Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Debaty Ufologiczne Online

Debaty Ufologiczne Online

Odcinek: XLVI Debata Ufologiczna Online: UFO nad Dolnym Śląskiem
Debata poświęcona w całości obserwajom UFO nad Dolnym Śląskiem.

W debacie udział wzięli:
Damian Trela, badacz ufologii z Legnicy
Piotr Cielebiaś, Nieznany Świat i Portal Infra, współprowadzący debatę
Marek Sęk "Ivellios", Radio Paranormalium, współprowadzący i opiekun techniczny debaty

Streszczenie odcinka

Audycja była poświęcona obserwacjom UFO na Dolnym Śląsku, ale znaczną część rozmowy zajęły także przypadki z Opolszczyzny i z innych rejonów Polski oraz refleksja nad tym, czym w ogóle jest zjawisko UFO. Gość programu, Damian Trela, opowiedział o swojej wieloletniej działalności ufologicznej, rozpoczętej jeszcze w latach 90., o pracy w Legnickim Klubie Badań Zjawisk „Nieznany Kontakt” oraz o późniejszym, niezależnym dokumentowaniu relacji na Dolnym Śląsku. Podkreślał, że region ten jest wyjątkowo dobrze udokumentowany nie dlatego, że musi być bardziej „anomalny” od innych, lecz dlatego, że działało tam kilka aktywnych grup badawczych, które docierały do świadków i archiwizowały ich opowieści. Jednym z najobszerniej omawianych wątków był świeżo badany przypadek z Opolszczyzny, pochodzący z pierwszej połowy lat 80. Według relacji świadka grupa dzieci widziała wieczorem na skraju osiedla narastającą mgłę, dziwny narastający dźwięk przypominający brzęczenie pszczół i opadający w dół jasny punkt, który okazał się dużym obiektem o kształcie przypominającym odwrócone ciasto babki. Na obiekcie migały białe i czerwone światła. W mgle pojawiły się też dwie niewielkie humanoidalne istoty, poruszające się bezszelestnie, które po zawołaniu przez świadków miały się zatrzymać, odwrócić, a następnie zniknąć w dziurze w ziemi. Obiekt wystartował pionowo w górę, a po jego odlocie w miejscu zdarzenia znaleziono kilka idealnie okrągłych otworów w gruncie. Świadek wspominał również późniejsze nocne epizody z ciemną postacią w pelerynie, budzącą go sparaliżowanego ze snu. Trela oceniał relację jako wiarygodną, choć niezwykle sensacyjną, i zwracał uwagę, że w regionie pojawiały się także kręgi zbożowe, jeszcze zanim temat stał się w Polsce powszechnie znany. Rozmowa naturalnie przeszła do Dolnego Śląska jako regionu szczególnie bogatego w relacje. Trela wskazał kilka obszarów częstszego występowania doniesień: rejon górski z Jelenią Górą, Szklarską Porębą, Wojcieszowem i Marciszowem, okolice Wrocławia oraz pas miejscowości wokół Brzegu Dolnego i Wołowa. Zaznaczył, że Wrocław dostarczał wielu obserwacji kul, dysków i obiektów w rejonach Nowego Dworu i Popowic, choć część sygnałów mogła dotyczyć samolotów związanych z lotniskiem. Wśród ciekawszych przypadków wymienił obserwację z 2013 roku niedaleko lotniska, kiedy świadek widział dyskowaty obiekt oraz osobną kulę oświetloną jasnym światłem, z „mazistym” wnętrzem. Inna, bardziej sensacyjna relacja z Popowic dotyczyła ogromnego dysku lecącego bezdźwięcznie w stronę centrum miasta, według świadka widzianego także przez inne osoby, choć tej wersji nie udało się potwierdzić. Wrocławski materiał obejmował także znaną sprawę z Kątów Wrocławskich z 2007 roku. Dwie osoby, w tym biznesmen, filmowały nocą obiekt przypominający odwrócone cygaro lub słup, wokół którego przemieszczały się pierścienie świateł. Obiekt zawisł nad zakładem chemicznym, a nagranie, choć wykonane telefonem, ma być wciąż dostępne w internecie. Trela uznał je za jedno z bardziej sensacyjnych polskich nagrań, bo na filmie widać moment odbicia się obiektu w lusterku samochodu. Wspomniał również o starszych, trudniej uchwytnych relacjach z Wrocławia, takich jak historia z Parku Zachodniego z końca lat 70., gdzie pojawiał się wątek dwóch talerzy lecących jeden za drugim, ale zaznaczył, że sprawa ta pozostaje mało udokumentowana. Odniósł się też do dawnej historii ze spalonymi płytkami PCV, która funkcjonuje na granicy legendy i przypadku ufologicznego: coś miało wlecieć przez okno do mieszkania, przepalić nitkę i zostawić ślady wysokiej temperatury na podłodze, bez jasnego wyjaśnienia. Istotny blok rozmowy poświęcono obserwacjom pilotów. Trela podkreślił, że piloci, zwłaszcza wojskowi, rzadko mówią o takich zdarzeniach, a po wejściu Polski do NATO temat stał się jeszcze bardziej tabu. Przytoczył relację emerytowanego pilota wojskowego, który podczas oblotu MiG-ów w okolicach lotniska Mogilno widział wraz z kolegą dwa dyski przylegające bardzo blisko do skrzydeł samolotu. Obiekty miały kilka metrów średnicy, po czym nagle odleciały z ogromną prędkością, a kontakt radiowy na moment się zerwał. Trela opowiedział też o zagranicznych przypadkach z własnej praktyki zawodowej: o holenderskim pilocie obserwującym jasnoniebieski obiekt nad Malagą, o beligijskim pilocie, który przy starcie z Eindhoven zobaczył bardzo szybki punkt przelewający się blisko samolotu, oraz o relacji pilota z okolic Stansted, który z ziemi widział kulisty obiekt wznoszący się nad budynkami. W jego ocenie środowisko lotnicze jest hermetyczne, a nieliczne ujawniane relacje są tym cenniejsze, że pochodzą od ludzi dobrze rozumiejących ruch, odległość i prędkość w przestrzeni. Ważnym i wielokrotnie powracającym motywem były przypadki na styku ufologii i zjawisk paranormalnych. Szczególną uwagę poświęcono historii z Leśnicy, gdzie grupa dzieci miała w latach 60. zobaczyć w rowie lub kanale melioracyjnym istotę przypominającą kosmonautę w skafandrze. Trela uznał tę sprawę za wiarygodną, choć nietypową, i zauważył, że w opisie pojawiają się cechy wizji, ciszy i nierealności, jakby doszło do chwilowego załamania rzeczywistości. Odniósł się też do zdarzenia z Huty z lipca 1987 roku, gdzie grupa osób spotkała w lesie lewitującą postać w czarnym płaszczu z świecącymi oczami, wywołującą strach i zamęt. Według niego to jeden z najciekawszych przypadków, w których trudno rozdzielić ufologię od demonologii i folkloru. Zwrócił uwagę na anomalia czasowe, zanik dźwięków, wrażenie „luki w czasie” oraz późniejsze sny i poczucie zwiastowania śmierci, które część świadków wiązała z tą postacią. Z tym wątkiem łączyła się szersza refleksja o wpływie zjawiska UFO na świadomość ludzi. Trela mówił, że od początkowego, czysto „etystycznego” rozumienia UFO przeszedł do interpretacji inspirowanej Jungiem, Vallée i Keelem, czyli do myślenia o UFO jako o zjawisku powiązanym z nieosobową, dziwną inteligencją lub żywiołem, który oddziałuje na świadomość i wywołuje zmiany psychiczne, emocjonalne i społeczne. Nie wykluczał, że część manifestacji może mieć pozaziemski komponent, ale uważał, że głębszy poziom zjawiska jest bardziej złożony i związany z równoległą rzeczywistością lub z czymś, co współistnieje z ludzką psychiką. W tym kontekście omawiano też abdukcje, które jego zdaniem częściej rozgrywają się na planie świadomości niż w sposób czysto fizyczny. Wspominał o klasycznych nocnych „bedroom visitors” oraz o tym, że osoby po takich doświadczeniach często zmieniają się, stają się bardziej wrażliwe i kreatywne. W rozmowie pojawił się także temat Zofii Namlik ze Świebodzic, jednej z najsłynniejszych polskich osób twierdzących, że była uprowadzana przez UFO, a później miała mieć w mózgu widoczny implant. Trela przyznał, że ma wobec jej historii mieszane uczucia: z jednej strony uważa ją za spektakularną, z drugiej zauważa, że niektóre elementy jej medialnych wypowiedzi są niespójne, a sam obraz „implantu” mógł być mylony z innym zjawiskiem medycznym. Zaznaczył też, że po latach temat ten wymagałby ponownego, spokojnego zbadania. W podobnym duchu mówił o abdukcjach jako o realnym zjawisku psychicznym lub parafizycznym, które może wywoływać głęboki wstrząs i przemianę osobowości, nawet jeśli nie da się go prosto opisać w kategoriach dosłownej fizycznej podróży. Osobny blok rozmowy dotyczył kręgów zbożowych. Trela wyjaśnił, że od lat bada crop circles, przygotowuje książkę poświęconą temu zjawisku i widzi w nim zarówno wymiar anomalny, jak i ludzki. Przypomniał, że pierwsze udokumentowane kręgi na Dolnym Śląsku widział już w 2001 roku, badał też przypadki w województwie kujawsko-pomorskim i w Wiltshire koło Stonehenge. Uważa, że część prostych kręgów i piktogramów może mieć charakter anomalny, natomiast skomplikowane, fraktalne wzory w dużej mierze powstają dzięki ludziom – crop makerom – którzy tworzenie wzorów traktują czasem jak rodzaj duchowej praktyki, niemal jak przekaz otrzymywany „w głowie”. W jego ocenie nawet działalność ludzi tworzących wzory w zbożu pokazuje, jak silnie symbolika ta oddziałuje na świadomość zbiorową. W końcowej części rozmowy padły jeszcze dwa ważne przykłady „lądowań” i bliskich spotkań z obiektami. Jeden dotyczył Wojcieszowa, gdzie świadek obserwował nocą kulę, po czym po podejściu do miejsca zdarzenia znalazł się nagle w strefie ciszy: zanikł dźwięk z kamieniołomu, a obiekt wiszący nisko nad ziemią wydawał się oddzielony od zwykłej rzeczywistości jakąś niewidzialną granicą. Później na miejscu znaleziono wypalony krąg w trawie. Drugie zdarzenie, z miejscowości Polska Nowa Wieś Legnicka, dotyczyło grupy dzieci, które w 1991 roku podczas zabawy na sankach widziały klasyczny latający spodek z wypustkami od spodu i obracającym się pierścieniem świateł. Obiekt przyziemił się na pagórku, potem odbił i przeleciał na drugi. Na miejscu znaleziono ślady wgnieceń odpowiadające wypustom widocznym u podstawy obiektu, a pomiary licznikiem Geigera wykazały lekko podwyższone tło. Trela uznał to za jeden z bardziej klasycznych i zarazem ciekawych przypadków lądowania UFO na Dolnym Śląsku. Całość audycji prowadziła do wniosku, że zjawisko UFO nie daje się łatwo zamknąć w jednej definicji. W relacjach z Dolnego Śląska, Opolszczyzny i innych części Polski wracają podobne motywy: światła, dyski, kule, dziwne istoty, cisza, zanik czasu, wpływ na świadomość i ślady materialne. Trela podkreślał, że dzisiejsza ufologia wraca do pytań, od których zaczynała, czyli do granicy między pozaziemskością, psychologią, folklorem i zjawiskami paranormalnymi. W jego ocenie mamy do czynienia z czymś realnym, lecz ciągle słabo rozumianym, co czasem manifestuje się jako fizyczny obiekt, a czasem jako doświadczenie zmieniające świadomość świadków.
(rozwiń streszczenie)
Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!
Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.
Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).