająć, sprawdzić, to jest możliwość. Jest w Radiu Na Fali twoja audycja. To była w audycji Synteza, gdzie o tym mówiłeś i jest dokumentacja spolszczona, jeśli dobrze pamiętam. Co prawda teraz na stronie chyba nie ma, ale była, można było ściągnąć, ale też chyba na stronie anglojęzycznej, Keshe.
[01:52:25] - Michał, jest pełna dokumentacja.
[01:52:27] - Pełna dokumentacja, można sobie pójść, ściągnąć, przeczytać jak co robić i jeszcze dokumentacja u ciebie słuchana. Jeżeli ktoś woli słuchać niż czytać, to u ciebie można słuchać audycji Synteza w Radiu Na Fali w archiwum i odsłuchać, jak dokładnie robić te wszystkie rzeczy.
[01:52:47] - Dokładnie. Wszystkie informacje, które tutaj zdobywamy przy tej technologii, uczymy się, jak ją obsługiwać, od razu bezpośrednio puszczam w czwartek w Syntezie o godzinie 22:30 polskiego czasu. Także zapraszam wszystkich miłośników. Sorry Michał, że ci takie promo tu zrobiłem siebie trochę.
[01:53:03] - Nie, bardzo dobrze, trzeba się wspierać.
[01:53:06] - Ale chciałem po prostu wyjaśnić sprawę, bo naprawdę zaczyna to mocno śmierdzieć. Jesteśmy wrabiani przez prawdopodobnie agentów w jakiś shit, bo technologia jest niesamowita i chyba bardzo wielu ludzi zabolało troszkę pod tyłkiem i zrobiło się bardzo gorąco. I teraz wypuszczają takie postaci na rynek, które mają jedno zadanie: kompletnie zaorać temat, kompletnie zrobić go niewiarygodnym.
[01:53:35] - Najgorzej faktycznie połączyć ten temat elektroniczny z innymi tematami, z jakimś chemtrails, z innymi tematami to można faktycznie zaszkodzić. Każdy temat jest osobny, Keshe to jest osobna sprawa. Nie można go łączyć z jakimiś nękaniami elektromagnetycznymi, bo to po prostu uderza mocno w ten temat, że ludzi to odrzuca.
[01:53:55] - Poza tym na przykład kwestie chemtrails. Keshe udokumentował i pokazał, na czym polega chemtrails, czym to jest.
[01:54:05] - Ja mam inne zdanie niż pan Keshe.
[01:54:07] - Może inne zdanie, ale musiałbyś jeszcze zrobić analizę spektrograficzną, bo nasze zdanie i moje i twoje się nie za bardzo liczy.
[01:54:13] - Ale były robione.
[01:54:14] - Analizy spektrograficznej tego, co spada z nieba i analizy spektrograficznej tego, co wylatuje z rury naszych samochodów. Jeżeli porównasz te dwa elementy, to jest dokładnie to samo. Widzisz smog, ponieważ rura wydechowa jest nisko. Natomiast gdybyś podniósł ten samochód 200 metrów do góry i się przejechał nim w powietrzu, zostawiłbyś, nie 200, ale tak jak samolot, to zostawiłbyś dokładnie taką samą smugę.
[01:54:37] - Czyli że paliwo. Okej, uważam, że to jeszcze do końca nie jest wyjaśnione.
[01:54:42] - To jest wyjaśnione, Michał. Nie uprawiajmy wiary. Przećwiczmy wiedzę, a nie wiarę.
[01:54:49] - Dobrze, ty uważasz, że to jest kwestia tylko paliwa.
[01:54:52] - Są dokumenty, Michał, naprawdę są dokumenty na to. Możesz to sprawdzić i nie jest to żadna teoria.
[01:54:56] - Ale są dokumenty też, że chemtrails jest używany jako broń, też jako broń jest zakwalifikowany.
[01:55:01] - Są różne rzeczy zrzucane z samolotu.
[01:55:03] - Więc to nie jest chemtrails, to nie są tylko to, co mówisz. Bo faktycznie, jeżeli mamy te smugi samolotowe ze zwykłych samolotów.
[01:55:09] - Zostawiane przez silniki odrzutowe.
[01:55:11] - Ja uważam, że teraz choroby, teraz wszyscy praktycznie chorują. Ja na przykład mam też jeszcze nie do końca płuca doleczone gdzieś tam i uważam, że po prostu są rozpylane świństwa. Nie wiem, wirusy, jakieś bakterie, jakieś inne gówna i one są rozpylane. To było już robione w latach 60., 50. w Wielkiej Brytanii. Są dokumenty na to, że to po prostu w Wielkiej Brytanii, w demokracji rozpylano na mieszkańców Wielkiej Brytanii po prostu.
[01:55:35] - Absolutnie się zgadzam. Też widziałem te dokumenty. Jest dokument wydany przez House of Lords. Jest wszystko legalnie pisane. Wiem, o czym mówisz, ale to są zrzuty, takie eksperymenty na ludziach. To jest jedna rzecz. Natomiast te typowe chemtrails, które zostają po silnikach odrzutowych, jak weźmiesz dużą lornetkę albo masz aparat z potężnym zoomem i jak robisz zdjęcia, to widzisz, że smuga idzie za silnikiem. Też mnie ten temat intrygował bardzo mocno, bo to nienormalne jest, jak na niebie jest tyle smug.
[01:56:01] - Tak, to po prostu widać, że coś nie tak jest z tym paliwem, z tymi rzeczami. Ale faktycznie, czy to wszystko jest i tak dalej?
[01:56:09] - Oprócz tych eksperymentów chemicznych, bo ja tu nie chcę negować absolutnie tego, co ty mówisz. Uważam, że masz absolutnie rację.
[01:56:14] - Biologiczno-chemicznych, bo to są nie tylko chemiczne, takie biologiczne też.
[01:56:17] - Ale to, o czym mówimy, czyli te chemtrails na masową skalę, to jest to, co się znajduje w paliwie lotniczym.
[01:56:24] - Tylko pytanie, czy to przypadkowo jest robione, czy specjalnie to jest robione?
[01:56:27] - Wiesz co, jest to specjalnie.
[01:56:28] - Czy tylko dla kosztów? Czy być może jest jakiś projekt większy, żeby walczyć z globalnym ociepleniem, którego niby nie ma.
[01:56:36] - Nie, absolutnie. Tu nie ma nic z globalnego ocieplenia. To jest robione tylko i wyłącznie dla kosztów. Duże firmy naftowe, które zajmują się zamianą ropy na paliwo, znalazły doskonały patent na to, żeby sprzedać ci jeszcze mniej ropy, dowalić do niej jeszcze więcej tak zwanych zmiękczaczy chemicznych i sprzedać ci coś, co jest niesamowitą trucizną, ale dzięki temu oni świetnie zarabiają, bo te komponenty chemiczne są x razy tańsze od tego, co musieliby zrobić z ropą. I te komponenty chemiczne zwiększają ci teoretycznie wydajność pracy silnika, tak że masz wrażenie, że fura ci wyrywa do przodu, chociaż tak naprawdę niszczy silnik, co się doskonale składa, bo będziesz chciał kupić nowy samochód. A to wszystko jest dalej jedna i ta sama firma, tak że niewiele się tutaj zmienia. Tylko dlatego, że rura wydechowa jest blisko ziemi, my nie widzimy tych smug. Jak się okazało, wszyscy martwimy się chemtrailsami na niebie, że jest chemtrails, a obok przejeżdża tysiąc samochodów, a ty nawet nie odwrócisz się i nie zauważysz. Jest specjalnie robiona manipulacja po to, żeby wszyscy się koncentrowali na tym, co jest na niebie. Bo nikt nie patrzy w rury wydechowe, nikt nie patrzy do baku, nikt nie robi analizy paliwa i takiej poprawnej analizy.
[01:57:44] - Może Keshe to rozwiązać, tę technologię. W tym sensie, że po prostu będą inne napędy też dla samochodów, bo przecież te napędy plazmowe będą bazowały trochę na innych zupełnie rzeczach, czyli z wody, że woda będzie-
[01:58:00] - Hybrydowe. Poprawna nazwa to właściwie jest napęd hybrydowy, bo właściwie to, co dołączasz do jakiegokolwiek silnika jaki masz, czy to jest elektryczny, czy spalinowy, to dołączasz tą część plazmową i automatycznie tworzysz silnik hybrydowy, czyli silnik, który składa się z dwóch modułów: ten oryginalny, który masz oraz silnik plazmowy. Żeby było zabawniej, powiem ci, że samochody firmy Tesla są samochodami hybrydowymi plazmowymi. Tylko firma Tesla się tym nie chwali, o czym mówiłem w ostatniej syntezie. W akumulatorach firmy Tesli, tych wypasionych samochodów, które kosztują fortunę, tych, które robią 200 mil na jednym naładowaniu akumulatora. Robią te 200 mil dlatego, ponieważ w akumulatorze znajduje się nano coatingowana miedź. Dokładnie ta, którą my robimy tutaj, produkując sobie cewki.
[01:58:45] - To jest trochę przykre, że wszyscy dla siebie tą wiedzę zachowują, że w końcu ludzie muszą się obudzić, że nie ma zachowywania informacji, nie ma patentów, po prostu żyjemy na tym samym świecie i koniec z tym zachowywaniem. Jak to można powiedzieć?
[01:59:03] - Dla elity.
[01:59:04] - Tak, dla elity. Zachowywaniem informacji przed społeczeństwem. Bo to doprowadza do tego, że używamy na przykład takiego paliwa. Po to, żeby elita mogła sobie wygodnie żyć, żeby dalej w niewoli trzymać tych wszystkich ludzi. A nie możemy zacząć budować normalnego, wolnego świata.
[01:59:23] - Dokładnie. Bo albo jesteśmy zajęci kłótniami o chemtrails, albo jesteśmy zajęci kłótniami o reptilian. Rozumiesz, o co mi chodzi?
[01:59:30] - Gdzie to nie ma znaczenia tak naprawdę, bo nic nie zmienimy. Jak zmienimy, jak chemtrails. Przecież samoloty latają. Co, zatrzymamy samoloty? Tego się nie da po prostu zrobić, bo każdy lata. Ja też na przykład potrzebuję latać, bo najłatwiej się dostać.
[01:59:44] - Mieszkasz na wyspie, nie ma innej opcji. Musisz wziąć i polecieć. No chyba, że weźmiesz łódkę i przepłyniesz.
[01:59:48] - Nie, można przecież na prom.
[01:59:51] - Ale to spala jeszcze więcej paliwa.
[01:59:53] - No tak, jeszcze gorzej. Tylko że nie widać. Chociaż na morzu też się tworzą te chemtrails. Wiem, że sprawdzali, że też nawet tam się to utrzymuje.
[02:00:03] - No właśnie. Otóż to. To jest właśnie po tych dużych statkach handlowych. To się tak wydaje, że to jest jakaś tajemnica. I się okazuje, że tajemnica jest w naszym baku. Tajemnica jest w naszej percepcji rzeczywistości. A tak skończę, bo mówiłeś o product obsolescence. O planned obsolescence. Miałeś kilka odcinków, rewelacyjnych zresztą. Polecam wszystkim słuchaczom.
Słuchajcie, wpadajcie i słuchajcie „Teorii chaosu”.
[02:00:25] - Czyli wierzysz w to. Z jednego radia mnie za to usunęli.
[02:00:28] - Słuchaj, wiesz, na czym polega numer z akumulatorami Tesli? Powtórzę, bo mówiłem to u siebie w syntezie, ale powtórzę u ciebie jeszcze raz, bo myślę, że ta informacja dobrze, jak dotrze do uszu i to może kogoś podrapie troszkę po głowie i zacznie myśleć inaczej. Dlatego firma Tesla obiecuje ci i daje ci w gwarancji taki standard, że po dwóch latach przyjeżdża pan technik, zabiera stare akumulatory i przywozi ci nowe. Wiesz dlaczego? Ponieważ masz je nanocoatingowane miedzią i gdyby te akumulatory zostały w twoim samochodzie przez kolejny rok czasu, okazałoby się, że w ogóle nie musisz ładować samochodu, bo on praktycznie jest ciągle naładowany. Także panowie systematycznie co dwa lata psują ci samochód po to, żebyś nie był taki niezależny. Po to jest ta wymiana akumulatorów.
[02:01:10] - To ciekawe. Zawsze się zastanawiam, dlaczego Tesla ma takie rewelacyjne akumulatory? Dlaczego mają zasięg taki, jaki inne elektryczne samochody nie potrafią osiągnąć. 500 kilometrów chyba czy 450 kilometrów na jednym ładowaniu.
[02:01:22] - 200 mil, jakoś tak na jednym ładowaniu.
[02:01:24] - Więcej niż 200 mil.
[02:01:26] - Być może tak. Wystarczy wziąć każdy akumulator z normalnego samochodu. Ty też możesz sobie zrobić Teslę z własnego samochodu, z własnego motocykla, cokolwiek chcesz. Właśnie teraz z Edkiem montujemy do jego motoru, będziemy zamieniali jego motor na motor Tesli, który będzie chodził na hybrydowym napędzie. Nie tylko ja.
[02:01:43] - Ja się dołączę, odezwę się do Edwarda w tej sprawie, może mój bym sobie też przerobił motocykl.
[02:01:53] - Zapraszam.
[02:01:54] - Z chęcią, bo jest dosyć stary, już trochę słabo jeżdżący, więc jak najbardziej się nadaje akurat do tego.
[02:02:00] - To się odzywaj człowieku i będziemy organizować.
[02:02:03] - Teraz idzie wiosna, ciepło będzie, będzie można się zająć, także z chęcią poświęcę sporo czasu, żeby spróbować przerobić.
[02:02:11] - Także to jest to planned obsolescence, czyli planowanie postarzania produktu. Że masz produkt, który działa genialnie, ale firma nie może sobie pozwolić na to, żeby dać ci genialnie działający produkt. Więc co dwa lata przyjeżdża pan technik, który wyciąga ci poprawnie działające baterie, które działają zbyt dobrze. Tylko jest tam taki chip, który oszukuje wszystkie systemy pomiarowe. Wyciągają ci te baterie i wkładają ci zepsute, żebyś ciągle tankował ten prąd z jakiegoś dystrybutora, bo za to musisz zapłacić. To jest wielka tajemnica firmy Tesla. Opublikowali oficjalnie patenty. Te patenty są dostępne i powiedzieli, że nie ma problemu z patentami. Nie wiem, czy pamiętasz tą historię. Firma Tesla opublikowała patenty swojego silnika, ale jeżeli zbudujesz silnik według tych patentów, on nigdy nie zadziała tak, jak powinien.
[02:02:55] - Czyli oszukują po prostu ludzi.
[02:02:58] - Bo w tych patentach nie ma opisane, w którym miejscu, z jakich materiałów jest zrobiony. A tym tajemniczym materiałem, który w jednym miejscu akumulatorów-
[02:03:05] - To jest nanocoat, tak?
[02:03:07] - Dokładnie. Jest nanocoatingowana miedź, robiona dokładnie z chemicznym nanocoatingiem. I to jest największa tajemnica sportowych samochodów firmy Tesla. Także jeżeli ktoś ze słuchaczy, ty słuchaczko i ty słuchaczu masz samochód, zawsze marzyłeś o tym, żeby mieć sportową furę i to fajną, która nie pali za dużo paliwa jakiegokolwiek, czy prądu, czy cokolwiek tam jest, to pomyśl o technologii Keshe, bo to jest dokładnie ta technologia, na której jest oparty cały sportowy samochód firmy Tesla.
[02:03:35] - Rewelacyjna sprawa. Zobaczymy jak to się rozwinie. Po prostu trzeba samemu wziąć się, to się brzydko mówi, ale dupę w troki i zacząć coś robić.
[02:03:46] - Dokładnie.
[02:03:46] - A nie siedzieć na stolcu i rozmyślać, kto tu ma rację. Keshe to oszust i tak dalej. Keshe wszystko oddał, całą dokumentację, wszystkie patenty, wszystko jest, cała dokumentacja, wszystko jest. Jest oszustem, oszukuje ludzi. Ciebie oszukał? Kogo oszukał? Ja nikogo nie znam, kogo oszukał, bo nikogo nie znam, kto dał mu pieniądze, panu Keshe. Tylko taki. Jeżeli ja bym dał pieniądze panu Keshe i by mnie oszukał wtedy, to ja rozumiem, wtedy jestem oszukany. Ale dlaczego mówisz, że Keshe to oszust, jeśli nawet nie spróbował nikt z was zrobić tego?
Ani tych healthpenów. Healthpeny są najprostsze chyba, czy jedna z najprostszych rzeczy.
[02:04:26] - Tak, są najprostsze. Są naprawdę najprostsze.
[02:04:29] - I sprawdzić, czy wam pomoże w waszym zdrowiu, czy nie. A jak nie potraficie, macie dwie lewe ręce, to Tomek tutaj z Radia na Fali robi te, więc możecie u niego naprawdę za niewielką sumę kupić. Jeżeli już naprawdę macie dwie lewe ręce i nie potraficie tego zrobić. Prosta sprawa, naprawdę. To jest dwa plus dwa równa się cztery.
[02:04:51] - Nie ma żadnego procesu sądowego. Rozumiesz? To jest fenomen, bo wszyscy mówią-
[02:04:55] - Wszyscy poszkodowani właśnie. A czemu on jeszcze w więzieniu nie siedzi?
[02:04:57] - Tak, wszyscy poszkodowani.
[02:04:59] - Miliony poszkodowanych ludzi.
[02:05:01] - Tak, że okradł i tak dalej. A się okazuje, przecież Magrav jest oficjalnym produktem, ma certyfikat europejski i wszystko podlega oficjalnej rękojmi, tak jak z prawem. Czyli jeżeli cokolwiek robisz i nie zapewnisz praw konsumenckich, to jest rozprawa w sądzie i nie ma tutaj to tamto. To jest normalny dokument i ta maszyna ma certyfikat europejski, jest normalnym produktem sprzedawanym w Europie. Czyli cokolwiek się dzieje, to ty idziesz do sądu, zgłaszasz, mówisz: „Nie jestem zadowolony, chcę wytoczyć proces tej firmie, bo mnie okłamała”.
[02:05:31] - Dokładnie.
[02:05:31] - Jeszcze nikt nie wytoczył tego procesu. Jakoś nie ma tych rzeszy niezadowolonych ludzi, których Keshe okłamał. Rozglądam się po tym horyzoncie, rozglądam jak pustynia wielki, a nikogo tam nie ma.
[02:05:44] - Wszyscy mówią: „Oszust, oszust, oszust”. To jest niebywałe. Ja rozumiem, ktoś może mnie oszukać i co się gdzie? Idzie się do sądu, zgłasza się do sądu i próbuje się-
[02:06:03] - Słuchaj, można zrobić zdjęcia, puścić na Facebooka w dzisiejszych czasach i pokazać, że to jest twój produkt, który nie działa. To nie ma problemu. Nic się takiego nie pokazało.
[02:06:13] - Dokładnie. Tylko ludzie, którzy tam montują coś niby i mówią, że to nie działa, że to jest oszustwo.
[02:06:19] - Ja jestem fanem, Michał, bo ja akurat się troszeczkę nauczyłem tej technologii. Nie jestem może ekspertem, ale troszeczkę ją okiełznałem i powiem ci, że widziałem te zdjęcia. Niektóre z tych zdjęć, oczywiście nie wszystkie, bo to fizycznie niemożliwe. Też nie śledzę tego, komu nie działa, bo mi działa, także nie mam problemu. Wszyscy ludzie, których znam, to są ludzie, którym to działa. Ale wracając do tych niedziałających, widziałem kilka zdjęć niedziałających. Takich tych, którzy mówią, że to kłamstwo, Keshe ich okłamał. I wyobraź sobie, że nawet na zdjęciu już widać, że ci ludzie zrobili wszystko źle. I to jest takie świadome robienie źle, bo pewne błędy, które tam zostały popełnione, zostały popełnione świadomie. I to jest zrobione w taki sposób, żeby to niby było tak jak normalnie, ale jest źle podpięte.
Wiadomo, że nie zadziała, bo przecież od początku jest mowa o tym, że działa, kiedy podepniesz w ten sposób, a jak podepniesz w inny sposób to nie działa. Więc dlaczego ci, którzy chcą zbudować działającą maszynę, ciągle podpinają ten sprzęt w niedziałający sposób? Jak to możliwe, prawda?
[02:07:14] - No tak.
[02:07:14] - To chyba chcą.
[02:07:16] - Pytanie o agenturalność ludzi tutaj i pytanie, dobrze, robiliście. Zwracam się do słuchaczy. Kto z was robił i mu nie wyszło i może o tym opowiedzieć? Nie zadzwonić, bo to może ktoś jakiś troll. Tylko mówię zdjęcia. Dokładnie. Zdjęcia, filmy, które pokażą, że to źle działa, wy zmontowaliście i tak dalej.
[02:07:45] - Słuchaj Michał, ja mam kontakt z Fundacją Keshe, bezpośredni kontakt, także nie ma problemu z tym, żebyśmy zrobili audyt. Ja też się na tym znam, także jak tylko dostaniemy zdjęcia do ręki jakiegoś niedziałającego urządzenia, to automatycznie ludzie, którzy się na tym znają, siądą i sprawdzą, czy przypadkiem wszystko jest okej.
[02:08:04] - Dokładnie.
[02:08:05] - Jeżeli ktoś ma jakiekolwiek problemy z tym- Ja nie mówię o tym, żeby teraz każdy mi wysłał swoje zdjęcia, bo to nie chodzi o to. Uczyć się, jak robić, bo ja nie będę w tym momencie sprawdzał każdego niedziałającego. Ale chodzi o zarzuty. Jeżeli ktoś mówi, że ta technologia nie działa, bo zrobił wszystko dobrze-
[02:08:20] - Że Keshe jest oszustem.
[02:08:21] - Że Keshe jest oszustem, to proszę mi wysłać zdjęcia swojej technologii. Ja to chętnie skonsultuję. Mam tu kontakt z ludźmi z Fundacji Keshe. Sam też potrafię budować te urządzenia tak, żeby działały. Także od razu się dowiemy, czy zostało to zbudowane poprawnie, czy ktoś próbował zmanipulować temat.
[02:08:36] - Tomku, będziemy już kończyć.
[02:08:38] - Dobra, przepraszam, że tak ci-
[02:08:39] - A jeszcze tylko ostatnią rzecz wrzucić. Ale wypadła mi teraz.
[02:08:49] - Ja tak jeszcze szybko powiem. Jutro wieczorem strona Radia Na Fali powinna działać tak à propos, bo my tam ciągle walczymy z serwerami. To dla tych wszystkich, którzy się boją, że to ten. Nie, po prostu zmiana konfiguracji serwera i też przepinamy serwer na troszeczkę wygodniejszy, bardziej niezależny tutaj na miejscu w Anglii. Także bardzo miła, świeża firma, bardzo młoda, logo mają podobne do Radia Na Fali, też heksagonalne. Także przechodzimy troszkę pod inne skrzydła i będzie tak samo dobrze. Wszystko będzie okej. Tu będzie dosyć blisko Londynu, także będzie, mam nadzieję wszystko idealnie działało. Także wszystko jest spokojnie. Jutro strona zacznie działać.
Dla tych wszystkich, którzy się niepokoją, proszę się nie niepokoić, wszystko jest dobrze.
[02:09:31] - Tutaj jeszcze na czacie czytam, Adwokat pisze, że jest jakaś dokumentacja rzetelna wideo technologii Keshe. Ale pytanie, ja powiem tak Adwokatowi. Adwokat, jeśli się ty nie interesujesz tą sprawą, nigdy w życiu nie zmontujesz urządzenia pana Keshe, to po co ci to? Po co te informacje ci, jeżeli się i tak nie zmontujesz?
[02:09:51] - Tam kolega Adwokat na czacie opowiada jakieś niesamowite brednie, a ja tu chciałem troszkę-
[02:09:56] - Ale po co ludziom, którzy już w ogóle się nastawili, że tego i tak nie będą robić. Rozumiesz, że to są ludzie, którzy tylko tak, żeby znajdować jakieś rzeczy. Więc po co mu to jest? To jest bez sensu. To jest po prostu czcze gadanie. Takie gadanie, żeby gadanie. Po prostu, jeżeli ktoś jest zainteresowany tematem, to przede wszystkim nie będzie chciał zobaczyć-
[02:10:15] - Słuchaj Michał-
[02:10:16] - Tylko zobaczy dokumentację i będzie próbował to zrobić. Prosta sprawa.
[02:10:21] - Poza tym dokumentacja jest ogólnie dostępna. Jest strona, która się nazywa blueprint. Ale jest dokumentacja, o której jest tu mowa na czacie, czyli dokumentacja wideo. Wystarczy wejść na stronę blueprint.keshefoundation.org i tam jest cała potężna strona, gdzie ludzie wysyłają wideo, które sami kręcą, wysyłają zdjęcia swoich rachunków za prąd z całego świata, począwszy od Japonii, kończąc na Stanach.
[02:10:43] - Wszyscy oszuści, sami oszuści tam są.
[02:10:45] - Sami oszuści. Także jak ktoś się mnie pyta o to, gdzie jest wideo, na którym mogę zobaczyć, się zastanawiam, czy w ogóle kiedykolwiek szukał, bo jest to ogólnie dostępne. Fundacja cały czas to udostępnia. Po to właśnie powstała ta podstrona, po to, żeby udostępniać wszystkie te dokumentacje, żeby nie było argumentu, że nie działa. Bo to są dokumentacje, które wrzucają tacy ludzie jak ja i tacy normalni ludzie, którzy robią tą technologię. Nie ludzie związani z fundacją, tylko ludzie z zewnątrz poniekąd, którzy budują to we własnej kuchni. I jest tego masa. Jest tona filmów wideo ze Stanów, z Kanady, z Europy, z Niemiec. Jest gigantyczne community w Niemczech, jest naprawdę gigantyczna ilość materiałów wideo. Ja się zastanawiam, gdzie jest ta ochota, żeby znaleźć te materiały.
Chyba nie ma tej ochoty po prostu, bo ja mam dostęp do tych materiałów.
[02:11:33] - Pisanie i gadanie, żeby gadać. Właśnie to mnie boli, bo ja mówiłem zawsze practica liberales. Jest po prostu ponad wszystko praktyka, żeby zmontować coś, zbudować, spróbować, a nie na zasadzie mówić: „A jak nie ma filmiku, to nie działa, więc po co będę montował?”
[02:11:50] - To jest, Michał, generacja ludzi, którzy są wychowani na telewizji-
[02:11:55] - A w telewizji nie było, nie powiedziałeś, że w telewizji, więc se skłamałeś.
[02:11:58] - Nie było reklamy w telewizji. To jest trochę tak, że jak sportowiec w telewizji pije coca-colę, to oni biegną do sklepu, kupują coca-colę i myślą, że będą od tego najszybszymi biegaczami. To są ludzie, którzy z reguły generalnie pytają, gdzie jest to wideo, bo ja w ogóle nie zacznę o tym myśleć, dopóki nie zobaczę, że to działa. No nie wiem, człowieku, jaka jest z tobą rozmowa i na jaki temat. To jest twój problem. Rozumiesz? To są tego typu historie. Także jeżeli ktoś wierzy w reklamówki, koniecznie musi zobaczyć, jak w reklamie sportowiec pije coca-colę po to, żeby i on nagle wtedy wierzy, że coca-cola spowoduje, że on będzie najszybszym biegaczem na świecie, to może niech wraca przed ekran telewizora, bo ja nie mam zamiaru tutaj takiemu dżentelmenowi, który się nie ogarnia robić za niego kanapek, wiązać mu butów, wycierać buzi, jak się upaćka przy śniadaniu i pakować zeszytów do tornistra. Wszyscy jesteśmy dorosłymi ludźmi i chyba każdy bez problemu potrafi się ogarnąć.
[02:12:53] - Tutaj Rador bardzo fajnie napisał na czacie pokolenie magistrów YouTube'a. To są magistrowie YouTube'a. Dokładnie tak. Ludzie, którzy oglądają. W spiskach jest to samo, że ktoś gdzieś obejrzy, coś przeczyta. Na przykład z tym electronic harassment, bo ja już szukam ludzi. Wysyłam maile do tych ludzi, żeby przyszli do audycji, do Teorii Chaosu, żeby ich stronę zaprezentować. I wyobraź sobie, że praktycznie nikt nie chce przyjść. A ja im mówię: „Możecie powiedzieć, co chcecie, przedstawić dowody, jakie chcecie, będzie normalna dyskusja”. Każdy wie, każdego zapraszam i każdego wysłucham, porozmawiam bardzo na poziomie takim jak nikt.
Sorry. I nie przychodzą i zawsze wklejają jakieś filmy z YouTube'a, niesłychane, zmontowane. Nie pokazują swoich doświadczeń, nie pokazują swojej dokumentacji z tych doświadczeń, zakłóceń, że wezmą jakiś miernik, sprawdzą, że faktycznie tu jakieś wielkie pole, ktoś wysyła elektromagnesem jakieś cząstki i tak dalej, nanoroboty, wszystko naraz. Tylko pokazuje jakieś filmiki z YouTube'a i jakieś strony z internetu wklejane czy jakieś książki z lat 70. powklejane. To jest absurdalne. Doświadczenie swoje przede wszystkim i swoje działanie praktyczne. To jest podstawa. I wtedy będziemy dyskutowali. Zrobisz, nie będzie ci działało, pokażesz.
Możemy rozmawiać. Zmontuj przynajmniej jakoś jedno urządzenie najprostsze. Tak jak mówisz, Helpena. To naprawdę nie ma dużej filozofii, ale nikt tego nawet nie robi. Oprócz może kilku osób jeszcze.
[02:14:40] - Troszeczkę robi szczęśliwie, także nie jest aż tak źle. Wrócę do tego electronic harassment, bo jest to teoria chaosu, także ja mogę sobie pozwolić na bycie spiskowym u ciebie gościnnie. Moim zdaniem jest to spisek. Jest to mocny spisek dużych korporacji, żeby robić ludziom wodę z mózgu. A już ci mówię dlaczego.
[02:14:59] - Korporacji czy służb specjalnych państwa?
[02:15:00] - Jedno i to samo, bo dla kogo pracują służby specjalne? Przecież dla korporacji, a nie dla państwa. Wszyscy doskonale wiemy. Państwo to nic się nie liczy. Państwo to są pajace, które zostały wynajęte za kasę, żeby pokazywać swoją twarz w telewizji, uśmiechać się i robić anturaż do tej całej gry i zabawy. To są po prostu pajace, które mają nam zapewnić ekscentryczny show mniej lub bardziej. Ale zostawiając tych pajaców, za tym wszystkim czai się poważny spisek i spisek jest związany z prądem elektrycznym, którego używamy w gniazdkach, ponieważ ten prąd, takie źródło pozyskiwania energii i tego typu ujęta energia jest nieprzeciętnie toksyczna. O tym nikt nie chce mówić. To są wyniki badań, które są zamiatane poważnie pod dywan. Jednym z największych cichych zabójców w dzisiejszych czasach jest smog elektromagnetyczny.
[02:15:48] - Wi-Fi jest bardzo szkodliwe. Straszne.
[02:15:54] - Smog elektromagnetyczny. Czy masz duży transformator na dole pod domem, czy masz Wi-Fi, to jest tak samo. To jest poważny problem, bo to bezpośrednio oddziałuje na mózg. Wszystkie badania, które były robione przy telefonach komórkowych, przy sieciach wysokiego napięcia i tak dalej, są systematycznie zamiatane pod dywan. Natomiast na ich miejsce, niczym prawdziwki w lesie wyskakują pajace, które mówią o tym, że ktoś im kontroluje myśli w głowie. I to jest specjalna zasłona dymna, żeby nas odciągnąć od tego, co tak naprawdę jest od prawdziwego tematu. Temat się nazywa energia, której używamy i pytanie, czy ta energia jest toksyczna. A jeżeli jest toksyczna, to w tym momencie wszyscy powinniśmy znaleźć alternatywę, żeby nasze dzieciaki i kolejne pokolenie, które dorasta, było zdrowe. Natomiast tej alternatywy się nigdy nie podnosi, ponieważ kiedy pojawia się temat zanieczyszczenia smogu elektromagnetycznego, od razu pojawia się masa pajaców, którzy mówią: „Electronic harassment. Oni sczytują myśli w głowie, wysyłają mi myśli do głowy”.
I normalny człowiek, który jest po prostu normalny, wyedukowany i nie jest idiotą i kretynem od powtarzania bełkotu, ten człowiek automatycznie odchodzi, bo nie masz z kim rozmawiać, bo z kim zrobisz research, skoro wychodzi ktoś, kto ci opowiada: „Oni wkładają do głowy myśl, że ja ich nienawidzę”. Przecież widzisz chorego psychicznie człowieka, który wymaga leczenia, wymaga tego, żeby go przytulić, porozmawiać z nim.
[02:17:14] - Jeszcze się pogrąża w chorobie, bo mu się wierzy, że tak, masz rację i tak dalej. Bez pokazania jakichkolwiek dowodów, bo ktoś tak powiedział. Ludzie, my chyba nie jesteśmy dziećmi. Nawet dzieci w takie rzeczy nie wierzą, bo dzieci potrzebują dowodów. No dobra, mówią ci głosy. Spróbuj złapać jakimiś miernikami to.
[02:17:39] - Jeżeli są to obce głosy, spróbuj zrobić analizę. Spisz, co ci mówią i zrób taką analizę i spytaj się twoich znajomych, czy to nie jesteś przypadkiem ty mówiący sam do siebie. Tak specjalnie, bo po co takie proste rzeczy? To jest po prostu psychoza maniakalna. Ludzie, którzy mają nierówno pod sufitem mają problemy z głową.
[02:17:57] - Ja zawsze odsyłam do fenomenalnego filmu, który mi się podobał, może nie każdemu. „Piękny umysł”, który przedstawiał postać Johna Nasha. To był gość, który miał 180, 170 IQ. Matematyk.
[02:18:10] - Pisał listy do siebie, zdaje się.
[02:18:15] - Tak, nie tylko takie rzeczy. Takie to najdelikatniejsze, te listy.
[02:18:20] - Wykleił całą ścianę tymi-
[02:18:22] - Różne rzeczy robił. Tylko film był naciągany, że on te tabletki brał i jak przestawał brać, to chorował dalej. On powiedział, że nie, że tabletki wcale nie pomagały mu. John Nash powiedział, że Choroba jest to tak trudna sprawa, że tabletki tylko mogą nawet jeszcze bardziej namieszać. I on powiedział, że w filmie Big Pharma zainterweniowała i kazała zmieniać sceny, że te tabletki on brał, a jak nie brał, to wtedy chorował. I to jest nieprawda. Ale to jest inna sprawa.
[02:18:56] - Ja oglądałem ten wywiad i to był szczery dżentelmen, który mówił normalnie do kamery.
[02:18:59] - Ale on nie wierzył w swoją chorobę, rozumiesz?
[02:19:01] - Mówił do kogoś: „Ja na przykład rozmawiam tu z panem, ale nie jestem pewny, czy za chwilę nie zacznę widzieć pana jako szpiega, bo mam takie schizo w głowie, że czasami się coś takiego włącza i widzę świat zupełnie inaczej”. I on to mówił do dziennikarzy. I to jest normalna rzecz.
[02:19:15] - I to jest bardzo wiarygodny świat dla niego, pomimo że miał 180 IQ, że był naprawdę wybitny. Nagrodę Nobla dostał z ekonomii, co prawda, ale z matematycznej ekonomii. On był matematykiem klasy światowej.
[02:19:30] - Naszł teorię gier, to jest współczesna ekonomia.
[02:19:32] - Dokładnie.
[02:19:33] - Dramat .
[02:19:34] - Trochę dramat, ale nie tylko do tego służy. To były plusy i minusy, bo to nie tylko do ekonomii to służy, to, co wymyślił. Ale wracając do jego osoby, do zdrowia psychicznego. On nie potrafił rozróżnić tego świata pomimo takiej inteligencji, bo do tego potrzebna jest mądrość, jak każdemu mówię. I nie był na tyle mądry, żeby swoje ego odrzucić i stwierdzić: „Jestem chory i nie kontaktuję dobrze. Proszę kogoś o pomoc”. Musisz wtedy jednak zwrócić się do kogoś o pomoc, bo pogrążasz się bardziej w chorobie. A jak trafisz na ludzi takich, którzy ci mówią: „Tak, faktycznie ci ludzie istnieją” i tak dalej, to on się tak wkręci w chorobę, że już nie wyjdzie z choroby.
[02:20:17] - Michale, zainteresowałem się tematem, bo temat do mnie przyszedł właśnie od tej strony technicznej. Interesowałem się urządzeniami Nikoli Tesli, bo temat szkodliwości prądu elektrycznego był już poruszany w latach 20. minionego stulecia i były robione bardzo poważne badania, na które ja trafiłem. Były robione badania w Paryżu przez rządowy szpital francuskiego rządu, dokładnie na zlecenie francuskiego rządu pomiędzy 1919 a 1927 rokiem wpływu działania prądu elektrycznego na ludzi. Wpływ jest koszmarny. To jest właśnie smog elektromagnetyczny. Szczęśliwie przy tych badaniach nie było wariatów, którzy mówili o tym, że są mind control, tylko byli ludzie, którzy naprawdę się tym zajmowali od naukowej strony i nie szukali sensacji, tylko szukali wiedzy.
[02:20:57] - Ja czytałem też o późniejszych badaniach, nie pamiętam już, z którego roku, ale badano ludzi, którzy mieszkali pod liniami wysokiego napięcia, że linie wysokiego napięcia potrafią wywołać choroby psychiczne.
[02:21:10] - Nowotwory.
[02:21:11] - Też nowotwory, ale potrafią wywołać oprócz chorób psychicznych halucynacje wręcz, że ludzie słyszą głosy, tak jak ty mówisz.
[02:21:18] - Zmienne pole grawitacyjne.
[02:21:21] - Elektromagnetyczne bardziej.
[02:21:23] - Dokładnie. Właściwie o to chodzi, bo to jest pole elektromagnetyczne.
[02:21:26] - Dobrze, Tomku, ja dziękuję ci za te wszystkie informacje.
[02:21:30] - Ależ byłem dzisiaj whistleblowerem u ciebie .
[02:21:34] - Z większością się zgadzamy. Ja się trochę boję. Nie boję się tego. Jeśli chodzi o finanse na przykład, to lepiej mówić o tych wszystkich rzeczach, organizować te różne bzdurne sprawy i tak dalej. O tym, że wszędzie masoni są, wszędzie służby specjalne i na tym się lepiej zarabia. Ale czy o to chodzi, żeby lepiej zarabiać? Czy chodzi o to, żeby prawdę mówić ludziom? Myślę, że prawda jest dużo cenniejsza niż jakiekolwiek pieniądze na świecie. I to powinni wszyscy zrozumieć, że nie wolno okłamywać ludzi, nie wolno szargać ich emocjami. Niektórzy może dla zysku to mogą też robić.
I to jest przerażające na przykład w tym naszym środowisku, bo tego nie wolno robić. Żeby co? Żeby zarobić trochę pieniędzy czy coś? To jest przerażające. Ale już tak na koniec, zupełnie podsumowując wszystko, możesz powiedzieć, że to nie było na prima aprilis, co powiedziałeś wszystko?
[02:22:39] - Nie, absolutnie nie był prima aprilis. Jutro powtórzę pewnie część z tych rzeczy .
[02:22:43] - W sobotę. Także zapraszam do Radia Nafali i też chyba w Radio Paranormalium.
[02:22:50] - Radio Paranormalium i Radio Dream Time.
[02:22:52] - Dream Time. Trzy radia transmitują audycję. Także zapraszam was do audycji Tomka jutro. No a ja tobie dziękuję i życzę miłego weekendu. Zdrowia, wszystkiego najlepszego.
[02:23:02] - To ja przychodzę na nasłuch i słucham, bo ci tak poprzerywałem. Czas najwyższy, żebym ja sobie posłuchał teorii chaosu normalnie jak człowiek. Ja znikam. Dzięki jeszcze raz.
[02:23:11] - Dzięki jeszcze raz wielkie.
[02:23:12] - I do usłyszenia.
[02:23:13] - Do usłyszenia. Trzymaj się. Cześć. Hej. To był Tomek, kapitan Radia Nafali, który zajmuje się praktycznie, bo widziałem, pokazywał mi. Jak nie wierzycie jemu, to możecie mi uwierzyć, bo ja widziałem, pokazywał mi kamerą, co robi, omawiał dokładnie. Nie wiem, czy miałem nie mówić komuś o tym wszystkim, co widziałem, ale to wam nie powiem, co widziałem. Ale mówię, że widziałem, że montuje, że robi te healthpeny. Nie używałem healthpenów, ale są ludzie, którzy zachwalają sobie, że działają magicznie wręcz. Może tak być.
Ja nie wiem, nie używałem, ale zapytajcie się tych ludzi, którzy używają. Albo po prostu kupcie, sprawdźcie albo zróbcie, bo to są instrukcje, żeby zrobić. Mówię, nie trzeba nic kupować, nie musicie do tego Keshe kupować, żeby być: „O, zostałem oszukany, Keshe mnie oszukał”. Sami możecie zrobić wszystko. Są instrukcje, nie jak instrukcje Tesli, firmy Tesla, która wszystko pod siebie robi i oszukańczo nie ujawnia wszystkiego w tych patentach, tylko najważniejsze, najtrudniejsze rzeczy zachowuje w tajemnicy. Czyli dezinformuje po części, ujawniając te rzeczy. Tylko Keshe ujawnił wszystko dokładnie od A do Z. Może nie wszystko, bo jeszcze może ma w rękawie więcej rzeczy. Także do Keshe mówię. To jest bardzo poważna sprawa.
Ja wiem, że możecie nie wierzyć w nią i tak dalej. Można sprawdzić. To można sprawdzić. Ja wiem, że nie możecie sprawdzić okrągłości Ziemi czy wklęsłości Ziemi, czy reptilian, czy nie możecie sprawdzić new age'ów różnych. Tego się nie da sprawdzić, bo możecie sprawdzić tylko na tyle, ile możecie. Na tyle, na ile pozwalają wam możliwości. Ale w kosmos nie polecicie, żeby sprawdzić, jak Ziemia wygląda. Nie polecicie. A może polecicie? To zapraszam tutaj do audycji.
Ale nie sądzę. Badajmy i róbmy rzeczy, które się da. Takie jest fajne hasło: myśl globalnie, działaj lokalnie. To jest bardzo mądre hasło do działania polityczno-społecznego. Ale jest też hasło do teorii spiskowych, do tych spraw z faktycznie XXI wieku. O technologiach, które się jeszcze nie śniły naukowcom, tym mainstreamowym naukowcom te technologie się nie śniły, o których tutaj w Teorii Chaosu wielokrotnie mówiłem. I tak jak mówiłem wam o tym urządzeniu do telepatii, możecie je zbudować. Prawdopodobnie je już zbudował człowiek, który, nie sprawdziłem, czy żyje, ale siedział ostatnio w więzieniu. Harmut Miller, który zbudował urządzenie telepatyczne. Takie urządzenie możecie zbudować, idąc do sklepu elektronicznego, zamawiając części czy nawet kupując tam części w takim sklepie elektronicznym.
Jak wiecie, co zrobić. To jest prosta sprawa, tylko trzeba wiedzieć jak. Trzeba mieć wizję tego urządzenia. Harmut Miller. Poginęło mnóstwo rzeczy. Po prostu wszystko jest usuwane, co dotyczy Harmuta Millera, ale nie da się zatuszować wszystkiego. Ja się nie znam na tych sprawach. Ktoś mnie pytał się o patent. Ja mam po prostu taki bajzel na dyskach. Gdzieś miałem ten patent, ale on gdzieś w internecie jest.
Można go znaleźć. Po prostu trzeba szukać patentów Harmuta Millera, żeby to skopiować. Ale mówię, to są urządzenia, czyli internet, o którym mówiłem, Internet 3.0, czyli telepatia. A tutaj macie Keshe, co nie jest usuwane. Wszystko możecie znaleźć, całą dokumentację urządzeń, które można zrobić. Nie trzeba odwoływać się do jakichś rzeczy nadprzyrodzonych i tak dalej. I to jest XXI wiek. I to powinniśmy zacząć robić praktycznie, od strony praktycznej. Ja obiecuję, że postaram się zrobić na tyle, ile mogę. Właśnie też zajmę się sprawą Keshe.
Na razie mam sporo rzeczy innych na głowie, nie tylko audycji oczywiście, innych rzeczy i nie dam rady. Ale dzisiaj fajnie się audycja myślę rozwinęła trochę na zupełnie inne tematy, niespodziewane, ale to nie jest prima aprilis. Prima aprilis był na samym początku audycji. Jak nie słuchaliście, to żałujcie, potem sobie odsłuchacie. Dobrze, zrobię przerwę chwilową i wracamy. Zrobię może trochę dłuższą, to sobie posłuchacie utworu Kamili Kostur „Hen daleko”. Polecam kupować jej płyty, muzykę. Bardzo zdolna artystka polska, skrzypaczka. I później jeszcze posłuchajcie Billa Hicksa. Także będzie siedem minut, trochę dłużej.
Jak chcecie skorzystać z toalety czy coś zjeść, wypić i tak dalej, to zapraszam. Także Kamila Kostur „Hen daleko”, a później Billa Hicksa w drugiej części przerwy. To zapraszam.
[02:32:02] - Bill Hicks, agent ewolucji.
[02:32:13] - Jesteście w dobrym miejscu. To jest Bill.
[02:32:23] - Dobry wieczór, bracia i siostry, przyjaciele i sąsiedzi. Wibracje w umyśle jednego prawdziwego Boga, którego imię to miłość. Czy oglądaliście kiedyś dowolnie długo wiadomości na CNN-ie? To najbardziej kurewsko deprymująca rzecz, jaką kiedykolwiek możecie zrobić. Wojna, głód, śmierć, AIDS, bezdomni, recesja, kryzys. Wojna, głód, śmierć, AIDS. Potem patrzycie przez okno i... Gdzie się dzieje człowieku to całe gówno? Uwielbiam mówić o zabójstwie Kennedy'ego, gdyż jest to dla mnie jasny przykład umiejętnego zarządzania informacją przez totalitarny rząd i trzymaniu ludzi w ciemnocie. Jakikolwiek on.
O, przepraszam, to nie to spotkanie. Po pierwsze należy powiedzieć, że nigdy nie było wojny. Jak tak możesz mówić, Bill? Cóż, wojna jest, kiedy walczą ze sobą dwie armie. Cholera, stary. Myślę, że marihuana nie tylko powinna być zalegalizowana. Powinna być ona obowiązkowa. Zamknij się i spal to. Takie jest prawo. O, przepraszam.
Brałem życie na poważnie. O cholera, przepraszam za ten hałas. Myślałem, że to ma znaczenie. Widzicie, wiem, że macie jakąś fantazję na temat wiecznego życia. Ponieważ wybraliście nie paść. Pozwólcie, że będę pierwszym, który rozbije tę pieprzoną bańkę. To sprowadzi was w podskokach do rzeczywistości. Ty też nie żyjesz. Wiecie, jestem zmęczony tą fałszywą, kurewską uświęconą moralnością o życiu. Czyż życie nie jest wspaniałe?
Poklepmy się po plecach. Wal się. Bill. Chcielibyśmy cię w naszym programie, ale nasze wskaźniki oglądalności pokazują, że nasi widzowie są głupi i niewrażliwi. Wielu chrześcijan nosi krzyż na swoich szyjach. Myślicie, że jak Jezus wróci, to będzie chciał zobaczyć pieprzony krzyżyk? Więc Bill, nie pasujesz tak naprawdę w schemat świata, jakim my go widzimy. Dzisiaj młody człowiek na kwasie zdał sobie sprawę z tego, że całą materię stanowi jedynie skondensowana dowolnych wibracji energia. Że wszyscy jesteśmy jedną świadomością doświadczającą się podmiotowo. Nie ma czegoś takiego jak śmierć.
Życie to tylko sen, a my jesteśmy wyobrażeniami nas samych. A teraz Pogodynka Tomek z prognozą pogody. Ty masz rację. Ty masz rację. Nie te śmierdziele, które chcą ci powiedzieć, co masz myśleć. Ty masz rację. Nic nie kontroluje twojej woli. Nic. Absolutnie nic. Widziałem, jak siedem kul światła wyleciało z UFO i wprowadziło mnie na swój statek.
Wytłumaczyło mi telepatycznie, że wszyscy jesteśmy jednością i że nie ma czegoś takiego jak śmierć. Ale nigdy nie spojrzałem na jajko i pomyślałem sobie, że to mózg. Chcę kogoś, kto gra ze swojego pieprzonego serca. Pierdolić to. Chcę, aby moi rockmani byli martwi. Tak przy okazji, jeśli ktoś z was tutaj pracuje w reklamie lub marketingu, zabijcie się. Jeśli jesteś na haju, to robisz wszystko to, co normalnie robisz. Tak samo. Zdajesz sobie tylko sprawę, że to nie jest tego warte. Rozpracowaliśmy to.
Wracajcie do spania, Ameryko. Wasz rząd rozpracował, jak się to wszystko kręci. Mam nadzieję, że show się wam podobał. Tak, tak. Nazywam się Bill Hicks i teraz nie żyję.
[02:36:45] - Tak z powrotem. Z powrotem jesteśmy w audycji Teoria Chaosu. To był Bill Hicks i Kamila Kostur wcześniej. Tutaj jeszcze na czacie napisali zarówno Juby77 oraz Radorfus, że Bill Hicks im się podoba. Mnie też oczywiście. Bardzo pozytywna postać. Właśnie nie wiem, czy on musiał umrzeć młodo, w wieku 33 lat. Czy go zabili? Tego nie wiemy. Wszczepiając mu raka.
Ale pytanie, czy na przykład nie poszedłby w złą stronę, w stronę zła, pieniędzy, marketingu i wszystko odwrócił i powiedział, że to żart jest tylko. To byłoby chyba straszne, bo nie mielibyśmy jakiegoś, może nie tyle autorytetu, ale legendy. Żywej legendy, prawdziwej, która myślała tak, jak chyba większość z nas chciałaby myśleć. I to jeszcze on te rzeczy robił w latach 80. i na początku 90., gdzie nikt jeszcze nie myślał o spiskach rządu światowego, tego typu sprawach. On już o tym mówił. Dzięki przede wszystkim psychodelikom, które brał i otwierały mu umysł. To myślę, że było bardzo cenne. Co do nas dzisiaj to przemawia bardzo. Nie dość, że spiskowy, mocno spiskowy stand-uper.
Zresztą sam tak siebie określał, że jest Noamem Chomsky'm, tylko że na wesoło. Coś w nim jest na pewno. Dobrze, to jeszcze tylko powiem o tym, co mnie zaskoczyło w takich prankach. Żartownisiach, którzy po prostu mieli na celu oszukać osoby z tematyki teorii spiskowych. Syreny mnie nie zaskoczyły. Te wszystkie niewyjaśnione sprawy mnie nie zaskakują, bo jeżeli ktoś podaje tego typu sprawy, to musi podawać mocne dowody. Dla mnie one muszą być mocne. Także jak ktoś podaje jakieś syreny, filmik zmontowany, CGI robi, to jest kompletnie niewiarygodne. Tak jak NASA też te CGI uwielbia, kręcące się Ziemie i tak dalej, więc to mnie nie przekonuje. Natomiast w spiskach dużo łatwiej uzyskać dowody, bo mamy te dowody.
Mamy świadków, którzy nie tylko pewne sprawy widzieli, ale uczestniczyli w spisku i o tym mówili. Także wielu ludzi, którzy mówią wyraźnie o tych sprawach spiskowych, możemy później badać, sprawdzać. Grupa Bilderberg. Jeszcze do końca lat 90. media mainstreamowe mówiły, że nie ma czegoś takiego. To nie istnieje. To jest tylko wymysł jakichś chorych umysłów spiskowych. Różnie. Do końca lat 90. Niektórzy twierdzą, że do końca lat 80.
W latach 80. jeszcze nikt nie mówił o czymś takim jak Grupa Bilderberg. To była głęboka teoria spiskowa. Dzisiaj mają swoją stronę od 2010 roku. Przełom tych lat. Także już długo jest strona oficjalna Grupy Bilderberg, ale wcześniej, jak nie było strony oficjalnej Grupy Bilderberg, to już media coś tam przebąkiwały. Ale nawet dzisiaj, może już nie ma takich tępaków, którzy powiedzieli, że Grupa Bilderberg nie istnieje. To już naprawdę wyjątkowe, głębokie umysły. Natomiast w latach 90. to było powszechne, że Grupa Bilderberg była utożsamiana z UFO.
To znaczy wiara w to, że Grupa Bilderberg istnieje, była wiarą w to, że istnieją kosmici, UFO, które przylatują i tak dalej. No ale wiemy. Byłem na kilku obradach. Na zewnątrz oczywiście, bo nikt mnie nie wpuścił na te obrady i widziałem, jak to wygląda. Widziałem, jaka jest ochrona, że to nie jest normalna ochrona. Na spotkaniu jakiejkolwiek grupy ochrona była taka jak nigdy. Czegoś takiego nie widziałem ani na żadnym meczu, ani na jakimś spotkaniu. Pamiętam, w Warszawie było kiedyś spotkanie G20 czy coś takiego, to nawet tam ochrona była nieporównywalnie mniejsza niż to, co się dzieje na spotkaniach Grupy Bilderberg. Jest większa ochrona, niż jak przyjeżdża Obama do Polski. Naprawdę.
To jest kosmos. Tam wojsko nawet uczestniczy, wyrzutnie rakietowe, antyrakietowe czy tego typu instalują, radary wszędzie, w wielu miejscach, zakłócanie komórek. Także potworne rzeczy, które są i wiemy, że to jest fakt. Dzisiaj wiemy, że to jest fakt, ale to chyba nikogo nie powinno zaskakiwać. Ja miałem powiedzieć o tych, które zaskakują. Dzwoni do nas Filip. Witaj Filipie.
[02:42:32] - Halo? Halo, słychać mnie?
[02:42:35] - Tak. Słyszę, że chyba chcesz trochę żart zrobić, pryma aprilisowy, ale dobrze, proszę.
[02:42:39] - Dlaczego? Chciałbym porozmawiać.
[02:42:42] - Rozpoznaję po głosie, ale okej, to jest taka moja tajemnica między nami. Dobrze, proszę, kontynuuj.
[02:42:47] - Chciałem porozmawiać o teorii MK-Ultra.
[02:42:50] - Tak, MK. Jasne. Już nie śmieję się.
[02:42:53] - I jej wpływie na moje życie
[02:42:57] - To także-
[02:42:57] - Czy możesz nie klikać? Czy mógłbyś nie klikać? Coś mocno klikasz jakimiś tam spinaczami czy zszywaczami, przepraszam.
[02:43:06] - Chodzi o tak zwany proces psycho cywilizowania. Allen Frey ogólnie doszedł do takich wniosków, że można wytwarzać efekty dźwiękowe w umyśle człowieka.
[02:43:21] - Postaraj się nie śmiać. Okej, dobra.
[02:43:23] - Słucham?
[02:43:24] - Dobrze, kontynuuj proszę.
[02:43:25] - Za pomocą fal elektromagnetycznych i-
[02:43:28] - Przepraszam, czy możesz nie klikać? Jeszcze tylko.
[02:43:32] - Huki, brzęczenia, syczenia. I ja chciałbym się zapytać, bo mama cały czas wysyła mnie do lekarza i faszerują mnie jakimiś lekami.
[02:43:48] - Jakby cię faszerowali, to byś chyba nie rozmawiał za bardzo.
[02:43:51] - Cały czas czuję wizje, że jakaś wyższa istota daje mi znaki, że jednak jestem osobą, która powinna zrealizować jakiś wyższy cel. A tym celem jest może zrzeszenie większej grupy ludzi, by zmienić świat.
[02:44:23] - Ad rem proszę.
[02:44:26] - Słucham?
[02:44:27] - Tak, oczywiście. Cóż mogę powiedzieć? Nie wiem, czy chciałbyś zakończyć jakoś tę wypowiedź tak podsumowując może.
[02:44:38] - Dlaczego miałbym kończyć? Chcę wiedzieć, czy to prawda.
[02:44:49] - Co prawdą jest?
[02:44:52] - Czy prawdą jest to, co słyszę w głowie?
[02:44:56] - A skąd ja mogę wiedzieć, co słyszysz w głowie? Musisz mi powiedzieć, co w tej głowie słyszysz. Ja się domyślam co, ale proszę.
[02:45:05] - Słyszę, że jestem jednym z wysłanników.
[02:45:13] - Watykanu. Nie krępuj się, proszę. Jestem przygotowany. Dzisiaj jest chyba prymis.
[02:45:24] - Watykanu.
[02:45:26] - Możliwe. Ale konkretnie kogo?
[02:45:29] - Jana Pawła II.
[02:45:31] - Dziękuję. Czyli dobry jestem, bo potrafię rozpoznać od razu po głosie. Testuję sobie trochę. Testuję, ale tak, musicie się troszkę bardziej postarać państwo trole, żeby troszkę lepiej intonować. Jest z nami Daniel. Witaj Danielu. Witaj Danielu. Jesteś na antenie.
[02:45:59] - Dobry wieczór.
[02:46:00] - Dobry wieczór.
[02:46:01] - Chciałem jakimś głosem, który mógłbyś próbować chcieć rozpoznać.
[02:46:06] - Kurczę, ciebie nie potrafię wychwycić, ale wydaje mi się, że nie jesteś trolem. Mogę się mylić, ale mówisz normalnie.
[02:46:16] - Będę grał na złoto. Nie jestem trolem.
[02:46:21] - Czyli nie będzie nic o Watykanie? Myślałem, że jakiś prank znowu watykański będzie, ale to nic.
[02:46:26] - Może w trakcie rozmowy wyjdzie coś z Watykanem, ale pomysłu jako takiego nie mam, żeby na dzień dobry.
[02:46:34] - Jasne, ale ciebie jakieś rzeczy nie tyle zaszokowały, ale się tak troszeczkę poddałeś prankowi, czyli oszukał cię ktoś w taki perfidny sposób, mocno i się troszkę potem czułeś-
[02:46:54] - Tak, oszukany.
[02:46:55] - Tak. W tematach teorii spiskowych. Ja nie mówię o Platformie i innych oszustwach.
[02:47:01] - Tak. Odkąd słucham dzisiaj audycji, to tak się zastanawiałem nad tym tematem i w sumie wiele tego nie jest, bo właściwie z każdym kolejnym zdarzeniem chyba już się znieczulałem na tego typu rzeczy. Ale może to jest takie moje naiwne myślenie trochę. Myślę, że 11 września był czymś takim. Może to nie jest zabawne, ale nie należy do jakichś wesołych rzeczy. Ale to chyba był taki mega prank.
[02:47:32] - Ale to znaczy prank, że ciebie oszukali, bo ty myślałeś, że tam była teoria spiskowa, że to faktycznie rząd organizował, a okazało się, że to po prostu plastikowymi nożami sterylizowało kilkunastu porywaczy. Plastikowymi do cięcia papieru nożami przejęli samoloty i rozbili je o wieże. Dwa o wieże, jeden o Pentagon, bohaterscy pasażerowie ten samolot anihilowali.
[02:48:05] - Myślałem, że to kilkunastu z jednym nożem zaatakowało.
[02:48:08] - Nie, to by było nielogiczne. Każdy miał nóż.
[02:48:13] - Mogli sobie przekazywać ten nóż.
[02:48:15] - Nie, w różnych samolotach byli. Ale okej, czyli jednak jesteś jak Charlie Veitch. O nim zaraz jeszcze będę mówił o tym, bo to jest mój pranker ulubiony, który właśnie też stwierdził, że te oszustwa nasze rządowe, te sprawy 9/11. On myślał właśnie tak, jak my myślimy tutaj w Teorii Chaosu też propaguję, że to faktycznie to była ściema, a później jak pokazał mu rząd i BBC dowody, to on stwierdził, że tak. To, co rząd amerykański i BBC, ja uwierzyłem w to i jest tak jak mówią, jak władza mówi, to tak było.
[02:48:58] - Nie, to chyba będę tutaj...
[02:48:59] - Czy odwrotnie jednak u ciebie?
[02:49:01] - Odwrotnie jednak. Myślę, że jednak odwrotnie.
[02:49:03] - Ale jak mogli sprankować to? Przecież to się by nie trzymało kupy, że co? Rząd Stanów Zjednoczonych? Wyobrażasz sobie, że mógłby nawet zorganizować... Nie wiem, co może jeszcze powiesz, że samolotów nie było albo że samoloty były sterowane radiem. To już takie teorie, że dajcie spokój. Dla psychicznie chorych chyba. Jak mogło nie być samolotów albo samoloty radiem sterowane. Przecież to jest niemożliwe.
[02:49:31] - Niemożliwe. Ale powiem ci, że to jest właśnie niezłe w tym, co mówisz, bo ludzie są często zafascynowani programami naukowymi, w których o tych wszystkich nowinkach mówią. Nie o wszystkich, przepraszam, ale o sporej grupie nowinek wspominają na Discovery.
[02:49:52] - Że każdy samolot można przejąć, że one mają zdalne sterowanie.
[02:49:55] - Może już nawet nie chodzi o jakieś konkretne zastosowania, ale o to, że istnieją technologie, które naprawdę pozwalają na wiele, po czym dokonuje się jakieś zdarzenie w naszej rzeczywistości. Może niekoniecznie zawsze to jest w rzeczywistości zdarzenie, ponieważ to są medialne zdarzenia czyste, ale już nie potrafią zastosować tej wiedzy w stosunku do tego. W momencie, kiedy się dzieją jakieś rzeczy, odwołują się do jakichś takich archaicznych założeń rodem z II wojny światowej, że był człowiek, był nóż, był bagnet. Nie wiem, co jeszcze. Nie potrafią kompletnie logicznie myśleć. I z jednej strony to, o czym mówiłeś, że chociażby grupa Bilderberg się ujawniła, że to może właściwie bardzo źle świadczyć o kondycji społeczeństwa, bo skoro oni pozwalają sobie na coś takiego, to być może dochodzą do wniosku, że-
[02:50:53] - Ludzie są tak głupi, że można robić wszystko.
[02:50:56] - Że już teraz jest totalnie równia pochyła i robimy, co chcemy. Jedziemy na ostro, bez trzymanki.
[02:51:05] - Myślę, że wszystkiego chyba nie mogą. RFID o czipowaniu ludzi chyba nie mogą powiedzieć. Chociaż ja wiem? W tej chwili nawet wiem, że sami chrześcijanie nie wierzą w to, że to jest znak diabła i sami przyjmą. Wiem, że są chrześcijanie, którzy będą nawoływali do przyjmowania RFID. Czyli że to nie będzie nic złego, że nawet lepiej, bo będą pieniądze, uczciwiej będzie troszkę.
[02:51:27] - Ale słuchaj, pytanie, kim są ci chrześcijanie?
[02:51:30] - Tak mówią o sobie chrześcijanie. Ja nie wiem. Ja nie jestem chrześcijaninem, więc nie wiem.
[02:51:35] - Każdy może powiedzieć o sobie, że jest aniołem.
[02:51:37] - A nawet w Biblii mają napisane, że znak szatana jest, który się przyjmuje i coś w tym może być. Ja akurat w Biblię nie wierzę, ale jakieś proroctwo może być, które się spełnia na naszych oczach, prawda?
[02:51:52] - Słuchaj Klau, ale popatrz, co to znaczy, jak mówisz, że nie wierzysz w Biblię. Czyli co? Nie wierzysz w zawarte tam myśli, zapiski?
[02:52:00] - Nie wierzę w Boga i nie wierzę Biblii i nie wierzę w rzeczy, które tam są zawarte, że pochodzą od Boga. Bo jak nie wierzę w Boga, to nie wierzę, że jest to książka od Boga.
[02:52:11] - Ale popatrz, Biblia jest jakimś zapisem historycznym w sensie, że niekoniecznie musi się tyczyć faktów, ale jest to coś, co podróżuje przez jakiś czas i jest zapisem czyichś myśli. Nieważne, czy te myśli mają odniesienie do rzeczywistości.
[02:52:27] - Ktoś musiał to napisać i wymyślić. Tu się zgodzę, ale to wymyślił człowiek.
[02:52:32] - Podejrzewam, że nie wymyślił tego z kosmosu totalnie.
[02:52:36] - To, co ta wizja Apokalipsy to jest wizja po jakichś grzybach halucynogennych według mnie.
[02:52:46] - Ale to też nie jest z próżni. To też nie jest wytworzone, bo to są jakieś informacje, które zostały gdzieś podchwycone. My nie żyjemy w próżni. Nawet chociażby dzisiejsza literatura science fiction to nie są rzeczy wymyślane. Ludzie nie wymyślają słów. Oni się posługują językiem, posługują się pewną logiką, która wychodzi z wzorców kulturowych. To wszystko już jest zaczerpnięte. To wszystko ma jakiś korzeń swój. To nie są z próżni rzeczy. Dlatego jak mówisz, że nie wierzysz w Biblię, to mnie zastanawia, w co nie wierzysz?
[02:53:23] - Nie wierzę, że to są słowa Boga.
[02:53:26] - Dobrze, ale popatrz to, że nie są to słowa Boga-
[02:53:28] - Bo nie wierzę w Boga.
[02:53:30] - Rozumiem.
[02:53:31] - W tym sensie. Ja uważam, że to jest twór ludzki, czysto ludzki.
[02:53:35] - Tylko popatrz, czy w tym momencie jest czymś mądrym wyrzucanie tego wszystkiego na śmietnik?
[02:53:41] - A ja nie mówię na śmietnik. Dlaczego?
[02:53:42] - Okej, ale popatrz, bo jeśli chodzi o to, że pojawia się temat Biblii, a ty manifestujesz i po raz kolejny powtarzasz, że nie wierzysz w Biblię, czyli w pewien sposób dyskredytujesz tą informację.
[02:53:53] - Nie dyskredytuję. Mówię, że ja po prostu nie wierzę. A jeżeli sugerujesz, że słuchacze Theory House są na takim poziomie, że co ja powiem, to oni tak będą robili, to bardzo źle o nich świadczyłoby. Każdy interpretuje to na swój sposób. Jedna osoba wierzy w Biblię, druga się nie zgadza. To czyni nas ludźmi myślącymi, mądrymi, inteligentnymi, a nie ludźmi, którzy ślepo idą za tłumem. Tak jak często religie robią, że nie ma dyskusji, a jeżeli jest, to jest w jedną stronę tylko dyskusja. Nie można dopuszczać dyskusji w różnych kierunkach. To jest niedopuszczalne.
[02:54:35] - Słuchaczy nie wplątuj w to, bo tutaj robisz ze mnie wroga słuchaczy.
[02:54:40] - Nie. Bo ty twierdziłeś, że ja dyskredytuję Biblię, dyskredytuję w czyich oczach? Pytanie.
[02:54:49] - W oczach twoich odbiorców, bo mówisz, że nie wierzysz w Biblię. Ja jestem twoim odbiorcą. Poczuwam się jako namiastka tego.
[02:54:56] - Dobrze, ale mam prawo do tego. Mam prawo nie lubić też Koranu na przykład. Uważać to za złą księgę. Każdy ma interpretację. To, co czytałem.
[02:55:08] - To nie jest zarzut z mojej strony, tylko chodzi mi o to, że wydaje mi się, że tam jest jakaś wartość. Mimo wszystko. Nieważne, kto ją napisał.
[02:55:15] - Nie mówię, że nie ma. Każda książka ma wartość. I te opowieści o Gilgameszu. Jak się nazywał? Teraz mi się pomyślało, jak imię. Imię z Sumeru. Historie herosów z Rzymu, z Grecji, jeszcze wcześniejsze kultury niż chrześcijańska, łacińska. Greka i Rzym to też pod kulturę łacińską podchodzą. Ale zostawmy te sprawy, bo to są duże sprawy.
[02:55:54] - To jeszcze może z kolejnym tematem. Poza tym-
[02:55:59] - Czyli 9/11 mieliśmy, że życie zaskoczyło. A co najbardziej 9/11 ciebie zaskoczyło? Tak konkretnie.
[02:56:05] - Właściwie to, że w momencie, kiedy się to wszystko działo, to autentycznie przyjąłem to jako zdarzenie, które było przedstawiane w danym momencie. Właścicznie chyba większość ludzi to w ten sposób odebrała, bo nie umiem tego umieścić w całej naszej historii, ale chyba takiego czegoś nie było przez długi czas. Pearl Harbour to są takie rzeczy, które mi historycznie się pojawiają, jak myślę o czymś podobnym, ale nic nie kojarzę takiego na zasadzie zdarzenia. Były owszem inne historie, które się działy w naszej rzeczywistości, ale były często dużo bardziej w czasie rozciągnięte. Chociażby nasza Solidarność i Okrągły Stół, i ten cały kit.
[02:57:01] - Solidarność i Wałęsa.
[02:57:03] - Nie, ale to ta pierwsza Solidarność.
[02:57:05] - Która była rozbita przez stan wojenny.
[02:57:09] - Później to już jakaś fasada była tylko. Były tego typu zdarzenia, które były rozciągnięte w czasie i ciężko coś tak rozwleczonego ogarnąć i wyciągnąć z tego jakieś wnioski, takie proste i szybkie. A tutaj było konkretne zdarzenie. Myślę, że cały świat w podobną nutę uderzył. Przerażenia, że coś takiego mogło się wydarzyć. I później przez kolejne lata człowiek się dowiadywał tego, jak to mogło być i jeśli w miarę próbował posługiwać się logiką, to sam jest każdy w stanie ocenić, że pewne rzeczy kompletnie kupy nie trzymają.
[02:57:53] - Ale w sensie takim, że prank, że po prostu nasz prank. Ostrożność rządu, rząd mistyfikacji, rządu amerykańskiego, bo przecież te dowody były. Mnie najbardziej zafascynowały te poprzewracane i popalone samochody. To mną wstrząsnęło, bo ja nie wiedziałem wcześniej o tym i to wstrząsnęło mną, że stwierdziłem, że w teorii, że mogło nie być samolotów i była użyta zupełnie inna broń, coś może być. Ja nie wiem, jak było. Ale te samochody i to, co tam się zdarzyło i na przykład ognie, które nie paliły. Były tam takie ognie, które się paliły, ale nie powodowały. Poza tym było bardzo mało materiału. To tak jakby wyparował w dużej części budynek. Ja widziałem zawalenia budynków dużo niższych, dużo mniejszych budynków.
To tyle zostawało materiału z tych budynków, że głowa mała. A tutaj jakby się to rozpłynęło. Zresztą nawet dziennikarze o tym mówili, że one jakby wyparowały. Sami dziennikarze o tym mówili, którzy byli na miejscu w tamtym czasie.
[02:58:58] - Tylko wiesz, tutaj dochodzą inne kwestie, bo tam jakieś podziemia były i jeśli wybuch jakiś nastąpił w podziemiach, to dużo tej masy mogło po prostu gdzieś tam zniknąć. Ale to są rzeczy, które jeszcze dałoby się wytłumaczyć.
[02:59:16] - A te samochody da się wytłumaczyć?
[02:59:19] - Nie. Owszem, spoko.
[02:59:21] - I te ognie. Zostawmy te ognie.
[02:59:23] - Tylko wiesz co? Bo patrz, bo ja, że tak powiem, tą granicę.
[02:59:28] - Może się da wytłumaczyć. Jasne.
[02:59:30] - Nie, bo chodzi mi o taki tok.
[02:59:32] - Ja zawsze idę w ostry dyskurs.
[02:59:34] - Ty idziesz na ostro, dokładnie. A ja próbuję znaleźć rzeczy, które jest w stanie taki przeciętny zjadacz chleba.
[02:59:43] - Ale co nas obchodzi przeciętny zjadacz chleba? Albo idziemy w stronę prawdy, albo idziemy w stronę półprawdy. Bo nie ma dwóch prawd, jest jedna prawda. Tylko jedna rzecz tam się wydarzyła w 9/11. Nie może już być pomiędzy.
[02:59:57] - My się trochę nie rozumiemy, bo popatrz, bo mi chodzi o to, że każde zjawisko, każdy obiekt ma swoje dwie płaszczyzny: ogółu i detalu. I jeśli chcemy w ogóle się czymś zainteresować, to przede wszystkim w ogóle powinno nas coś zaintrygować. I dla mnie w tym temacie czymś takim, co jest w stanie skupić czyjąkolwiek uwagę, jest chociażby fakt, że budynek numer 7 wybuchł. To jest taki mocny argument za tym, że coś tu nie gra, skoro podpina się to pod uderzenia samolotu.
[03:00:33] - Zawalił się po prostu.
[03:00:34] - Dokładnie.
[03:00:35] - Albo kontrolowane wyburzenie może mogło być też.
[03:00:39] - Ja zakładam, że to drugie, bo to jest tak czysta-
[03:00:42] - Kontrolowane wyburzenie?
[03:00:44] - Tak to wygląda.
[03:00:45] - Jeżeli było kontrolowane wyburzenie, to jest ewidentna robota wewnętrzna, bo kto podłożył tam ładunki wcześniej?
[03:00:56] - Te ładunki musiały być dużo wcześniej podłożone. Ja jeszcze tylko się przedstawię jako adwokat też z czata.
[03:01:03] - A ty jesteś adwokatem.
[03:01:05] - Jestem po prostu tutaj zawadiaką.
[03:01:08] - Zawadiaką jesteś.
[03:01:09] - Która chodzi z patykiem i próbuje w szprychę wsadzić.
[03:01:12] - W szprychę. To co? Ale praktycznie coś robisz?
[03:01:14] - Słuchaj, bo nie bez powodu się tu przedstawiam również jako ten gość.
[03:01:23] - Trolujesz ostro na czacie.
[03:01:25] - Nie, nie troluję. Po prostu próbuję sprawdzić materię. Aczkolwiek może faktycznie to wyglądać dość słabo dla co poniektórych, ale mam takie założenie, bo Niektórzy twierdzą, że YouTube owszem, to jest ściek i tak dalej, ale w pewnej masie pewne zjawiska niestety niosą z sobą informację. Przekaz staje się informacją, w pewnym sensie środek przekazu.
[03:01:51] - Ale czy niosą prawdę? Informacja nie musi być prawdą.
[03:01:54] - Poczekaj. Do czego zmierzam.
[03:01:55] - To jest ważne rozróżnienie.
[03:01:57] - Dobra, ale jeśli bierzemy pomysły pana Keshe na warsztat. Pomyślmy o tym w ten sposób. Jeśli na YouTubie pokaże się tysiąc filmów, ja już podałem to na czacie to moje rozumowanie, że jeśli się pojawi tysiąc filmów, to jest to jakaś konkretna informacja, która pokazuje, że coś działa. Już nie wnikajmy, jak to działa. Po prostu, że jest jakiś mechanizm, który według jakiegoś przepisu działa.
[03:02:25] - Dobrze. Jeśli mogę skontrować. Jest tylko kilka filmów i tylko jednego autora Stanleya Meyera, który zrobił samochód na wodę. Prawda czy fałsz? Bo tylko jest jeden film. A widzisz, nie jest to taka prosta rzeczywistość.
[03:02:40] - Nie, to nigdy nie będzie proste. Ale do czego zmierzam. Popatrz, bo ja się jednak uznaję za przeciętnego człowieka. Nie jestem geniuszem, nie jestem wynalazcą.
[03:02:50] - Dwa plus dwa równa się cztery. Niezależnie od tego, ile filmów nagrasz, że dwa plus cztery równa się pięć, nawet jeżeli będzie milion, miliard filmów, które będą mówiły, że dwa plus dwa równa się pięć, to dalej to jest kłamstwo, dalej są zakłamane. Liczba nie świadczy o prawdziwości informacji. Absolutnie nigdy.
[03:03:07] - Jasne, ale może być poszlakiem.
[03:03:09] - Nie.
[03:03:09] - W dochodzeniu do tego.
[03:03:10] - Niekoniecznie. Właśnie może być wręcz odwrotnie.
[03:03:13] - Claude, ale powiedziałem jedną rzecz. Może być. Co nie znaczy, że-
[03:03:16] - Ale nie musi. Może być wręcz odwrotnie też.
[03:03:18] - Dlatego użyłem słowa może. Dlatego użyłem słowa może, bo popatrz. Dlatego to musi oceniać umysł ludzki. Tego nie może ocenić kot ani pies.
[03:03:29] - Praktyka. Bierzesz linijkę, bierzesz aparat matematyczny, czyli taki, który jest prawdziwy. Logikę bierzesz do tego i rozbijasz to na części pierwsze i tylko tak możesz dojść do prawdy. Nie możesz dojść do prawdy, bo tysiąc osób coś powiedziało. To tak nie działa.
[03:03:50] - Ale widzisz, nie to powiedziałem. Nie to jest moją myślą. Myślą moją jest to, że jeśli ty szukasz prawdy i tysiąc osób nagra film, w którym pokaże, że coś działa, to może być dla ciebie impuls do tego, żeby uznać coś nawet roboczo, żeby podjąć wysiłek, żeby potem zrobić tysiąc pierwszy filmik i utwierdzić się w tym. Bo nie jestem konstruktorem. O czym chciałem powiedzieć. Wiesz, konkretne stanowisko prezentuję tutaj w tym momencie. Osoby, która niestety ma życie jakieś tam określone, nie ma za dużo czasu, żeby móc w tygodniu poświęcić ileś godzin na kręcenie cewek. Po prostu nie jestem w stanie tego zrobić. Jeśli ma to mi wymierną korzyść przynieść, to podejmę ten wysiłek w momencie, kiedy-
[03:04:40] - Będziesz pewny.
[03:04:42] - Nawet nie to, że pewny, ale ilość czynników sprawi, że ta moja ocena.
[03:04:47] - Nie chce ci się robić. Powiedzmy otwarcie, bo to nie powinno zależeć od tego, ile filmików zostało zrobionych. Ja na przykład nie widziałem żadnego filmiku. Ja proste rzeczy robiłem, bo nie byłem jakąś fachurą od czegokolwiek. Piramidkę. Słyszałem tylko w audycji radiowej Nautilus Radio ZET, że takie piramidki są robione. Gdzieś tam na BBS czy jakimś innym znalazłem na internetach. To jeszcze był '95, '96 rok, coś takiego. I znalazłem informację i tylko tyle. Nie było wtedy ani YouTube'a, ten internet był naprawdę prymitywny.
Strony były wszystkie prymitywne. Internetu w domu jeszcze nie miałem wtedy. Już nie pamiętam, czy miałem na modemie może. Może nie, ale to wszystko było w powijakach. I zrobiłem to. Nie patrzyłem, nie oglądałem się, czy ktoś zrobił, czy ktoś w szkole zrobił, czy ktoś gdzieś tam zrobił. Tylko po prostu zrobiłem, bo chciałem sprawdzić na sobie.
[03:05:47] - Ja to rozumiem.
[03:05:47] - Zrobiłem. Zadziałało. I od tego momentu zaczęła się moja przygoda właśnie o zjawiskach niewyjaśnionych. Później spiski to doszły już grubo później. I tak to działa. Nie działa na zasadzie takiej, że ja muszę zobaczyć, że tysiąc osób robi. Co to mi da? Nic nie daje mi.
[03:06:05] - Claude, ale ja ci jedną rzecz tutaj chciałem podkreślić, bo porównujesz piramidkę z jakimś naprawdę złożonym urządzeniem.
[03:06:12] - Nie jest złożone. Widziałeś, jak health pany wyglądają?
[03:06:15] - Dobra, ale health pan, rozumiem, bo wiesz.
[03:06:18] - Na sobie możesz sprawdzić w prosty sposób. Zobaczysz, czy działa zdrowotnie.
[03:06:21] - Ja ci powiem, że nie jestem pewien, czy jestem w stanie sprawdzić health pana, czy on mi pomoże.
[03:06:26] - Niektórzy twierdzą, że tak. Że od razu można na przykład temperaturę wyczuć, że ci się zmienia. Naprawdę niesamowite efekty są, które od razu każdy, większość przynajmniej osób czuje, czy większość osób, które te health pany mają i badały.
[03:06:39] - Ale coś, co sprawi, że ci się zmieni temperatura, nie musi oznaczać, że to ci pomogło zdrowotnie.
[03:06:46] - Jasne, ale odczucia. Rozumiesz, że jeżeli coś bierzesz i zaczyna dziwnie reagować z twoim organizmem, to każdy wyczuje to. To nie jest placebo. Placebo jest na zasadzie, że u jednego zadziała, u drugiego nie, ale generalnie placebo nie zmienia ci poczucia czegoś.
[03:07:01] - Jasne. A to odpowiedz mi na pytanie, czy mam zbudować urządzenie po to, żeby zmieniło moje odczucia, czy żeby mi pomogło?
[03:07:07] - Zbudować, jeśli chcesz. Jeżeli nie chcesz, to nie buduj. To jest po prostu wybór każdego człowieka.
[03:07:13] - Nie, właśnie też ci tłumaczę od początku, że niektórzy ludzie po prostu mają takie życie, aktualnie się znajdują w takim momencie życia, że to nie o to chodzi, że oni nie chcą tego zbudować. Po prostu nie są w stanie robić więcej ponad 24 godziny, które są im do dyspozycji.
[03:07:28] - Jasne, każdy ma wybór, co chce robić w życiu i jak to robić.
[03:07:31] - Jasne. I dlatego ja trochę bronię może coś, co się tutaj będzie wydawać wirtualne, ale niektórzy ludzie, żeby podjąć jakiś krok w działaniu, potrzebują po prostu sygnału z zewnątrz silniejszego.
[03:07:46] - Do nich nie jest skierowany ten przekaz, który ja mam, czy właśnie kapitan Radia Fawali Tomek, czy inni ludzie, którzy o tym mówią, bo to jest do takich ludzi, którzy po prostu chcą coś zrobić. Chcą. Nieważne, czy inni tam robią, czy się oglądają, czy mnie nie nazwą oszołomem jakimś. Po prostu do tych ludzi, którzy chcą robić. A jak ktoś nie chce, to sobie może robić cokolwiek. Może sobie pójść na piwo czy na imprezę. Wolny świat mamy. Powiedzmy, pseudowolny, ale jeszcze mamy wybór, że możemy gdzieś pójść. Jeszcze mamy własną szczoteczkę do zębów, jeszcze możemy mieć własne mieszkanie, własny samochód. Jeszcze możemy mieć trochę prywatnej własności na tym świecie.
Więc wybór też możemy mieć. Czy to zrobimy, czy co innego. I tu ja nikogo nie osądzam i tak dalej. Tylko że jeżeli ktoś krytykuje coś, a nie zrobił nawet o milimetr się nie przesunął w czymś tam, a już krytykuje i mówi, że tak jest, że na przykład Keshe to jest oszust, to uważam, że to jest trochę nadinterpretacja.
[03:08:43] - Ale wiesz co? Zgodzę się z tobą. Ja nie napisałem, że jest oszustem. Nigdy tutaj tak nie napisałem, że jest oszustem. Po prostu chodzi o to, że pomiędzy określeniem kogoś, że jest oszustem, a po prostu zadawaniem sobie pytania, czy to na pewno działa, jest trochę różnicy. Ja rozumiem, że wy trochę emocjonalnie do tego podchodzicie, bo to nie jest tylko urządzenie, to jest manifest. W tym tekście zawiera pewien-
[03:09:10] - Nie, to jest urządzenie.
[03:09:10] - Nie, jasne, ale tutaj jakby-
[03:09:12] - Bo jeżeli to jest prawda, to po prostu niszczymy wielki projekt. Jeżeli to jest prawda, a my negujemy to wszystko i nie popatrzymy, nie testujemy, nie badamy tego.
[03:09:24] - Dobra, okej, zgodzę się.
[03:09:25] - To jest bardzo duży minus, ale jeżeli nie działa, no to faktycznie to nie działa. To co stracimy? Tylko czasu trochę stracimy. Jeżeli nie działa. Ale dużo ludzi mówi, że działa, więc coś może na rzeczy jest jednak.
[03:09:36] - Bo to nieduża skala jest, ale zjawisko. Słuchaj, w Chinach, może to nie będzie adekwatny przykład, ale może niektórzy uznają, że nie najgorszy. W Chinach była rewolucja przemysłowa i państwo postawiło na to, żeby przetapiać stal, tak? Że wszyscy chłop nie chłop mieli porzucić swoje codzienne zadania i skupić się na budowie pieców i wypalaniu.
[03:10:04] - A tu mówisz o czasach komuny, tak?
[03:10:07] - Tak, ale chodzi mi ogólnie o mechanizm, że nagle się pojawia jakaś idea i ona odciąga nas od codziennych, ważnych spraw. Ja na przykład żyję w trybie rocznym, w którym organizuję się z wieloma różnymi rzeczami.
[03:10:21] - Ale słuchaj, nie usprawiedliwiaj się, bo naprawdę-
[03:10:23] - Nie, tu nie chodzi o usprawiedliwienie, tylko chodzi mi o to, że albo uznaję, że-
[03:10:27] - Nikt nie ma pretensji. Naprawdę nikt absolutnie nie ma pretensji do ciebie, że nie masz czasu, nie masz siły i tak dalej. To jest po prostu tylko twoje ego, które krzyczy w puszczy, że tutaj jestem, ale nie dam rady. Tak naprawdę nic się nie stanie, jak nie zrobisz, czy zrobisz. Nawet jak zrobisz, też się nic takiego nie stanie. Nawet jak zrobisz i przekonasz się na przykład, że działa, to naprawdę no umówmy się, najwyżej sobie możesz tylko pomóc tym, bo tak naprawdę innym ludziom, a możesz też zaszkodzić, bo jak złapiesz bakcyla i ci zadziała tak jak ja złapałem z tą piramidką i z innymi sprawami, to wiesz, to możesz mieć też na minus, bo możesz wtedy na przykład mieć mniej kasy przez to czy mniej pieniędzy, mniej czasu dla rodziny. Wiesz, te problemy mogą wyniknąć, więc to wcale nie jest to. Może być też przekleństwem, po prostu trzeba mieć dobry ten attitude, dobre podejście do wszystkiego. To jest ważna sprawa.
[03:11:21] - Słuchaj, no dobra temat. Podejrzewam, że będzie jeszcze długi czas żywy.
[03:11:26] - Jasne, będzie.
[03:11:26] - Te urządzenia po prostu jakoś nie zagoszczą chociażby w paru domach i-
[03:11:33] - Znaczy nie, zagościły. Po prostu chodzi o co? O to, żeby każdy, kto ma po prostu trochę czy wiedzy, czy zdolności manualnych i miał czas, żeby zamiast wydawać wyroki, po prostu spróbować zbudować. No bo to naprawdę nie jest rocket science, to nie jest budowa rakiety, żeby na Księżyc lecieć. No naprawdę, w domowych warunkach to wszystko można zbudować za nieduże pieniądze. To jest tylko bardziej więcej pracy swojej trzeba włożyć niż pieniędzy i tyle. I tu nie ma żadnej filozofii z tym. To jest proste jak dwa plus dwa równa się cztery i nie ma dyskusji. Ktoś chce robi, ktoś nie chce, nie robi. Prosta rzecz.
[03:12:11] - No tak, ale póki co rozumiem, że ty też tego jeszcze nie robisz.
[03:12:13] - Ja nie robię, bo ja akurat nie mam czasu. Może bym znalazł, ale wiesz, tyle po prostu projektów w tej chwili robię, że nie wyrabiam. Jeszcze normalnie pracuję tak jak każdy i taki problem mam, że wiesz, tutaj studio robię z jednej strony tutaj jeszcze Radio Paranormalium.
[03:12:26] - Dobra, dobra. Tu chodzi o twoje ego. Słuchaj, chodzi o twoje ego. Wszystko wiemy.
[03:12:30] - Ale zrobię teraz z Edwardem się dogadam. Zmontujemy zamiast jeden motocykl to dwa zmontujemy z tymi właśnie urządzeniami i zobaczymy. No będziemy testować.
[03:12:42] - Słuchaj, ale tak jeszcze à propos przy okazji Keshe, bo rozmawiałeś z Tomaszem o tym chemtrails i o tym, że rozumiem, że tutaj trochę się nie zgadzasz z Keshe, bo on jakby bagatelizuje trochę ten problem w jakiś sposób, tak?
[03:13:00] - No tak, ale tak naprawdę ten problem jest nie do rozwiązania. Bo co zrobimy? Samoloty wstrzymamy? To są takie problemy. To jest fajnie pogadać o tym. To jest teoria spiskowa, ale nic nie zmienimy. To tak samo jak na przykład Towarzystwo Płaskiej Ziemi bardzo aktywnie działa i tak dalej i koniecznie chce dyskusji, tylko później jak trzeba, to tak nie bardzo chce dyskutować. I wiesz, to są rzeczy, które też nie przetłumaczysz pewnym sprawom. Nawet jakbyś pokazał, tak jak mówię, nie wiem, jakieś dowody i tak dalej. No nikt i tak z tego na przykład Towarzystwo Płaskiej Ziemi nikt nie uwierzy w to.
I to nic nie zmienia. Czy powiedzmy, no załóżmy, dobra, niech Ziemia będzie płaska. I co to zmienia w twoim życiu? Nic, kompletnie nic nie zmienia, prawda? Ale ja mówię, ja nie mówię, że tak jest, tylko nawet jakby było, to kompletnie nic to nie zmieni.
[03:13:54] - Wiem, że wierzysz w płaską Ziemię.
[03:13:57] - Nie w płaską, ale wklęsłą. Wklęsła jest ciekawa. Ja nie wierzę w wklęsłą Ziemię, bo ja nie wiem, jak jest, ale po prostu-
[03:14:05] - Wiesz, à propos tej wklęsłej Ziemi.
[03:14:07] - Jest logiczna. Wklęsła Ziemia jest logiczna, bo skoro legendy o Agharcie, że to jest świat wewnątrz Ziemi I są takie legendy, że takie światy wewnątrz Ziemi istnieją. Są rzeczy, które są przekazywane w kulturze. Masz na przykład Stella masońska. Nie wiedziałem, że Stella masońska istnieje. To jest fakt. Stella masońska istnieje, która przedstawia faktycznie wewnętrzny świat. Ja nie mówię, że tak jest, tylko są pewne poszlaki i to, czy żyjemy na zewnątrz, czy wewnątrz. Ja sobie bardzo łatwo potrafię wyobrazić, że możemy wewnątrz żyć ziemi. Naprawdę to nie jest nic trudnego.
To nie jest coś niewyobrażalnego. To świadczy o otwartym umyśle, że przyjmujemy niedoskonałość pewnych dowodów. Pewne rzeczy, które możemy przeprowadzić, tak jak siła Coriolisa. To doświadczenie można przeprowadzić. Cejrowski nawet przeprowadzał, pokazywał na równiku jak jest. Jak trochę dalej odszedł, jak woda ucieka. Nie da się płaską Ziemią tego wyjaśnić. Trzeba jakieś kombinacje tworzyć. A na kuli to jest standardowe. Czy we wklęsłej, czy w wypukłej, czy na globusie to nie ma znaczenia.
Ta siła działa. Ale o co chodzi? Po pierwsze to nie zmienia naszego podejścia do życia. Kompletnie nic nie zmienia. Pytałem się różnych znajomych, może nie tyle o otwartym umyśle, ale którzy są tacy mocno życiowi. To znaczy ich nie obchodzi co i jak, bo oni po prostu mają rodzinę na utrzymaniu, mają swoje obowiązki, lubią się pobawić i tak dalej. Ich to nie obchodzi, czy żyjemy wewnątrz, czy na zewnątrz Ziemi. I właśnie tak jest z tym wszystkim, że to naprawdę nie ma znaczenia. Znaczeniem jest to, jak zmienimy, że jutro będziemy inaczej żyli. Co zrobić, żeby jutro inaczej żyć?
Żeby ten spisek, ta wolność, która nam się zacieśnia cały czas, z dnia na dzień. Jak zrobić, żeby było odwrotnie? Żeby ta wolność się ujawniła, żeby rozprzestrzeniła się. Najwięcej nam daje free energy, wolna energia, bo to jesteśmy w stanie badać, próbować, robić. I bez żadnej ustawy ten świat do góry nogami po prostu odwrócimy.
[03:16:43] - Wiesz co? Spoko, to wszystko. Nie wiem, czy jestem w stanie-
[03:16:47] - Żadnej ustawy, żadnego polityka wybierania, żadnego głosu oddawania. Nic nie trzeba robić, tylko po prostu trzeba te urządzenia w domowych warunkach, jeśli uda się je zrealizować.
[03:16:56] - Tylko mnie zastanawia, czy faktycznie wolna energia, bo zobacz. My cywilizacyjnie od ilu lat posługujemy się prądem?
[03:17:05] - Prądem generalnie od początku XX wieku.
[03:17:10] - Czyli popatrz.
[03:17:11] - Ale to też jest wszędzie w takich bardziej przemysłowych miejscach na Ziemi. W większości miejsc na Ziemi nie ma w ogóle prądu. W większości.
[03:17:20] - No właśnie popatrz. I tak się zastanawiam. W momencie, kiedy stosunkowo od niedawna jesteśmy uzależnieni od energii elektrycznej, nagle upatrujemy tutaj w darmowym źródle zbawienie dla cywilizacji. A tymczasem do momentu prądu wcale nie było tak, że było lepiej. Rozumiesz? Jakbyś 200 lat temu przyszedł z darmowym źródłem energii, to by nie odmieniło cywilizacji. Nie wiem, czy to jest tak naprawdę podstawowy problem i źródło, i sposób rozwiązania.
[03:17:53] - Oczywiście, że jest podstawowym. Dzisiaj żyjemy jak króle niemalże. To znaczy jak arystokracja dzisiaj żyje każdy człowiek. Mamy ciepło w domu, mamy oświetlenie, jakie chcemy. Mamy rzeczy, które są niewyobrażalne. Nawet 100 lat temu były niewyobrażalne. Także ponad 100 lat temu, w większości mieszkań nie było światła. Było światło na olej, nieelektryczne było albo gazowe. A 200 lat temu były świeczki. To wiesz, jaka wtedy była technologia?
[03:18:24] - Ale popatrz, dzisiaj masz światło, ale ludzie telewizję oglądają, rozumiesz? Marnują to wszystko w jakiś sposób.
[03:18:30] - Dlaczego? To jest rozrywka. Mają czas, bo mniej muszą pracować. Inaczej po prostu pracują. Głupiej bardziej. Praca dzisiaj jest dużo bardziej głupia. To znaczy niekonieczna, bo to wszystko można zautomatyzować w dużej mierze, ale ten cały system po prostu robi tak, żeby nie było dużego bezrobocia. To sztuczne miejsca pracy generuje. Tak to wszystko funkcjonuje, ale to się zmieni. To będzie wielka rewolucja.
Tak jak Tesla zelektryfikował świat, to dzięki niemu mamy naprawdę dużo zdobyczy tego, co mamy. Że mamy ciepło w domu, że mamy światło, oświetlenie i tak dalej. Nie tylko niemu, bo to tysiące naukowców przy tym pracowało, prawda? A wolna energia umożliwi to, co właśnie Tesli się śniło. Czyli energia bez licznika, energia bez spalania, przede wszystkim bez spalania zasobów naturalnych, bez niszczenia Ziemi. I to jest coś wielkiego. I to będzie mega rewolucja i żaden rząd nie utrzyma się. To po prostu rozwali wszystkie rządy. Wolność poszybuje, naprawdę ma mega przód.
[03:19:43] - Tak jak mówisz, to brzmi słodko, ale tak się zastanawiam.
[03:19:47] - Tak będzie.
[03:19:49] - Właśnie nie wiem, czy to, że będziemy mieli darmową energię, aż tak nas uwolni, wyzwoli.
[03:19:54] - Oczywiście, że tak. Czego potrzebujesz tak naprawdę najbardziej?
[03:19:59] - Ale wiesz co? Ale jeśli będziesz ograniczony, przecież nasza rzeczywistość. Będzie policyjne państwo, będą. Terroryzm teraz już po prostu sprawił, że prawo jest naginane. Nawet u nas, nawet nas to dotyka, nie?
[03:20:17] - Bo wiedzą, że w tej chwili nadchodzi rewolucja tej wolnej energii i wiedzą, że muszą po prostu przycisnąć śrubę. Muszą zakręcić. Muszą po prostu buta na nas, ostro przycisnąć nas do ściany, bo inaczej oni znikną. Ci ludzie, którzy wprowadzają to Fedy, nie Fedy, to wszystko poznika. Bo jakim problemem jest uruchomić, jak będziemy mieli dostęp do energii, wolnej energii, niemal nieograniczonej energii. Jakim problemem jest wygenerować mnóstwo rzeczy, które chcemy.
[03:20:50] - Ale wody sobie nie wygenerujesz.
[03:20:52] - Dlaczego nie?
[03:20:54] - Są maszyny, które z powietrza wodę generują. Wiem o tym.
[03:20:58] - Co ty mówisz w ogóle? A na przykład odsalanie wody. Potrzeba energii tylko. A na przykład, tak jak mówisz, to są dehumidlidator. To często jest używane tutaj w Irlandii, bo jest duża bardzo wilgotność. Tutaj wody to się zbiera mnóstwo z powietrza w tym urządzeniu. Potrzeba tylko energia elektryczna. Wszystko możesz mieć dzięki temu. Możesz na przykład złoto uzyskiwać z powietrza czy też wyłapywać. Czy z wody.
Też są takie teraz pomysły, żeby z morza wyłapywać złoto. To jest nieopłacalne dzisiaj. Tylko że pytanie, kto będzie potrzebował złota w przyszłości?
[03:21:36] - Poza tym za duża ilość złota też obniży jego wartość w pewnym momencie.
[03:21:42] - No ale złoto też się wykorzystuje w technice, w jubilerstwie, więc ma jakąś wartość. Ale mówię, przede wszystkim najważniejsze rzeczy. Człowiek potrzebuje najbardziej co? Miejsca, gdzie mieszka, czyli mieszkania, domu, jakiegoś schronienia i energii. To są dwie najważniejsze rzeczy dla każdego człowieka. Oczywiście jedzenie to też, ale dzięki energii ty możesz produkować żywność w domu. Możesz mieć na strychu, możesz sobie budować. Możesz mieć małą powierzchnię mieszkania, możesz zrobić wszystko, co chcesz.
[03:22:20] - Zawsze można te warunki bardziej sprzyjającymi uczynić. To prawda.
[03:22:25] - A dzisiaj to jest kosztowne, się nie opłaca, bo taniej kupić pomidory. Dziadowskie pomidory to dziadowskie, ale dużo taniej kupić je w sklepie.
[03:22:37] - Właśnie ja nie wiem, czy to, co mówisz, to nie będzie zawsze i tak zarezerwowane dla jakichś freaków, bo ludzie są zaleniwi. Wolą iść do jednego wielkiego sklepu, zrobić zakupy na cały tydzień i myślę, że nikt nie będzie chciał sobie tak ot, po prostu, bo będzie darmowa energia, zacząć hodować rośliny u siebie. Ja po prostu nie umiem sobie wyobrazić tej rewolucji, bo patrząc po tym, jacy ludzie są i obserwując całą sytuację, nie wierzę, że ten cały chaos się rzuci.
[03:23:07] - Po co ci ludzie?
[03:23:08] - Słucham?
[03:23:10] - Po co ci ludzie? Po prostu najważniejsi są ci, którzy będą zmieniali rzeczywistość. Zwykły człowiek, standardowy zjadacz chleba oglądający mecze i chlejący piwska. Ten człowiek nie zmieni naszej rzeczywistości. Umówmy się, naprawdę nie ma co czekać na nich. Oni niech sobie będą, jacy są. Naprawdę zostawić tą cywilizację, która jest, bo tego się nie zmieni. Ale tacy ludzie nie słuchają tej audycji Teorii Chaosu czy wielu innych audycji, które coś myślą, nieskromnie mówiąc, coś zmieniają. Więc skoncentrujmy się na tych ludziach, którzy coś chcą zrobić i ci ludzie zrobią. Naprawdę nie ma potrzeby się przejmować jakimiś, już tak powiem, tępymi zjadaczami chleba, bo naprawdę to jest szkoda czasu.
Takich ludzi naprawdę jest dużo. No ale co z tego? No i co z tego, że ich jest dużo?
[03:23:58] - Nie, poczekaj, bo ja trochę decytyzmem tutaj sieję.
[03:24:01] - Na nich nie ma co czekać, trzeba samemu. Od nas ma się to zacząć, a nie od nich. To jest absurdalne.
[03:24:07] - Tylko wiesz co? Mam wrażenie, że ci ludzie w swojej masie decydują o tym, czy jest wojna, czy nie jest. Oni będą w ramach pewnej zgody.
[03:24:17] - Albo pójdziesz na wojnę, albo nie. Ja nie pójdę na wojnę i tyle. I co mi zrobią? Rozstrzelają mnie? Najpierw muszą mnie dostać. Ja akurat jestem w miejscu, że nie będzie żadnych ruchawych, bo nigdy nie było tutaj żadnych ruchawych .
[03:24:30] - Taki cwaniak jesteś po prostu.
[03:24:32] - No po prostu. Każdy wybiera. Każdy może do Irlandii przyjechać. Wystarczy paszport wyrobić. Trzeba pójść do urzędu paszportowego, wyrobić paszport i tyle.
[03:24:47] - Słuchaj, tak jeszcze wracając do Keshe i do-
[03:24:50] - Wyjechać. Bilet jeszcze kupić na samolot.
[03:24:52] - Twój program i twoja idea, którą tu przekazujesz, ona gdzieś tam zaczyna tworzyć jakąś taką całą wizję rzeczywistości, mniej lub bardziej precyzyjnie opisaną w różnych miejscach. Ale wiemy, że żyjemy w jakichś ustalonych czasach, gdzie technologicznie, cywilizacyjnie osiągnęliśmy jakiś poziom i okazuje się, że co? Że automatyka, że roboty zepchnęły człowieka na drugi plan i istnieje problem po prostu dla ludzi, którzy chcą mieć kontrolę nad tym. Przynajmniej tak to się rysuje. Problem przeludnienia. Po prostu będzie masa ludzi, którym nie będzie w stanie się zapewnić pracy. Chyba że pójdą liście do lasu zbierać.
[03:25:37] - Ale po co ty masz dla kogoś pracować? Ja powiedziałem, czego potrzebuje człowiek. Schronienia. W tej chwili sztucznie się zawyża ceny domów, bo jak wiemy na przykład Waldek Deska zbudował za 12 tysięcy swoją chałupę. Ja nie mówię, że musi być taka za 12, ale powiedzmy dobra, 50 tysięcy. Porządniejsza. Za 50 tysięcy można spokojnie dom fajny zbudować, a 50 tysięcy jest w granicach praktycznie każdego człowieka w Polsce mieszkającego. Ale nie kosztuje 50 tysięcy taki dom, tylko 300 tysięcy albo jeszcze więcej. Więc ceny są specjalnie zawyżane normami, jakimiś różnymi pomysłami, drogą ziemią, przekształceniami, urzędniczymi pozwoleniami. Same pozwolenia kosztują czasami kilkadziesiąt tysięcy.
Same pozwolenia papierowe kilkadziesiąt tysięcy złotych. Czyli za to można zbudować bez pozwoleń dom, tak jak w przypadku pana Waldka Deski. Więc jak najbardziej. Tylko dom potrzebujesz energii i jedzenia. Jedzenia, wody. Ale to mówię. Jedzenie, wodę możesz sam zrobić jak masz energię i masz dom czy ziemię. Możesz to sobie zorganizować wtedy bez problemu. Czy każdy musi mieć samochód? Nie każdy.
To już jest luksus pewien, prawda? Jeżeli chcesz, to sobie bierzesz. A jeśli będziesz miał samochód zasilany z powietrza, czyli z wolnej energii, to co? Żyć nie umierać. To tylko eksploatacja. Koszty eksploatacji ci dochodzą, które są dużo mniejsze, bo tak naprawdę jest najdroższe paliwo w podróżowaniu samochodem. W tej chwili jest to wielki koszt, szczególnie w Polsce, gdzie pensje są niskie, a cena benzyny jest taka jak w Irlandii, a zarobki pięć razy mniejsze, więc jest różnica w kosztach. Pomyśl, człowiek wydaje na energię, na te opłaty różne, które są naprawdę zbędne, które są abonamentem na życie. I to są olbrzymie pieniądze. Energia w Polsce w ogóle w stosunku do zarobków, to koszty energetyczne są horrendalne, bo koszty energii są nawet trochę wyższe niż w Irlandii, jeśli chodzi o prąd czy jakieś tam różne rzeczy.
To jest kosmos.
[03:27:58] - Ale to powiem ci, jak to wygląda. Ja płacę miesięcznie 80 złotych za prąd.
[03:28:05] - To chyba bardzo mało zużywasz.
[03:28:07] - Tak żyję. To popatrz. Jestem w stanie przez dwie godziny mojej pracy zarobić sobie na miesięczny prąd. Trzy. Zależy co mi spadnie.
[03:28:23] - A ciepło masz za darmo, tak?
[03:28:25] - Dobra. Dochodzi ciepło. Okej.
[03:28:27] - Takie kilkaset złotych miesięcznie. Nie wiem, kilkaset. 100, 200 złotych miesięcznie za małe mieszkanie.
[03:28:32] - Wiesz co, z bloku 50 metrów ogrzewanie, żeby nie skłamać, w skali roku może kosztować 2500. Coś takiego.
[03:28:41] - Rocznie, tak?
[03:28:42] - Rocznie. W skali roku.
[03:28:44] - Czyli 200 złotych powiedzmy miesięcznie.
[03:28:46] - Tak.
[03:28:46] - Średnie mieszkanie jakieś 50 metrów. 50, 60 metrów. Okej, dobra. Czyli masz te 200 złotych plus 80 złotych. A wodę też masz za darmo ciepłą czy też coś podgrzewasz, czy jak to tam masz?
[03:29:02] - Nie, to jest jakoś tak. Musiałbym się przygotować.
[03:29:04] - Dodajmy też za wodę jeszcze. Okej. Czyli licząc na skromne mieszkanie, bo uważam, że koszty masz niskie, bo na przykład kilkusetmetrowe domy to kosztuje kilka tysięcy ogrzewanie miesięczne.
[03:29:18] - Tak, to prawda.
[03:29:18] - Więc domy są dużo droższe. Zależy w jakim luksusie mieszkasz. Jak mieszkasz w małym mieszkanku, to faktycznie nisko jest, bo tam i sąsiedzi też grzeją trochę i to tak się wszystko, wiesz. Ale jak masz już większe mieszkanie i tak dalej, to płaci się horrendalne. Na przykład 100-metrowe mieszkanie w bloku to już się płaci duże pieniądze za ogrzewanie i za wszystko. Więc 300 złotych ty musisz wydać na energię minimum plus jeszcze dochodzi ci benzyna za samochód, bo też pewnie używasz.
[03:29:43] - Ale dużo nie jeżdżę na przykład.
[03:29:45] - Ale co dużo nie jeździsz, to powiedzmy nie jeździsz nic, to 300 minimum. Jak na piechotę chodzisz albo rowerem jeździsz. Czyli 300 złotych miesięcznie twoja rodzina, skromnie żyjąc w bardzo skromnym mieszkaniu, na energię ci idzie 300 złotych. Plus do tego doliczasz, w każdym produkcie jest energia, cena energii w każdym produkcie. Wszystko byłoby tańsze poza tym, gdyby energia była dużo tańsza. Więc to koszty po prostu lawinowo rosną, z których sobie nie zdajemy sprawy. Tak samo jest z podatkami. Tylko podatków nie wyrzucimy, bo politycy się nie zmienią. Tego systemu nie zmienimy w ten sposób. Nie ma szans.
Czyli tych podatków nie ruszymy. Ale energię możemy ruszyć. I tu jest właśnie walka o to. Także ja to widzę na przykład, że to naprawdę horrendalnie wszystko się zmniejszy i będzie rewolucja dla ludzi.
[03:30:39] - Chociaż ja ci powiem, że też w głębi duszy mam podobne nastawienie, bo nie chcę swojej krzywdy, tylko chcę swojego dobra. Ale o tym, o czym mówiłeś, w tej chwili już dużo się da zrobić, jeśli na przykład zrealizuje się pomysł na wyprowadzenie się na wieś. To, o czym w ostatnich programach opowiadałeś. Po prostu kupić kawałek ziemi, wybudować dom i można naprawdę zminimalizować koszty życia nie mając generatora energii. Naprawdę się da dużo zrobić. Ale dobra, słuchaj, jeszcze tak wracając do Keshego.
[03:31:14] - Tak, już na koniec.
[03:31:16] - I do tych chemicznych chmur. Bo o tym mówiłem, że jak populację się chce wykończyć i jeśli ktoś bagatelizuje tą informację, to albo po prostu nie ogarnia sytuacji i rzeczywistości, w jakiej żyje, albo robi coś z zamysłem w ten sposób, mówiąc, że to nie jest problem. Że chociażby bagatelizuje kwestię trucia nas. To, o czym ty tak mówisz i co podkreślasz często. Takie mam wrażenie. Nie wiem, czy dobrze się zrozumieliśmy.
[03:31:50] - To jest trudny temat, bo ciężko to zbadać.
[03:31:55] - Ale słuchaj, jeśli ktoś się w firmament najwyższy na świecznik główny się pakuje i nagle brakiem doinformowania kieruje w swoich pomysłach na rzeczywistość i w opisywaniu tej rzeczywistości, to mi się tam zawsze jakaś lampka zapali. Owszem, wszyscy nie muszą wiedzieć wszystkiego. Nie muszą rozumieć tej rzeczywistości, bo ktoś, kto wymyśli superurządzenie, nie musi mieć jakiegoś pojęcia o jakichś kwestiach społeczno-kulturowo-politycznych wszystkich. Przecież to nie o to chodzi, żebyśmy wszyscy byli od wszystkiego.
[03:32:31] - Umówmy się, oficjalnie chemtrails nie istnieją. Nie ma czegoś takiego, więc nawet nie ma dyskusji oficjalnie to po prostu są zwykłe smugi kondensacyjne i przy tym zostańmy. Pójdźmy teraz spać i wstaniemy rano. Będziemy piękne smugi jutro oglądali samolotowe. Kondensacyjne, podkreślam.
[03:32:49] - Ale słuchaj, to jest tylko jeden kawałek tej rzeczywistości. Przecież jest żywność GMO, są szczepionki.
[03:32:55] - Wszystko dla naszego dobra. Wszystko dla naszego dobra. Oczywiście. Ja bardzo chętnie. A czy znasz kogoś, kto zmarł biorąc szczepionkę albo jedząc GMO? Nie. Więc odpowiedziałeś sobie na pytanie. Są nieszkodliwe.
[03:33:08] - Są nieszkodliwe. To prawda. Są pyszne.
[03:33:12] - Tak.
[03:33:14] - Więc jeśli ktoś to bagatelizuje, to mi się zapala czerwona lampka. Po prostu. Nie wiem. To nie o to chodzi, że ja nie wierzę, że krytykuję, tylko jestem czujny na tą sytuację i tyle. A widzę, że jak się nieraz wyrazi jakąś małą obawę i mały brak pewności, to zaraz się jest niestety mocno okopywany.
[03:33:47] - Wyraź, bo jeżeli wyrazisz, że to są bzdury.
[03:33:50] - Nie, ja tak nigdy nie napisałem.
[03:33:51] - Spoko, ale jeżeli piszesz, że potrzebujesz jeszcze milionów filmików.
[03:33:56] - Nie, nie potrzebuję. Ale to jest zawsze coś, co ci daje do myślenia.
[03:34:00] - Ja ci tłumaczyłem. Czy znalazłeś na przykład doświadczenie, które ja zrobiłem w internecie z piramidką? Dokładnie.
[03:34:09] - Ale ono nie ma takiego znaczenia.
[03:34:11] - Ma wielkie znaczenie, bo to zaprzecza nauce. To po prostu jest coś, co przekracza naszą naukę. Ja zrobiłem doświadczenie jako gówniarz. Doświadczenie, które przekroczyło całą naukę XX wieku. Fizyki, różnych działów i tak dalej. Więc nie mów mi, że to nie ma znaczenia. Ma znaczenie, ale naukowców to naprawdę nikogo nie obchodzi. To ich gie obchodzi, że coś takiego istnieje.
[03:34:35] - To jest emocjonalne zmieszanie rzeczywistości.
[03:34:36] - Nie emocjonalnie. Po prostu uważam, że tego świata się nie da uratować. Big Pharma. Na samym szczycie są ludzie, którzy doskonale sobie zdają sprawę z tego, jak to wszystko funkcjonuje. Doskonale. I muszą mieć niewolników, czyli nas, do służenia im. I ja mówię: nie. Ja się na to nie zgadzam, ale żeby się nie zgodzić, trzeba pójść w taką stronę. Bo faktycznie piramidka niewiele ci da. Co z tego, że naostrzysz żyletki, zrobisz jakieś doświadczenia?
[03:35:05] - Musisz jedzenie sobie podobno przechować.
[03:35:06] - Że przechować jedzenie. Ale co to daje? Nic to nie daje. Jedno jedzenie da radę, drugie nie da rady.
[03:35:13] - Myślę, że cenniejszym doświadczeniem jest przeprowadzenie próby z wodą i z ryżem.
[03:35:23] - To spróbuj zrobić.
[03:35:24] - Zrobiłem to, stary, i to już parę lat temu.
[03:35:26] - I co ci wyszło?
[03:35:29] - Jedno zrobiłem, więc z naukowego punktu widzenia taka jedna próba nie może być miarodajna, ale wyszło mi, że ta próbka, o której się myśli pozytywnie i do której się pozytywnie zwracasz, wyszła ładniej pachnąca. Ten proces fermentacji przebiegał bardziej regularnie, a pozostałe się skisiły dwie. To jedno doświadczenie.
[03:35:54] - To mówisz o pamięci wody, tak? O sprawach tego typu.
[03:36:00] - Tak.
[03:36:01] - Masaru Emoto tym się zajmował. Niestety zmarł w zeszłym roku.
[03:36:05] - Nie znam historii, ale właściwie powiem ci tak: zrobienie tego doświadczenia jest doskonałe.
[03:36:13] - Jest proste.
[03:36:15] - Jest proste, ale poza tym ci w głowie implikuje pewien sposób myślenia o rzeczywistości.
[03:36:23] - Ale też naszego jutrzejszego dnia to niestety nie zmieni.
[03:36:26] - Właśnie myślę, że to bardziej zmieni niż piramidka, bo z takim nastawieniem, że jednak jeśli-
[03:36:30] - Piramidka też. Zgadzam się, to też nie zmieni.
[03:36:32] - Popatrz, Claude. Jeśli do rzeczy ożywionych będziesz miał pozytywne nastawienie.
[03:36:37] - Nie mówię psychicznie. Nie mówię o twojej sferze psychicznej, tylko życia fizycznego.
[03:36:43] - Ale to się przekłada na rzeczywistość. Skoro ja miałem wpływ na te próbki, to znaczy, że ja-
[03:36:48] - Ja mówię o bezpośredniej zmianie.
[03:36:50] - To jest bezpośrednia zmiana, tylko na dużą skalę.
[03:36:53] - Bo jeżeli na przykład zbudujesz urządzenie według Keshe. Jeśli działa. Nie sprawdzałem, ale ufam, że działa. To zmniejszą ci się rachunki za prąd. To jest realne. To nie zależy od twojego podejścia umysłowego, tylko zmniejszą ci się rachunki za prąd. Zmniejszy ci się zużycie.
[03:37:11] - Jasne, o 50% z tego, co Tomek napisał.
[03:37:13] - Na przykład. To co, to jest źle? To jest rewelacja.
[03:37:17] - To jest bardzo dobrze.
[03:37:20] - Po prostu mówię o czymś takim. O konkrecie. Nie o sprawach, że myślenie mi się poprawi.
[03:37:25] - Ale to nie myślenie.
[03:37:27] - Języka obcego się nauczę czy coś. Tylko ja mówię o konkretach, że coś realnie wpłynie na twoje życie fizyczne.
[03:37:35] - Ale trochę mnie załamałeś teraz tym, co powiedziałeś.
[03:37:38] - Czemu?
[03:37:38] - Bo skoro ci mówię, że doświadczenie z wodą pokazuje, że my w pewien sposób naprawiamy naszą rzeczywistość, to ty mówisz, że to nie ma wpływu na tą rzeczywistość.
[03:37:46] - Okej, ma.
[03:37:47] - Nie jest tylko psychiczne to, czy ja jestem wesoły, czy nie.
[03:37:49] - Dobrze, ale to potwierdza tylko podejście, ten attitude do całego życia twojego, czyli do zwracania się. Tak jak tutaj Wielka Brytania. Dlaczego Wielka Brytania tak świetnie stoi czy Stany Zjednoczone? Bo mają kulturę. Mają kulturę osobistą, czego nie mają na przykład w Europie Środkowo-Wschodniej czy u Ruskich, już nie mówiąc. Także w Afryce nie mają i dlatego tam po prostu jest źle. I takie proste sprawy, żeby mówić dziękuję, proszę, przepraszam. Takie magiczne słowa. W Polsce to jest szok, jak ktoś przeprasza za coś. W Rumunii to samo dziadostwo.
Natomiast tutaj najgorszy żul ma większą kulturę niż przeciętny człowiek w Polsce. Niestety taka jest rzeczywistość. Oni o tym wiedzą. Po prostu czuli to wewnętrznie, że tak powinni się zachowywać. Tak samo w Japonii. Zobacz Japonię, jak chcę. Dlaczego? Bo mają tą kulturę właśnie Wiesz, dziękuję, przepraszam, proszę.
[03:38:40] - Ale nie wiem, czy czuli.
[03:38:42] - O, właśnie. Nie musieli czuć, to po prostu psychicznie czuli.
[03:38:45] - To mogło być też-
[03:38:46] - Instynktownie czuli. Instynktownie to czuli. I te nacje, które to czuły, po prostu wybiły się. No i tyle.
[03:38:51] - To tak samo jak więzień, który siedzi w celi ciemnej i instynktownie czuje, że w ciemności mu jest najlepiej. To jest taki układ po prostu systemu, w jakim się człowiek...
[03:39:01] - Nie, raczej nie jest. Jeżeli człowiek jest zamknięty w więzieniu, to się nie czuje dobrze.
[03:39:06] - Pewnie, że się nie czuje dobrze, ale-
[03:39:08] - Chyba że nie zna wolności, że zawsze w więzieniu żył. To wtedy nie. Ale nawet wydaje mi się wtedy instynktownie czuje, że coś jest nie tak, że jest w zamknięciu. Bo zwierzęta to czują. Zwierzęta nie lubią zamknięcia, nie? Każde. Na przykład był przypadek małpy, które-
[03:39:22] - Spoko, ja to rozumiem, ale posłuchaj.
[03:39:24] - Dobra, musimy kończyć. Jest prawie godzina, Danielu. Wiesz co, przedłużyliśmy.
[03:39:27] - Tylko jedną rzecz dodam, bo odnośnie tego-
[03:39:29] - Wyjątkowa audycja. Strolowałeś nieźle, ale okej, dobrze.
[03:39:33] - Taki dzień. Słuchaj, bo savoir-vivre jest swego rodzaju programem kulturowym, który ktoś opracował i on został wmuszony w jakiś sposób w rzeczywistość naszą. Pewne reguły posługiwania-
[03:39:44] - Dzięki temu cywilizacja, taka cywilizacja, która to akurat wdrożyła, ma się lepiej od cywilizacji, która tego nie wdrożyła, na przykład polskiej. Brytyjska w stosunku do polskiej czy japońska w stosunku do rosyjskiej, prawda?
[03:39:57] - Ale słuchaj, a nam, naszej kulturze tutaj, Polsce i innym państwom, być może Europy Środkowej, wkłada się do głów coś przeciwnego, inny program. I to nie jest nasz wybór. Tak samo jak być może-
[03:40:12] - Żydowski, tak? Że Żydzi tam rządzą w Polsce i wkładają Polakom, biednym Polakom uciśnionym.
[03:40:17] - No nie wierzę po prostu. Clau, no po prostu nie wierzę. Możemy skończyć na tym.
[03:40:23] - No okej, ale mówisz, że ktoś... To mówisz na serio, czy mówisz, że ktoś Polakom wkłada?
[03:40:28] - Ja mówię o pewnym... Posłuchaj, to, że z narodu polskiego po prostu robi się-
[03:40:34] - Nie, sami Polacy zrobią sobie. To nie jest tak, że Polacy. Polacy nie stają i mówią: „Słuchaj”- Czy to Polacy nie rządzą, nie mają samorządności w Polsce? Mają.
[03:40:45] - Ale przecież-
[03:40:45] - W Polsce jest samorządność, jest wolność. Ludzie głosują na takich ludzi czy takich wybierają.
[03:40:51] - Ale istnieją różne mechanizmy społeczne. Więc jeśli jest jakaś władza, jest jakaś hierarchia-
[03:40:56] - Nie zrzucajmy tego na władzę. Naprawdę. To jest po prostu kwestia całego narodu. To nie jest kwestia władzy. Jeżeli naród by powiedział, że dobrze, nasz naród się stanie bardziej kulturalny i teraz wszyscy, sąsiad do sąsiada zacznie się normalnie odnosić, to po prostu się zmieni życie w Polsce. Ale tego nie będzie, bo ja tego nie widzę. Przyjeżdżam do Polski, to wszyscy tylko wiesz, komu tam w mordę gdzieś tam da coś. Jakieś takie ruchy dziwne, naprawdę dziwne.
[03:41:19] - Chcesz powiedzieć, że Anglicy po prostu kiedyś wstali i powiedzieli: „Chcemy być uśmiechnięci i przyjemni, każdy dla każdego”?
[03:41:25] - Tak, właśnie tak powiedzieli. To zrobili i tacy są. No przecież musieli. Przecież to nie było tak, że wywodzimy się z tych samych plemion, tak?
[03:41:33] - Oczywiście. Zgodzę się co do jednego, bo wierzę w to, że jednak natura ludzka jako punkt wyjścia ma relacje pozytywne między sobą. Że to nie jest tak, że my się rodzimy i z natury jesteśmy źli. I raczej jeśli coś dzieje się nie tak, to wynika z planu, który ma na celu właśnie psucie relacji międzyludzkich niż odwrotnie. I tu się zgodzę z tobą, że po prostu są miejsca, gdzie ktoś nie psuje tych relacji, ale ja myślę, że u nas psuje się po prostu te relacje. A kto to robi? Nie wiem. To jest moja teza.
[03:42:08] - Jak nie wiesz, kto to robi, to nie możesz takiej tezy powiedzieć.
[03:42:10] - Ale poczekaj. Jak widzę, że wieje wiatr, to muszę wiedzieć, skąd on wieje? No widzę, że wieje. Mówię, że widzę, że psuje się, to mówię, że widzę, że się psuje. No może się mylę, to prawda.
[03:42:20] - Ja uważam, że naród po prostu tak chce tego i tak funkcjonuje.
[03:42:23] - Ale co ja chcę? Powiedz, ja siedzę z tobą-
[03:42:26] - Jesteś wyjątkiem może. Ja na przykład nie chciałem i wyjechałem z Polski, bo nie dałem rady żyć. Po prostu nie dawałem rady żyć w Polsce.
[03:42:32] - To rozumiem, że mogę iść do sąsiada i sklepać mu twarz, bo on prawdopodobnie jest tym, który tak chce. Skoro nie ja, to prawdopodobnie-
[03:42:39] - Dlaczego klepać twarz? Nie wiem. Widzisz, ja nie rozumiem właśnie tego podejścia. Masz typowo polskie podejście. Nawet taka propozycja czegoś takiego. Nie. Zależy jak dajesz radę żyć, to możesz zmieniać tą rzeczywistość czy coś. Ja się pogodziłem z tym, że się nie da tego zrobić, przynajmniej w tym pokoleniu. Więc jak się nie da zrobić, no to mnie po prostu nie ma w Polsce i tyle. No nie da rady.
[03:43:01] - Wiesz, ja po prostu uważam, że tu nie ma piekła na ziemi, że Polska nie jest piekłem na ziemi.
[03:43:05] - No rajem też nie jest.
[03:43:08] - Wiesz, to zależy, kto jakie ma oczekiwania od rzeczywistości. Ale tu się zgodzę z tobą. Rajem nie jest.
[03:43:14] - Generalnie na przykład gdyby było mniej obcokrajowców w Irlandii, może byłoby trochę lepiej. No ale jest co jest. Sam też jestem przecież imigrantem, więc nie mogę narzekać. Ale jest po prostu różnica pomiędzy imigrantami a Irlandczykami czy ludźmi, nie wiem. Kulturalni są dosyć. Chińczycy są spoko, naprawdę fajni ludzie. I to się zdziwiłem, bo myślałem, że Chińczycy to jacyś tam komuniści w ogóle i tak dalej, a zupełnie inni ludzie, bardzo kulturalni i tacy na poziomie. Chyba najbardziej z tych takich wszystkich imigrantów to spotkałem, że Chińczycy tacy byli. Polacy nie. Oczywiście.
Tacy kulturalni, bardziej właśnie Europa Zachodnia. Europa Zachodnia jest bardziej cywilizowana pod względem kulturowym kultury osobistej. Wiem, że to może dziwnie brzmi, ale tak po prostu jest. Nie wiem, z czego to wynika. Trudno mi powiedzieć. Ja nie mówię, że wszyscy Polacy tacy są czy wszyscy Rosjanie. Ale po prostu robi się jakieś takie statystyki, że większość jednak nie dochowuje takich elementarnych zasad, prawda? Ale nie ma się co dziwić, bo tak po prostu zostali wychowani w danym kraju, w danej kulturze, społeczności i po prostu mają te mankamenty. Tak jak ktoś się wychowuje w rodzinie patologicznej, idzie na studia i ma pewne braki w kulturze osobistej, ma pewne braki ogólnie w wiedzy ogólnej i tak dalej, które musi nadrabiać. I to jest bardzo dużo pracy.
On musi wykonać dużo więcej niż człowiek, który się wychowuje w rodzinie inteligenckiej.
[03:44:44] - Czyli ja mieszkam w kraju patologicznym.
[03:44:47] - Trochę tak jest. Jest to kraj patologiczny. Nie wiem skąd to jest, dlaczego tak jest. Może że pod zaborami Polska była tyle lat? Trudno mi powiedzieć.
[03:44:58] - Odpowiedź jest w historii ukryta, do tego trzeba dojść i to sobie przeanalizować, przerobić.
[03:45:08] - Nikt z tym nie chce nic zrobić. Już nie mówiąc o elitach, ale nawet sami ludzie nie chcą tego robić.
[03:45:14] - Ale sami ludzie mogą tego problemu nie dostrzegać.
[03:45:16] - Właśnie, nie dostrzegają nawet problemu.
[03:45:18] - Ale nie możesz mieć to kogoś za złe, że czegoś nie dostrzega.
[03:45:21] - Mogę, bo jest ignorantem. Mogę. Ignorancji nie można popierać, nie można pochwalać. Ktoś jest ignorantem, okej, ma downa, 80, 70, 60 IQ, okej. Nie jest w stanie zrozumieć pewnych procesów. Ma autyzm, też nie jest w stanie wyłapać tych spraw. A jeżeli ktoś ma 90 IQ i więcej, to jest człowiekiem może nie inteligentnym, ale spokojnie jest w stanie to zrozumieć. A jeżeli ktoś ma już powyżej 110, 120 i więcej, to już jest totalna ignorancja, która jest karalna, powinna być karalna, przynajmniej moralnie, że ten człowiek po prostu, tak się mówi, marnuje dar Boga i powinien za to odpowiedzieć na sądzie ostatecznym dla niego, bo po prostu nie wykorzystuje mózgu, nie wykorzystuje głowy, nie wykorzystuje tego, co powinien.
[03:46:13] - Ciężko mi to tak jednoznacznie jak ty określić. Człowiek jako istota, Koneczny bodajże to opisał, pięć różnych rzeczy na jego działania wpływa i motywuje go do działań. Więc jedno uproszczenie, które przytoczyłeś, myślę, że jest niewystarczające, żeby próbować opisać rzeczywistość i los takiego człowieka. Każdy z nas ma inną motywację. Jeden ma pieniądze, inny ma sławę, inny jest-
[03:46:49] - Ale nie ma znaczenia motywacja, to wszystko nie ma znaczenia. Liczy się tylko to, jakie ma ktoś podejście do życia. Właśnie to attitude. Jeśli ktoś nie ma kultury osobistej i jest z tym mu dobrze, to nieważne ile ma pieniędzy, nieważne ile ma w głowie, nieważne jak inteligentny jest, to nie ma żadnego znaczenia. Po prostu ma złe podejście do życia i to powoduje, że niszczy dookoła całą tkankę. Jeżeli takich ludzi będzie więcej, a jest w Polsce więcej, to nic się nie zmieni. Nic nie pójdzie do przodu. Ludzie się dziwią, nie mówią dzień dobry na przykład czy coś tam.
[03:47:28] - Tak, ale popatrz, bo takie rzeczy się programuje w społeczeństwie. Jeśli nasze społeczeństwo było, załóżmy, przeznaczone po prostu na zdziczenie, żeby stworzyć tutaj-
[03:47:38] - Dobrze, kto przeznaczył? To przecież są legendy jakieś.
[03:47:43] - Ale jakie legendy?
[03:47:45] - Ale kto to zrobił? Kosmici? Marsjanie Polaków przeznaczyli na rzeź czy coś?
[03:47:50] - Nie, ja myślę, że historycznie mamy tutaj-
[03:47:54] - Kto przeznaczył na rzeź?
[03:47:56] - Słuchaj, Anglia, Niemcy, Rosja.
[03:47:59] - Rosjanie. Rosjanie więcej wymordowali swoich niż Polaków i bardziej gnębili swój naród. Oni sami siebie bardziej gnębili niż Polaków.
[03:48:09] - Dobra, Rosja nie jest najlepszym przykładem, bo ona jest tak naprawdę tworem Zachodu od początku do końca. Powstała dzięki Niemcom, dzięki Anglii, dzięki Ameryce.
[03:48:21] - Mówiłeś, że czytałeś Konecznego. Sorry.
[03:48:23] - Nie powiedziałem, że czytałem, tylko się odwołuję do jego-
[03:48:26] - Ale Koneczny co innego pisze. To jest twór, miks tworów i to tak naprawdę nawet Koneczny pisał, że to jest twór bardziej post-, jak to się mówi, czingischanowski, jak to można powiedzieć, czyli postmongolski, czyli to jest postcywilizacja turańska. Nie, Lenin też był. Oczywiście on miał pieniądze Zachodu i tak dalej, ale cywilizacja-
[03:48:54] - Chodzi mi o genotyp
[03:48:55] - ... była turańska. Czy komunizm, czy nie komunizm, tak naprawdę to jest kontynuacja cywilizacji turańskiej, opartej na militariach, opartej na przemocy i opartej na sile, brutalnej sile. I to mamy dzisiaj. Czy będziesz miał Putina, czy będziesz miał Lenina, to Koneczny pisał, że komunizm nie ma różnicy, że to jest czy carat, czy komunizm. Bardziej hardkorowy jest komunizm, wiadomo. Był bardziej tam, że ludziom oddaje trochę władzy, ale dalej jest to państwo oparte na sile.
[03:49:28] - Rozumiem.
[03:49:30] - I to nie jest twór Zachodu i tak dalej.
[03:49:34] - Ale tym potencjałem zarządza jakiś, mam wrażenie, jednak-
[03:49:37] - Kto? Zachód?
[03:49:38] - Zachód.
[03:49:38] - Dzisiaj, tak? W Rosji już zarządza Zachód?
[03:49:42] - Słuchaj, nie powiedziałem, że dzisiaj, tylko chodzi mi o to, że skoro wysyła takiego cwaniaka-
[03:49:46] - Za komuny?
[03:49:46] - Nie, chodzi mi o Lenina chociażby i o rewolucję.
[03:49:50] - Zachód nie wysyłał nikogo. Lenin sam się wysyłał. Zachód tylko pomagał i dostarczał kasiorę. A Lenin brał. Nie był głupi, tylko brał. Zresztą Lenin był z pochodzenia Żydem, jeśli dobrze pamiętam, czy nie?
[03:50:02] - Nie wiem, aż tak nie pamiętam wszystkiego. W każdym razie można tu sobie różne układać z tego wersje, ale w każdym razie z Zachodu przyjechał. Nieważne, czy sam chciał bardzo, czy został po prostu w to wplątany bardziej.
[03:50:16] - To tak jakbyś mówił, że Piłsudski tak samo, bo był agentem austriackim czy pruskim, nie pamiętam którym, to możesz powiedzieć, że był zdrajcą i działał pod przykrywką na korzyść obcych mocarstw. Można oczywiście tak powiedzieć, ale to bzdury są.
[03:50:38] - Dlaczego bzdury są? Skąd masz pewność, że to są bzdury?
[03:50:41] - Bo gdyby nie było bzdurami, to nie byłoby Polski po prostu. Jeżeli byłby faktycznie agentem obcych mocarstw, to Polska by nie powstała. Robiłby wszystko, żeby Polska nie powstała, więc nie był agentem. Jednak był patriotą polskim, co by nie mówić o nim. To jest jasne. Patriotyzm. Największy szacunek patriotyzm ma do danego kraju, w którym człowiek się urodził czy chce być. Wystarczy spojrzeć na fakty historyczne. To są proste sprawy. Naprawdę, tu nie ma dużej filozofii.
Nie byłoby Polski dzisiaj, gdyby Piłsudski i Dmowski byli agentami.
[03:51:23] - Ale popatrz na jedną rzecz. Nie twierdzę, że tak musiało być, ale powstanie polskich też zadecydowało-
[03:51:30] - Musimy kończyć. Za cztery godziny ja już zasypiam naprawdę.
[03:51:32] - Dobra.
[03:51:33] - Ostatnia myśl.
[03:51:35] - Chodzi mi tylko o to, że powstanie Polski mogło też być w interesie innych. To, że został odebrany Śląsk Niemcom, to też jest jakieś zagranie strategiczne. Nie wiem, nie znam się. Ja po prostu sobie zbieram informacje, czytam i cały czas-
[03:51:54] - Ale mówimy o czymś innym
[03:51:55] - ... myślę, że to wszystko może zawsze być o 180 stopni w przeciwną stronę, niż mi się wczoraj wydawało. Niestety nie uczy nas nikt oficjalnie historii zbliżonej. Ja nie mówię, że to musi być prawda, ale nawet zbliżonej się oficjalnie nie uczy. To nie sposób dotrzeć, dlatego to jest trudne.
[03:52:14] - Ale jak nie sposób dotrzeć? Pewne rzeczy są słuszne. Ja na przykład Konecznego podziwiam za to, co opisał, bo naprawdę te rzeczy się sprawdzają i to mocno. Dosyć trafnie opisał te cywilizacje. Opisał cywilizację chińską też bardzo dobrze. Różne cywilizacje: i łacińską, i turańską, i bizantyjską, muzułmańską i tak dalej. To zrobił dobrze. Da się opisywać te procesy. To nie jest tak, że się nie da. Po prostu trzeba mieć przede wszystkim dużą wiedzę, bo bez wiedzy nie jesteśmy w stanie nic opisać.
To nie jest tak, że historii nie można badać, historia jest nieopisana i tak dalej. Nie, większość jest.
[03:53:05] - Tego nie mówię. Nie twierdzę tego. Dobra, słuchaj.
[03:53:09] - Jasne. Dzięki za tę dyskusję, ale to zupełnie inny temat, bo to raczej politologiczne. O sprawach już zaszłych czy takich, które zupełnie się zmienią. Bo w tej chwili powstają cywilizacje kosmiczne, a nie cywilizacje chińskie czy łacińskie i tak dalej. Musimy być cywilizacją planetarną bardziej. Dobra, dzięki ci, Danielu.
[03:53:32] - Jeszcze tylko o jednym pranku wspomnę. O końcu ziemi. To chyba 2012 i o tym mówiliście, że miała fala jakaś wielka ziemię okrążyć, że ludzie w Turcji ziemię wykupywali, żeby się uratować na jakiejś górze. Kojarzysz ten wątek?
[03:53:50] - Tak, kojarzę. Jak on się nazywał? Patryk Gerl. On to promował.
[03:53:56] - Ja myślę, że to zdarzenie jeszcze mogło być silne dla ludzi, którzy siedzieli w kręgach związanych z-
[03:54:03] - Psychologia działa odwrotnie. Niestety, to już udowodnione jest. Psychologia to opisała, ale sposób myślenia człowieka jest taki, że większość ludzi, którzy wierzyli, jeszcze mocniej będą wierzyli w to ze względu na to, czy po prostu będą się bali przyznać do błędu podświadomie, czy też świadomie się utwierdzą w tym, że tak, nie było, ale jeszcze mocniej wierzą, że ten koniec świata będzie i tak dalej. Tak samo te rzeczy dzieją się. Z Nibru cały czas jeszcze bardziej, mocniej i tak dalej. Sekty dlatego tak działają fenomenalnie, że tych ludzi scalają, że nawet coś tam się nie wydarzy, ale jeszcze mocniej w to wierzą. Wystarczy pokazać scjentologów. Nie wiem, czy czytałeś te dokumenty scjentologiczne. WikiLeaks wykradło te dokumenty ze wszystkich poziomów, bo tam są poziomy. Im wyższy poziom, tym głupsze rzeczy są.
To już takie absurdy tam, że naprawdę lightworkerzy przy tych górnych poziomach to naprawdę wiedza bardzo przyziemna lightworkerów, którzy opisywali, w stosunku do tego, co scjentolodzy opisują na tamtych poziomach. Za to trzeba potężne pieniądze było płacić, bo oni tej wiedzy ci nie dają za darmo. Dopiero u któregoś poziomu ci mówią o UFO, kosmitach. Później dalej wychodzisz to już o masonach, podziemnych światach. To, o czym rozmawiamy, ale tak przemieszane, tak bzdurnie zrobione, że dziecko by nie uwierzyło, jakby przeczytało te z ostatnich poziomów rzeczy. To już takie debilizmy są, ale za to ludzie płacą, bo są tak wciągnięci w to. Im dalej, tym większe głupoty są. Można w WikiLeaks jeszcze do dzisiaj znaleźć te dokumenty scjentologiczne, poczytać. To pokazuje, jacy ludzie są. Ale od czego to świadczy?
Brak mądrości, bo nie inteligencji. To są ludzie inteligentni, którzy wchodzą w to.
[03:55:59] - Tak. Gwiazdorzy różni się pojawiają nieraz.
[03:56:03] - Bogaci, zdolni, ale nie mają mądrości. Ci ludzie są po prostu głupi. To są głupi ludzie, którzy wchodzą w te sekty. Ja rozumiem, można wdepnąć w sekty. Dla mnie też to trochę sekty, ale w religie te duże, które są bardziej transcendentne. Nie ma takich głupot związanych z kosmitami. Nie mówię, że kosmici to jest głupota, tylko te opisy, które tam są, że tu jakieś armady przylatują, coś tam, lasera, teleportacji, w ogóle generałowie. Tylko jest Bóg, jest Allah, jak w buddyzmie są różne demony czy siły nadprzyrodzone, czy w taoizmie, gdzie Boga nie ma w ogóle, tylko siły duchowe są i tak dalej. To można zrozumieć, bo to jest bardziej mocniej w duchowość wchodząca sprawa. Natomiast te sekty prymitywne.
Ale wchodzą w to ludzie i oddają całe majątki przecież. Sekta Androwis, to facet potrafił sprzedać dom, wyrzucić rodzinę z domu, sprzedać dom, oddać dom, oddać samochody, firmę budowlaną miał i tak dalej. Potrafił rodzinę z domu wyrzucić, żeby oddać dom na Androwis. To są niewyobrażalne rzeczy, ale są. Ja nie wiem, od czego to zależy. Po prostu ludzie są głupi. Dobra, musimy kończyć, Danielu. Tak że ja dziękuję, życzę ci miłego weekendu. Strasznie przedłużyliśmy. Mam nadzieję, że nie Ale dzisiaj to taka trochę prankowa audycja, więc trochę sprankowaliśmy ich słuchaczy.
[03:57:36] - Właśnie, bo tutaj komentarze niezbyt przychylne nad tą godzinną dyskusją.
[03:57:42] - Jasne. Już prawie cztery godziny audycji. Dobra, dzięki ci Danielu. Trzymaj się.
[03:57:47] - Dobrej nocy, pozdrawiam.
[03:57:48] - Hej. To był Daniel Adwoket. Niespodziewanie. Już wybacz, nie będę żadnych telefonów odbierał, bo już naprawdę zasypiam. Sam. Chociaż dziś jakoś bardziej rozbudzony jestem, nie wiem czemu. Właśnie, dlaczego? Dziwne to. Dzisiaj chyba jest jakaś pogoda. Nie wiem, czy nie pełnia, czy coś.
Dzisiaj non stop karetki jeździły na sygnale, cały czas wypadki, jakieś stłuczki, wszystko się działo. Ludzie nerwowo jeździli, naprawdę dziwne rzeczy się tutaj w Irlandii działy. Nie wiem, co to było. Dobrze, tylko te dwa pranki, które mnie zaskoczyły. Właściwie nie do końca. Jeden mnie zaskoczył. Peter Santilli, który okazał się agentem FBI lub CIA, choroba wie jakich tam służb. Peter Santilli, amerykański prezenter radiowy, który zajmuje się też teoriami spiskowymi, sprawami społeczno-politycznymi. On był byłym żołnierzem Marines. Uważa się za oddanego konstytucjonalistę, ale aktualnie współpracuje z FBI.
Współpracuje oficjalnie, bo to zostały ujawnione rzeczy, że współpracuje z FBI. Natomiast być może także jest ukrytym agentem FBI, być może CIA też, ale bardziej z FBI. Dlaczego FBI akurat, jeżeli teorie spiskowe? Być może CIA też. Choroba wie, jak to z kim tam. Ale Peter Santilli także nie polecam. Tu mnie zaskoczyło trochę, bo myślałem, że będę oglądał coś fajnego. Właśnie pytanie potem zadałem sobie: skąd on ma pieniądze na to? Peter Santilli znikąd się wziął i nagle ma studio, ma zarąbiste sprzęty w studio, ma dziennikarkę, której płaci, z którą prowadzi audycję. Mówię: skąd na to pieniądze?
Zawsze jeżeli patrzymy na kogoś nieuczciwego, zawsze jest pytanie. Dzięki pieniądzom po sznurku dojdziemy, kim ten człowiek jest. Zawsze patrzcie na pieniądze, kto czym jeździ, co robi i tak dalej. A pan Peter Santilli, nie wiadomo skąd te pieniądze dostaje. Gdzieś robi, gdzieś oszukiwał też ludzi różnych, gdzieś tam robił przekręty. Także ciekawe, czy właściwie mniej ciekawe rzeczy, które ten człowiek robił, więc tego człowieka wam nie polecam oczywiście. I jeszcze jedna osoba, która w sumie mało mnie zaskoczyła, bo ja w ogóle nie przykładałem jakoś znaczenia do tej osoby. Ona założyła taką organizację Love Police, czyli Policja Miłości lub Kochaj Policję. Tak można to chyba też powiedzieć Love Police, że można w dwójnasób ten termin odbierać, że Policja Miłości czy Kochaj Policję. I ta organizacja od razu mi śmierdziała.
Dlaczego jest w nazwie policja? Love Police. Coś nie tak jest. I w ogóle nie zainteresowałem. On robił takie akcje uliczne, że mówił o tych zamachach z 11 września 9/11, czy też mówił o grupie Bilderberg, różnych tych sprawach rządu światowego. Z megafonem chodził, czasami go aresztowali, czasami nie. I nie zwracałem za bardzo na niego uwagi. Wiem, że na wielu forach, w różnych miejscach ludzie go bardzo lubili. Wiem, że Mikołaj Rozbicki starał się naśladować, robić tego typu akcje jak on. I co się okazało?
Okazało się to, że pan Charlie Veitch próbował tuszować zabójstwo Iana Tomlinsona, które zostało dokonane przez policję podczas protestów G20 w Londynie w 2009 roku. Później też dezinformował w sprawie wydarzeń z 11 września, tak jak wam mówiłem, że BBC, rząd Stanów Zjednoczonych czy związane kręgi z rządem Stanów pokazały właśnie Charlie Veitchowi dowody na to i tak dalej i przekonali go do tego, że faktycznie oficjalna opowieść jest jedyną słuszną i tylko możliwą. I o tym mówił. Według mnie najprawdopodobniej służy do dzisiaj w brytyjskich służbach specjalnych MI6 lub i Mosadu, ale raczej MI6. MI6 to są naprawdę killerzy. MI5 to jest wywiad, a MI6 to jest kontrwywiad. Do MI6 chyba należał też James Bond. Charlie Veitch daleko mu do Jamesa Bonda, ale to jest gość, który ewidentnie nie wiadomo skąd kasę ma. Bo ma dużo kasy. W dobrych mieszkaniach mieszka, ma kamery, ma sprzęt zawsze, ma organizację, gdzieś tu przejechać, gdzieś samochody, wszystko ma.
To mi nie pasowało jeszcze wcześniej, a tu już okazało się z Ianem Tomlinsonem, jak tuszował. Zostało to wszystko złapane, bo on zgłosił się jako świadek, że widział, że to wcale nie zabiło, że on się sam potknął po prostu i uderzył w głowę. A na nieszczęście dla pana Charliego Veitcha Wajcza chyba się tak wymawia. Sfilmował ktoś tą sytuację jak go uderzyli, policjanci go pobili. Po prostu pan Charlie, nasz kochany Charlie został rozszyfrowany. Dzisiaj niestety w środowiskach teoretyków spisków jeszcze dziś on jest szanowany. W niektórych, nie wiem, to jest dla mnie oszołomne. Jeżeli ktoś po takich sprawach, które są ewidentne jeszcze mówi, że to jest człowiek, który jest po naszej stronie, to ja nie wiem. To jest albo choroba psychiczna, albo po prostu bycie agentem. Nie ma innej opcji, że ktoś, kto twierdzi tego typu sprawy.
To jest bardzo niebezpieczny człowiek. Ja nie mówię, że on będzie mordował, zabijał, ale on po prostu zabija czynami. Zabija dezinformacją. Dezinformacja jest potężniejszą bronią. Dzisiaj służby specjalne doskonale wiedzą. Wojsko też wie. Pierwszą rzeczą, wiecie co wojsko atakuje zawsze? Siedzibę telewizji, radia w Belgradzie. Co pierwsze zostało zbombardowane? Telewizja i radio.
Plus mosty też, ale generalnie pierwsza zaatakowana telewizja, radio. Siedziba. Co było atakiem terrorystycznym, można powiedzieć Stanów Zjednoczonych na Belgrad, bo to są przecież cywilne instytucje, nie można mediów atakować. To jest w konwencjach zapisane sprawy, że szpitali, szkół, takich rzeczy się nie atakuje. Więc to jest rozszyfrowana sprawa. Działa do dzisiaj w ramach ruchu anty NWO, ale uważajcie na tego człowieka, to jest kompletny dezinformator, niebezpieczny człowiek. Jak próbowalibyście z nim współpracować, to by was wkręcił w jakieś dziwne historie i bylibyście na pewno odnotowani pod obserwacją tych ludzi z MI6 czy GCHQ, czyli tego brytyjskiego NSA. To tylko tych dwóch tak mnie zaskoczyło. Bardziej właśnie Pete Santilli. Zresztą mało znany w Polsce chyba kompletnie.
Jeszcze pewnie jakiś inny by się znalazło, ale tych dwóch jest rozszyfrowanych. To jest ewidentna sprawa. Tutaj nie ma dyskusji pod tym względem. Czy coś jeszcze zaskoczyło mnie? Zaskoczyło mnie z takich pranków. Takich oszustw. Myślę, że płaska Ziemia to jest takie oszustwo dosyć ewidentne i ludzie w to wchodzą i jest naprawdę potężne lobby działające pod tym tytułem właśnie płaskiej Ziemi. I to jest właśnie atakowanie całego środowiska z jednej i z drugiej strony. Z jednej strony, że atakuje się zwykłych ludzi, którzy nie wyznają teorii płaskiej Ziemi, takich na przykład jak ja, teoretyków spisków, że jestem albo głupi, albo jestem agentem, bo nie wyznaję teorii płaskiej Ziemi. Okej, ale z drugiej strony to działa w drugą stronę na zwykłych ludzi też, że patrzcie, my się zajmujemy teoriami spiskowymi, jesteśmy za płaską Ziemią.
To znaczy, że jesteśmy totalnymi oszołomami, odpałami. I tak jest. I w tej chwili utożsamia się, że każdy, kto się zajmuje teoriami spiskowymi jest wyznawcą płaskiej Ziemi. W niektórych umysłach oczywiście tych, którzy nie sprawdzają i to jest też niebezpieczne, ale ja się nie przejmuję, bo to już jest kwestią tego, kto to robi. Więc myślę, że po prostu trzeba mieć własny mózg. Trzeba myśleć właśnie o tych sprawach, sprawdzać samemu, nigdy nie wierzyć nikomu, nie mieć żadnych autorytetów. To jest duża doba bezpieczeństwa, bo naprawdę najgorzej jest, jak twój autorytet zamieni się w agenta albo zamieni się nagle w człowieka, który zaprzeczył swoim wartościom. I wtedy można mieć problem. Więc to chyba na dzisiaj wszystkie, te dwa pranki najbardziej, te oszustwa. Trochę NASA też mnie zaskoczyła, bo kiedyś myślałem, że NASA jest bardziej uczciwa, że jednak to wszystko, co odkrywają to jest prawda i nie oszukują w ogóle, że nie ma oszustwa, miejsca na oszustwa.
Ale niestety dowodów jest tyle, że oszukują prawie na każdym kroku, jeśli chodzi o NASA, że tutaj też ten prank mnie trochę zaskoczył, że po prostu sobie robią z nas jaja. No ale cóż, tak bywa. Ale trzeba to odkrywać. Trzeba odkrywać te oszustwa i eksponować, mówić o nich. To tak, chyba wszystkie już ledwo kojarzę. Chyba tak. Dobra, to dzięki, że byliście dzisiaj w tej audycji. Audycja się troszkę wydłużyła do ponad czterech godzin. Tak dobrze się z wami rozmawiało. Także wielkie dzięki, że byliście.
Wielkie dzięki, że dzwonicie do audycji. Naprawdę fajne telefony. Nawet jak pranki dzwonią. Pranki, czyli trolowania. Życzę wam miłego weekendu, żebyście też patrzyli na spiski otwartym okiem. Zawsze przyjmować wszystko. Nie przyjmować, czytać wszystko, ale przyjmować tylko to, co jest prawdą i do niej dążyć. Trzymajcie się, miłego jeszcze raz weekendu. Cześć.