[00:01] - Zapraszamy na INFRA Fakty, czyli przegląd wydarzeń paranormalnych i niewyjaśnionych. Witam w kolejnym serwisie INFRA Fakty. Jest to przegląd wydarzeń ze świata zjawisk paranormalnych, specjalnie dla radia Wolne Media. Przy mikrofonie Michał Kuśnierz. W poprzednim tygodniu mieliśmy dosyć zabawne informacje. W tym tygodniu mam nadzieję, że będzie troszkę poważniej, aczkolwiek nie ma tego zbyt dużo. Piotr Cielebiaś jest ze mną.
[00:33] - Witam.
[00:35] - Redaktor naczelny serwisu Infra. Wspólnie z Piotrem postaramy się przedstawić wam to, co było najciekawsze. Może zaczniemy od materiału, który ukazał się u nas na stronie Infy. Chodzi o nagranie z Chin, które było dokonane bodajże w lipcu. Teraz się pojawiła informacja, że jest to 40-minutowe nagranie nieznanego obiektu latającego. Podkreślam 40-minutowe, więc bardzo długie. Jeszcze niestety nie zostało upublicznione, jedynie jakieś małe fragmenty. Naukowcy na razie twierdzą, że nie są w stanie określić, czym jest ten obiekt. Piotrze, co myślisz na ten temat? Co to mogło być?
[01:22] - Jak już wiemy, do nagrania tego dziwnego obiektu doszło w czasie obserwacji zaćmienia Słońca. Naukowcy z Nankinu mówią, że nie wiedzą, co to był za obiekt. Nie są w stanie podać dokładnych informacji i co ciekawe, i co bardzo ważne, werdykt podadzą dopiero za jakiś czas.
[01:43] - Za rok?
[01:44] - Za rok. Może wcześniej. Ale co ciekawe, w Chinach mamy teraz do czynienia z całą falą takich zjawisk. Może nie ostatnio, bo to już trwa jakiś czas, ale Chiny stają się ufologicznym zagłębiem. Odkąd mamy dostęp do angielskojęzycznych serwisów, kiedy ta bariera językowa jest przełamana, co jakiś czas dochodzą do nas bardzo lapidarne informacje o spotkaniach, jakie mają miejsce w Chinach. Często to są także zdjęcia. Z tego, co udało się nam dowiedzieć, w tym samym czasie, kiedy naukowcy z Nankinu wykonali swój film, który rzeczywiście można w małych fragmentach obejrzeć. Chociaż ja nie sądzę, żeby to był ten film. To jest po prostu jakiś żart internetowy, bo ten film nie jest opublikowany. W tym samym czasie, kiedy doszło do nagrania, uczniowie z miasta Dekin wykonali jeszcze jedno nagranie.
[02:48] - Tego samego obiektu, prawda?
[02:50] - Nie, prawdopodobnie nie. Tego nie wiadomo. Obiekt nagrany przez uczniów jest zmiennokształtny. To co prawda nie jest zbyt spektakularna obserwacja, bo widzimy rzeczywiście na filmie, że ten obiekt miga różnymi kolorami. Natomiast tutaj bym był dość sceptyczny, jeżeli chodzi o tą sprawę. Podsumowując te wszystkie chińskie doniesienia, możemy tylko powiedzieć, że Państwo Środka staje się nam, jak już mówiłem, takim małym ufologicznym zagłębiem i kto wie, co się tam jeszcze wydarzy. Sprawa jest o tyle ciekawa, że Chińczycy podchodzą do tego tematu dość liberalnie. To znaczy mówią o tym otwarcie. Natomiast wszyscy czekamy na dowody. Nie czekamy na nowe filmy, które mało pokazują, czy na bardzo skąpe w szczegóły relacje.
Czekamy na to, co nam obiecali astronomowie z Nankinu, czyli na film i na jakieś rzeczowe wyjaśnienie. Chociaż ja bym tutaj obstawał przy tym, że mamy tu do czynienia z jakimś zjawiskiem astronomicznym jednak. To tyle.
[03:55] - Tak. Podkreślam, że można ten materiał znaleźć u nas na stronie. Właśnie na ten temat. Tam też jest ten film. Ty uważasz, że to nie jest ten film, który był przez naukowców nagrany?
[04:08] - Ten, który pan ma stronie, to jest, który wykonali uczniowie. Natomiast film astronomów z tego, co wiem-
[04:19] - Nie jest opublikowany.
[04:19] - Nie jest opublikowany, bo to, co widzimy na filmie w reportażu telewizyjnym, który jest właśnie opublikowany, to jest wypowiedź mieszkańców jakiejś wioski lub miasteczka. Niestety bariera językowa nam to uniemożliwia. A z tego, co mi się udało dowiedzieć, kawałki filmów nankińskich astronomów pojawiły się w sieci, natomiast nic na nich nie widać i nie wiadomo w ogóle, czy to nie jest jakiś internetowy żarcik.
[04:52] - Aha. Tak to jest niestety z tymi filmami, że nigdy nie mamy pewności, jakie jest prawdziwe źródło tego. Dobrze, to jeśli już mówimy o UFO, to może powiedzmy o tym, co u nas się dzieje. Dlatego, że dostaliśmy bardzo ciekawą relację. U nas na forum się pojawił wpis świadka obserwacji z miejscowości Sygniew, to jest w województwie kujawsko-pomorskim, który widział formację kilku lub nawet kilkunastu obiektów. Tak jak możemy przeczytać w tej relacji, mieniły się różnymi barwami od żółtej, pomarańczowej, czerwonej i tak dalej, które przelatywały w dosyć wolnym tempie. Świadek spróbował zrobić kilka zdjęć. Można je zobaczyć na naszym forum. Zdjęcia są robione komórką, więc trudno tutaj cokolwiek powiedzieć. Są dosyć kiepskiej jakości.
Jak wiadomo, jak to się robi komórką. Przekazaliśmy tą sprawę panu Mariuszowi Świeckowskiemu, który z nami współpracuje, który się tym zainteresował i jest w trakcie badania tej sprawy.
[05:57] - Z tego, co wiem, to nie udało się skontaktować ze świadkiem. Natomiast sama sprawa jest dość kontrowersyjna i nie pokusiłbym się o żaden komentarz. Natomiast w ostatnim czasie napłynęły do nas także inne relacje. Jedna z Białegostoku.
[06:13] - Tak.
[06:14] - Również dość kontrowersyjna, bardzo uboga w szczegóły. Oraz jedna z Poznania. Natomiast to są wszystkie obserwacje, w przypadku których istnieje duże prawdopodobieństwo, że były obserwacjami satelitów czy nawet samolotów. Musielibyśmy się skontaktować ze świadkiem z Sypniewa, żeby czegokolwiek się dowiedzieć, bo w wielu przypadkach ta granica jest bardzo krucha. Na to wpływa masa rzeczy, odczynników i okoliczności, w których dzieje się dana obserwacja. Dlatego często trudno wydać jednoznaczny wyrok. Natomiast ja bym odcinał się od pewnej taktyki wielu ufologów. Wielu ludzi, którzy piszą o UFO, że każdy przelot jest z góry niewyjaśniony i musi być nagłaśniany. Jesteśmy świadkami dziwnego medialnego boomu na ufologię, kiedy nagle oprócz wszelkich innych pierdół, które dawniej prezentowano w sieci czy w tabloidach, dziś prezentuje się niezwykłe historie o UFO czy o jednym z tatrów. Dlatego trudno nam będzie wybrnąć z tego całego medialnego bagna.
Trochę odszedłem od tematu.
[07:46] - Jeśli chodzi o kontakt ze świadkiem, to tak jak mówiłem wcześniej, przejął pan Mariusz Przystkowski, niezależny badacz. Z nim współpracujemy i myślę, że w najbliższym czasie otrzymamy informacje, co z tego wynikło. Musimy podkreślić, że to oczywiście mogą być te słynne chińskie lampiony, o których już mówiliśmy poprzednio, które są naszą zmorą badaczy.
[08:11] - Tak. Przez całe lato mieliśmy całą serię obserwacji.
[08:17] - Bo jest dużo ślubów.
[08:20] - Tak. Czasem wypuszcza się je, jak w tamtym roku w Łodzi na Bałutach, dla wywołania sensacji. W tym roku ludzie bardziej zdają sobie sprawę, czym są te obiekty, te lampiony i coraz trudniej dają się oszukać. Natomiast w tamtym roku na Bałutach, co prawda latem, w sezonie ogórkowym, ale istniała cała mania, ufomania wspierana przez artykuły w miejscowej prasie. Natomiast jeszcze może, gdy mówimy o UFO, przejdźmy do ciekawego zdarzenia, które udało się wyjaśnić.
[08:56] - Właśnie, bo mało kto to zauważył. Mówię tutaj oczywiście o naszych serwisach ufologicznych za granicą. Chodzi o słynny incydent nad Białorusią, który miał miejsce w 1984 roku, kiedy to piloci dwóch samolotów rejsowych Aerofłotu spotkali się z zupełnie niesamowitym zjawiskiem. Jakiś czas temu amerykański badacz, dziennikarz, który starał się zanalizować ten przypadek, doszedł do dosyć ciekawych wniosków, prawda?
[09:35] - Tak, masz rację. Ja myślę, że Rosjanie już po jakimś czasie dowiedzieli się, co to był za obiekt i skąd pochodził. Natomiast obserwacja, kiedy przedostała się na Zachód, wywołała niemałą burzę. To był jednak nie 1984, a 1985 rok.
[09:53] - Przepraszam.
[09:54] - Piloci zauważyli niezwykły obiekt, który zmieniał formę. Bardzo nietypowy. Może nie będziemy przytaczać tutaj opisu. On się znajduje u nas na stronie. Natomiast doszedł do tego dość niezwykły aspekt, jakim była choroba pilotów, bo dwoje członków załogi jednej z maszyn poczuło się dziwnie, rzekomo w momencie zauważenia obiektu. Potem jeden z nich zmarł, ale jak się okazało, to był prawdopodobnie zbieg okoliczności. Przechodząc do wyjaśnień, możemy powiedzieć, że całe zdarzenie wywołane było odpaleniem pocisku.
[10:35] - Prawdopodobnie tak.
[10:38] - Tak. Prawdopodobnie z Plesiecka.
[10:40] - Rakiety balistycznej.
[10:41] - Tak, z kosmodromu. I co więcej, to zjawisko obserwowane było nie tylko nad Mińskiem przez pilotów, ale też w innych miejscach północnej Europy.
[10:51] - Tak, dokładnie to opisujemy w naszym artykule na stronie. Myślę, że to jest całkiem racjonalne wytłumaczenie.
[10:57] - Tak. Dobrze, ponieważ nam zostało już niewiele czasu, to może pokrótce tylko powiemy jeszcze o czymś zupełnie innym, co się przeminęło. Wyruszyła wyprawa w poszukiwaniu tak zwanego orang pendek w Indonezji. Grupa brytyjskich naukowców postanowiła zbadać doniesienia o pojawieniu się humanoidalnej postaci. Być może jest to jakiś reliktowy hominid, o którym donoszą miejscowe pogłoski. To w ogóle jest ciekawe miejsce, dlatego że to jest w zasadzie bardzo mało zbadany teren. Co jakiś czas słyszymy doniesienia o odkrywaniu nowych gatunków zwierząt. Tak że zobaczymy, co przyniesie ta niezwykła wyprawa. Tak, masz rację, bowiem pogłoski w jednym z przypadków okazały się prawdą. Miejscowe plemiona indonezyjskie, które mówiły o orang utanach, okazało się, że mówią prawdę.
Orang pendek jest rzekomo troszkę mniejszy od orangutana, chociaż podobny. Jest dość przysadzisty, dlatego w grę może wchodzić nieznany gatunek małpy. Pamiętasz, jak w tamtym tygodniu mówiliśmy o ałmasach?
[12:23] - Aha.
[12:23] - Tego typu zwierzęta. Rytowe hominidy to jest bardzo trudny temat, bo często miesza się ze zjawiskami paranormalnymi i legendami. Trudno jest czasem odróżnić prawdę od fałszu, ale nie zapominajmy, że istniały poważne próby dotarcia do takich zwierząt. Jedna została podjęta przez chińskie władze w latach 70. lub 80., kiedy poszukiwano tak zwanego jerena. Niestety nie udało się go znaleźć, ale nieoficjalne wiadomości mówią o tym, że udało się trafić na jego ślad. Natomiast nikt tych zwierząt nie szuka, bo nie wchodzą nikomu w drogę, nie szkodzą. Najprawdopodobniej problemem byłoby odkrycie takiego zwierzęcia, które samo w sobie zdaje się być dość nieprawdopodobne, bo musimy zdawać sobie sprawę, że tak znacznej wielkości stworzenie musiałoby się przed człowiekiem ukrywać. Ono zmieniłoby dużo w biologii. Jeszcze na koniec dodamy w tej kwestii, że w tamtym roku odkryto nową dużą populację goryli.
Jeżeli one się uchowały, to kto wie, co się może jeszcze czaić w najmniej zbadanych obszarach naszej planety.
[13:41] - Dokładnie. Już zupełnie na sam koniec przypomniało mi się, że nie pamiętam, żebyśmy mówili o tym w zeszłym tygodniu. Na pewno pisaliśmy o tym na naszym forum. Chodzi mi o ten słynny film z rzekomym dzieckiem obcych znalezionym w Meksyku, który został przedstawiony w telewizji meksykańskiej przez Jimiego Maussana. Obiegł cały świat. Krąży to wszędzie w internecie. Ty dzisiaj chyba wspominałeś mi, że dowiedziałeś się jakichś nowych faktów na ten temat.
[14:13] - Tak, dowiedziałem się nowych faktów. Natomiast dla każdej osoby, która przejrzała te rzekome zdjęcia, nie będzie zaskoczeniem, że mamy do czynienia z obdartą ze skóry małpą. Maussan został, jak się dowiadujemy od meksykańskich kolegów, oskarżony o rozsiewanie nieprawdziwych informacji. Nareszcie coś udało się w jego sprawie zrobić, bo on był swoistą ufologiczną pierdołą. Nie będę go porównywał do nikogo z Polski, ale u nas też różne małsany mniejsze czy większe są. Myślę, że niepotrzebnie go oskarżyli, bo to jest człowiek i tak w dużej mierze skompromitowany.
[14:55] - W każdym razie o wszystkim tym możecie państwo się dowiedzieć zarówno z naszego forum, jak też staramy się opisywać wszelkie takie zdarzenia na naszej stronie. Także dziękuję ci, Piotrze, bardzo, bo już nam się chyba wyczerpał i czas, i wiadomości.
[15:12] - Ja również dziękuję.
[15:13] - Z tego tygodnia.
[15:14] - Przypominam tylko nasz link: infra.org.pl. Bo zawsze go powinniśmy podać.
[15:19] - Właśnie. I przy okazji ja przypomnę jeszcze nasz e-mail to jest infra@epoczta.pl. Dziękuję bardzo i do usłyszenia za tydzień. Słuchaliście państwo przeglądu wydawnictw ze świata zjawisk paranormalnych. Produkcja Grupa Infra. Październik 2009.